Reklama

Erdogan do UE: "Otworzymy bramy i wyślemy do was 3,6 mln uchodźców

10 października 2019, 16:03
EGf6EJ2X0AAKtyj
Fot. Türk Silahlı Kuvvetleri

Blisko 110 bojowników zginęło od środy w tureckiej ofensywie na północnym wschodzie Syrii - oświadczył w czwartek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Europie zagroził, że jeśli ofensywę uzna za okupację, wyśle do niej przebywających w Turcji syryjskich uchodźców.

"Operacja jest obecnie kontynuowana z udziałem wszystkich naszych oddziałów. Dotychczas zabitych zostało 109 terrorystów" - powiedział w Ankarze turecki prezydent w przemówieniu do członków rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Dodał, że Turcja skieruje do Europy ponad 3 mln syryjskich uchodźców, którzy schronili się na jej terytorium, jeśli Europa uzna turecką operację wojskową w północno-wschodniej Syrii za okupację tamtych terenów. "Otworzymy bramy i wyślemy do was 3,6 mln uchodźców" - powiedział.

Zaznaczył, że gwarantuje, że nie dojdzie do powrotu dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) w północno-wschodniej Syrii.

Dżihadyści przetrzymywani w więzieniach na tamtych terenach, pod strażą lokalnych władz kurdyjskich, którzy muszą pozostać w więzieniu, tam pozostaną, a ci, których przyjmą ich własne kraje, zostaną do nich odesłani - powiedział.

Erdogan bronił decyzji o rozpoczęciu ofensywy, która spotkała się z krytyką społeczności międzynarodowej. Przekonywał, że wojskowa operacja przyczyni się do ochrony terytorialnej integralności syryjskiego terytorium, ponieważ zwalcza kurdyjskie samorządne władze w północno-wschodniej części tego kraju.

"Oni nie są uczciwi, po prostu wymyślają słowa" - powiedział prezydent, wśród krytyków wojskowej interwencji wskazując zwłaszcza Arabię Saudyjską i Egipt. "My działamy i taka jest między nami różnica" - dodał.

Podkreślił też, że ofensywa ma na celu przywrócenie wcześniejszej struktury ludnościowej na północnym wschodzie Syrii i odesłanie syryjskich uchodźców z powrotem do ich domów. Zadeklarował, że nie zgadza się na wyrządzenie jakiejkolwiek krzywdy ludności cywilnej na terenach objętych ofensywą.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił w środę rozpoczęcie nowej operacji wojskowej w Syrii przeciwko kurdyjskim milicjom o nazwie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), które Ankara uważa za terrorystów, ale która jest wspierana przez Zachód. YPG stanowią główny trzon SDF, które odegrały decydującą rolę w pokonaniu IS w Syrii i kontrolują obecnie większość północnych terenów kraju.

Ofensywa ruszyła po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako "cios w plecy".

Ankara zamierza utworzyć wzdłuż swojej granicy z Syrią "strefę bezpieczeństwa" wolną od bojówek kurdyjskich. Ma ona również być wykorzystana do osiedlenia syryjskich uchodźców przebywających obecnie w Turcji.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 78
Reklama
ale jaja
piątek, 11 października 2019, 22:54

Syryjskie wojska rządowe podobno podjęły walkę z napastnikami oby ich nie zawiodła Rosja ich najważniejszy sojusznik.

Okręcik
piątek, 11 października 2019, 18:01

A my zamkniemy granice, a wam embargo. Toz to szantaż, terrorysta. I niech lepiej nie zbliża się do Rosji, bo Turcji nigdy na zdrowie to nie wychodziło.

Aquirre
piątek, 11 października 2019, 16:25

Nikt nic nie zrobi bo Turcja kontroluje cieśniny Bosfor i Dardanele.W każdej chwili może wypowiedzieć porozumienie z Montreux o swobodzie żeglugi.I co wtedy?Erdogan pozbył się już amerykańskiej agentury po przez czystkę w wojsku i obalić od wewnątrz się go nie da.Niestety,on ma silniejsze karty niż Kurdowie. Czy Kurdowie zapewnią USA dostęp do Morza Czarnego? Ale mimo tego uważam że trzeba zaryzykować.Dlaczego?Dlatego że w tej chwili cały Pakt NATO stał się pośmiewiskiem i zakładnikiem Erdogana.Po Północnej Syrii przyjdą kolejne żądania i co wtedy?

Davien
sobota, 12 października 2019, 02:17

A wtedy panie Aquirre wraca traktat z Lozanny i USA razem z Rosja będą pierwsze do jego wyegzekwowania.

Legwan
piątek, 11 października 2019, 13:19

Za takie działania bez konsultacji z potencjalnymi sojusznikami członkostwo Turcji w NATO winno być zawieszone, dopóki Erdo się nie uspokoi. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której jedno państwo członkowskie NATO wspiera Kurdów, a drugie z nimi walczy.

kłopotek
sobota, 12 października 2019, 03:24

cóż, sąd dwa państwa, które prawie skoczyły sobie do gardeł, pomimo że oba są w NATO.

R.
piątek, 11 października 2019, 21:35

Niestety już nie wspiera. To byl deal. Wyjatkowo brudny. Tymczasem Kurdowie zrobili swoje (zbrojac się i walcząc z ISIS narazili się przy okazji na wściekłość Turcji) i teraz mogą odejść (pod tureckie bomby). Odbije się to Stanom czkawką wiele, wiele razy...

Davien
sobota, 12 października 2019, 20:15

Juz chyba ponownie będzie wspierać. Trump własnie podpisał sankcje na Turcje za atak na Kurdów. Zmienia zdanie co 2 dni, ale na szczęście długo juz prezydentem nie będzie.

dim
piątek, 11 października 2019, 17:48

toteż owo "jedno państwo członkowskie" właśnie przestało ich wspierać. Lekcja dla Polski, dopóki jeszcze jest czas zmienić błędne samouspokojenie, że ktoś nas będzie bronić, za nas.

mobilny
piątek, 11 października 2019, 16:45

Dokładnie. Jednak to USA przegieło pałę wspierając organizację kurdyjską którą Turcja uznaje na terrorystyczną a po drugie nie jasny jest udział USA w puczu.

dim
piątek, 11 października 2019, 13:14

Na "uchodźców" wystarczyłyby armatki wodne i konsekwentne odholowywanie poza wody terytorialne. Z dostarczaniem zapasu wody butelkowanej. Choćby i miesiącami - przykład Australii... Ale na tę [...] w Brukseli nie wystarczą. Ostatnio premier Grecji zwrócił się mediów, by nie używano już mylącego terminu "uchodźcy", chodzi o normalnych osiedleńców na stałe. W Grecji rozróżnia się pojęcia bardziej precyzyjnie, ale na polski przetłumaczyłbym "chodzi o kolonizację". Premier wskazał przy tym, że tylko 2 osoby na 10 okazują się obywatelami Syrii. A i tak większość z nich to nie są uchodźcy, a zwykli koloniści. Teraz bardzo ważne: Premier podkreślił, że ze względów humanitarnych, my i tak GOTOWI JESTEŚMY ZAAKCEPTOWAĆ ICH jako część naszego społeczeństwa. Ale stawiamy warunki, że muszą przyjąć nasze wartości, ich dzieci chodzić do naszych szkół, pokochać naszą historię tak samo jak ich greccy koleżanki i koledzy, okazywać taki sam szacunek fladze. Premier dodał, że takie zachowania na razie należą do wyjątków, toteż większość będzie musiała Grecję opuścić. Jak i kiedy - tego nie powiedział...

Najlepsze rozwiązanie.
piątek, 11 października 2019, 22:22

Rozwiązanie z "uchodźcami" jest proste. Załadować na okręty desantowe i wysadzić u wybrzeży Afryki. Dla każdego "uchodźcy" prowiant i picie na 3 dni. W przypadku gdy Europa będzie tolerowała ich przybycie, zachowania to będzie ONA "przewrócona do góry nogami". Kto mieszka w Niemczech, Francji, Szwecji wie o czym piszę. Błyskotliwi mogą się domyśleć.

Jacek
piątek, 11 października 2019, 12:33

Europa opanowała do doskonałości zabieg umywania rąk i mówienia gładkich słówek o demokracji i prawach człowieka, które do przywódców pokroju Putina czy Erdogana nie trafią. Zwłaszcza, że kraje UE za plecami, po cichu próbują robić z nimi interesy. Dlatego Erdogan weźmie pieniądze od UE i wypuści uchodźców z obozów, gdy tylko uzna to za korzystne dla Turcji.

Gts
piątek, 11 października 2019, 15:08

Dokładnie tak, wydadzą oświadczenie wyrażające oburzenie i to wszystko.

staszek
piątek, 11 października 2019, 11:29

czy Erdogan nie powinien obawiać się, że tak jak po zestrzeleniu rosyjskiego Su... teraz zamiast Rosjan ktos inny może tak zgubić gdzieś na terenach kurdyjskich kilkuset manpads i tyle samo ppk? czy Erdogan nie powinien obawiać się, że może nagle okazać się że 3 mln partyzantow kurdyjskich rozwali drogi, linie kolejowe linie energetyczne i inne wrażliwe miejsca infrastruktury krytycznej?

Poeta
piątek, 11 października 2019, 10:36

co tutaj się odwala? Jakim prawem Turcja jeszcze jest w NATO? Współpracują z potencjalnym przeciwnikiem NATO, działają na niekorzyść sojuszu, demokracja w Turcji to takie 2/10, atakują sojusznika NATO i istnieje duża szansa na czystki etniczne. Super. Jakim prawem są w NATO?

Laba
piątek, 11 października 2019, 13:05

NATO jest silne tylko siłą USA. A USA za obecnej władzy nie chce być policjantem świata i toczyć niekończących się wojen. Nie mają też tyle sił żeby kontrolować Chiny i Iran i cały bliski wschód. A co na to EU? Ano nic.

Marek
piątek, 11 października 2019, 15:16

A co ma zrobić? Pamiętasz co było w Niemczech nie tak dawno temu? Tam jest dzisiaj tak duża turecka piąta kolumna, że jest w stanie sparaliżować ten kraj.

Davien
piątek, 11 października 2019, 16:20

Ano panie Marek UE próbowała ale własnei Rosja i USA razem zawetowały rezolucje.

w
piątek, 11 października 2019, 10:33

niech ich wysle do Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Bahrajnu, Omanu. Bogate kraje, bliskie im kulturowo

dropik
piątek, 11 października 2019, 09:21

strachy na lachy. w ramach retorsji zamkniemy rynek dla tureckich towarów i pan Erdogan upadnie w rok lub krócej.

Grek
piątek, 11 października 2019, 22:16

nie boi, nie boi - Rosja, Chiny, ZEA, Afryka to też dla nich rynki i jakoś sobie Turki bez UE i USA poradzą. Natomiast dla Europy temat 3 mln kolejnych uchodźców w jednej fali może być trudniejszym problemem. Mocno destrukcyjnym.

zeus89
piątek, 11 października 2019, 09:13

UE nie dajcie szantażować się temu bandycie. Wojska na granice i wszystkie polityczne reperkusje z embargami włącznie.

say69mat
piątek, 11 października 2019, 07:16

Dlaczego Kurdowie są solą w oku Erdogana??? Może niewłaściwie interpretujemy obecne zaangażowanie Erdogana w Syrii. Tym bardziej, że w przeszłości pojawiały się doniesienia medialne sugerujące, że służby Tureckiego Prezydenta. Delikatnie mówiąc, przymykały oko na budowę potencjału militarnego państwa ISIL na terytorium Syrii i Iraku. Stąd, być może obecna operacja przeciwko Kurdom, jest zemstą Erdogana za zdecydowaną walkę Kurdów z nieformalnym dzieckiem Erdogana czyli, z ... ISIL??? Tym bardziej, że Erdogan odwołuje się do oczywistego szantażu, w przypadku próby kwestionowania prawa Turcji do pacyfikacji Kurdów. A Trump ... Trump, podobnie jak w przypadku Korei Północnej, jest ... robiony w Halloween cake. Tak na marginesie, operację sił tureckich w północnej Syrii zdecydowanie potępił Izrael.

dim
piątek, 11 października 2019, 13:20

Izrael, gdyby potępiał tak zdecydowanie... dostarczyłby Kurdom nieco swej broni fire & forget. I tureckie pojazdy z piskiem opon i płaczem płonących żołnierzy zawracałyby. Ale izrael tego nie zrobi. Aby nie pojawiły się transporty takiej broni i w Gazie, czy w Libanie. Wszyscy od wszystkich są tam współzależni, w jednym garnku, którego rosnąca temperatura łatwo spalić mogłaby wszystkich. Turcję ostatnią.

22
piątek, 11 października 2019, 02:21

Teraz USA sprzedały Kurdów- swoich dozgonnych sojuszników Turcji. Jak będą mieli w tym interes to Polskę sprzedadzą Rosji. Bez mrugnięcia okiem. Na przykład za zwykłą neutralność Rosji podczas przyszłej wojny pomiędzy USA a Chinami. Czy nikt tego nie dostrzega ? Sojuszników powinniśmy szukać blisko , a nie daleko.

Michał
piątek, 11 października 2019, 13:31

Tylko, że my nie mamy prawdziwych sojuszników blisko.

Gts
piątek, 11 października 2019, 15:12

Jesteśmy troche jak izrael, otoczeni niezbyt przychylnymi sąsiadami. Niestety sami dużo się do tej nieprzychylności przyczyniami. Powinniśmy wobec tego mieć świetną armię, a tymczasem rząd nasza rozbraja i sponsoruje ściaganie żołnierzy USA, takich co w razie dymu, wynieśc mogą się w 30 min.

tak myślę
piątek, 11 października 2019, 01:32

Turcja... kraj nieprzewidywalny należący do NATO, z zamiarem i chęcią wstąpienia do UNII i ambicją utworzenia Imperium Osmańskiego. To jest przerażające i może być tragiczne w skutkach dla Europy.

ale jaja
piątek, 11 października 2019, 22:52

Nie konieczniejsze, należy zadać pytanie co jest gorsze czy Islamska Turcja jednak przewidywalna alternatywa czy Niemcy kraj szalonych ludzi ciemnej masy która już wywołała 2 wojny światowe i sama się unicestwia demograficznie na rzecz Turcji i innych muslimów oraz robi lub próbuje to swoimi wpływami w innych krajach, może jak te matoły padną szybciej to reszta Europy czyli wschód przetrwa ??

Zet.
piątek, 11 października 2019, 21:48

No właśnie nie wiem, czy ciągłe odwlekanie członkostwa w UE i mamienie Turcji nie przyspieszyło jej odlotu na orbitę państw, hm... o egzotycznie rozumianych: demokracji i poszanowaniu praw człowieka.

wiem to
piątek, 11 października 2019, 01:25

Wyśle czy nie wyśle te 3,6 miliona "uchodźców" to i tak w Europie będzie islam i prawo szariatu wbrew woli rodowitych jej mieszkańców. Los Europy jest przesądzony. Nie ma odwrotu.

bob
piątek, 11 października 2019, 01:07

kolejny przykład kiedy pasywność Niemiec i Francji prowadzi do tego, że każdy lokalny dyktator może bezkarnie grozić UE . Europa ma wystarczająco dużo instrumentów żeby nie dać się szantażować. Jeżeli obecni politycy niemieccy są słabi to przyjdą po nich inni pokroju AFD , a wtedy czeka nas powtórka z historii

kim1
piątek, 11 października 2019, 12:31

Powtórka z historii pasywność polityków zachodnich w 1938 r. doprowadziła w Monachium do ustępstw wobec III Rzeszy i w konsekwencji do wybuchu II W.Ś. Teraz podobnie może być w wypadku Turcji.

Marek
piątek, 11 października 2019, 15:26

To nie dotyczy tylko Turcji. UE ma taki przykry zwyczaj, że jak jest kłopot, to wzorem strusia chowa głowę w piasek.

Turecki
piątek, 11 października 2019, 11:37

Mocarstwo tureckie to tak do bosforu bo w anatolii to sami Kurdowie

Jacek
piątek, 11 października 2019, 11:05

Nie, nie oni są silni. Tyle tylko że w stosunku do mniejszych.

Cywill
piątek, 11 października 2019, 01:06

Ktokolwiek przybywa z Turcji nie jest uchodźcą (bo w Turcji nie ma wojny) . Po drugie po to kraje Europy mają straż graniczną i wojsko żeby obronić się przed obcą armią a co dopiero przez nieuzbrojonymi cywilami.

dropik
piątek, 11 października 2019, 09:23

nie z Turcji tylko z Syrii. Nikt z tych armii i policji nie będzie strzelać do tych ludzi.

Ciekawy
piątek, 11 października 2019, 15:28

To Europa nie wie do czego służą "krówki" z sikawkami i inne podobne rzeczy? Poza tym z jakiej Syrii jak są w Turcji?

Marek
piątek, 11 października 2019, 00:43

Dobrze wie, czym straszy Europę, a granice prędzej czy później otworzy i tak. Nie trzeba było naciągać prawa i udawać, że ktoś, kto z własnej woli wsiadł na ponton, żeby dopłynąć do Europy to rozbitek.

Wojmił
piątek, 11 października 2019, 00:00

Za te słowa, te groźby powinno dojść do jakiegoś embargo i braku turystów przez rok... co oni sobie myślą? że kim są? Ja nie kupuję rosyjskich i tureckich a także (da się) chińskich towarów... nie wspieram wrogów...

KAR
czwartek, 10 października 2019, 23:14

Europę trzeba było zamknąć przed przybyszami kilka lat temu. Makrela wolała się cackać i mamy efekty! Natomiast Turcja tym samym otworzyła sobie pole do szantażu.

laboba
piątek, 11 października 2019, 13:10

Nie wolała się cackać. Nie miała jak zatrzymać tej fali. EU nie ma żadnej projekcji siły w północnej afryce. To jak zatrzymasz miliony ludzi? Obecnie płacą Turcji żeby trzymała. Turcja pełni rolę najemnika. Ale jednocześnie może wypuścić 3 mln allahuakbarów.

KAR
piątek, 11 października 2019, 15:52

Jakby nie patrzeć, jest to forma szantażu, bo Turcja w każdej chwili może ich wypuścić. Wystarczy ostrzejsze poróżnienie z krajami Unii (w szczególności z Niemcami).

Marek
piątek, 11 października 2019, 15:33

Nieprawda. Europa w ramach Mare Nostrum sama ich sobie przywoziła udając, że gość, który z własnej woli wsiadł do pontonu po to, żeby płynąć do Europy to jest rozbitek. Zresztą nawet i dziś nie umie przeciwdziałać skutecznie przywożeniu tutaj dziwnych ludzi przez organizacje pozarządowe, których członkowie za łamanie prawa powinni trafić do więzienia.

Are
czwartek, 10 października 2019, 23:11

"Podkreślił też, że ofensywa ma na celu przywrócenie wcześniejszej struktury ludnościowej na północnym wschodzie Syrii i odesłanie syryjskich uchodźców z powrotem do ich domów. Zadeklarował, że nie zgadza się na wyrządzenie jakiejkolwiek krzywdy ludności cywilnej na terenach objętych ofensywą." No tak, przecież od zawsze mieszkała na tych górskich terenach ludność arabska a nie kurdyjska. A ludności cywilnej nic się nie stanie bo każdy Kurd to terrorysta, czego dowodem jest to, że zaatakowani chwytają za broń. A że tam tylko Kurdowie mieszkają, to cywili nie ma i można walić czym popadnie w co popadnie. Mentalność autokratów nie uznaje kompromisów, jest prosta.

Yugol
czwartek, 10 października 2019, 22:32

Haniebne przez Amerykanów pozostawienie Kurdów na pastwe losu po raz kolejy.

rafff
piątek, 11 października 2019, 11:27

USA chociaż chciała im pomóc. A UE?

Wwb
piątek, 11 października 2019, 21:57

Nie cenię bierności UE, ale w tym przypadku była to lepsza droga. USA dozbroiło Kurdów na poczet walki z ISIS, czym wywołało wściekłość Turcji. Jak to, Kurdowie z bronia i jeszcze walcza z ich ukochanym regulatorem sił w regionie, czyli Daesh?! Normalnie nie do wytrzymania. Potem wolta ze strony USA i pozostawienie Kurdów na pastwę psychopaty Erdogana... Nie wiem, czy można wymyślić gorszy scenariusz.

Yugol
piątek, 11 października 2019, 19:45

Chciała??? Pomogła by jak by mieli bogactwa naturalne

UE
piątek, 11 października 2019, 15:36

A UE wyda oświadczenie, albo kilku gości w europejskich stolicach zrobi sobie "strajk kurdyjski" przykuwając się do latarni.

kanonier
piątek, 11 października 2019, 02:08

zastanowiłbym sie w tym kontekście nad "niezachwianą przyjaźnią i sojuszem militarnym RP z tym...wiernym sojusznikiem"? Zwłaszcza, że próbuje się układ ten idealizować oraz przeciwstawiać innym, bliższym geograficznie, biznesowo i mentalnie możliwościom z NATO..?

Marek
piątek, 11 października 2019, 17:13

U tych, których masz na myśli my się nazywamy Mitteleuropa.

piotr
czwartek, 10 października 2019, 22:11

Jak ma się do tego członkostwo Turcji w NATO i dlaczego Amerykanie wystawili Kurdów do wiatru?

ax
czwartek, 10 października 2019, 21:58

zwróćcie uwagę na zdjęcie, jaki gruby pancerz boczny ma ten transporter w porównaniu do naszego nowego (bo pływającego) Borsuka. To przepaść

say69mat
piątek, 11 października 2019, 07:37

Po pierwsze, jeżeli opancerzysz BWP1, będzie wyglądał podobnie. Po drugie, z jakiego tworzywa jest wykonany kadłub M113??? Możeee ... płyty aluminiowe???

Vvv
piątek, 11 października 2019, 02:59

M113 z grubym pancerzem? :D

Józef K
piątek, 11 października 2019, 01:50

Z drugiej strony gdyby wjechał na moje orane w listopadzie...

John
czwartek, 10 października 2019, 21:28

A może by tak 3,6 mln żołnierzy do Turcji z równoczesnym relegowaniem tego państwa z NATO?

Jhgf
piątek, 11 października 2019, 01:22

Jestem za!

Lord Godar
czwartek, 10 października 2019, 20:40

UE do Erdogana : Zamkniemy bramy i nie pojedzie do Was 3,6 mln turystów ... I co Pan na to Panie Erdogan ???

Macorr
piątek, 11 października 2019, 12:12

I tak powinno to wyglądać

Chris
piątek, 11 października 2019, 01:27

I to powinna być oficjalna odpowiedź UE na szantaż tego faszysty

mfegeg
piątek, 11 października 2019, 14:50

to nie tak. On to mówi do swoich ziomków, a potem do Unii mówi "wiecie no, muszę tak mówić, ale spoko". To polityka. Przecież, że nie wejdzie do Unii i że jest niezaufany było wiadomo lata temu.

Lord Godar
niedziela, 13 października 2019, 02:46

No ale przecież kraje UE też mogą powiedzieć swoim obywatelom : Słuchajcie , w Turcji teraz jest niebezpiecznie , na jej pograniczu trwają walki , jest zwiększone ryzyko ataków terrorystycznych i w związku z tym wyjazdy turystyczne do Turcji są obarczone ryzykiem itp , itd ... Wystarczy zrobić małą nagonkę , puścić trochę Fake Newsów i zacznie się dziać . W Turcji jest teraz narastający kryzys , Erdogan próbuje ratować sobie popularność tym atakiem , ale gra ryzykownie , bo to może łatwo obrócić się przeciwko niemu . No chyba że to był brudny deal i wie , że nic mu nie grozi ...

mm
czwartek, 10 października 2019, 20:06

dogadywanie się z szumowinami może mieć pewne zalety ale jest jednocześnie zalążkiem przyszłych problemów. Ta elementarna prawda jest niezmiennie od stuleci poddawana testom przez kolejnych najmądrzejszych. I nie w tym rzecz, że przykleja się cokolwiek bo zdaje się, że można zmyć i liczyć na niepamięć upływu czasu. Takie postępowanie w sposób niemal niezauważalny degeneruje i rozmiękcza zasady stojące u podstaw związków państw i społeczeństw. Erdogan kolejny raz szantażuje a my cierpliwie nie zauważamy licząc na przyszłą zmianę. Poczekamy, może się nie zarazimy.

gegroza
czwartek, 10 października 2019, 19:18

jawna agresja nie powinna pozostać bez kary. Erdogan to drugi Putin. Nie ma żadnej róznicy między Syrią a Ukrainą. po co taki kraj w NATO ?

Sarmata
piątek, 11 października 2019, 02:03

Tylko że Kurdowie chcą oderwac się od Syrii. Chcą własnego państwa. A więc ci z Donbasu są żli a Kurdowie już nie?

piątek, 11 października 2019, 01:10

Niestety, w łonie NATO nie ma co do tego zgodności. W końcu leader sojuszu dał zielone światło Turcji. Teraz pewnie Trump pierwszy bedzie ubolewać i pomstowac.

DSA
piątek, 11 października 2019, 02:37

Masz zapewne na myśli Trumpa ale stojący na czele NATO Jens Stoltenberg nie specjalnie starał się ganić Turków i powiedział tak: NATO has been informed by Turkish authorities about their ongoing operation in Northern Syria. I count on Turkey to act with restraint & ensure that the gains we have made in the fight against ISIS are not jeopardised. I will discuss this issue with President Erdogan Friday. Od dawna pisałem, że polityka popierania Kurdów się skończy i Turcja wróci do gry. Jest oczywistością, że jest ona o wiele ważniejsza dla Zachodu niż Kurdowie i tak wygląda real politics.

AMF
czwartek, 10 października 2019, 19:15

Ciekawe co zrobili by inwazjanci gdyby UE raczyła zacząć bronić swych granic. PS: przypominam, że dwa kraje UE mają własny arsenał atomowy a całość to światowa czołówka gospodarcza, więc zaniepokojenie "opinii publicznej" nakarmieniem ryb będzie równi szczere i dogłębne co w wypadku (kolejność alfabetyczna, proszę ułożyć wedle własnych preferencji): Chin, Izraela, KRLD, Rosji, USA...

Swen
czwartek, 10 października 2019, 19:13

Swoją drogą to UE uważa SFD za organizację terorystyczną i to nie od dziś. Krytyka krytyką, ale jak się jest zależynym od poparcia ludu, mnóstwo uchodźców i wrogo nastawionych Kurdów przy granicy to logiczne że chce się załatwić 3 problemy na raz

Dan
czwartek, 10 października 2019, 18:38

I tak jeden bezczelny satrapa na naszych oczach dokona czystki etnicznej. Europejscy, pierdołowaci przywódcy będą się temu biernie przyglądać, bojąc się o swoje słupki popularności. Tak, przez przyzwolenie tworzy się agresywnych dyktatorów.

rafff
piątek, 11 października 2019, 11:29

100% racji!!!

ali baba
czwartek, 10 października 2019, 18:21

To UE powinna odesłać wszystkich Turków obecnie mieszkających w UE i zamrozić relacje gospodarcze i dyplomatyczne. I kto na tym lepiej wyjdzie ?

Davien
piątek, 11 października 2019, 02:14

A myslisz ze Erdogana to obchodzi? On uwaza ze mu się nalezy i koniec.

Marek
piątek, 11 października 2019, 15:41

On myśli, że mu się należy dużo więcej. Dlatego mieszkając w Grecji albo na Bałkanach nie spałbym spokojnie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama