Reklama
Reklama

F-35 wskazuje cele dla IBCS

August 8, 2019, 16:16
northrop
Rys. Northrop Grumman
Defence24
Defence24

Firma Lockheed Martin, Biuro Projektu Zintegrowanej Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej Armii Stanów Zjednoczonych (IAMD) oraz USAF, z powodzeniem połączyły radar F-35 z systemem dowodzenia walką IBCS, dzięki czemu do systemu dowodzenia naziemną obroną powietrzną przekazywane były dane umożliwiające śledzenie celu, zbierane przez radar samolotu.

Integracja systemów miała miejsce w ramach ćwiczeń Orange Flag Evaluation, które odbyły się w Palmdale w Kalifornii i w Fort Bliss w Teksasie. To pierwszy raz, kiedy dane uzyskane z radaru F-35 były w czasie rzeczywistym przesyłane do IBCS. Transmisja danych odbyła się za pośrednictwem stacji naziemnej F-35 i zestawu adaptacyjnego F-35-IBCS, zbudowanych przez Lockheed Martin.

Takie rozwiązanie umożliwia całemu systemowi IAMD odbieranie danych i opracowywanie optymalnego sposobu reakcji w razie pojawienia się zagrożenia z powietrza. Umożliwia to prowadzenie operacji na wielu teatrach działań i wykrywanie zagrożeń, które mogłyby stanowić wyzwanie dla naziemnych radarów. 

W komunikacie Lockheed Martin podkreślono, że jakość danych przesłanych do IBCS była na tyle dobra, że mogłaby służyć do kierowania ogniem. W praktyce chodzi o kierowanie ogniem zestawów przeciwlotniczych, współdziałających z IBCS. Scott Arnold, jeden z wiceprezesów Lockheed Martin Missiles and Fire Control mówił, że ta demonstracja pokazuje znaczący wzrost możliwości systemu IAMD pozyskanego przez armię USA (opartego na IBCS), dzięki współpracy z F-35.

Powyższa zdolność dodatkowo obrazuje możliwości programu IAMD/IBCS w zakresie zbierania danych z czujników umieszczonych na wielu platformach i jest kolejnym elementem przyszłego potencjału sił naziemnej obrony powietrznej USA. W 2016 roku F-35 i system Aegis z powodzeniem zademonstrowały współpracę samolotu i Zintegrowanego Przeciwlotniczego Systemu Kontroli Ognia Marynarki Wojennej (NIFC-CA), przez co dane z radaru F-35 mogły być używane do wskazywania celów okrętowym wyrzutniom przeciwlotniczym. Z systemem IBCS będą z kolei od podstaw zintegrowane zestawy Patriot, pozyskane przez Polskę w programie Wisła.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 162
Reklama
Fanklub Daviena
Monday, August 12, 2019, 13:56

Jak pokazała Rosja w Syrii, Izraelu czy Iranie, po włączeniu rosyjskiego WRE ani F-35 ani amerykańskie drony rozpoznawcze nic nie wskazują, bo bez GPS same nie wiedzą gdzie są i nie działa szyfrowana łączność... :)

Adam S.
Monday, August 19, 2019, 16:25

Chłopie, wystarczy mieć ze sobą w pamięci mapę z Google Maps (albo jakąś dokładniejszą, np wojskową) i radarem kierować się na charakterystyczne obiekty o znanych współrzędnych. Od XIX wieku triangulacja ma dokładność centymetrową.

Fan Fanklub...
Friday, August 16, 2019, 11:34

Co mogła pokazać zardzewiała stacja benzynowa w Syrii , ano jak ich wojska zmierzą się z technologią i zostają rozwalone w drzazgi - Wgnerowcy. Sorry ale papierkowe mocarstewko o pkb Meksyku nikogo nie interesuje :P

suawek
Friday, August 16, 2019, 11:18

Jakoś właśnie w Syrii rosyjski samolot rozpoznania radioelektroniczengo dał się zestrzelić rakietą rosyjskiej produkcji, wystrzelonej przez sojusznika :) Rosyjska OPL w Syrii także ośmieszyła się wielokrotnie, co każdy mogł zobaczyć na nagraniach zamiast czytać sputnikowe fakenewsy :) Skąd więc ta wiara w rosyskie WRE?

Triangulator
Wednesday, August 14, 2019, 00:33

Od dziesięcioleci mamy nawigacją zliczeniową i inercyjną która jest podstawą a GNSS daje mu tylko korektę bez której może się obyć. Naprawdę przestraszyłeś nas.

Fanklub Daviena
Wednesday, August 14, 2019, 23:51

Od dziesięcioleci wiemy, że jak INS nie jest oparty o kilkudziesięciotonowe żyroskopy jak w boomerach, to ma precyzję najwyżej rzędu 1% (w praktyce jest dużo gorzej), więc jak F-35 przeleci 300km to będzie miał błąd 3km i o precyzyjnym namierzaniu nie ma mowy a dodatkowo bez łączności (namiar musi być z 2 punktów) nic precyzyjnie nie namierzy a jak namierzy, to nie prześle, a bez GPS podającego sygnał czasu szyfrowana łączność USA nie działa. Nie będą ci wyjaśniał dlaczego bez precyzyjnego sygnału czasu amerykańska łączność nie działa bo po twojej wiedzy nt INS wiem, że tego byś nie ogarnął. Gdyby było inaczej, USA nie ogłaszałoby konkursu na nawigację niezależną od GPS. :)

Davien
Thursday, August 15, 2019, 22:29

Funku, to wyjasnij jakim cudem Trident ma po 13000km CEP ponizej 90m na samym INS?? Rosja tez panie funklub nie jest w stanie zakłócic wojskowego GPS za to doskonale sama sobie zakłóca GLONASS mimo 10x mocniejszego sygnału. No czekam na wyjasnienia tych "cudów":))

bmc3i
Monday, August 19, 2019, 19:36

UGM-133 Trident II D-5 miały CEP 90 m na dystansie 6000 mil morskich, czyli 10.200 metrów, pod koniec lat 80. Dzisiaj to prawdopodobnie już nie wiecej niż 20-30 metrów, stad techniczna wykonalność systemu programu Prompt Global Strike z konwencjonalnymi glowicami HE.

Davien
Monday, August 12, 2019, 16:53

Jak pokazała własnie Syria, rosyjskie WRE nadaje sie do zakłócania wyłacznie rosyjskiego sprzetu i do niczego innego a jak F-35 zaczyna sie bawic w ataki elektroniczne to przez pół dnia rosyjskie systemy nie wiedza gdzie sa ani do czego słuza;))(

GB
Monday, August 12, 2019, 15:36

Jasne. Tam Rosjanie cały czas zakłócają GPS, ale udaje im się tylko cywilny. A o skuteczności uzbrojenia amerykańskiego to przekonali się Wagnerowcy rozniesieni w pył przez lotnictwo i artylerię amerykańską.

syn listonosza z nieprawego loza
Sunday, August 11, 2019, 07:29

jeszcze ktos u nas wpdnie na pomysl, zeby f35 uzywac jak awacs, co pewnie pozwoli usprawiedliwic brak zakupu awacsa, a pozniej okaze sie, ze godzina lotu tego 35 za droga do takiej misji i bedzie stal w hangarze. wgl zastanawiam sie, jak nie stac nas na utrzymanie nas f16 w gotowosci bojowej to co bedzie z tymi f35 o o ile wgl dojdzie do zakupu. a zanim dojdzie do zakupu f35 moze warto zapanowac nad tym co sie ma i zapewnic posiadanym f16 sprawnosc ok 80%, dokupic pare sztuk z pustyni i zmodernizowac, co pewnie bylo by szybsze niz uzyskanie nowych. a czas w obliczu wycofania migow i su (piszecie tu, ze nie wroca juz do sluzby!) staje sie waznym argumentem. biadolenie o f35 zdaje sie byc wygodnym tlumaczeniem dla nic nie robienia z migami, su. troche traktuje sie tego f35 jako cudowny lek na wszystko, co moze okazac sie wielkim bledem.

Covax
Saturday, August 10, 2019, 23:02

Tak się zastanawiam i wyleciało mi z głowy....które to kraje NATO kupiły IBCS ? ...może mi ktoś przypomni ? Czy mi się wydaje ale 800 mln dolarów w F35 to partner co najmniej 2 poziomu, a w IBCS za NIE OPERACYJNY zapłaciliśmy 800 mln dolarów i nie mamy nawet prawa podłączyć sobie co chcemy...

Gts
Friday, August 9, 2019, 13:17

Najpierw to on musi się zdąrzyć wzbić w powietrze.

Adam
Saturday, August 10, 2019, 13:19

Jak go nie kupimy, to na pewno nie zdąŻy.

obalaczmitow
Friday, August 9, 2019, 11:18

Jak na razie to pierwsza próba. Ale mi wiadomość dnia- kolejny materiał PR. A AWAC-s tego nie potrafi? A jaki jest sektor tej obserwacji w jakim kierunku? przecież radar nie pokrywa 360 stopni, więc robi się wielkie halo z rzeczy które są już znane i wykorzystywane od dawna. MIG-31 potrafił to zrobić jakieś 30 lat temu a tutaj - wow, cuda na kiju. Radar to urządzenie które wypracowuje dane o pozycji obiektu - i robi to KAŻDY RADAR - wiec w chwili gdy na ekranie pokazuje się kropka z pozycją celu w DOWOLNYM RADARZE - nie tylko w F35 dane te można przesłać w dowolne miejsce - bo to TYLKO 3 współrzędne - TRZY LICZBY - i jaka to technologia przesłać 3 liczby w inny punkt? jak widać dla niektórych magiczna

Też sobie czasem popiszę
Sunday, August 11, 2019, 03:07

Jak zwykle pleciesz trzy (liczby) po trzy (liczby), że też ci się jeszcze nie znudziło. Trzy liczby to sobie możesz odczytać na nawigacji z komórki, będąc w lesie na grzybach. Ale rakieta czy samolot nie jest celem statycznym, ale DYNAMICZNYM. Nie stoi w miejscu, tylko przybliża/oddala, znajduje w zakręcie, przyśpiesza, wznosi, opada, itp. To trzeba wiedzieć, bowiem pocisk nie celuje w punkt, w którym cel przebywa w momencie jego namierzenia. System wylicza uśrednione miejsce, w którym pocisk spotka się z celem, korzystając aktualnej pozycji pocisku i celu, oraz wykonywanych przez cel manewrów, a także korzystając z danych o jego manewrowości. To pozwala określić skrajne punkty w jakich cel może się znaleźć w momencie kiedy doleci do niego pocisk. Te skrajne pozycje, widziane ze strony atakującego pocisku stanowią okrąg w przestrzeni, w którego środku zazwyczaj znajduje się cel, ale nie zawsze. Każdy ostry manewr powoduje, że ten środek przesuwa się na wyliczone miejsce, w którym cel będzie po manewrze. Na przykład - kiedy samolot zakręca w prawo, środek celowania będzie na prawo od jego obecnej pozycji. Dane muszą być dokładne i przekazywane w czasie rzeczywistym, zwłaszcza na dalszych dystansach, tak aby pocisk mógł osiągnąć cel jeszcze przed wypaleniem paliwa rakietowego, lub zaraz po tym fakcie, kiedy dysponuje jeszcze wystarczająco dużą siłą inercji. Żeby to osiągnąć korzysta z algorytmów, przypominających nieco regulator PID znany z cywilnej automatyki, tyle że zmienne zmieniają się tutaj kilka razy na sekundę. Żeby sterownik mógł te dane przetwarzać, dopóki cel nie wejdzie w liczący kilkanaście kilometrów zasięg radaru mono-impulsowego jego głowicy naprowadzania, musi te dane otrzymywać z zewnątrz. A to sporo megabajtów do przesłania. Trzy po trzy (liczby) mogą przesyłać sobie tacy, dla których Pierwsza Zasada Dynamiki Newtona to "prymitywna fizyka z podstawówki". Jesteś prawdziwym Nikiforem tego forum, obalaczu. O ile jednak prymitywizm jako źródło ekspresji twórczej, może sprawdza się w sztuce, to dyskusje o współczesnych technologiach rządzą się innymi prawami i bezlitośnie obnażają twój podstawowy brak. Wiedzy.

Paweł P.
Wednesday, August 14, 2019, 10:39

+1. Tryb live nie jest taki łatwy, jakby się mogło wydawać – do osiągnięcia. F35 solidnie z góry wali radarem, to i "Apache" – nie każdy musi mieć radar ;) A do patrolowania mają być Orliki, tanio – powiedzmy. Też mają mieć radar, co właściwie chcemy mogą zamontować. Nie ta waga co dla F35 ale powinno wystarczyć.

Durnie
Friday, August 9, 2019, 13:34

SU-57 potrafi?

Polak potrafi obróbkę sygnału
Tuesday, August 13, 2019, 18:21

Su-57 potrafi. Już MiG-21 potrafił, funkcjonował taki półautomatyczny system jak Wozduch-1, na tablicy przyrządów, na odpowiednich przyrządach znajdowały się takie boczne strzałeczki i jeżeli pilot utrzymywał główne wskazówki zgodnie z nimi, to wychodził na cel w dogodnej pozycji, oczywiście dane pochodziły z radarów naziemnych połączonych ze stanowiskiem dowodzenia za pomocą radiolinii, za pomocą radiolinii były też połączone samoloty. We współczesnych samolotach podobną rolę spełnia wyświetlacz HUD, w F-35 hełm firmy Rockwell-Collins, są najlepsi GRU na pewno szuka dojścia do nich.

Fanklub Daviena
Thursday, August 15, 2019, 00:23

Na MiG-21 był nowszy od Wozducha: Lazur. Przed Wozduchem był Gorizont-1 z MiG-19. Ten Lazur w nowszej wersji z MiG-23 potrafił od pułapu 25m po starcie wykonać lot całkowicie automatycznie, bez udziału pilota, przeprowadzić atak na cel (też bez udziału pilota) i bez udziału pilota powrócić na ścieżkę podejścia do lądowania. Nota bene MiG-23 był pierwszą maszyną z wyświetlaniem wskazań radaru na HUD, z prawdziwym IRST (precyzyjnym 2D, a nie jakieś brednie Daviena o jakiś nieudanych pomysłach USA, które nieprecyzyjnie wskazywały jedynie azymut, z których "sami Amerykanie" zrezygnowali, bo się do niczego nie nadawały i nawet zamontowane na F-14 zdjęto, bo tak dziadowskie były) i pierwszym HMCS nadającym się do użycia w myśliwcu. Lazur i w MiG-21 i w MiG-23 był oczywiście szyfrowany łączem bardzo odpornym na zakłócenia (redundancja na wielu częstotliwościach, kod z sumami korekcyjnymi itp.). Mówię oczywiście o wersjach sowieckich a nie dla bambusów. W sowieckich to już MiG-19 miały systemy WRE do zakłócania radarów amerykańskich (właśnie USA odtajnia historię walk amerykańskich maszyn z sowieckimi nad Morzem Beringa i można poczytać jak 1 lipca 1960 MiG-19 zakłócił radar RB-47H, tak że operator działek widział tylko kaszkę na celowniku i zestrzelił amerykańską maszynę. Ale davienowaci będą twierdzić, że sowieckie maszyny "nie miały elektroniki", a już na pewno takie jak MiG-19 (pierwszy na świecie seryjny myśliwiec naddźwiękowy)... Za to F-16 dwa lata temu dorobiły się "nowości" - "panic button" - przycisku sprowadzającego maszynę do lotu poziomego w przypadku utraty orientacji przestrzennej przez pilota. Taki przycisk miały już wszystkie sowieckie myśliwce 50 lat temu... :)

BUBA
Friday, August 9, 2019, 20:30

A jest stworzony do tych samych zadań co MiG-31 i F-35?

Davien
Saturday, August 10, 2019, 15:58

BUBA A od kiedy to MiG-31 powstał jako maszyna wielozadaniowa?? Do tego nei ma nawet ułamka mozliwosci F-35 wiec jak zwykle...

BUBA
Sunday, August 11, 2019, 10:57

Znowu problem z Google? ....................................................................................... ....................................................................................................................................... "Zmodernizowane pod koniec lat 90. MiGi-31, mające możliwości samolotów wielozadaniowych, uzbraja się również w pociski klasy „powietrze-ziemia”. Mogą to być pociski przeciwradiolokacyjne Ch-25MP, Ch-25MPU lub Ch-31P w liczbie do 6 sztuk, przeciwokrętowe Ch-31A (do 6 szt.), Ch-29T (do 3 szt.), Ch-59 i Ch-59M (2 szt.) i bomby korygowane."............................................................................................. ............................................................................................................................................ Pytanie brzmi: A czy Su-57 jest stworzony do tych samych zadań co MiG-31 i F-35?

GB
Monday, August 12, 2019, 12:26

Poczytaj Marka Furtaka. To nie jest prawda. Takie były plany, ale nic z nich nie wyszło.

BUBA
Tuesday, August 13, 2019, 08:41

W 1995 na salonie Le Bourget ANPK MIG (Teraz RSK MIG) przedstawiło propozycję wersji eksportowej samolotu MiG-31FE. wersji eksportowej samolotu. Prototyp pokazowy miał numer 58. Możesz sobie go do dziś zamówić z dowolnym pociskiem kiedyś nawet zachodnimi, plus broń pow-ziemia. ...................................... ................................................................................................................ Samoloty tej wersji miały być dostarczone Syrii ale zablokował to Izrael. Ale nie wiem jakie uzbrojenie miało być konfigurowane z samolotem. Bazą syryjskich MiGów-31E/FE miało być T-4 dawna baza MiGów-25...................................................................................... ................................................................................................................. Owszem posiadam artykuły panów: Furtaka, Hypkiego oraz oczywiście Butowskiego, ale też korzystam z rosyjskich bibliotek online.

Davien
Tuesday, August 13, 2019, 12:14

Panie BUBA wersja MiG-31F nigdy nie powstała była jedynie w planach a na Le Bourget pokazali zwykłego MiG-a z uzbrojeniem jakiego nigdy nie mógłby uzyć. Syria miała kupic zwykłe MiG-31E czyli wersje eksportowa MiG-31B. Jak wiec widac cięzko byłoby zamówić cos co nigdy nie istniało.

GB
Tuesday, August 13, 2019, 12:13

To że jakiś samolocik z makietami uzbrojenia pokazano na targach o niczym nie świadczy. W Rosji nie przeprowadzono modernizacji MiG-31 pod rakiety powietrze-ziemia. Po drugie nie ma zdjęć MiG-31 z takim uzbrojeniem.

BUBA
Tuesday, August 13, 2019, 20:56

"Jakiś samolocik" ma na uzbrojeniu pocisk pow-pow będący w stanie porazić F-16 z ponad 200 km. Do takiej technologii Polska nie dorośnie przez kolejnych 20 lat.....O ile jej nie kupi...................... .................................................................................. Gdybyś nie podchodził do tematu jak Davien to od razu zauważył byś że prototyp MiG-31FE 58 został przebudowany na prototyp samolotu MiG-31BM. Zespół Badań i Analiz Militarnych: "Myśliwiec prze­chwy­tu­jący Mikojan MiG-31"

GB
Wednesday, August 14, 2019, 15:14

W uzupełnieniu, na tych 200 km to o ile radar MiG-31 wykryje w ogóle F-16 co pewne nie jest, to jego pocisk R-33 nie będzie miał paliwa do manewrów. Poza tym R-33 to wytrzymuje zaledwie 4g przeciążenia (odpowiednio R-37 trochę lepiej ale zaledwie 8g) to on sobie może strzelać do dużego samolotu pasażerskiego, a nie zwrotnego myśliwca.

GB
Wednesday, August 14, 2019, 10:39

Akurat. MiG-31 z R-33 nie jest w stanie trafić F-16. Co najwyżej trafi innego MiG-31, gdy ten jest kilka/kilkanaście km od niego. Wiem co przenosi MiG-31BM i on nie ma żadnego uzbrojenia powietrze-powierzchnia. Ale masz zadanie - przeczytaj artykuły z ZBiAM i Magnum-X.

BUBA
Friday, August 16, 2019, 10:56

A zdajesz sobie sprawę z tego że w 1979 na testach kompleksu Zasłon używano jako celów samolotów MiG-21 których czołowe SPO jest niższe niż w tych samych warunkach mierzone SPO samolotu F-16A?............................................. ......................................................... W 1993 pocisk R-33S z MiGa-31B zniszczył cel oddalony o 228 od nosiciela. Oznacza to ze kompleks Zasłon musiał przechwycić cel w okolicach 300 km. Cel poruszał się z prędkością 200 m/s tuż pod granicą stratosfery. Dla R-37M, zmodernizowanej R-37 dalsza rubież ognia to 280 km, analogicznie oznacza to przechwycenie w granicach 350 km. Poza tym pocisk spada stromo z góry na cel. ........................................................... Zaznaczę od razu że można tak strzelać ale w praktyce to nie będzie stosowane. Podobnie zestaw S-200WE/C który mamy w Mrzeżynie teoretycznie jest w stanie zniszczyć AWACSA z 350 km. Bo testy strzelań w warunkach brzegowych w Astrachaniu(Poligon rakietowy w Kazachstanie za ZSRR) wykazały że 5W28 z nowym źródłem zasilania jeszcze da się sterować w tej odległości. Ale producent gwarantuje 250 km................................................. ........................................................ magnumX:" Jesienią 1993 r. MiG-31M zestrzelił rakietą K-37 cel powietrzny w odległości 240 km".......jest w internecie..... ....................................................... Pociski R-33 i R-33S najbardziej różnia się między sobą konstrukcją modułu silnika i mocowania stabilizatorów oraz sterów. Na pierwszy rzut oka są takie same dla laika. Na początku też ich nie rozróżniałem. R-33 obsługuje kompleks Zasłon, R-33 i R-33S kompleks Zasłon-A. R-33, R33S i R-37 Zaslon-AM i Zasłon -M. R-37M wprowadzono 20 lat po testach R-37 a w zasadzie K-37 dla MiGa-31BM/BMS...................... .......................................................... Pierwszy Zasłon wykrywał bombowiec klasy Tu-16 z około 200 km. Ale już w 1994 po modernizacji cel o podobnej charakterystyce wykryto z ponad 300 km. A teraz mamy 2019 i nowa bazę elementową do modernizacji kompleksów Zasłon w stosunku do pierwszych modernizacji MiGów-31 BM z poprzedniego dziesięciolecia.

Davien
Friday, August 16, 2019, 18:47

BUBA, a zdajesz sobie sprawę że RCS MiG-21 to ok 5m2 a F-16 1,2m2? Nie wiem tez czy zdajesz sobie sprawę ze maks zasieg dla R-33S to 160km a maks przeciązenie to 4g? Zasieg 300km to ma p[ocisk R-33E z nowa głowicą i poprawiona manewrowoscia a nei R-33S Natomiast co do wykrycia Tu-16 to odpowiadałoby to akurat danym Zasłon-a w trybie dalekiego wyszukiwania, podobnie jak dla radaru Zasłom-AM byłoby to ok 400km dla RCS 20m2. Natomiast co do modernizacji miG-31 to było to doskonale widoczne co to za "modernizacja" jak jeden zestrzelił drugiego.

Davien
Wednesday, August 14, 2019, 04:25

BUBA Pocisk R-33 i R-37 nie nadaja sie do zwalczania mysliwców wieć nie zmyslaj:) Do tego z 200km to MiG-31 nei zobaczy B-1B a tobie się marzy wykrycie F-16:)) Aha a cod o przebudowy panei BUBA to nie było żadneego prototypu MiG-31F, był jedynie projekt a pokazano zwykłego MiG-31 z uzbrojeniem jakiego nigdy by nie odpalił.Natomiast mIg-31BM powstał z modernizacji MiG-31B czyli wersji powstałej po zdradzie Tołkaczowa. Wiesz , jakoś wole Jane's jako zródło:)

Fanklub Daviena
Thursday, August 15, 2019, 00:25

"Pocisk R-33 i R-37 nie nadaja sie do zwalczania mysliwców wieć nie zmyslaj:)" - powiedz to amerykańskim pilotom, bo do tej pory o tym nie wiedzieli... :)

Davien
Thursday, August 15, 2019, 22:43

Panie funklub jak na razie to rosyjscy piloci sa jedynymi których R-33 trafił więc jak widac Zachód nie ma sie czego obawiac:)

Durnie
Sunday, August 11, 2019, 20:46

Jeszcze raz zapytam: czy SU-57 potrafi? I nieważne do czego był stworzony...

Paweł P.
Wednesday, August 14, 2019, 10:42

Prawda jest taka, że huk wiadomo – nawet jak wiadomo, to tak naprawdę nie wiadomo ;)

ech...
Friday, August 9, 2019, 17:27

Znaczy się współpracować z IBCS? Wątpię. Zresztą niewielu zauważy że to chudzi raczej o zdolności IBCS a nie o to co potrafi radar w samolocie.

Fanklub Daviena
Friday, August 9, 2019, 11:16

To podobnie jak Syrii robiły rosyjskie zmodernizowane Flankery, Su-24 i Tu-22M oraz Ka-52 i Mi-28? Czy to znaczy, że ten rosyjski sprzęt jest 5 generacji? :)

abc technologii
Friday, August 9, 2019, 14:00

Trzeba umieć rozróżnić system hierarchiczny/zamknięty od otwartego systemu rozproszonego jaki wnosi IBCS. Wskazywanie celów jest często domeną nawet samolotów przestarzałych, jak na przykład Blackburnów Buccaneerów w trakcie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Tym razem jednak próba zasługuje na szczególną uwagę ze względu na sposób połączenia obu systemów: przez łącze wymiany danych z samolotu do IBCS. F-35 przekazuje dane o celu bezpośrednio do wyrzutni, a jej obsadzie pozostaje jedynie naciśnięcie guzika i wystrzelenie pocisku wedle podanych współrzędnych.

Fanklub Daviena
Friday, August 9, 2019, 16:22

Ale bełkot. A takie przekazywanie danych z MiG-31 na wyrzutnie czy z wyrzutni na samoloty, co umożliwiało np. MiG-29 używanie R-37 nie mając stosownego radaru to Rosjanie zdaniem rosyjskiego zdrajcy i obecnego eksperta NATO Sołtygina mieli już w latach 90 ubiegłego wieku. :)

BUBA
Sunday, August 11, 2019, 11:19

Nie słyszałem o tym by MiG-29mógł używać R-33 i R-37. Były plany integracji w latach 2002/2015. Co do MiGa-31 to wyglądało trochę inaczej. W ramach zintegrowanego OPL MiG-31 mógł wskazywać bezpośrednio cele dla S-300(P?) i samolotów z tego co pamiętam. Ze względu na różne charakterystyki łącza wymiany danych w różnych zestawach OPL i samolotach jest możliwe z mojej wiedzy naprowadzanie przez MiGa-31, MiGa-29 i Su-27 tej samej R-27ER/ET. Krótko mówiąc MiG-29 wyniesie pocisk, wystrzeli i zawróci, MiG-31 lub Su-27 go przejmie i naprowadzi na cel. Stosuje się tą taktykę by utrzymać dużą separację między celem a nosicielem. Nie ma konieczności by nosiciel ze słabszym radiolokatorem cały czas podświetlał cel, skoro na silniejszego braciszka................................................................... ............................................................................................................................................................. Aby F-35 mógł cokolwiek naprowadzić poza AIM-120 musi mieć zaimplementowany odpowiedni "komunikator" - datalink np. obsługujący PAC-3 MSE czy PAC-2 GEM-T............. ............................................................................................................................................................ F-35 prawdopodobnie na dziś jedynie by mógł skorzystać z pocisków krótkiego zasięgu systemu NASAMS...jak by na wyrzutni był AIM-120 C-7 ale to tylko przypuszczenie.

Fanklub Daviena
Thursday, August 15, 2019, 00:31

Sołtygin twierdzi, że KAŻDY rosyjski/sowiecki myśliwiec może zabrać R-37 (ale nie R-33, bo tu wymagane jest podświetlenie celu przez kompatybilny radar) - ma do tego kompatybilny zaczep, interface i soft i odpalić, nawet bez udziału pilota, na podstawie komend datalinkiem z AWACS, innego myśliwca (np. MiG-31 czy Flankera), GCI czy S-300/400 rakietę R-37 na cel wskazany datalinkiem i przekazywać R-37 korekty z tego datalinka a w pobliżu celu głowica radarowa (R-37 to ARH a nie SARH jak R-33. Dokładniej to R-37 ma też tryb SARH jak również pasywne naprowadzanie się na wskazane źródło radiowe) pocisku przejmuje końcowe naprowadzanie.

BUBA
Friday, August 16, 2019, 11:33

Zabrać dany pocisk pod skrzydło może każdy samolot, i tu się z Tobą zgadzam. Warunkiem jest posiadanie belki do podwieszenia i możliwości odpalenia pocisku. Tu nawet w powietrze wyniesie R-37M nasz Su-22M4 tam gdzie podwiesza się Ch-25 czy Ch-59. Z tych pylonów przy posiadaniu odpowiednich zaczepów odpalisz R-37M z Su-22M4, ale programować musi ją już samolot z odpowiednim datalinkiem. Ponieważ radiolokator MiGa-29M2 Żuk-ME nie ma możliwości mocowych na wysłanie informacji do pocisku R-37M powyżej 250/300 km tracisz nad nim kontrolę i pocisk leci sam bez korekcji. Nie wiem też czy sposób kodowania przez komputer kompleksu Żuk-ME( I pochodnych) transmisji zawierającej informację dla R-37M jest odczytywalny przez autopilota pocisku...Zważywszy na to ze Rubi/Topaz na pierwszych MiGach-29 miał maksymalny zasięg gwarantowany około 150 km dla dużych celów to integracja z tym samolotem broni RVV-BD nie ma sensu. Podobnie w wypadku MiGa-29M2 czy MiGa-35. Natomiast przy budowie pocisku można wykorzystać istniejący datalink...i sposób kodowania komunikacji pocisk-kompleks radiolokacyjny. ...................................................................................................................................\Co ciekawe pierwsze Zasłony miały taki sam sposób naprowadzania pocisku jak KUB. Wiec w teorii mogły korzystać z pocisków KUBa. Ale tylko w teorii.

Davien
Friday, August 16, 2019, 18:53

BUBA żeby odpalic pocisk to musi byc on zintegrowany z systemami maszyny wiec nawet jak go jakos podwiesisz( a co z zamkami na belce??) to i tak nie odpalisz, będziesz miał ładny obiaznik i to wszystko bo pocisk zwyczajnie nie odbierze komendy do odpalenia.. Żaden samolot poza MiG-31BM nie jest zintegrowany z R-37/37M wiec z żadnego go nie odpalisz. Cała reszta dyskusji zwyczajnie nie ma sensu. Aha co do Kuba, to rozumiem że głowica pocisku 9M336 pracowała w częstotliwosciach obsługiwanych przez Zasłon??

BUBA
Saturday, August 17, 2019, 12:59

Żeby odpalić pocisk rakietowy pow-pow potrzeba np. akumulatora i dwóch kabi. Możesz to zobaczyć na Youtube.

Davien
Thursday, August 15, 2019, 22:50

Funku, a niby jak ten mityczny Sołtygin mógł cos wiedziec o R-37 jak wtedy ten pocisk nawet nie istniał bo prace padły w latach 90-tcyh na etapie testów no popatzr wyłącznie z MiG-31:) i Jedynym samolotem jaki moze zabrac R-37 jest MiG-31BM, nawet nie zwykły MiG-31. Ciekawe co jeszcze zmyslisz:)

Davien
Sunday, August 11, 2019, 15:23

Panie BUBA iznowu zmyslasz. MiG-31 nie może naprowadzać R-27 bo zwyczajnie nie jest z nimi zintegrowany i jego radar zwyczajnie nie współpracuje z głowica R-27.. Na MiG-31 uzywane były pociski R-40R/T. MiG nie może tez wskazywać celubezposrednio niczemu poza 3-ema innymi MiG-31 do stanowisk naziemnych moze to dopiero MiG-31BM i to jedynie przekazuje koordynaty, nie może nic naprowadzać. A co do F-35 to juz naprowadzał pociski z Patriota( PAC-3/3MSE), naprowadzał bez problemu SM-6ERAM bo tak sie dziwnie składa że w USA masz cos zwanego link-16 który obsługuje te wszystkie "zabawki".

JW
Saturday, August 10, 2019, 16:24

Nie kłam znowu panie Fanklub Daviena. Szwedzi w specjalnym raporcie wyraźnie napisali że rosyjskie zdolności antydostępowe A2/AD z systemami S-400 we współdziałaniu w ramach jednolitego systemu wskazywania celów CEC (cooperative engagement capability) są bardziej niż mizerne.

abc technologii
Saturday, August 10, 2019, 15:14

Widzę panie kolego Fanklub Daviena, że nie masz pojecia czym dysponuje Rosja i na czym polega prawdziwa sieciocentryczność i dlatego dla Ciebie to bełkot. No nic postaram sie to jakoś jasno wyłożyć. System IBCS będzie kluczową częścią systemu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej IAMD Stanów Zjednoczonych. System w pełni integruje nie tylko sieci wojsk lądowych, ale także sił powietrznych, piechoty morskiej i marynarki wojennej USA, czego efektem jest powstanie wspólnej zintegrowanej architektury obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na terenie działań wojskowych. W Rosji taka koncepcja nie jest brana w ogóle pod uwagę. Rosyjskie baterie S-300/400/500 mogą z zewnątrz (z punktu dowodzenia) otrzymać jedynie decyzje zniszczenia celu wykrytego przez radar zewnętrzny w tym radar nadzoru dalekiego zasięgu ale już od chwili odpalenia rakiety, muszą sobie radzić same przy pomocy własnych radarów zestawu. Pisał o tym pan Maksymilian Dura w artykule Defence24.pl dotyczacym S-400 i pisali o tym w raporcie Szwedzi, wiec nie kłam panie Fanklub. Po prostu w obecnej konfiguracji system S-400 otrzymuje dane do strzelania od wyższego dowództwa (system hierarchiczny), które to dowództwo z kolei może otrzymać informację z innych niż radary S-400 źródeł (np. samolotów MiG-31 i innych). Kiedy wreszcie bateria S-400 otrzyma informację, że jakiś obiekt zbliża się z określonego kierunku musi już autonomicznie wykorzystać własne radary wykrywania i naprowadzania rakiet. Dlatego nie tylko komplikuje to i rozbudowuje strukturę organizacyjną każdej jednostki, która musi w razie potrzeby sama wykrywać, identyfikować, klasyfikować i wybierać cele do niszczenia ale ograniczenia wynikające z krzywizny ziemi stają się ciągle nierozwiązane. Morski system NIFC-CA US Navy i powstający system IBCS zrywa z hierarchiczną organizacją swoich baterii na rzecz systemu spinającego poszczególne sensory rozproszone po całym kraju - na lądzie i w powietrzu łącząc się bezpośrednio do radaru zgodnie z zasadą "Radar on the Net” i do wyrzutni "Launcher on the Net". IBCS pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia, integrację różnych efektorów i połączenie danych z różnych sensorów, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych bezpośrednio do sieci oddalonych nawet o setki kilometrów od baterii. Przykładowo, bateria Patriot będzie mogła zwalczać nie tylko cele w zasięgu jej radaru, ale też „widziane” przez inne stacje zintegrowane z IBCS (choćby radary Sentinel pododdziałów OPL krótkiego zasięgu, samolotów F-35 ale także przez inne radary prod. polskiej wykonane dla Narwi). Przykładowo operator (dowódca) systemu IBCS znajdujący się w Warszawie odpali pocisk PAC-3MSE/ lub SkyCeptor do celu wykrytego przez sensor inny niż radar Patriota, znajdujący się na wyrzutni gdzieś w okolicy Gdańska lub/i Olsztyna. Dla porównania żaden rosyjski dowódca siedząc przed ekranem monitora w Moskwie nie odpali rakiety S-300/400 z Kaliningradu z prostego powodu: te systemy nie są sieciocentryczne. Czy to jest jasne? Podobnie działa morski system NIFC-CA. Dzięki temu Amerykanie uzyskali m.in. możliwość zwalczania celów powietrznych poza horyzontem o czym Rosjanie mogą zapomnieć na długie lata. Stąd indolencja rosyjskich S-400 w Syrii dla których horyzont radiolokacyjny jest barierą nie do przejścia. Możliwości współdziałania z IBCS umożliwia sprowadzenie możliwości F-35 do udziału w operacjach wielodomenowych, działając jako samolot rozpoznawczy w miejscach, w których użycie innych środków ujawniania (np. E-3 Sentry) jest trudne lub zgoła niemożliwe. Architektura IBCS w systemie opl takim jak Patriot do minimum ogranicza liczbę elementów wchodzących w skład baterii. Zupełnie odwrotnie niż w systemach rosyjskich. Wprowadzenie IBCS pozwoli na wycofanie elementów systemu dowodzenia Patriot szczebla baterii i batalionu, wykorzystywanych wcześniej w US Army. W szczególności wycofane zostanie stanowisko dowodzenia baterii Battery Command Post i stacja kierowania ogniem Engagement Control Station, aczkolwiek zgodnie z raportem GAO stacje kontroli mają być używane jako "interfejs" pomiędzy elementami systemu dowodzenia IBCS a obecnymi radarami wykrywania i śledzenia celów systemu Patriot. Po wprowadzeniu docelowego, dookólnego systemu radarowego również ECS będzie mogła zostać wycofana, gdyż – jak jest to wstępnie przewidywane – nowy radiolokator ma działać zgodnie z zasadą "Radar on the Net" łącząc się bezpośrednio z elementami systemu IBCS. Oprócz wymiany punktu dowodzenia baterii wycofane zostaną też systemy łączności i dodatkowe wyposażenie – jednostki Antenna Mast Group (AMG) oraz Communications Relay Group (CRG), stanowiące wyposażenie baterii. Ponadto, wycofane mają zostać systemy ICC (Information Coordinations Central), czyli centrum koordynacyjne dla batalionu Patriot oraz wspierające je Tactical Command Station. W miejsce elementów dowodzenia baterią czy batalionem Patriot we wcześniejszym, istniejącym kształcie przewiduje się oczywiście wprowadzenie komponentów IBCS. Do takich komponentów spinających poszczególne baterie systemu Patriot z siecią IFCN są jednostki koordynujące Engagement Operations Center (EOC) w kilku wariantach. Wszystkie wyrzutnie i radary będą dołączane do sieci IBCS, dysponującej jednolitymi (takimi samymi dla wszystkich systemów przeciwlotniczych) stanowiskami dowodzenia Engagement Operations Center w trzech wariantach: Current Operations EOC, Engagement Operations EOC oraz Future Operations EOC. Korzystanie z "sieci" IBCS pozwoli na użycie danych ze źródeł zewnętrznych nawet, jeżeli w danym miejscu zostanie rozmieszczona mała jednostka Patriot (np. radar i 4 wyrzutnie – tak ma wyglądać np. cała fire unit polskiego Patriota). Będzie ona mogła działać w sposób autonomiczny i współpracować z innymi elementami obrony powietrznej, np. krótkiego zasięgu Narew i polskimi radarami wczesnego wykrywania P-18PL i systemami pasywnej lokacji PCL. W skład w pełni sieciocentrycznym systemie Patriot dla Polaki znalazło się aż czternaście stacji kontroli EOC – sześć w wariancie Engagement Operations EOC, sześć Current Operations EOC i dwa Future Operations EOC. Z dostępnych informacji wynika, że w celu minimalnej obsługi jednostki ogniowej potrzeba jednego centrum EOC, co najmniej po dwa mają być na wyższych szczeblach (przede wszystkim batalionu). W polskiej strukturze, zgodnie z wnioskiem FMS na każdą jednostkę ogniową przypadają dwa centra "current operations" i "engagement operations" (razem 8). Kolejne dwa takie zestawy znajdują się na szczeblu każdej z baterii, a dodatkowo w Polsce będą dwa "future operations EOC" (przeznaczone do planowania operacji). Jak wygląda obecnie system S-400/500? Skoro twierdzisz, że jest sieciocentryczny i spina wszystkie systemy radarowe i efektory w jedną zintegrowaną architektonicznie całość jak IBCS to tak zapytam - jakie to urządzenia pełnią taką rolę? Możesz je wymienić? Skoro uważasz się za fachowca twierdząc z taką pewnością, że systemy rosyjskie opl są sieciocentryczne odbierając bezpośrednio dane do strzelania z platform powietrznych to z całą pewnością jesteś w stanie takie urządzenia wymiany informacji wymienić, które zastąpiły lub zastąpią punkt dowodzenia i kierowania 55K6MA w S-500. Podobnie jak nazwę sieci pozwalającą odpalać z Moskwy rakiety w Kaliningradzie.

