Chińska inwazja na Tajwan może wydarzyć się wcześniej

7 kwietnia 2021, 12:30
Jiangkai_II_(Type_054A)_Class_Frigate
Fot. United States Naval Institute News Blog/Wikimedia (domena publiczna)

Chiny mogą w najbliższych latach podjąć zbrojne działania przeciwko Tajwanowi, na przykład zajmując kontrolowane przez niego mniejsze wyspy. Pekin ma powody, by działać szybko – przekonuje w środę komentator agencji Bloomberga Tyler Cowen.

Według publicysty groźba konfliktu nie oznacza, że Chiny któregoś dnia nagle zaczną bombardować Tajpej. Pekin mógłby nawet bez ofiar śmiertelnych zająć archipelagi mniejszych wysp Kinmun i Mazu, a następnie zwrócić się do władz Tajwanu i USA z propozycją negocjacji.

W przypadku inwazji na te wyspy USA prawdopodobnie nie odpowiedziałyby bezpośrednim atakiem na Chiny ani blokadą morską, która mogłaby doprowadzić do poważnej wojny. Waszyngton może sięgnąć po sankcje, ale Pekin mógłby je uznać za przystępną cenę, biorąc pod uwagę, że kwestia Tajwanu jest dla chińskich władz priorytetem.

Nie byłaby to pierwsza próba przejęcia tych wysp przez ChRL. Pekin przeprowadził już ofensywę na Kinmun i Mazu w 1958 roku, ale wówczas Tajwan z pomocą USA je obronił – przypomina Cowen.

Gospodarka i potęga militarna Chin będzie w nadchodzących latach prawdopodobnie rosła w porównaniu do USA, ale udział ChRL w globalnym PKB może już teraz być bliski szczytu. Pekin obawia się również wzrostu znaczenia Indii i zbrojeń Japonii. „Jeśli Chiny zamierzają podjąć znaczące działania przeciwko Tajwanowi, teraz może to być najłatwiejsze” – ocenia publicysta Bloomberga.

Cowen twierdzi, że za szybkim działaniem przemawia z punktu widzenia Chin również kwestia ewolucji technologii wojskowych. „Nawet bardzo potężne Chiny mogą mieć trudności ze zdobyciem Tajwanu za 20 lat. W chwili obecnej zdolności obronne Tajwanu wydają się szczególnie wyczerpane” – pisze autor komentarza.

Reklama
Reklama

W ostatnich miesiącach Chiny ograniczyły autonomię Hongkongu i podejmowały coraz wyraźniejsze działania na rzecz zacieśnienia kontroli nad regionem Sinciang na zachodzie ChRL, a w obu tych sprawach napotkały jedynie „skromny i możliwy do rozwiązania” sprzeciw międzynarodowy.

„Gdy kraje wchodzą na tak agresywną ścieżkę, czasem trudno im się zatrzymać” – twierdzi Cowen. Podkreśla, że w samych Chinach skuteczne opanowanie pandemii koronawirusa dało rządzącej Komunistycznej Partii Chin (KPCh) pozycję, którą może być ciężko uzyskać ponownie.

Pekin może również oceniać nowego prezydenta USA Joe Bidena jako stosunkowo słabego, ponieważ poprzedni demokrata na tym stanowisku, Barack Obama, był względnie tolerancyjny dla chińskiego ekspansjonizmu na Morzu Południowochińskim. Czasem wydaje się, że Partia Demokratyczna generalnie bardziej niepokoi się Rosją niż Chinami – twierdzi Cowen.

Jednak nominowany przez Bidena na szefa dowództwa amerykańskiej armii na obszarze Indo-Pacyfiku adm. John Aquilino również ostrzegał niedawno, że zagrożenie Tajwanu chińską inwazją może być bliższe niż się tego spodziewano. Wcześniej odchodzący szef tego dowództwa adm. Philip Davidson powiedział, że Chiny mogą być w stanie przeprowadzić inwazję w ciągu najbliższych sześciu lat.

W odpowiedzi chińskie władze oskarżyły Davidsona o wyolbrzymianie ryzyka inwazji, by uzasadnić amerykańskie zbrojenia. „Niektórzy ludzie w USA wciąż używają sprawy Tajwanu, by rozdmuchiwać zagrożenie wojskowe ze strony Chin. W istocie USA szukają pretekstu, by zwiększyć wydatki na wojsko, powiększyć swoje siły i ingerować w sprawy regionu” – ocenił rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część terytorium ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły, jeśli będzie to konieczne. W ostatnich miesiącach Chiny znacznie nasiliły działania wojskowe wokół wyspy, a obecnie na otaczających ją wodach trwają ćwiczenia z udziałem chińskiego lotniskowca.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 77
Reklama
Ech
środa, 7 kwietnia 2021, 23:45

Ma to jakis sens. W sumie do Tajwanu nalezy ok 200 wysp i wysepek. Niektre sa tak blisko Chin Ludowych ze sa np 2km od Chinskiego brzegu. Niektore sa zamieszkale (maja w sumie 200 tys mieszkancow na kilku wyspach poza glownych Tajwanem) i wiele z nich jest uzbrojnych w rakety przeciw statkom. W sumie zajecie wysp nie zamieszkalych bylo by rozsadne...zamieszkalych...moglo by wywolac jednak jakas reakcje. Napewno bylo by korzstne bo takie wysepki rozsiane tu i tam sa przeszkoda w ewetyanym ataku na glowna wyspe. Dodam moze ze RZad w Tajwanie uwaza Hong Kong za swoja wlanosc, a takze ma konfikt z Japonia o kilka wysp. Nie jestem pewien czy z Korea POludniwa takze.

Adr
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:00

IMO to jest dla CHrL też ,,okazja" do tego żeby stoczyć pierwszą fazę bitwy powietrzno morskiej u swoich wybrzeży co daje im naturalna przewagę.....Tajwan musiał by wtedy rozważyć czy jest to wstęp do dalszej inwazji i oszczędzać główne siły na następny etap czy jednak udzielić siła na wysepkach wsparcia ....Taki trochę dylemat jak nasz z 1939 czy Niemcy przeprowadza mała wojnę o sam Gdańsk czy jednak pełna inwazje na wszystkich granicach

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 10:54

Wiesz, zawsze Tajwan bedzie mógł przecwiczyc skuteczność swoich pocisków pokr na realnych celach jakby doszło do takiego ataku.

Monkey
środa, 7 kwietnia 2021, 22:08

Chiny raczej się śpieszyc nie będą. Na razie manewrują, ale jak juz zapewnią sobie możliwie najsilniejsze pozycje na Morzu Południowochińskim, to wtedy pomyślą o Tajwanie. To będzie ich wisienka na torcie.

Adr
środa, 7 kwietnia 2021, 22:07

Chiny są za słabe militarnie żeby mu myśleć o skutecznej inwazji na Tajwan właściwy .... Ale te wysepki nie posiadające nawet taktycznej głębi i leżą bliżej ChRL niż RoC to zupełnie co innego.... Tutaj rolę się odwracają, to Tajwan jest za słaby żeby prowadzić kontratak i kontrdesant.... A że to się nie opłaca, gospodarka.... Mało kiedy wojna się opłaca, mimo to wybuchają Karabach, Donbas, wojna wietnamsko chinska....ambicje przywódców, chęć odwrócenia uwagi od kłopotów wewnętrznych....

dim
środa, 7 kwietnia 2021, 20:52

Ciekawe, że gdy dr Jacek Bartosiak mówił o tym już kilka lat temu, redakcja nie przytaczała. Czy może przytaczała ?

Wicher
środa, 7 kwietnia 2021, 19:01

Pewnie że mogą zająć Tajwan, ale po co im to. Rywalem są USA nie Tajwan. Jeśli Chińczycy pokonają USA, to niepodległość Tajwanu sama się skończy. Zwłaszcza przy tamtejszej demografii. Chiny muszą tylko poczekać.

pugh
sobota, 10 kwietnia 2021, 20:39

Po co? Tajwan pokrywa ponad 20 % światowego zapotrzebowania na półprzewodniki - koniecznych do funkcjonowania choćby europejskiego i amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz komputerowego. Olbrzymie Chiny - zaledwie 10 %. Przejęcie Tajwanu skutkowałoby w zasadzie katastrofą gospodarczą na tzw. zachodzie. No i odzyskali by swoje "rdzenne" ziemie. To prawie tak jakbyśmy chapneli Królewiec i kontrolowali w sumie 90 % zasobów światowego bursztynu, tyle że... bez bursztynu można żyć, a bez półprzewodników nowoczesna gospodarka leży.

Lornetka
czwartek, 8 kwietnia 2021, 00:55

Fabryka procesorów, ważniejsza niż ropa czy gaz. Jest 3 producentów na świecie: Korea Południowa, Tajwan I USA. I to Intel zleca często produkcję Tajwanowi. A Chiny nie mają zdolności produkcję procesorów, Tajwan ma. UE nie ma. Jeden samochód Tesli ma 2 tys. procesorów. A Ile ma samolot bojowy? A pocisk kierowany? Albo rakieta kosmiczna? Samo przejęcie technologie jest dziś warte wojny dla Chin.

Wicher
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:17

Chińczycy tworzą już chipy 7 nm i szybko nadrabiają dystans do zachodu. Jeszcze 2 lata temu tworzyli procesory 15 nm. Jeśli obecne trendy się utrzymają to Chińskie przewodniki będą lepsze od Amerykańskich czy Tajwańskich

Wawiak
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:44

Tylko pytanie co zrobią Tajwańczycy w przypadku inwazji? Kluczowe urządzenia można zdemontować, zakłady zniszczyć, kluczowe osoby ewakuować, plany wywieźć i zacząć produkcję gdzie indziej - i Chiny dostaną figę z makiem. Myślę, że ten scenariusz jest opracowany.

Muminek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:43

Znajomość rzeczy aż boli ... Akurat Intel to ostatni z 2 producentów amerykańskich - jeszcze Micron - którzy produkują prawie wszystko samodzielnie. Co innego IBM, Nvidia, AMD, Qualcolmm, Apple ...

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:37

A ty na serio wierzysz że coś zostałoby z tej fabryki na Tajwanie jakby ja mieli Chińczycy zajac? Może parę pretów zbrojeniowych.

Europejczyk
środa, 7 kwietnia 2021, 18:52

rzygać mi się chce, kiedy czytam zawsze, że Tajwan to zbuntowana chińska prowincja. Jest zupełnie odwrotnie, bo to Chiny kontynentalne są zbuntowaną prowincją wobec jedynego i legalnego rządu Republiki Chin w Tajpej.

AW3
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:01

Dokładnie.

trzcinq
czwartek, 8 kwietnia 2021, 07:17

Uzasadnij proszę bo póki co to lelum polelum bez pokrycia w faktach

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:37

Proste, na Tajwanie schronił sie legaly chiński rząd uciekajac brzed bandytami Mao.

Ech
środa, 7 kwietnia 2021, 23:35

Doucz sie. Oba rzady (i komunisci i nacjonalisci) walczyli z legalnym rzadem Chinskim. Oba rzady sa tak samo abnegadami orginalnego RZadu Chinskiego. Moze z ta roznica ze komunisci jednak lubia konficjonizm i nie lubia obcej demokracji dla Chin . Wiec jednak blizej prawowtego wladcy sa Chiny Ludowe.

trzcinq
środa, 7 kwietnia 2021, 18:09

No i dlaczego mnie to nie dziwi? W dobie "wojny" wywołanej przez USA z Chinami propaganda strachu ma swój czas. Podobnie w kwestii ukraińskiej> ile to tam już inwazji Rosyjskich nie było. Natomiast ws. Tajwanu ChRL ma rację, to ich terytorium.

Sailor
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:28

Jakbyś nie zauważył to Rosja już przeprowadziła inwazję na Krym i Donbas i cały czas podsyca konflikt.

"Pułkownik" Michał
czwartek, 8 kwietnia 2021, 08:43

Jest odwrotnie. To ChRL zajmuje terytorium Republiki Chin znajdującej się na Tajwanie. W skrócie... to Tajwan jest kontynuatorem Chin, które walczyły z Japonią podczas II wojny światowej. To, że znalazł się na Tajwanie jest efektem rewolucji komunistycznej, która obaliła rząd Republiki Chińskiej na kontynencie. Więc to Tajwanie ma prawo do terytorium Chin kontynentalnych, s nie CHRL ma prawo do Tajwanu.

czwartek, 8 kwietnia 2021, 08:06

Idąc twoim tokiem rozumowania Tajwan to terytorium ChRL, Korea Południowa to terytorium Korei Północnej a Ukraina czy Białoruś należy do Rosji.

