Generał Andrzejczak: „siły zbrojne są dobrze postrzegane”

13 sierpnia 2021, 15:23
swieto_wp_21_plac_0678
Fot. SGWP
Reklama

Siły zbrojne są dobrze postrzegane w społeczeństwie, Wojsko Polskie ma też dobrą opinię w regionie – powiedział w piątek szef Sztabu Generalnego generał Rajmund Andrzejczak podczas uroczystości z okazji zbliżającego się Święta Wojska Polskiego.

Generał zainaugurował drugi motocyklowy rajd pamięci żołnierzy, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.

"Siły zbrojne są powodem do dumy, są dobrze postrzegane przez obywateli, dobrze postrzeganie w regionie" – powiedział szef SGWP podczas uroczystej zbiórki w przeddzień Święta Wojska Polskiego w siedzibie Sztabu Generalnego. "Choć zawsze można coś poprawić: rozwiązania organizacyjne, strukturalne, doktrynalne, strategiczne; zdolności bojowe – co czynimy" – zaznaczył.

Nawiązując do Bitwy Warszawskiej 1920 r., której rocznicę ustanowiono Świętem Wojska Polskiego, generał zaznaczył, że choć wydawało się, iż "sytuacja jest strategicznie niemożliwa do rozwiązania”, strona polska odniosła zwycięstwo. Podkreślił, że system dowodzenia i sprzęt, w tym nowa broń, jaką były czołgi, okazały się wtórne; decydujące okazały się zdolności dowódcze Józefa Piłsudskiego, manewr i umiejętność wykorzystania położenia. "Nie udałoby się to, gdyby nie doskonałe rozpoznanie, które pozwoliło przewidywać manewry przeciwnika" – zaznaczył.

Minister obrony Mariusz Błaszczak w liście do uczestników uroczystości podkreślił, że "także w czasie pokoju siły zbrojne odgrywają ogromną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa", co pokazały ostatnie miesiące. "Działania wojska okazały się nieocenione podczas pandemii COVID-19" – napisał szef MON. Przypomniał, że żołnierze współpracują z innymi służbami, zajmują się logistyką, wspierają akcję szczepień, opiekują się kombatantami, pomagają też w walce ze skutkami klęsk żywiołowych.

Szef SGWP zainaugurował II motocyklowy rajd pamięci dowódców wojska, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej w 2010 r. W tym roku rajd jest poświęcony dowódcy Marynarki Wojennej adm. floty Andrzejowi Karwecie. Czterdzieści osiem osób na 37 motocyklach wyruszyło w liczącą blisko 2 tys. km trasę z Warszawy na północ do Gdyni i innych miejsc związanych z życiem i służbą admirała.

Z Warszawy rajd ruszył do Ossowa, gdzie jest popiersie admirała. W trwającej do 21 sierpnia podróży motocykliści zatrzymają się m.in. w Gdyni, w pomorskim Baninie, gdzie jest grób admirała, spotkają się z jego żoną i synem. Odwiedzą Hel i Świnoujście.

"Naszym celem jest upamiętnienie śp. adm. floty Andrzeja Karwety. W tej katastrofie zginęło wiele osób, również żołnierze. Jesteśmy żołnierzami, oficerami, podoficerami, nie tylko ze Sztabu Generalnego. Jadą żołnierze i pracownicy jednostek i instytucji MON, a także ich rodziny" – powiedział komandor rajdu płk Adam Bera ze Sztabu Generalnego.

Reklama
Reklama

"Są wśród nas żony, dwóch kolegów jedzie z synami. Ma to na celu upamiętnienie tych, którzy zginęli, a także integrację naszego środowiska. To także pokazaniem, że jazda motocyklem to nie dawstwo organów, ale sposób na poznawanie" – dodał płk Bera.

Pierwsza edycja rajdu odbyła się w 2020 r. i była poświęcona szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Franciszkowi Gągorowi. Ubiegłoroczna trasa, którą przejechało 27 motocykli, liczyła 1500 km.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
norf
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:18

Generał Andrzejczak: „siły zbrojne są dobrze postrzegane”, tak szybko przeczytałem, myslac że są dobrze przygotowane, niestety jest różnica "postrzegane", a "przygotowane"

BUBA
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:18

Generał Andrzejczak: "są dobrze przygotowane" - na wycofanie się na z góry upatrzone pozycje.............. ...................................................................................................................................................................................

Krzys
sobota, 14 sierpnia 2021, 21:38

O jekiej części społeczeństwa mówi? Tej urabianej od 2015 roku? Jeśli tak - zgoda.

Greg
sobota, 14 sierpnia 2021, 18:23

"Silni, zwarci, gotowi"! Siły zbrojne w 1939 też były "dobrze postrzegane". Miały mnóstwo koni i szabel. I nawet kilka czołgów oraz chyba aż... 4 moździerze 220mm Skody. Może i siły zbrojne są dobrze postrzegane, ale GENERALICJA i MINISTERSTWO już NIE!! Bo niby dlaczego? Kryl? Kruk? Orka? Czapla? Baobab? Narew? Pegaz? Perkoz? Kondor? Zefir? Orlik? Płomykówka? Granatnik ppanc? Wymieniać dalej? Zgraja nieudaczników!

BUBA
niedziela, 15 sierpnia 2021, 08:53

W 1939 Polska posiadała 350 względnie nowoczesnych samolotów. Samych P-11/P-7 i Karasi było 300 sztuk łacznie z rezerwą. Dziś 76 F-16 i MiGów-29, 35 Mi-24. Razem 111 maszyn bojowych ................................................................................................................................................................................. To nawet nie jest połowa PSP z 1939 ktore po 2 tygodniach walk miały na stanie jedynie 100 smolotów. ................................................................................................................................................................................. Bez dostaw z własnego zaplecza przemysłowego samoloty sa kupowane co 20 lat w ilości homeopatycznej.....................................................................................................................................................

Putin :0
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:42

Zapomniałeś o 12 jednomiejscowych Su-22M4 i 6 dwumiejscowych Su-22UM3K - służba do 2024r.

BUBA
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:51

Po rozbrojeniu Su-22 z uzbrojenia rakietowego to taki odpowiednik przedwojennego bombowca Fokker F.VII. Stąd go nie uwzgledniałem........................................................... .................................................................................................................................................... W 1939 Polska miała Mewy, RWD-8. Potezy XXV, Czaple. Był to sprzet któy nie wniósł dużego wkładu w obronę Polski. Potezy mozna było uzyc do ataków nocnych to w 1939 rozformowano półk nocnych mysliwców operujących na tych maszynach. Co spowodowało brak wyszkolonej jednostki w nocnych lotach..................................................................... ................................................................................................................................................... "Potezy XXV w polskiej służbie samolot przenosił 4 bomby o masie do 50 kg na wyrzutnikach BB pod kadłubem lub 24 bomby o masie do 12,5 kg na wyrzutnikach ZK pod skrzydłam" - do nocnych ataków na pozycje Wermachtu np. pod Wizną zupełnie wystarczył a go nie wykorzystano................................Su-22 przede wszystkim ma niesprawny czyli przestarzały system WE, więc nie nadaje sie do użycia bojowo............................................................... ....................................................................................................................................................

Krzys
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:08

Mew nie było.

Putin :0
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:09

To i F-16 jest tylko 41 reszta nie wykonuje zadań bojowych.

BUBA
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:15

Podałem przybliżone dane statystyczne. N.p w 1939 Karasi papierowo było okolo 150 sztuk...................................................................................................... ................................................................................................................................. "pułk nocnych" - przepraszam za błąd...............................................................

Ernst Stavro Blofeld
sobota, 14 sierpnia 2021, 22:07

święte słowa.

Obywatel
sobota, 14 sierpnia 2021, 13:21

Na szczęście nie zostało jeszcze użyte do tłumienia rozruchów.

Obserwator2017
sobota, 14 sierpnia 2021, 12:28

O ile Wojsko Polskie postrzegane jest dobrze, raczej nie można powiedzieć to dowódcach, nie wszystkich oczywiscie.

Andy
sobota, 14 sierpnia 2021, 12:15

Do czasu wybuchu konfliktu, kiedy to społeczeństwu otworzą się oczy na to jakie rzeczywiście mamy zdolności i ile wart jest sojusz z USA. Wtedy propaganda już w niczym nie pomoże...

Krzys
sobota, 14 sierpnia 2021, 21:39

Tragiczne - prawdziwe.

szary lis
sobota, 14 sierpnia 2021, 11:54

To nie wojsko jest dobrze postrzegane to propagnda je dobrze postrzega. Znamy z własnej historii podobne przypadki i nigdy nie skończyło się to dobrze. Wyrzucono z wojska ambitnych i samodzielnie myślących, mamy teraz BMW, którzy powtarzają co im każą. Takie wojsko nigdy nie zdobędzie szacunku społeczeństwa. Szkoda że cenzura nie pozwala napisać tego dobitniej.

Krzys
sobota, 14 sierpnia 2021, 21:40

Szkoda. Co do treści komentarza pełna zgoda.

Marcin
piątek, 13 sierpnia 2021, 23:01

Co on gada...

KrzysiekS
piątek, 13 sierpnia 2021, 20:39

Panie Generale Wojsko w Polsce zawsze było dobrze postrzegane chociaż nieraz na to nie zasługiwało tutaj akurat nic się nie zmieniło.

Polak z gorszego sortu
piątek, 13 sierpnia 2021, 18:32

Nasze siły zbrojne są postrzegane jako grupy rekonstrukcyjne z czasów Układu Warszawskiego , pozbawione jakiejkolwiek wartości bojowej i służące do artystycznych i propagandowych występów na defiladach. Wojsko razem z PGZ SA pochłania 50 miliardów złotych rocznie nie zapewniając nawet odrobiny bezpieczeństwa naszemu krajowi.

Ernst Stavro Blofeld
sobota, 14 sierpnia 2021, 22:08

Niestety tak jest.

Jacek
sobota, 14 sierpnia 2021, 10:53

I to się zgadza.

SAS
sobota, 14 sierpnia 2021, 04:39

Bez przesady. Raczej jak Armia Iracka 1991.

kibic
piątek, 13 sierpnia 2021, 18:11

Wojsko Polskie będę jeszcze lepiej postrzegał, gdy usłyszę wreszcie o zamówieniu na ZSSW-30 i zobaczę kolejny film z dojrzewającego do produkcji Borsuka. Wszystkim polskim żołnierzom życzę jak najlepiej.

Alaris
piątek, 13 sierpnia 2021, 20:25

Z ZSSW-30 może coś się urodzić na MSPO. A na Borsuka jeszcze poczekamy. Nie chcą kolejnej politycznej gówno burzy jak z Grotem.

kibic
sobota, 14 sierpnia 2021, 14:08

Burza wokół Grota wybuchła kilka lat po jego wprowadzeniu do wojska (WOT) i wygląda na to, że przyczyną było ścieranie się sprzedawców broni o zagranicznego klienta. Prawda o Grocie nie miała tu znaczenia. Chodziło o zrobienie medialnego dymu, aby nabywca był pod medialną presją. Podobno przy handlu bronią metody walki są szczególnie bezpardonowe. Gdy pojawi się Borsuk, krytyka bedzie również przygniatająca. Jak bedzie miał gasienice z polimerowymi nakładkami, to powiedzą, że to źle, bo polimery łatwo się ścierają. Jak nakładek nie będzie, argumentem będzie ich brak i niszczenie nawierzchni drogi. Pewnie nawet znajdą prawdziwe wady, ale każdy sprzęt je ma. Jak pływa - źle, bo pewnie słaby pancerz, jak gruby pancerz - źle, bo przez to nie pływa. Niech HSW robi swoje i niech WP zacznie kupować. Najwyżej będą wprowadzali ulepszenia i kolejne wersje. Gorszy od obecnego BWPa z pewnoscią nie będzie. Pewne rzeczy wyjdą dopiero po kilku latach użytkowania i wtedy będzie czas na kolejne zmiany. Nie da się inaczej. Konstrukcja każdego produktu dojrzewa przez lata, a Borsuk ma być pierwszym BWPem polskiej konstrukcji, więc wyzwanie jest szczególnie duże.

On
sobota, 14 sierpnia 2021, 22:26

Przecież Grote nigdzie nie startował w przetargu, a Ukraińcy szukali klina AR-15

BUBA
sobota, 14 sierpnia 2021, 22:03

Anders to pierwszy BWP polskiej konstrukcji. ................................................................................

Putin :0
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:46

Anders to przede wszystkim WWO ze 120 mm armatą, lecz obecnie to niechciany program (BUMAR-OBRUM) UMPAG w którego wchodzi WWO + BWP. Teoretycznie WWO należałoby sklasyfikować jako bardzo ciężki BWP bo ma 4 szwejów w desancie i to pełnym a nie gdzieś tam zaczepionych pod sufitem lub na pancerzu.

czarno to widzę
sobota, 14 sierpnia 2021, 16:38

Kiedy Grot to całkiem przyzwoity karabinek, wystarczy tylko powiązać go trytkami aby się nie rozpadał w akcji...

Mamrot
piątek, 13 sierpnia 2021, 17:49

Wojsko dobrze postrzegane? Może w kategorii cyrki i kabarety RP. Litości.

Tweets Defence24