Wznowiono negocjacje ws. spornej granicy morskiej Izraela z Libanem

5 maja 2021, 10:28
INS_Tanin_(1)
Fot. Ilan Rom/Wikimedia/CC BY-SA 4.0
Reklama

Izrael i Liban wznowiły we wtorek, po kilku miesiącach, pośrednie rozmowy na temat spornej granicy między tymi państwami na Morzu Śródziemnym – poinformowała libańska agencja informacyjna ANI. Negocjacje odbywają się pod auspicjami Stanów Zjednoczonych i ONZ.

Rozmowy delegacji obu krajów, które formalnie są w stanie wojny, odbywały się w kwaterze głównej sił pokojowych ONZ w An-Nakura, mieście na południu Libanu. Tam też prowadzone były poprzednie negocjacje, które jesienią zeszłego roku utknęły w martwym punkcie w związku z dużymi różnicami w propozycjach przebiegu granicy, przedstawionymi przez Izrael i Liban.

Jak podaje agencja ANI, wtorkowe spotkanie odbyło się "w całkowitej tajemnicy i z dala od mediów". Poinformowano jedynie, że "strona libańska nalegała na prawo do swoich granic morskich". "Nie zaakceptujemy proponowanej przez nich linii, a oni nie zaakceptują naszej. W związku z tym zobaczymy, co zaproponuje mediator" – cytuje agencja słowa anonimowego urzędnika libańskiego pałacu prezydenckiego.

Przedmiotem negocjacji jest fragment Morza Śródziemnego o powierzchni 1430 km2, w tym część pola gazowego Karisz, którym administruje Izrael, a prace wydobywcze prowadzi już tam firma grecka. Waszyngton z kolei chce, aby Bejrut uznał swoje prawo do jedynie 860 km2 akwenu morza, który jest określony na mapach zarejestrowanych w ONZ w 2011 roku.

"Jest to sprzeczne z libańską propozycją i zasadą negocjacji bez warunków wstępnych" – mówił wcześniej prezydent Libanu Michel Aoun, który, jak pisze agencja AFP, wydał instrukcje delegacji (libańskiej), aby kontynuacja negocjacji nie odbywała się na zasadzie warunków wstępnych".

Reklama
Reklama

Zdaniem Aouna "prawo międzynarodowe pozostaje podstawą do zagwarantowania kontynuacji negocjacji i osiągnięcia sprawiedliwego rozwiązania, którego pragnie Liban".

Jak podkreśla AFP Liban kładzie nacisk na "techniczny", a nie polityczny charakter rozmów z Izraelem, podkreślając, że są to negocjacje "pośrednie", to znaczy, że obie delegacje komunikują się wyłącznie przez amerykańskiego mediatora, nawet jeśli znajdują się w tym samym pokoju.

Dla Libanu rozmowy te mają fundamentalne znaczenie, bowiem dostęp do miejsc bogatych w surowce energetyczne mógłby stworzyć Bejrutowi możliwość przełamania głębokiego kryzysu ekonomicznego, który panuje w tym kraju od dziesięcioleci. Obecnie jednak terenami tymi zarządza Izrael, który eksportuje stamtąd gaz do Jordanii i Egiptu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
rokoś
środa, 5 maja 2021, 21:40

A po co takie rozmowy, odnośnie granicy libańsko-izraelskiej skoro i tak Izrael za poparciem najświętszych na świecie Amerykanów, nagminnie narusza granice różnych państw pod hasłami walki o pokój w regionie...

trzcinq
środa, 5 maja 2021, 18:25

Oj jak USA pośrodku to Liban stoi na przegranej pozycji. Każdy wie że granice Izrael są nieskonczenie ogromne...........

Tofik
środa, 5 maja 2021, 16:54

Skonczy się gazeto Liban dostanie sporne tereny. Będzie zarabiał hodując glony i ryby .

Dyslektyk
środa, 5 maja 2021, 15:51

Granica morska Izraela, a nie Izraelu.

xvb
środa, 5 maja 2021, 13:57

Mediatorzy z USA już dostali instrukcje z Izraela jak ma przebiegać granica. Izrael nie odda ropy , tak samo jak USA nie odda Syrii zajętych pól naftowych.

Santander
środa, 5 maja 2021, 13:43

Ot logika demokratów _Izrael ma prawo do całego świata_ Chiny nawet do swojego nie mają.

AA
środa, 5 maja 2021, 12:56

Izrael nigdy nie odda tego co zagarnął zwłaszcza jeżeli czerpie z tego zyski

Tweets Defence24