Andrettoni
środa, 7 kwietnia 2021, 17:57

Pewnie, że Chiny mogą zaatakować Taiwan - nawet jutro. I co im to da? Przejmą nieuszkodzone fabryki TSMC? USA i inne kraje przejdą nad tym do porządku dziennego? Absurd. Aby wojna była możliwa armia chińska musi być większa, flota silniejsza, a gospodarka niezależna od dostaw surowców. Właśnie po to budują jednocześnie 30 reaktorów jądrowych (dwa razy tyle co eksploatowanych) i planują ogółem 100. Wojna to nie tylko militaria, ale logistyka. Przeciwnik może popełniać błędy, ale z reguły nie popełnia samobójstwa.

Lornetka
czwartek, 8 kwietnia 2021, 00:58

Przejmą nieuszkodzone fabryki TSMC? Może... To dla Chin pewnie byłoby warte straty kilku dywizji desantowych. Nie produkują procesorów a Tajwan tak. Jako jeden z 3 tylko producentów na świecie. Bez procesorów można tylko jabłka w Grójcu chodować, a i to już pewnie nie.

Wawiak
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:47

Zakłady to tylko zakłady. Ważni są ludzie i projekty. Ewakuować łatwo, zakłady można kompletnie zniszczyć - i ChRL będzie miała tylko stracone kilka dywizji przy zerowym zysku. Tymczasem produkcja ruszy gdzie-indziej.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 10:56

Przy okazji pewnei kilka tajwańskich naddzwiękowych pocisków dalekiego zasiegu trafi w fabryke TSMC w Chinach kontynentalnych, ot tak dla pewnosci.

Fanklub Daviena i GB
środa, 7 kwietnia 2021, 22:06

Da im przywrócenie integralności terytorialnej kraju (Tajwan zgodnie z prawem międzynarodowym to terytorium Chin!), wyeliminuje potencjalną bazę USA w tym miejscu i da wyjście na Pacyfik (bo USA przebąkuje, że desantami na wyspy i kontrolą przesmyków między nimi zablokuje Chinom wyjście na Pacyfik. No i oczywiście USA straci dostawcę większości układów scalonych... :D

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:40

Tajwan nie jst terytorium Chin wiec daruj sobie te brednie. A jak Chiny chca [ponownie przenosic stolice w głab kraju to niech zaczynają wojenke z USA i Tajwanem, Aha USA nic nie straca, za to Chiny straca wszystko.

Sailor
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:32

Chiny przede wszystkim odzyskają integralność terytorialna jak odbiorą Rosji zagrabioną część Syberii i to jest ich priorytet.

Polak
środa, 7 kwietnia 2021, 17:45

Ja sie bardzo ciesze ze Chiny staja sie potega gosodarczo-militarna bo Ruskie dostana w cztery litery i tyle

Zenek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:42

niebywałe ignoranctwo. Twoje rozumienie świata zatrzymało się na początku XX wieku. Jest 100 lat później, układ sił wygląda zupełnie inaczej. Rosja to kolos na glinianych nogach, względnie przewidywalny, za słaby na wielkoskalowy konflikt. Chiny to jest zawleczka granatu, który może wysadzić pokój na całej planecie. Kraj zupełnie nieprzewidywalny i na tyle bogaty, że może realizować scenariusze, o których na Kremlu mogą co najwyżej pomarzyć.

xXx
środa, 7 kwietnia 2021, 22:33

Jeśli znałbyś trochę bardziej Chiny i Chińczyków, to już bardziej wolałbyś graniczyć ze Stalinowska Rosją niż Chinami. Chiny, po zajęciu Rosji już byłyby nie do zatrzymania przez nikogo i w pełni były w stanie kontrolować całą Euro-Azjo-Afrykę. Zostałyby tylko Australia i obie Ameryki, z tym że Australię i Kanadę już wykupili.

Sailor
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:34

Spokojnie Chiny zatrzymają się na Uralu, a Rosja wróci do swoich historycznych granic i nic nieznaczącego kraiku między Europą i Azją.

dim
czwartek, 8 kwietnia 2021, 03:10

A gdybyś to Ty trochę lepiej znał stalinowską Rosję, nie pisałbyś takich głupot. Osobiście wolę Chiny od tej dzisiejszej Rosji, nie-stalionowskiej. A Chińczyków oczywiście znam.

Niuniu
środa, 7 kwietnia 2021, 16:26

Chiny Taiwan mogą zająć militarnie już od lat - tylko po co? Tajwan wcześniej czy później zostanie wchłonięty przez Chiny gospodarczo. Wraz z dalszym wzrostem gospodarczym i nieuchronnym wyprzedzeniem USA Chiny będą mogły zintegrować Tajwan w jedno Państwo z Chnami tak jak to zrobiły z Honkongiem. I nikt poza USA im w tym nie będzie przeszkadzał. Ani Idie ani Japonia. Natomiast zbrojny atak na tą wyspę zatrzymał by dalszy gospodarczy rozwój Chin (ostratyzm i międzynarodowa izolacja) i przedłużył światową dominację USA.

SSoviet kryj się
środa, 7 kwietnia 2021, 19:29

Zająć nie mogą, chyba że użyłby broni nuklearnej - przy konwencjonalnym ataku dostaliby takie lanie że aż w Europie byłoby słychać ich jęki. Biorąc po uwagę że Tajwan jest demokratyczny raczej nie sądzę by tamtejsze społeczeństwo mając własną armię ot tak oddałoby się w ręce komunistów. Hongkong nie miał armii i był przeznaczony do zjedzenia.

Monkey
czwartek, 8 kwietnia 2021, 00:04

@SSoviet kryj się: Czechosłowacja była demokratyczna i miała silniejszą armię niż II RP, a jednak oddała Hitlerowi czego ten tylko sobie zażyczył w 1938. A w 1939 zakończyła na kilka lat byt państwowy. Ale to jeszcze nic, przecież kraje Beneluksu i Francja zrobiły to samo, chcoiaż przynajmniej podjęły walkę.

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:42

Monkey, tyle że Czechosłowacja miała słaby rząd i zero sojuszników , no i bezposrednio graniczyła z Niemcami.

piątek, 9 kwietnia 2021, 08:44

Zero sojuszników? Miała ich pełno. Francję, Małą Entantę ( Rumunię, Jugosławię ) a nawet ZSRR. Ale nikt nie kiwnął palcem. A niektórzy sojusznicy popchnęli Niemców do agresji. A sąsiadów, oprócz Niemiec Czechosłowacja miała też wrednych. Z miejsca się rzuciły na padlinę. I nie myślę tylko o Wegrach.

Davien
piątek, 9 kwietnia 2021, 21:15

A niby jakich?? Bo nie byłanimi ani Francja ani UK, takze nie byłnimwbrew komunistom ZSRS. No ale co do tego ze ZSRS rzuciłby się na Czechosłowację jak na padline pełna zgoda.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 00:10

Sojusz z Francją umowa z 25 stycznia 1924 r. potwierdzony traktatem o wzajemnych gwarancjach z 16. października 1925 roku z Locarno, skierowanym przeciw Niemcom, z ZSRR 16.05 1935 roku , podpisany w Pradze gdzie oba rządy zobowiązały się do wzajemnej pomocy jedynie w wypadku gdy Francja przyjdzie z pomocą stronie napadniętej. Układy w ramach Małej Entanty zostały zawarte z Jugosławią w 1920, a z Rumunią w 1921. Armią Czechosłowacji w dużym stopniu dowodzili w latach 20 Francuzi. ZSRR nie był sąsiadem Czechosłowacji. A oprócz Węgier (południowa Słowacja, Ruś Zakarpacka) jeszcze jeden kraj okazał się padlinożercą. I zabrał Śląsk Cieszyński i skrawki Spisza i Orawy, dając powód Słowacji do udziału przyszłej wojnie. Dziwi mnie zgrywanie Greka przez Jankesa.

w.
środa, 7 kwietnia 2021, 16:11

dlaczego USA chcą by Chiny zajęły Tajwan?

świs tak
środa, 7 kwietnia 2021, 15:59

ta komuchy zajmą Tajwan, a reszta świata dalej bedzie kupować u nich .rosja po wojnie w Afganistanie skurczyła sie obszarowo o 1\4 ,a ludnościowo o 50%.jak długo wytrzymaja komuchy bez dopływu kasy za swoje badziewie?ROK I MAJA 400 000 000 bezrobotnych bez środków do życia.rewolucja?

dim
czwartek, 8 kwietnia 2021, 03:12

Zwyczajnie, własnym rynkiem wewnętrznym, plus jeszcze pewnej liczby krajów. Chiny mają klasy średniej już może nawet więcej, niż cały Zachód razem wzięty.

Sailor
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:37

Chińska klasa średnia to około 200-300 milionów plus promil klasy wyższej. Reszta według naszych standard ów żyje w skrajnej nędzy.

dim
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:06

Heh, było tak z pewnością. Niegdyś. Dziś oglądam ich zdjęcia rodzinne... i poza większą trudnością w parkowaniu, a zatem i znacznie mniejszą liczbą aut niż w Wawie, do liczby ludności, nie widzę w ich miastach niższego standardu niż ten polski. Przy czym polscy sinolodzy mówią juz o 400 tysiącach klasy średniej. Teraz dolicz te miliony chińczyków za granicą - niemal zawsze nieprzeciętnie dobrze sytuowanych, w krajach gdzie żyją. Oni też kupują chińskie. I dolicz mnie :) plus już kilkaset milionów takich jak ja, najpierw sprawdzających ile dana rzecz kosztuje, z przysyłką z Chin, a dopiero ewentualnie potem szukających w swym lokalnym internecie, ale od 3 do 10 razy drożej, tego samego i też chińskiego. A ostatnio słyszałem, że Poczta Polska podpisała z nimi umowę ? Mając nadzieję na szybki, dwukrotny wzrost obrotów. Toteż Chińczycy, w moim przekonaniu, MUSZĄ wygrać tę rywalizację. Przynajmniej na odcinku z Amerykanami. Którzy nie inwestują nigdzie sami, nie chcą współpracować z inwestorami lokalnymi, są drodzy i mają baaaaaaaaaaaaaardzo drogi serwis posprzedażny itd... a wystarczy spojrzeć w youtube - ich technicy też zachwycają się ciągle możliwością nabywania chińszczyzny. Takiej na dobrym poziomie !

trzcinq
środa, 7 kwietnia 2021, 18:12

Tak ta część świata wolności i demokracji co wyczaiła tanią siłę roboczą a tym samym zyski z niewolniczej pracy ludzi. Kapitalizm poprostu

asdsd
środa, 7 kwietnia 2021, 15:26

Juz widze jak amerykanie tolerowaliby niepodlegla wyspe u wybrzezy kaliforni ,ktora jest kierowana przez chinczykow.

środa, 7 kwietnia 2021, 17:54

Tolerują taką i to od 60 lat, tyle że po drugiej stronie, nie przez chińczyków a Rosjan i nie niepodległą, śle komunistyczną. Wyspa nazywa się Kuba, gdybyś nie wiedział,

Jzzkzkzk
środa, 7 kwietnia 2021, 18:35

Nieudane porównanie. Na Kubie nie ma chińskiego uzbrojenia no i Kuba jest odcięta przez USA od świata.

Sailor
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:38

Kuba już nie jest odcięta i coraz ściślej współpracuje z USA.

Ryś
środa, 7 kwietnia 2021, 16:17

Ale to Republika Chiny jest legalnym państwem. Władze tego państwa schroniły się na wyspie przed rewolucją

piątek, 9 kwietnia 2021, 08:50

A USA to zbuntowana kolonia Wielkiej Brytanii.

Davien
piątek, 9 kwietnia 2021, 21:19

Wow, to król Jerzy zasiadał w Waszyngtonie, a nei w Londynie?? ale istotnie było to 13 zbuntowanych kolonii UK które wywalczyły sobie wolność i niepodległość w wojnie.

AA
środa, 7 kwietnia 2021, 15:22

Jak długo Zachód będzie ględził o pokoju robiąc wszystko by uniknąć konfrontacji tak długo będzie to wykorzystywane przez bandytów z Rosji i CHRL do swoich działań

ja
środa, 7 kwietnia 2021, 15:16

USa 4.4% Pkb na zbrojenia, Chiny 1.2% .Pkb Kto jest agresorem?

Kiks
środa, 7 kwietnia 2021, 18:09

Te twoje "pokojowe" Chiny po cichu zaczynają grozić każdemu, kto zechce mieć swoje racje i swoje zdanie.

trzcinq
czwartek, 8 kwietnia 2021, 07:20

Właśnie opisałeś dokładnie politykę USA. Dla USA tam kończy się demokracja gdzie masz inne zdanie

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:44

Nie USA ale twojej zasciankowej Rosji i Chin.

Ech
środa, 7 kwietnia 2021, 23:46

W stosnku do USa pomysl. Tu ostatia wojna 40 lat temu. Tam co roku jakas.

Towarzysz Polak
środa, 7 kwietnia 2021, 15:57

Rosja 8% PKB na zbrojenie Ukraina 3 razy mniej kto jest agresorem ?

ja
środa, 7 kwietnia 2021, 23:47

Rosja % - mniej wiecej tyle co USa - ok 4%

lol
środa, 7 kwietnia 2021, 16:56

Zawsze należy także poza samymi zbrojeniami i wydatkami na zbrojenia uwzględnić inny czynnik. Zasada suwerenności jest jak najbardziej ok. W tym prawo do wybierania sobie sojuszników. Ale tu jest pułapka. Bo jeśli bezrefleksyjnie będzie się dążyć do zawierania sojuszu czy sojuszy bez nawet próby "wejścia w skórę" sąsiada to nie ma się co dziwić, że w pewnym momencie uzna on, że coś jest nie tak. Że ktoś chce go wykiwać, stłamsić, a może i nawet podbić. Był czas, że kraje w Europie dwóch sojuszy były oddzielone krajami neutralnymi. A dzisiaj ?! Przypomina to nieco czas przed I WŚ.

dim
środa, 7 kwietnia 2021, 15:33

Agresorem każdorazowo jest ten, kto napada - prosta odpowiedź. A szerzej, agresorem jest, kto realizuje działania, mające drugiemu przynieść szkodę, jeśli nie oparte o obowiązujące prawo. Ale nas cóż to obchodzi ? Nas obchodzi interes Polski. Czyli żyć z każdym dobrze, a do obrony (i także kontrataków czy odwetów) szykować się wobec tych, którzy wiadomo, że nie chcą z nami dobrze żyć. Czyli nie mamy powodu - dla nas korzystnego - wysyłać okrętów na Morze Południowochińskie, w charakterze kraju bez własnej obrony, za to pełnego jeleni ? Mamy za to powody PRODUKOWAĆ możliwie najbardziej nowoczesne rakiety morskie/lądowe/lotnicze. Ale to też nie przeciw Chinom. Powinniśmy postawić tę sprawę cicho, układnie, ale jasno - nam flota nie jest do obrony przydatna. Możemy pogadać o rozbudowanych siłach specjalnych, ćwiczących gdzieś tam, jak rosyjskie w Syrii itp. Sojusznikami jest się we WSPÓLNYM interesie, nie - kurczę blade ! - w interesie wyłącznie drugiej strony, a przeciw własnemu.

Sowa bez przyjaciół
środa, 7 kwietnia 2021, 17:03

Jakich okrętów?! Ślązak i Kormoran których uzbrojenie jest śmieszne czy może Orzeł który ze zdolności bojowych ma tyko zanurzenie?

yy
środa, 7 kwietnia 2021, 16:47

Moze sie mylę ale to Ameryjanie stacjonuja w Polsce i wysyłają tu własnych synów na drugi koniec świata aby odstraszać Rosje.Wiec kto tu za kogo nadstawia karku?

dim
środa, 7 kwietnia 2021, 21:43

Oni w Polsce, zresztą dość daleko od ryzykownych miejsc, a blisko dróg odwrotu. Toteż my za ICH i nie nasze interesy w Iraku. Ale polskimi wojskami lądowymi, specjalnymi, ewnetualnie jednostką komandosów morskich, ale stacjonujących lądowo. Gdyż to takie właśnie zdolności wojenne, w razie konieczności obrony kraju, bardzo przydadzą się nam samym. Ale wyobraź sobie, że Władysław Jagiełło, zamiast pościągać z kontraktów do kraju, jednych najlepszych w świecie, polskich i zaprzyjaźnionych z nami zawodowców wojny lądowej (Zawisza Czarny & Co, Jan Zizka & Co), wolał był najpierw finansować polskich marynarzy i okręty, do walk gdzieś tam, powiedzmy na Biskayach czy przy konwojach do Ziemi Świętej... A potem przecież nie móc użyć ich okrętów pod Grunwaldem ? Gdzie faktycznie, że los Polski /Polaków decydował się na długie wieki lub ostatecznie ? Ależ on aż tak głupi nie mógłby być ! A Ty namawiasz do tego nas tutaj ? A przecież to tyle dokładnie rząd zapowiedział z "fregatami", kto umie słuchać i myśleć !

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 10:54

Szkoda, że jako były marynarz nie wiesz kto załatwił Zakon Krzyżacki tak, że przestał stanowić większe zagrożenie.

dim
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:34

Świetnie wiem. Ale to były miasta morskie, handlowe, a tak przy okazji - całkowicie wtedy niemieckie. Sojusz Polski, z niemieckim mieszczaństwem i jeszcze w znacznej mierze za pieniądze tego drugiego.

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:45

Chyzwar, ten "marynarz" nie odróznia ładowni statku ro-ro od zatapialnego doku na okrecie desantowym.

yy
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:01

W Iraku nasza pomoc była raczej wizerunkowa,bo nikt nie podejrzewa ze przechyliliśmy szale zwycięstwa na stronę Amerykanów.No i zdobyła nasza armia troche doświadczenia co tez jest nie do przecenienia.Tez mi te fregaty nie pasują bo wszystkie ważne rzeczy będą się dzialy na lądzie na wschodzie kraju.Nie namawiam nas do ataku na Chiny,nie wiem z kad taki wniosek,troche absurdalny.Piszesz łatwe drogi odwrotu,no cóż leżymy gdzie leżymy tego się nie zmieni.Zakladasz z góry ze Amerykanie w razie W uciekna,Ty nie ale Putin musi wziąć pod uwagę wariant "a jeżeli nie uciekna"?Kupujemy u nich dużo ale i tak trzeba czesc sprzętu gdzieś kupić bo sami tego nie wyprodukujemy a oni chronią nas przed Rosja,proste jak budowa cepa.No i sojusze działają w dwie strony,jak w życiu, Prawa i Obowiązki.

dim
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:38

To tak jak nasze trzy fregaty, właśnie zapowiedziane - Chin same raczej też nie pokonają, gdzieś na Zachodnim Pacyfiku. Niemniej polskie wojska specjalne niech w Iraku ćwiczą... wojnę lądową, właśnie Polsce potrzebną. Fregaty na nic i nie czarujcie się (niektórzy z Państwa), że działać będą, w czasie wojny, jakieś gazociągi, gazoporty polskie itd. Albo, że sojusznicy akurat drogą morską przyślą do Gdańska kilkadziesiąt statków z kolejną dywizją. Gdy tamta strona dysponuje pociskami hipersonicznymi - wystarczy, że z brzegu. A my morską jednostką rakietową - w ich stronę obowiązuje to samo.

yy
czwartek, 8 kwietnia 2021, 16:56

Bez sensu.

Aśka
środa, 7 kwietnia 2021, 15:31

Polska ma ponad 2% PKB czyli wychodzi że jesteśmy agresorem? Chiny muszą się strasznie obawiać naszej agresji....

trzcinq
środa, 7 kwietnia 2021, 18:16

Póki co widzę panikę w Polsce z powodu agresywnych i niegodnych zachowań Chin. Ile to krzywd nam wyrządzili o jeny. Przestańcie poddawać się propagandzie amerykańskiej. Chiny. USA czy Rosja w jeden worek.

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:47

Skończ juz hsteryzować i tak desperacko bronic Chin czy Rosji.

Tweets Defence24