Grecja broni nieba razem z Izraelem... i Arabami [KOMENTARZ]

21 kwietnia 2021, 07:55
1024px-F-16e_block60
F-16E / Fot. David Raykovitz (Public Domain)
Reklama

Międzynarodowe ćwiczenia lotnicze „Iniochos 2021”, które właśnie rozpoczęły się w Grecji to tylko jeden z dowodów na to, jak skuteczną politykę międzynarodową potrafi prowadzić to relatywnie niewielkie państwo. Podczas gdy pozostający w NATO Turcy są pod tym względem w dużej mierze izolowani, to ich geopolityczny rywal potrafi ściągnąć do siebie nie tylko sojuszników z NATO, ale także Izraelczyków i samoloty z państw arabskich. Teraz już ćwiczących ze sobą jednocześnie.

W ćwiczeniach „Iniochos 2021” poza Grekami biorą udział Amerykanie, Cypr, Hiszpania i Kanadyjczycy, jednak największą ciekawostką jest udział izraelskich F-15 i F-16 i… F-16E/F należących do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wspólne ćwiczenia samolotów tych dwóch państw do niedawna wydawało się niemożliwe, ale jak widać porozumienie zawarte przy pomocy administracji Donalda Trumpa jesienią ubiegłego roku nie zostało zawarte wyłącznie na papierze.

Grecy jako gospodarze przedsięwzięcia odnieśli tym samym duży sukces na arenie międzynarodowej. Ćwiczy u nich bowiem nie tylko  tradycyjnie – Zachód, ale także partnerzy z innych kręgów kulturowych. Dodajmy, że partnerów tych łączy pewne podobieństwo na arenie międzynarodowej. Zarówno ZEA i Izrael niepokoi wzrost znaczenia i ambicji państwa tureckiego, które dla realizacji swoich interesów nie waha się przed użyciem siły.

Reklama
Reklama

Państwa islamskie, wbrew powtarzanym w Polsce czasem stereotypom nie są bowiem monolitem i pomimo wspólnej religii, żywe są w nich antagonizmy kulturowe i narodowościowe. Konflikt arabsko-turecki istnieje z mniejszym lub większym natężeniem od czasów pojawienia się Turków w Azji Mniejszej, a turecka dominacja nad światem islamu nie jest wcale dobrze wspominana. Turcja ma też dobre stosunki z szyickim Iranem, którego jako wroga traktują  zarówno arabskie państwa z Zatoki Perskiej, jak i Izrael. Ankara wmieszała się też konflikt Kataru z jego sąsiadami i jej wojska zajęły się ochroną tego kraju, jest także aktywna w Afryce Wschodniej. Turecko-arabski konflikt do niedawna jaskrawo przejawiał się w Libii, gdzie stanęła tam po stronie Rządu Jedności Narodowej z Trypolisu, a państwa arabskie – Chalifa Haftara, a także interwencje wojskowe na terytoriach Syrii i Iraku.

Tymczasem Grecy, historycznie skonfliktowani z Turcją wydają się sprawnie tą sytuację wykorzystywać. Chociaż nie są państwem bogatym, to ich lotnictwo wojskowe i jego infrastruktura cały czas pozostaje na wysokim poziomie, a warunki geograficzne greckich wód terytorialnych są wymarzonym miejscem do prowadzenia ćwiczeń. W oparciu o ten atut tworzona jest więc teraz sieć relacji z państwami mogącymi w przyszłości stać się przeciwnikiem Turcji.

Izraelczycy chętnie trenują w Grecji od dawna, wykorzystując możliwości swobodnego operowania nad dużymi akwenami morskimi, czyli coś, czego nie mają możliwości doświadczyć nad niewielkim terytorium i wodami terytorialnymi Izraela. Nie są zresztą jedynymi amatorami „greckiego klimatu” (i systemów S-300 i Tor M1 rozmieszczonych na Krecie i aktywowanych na potrzeby ćwiczeń. Identycznych systemów jakich używają m.in. Syria i Iran).

Np. w ubiegłym miesiącu do Grecji przyleciało na ćwiczenia sześć saudyjskich F-15, co prezydent Turcji określił jako „godna ubolewania”. Saudyjczycy ćwiczyli z bazy Souda na Krecie ataki na cele naziemne i nawodne, a także zdobywanie panowania w powietrzu. Towarzyszyły im myśliwce greckie.

Wspólne ćwiczenia to najwyraźniej tylko jeden z elementów polityki tworzenia nieformalnej regionalnej koalicji. Grecy bowiem wspomogli Arabię Saudyjską także w inny sposób. Jeszcze w tym miesiącu ma zostać podpisana grecko-saudyjska umowa o rozmieszczeniu w Arabii Saudyjskiej baterii Patriotów wraz z co najmniej 40-osobowym personelem. Transakcja jest wiązana. Saudyjczycy bowiem mają się zobowiązać nie tylko do sfinansowania całej operacji ale… podniesienia greckich systemów do standardu PAC-3+. Całe przedsięwzięcie wygląda więc jak transakcja handlowa. Podobny charakter ma zresztą przeprowadzanie ćwiczeń w greckiej przestrzeni powietrznej.

Grecja ubiła też ciekawy interes z Izraelem. Chodzi oczywiście o szkołę lotniczą, która ma powstać w Grecji na bazie doświadczeń izraelskich z samolotem M-346 Lavi. Porozumienie ma wartość 1,65 mld USD i obejmuje stworzenie ośrodka szkoleniowego przez izraelską firmę Elbit Systems a także prowadzenie jej przez 22 lata. Akademia zostać stworzona zgodnie ze wzorcami izraelskimi i zakupionych zostanie dla niech 10 samolotów M-346 Master, na czym z kolei zarobi włoski Leonardo. Elbit będzie integratorem systemów, ale także dostarczycielem zaplecza symulatorowego. Dostarczy również zestawów modernizacyjnych do greckich samolotów szkolnych T-6 Texan II, tak aby stały się integralną częścią całego rozwiązania. Cała transakcja została okrzyknięta rekordową we wzajemnych relacjach izraelsko-greckich, a także przyczynkiem do wzmocnienia wzajemnych relacji – politycznych i gospodarczych. Przyszłość pokaże na ile zamienią się one w jakiś przyszły - mniej lub bardziej formalny - sojusz.

Przykład Grecji pokazuje jak można wykorzystać posiadane atuty dla szeroko rozumianej poprawy własnej obronności i to nie tylko do budowania sieci sojuszy i dobrych relacji, ale też nawet uzyskiwania środków na modernizację techniczną czy utrzymanie infrastruktury. Nasuwa się pytanie na ile podobne rozwiązania mogłaby zaimplementować i siebie Polska, nad którą także ruch lotniczy jest - przynajmniej na razie umiarkowany, a której potrzeby w zakresie modernizacji technicznej są dzisiaj - delikatnie mówiąc - wysokie.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
dim
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 06:28

Bardzo ciekawie uzasadnił powstanie szkoły grecko-izraelskiej, grecki bloger, Konstantinos Pechlivanidis. Przytaczam: To adapt F 35 in your air force you need major facility and infonstration update and new training planes! And I'm not even talking about the dogma change! We started to update our training fleet and we maid the dial with Israel, because they are the first adapters of F 35. We are waiting to finish with the f-16V update that will be able to share subsystems with the F-35! So we are talking that we will submit a proposal for purchase in at least 5 years. that is why we are buying Rafale now! Retrain for the aircraft is about 6 months (we fly French planes from 2000) we have the infrastructure and they are far superior than anything now (in service, except f-35 but f35 are more like f 117 role) Raptors (F-22) are the kings of the skies but USA does not export them!

