Reklama
Reklama

Co dalej z drugą fazą Wisły? Raytheon: Produkcja SkyCeptora w Polsce [ANALIZA]

26 sierpnia 2019, 10:58
SkyCeptor_AKTUALNY
Fot. Raytheon.

Przyszłość drugiej fazy programu obrony powietrznej Wisła jest wciąż niejasna. Producent i integrator systemu Wisła, amerykański koncern Raytheon, deklaruje że w drugim etapie Polska uzyska znaczący transfer technologii, dotyczący między innymi technologii rakietowych. Nadal nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądać konfiguracja drugiej fazy Wisły. Pewne jest jedno – bez realizacji drugiego etapu programu, Polska nie uzyska odpowiednich zdolności obrony powietrznej średniego zasięgu.

We wrześniu minie półtora roku od podpisania głównej umowy FMS, dotyczącej pierwszej fazy programu Wisła. Jak powszechnie wiadomo, do 2022 roku Wojsko Polskie ma na jej podstawie otrzymać cztery jednostki ogniowe Patriot zintegrowane z systemem zarządzania walką IBCS, a także m.in. 16 wyrzutni M903 i 208 pocisków PAC-3 MSE, stacje kierowania walką, radary itd. Od tego czasu podpisano kolejne umowy FMS, dotyczące terminali Link 16, szkoleń i sprzętu kryptograficznego.

Co więcej, swoje zadania związane z pierwszą fazą Wisły realizuje Pentagon, który – zgodnie ze standardową procedurą w trybie FMS – zamawia sprzęt bezpośrednio u amerykańskich wykonawców. We wrześniu 2018 koncern Raytheon otrzymał kontrakt na dostawę i integrację czterech jednostek ogniowych Patriot dla Polski. Umowa, o wartości 1,528 mld USD, ma zostać wykonana do końca 2022 roku. Raytheon rozpoczął już jednak produkcję stacji radiolokacyjnych oraz elementów systemu kierowania walką i dowodzenia.

Kolejne zamówienia: na pierwszą partię pocisków PAC-3 MSE oraz system IBCS wraz ze wsparciem Departament Obrony złożył w lutym i marcu tego roku. Można więc postawić tezę, że podstawowe elementy systemu Wisła są już zakontraktowane.

Trwają też prace związane z realizacją programu przemysłowego. W marcu br. podpisano pakiet umów wykonania zobowiązań offsetowych z Lockheed Martin. Drugi, z Raytheonem (obejmujący również zobowiązania Northrop Grumman), jest wciąż negocjowany. Termin zawarcia umów był przesuwany. Przedstawiciele amerykańskiego koncernu przypominają, że pakiet jest  szeroki i obejmuje najwięcej spośród dotychczas zawieranych po nowelizacji ustawy offsetowej z 2014 roku zobowiązań.

W rozmowie z Defence24.pl John Baird, wiceprezes Raytheon Integrated Systems ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę powiedział, że do uzgodnienia pozostało tylko „kilka” spośród 31 porozumień ws. wykonania zobowiązań offsetowych, a amerykański koncern jest bliski finalizacji wszystkich umów z PGZ w pierwszym etapie obrony przeciwrakietowej średniego zasięgu.

Jesteśmy blisko sfinalizowania umów wykonania zobowiązań offsetowych w ramach pierwszej fazy. Odnotowaliśmy w tym obszarze znaczne postępy. Z 31 porozumień, do wynegocjowania i podpisania pozostało tylko kilka. Kluczowym porozumieniem, które podpisaliśmy w pierwszej fazie jest to z Hutą Stalowa Wola, dotyczące produkcji wszystkich 16 wyrzutni dla systemu Patriot. HSW pozyska technologię i know-how, aby móc rozpocząć produkcję wyrzutni Patriot

John Baird, wiceprezes Raytheon Integrated Systems ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę 

Jak przypomniał John Baird, niezależnie zobowiązań offsetowych, Raytheon złożył już pierwsze zamówienia w polskim przemyśle zbrojeniowym, związane z pierwszym etapem Wisły. Chodzi o umowę na produkcję i integrację wyrzutni M903, która będzie realizowana przez Hutę Stalowa Wola oraz na produkcję modułów do tych wyrzutni w WZE S.A. W polskim przemyśle lokowane są zamówienia dotyczące innych elementów systemów Patriot u dostawców, którzy już wcześniej zostali włączeni w łańcuch dostaw koncernu. Chodzi o anteny systemu IFF (PIT-RADWAR) i  routery (Teldat). Przedstawiciele Raytheon deklarują więc, że umowa na pierwszą fazę Wisły realizowana jest w sposób planowy i pierwsze dwie baterie zostaną dostarczone w 2022 roku.

Nieco inaczej sytuacja wygląda, jeśli mówimy o drugiej fazie Wisły. Przypomnijmy, że pierwotnie program ten zakładał pozyskanie łącznie ośmiu baterii średniego zasięgu (16 jednostek ogniowych). Zdecydowano się podzielić program na dwa etapy, aby przyspieszyć wprowadzanie pierwszych baterii do Sił Zbrojnych RP i tym samym rozpocząć proces tworzenia zdolności zwalczania celów balistycznych oraz odtwarzania możliwości rażenia celów na średnich dystansach (powyżej 25 km). Dlatego w pierwszej fazie zdecydowano o zakupie dwóch baterii, od podstaw zintegrowanych z systemem IBCS, uznawanych za perspektywiczne.

Natomiast docelowa konfiguracja Wisły, większa część zdolności oraz transferu technologii zostały zaplanowane na drugą fazę. W jej ramach – jak zakładano od początku – do Sił Zbrojnych RP miały trafić baterie z radarami dookólnymi i większą liczbą pocisków, określanych jako niskokosztowe, aby podnieść efektywność kosztową systemu. Ponadto, zaplanowano zintegrowanie zestawu Wisła z polskimi radarami wczesnego ostrzegania: PCL-PET (pasywnym) i P-18PL (aktywnym). Oba te sensory mają zdolności do wykrywania celów o obniżonej powierzchni odbicia, a dołączenie ich do systemu Wisła (jak i do każdego innego, podobnego zestawu obrony powietrznej) powinno skokowo zwiększyć możliwości bojowe, ale i zdolność przetrwania systemu, dzięki zastosowaniu pasywnych sensorów.

Ramowy harmonogram realizacji programu Wisła został ustalony w polsko-amerykańskim memorandum, podpisanym na początku lipca 2017 roku, tuż przed wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce. Założono w jego treści, że oferta rządowa (LOA) na pierwszą fazę Wisły zostanie przekazana do końca 2017 roku, natomiast na drugi etap – do roku 2018.

Fot. Raytheon
Fot. Raytheon

O ile udało się zrealizować to założenie w odniesieniu do pierwszego etapu programu Wisła, co zaowocowało podpisaniem po negocjacjach w marcu 2018 roku głównej umowy dostawy w trybie FMS, to realizacja drugiej fazy Wisły znacząco się opóźnia. Na razie wciąż nie podjęto decyzji o konfiguracji kolejnego etapu obrony powietrznej średniego zasięgu. To podstawa do wysłania do strony amerykańskiej stosownego wniosku, i tym samym otrzymania oferty rządowej.

