Chiny ostrzegają Japonię przed sojuszem z USA

6 kwietnia 2021, 08:09
178a5e5e57810017169084
Fot:chinamil.com.cn

Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi ostrzegł w poniedziałek wieczorem swojego japońskiego odpowiednika Toshimitsu Motegi przed zbyt bliskimi relacjami z USA, a zwłaszcza sojuszem wymierzonym przeciwko nim.

Wang Yi wygłosił to ostrzeżenie przed zbliżającą się wizytą premiera Japonii Yoshihidy Sugi w Waszyngtonie. Suga ma przybyć do Waszyngtonu 16 kwietnia na rozmowy z prezydentem USA Joe Bidenem.

Będzie to pierwsza okazja dla Bidena bezpośredniego spotkania z przywódcą innego państwa od objęcia urzędu w styczniu br.

Jak głosi komunikat chińskiego MSZ, Wang oświadczył, że Chiny i Japonia powinny "zapewnić aby ich stosunki dwustronne nie zostały wplątane w tzw. konfrontację między wielkimi państwami".

"Chiny mają nadzieję, że Japonia, jako niepodległy kraj, będzie postrzegać rozwój Chin w obiektywny i racjonalny sposób, zamiast dawać się zwodzić przez pewne kraje mające wypaczony obraz Chin" - powiedział Wang.

Natomiast Motegi poruszył – jak poinformował japoński resort spraw zagranicznych - kwestię praw człowieka w kontekście sytuacji mniejszości muzułmańskich Ujgurów w chińskim Sinciangu oraz przyszłości demokracji w Hongkongu.

Associated Press zwraca uwagę, że obie te sprawy mają duże znaczenie dla Bidena, który - w odróżnieniu od swojego poprzednika Donalda Trumpa, traktuje priorytetowo odbudowę więzi z sojusznikami w Azji i Europie wobec wzrastającej potęgi Chin.

Motegi wyraził również sprzeciw - jak informuje AP - wobec obecności chińskich okrętów w rejonie niezamieszkałych, kontrolowanych przez Japonię, wysepek na Morzu Południowochińskim. Do wysepek tych Pekin rości pretensje.

Według chińskiego MSZ Wang określił poruszenie tych spraw jako "mieszanie się w sprawy wewnętrzne Chin".

Kolejnym powodem do zadrażnień może być sprawa Tajwanu, który Pekin traktuje jako swoją zbuntowaną prowincję i każde poruszenie tego tematu wywołuje jego niezadowolenie. Suga oświadczył natomiast niedawno, że Tokio będzie współpracować z USA w tej sprawie.

Pekin, dając wyraźny sygnał Waszyngtonowi i jego sojusznikom, wysłał niedawno grupę okrętów wojennych z lotniskowcem na wody w pobliżu Tajwanu. Co więcej zasygnalizował, że będzie to obecność stała.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
Ech
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:55

Japinia - jak Japonia. Ja bym powiedzial to samo dla UE. Czy Europa chce sie wlaczyc w Amerykanska wojneke kolejna? Czy moze robic biznes? To samo odnosnie Iranu?

Wicher
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:09

Japonia się chyba trochę boi, zemsty za Drugą Światową. Raczej oni nie zrezygnują z sojuszu z USA. Chyba że będzie przesądzona porażka USA w rywalizacji z Chinami

qwerty
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:46

jak długie embargo na komunistyczne produkty w USA i UE jest potrzebne na wywołanie rewolucji w zbuntowanych kontynentalnych prowincjach Republiki Chińskiej?

Mike Texas
środa, 7 kwietnia 2021, 08:44

Test juz byl w tamtym tygodniu. Pokazalismy jak szybko mozemy zablokowc chinskie buble jednym kontenerowcem na kanale sueskim. To nie był przypadek. US marynarka jest tak silna ze może zablokować cały handel Chin droga morska z daleka od granic Chin.

easyrider
wtorek, 6 kwietnia 2021, 17:20

Chiny dążą do dominacji i trudno do nich mieć o to obłudne pretensje. Każdy kto ma siłę dąży do dominacji. Co do ich podejścia do Ujgurów to trzeba pogratulować im rozsądku. Ta mniejszość islamska stanowi zagrożenie dla spójności państwa. Każde państwo, które nie jest islamskie powinno wyciągnąć z tego wnioski.

Easy men
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:20

Obłudne, fałszywe, podstępne i anty demokratyczne, nieprzestrzegające zawieranych umów Chiny brutalnie dążą do dominacji pozademokratycznym metodami i z regularnym naruszaniem prawa międzynarodowego. Faszystowski terror i obozy koncentracyjne dla Ujgurów dowodzą , że Chiny to klasyczny dyktatorski brutalny reżim, dla którego nie istnieją żadne zasady demokracji czy sprawiedliwości, równouprawnienia oraz stosunków dobrosasiedzkich. Każdy normalny ma świadomość do czego prowadzą jakiekolwiek antydemokratyczne ustępstwa czy gesty dobrej woli wobec tak bezwzględnego, niedemokratycznego, terrorystycznego wręcz komunistycznego reżimu.

easyrider
czwartek, 8 kwietnia 2021, 18:46

Demokracja nie jest synonimem sprawiedliwości. Z faktu, że wybiera się kadencyjne władze nie wynika, że system jest sprawiedliwy. Demokracje zbliżają się do anarchii a poziom indoktrynacji poprzez tzw. polityczną "poprawność" jest zbliżony do systemów totalitarnych. Ideologiczny bełkot jest nieco innego rodzaju niż w autokratycznych czy totalitarnych państwach ale nadal jest formą indoktrynacji. Poza tym "dojrzałe" demokracje przestały realizować podstawowe potrzeby narodu - zapewnienie bezpieczeństwa i przetrwania. Patrole wojskowe we Francji czy gwardia narodowa na ulicach USA to ilustracja tego, w jakim kierunku poszedł nasz rozwój.

Ech
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:37

Chiny sa krajem pokojwym od tysiecy lat. MUR - do obraony. Ci ktrzy wspieraja 11 lotnwskow USA i ciagle ataki na inne kraje poprstu tego nie zalapia.

Mike Texas
środa, 7 kwietnia 2021, 08:47

Pokojowym lol Tybet się kłania. Najpierw wybudowali linie kolejowe pod pretekstem handlu a potem zamiast towarów wysłali żołnierzy do okupacji Tybetu.

Taka prawda
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:24

Chiny nigdy nie były i nie są państwem pokojowym. Kradną nie tylko technologie ale też obszary innych państw. Pokojowy to był Tybet Dalaj Lamy. Dopóki komuniści go nie napadli i nie ukradli jak pospolici złodzieje. Chiny powinny go oddać prawowitym właścicielom. Dzisiejsze Chiny to państwo złodziei.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:44

Tybetańczycy mają inne zdanie na ten temat. Wietnam też.

zeneq
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:14

Do tych "tysięcy lat" nie chce mi się nawet nawiązywać bo zabrakłoby miejsca na forum. Chińczyków od "pokojowego" traktowania sąsiadów powstrzymywały jedynie warunki geograficzne, brak technologii, inni agresorzy którzy lepiej dawali sobie radę w kwestii ekspansji jak np Mongołowie oraz co najważniejsze wzajemna miłość jednych chińczyków do drugich. Od wykańczania sąsiadów częściej woleli wykańczać się wzajemnie co dawało krajom sąsiednim nieco spokoju. Wspomnę tylko o aktualnych "pokojowych" aktach tego kraju. Jak miłość wzajemna z ZSRR i Wietnamem czy podczas wojny w Korei. O aneksji Tybetu i konflikcie o Kaszmir z Indiami nie zapominając. Teraz mają niezłą technikę i apetyt na kolejne "pokojowe" tysiąclecie w jak widać nowych granicach.

biały
wtorek, 6 kwietnia 2021, 14:24

no fakt zajęcie tybetu było przed kilkoma tysiącami lat , tak samo jak to drapanie się z Indiami kilka tygodni temu

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:28

Tybet był lennikiem Chin od 400 lat. Chiny go zajęły gdy się dowiedziały, że podjudzane przez Brytyjczyków szykują się do tego Indie - po prostu uprzedziły Hindusów o parę tygodni. To samo dotyczy zatargów granicznych z Indiami - gdy były okupowane przez Brytyjczyków, to Brytyjczycy te tereny zagrabili Chinom w 1895 a Indie po odzyskaniu niepodległości bezpodstawnie uznały, że im się "należą" - no to Chiny wyprowadziły Hindusów z błędu. BTW: USA zagrabiły Hawaje w 1958 (później niż Chiny Tybet!) a Saipan w 1947! Japonia dlatego nie ma traktatu pokojowego z Rosją, bo ile razy na podpisanie się szykowało to USA groziły, że wtedy anektują Okinawę... :D

ultraubawiony
środa, 7 kwietnia 2021, 11:09

Racja. Kaliningrad też kiedyś był Polski, więc pora aby stosując twoją logikę Rosja oddała nam to co powinno do nas należeć. Zresztą referendum niepodległościowe w Królewcu jest oczekiwane przez wszystkich. Szczególnie przez mieszkańców Królewca.

andrzejto
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:07

Zapomniałeś dodać o wojnie z Wietnamem pod koniec lat 70-tych. Oraz o częstych potyczkach na granicy Chin i ZSRR.

viper
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:54

Tego typu "przyjazne rady" przekazywane przez Chiny są świadomym policzkiem wymierzonym w Japończyków i ich dumę. Mają podkreślać zmianę sytuacji w porównaniu do wzajemnych relacji z końca XIX i pierwszej połowy XX w. Przecież wiadomo, że Japonia z sojuszu z USA nie zrezygnuje.

ret
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:58

Japończycy po tym co wyprawiali w Chinach lepiej niech swojej dumy za bardzo nie eksponują. I na ich miejscu bym się zastosował do rady sąsiada, bo i tak za winy trzeba będzie odpokutować, a tak może kara będzie mniejsza.

andrzejto
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:09

Jeśli Chińczycy uzurpują sobie prawo do decydowania o tym, z kim kto ma zawierać sojusze, to chyba się komuś w głowie pomieszało. Dla przykładu możemy podać ich sojusz z "pokojową" Koreą Północną... Jak to się mówi jak Kuba Bogu, tak USA Kubie.

ret
środa, 7 kwietnia 2021, 19:00

My to sobie o tym pomarzyć, a oni mają środki do perswazji dla wszystkich. Łącznie z USA.

Davien
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:30

A co im Chiny moga zrobic?? Zaczac wojnę i znowu przenosic stolicę do centrum kraju?

123
wtorek, 6 kwietnia 2021, 11:40

Skoro narzekaja, to sa obawy .

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 6 kwietnia 2021, 11:23

To "dyskretne" zwrócenie uwagi Japończykom z kim mają większą wymianę handlową i który rynek jest większy... :D

vvv
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:39

oraz że to Chiny są zaraz po Korei Północnej największym zagrożeniem dla Japonii. Japonia powiedziała że w przypadku inwazji na Tajwan udzieli Tajwanowi wsparcia militarnego

trzcinq
wtorek, 6 kwietnia 2021, 14:03

Już to widzę. Jak Japonia powiedziała? Kto powiedział? A jak nawet to droga od powiedzenia do realizacji jest daleka a mając w pamięci wrzesień 1939 powinieneś o tym wiedzieć

Davien
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:31

Premier Japonii, wystarczy?

Extern
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:53

Udzielą, dobrze wiedzą że i tak będą kolejni na liście. To tak jak u nas z Pribałtyką. Jeśli przymknęlibyśmy oko na taką agresję ile czasu by potrwało aż bylibyśmy następni? Akurat przykład września 39 jest nie za bardzo trafiony, bo nas Alianci świadomie wypchnęli na zderzak dla Niemiec, które pierwotnie chciały od razu uderzyć na Francję.

asd
wtorek, 6 kwietnia 2021, 11:12

Pan Motegi zaniepokojony sytuacja ujgurow?! Ciekawe. Jak to się ma do doświadczeń Japończyków i co ważniejsze ich konstytucji?:) Która dosyć jasno precyzuje kwestie muslimow, zakaz wjazdu...

tomgru
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:02

zakaz wjazdu dla określonych cudzoziemców, ma się nijak do działań wymierzonych w kulturowe i biologiczne usunięcie całego podbitego narodu żyjącego w swoich własnych granicach

Ziomek
wtorek, 6 kwietnia 2021, 11:45

W Japonii normalnie żyją muzułmanie, nie ma tam żadnego zakazu wjazdu

AA
wtorek, 6 kwietnia 2021, 11:07

Japonia to nie RFN gdzie jak Moskwa tupnie nogą to w Berlinie robią ze strachu po nogach Tam zawiązuje się silny sojusz antyCHRL/KRLD czyli Japonia i Korea Płd (jak odrzucą animozje) do tego Taiwan Australia USA a w kolejce ustawia się reszta chętnych z Wietnamem na czele

Sailor
wtorek, 6 kwietnia 2021, 10:55

Normalnie jak u Barei. Wrogie Japonii i w zasadzie wszystkim państwom sąsiadującym totalitarne Chiny ostrzegają Japończyków przed największym sojusznikiem. Czegoś takiego to chyba nawet Rosjanie by nie wymyślili.

Sarmata
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:31

Tak Japonczycy kochają tego sojusznika który zrzucił na nich dwie bomby atomowe i który do tej pory ich okupuje. Ale niech amerykanie wycofają wojska okupacyjne to Japonia już nie będzie taka miła dla USA.

Davien
środa, 7 kwietnia 2021, 09:39

Bomby atomowe spadły na legalne cele i zabiły 120 tys osób. Szalony plan obronny autorstwa Tojo kosztowałby zycie jakichs 15-20mln japończyków. Jedynym państwem okupujacym ziemie Japonii jest Rosja.

447
wtorek, 6 kwietnia 2021, 14:04

No jak nie? Amerykanir otwarcie deklarują roszeszczenia do swego przywództwa nad światem. To cię nie martwi oczywiście

RafR
wtorek, 6 kwietnia 2021, 17:37

Różnica między USA i Chinami jest taka, że Amerykanie by chcieli całemu światu sprzedawać swoje produkty i usługi i w ten sposób się bogacić, a Chiny by chciały, żeby cały świat to były Chiny.

Sarmata
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:34

Chyba odwrotnie? Bo to Chinczycy handlują z każdym i mają czym handlować. A USA robi sankcje i bombarduje tych których nie lubi. No i USA za bardzo nie mają co sprzedawac bo przemysłu mało. No chyba że broń.

biały
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:04

amerykanie swoje produkty ? przecież amerykanie przenieśli większość swojej produkcji min do Chin czy Tajwanu

Tweets Defence24