Defence24 DAY: Plany rozwoju Wojsk Rakietowych i Artylerii. Obrona przeciwpancerna WOT także na dalekim dystansie

6 października 2021, 12:34
kreatyw-media_048
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl
Reklama

Kolejny panel Defence24 DAY „Skuteczne rażenie na dalekim dystansie. Systemy artyleryjskie i obrona przeciwpancerna” dotknął obszaru programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, który od lat uznawany jest za realizowany najsprawniej, najskuteczniej i najbardziej konsekwentnie. Do tego, co nie jest stałą praktyką w polskim sektorze zbrojeniowym, program realizowany jest w modelowej wręcz współpracy nie tylko firm należących do narodowego koncernu PGZ, ale także – w efektywnej współpracy firm sektora publicznego i prywatnego.

Aktualny stan systemów artyleryjskich stosowanych w naszej armii, oraz ich planowany rozwój, zaprezentował płk Wojciech Dalka, Szef Oddziału Gestorstwa i Rozwoju Wojsk Rakietowych i Artylerii Inspektoratu Wojsk Lądowych DG RSZ. Jak zastrzegł się, określenie „rażenie na dalekim dystansie” należy odnosić bezpośrednio do poziomu dowodzenia i do zadań realizowanych na poziomie kompanii, batalionu, brygady i wyżej, aż po poziom strategiczny. Powołując się na wypowiedź majora artylerii konnej Aleksandra Kiersnowskiego z 1925 roku przypomniał, że artylerii nie buduje się z dnia na dzień, artylerii nie zbuduje się w chwili kiedy jest ona potrzebna. Na jej zbudowanie potrzeba czasu i zaangażowania ludzi”. Dodał, że WRiA mają takich ludzi, poparcie i wizje rozwoju. Jest to jednak ciągły proces. Na budowanie zdolności w tym zakresie składa się nie tylko pozyskiwanie środka ogniowego i amunicji, ale także przyjęcie koncepcji budowania systemów modułowych w obszarze artylerii, a więc – kompetencji w zakresie dowodzenia, rozpoznania, logistyki, szkolenia.

Z jego informacji wynika, iż obecnie Siły Zbrojne RP są na etapie budowania swoich zdolności w zakresie rażenia celów na poziomie komponentu lądowego (operacyjnym), czyli na dystansie do ok. 300 km. Proces ten wejdzie w fazę realnych faktów z chwilą pozyskania w 2023 r. zakontraktowanej w 2019 r. pierwszej baterii HIMARS wraz z amunicją. Do tego czasu budowane będą struktury, procedury, regulaminy, interoperacyjność systemu dowodzenia z rodzimym TOPAZ-em i systemami sojuszniczymi. – Jesteśmy w procesie, chociaż nie mamy jeszcze zdolności do rażenia – podsumowuje.

Na poziomie dywizji, czyli pułków artylerii zapewniających pokrycie ogniem obszaru w odległości ok. 40 km, wsparcie zapewniają wyrzutnie rakietowe BM-21, RM-70 i WR-40 Langusta, a w artylerii lufowej – sh 155 mm Krab i ahs 152 mm wz. 1977 Dana. Obok systemów posowieckich, każda z w pełni rozwiniętych dywizji ma już w swojej dyspozycji także środki nowej generacji,  czyli Langusty i Kraby. Obronę przeciwpancerną zapewniają ppk Spike oraz, ograniczone już liczebnie, mobilne wyrzutnie ppk Malutka na BRDM. Schodząc niżej, do poziomu brygady, środkami ogniowymi są sh 155 mm Krab (pierwsza bateria do pierwszego dywizjonu będzie dostarczona jeszcze w tym roku), ahs 152 mm Dana oraz wysłużone, choć wciąż zapewniające wsparcie na poziomie batalionu sh 122 mm 2S1 Goździk. Na poziomie batalionu wsparcie zapewniają moduły ogniowe samobieżnych moździerzy automatycznych M120K Rak (moduły będą niebawem uzupełnione o wozy rozpoznawcze, bo AWR przeszedł badania kwalifikacyjne i niebawem ma zostać podpisana umowa), moździerze holowane 120 i 98 mm, a w grupie środków ppanc – wyrzutnie ppk Spike oraz Javelin, te ostatnie dedykowane są WOT.

Docelowo „górne piętro” (poziom powyżej dywizji) mają zająć wyrzutnie rakietowe HIMARS (pozyskiwane w programie Homar). Idąc w dół struktur organizacyjnych SZ RP: w pułkach artylerii na poziomie dywizji będą to sh Krab, ahs Dana oraz nowe sh Kryl, wyrzutnie rakietowe 122 mm: BM-21, RM-70 i WR-40 (planuje się stopniowe zastępowanie BM-21 przez Langusty) oraz niszczyciele czołgów pozyskane w programie Ottokar-Brzoza i wyrzutnie ppk Spike. Na niższym, brygadowym piętrze będą to – Kraby, Dany (które pozostaną w służbie jeszcze przez dłuższy czas) i Kryle, natomiast na szczeblu najniższym, batalionowym – moździerze Rak (także na podwoziu gąsienicowym), moździerze holowane 98 mm, wyrzutnie ppk Spike i Javelin oraz nowych ppk, w ramach opracowywanego programu Pustelnik. – Te środki będą nam gwarantować powodzenie na polu walki, efektywność oraz utrzymanie stref antydostępowych A2/AD i oddziaływanie na strefę A2/AD przeciwnika – zapewnia płk. Dalka. Zapewnił, że prowadzone są prace nad pozyskaniem nowych rodzajów amunicji, w tym dalekodonośnej.

image
Fot. Defence24.pl/WB Electronics.

Krzysztof Skrzypiński, Dyrektor Rozwoju WB Electronics, zaprezentował ofertę Grupy WB w zakresie systemów łączności, dowodzenia i wsparcia artylerii, opartych na rozwijanej sukcesywnie od ponad 20 lat platformie TOPAZ, która w obecnej formule zapewnia nie tylko kierowanie środkami walki, wsparcie dowodzenia i kierowania ogniem, ale również planowanie dowodzenia, rozpoznanie, logistykę, które są od lat użytkowane przez WRiA, przede wszystkim w DMO Regina/Krab i KMO Rak. Jak zaznaczył dyrektor Skrzypiński, ten system posiada także możliwości współpracy koalicyjnej dzięki możliwości implementacji testowanych z powodzeniem od wielu lat protokołów. TOPAZ został już w 2019 roku zgłoszony przez SZ RP jako narodowy system artyleryjski do komitetu ASCA (Artillery Systems Cooperation Activities), który pozwala na automatyczną wymianę sformalizowanych/sformatowanych komunikatów pomiędzy narodowymi systemami artyleryjskimi różnych krajów NATO.

TOPAZ w pierwszej kolejności będzie testowany z systemem AFATDS (system będący na wyposażeniu HIMARS-a, który będzie dostarczany do Polski ok. 2023 r.). W zakresie broni ppanc. Grupa WB bierze udział w opracowaniu wraz z HSW dwóch narodowych systemów uzbrojenia: ZSSW-30 oraz NP BWP Borsuk, pozostających pod pełną krajową kontrolą. W ramach prac nad tymi systemami opracowano i z powodzeniem przetestowano w pełni zintegrowane z wieżą i BWP systemy kierowania ogniem pozwalające na sterowanie armatą, ppk i km z jednego pulpitu. Ppk jest więc integralnym elementem systemu kierowania ogniem systemu kierowania ogniem ZSSW. Grupa WB pracuje także nad niszczycielem czołgów (w tym zakresie zintegrowano system TOPAZ z pociskiem Brimstone), znajdującą nabywców w kilku krajach (w tym jednym  należącym  do NATO) amunicją krążącą Warmate w różnych odmianach.

image
Fot. Defence24.pl/HSW 

Reprezentujący HSW SA dyrektor handlowy spółki Grzegorz Szydło przekazał uczestnikom panelu szereg informacji. HSW realizuje obecnie dla Sił Zbrojnych RP programy produkcyjne i badawczo-rozwojowe w dziedzinie artylerii (Regina/Krab, Rak, Langusta i Kryl), zaawansowanych systemów bojowych dla wojsk zmechanizowanych (ZSSW-30 i NP BWP Borsuk), systemów rakietowych (Wisła/Patriot, oraz Narew i Noteć), sprzętu inżynieryjnego (TRI, SŁ-34 i UMI 9.50, nowy PTI, system minowania Baobab-K), prowadzi prace nad nowym pojazdem uniwersalnym 4x4 (wspólnie z firmą Tatra), dostarcza pojazdy dla licznych systemów uzbrojenia (Jelcz). Dotychczas HSW SA dostarczyła SZ RP 72 sh Krab z kompletnym zapleczem logistycznym (WD/WDSz, WA, WRUE), 76 Raków, 37 wozów dowodzenia AWD, 9 wozów remontowych AWRU, trwają dostawy kolejnych systemów. Niezależnie od tego prowadzone są prace nad lekką wieżą bezzałogową LZSSW-30, modernizacją wyrzutni rakietowych WR-40, nowym uniwersalnym wozem opancerzonym 4x4.

Z kolei Dale Butler, International Business Development Lockheed Martin Missiles and Fire Control Lockheed Martin prezentację dotyczącą nowego systemu rakietowego PrSM, przeznaczonego dla wyrzutni HIMARS oraz jego współdziałania z myśliwcami F-35, które będą pozyskane dla polskich Sił Powietrznych. W prezentacji zademonstrowano wykrycie celów - stanowisk zestawów rakietowych ziemia-powietrze przez F-35, następnie przekazanie danych do łańcucha dowodzenia, wypracowanie informacji do strzelania oraz zniszczenie dwóch celów pociskami PrSM, odpalonymi z jednej wyrzutni. Oba obiekty znajdowały się odpowiednio 450 i ponad 490 km od wyrzutni i zostały z powodzeniem porażone.

Dale Butler podkreślił, że Lockheed Martin pracuje nad zwiększeniem interoperacyjności myśliwców F-35 i wyrzutni HIMARS, aby te dwie zdolności mogły ze sobą jeszcze lepiej współdziałać. Istnieje też możliwość zintegrowania wyrzutni HIMARS i F-35 ze zintegrowaną architekturą obrony powietrznej (IAMD), która w Polsce będzie budowana między innymi w oparciu o wyrzutnie pocisków Patriot PAC-3 MSE opracowanych i produkowanych przez Lockheed Martin. Mówił również o ćwiczeniach prowadzonych m.in. w Europie w celu doskonalenia zdolności przerzutu HIMARS za pomocą samolotów C-130 Hercules.

image
Fot. Lockheed Martin/Defence24.pl

Głos zabrali też przedstawiciele firm ubiegających się o zamówienia na system zwalczania broni pancernej. Jan Grabowski, dyrektor MBDA w Polsce zaprezentował ofertę związaną z pociskiem Brimstone, oferowanym Polsce w ramach postępowania dotyczącego niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza. Jak zaznaczył, program Ottokar-Brzoza odpowiada tym samym potrzebom, co program niszczyciela czołgów w Wielkiej Brytanii, dlatego mamy tu "synergię między Wielką Brytanią a Polską". Od 2023 roku dostępne będą pociski Brimstone 3, należące do nowej generacji i dysponujące kombinowanym systemem naprowadzania: aktywnym radarowym i na odbity promień lasera. Dzięki temu z jednej strony będą zdolne do zwalczania wielu celów jednocześnie, z wykorzystaniem różnych algorytmów i trybów ataku, z drugiej - również do zwalczania obiektów bezpośrednio wskazanych przez obserwatorów. 

image
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl

Firma deklaruje gotowość integracji swoich pocisków z dowolnie wskazanym przez stronę polską nośnikiem, kołowym lub gąsienicowym, dostarczonym przez krajowy przemysł. Pociski tego typu mogą być montowane na różnych platformach powietrznych (samoloty, śmigłowce, BSP), naziemnych i nawodnych. MBDA jest otwarte na współpracę przemysłową w produkcji tych pocisków. Ich elementy powstają już w Polsce, zintegrowano je też z systemem Topaz Grupy WB.

W imieniu firmy Rafael jej przedstawiciel, Robi Stark, prezentował zalety ppk Spike kilku klas, od lekkich SR (na szczeblu kompanii), poprzez znane już w Wojsku Polskim LR i ich rozwinięcie LR2 (szczebel batalionu), poprzez ER/ER2 (szczebel brygady) po NLOS na szczeblu dywizji, pozwalający zwalczać cele spoza zasięgu wzroku operatora systemu (ponad 30 km). Firma oferuje różne systemy głowic oraz możliwość implementacji swoich pocisków na dowolnych w nośnikach, naziemnych, latających i pływających. 

Robi Stark zwrócił uwagę na fakt, że większość wspomnianych systemów rodziny Spike (poza SR) daje możliwość sterowania z udziałem człowieka już po odpaleniu (tzw. man-in-the-loop), a systemy naprowadzania są odporne na zakłócenia m.in. dzięki wykorzystaniu fuzji sensorów optoelektronicznych. Podkreślił też fakt szerokiego wykorzystania ppk rodziny Spike w krajach NATO, do użytkowników tych rakiet dołączyły także Dania i Węgry. W wypadku zamówienia przez Polskę, każdy z typów Spike będzie produkowany w kraju. Rafael od ponad 15 lat współpracuje z należącymi do PGZ zakładami Mesko, gdzie obecnie produkowana jest druga partia pocisków Spike-LR na potrzeby Wojska Polskiego. Mesko posiada więc infrastrukturę i kompetencje, które mogą być wykorzystane przy produkcji kolejnych typów pocisków, zwiększając krajowy potencjał przemysłowy. Istnieje również możliwość zaangażowania Mesko w łańcuch dostaw na potrzeby licznych, międzynarodowych użytkowników pocisków rodziny Spike.

image
Fot. Defence24.pl/Rafael.

Wiele ciekawych wątków wniosła debata podsumowująca, w której gen. dyw. Wiesław Kukuła, Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, zdefiniował swoją wizję modelu budowania zdolności do zwalczania przez WOT celów opancerzonych. W nowym modelu walki zdolności takie mają posiadać nie tylko wyspecjalizowane pododdziały, rozwijane w obrębie programu „Żniwiarz”, rozwijanego na poziomie brygad i batalionów WOT. – Bardzo zdecydowanie dążymy do rozwijania zdolności do zwalczania celów opancerzonych na dystansach pozahoryzontalnych – mówił gen. Kukuła, odnosząc się do planów wprowadzenia zdolności celów opancerzonych do rażenia na dystansie nawet do 30 km na poziomie brygady. – Zdolności przeciwpancernych nie zamierzamy zawężać tylko do wyspecjalizowanych pododdziałów.

Uwzględniając uwarunkowania terenowe, w jakich mogą działać formacje WOT (podejścia do miast, środowiska silnie zurbanizowane itp.) dużą wagę przywiązuje się do charakterystyk broni przeciwpancernej, pozwalającej na stosowanie jej w tych warunkach (minimalny dystans strzału, czas uzbrajania głowicy, możliwość strzelania z pomieszczeń zamkniętych). Gen. Kukuła mówił też o używanej przez WOT amunicji krążącej Warmate (Terytorialsi chcą rozwijać zdolności w tym zakresie). Wspomniał również o wprowadzanych ppk Javelin i potrzebie wdrożenia jednorazowych granatników ppanc. (w tym kontekście mówił o zainteresowaniu programem Grot). Zasygnalizował też, że w przyszłości, na szczeblu brygady, mogą być tworzone dodatkowe zdolności do zwalczania celów na większe odległości.

Płk Dalka zarysował filozofię zwalczania broni pancernej, wykorzystującej zaawansowane systemy obrony aktywnej (ASOP).Trzeba wiedzieć, że te systemy nie są aktywne non-stop, np. na podejściach do rubieży działań bojowych, ponieważ mogą one zagrażać własnym żołnierzom. Ważne jest więc, aby wiedzieć, w jakim czasie i miejscu uderzyć, aby nasze pociski nie zostały poddane przeciwdziałaniu ze strony systemów obrony aktywnej – mówi. W takich sytuacjach możliwe jest przeniesienie zwalczania celów pancernych i opancerzonych na większe odległości, poprzez zaatakowanie przeciwnika w miejscach koncentracji, na podejściach, w kolumnach. W takich sytuacjach szczególna rola przypada artylerii dalekosiężnej. Także niszczyciele czołgów pozwalają na zwalczanie broni pancerne na znacznym dystansie, z wykorzystaniem innych niż „klasyczne” technologii naprowadzania, innych głowic. Zwrócił też uwagę, że przecież nie wszystkie pojazdy bojowe potencjalnego przeciwnika są wyposażone w ASOP, toteż duże znaczenie ma dobór środka rażenia adekwatnie do charakterystyk celu i jego zdolności do efektywnej obrony aktywnej.

Płk Dalka z pewną rezerwą mówił o koncepcji zwiększania donośności haubicy Krab – poprzez zasadnicze zmiany w konstrukcji haubicy. Jego zdaniem, co potwierdzają analizy techniczne Europejskiej Agencji Obrony, bez przebudowy lufy, jej wydłużania itp., z haubicy 155 mm o zgodnej z memorandum balistycznym (JBMoU) lufie 52-kalibrowej można uzyskiwać donośność rzędu 100 km. Nie ma zatem potrzeby, aby modyfikować działa, za to należy skupić się na rozwijaniu systemów naprowadzania, pozwalających efektywnie strzelać na tak duży dystans. Istotą podejmowanych działań powinno być szukanie możliwości jak najtańszego dochodzenia do precyzji strzelania przy możliwie największej donośności. Nadto: należy poddać analizie efektywność takiego pocisku, który, wyposażony w układ naprowadzania oraz ewentualnie dodatkowy napęd, będzie miał ograniczone możliwości zabrania dużej ilości materiału kruszącego, co nie pozostaje bez wpływu na jego oddziaływanie niszczące.

Bartłomiej Zając, Prezes Zarządu HSW SA, potwierdził, że spółka duże nadzieje wiąże z nowym podwoziem LPG, zademonstrowanym na Defence24 DAY (i wcześniej MSPO 2021) w konfiguracji z moździerzem Rak, dla którego to podwozia widzi rolę przyszłego wozu dowodzenia i wozu rozpoznania dla modułów dywizjonowych Regina/Krab, a także – z potencjałem nowego podwozia kołowego 4x4, przewidywanego jako nośnik wozu dowodzenia i wozu rozpoznania dla dywizjonów WR-40 Langusta, ahs 152 mm wz. 1977 Dana oraz, w przyszłości, sh 155 mm Kryl. Potwierdził, że przygotowana przez HSW modernizacja Langusty wprowadza zasadniczo nowe jakościowo rozwiązania w dziedzinie napędów, autonomię i automatykę naprowadzania na cel, zdecydowanie skracając czas wykonania zadania i zwiększając bezpieczeństwo obsługi. 

Prezes HSW SA odniósł się do także pytania o dalsze losy programu kołowej sh 155 mm Kryl oraz planowany przez spółkę kierunek rozwoju tego projektu, który ma odpowiadać ewoluującym - w wyniku zmian środowiska bezpieczeństwa - wymaganiom wojska. – Przez te lata, kiedy realizowaliśmy program Kryl, bardzo zmieniły się oczekiwania i wymagania wojska. Jako wykonawca programu rozumiemy to – mówi. – To rozwiązanie, jakie stworzyliśmy pod poprzednie wymagania, nie predestynuje nas do tego, aby w oparciu o nie zbudować haubicę spełniającą nowe wymagania. Wiemy, że wojsko nadal jest bardzo zainteresowane tej klasy uzbrojeniem. Analizujemy różne rozwiązania, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom wojska związanym z tym systemem artylerii.

image
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl

Dr Katarzyna Lipińska z Mesko SA potwierdziła, że została już zakończona praca rozwojowa nad ppk Pirat, trwają przygotowania do jego badań kwalifikacyjnych, zakład przygotowuje się do jego produkcji seryjnej. – Jeśli chodzi o amunicję precyzyjną do samobieżnej haubicy 155 mm, to w grudniu 2020 r. zakończyliśmy już pracę rozwojową, przygotowujemy się do badań kwalifikacyjnych oraz prowadzimy przygotowania linii produkcyjnych do jej seryjnej produkcji tak, aby wolumen produkcji odpowiadał potrzebom wojska – poinformowała.

Dodała, że poziom komplikacji konstrukcji amunicji artyleryjskiej precyzyjnego rażenia sprawia, że jest ona pod względem konstrukcyjnym bliższa rakietom niż klasycznym pociskom artyleryjskim. Składa się na to nie tylko sam pocisk, ale też system podświetlenia i wskazywania celu, system kierowania. Co do APR 120 mm do M120K Rak, to projekt ten jest w końcowej fazie pracy rozwojowej.

Thomas Sarantakos, Senior Program Manager, Armament Systems w Northrop Grumman, omówił zasady funkcjonowania przystosowanych do zamontowania na różnych systemach zestawów zwiększających precyzję strzelania typu PGK (Precision Guidance Kit), integrowanych ze standardowymi pociskami artyleryjskimi. Tego rodzaju zestawy dla amunicji 155 mm, używane przez siły zbrojne kilku różnych państw (w tym USA) zostały pozytywnie zweryfikowane w warunkach bojowych w Iraku i Afganistanie. Opracowano również podobne zestawy dla amunicji moździerzowej 120 mm.

Northrop Grumman ma wewnętrzne, własne programy autorskie prac zmierzających do zwiększenia donośności amunicji artyleryjskiej 155 mm – poinformował. – Z naszymi partnerami pracujemy także nad wypracowaniem systemowego podejścia do wyzwania, jakim jest zwiększenie zasięgu amunicji tej klasy – dodałZaznaczył, że systemy 52-kalibrowe, takie jak Krab dzięki odpowiednim rozwiązaniom amunicji mogą obecnie uzyskiwać donośność 55-60 km. Część prac mających na celu zwiększenie donośności amunicji prowadzona jest we współpracy z niemieckim Rheinmetallem.

Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 150
Reklama
Marek1
poniedziałek, 11 października 2021, 19:15

Klasyka - ZERO konkretów dla WP, za to jak zwykle plany, marzenia, zamiary, oferty i komputerowe symulacje ku uciesze panelowej gawiedzi. Dobra kawa, przytulne wnętrza i w zasadzie znający sie juz doskonale ten sam od lat krąg osób gawędzący sobie w sposób całkowicie niezobowiązujący na temat CO by tu jeszcze sobie poplanować i ... zapomnieć.

Pucin :0
piątek, 8 października 2021, 05:46

cytat -"Prezes HSW SA odniósł się do także pytania o dalsze losy programu kołowej sh 155 mm Kryl oraz planowany przez spółkę kierunek rozwoju tego projektu, który ma odpowiadać ewoluującym - w wyniku zmian środowiska bezpieczeństwa - wymaganiom wojska. – Przez te lata, kiedy realizowaliśmy program Kryl, bardzo zmieniły się oczekiwania i wymagania wojska. Jako wykonawca programu rozumiemy to – mówi. – To rozwiązanie, jakie stworzyliśmy pod poprzednie wymagania, nie predestynuje nas do tego, aby w oparciu o nie zbudować haubicę spełniającą nowe wymagania. Wiemy, że wojsko nadal jest bardzo zainteresowane tej klasy uzbrojeniem. Analizujemy różne rozwiązania, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom wojska związanym z tym systemem artylerii." Znaczy się tak po ludzku Kryl już w archiwum i na złomowisku?

rezerwa 77r.
niedziela, 10 października 2021, 11:07

KRYL to pieniądze wyrzucone w błoto w to miejsce należało wyprodukować dodatkowe KRABY

Codybancks
niedziela, 10 października 2021, 13:11

Cały czas zmienia się układ polityczno-wojskowy i nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za 10 czy 20 lat! Może Kryl też nie będzie potrzebny , ale teraz są inne priorytety !!! Baobab jest, a przydałby się mniejszy pojazd do minowania , tuż na przedpolu wroga !!!!

Pucin :0
niedziela, 10 października 2021, 12:47

Rewelacyjna analiza godna docentury - dobrze że jesteś tylko rezerwa 77r.

wert
niedziela, 10 października 2021, 14:22

oczywiście że ma rację. Kryl to trakcja kołowa, sporo tańsza, to wojsko ekspedycyjne, model na szczęście już NIE obowiązujący, dobra na afgańskie czy irackie piaski. Polski TDW wymaga gąsek jako podstawy, koło może być TYLKO uzupełnieniem, W Polsce obszar dobry na ta trakcję to jedynie kierunek brzeski, nic więcej. Gdy zapewnimy obsadę w gąskach można pomyśleć o kole, NIE odwrotnie. Odpowiedz sobie na jedno pytanie: ile sowieci mają gąsek na naszym kierunku a ile koła. I może jeszcze trudniejsze pytanie: dlaczego?

Pucin :0
środa, 13 października 2021, 15:43

Gdzie ta twoja teoria gąsek? WP posiada 1200 szt. - BWP oraz wieżowych 359 szt KTO Rosomak, planuje zakup 341 szt. - KTO Rosomak z systemem wieżowym ZSSW-30 oraz max. 588 szt. - BWP Borsuk (do 2035 roku) w artylerii ah Kran do 2024 max 122 szt. (może będzie więcej), ah 2S1 Goździk - 362 szt, WR-40 Langusta - 75 szt., BM-21 Grad - 93 szt, RM-70 - 29 szt., ah Dana - 11szt. - To jak z tą twoją teorią gąsek? Nawet sami generałowie WP chyba jej nie podzielają. :)

wert
czwartek, 14 października 2021, 15:47

masz trudności z czytaniem ze zrozumieniem? sam podajesz liczby które dominację gąski

dropik
piątek, 8 października 2021, 15:47

znaczy się nie 6x6 tylko 8x8 plus ewentualnie automat ;) Ważne żeby był tani bo np czeskie haubice nie wyszly tak tanio.

Pucin :0
piątek, 8 października 2021, 18:31

Czyli jednak papiery do szafy a haubica/prototyp na złom.

dropik
piątek, 8 października 2021, 20:13

udany był jak ... a do tego nie piękny, założenia jakbysmy ze 40 c-130 mieli ;)

as
czwartek, 7 października 2021, 20:27

Jak tam pirat ?

bc
czwartek, 7 października 2021, 19:47

Defiladowa ilość Homara i artyleria rakietowa dywizji z zasięgiem zaledwie 40km w dodatku niekierowana. Jednym słowem bieda w porównaniu nawet do Ukraińców.

Pucin :0
czwartek, 7 października 2021, 19:00

A to dla tych generałów co nie lubią haubico-armaty 2S1 Goździk-122 mm w porównaniu do promowanego Raka M120G-moździez 120 mm - Wikipedia - historia - "Historia- Pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku rozpoczęto prace konstrukcyjne nad działem samobieżnym, zdolnym do pływania. Jego budowę oparto na konstrukcji czołgu pływającego PT-76 oraz przedłużonym podwoziu transportera opancerzonego MTLB. Prototyp samobieżnej haubicy został zbudowany w 1967 roku, a od 1971 roku rozpoczęto jego produkcję seryjną. Oprócz ZSRR, gdzie produkowane były do 1991 roku, działo to produkowane było na licencji także w Bułgarii i Polsce. W Polsce działa te produkowane były w zakładach Huta Stalowa Wola, gdzie w latach 1983–1991 wyprodukowano 602 egzemplarze[3]. Działa produkcji HSW trafiły głównie na uzbrojenie polskiej armii, jedynie 73 zostały wyeksportowane do ZSRR jako rozliczenie licencji[3]. W Polsce opracowano ulepszoną wersję tej haubicy Wolfram, z polepszoną możliwością pływania, z pędnikami śrubowymi, lecz pozostała prototypem[4]. W XXI wieku na bazie wycofywanych podwozi 2S1 opracowano w HSW Lekkie Podwozie Gąsienicowe[3]. Służba Samobieżna haubica 2S1 Goździk od 1971 roku była wprowadzana do jednostek artylerii państw Układu Warszawskiego. W późniejszym okresie haubice takie zostały sprzedane do niektórych krajów arabskich i afrykańskich. Do polskiej armii pierwszych dwanaście haubic 2S1 Goździk trafiło w 1974 roku. Kolejnych egzemplarzy nie zamawiano w związku z planowaną produkcją w kraju. W 1990 roku wojsko dysponowało 534 wozami tego typu, choć powinno ich być 543. Różnica wynikała z tego, że część pojazdów została przebudowana na pojazdy pochodne, a część dział utracono w wypadkach[5]. Haubica ta jest współcześnie podstawowym rodzajem samobieżnych haubic w jednostkach artylerii samobieżnej m.in. w Rosji. Bojowo została użyta w wojnie w Czeczenii, w latach 1999–2000, oraz w Iraku. Opis konstrukcji Samobieżna haubica 2S1 Goździk ma klasyczny układ konstrukcyjny i stosunkowo niską sylwetkę (zbudowano ją na wydłużonym podwoziu MTLB). Kadłub spawany z płyt pancernych zawiera w przedniej części zespoły układu napędowego i przedział kierowania, w środkowej – silnik, a w tylnej – przedział bojowy i amunicyjny. W umieszczonej z tyłu kadłuba wieży zamontowano haubicę 2A31 (zmodernizowana wersja haubicy ciągnionej D-30 kal. 122 mm). Haubicę 2A31 wyposażono w: przedmuchiwacz przewodu lufy, dwukomorowy hamulec wylotowy i zamek klinowy o pionowym ruchu klina. W wieży znajdują się: zmechanizowany układ zasilania amunicją, który zapewnia prowadzenie ognia z szybkostrzelnością od 5 do 7 strz./min. i stanowiska dla trzech żołnierzy. Przy czym obsługa haubicy składa się z 4 członków załogi w czasie pokoju, tj. dowódcy, celowniczego, ładowniczego i kierowcy, zaś w czasie wojny dodatkowo obecny jest amunicyjny. Stanowisko czwartego członka załogi (mechanik-kierowca) znajduje się z przodu kadłuba po lewej stronie. Do strzelania stosuje się naboje rozdzielnego ładowania, przede wszystkim z pociskiem: odłamkowo-burzącym (o maksymalnej donośności 15 300 m i masie 21,76 kg), dymnym i kumulacyjnym (o masie 18,2 kg) stabilizowanym brzechwowo. Ponadto dostępne są naboje z pociskami: z dodatkowym napędem rakietowym (o zasięgu do 21 900 m) agitacyjne kasetowe oświetlające pocisk chemiczny – wycofano z uzbrojenia Pojazd przewozi 40 sztuk amunicji, jednak podczas przygotowania działa do pływania liczbę nabojów należy ograniczyć do 30. Napęd samobieżnej haubicy stanowi silnik wysokoprężny, chłodzony cieczą, 8-cylindrowy JAMZ-238N lub SW-680T (późniejsze egzemplarze). Gąsienicowy układ bieżny, z przednimi kołami napędowymi i siedmioma kołami nośnymi po każdej stronie. Zawieszenie indywidualne na wałkach skrętnych. Wersje produkcyjne i pojazdy pochodne 2S1 IW12 (MT – Lbus) – wóz dowodzenia i rozpoznawczy 2S1 IW13 (M1974-1) – wóz dowódcy baterii (wysunięte stanowisko dowodzenia) 2S1 IW14 (M1974-2A) – wóz dowódcy baterii 2S1 IW15 (M1974-2B) – wóz dowódcy dywizjonu 2S1 IW16 (M1974-3) – wóz dowódcy dywizjonu (wysunięte stanowisko dowodzenia) 2S1 IW21 – wóz dowodzenia obrony przeciwlotniczej 2S1 ? (M1979) – wóz saperski RChM – wóz rozpoznania chemicznego Da1 – wóz rozpoznania chemiczno-jądrowego Zoopark 1 – wóz z systemem radarów do kierowania ogniem artylerii" No i co wy na to Panowie generałowie? :) Dodam do tego czterostrzałowy tryb MRSI (opracowali Serbowie-opracowali też rozwiniecie i zwinięcie w 20 s) i amunicję APR o dronach nie wspomnę i wszelkich wariacjach jakie może z nimi zrobić HSW, tak jak USA-nie z Abramsem.

dropik
piątek, 8 października 2021, 08:43

no i co z tego ? jaki jest CEP tej haubicy na 10 km i na 18 ? Rak przy niej to bron precyzyjna. MRSI to bzdura , 4 strzały to pewnie na max 10km albo i mniej. nikt ich nie wycofuje ale generalnie zostaną zastąpione przez kraby/kryle , nie koniecznie 1:1 więc jakieś szczególne inwestycje w tym amunicję precyzyjną nie mają sensu

Robert
sobota, 16 października 2021, 22:29

Rak ma podstawową przewagę, że strzela na wprost, znając życie, będzie to jego podstawowe użycie w momencie odwrotu, gdy czołgi przestaną istnieć

Marek1
poniedziałek, 11 października 2021, 19:21

... a że maks. zas. Raka to obecnie 7,5km(zmodyfikowana amunicją) i MOŻE kiedyś do 10 to Kolegi już nie interesuje ? 2S1 po wymianie starej sowieckiej haubicy i z nową amunicją biłby Raka na głowę w 90% zadań ogniowych. Już teraz w wielu kwestiach jest lepszy(zasięg, amunicja, pływalność, taniość, prostota konstrukcji)

dropik
wtorek, 12 października 2021, 07:20

no i co z tego. standard ma byc taki jak u innych czyli 155mm na poziomie brygady i 120 na poziomie batalionu. Nowa amunicja do raka jest już zamówiona. do szkolenia można używać starej. Goździki doczekają spokojnej starości będą powoli odchodzić w przeszłość. nie ma co po nich płakać? chciałbyś walczyć z "ruskimi" bronią którą oni sami wycofują ?

Pucin :0
wtorek, 12 października 2021, 19:38

Jak nowa amunicja proszę nazwę i symbol?

zuch6
poniedziałek, 11 października 2021, 10:56

CEP można poprawić amunicją precyzyjną - mamy prototyp 155mm czemu nie zrobić 122mm. Podejrzewam, że łatwiej byłoby mając 155 zrobić 122 niż 120 do Raka, nie mówię że do Raka nie potrzeba precyzyjnej amunicji tylko o tym że do Goździka też jej potrzeba. Zasięg Goździka większy niż Raka. Skąd taka niechęć do tego sprzętu nie rozumiem, u nas produkowany na licencji więc mamy zabezpieczenie w części itp. Jednostek artylerii potrzeba nam jak najwięcej tak organicznych jak samodzielnych. Nie przezbrajajmy więc wszystkich Goździków na Kraby tylko twórzmy nowe jednostki. Do każdej jednostki organiczne BSL do wskazywania celów i z amunicją precyzyjną każdy cel musi się liczyć, 122mm zrobi krzywdę nawet MBT. Goździków mamy sporo szkoda byłoby je zmarnować, nie stać nas na marnowanie przyzwoitej broni jeśli można ją niewiekim kosztem wprowadzić w XXI wiek (amunicja precyzyjna). Przy okazji napiszę że imho najlepszą modernizacją BWP-1 jest zrobienie amunicji naprowadzanej laserem 73mm do jego armaty, tanio (bo bez przeróbek większych wozu) i skutecznie. Nadmienię o pracach nad amunicją naprowadzaną do granatników carl gustaw (84mm), pocisk z armaty 73mm jest sporo szybszy od tego z granatnika co jest zaletą.

dropik
wtorek, 12 października 2021, 07:28

mozna wszystko ale po co ci robić nową amunicję do armaty z lat 60 tych ? A co do t7ych części gożdzika to nie byłbym taki pewny czy mamy jeszcze dostęp do pełnego asortymentu. Wszak produkcja ustała na początku lat 90 wiec pewnie firmy pozamykały już "linie produkcyjne wielu części" . Jakie nowe jednostki chcesz tworzyć. nie ma chętnych, może się zgłoś i wojuj . amunicja 73 kierowana laserem to już szkoda komentować.

gnago
wtorek, 12 października 2021, 19:00

Łatwo wydajesz państwową forsę . Należy modernizować bo.... mamy , jeśli za ułamek ceny możemy mieć możliwości nowego na starej bazie

Pucin :0
niedziela, 10 października 2021, 09:04

Wpis w stylu Krzyk - Munka!!! :0 Zero merytoryki tylko ble blanie!!! :)

wert
niedziela, 10 października 2021, 12:43

tak jak i Twoje o "cudzie' lat sześćdziesiątych. Parę latek minęło dziadku

Pucin :0
niedziela, 10 października 2021, 06:56

Ten wpis to krzyk rozpaczy?

say69mat
czwartek, 7 października 2021, 18:26

Tak na marginesie, można odnieść wrażenie, że korporacje zbrojeniowe, przywiązują zdecydowanie większą wagę do kondycji swoich pracowników niż Ministerstwo ON do kondycji kadry z wysokiego klucza dowodzenia.

XXL
czwartek, 7 października 2021, 14:42

Tyle pięknego gadania, planów modernizacji, uśmiechnięte miny Polityków, wypięte piersi do odznaczeń generałów. A potem przychodzą cwiczenia sztabowe Zima 20 i się okazuje, że Polska może się bronić przez 4 dni, czyli przez 96 godzin.

dropik
piątek, 8 października 2021, 08:50

jak się ustawisz na granicą to cię ruskie biorą w kocioł i po 4 dniach może pędzić na "Zaleszczyki" . oczywiście samodzielne prowadzenie wojny z Rosja nigdy nie może sie skonczyć dobrze, choć ryzyko jej wybuch nie jest zbyt duże. W kazdym razie nie teraz bo teraz Rosja osiąga swe cele (rozwalanie UE i Nato) metodami pokojowymi.

Extern
niedziela, 10 października 2021, 21:23

Natomiast ustawienie się na linii Wisły to przegranie już na samym początku, bo przecież aby nie zmusić Niemców do interwencji plan Rosjan to jest właśnie zając Polskę jedynie do linii Wisły. Jak po takim czymś namówisz sojuszników aby za nas odbili dla nas, oddane bez walki pół kraju? Przecież Ruska propaganda przedstawi to jako nasze przyznanie się że tej nie bronionej połowy kraju i tak nie uważaliśmy za naszą skoro sami im to oddaliśmy.

dropik
poniedziałek, 11 października 2021, 06:55

skoro w 5 dni stracisz 3/4 sił to jakim sposobem nie stracisz całego kraju ? wg mnie lepiej zachować wiekszość sił i wiekszość kraju bo wtedy jeszcze są możliwe inne rozwiązania. jesli nie to pozostaje ci podpisanie ukladu pokojowego na ich warunkach. proste jak bat

Marek1
poniedziałek, 11 października 2021, 19:24

NIKT nie ma zamiaru zajmować/okupować Polski. Tkwisz jak wielu mentalnie w realiach wojen i polityki z I poł. XX w.

nabs
czwartek, 7 października 2021, 11:53

Wieczna hańba dla polityków, że kraj taki jak Polska dopiero w 2023 roku będzie miał zdolności uderzenia na 300 km co zresztą nie jest dzisiaj już dużą odległością.

Krakus
czwartek, 7 października 2021, 14:44

No. A rakiet tyle, że nawet na jedną salwę nie wystarczy :) Zakupy uzbrojenia w ilościach homeopatycznych, to domena tego rządu.

Xzibit
czwartek, 7 października 2021, 10:18

Na kraj wielkości Polski kupiono jeden defiladowy dywizjon Himars a tu już debata że będziemy potęgą hahahaha chyba na paradzie.

dropik
piątek, 8 października 2021, 08:51

kupiono by dać coś Trumpowi, ale wojsko go nie chciało , no ale teraz ma więc pewnie bedą kolejne zakupy.

say69mat
czwartek, 7 października 2021, 08:15

@defence24.pl: Defence24 DAY: Plany rozwoju Wojsk Rakietowych i Artylerii. Obrona przeciwpancerna WOT także na dalekim dystansie ... jeżeli to amerykanie opracowali, w oparciu o platformę samolotu transportowego M28 efektywny samolot wsparcia. Przenoszący paletę efektorów uzbrojenia, pozwalającego z bezpiecznego dystansu udzielać wsparcia jednostkom lądowym. To o jakich koncepcjach generowanych przez nasz kompleks militarno przemysłowy ... myślimy???

Pucin :0
czwartek, 7 października 2021, 16:16

Zgadza się, np.: Pan gen. Kukuła rozmarzył się o zdolnościach ppanc WOT i to o zgrozo na dużych odległościach!!!! Niegrzecznie zapytam - a czym to ppk+obsługa+zapas amunicji transportować? Stan pojazdów (liczba) w WOT to porażka. Pan gen. Kukuła zapomniał, że w kompani/plutonie/sekcji WOT wszystko jest transportowane z przysłowiowego buta. Polecam dla dow. WOT artykuł w D24 - Mobilne systemy walki elektronicznej dla US Army - 29 sierpnia 2021, 08:39 i przejrzenie programu Infantry Squad Vehicle (ISV) lub chociażby rodzimego Aero. Tylko proszę "nie ściemniać" o zakupach Forda Rangera XTL bo to śmiech. :)

Monika17777
czwartek, 7 października 2021, 06:55

Zakupić min 3 diwiziony Homara z rakietami z zasięgiem 300 -499 kilometrów do tego drony dodatkowe Bayraktar TB2 około 300 wyzutni Spike i 3000 rakiet modernizacja Langusta plus dodatkowe 50-75 nowych

dropik
czwartek, 7 października 2021, 12:31

wojsko tego nie chciało , politycy to im wepchneli i do tego przepłacili

wert
niedziela, 10 października 2021, 13:05

bądź łaskaw nie mówić za wojsko bo nie o wojsko chodzi takim jak ty

dropik
poniedziałek, 11 października 2021, 06:56

tak tak. wszystko przeciez wyszło , kazdy moze przeczytac jak to z himarsem bylo. zaden wert nie zakrzyczy faktów

wert
poniedziałek, 11 października 2021, 22:26

fakty są takie że WP nabiera sił PO latach rozbrajania i degrengolady

dropik
wtorek, 12 października 2021, 19:45

Kolejny przekaz z Nowogrodu

fcs
czwartek, 7 października 2021, 12:00

Mamy też Moskity z naszego WITU, które wraz z Spike powinny stanowić o sile naszego ppk.

XXL
czwartek, 7 października 2021, 14:46

No właśnie nie wiadomo, czy mamy. Jakoś na targach jakoś cicho o nich było. Martwię się, że politycy mogli uwalić tego moskita.

SAS
czwartek, 7 października 2021, 00:26

RPG7 będą strzelać na daleki dystans?

rezerwa 77r.
niedziela, 10 października 2021, 11:14

jednak to prosta i nader skuteczna broń , którą możemy produkować w dużych ilościach

Luke
środa, 6 października 2021, 23:27

Zeby miec silna I skuteczna armie to trzeba posiadac mocne sily powietrzne I wywiad. Jeszcze was woiny nie nauczyly?

Autor
czwartek, 7 października 2021, 11:58

Jako, że jesteśmy krajem w samym centrum kontynentu europejskiego powinnismy postawić na dalekie zasięgi, czyli zdolność rażenia na setki km i wielowarstwowa obrona powietrzna a wtedy 200-300 myśliwców będzie dla nas liczbą optymalną do skutecznego odstraszania.

tix
środa, 6 października 2021, 22:42

Dzieje się odkąd odsunęli Siemoniaka z PO w 2015. Dzisiejsza armia już jest 2 razy liczniejsza i lepiej wyposażona. Za kilka lat będzie 4 razy mocniejsza.

dropik
czwartek, 7 października 2021, 12:54

co tam 5 raz liczniejsza będzie i i 25 razy mocniejsza. silni zwarci i gotowi na ewakuacje :P

wert
poniedziałek, 11 października 2021, 22:27

głupawe śmieszki nie zakrzyczą faktów

Gekon
środa, 6 października 2021, 22:15

Dobrze, że za marzenia nie karzą. Jak w każdym plutonie WOT będzie Javelin, a każdy żołnierz będzie uzbrojony w nieetatowy AT4 to wtedy niech WOT uzyska pozachoryzontalną zdolności do zwalczania celów opancerzonych. A tak poważnie, zdolności przeciwpancerne naszej armii są marne. Środki przeciwpancerne są niezbędne. W dodatku w porównaniu do innych projektów inwestycyjnych relatywnie tanie i niezbędne. Mamy w naszej historii lekcję z września 1939r. Nasycenie tego rodzaju broni powinno być wysokie. Przez te 80 lat nic się nie zmieniło. Broń pancerna istnieje i stanowi zasadniczy lądowy czynnik bojowy, więc musimy posiadać zdolności przeciwpancerne.

Boruta
czwartek, 7 października 2021, 14:53

Jest 1 jevelin na batalion. Wystarczy. Po co marnować taką broń.

piątek, 8 października 2021, 07:37

A nie pytasz po co się zbroić w ogóle? PrzecIeż jest tak niedaleko armia rosyjska, taaak?

zimny kubek
środa, 6 października 2021, 21:42

Nie ma na socjal a tu takie bajeczki. A kiedy wojska kosmiczne i eksdpedycyjne WOT, kiedy marynarka WOT, kiedy bazy na księżycu WOTu i kiedy skończy się ta prymitywna propaganda ośmieszająca tą formację.

yar
czwartek, 7 października 2021, 09:56

Brakuje Ci socjalu? To weź się do roboty! Nie trać czasu na durne komentarze. A to co tutaj zostało powiedziane to ma sens! I jest konsekwentnie realizowane! I dlatego jest obiektem kpin i ataków rozmaitych propagandystów! Brawo za ten artykuł!

hermanaryk
czwartek, 7 października 2021, 09:44

WOT, jak sama nazwa wskazuje, ma charakter terytorialny, a że terytoriów na Księżycu nie mamy, nie ma potrzeby budowania tam baz WOT. Wrzuć sobie lodu, rozgrzany zimny kubku.

say69mat
czwartek, 7 października 2021, 08:21

Hmmm ... zimnego kubła nie styknie ;))) Potencjał politycznych iluzjonistów i iluzjokratów jest niezgłębiony. Wymyślą nowatorską koncepcję obrony terytorialnej, która żadną miarą nie sprawdziła się w warunkach wojny totalnej w latach 40-stych ubiegłego wieku. Biorąc za punkt odniesienia casus V-sturmu i potencjał ofensywny współczesnego nam uzbrojenia strategicznego.

Levi
czwartek, 7 października 2021, 08:10

Oj boicie sie tego WOT, boicie

mat
środa, 6 października 2021, 21:21

Brawo. Po raz pierwszy zaprezentowano tak obszerne perpektywiczne plany obronności Polski . Posiadanie dalekosiężnej broni zniechęci każdego przeciwnika do rozpoczęcia działań wojennych, a w razie ataku poleje się krew agresora. Brawo PIS.

Wesołek
czwartek, 7 października 2021, 18:48

Plany? W 2005 rozpoczęto planowanie Baobaba. Minęło już 16 lat i do dziś w wojsku ani jednej sztuki. Plany powiadasz?

mat
czwartek, 7 października 2021, 21:16

Od tego roku faktycznie rządziła SLD , PO I PSL do 2014 r.

PiS? Żarty?
piątek, 8 października 2021, 07:41

Plany PiS? Nie kupować! Tylko planować, planować planować! Awansować generałów, wydawać , wydawać wydawać ale nic nie uzyskując przez kolejne 15-20 lat. I od 2007 nie dokupić ani jednej wyrzutni Spike. Ale za to planować ,że JUŻ za 10 lat będzie Ottokar.

say69mat
czwartek, 7 października 2021, 08:07

Agresor z reguły i natury sztuki wojennej, kalkuluje liczebność ofiar w odniesieniu do potencjalnej skali oporu ;))) Stąd Rzesza zdecydowała się uderzyć na Polskę doskonale znając i rozumiejąc wszelkie mankamenty systemów dowodzenia, łączności, mobilności oraz zarządzania kryzysowego. Schemat ten, z powodzeniem realizowała do felernej próby realizacji Fall Barbarossa. Gdzie nie doceniono potencjału 'głębi strategicznej' oraz skali oporu społecznego, w efekcie samobójczej dla Niemców polityki eksterminacji tzw. 'podludzi'.

Krzys
piątek, 8 października 2021, 08:05

Radzę zgłębić problem ataku na ZSRR w 1941r. Klęskę (w kolejnych latach) przeyniosła nie głupota czy brak rozpoznania zagrożeń na specyficznym froncie a konieczność przeciwdziałania (wojna prewencyjna) nadchodzącej inwazji. Radzę poszukać wiarygodnych źródeł i samodzielnie przemyśleć pewne kwestie. Myślenie jest ważne. Smuci mnie że sporo uczestników forum wypowiada się w kwestiach o których nie mają wiedzy.

Niemiec z Niemiec!
czwartek, 7 października 2021, 06:50

normalnie jakbym o pierścieniu Saurona czytał.

WASYLIJ
środa, 6 października 2021, 20:44

...a prawda jest taka dywizjon Białoruskich Polonezów daje salwę na 200-250 km ... i polskie wiwatówki strzelające na max 40km i Himarsy na 70km zostają złomem

y
czwartek, 7 października 2021, 09:58

I to wszystko przez wszystkie CZTERY posiadane przez Białoruś wyrzutnie Polonezów? Tego to nawet na Sputniku nie wymyślono...

Steve
czwartek, 7 października 2021, 08:55

Przesadzacie towarzyszu. Coś wasza technika na Ukrainie nie okazała się aż tak skuteczna. Zatrzymało was państwo w rozsypce, dysponujące (w pierwszej fazie konfliktu) zaledwie kilkoma batalionami ochotników.

Falcon
czwartek, 7 października 2021, 08:12

Ta, podlatuje f 16 z JASSM i z Polonezów zostaje ruski złom, poza tym Himars z ATACMS ma zasięg 300km

czwartek, 7 października 2021, 03:23

To u nich cztery wyrzutnie to już dywizjon?

Antytroll
czwartek, 7 października 2021, 01:00

Himrams ma zasięg 300km, a niedlugo 500, więc skąd te 70?

Extern
niedziela, 10 października 2021, 21:43

Rakieta GMLRS tyle ma, a to będzie podstawowy oręż Homara. ATACMS owszem ma 300 km zasięgu ale ich będziemy mieli na początek 30ści rakiet, tak słownie trzydzieści. A to nimi głównie spoza zasięgu Tornado-S trzeba będzie gasić A2AD przeciwnika. Tak więc trochę mało.

x
środa, 6 października 2021, 22:24

trochę tak, ale "generał odniósł się do tego z rezerwą..."

GPAS
środa, 6 października 2021, 22:14

A ile takich wyrzutni ma Baćka??? Bo raczej nie dywizjon. I czy to to prawda że po pierwszej salwie F16 za Pomocą JASSMòw zrobią z tych Polonezów i rezydencji Baćki krater w glebie???

ACAN
środa, 6 października 2021, 22:01

Tylko że oni tych Polonezów mają tylko na defiladę i to dosłownie .

Wiem co piszę
środa, 6 października 2021, 22:01

Dokładnie tak. W pierwszych minutach wojny zostaną zniszczone właśnie pociskami o takim zasięgu wszystkie ważne obiekty wojskowe, energetyczne, zakłady zbrojeniowe.

. Micho
środa, 6 października 2021, 19:26

WOT wojska rakietowe i przeciwpancerne ŁOPATA ZIEMIA POWIETRZE. Zwarci silni gotowi bez guzików

Pytajnik
środa, 6 października 2021, 19:23

Czy aby na pewno znajdzie się w wojsku miejsce dla PIRATa i MOSKITa? O tym pierwszym jest jakaś wzmianka, a o tym drugim ani mru, mru.

Extern
niedziela, 10 października 2021, 21:45

Niestety wygląda na to że Moskit zostanie przez MON przemilczany. Nie wiem dlaczego, ale widać że jak dotychczas konsekwentnie ignorują ten system i nie umieszczają go w żadnych swoich planach.

Monika177777
środa, 6 października 2021, 18:23

To już chyba wiemy po co pojechał minister do USA po nowe Himarsy taki kraj jak Polska i kupiony tylko jeden diwizion trochę mało jednak min 3-4 plus dodatkowe rakiety z zasięgiem 300 kil co i tak to nie jest wielki szał

.....
czwartek, 7 października 2021, 00:44

TRZY programy pojechał obmawiać z USA WISŁA, WILK i NAREW.

ziuciu
środa, 6 października 2021, 19:29

Lepiej było zakupić gdzieś licencje na pociski o zasięgu 300km dla dobra naszego przemysłu zbrojeniowego. USA nie sprzedaje swoich technologii takim krajom jak Polska. Turcja to coś innego.

Pytajnik
środa, 6 października 2021, 17:51

Langust mamy raptem 75. A od wielu lat ktoś w MON blokuje modernizację ponad 100 wciąż posiadanych, starych, jeszcze po-sowieckich wyrzutni BM21 i RM-70. Zapytam więc panów generałów, który z Waszych kolegów i dlaczego sabotuje program modernizacji do wersji Langusta2 już tak dawno prezentowanej na Targach? I dlaczego panowie generałowie, zakładam patrioci, n i c kompletnie z tym n i e robią??

czwartek, 7 października 2021, 09:59

A przeczytałeś artykuł ze zrozumieniem? Chyba nie. Bo gdyby tak było to byś doczytał w wypowiedzi przedstawiciela HSW.

Vixa
czwartek, 7 października 2021, 03:26

Ale co ty chcesz modernizować? Co chcesz zmienić w tych BM-21, bo tego nie rozumiem...

Pytajnik
środa, 6 października 2021, 19:26

A po co ci Langusta 2 skoro nie ma dla nich pocisków o zasięgu 40km dla pełnej salwy? Czym zapełnisz magazyn pocisków umieszczony na pojeździe?

Pytajnik - prawdziwy
czwartek, 7 października 2021, 18:54

Po pierwsze nie kradnij "nicka"! Po drugie Mesko może wyprodukować Feniksy i tym samym moje - prawdziwego Pytajnika - pytanie o rolę leniwych generałów w MON w sabotowaniu modernizacji jest w trójnasób zasadne! Istotą pytania jest : dlaczego mogąc zmodernizować BM21 do wersji z Topazem - MON utrzymuje wersję sterowaną korbką? A Ty powinieneś poprzeć moje pytanie o przyczyny blokowania tej modernizacji.

rezerwa 77r.
niedziela, 10 października 2021, 11:21

już raz pisano że jakoweś ,, GREMIA " pogrywają na nosie dlatego wszelka modernizacja jest poprzez prace analityczno-koncepcyjne , odsuwana , przekładana i zamknięta , podobnie z projektami np .LOARA , CONCEPT PL , ANDERS , BWP

Pytajnik
piątek, 8 października 2021, 19:03

Po pierwsze tym nickiem posługuję się od bardzo, bardzo dawna gdy zadaję pytania. Po drugie popieram twoje pytanie o przyczyny blokowania tej modernizacji.

czwartek, 7 października 2021, 10:01

A skąd Ty o tym wiesz? Masz jakieś konkretne informacje o ilości amunicji w WP? Z potwierdzonych źródeł a nie z Onetu lub Sputnika? To może się podzielisz tą wiedzą?

Pytajnik
piątek, 8 października 2021, 19:04

Takie info o zakupie tych pocisków było bodajże na D24

dropik
czwartek, 7 października 2021, 06:49

Strzelanie z amunicji 122 mm dalej niż 40 km nie ma sensu. Za mały kaliber

bc
czwartek, 7 października 2021, 19:55

Nie kaliber tylko rozrzut i nie za mały tylko za duży. To się nadaje do orania lasów i stepów a nie do obrony na własnym gęsto zabudowanym terytorium.

dropik
piątek, 8 października 2021, 08:53

no o to chodzi mały ladnek + rozrzut rowna sie strzelanie na wiwat ;)

środa, 6 października 2021, 20:38

Nowa Langusta 2 ma mieć w pełni automatyczny system naprowadzania na cel. HSW nadal nad nią pracuje.

x
środa, 6 października 2021, 22:26

podobno Piorun 33 i 1/3 ma mieć napęd łorp (czy coś)

Pytajnik
środa, 6 października 2021, 22:02

I dobrze, że pracuje tylko piszę o braku właściwych i właściwej ilości pocisków do niej.

victor
środa, 6 października 2021, 22:02

Wojsko nie jest zainteresowane modernizacja WR-40 do standardu zbliżonego do RM-70, czyli z magazynem rakiet. Modernizacja ma pójść w innym kierunku, głównie automatyzacji.

bc
czwartek, 7 października 2021, 20:00

Bo tam trzeba albo dorobić wóz amunicyjny albo przejść na kontenery jak żydzi. Ręczne przeładowywanie i korbotronik to jest dramat, już nie mówiąc o podwoziu ile km przejedzie zanim padnie.

Hmmmmmm
środa, 6 października 2021, 17:46

WOT ma plany zwalczania środków pancernych wroga? Na dystansie 30km? Hmmmmm. Generał WOT oczekuje, że wróg czołgi zrzuci np. pod Poznaniem? I jego dzielni wojacy ostrzelają je swoimi ptzyszłymi NLOSami czy Brimstone3, czy też może zatrzymają je.... trzema wyrzutniami Javelinów z 9-oma rakietami dostępnymi w CAŁYM województwie Wielkopolskim?? Program Żniwiarz?? A na dzień dzisiejszy nawet nasze wojska operacyjne mają na cały batalion Rosomakow - jakby kto nie wiedział to aż 53 Rośki - całe... 6 ręcznych wyrzutni Spike. Podczas gdy pojedynczy ruski Tigr 4x4 ma tych wyrzutni w gotowości aż 8. Czyli JEDEN ruski, lekki i tani pojazd 4x4 ma WIĘCEJ wyrzutni ppk niż CAŁY nasz batalion Rosomaków!!!! Czy ktoś ogarnia LOGIKĘ myślenia naszego MON w zakresie zwalczania wrogiej broni pancernej??? JEDEN rosyjski pojazd 4x4 jest SILNIJESZY ogniowo niż nasz CAŁY BATALION zmech. Brawo MON, GORZEJ BYĆ NIE MOŻE!! A wy rozdawajcie sobie dalej medale, awanse, promocje generalskie.

yar
czwartek, 7 października 2021, 10:08

Dla "poprawy" Twojego samopoczucia. Polski batalion spadochroniarzy z 6 BPD ma 27 wyrzutni PPK Spike. To prawie tyle ile rosyjski batalion ma czołgów. Czyli JEDEN lekki batalion powietrznodesantowy ma tyle wyrzutni, co ciężki rosyjski batalion czołgów. I nie pisz "nasze" o WP, będąc rosyjskim propagandystą.

kkk
czwartek, 7 października 2021, 09:16

i tak ma być, to nie przypadek

Haha
czwartek, 7 października 2021, 08:13

Oni będą walczyć w linii. O zapleczu to bujda by było dużo chętnych.

Nie inż.
środa, 6 października 2021, 20:07

A czemu robisz porównania do Rosji. Czemu mają niby nasi do nich strzelać. Przecież to jedyny podobno kraj w Europie miłujący pokój.

czwartek, 7 października 2021, 19:16

A czemu zabierasz głos nie mając kompletnie nic merytorycznego do napisania?

Dropik
środa, 6 października 2021, 17:22

Ale jak to z Niemcami będziemy robić ta nowa amunicję... to się nie dzieje. Pewnie sprzedadzą kody dostępu do niej , ruskim oczywiście.... hahaha . No i wot ma strzelać z rakiet które wymagać beda więcej szkolenia? To się nie mieści w głowie... to po co te javeliny jak można było spike lr2 kupić. No ta są reczy nie slychane. Jak widac nic tu sie kupy nie trzyma.

Szarik
środa, 6 października 2021, 16:09

GLMRS i GLRMS-ER będą bardzo drogie i Polska nie zrobi dużych zapasów tych rakiet przeznaczonych do niszczenia wartościowych celów. Nasza artyleria rakietowa potrzebuje dużych ilości tanich , precyzyjnych rakiet o zasięgu 45 km czyli ACCULAR 160 mm. Sami takich rakiet nie wyprodukujemy przez następnych 15 lat czy 20 lat. Do 2030 roku absolutna większość GOŹDZIKÓW nie będzie już sprawna technicznie a MON nie myśli o jego następcy. Tymczasem lekka artyleria w batalionach jest podstawą ich możliwości ogniowych tym bardziej ,że RAKI mają mały zasięg ognia do 10 km. Naszym siłom zbrojnym potrzebna jest lekka armato-haubica 105/52 o zasięgu do 25 km , na podwoziu Rosomaka i nowego LPG.

czwartek, 7 października 2021, 19:18

Do Feniksow z Meska mozna by kupić PGK. A kiedyś Izrael zaoferował nam bliską współpracę przy precyzyjnych rakietach 122mm. Wystarczyłoby wtedy musieć. Ale wtedy rządziło PO.

dropik
piątek, 8 października 2021, 09:05

nikt nie da pgk do feniksów. co za bzdury - to amunicja do rażenia obszarowego a nie punktowego. One będą kupowane ale dla krabów i to zapewne wcześniej niż ARP :P Po co było wchodzić z Izraelem w jakies konszachty, jak sprawę miał rozwiązać program homar, ale że następcy tak pieknie go skopali, to już inna sprawa ;)

G
czwartek, 7 października 2021, 08:14

Krab to następca goździków. Ewentualnie Kryl.

dropik
czwartek, 7 października 2021, 06:46

haha, amatorzy 105 się odezwali.. 105tka nie ma żadnej siły niszczącej. Zasięg raka limituje amunicja, a nie lufa. Wystarczy dać dłuższy i lżejszy pocisk i będzie śmigać 15 km. Realnie goździki nie wspierały dalej niż raki czyli 10-14 km

Pucin :0
czwartek, 7 października 2021, 16:35

"Wystarczy dać dłuższy i lżejszy pocisk i będzie śmigać 15 km." Nooooo jasne a Kopernik był kobietą!!!!!!! :)

dropik
piątek, 8 października 2021, 08:59

No lżejsze , dłuższe przez co bardziej aerodynamiczne pociski , latają dalej . Praw fizyki nie zmienisz ;)

Pucin :0
piątek, 8 października 2021, 18:33

Masz już jak w banku Nobla z fizyki za 2021!!!!! Porażka ściemy z mchu i paproci!!!! :0

czwartek, 7 października 2021, 19:21

Owszem . Lufa Raka jest konstrukcyjnie gotowa na dużo mocniejszą amunicję o zasięgu 15+ km. Od dawna to wiadomo. Jeśli tego nie wiesz , c o tu robisz?

Pucin :0
niedziela, 10 października 2021, 09:03

Kres możliwości ogniowych Rak - artykuł D24 - pt. Amunicja dla Raka – kolejny krok do przodu - 31 lipca 2020, 07:54. I tyla w temacie. Jeśli tego nie wiesz, co tu robisz? Zatem budowa M120G Rak to głupota i ściema, gdy się ma 363 szt armato-haubic 2G1 Goździk z czego 176 szt ma Topaz.

Pucin :0
sobota, 9 października 2021, 07:28

A to suche dane - wikipedia - "Dane może m.in. czerpać z bezzałogowego statku powietrznego FlyEye. Moździerz Rak może strzelać zdalnie jako broń bezzałogowa, wykorzystując komendy i dane przekazywane drogą elektroniczną do komputera pojazdu. System zdolny jest do oddawania celnych strzałów na odległość od 8 do 12 km. Oprócz standardowych granatów może strzelać pociskami z ładunkiem kumulacyjnym, zwalczając pojazdy opancerzone, np. wozy bojowe, amunicją dymną oraz oświetlającą[16]. Czas przejścia z położenia marszowego w położenie bojowe – maks. 30 s., stanowisko ogniowe może opuścić w przeciągu 15 sekund od wystrzelenia ostatniego granatu[17]. Jednostka ognia składa się z 46 pocisków[5]. Amunicja ładowana jest za pomocą automatu ładowania[18]. Amunicja Początkowo, do czasu wdrożenia nowoczesnej amunicji, polskie Raki używają starych granatów OF843B i OF843A do moździerzy holowanych, zmodernizowanych przez zastosowanie specjalnych okuć, o masie 16,02 kg i donośności 6900 m, przewidzianych do szkolenia[5]. Resort obrony narodowej w 2012 roku podpisał z konsorcjum Dezametu oraz Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia umowę na opracowanie czterech typów 120-mm amunicji: pocisków odłamkowo-burzących HE wypełnionych trotylem, pocisków odłamkowo-burzących HE elaborowanych mało wrażliwą mieszanką K-43, pocisków dymnych (SMK) oraz oświetlających (ILL). W 2020 roku pomyślnie zakończyły się testy amunicji odłamkowo-burzącej HE wypełnionej trotylem[19]. Nowa amunicja ma zasięg do 10 kilometrów, zaś modyfikowana OF843A/B osiąga maksymalny zasięg około 8 kilometrów[20]." I tyla w temacie możliwości ogniowych M120G Rak.

dropik
poniedziałek, 11 października 2021, 09:18

nowa amunicja ma większy zasięg. Zapewne ok 11-11,5 km . jest tez amunicja oświetlająca pod ktora najprawdopodobniej kryje się am. zapalająca. ogolnie nie rozumiem twojego problemu. Wszyscy tak mają : haubice 155 mm + moździerze 120 przy czym nasze mośki moga strzelać dalej niż innych. Docelowo na poziomie brygady maja funcjonowac dywizjon 155 (24 sztuki czyli na bogato) a na poziomie batalionu moski 120 mm , mam nadzieje , że w wiekszej ilosci niz w tej chwili założono.

Pucin :0
środa, 13 października 2021, 15:44

Argument - wszyscy tak mają!!! Brawo!!!! :0

Pucin :0
piątek, 8 października 2021, 17:30

Kto i kiedy oraz czym (amunicja) gdzie strzelał z M120 Rak na odległość 15 km? Dane proszę? To, że Pan gen. Hermaszewski był w kosmosie to nie znaczy, że RP jest potęgą w technologii kosmicznej. Mamroty z mchu i paproci.

dropik
poniedziałek, 11 października 2021, 09:10

kiedy kupią taką amunicję. :P , ale nie ma planów choć w USA powoli zaczynają o tym myśleć wiec moze i my kiedyś do tego dojrzejemy

Szarik
czwartek, 7 października 2021, 12:47

Armato-haubica 105/52 to wbrew pozorom broń strzelająca mocną amunicją , zupełnie wystarczającą do zadania nplowi dużych strat , tym bardziej jeżeli osadzimy ją na lekko opancerzonych Rosomakach lub nowych LPG i zapewnimy możliwość celnego strzelania na wprost oczywiście oprócz zdolności do prowadzenia ognia pośredniego nawet na 25 km. Wprowadzenie do batalionów zmechanizowanych i zmotoryzowanych baterii takich samobieżnych haubic radykalnie wzmocniłoby ich wartość bojową i pozwoliło im na samodzielne wykonywanie zadań ogniowych na dużym dystansie czego niestety nie zapewniają RAKI 120 mm.

dropik
piątek, 8 października 2021, 09:18

super mocna tylko jak pamietam to w czasie wojny na Pacyfiku Amerykanie rzeczywiście używali 105 ustawiając je na jakichs sąsiadującymi z "japoncami" wyspach i nimi je okładali , ale potem stwierdzili ,że nie ma co się pieścić i wymienili na 155tki. 105mm to nowy kaliber ktory jest u nas zbędny. Nabój 105 wazy jakieś 16kg (- duża łuska), amunicja dezametu do raka 19,2 kg, no to która ma wiekszą siłe ? ;)

środa, 6 października 2021, 21:59

Czy to przypadkiem nie aby Regina/Krab ma zastąpić 2S1?

Pucin :0
środa, 6 października 2021, 20:40

Oooooo śmiałe teorie Anty-Rakowe!!!!!!

SAS
środa, 6 października 2021, 15:49

Może i nie z dnia na dzień. Tylko co, jeśli atak nastąpiłby jutro? Po pierwsze trzeba być gotowym na wczoraj, po drugie muszą być jakieś terminy graniczne, kiedy ta modernizacja osiągnie poziom startowy, nie można wiecznie szukać najnowszego, nie posiadając nic na dzień dzisiejszy. Po co te Raki, jeżeli nie ma systemowego rozpoznania choćby i na 40 km?

dropik
piątek, 8 października 2021, 09:24

bo woiny wybuchają z dnia na dzień i bez powodu , bo komuś tak sie zachciało, pomylił sie i nacisnął zły guzik. Zajmij sie realnymi problemami

Hmmm.
czwartek, 7 października 2021, 08:14

Raki to lądowy system wypełniający lukę pomiędzy zdolnościami czołgu a artylerią rakiwtową. Można dość tanio zniszczyć coś na dystansie do 12 km. Porównaj cenę najtańszej rakiety do bm-21 z pociskiem moździerzowym 120 mm.

stary człowiek i może
środa, 6 października 2021, 21:48

Sześć lat minęło i nie było ataku, więc nie będzie przez następne 6. Człowieku żyjesz w sztucznie wytworzonym strachu przez propagandę. Lepiej martw się inflacją i długiem bo to w realu będziesz musiał spłacić. I wyłącz telewizor o ci mózg wypali

czwartek, 7 października 2021, 19:24

To co propagujesz to "wishfull thinking"! Bo "może..."! Żyjesz najwyraźniej w głębokiej wierze że Rosja to nasz przyjaciel. Daruj sobie więc te prorosyjska propagandę!

Lol
czwartek, 7 października 2021, 08:15

Inflacja jest w całej UE. W Niemczech ponad 4%

dropik
piątek, 8 października 2021, 09:28

bzdety, NBP od lat ignoruje inflację bazową, z ktorą powinien walczyć. Zamiast tego dba właśnie o jej utrzymanie i deprecjonowanie wartości złotówki dzieki czemu moze osiągac ten ficyjny zysk, ktorym wspomaga budzet . NPB nie jest niezależną instyucją w tej chwili.

Pucin :0
czwartek, 7 października 2021, 18:51

W RP 5,8% (wrzesień) i ma do końca 2021 r. dobić do 6%. Dług publiczny z ostatniego raportu - nazwany potocznie patologiczną gospodarką poza budżetową PFR i pewnego banku, sięga 220 mld a do końca roku ma być ok. 300 mld - szacunki i raport NIK - budżet RP na 2021 - 404 mld dochody 486 mld wydatki. O cenach energii i paliwa nie wspomnę. A obniżki podatku VAT, jak i podatków sektorowych: akcyza, opłata paliwowa, podatek energetyczny brak, choć inni już się do tego szykują, np.: Czechy obniża podatków w energetyce i podatków paliwowych, Niemcy już mają od roku VAT 19% ect. I tyla w temacie.

Dropik
środa, 6 października 2021, 17:25

Bierzesz pociag amunicji i walisz na oslep na po zalym O.K. A potem czekasz na następny pociąg i powtarzasz procedurę a na koniec puszczać traktory żeby obsialy to zbożem ;)

Ernst Stavro Blofeld
środa, 6 października 2021, 15:33

Żenujące. Niema się co dziwić że 3 do 5 dni WP dostaje baty w symulacji. Górne piętro artylerii na szczebli wyższym niż dywizji chyba im się pomyliło z taktyczno operacyjnymi pociskami balistycznymi, PiS już w WP zrobił sieczkę.

Dropik
środa, 6 października 2021, 17:27

5 dni bo się ustawili na granicy i ruskie w kocioł ich wzięli, jak Niemca pod stalingradem ;)

bc
czwartek, 7 października 2021, 20:05

A to grali tylko jeden scenariusz?

Nie inż.
środa, 6 października 2021, 20:10

Ta bo ty tam byłeś. Jedyny kocioł jaki widziałeś to rosyjski z grochówką

Stary Grzyb
czwartek, 7 października 2021, 10:10

Rosyjski to nie kocioł z grochówką, tylko kocioł po grochówce, bo groch zaiwanili, a sało prapili.

Darek
środa, 6 października 2021, 22:39

Akurat była o tym mowa po symulacji ćwiczeń. Ponadto lemingi pochwyciły jeden ich wariant i trzymają się tego jak ,,wyroków” TSUE.

Robert W.
środa, 6 października 2021, 15:04

Pan generał mówi o pierwszej baterii Krabów do pierwszego dywizjonu? Albo ja czegoś nie rozumiem albo pan generał nie jest za bardzo ws temacie

Janko Muzykant
środa, 6 października 2021, 21:51

Bo to jest generał od propagandy po awansie 14 stopni w 2 lata.

Maks
środa, 6 października 2021, 15:52

Chodzi zapewne o pierwszy dywizjon w strukturze brygad. Stawiam na 1 WBPanc.

victor
środa, 6 października 2021, 21:57

A nie przypadkiem 18 pułk artylerii w strukturze nowej 18 DZ?

Vincold
środa, 6 października 2021, 18:05

Pudło. 21 BStrzPodh

dropik
czwartek, 7 października 2021, 07:26

genialne, tam powinny trafić kołowe haubice xd

bc
czwartek, 7 października 2021, 20:14

Ciekawe czy wpadną na pomysł ze jakby ściąć dywizjony Dan do 18szt to by starczyło dla wszystkich i można na spokojnie czekać na Kryla.

Jacek
środa, 6 października 2021, 14:54

Jak to nie wystarczy poczytać forum D24 tu są wszystkie sposoby jak to zrobić w 24 godziny

Tweets Defence24