Jeśli chodzi o radar dookólny, strona polska zakłada wprowadzenie takiego samego rozwiązania, jak strona amerykańska w programie LTAMDS. Obecnie w tym projekcie bierze udział trzech oferentów: Raytheon z nowym radarem dookółnym opartym na technologii azotku galu, z anteną nieobrotową, Northrop Grumman z rozwiązaniem bazującym na stacji G/ATOR oraz Lockheed Martin z izraelską Eltą którzy zaoferowali radar EL/M-2084, używany również  do kierowania ogniem systemu Iron Dome. Decyzja w sprawie wyboru nowego radaru ma zapaść nie później niż do końca września.

Jeżeli chodzi o pocisk niskokosztowy to Raytheon oferuje pocisk SkyCeptor, bazujący na rozwiązaniach pocisku Stunner opracowanego wspólnie z izraelskim Rafaelem i już wykorzystywanego przez Izrael w systemie Proca Dawida. Swoją propozycję złożył też Lockheed Martin, obejmuje ona – między innymi – dodatkowe pociski PAC-3 MSE.

W zależności od liczby zakupionych pocisków, koszt wysoce sprawnego SkyCeptora stanowi od 1/4 do 1/3 ceny innych pocisków przechwytujących klasy hit-to-kill które będą używane w programie Wisła. Pocisk ten jest zdolny do zwalczania ponad 90 proc. zagrożeń w postaci taktycznych pocisków balistycznych. Oferta SkyCeptora dla Polski zakłada, że polski przemysł będzie mógł dołączyć do globalnego łańcucha dostaw i uzyskać 50-60- procentowy udział w budowie Patriota dla Polski oraz skorzystać z transferu technologii.

John Baird, wiceprezes Raytheon Integrated Systems ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę. 

W rozmowie z Defence24.pl wiceprezes Raytheon mówi o miejscu, jakie może zająć SkyCeptor w polskim systemie Wisła. Zgodnie z przedstawioną przez Johna Bairda koncepcją, pocisk SkyCeptor miałby zostać pozyskany w większej liczbie służyć do zwalczania zdecydowanej większości celów, aerodynamicznych jak i części pocisków balistycznych. To ma stanowić odpowiedź na problem koszt-efekt, jaki pojawia się w kontekście tego programu modernizacyjnego.

Jednocześnie Raytheon zamierza przeprowadzić transfer technologii pocisków SkyCeptor do Polski i uruchomić ich produkcję w kraju. Nie tylko na potrzeby Polski, ale i innych przyszłych oraz obecnych użytkowników Patriotów. Koncern deklaruje, że Polska byłaby jedynym centrum produkcyjnym tych pocisków.

Zainteresowanie SkyCeptorem wyrażała także Szwecja, która w ramach pierwszej fazy swojej obrony powietrznej zakupiła cztery jednostki ogniowe (dwie baterie)  w wersji Patriot PAC-3+ z pociskami PAC-2 GEM-T i PAC-3 MSE. Do przyszłych użytkowników SkyCeptora mogą dołączyć również inne państwa spośród 16 krajów, które eksploatują dziś lub zakupiły zestawy Patriot. Transfer technologii systemu SkyCeptor ma oznaczać także przekazanie do polskiego przemysłu kompetencji związanych z systemami rakietowymi, przydatnych przy realizacji również innych programów modernizacyjnych.

image
Fot. Raytheon.

Producent Patriota, Raytheon zwiększa swoją obecność w Polsce. Obecnie warszawskie biuro zatrudnia ponad 50 pracowników. Koordynują oni współpracę przy programie Wisła zarówno z MON, jak i z przemysłem obronnym. Koncern zakłada, że docelowo co najmniej trzy czwarte pracowników będzie narodowości polskiej, a warszawskie biuro będzie mogło służyć do wsparcia również innych programów modernizacyjnych, jeśli będzie w nich uczestniczył Raytheon.

Wróćmy jednak do II fazy Wisły. Po ogłoszeniu przyspieszenia programu myśliwca nowej generacji Harpia pojawiły się wątpliwości, czy realizacja kolejnego etapu obrony powietrznej nie zostanie odłożona w czasie, ze względów finansowych. Należy jednak pamiętać, że pierwszy etap obrony powietrznej średniego zasięgu zapewnia jedynie mocno ograniczone zdolności, dopiero w drugiej fazie miały zostać osiągnięte docelowe zdolności, zarówno jeśli chodzi o sensory, jak i liczbę baterii/jednostek ogniowych.

Chodzi o to, by zapewnić osłonę nie tylko jednego czy dwóch ważnych obiektów/obszarów, ale określonego zakresu krytycznych elementów infrastruktury obronnej i innej niezbędnej do funkcjonowania państwa. To między innymi bazy, z których przecież operować będą nowe samoloty wielozadaniowe, jak i posiadane przez Siły Powietrzne F-16, ale nie tylko. Równie istotna jest osłona miejsc kluczowych dla przyjęcia do Polski sił sojuszniczych, tak aby mogły one zostać wprowadzone do zagrożonego rejonu bez większych zakłóceń.

Ponadto, nowoczesne lotnictwo i obrona powietrzna to dwa wzajemnie uzupełniające się elementy systemu walki o przewagę w powietrzu. Niedawno w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono ćwiczenie, w ramach którego myśliwce F-35 przekazywały dane o celach powietrznych do systemu IBCS. Można więc wyobrazić sobie sytuację, w której polskie zestawy Patriot wprowadzone w ramach programu Wisła zwalczają – za pomocą pocisków PAC-3 MSE i/lub SkyCeptor – cele niewidoczne dla naziemnych radarów (np. obiekty niskolecące, znajdujące się poza horyzontem radiolokacyjnym), właśnie dzięki wskazaniu celów przez F-35. Biorąc pod uwagę specyfikę zagrożenia jakie występuje w otoczeniu Polski, byłoby to znaczące wzmocnienie obrony powietrznej naszego kraju.

Podobną zdolnością zwalczania celów „za horyzontem” dysponuje już amerykańska marynarka w systemie Aegis w ramach architektury NIFC-CA (Naval Integrated Fire Control-Counter Air). Testowe strzelanie rakietą przeciwlotniczą dalekiego zasięgu produkcji Raytheon typu SM-6 odpaloną z okrętu i naprowadzaną z udziałem myśliwca F-35 przeprowadzono jeszcze w 2016 roku.

Druga faza programu Wisła pozostaje więc bardzo ważnym elementem modernizacji Sił Zbrojnych RP. Jej realizacja będzie mieć wpływ na możliwość skutecznego wykorzystywania w warunkach zagrożenia nowych myśliwców, a nawet infrastruktury przeznaczonej do przyjęcia wojsk wzmocnienia NATO.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 100
Reklama
KrzysiekS
sobota, 7 września 2019, 19:48

Czy nikogo nie zastanawia "Koncern deklaruje, że Polska byłaby jedynym centrum produkcyjnym tych pocisków." to oznacza że USArmy nie chce tego efektora (pytanie dlaczego?). Jedyny producent czyli koszty tylko na Polskę i może jeszcze kogoś (trochę niepewne). Osobiście odradzam wpakujemy się w coś czego nikt nie kupi a koszty pozostaną po naszej stronie.

Maciej
czwartek, 29 sierpnia 2019, 11:45

Jak czytam te wszystkie komentarze to nachodz mnie taka myśl: ile da radę zrobić w 4 lata.. ile mozna kupić gdy nie ma się pieniędzy i dopiero dopina się budżet aby był na prawie 0.. dobrze że chociaż coś się robi w kwestii armii .. ona dopiero powstaje z kolan.. potrzeba czasu a tutaj tak jakby większość jakaś taka niecierpliwa

Danisz
czwartek, 29 sierpnia 2019, 22:31

a mnie nachodzi taka myśl: gramatyka i interpunkcja nie bolą, a armia tak wstaje z kolan, że nie ma okrętów, śmigłowców, samolotów a Leo rdzewieją pod chmurką. są za to samoloty dla elit na loty do Rzeszowa i największa wojskowa orkiestra w Europie. 40 mld zl rocznie to jednak realna suma, tylko trzeba umieć ją wydać, a nie na węgiel, drogi i radiowozy

kolo
poniedziałek, 2 września 2019, 21:52

Okręty i śmigłowce to drogie zabawki dla dużych dzieci i one wcale nie pomogą w obronie Polski. Już to udowodniła marynarka uciekając na zachód w czasie drugiej wojny światowej, a konflikt na Ukrainie udowodnił, że śmigłowce zwyczajnie przestały latać bo groziło to samobójstwem.

Marek
środa, 4 września 2019, 16:19

Po tym jak zobaczyliśmy w jaki sposób pogrywa Rosja z Ukrainą w Cieśninie Kerczeńskiej i po tym jak zobaczyliśmy w jaki sposób pogrywa sobie Iran w cieśninie Ormuz jedynie ktoś kto słabo jest zorientowany w jaki sposób funkcjonuje gospodarka kraju może twierdzić, że okręty wojenne są nieistotne dla obronności Polski.

Extern
czwartek, 5 września 2019, 16:30

Okręty nie są nieistotne, ale po prostu wojenne losy Polski decydują się zawsze na lądzie. No takie mamy nizinne położenie, jako autostrada pomiędzy wschodem a zachodem, położona pomiędzy górami a morzem. Nie mając odpowiednich sił lądowych sobie nie poradzimy nawet jeśli mielibyśmy silną marynarkę, Odwrotnie już bardziej.

sobota, 31 sierpnia 2019, 22:13

Dokładnie !

bono
wtorek, 3 września 2019, 02:07

Niedokładnie!

KrzysiekS
czwartek, 29 sierpnia 2019, 10:37

Jestem jak najbardziej za budową fabryki (bez względu nawet ile tam będzie produkowane ile składane) SkyCeptor w Polsce dla systemu WISŁA pytanie: ile SkyCeptorów trzeba zakontraktować żeby opłacało się budować fabrykę a ile nam potrzeba do systemu WISŁA. Mam tylko nadzieję że nie uwali to produkcji CAMM czy innego efektora (wraz z 100% transferu technologii) dla systemu NAREW. Moim zdaniem głównym problemem są pieniądze nie spina im się to finansowo dlatego jest problem jedno albo drugie. Ja wybieram CAMM i 100% technologi z produkcją w Polsce.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 22:51

KrzysiekS, w Polsce fabryka Raytheona ma produkowac SkuCeptory dla wszystkich uzytkowników nie tylko dla nas . Do tego co ma wspólnego SkyCeptor czyli pocisk o zasięgu ok 200km z Narwią??

Marek
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:22

Dlaczego zakładasz, że Raytheon będzie w tej fabryce robił SkyCeptory wyłącznie na nasze potrzeby? Oni sami twierdzą przecież, że tak nie będzie. Skoro chcą budować tutaj ich fabrykę, no to niech budują.

KrzysiekS
środa, 11 września 2019, 22:40

KrzysiekS->Davien czy Marek proste pytanie dla kogo jeszcze kto zapewnił na 100 % że kupi SkyCeptora? Odpowiedź NIKT nawet USArmy nie jest zainteresowana tym efektorem pytanie kto może nikt?

KrzysiekS
sobota, 7 września 2019, 00:47

KrzysiekS->Davien, Marek jeżeli chodziło by tylko o Polskę i program WISŁA to już by budowali tą fabrykę. Moim zdaniem chodzi również o NAREW i tu jest problem bo cały efektor nie będzie produkowany przez polski przemysł tylko obcy zero samodzielności.

jacek
czwartek, 29 sierpnia 2019, 03:30

za 10 lat będzie napisany ten sam artykuł bo przez ten czas nic się nie zmieni...

Rex
piątek, 30 sierpnia 2019, 00:49

Pewnie 2 lata temu pisałeś że na pewno nie kupimy Patriota, a rok temu że zakup Himras to bajki i nigdy do tego nie dojdzie.

CdM
poniedziałek, 2 września 2019, 17:00

No i kto tak pisał ten niewiele się pomylił. Zamówiono ilości dobre do pokazania w telewizji. Tymczasem ci, co widzieli aktualny PMT do 2026, mówią, że w nim piniendzy na Wisłę zwyczajnie ni ma przewidzianych...

niki
środa, 28 sierpnia 2019, 13:31

Ta cała Wisła to jedna wielka kompromitacja polskiego MON. Nie dosyć że nie dostali oczekiwanego offsetu czyli transferu potrzebnych technologii to kupili bez LCI czyli drugiego niskokosztowego pocisku (Skyceptor okazał prawie tak samo drogi jak PAC3 MSE. Zamówili bez dookolnych radarów które były naszym wymogiem. Do tego zapłacono jak za zboże a nawet lepiej. Indie za 10 baterii S-400 płacą ok 5,4 mld usd a my za skromne 2 aż 4,7 mld usd po doliczeniu podatków wyjdzie ok 5,3 mld usd. Za te pieniądze mielibyśmy 21 baterii NAREW, plus nowe ppk plus pociski przeciwradiolokacyjne dla F-16. Polacy dali się okropnie wydymać. Ale już to wiedzą i nie będzie 2 fazy Wisły. Co najwyżej dokupią te nowe radary dookólne GATOR i może trochę rakiet PAC3.

CdM
czwartek, 29 sierpnia 2019, 00:12

Dokupić pac3? Te zamówione już ponad 200 sztuk to za mało, skoro mamy niby pozostać przy 2 bateriach? Przecież miały wystarczyć na 8!

Lbn
środa, 28 sierpnia 2019, 12:12

Pytanie dlaczego Turcja tak szybko dostała swoje rakiety?

Odpowiedź
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:35

Bo Rosjanie żeby wbić klin w NATO chętnie oddaliby nawet egzemplarze wyprodukowane dla siebie.

Rzyt
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:06

Nie będzie 2 fazy Wisły. Włodarze są ulomni czy PiS czy po... 2 baterie kupili bo są wystarczające do obrony wojsk USA to samo Homar, resztę sprzętu jaka kupują to tak naprawdę wyczerpywacze paliwa i amunicji potencjalnie Rosjan, nic więcej. Jeżeli ktoś uważa, że Kraby, leo, raki się do czegoś nadają to ma rację, nadają się do Syrii, donbasu lub cele ruchome dla iskanderow i reszty ewentualnie na 15 sierpnia. Każdy kto się interesuje choć trochę wojskowościa, to zdaje sobie sprawę, że bez panowania w powietrzu to się można taką siła co mamy bawić w powstanie warszawskie, WIN, mokrą ewentualnie w zatokę perska jako irakijczycy. Sojusze z USA i Europą to se można... Wyślą amunicję, panzerfaust, stingery i Bradleje, ale jak już rozwalą infrastrukturę i się wycofaja spowrotem. Destabilizacja bez okupacji i jest fajny bufor bezpieczeństwa, tym jesteśmy buforem i wałem atomowym

Andrzej
wtorek, 27 sierpnia 2019, 14:46

Z tego co mówią przecieki z kręgów zainteresowanych transferem technologi to mamy otrzymać produkcje tylnych stateczników i czepca balistycznego rakiety. Przy większym zaangażowaniu finansowym strony polskiej,mamy otrzymać licencje na nanoszenie farby na rakietę.

Marek
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:36

Czyli mniej więcej tak, jak jest w przypadku rośkowych wież od Leonardo.

44
poniedziałek, 2 września 2019, 12:18

Nie kupimy wież od Leonardo bo mamy własną wieżę ZSSW 30

Okręcik
wtorek, 27 sierpnia 2019, 10:38

Amerykanie myślą tylko o swoim interesie i szczują transferem, aby znów u nich kupować. W życiu, biznesie i polityce liczą się konkrety i to co napisano na papierze [to ostatnie w polityce nie bardzo], a co my mamy w umowie? I jeszcze raz powiem do znudzenia; nie kilka lecz kilkanaście wyrzutni nam potrzeba i nie kilka lecz kilka setek rakiet. Kogo chcemy wystraszyć kilkoma wyrzutniami bez zapasu rakiet?

Marek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 19:54

Inni oczywiście nie myślą o swoich interesach i rozdają co się da za darmo.

Okręcik
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:56

szkoda, że kolega nie czyta ze zrozumieniem tego co napisałem, a właściwie czyta to co chciałby przeczytać, anie to co napisałem. oczywiście, że wszyscy chcą ubi interes, problem w tym aby był on dla nas jak najbardziej opłacalny. Póki co kupujemy mało, z małą ilością amunicji i bez offsetu. Może kolega pamięta co było powodem uwalenia Caracali i jaki do tej pory prze 4 lata PiS załatwił offset?

Marek
poniedziałek, 2 września 2019, 14:19

No pamiętam. Francuzi kombinowali jak koń pod górę, żeby nie dać nam licencji na prochy wielobazowe. Ponadto rzeczone Caracele były nam tak potrzebne jak psu piąta noga. Na dodatek jak znam życie i niektórych polityków jego podstawowym celem było przejęcie zakładów w Bygdoszczy przez koncern Airbusa. No i jeszcze odnośnie pamiętania. Pamiętam jak minister obrony z koalicji PO - PSL z czasów pierwszej kadencji uwalił zakup Leopardów 2, do czego sam się przyznał w udzielanym PAP wywiadzie. A szkoda bardzo, bo ostatni zakup tych czołgów to byłaby już trzecia dostawa i dziś nie musielibyśmy kombinować z modernizacją stojących w magazynach małpich wersji T-72.

rafff
poniedziałek, 2 września 2019, 10:24

"powodem uwalenia Caracali " było to, że cena była za maszyny z offsetem, a próbowano nam sprzedać zz taką cenę maszyny bez offsetu.

Gts
piątek, 6 września 2019, 02:11

Bzdura cena za 50 maszyn byla na poziomie 7.8 mld zl, a z offsetem na poziomie 13.mld zl. I to już z podatkiem cena. Kontrakt obejmował 34 specjalistyczne maszyny i 16 transportowych. Do tego stała cena na częsci przez 25 lat. Najlepsze jest to, że potem ich cena mocno wzrosła. Tych zaś którzy krytykują Airbusa odsyłam do dzisiejszej sytuacji na linii Airbus Beoing. Airbus się intensywnie rozwija, a Boeing bez pomocy rządowej szedłby na dno.

aptekarz
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:26

Szykujemy się na Białoruś, bo dla Rosji nasza modernizacja od 30 lat to śmiech na sali. Ciekaw tylko jestem czy nasi politycy i wojskowi nie mają wyrzutów sumienia z powodu tego jak narażają nasz kraj.

As
środa, 28 sierpnia 2019, 17:31

Drogi Panie, i na Białoruś nasza modernizacja na dzień dzisiejszy to za mało.

kawka
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:38

przdaloby sie w drugiej fazie wisly miec mozliwosc klepania skyceptora u nas na duze ilosci. ale wszystko wskazuje na to ze druga faza wisly bedzie tylko opierala sie na pac3-mse. a narew bezie od anglikow.

Ed
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:06

Nie. Jak na razie to wszytko wskazuje że drugiej fazy Wisły nie będzie a Narew? ....już by była jakby miała być. Nie ma na to w MON kasy. Nie ma już z jakich innych programów zrezygnować. 16mld Wisły skutecznie zalatwilo wszystkie inne programy.

-CB-
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:25

Niech ktoś mądrzejszy ode mnie powie mi, dlaczego "pakiet umów wykonania zobowiązań offsetowych" nie został podpisany równocześnie z umową zakupową? Najpierw kupiliśmy, a dopiero później negocjujemy co dostaniemy w zamian? Czy to nie powinno być ustalone przed złożeniem podpisu o zakupie?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:59

Wietnam 6 miesięcy testował SkyCeptory i zrezygnował z ich kupna, gdyż jego zdaniem były mało skuteczne i bardzo awaryjne.

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 15:19

Wietnam testował nieistniejące pociski? Ciekawe.

Jańcio
środa, 28 sierpnia 2019, 10:02

Jak wszyscy zainteresowani wiedzą żadne SkyCeptory, bo dostawcą oplot dla Wietnamu był Izrael nie USA. Wiarygodność wszystkich twoich komentarzy : zero.

yaro
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:43

Rosyjski TASS napisał o testach SPYDERA nie skyceptora towarzyszu. Miały miec problemy techniczne w tropikalnych warunkach. Tyle według Rosjan, strasznie przewrażliwonych po kilku klęskach Pantsira, tak w boju jak i na rynku.

Szpion V klasa
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 18:59

I komu te bajeczki ? Przekażą nam technologie ? A może otworzą swój zakład w Polsce i przekażą sami sobie technologie ? Już gdzieś kiedyś widziałem taki numer z technologiami.

dim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 10:22

Czy Honda i Toyota też przekazują topowe cywilne technologie, poza własne fabryki ? Prosto do konkurencji z krajów, które te auta kupują i bez ograniczeń licencyjnych ? A oczekujesz tego w kwestiach militarnych ? Jest to zupełnie jasne, że jeśli Polska chce mieć nowoczesne fabryki topowych technologii zachodnich, ich muszą być także udziały, bardzo zbliżone do 50%. Lub cena okaże się dramatycznie wysoka.

Realista
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 18:20

Krótko: pełen transfer technologii i pełen produkt OEM 100% [bez "czarnych skrzynek" i "zdalnych guzików"] produkowany w Polsce w NASZYCH polskich zakładach [nie Raytheyrona].... i to z prawem do rozwoju konstrukcji i jej eksportu. Czyli drożej na początku, ale za to taniej w produkcji seryjnej/wielkoseryjnej - pod naszą kontrolą.

Danisz
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:26

patrząc na to kto przez dwa lata był w Polsce MON to pełen transfer nad Wisłę oznaczałby również pełen transfer do Moskwy

Infernoav
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:09

I kto odda Ci taki system jak ICBS na takich warunkach? Żarty się kolegi trzymają.

fxx
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:13

"Po ogłoszeniu przyspieszenia programu myśliwca nowej generacji Harpia pojawiły się wątpliwości, czy realizacja kolejnego etapu obrony powietrznej nie zostanie odłożona w czasie, ze względów finansowych." Najważniejsze zdanie. Czyli kupujemy tylko tyle żeby ładnie wyglądało na defiladzie, ale sensu to nie ma żadnego :(

Zaq
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:29

Obrona powietrzna to dla nas prorytet co nam po F35 jeśli zostaną zniszczone lotniska.

Stefan
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:36

Samoloty 5 generacji są nam potrzebne. Przede wszystkim do zwiększenia zasięgu skutecznego działania broni precyzyjnej dalekiego rażenia. Taką bronią są zarówno JASSM, PAC3 MSE, ATACMS jak i rakiety przeciwradarowe. Nie wszędzie bowiem do obserwacji można wykorzystać drony. W Mirosławcu są, co prawda, "Żniwiarze", które mogą śledzić cele na bardzo rozległym terenie, ale do rajdów na dalekie zaplecze domniemanego agresora się zbytnio nie nadają. Nad Polską latają nieuzbrojone, czyli lżejsze, celem zwiększenia czasu lotu. Pokrywają obserwacją teren zasięgu polskich NSM i przyszłych ATACMS. Nie zwiększą jednak ich zasięgu. Zasięg działania F35 można jednak zsumować z zasięgiem przenoszonego przez niego uzbrojenia, co daje możliwość niszczenia strategicznych celów na terytorium wroga. Jednocześnie F35, przynajmniej teoretycznie, prawie niewidzialny dla wrogiej opl, może w czasie rzeczywistym wskazywać cele ruchome i niszczyć je w razie potrzeby, przykładowo oślepiajac tę opl na maszyny niższych generacji. Wszystko oczywiście w warunkach działania Polski w Sojuszu. Bez sojuszu bowiem jedybym sensownym wyjściem dla Polski jest zaniechanie działań wojennych.

Gts
piątek, 6 września 2019, 02:19

Mądrego to i warto poczytać

ryba
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:37

F 35 to jest właśnie nasza OPL na dodatek z możliwościa atakowania celów naziemnych bez F 35 całe OPL można bedzie sobie w buty wsadzic ,mało jest bowiem o ile wogóle sa rakiety zdolne zniszczyc cel wysokomanewrujacy jakim jest samolot za to sama rakietę to juz nie problem.

Fanklub Daviena
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:01

O czym bredzisz: jaka OPL w oparciu o koszmarnie drogie F-35 zabierające tylko 2 szt. rakiet BVR i mogące wykonać lot raz na 3 dni? Musiałbyś mieć po kilka F-35 na jednego Flankera z takimi "osiągami"! W prestiżowej bazie Edwards F-35 osiągneły... 8% poziom gotowości operacyjnej i jest to... 2x lepiej niż rok temu! A wyobrażasz sobie jak będzie wyglądało serwisowanie F-35 przez ocean i warunkach wojny? Trzeba mieć zryty beret by bredzić w warunkach Polski o OPL bazującej na F-35! Nawet uczestnicy programu: Włosi i Brytyjczycy zamierzają używać do tego EF a nie pseudomyśliwiec F-35.

środa, 28 sierpnia 2019, 01:19

Milmag; "Średnia gotowość bojowa samolotów F-35 z późnych wersji produkcyjnych wynosi ponad 60%, a w niektórych jednostkach sięga prawie 70%. "

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:22

No to dobijamy funka:) F-35 mają gotowość operacyjna 34% co jak na maszyne która ta gotowośc ma uzyskać za 3 lata jest fantastycznym wynikiem:) F-35 zabiera 4 pocisk AIM-120 a za 2-3 lata będzie zabierał 6 wiec biedne Flankery:) Nawet sie nie dowiedza co je trafiło:)

R
środa, 28 sierpnia 2019, 15:37

Gotowosc za trzy lata, chyba trzy lata temu.

Davien
sobota, 31 sierpnia 2019, 18:58

Panie R pełna gotowość bojowa czyli FOC to lata 2022-23 wiec jakim cuden wg pana było to trzy lata temu....

Rex
piątek, 30 sierpnia 2019, 01:00

Flanker to nawet po 39 latach nie ma 20% sprawności

Przemo
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:18

Coś czego nie jestem pewien od lat: Co jest wyrzutnią a co jednostką ogniową? Ile Polska będzie miała Patriotów jak te na grafice powyżej?

Stan
środa, 28 sierpnia 2019, 16:30

Baterię dzieli się na dwie jednostki ogniowe, ponieważ jeśli trzeba, mogą one działać niezależnie od siebie bowiem zawierają wszystkie, lub niemal wszystkie (tego nie jestem pewien) elementy niezbędne do prowadzenia ognia, czyli sensory, efektory i moduły dowódcze.

Shqjq
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:17

Na jednostkę ogniową składa się 4 wyrzutnie, na baterie składają sie 2 jednostki ogniowe a my kupiliśmy 2 baterie. Oczywiście jest wiele konfiguracji takiej baterii np. Nasza jest bardzo rozbudowana

Nikt
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 22:28

Jedostka ogniowa w naszym przypadku składa się z 6 wyrzutni i radaru, a dwie JO wchodzą w skład baterii. Dla porównania większosć krajów w baterii ma 8 wyrzutni i jeden radar

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 12:45

Panei nikt: FU w naszym przypadku to 4 wyrzutnie M903 i radar AN/MPQ-6. Na baterię wchodzą dwie FU czyli poedyńcza bateria ma 8 wyrzutni M903 i 2 radary AN/MPQ-65.

jurgen
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:14

jednostka ogniowa to w naszym zamówieniu 4 wyrzutnie (czyli w naszym nazewnictwie pluton ogniowy), ale u Amerykanów i Szwedów jednostka ogniowa to tylko 3 wyrzutnie. Teraz 2 jednostki (plutony) ogniowe - czyli 8 wyrzutni w PL - bateria. A u Amerykanów i Szwedów - bateria to też dwie jednostki ogniowe ale tylko 6 wyrzutni - czyli u nas bateria jest "bardziej wypasiona".

Darek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:39

64 wyrzutnie

Marek1
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:10

1. Warto przypomnieć, ze MON "wynegocjował" w I etapie Wisły niecałe 7% wart. offsetu w stos. do ogólnej wartości kontraktu. Światowy standard przy miliardowych wart. kontraktów to 40--50%, co powoduje, ze ów "sukces" negocjacyjny jest w rzeczywistości wręcz żenującą i potwornie drogą porażką MON. 2. O ile jest już jasność co do I etapu Wisły, to nadal(3 rok) b. mało wiadomo o szczegółach II etapu. Wiadomo tylko na pewno, że ten sposób "negocjowania" na zawsze skazał Polskę na dyktat cenowy i produktowy LM/Raytheona oraz brak autonomii decyzyjnej co do użycia kluczowych elementów powietrz. obrony Kraju(IBCS) oraz 100% uzależnienie od dostaw rakiet z USA. NIE zmieni tego nawet montownia SkyCeptora w Polsce o ILE w ogóle do jej powstania dojdzie. 3. Po 3 latach od ostatecznej decyzji związania się z LM/Raytheon nadal głównymi słowami jakich używają one w kwestii detali II etapu Wisły są - spodziewamy się, pragniemy, zakładamy, będzie możliwe, pracujemy nad, itp. określenie PRZYSZŁYCH, ale nadal NIE postanowionych definitywnie(umowa) co do szczegółów wydarzeń. Nawet nie wiadomo nawet JAKA rakieta ma spełniać rolę tzw. efektora niskokosztowego dla Wisły/Narwi, bo sprawa SkyCeptora jest raczej mało realna pomijając obietnice bez pokrycia, a LM już otwarcie sugeruje, ze może to być jednak kosmicznie droga PAC-3MSE z niewielkim rabatem za ilość zamówionych rakiet(potrzeby określa się na co najmniej 600 szt). 4. Bajdurzenia polskich "polityków" o planach-marzeniach dot. zakupu F-35 i samodzielnego stworzenia z nich "oczu" dla Wisły/Narwi(której nadal NIE MA) niestety tylko pogłębiają mój pesymizm i fatalną ocenę pracy kolejnego MON.

Stefan
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 22:41

《Światowy standard przy miliardowych wart. kontraktów to 40--50%》 Może podaj jakiś przykład? Bo ja ich nie potrafię wskazać.

Marek1
niedziela, 15 września 2019, 09:40

Przykład ?? Please uprzejmie - Szwajcaria testując obecnie nowe samoloty chce już ... 100% wart. kontraktu(6,4 mld CHF) zwrócone w formie różnorakich przedsięwzięć offsetowych. Poprzednio była mowa "tylko" o 80%.

KrzysiekS
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:49

KrzysiekS->Marek1 LM dobrze wiedział że Raytheon nic nie da. Te bajki o budowie fabryki (po pierwsze czyjej i co będzie tam produkowane co montowane. Bo na pewno pomimo zapewnień za nasze pieniądze). Na dzień dzisiejszy chyba rzeczywiście powinniśmy dokupić PAC3 MSE (i rozmawiać o wsparciu dla efektora NAREW nawet nie przy zakupie ale dalej) i skupić się na systemie NAREW (i tu CAMM z całą technologią mimo że nie jest wodotryskiem jest całkiem ok i współdziała z IBCS), na pewno żadnego efektora z USA (czy systemu wykorzystującego ich efektory mówię o NASAMS) nie powinniśmy brać. NAREW powinna być oparta o Polski system z efektorem na 100% produkowanym w kraju i jedynie spięta przez wtyczki A-kit do IBCS nie jak sugerują bez sytemu własnego wszystko na IBCS.

KrzysiekS
środa, 28 sierpnia 2019, 10:25

KrzysiekS-Davien LM obiecał kiedyś że jeżeli kupimy dla WISŁY tylko PAC3 MSE to pomogą w pracach nad efektorem dla NARWI. Jeżeli WISLA będzie bez SkyCeptor co opisałem niżej to dokupujemy PAC3 MSE dla WISLY. Wtedy LM może pomóc w dalszym rozwoju efektora dla NARWI (nawet już kupionego). Może stąd to centrum rozwoju rakiet w offsecie od LM.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:59

Panei KrzysiekS a niby w czym pomoże LM jak oni nie produkuja rakiet do systemów plot poza PAC-3/3MSE. Rozumiem ze jak zapłacimy po 6mln usd za jednego PAC-3MSE zamiast `1-1,5mln za SkyCeptora i uzaleznimy sie od nich takze w sprawie Narwii to za 10-15 lat moze cos opracuja?? Tylko pomysl ile to bedize kosztowało, bo USA nie potzrebuje takiej rakiety, maja juz NASAMS i jak to sie ma do fabryki z produkowanymi w Polsce pzrez polaków pociskami SkyCeptor?? Aha LM nawet nie jest włascicielem PAC-3MSE, jest nim rząd USA:)

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 12:52

Krzysiek, a co ci dal LM? Kilka razy droższy pocisk do którego będziesz produkował w najlepszym razie silnik?? Natomiast co do Narwii to i tu LM nie am nic do powiedzenia. IBCS to NG, CAMM to MBDA Co do CAMM to jak kupisz licencję to i tak nie będziesz go od razu produkował bo nei ma w Polsce zakładu do tego zdolnego. Aha panei Krzysiek: Raytheon to cała Wisła poza PAC-3MSE

KrzysiekS
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:50

KrzysiekS->Davien Co ma LM do NARWI nic ale NAREW miała być na początku oparta o SkyCeptora Raytheon czyli mniej PAC3 MSE więcej SkyCeptora (bez bustera w NARWI). W przypadku jak wypadnie SkyCeptor z NARWI może i wypaść z WISŁY co było by po myśli LM bo musimy zamówić więcej PAC3 MSE. "Raytheon to cała Wisła poza PAC-3MSE" wolne żarty IBCS to Northrop Grumman a jak radar docelowy dla USArmy nie będzie od Raytheon to w zasadzie najmniej zarobią z całej trójki.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 18:07

Krzysiek, plany oparcia Narwii o skróconego SkyCeptora dawno już upadły. teraz SkyCeptor jest drugim pociskiem niskokosztowym do Wisły, a do Narwii będzie inny pocisk, najprawdopodobniej CAMM . Raytheon to PAAC-4 czyli przyszły podstawowy pocisk do Patriota NG, to dalszy rozwój systemu Patriot, a tu LM panu nic nie pomoze bo zwyczajnie i nie moga i to nie ich system. IBCS to nie Patriot ale kompleksowy system łaczący Wisłe, Narew i inne systemy na teatrze działań i tez LM nie ma tu nic do powiedzenia. Akurat w sprawie Patriota to LM ma najmniej do powiedzenia, nawet swojego radaru do LTAMDS nei maja ale oferuja izraelsa EL/T-2084 z zestawu David's Sling. eszce tylko taki fakt: Raytheon w przeciwieństwie do LM jak najbardziej moze nam pomóc z Narwią, bo maja w produkcji efektory do tego systemu. LM nie ma nic.

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 17:09

Człowieku pomysł ze SkyCeptorem w Narwii umarł z odejściem AM z MONu. Nawet bogaty Izrael nie używa skróconego Stunnera w Iron Dome tylko pociski Tamir które są wymiarami zbliżone do CAMM.

KrzysiekS
środa, 28 sierpnia 2019, 20:49

KrzysiekS->prawieanonim Może inaczej ile SkyCeptorów trzeba zakontraktować żeby opłacało się budować fabrykę a ile nam potrzeba do systemu WISŁA zastanów się to musi się im opłacać już nie być może jak inni kupią.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 22:58

Krzysiek, to takei proste podliczenie: na jedna jednostke ognia potrzeba ok 600 SkyCeptorów dla 8 baterii PAC-3+/NG . A fabryka Raytheona w Polsce ma produkować SkyCeptory dla wszystkich ich uzytkowników poza USA( wymogi prawa amerykańskiego) A teraz porównaj z tym "wspaniała" ofertę LM na silnik do PAC-3MSE:)

Marek
poniedziałek, 2 września 2019, 14:22

Dlatego niechęć do tego, żeby Raytheon zbudował w Polsce swoją fabrykę jest dla mnie zupełnie niezrozumiała.

Marek1
wtorek, 27 sierpnia 2019, 12:41

Przecież to oczywiste jest, ze Rthn/LM rywalizują ze sobą wyłącznie jeśli chodzi o zamówienia dla SZ USA, a NIE jeśli chodzi o drenaż budżetów tzw. sojuszników typu Polska. Tu jest pełna współpraca oparta na podziale zysków. Dlaczego kwestia umowy z WB w kwestii CAMM/CAMM-ER po niezłym początku nagle utknęła całkowicie w miejscu ? Już nawet medialnie temat w zasadzie wygasł/wygasa. To samo dot. właściwie SkyCeptora. Uprawnionym wydaje się więc wniosek, ze LM konsekwentnie "czyści" sobie miejsce dla kolejnej sprzedaży PAC-3MSE jako "niskokosztowego" efektora dla Wisły i ... Narwi. I wtedy NIE będzie to 208, czy 600 rakiet, ale zapewne 2-3 x tyle. Przy cenie ok. 5,5-6 mln. za rakietę daje to LM wartość 6-7 mld (nawet z rabatem za ilość) i CAŁKOWITE uzależnienie RP od kolejnych dostaw/serwisu(w każdej cenie) w przyszłości. Dla LM - SUPER deal, dla RP - totalny finansowy drenaż, a w razie zmiany polit. zagr. USA ... KATASTROFA. Ale co tam, najważniejsza jest nasza bezwarunkowa miłość do USA ...

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:25

Marek, a co ma Raytheon czy LM do CAMM/CAMM-er??? Nie maja nic z tym wspólnego, . Cała reszta to taki zlepek bajek i teorii spiskowych... Raytheon panei Marek chce wybudowac u nas fabryke SkyCeptorów co ładnei obala cała twoja teorię

Marek1
środa, 28 sierpnia 2019, 21:50

Ano to ma wspólnego, że jesli jako "niskokosztowy" efektor dla Wisły LM przepchnie swój MSE, to równie prawdopodobny będzie udział tegoż LM w Narwi, którą kiedyś w końcu kunktatorzy z MON zacząć realizować chyba w końcu zaczną. Zdaje się ze nie odróżnia Pan fabryki od montowni, a i b. ważne jest KTO zapłaci za tę rzekomą fabrykę/montownię i CZYJĄ ona będzie własnością.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 23:01

Marek, a z czym ma LM rywalizować w Narwii jak nei maja nic tej klasy:) Mają jedynie MHTK czyli C-RAM i PAC-3/MSE czyli sredni /daleki zasięg i nic wiecej. Rozumiem że mamy czekać kilkanascie lat, wydac miliardy usd na koszmarnie drogie PAC-3MSE produkowane poza silnikiem w Stanach a LM nam cos łaskawie opracuje??? Aha Fabryka Raytheona to nie montownia, maja tu produkować pociski SkyCeptor a nie montować wiec panei Marek, bez kiepskich manipulacji proszę.

KrzysiekS
środa, 28 sierpnia 2019, 09:50

KrzysiekS-Davien Raytheon już powiedział że nie przekaże kluczowych technologi SkyCeptor wobec tego albo ta fabryka będzie Raytheon tyle że w Polsce albo będzie co najwyżej montownia "klocków lego". Tak czy siak bez względu na to co zrobią pociski SkyCeptor będziemy kupować od Raytheon w zasadzie nie ma znaczenia gdzie będzie ta tzw. "fabryka".

Marek
poniedziałek, 2 września 2019, 14:30

Tylko, że Raytheon zamiaruje zbudować swoją własną fabrykę w Polsce. A skoro to jest ich fabryka, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w swojej własnej bądź co bądź fabryce robili SkyCeptory od początku do końca. Jedyny transfer technologii jaki zrobią w tym przypadku, to transfer ze swojej "deski kreślarskiej" do samego siebie.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 18:09

KrzysiekS, fabryka Raytheona w Polsce będzie Raytheona ale pracować przy produkcji beda tam polacy nie amerykanie, będą nabierac doświadczenia z nowoczesnymi technologiami a pociski maja byc od podstaw produkowane w polsce nie tylko dla nas ale i dla innych kontrahentów. To chyba bardziej opłacalne niz produkcja silnika do PAC-3MSE tylko dla nas? A myslisz że przy CAMM to od razu bysmy je produkowali w Polsce??

KrzysiekS
czwartek, 29 sierpnia 2019, 10:03

KrzysiekS->Davien Jeżeli nie widzisz różnicy miedzy inżynierem/konstruktorem rakiety a magazynierem to gratuluję i szanuję pracę obu ale przy ScyCeptor biura konstrukcyjne będą gdzie indziej. Przy CAMM właśnie jest różnica bo w pierwszej kolejności szkolili by się Polscy inżynierowie to zasadnicza różnica.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 23:06

Krzysiek a gdzie ci sie ci inzynierowie czy wykwalifikowani operatorzy maszyn wyszkolą jak my z MANPADS mamy problemy?? Nawet jak nam teraz NBDA na kolanach połozy komletna dokumentacje CAMM to możemu jej uzyc jako.... bo nie mamy ani maszyn, ani dsoświadczenia w produkcji nowoczesnych silników rakietowych, głowic czy to IIR czy radiolokacyjnych, zaawansowanych autopilotów itp. Rozumiem że chce pan powtórki z Gawrona ale tu nie przez brak finansowania. MBDA panie KrzysiekS nie postawi fabryki CAMM bo taka nie istnieje, CAMM to odmiana ASRAAM-a. Natomiast SkyCeptor panei KrzysiekS to znacznie bardziej zaawansowany pocisk plot własnie przy pordukcji którego mozemy nabierac doswiadczenia i to jest własnei zasadnicza róznica, że Raytheon do Wisły daje produkcje pocisków w Polsce.

Marek
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:56

Biorąc pod uwagę, że CAMM to Narew a Skyceptor Wisła, zupełnie nie pojmuję czemu masz obiekcję w stosunku do fabryki Raytheona?

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 17:32

Ma znaczenie położenie fabryki bo w grę wchodzą koszty transportu i płace dla pracowników. Raytheon produkując w USA musi ściągnąć do swojej fabryki podzespoły z całego świata następnie składa to do kupy a potem wysyła gotowy produkt na drugi koniec świata czyli do Polski. W przypadku gdy fabryka będzie w Polsce to części od podwykonawców lecą do Polski, składają je polscy pracownicy fabryki a armia ma gotowe rakiety pod ręką. Tak więc różnica w cenie będzie znacząca.

KrzysiekS
środa, 28 sierpnia 2019, 22:53

KrzysiekS->prawieanonim Cena jest podana 1/3 lub 1/4 PAC3 MSE chyba trochę drogo?

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 23:08

KrzysiekS, pojedyńczy AMRAAM C-7 to ponad 1,5mln usd wiec jak widac w tej cenie dostajemy pocisk plot o zasiegu ok 200km z podwójnym systemem naprowadzania zdolny do zwalczania i celów balistycznych i atmosferycznych. Jak dla mnie to akurat tanio.

prawieanonim
czwartek, 29 sierpnia 2019, 14:40

Czy drogo to zależy od parametrów pocisku. Biorąc pod uwagę zasięg ponad 200 km, podwójne naprowadzanie, wieloimpulsowy napęd i technologię hit-to-kill to raczej tanio. Po za tym Amerykanie za kilka lat wejdą ze swoim PAAC-4 a wtedy pocisk się spopularyzuje jako ten podstawowy i cena poleci w dół. Sądzę też że SkyCeptor dla Wisły to tymczasowe rozwiązanie w drodze do wspomnianego PAAC-4 bo nie wyobrażam sobie takiej sytuacji kiedy wszyscy zaczną zamawiać PAAC-4 a my zostaniemy ze SkyCeptorem który siłą rzeczy stanie się nieopłacalny.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 23:09

SkyCeptor to jeden z etapów PAAC-4 wiec zapewne po zakończeniu programu zostanie zastapiony przez PAAC-4 na liniach produkcyjnych.

KrzysiekS
środa, 28 sierpnia 2019, 20:44

KrzysiekS->prawieanonim Prawdziwa różnica jest wtedy gdy ty produkujesz i masz technologię a nie tylko kupujesz to o czym piszesz to ma marginalne znaczenie.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 23:12

KrzysiekS, a masz jakas technologie i mozliwość produkcji czegokolwiek w Polsce poza zwykłym MANPADS?? Ot tak sie odwołam do ulubionego pana CAMM: czy mamy technologie silników dwuzakresowych, głowic IIR i aktywnych radarowych, nowoczesnych układów kierowania, ba chocby czy mamy technologie nowoczesnych głowic bojowych. I drugie pytanie: nawet jak MBDA połozy nam je na kolanach to mamy jak je wprowadzic, mamy ludzi wyszkolonych by tego uzywac???

czasy ostatnie
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 14:30

Obrona powietrzna to podstawa. Powinna zestrzeliwać nawet Taurusy. ;-) Potem siły lądowe przerzucą działania w głąb terytorium napastnika.

22
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 14:24

Czy ktoś naprawdę wierzy, że amerykańskie koncerny zbrojeniowe przekażą technologię produkcji i pozwolą Polsce na samodzielną produkcję tych rakiet?

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:52

Nikt w to nie wierzy bo nikt nigdzie na świecie dzisiaj nie produkuje w ten sposób ze względu na astronomiczne koszty. Każda firma bez względu na rodzaj działalności posiłkuje się podwykonawcami. Jeżeli chodzi o wrażliwe technologie to można je uzyskać w zamian za własne wrażliwe technologie. Na tym poziomie kasa nikogo nie interesuje dlatego nasuwa się pytanie co zaoferowaliśmy Brytyjczykom że skłonni są na stuprocentowy transfer technologii pocisków CAMM.

Lew
środa, 28 sierpnia 2019, 01:23

Kiedyś czytałem artykuł na Defence24.pl na temat CAMM. Było napisane, że MBDA jest bardzo zainteresowany naszymi radarami PCL-PET (pasywny) i P-18PL (aktywny). Jeśli pamięć nie myli, chcieliby dodać je do swojej oferty produktów we współpracy z PGZ.

KrzysiekS
wtorek, 27 sierpnia 2019, 23:00

KrzysiekS->prawieanonim Na pewno niemałe pieniądze ale Brytyjczykom chyba bardziej chodzi o całościową współpracę. Mają kilka własnych projektów tylko przez nich finansowanych (po prostu nie wyrobią finansowo na dłuższą metę). Polska poza tym ma projekty jak np. Radary które nie kolidują z ich przemysłem raczej spinają. Razem ich projekty z nami mają szansę na zysk nie stratę i dalszy rozwój i chyba nam o to też chodzi.

Darek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:41

Niesamodzielna. Prosze przeczytac jeszcze raz artykul.

dionizy
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:59

raczej bedzie tak jak za kazdym razem poprzednio. becie bicie piany o offsecie od morza do morza, gadanie o przekazaniu technologii budowy samochodow elektrycznych i innych podobnych, ktore pozwola nam zostac liderem w rozwoju AI... ale to tylko gadanie. na koniec okaze sie ze bedziemy mogli serwisowac tapicerke czy budowac jakies elementy wyrzutni. w sumie nie dziwie sie sprzedajacym - jaki maja interes w tym zeby przekazywac jakies kluczowe technologie kazdemu kto cos od nich kupi. wylozyli kupe pieniedzy na zaprojektowanie i testy zaawansowanego sprzetu, teraz chca zeby inwestycja sie zwrocila. naiwnoscia jest liczenie na zbyt wiele, takie wybujale oczekiwania skoncza sie wielkim zawodem.

werda
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:52

Wszystko pięknie, tak prosto i łatwo. Tylko napiszcie jeszcze skąd MON ma wytrzasnąć 40-50mld PLN?. Dlaczego pytam? ano dlatego że wywalenie 16mld za dwie baterie spowodowało całkowitą zapaść i skasowanie w innych programach modernizacyjnych. Można co prawda sprzedać część F16 i pozbyć się Leo ale nie wiem ile kasy z tego będzie. Z MW nie ma co sprzedawać chyba że do muzeów, śmigłowce? żart....można zabrać żołnierzom mundury i dać dresy a jak się strzela nowoczesną amunicją to mogą sobie popatrzeć na youtube.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama