Reklama

Ostre strzelanie na Anakondzie [Defence24 TV]

17 listopada 2018, 14:09

Poligonowa część ćwiczenia Anakonda 2018 już za nami. Jednym z najbardziej widowiskowych epizodów tych manewrów były zadania z zakresu ognia połączonego (ang. joint fire) oraz połączonego wsparcia ogniowego (ang. joint fire suport). Na poligonie koło Drawska Pomorskiego ogień prowadziły m.in. nowe samobieżne moździerze Rak, czołgi PT-91 Twardy i kołowe transportery opancerzone Rosomak.

Anakonda 2018 to największe w tym roku ćwiczenia wojskowe w naszym kraju. Na terytorium Polski bierze w nich udział ok. 12,5 tys. żołnierzy, dodatkowo na Bałtyku i – po raz pierwszy – w Estonii, na Litwie i Łotwie kolejne 5 tys. Manewry na poligonach rozpoczęły się 7 listopada i potrwają do 16 listopada. Na przełomie listopada i grudnia zostanie rozegrana jeszcze część dowódczo-sztabowa wspomagana komputerowo.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Nowy czołg na wczoraj
wtorek, 4 grudnia 2018, 12:10

Polscy czołgiści strzelają z trafionych/uszkodzonych czołgów ??? bo dymią jakby się paliły. Przynajmniej z daleka widać gdzie się okopały i zamaskowały. Brawo za silniki na mazut. Słaba pokazówka bo czasu Kurska już się nie wrócą. Dzisiaj liczy się manewr i skrytość działania.... A propos, czy Nasi (...) zdają sobie sprawę, że w razie W te czołgi zostaną natychmiast rozstrzelane przez załogi NATOwskie. Dlaczego, bo będą strzelać do wszystkich XXXskich czołgów.

Tylak
sobota, 24 listopada 2018, 12:14

Widzę na rośkach i rakach nowy hiperultrakosmspektralny kamuflarz dzięki któremu nawet Borg nie wypatrzy naszych cudeniek.

Bucefal
wtorek, 20 listopada 2018, 18:15

Widzę wiedza forumowiczów nikła. Tak, Twarde stawiają zasłonę dymną lejąc ropę na rozgrzany wydech. To taka ficza T72 i pochodnych.

Ja66
wtorek, 20 listopada 2018, 12:03

To to jeszcze strzelanie ładnie wygląda. Na zdjęciach z Tumak-18 można zobaczyć amerykańskie Abramsy obok polskich PT-91, Dany i BM-21 Grad a nad wszystkim fruwały Mi-2Ch. Normalnie grypa rekonstrukcyjna a nie Wojsko:/

halny
wtorek, 20 listopada 2018, 00:32

@probono żeby to było jasne te silniki zostały unowocześnione u nas w naszych zakładach tzw. power pack

Bardzo Jasnowłosa
poniedziałek, 19 listopada 2018, 22:19

40 sekunda filmu... jak pierdyknął to mu spadło góra 200 metrów przed lufą. No dobra, zdarza się... ale PT-91 Twardy to naprawdę muzeum, Boże, jak-co, chroń naszych chłopców bo ten pancerz ich nie ochroni

żenakonda
poniedziałek, 19 listopada 2018, 15:48

Dwa dni roboty, dwa tygodnie czekania Chociaż na poligonie spędzaliśmy dwa tygodnie, to nasz oddział miał brać aktywny udział w "Anakondzie" przez dwa dni. Pierwszego naszym zadaniem było utrzymanie rubieży podczas desantu spadochroniarzy przeciwnika. W praktyce pojechaliśmy na pas taktyczny, zajęliśmy pozycje i leżeliśmy ok 1,5 – 2 godziny, w czasie których absolutnie nic się nie działo. Po pierwsze, desant był teoretyczny – nie latały żadne samoloty ani nikt z nich nie wyskakiwał, a po drugie, nie mieliśmy amunicji (ślepej), z której moglibyśmy strzelać do teoretycznych spadochroniarzy.

probono
niedziela, 18 listopada 2018, 03:57

To jest skandal, ze polscy zolnierze uzywaja takiego sprzetu jak PT-91 "Twardy" "Dymiacy Komin". Ten sprzet jest wykrywalny z duzej odleglosci z powodu dymiacych silnikow a zaloga moze zostac zatruta spaliniami. MON wez sie wreszcie do roboty bo to co widze to jest kleska!!!

sehnsucht
sobota, 17 listopada 2018, 23:30

ale z silnika kopci. mega dobite musza byc te czolgi. nigdy nie widzialem jak strzelaja z nich w ruchu, ciekawe jak z celnocia by bylo?

Harry 2
sobota, 17 listopada 2018, 23:05

Patrzę na ten filmik i co widzę? Hibneryt, nieokopani żołnierze przy moździerzu (1.42), kilku żołnierzy strzelających obok Rosomaka. To trochę żenujące w XXI wieku by narażać żołnierzy na śmierć i kalectwo nie umieszczając ich w opancerzonych wozach. Przy walce na takich połaciach ziemi żołnierz nie powinien wystawiać nosa poza pancerz i powinna go wspierać pod pancerzem najnowocześniejsza elektronika. Strzelają PT 91 i RAKi, Zapewne z pocisków odłamkowych mają za zadanie wykurzyć potencjalnego przeciwnika z okopów. Jednak przeciwnik dalej tkwi w okopach, bo trzeba było zastosować pociski programowalne rozcalające się na tysiące odłamków kilka metrów nad ziemią. Wówczas nie pozostałby przy życiu żaden w okopie. Choćby Niemcy już takie pociski mają, a my nie. No ale... niech ćwiczą!

Harry 2
sobota, 17 listopada 2018, 22:44

To ładnie, że żołnierze ćwiczą jednak współczesna wojna w Europie będzie miała inny charakter. Odbędzie się na ulicach, w urzędach,w sejmie, a przeciwnik będzie trudny do likwidacji. ON (czyli ten przeciwnik) już tu jest, to tzw KOŃ TROJAŃSKI wpuszczony poprzez poprawność polityczną, a zwany uchodźcą. W Polsce jest wpuszczany pod pretekstem chęci zatrudnienia pracowników fizycznych (murarzy, malarzy) do prac w firmach ale ze znajomością języka angielskiego. Rzeczywistość będzie szokująca, bo Europa odda swoje terytorium bez jednego wystrzału.

rydwan
sobota, 17 listopada 2018, 21:22

ostre strzelanie hehe fajnie to rzmi zwłaszcze kiedy wiadomo wszem i wobec że nasze teciaki sa bezbronne i nie maja czym strzelac

Izba
sobota, 17 listopada 2018, 15:25

Te twarde to chyba zasłonę dymną stawiają hehe. A tak na poważnie to nieźle ich to demaskuje w terenie jeśli przy strzelaniu muszą mieć włączony silnik.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama