Dziesiąty jednokadłubowy LCS w US Navy

10 lutego 2020, 08:41
LCS-19-scaled
Fot. fincantierimarinegroup.com

Koncern Lockheed Martin przekazał amerykańskiej marynarce wojennej dziesiąty, jednokadłubowy okręt do działań przybrzeżnych typu Freedom (LCS 19). Oznacza to, że pomimo krytyki programu LCS (Littoral Combat Ship) w Stanach Zjednoczonych, budowa tego rodzaju jednostek pływających nie zostanie przerwana.

Dziesiąty jednokadłubowy okręt do działań przybrzeżnych typu Freedom został przekazany 6 lutego 2020 r. przez lidera całego programu - koncern Lockheed Martin oraz stocznię realizującą budowę - Fincantieri Marinette Marine w Marinette w stanie Wisconsin. Jednostka otrzymała nazwę USS „St. Louis” i jest siedemnastym z kolei okrętem ochrzczonym w ten sposób. Przekazanie amerykańskiej marynarce wojennej nowego LCS-a nie oznacza jednak jego wprowadzenia do służby. Ta uroczystość ma być zorganizowana dopiero latem 2020 r. w bazie Pensacola na Florydzie.

Amerykańska marynarka wojenna otrzyma wtedy do dyspozycji okręt o większych możliwościach niż pierwszy, jednokadłubowy LCS USS „Freedom”, który został przekazany 8 listopada 2008 roku. Ta poprawa jest widoczna przede wszystkim w zdolnościach do wykonywania misji zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych oraz realizowania operacji przeciwminowych.

Na najnowszych wersjach LCS-ów zaczęto też proces wprowadzania nowej generacji systemu informatycznego wraz z oprogramowaniem wspomagania dowodzenia (COMBATSS-21). Prawdopodobnie zmieniona też zostanie koncepcja okrętu. Wcześniej jego wielozadaniowość wynikała z możliwości zamontowania na pokładzie specjalnych modułów misyjnych, które w razie potrzeby operacyjnej pozwalały np. na prowadzenie operacji przeciwminowych czy na zwalczanie okrętów nawodnych. Teraz pewne zdolności mają być wprowadzone na stałe. Jest np. prawie pewne, że okręty LCS otrzymają na stałe rakietowe uzbrojenie przeciwokrętowe (poza będącymi obecnie na wyposażeniu: armatą Mk 110 kalibru 57 mm oraz rakietowym systemem przeciwlotniczym SeaRAM).

Zachowano przy tym generalnie konstrukcję, co oznacza że LCS-y są nadal jednostkami o długości 115,3 m oraz wyporności 3900 ton (tylko okręt prototypowy USS „Freedom” miał deklarowaną długość 115 m i wyporność 3500 ton). Dzięki dwóm turbinom gazowym Rolls-Royce MT30 o mocy 36 MW oraz dwóm silnikom diesla Colt-Pielstick 16PA6B o mocy 6.8 MW okręty typu Freedom są zaliczane do bardzo szybkich. Ich prędkość maksymalna to bowiem 47 węzłów.

Pomimo stosunkowo niewielkiej wyporności okręty LCS mają na rufie pokład lotniczy oraz hangar dla aż dwóch śmigłowców MH-60 (lub jednego MH-60 i jednego bezzałogowego statku powietrznego MQ-8 Firescout).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
Eustachy
poniedziałek, 10 lutego 2020, 19:00

Nasza MW powiną dostać kolejnego slozaka z Narwią na pokładzie....

oskarm
wtorek, 11 lutego 2020, 10:36

@Eustachy - Slązak powstawał w czasach gdy poziom zagrożeń technicznych na Bałtyku był na zupełnie innym poziomie a większość doświadczeń MW ograniczało się do kutrów rakietowych i trałowców.

SZACH-MAT
poniedziałek, 10 lutego 2020, 18:42

SPOKO ..dla Polski tylko i wyłącznie 1000 tonowe systemy oparte o Korwety typu Baynunah.... mają wszystko ... RZEKŁEM... reszta to fanaberia w stylu ORP Gryf jego Rurki

oskarm
wtorek, 11 lutego 2020, 10:37

@SZACH-MAT - dzielność morską, zdolność do odparcia nowych zagrożeń z powietrza, sonar holowany, zasięg?

Bosmanz Pucka
poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:47

Lepiej mieć niz nie mieć Linia brzegowa USA po obu stronach a przede wszystkim gigantyczne centra kontenerowe jest poteornie narażona

Fanklub Daviena
poniedziałek, 10 lutego 2020, 18:34

Za 3 LCS, których US Navy nie potrzebuje i nie wie do czego stosować, można mieć Arleigh Burke, których US Navy desperacko brakuje...

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 22:15

No padłęm ze śmiechu:)) Maja ponad 60 Burke'ów , docelowo będzie 82 a jedynie Chiny maja miec 8 podobnych, choc znacznie gorzej uzbrojonych 055:)) A w Rosji potraficie w końcu zbudować cos w typie CG-47?:)

Fanklub Daviena
wtorek, 11 lutego 2020, 09:52

Davienku przestań bredzić. Burków sprawnych mają 49 i ich ilość spada (stocznie USA się rozpadają, zresztą nawet gdyby nie, to nie mają stoczniowców). Do tego większość została wyznaczona do obrony antyrakietowej USA, więc ku wściekłości US Navy muszą pływać (i to te najnowocześniejsze, po modernizacjach) stale w tych samych małych, ciasnych kwadracikach wyznaczonych do dyżurowania (US Navy wcale nie chce być częścią obrony antybalistycznej). Dlatego "luźnych", tj. możliwych do użycia innego niż obrona rakietowa, to mają 9 szt. a to ledwie pokrywa potrzeby lotniskowców, dlatego Burki są najbardziej desperacko przez US Navy potrzebnymi okrętami, w przeciwieństwie do dziadowskich LCS, gdzie trwają "konkursy" do czego taki badziew mógłby się przydać US Navy i na razie nikt nic mądrego nie wymyślił. Zresztą nawet jak będą mieć Burki, to brakuje im 1/3 marynarzy, więc ci co są, są chronicznie przepracowani i przemęczeni (prawie żaden z nich nie sypia nawet 6 godzin na patrolu, a normą są raczej 4 godziny) i uciekają z US Navy i brak chętnych do ich zastąpienia. I jak ma być inaczej, jak "nowy większy budżet" na zbrojenia USA w tym roku oczywiście zwiększa nakłady na Lockheed Martinów i Raytheonów, za to przewiduje kolejne cięcia w benefitach dla żołnierzy i marynarzy, kolejne cięcia opieki zdrowotnej wojska i opieki nad weteranami i zmniejszenie sieci sklepów wojskowych na terenach jednostek (a Amerykanie, niczym Ruscy za PRL, dorabiają sobie sprzedając na czarnym rynku nieopodatkowane i nieoclone towary z wojskowych sklepów i stanowi to duże wzmocnienie budżetów żołnierzy i marynarzy USA). Znowu się błaźnisz Davienku.

Davien
wtorek, 11 lutego 2020, 23:57

Funku jak widac dalej musisz zmyslac bo ak zwykle masz zerowa wiedzę:) Ajuz baki jakie opowiadasz o US navy: Ale jakbys biedaku nie wiedział to w samych LGU jest ok 30 Burke-ów i 10 CG-47. a tymczasem w Rosji ostatni niszczyciel to antyczny proj 956 czyli stay sowremienny bo nie sa w stanie nie tylko zbudowac ale nawet zaprojektowac nic nowszego:) I stad jak widać frustracja funka sięgneła zenitu.

Strażnik Teksasu
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:04

Nie ma startu do rosyjskiego krążownika Marszałek Ustinow.

bender
poniedziałek, 10 lutego 2020, 19:44

Tak, Ustinow pokazał klasę próbując przejść przez Bosfor miesiąc temu :-D

mobilny
poniedziałek, 10 lutego 2020, 12:27

I taki by nam sie przydał

oskarm
poniedziałek, 10 lutego 2020, 15:35

@mobilny - LCS to bardzo niefektywna jednostka w relacji do ceny. Błędne założenia przy definiowaniu wymagań. Co najmniej 20 ostatnich planowanych jednostek zostanie zastąpionych prawdziwymi fregatami. Obecnie program LCS jest kontynuowany tylko dlatego by nie powodować luki czasowej między dostawami fregat programu FFG(X).

Trzcina
poniedziałek, 10 lutego 2020, 23:23

Ok. Wróć. Zostajemy przy Ślązaku

oskarm
wtorek, 11 lutego 2020, 10:33

@Trzcina - tylko pod warunkiem, że jeździsz Polonezem i nadal byś takiego chciał kupić. ;)

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 22:18

Oskarm, nie tyle błedne założenia co fakt ze powstawały do zupełnie innego celu, ot takie bardziej zaawasowane odpowiedniki Ślazaka. A teraz sie usiłuje z nich zrobic fregaty. A drogie istotnie są, podobnie jak oparte na nich fregaty.

oskarm
wtorek, 11 lutego 2020, 10:32

@Davien - nie, to są błędne założenia. Do wykonywania postawianych LCSom zadań można było skonstruować znacznie tańsze i bardziej uniwersalne jednostki. Dopiero teraz Austal coś posobnego zaprezentował w oparciu o Spearheada (Expeditionary Fast Transport).

Davien
środa, 12 lutego 2020, 00:01

@Oskarm, akurat jeżeli chodzi ci o klasę Intependence to jest akurat jeszcze mniej udany od Freedom. A co do rozmiarów to USNavy sie nigdy w łupinki nie bawiło natomiast LCS-y miały byc w założeniu modułowe i uniwersalne , tyle ze okrety powstały a producenci modułów skopali sprawę. Natomiast teraz po zmianie założen raczej ich nie powinni juz budowac, czyzby z rozpedu.

oskarm
środa, 12 lutego 2020, 11:23

A co ma Intependence do Spearheada?

Davien
środa, 12 lutego 2020, 16:53

Panie Oskarm, Spearhead to szybki transportowiec ekspedycyjny a nie okret wojenny w stylu LCS-a One nawet nei sa uzbrojone w nic wiekszego niz WKM-y.

oskarm
środa, 12 lutego 2020, 17:34

Davien proponuję przejrzeć materiały z SNA 2020 i pomyśleć retrospektywnie.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 14:56

Panie Oskarm to co pokazuje Austal to powiększony do 130m HSSV-72 bedacy czyms w rodzaju krzyzówki szybkiego transportowca z fregata i okretem dowodzenia dla sił desantowych i Marines więc nie jest to jednostka w typie LCS .

rmarcin555
poniedziałek, 10 lutego 2020, 12:09

Operacja "Wałek" trwa w najlepsze. O tym, że okręty zostaną wyspecjalizowane na stałe wiadomo od paru miesięcy przynajmniej. Oznacza to konieczność przeznaczenia aż 6 okrętów na jednostki szkoleniowe. Zaangażowani w LCS staną pewnego dnia przed sądem. LCS, Ford, Zumwalt, F35C - życzymy US Navy dalszych sukcesów. Niech kupują więcej slajdów.

poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:25

Operacja "Szkic" trwa w najlepsze Życzymy marynarce rosyjskiej dalszych sukcesów w zakupach lotniskowców, krążowników i niszczycieli rakietowych … tak trzymać. Slajdy i rysunki to właśnie to co możecie kupić.

Adr
poniedziałek, 10 lutego 2020, 22:43

Dla USA przeciwnikiem jest ChRL nie Rosja. USA musi efektywnie i skutecznie inwestować środki by utrzymać w przyszłości przewagę.

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:51

Jak widac desperacja w Moskwie siega zenitu:)

rmarcin555
poniedziałek, 10 lutego 2020, 20:28

@Davien. O problemach US Navy słychać na każdym rogu. Nawet szukać nie trzeba. LCS to jest katastrofa której nikt nie ma odwagi zakończyć. Miało być tanio i dobrze, a nie jest nawet jako tako. Ze względu na konieczność zwiększenia liczebności załóg trzeba było je przebudować kosztem miejsca na wyposażenie. O dospawaniu wyrzutni NSN to nawet nie wspomnę. Serio uważasz to za sukces? Idźmy dalej - nowy lotniskowiec. Ponad 3x droższy niż Nimitz. Wzrost wydajności? Około 20% Podobno, bo na razie 7 wind amunicyjnych z 11 zainstalowanych nie działa. Jak dobrze pójdzie to zaczną działać w 2021. Ale ok, to projekt na lata, skomplikowany można wybaczyć. Jest szansa, że się dotrze. Zumwalt... Jak tam AGS? Udało się kupić pociski taniej niż 800k za sztukę? Daj znać koniecznie jeśli tak. Racja będzie railgun, już za chwileczkę, już za momencik. F35 dalej ma ponad 800 pozycji na liście usterek w tym ponad 10 mogących zagrozić wykonaniu misji, lub bezpieczeństwu pilota. Tak wiem to choroby wieku dziecięcego. A nie, to już 14 lat od oblatania prototypu. I byłoby to wszystko nawet śmieszne, gdyby nie fakt, że Amerykanie muszą wymienić boomery. Jeśli ten program będzie prowadzony jak powyższe to Navy będzie miało duży problem. Pozostaje mieć nadzieje, że szefował będzie ktoś od Virginii.

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 22:28

Panie rmarcin. Po pierwsze LCS-y powstawały jako jednostki do działań przybrzeznych, takie zaawansowane patrolowce i nigdy nie miały robić za fregaty, a teraz się je usiłuje z nich zrobić. USS Ford natomiast to okret nowej generacji i problemy wieku dzieciecego sa normą, okręt na wejśc do słuzby w pełni w 2022-24r i jakos buduja dalsze, jakby był nieudany to by przerwali i zmodernizowali Nimitzy lub cos podobnego. Co do Zumwaltów to musze cie załamać:) Wysoka cena pocisków wynikała własnie z tego ze zrezygnowano z długiej serii bo okrety okazały sie za drogie i paradoksalnie zbyt nowoczesne. Sa dwa razy drozsze od Burke-ów a potencjalny przeciwnik czyli Chiny doszedł tu do etapu pierwszych CG-47 z VLS. Natomiast tania amunicja do AGS o asięgu ponad 100km własnei powstaje na bazie norweskich pocisków z NAMMO. Natomiast c do F-35 panie rmarcin to ten samolot ma uzyskać pełna gotowość bojową w 2024r, a obecnie powstało ich całe 21 słuzacych do szkolenia. Żreszta na morzu sytuacja jest taka jak z Zumwaltami: jedynym przeciwnikiem dla F-18EASH sa niedane Su-33 w wersji rosyjskiej i chińskiej:) Wiec maja czas i sie nie spieszą z F-35C co doskonale oddaje liczba powstałych maszyn tego typu w porównaniu do F-35A i B. Natomiast co do Boomerów to patrzac na to co ma przeciwnik to Ohio jeszcze spokojnie wystarcza, zwłaszcza przy gigantycznej przewadze na morzu sił USA.

rmarcin555
wtorek, 11 lutego 2020, 10:32

@Davien. Dalej nie rozumiesz LCS miał być tani. Nie jest, Kosztuje prawie tyle co AB, a nadaje się do gonienia somalijskich piratów. Ford powstał dlatego, że miał być sporo lepszy od Nimitza. Nie jest. Ja wiem skąd się koszt pocisków AGS. Nie sztuka jest zrobić z pręta igłę, szlifując go przez 20 lat. Każdy debil to potrafi. Ja mówię tylko, że US Navy mogła znacznie mądrzej wydać pieniądze. Ok, Forda zostawmy bo to faktycznie projekt nieporównywalny, ale LCS i Zumwalt to koszt/efekt poziom katastrofa. O programie wymiany boomerów mówi się od pewnego czasu.

Davien
środa, 12 lutego 2020, 00:12

@rmarcin, LCS-y akurat same drogie nie są, cena w 2015r to 370mln usd za klase freedom, natomiast koszmarnie drogie sa powstające na ich bazie fregaty MMC. Burke to ok 1,6-1,8 mld usd. Drogo tez wyszła sprawa z modułami dla LCS-ów . Aha, to miały byc okrety do ganianai piratów, przemytników czy takich okrecików Strazników rewolucji a nie regularne fregaty. Co do Forda to okret nowej generacji z nowej generacji katapultami, a ze założenia były słuszne to pokazuje chocby fakt że inne kraje tez chca budowac podobne okrety. Teraz co do Zumwaltów: Amunicja dla AGS wyszła tak drogo wlasnie z powodu że powstały 3 DDG1000 a nie 30 jak miało być. Efekt skali, patrz B-2. Powstaje teraz amunicja do AGS o wielokrotnie niższej cenie i zasiegu ponad 100km wieć jakwidac znalezli rozwiazanie. A Zumwalty okazały sie zwyczajnie za drogie i za nowoczesne jak na dzisiejsze czasy, przeciwnik nie ma nic choćby zblizonego do CG-47 czy Burke-ów( 8 niszczycieli 055 z przestarzałym uzbrojeniem to takie CG-47 z pierwszymi VLS) Dlatego zbudowali tylko trzy DDG-1000 i zrobili z nich okrety eksperymentalne, gdzie spokojnie testują nowe rozwiazania, usuwaja błedy a przy okazji mają pełniprawne niszczyciele rakietowe. Boomery clasy California sa juz opracowywane i tez będa jednostkami nowej generacji z nowymi SLBM na pokładzie ale żew takich sprawach sie nie opłaca spieszyc doskonale pokazuje przykład Rosji z 955 i Borejami.

oskarm
środa, 12 lutego 2020, 17:39

rmarcin555 i Davien skąd wy bierzecie te ceny? W 2019 śrenio LCS kosztował 523,6 mln USD netto. To cena podstawowej jednostki bez modułów zadaniowych (ASW, MCM czy ASuW).

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 14:59

Oskarm, akurat te 370mln usd to cena z 2015r z zamówienia dla stoczni i nigdzie nei pisałem że razem z modułami. To cena samego okretu bez amunicji czy modułów zadaniowych. Aha te 523mln to za Freedom czy Intependence class bo one sie cenowo róznią.

poniedziałek, 10 lutego 2020, 17:59

Myślę, ze tym razem to nie głosy w Moskwy. Oni by się cieszyli, gdyby Amerykanie budowali LCS-y do obrony amerykańskiego wybrzeza, zamiast poważnych niszczycieli AEGIS do sił ekspedycyjnych. LCS-wydają się raczej okrętami z poprzedniej epoki, gdy największym wyzwaniem była "walka z terroryzmem".

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 22:32

Akurat LCS-y nigdy nie miały być fregatami, to taki zaawansowany odpowiednik Ślazaka i akurat powstawały w tej "poprzedneij epoce", a teraz sie usiłuje z nich robic fregaty. Co wychodzi i drogo i tak sobie. Ale LCS-y jak powstawały nei były porazką, błedem jest kontynuowanie natomiast ich programu jak zmieniły się wymagania .

LAIK
poniedziałek, 10 lutego 2020, 15:13

Bardziej w Pekinie :)

Tweets Defence24