BUBA
Sunday, August 11, 2019, 12:05

Nie jest tak różowo jak piszesz. Po pierwsze koncepcja mobilności samej Engagement Operations EOC jest bardzo przestarzała, rodem z zimnej wojny. Najsłabszym punktem jest korzystanie z niezintegrowanych IFCN które trzeba rozstawiać by radar AN/MPQ-65 połączył się z IBCS za pośrednictwem ECS. Podobnie w wypadku EOC i każdego systemu baterii korzystającego z sieci. Tu masz planszę Wisły Phase I: "Architektura polskiej baterii systemu Patriot z IBCS (faza I)". To jest prehistoria - sprawdź sobie ile trwa rozłożenie jednego przekaźnika. Krotko mówiąc ile trwa wpięcie do sieci baterii, bo przekaźników trzeba rozłożyć kila dla radaru, wyrzutni EOC itp. Reasumując Polski Patriot PDB-8 nadal nie jest w pełni sieciocentryczny. Radar, wyrzutnie, najpierw podpinamy do EOC i ECS a następnie za pomocą IFCN EOC i ECS wymienia dane z IBCS. Wpięcie w "sieć" bezpośrednio radaru AN/MPQ-65 jest kłamstwem powtarzanym w wielu publikacjach. Mamy strukturę hierarchiczną baterii a nie sieciocentryczną.. .............................................................................................................................................. No chyba ze rozumiesz inaczej planszę Wisły Phase I plus ICBS................................ ............................................................................................................................................. Defence 24"W szczególności wycofane mają zostać stanowisko dowodzenia baterii Battery Command Post i stacja kierowania ogniem Engagement Control Station, aczkolwiek zgodnie z raportem GAO stacje kontroli mają być używane jako „interfejs” pomiędzy elementami systemu dowodzenia IBCS a obecnymi radarami wykrywania i śledzenia celów systemu Patriot. Po wprowadzeniu docelowego, dookólnego systemu również ECS będzie mogła zostać wycofana, gdyż – jak jest to wstępnie przewidywane – nowy radiolokator ma działać zgodnie z zasadą „Radar on the Net” łącząc się bezpośrednio z elementami systemu IBCS." - mamy dopiero zdolości MEADS (Testy "Plug and Play" 2014) i SAMP/T rok 2025?...................... ...................................................................................................................................... Defence24:"Jak mówił w Kongresie Barry J. Pike, Progam Executive Officer US Army Missiles and Space, przyjęta (i realizowana) strategia modernizacyjna wojsk lądowych USA obejmowała: „kompletną wymianę sprzętu dowodzenia i kontroli PATRIOT przez system IBCS i pozwoli na przyszły, konkurencyjny rozwój radaru sieciocentrycznego, wyrzutni i komponentów przechwytujących (…) Spójnie z tą strategią budżet na rok fiskalny 2017 wspiera dwie krytyczne linie dla PATRIOTA: blisko-terminową modernizację istniejących komponentów oraz długoterminową modernizację opartą na zasadach konkurencyjnych”.............................................. .......................................................................................................................................... Powyższe pokazuje, jakie znaczenie ma wniosek ze strony polskiej o pozyskanie baterii z systemem IBCS. W wypadku, gdyby zdecydowano się na pozyskanie proponowanych wcześniej baterii w standardzie PDB-8, krótko po ich zakupie konieczna byłaby głęboka modernizacja systemu dowodzenia prawdopodobnie wraz z wymianą części jego elementów. To z kolei powodowałoby ryzyko znacznego zwiększenia kosztów (być może nawet dwukrotnego zakupu określonych zdolności). Oczywiście nie jest przesądzone, że w „polskiej” konfiguracji znalazłyby się wszystkie wymienione wyżej elementy – przytaczane oświadczenie dotyczy wojsk lądowych USA, ale dodanie sieciocentrycznej zdolności do Patriota pociągnęłoby za sobą dodatkowe koszty. A zakres zmian, jaki zamierzają wprowadzić Amerykanie, obrazuje znaczenie wymogu systemu IBCS............................................................................................................................... ...................................................................................................................................... Poszczególni użytkownicy Patriot już wcześniej częściowo integrowali swoje zestawy z narodowymi systemami dowodzenia obroną powietrzną (np. SAMOC w Niemczech w ramach programu KAW 2). IBCS wprowadza jednak całkowicie nową architekturę systemu Patriot, pozwalając na prowadzenie działań w środowisku sieciocentrycznym. Tego wymogu – jak mówił wcześniej szef Inspektoratu Uzbrojenia gen. Adam Duda w Sejmie system PDB-8 nie spełniał. "................... ...................................................................................................................................... Więc nie jest "różzowo" na tym etapie IBCS plus Partiot PL. W dniu wdrożenia Patriot PTB-8 PL będzie sprzętem do modernizacji o architekturze hierarchicznej.

Davien
Monday, August 12, 2019, 17:09

Po pierwsze wyrzutnie nie muszą wcale korzystać z ECS bo sa bezposrednio połaczone z IBCS przez EOC( masz ładnie dopisane na dole ale jak nie doczytałes...) A co do MEADS to jakbys nie wiedział jest sieciocentryczny wyłacznie w obrebie MEADS, dalej nei może korzystac z zewnetrznych zródeł informacji innych niz dedykowane MEADS radary, dopiero z wejsciem TLVS koło 2030r nabedzie częśc mozliwosci IBCS. Nasze 2 baterie Patriot już sa przystosowane do IBCS w stopniu w jakim to było mozliwe.

abc technologii
Monday, August 12, 2019, 15:44

System Patriot wraz z systemem IBCS oferowany Polsce panie BUBA to najbardziej zaawansowany technicznie system który dopiero zostanie wdrożony w armii USA. Nie mam pojęcia skąd wziąłeś informacje o przestarzalej koncepcji mobilności EOC. Cały system IBCS jest dopiero w fazie wdrażania poprzez serie testów więc wszystkie elementy zostały opracowane wg najnowszych koncepcji i technologii. Jeżeli ktoś się chce do czegoś przyczepić to zawsze znajdzie sobie przestarzałą mobilność:). Zapominasz panie BUBA, że radar sektorowy AN/MPQ-65 zostanie wycofany podobnie jak ECS. To urządzenia przejściowe do czasu zakończenia prac nad radarem dookólnym 360 stopni. Wszystkie elementy powstały w oparciu o najnowsze półprzewodnikowe układy cyfrowe. Nowości w systemie Patriot obejmować będą jego podstawowe elementy składowe, czyli dotyczą zarówno radaru, systemu dowodzenia jak i proponowanych pocisków. Stara jest tylko nazwa PATRIOT - cała reszta to zupełnie nowa technologia nie mająca nic wspólnego z poprzednimi wersjami. System Patriot jest ciągle modernizowany i powszechnie uważany za najlepszy już obecnie istniejący w linii system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy w swojej kategorii. System Patriot generalnie odpowiada obecnym wyzwaniom i stanowi skuteczne narzędzie niszczenia wszelkich celów aerodynamicznych oraz nowoczesnych pocisków balistycznych SRBM, a nawet i pociski średniego zasięgu MRBM (zasięg 1000-3000 km).  Rakieta PAC-3MSE została opracowana do zwalczania najbardziej wymagających celi, w tym głowic rakiet balistycznych z bronią masowego rażenia, otwarta architektura pozwalająca zintegrować nowe systemy uzbrojenia np. IRIS-T SLM - jak to zrobili Niemcy. Obsługa systemu Patriot dysponuje doskonałą świadomością na polu walki w pełnym zakresie 360 stopni. Patriot PDB-8 przeszedł próby z JLENS i innych sensorów naziemnych np. radaru Sentinel, a podczas tych prób udowodniono, że o ile Patriot posiada dane do strzelania to może prowadzić ogień w zakresie 360 stopni wokół baterii pomimo wykorzystania radaru sektorowego AN/MPQ-65. W czasie tych prób wykonano z powodzeniem strzelanie dookólnie pociskiem PAC-3MSE, potwierdzając tym sposobem, że MSE jest pociskiem typu All-Up-Round. Pocisk MSE dzięki wysokiej manewrowości może po starcie wykonać zwrot "over-the-shoulder" przelatując nad nośnikiem z którego został wystrzelony. Dlatego nie ma nawet znaczenia z jakiej wyrzutni zostaje odpalany. Wykorzystywana wyrzutnia M902 może wystrzeliwać pociski PAC-2 lub PAC-3. Jeśli do wyrzutni załadowane zostaną pociski PAC-3, system będzie mógł wystrzelić 16 pocisków. Jednak w przypadku Patriot PDB-8 wyrzutnie zostały zmodernizowane do wersji M903, która jest kompatybilna z pociskami MSE, PAC-3 i PAC-2 i ma być ze SkyCeptor oraz będzie wyrzutnią typu MEL (Multi-Elevation Launcher) o zmiennym kącie pochylenia w elewacji. Wyrzutnia M903 ma zostać bezpośrednio podłączona do sieci, podobnie jak nowy radar AESA i centrum dowodzenia i kierowania C2, dzięki czemu system Patriot NG będzie wielokanałowy, dookólny, sieciocentryczny i zgodny z zasadą "plug and fight" ("podłącz się i walcz"). Wyrzutnia ma zostać dostarczona w pierwszym etapie podobnie jak stacja dowodzenia i kierowania ogniem C2 z sieciocentrycznym systemem IBCS. IBCS pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia polską armię i połączenie danych z różnych sensorów obecnych w polskim systemie obrony np. radarów pasywnych PCL-PET i aktywnych P-18PL, które mają zostać zintegrowane z systemem IBCS, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Jako sensor dla IBCS planuje się także wykorzystać F-35 po sfinalizowaniu zakupu dla PSP. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych do sieci. Przykładowo, bateria Patriot będzie mogła zwalczać nie tylko cele w zasięgu jej radaru, ale też „widziane” przez inne stacje zintegrowane z IBCS (choćby radary Sentinel). System da też możliwość wyboru optymalnego efektora w stosunku do zagrożenia. Jeżeli np. cel typu bezzałogowy system powietrzny znajdzie się w zasięgu Patriota, ale i wyrzutni tańszych rakiet krótkiego zasięgu, będzie mógł zostać ostrzelany przez te ostatnie, a cięższe i droższe pociski będą mogły zostać „zaoszczędzone” dla bardziej skomplikowanych celów. Armia USA jest obecnie na wczesnym etapie programu zmierzającego do włączenia technologii AESA do radaru Patriot. Raytheon gwarantuje, że technologia AESA zwiększy zasięg radaru dwukrotnie do obecnie wykorzystywanego i będzie kompatybilna ze wszystkim trzema typami pocisku przechwytującego PAC: PAC-2, PAC-3 oraz GEM-T, a także z przyszłym pociskiem LCI Stunner/SkyCeptor. Różnica między anteną radaru AESA wykonaną z azotku galu, a arsenku galu jest różnicą jednopokoleniową. Antena radaru wykonana z azotku galu GaN implementuje najnowsze rozwiązania w elektronice. Technologia w oparciu o azotek galu to przyszłość elektroniki w których GaN wkrótce wyprze krzem w układach półprzewodnikowych. Technologia AESA i GaN zwiększy niezawodność dwu- lub trzykrotnie w porównaniu do tych obecnych, wykonanych z arsenku galu. Zwiększy moc i niezawodność, a także poprawi przewodzenie cieplne, co jest kluczową sprawą w przypadku urządzeń o wysokiej mocy. Wcześniej mają zostać Polsce przekazane dwie baterie z obecnymi możliwoścismi operacyjnymi systemu Patriot PDB-8, stacją kierowania i dowodzenia nowej generacji C2 z IBCS, pociskiem PAC-3MSE oraz nowa wyrzutnią o zmiennym kącie w elewacji. W przypadku PDB-8 obecnie trwają końcowe testy przed wprowadzeniem konfiguracji do użytku w amerykańskich siłach zbrojnych. Nim pierwsze baterie Patriot zostaną przekazane, PDB-8 będzie gotowy do zaoferowania stronie polskiej. C2 to system dowodzenia i kierowania opracowany przez Raytheon i w przypadku Wisły ma być drogą pośrednią do IBCS. Osprzęt CC2 zostanie zamontowany w kontenerach stanowiska dowodzenia, które prawdopodobnie wyprodukuje Autosan, celem amerykańskiego koncernu jest, aby pierwsze CC2 w polskich kontenerach pojawiły się w trzy lata od podpisania kontraktu, zatem wraz z pierwszymi dwiema jednostkami ogniowymi.  W kolejnym etapie Polsce dostarczony zostanie radar AESA 360 stopni wykonany w oparciu o azotek galu GaN. Raytheon przeprowadził już testy zarówno anteny przedniej, jak i anteny tylnej, obie klasy AESA z modułami We/Wy wykonanymi w technologii azotku galu (GaN). Obecne harmonogramy zakładają dokończenie opracowania i dostawę do Polski pierwszego dookólnego radaru AESA GaN w ciągu 48 miesięcy od podpisania kontraktu. Wcześniej Raytheon mówił o 65 miesiącach, ale jak mówi przedstawiciel Raytheona zainteresowanie tym radarem wśród innych użytkowników Patriot jest tak duże, że jego firma znacząco przyspieszyła prace rozwojowe i testowe. Przyspieszenie dotyczy nie tylko radaru Raytheona ale jedynego obecnie pozostającego konkurenta, radaru ARES firmy Lockheed Martin w programie LTAMDS dla US Army. W drugim etapie dostarczony zostanie także pocisk SkyCeptor. Rządy Stanów Zjednoczonych oraz Izraela zgodziły się na transfer technologii pocisku rakietowego Stunner. Teraz wszystko zależy od rządu polskiego i ostatecznej decyzji w sprawie podpisania umowy na drugi etap Wisly. W każdym razie Raytheon deklaruje przyspieszenie dostaw ostatecznej wersji Patriota NG z nowym radarem AESA 360 stopni i pociskiem SkyCeptor. Niewątpliwie panie BUBA, Patriot IBCS stanie się najnowocześniejszym systemem obrony powietrznej na świecie i nie ma sensu dorabiać sobie jakichś teorii o słabej mobilności z okresu "zimnej wojny".

BUBA
Tuesday, August 13, 2019, 23:15

W PAC-3 PDB-8 głównie wymieniono komputer kontroli ognia gdyż nie był w stanie zapewnić skutecznego przechwytywania głowic nowoczesnych pocisków taktycznych. Stad strzelanie salwą 4 pocisków do jednego "SCUDA" w AS i wynikąjaca z tego modernizacja i cyfryzaca radiolokatora.......................................... ............................................................................................................. I na razie nic innego nie będziesz miał w Polsce. Czas rozwinięcie stanowiska ogniowego baterii 15-30 minut, kontrola 180 stopni, prowadzenie ognia 90 stopni. Maszty komunikacyjne IFCN i IBCS będziesz rozwijał korbą jak w II Wojnie światowej............... ............................................................................................................. Nie ma radiolkatora z LTAMDS, nie ma nowej wyrzutni która ma zastąpić przestarzałą M903, nie ma LCI SkyCeptor i wielu innych składowych. Mamy 2019 rok. Wiec gdzie jest Patriot NG?.......... ............................................................................................................ Polska kupiła przestarzałego Patriot PAC-3 PDB 8..................... .......................................................................................................... Patriot IBCS (Patriot NG plus IBCS) stanie się najnowocześniejszym systemem (W swojej klasie) - i tu się zgadzamy ale w 2030 roku..Ale to nie jest klasa ani S-400 Tryumf ani S-500 Prometeusz w 2030. Rosja nie będzie stała w miejscu.. ...............................................................................................................

Davien
Wednesday, August 14, 2019, 19:37

BUBA, moze juz sobie daruj:) Jakos w Iraku w 2003r pociski PAC-2 i PAC-3 nie miały problemów z przechwytywaniem lepszych niz Scudy rakiet ze 100% skutecznosci i stzrelano maks po 2 rakiety na jeden cel. A teraz obalamy reszte mitów BUBY: Pokrycie radarowe baterii to stałe 240 stopni z dwóch radarów AN/MPQ-65 i stałe prowadzenie ostrzału w 240-stu stopniach. Wyrzutnia M903 nie jest przestarzała, pomyliło ci się z M902 czyli jak zwykle u ciebie. Masz racje ze PAC-3+ to nei poziom S-400, rosyjski system jest zwyczajnie gorszy, a S-500 w porównaniu do Patriota ma znacznie gorsze mozliwosci OPL, to system antyrakietowy. W 2030r to może, powtarzam może gotowośc uzyska TLVS kiedy IBCS dawno będize juz wdrozone w NATO. Aha co do AS to stzrelaja głównie PAC-2 czyli pociskami nie przystosowanyi do zwalczania rakiet i osiagaja wyniki jakich moze pozazdrościc kady inny system OPL na świecie:)

BUBA
Thursday, August 15, 2019, 22:59

W Iraku i obecnie w Arai Saudyjskiej Patriot PAC-3 PDB-6/8 nie był w stanie zniszczyć głowicy pocisku taktycznego. Trafiał w SCUDA, czyli pojazd transportowy ale nie niszczył ładunku bojowego. Zdjęcia są na internecie. Podobny problem ma PAC-3MSE co widać na testach ze strzelań. Widać to na podstawie trafień w cele QF-4. O ile widziałeś takie strzelania............................................................ ....................................................................................... Wytłumacz proszę jak to się stało że w Dżizan (Arai Saudyjska) w czerwcu 2019 trafiono w tak strategiczny cel jak elektrownia mimo że osłaniał ją Patriot PAC-3?............................................................. .......................................................................................

Davien
Friday, August 16, 2019, 14:04

BUBA w 2003r 100% skuteczności w Iraku pociskami PAC-2. Obecnie bez problemów niszcza pociski balistyczne znacznie lepsze od SCUD-ów tez głównie PAC-2. Panie BUBA po trafieniu PAC-3MSE z QF-4 nie zostałoby nawet sladu to pocisk hit to kill a na testach jakos PAC-3 sprawdzaja się doskonale. Co do tej elektrowni to trafił w nia( podobno, bo AS twierzi że nic nie trafiło) pocisk manewrujacy, najprawdopodobniej kopia Ch-55 wiec jak panei BUBA nie odróznasz manewrujacych od balistycznych to jaki sens ma z panem dyskusja?

BUBA
Friday, August 16, 2019, 19:05

Pisałeś o doskonałości Pariota to ją masz jak na widelcu. O wiele prostszy cel do zestrzelenia zniszczył obiekt strategiczny broniony przez ten zestaw. ............................................................. Minister Błaszczak do Rosjan: "proszę nie używać pocisków manewrujących bo my mamy tylko Patriota"

BUBA
Tuesday, August 13, 2019, 21:28

W Twoim tekście jest dużo słów "Będzie'', "W przyszłości" itp.. ............................................................................................................. Na razie mamy PAC-3 PDB 8 o którym główny menadżer wyraził się tak, że Patriot w tej formie wyczerpał swoje możliwości modernizacji i nie jest w stanie wykorzystać możliwości PAC-3 MSE....................... ................................................................................................................... Czas mechanicznego rozwinięcia EOC - 15 minut: "Setting Up the IBCS S-280" zamiast automatyki ręczne podnośniki anten...średnowiecze...co tu komentować............................................... ..................................................................................................................... Rozwinięcie całego MEADS, SAMP/T czy S-400 to około 5 minut. ....................................................................................................................... Rozwijamy się, strzelamy, zwijamy się i odjeżdżamy w 15 minut...tyczasem załoga Patrota ICBN kończy rozwijać EOC...korbkami jak w ZSU-23................................................................ ...................................................................................................................

Davien
Wednesday, August 14, 2019, 04:29

BUBA, znowu... PAC3+ moze w pełni wykorzystac możliwości PAC-3MSE a co do czasu rozwiniecia to te 5 min panie BUBA dotyczy czasu od zatrzymania wyrzutni do kiedy moze stzrelac ale tak sie składa że ani radar ani Centrum Kierowania nawet nie zaczeło sie rozkładac:) Wiec powodzenia w zmyslaniu:) Aha o patriocie tak sie wyraził główny menadzer Raytheona czy LM??

abc technologii
Wednesday, August 14, 2019, 02:13

Panie BUBA. Patriot NG i IBCS jest w trakcie rozwoju i dlatego "będzie". PDB-8 jest opcją przejściową na drodze do pozyskania przez Patriota następnej generacji (Nex Generation) panie kolego. Jeżeli dla ciebie EOC to średniowiecze to z jakiej epoki pochodzą rosyjskie systemy opl? Kamienia łupanego? Komu przeszkadza ręczne rozwijanie anten? Tobie panie BUBA? Bo raczej nie obsłudze skoro jest to niezawodny, bezawaryjny sposób na przygotowanie stacji do pracy co w warunkach polowych jest istotne. Nowością w zestawie Patriot NG (nie mylić z PDB-8) są wszystkie elementy tworzące całkiem nową architekturę systemu Patriot nie mająca nic wspólnego z PDB-8 może z wyjątkiem koloru lakieru. Zasadniczo tylko radar AN/MPQ-65 którego w pierwszej fazie kupujemy cztery sztuki należy do starszej generacji Patriota (dlatego w drugiej fazie zostanie uzupełniony o nowej generacji radar 360 stopni GaN). Pozostałe elementy zestawu reprezentują nową jakość w pełni dostosowaną do łączności nowej generacji IFCN używanej w systemie IBCS. W skład systemu Patriot zakupionego przez Polskę w I fazie wchodzą cztery całkowicie już cyfrowe stacje kontroli i kierowania ogniem ECS, taka sama liczba systemów Radar Interface Unit (łączących radar Patriot z siecią systemu łączności nowej generacji IFCN), 18 zestawach Launcher Integration Network Kit (LINK), w tym dwóch zapasowych (są przeznaczone do łączenia wyrzutni z systemem IFCN), i szesnaście nowych o zmiennym kącie w elewacji wyrzutniach M903. Wyrzutnie są oczywiście całkowicie kompatybilne z IBCS jak i pozostałe elementy zestawu. Zupełną nowością są elementy systemu IBCS, w tym oprogramowanie, 14 jednostek koordynujących Engagement Operations Center (EOC) w kilku wariantach, 15 jednostek systemu IFCN, ponadto cztery jednostki generowania energii Electrical Power Plant III, i pięć terminali systemu MIDS-LVT, przeznaczonych do łączności z systemem Link 16. Wszystko na najnowszej generacji cyfrowych układach półprzewodnikowych. Rozumiesz to panie BUBA? Większość obecnych elementów dowodzenia i kontroli Patriota zostanie wycofanych co znacznie je odróżni od klasycznego Patriota PDB-8. W służbie przejściowo pozostaną jedynie stacje kontroli ECS, służące za interfejs do standardowych radarów Patriota. Przyszłe radary dookólne, które chce pozyskać także Polska (w drugiej fazie Wisły) będą łączone bezpośrednio z IBCS, ale na razie Amerykanie muszą wybrać nowy typ stacji radiolokacyjnej. Antena Patriota została wykonana w najnowszej technologii półprzewodnikowej z zastosowaniem azotku galu (GaN). Aktualnie jest to jedno z najnowocześniejszych technologii jakie stosuje się w antenach radiolokacyjnych. Jakby nie patrzeć antena MEADS jest nieco starsza i wykorzystuje starszą, schyłkową już technologię do budowy anten w oparciu o arsenek galu (GaAs). Również samo oprogramowanie umożliwiające korzystanie z trzech nieruchomych anten i naprowadzanie jednoczesne wielu pocisków do wielu różnych celów w pełnym zakresie przez radar Patriot NG, to także krok naprzód w porównaniu do obracającej się anteny MFCR. Natomiast wyrzutnie i radary będą dołączane do sieci IBCS, dysponującej jednolitymi (takimi samymi dla wszystkich systemów przeciwlotniczych) stanowiskami dowodzenia Engagement Operations Center w trzech wariantach: Current Operations EOC, Engagement Operations EOC oraz Future Operations EOC. Korzystanie z "sieci" IBCS pozwoli na użycie danych ze źródeł zewnętrznych nawet, jeżeli w danym miejscu zostanie rozmieszczona mała jednostka Patriot (np. radar i 4 wyrzutnie – tak ma wyglądać cała fire unit polskiego Patriota). Będzie ona mogła działać w sposób autonomiczny i współpracować z innymi elementami obrony powietrznej, np. krótkiego zasięgu Narew, o ile zostanie połączona z siecią (w planach ma zostać) i polskimi radarami wczesnego wykrywania P-18PL i systemami pasywnej lokacji PCL. Polska zamierza od początku zakupić zestawy Patriot zintegrowane z systemem IBCS. We wniosku FMS znalazło się aż czternaście stacji kontroli EOC – sześć w wariancie Engagement Operations EOC, sześć Current Operations EOC i dwa Future Operations EOC. Z dostępnych informacji wynika, że w celu minimalnej obsługi jednostki ogniowej potrzeba jednego centrum EOC, co najmniej po dwa mają być na wyższych szczeblach (przede wszystkim batalionu). W polskiej strukturze, zgodnie z wnioskiem FMS na każdą jednostkę ogniową przypadają dwa centra "current operations" i "engagement operations" (razem 8). Kolejne dwa takie zestawy znajdują się na szczeblu każdej z baterii, a dodatkowo w Polsce będą dwa "future operations EOC" (przeznaczone do planowania operacji). Polska struktura będzie więc nawet bardziej rozbudowana niż amerykańska. Polska otrzyma docelowo zupełnie nowej generacji system średniego zasięgu Patriot z IBCS, radarem dookólnym, oraz rakietami przeciwlotniczymi PAC-3MSE i SkyCeptor z nową architekturą znacznie różniącą się od podstawowego PAC-3 PDB-8.

BUBA
Thursday, August 15, 2019, 23:43

Dla Raytheon najważniejsze jest to że Polacy współfinansują Patriota NG bez praw do tej technologii. I to jest sukces tej firmy. ....................................................................................... America First.

Davien
Friday, August 16, 2019, 14:05

BUBA może sie juz nie osmieszaj, bo Patriot NG rozwijany jest od lat i jakos własnie czekamy na to co wybiora Stany.

BUBA
Saturday, August 17, 2019, 12:56

Na razie BĘDĄ wybierać tylko radar. pod warunkiem ze zmodernizowany AN/MPQ-65 AESA zacznie wreszcie naprowadzać PAC-3 MSE na cele. I na pewno Defence24 opisze te próby. na razie jest to tylko Stacja kontroli obszaru powietrznego na etapie prób.

Davien
Sunday, August 18, 2019, 19:57

BUBA jakos AN/MPQ-65 nie ma najmniejszych problemów z PAC-3MSE wiec nie zmyslaj. Raytheon panei BUBA nie oferuje modernizacji AN/MPQ-65 ale całkiem nowy radar AESA dajacy stałe pokrycie 360 stopni.

BUBA
Monday, August 19, 2019, 01:48

No jasne, tylko w zachodnich opisach/prasie określa się go jako zmodernizowany AN/MPQ-65. To tak jak całkiem nowy F-16 Block52+ Advanced...a to tylko kolejna modernizacja F-16C (kolejny Block 40,50,...,70 itd...).

BUBA
Thursday, August 15, 2019, 23:41

Jak na razie mamy zniszczona elektrownie w Arabii Saudyjska która jako cel strategiczny była chroniona przez system Patriot PAC-3, przypadkiem taki szrot jaki kupiła Polska zamiast nowoczesnego MEADS..................................................................... .................................................................................. W chwili gdy wejdzie nowy radar dla Patriota MEADS otrzyma nowe anteny AESA GaN. Raytheon zmodernizował AN/MPQ-65 PESA poprzez implementację anten AESA. I o ile polepszył pole obserwacji to na razie nie słychać o nowych algorytmach naprowadzania i testach ogniowych AN/MPQ-65 AESA.................................................. ................................................................................. Jest większa świadomość ale celność systemu pozostanie ta sama chyba że LTAMDS doprowadzi do...integracji MFCR MEADS z Patriotem w ramach modernizacji systemu Patriot............................ ............................................................................... A u Rosjan będzie wdrażany S-500..."Docelowo radiolokator Jenisiej będzie częścią kompleksu obrony powietrznej nowej generacji S-500 Promietiej. Z audycji wynika, że zasięg urządzenia wynosi 600 km. Może on wykrywać rakiety balistyczne na wysokości do 100 km. Kompleks S-500 ma wykrywać i jednocześnie zwalczać do 10 celów balistycznych lecących z prędkością do 7 km/s. Pierwsze kompleksy tego typu mają wejść do uzbrojenia w 2020. Rosyjskie media poinformowały, że właśnie kończą się testy przeciwrakiety 40N6, która ma być podstawowym uzbrojeniem kompleksu S-500. Jej zasięg wynosi 400 km. Dwustopniowa przeciwrakieta 40N6 może zwalczać cele (samoloty, głowice balistyczne, pociski manewrujące) w atmosferze i poza nią. W ostatniej fazie głowica bojowa jest naprowadzana aktywnie radiolokacyjnie. W wersji przeciwsatelitarnej może być naprowadzana elektrooptycznie. ........................................................................................... Główna faza testów pocisków przeciwrakietowych 40N6 zakończyła się w lutym 2018. Teraz do konstrukcji wnoszone są niewielkie poprawki. Kolejne testy zaplanowane są na kwiecień i maj. Już latem pociski tego typu mają wejść doświadczalnie do uzbrojenia. Będą wykorzystywane w kompleksach S-400 Triumf." .................................................................................. Napisz kiedy Patriot osiągnie ten poziom, skoro jest w stanie zwalczać pociski taktyczne jedynie 40 km od baterii. ewentualnie poproś Daviena o wiaderko mocy Yedi. pewnie to pomoże................................................................... .................................................................................. A propos kiedy będzie SkyCeptor i jaki będzie miał sensor i zasięg? 30 km? 50 km? Tylko IR? .................................................................................. Można było kupić MEADS i wycofywane Patrioty PAC-3 PDB-8 IBCS zintegrowane z PAC-3 MSE od Nieniec za kilka lat za ułamek tej sumy co za obecne nowe zabytki od Ratheona.................................... .................................................................................. MEADS broniło by najważniejszych elementów infrastruktury a stary Patriot by to uzupełniał, a tak będze tylko wyjątkowo drogi i rzestarzały PAC-3. ..................................................................................

Davien
Friday, August 16, 2019, 14:21

BUBA, to zaczynamy: MEADS to ten sam pocisk co Patriot( jeszcze bo do PAAC-4 juz się nie załapali) A co do nowoczesnosci to juz ich Stany podsumowały: zero przewagi nad patriotem i to tym z przed 10 lat. MEADS sie kończy, zero nowych rakiet, LM już im nic nie zapewni bo PAAC-4 to Raytheon, . BUBA odpowiedz na pytanie czemu nikt nie chce MEADS za to każdy bierze Patriota? NIkt nie maq zamiaru integrować MFCR z Patriotem, bo starego radaru nie potrzebuja, standardowe AN/MPQ-65 daja stałe pokrycie 240 stopni w zwalczaniu celów. Raytheon nie modernizuje AN/MPQ-65 ale opracował nowy radar AESA, nawet LM trzym asie z dala od MFCR i opracował nowy, znacznie lepszy radar wiec jak widać... A co do mozliwosci AN/MPQ-65 to masz na pojedyńczym radarze( bateria ma 2) mozliwośc sledzenia 180celi powietrznych i balistycznych jednoczesnie i zwalczanie 18 z nich więc te 10 celi S-500..... S-500 panie BUBA to głównie system antyrakietowy składanka z lekko zmodernizowanych S-300WM i S-400. A co do S-400 to ostatnie testy( było nawet pisane w def-24.) pokazały rzeczywiste mozliwosci 40N6: pułap zwalczanych celów 30km, zasięg do 400km dla celów niemanewrowych jak pasazęrskie czy transportowe, zwalczanie rakiet na odległowść 30km. . Teraz dalej: SkyCeptor ma zasieg ok 200km do celów aerodynamicznych i naprowadzanie IR i aktywna głowica radarowa, a do tego fabryka ma powstac w Polsce Panie BUBA porównaj sobie S-500 z odpowiednikiem czyli THAAD-em tylko się nie popłacz bo porównywanie z Patriotem... Równie dobrze możesz porównac S-500 z systemem Standart ale wtedy okaże sie ze ten'cudowny' S-500 to przestarzały złom juz na starcie. Pociski PAC-3MSE moga zwalczac balistyczne na 60km i jest to maks odległość dopuszczona dla tego typu systemów, rosyjskie S-300/400 tez dalej nie mogły i nie będa mogły nigdy.

Fan BUBA
Friday, August 16, 2019, 11:44

A jak tam Moskwicz w F1 z sukcesami co ... ?

JW
Friday, August 9, 2019, 07:54

Do USA na rekonesans wybrała się wysokiej rangi delegacja MON. Trafili na poligon w Arizonie na którym patrolujący przestrzeń powietrzną w roli AWACSa F-35 wykrył sensorami z odległości 400 mil (ok. 650 km) odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie koordynaty celu i wyrzutni do systemów przeciwrakietowych oraz do systemu baterii HIMARS. Co uruchomiło działanie w postaci zestrzelenia pocisku i zniszczenia wyrzutni. Nie ulega wątpliwości, że ta demonstracja siły F-35 wpłyneła na ostateczną decyzję MON. Samoloty F-35 maja pełnić u nas dodatkowo funkcje dalekiego rozpoznania, wczesnego ostrzegania AWACS i lokalizacji celów, której to bardzo brakuje w Siłach Powietrznych. Mają ściśle współdziałać m.in. z systemami obrony powietrznej Wisla i systemem rakietowym Himars (Homar), spięte w system IBCS.

Covax
Friday, August 9, 2019, 13:23

I dlatego kupiliśmy Himarsa którego SKO jest zintegrowanego z Namiotem, Grillem lodówka turystyczna i 4 hamwi. Które nie pasuje do Topaza i jest za nim lata świetlne

Davien
Friday, August 9, 2019, 15:09

I jest uzywane przez wszystkie MLRS a Topaza miałbys jedynie podłaczonego do naszych systemów i z głupiego AWACS-a danych bys nie potrafił odebrać:)

Nikt
Friday, August 9, 2019, 20:34

A Amerykański system nie odbierze danych z Liwców i FleEye w takim tempie jak Topaz :p

Prezes
Saturday, August 10, 2019, 16:58

A reszta himarsów będzie miała Topaza. Zadowoleni?

vvv
Wednesday, August 14, 2019, 16:19

nie bedzie miala bo to nie ten system. zamowienie nie przewiduje integracji z topazem

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:03

Panie Nikt ale USA, Niemcy czy inna Dania nie będa uzywac do swoich HIMARS i MLRS Liwców czy FlyEye ale znacznie lepszego sprzetu wiec po kiego to im. Topaz jest dobrym systemem ale jest ograniczony tylko do Polski i nikt wiecej nei będize go uzywał, nawet USA mimo zachwytów nim, nie planują jakos wprowadzania go ale modernizuja swój i wprowadzaja IBCS znacznie lepszy od Topaza.

Covax
Saturday, August 10, 2019, 22:32

I jak na dzień dzisiejszy ustawiają się w kolejce po IBCS.....

Davien
Sunday, August 11, 2019, 15:26

Jak na razie wiecej armii go chce niz TOPAZ.

vvv
Friday, August 9, 2019, 12:25

moga wskazywac cel w przypaku zniszczenia radarow wyrzutni rakietowych

orany
Friday, August 9, 2019, 01:49

No krytykanci, powybrzydzajcie sobie na ten chałowy, przereklamowany samolot. Śmiało

Marek1
Friday, August 9, 2019, 13:17

USA ma CAŁY SYSTEM w którym F-35 jest jedynie jednym z elementów. My NIE mamy systemu, ale chcemy(MON) kupić z horrendalne pieniądze jego 1 element, czyli jak zwykle rozpocząć budowę domu od dachu. A to wszystko w warunkach, gdy WP nie posiada często nawet najbardziej podst. elementów wyposażenia(hełmy, buty, oporządzenie, kamizelki, mundury, bielizna termo,itd.itd) że już nawet NIE wspomnę o nowoczesnych syst. uzbrojenia.

Davien
Friday, August 9, 2019, 15:10

Marek, tobie to nic nie dogodzi:)) Narzekaszże nie kupujemy nowoczesnych systemów uzbrojenia a sekunde wcześniej psioczysz na taki system:)

Marek1
Saturday, August 10, 2019, 13:30

Sugeruję raz jeszcze przeczytać co napisałem i postarać się zrozumieć treść. Myślałem, ze odróżniasz SYSTEM od jego pojedynczego elementu. SYSTEM zadziała jeśli WSZYSTKIE jego elementy zaistnieją jednocześnie i zostaną połączone/zintegrowane w całość. Zakup tylko F-35 i związany z tym ostateczny drenaż budżetu NIC/niewiele realnie wniesie do potencjału WP. To mniej więcej jakby zarżnąć się finansowo kupując najdroższy i najnowocześniejszy na świecie snajperski celownik termo-optoelektroniczny NIE dysponując odpowiednim karabinem do niego.

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:05

Marek, to ja tobie sugeruje zapoznanie się z powodem dla jakiego kupujemy F-35 zamiast wymyslac przykłady nie mające nic wspólnego. No ale ci wyjasnie: kupujemy F-35A jako mysliwiec wielozadaniowy a nie jako latajacy sensor i AWACS-a w jednym. To sa tylko dodatkowe funkcje ale nie najwazniejsze dla nas. Wiwec skończ z teoriami spiskowymi.

hermanaryk
Sunday, August 11, 2019, 00:31

W Stanach F-35 ćwiczą z F-16, którym służą właśnie za "latające sensory i AWAC-s w jednym". Zdaje się, że termin "myśliwiec wielozadaniowy" właśnie się poszerzył.

Davien
Sunday, August 11, 2019, 15:28

Tyle ze jak pisałem to dodatkowe funkcje wynikające z bardzo zaawansowanego wyposażenia dla F-35. Zresztą F-16 w USA sa juz wycofywane, a taka współpraca ma być z F-15 z pociskami AMRAAM-ER gdzie F-35 robi za AWACS-a a F-15 za latajaca baterie plot.

Marek
Friday, August 9, 2019, 16:41

On tak ma. Gdybyśmy nie chcieli kupić F-35, narzekałby, że nie kupujemy.

jalllew
Friday, August 9, 2019, 00:48

widac polska zrobila dwa dobre zakupy. ibcs i f35

Gts
Friday, August 9, 2019, 13:20

F-35 jeszcze nie kupiliśmy. Znasz cene tego rozwiązania? Jak myślisz ile takie wpięcie będzie kosztować.

prawieanonim
Friday, August 9, 2019, 15:27

Nic nie będzie kosztować bo już jest wpięte.

Davien
Friday, August 9, 2019, 15:11

Zapewne nic bo bedzie to standardowa funkcja dla F-35 zanim je dostaniemy.

Plusik
Friday, August 9, 2019, 12:11

F-35 jeszcze nie kupiliśmy a IBCS jeszcze nie mamy. O ile bedzie to pod Polska kontrolą to przyklasne jeżeli pod amerykańską to usiądę i naleje kielicha

Marek1
Saturday, August 10, 2019, 13:45

Masz jakiekolwiek złudzenia co do pełnej kontroli USA nad "polskim" IBCS ?? Nawet w umowie jest zapisane, ze WP będzie jedynie UŻYTKOWNIKIEM bez pełnej suwerenności decyzyjnej. System Patriot NG dla Polski + IBCS to sprowadzone i zmontowane przez specjalistów USA tzw. blackboxy. Każdy dodatkowy element wpinany pod IBCS(Homar, Narew, MJR, itp.) MUSI mieć amerykańską autoryzację i wykonanie. Polskie maja być tylko podwozia(nośniki), kontenery na efektory, łączność między pojazdowa oraz ich serwis. To czy całość systemu zadziała finalnie zależy od zgody d-ctwa US Army w Polsce. Dlatego tak WAŻNE jest, by przynajmniej Narew miała WŁASNY, autonomiczny syst. zarządzania walką(C4ISIR). System taki istnieje już od 2015r - stworzyła go firma Comarch. Fakt ten jest starannie ignorowany przez kolejny już MON i nawet nie bardzo wolno o nim na Klonowej wspominać. https://www.defence24.pl/polska-ma-gotowy-system-c4isr-prezentacja-comarch-na-mspo

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:09

Panie marek, to prosze opracowac taki system, do tego na poziomie wyzszym od IBCS a nastepnie przekonać NATO do jego uzytkowania zamiast płakac i wymyslać absurdalne teorie razem z plusikiem. No chyba ze zamierzasz z danymi z systemu Comarcha wysyłac gońców do najblizszego stanowiska IBCS:))

prawieanonim
Saturday, August 10, 2019, 14:54

A na czym ma ta kontrola polegać? Zostaniemy użytkownikiem softu czyli dokładnie taki sam zapis umowy jak przy zakupie licencji na dowolne oprogramowanie z tą różnicą że IBCS jest systemem zamkniętym bez jakiegokolwiek dostępu z zewnątrz co jest podstawowym wymogiem bezpieczeństwa dla oprogramowania do zastosowań militarnych. W jaki sposób USA będzie "ingerować" w system który jest zamknięty? Rozsiewasz bzdury na miarę mitycznych kodów źródłowych.

Marek1
Monday, August 12, 2019, 20:02

Mityczne "kody źródłowe", a właściwie handlowanie nimi bez opamiętania przez Zydów będąc generalnie bzdurą zawiera w sobie jednak ziarno prawdy. Dokładnie to samo dotyczy syst. zarządzania walką w rodzaju IBCS. Byłbym BARDZO zdziwiony, gdyby producent/gestor nie zabezpieczył "wszycia" w podst. algorytmy elementów kodów pozwalających np. na autoryzację celów. Uważasz, ze producenci obojętnie z jakiego kraju sprzedając wyrafinowane, nowoczesne i wysokoskuteczne systemy uzbrojenia NIE pomyśleli o tym, by NIE mogły one zwalczać ich samych ? Zwłaszcza jeśli dotyczyłoby to syst. łączących obr. powietrzną Kraju z syst. rakiet balistycznych/manewrujących ?

Davien
Tuesday, August 13, 2019, 02:57

Marek, nikt czegos takiego nie robi bo od tego by nie strzelać w swoich to sa systemy IFF a cos takiego co proponujesz zostałoby szybko wykryte i taki" zachowawczy" producent wyleciałby z rynku w trybie natychmiastowym. jakos w swojej toerii spiskowej jak widąc nie pomyslałeś co by się stało jakby przeciwnik odkrył te twoje"zabezpieczenia"? To pomysl.

dim
Thursday, August 8, 2019, 22:17

A czy to musi być radar samolotu F-35 ? Grecy prawdopodobnie (teksty z forów) realizują to z F-16. I oczywiście link16. A odbiorcami zsyntetyzowanych tak danych są okręty podwodne. Dysponujące kierunkowymi nadajnikami Thalesa, bardzo małej mocy, pracującymi w płytkim zanurzeniu (możliwe, że antenka jest wynurzona), podającymi jedynie komendy sterujące "co chcę zobaczyć", co wychwytują retransmitery, rozmieszczone na greckich wyspach. Nie umiem powiedzieć, czy już standardowo to robią, czy też między innymi w tym celu przezbrajają swe F-16 do wersji V.

Davien
Friday, August 9, 2019, 01:50

Nie tyle radar panie dim ale cała zintegrowana awionika i sensory czyli cos czego F-16 nie ma i nie będzie miał.

Plusik
Friday, August 9, 2019, 13:04

Zwłaszcza oprogramowanie jest ciekawe a więc LM wie co jak z czym i dlaczego a jak nie to odłączamy_______________________________________ I tu pies jest pogrzebany

vvv
Friday, August 9, 2019, 12:26

f-16 block 72 moze miec elementy i pewne mozliwosci jakie posiada f-35

Marek
Friday, August 9, 2019, 16:39

Według obecnej nomenklatury babcia też może mieć wąsy i nie nazywać się dziadkiem. To dwa różne samoloty i najnowocześniejszy nawet F-16 nie będzie tym samym, czym już jest obecny F-35.

prawieanonim
Friday, August 9, 2019, 15:32

Elementy i pewne możliwości F-35 w cenie bliskiej F-35?

Saturday, August 10, 2019, 15:19

Ale w F-16 farba nie odpada i nie topi się plastik, sprawdzony F-16 też jest bojowo.

prawieanonim
Sunday, August 11, 2019, 12:36

W F-35A nic nie odpada i nic się nie topi. I co z tego że F-16 jest sprawdzony bojowo? Spitfire, Mustang to też samoloty sprawdzone bojowo. Czy w związku z tym to jest argument żeby je kupić?

