Reklama

Al-Kaim: klucz do granicy z Syrią i szlaku z Iranu nad Morze Śródziemne [KORESPONDENCJA Z IRAKU]

25 listopada 2018, 12:43
Żołnierz iracki strzeże granicy. Fot. Witold Repetowicz
Żołnierz iracki strzeże granicy. Fot. Witold Repetowicz

Iran ma trzy potencjalne lądowe drogi dostępu do Morza Śródziemnego przez Irak i Syrię. Dwie z nich są obecnie zablokowane przez Amerykanów. Trzecia przechodzi przez miasto Al-Kaim, które obok sąsiedniego miasta Rawa było ostatnim bastionem tzw. Państwa Islamskiego (IS) w Iraku. Dziś stykają się tu strefy pod kontrolą sił irackich, armii syryjskiej (SAA), tzw. Państwa Islamskiego, Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF). Są też bazy USA. Z punktu widzenia Iraku najważniejszym zadaniem jest ochrona granicy przed infiltracją IS.

Około 100-tysięczne Al-Kaim zostało odbite z rąk IS 3 listopada 2017 roku. Armia syryjska zajęła bliźniacze, położone po drugiej stronie granicy Al-Bukamal  19 listopada 2017. Już w czerwcu 2016 r. miasto to próbowała zdobyć tzw. Nowa Armia Syryjska (NSA), szkolona przez USA w rejonie At-Tanf.

Zakończona po jednym dniu ofensywa okazała się jednak całkowitą kompromitacją NSA i momentem przełomu geopolitycznego. Gdyby bowiem NSA zdobyła Al-Bukamal, to rok później doszłoby do połączenia terenów kontrolowanych przez NSA oraz SDF. To całkowicie zablokowałoby Iranowi dostęp lądowy do Syrii, a Kurdom dałoby lądowe połączenie z Morzem Śródziemnym (przez Jordanię i Izrael).

Do listopada 2017 roku trwał wyścig o kontrolę doliny Eufratu w prowincji Dajr az-Zaur. Celem było przejęcie tamtejszych złóż ropy i gazu oraz szlaku tranzytowego wzdłuż rzeki. Ostatecznie SAA zdobyła kontrolę nad szlakiem tranzytowym a SDF nad złożami gazu i ropy. Jednak daleko jest od całkowitego pokonania IS, które pozostało obecne po obu stronach Eufratu, choć wyłącznie po syryjskiej stronie granicy. Według informacji przekazanych mi przez lokalne dowództwo Sił Mobilizacji Ludowej (PMU) IS wciąż ma w tym regionie 2500 ludzi.

Choć formalnie SAA kontroluje całą drogę wiodącą wzdłuż prawego brzegu Eufratu z Al-Bukamal do Dajr az-Zaur (i dalej w głąb Syrii), to w rzeczywistości – jak poinformowało mnie dowództwo oddziałów granicznych PMU w irackiej prowincji Anbar – tereny IS znajdujące się dalej na zachód na prawym brzegu Eufratu mają połączenie z tzw. enklawą Hadżin na lewym brzegu. O ile w tym pierwszym rejonie operacje prowadzi SAA przy wsparciu Rosji, to w tym drugim z IS walczy SDF, wspierane z powietrza przez międzynarodową koalicję pod przywództwem USA. Od czasu do czasu naloty na pozycje IS po syryjskiej stronie granicy prowadzi też lotnictwo irackie. Irak współpracuje przy tym zarówno z SAA, jak i z USA oraz SDF.

Granica z Syrią (tereny IS). Fot. Witold Repetowicz
Granica z Syrią (tereny IS). Fot. Witold Repetowicz

Fakt, że SAA nie ma absolutnej kontroli nad trasą z Al-Bukamal do Dajr az-Zaur, ma ogromne znaczenie geopolityczne. Oznacza to bowiem, że lądowe połączenie Iranu z Morzem Śródziemnym jest wciąż niepewne. Tymczasem Iran od dawna planuje budowę kolejowego połączenia z Irakiem i Syrią. Prezydent Iranu Hasan Rowhani mówił o tym w maju 2017 roku.