dim
czwartek, 22 kwietnia 2021, 06:12

Ciekawe, że ministrem spraw zagranicznych Grecji, właśnie tym niesamowicie aktywnym, jest Nikos Dendias, czyli dokładnie ten sam gość, który przedtem, jako minister porządku publicznego, zabezpieczał wzorcowo płynne funkcjonowanie Igrzysk Olimpijskich 2004. Zasłynął - tego się oczywiście oficjalnie nie mówi - tym, że dogadał się nawet z arabskimi grupami terrorystycznymi, że ma nie być jakichkolwiek prób... Owszem, był jeden istotny incydent. Mianowicie przed planowaną akcją wysiedlania dziesiątków tysięcy nielegalnych, a podejrzanych o sprzyjanie radykalistom islamskim... do Salonik podjechał pociąg chemiczny z Bułgarii... po czym telefonicznie wyjaśniono, że jest zaminowany. Mówiono, że mógł roznieść 1/4 miasta. I faktycznie był zaminowany, jakkolwiek z podwójnym zabezpieczeniem, aby wybuch jednak nie nastąpił. Wydarzenie oficjalnie przedstawiono jako "przypadkowe" i dotyczyć miało "porachunków między mafią bułarską, na terenie samej Bułgarii". Jasne, że od akcji wysiedlania nielegalnych muzułmanów natychmiast odstąpiono, a z kolei ci zachowywali się bardzo grzecznie. Narkomanów ulicznych zamknięto w drastycznie zadrutowanych obozach, o 20 km od Aten. Znaczy w tych... no... w ośrodkach natychmiastowej pomocy medycznej :) Miasto nadzorował też z góry "super-aerostat" szpiegowski. Złapał w akcji paru złodziei, okradających mieszkania i podpalacza lasu, na zboczach, okalających miasto. Pana Dendiasa - Ministra Porządku Publicznego - często widywano w tym czasie, gdy krąży po newralgicznych punktach, z niespodziewanymi inspekcjami, sam, na swym motocyklu... i bez kasku.

Ech
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:38

Ostatio czytalem o tym jak w czasie 2 wojny swiatowej - amerykanski wywiad marynarki dogadal sie z Wlaska Mafia na terenie Nowego Yorku by ta szukala niemieckich szpiegow przekazujacych dane o wychodzacych konwojach z portow. Co prawda oficjanie Wlosi bylo w sojuszu z Niemcami, ale Wlaska mafia zdaje sie miala jakis uklad z Amerykanami. (oczywscie po wojnie jakas komisja to badala i badala i cos tam bylo ale do konca nie wiadomo co)

On
sobota, 24 kwietnia 2021, 13:11

Musolini tępił magię więc ta pomagała amerykanom, również we Włoszech. Po wojnie mieli w nagrodę ,,więcej spokoju" dla swoich interesów.

JMK
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:54

No to poszukaj w sieci jaki układ był w banku Rozrachunków Międzynarodowych ( BIS) w Bazylei, w czasie II wojny. Zdziwisz się. Wojna wojną interesy interesami.

Żebro
środa, 21 kwietnia 2021, 18:09

To, że przyleciałysamoloty saudysjkie czy emirackie nie znaczy że będą walczyć razem przeciwko komukolwiek...Rosja ćwiczyła razem z Egiptem i Pakistanem np.

JMK
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:57

Samolot produkcji amerykańskiej sprzedany poza Stany nie może zwalczać/zaatakować innego takiego samolotu. Tylko Turcy usunęli te ograniczenia ale okupili to życiem kilku inżynierów pracujących nad projektem. Bodaj 4 ? O tylu wiem.

Chriss
środa, 21 kwietnia 2021, 15:15

Tak, szczególnie przy pomocy administracji Trumpa zawarto porozumienie... :-D Problem w tym, że administracja Trumpa lepiej mówiła po rosyjsku, niż angielsku...

sos
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:06

Panie ekspercie, to jeszcze poproszę o podanie kwoty jaką straciła Rosja za czasów Trumpa na eksporcie swoich węglowodorów.

Olgino
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:46

Ta i pewnie dlatego wysyłała wojsko na wschód Europy, okręty na Morze Czarne, samoloty na Ukrainę co tak bardzo cieszyło Rosję.

Wp
środa, 21 kwietnia 2021, 13:07

Pozazdrościć Grecji skutecznej polityki. Ale w tym kraju ludzie rozumieją, że polityka to interesy, a nie jakieś bajki o honorze.

autor
środa, 21 kwietnia 2021, 11:48

Jednak gdyby wybuchła Wojna Turecko Grecka, Izrael im co najwyżej amunicję przywiezie, oni nie chcą wojny z Turcją

dim
czwartek, 22 kwietnia 2021, 06:47

W szczególności, to właśnie o tę "amunicję" chodzi. Np. Grecy tylko czekają, co Izraelczycy zadecydują także sami dla siebie, w kwestii systemów przeciw dronom. Poza tym... przykład, że Amerykanie odmówili, kilka lat temu dostaw do Grecji tych samych pocisków dalekiego zasięgu, które zgodzili się dostarczyć Polsce. Na greckich forach zostało to cierpko zauważone. Ale chodzi też o wspólną ochronę cypryjskich pól naftowych. Firmy z kapitałem żydowskim z USA i izraelskim, podobnie jak i Francuzi i Włosi, ogrywają tam kluczową rolę. Jest jeszcze kwestia złóż egejskich, dopiero do ruszenia.

Tomasz
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:24

O ile wiem, Grecja nie ma szans. Z dala żaden kraj nie da rady pomóc Grekom do nieskończoności. Nawet wlosi są daleki a nie mówie o Izraelu. Turcja jest do okoła Grecji; tu Libia tu Albania (maja bazy morskie itd), Macedonia, Bulgaria, nie ma ucieczkie. co ciekawe jest!! są Turcy w samej Grecji- zachodniej tracji na wyspach rodos, kos itd...

Faszysta
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:02

Z Persami tez nie miala, ba, nie bylo jej nawet. Ale kilka zdeterminowanych miast i tak dalo sobie rade...

Hektor
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:08

@dim, No widać, że ta Turcja jest taka wielka. Na przeciwstawianie; Grekom są potrzebni kilkunasttu państw świata. Francja, Italia, Izrael, ZEA, Saudia, USA itd.itp.. ale jedno jest pewno; na koniec końcu Grecja zostanie sama. Inni dalej będą handlować-sprzedać Grekom "amunicję". Grecja nie graniczy z Argentyną czy Australią musi się nauczyć zgodnie zyć ze swoim sąsiadem. Jak Turcy ogłosili memorandum w morzu sródziemnym od tego momentu żaden kraj się nie odważy o wiertceniu szyb naftowych ani mysleć. W ostatny kilku lat, ktoś usłyszał o poszukowaniu sesmiczne lub wiertcenie w morzu sródziemnym itd nagle przerwano robót. Tylko turcy pozwalają sobie.Czemu włoska firma Eni musiała sie wycofać? itd..itd..Francja, Wlochy, USA tz. te wielki kraje wiedzą, że nie ma żartów z Turcją. A Anglia w ogóle nie chcę wtrącać się w tę sprawę. W sprawie ukrainy Tak...

dim
piątek, 23 kwietnia 2021, 19:57

@Hektor. A skąd ma Pan takie info, że Francja, USA, Izrael, Egipt wycofują się z wierceń na działkach, za które już zapłacili ? Z moich info wynika, że ani myślą. A Włochy są potencjalnie głównym inwestorem w podmorski gazociąg, o którym prezydent Turcji powiedział ostatnio, że "wbrew interesowi Turcji nie ma prawa powstać".

Milutki
środa, 21 kwietnia 2021, 11:41

Relacje Turcji z Iranem nie są szczególnie przyjazne , one są natomiast normalne jak na sąsiadujące ze sobą kraje przystało . To jest normalność jakiej Arabia Saudyjska i ZEA nie potrafią wytworzyć, kraje te rozumieją tylko przekupstwo i podporządkowanie. Relacji na Bliskim Wschodzie nie można tłumaczyć tylko historią, Imperium Osmańskie walczyło z Iranem setki lat, dłużej niż z jakimkolwiek państwem arabskim, współczesna Turcja i Iran potrafią jednak przezwyciężyć problemy historyczne, inaczej jest w AS i ZEA, tamtejsi władcy nie wyciszają ale jeszcze wzmacniają w swoich narodach animozje historyczne. Z Katarem podobnie jak z Turcją, kraj ten nigdy nie był szczególnym przyjacielem Iranu, potrafił jednak z Iranem wytworzyć dobrosąsiedzkie relacje co AS i ZEA drażniło. Problemem AS i ZEA są tamtejsze opresyjne i nieudolne systemy polityczne a nie historia albo sąsiadujące kraje. Warte odnotowania jest ze w greckich ćwiczeniach w tym roku nie ma udziału Egiptu, tamtejszy dyktator zrozumiał że nie może ciągle przekładać prywatny interes nad interes państwa, tym bardziej że jego saudyjscy i emiraccy patroni okazali się w ostatnich latach nieudolni i bez skrupułów są w stanie zdradzić albo pozostawić Egipt ze swoimi problemami, Turcja natomiast przeciw narodowi egipskiej nie wystąpiła i nie wystąpi, jest w bliskim sąsiedztwie i jest ważnych partnerem gospodarczym Egiptu, Sisi zrozumiał że Turcji nie może zignorować.

bobo
czwartek, 22 kwietnia 2021, 10:36

Różnica wynika z tego, że Arabowie musieli zginać karki przed tureckim sułtanem bo musieli mieszkać w Imperium Osmańskim a Persowie już nie. Za to Persowie zostali podbici przez Arabów.

Milutki
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:13

Irańczycy mają historyczne powody aby nie lubić Turków, przez ostatnie tysiąc lat rządziły nimi dynastie turkijskie lub pochodzenia turkijskiego, Safawidzi, Kadżarowie. pierwsi irańscy są Pachlawi w XX wieku. Iran ze swoimi turkijskimi dynastiami, jak pisałem wcześniej, setki lat prowadził wojnę z też turkijskimi Osmanami. W Egipcie pierwszym lokalnym przywódcą od czasu Faraonów był Dżamal Abdel Naser, wcześniej byli Albańczycu, Turcy, Arabowie z Półwyspu Arabskiego, Rzymianie, Grecy, wielu z nich jak Saladyn, albo Kipczak Bajbars zapisali się jako najważniejsi Egipcjanie. Historia Półwyspu Arabskiego wygląda podobnie . Oni nie mają powodu aby mi eć pretensję do współczesnej Turcji o historię , ale chcą mi eć tę pretensję aby odizolować swoje narody od Turków, aby całkowicie panować nad sumieniaminswoich poddanych aby mówić kto jest dobry a kto zły i aby siebie stawiać w korzystnym świetle.

Milutki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:17

Iran przez około dziewięćset lat podlegał różnym turkijskim lub pochodzenia turkijskiego dynastiom, w tym Safawidom , Kadżarom. Pierwszą perską dynastią od dawna byli Pahlawi w XX wieku których sami Irańczycy obalili uznając za zachodnie marionetki. Patrzac na historię Irańczycy mają powody aby nie lubić Turków. Czy Arabowie mogą mieć pretensje do Turków o historię? W Egipcie pierwszym pochodzenia lokalnego przywódcą od czasów faraonów był Dżamal Abdel Naser w XX wieku, wcześniejsi władcy byli od XVIII w. albańczykami , jeszcze wcześniej od czasu krzyżowców pochodzenia turkijskiego, wcześniej z Półwyspu Arabskiego, przed VII wiekiem panowali Rzymianie i Grecy. Losy Półwyspu Arabskiego potoczyły się podobnie. Gdyby władcy AS, ZEA, Egiptu chcięli przezwyciężyć historyczne pretensje aby budować przyszłość zrobiliby to , im opłaca się jednak utrzymywać naród w skłuceniu ze wszystkimi aby naród był skazany tylko na swoich władców. Wahabiccy teolodzy rozważają od wieków czy wszyscy Irańczycy są heretykami i zasługują na śmierć czy może tylko irańscy przywódcy są tymi heretykami a reszcie Irańczykom można na jakiś czas darowadź życie bo żyją w niewiedzy.

noityle
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:03

Nie masz zielonego pojęcia o relacjach Egiptu i Turcji, a także o całym bliskim wschodzie...

dim
czwartek, 22 kwietnia 2021, 06:34

@Milutki. Nie ma Egiptu, gdyż Egipt ćwiczył wcześniej. A z kolei tuż przedtem odbyły się, na tych samych akwenach takież ćwiczenia (lotnictw i marynarek, strona d24 o nich nie wspominała), tyle że owo późniejsze miejsce Egiptu, wcześniej zajmował Izrael. I dla osoby nie za bardzo te szczegóły śledzącej (przykładowo ja) wyglądało to, jakby odbywano się wciąż jedne i te same ćwiczenia, tyle że Egipt nie chciał brać w nich udziału jednocześnie z Izraelem. Egipt ma swe względy wewnętrzne.

Milutki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:11

Arabia Saudyjska ma tak samo swoje względy wewnętrzne aby nie brać udziału w ćwiczeniach. Gdyby Sisiemu zależało to by ćwiczył . Sisi cześniej brał udział w dużo mniejszych ćwiczeniach

dim
piątek, 23 kwietnia 2021, 19:59

Czytaj Milutki uważnie posty, na które odpowiadasz. Egipt właśnie wspólnie ćwiczy, tyle że nie w tych ćwiczeniach, a kilku innych, m.in. jednych dopiero co odbywanych. Egipt nie ćwiczy tylko gdy jest Izrael.

Milutki
sobota, 24 kwietnia 2021, 23:42

Egipt ćwiczył w mniejszych ćwiczeniach, w największych nie wziął udziału. Arabia Saudyjska też ma powody aby nie ćwiczyć a jednak ćwiczy

Davien
środa, 21 kwietnia 2021, 17:16

Jakos ostatnio jak Sisi pokazał Turcji czerwona linię to Turcy posłusznie jej nie przekroczyli:) A interesy Turcji i egiptu rozgrywały się przy uzyciu bomb i rakiet.

Kair
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:42

@Davien, chyba mówisz o Libii więc Erdogan dogadał się z Putynem i przerwał akcję a nie Sisi:))) za to dogadali się na Górny Karabag:))) Przede wszystkim Sisi ma świadomość; on i elici rządzą ale nie mają poparcza od ludu. W razie konfliktu, naród zostawi ich w pustynii goło i wesoło. Od tego się cholernie boją ale nie pokazują a Erdogan o tym wie. Wśród zwykłych ludzi nikt nie będzie walczył dla sisi tym bardziej przeciwko Turcji, przeciwko braciom...

Milutki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 15:30

Bo Turcja nie chciała przelewać krwi Egipcjan wysłanych na wojnę przez dyktatora realizujacego swoje prywatne interesy i interesy emirackich i saudyjskich patronów. Turcja bardziej dba o życie Egipcjan niż ich własny rząd

Milutki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 14:07

Bo Turcja nie chce wojny z narodem egipskim , Sisi natomiast dla utrzymania swojej władzy, a wbrew interesowi Egiptu, taką wojnę był gotowy wywołać. Turcja powstrzymała się od wojny dla dobra wszystkich, Sisi był gotowy do wojny dla dobra swojego oraz swoich emirackich i saudyjskich patronów

wert
środa, 21 kwietnia 2021, 15:16

święta turcja. Święta w swoim imperializmie

Stavros
czwartek, 22 kwietnia 2021, 23:18

Turcja się obudziła i opanuje swój region, nic dziwnego!! Jak imperialna- kolonialna Francja się miesza w sprawię Libanu lub Syrii aż daleko od siebie w Mali i Ugandzie. wysyła wojska. Nikogo to nie dziwi. Jedno jest jasno, Turcja wraca do historii, do swojego miejsca w stole wielkich mocarstw. Bez swojej zgody innym potęgom nie pozwala działać w swoim regionie. Własnie, wszystkich to dziwi. Warto pamietać Turcja ma imperialne korzenie tak jak Francja, Anglia, Rosja, Hiszpania, Niemiec itd..odzyskuje swoje korzenie. Trzeba z tym pogodzić i przyzwyczaić się. Do okoła jest jej podwórko a inny kogut nie może zapiać. a kogut jest symbolem narodowym ...

dim
niedziela, 25 kwietnia 2021, 18:23

@Stavros. Tak to "wskrzesimy" i Wielkich Mongołów. Ale jak tam podstawy gospodarcze ? Jak tam wzrost gospodarczy Turcji wygląda przy tych siłach zbrojnych, które utrzymuje dziś ? A chce je jeszcze kilkakrotnie silniejsze ? - Powodzenia ! ! !

Lekarz
środa, 21 kwietnia 2021, 17:28

Dokładnie to określiłeś z tymże nie Turcję a USA

Ja
środa, 21 kwietnia 2021, 14:33

No popatrz, a jeszcze niedawno Egipt wyznaczał czerwoną linię Turkom i gromadził wojska przy granicy z Libią. Ciekawostka

Milutki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 15:32

Nie Egipt wyznaczył czerwoną linię a dyktator Egiptu który rządzi tym państwem, to zwykli Egipcjanie gineliby w tej wojnie a nie sprawca wojny. Turcja powstrzymała taki bieg wydarzeń

Prof. Gazmajster
środa, 21 kwietnia 2021, 22:47

Prawda ale obydwie strony ostatnio spuszczają z tonu, a to oznacza , ze AS i ZEA będą musiały znów sypnąć kasą Jankesom i Żydom.

Davien
czwartek, 22 kwietnia 2021, 15:18

Jakbys nie wiedział to w Libii zawarto pokój i powstaje wspólny rząd .

dim
niedziela, 25 kwietnia 2021, 18:24

Powstał wspólny rząd, przy tym nie uznający już "umowy granicznej" z Turcją. Umówił się już na jej negocjację z faktycznym sąsiadem - Grecją.

Se Hause
środa, 21 kwietnia 2021, 11:02

A co...takie dziwne ? Naszego nieba będą bronić Rosja i nikt temu się nie dziwi

Rocco
środa, 21 kwietnia 2021, 10:44

Dopóki w Polsce jedni agenci służb PRL będą się zmieniać co 4-8 lat na drugich, można zapomnieć o jakiejkolwiek poprawie czy refleksji

rudy
środa, 21 kwietnia 2021, 21:00

Patrz Pan jacy ci emeryci są żywotni. Ile jeszcze tych 4-8 letnich cyklów dla nich zakładasz? 10?

Lekarz
środa, 21 kwietnia 2021, 17:29

Tak tak PRL-u agenci są wszedzie :)

Eee tam
środa, 21 kwietnia 2021, 12:50

PRL już nie ma od 30 lat muszą ci odświeżyć skrypty

dim
czwartek, 22 kwietnia 2021, 06:37

Zgoda, PRL już nie ma. Ale stwierdzić to samo o obcej agenturze ? Obawiam się, że bezpodstawnie, nawet wbrew oczywistości.

Eee tam
środa, 21 kwietnia 2021, 10:38

Awantury Izraelsko Arabskie były od samego początku sztuczne i robiły za Proxy War podczas Zimnej Wojny. Pierwszy zorientował się już dawno temu Egipt teraz cała reszta państw arabskich.

Tweets Defence24