Izrael stawia na F-15

18 maja 2018, 10:37
f-15i
Fot. Tech. Sgt. Matthew Plew, U.S. Air Force

Nowe F-15 Advanced Eagle oraz modernizacja znajdujących się na wyposażeniu Izraela wersji tego myśliwca - taką ofertę władze kraju miały złożyć Amerykanom. Pozyskanie kolejnych F-15 miało uzyskać priorytet nad zakupem dla Sił Obronnych Izraela trzeciej eskadry F-35I. 

Warta prawie 4 mld USD umowa zakładałaby zakup przez Izrael 25 dostosowanych do krajowych potrzeb maszyn F-15 (F-15I) w konfiguracji Advanced Eagle. Ulepszona wersja myśliwca charaketryzowałaby się np. nowym standardem wyposażenia kabiny z dużymi wyświetlaczami czy wzmocnieniami kadłuba ­przekładającymi się na trwałość i żywotność maszyny. F-15 Advanced Eagle może także być, odmiennie od starszych wersji F-15E, obsługiwany przez jednoosobową załogę. Zamó­wie­nie sfi­nan­so­wane ma zostać z pro­gramu pomocy woj­sko­wej USA.

Jak podkreślają zagraniczne źródła, Izraelczycy kładą obecnie duży nacisk na zakup nowych maszym F-15. Pozyskanie myśliwców tego typu miało, co więcej zyskać priorytet względem nabycia trzeciej eskadry wielozadaniowych samolotów 5. generacji F-35I. Za decyzją stać mają względy strategiczne dotyczące prowadzenia działań zbrojnych. Jak podkreślają Izraelczycy, cechy stealth myśliwca Lockheed Martin przydają się w pierwszej fazie konfliktu. Jednak kluczowa w późniejszych etapach jest zdolność przenoszenia większej ilości uzbrojenia. A tu F-15 Advance Eagle dysponujący możliwością zabrania, aż 22 rakiet powietrze-powietrze zdecydowanie wygrywa z mniejszym F-35. 

Na wyposażeniu sił powietrznych Izraela znajduje się już 25 maszyn F-15I Ra'am, które mają od 18 do 20 lat. Zgodnie z propozycją złożoną Amerykanom, potencjalna umowa zakładałaby ich modernizację do takiego samego standardu, jaki miałyby mieć nowe maszyny. 

Jeszcze na początku bieżącego roku izraelska prasa informowała, że dowództwo sił zbrojnych tego kraju ma w planach zarekomendowanie zakupu większej liczby mysliwców Boeing F-15 Strike Eagle. Maszyny mają uzu­peł­nić poten­cjał ude­rze­niowy F-35I Adir oraz F-16I Sufa. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie miało pojawić się właśnie w maju lub czerwcu br. 

Przypomnijmy, że to właśnie izraelskie F-15 dokonały w kwietniu br. ataku na syryjską bazę lotniczą T-4 w Homs, a także brały udział w zmasowanych nalotach na cele irańskie oraz syryjską obronę przeciwlotniczą 10 maja. Zgodnie z oświadczeniem sił obronnych Izraela, 28 F-15 i F-16 miało wtedy wystrzelić 70 pocisków na kilkadziesiąt celów na cele w Syrii. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
Patriota
niedziela, 27 maja 2018, 10:14

widac Izrael juz sobie przetestowal F-35 i ma porownanie do F-15 , wyniku tego zapewne f-15 lepiej wypadl ,badz ma byc nastepca starej wersji f-15A,B KTORA TEZ UZYTKUJE IZRAEL.

Davien
niedziela, 27 maja 2018, 15:07

Izrael nie uzytkuje obecnie wersji A, maszymy F-15I to wersja F-15E a z F-35 nie rezygnuja po prostu Trump im ufundował eskadrę F-15:)

gregorx
sobota, 19 maja 2018, 23:05

Drogi anonimowy autorze, informacje prasy izraelskiej a dokładniej jednego dziennikarza o zarekomendowaniu zakupu większej liczby F-15, tj. 50 szt, szybko zostały zdementowane przez szefostwo IAF. Nie ma też mowy o \"nadaniu wyższego priorytetu zakupowi F-15 nad F-35\". Od początku wiadomo że ewentualny zakup F-15 uzależniony będzie od wielkości środków jakie Izrael otrzyma w ramach pomocy wojskowej od USA. W przypadku gdyby tych środków było mniej (a obawiano się że tak się stanie w przypadku zwycięstwa Clintonowej) miano zakupić tylko F-35A (dla trzeciego dywizjonu), dzięki zwycięstwu Trumpa, dużo bardziej entuzjastycznie nastawionego do Izraela, środków wystarczy na przezbrojenie dwóch dywizjonów. Oczywiście priorytetem jest pozyskanie kolejnych 25 F-35A, ale będzie to możliwe dopiero po 2024 kiedy zakończą się dostawy już zaklepanych 50 maszyn (po 6 rocznie). Zakup 25 F-15 przed kolejnymi F-35A wynika z grafika dostaw tych drugich a nie zmiany priorytetów, drogi autorze. I jeszcze jedno, oprócz większego udźwigu F-15 a dokładniej kombinacji większego udźwigu i zasięgu, za pozyskaniem kolejnych 25 F-15 przemawia jeszcze jeden argument. Po wycofaniu w nieodległej przyszłości najstarszych F-15 IAF zostałyby tylko z 25 F-15I. Tak ograniczona liczba samolotów tego typu mocno skomplikowałoby ich dalszą eksploatację i szkolenie. Efekt skali.

ŚWIERGOT skorpiona
niedziela, 20 maja 2018, 15:04

p.gregorx.....zakup F-15 większej ilości niż było zakładane 25-28 sztuk jest faktem ...i ma być podwojony ...F-35 na dzień dzisiejszy z jego parametrami nie prelenguje go jako samolotu bojowego.. jest nadal platformą doświadczalną z \"kaprysami\" .... oczywiście w oparciu o zakontraktowaną ilość F-35 jaką złożył.Izrael...zakłada się że w 2024/26 osiągną one po poprawkach modernizacjach wartość pełnoprawnych samolotów bojowych i nie chodzi tu tylko o samolot a systemy i efektory z którymi ma być \"skonfigurowany \" .dopiero po sprawdzeniu tzw bojowym będzie zakładana następna transza F-35 .druga sprawa program samolotów F-15 ...będzie istniał co najmniej do 2030/35 roku... na dzień dzisiejszy niema lepszej sprawdzonej bojowo platformy z tak uniwersalnymi zadaniami i parametrami lotnymi..którą oferuje klientom z klubu USA ..i na zakończenie w założeniach Izraela nie było ograniczeń w pozyskiwaniu tych maszyn co najmniej do 2030 roku ..wszak oto dbają \"kroplówki\" z USA

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 23:14

Dobre bajeczki panie świergotek ale tylko bajeczki:) Izraelskie F-35I juz osiagneły pełna gotowośc operacyjna wiec jak zwykle masz zero wiadomości. Akurat gregorx ma całkowicie racje .

ŚWIERGOT skorpiona
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:00

p.Davien... F-35 już osiagneły pełną gotowość operacyjna ?????....dla takiej Szwajcarii pewnie by miały nadany taki status ...dla Izraela są nadal tylko i wyłącznie to platformy doświadczalne ... taki AWACS w wydaniu mini na bliski obszar pod warunkiem że tą przestrzeń mają zabezpieczoną i wyczyszczoną ....

Davien
wtorek, 22 maja 2018, 06:15

Panie świergotek, IAF oficjalnie ogłosił pełną gotowość bojową swoich F-35I wiec jak widać znowu nie masz zupełnie racji, ale to juz norma;)

bryxx
sobota, 19 maja 2018, 19:14

Izrael stwierdził że spokojnie jest w stanie przełamać obronę powietrzna Syrii , Iranu czy to oddzielnie czy to razem, więc teraz musi mieć coś co pozwoli tą zdobycz wykorzystać. To także świadczy o tym że od czasów 2 wojny nic się nie zmieniło i kto panuje w powietrzu i ma czym wykorzystać to panowanie ten wygrywa.Dlatego wzmacnia ten segment licząc się z jego intensywnym stosowaniem oraz nieuniknionymi stratami, mimo panowania w powietrzu. Trzeba korzystać z doświadczeń innych.Szkoda ze wpakowaliśmy się w f-16, w naszej sytuacji tylko Grippeny dawały jakieś szanse. Lotnisk nie jesteśmy w stanie obronić a tylko Grippen dostosowany był do tego co od dawna mieliśmy przećwiczone .

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 08:38

Znowu:) Panie Bryxx po pierwsze wszystkie nasze DOL-e sa doskonale znane przeciwnikowi, po drugie lotnisk mamy kilkadziesiąt więc powodzenia w ich niszczeniu:) F-16 spokojnie działa tez z DOL-i wiec znowu wtopa:) A co do Gripena C to ustepuje F-6C block 52+ pod kazdym mozliwym wzgledem wiec panie bryxx naprawde podszkol sie przed dyskusja.

superglue
sobota, 19 maja 2018, 16:58

pani sugeruje mowiac \"rezim Assada\" a pani była w Jordanii, była w Arabii Saudyjskiej? Przeciez wiadomo ze wojna się toczy o kontrole rurociągu i złoża ropy i gazu, po cóż opowiadać głupstwa o reżimie.

Piotr
sobota, 19 maja 2018, 15:17

Ponoć za darmo można zrobic kurs snajperski w Izraelu, dla najlepszych jest mozliwośc strzelania do biedych Palestynczyków

rododendron
sobota, 19 maja 2018, 14:27

Izraelczycy pokazują jak operacyjnie powinno wykorzystywać się samoloty V i IV+ generacji. Polska w perspektywie (zapewne 10 lat) powinna iść w tę samą stronę. Musimy mieć F35 aby móc unieszkodliwiać systemy plot przeciwnika i walczyć z jego myśliwcami. Resztę roboty zrobią nasze F16. Trzeba pamiętać, że operacja obronna to nie tylko latanie we własnych granicach, ale wykonywanie uderzeń na przeciwnika, aby uniemożliwić mu wykonanie uderzenia na nasze terytorium. F 35 zatem będzie bardzo potrzebny. Ten powietrzny tandem zapewne będzie uzupełniony o drony, z czasem coraz więcej.

gerald z rivi
sobota, 19 maja 2018, 10:08

22 rakiety powietrze powietrze ?? gdzie to to podczepiają na holowanej na sznurku przyczepce ?

tubylec
sobota, 19 maja 2018, 01:15

Innych samolotów by nie dostali w ramach darmowej puli. Szkoda że nie ma takiej dla Polski, ale Bliski Wschód to trochę inne realia, tam sprawy załatwia się przy pomocy bomb i rakiet. Nam Amerykanie pomogli pozbyć się Sowietów i za to im chwała. Może niech zrobią coś przeciwko NS2 aby Europa nie finansowała na całego nowego dwugłowego potworka.

Polish blues
piątek, 18 maja 2018, 18:05

Ludzie - skończcie z tymi mrzonkami. Czy Wy nie widzicie, że z modernizacji armii poza kupnem długopisów i papieru toaletowego nic nie będzie? Przecież gdyby MON naprawdę zależałoby na Orce, umowa byłaby już dawno podpisana. PiS mami swoich wyborców. Poza jego elektoratem już nikt im w bajanie modernizacyjne nie wierzy.

asd
sobota, 19 maja 2018, 16:46

A ty nie widzisz, że ładowanie kasy w wojsko to strata kasy ? Wystarczy każdemu dać karabin, RPG i zestaw \"Strzała\" i tego kraju nikt nie weźmie.

ehh
sobota, 19 maja 2018, 01:07

Gdyby PIS był antypolski, to nie powołałby do życia np. WOT, 500+, nie budował strzelnic. Inna sprawa że naród mamy nadal zniszczony indoktrynacją sowiecką i ciężko się z tego podnieść. To tkwi w ludziach oraz przy okazji ta wschodnia siermiężność.

Gfdfgjkjv
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 13:38

Ludzie na wschodzie są pomysłowi i samowystarczalni,a ludzie z polski muszą mieć pieniądze,prąd,piwo,L4,złośliwość,kolejki, poduszki, 2 auta z gazem na kierowcę

Patcolo
niedziela, 20 maja 2018, 09:32

Pełna zgoda

kotlet
sobota, 19 maja 2018, 21:03

Komuna co by o niej nie mowic to cos budowala,... Mocno oslabiony przemysl latami 80ymi zostal dobity przez naszych politykow...

Malinois
sobota, 19 maja 2018, 00:59

Odpowiem tak. Choćby Homar/Narew są ważniejsze. A gdzie tu Wisła, śmigła, modernizacja Leo itd..... Sorry memory. MW musi poczekać P.S. i nie mieszaj w to polityki. Co zrobiło PO poza bajdurzeniem o pociskach manewrujących?

JSM
piątek, 18 maja 2018, 21:13

Program Orka dla polskiej armii jest jak piąte koło u wozu. Niezbyt przydatny za to pioruńsko drogi. Modernizacja armii to nie okręty podwodne. Modernizacja armii to hełmy, kamizelki, mundury, noktowizja, amunicja, opl, p-panc, samochody, rozpoznanie satelitarne i drony naprowadzające, amunicja i miny inteligentne, artyleria, BWP-y, czołgi, WRE, systemy pola walki... OP i śmigłowce są na samym końcu tej listy.

majki
sobota, 19 maja 2018, 10:26

w naszym przypadku OP z rakietami manewrującymi jest na równi z Wisłą i HOMAREM... op z rakietami manewrującymi będzie najskuteczniejszym i najmniej ryzykownym sposobem na zniszczenie wyrzutni przeciwlotniczych albo wyrzutni Iskander w Królewcu. Co z tego ,że masz super hełmy, mundury broń ppanc jak lotnictwo przeciwnika ma dominacje w powietrzu i swodobnie może korzystać z wyrzutni typu iskander. jedynie co uzyskamy ,że żołnierze poginą w \"lepszych\" hełmach... ale żadnej przewagi na poziomie operacyjnych nie zyskamy dzięki \"twoim\" zakupom - to ładnie wygląda ale nic nie daje tak jak caracale przy okazji. Miny, drony, artyleria itd - nawet byśmy nie zdążyli ich użyć kiedy przeciwnik będzie miał dominacje w powietrzu. A my żeby mieć tą dominację w powietrzu to po pierwsze musimy mieć własne opl średniego zasięgu \"Wisła\" aby zablokować dostęp lotnictwu taktycznemy i myśliwcom aby nie mogli niszczyć naszej artylerii i wojsk pancernychm, ewentualnie chronić przed pociskami taktycznymi i balistycznymi. Dwa musimy posiadać broń do kontr-uderzenia właśnie jak pociski manewrujące (wystrzeliwane niepostrzeżenie z op) lub HOMAR 300km wystarczy do uderzenia w wyrzutnie pocisków taktycznych lub balistycznych + zniszczenie baterii opl + niszczenie lotnisk aby to właśnie NASZE lotnictwo mogło dominować - a Królewiec jest osamotniony - lotniska z terenu rosji są daleko. Po trzecie lotnictwo z pociskami przeciw radiolokacyjnymi czyli niszczenie radarów przeciwnika. W ten sposób Królewiec zamienia się z \"lotniskowca\" w zakładnika, i rosja jest rozegrana właśnie poprzez odpowiednie systemy. Nie doradzał bym walki na zasadzie hurrra i do przodu... albo ,żeby WOT wysyłać do walki z specnazem - to już jakaś amatorka :D WOT ma zupełnie inne zadanie jak np. nękanie lini zaopatrzenia. Zniszczenie jakimś granatem cieżarówki z kilkudziesięcioma pociskami rakietowymi zada więcej strat niż zniszczenie np. czołgu wroga :) a przecież przeciwnik nie da do osłony każdej ciężarówki po czołgu albo plutonie żołnierzy, chociażbym dlatego ,że spowolniłoby to linię, a po drugie zbyt kosztowne w zasobach :D Więc przy mądrym uzbrojeniu WP - i to właśnie szczególnie w OP z rakietami (i właśnie tego ruskie się boją) można Królewiec rozegrać samemu, gorzej natomiast sytuacja wygląda na odcinku \"białoruskim\" tutaj uderzenie pancerne na masową skale - i do tego szybkie.

DSA
wtorek, 22 maja 2018, 14:12

dysponujemy już bronią odpowiednią do takich zadań: JASSM oraz JASSM ER

Patcolo
niedziela, 20 maja 2018, 09:35

Nie rozumiesz że inteligencja tego nie rozumie o czym piszesz gdyby tylko chcieli czytać o wyciągać wnioski wiedzieliby jak MW jest ważna, nie najważniejsza ale ważna i być musi.

Rex
piątek, 18 maja 2018, 20:32

Aby podpisać jakąś umowę to trzeba mieć na to kasę. Kupowane jest sporo mniej spektakularnych ale raczej bardziej potrzebnych rzeczy do bieżącego utrzymania armii.

Djf
piątek, 18 maja 2018, 17:37

Jak widać dotychczasowa liczba F35 w zupełności wystarcza do unicestwienia OPL wrogów Izraela,większe maszyny potrzebne są do orania np.irańskich baz w Syrii.

Wiesiek
piątek, 18 maja 2018, 15:26

Jak Ja to widzę u nas ? 48 szt. F-35 i 64 szt. F-15/EF 2000

arokey
sobota, 19 maja 2018, 09:26

I 90 szt F16, i mamy kpl.

aptekarz
piątek, 18 maja 2018, 14:49

Izraelczycy dostają broń od USA - za darmo -. Chyba więcej nie trzeba dodawać.

Luke
piątek, 18 maja 2018, 14:30

A Polska stawia na Su22!

b72
piątek, 18 maja 2018, 16:29

Jak USA zaczna nam placic za samoloty (Izrael 6.7 mld $ pomocy finansowej od wuja sama ) to kupimy od razu z 72 F-35, a pewnie jeszcze na fregate AB wystarczy.

dropik
piątek, 18 maja 2018, 14:27

przenoszący 22 rakiety F15 moze robić za ciężarówkę dla F35 ;) Dla nas to jednak nie rozwiązanie bo jest ryzyko, że nowy ruski samolot będzie lepszy niż f15

Davien
sobota, 19 maja 2018, 07:16

A który?? Bo Su-57 nie jest lepszy od F-15 Advanced Eagle, a nic nowszego Rosja nie ma i nie będzie miała przez długie lata.

yaro
niedziela, 20 maja 2018, 05:48

A udowodnij to co piszesz bo takie pustosłowie to każdy może sobie napisać ale to trzeba czymś poprzeć inaczej jesteś zwykłym arogantem który hejtuje. To jest portal techniczny a nie rozrywkowy. Więc Panie @Davien mówimy ----- \"sprawdzam\"!

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 23:18

No to po kolei:) Radar Irbis ustepuje radarowi AESA z F-15, a radar N036 jest jedynie w wersji okrojonej, wersja advanced ma żeby było zabawniej RCS przynajmniej porównywalne z Su-57, o klasie awioniki to Rosjanie moga pomarzyć. Nie mówimy tu o zwykłym F-15E ale o maszynie powstałej na podstawie F-15 2040 i SE więc powodzenia PS Obecnie od Su-57 lepszy w wielu aspektach jest SH w najnowszej wersji, a to juz sztuka:)

b72
piątek, 18 maja 2018, 16:35

Co nowe? Kolejny klon (znakomitego) SU -27? Rosjanie juz dawno odpuscili sobie lotnictwo. Teraz koncentruja sily na WR i pancernych i dali troche wiecej kasy na wojska WRE. Na morzu i w powietrzu sa na poziomie Chin 25 lat temu .

yaro
niedziela, 20 maja 2018, 05:49

Gdyby nie Rosja to nie było by marynarski Chińskiej i lotnictwa.

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 23:20

Kiedys tak, ale potem uczeń przegonił mistrza w wielu aspektach. O takich jednostkach jak 052C/D to Rosja moze pomarzyc, nawet Liaoning jest lepszy od Kuzniecowa, w lotnictwie wprowadzają AESA na mysliwcach Dalej Rosja bije ich na głowę w flocie podwodnej oraz w lotnictwie strategicznym.

Draco
sobota, 19 maja 2018, 08:56

A to ciekawe bo chińskie lotnictwo i marynarka bez Rosjan nie istnieje. Więc jakim códem obecnie mogą być na poziomie Chin 25lat temu? Zamknij to wymyślasz czy jak?

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 08:42

Po pierwsze panie Draco to istotnie chińczycy bazowali na sprzęcie radzieckim/rosyjskim ale to było kiedys. Obecnie produkuja go juz sami i to często taki , którego Rosja nei jest w stanie nawet skonstruować( niszczyciele 052C/D) Mysliwce z radarami AESA, choc istotnie Rosja nie jst tak zacofania jak napisał b72, ale Chiny juz ja zaczynają wyprzedzać pod tym wzgledem.

abecadło
sobota, 19 maja 2018, 23:24

Lotnictwo zgodzę się, bo jednak wciąż brakuje wystarczająco silników do J10, ale w marynarce to Rosja została na poziomie Chin z około 2007 roku.

Gts
piątek, 18 maja 2018, 15:27

Prawda jest wlasnie taka ze w konflikcie z Iranem potrzeba latajacego bydlaka z rakietami. Amerykanie dalej pluja sobie w brode z powodu braku (niewystarczajacej ilosci) nastepcow.

Bash
piątek, 18 maja 2018, 15:20

F15 z 22 rakietami i tak robi za bombowiec wszystko jest od niego lepsze nawet MIG29A.

yaro
niedziela, 20 maja 2018, 05:52

MiG-29 był projektowany jako myśliwiec frontowy dlatego porównywanie tej konstrukcji z F16 czy F15 nie ma sensu ponieważ w przypadku F16 to samolot wielozadaniowy a F15 przewagi powietrznej jeśli już chcesz porównywać to zestawiaj te samoloty z rodziną Su a nie MiG.

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 23:23

F-16 panie Yaro powstał jako lekki mysliwiec frontowy wiec dokładnie to ta sama kategoria. Potem oba stały sie maszynami wielozadaniowymi. Su-27 miął byc odpowiednikiem F-15C a Su-34 teoretycznie jest odpowiednikiem F-15E

Siedzik
sobota, 19 maja 2018, 08:33

jeśli ktoś pisze, że F-15 czyli myśliwiec przewagi powietrznej robi za bombowiec i jest gorszy od MiGa-29, który to nie miałby z nim szans nawet w konfrontacji 6:1 to znaczy że powinien już wrócić do odrabiania lekcji, bo kompletnie mu się wszystko pomieszało

Rex
piątek, 18 maja 2018, 20:34

chyba nie zauważyłeś (tak jak rosjanie), że czasy walki manewrowej skończyły się w latach 50tych.

gerald z rivi
sobota, 19 maja 2018, 10:12

raczej w latach 70 i to tylko dla tego że nie było od Wietnamu porządnych bitew powietrznych, tylko jakieś zestrzelenia pojedynczych maszyn, a i te były robione z małej odległości aby pilot wizualnie zidentyfikował cel i nie było pomyłki

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 08:44

Czyli dolina Bekaa to nie istniałą, ciekawe :) A czasy walki manewrowej skończyły sie z chwilą wejścia do uzrojenia pocisków IIR i nwowczesnych pocisków samonaprowadzających których manewrem nie unikniesz

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 08:44

Czyli dolina Bekaa to nie istniałą, ciekawe :) A czasy walki manewrowej skończyły sie z chwilą wejścia do uzrojenia pocisków IIR i nwowczesnych pocisków samonaprowadzających których manewrem nie unikniesz

ŚWIERGOT skorpiona
piątek, 18 maja 2018, 14:21

RZEC można...Izrael sprawdził bojowo F-35 w przeciwieństwie do innych oferentów i poznał \"prawdę\" że samolocik sprzedawany na lewo i prawo ( w przeciwieństwie do F-22 którego USA nikomu nie oferuje a na pewno mnóstwo byłoby chętnych na jego zakup) F-35 to na razie futurystyczny samolocik wersji podobno stealth coś jak bombowiec F-117 ( nie widać go jak leci w chmurach) z kupą \"jałowej elektroniki\" która nie ostrzegła że leci ku niemu syryjska rakieta klasy Wega-200...z lat 70 ..co prawda rakieta wybuchła w odległości ponad 500/700 metrów od klucza lecących samolotów i pewnie był to przypadek ( ale jak wiadomo z historii tej dalszej i bliższej w wojnie często przypadek decyduje kto zwycięża a nie technika)...ale odłamki zrobiły na tyle szkody w F-35.. że musiał być sprowadzany w asyście kilku F-16 służących mu jako oczy i uszy do bazy i \"klepany \" ponad 5 miesięcy u producenta by mieć zdolności podobno bojowe...dzisiejsze parametry lotne oraz tzw technologia zużywalności i zmęczenia materiałowego nie preferują go do samolotu strikte bojowego ... może on dobrze służyć w bogatych krajach tzw bezpiecznych i neutralnych jako \" fanaberia w garażu u bogatego do pokazów snobistycznych\"...Izrael w którym od chwili powstania trwa \"niekończąca się historia\" potrzebuje maszyn sprawdzonych swoistych \"wołów roboczych\" latających skutecznych pick upów które są skuteczne i samodzielne w działaniach operacyjnych ( a co nie można powiedzieć o F-35 potrzebującego asysty) dlatego swą skuteczność opierają o F-16 i F-15 które wolą modernizować niż kupować F-35 mające choroby wieku dziecięcego przez co najmniej jeszcze 10 lat ....chyba że któryś z nabywców sprawdzi go bojowo w pełnej konfrontacji bojowej i okaże się skuteczny jak F-117 gdzie amerykanie po stracie samolotu ogłosili światu że był to samolot służący jako platforma doświadczalna ...mieli racje najlepiej sprawdza się samolot w warunkach rzeczywistych niż laboratoryjnych ...czekam na przeprowadzenie doświadczenia z F-35 warunkach rzeczywistych ....

DSA
piątek, 18 maja 2018, 19:45

nic nie sprawdził ale jak wiadomo na razie wolał dokonywać ataków z użyciem broni stand-off. Wyjątkiem jest akcja F-15 które wleciały w przestrzeń syryjską od strony Iraku wcześniej przelatując przez Jordanię. Smaczkiem jest fakt że \"udawały\" samoloty amerykańskie. A co do wyboru F-15 to w niedawnej dyskusji z \"forumowym ekspertem od wszystkiego\" dokładnie to przewidziałem. Może niektórym ta decyzja Izraela da myślenia.

Davien
sobota, 19 maja 2018, 12:59

Panie DSA Izraelskie samoloty bez przerwy wlatują w przestzreń Syrii dokonując ataków na rózne cele, no chyba ze wyjaśni pan jak pociskami o maks zasięgu 78km są w stanie trafiać cele znacznie dalej od granicy. Natomiast co do wyboru F-15vs F-35 to po pierwsze nie rezygnuja z zakupu F-35 tylko najpierw kupia F-15, których maja zaledwie 25 i tyle wyszło z pańskeigo przewidywania:)

DSA
poniedziałek, 21 maja 2018, 00:55

Zrezygnują. Dyskusja na ten temat w trwała w IAF już w tamtym roku. Po prostu nie będzie 3 eskadry F-35.

abc
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:15

Nie zrezygnują. Rewelacje dziennika \"Haaretz\" zostały zdementowane przez IAF. Zakup 3 eskadry F-35 zostanie w najgorszym przypadku przeniesiona na koniec następnej dekady. Ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

Nojatotamnwm
sobota, 19 maja 2018, 17:20

Samoloty Izraelskie nie przekraczają syryjskiej granicy. Damaszek jest 40 km od Wzgórz Golan. Izrael strzela Delilahami o zasięgu 250 km.

Davien
wtorek, 22 maja 2018, 06:18

Tia , jasne strzela pociskami o słabiutkiej głowicy( jak w Mavericku) zamiast uzywać Popeye II z o wiele poteznejszą:)) Takie cuda to tylko z Moskwy:)

abc
sobota, 19 maja 2018, 09:55

Izrael w pierwotnych planach zamierzał wycofać wszystkie F-15 i F-16 wprowadzając w ich miejsce 200 F-35. Po zapoznaniu się z Lightningiem mienił teraz zdanie co rzeczywiście daje do myślenia. Prawda panie DSA?

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 08:49

Izrael zdaje sie planował zakupić 75 F-35 a nie 200 z czego zamówił 50 sztuk . F-15 mieli tylko 25 wiec nic dziwnego ze zamawiaja nowe zwłaszcza ze dostawa będzie szybciej niz dotra do nich chocby te zamówione 50 Lightningów. Nie zrezygnowali z ani jednego zamówionego F-35, takze te 25 dodatkowych będzie zamówione ale pózniej

QWERTY
piątek, 18 maja 2018, 17:57

Świergot - czytasz czasem ze zrozumieniem czy tylko potrzebowałeś coś z siebie wyrzucić ? skoro mają 2 eskadry F-35 które skutecznie wyłączają systemy obrony przeciwnika a brakuje im w 2 fazie uderzenia \"młota\" który dobije wszystko co bezwładnie pozostaje na ziemi i w powietrzu to chyba logiczne że uzupełnią teraz ten \"młot\" w postaci F-15, który wejdzie jak seria prostych i sierpów po rozbiciu gardy. Jakieś trafienie w F117 nie ma tu żadnego znaczenia. NATO od tego czasu już kilkukrotnie pokazało co potrafi jego lotnictwo i na jaką skalę. o wyczynach Izraela w swojej okolicy nawet nie wspominam :)

web os
sobota, 19 maja 2018, 05:06

skutecznie co robią ? coś wyłączają ? chyba swoje systemy pokładowe jak im się zawiesza podczas lotu.

ŚWIERGOT skorpiona
piątek, 18 maja 2018, 23:06

QWERTY czytam ze zrozumieniem...Izrael kupił samoloty F-35 ...bo sprzedano im po dużych zniżkach w ramach pakietu pomocy z USA ...cóz kongresme USA rządzi diaspora .. a \"darowanemu koniu nie patrzy się w zęby\"..a F-35 ...wkraczają do akcji wówczas że jest pewność że teren został odpowiednio wyczyszczony i zabezpieczony przez F-16 F-15 ..i latają w ramach doświadczeń a nie akcji bojowych ..ot sprawdzić parametry samolociku i jego oprzyrządowanie coby tu w przyszłości w nim ulepszyć ... druga sprawa zakupiona dwie eskadry bo hurtem wyszło taniej niż w detalu wszak płatnikiem zakupu było USA

Jaca
piątek, 18 maja 2018, 16:25

Widać panie [ŚWIERGOT skorpiona], że masz blade pojęcie jakimi systemami elektronicznymi dysponuje F-35. O możliwościach samolotu decydują przede wszystkim jego sensory i zastosowana elektronika. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, system ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI, centralny komputer CNI oraz hełm pilota HMDS (obecnie Gen2 a z czasem Gen3). Są to przełomowe technologie zintegrowane w jedną całość, nie mające nigdzie odpowiednika, nawet w F-22. Systemy na podczerwień EOTS i DAS to najwyższej jakości systemy optoelektroniczne jakimi może dysponować samolot 5 generacji. Do wykrywania, śledzenia i dokładnej lokalizacji obiektów można wykorzystać system wskazywania celu EOTS, który normalnie jest układem celowniczym, ale może precyzyjnie śledzić niewielki obiekt z odległości 50 mil. W ten sposób samolot może wykrywać zagrożenia wielosensorowym systemem radiolokacyjno – elektrooptycznym w zależności od sytuacji. Świadomość sytuacyjna pilota na współczesnym polu walki to rzecz decydująca o zwycięstwie zarówno w powietrzu z samolotami przeciwnika jak i z powietrza likwidując najbardziej zaawansowane systemy OPL oraz inne strategiczne cele na ziemi dzięki tej rzekomo \"jałowej elektronice\" i uzbrojeniu. Jakość systemu EO DAS jest tak rewelacyjna, że po prostu deklasuje wszystko co do tej pory zostało stworzone na potrzeby pasywnych systemów wykrywania w podczerwieni IRST. To niesamowity skok technologiczny w urządzeniach wykorzystujących kamery na podczerwień. Radar i systemy optoelektroniczne ściśle współdziałają ze sobą w ramach MultiSensorFusion. Wszystkie te czujniki mogą uzupełniać się nawzajem informacjami zdobytymi przez każdy z tych poszczególnych sensorów i sensorów innych F-35 lecących w szyku i wymieniających się między sobą informacjami poprzez data link MADL. W F-35 komputer zajmuje się powiązaniem danych ze wszystkich czujników i pokazaniem ich jako całości pilotowi. Każda rakieta wystrzelona przez system OPL, okręt marynarki wojennej czy statek powietrzny zostanie natychmiast wykryty i śledzony przez system DAS, który automatycznie uruchomi procesy przeciwdziałania zintegrowane w systemie EWS AN/ASQ-239 Barracuda. Mieszanka technologii AN/AAQ-37 DAS i radaru AESA AN/APG-81 pozwalają nie tylko wykrywać cele w powietrzu, lądzie i morzu z bardzo dużej odległości ale wskazać naziemne eksplozje czy miejsca, z których strzelono w kierunku samolotu i je likwidować. F-35 to samolot stworzony wręcz do przełamywania OPL, wykorzystując własności stealth i systemy walki radioelektronicznej, może wskazywać cele dla rakiet samosterujących i bezpilotowców wykorzystując przewagę informatyczną, stwarzając wyłomy w obronie wroga dla innych klasycznych samolotów. Co na współczesnym polu walki jest sprawą kluczową. Izrael dość dobrze orientuje się w możliwościach Lighninga II nadając mu nazwę \"Adir\" czyli potężny. F-35, które nie są typowymi maszynami wywalczania przewagi powietrznej jak F-22, mają szereg unikalnych możliwości bardzo pożądanych na współczesnym polu walki. Korzystając z własności stealth i systemów walki radioelektronicznej będą miały możliwość wejścia w przestrzeń powietrzną chronioną przez najnowsze systemy przeciwlotnicze, takie jak rosyjskie S-300PMU/S400 czy chińskie HQ-9, a zatem wykonywać uderzenia przeciw kluczowym elementom obrony lub wskazywać cele dla rakiet samosterujących, stwarzając wyłomy dla F-15 i F-16 uzbrojonych w większą ilość środków bojowych. Dodatkowo amerykańskie samoloty 5. generacji zdolne są do wykonywania zadań wywiadowczych, obserwacyjnych, rozpoznawczych i wyszukiwania celów (ISTAR) będą mogły realizować, w silnie bronionej przestrzeni powietrznej, zadania zarezerwowane dla maszyn E-3 Sentry i E-8 JSTARS, koordynując działania innych typów samolotów takich jak F-15 w Izraelu i Eurofighterów w Wielkiej Brytanii. Biorąc pod uwagę atuty F-35, np. własności stealth, możliwości w dziedzinie walki elektronicznej czy bogaty zestaw czujników, IDF będzie mógł opracować nowe strategie bojowe zakładające jednoczesne użycie dwóch typów maszyn: niewielka liczba F-35 działających na średnich pułapach będzie mogła wspierać i koordynować działania izraelskich F-15 i F-16 oraz przykładowo flotę Typhoonów w RAF. W tej parze to więc na F-15, wyposażonych w radiolokator AESA będą ciążyć zadania wywalczania przewagi powietrznej. Taka jest koncepcja działań bojowych opracowana w Izraelu z wykorzystaniem maszyn 5 generacji, wspieranej przez flotę maszyn generacji czwartej. Izrael docenia obie te konstrukcje i nie rezygnuje z jednych kosztem drugich. Nigdy izraelski F-35 nie został uszkodzony przez rakietę systemu S-200 i proszę nie powielać bajek rosyjskiego Sputnika. Wstępną gotowość operacyjną pierwsze izraelskie F-35I osiągnęły dopiero w grudniu 2017r i medialne sensacje o użyciu bojowo tych maszyn to wyssane z palca medialne rewelacje nigdy nie potwierdzone przez stronę izraelską.

ŚWIERGOT skorpiona
piątek, 18 maja 2018, 23:40

p.jaca...gratuluje wiedzy ale ja też tą wiedzę znam ...powtórzę jeszcze raz jest to samolot zbyt delikatny do brutalnej rzeczywistości jaką jest wojna począwszy od parametrów lotnych, technicznych zasięgu , udźwigu wszelakiego rodzaju systemów efektorów, nie jest samodzielny ,potrzebuje dużo czasu do skonfigurowania do konkretnej akcji bojowej..a na razie używany jest tylko i wyłącznie do zobrazowania sytucji obszaru który wcześniej apropo F-16czy F-15 mu \"przygotowały\"ot taki AWACS w wydaniu mini na bliski obszar....W konfrontacjach strikte bojowych nie brał udziału po przygodzie z wegą.....na dzień dzisiejszy jest to zbyt szybko wypuszczona wydmuszka co ma bajery ale jest nieobliczalna ... inna sprawa apropo Sputnika ..przeglądam go ale nie jest dla mnie żadną wyrocznią tylko pewnym punktem odniesienia jak i wiele innych czasopism czy nośników medialnych ja jestem realistą i tkwię w tych sprawach ... ... zacytuje klasyka \"błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli\"....a to może pan konfabulujesz i przedstawiasz swoją prawdę i nie chodzi mi o parametry samolociku

zyg
piątek, 18 maja 2018, 16:18

F-35 już sprawdzone w warunkach rzeczywistych czemu NATO/Izrael ani nie zaprzeczy ani potwierdzi ani nie skomentuje. Zabrało Rosjanom 20 lat aby dowiedzieć się że F-117 jest prawdą i lata.. Co sądzisz się zmieniło.. szpiegostwo przemysłowe ChRL?

gyz
sobota, 19 maja 2018, 05:10

nie ma żadnego potwierdzonego przypadku sprawdzenia bojowego F35 ...

Gts
piątek, 18 maja 2018, 15:31

Tak jasne ta wasza ruska propaganda...Izrael jednoznacznie powiedzial dlaczego potrzebuja F-15 i nie dlatego ze F-35 sie nie sprawdza, ale dlatego ze w ewentualnej wojnie z Iranem bedzie potrzeba wiecej samolotow szturmowych, a zamowienia na F-35 sa wystarczajace do przelamania jakiejkolwiek Iranskiej obrony. No ale co wiecej moze zrobic zenujaca ruska propaganda.

sylwester
piątek, 18 maja 2018, 21:22

jakie zestawy przeciwlotnicze ma syria i Iran a jakie Rosja , mając słabą opl lepsze będą samoloty szturmowe jak przeciwnik ma silną opl to trzeba f-35

konrad
piątek, 18 maja 2018, 15:28

Futurystyczny samolocik to jest Suchoj T-50

darnok
sobota, 19 maja 2018, 05:11

zgadza się wreszcie ktoś napisał prawdę, futurystycznym był T-50 z którego powstał doskonały Su-57

Davien
niedziela, 20 maja 2018, 08:52

Jak na razie to nie powstało nic:) Rosja nie jest w stanie złozyc nawet jednego kompletnego prototypu Su-57 nawet wykorzystujac elementy zywcem przeniesione z Su-35, bo o dedykowanych dla Su-57 to zapomnij:)

Bash
piątek, 18 maja 2018, 15:22

Nie, po prostu F35 do bombardowania to przerost formy nad treścią, nikt do nich z niczego poważnego nie strzela więc F35 praktycznie traci swoje atuty a zabiera mało uzbrojenia.

Siedzik
piątek, 18 maja 2018, 15:17

Widzę że czytanie ze zrozumieniem kuleje więc przytoczę kluczowy fragment: Jak podkreślają Izraelczycy, cechy stealth myśliwca Lockheed Martin przydają się w pierwszej fazie konfliktu. Jednak kluczowa w późniejszych etapach jest zdolność przenoszenia większej ilości uzbrojenia. - jednym słowem: F-35 mają przełamać obronę przeciwnika, wyeliminować kluczowe systemy OPL czy nowoczesne myśliwce, a F-15 i F-16 które przenoszą 3 razy więcej uzbrojenia mają dokończyć dzieła zniszczenia - to spójny i logiczny system, więc bredzenie że jeden z tych elementów jest niepotrzebny, że to samolocik z kupą niepotrzebnej elektroniki itd. to albo czysta głupota albo sianie dezinformacji.

Bzdurzyk
sobota, 19 maja 2018, 05:13

a jak kluczowe systemy OPL zostaną wyłączone by ich ten super hiper niewidzialny przełamał to co dalej ?

ryszard56
piątek, 18 maja 2018, 15:01

i to jest konkretny komentarz ,dzięki pozdrawiam

ryszard56
piątek, 18 maja 2018, 13:24

tyle razy pisalem że oprócz ze dwóch nowych eskadr F-16 POWINNIŚMY zakupić wlaśnie te F-15 LW mon ŚPI a czas ucieka

Kononowicz
piątek, 18 maja 2018, 19:30

no nam wypadałoby zamienić 31 Migów na 2 eskadry F-15. ale skoro Izrael za 25 szt zapłaciłby 4 mld usd to my za te 32 szt pewnie z 6 mld usd. MON nie ma takiej i kasy i przez najbliższych 10 lat mieć nie będzie bo cała kasa pójdzie na Patrioty. I nie będzie niczego.

Bolek
piątek, 18 maja 2018, 15:26

I 2 eskadry B2, jedną F22 i dwa dywizjony Minutemanów III tylko pytanie, kto za to zapłaci bo eksploatacja F15 jest droga.

Wojciech
piątek, 18 maja 2018, 12:50

Najnowsze F-15 za Migi i suki można pomarzyć.

ryszard56
piątek, 18 maja 2018, 15:00

właśnie u Nas marzą i udają

Piotr
piątek, 18 maja 2018, 12:46

I to maszyny dla nas F35 to ofensywna maszyna a nam potrzeba defensywnej a że będzie ich mało to taka które mieć dużo uzbrojenia i dwie osoby może się bardziej przydać . Stelth nam tu nie pomoże za bardzo w obronie.

Jakub
piątek, 18 maja 2018, 19:06

Dokładnie, F35 jest myśliwcem ofensywnym. Przełamuje on op przeciwnika dzieki właściwościom stealh. F15 to typowy myśliwiec, łowca i to on broni nieba. Takiej maszyny nam potrzeba.

Gts
piątek, 18 maja 2018, 15:34

F-35 to maszyna ktora ma za zadanie niszczyc stanowiska OPL albo obiekty znajdujace sie w jej obrebie. Jest to uderzenie precyzujne. Zmasowane ataki przeprowadzaja samoloty pokroju F-15 wersji szturmowej majace znacznie wiekszy udzwig i mogaca zabrac znacznie wiecej rakiet. Od dawna sie mowi ze F-35 nie istnieje bez F-22 i odwrotnie. To jest tandem. Oczywiscie w przypadkach kiedy F-22 nie ma, to zadanie moze w jakims stopniu spelniac F-15 w najnowszych wersjach.

DSA
sobota, 19 maja 2018, 10:58

Wykorzystanie F-35 w zespole z F-22 jest jak najbardziej logiczne. Tyle że do walki zdolnych jest nominalnie około 150 F-22 (pozostałe służą do szkoleń). Nie ma sensu robić z F-35 coś czym nie jest jak niektórzy na forum próbują.Weźmy przykład Japończyków, którzy szukają prawdziwego interceptora.

bobo
sobota, 19 maja 2018, 09:14

my żadnych tandemów nie potrzebujemy. Nam potrzebne jest przynajmniej około stu F 16 z JASSMami i nikt nie pomyśli o wojnie przeciw Polsce

Tweets Defence24