Sunday, August 11, 2019, 15:53

Odpada farba i topi się plastik, a teraz jeszcze doszła rozwarstwiająca się owiewka. A jak pęknie opona przy lądowaniu to cały samolot zniszczony.

JW
Tuesday, August 13, 2019, 15:46

Historie z odpadająca farbą i topiacym sie plastikiem dotyczyły wyłącznie wersji B i C i miały miejsce tylko dwa takie przypadki na egzemplarzach testowych 8 lat temu. Ile można o tym pisać? Opona zaś dotyczyła wyłącznie wersji C i problem też został opanowany. Rozwarstwienie owiewki nastąpiło po zmianie kleju w 2015 r. ze wzgledow oszczędnościowych. Po powrocie do pierwotnego kleju i jego dostawcy wszystko wróciło do normy. Tyle zostało z pańskich rewelacji.

Marek1
Monday, August 12, 2019, 20:03

Dotyczy to wersji B i C.

JW
Tuesday, August 13, 2019, 15:38

Nie dotyczy już żadnej wersji.

Davien
Friday, August 9, 2019, 15:14

F-16 bl 70/72 nie ma ani zintegrowanej awioniki i sensorów, ani pokrycia 360 stopni dla tych sensorów, ani takiej klasy urządzeń jak F-35 wiec noigdy nie będize miał wiecej niz ułamek mozliwosci Lightninga II.

dim
Friday, August 9, 2019, 20:30

- niemniej może być świetnymi oczami okrętu podwodnego. A opp nie prowadzi walk powietrznych :)

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:15

Dim, oczami tak, ale juz nie mózgiem, moze ci jedynie przekazać ze radar wykrył gdzies okret ale dane do ataku musi sam podwodniak wypracować, a od F-35 dostałbyś pewnie gotowe, łacznie z punktem skąd masz wystrzelić torpedy:)

Rejtan
Friday, August 9, 2019, 18:19

Nie przesadzaj: ma jakieś 70% mozliwości F-35 ( wg Janes Aircraft ) , z tym że to juz max , a Lighting II ma jeszcze spory zapas modyfikacji i modernizacji , a za to tez się płaci. Uważam że warto kupić choćby 24 szt F35 na poczatek.

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:13

Rejtan, nie ma nawet 20% możliwości F-35 poniewaz nie dysponuje jego wyposażeniem i zintegrowana awionika Pave Pillar. Nie jest w stanie robic za AWACS-a nie może kierować uzbrojeniem w stopniu jak F-35, nie może działąc w srodowisku silnego OPL,nie moze zastapić sensorów dla systemu OPL czy artyleryjskiego, jest zwykłym bardzo nowoczesnym mysliwcem wielozadaniowym ale poprzedniej generacji.

GB
Thursday, August 8, 2019, 21:45

Czyli kolejne zastosowanie tego świetnego samolotu.

ech...
Friday, August 9, 2019, 08:49

Radaru a nie samolotu. Samolot jest akurat przykładem jak nieudolni i niekompetentni ludzie potrafią z świetnych elementów i poskładać szajs dla którego trzeba budować specjalne stanowiska PR co by w każdym kraju serwowały fake newsy jaki to ten samolot jest super.

vvv
Friday, August 9, 2019, 12:27

szajs ze Japonia, Izrael i inne kraje czekaja w kolejce aby zamowic wiecej f-35 :)

ech...
Friday, August 9, 2019, 17:23

I oczywiście nie ma w tym żadnego podtekstu że druga strona zwyczajnie Japonii czy Izraelowi niczego nie sprzeda z przyczyn absolutnie politycznych.

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:18

Jaki niby podtekst??? Izrael ci nie kupi nic co masakrował bez kłopotu od poczatku istnienia czyli rosyjskiego, a Japonia też nie potrzebuje sprzetu nadającego sie jak udowodniła historia na ruchome cele:)

Durnie
Saturday, August 10, 2019, 13:59

Tzn. Rosja nie sprzeda nic Japonii czy Izraelowi? Żartujesz?

Rob
Friday, August 9, 2019, 12:24

Haha, i dla tego ustawia się kolejka po jego zakup

ech...
Friday, August 9, 2019, 17:24

No jak produkują rocznie "pięć" sprawnych sztuk to będzie ta kolejka coraz dłuższa. Prawo popytu i podaży

Davien
Saturday, August 10, 2019, 16:16

Panie Ech, nie 5 ale 90 to nei Rosja że nie moga złozyc pierwszego kompletnego prototypu Su-57

abc technologii
Friday, August 9, 2019, 12:00

O w/w możliwościach SAMOLOTU F-35 decyduje przede wszystkim jego zaawansowany i zintegrowany zespół sensorów i zastosowana elektronika panie ech.... A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny w podczerwieni AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, dookólny system obserwacji i wykrywania celi AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI które nadają pilotowi niespotykaną świadomość sytuacyjną. F-35 został zaprojektowany do integracji z innymi samolotami będąc w ​​stanie działać nie tylko z czujnikami MultiSensor Fusion wewnątrz samolotu, takimi jak APG-81, EO DAS i EOTS ale może działać z innymi F-35 dzięki systemowi wymiany informacji nowej generacji Madl do wykonywania wspólnych operacji bojowych. AN/ASQ-239 jest w stanie precyzyjnie zlokalizować i określić emisję fal radiowych z odległości setek kilometrów, tworząc dokładną cyfrową mapę źródeł emisji, a następnie przesłać ją w czasie rzeczywistym poprzez nowoczesny data-link innym samolotom bojowym biorącym udział w akcji, a także dzielić się z platformami naziemnymi przeznaczonymi do wykonywania przydzielonych im misji np. rakietowym bateriom typu HIMARS lub przeciwlotniczym Patriot. Z pozoru może się wydawać, że nie jest to wiekopomne osiągnięcie. Wskazywanie celów jest często domeną starszych samolotów ale F-35 jest w stanie przekazać dane o celu bezpośrednio do wyrzutni w czasie rzeczywistym, a jej obsadzie pozostanie jedynie wystrzelenie pocisku wedle podanych współrzędnych bez wykorzystywania własnych radarów. F-35 wykorzystuje w komunikacji radiowej technologię Software-Defined (SDR), która używa rekonfigurowalnego sprzętu radiowego i procesorów komputerowych, do uruchomienia oprogramowania, które wywołuje pożądany kształt fali w pakiecie komunikacyjnym AN/ASQ-242 CNI. CNI może zarządzać 27 różnymi falami radiowymi dzięki czemu może porozumiewać się skrycie między innymi samolotami F-35 za pomocą wielofunkcyjnego Advanced Data Link (Madl) opracowanego dla F-35, który ma bardzo wysoką szybkość transmisji strumienia video, szybkość transferu danych i jest bardzo trudne do przechwycenia przez przeciwnika. Madl umożliwia w pełni cyfrową transmisję danych nowej generacji w tym obrazów pomiędzy F-35 z możliwością łączenia nawet do stacji naziemnych i innych statków powietrznych w przyszłości. MADL w odróżnieniu od LINK 16 nie emituje transmisji w eter tylko stosuje technikę transmisji kierunkowej polegający na łańcuchowym przesyłaniu sygnału do kolejnego samolotu w szyku. Przed każdym startem samoloty będą tworzyć automatycznie sieć na wzór komputerowej sieci lokalnej LAN. W dalszym etapie planuje się rozszerzyć możliwości MADL o inne samoloty i łączność satelitarną. F-35 służy jako brama komunikacyjna dla wielu innych platform, dzieląc się swoim obrazem operacyjnym z innymi samolotami piątej generacji i starszymi, aby umożliwić ataki uderzeniowe i przeciwlotnicze za pomocą broni dystansowych. Oprócz protokołu MADL samoloty F-35 mogą komunikować się za pomocą CNI z innymi starszymi samolotami, naziemnymi i morskimi systemami dowodzenia oraz różnymi systemami uzbrojenia przeznaczonymi do wykonania konkretnych wyznaczonych zadań. Wszystkie dane zbierane przez czujniki F-35 będą natychmiast udostępniane dowódcom na morzu, w powietrzu lub na ziemi w ramach IBCS, zapewniając natychmiastowy, trwały widok trwających operacji - czyniąc F-35 potężnym mnożnikiem siły podczas wzmacniania operacji koalicyjnych. F-35 pełni rolę "rozgrywającego" dla wspólnej siły uderzeniowej, Lightning II jest zdecydowanie samolotem przeznaczonym do tej roli. To latające centrum zbierania i zarządzania informacjami i dzielenia się nimi z inymi platfornami powietrznymi i naziemnymi w czasie rzeczywistym, a nie tylko samolot myśliwsko-szturmowy. O tym trzeba pamiętać zanim zacznie się porównywać go do maszyn 4. generacji czy nawet innych powstających w Rosji i Chinach kontrowersyjnych z piąta generacją samolotów. F-35 został zaprojektowany, aby dzielić się tym, co widzi swoimi sensorami z innymi samolotami, aby poszerzyć świadomość sytuacyjną w całej sieci samolotów. F-35 może obsługiwać starsze samoloty, jak również inne F-35, w celu osiągnięcia sukcesu misji i przetrwania przy użyciu kombinacji skradania się, ataku elektronicznego, wymiany informacji i innych środków. Systemy misji F-35 mają kluczowe znaczenie dla powodzenia misji. Takimi możliwościami nie dysponuje żaden inny samolot i dlatego F-35 jest najnowocześniejszą maszyną 5. generacji jaką kiedykolwiek zbudowano.

dim
Friday, August 9, 2019, 22:38

Wszystko to strasznie fajne, ale potem okaże się, że jest jak z F-16. Że jedni mają je naprawdę topowe, a inni po prostu podobnie wyglądające kadłuby z silnikiem, a wyposażeniem dość podstawowym. Patrz przypadek braku zgody USA na zakup przez Chorwację i tak niemłodych F-16 z Izraela.

ech...
Friday, August 9, 2019, 17:21

dodaj "nie ma analogów" bo innych nie zbudowano :-D Ja złożyłem samolot z kartki papieru i dla mnie on jest 8 generacji którą sam sobie zdefiniowałem i jest bardzie stealth niż cokolwiek innego. To mniej więcej ten rodzaj PR co przy 35

abc technologii
Sunday, August 11, 2019, 14:29

Tak zaawansowanego technicznie samolotu jeszcze nigdy nie wyprodukowano panie ech.... F-35 wchodzi do służby nie tylko jako nowy myśliwiec nowej generacji.To zupełnie nowa idea użycia platformy powietrznej na polu walki. Samolot V generacji F-35, oprócz radaru z aktywnie skanowaną anteną (AESA), ma dużo innych sensorów, które pracują na przykład w podczerwieni lub zbierają dane o promieniowaniu elektromagnetycznym z przeróżnych źródeł na ziemi i w powietrzu, nie tylko zestawów przeciwlotniczych, ale też radarów okrętowych czy naziemnych przeciwnika o czym chyba nie masz pojęcia. Komputer klasyfikuje je w zależności od zagrożenia tworzac dokładną mapę cyfrową ich rozmieszczenia w przestrzeni działań operacyjnych, przesyłając dane poprzez nowoczesny datalink w czasie rzeczywistym innym jednostkom bojowym biorącym udział w operacji militarnej w tym teraz poprzez IBCS. Oprócz tego samolot pozyskuje również dane rozpoznawcze w paśmie widzialnym – elektrooptycznym. Dodatkowo samoloty V generacji budowane są w oparciu o ideę „sensor fusion” – informacja dostarczana pilotowi w kokpicie z kilku źródeł jest już wstępnie obrobiona i zinterpretowana. Oznacza to, że pilot F-35 nie musi już np. cały czas myśleć i manualnie kontrolować, jaki wycinek przestrzeni powietrznej widzi jego radar i zestawiać tej informacji z otrzymaną np. z systemu identyfikacji swój-obcy, gdy chce zidentyfikować cel jak to się ma w przypadku samolotu starszej generacji. Pilot ma znacznie wyższą świadomość sytuacyjną w porównaniu do kolegi pilotującego myśliwiec IV generacji. To wszystkie sensory nie tylko radar dostarczają mnóstwo informacji, które F-35 mogą wykorzystywać nie tylko na swoją korzyść, nie tylko na korzyść swojego ugrupowania, one mogą je przekazywać wszystkim „graczom” na polu walki. Mogą więc z tego ogromu informacji korzystać okręty, stanowiska dowodzenia na lądzie, nawigatorzy naprowadzania statków powietrznych i oczywiście inne maszyny w powietrzu, w tym samoloty IV generacji. Awionika w F-35 steruje samolotem zarówno w zakresie podstawowych własności lotnych jak i charakterystyk manewrowych, a także wszystkie możliwości systemów i układów są sterowane i kontrolowane przez system awioniczny. W samolotach 4. generacji pilot sam zbiera i obrabia informacje, a następnie podejmuje decyzje, w przypadku F-35 to samolot je zbiera i obrabia, a następnie proponuje rozwiązanie - komputer tej maszyny wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji AI. Wszystkie czujniki mogą uzupełniać się nawzajem informacjami zdobytymi przez każdy z tych poszczególnych sensorów i sensorów innych F-35 lecących w szyku i wymieniających się między sobą informacjami poprzez data link MADL. Każda rakieta wystrzelona przez system OPL, okręt marynarki wojennej czy statek powietrzny zostanie natychmiast wykryty i śledzony przez system DAS, który automatycznie uruchomi procesy przeciwdziałania zintegrowane w systemie EWS AN/ASQ-239 Barracuda. Mieszanka technologii AN/AAQ-37 DAS i radaru AESA AN/APG-81 pozwalają nie tylko wykrywać cele w powietrzu, lądzie i morzu z bardzo dużej odległości ale wskazać poprzez data link naziemne eksplozje czy miejsca, z których strzelono w kierunku samolotu i je likwidować samemu lub za pomocą innych systemów ogniowych np. rakiet HIMARS. Nic się nie ukryje przed ZINTEGROWANYMI sensorami Lightninga II. Tak będzie wyglądała przyszłość działań bojowych z udziałem F-35. Demonstracja możliwości współdziałania z IBCS umożliwia sprawdzenie zdolności F-35 do udziału w operacjach wielodomenowych, działając jako samolot rozpoznawczy w miejscach, w których użycie innych środków wykrywania (np. E-3 Sentry) jest trudne. Operacje z udzialem F-35 będą miały charakter „multi domain”. Gdy mówimy o połączoności, wyobrażamy to sobie tak: tworzymy komponent morski, lądowy, powietrzny i wspólnie wykonujemy operację w określonym obszarze. Mimo że wspólnie, to jednak każdy w swoim zakresie. A tu nie łączymy komponentów tylko mamy jedność, w której dowodzenie jest dynamiczne i w wielu domenach jednocześnie. W niedalekiej przyszłości, Amerykanie chcą stworzyć Multi Domain Operation Center, czyli takie centrum dowodzenia, które będzie zdolne do prowadzenia operacji we wszystkich przestrzeniach jednocześnie: na morzu, lądzie i w powietrzu, ale także cyberprzestrzeni i kosmosie. I znów: nie będą to operacje połączone, gdzie każdy wykonuje zadania składające się na jedną operację, a jedne działania następują po innych. Tu wszystko stanie się jednością, w której wysiłek wojsk będzie alokowany tam, gdzie jest najbardziej potrzebny i gdzie przyniesie najlepsze efekty. Kluczem do sukcesu stanie się szybkość podejmowanych decyzji i przyjęcie najlepszego wariantu działania w niepewnej sytuacji. Statki powietrzne, okręty, siły na lądzie czy w cyberprzestrzeni będą walczyć jednocześnie, w tym samym czasie. Informacje będą przekazywane z i do różnych platform w czasie rzeczywistym poprzez system IAMD. Wszystkie elementy będą współpracować ze sobą nawzajem. F-35 to samolot, który ma służyć takiej właśnie jedności wykonywania operacji będąc łącznikiem wspólnych działań na całym teatrze wojennym. Dlatego F-35 to wyjątkowa, najnowocześniejsza platforma na świecie i żaden, powtarzam jeszcze raz żaden inny samolot nie potrafi zrobić tyle rzeczy co F-35.

GB
Friday, August 9, 2019, 11:05

Przykłady z użycia bojowego F-35 wskazują, że nie wiesz o czym piszesz.

Plusik
Friday, August 9, 2019, 13:40

Użycie bojowe? Kiedy? gdzie?

bender
Saturday, August 10, 2019, 00:08

Bojowo F-35 zadebiutował, tak samo zresztą jak F-15 parę dekad wcześniej, w lotnictwie Izraela. Parę tygodni później F-35 w lotnictwie Marines poleciał z Oceanu Indyjskiego zapewne nad Pakistanem do Afganistanu i z powrotem zrzucając bomby na cel. To było pierwsze bojowe użycie uzbrojenia na amerykańskim F-35.

GB
Friday, August 9, 2019, 19:40

Irak, Iran, Syria. Mało?

Durnie
Friday, August 9, 2019, 18:51

W powietrzu, w bieżącym i zeszłym roku.

Marek
Friday, August 9, 2019, 16:49

Choćby tutaj: https://www.defence24.pl/debiut-bojowy-f-35-sygnal-dla-iranu-komentarz

Adam
Thursday, August 8, 2019, 20:47

IBCS + F-35, czy może raczej "lepiej dokupmy F-16" ?

Plusik
Friday, August 9, 2019, 09:23

IBCS może wymieniać dane również z F-16 art. ten akurat mówi o F-35 i wszystko w temacie

Nikt
Friday, August 9, 2019, 10:39

Tyle że to nie tylko kwestia tylko data-link, a calego wyposażenia którego nikt poza F-35 nie ma :)

Stop starym grzybom
Friday, August 9, 2019, 13:41

Kwestia przeniesienia tego wszystkiego ale po co w stary kadłub nie stealth

dim
Friday, August 9, 2019, 22:44

Dla circa dwakroć niższych kosztów eksploatacji. Na które i tak, póki co, MONowi brak pieniędzy. A czy stealth długo jeszcze, w jakim stopniu i dla jakiego sprzętu będzie stealth ? - to jest dopiero wielki znak zapytania. Poza tym nie mam jakichkolwiek złudzeń byśmy my Polacy, my Grecy dostać mieli od USA faktycznie pełne wersje. Stąd Grecy po pierwsze podnoszą wersję swych ponad siedemdziesięciu sztuk F-16 (a ponad drugie tyle swych myśliwców pozostawiając jak są). Racjonalne działanie.

Covax
Friday, August 9, 2019, 09:01

A masz kupiony hardware i software do tego ? 800 mln dolarów za licencję i wsparcie na 6 lat ? A co później wrzuć monetę ?? Znowu 800 mln dolarów na 6 lat ? A co będzie jak będziemy chcieli podłączyć nie 19 a 21 radarów Bystra... podpowiedź wrzuć monetę

Fak sejk
Friday, August 9, 2019, 13:41

Dobrze kombinujesz, ale po "rusku"... Bo jednak nie chcesz, lub co gorsza nie potrafisz zrozumieć, że integracja radaru Bystra to integracja tego elementu, niezależnie ile sztuk będzie wpiętych. Masz jeszcze jakieś wąty?

dim
Friday, August 9, 2019, 22:49

- i potem będzie jak ze spajkami na wieże wozów bojowych. Tak jakby trudno to było przewidzieć, że druga strona robi swój biznes, biznes i biznes. A nie twoją obronność, ani to nie jest ich Ojczyzna.

Covax
Friday, August 9, 2019, 17:38

Kiedy brakuje argumentu w dyskusji zawsze można obrazić adwersarza. Kolega chyba nie kupował nigdy softu....a jak tam offset podpisał już RTN ?

Plusik
Friday, August 9, 2019, 12:12

100/100 z tymże tu mało kto kuma o co kaman

Też sobie czasem popiszę
Thursday, August 8, 2019, 20:40

A więc kolejny argument za zakupem F-35 - mogą służyć jako zamiennik, back-up dla naziemnych stacji radarowych. W dobie inteligentnych pocisków antyradiacyjnych zagrożenie z ich strony jest na tyle duże, że nie można zakładać, iż nasze naziemne radary kontroli ognia unikną ataku i jego skutków, zwłaszcza że będą jednym z priorytetowych celów dla ewentualnego adwersarza. Posiadanie F-35 zintegrowanych z IBCS pozwoli prowadzić ogień nawet po wyeliminowaniu przez przeciwnika naszych radarów naziemnych. Drugim, bardzo ważnym zadaniem jest wykrywanie na tle ziemi UCAV i pocisków cruise, z czym radary naziemne nie radzą sobie tak dobrze, jak pokładowe radary z funkcją SAR i ISAR. Na razie nasze możliwości w zakresie zwalczania pocisków cruise prezentują się kiepsko, a wprowadzenie na uzbrojenie baterii wyspecjalizowanych głównie w zwalczaniu celów balistycznych i aerodynamicznych, niewiele tą sytuację poprawi. F-35 byłby panaceum na tą bolączkę, a przy tym wprowadzałby całkowicie nową jakość w porównaniu z tradycyjnymi AEW&C, będąc platformą znacznie trudniejszą do zwalczania i mogącą prowadzić zwiad niemal pod nosem przeciwnika.

dim
Friday, August 9, 2019, 22:51

Tyle, że to nie chodzi o odrzucenie F-35, a o właściwe proporcje i kolejność działań. Dostaniesz kadłuby z silnikiem i bez większej części najbardziej nowatorskich zdolności elektronicznych. Przy tym nie będziesz dysponować wystarczającą liczbą F-16 (czy może nawet ani jednym), mogących z tym F-35 nowocześnie współpracować. Czyli niska efektywność wydanych pieniędzy.

Gg
Thursday, August 8, 2019, 20:35

Nie mamy swojego rozpoznania, dlatego tak bardzo Polska potrzebuje f35

dim
Friday, August 9, 2019, 22:58

I nie mamy także dalekosiężnej, ani nawet średniego zasięgu artylerii. Czy też tej ostatniej mamy na półtorej przeładowania wyrzutni, tej dalekiego zasięgu wystarczy na jednorazowy atak np. na jedno lotnisko, patrz amerykańskie ataki w Syrii. O taktycznej skuteczności jednodniowej (patrz Syria). Nie mamy w ogóle prawie nic. Broni p/panc prawie nie mamy. Akurat potrzebna jest ta wisienka na torcie, w ilości wykluczającej cokolwiek innego nowoczesnego, także w późniejszych kosztach eksploatacji. A dolicz amunicję dla niej ? - tego też potem nie będziemy mieć. To taka już MON-tradycja !

dim
Friday, August 9, 2019, 22:54

Ani nie mamy swojej artylerii dalekiego zasięgu. Ani nie mamy swoich nowoczesnych czołgów, ani amunicji do nich, ani schronów dla ludności, ani... ani... Ale mamy wybory plus kupowanie przychylności protektora. Z czasem jej trwania jako funkcją kota w worku. Może nawet tylko kilkumiesięcznym ?

Extern
Thursday, August 8, 2019, 18:47

No i gdzie są teraz ci co zapewniali że nie skąd, F-35 to tylko przekazuje do producenta silnika informacje o nagrzewaniu się łopatek w turbinie. Wiadomo że F-35 to oczy amerykanów na wszystkich sojuszników którzy za własne pieniądze zainstalują ten czujnik. Oczywiście to nie musi być aż takie złe bo integruje cały teatr działań wszystkich sojuszników w jeden euroatlantycki organizm na czym nam obecnie zależy. Ale niektórzy ci liczący na prowadzenie samodzielnej polityki (np. Niemcy) mogą nie chcieć być aż tak ubezwłasnowolnieni.

Plusik
Friday, August 9, 2019, 09:26

Zgadza się. Niestety F-35 to samolot pod pełna kontrolą producenta dlatego Francja i Niemcy pracują nad własnym. Co z tego że najlepszy skoro......, no właśnie :/

:))
Saturday, August 10, 2019, 11:19

Z całym respektem do francuskiej i niemieckiej myśli technologicznej F 22 i F 35 już funkcjonują a opracowywanie technologii, która ma konkurować to za mało bo jak one wejdą do służby to USA wdrożą F 23 i F 36 ... aaa co do kontroli to każdy samolot IV i V generacji każdy statek... jest pod kontrolą producenta albo przez dostawy części albo przez oprogramowanie... Wystarczy przerwać dostawy części, update oprogramowania i każdy sprzęt jest bezużyteczny .... no może proca i tym podobne są w pełni pod kontrolą osoby władającej... chociaż brak kauczuku też może narobić problemu gdy guma zacznie się zużywać...

Marek
Friday, August 9, 2019, 13:07

Niemcy i Francuzi pracują nad własnym samolotem z powodów gospodarczych oraz politycznych. To co opracują ze względu na skalę produkcji będzie droższe od F-35 zarówno w zakupie, jak i w eksploatacji. Zaś co do hipotetycznego przekazywania lub nie przekazywania czegoś przez samolot, wolę żeby przekazywał coś Amerykanom niż Niemcom albo Francuzom.

Jańcio
Friday, August 9, 2019, 11:22

No właśnie, skoro CO?? Samolot"pod pełną kontrolą producenta"?? Ha ha ha. No " straszne" po prostu!! Straszne to czytać takie "katastrofalne" fake-newsy! Straszne, że komuś w ogóle do głowy coś takiego przychodzi. "Pełna kontrola"!!! Okrutny producent będzie zbierał dane z naszych F35. No normalnie "strach się bać"!! Zgadza się?? Właśnie? Nie ważne, że Rosja piany dostaje, trolle troją się by znaleźć zagrożenia od najlepszego obecnie samolotu "przeciw-rosyjskiego", a tu nic! I okazuje się że F35 to znakomity wręcz, ponadprzeciętnie uniwersalny, o zdolnościach nieosiągalnych dla jakiejkolwiek maszyny rosyjskiej samolot, który będzie w rękach polskich pilotów. Ale cóż dla niektórych (trolli?) ważniejsza jest rzekoma "pełna kontrola", bo to tak "poważnie" brzmi, choć nie oznacza kompletnie NIC!

Marek1
Monday, August 12, 2019, 20:08

Zapytaj zatem O CO narobili rabanu Norwegowie jak udało im się przechwycić pełną pulę metadanych jakie przesyłał ich "własny" F-35 ... ;) https://www.cyberdefence24.pl/mysliwiec-f-35-przylapany-na-szpiegostwie

Informatyk
Friday, August 9, 2019, 13:45

Napisze tak byś zrozumiał zanim kogoś obrazisz. ....Oprogramowanie.... Uziemią ci go w chwili kiedy uznają to za stosowne.

prawieanonim
Saturday, August 10, 2019, 14:56

Kto ci kupi uzbrojenie które można zdalnie uziemić? Gdyby amerykańskie koncerny prowadziły taką politykę to już dawno by zbankrutowały z braku zamówień.

Informatyk
Sunday, August 11, 2019, 11:54

Google Apple Facebook Microsoft wiadomo że szpiegują a pomimo tego produkty tych firm są kupowane globalnie. F_35 to szpieg pod kontrolą LM podobnie ibcs.

prawieanonim
Sunday, August 11, 2019, 14:02

Człowieku rozmawiamy o oprogramowaniu do zastosowań militarnych a nie cywilnych. F-35 przekazuje dane telemetryczne do LM o czym było wyraźnie napisane w umowie którą podpisywali Norwegowie. Jesteś strasznie infantylny zresztą jak cała wasza gromadka ichtamnietów.

Marek
Friday, August 9, 2019, 16:30

Jeśli faktycznie jest taka możliwość, to prędzej obawiałbym się, że uziemić mogą nam inni nasi sojusznicy, gdybyśmy zamiast F-35 chcieli sobie od nich kupić.

Davien
Friday, August 9, 2019, 01:54

Extern, jakbys czytał co komentujesz to bys może zauwazył że nie był uzywany ALIS ale specjalne wyposazenie powstałę w tym własnei celu. F-35 uzywał swojego datalinka by przekazać dane do stacji naziemnej, nie systemu ALIS i stacji naprawczej . Nikt cio tego zestawu nie każe instalować wiec ...

Plusik
Friday, August 9, 2019, 13:06

Ładnie powiedziane "stacja naprawcza" :)

beee
Friday, August 9, 2019, 00:30

Być może to jest opcja którą można włączyć/ wyłączyć i po problemie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama