Wymiana ognia rakietowego między Izraelem a Hamasem. Iron Dome w akcji [WIDEO]

11 maja 2021, 09:03
DestrAlDaluHouse
zniszczone zabudowania w stefie Gazy, grudzień 2012, zdjęcie ilustracyjne. Fot: desde Palestina/wikipedia.com/CC BY-SA 3.0
Reklama

Radykalna organizacja palestyńska Hamas dokonała w poniedziałek ostrzału rakietowego ze Strefy Gazy w kierunku Izraela po starciach Palestyńczyków z izraelską policją na terenie meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, w których rannych zostało kilkaset osób. Chwilę później izraelska armia zaczęła atakować cele militarne Hamasu w Gazie.

Ostrzał rakietowy uruchomił syreny alarmowe w Jerozolimie i okolicach. W mieście było słychać eksplozje. Jedna rakieta spadła na zachodnich obrzeżach miasta, lekko uszkadzając dom i powodując pożar. Armia izraelska podała, że początkowo wystrzelono siedem rakiet, z których jedna została przechwycona, ale ostrzał rakietowy trwał na południu Izraela - informowała agencja AP.

Syreny zawyły krótko po tym, jak radykalna organizacja palestyńska Hamas wyznaczyła Izraelowi termin na usunięcie sił bezpieczeństwa z terenu meczetu Al-Aksa, trzeciego najświętszego miejsca islamu.

Rzecznik wojskowego skrzydła Hamasu, Abu Obeida, przekazał, że atak rakietowy był odpowiedzią na to, co nazwał, izraelskimi "przestępstwami i przemocą" w Jerozolimie. "To jest komunikat, który wróg musi dobrze zrozumieć" - oświadczył. Zagroził kolejnymi atakami, jeśli Izrael ponownie wtargnie na teren kompleksu Al-Aksa lub przeprowadzi eksmisje palestyńskich rodzin w jednej z dzielnic Wschodniej Jerozolimy.

Reklama
Reklama

Atak nastąpił po tym, jak 305 Palestyńczyków oraz 21 izraelskich policjantów zostało rannych w starciach na terenie meczetu Al-Aksa. To najpoważniejszy wybuch przemocy od początku trwających od kwietnia niepokojów. Według Czerwonego Półksiężyca 228 osób zostało hospitalizowanych. Siedmiu rannych jest w poważnym stanie.

Chwilę po doniesieniach o ataku rakietowym na Izrael rzecznik armii tego kraju poinformował, że izraelskie siły zaczęły atakować cele militarne Hamasu w Strefie Gazy i zmobilizowały więcej żołnierzy do jednostki w Gazie. "Zaczęliśmy przeprowadzać uderzenia na Gazę i (...) mamy na celowniku wysokiego rangą dowódcę Hamasu" - powiedział na briefingu rzecznik izraelskiej armii w momencie, gdy Hamas powiadomił o śmierci jednego ze swych dowódców w izraelskim ataku na północy tej palestyńskiej enklawy.

Izraelska armia obwiniła Hamas za ostrzał rakietowy południowej części Izraela ze Strefy Gazy, kontrolowanej przez tę radykalną organizację, i zagroziła jej konsekwencjami. Według izraelskiej armii poniedziałkowy atak rakietowy to "poważna napaść na Izrael".

Przedstawiciele służby zdrowia w Strefie Gazy, na których powołuje się agencja AP, podali, że dziewięć osób, w tym troje dzieci, zginęło w poniedziałek w wybuchu w północnej części Strefy Gazy. Przyczyna eksplozji nie była od razu znana. Nie jest jasne, czy ludzie na północy Gazy zostali trafieni przez przypadkowy atak rakietowy, czy też zginęli w wyniku izraelskiego odwetu - informuje AP.

Wcześniej Reuters podał, powołując się na palestyńskie media, że siły Izraela przeprowadziły atak rakietowy na północy Strefy Gazy, powodując obrażenia u ludzi. Media związane z Hamasem, cytowane przez AP, podały z kolei, że jeden Palestyńczyk został zabity w wyniku ataku izraelskiego drona, również na północy Strefy Gazy

Izraelskie siły zbrojne przeprowadziły serię 130 uderzeń na cele związane z Hamasem w Strefie Gazy, zabijając 15 członków tej organizacji - podało izraelskie wojsko we wtorek rano. Według strony palestyńskiej w nalotach zginęły 22 osoby, w tym dziewięcioro dzieci.

Bombardowanie było izraelską odpowiedzią na ataki rakietowe ze strony Hamasu na terytorium Izraela. Wymiana ciosów była największą w ostatnim czasie eskalacją, do której doszło po najdramatyczniejszych dotąd starciach między Palestyńczykami i policją na terenie Wzgórza Świątynnego i meczetu Al-Aksa w Jerozolimie.

Ostrzał rakietowy z terytorium Strefy Gazy rozpoczął się w poniedziałek wieczorem. Ponad 200 rakiet spadło na miasta na przedmieścia Jerozolimy oraz miasta w południowym Izraelu, część została przechwycona przez system obrony przeciwrakietowej Iron Dome. Według izraelskiego wojska obrażenia odniosło sześciu izraelskich cywili.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu uznał ataki na Jerozolimę - pierwsze od 2014 r. - za przekroczenie "czerwonej linii" i zapowiedział, że walki mogą "potrwać przez jakiś czas". Odpowiedzią była największa fala bombardowań na terytorium Hamasu w Gazie. Jak powiedział cytowany przez AFP rzecznik izraelskiej armii Jonathan Conricus, dokonano 130 ataków na cele związane z Hamasem.

"Według naszych aktualnych szacunków zabiliśmy 15 członków Hamasu i Islamskiego Dżihadu" - powiedział rzecznik.

Według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy w ciągu ostatnich godzin zginęły 22 osoby, a rannych zostało 100 innych. Jak notuje agencja AP, co najmniej 15 ofiar śmiertelnych to efekt izraelskich bombardowań. Pozostałe siedem to efekt eksplozji w domu w Beit Hanoun na północy Gazy, jednak nie wiadomo, czy była ona skutkiem uderzenia izraelskiego drona czy błędnie wystrzelonej rakiety islamistów.

Do eskalacji doszło po pełnym przemocy dniu w Jerozolimie. W wyniku starć z policją, m.in. wewnątrz meczetu Al-Aksa, trzeciego najświętszego miejsca islamu, rannych zostało 700 Palestyńczyków, z czego prawie 500 trafiło do szpitali. Napięcia spotęgowały obchody święta upamiętniającego aneksję arabskiej części Jerozolimy przez Izrael oraz próby eksmisji części palestyńskich rodzin przez żydowskich osadników we Wschodniej Jerozolimie.

Defence24/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Jerzy
środa, 12 maja 2021, 08:33

Zastanawia mnie dlaczego na Defence tak mało się o tym pisze, skoro wszystkie inne serwisy nie trąbią o niczym innym. A co do skuteczności Iron Dome, to biorąc pod uwagę małą głowicę rakiet Hamasu, konieczność wystrzelenia blisko 300 efektorów Iron Dome może być dla Izraela bardziej kosztowna niż zniszczenia, które te rakiety faktycznie spowodowały.

men
środa, 12 maja 2021, 07:20

Cała zadyma się rozpoczęła od wyrzucania z domów Palestyńczyków w Jerozolimie - gwoli porządku chronologicznego, a co do "kopuły" jest to jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy system anty dostępowy tego typu na świecie a jednak przepuszcza, co dowodzi że ŻADEN system w perspektywie najbliższych 10-20 lat nie jest w pełni skuteczny w odparciu saturacyjnych , masowych ataków dronów, rakiet itp

Davien
środa, 12 maja 2021, 14:50

Cała ta zadyma zaczeła sie w 1948r od wzajemnego wyrzucania Żydów z jerozolimy i Palestyńczyków z Izraela. A co do Iron Dome to sprawdza sie bardzo dobrze choc istotnie żaden system nie odeprze akatu saturacuyjnego artylerii rakietowej. Drony to zupełnie inna sprawa i tu sa systemy zdolne je wybic co do nogi.

yaro
wtorek, 11 maja 2021, 20:03

Właśnie teraz rozpoczął się największy ostrzał terytorium Izraela ze strefy Gazy. Średnio co minutę wystrzeliwanych jest 130 pocisków, Iron Domek zaczyna przepuszczać, zmieniono trajektorię tych rakiet i są puszczane na wprost, tak puszczonych rakiet Iron Dome nie przechwytuje, całe szczęście, że mają małe głowice bojowe. Na razie podano o śmierci dwóch obywateli Izraela.

R
środa, 12 maja 2021, 09:43

Nie co minute, Hamas twierdzi ze wystrzelil 130 rakiet w ogole a Izrael, ze setki i kilka spadlo na Aszkelon.

Paolo
wtorek, 11 maja 2021, 23:26

Rzeczywiście, całe szczęście, żałować największych ludobójców naszych czasów. Logiczne. Powinni zmieść w pył to roszczeniowe państewko i może w końcu pokój w tamtym regionie zawita na dłużej niż rok.

Davien
wtorek, 11 maja 2021, 23:12

Yaro odpalono łacznie 130 pocisków co jest iloscią taką sobie. A teraz izrael zapewne się przestanie bawic z terrorystami z Hamasu. Szkoda tylko że przez tych fanatyków ucierpia cywile za którymi się chowaja.

GB
wtorek, 11 maja 2021, 20:53

Co minute 130 rakiet i tylko dwóch zabitych? Gdyby to były S-300, S-400 to po minucie każda rakieta by trafiała w miasto.

BG
wtorek, 11 maja 2021, 23:05

S400 i reszta OP w bazie Hmemim nie przepuściły ani jednego ataku na nią czyli 100% skuteczności ....

Davien
środa, 12 maja 2021, 14:51

Taak i dlatego pewnie Rosjanie sciagali alarmowo TOR-y do Hmiejmin by im drony bazy z dymem nie puściły:))

yaro
wtorek, 11 maja 2021, 20:42

Generalnie rzecz biorąc Iron Dome na tych samoróbkach sprawdza się znakomicie, na 130 wystrzelonych nie przepuszcza więcej niż 6 szt.

PEPE
wtorek, 11 maja 2021, 11:32

Wierni wyszli z meczetu, na zewnątrz była policja, co robiła tam na miejscu już policja ?

środa, 12 maja 2021, 11:36

Co robili wierni z kozami w meczecie? To bardziej zasadne pytanie jest.

Tweets Defence24