Natomiast podczas wizyty prezydenta Iraku Barhama Saliha w Iranie 18 listopada padła zapowiedź budowy połączenia kolejowego irackiej Basry z Iranem. W przyszłości linia miałaby zostać rozbudowana do Syrii. Problem w tym, że nie wskazano, którędy miałaby ona przebiegać.

Są trzy potencjalne drogi łączące Iran przez Irak z Syrią. Pierwsza, najbardziej dogodna, prowadzi przez Kirkuk, iracki Kurdystan oraz Mosul do przejścia granicznego w Ar-Rabii i dalej przez Hasakę do Aleppo. To właśnie o takiej trasie mówił Rowhami. Problem w tym, że północna Syria zajęta jest przez SDF i swoje bazy mają tam Amerykanie.

Drugą trasą jest natomiast autostrada Bagdad-Damaszek. Droga ta prowadzi jednak przez At-Tanf, które kontrolowane jest przez niedobitki NSA, wspierane przez USA. Na każdą próbę zbliżenia się SAA i innych sił wspierających Asada do tego miejsca Amerykanie reagują intensywnym bombardowaniem.

Pozostaje zatem droga przez Al-Kaim i Al-Bukamal do Dajr az-Zaur. Z Bagdadu do Al-Kaim jest 400 km, a droga prowadzi przez takie miejscowości jak Faludża czy Ramadi. Faludża od 2003 roku miała opinię twierdzy Al-Kaidy a następnie IS, a jeszcze w 2016 roku PMU odgrażało się, że nie pozostawi tam kamienia na kamieniu.

Stało się jednak inaczej i przejeżdżając przez to miasto miałem wrażenie, że nie ma tam prawie zniszczeń wojennych, a życie toczy się normalnie. Towarzyszący mi dziennikarze iraccy stwierdzili, że spokój w Faludży i całym Anbarze (po którym bez problemu można poruszać się bez konwoju) to efekt "dobrych relacji sił bezpieczeństwa, w tym PMU, i miejscowej ludności". Jednocześnie przyznali, że "nie wiadomo co siedzi ludziom w głowach".

Umocnienia armii irackiej na Eufracie. Fot. Witold Repetowicz
Umocnienia armii irackiej na Eufracie. Fot. Witold Repetowicz

Za Ramadi dobrze zachowana autostrada nr 1 odbija w kierunku At-Tanf, natomiast do Al-Bukamal prowadzi droga nr 12, na której zniszczone są liczne wiadukty nad rzekami okresowymi. We wszystkich miastach, łącznie z Al-Kaim, przywrócono normalne życie, choć nie wszyscy mieszkańcy powrócili do swoich domów. Widać zniszczenia, ale nie są one znaczne, a w wielu miejscach można zauważyć zaawansowaną odbudowę. W samym Al-Kaim ocenia się, że wróciło około 50 proc. mieszkańców, którzy twierdzą że dzięki irackim siłom bezpieczeństwa nie ma problemu w poruszaniu się po tym terenie nawet po zmroku. Narzekają natomiast na problemy z usługami, edukacją i służbą zdrowia.

Miejscowy szejk Ralah al-Karbuli, lider dominującego w mieście plemienia (obejmującego około 40 proc. mieszkańców miasta) przyznał jednak, że o ile nie obawia się tego, że IS zdoła wkroczyć znów do miasta ze swoich pozycji w Syrii, to jednak widzi efekty ponad trzyletniej indoktrynacji mieszkańców, w tym dzieci, przez aparat propagandowy IS. Szejk stoi na czele 700-osobowego oddziału Haszed al-Aszari, czyli sunnickiej Mobilizacji Plemiennej, współpracującej z PMU.

W mieście widać zresztą bardzo duże siły i to różnych formacji. Poza PMU i Mobilizacją Plemienną jest to też wojsko, policja federalna i straż graniczna (są to tzw. Siły Mieszane). W pobliżu, na północ od Al-Kaim swoją bazę mają też Amerykanie. Według zgodnej relacji dowódców PMU i wojska, szeregowych żołnierzy PMU, szejka al-Karbuliego oraz mieszkańców miasta nie ma problemów między poszczególnymi formacjami a także między szyickimi żołnierzami i sunnickimi mieszkańcami. Miejscowi dowódcy sił ochrony granicy gen. Amar Hazam Muhammad (armia iracka) oraz Kasem Musleh (PMU) stwierdzili również, że nie ma w mieście uśpionych komórek IS.

Gen. Amar Hazam Muhammad. Fot. Witold Repetowicz
Gen. Amar Hazam Muhammad. Fot. Witold Repetowicz

Głównym zadaniem miejscowych sił bezpieczeństwa jest jednak nie tyle utrzymywanie porządku w mieście, lecz obrona granicy. Przepływający na północ od Al-Kaim Eufrat wyznacza również dwie linie graniczne o zupełnie odmiennym charakterze. Na północ kilkunastokilometrowy odcinek oddziela Irak od terytorium, które wciąż kontrolowane jest przez IS. Dalej na północ natomiast Irak graniczy z terenami kontrolowanymi przez SDF.

Jednym z bardziej newralgicznych miejsc jest wioska Baguz, znajdująca się na północnym brzegu Eufratu, wciśnięta między rzekę a potężny klif. Wioska jest zresztą podzielona na dwie części, iracką oraz syryjską, przy czym ta druga znajduje się pod kontrolą IS. SDF, w ramach prowadzonej od 10 września ofensywy na enklawę Hadzin, na początku listopada zdobyła Baguz, ale musiała się z niego bardzo szybko wycofać. Zdaniem irackich dowódców problemem są szlaki komunikacyjne. O ile IS może tu łatwo ściągnąć posiłki, o tyle SDF ma z tym trudności logistyczne z powodu braku dróg.

Dowódcy PMU uważają ponadto, że USA nie zależy na pokonaniu IS i dlatego w decydującym momencie przestają wspierać SDF nalotami. Opinię tą należy jednak traktować sceptycznie, gdyż PMU, uważające Iran za swojego sojusznika, traktuje USA niechętnie (z wzajemnością). Dowódcy PMU przyznają zresztą, że stamtąd gdzie się pojawia USA oni natychmiast się wycofują. Z Amerykanami bezpośredniego kontaktu nie utrzymują też miejscowe oddziały wojska. Generał Amar Hazam Muhammad wyjaśnił, że zarówno z USA jak i z SDF kontaktuje się tylko ich naczelne dowództwo.

Baza iracka w Baguz. Fot. Witold Repetowicz
Baza iracka w Baguz. Fot. Witold Repetowicz

Dowódcy PMU i wojska zapewnili, że granica jest świetnie zabezpieczona, m.in. dzięki monitoringowi kamer termowizyjnych, które mają zasięg 4-6 km. Na klifie rozciąga się zresztą płaski teren, a granica zabezpieczona jest płotem z drutem kolczastym i betonowymi wieżami ustawionymi co 500 metrów.

Znacznie trudniejsza sytuacja jest na Eufracie, który jest tu szeroko rozlany, tworzący liczne wysepki i odnogi porośnięte wodorostami. Miejscowi dowódcy przyznali, że terroryści próbują korzystać z takiego ukształtowania terenu, by zakradać się na iracką stronę, ale dodali że są to próby nieskuteczne. IS nie atakuje natomiast przy użyciu VBIED (ładunków wybuchowych ukrytych w pojazdach – przyp. red.). Nie używa również snajperów. Zdaniem Irakijczyków powodem jest to, że dzięki monitoringowi zarówno VBIED, jak i snajperzy byliby łatwo zneutralizowani.

Granica syryjsko-iracka na południe od Al-Kaim jest strzeżona przez PMU. Przez jakieś 50 km wzdłuż granicy biegnie asfaltowa droga, która dalej przechodzi w nieutwardzony szlak. Granicę początkowo wyznacza niewielki wał, który jednak również na około 50 kilometrze zanika. O tym, że przebiega tu granica świadczą tylko umocnione betonowymi wieżami posterunki, ustawione co około 500 metrów. Niektóre wyposażone są również w kamery.

