Grecka policja wycofuje się z wysp egejskich po protestach mieszkańców

29 lutego 2020, 11:30
oz576b_f9f5fda001818e70099778472c4dd650
Fot. Irish Defence Forces/flickr

Grecki rząd wycofał w czwartek znaczną część specjalnych oddziałów policji z wysp na Morzu Egejskim po starciach z miejscową ludnością, protestującą przeciw budowie nowych obozów dla migrantów. Drugi dzień z rzędu na znak protestu zamknięte są sklepy, trwają demonstracje.

Po ogłoszeniu przez rząd konserwatywnej partii Nowa Demokracja decyzji w sprawie nowych obozów protestujący atakowali w hotelach i na kwaterach przybyłe na wyspy Lesbos i Chios posiłki policyjne, niekiedy przemocą wyciągając policjantów na ulicę. Niektórzy zostali lekko ranni. Od początku zajść, to jest od wtorku nad ranem, rannych zostało ponad 50 osób — podaje agencja EFE. Na Lesbos około 2 tys. mieszkańców, w tym mężczyźni uzbrojeni w broń palną, sforsowało bramę koszar wojskowych, gdzie byli zakwaterowani policjanci. Od kilku dni mieszkańcy Lesbos i Chios blokują drogi prowadzące na tereny, które rząd zajął pod budowę nowych, zamkniętych obozów dla migrantów.

Miarą napięcia panującego wśród mieszkańców tych greckich wysp był m.in. incydent ze środy, wskutek którego dwaj policjanci zakwaterowani w hotelu odnieśli rany postrzałowe nóg. Policja odpowiedziała na uliczne protesty gazem łzawiącym i granatami hukowymi. W czwartek rzecznik greckiej policji poinformował, że "w toku zajść na Lesbos lekko rannych zostało 43 policjantów".Kolejny komunikat policji podaje, że na Lesbos i Chios pod osłoną policyjną zakończono mimo protestów ludności "pierwszą fazę transportowania elementów konstrukcyjnych do nowych obozów dla uchodźców".

Wobec wzrostu napływu migrantów konserwatywny rząd grecki ogłosił w listopadzie ub.r., że przeludnione obozy dla migrantów na Lesbos, Samos i Chios zostaną zamknięte w 2020 r. Postanowiono zastąpić je nowymi, zamkniętymi obozami, z których każdy ma pomieścić co najmniej 5 tys. osób. Rząd zapowiada, że będą gotowe w bieżącym roku. Premier Kyriakos Micotakis zapowiedział w czwartek, po posiedzeniu rządu, przeprowadzenie dochodzeń w związku z użyciem przez demonstrantów na wyspach Morza Egejskiego "nieuzasadnionej przemocy". Zapowiedział też "izolowanie elementów ekstremistycznych".

Obecnie w skrajnie złych warunkach w obozach na Lesbos, Samos, Chios, Leros i Kos obliczonych na 6,2 tys. osób przebywa ponad 38 tys. migrantów. Mieszkańcy tych wysp domagają się przesiedlenia przybyszy do Grecji kontynentalnej i budowy niewielkich obozów, z których każdy miałby być przeznaczony dla nie więcej niż 1000 migrantów.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Hip
niedziela, 1 marca 2020, 16:31

Według mnie prosta sprawa... Przyjmujemy tyle uchodźców ile odeślemy Turków do ich kraju. Ciekawe ile tygodni by Europę szantażował?

Rhotax
niedziela, 1 marca 2020, 12:04

Ile lat oni tam są w obozach ? Ile to kosztuje ? Dlaczego osoby bez ważnej wizy nie zostały deportowane ? Zgadzam się że najlepszym rozwiązaniem to przewozić ich statkami i wysadzać gdzieś w Afryce . A tych z Syrii do Rosji bo to ich bomby ich wygnały . No i tylko tam by mieli humanitarną pomoc najwyższej klasy i RT by nie mogła krytykować warunków życia w obozach UE bo by miała swoje super .

dim
niedziela, 1 marca 2020, 19:28

Właśnie nie ma dokąd. Turcja zwrotów nie przyjmuje.

jestemktoryjestem
niedziela, 1 marca 2020, 13:34

Zaraz. Przecież to USA, GB, Francja zaatakowały Syrię. Sponsorowali terrorystów (umiarkowanie demokratycznych, hehe), a reżim USA dalej okupuje syryjską ziemie i kradnie ropę. Zapomniałeś o tym? Gdyby nie polityka "regime change" to w Syrii i nie tylko byłby spokój. A nie zapominaj o Turcji, która współpracuje z Al-Kaidą (HTS), a reżimy demokratyczno-liberalne ją popierają!

Blob
poniedziałek, 2 marca 2020, 12:40

Reżim USA okupuje syryjską ziemię...??? Ruscy nie mają kasy żeby zatrudnić trolla z choć podstawowym wykształceniem?

dim
niedziela, 1 marca 2020, 02:45

A teraz (1/3 rano) wpisałem w youtube, po grecku: Evros autobusy z migrantami - i pojawił się nie jeden film (jak oczekiwałem) a wiele, pokazujących kolumny autobusów, po drugiej stronie granicznej rzeki Evros, uwaga ! - eskortowane przez tureckie pojazdy wojskowe. Jest to zorganizowany przez Turcję, przez państwo tureckie, a nie jakieś tam mafie, najazd na Europę. Na pewno jako prowokacja brutalnych starć. Gdyż innej metody oczywiście nie ma.

Orthodox
niedziela, 1 marca 2020, 18:32

Nie wiem jak to zrobić, ale NATO/Europa pod żadnym pozorem nie może dać się wciągnąć do Syrii pod presją Erdogana.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 1 marca 2020, 02:07

Tylko jedna jest metoda na ta zarazę tą metodą jest filmowanie przez kamery telewizyjne jak w pocie czoła pracują operatorzy użądzeń co plują pestkami 7,62 zasilanymi z taśmy.

dim
poniedziałek, 2 marca 2020, 03:37

...A z tamtej strony odpowiadać będą tureccy snajperzy. W dodatku z pomocą dronów, spokojnie latających nad granicą, ale po tureckiej stronie. Artyleria poczeka w gotowości na ciąg dalszy. Czyli nim będziesz eskalować, najpierw rozważ co, absolutnie przewidywalnie, nastąpi dalej.

uttretr
niedziela, 1 marca 2020, 00:29

Ważne są wartości chrześcijańskie:"nakarmić ,napoić"odwieźć do domu? I to tak często aż bogate z bliskowschodnich krajów zaprzestaną dotować takie podróże.

biały
sobota, 29 lutego 2020, 20:17

podpisać umowę z jakimś afrykańskim państwem i tam stworzyć obozy , jak by tam trafili gdzieś pod madagaskar to i przestali by następni przyjeżdzać

Moza
sobota, 29 lutego 2020, 17:16

Współczuje mieszkajacym tam ludziom.Oni tez pragną spokojnie zyc.Napływ migrantów zakłóca ich byt.Kochamy Grecje i jej wyspy.Niestety rzeczywistosc jest straszna.

dim
sobota, 29 lutego 2020, 16:27

Następna kwestia, to ta, że jest plan jak rozlokować kolejne dziesiątki tysięcy (a przypłyną setki tysięcy), natomiast 5 do 10% z nich tylko dostanie azyl. A co z resztą ? Nie ma planu, ani nie znana jest możliwość zwrócenia ich spowrotem do Turcji. Jeszcze kolejna spraw jest ta, że Turcja ogłasza u siebie, wewnątrz kraju, ale ustami najwyższych władz cywilnych i wojskowych, że wyspy połowy Morza Egejskiego są historycznie tureckie, a tylko pod nielegalną grecką okupacją. Więc skoro mogła "cywilnie" przywieźć do Libii 2 tysiące dżihadystów - najemników wojskowych, cóż za problem przemycić takich znacznie więcej i na wyspy greckie ? Na miejscu Greków w tej chwili wystąpiłbym z traktatu Schengen. Tym bardziej, że od czasu gdy przewodniczącą zotała pani Ursula von Leien, wszystkie decyzje podejmowane są wyłącznie z liczeniem się z interesem Niemiec, małe kraje nie obchodzą ich w ogóle, a wcześniejsze uzgodnienia stają się nieaktualne. Np. Grecy uzgodnili uprzednio w Unii (co p. Ursula już odrzuciła) jednodniowe bądź kilkudniowe, lokalnie wydawane wizy turystyczne, na wyspy. Ważne tylko na daną wyspę... - krótko: Niemiecka Unia nam nie leży. Mam nadzieję, że nie skończy się na narzekaniu i będzie otwarty bunt, weto, warunek. Tyle że nie można wszystkiego naraz, a teraz ważniejsze są ustalenia dotyczące zmniejszenia wymaganej aktualnie 3,5% nadwyżki budżetowej. Co blokuje gospodarkę, czyli wcale spłat długu nie przyspiesza.

tyle
niedziela, 1 marca 2020, 09:18

Jest plan ale nie z tymi ludźmi u władzy w UE. Wojska kilku krajów UE zajmują część Libii. Robią tam porządek z watażkami i zaprowadzają spokój. Następnie tworzone są tam obozy przejściowe dla uchodźców i imigrantów z Afryki i z Azji (Grecja chyba posiada parę promów). Obozy finansowane są wpływami z części libijskiej ropy. Swoista zapłata za utrzymanie spokoju i organizację sił wojskowych i policyjnych na tamtejszym terytorium. Dzięki temu można by stworzyć normalne warunki dla tych ludzi i przeprowadzić faktyczną bez pośpiechu weryfikację ich tożsamości i procedurę przyznawania ewentualnego azylu.

dim
sobota, 29 lutego 2020, 16:20

Chodzi o to, że policjanci zachowywali się jak zwykli bandyci - są na to filmy w mediach i ilustrujące je artykuły prasowe, na stronach licznych "wiadomości". Bijąc kogo popadnie, rozbijając pałami zaparkowane, przypadkowe auta (około 50 aut zostało zniszczonych), oczywiście także rozbijając/depcząc ludziom telefony komórkowe za próby filmowania itd. Wyzywając mieszkańców i demonstrując im obsceniczne gesty. Aż w końcu zebrał się odpowiednio duży tłum, z odpowiednio dużymi drągami i siły policyjne zostały pobite. Mieszkańcom chodzi o to, że istnieje plan budowy kolejnych obozów, choć wyspy są już przez nie zrujnowane ekonomicznie (pada turystyka) i niewystarczająca jest także sama infrastruktura wysp (odsalarnie wody morskiej, kanalizacja, oczyszczalnie). Oraz oczywiści dochodziło już przez "uchodźców" do groźnych, wielkich pożarów, rozbojów sklepów (bezmyślne dewastacje) itd - nieraz widziałem filmy. A - przykładowo - drzewa oliwne rosną długo, zwykle setki lat, płoną szybko i nie są możlwe do ugaszenia. Długo by pisać. W każdym razie przysłana z Aten policja okazała się nie lepiej wychowana od najgorszych z mieszkańców obozów.

tyle
niedziela, 1 marca 2020, 09:07

Zastanawiające jak rząd , politycy mogą żyć w innym świecie niż ludzie którzy ich wybrali. W trakcie tych zamieszek doszło nawet do postrzelenia w nogi kilku policjantów, co świadczy a desperacji mieszkańców Lesbos. Są pod ścianą a ich własny rząd , zamiast chronić granice co jest jego psim obowiązkiem, chce budować nowe ośrodki.

Nnkt
niedziela, 1 marca 2020, 16:56

Nie o "desperacji" tylko o bandytyzmie. Chcą strzelać - niech jadą do Aten i strzelają w rząd.

dim
poniedziałek, 2 marca 2020, 09:34

Powtarzam WYJAŚNIENIE, przy tym oparte o znajomość charakteru tego ludu. To nie rząd w Atenach zdewastował tam, bez jakiegokolwiek powodu, kilkadziesiąt aut i pobił setki spokojnych osób (czyli mieszkańców, oprócz, oprócz tych, którzy faktycznie sami mieli ochotę na bójkę) i na ile znam Greków, a zwłaszcza wyspiarzy, którzy przetrwali tam tysiące lat, mimo przeciwieństw (patrz: "Rzeź na Chios" - a dotyczyło to wielu wysp i nie tylko). Jestem zupełnie przekonany, że wielu z tych ludzi, nawet mając pełną świadomość że nie do uniknięcia będzie kara więzienia, gotowych jest wystrzelić do bandytów, tym bardziej, że było to śrutem i w nogi. Zauważ - bardzo wielu policjantów obdarto z mudurów. Następnego dnia bili wszystkich wokół, ubrani po cywilnemu (są filmy). Symbolika jest jasna: NIE MACIE PRAWA NOSIĆ TEGO MUNDURU - JESTEŚCIE BANDYTAMI, NIE PRZEDSTAWICIELAMI PRAWA. A oprócz chuligaństwa, obsceniczne gesty prezentowali także dowódcy tej ekspedycji. Nie wiadomo nic o ich ukaraniu. Miejscowi twierdzą, że przyjechali okupanci i odjeżdżali jako pokonani okupanci. To wszystko z głównych mediów, wypowiedzi burmistrzów itp.

jestemktoryjestem
niedziela, 1 marca 2020, 13:31

Przecież liberalna demokracja to bandycki reżim! Gdzie klika trzymająca władzę nie liczy się ze społeczeństwem (bo my mamy rację i władzę). Dotyczy to tak Grecji jak i reżimu w USA, który prowadzi bandyckie wojny na całym świecie, a społeczeństwo jest przeciwne.

Tweets Defence24