Chińska flota desantowa coraz potężniejsza

22 kwietnia 2020, 14:58
8cdcd42dcac3200a546d26
Wodowanie pierwszej jednostki Typ 075 w 2019 r., fot. eng.chinamil.com.cn

Poinformowano oficjalnie, że drugi chiński śmigłowcowiec (landing helicopter dock LHD) Typ 075 został właśnie zwodowany w stoczni w Szanghaju. Nastąpiło to niecałe pół roku, po wodowaniu pierwszej jednostki tego typu (ceremonia datowana na 25 września 2019 r.). Istnieją sygnały, że strona chińska zamierza wdrażać dalszy plan rozwoju tego rodzaju jednostek w swojej flocie poprzez budowę trzeciego takiego okrętu.

Obecna informacja, płynąca z oficjalnych chińskich kanałów jest o tyle interesująca, że pojawia się zaledwie kilka dni od innej, mówiącej o możliwości wystąpienia pożaru na pierwszej jednostce tego typu w stoczni CSSC Hudong-Zhonghua. Wówczas, w sieci mediów społecznościowych pojawił się szereg filmów oraz zdjęć ukazujących pierwszą konstrukcję Typu 075 spowitą kłębami czarnego dymu. Okręt był na etapie wyposażania, a pod koniec roku miał rozpocząć testy morskie. Wszelkie zewnętrzne oznaki pożaru zostały bardzo szybko zamalowane, ale trudno dziś spekulować na ile okręt ucierpiał. Być może teraz, druga jednostka tego samego typu, będzie mogła niejako "ścigać się" z pierwszą, jeśli chodzi o terminy rozpoczęcia testów i wejścia do służby.

Prace na Typem 075, jednostką o wyporności standardowej 30-36 tys. ton, są datowane od 2011 r. Chińska marynarka wojenna ma zwiększyć zdolności do operacji desantowych, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości wykorzystania śmigłowców. Nowe chińskie okręty wojenne mają mieć możliwość przenoszenia zespołu 28-30 śmigłowców. Zakłada się, że będą to najpewniej Z-8, Z-9, Z-18 produkcji chińskiej oraz produkcji rosyjskiej Ka-28 (eksportowa wersja Ka-27) i Ka-31.

Ich pojawienie się ma znacząco zwiększyć zdolności operacyjne np. w rejonie spornego Tajwanu czy też Morza Południowochińskiego. Dotychczas kluczowe były w tym zakresie mniejsze jednostki Typu 071. Jednak zabierają one na pokład zdecydowanie mniej żołnierzy, sprzętu transportowego i przede wszystkim śmigłowców niż planuje się umieszczać na nowym Typie 075. Jednostki Typ 075 mają wejść w skład flot: wschodniej i południowej.

Typ 075 ma dysponować załogą o liczebności ok. 1 tys. ludzi, długość jednostki to najpewniej 250 m, a szerokość 30 m. Jednostki mają być napędzane silnikami diesela i rozwijać prędkość ok. 30 węzłów. Co najważniejsze, z ich wnętrza będzie można desantować ok. 1200-1800 żołnierzy oraz 45 jednostek pojazdów (np. lekkie czołgi Typ 63a ZBD 2000, a także opancerzone pojazdy desantowe dla piechoty morskiej ZBD 2000). W tym najpewniej dwa poduszkowce desantowe lub inne pojazdy desantowe. Uzbrojeniem okrętów mają być dwa szybkostrzelne systemy H/PJ-11 oraz cztery wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu HHQ-10.

Informując o postępach w przygotowywaniu nowej jednostki desantowej Typu 075 strona chińska ewidentnie wysyła i to po raz kolejny sygnał o własnych aspiracjach morskich. Obejmujących analogicznie do Stanów Zjednoczonych wszystkie formy operacji morskich i połączonych. Wskazuje się wprost przede wszystkim na Tajwan oraz Morze Południowochińskie, ale jak wiadomo dysponowanie tego rodzaju jednostkami desantowymi/śmigłowcowymi wykracza poza sam region Azji. Co więcej, chińskie stocznie chcą pokazać, że nie zostały zablokowane przez pandemię i nie mają opóźnień. Nie da się pominąć również dążenia do przykrycia wspomnianej sprawy pożaru na pierwszej jednostce tego typu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Niuniu
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:19

Zdaje się, że nadal trwa budowa alternatywnego dla Panamskiego kanału łączącego Pacyfik z Atlantykiem. Przez Nikaraguę. Kanał budują Chińczycy przy niewielkim udziale Rosji. Ta strategiczna inwestycja wymaga odpowiedniego wsparcia militarnego. Te mini lotniskowce świetnie się do tego nadają. Możliwe zresztą, że poza śmigłowcami posłużą za platformy do dyslokacji samolotów pionowego startu. To, że dziś Chiny takich maszyn oficjalnie nie mają o niczym nie świadczy. Może wraz z osiągnięciem przez te okręty zdolności operacyjnych okaże, się, że mają na swych pokładach po kilkanaście samolotów pionowego startu.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 11:47

NIuniu,po pierwsze kanał w Nikaragui buduje jak co Chinska firma HKND a Rosji tam nie ma,po drugie wysyłanie desantowców na Atlantyk nie ma zadnego sensu, bo i po co Chiny majapchac się na Atlantyk, a nikt jakos nie chce ich atakować. Po trzecie Chiny nie maja pionowzlotów a typ 075 powstaje pod smigłowce

Ech
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:16

Usa pod koniec 2 wojnymieli 50 lotniskowcow.

Kiks
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:38

Wystarczy wycofać się z robienia z nimi interesów. Leżą i kwiczą. Tylko, że prawdopodobnie to biorą pod uwagę. Stąd ich kupowanie Afryki.

Kapustin
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:45

A co? Chiński desant na,Władywostok nabiera realnych kształtów

Bumer
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:09

Pytanie jest takie: Ile Chińczycy potrzebują śmigłowcowców,lotniskowców i okrętów osłony aby ich flota mogła stanowić realne zagrożenie w dowolnym miejscu na Pacyfiku?

Ech
czwartek, 23 kwietnia 2020, 03:27

A jednak ostania wojne mieli 45 lat temi. Gdzie im do amerykanow gdzie ostatni rok bez wojny mieli 45 lat temu.

Chinek Malinek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:29

Na Kamczatke wystarczy

Ech
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:13

z ZSRR tez przegrali. watpie

Ruskij sołdat-FR
środa, 22 kwietnia 2020, 19:50

Za parę lat China będzie maiła w rejonie Pacyfiku 5 lotniskowców a to już nie przelewki. :)

werte
piątek, 24 kwietnia 2020, 06:59

Nie przelewki. Fakt. Trzeba będzie co najmniej 5 pocisków przeciwokrętowych żeby zapędzić ich z powrotem z oceanu na pola ryżowe.

Towarzysz Polak
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:33

A na Syberii 50 mln obywateli a to nie przelewki.

NuPagadi
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:23

Zgadzam sie, istieje raport Kongresu USA, ze okolo 2030 USA straca przewodnia role, na rzecz Chin.... Tak jak kiedys Pearl Harbor i inne "wypadki", USA, bedzie starac sie to zmienic. M.in. juz modernizuja swoje sily na terenie PAcyfiku a i kapitanowie zostaja odwolani, za okazywanie slabosci w dobie rywalizacji.....

Ech
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:14

chinscy kapitanowie okretow musza znac angielski

sdkslfkldskfl;dsk
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:42

Pozostałe Państwa rejonu odpowiedzą na to asymetrycznie, rakietami przeciw okrętowymi i być może lotnictwem.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:45

Wliczając ex-sowiecki zabytek co najwyżej 2,5 sztuki.

Auslander
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:05

A kto im zabroni

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 02:33

A niby jakim cudem jak wg samych chińczyków do 2030r beda mieli maks 3 lotniskowce o ile nic się nie skopie z projektem jednostki atomowej.

fwwfg
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:45

a Tajwan będzie miał broń jądrową

Karkoszka
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:53

Na razie na Pacyfiku jest jeden lotniskowiec. Chiński.

Eter
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:48

Na Bałtyku też jest jeden. Taki spalony i dokładnie jak ten chiński może on co najwyżej zatonąć.

Tweets Defence24