W głównej bazie granicznego oddziału L-19 Haszed jego dowódca Abu Hasan wyjaśnił, że choć PMU współpracuje z SAA, to nie przekracza granicy i nie uczestniczy w walkach z IS po syryjskiej stronie. Czasem jednak wspomaga operacje SAA ostrzałem pozycji IS. Dodał, że najbliższe bazy IS znajdują się tu w odległości 42 km od granicy. Ponadto stwierdził, że dla PMU oddziały kontrolujące at-Tanf, przy wsparciu USA, to też IS.

KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Davien
czwartek, 29 listopada 2018, 19:15

Panie bryxx to zaczynamy:) Broń chemiczna w Iraku znaleziono i to w duzych ilosciach, wic nie kłąm w nieudolny sposób. Zbrodnie rosyjskie w Syrii: proszę bardzo -ponad 15 tys zabitych przez rosyjskie bomby w Aleppo cywili z czego kilka tysięcy dzieci wśród których ponad 1500 nie ukończyło 5-ego roku zycia( oficalne dane ONZ), niszczone szpitale, kolejne mordy cywilów w Doumie, no ale dla ciebie to przeciez wszystko terrorysci. 223 regiment panie bryxx to jednostka szkoleniowa z fort rucker, natomiast nie wiedziałem że smigłowce nalezące do CIA i wywiadu to US Army??? bo to wąłsnie oni uzywaja Mi-8, prę sztuk ma też SOCOM do tajnych misji i to by było na tyle, naprawdę juz twoich zmysleń nie chce mi sie prostowac co chwila.

sża
czwartek, 29 listopada 2018, 15:31

Davien i znowu rozmijasz się z prawdą. Całkiem niedawno ówczesny brytyjski premier przyznał, że Husajn żadnej broni chemicznej nie posiadał, co zresztą nawet Amerykanie potwierdzają. Bo to była taka "prawda", jak ta przed atakiem na Libię, że Kadafi zjada niemowlęta z inkubatorów.

bryxx
czwartek, 29 listopada 2018, 15:27

Co prada nie będzie to w temacie, ale musze odpowiedzieć . Mam prawo do riposty.Skoro davien wywołałes temat Iraku. Po pierwsze jak piszesz o sprawie broni chemicznej w Iraku potwierdza to co pisza tutaj o tobie, że jestes w wieku gimnazjalnym, wiedze czerpiesz ze żródeł proamerykańskich i dlatego takie brednie wypisujesz. Sa jednak ludzie co żyli w tamtym czasie i pamiętaja jak było, to nie tak dawno. To że Irak pod rządami Husajna posiadął broń chemiczną to fakt. To że jej użył w czasie wojny z Iranem i przeciwko Kurdom to fakt. Tylko że wtedy Irak nie był wcale wrogiem zachodi u amerykanów. Wspomagali go nawet w wojnie z Iranem. Natomiast oszustwo cia to drugi fakt. Irak wystraszył sie i pozbył sie broni chemicznej.To oszustwo wykorzystały Stany Zjednoczone aby wywołwc wojne z Irakiem i jego podbój. Nie znaleziono potem broni chemicznej w Iraku. Skandal był ogromny. Ale ponieważ zachód osiągnoł co chciał więc ucichło wszystko. Podrugie. Piszesz o zbrodniach ruskich w Syrii, ja tego nie wiem, nie czytałęm nigdzie, nie podawano dowodów na to.Ja nie wykluczm takich żeczy ruscy jacy sa to każdy wie.Poprosiłem abys podał fakty, ty zaczołes obrażać. Ja ci za to przypomnę, bo pamiętam tamte czasy, że nawet sądy amerykańskie skazywały dzielnych żołnierzy amerykańskich za zbrodnie w Iraku. Jak sie rozpoczoł atak na Irak to jakoś nie potrafiono od razu rozwalić ich lotnisk, albo opl. Za to śiwtnie i szybko zniszczono bank nasion oraz otaczające go ogrody i pola służące do rozmnażania przechwywanych roslin i pozyskiwania nasion. Lotnisk nie potrafili znisczyć ale pola to wypalili do cna tak jak i same budynki banku nasin. Taki to ważny cel militarny był. Okazało sie po tym jaka ogromna ilość archeologów słyżyła w amerykańskiej armii. Jakie to fantastyczch odkryc dokonali, szcególnie w Irackich muzeach. Ogrom grabieży jest skutecznie ukrywany przez dzielnych wyzwolicieli Iraku. Ilu ludzi chroniących zabytki kultury ich ojczyzny przy okazji zamordowano nie dowiemy sie juz nigdy. Po trzecie cofne sie jszce pare lat do tyłu. Wojska Amerykańskie na ogromna skale stosowały broń chemiczna w Wietnamie. Ilość ludzi jak do dzisiaj cierpi z tego powodu jezt ogromna a obszar wielkości naszego województwa Śląskiego nadal nie nadaje sie upraw. Po czwarte US Army stosuje dużo broni rosyjskiej produkcji w tym choćby smigłowce i to sporo.Śmigłowce Mi-8/17 używane przez siły zbrojne USA i administrację amerykańską: Wersja Numery fabryczne Rejestracje Pochodzenie Użytkownik Mi-8T/TW 10638, ? - 2 szt. N638RR, ? Polska, Niemcy 1-223rd Aviation Regiment Mi-8MTW-1 (Mi-17-1W) 95458, 95716, 95747, 95840, 96138, 95576, 95722, 96643, 95610, 96040, 524M07 - 11 szt? N8062Z, 95716/N393MA/N393RH, 95747/N353MA/N353RH, N40414/N52173, N2502N, N171RU do N174RU Rosja Eastern Shore, Maverick Aviation, RJ Harroff, Vertol Systems, Simplex Corporation Mi-8MTW-1 (Mi-17-1W) 93474, 94512 - 2 szt. Rosja 1-223rd Aviation Regiment Mi-17 (Mi-8MT) 93507, 1192, 226M160, 011M92, 108M01, 108M04, 108M06, 108M10, 108M13, 108M15 - 13 szt? N507SL, 12343, 93255, 90-1192, 91-1192, N25277, N25299, 91101, 91201 N25197/N8065R, N25281/N80652, N25330/N8066L, N25308 Bułgaria, Rosja, Afganistan, Czechy Sky Link, Delaware, LLH Services, 1-223rd Aviation Regiment Mi-17W-5 703M02, 703M03, 368M162, 368M163, 368M164, 368M165, 004M160 do004M165, 703M01, 084M01, 084M02, 084M03 - 16 szt. 164/N701LL, 165/N702LL , N3334M/164, N33584/M163, N33657, N3366D, N70301, N70308, N7038S, N7039Q, N7040J, N70457, N7703L, N213XX do N215XX Rosja RJ Harroff, LLH Services, Luke & Kristi, Red Air Helicopters Mi-171 (Mi-8AMT) 171C00076431901U - 1 szt. N176RU Simplex Corporation Mi-172 (MI-8MTW-3) 196C01, 196C02 - 2 szt. N901LL, N902LL LLH Services, Red Air Te niby cywilne firmy to wiadomo czyje .

Davien
środa, 28 listopada 2018, 07:16

Oj panie bryxx i znowu sie skompromitowałes:)) Jezeli mówisz o Iraku to znaleziono tam tony broni chemicznej, w Syrii tez do tej pory jedynie Asad bawił się gazami, Rosja tez uzyła broni chemicznej w WB więc naprawdę.... Broni produkcji rosyjskiej USA nie uzywa ani w armii ani w Gwardii Narodowej bo i po co jak maja swoja znacznie lepsza:) Ja wiem panie bryxx że prawda zabolała ale tak płakac???

bryxx
wtorek, 27 listopada 2018, 19:19

Aż dziw że pan panie Davien nie przytoczy w sprawie broni chemicznej opinii najwiekszych i najrzetelniejszych specjalistów w tej dziedzinie czyli amerykanów. Jeśli broń ma o czyms świadczyć to broni produkcji rosyjskiej używaja także amerykanie :)

Bardzo Jasnowłosa
wtorek, 27 listopada 2018, 00:47

Panu Witoldowi Repetowiczowi gratuluję profesjonalizmu a Defence24 - decyzji o publikacji tekstów tego autora. To się czyta.

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 19:01

Aha panie bryxx co do wspierania terrorystów przez Rosje to Hezbollah ciągle jest nimi:)

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 19:00

Panie bryxx, ruscy nic nie posprzatali w Syrii tylko mordowali cywilów w Aleppo i Doumie i ganiali rebeliantów po pustyni. Dopiero jak USA i Kurdowie rozbili ISIS to łaskawie sie ruszyli i zaczęli wyłapywać niedobitki. Co do tego ataku gazowego to wyjasnij jakim cudem jednostki rosyjskie były na miejscu w kilka minut by zacząc zwalczanie skazenia, no ale jak wiedzieli co Asad moze planować a Syryjczycy znowu skopali sprawę jak z Ił-20 to trzeba ratować tyłek:)) Co do uzywanego przez ISIS sprzetu to ma pan tam same rosyjskie wzory uzbrojenia często jdnego dnia je Rosjanie dostarczali a nastepnego było juz w rekach ISIS i al Nusry wiec powodzenia w zmyslaniu:)

bryxx
poniedziałek, 26 listopada 2018, 14:11

Ciekawe teorie panie Davien, ciekawe czy masz coś na ich poparcie. Ruscy potrzebowali czasu na uporządkowanie pewnych spraw i własnie chyba rozpoczynaja kolejna rundę w Syrii. A idioci sami im dali pretekst ostrzeliwując Aleppo. Wyjasniając przy tym kto używa broni chemicznej.

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 10:59

Panie Jankes, jak to skąd, od SAA i dawnej armii irackiej albo od Rosji, zobacz czego uzywają? Jakos z M4A1 czy M-16 nie lataja za to pełno kałachów i rosyjskiej broni ppanc

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 10:58

Nie Irakijczycy a odłam w ich wojsku i jeden generał wie daruj sobie propagande z kremla bo tylko sie osmieszasz:) Rosja tak walczy z islamskimi terrorystami ze ich w Syrii wspiera:)

galvanis
poniedziałek, 26 listopada 2018, 00:39

maja lepsze fury niz regularne wojo w polsce. zamiast honkerow moznaby kupic takie toyoty. tam gdzie trzeba opancerzonych mozna kupic iveco lmv. I temat zamkniety tanim kosztem. ale u nas to maja wymagania takie, ze zaden istniejacy samochod tego nie spelnia bo polaczyli ze 3 klasy pojazdow ze soba a do tego kasa jaka chca przeznaczyc na to zwyczajnie w swiecie nie wystarczy. czy oni nie widza, ze jak nie urealnia wymagan to zadnych samochodow nigdy nie kupia? 5 lat prac analityczno-koncepcyjnych to za malo zeby to zauwazyc?

sża
niedziela, 25 listopada 2018, 18:21

Skoro nawet Irakijczycy twierdzą, że Amerykanie wspierają w Syrii IS - to kto tak naprawdę walczy z islamskimi terrorystami i na czym polega "wprowadzanie demokracji" w tamtych krajach?

jankes
niedziela, 25 listopada 2018, 15:54

Ciekawe skąd IS ma broń i amunicję?

MAZU
niedziela, 25 listopada 2018, 14:41

Karabin Barrett. Kaliber 12,7 m, zasięg skuteczny 2 km, patent na wersję A1 wygasł ponad 15 lat temu, więc można go LEGALNIE kopiować. Jak naszym politykom odrosną jaja, to zrozumieją, że możemy w Polsce produkować go w cenie (po kosztach) ok. 2000 USD (plus optyka) zamiast płacić z zakup 20.000 USD. Tak się dba o Polskę. Pozdro, M

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama