Pierwszy chiński niszczyciel rakietowy Typ 055 oddany do służby

12 stycznia 2020, 14:26
1024px-Chinese_sailors_qingdao
Fot. Tiffini M. Jones, MC 1st Class, DoD, domena publiczna

Chiny poinformowały, że pierwszy nowoczesny niszczyciel rakietowy Typ 055 o nazwie „Nanchang”, został oficjalnie oddany do służby w marynarce wojennej tego kraju. Jednostki tego typu mają docelowo stanowić ważne ogniwo chińskich grup lotniskowcowych.

Niszczyciel „Nanchang” (南昌) został oficjalnie przekazany chińskiej marynarce wojennej, w trakcie specjalnej ceremonii w porcie morskim Qingdao we wschodnich Chinach. Ma być on pierwszą jednostką morską Typ 055, jak również pierwszym okrętem w ogóle oficjalnie włączonym do służby w tym roku, w Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Według chińskiej telewizji CCTV, kapitan Zhou Minghui podkreślił, że obecnie rozpocznie się proces dynamicznego szkolenia marynarzy przy wykorzystaniu wszelkich dostępnych środków oraz systemów, ulokowanych na jednostce. „Nanchang” ma również przejść szereg szkoleń w zakresie integracji okrętu z innymi jednostkami oraz systemami wykorzystywanymi przez chińskie siły zbrojne.

W planach zakupowych chińskiej marynarki wojennej jest kolejnych pięć niszczycieli czwartej generacji Typ 055. Mają one powstawać w stoczniach Daliano oraz Jiangnan. Jednostka należy do okrętów o wyporności 10 000 ton, mierzy 180 metrów przy szerokości 20 metrów. Głównym uzbrojeniem mają być wyrzutnie rakiet woda-powietrze, woda-woda czy też woda-ziemia. W chińskich mediach pojawiają się również sugestie, że Typ 055 może być również potencjalnie w pierwszej kolejności wyposażany w przyszłości w inne zaawansowane technologie do działań morskich, w tym działa elektromagentyczne.

Włączenie do służby niszczycieli Typ 055 ma być kolejnym krokiem w zakresie przekształcania możliwości marynarki wojennej mocarstwa do prowadzenia działań na dużych akwenach morskich i oceanicznych. Szczególnie w kontekście możliwości działań w ramach lotniskowcowych grup bojowych. W przypadku „Nanchang” chińscy eksperci wskazują, że najpewniej dołączy on już teraz do lotniskowca „Liaoning”. Debiut „Nanchang” odbył się w 2019 r. w trakcie parady wojskowej z okazji 70-lecia marynarki wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (budowę jednostki zakończono w 2017 r.).

 Global Times/JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
P
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:53

Jak ma się marynarka wojenna Chin do rosyjskiej? Czy to są podobone potencjały?

DSA
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:07

Chińczycy już dawno Rosjan przeskoczyli. Jedynie okręty podwodne Rosja ma wciąż lepsze.

Daktyle
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:44

Z tym, że konwencjonalne Chiny mają lepsze. (039A/B)

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:56

Czy maja lepsze czy gorsze to na razie nie wiadomo, bo sam AIP, mimo że daje spore plusy to nie zastapi sensorów czy uzbrojenia

...
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 00:15

ciekawostka ze wymogiem wonbec kapitanow duzych jednostek Chinskich jest plynny angielski. Ponoc dowodca nowego lotniskowca to nawet wiersze po angiesku umie pisac. Wykazal sie 10 lat temu w Pakistanie (plywali tam chinczycy razem z Amerykanami) dowdzil wtedy korweta i nie dosc ze zdobyl uznanie jako najlepsza jednostka nawodna to jeszcze wiersz powiedzial:)

rozczochrany
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:22

Każdy chińczyk uczy się angielskiego i chińskiego równolegle od przedszkola.

Bosmanz Pucka
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:07

Thales Tacticos w chińskiej wersji

Ein
niedziela, 12 stycznia 2020, 19:38

Tych jednostek ma powstać co najmniej 10. W porównaniu z Burkami to mało, ale Amerykanie muszą być wszędzie, a Chiny póki co głównie w swojej strefie plus Zatoka Perska (względnie Afryka). Patrząc przez pryzmat głównych regionalnych rywali dysproporcja nawet w przypadku antychińskiego sojuszu jest coraz bardziej widoczna. Nawet stosunkowo najsilniejsze Morskie Siły Samoobrony za moment będą musiały przyjąć do wiadomości, że Chiny mogą skutecznie zademonstrować przewagę na morzu wobec posiadanego potencjału. Nawet w najbardziej zachowawczym scenariuszu, pod koniec trzeciej dekady, Chiny będą miały 4-5 grup uderzeniowych z dużymi lotniskowcami (w tym 2-3 o możliwościach zbliżonych do gigantów US Navy). Te de facto krążowniki będą wyposażone w potężną baterię ofensywnego i defensywnego uzbrojenia dalekiego zasięgu, żaden z regionalnych rywali nie będzie w stanie wystawić porównywalnych potencjale. Jedyne, czym mogą się pocieszać (Japończycy, Australijczycy, Hindusi etc) jest ewentualny deficyt umiejętności, przeszkolenia w działani wielkich zespołów uderzeniowych, prowadzenia operacji z wykorzystaniem lotnictwa pokładowego na dużą skalę, koordynacji działań w całej przestrzeni bitewnej, obejmującej wszystkie domeny. Ciekawe ile Chińczykom zajmie nauczenie się, zgranie tego w całość, doprowadzenie do uzyskania pełnych możliwości przez rozbudowane z takim rozmachem siły? Obstawiam, że na początku lat 30-tych będą mieli wszystko dograne i wtedy się zacznie.

Mikroszkop
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:07

Japońska flota jest przeznaczona do wojny sojuszniczej i ma za zadanie zajmować się patrolami i konwojami. Grupy lotniskowe będzie zwalczał ktoś inny.

DSA
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:30

Co do przewidywanej liczby Type 055 pojawiają się różne liczby ale niektóre mówią, że może ich być nawet ponad 30. Na razie 6 zwodowanych i 2 w budowie. A przecież sami Amerykanie nazywają je krążownikami. To co rzuca się w oczy to imponujące tempo budowy floty. W ubiegłym roku chińskie stocznie zwodowały 10 niszczycieli (a łącznie 28 okrętów). Prócz Type 055 dochodzą niszczyciele Type 052D, których zwodowano już 24.

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:20

Ein, jak widac powstaje ich nie 10 ale zaledwie 6 a ich uzbrojenie OPL tokopia antycznego S-300F. Pierwszy duzy lotniskowiec ma do słuzby wejśc koło 2026-28, pierwszy atomowy może koło 2030r a zaden z nich nie będzie miał możiwości Nimitzów czy Fordów wiec panei EIn...

Ein
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:40

Nie docenianie przeciwnika (a często w Twoich postach bije ta pewność o prymacie USA w każdej dziedzinie) może się kiedyś zemścić. Przyjmij może do wiadomości, że NIE WIESZ co Chińczycy zapakowali i zapakują do ponad 100 wyrzutni pionowego startu na tych jednostkach. Od dawna wiadomo, że rozwijają swoje, morskie systemy plot, o których nic nie wiemy (parametry, zaawansowanie techniczne, niezawodność... nic). I mylisz się, będzie ich więcej niż 6, bo 4 są w różnych stadiach budowy, a 5 - tytułowy - właśnie został wprowadzony do służby. Oczywiście, że Amerykanie będą mieli przewagę odnośnie okrętów lotniczych, bo nikt nie ma takiego doświadczenia i tu zawsze będą (nawet nie technologicznie, choć też) górą. Problem w tym, że Chiny uzyskają taką przewagę w Azji, że US Navy będzie miała problem, problem wynikający ze zbyt szczupłego potencjału, jakim dysponuje. 10-11 wielkich lotniskowców (z tego operacyjne 6 maksymalnie 8) to krótka kołderka w sytuacji, gdy główny przeciwnik ma wspomniane 4-5 grup uderzeniowych, czytaj 2-3 do wykorzystania w teatrze. Podobna liczba TF będzie się mierzyć z asymetrycznym zagrożeniem w postaci balistyków, dużą liczbą klasycznych op (co stanowi ból pupy, czego dowodzą liczne ćwiczenia z udziałem) oraz chińskimi odpowiednikami. Chiny są zdeterminowane, Stany nie bardzo - wiesz jakie problemy generuje niewystarczająca liczba jednostek bojowych USN, to coś, czego nie są w stanie mimo gigantycznego budżetu Pentagonu zniwelować. Do tego dochodzi jeszcze jeden problem - Chiny bardzo mocno rozwijają swoje zdolności w zakresie platform bezzałogowych, automatyzacji... przy ich możliwościach przemysłowych, znacznie niższych kosztach masowego wdrożenia tego typu sprzętu, Stany mogą znaleźć się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Przyznają to sami Amerykanie, boją się, że prymat jaki Chiny osiągnęły w paru dziedzinach najnowszych technologii (robotyzacja, AI, źródła zasilania) może być decydujący i przechyli szalę na rzecz Chińczyków. Twoje przewidywania (często umniejszające potencjał przeciwników USA) nie dość, że często błędne (vide Typ 055), to jeszcze kompletnie pomijają ww. kwestie. Zwyczajnie wygumkowujesz sobie niewygodne, co ciekawe zaprzeczając tym, których tak często zażarcie bronisz (mówiąc o bezwzględnym prymacie). Chiny wg. mnie stanowią bez porównania trudniejsze dla Stanów wyzwanie niż Związek Radziecki, bo ich potencjał zbudowali - w znacznej części - sami Amerykanie i Europejczycy. W odróżnieniu od Sojuza, przeciwnik jest potęgą gospodarczą i patrząc na rozmach z jakim buduje potencjał głupio jest tego nie zauważać, czy umniejszać. Niewykluczone, że w pełni autonomiczne bezzałogowce, działa elektromagnetyczne, inne zaawansowane systemy broni "przyszłości" pojawią się na wyposażeniu chińskiego wojska, Amerykanie będą tu gonić, nie odwrotnie.

Fantasy by davidek.
sobota, 18 stycznia 2020, 02:43

Niesamowitym jest, ze ktos jeszcze traktuje davienka i jego komentarze powaznie. Przeciez nie kto inny jak davidek pisal o nieistniejacych samolotach Mig-29B (uzywanych wedlug niego przez Serbow) czy F-15AE, nie kto inny jak davidek pisal o tym, ze samoloty F-4 Luftwaffe przenosily poiciski AIM-120 w 1973 roku, nie kto inny jak davidek pisal o tym, ze w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO, o kotlach opalanych oparami benzyny czy lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym, jeszcze nalezy wspomniec, a zakonczyc mozna wywodem davidka o amerykanskich radarach liczacych te lopatki w ruskich samolotach. Duze tego by sie znalazlo ale dzien za krotki zeby to wszystko wypisac. Pelny odlot!!!

Alfret
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:23

Swego czasu Sowieci wyprodukowali bardzo duzo sprzetu wojskowego, ktory stanowil realne zagrozenie. Sprzet taki niestety podlega nieustannej entropii tlenowej, surowcowej, technologicznej, ludzkiej (ludzie rosna coraz wyzsi...) Wszystko kosztuje nie tylko w kwestii produkcji, ale takze w kwestii utrzymania, zarowno technicznego jak i ludzkiego (starzenie populacji, szkolenia z tym zwiazane). Wynalazki napedzaja taka machine i poprzez swoja liczebnoc machina ta posiada duza inercje na wszelkie zmiany. Zakladam, ze Chinczycy wyprodukuja tyle okretow pelnomorskich, ktore zabezpiecza ich interesy i ani [Mg] wiecej. Oczywiscie jesli planuja ekspancje to beda produkowac bez opamietania, gdzies jednak jest granica glownie surowcowa i ekonomiczna, poniewaz potencjalu ludzkiwgo w teorii maja 4 razy wiecej niz USA.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:09

Ein, alez doskonae wiadomo co jest na niszczycielach type 055 i jakbys nie wiedział sa tam chińskei kopie S-300F i RAM-a jako OPL, do zwalczania okretów mamy kopie kalibra w wersji 3M54 z podpociskiem,no ale oczywiście takie zródła jak jane's czy sami Chińczycy nie wiedzą co maja a Ein wie:) Niszczycieli wszystkich ma byc 8( moja pomyłka) z czego jeden zwodowany, 5 w różnych stadiach budowy . Chiny nie mają ani jednej LGU obecnie,pierwsza powstanie jak w końcu Shandong wejdzie do końca dosłuzby, druga jak zbuduja kolejny lotniskowiec konwencjonalny a trzecia jak moze dokończą atomowy czyli mamy maks 3 LGU koło 2031-32. A co do mierzenia sie to akurat Chiny będa miały przeprawe z pociskami dalekiego zasiegu( LRASM/ nowe na bazie Tomahawka) licznymi atomowymi Op jak Virginie czy 688bl II i do tego z poteznym lotnctwem pokłądowym przy którym ich J-15 mimo ze lepsze od Su-33 wypadają zwyczajnie kiepsko. Co do twoich balistycznych to Chiny maja jakieś 20-40 pocisków DF-21C/D i to wszystko. Czyli może na jedna LGU by ja zaatakowac wystarczy. A co do wyzwań to Chiny na morzu i w powietrzu długo nie dogonia USA choc istotnie na morzu sa nieco wiekszym zagrożeniem od Rosji, ale nie w powietrzu, tu Rosja ma wieksze mozliwości, głównie w zakresie lotnictwa morskiego.

DSA
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:23

Jeden Type 055 nie został zwodowany tylko wszedł właśnie do służby o czym jest ten artykuł. Zwodowano go w 2017 roku. Ogółem zwodowano już 6 Type 055. Biorąc pod uwagę, że to nowa konstrukcja , a doposażanie i próby morskie trwają od 1,5 do 2 lat, można zakładać, że do końca 2021 wszystkie 6 będzie już w linii. Co do pocisków balistycznych to nie tylko DF-21D ale także jego zmodyfikowana wersja do odpalania z powietrza z bombowców H6-N o zasięgu 3000 km i pociski balistyczne DF-26 o zasięgu 4000 km, które też mogą być wykorzystywane przeciw okrętom.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:02

Moja pomyłka z tym zwodowany, miąło byc w słuzbie. Panie DSA pocisk DF-26 ma CEP 150-300m wiec prosze bez manipulacji. Jedyne balistyczne nadające sie do ataku na okrety do własnei DF-21C/D A co d Xian H-6N to jak na razie dopiero wszedł do słuzby a wersja ALBM dla DF-21D chyba nawet nie powstała a CJ-100 to pocisk manewrujacy do ataków na cele naziemne.

GB
wtorek, 14 stycznia 2020, 03:51

Te balistyczne mają sens przeciwko okretom tylko z głowicami atomowymi. Rozumiesz co to znaczy?

DSA
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:39

Te pociski mają CEP rzędu 20 metrów i mają być wykorzystywane do ataków na lotniskowce przy użyciu konwencjonalnych głowic.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:04

Panie DSA CEP dla DF-26 wynosi od 150 do 450m więc cos sie panu niezle pomyliło z tymi 20-oma metrami.

DSA
środa, 15 stycznia 2020, 00:55

Skoro Pershing miał 30 metrów CEP, a mówi się, że to jest pierwowzór, to nie widać przeszkód by zbudowana kilkadziesiąt lat później chińska rakieta wyposażona w MaRV i przeznaczona do zwalczania okrętów miała mieć więcej.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:00

Nie panie DSA, Pershing II miał głowicę szybujaca z naprowadzaniem INS a DS-26 to klasyczny MRBM i o nim mówie a nie o DF-21D który ma oddzielana głowicę wyposazona w naprowadzanie radarowe. Czyli niezrozumienie z obu stron o jaki pocisk chodzi.

DSA
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:40

Nie MRBM, a IRBM ale i tak oba mają oddzielaną głowicę. Chińczycy twierdzą, że DF-26 jak najbardziej może atakować duże okręty

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 19:07

Panei DSA DF-26 nei moze atakowac okretów wiec poprosze o dowód na to ze cos takiego jest mozliwe. A terminy MRBM czy IRBM sa zamienne .

Daktyle
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:27

CEP 150m bo wikipedia i jakiś noname autor bez wiedzy i szklaną kulą tak mówi? Poza tym rozróżniajmy wersję przeciwokrętową DF26 i DF21D z resztą.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:40

Nie ma wersji pokr pocisku DF-26 wiec nie kłam. A DF-21D ma głowicę z radarowym systemem naprowadzania i jest specjalnie zaprojektowany własnei jako pocisk pokr

wtorek, 14 stycznia 2020, 12:21

Specjalna wersja

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:40

Nie ma specjalnej wersji DF-26 wiec powodzenia w zmyslaniu ichtamnietku:)

Smuteczek
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:41

Mimo wszystko na taką Japonię czy Tajwan to w zupełności wystarczy

GB
wtorek, 14 stycznia 2020, 03:52

Znaczy myślisz że flota chińska przelamalaby blokadę japońską swoich wybrzeży??? Śmiem wątpić.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:10

Na tajwan obecnie tak, z japonia jest sporo większy problem

Max K.
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:55

Niszczyciel to zasłona dymna, ten okręt to klasyczny, współczesny krążownik rakietowy...

daktyle
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:14

Multum zdjęć z ceremonii okrętu, a akurat załączone zdjęcie samych chińskich marynarzy.

DSA
niedziela, 12 stycznia 2020, 17:25

"W planach zakupowych chińskiej marynarki wojennej jest kolejnych pięć niszczycieli czwartej generacji Typ 055.". 6 jednostek Type 055 jest już zwodowanych (ostatnia grudzień 2019). Są na różnych etapach doposażania i prób morskich przed oficjalnym włączeniem do służby. 2 kolejne są już w budowie

AdamS
niedziela, 12 stycznia 2020, 16:53

Ja czekam na wiadomość kiedy w Polsce zostanie przyjęty do służby pierwszy prawdziwy okręt wojenny tylko nowy a nie zardzewiały złom kupiony za 1 dolara

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 09:24

Zamiast utrzymywać flotę jakiś niszczycieli min , które na małym morzu jak Bałtyk przetrwają może dwie godziny , lepiej te pieniądze wydać na lotnictwo , które jest bardziej uniwersalne.

Tomasz
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:32

Popieram!!!!!!!

Walonek
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 02:46

Zaraz po tym jak su57 wejdzie do seryjnej produkcji.

Sopocki
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:09

A po co ?

AdamS
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:47

A po co my mamy Marynarkę Wojenną??? Po co w ogóle nam wojsko i uzbrojenie,no tak wedle obecnie rządzących wojsko nam nie potrzebne bo Ameryka nas obroni

Marek
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:12

Po to samo po co mają Niemcy, Rosjanie, Szwedzi i niebawem będą mieli Finowie.

Vigo
niedziela, 12 stycznia 2020, 16:38

No myślę że w tym roku ze trzy albo cztery jeszcze zwoduja bo już mają na ukończeniu

Zbig gniew
niedziela, 12 stycznia 2020, 15:50

Dlaczego na zdjęciu pokazujecie twarze chińskich matrosów, a nie sam okręt? Przecież jego wygląd nie jest tajny. W sieci można znależć bez problemu.

FR technologiczne imperium
niedziela, 12 stycznia 2020, 15:34

Chiny mają dwie opcję na przebicie się przez ewentualną blokadę morską USA albo utorować sobie drogę siła , miedzy innymi za pomocą takich zabawek jak omawiana w artykule albo wybudować jedwabny szlak 2.0 na lądzie .

jond
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:53

Zrobią to co uznają za stosowne i co im bardziej bedzie odpowiadac.

michalspajder
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:44

Znajac ich pragmatycznosc, sprobuja obu opcji. Jedna to szlak morski, a druga to ladowy. Przeciez juz staraja sie na Morzu Poludniowochinskim, a takze obudowuja bazami Indie az po Dzibuti. A ich zabawki sa coraz bardziej nowoczesne. Zyjemy w ciekawych czasach (trawestujac chinskie przeklenstwo: dzieki Davien za wyjasnienie mi sensu, nawiasem mowiac:-)))

Tweets Defence24