Bayraktar z Jaśminem i Topazem. ORP Orzeł do 2031 roku [RELACJA]

6 lipca 2021, 18:48
tb2 bayraktar
Fot. Baykar
Reklama

Na wniosek posłów Sejmowa Komisja Obrony Narodowej zebrała się w celu omówienia zakupu bezzałogowych statków powietrznych Bayraktar TB2, jak również zdolności do bezpiecznego wykonywania zadań przez Dywizjon Okrętów Podwodnych. W odniesieniu do pierwszego z tych tematów przekazano nowe istotne informacje w sprawie wprowadzenia do służby, choć stał się obiektem krytyki wielu posłów. Treść informacji i przebieg dyskusji w Sejmie potwierdził natomiast, że Dywizjon OP jest w trudnym położeniu.

Na początku posiedzenia komisji poseł Czesław Mroczek (KO) pytał, dlaczego nie wydano zgody na obecność na posiedzeniu SKON generała broni Mirosława Różańskiego, który mógłby wypowiedzieć się na temat pozyskania Bayraktarów TB2 w charakterze eksperta. Przewodniczący SKON Michał Jach powiedział, że stało się tak ze względu na obostrzenia związane z trwającą pandemią. Pomimo nich jednak posłowie stawili się na posiedzeniu licznie i zadawali liczne pytania. Szczególnie na temat okoliczności zakupu tureckich BSP.

Uzasadnienie przyczyn zwołania komisji przestawił poseł Mroczek. Jak powiedział: „Prosimy o uzasadnienie, bo ta decyzja budzi poważne wątpliwości, kontrowersje. Jesteśmy świadomi, że ostatnie konflikty pokazały jak doniosłą rolę pełną systemy BSP. Świadomość ta była w Siłach Zbrojnych RP już wiele lat temu. W 2013 r. jako efekt finalny wielu działań przyjęto kompleksowy program przyjęcia BSP do SZ RP. Ten program praktycznie nie został zrealizowany. [...] Mamy rok 2021 i nie ma Orlika, choć w 2018 roku podpisano umowę z konsorcjum z wiodącą rola PGZ  i ten program nie został zrealizowany. Była wielka szansa w 2015 roku, aby nie tylko wyposażyć SZ w sprzęt, ale była to także szansa na skok techniczny polskiego przemysłu obronnego. Szansa ta została przekreślona.” – powiedział poseł Mroczek. Pytał, w jakim trybie przeprowadzony był ten zakup - „Czemu nie w konkurencyjnym? Jaki w tym jest udział polskiego przemysłu? – Bo wygląda na to, że zerowy lub znikomy.”

Drugi punkt posiedzenia dotyczył stanu polskiej floty okrętów podwodnych. „Mieliśmy posiedzenie komisji, nie wydawało się, że sytuacja jest tak zła. Teraz jest podana data wcielenia nowych okrętów podwodnych wyznaczona na 2035 rok. W świetle sytuacji, że w dywizjonie zadania w ograniczonym zakresie wykonuje jeden okręt, można powiedzieć, że tę zdolność utraciliśmy. Prosimy o podanie zdolności do wykonywania zadań na okrętach podwodnych i jak ta sytuacja będzie wyglądała do czasu pozyskania okrętu nowego typu. Bo pomysł zdolności pomostowej też upadł”. – uzasadniał poseł Mroczek. Posłowie domagali się też informacji w kwestii bezpieczeństwa operowania okrętu podwodnego Orzeł w związku z doniesieniami prasowymi.

Ministerstwo Obrony Narodowej reprezentował sekretarz stanu Wojciech Skurkiewicz, który zreferował stanowisko MON. W kwestii Bayraktarów poinformował, że zakupu dokonano w związku z pilną potrzebą operacyjną. 2 kwietnia 2021 wydano decyzję ws. stworzenia zespołu do przeprowadzenia procedury pozyskania w ramach pilnej potrzeby operacyjnej BSP rozpoznawczo-uderzeniowych średniego zasięgu. Wynikiem było podpisanie umowy 24 maja 2021  r.

Wiceminister przedstawił więcej szczegółów dotyczących elementów zakupionego sprzętu. Jak wiadomo pozyskano cztery zestawy TB2 po sześć statków powietrznych. Każdy zestaw będzie jednak dysponował także aż trzema „mobilnymi stacjami naziemnymi do kierowania ogniem, kontroli sensorów i uzbrojenia”. Oznacza to w praktyce zdolność do rozśrodkowania każdego z zestawów na trzy działające niezależnie elementy. Z każdym zestawem ma zostać zakupionych także:

  • sześć głowic optoelektronicznych typu MX-15 umożliwiające używanie uzbrojenia z kamerą termowizyjną i wskaźnikiem laserowym,
  • dwa radary SAR zakładane do misji rozpoznawczych,
  • sześć systemów IFF,
  • trzy mobilne terminale przekazywania danych rozszerzające zasięg operowania BSP.

Skurkiewicz poinformował, że głowica z radarem SAR może być montowana zamiennie z optoelektroniczną w zależności od tego czy prowadzona będzie misja rozpoznawcza, czy uderzeniowa. W przypadku tej drugiej TB2 ma być zdolny do przenoszenia „maksymalnie czterech kierowanych pocisków przeciwpancernych o zasięgu 8 kilometrów”.

Poza czterema zestawami po sześć TB2 zakupione zostały też dwa symulatory, z których jeden zostanie zainstalowany na akademii lotniczej w Dęblinie, a drugi w bazie bezzałogowców sił powietrznych w Mirosławcu. Umowa zawiera też pakiet części zamiennych i wyposażenie zabezpieczenia naziemnego. Do tego dochodzi dwuletnie wsparcie techniczne producenta i pakiet szkoleniowy. Przeszkolonych ma zostać 48 żołnierzy do każdego z zestawów, czyli łącznie 192 specjalistów. Będą to operatorzy i dowódcy misji, a także instruktorzy w obydwu tych specjalizacjach.

Oprócz tego szkolony będzie personel techniczny. Szkolenia mają trwać między 15 a 17 tygodni i w przypadku operatorów i dowódców misji mają odbywać się w całości w Turcji. W przypadku personelu technicznego w Turcji mają szkolić się żołnierze dwóch pierwszych zestawów, a ci mający służyć z dwoma kolejnymi odbędą już szkolenie w kraju. Wydaje się, że potem szkolenia będą mogły być już przeprowadzane całkowicie nad Wisłą.

Zabezpieczenie techniczne (usługi warsztatowe) będą realizowane na bazie warsztatów lotniczych w Toruniu. Skurkiewicz podał też oficjalne parametry techniczne polskich TB2, w tym promień operacyjny 300 km, pułap operacyjny 5400 m, długotrwałość lotu 27 godzin, prędkość przelotową 130 km/h i maksymalną masę startową wynoszącą 650 kg.

Terminy dostaw obejmują lata 2022-2024. Pierwszy pełny zestaw ma zostać dostarczony do 31 października 2022 roku. Kolejny do 30 kwietnia 2023, trzeci do 31 października 2023 a czwarty do 30 kwietnia 2024 r. Wiceminister dodał, że duża część kontraktu ma formułę niejawną.

Na temat zakupu Bayraktara posłowie zadawali szereg, często krytycznych pytań, ale tylko ich niewielka część doczekała się odpowiedzi w trybie jawnym. Stosunkowo najwięcej informacji otrzymał poseł Bartłomiej Sienkiewicz (KO), który pytał „jak drony będą używane, w jaki system będą wprzęgnięte”. Wyraził jednocześnie zaniepokojenie, że Polska kupiła „samolociki”, a nie element, który można byłoby wpiąć do - "nieistniejącego w Polsce" - systemu dowodzenia, a jak powiedział tylko w ten sposób TB2 może zostać wykorzystany.

Reklama
Reklama

Obszernej odpowiedzi udzielił też Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski. Wskazał on, że dane z tureckich bezzałogowców mogą być łączone z informacjami o celach zbieranymi m.in. przez zasobniki DB-110 polskich F-16, czy polskimi elementami rozpoznania naziemnego. Perspektywa ich użycia w Polsce jest więc „dość dobra” i zostało to sprawdzone zgodnie z dokumentacją. Turcja, jako członek NATO produkuje TB2 zgodnie z NATO-wskimi standardami STANAG i na bazie tego może on zostać łatwo wpięty w istniejące systemy. Generał wymienił tutaj eksploatowane w SZ RP systemy Jaśmin i Topaz. „To wygląda obiecująco i technicznie jest to do możliwe do realizacji. Nawet w tak przyspieszonym czasie”. – ocenił generał Piotrowski.

Do tezy, że Jaśmin może operować jedynie na szczeblu pluton-kompania odniósł się gen. broni dr inż. pil. Tadeusz Mikutel, I zastępca Szefa Sztabu Generalnego. Jak powiedział „Od kilku lat w SZ RP funkcjonuje sieć narodowa wymiany informacji o klauzuli tajne. Ona może zaabsorbować dowolną ilość informacji. […] sieć pozwala na dystrybucję do wszystkich uczestników ruchu elektronicznego. My prowadzimy w Sztabie Generalnym WP odprawy również przy zastosowaniu systemu Jaśmin. [...] Na każdym z poziomów dowodzenia jest inna generalizacja danych, ale sieć ta pozwala na takie rzeczy”. Jak poinformował generał radiowa sieć wymiany informacji, jaką ma TB2 ma pozwolić na wymianę informacji pomiędzy nim a tą „tajną siecią”.

Z kolei odnosząc się do licznych pytań o to, z jakiej racji TB2 pozyskano w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, gen. Piotrowski powiedział, że widoczna jest w regionie coraz bardziej agresywna postawa Rosji oraz Białorusi i rozszerzanie kompetencji tych państw w zakresie systemów obrony powietrznej, walki elektronicznej czy rozpoznania. Śledząc ich postępy i przebieg konfliktów zbrojnych m.in. na Ukrainie, w Górskim Karabachu i Syrii dostrzeżono potrzebę posiadania „dobrych” systemów rozpoznawczo-uderzeniowych. „I w takich kategoriach podchodziłem kiedy dokonywaliśmy analizy. To nie było analizowane incydentalnie wybiórczo na potrzebę chwili” – mówił gen. Piotrowski – „Pozytywnie jawił się tu TB2 stąd pojawił się wniosek potrzeby posiadania takiego systemu, który będzie w stanie rozpoznawać i  przeciwdziałać dynamicznie zmieniającej się strefie antydostepowej. […] Stąd wniosek w takim kalendarium i w takich warunkach.” - argumentował generał.

Wiceminister Skurkiewicz odniósł się z kolei do pytań o to, czy nie można było podobnych systemów zamówić w polskim przemyśle obronnym, czy TB2 przechodziły testy z udziałem polskich przedstawicieli i czy były rozważane inne oferty obok Bayraktara.

Powiedział, że polski przemysł obronny nie dysponuje odpowiednimi rozwiązaniami, a obecna sytuacja międzynarodowa nie „napawa optymizmem” i uzbrojenie musi być pozyskiwane teraz, a nie „w 2026 czy 2027 roku”. Inne konstrukcje zagraniczne też były brane w tym kontekście pod uwagę, ale ofertę turecką wybrano jako najlepszą. Na temat innych rozważanych ofert posłowie mają otrzymać odpowiedzi na piśmie. Co do testów TB2, wiceminister powiedział, że maszyna ta została wszechstronnie sprawdzona w konfliktach zbrojnych.

Sekretarz stanu w MON odnosząc się do pytania posła Cezarego Grabarczyka (KO) powiedział też, że Polska "złożyła akces" do programu BSP działających na rzecz F-35, aby móc stać się jego udziałowcem. W Polsce ten program nazwano "Harpi Szpon".

Zdecydowanie inny wydźwięk miała debata nad stanem polskich okrętów podwodnych. Okrętów a właściwie okrętu, ponieważ jak poinformował wiceminister Skurkiewicz dwie ostatnie jednostki typu Kobben zostały wycofane z eksploatacji 1 stycznia 2021, ale nie została z nich jeszcze zdjęta bandera. Z kolei Orzeł „zgodnie z dokumentacją może pozostawać w służbie do 2031 r.” Teraz okręt ten jest w procesie przywracania mu pełnych zdolności do wykonywania zadań. Wykonano na nim min naprawę kompleksu hydroakustycznego, peryskopów, wentylatorów, systemów hydrauliki, systemów pompowych, urządzeń pomocniczych. Przeprowadzone naprawy pozwalają „na bezpieczną realizację zadań i szkolenie załóg”. Ostatnia naprawa dokowa połączona była z wymianą baterii akumulatorów, a obecnie procedowany przetarg na naprawę bieżącą połączoną z wydokowaniem okrętu. Prace te zostaną wykonane w drugiej połowie bieżącego roku.

Skurkiewicz zapewniał, że środki bezpieczeństwa to „rzecz kluczowa i priorytetowa dla MON” i każdemu wyjściu polskiego okrętu podwodnego w rejs, podczas którego planowane jest zanurzenie, towarzyszą środki bezpieczeństwa, m.in. w postaci pogotowia na okrętach ratowniczych. „Każdorazowo przy wyjściu w morze okrętu podwodnego w zanurzeniu wydziela się okręt ratowniczy w gotowości do wyjścia w morze. Orzeł zawsze zanurzał się w obecności okrętów ratowniczych gotowych do podjęcia działań w jak najkrótszym czasie. Wszystkie zanurzenia i wynurzenia okrętu zawsze realizowano w połączeniu zgodnie z procedurami. Nie było sytuacji zagrażającej bezpieczeństwa załogi i okrętu. Sytuacja z domniemanym apelem załogi Orła nigdy nie miała miejsca.”

Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja jest zła i Orzeł nawet jeśli dosłuży do 2031 roku to jako jednostka szkoleniowa, do utrzymywania kadry podwodniaków. Wiceminister złożył to na karb ostatnich wieloletnich  zaniedbań w tej sprawie. Potwierdził informację, że nowe okręty podwodne miałby wejść do służby do 2035 roku i że nadal prowadzone są wysiłki, aby znaleźć zadowalające rozwiązanie pomostowe.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 185
Reklama
Judasz
piątek, 23 lipca 2021, 08:42

Cóż widzę że coś się szykuje,mam nadzieję że zdążą je wprowadzić. A ktoś,tu pomyślał? Jakby zajęli Polskę skończy się 500+i emeryturki. Nikt nie podskoczy z podwyzszke pensyjki,co do Pana Putiina?.wolność jest bezcenna. Ale powinniśmy dac kasę dla naszych na nowy projekt dużego zespołu silnika nowy pancerzyk aby cos zlozyc do kupy za15 lat. I nie powtarzać błędów.

biskup twojej parafii, czuwam!
środa, 14 lipca 2021, 21:11

Pan Mroczek miał swoje pięć minut gdy był dożywotnim wiceministrem w rządzie Tuska i Kopacz. Co zrobił dobrego dla podniesienia obronności Polski, co? Trwał, brał kasę, był wierny, nie zadawał pytań no i nie był skory do rzeczowych odpowiedzi. Teraz wykazuje nadaktywność w ujadaniu, szczuciu, zarzucaniu tego czy owego. "Psy szczekają a karawana idzie dalej"...panie Mroczek! Idzie!! Gen. Różański, także nie wykorzystał swego czasu, zmarnował go. Każda jego wypowiedź w sieci to kompromitacja, błazenada. I on ma być ekspertem? Od czego? Od wszystkiego? Nie potrafi zbudować porządnego zdania wedle zasady jaka myśl takie słowo, czyli żadne.

kd12
piątek, 8 października 2021, 18:46

prawda, popieram

Żołnierz
wtorek, 20 lipca 2021, 14:09

No Różański potrafi tylko wszystko negatywnie oceniać niestety...

Fox
niedziela, 18 lipca 2021, 08:31

Masz jakieś argumenty czy tylko epitety?

ASS
piątek, 12 listopada 2021, 09:15

A gdzie tu epitety?

Driver25
sobota, 17 lipca 2021, 12:25

Całkowita racja!

rezerwa 77r.
sobota, 10 lipca 2021, 13:44

najwyższy czas skończyć z eksperymentami / ABRAMS i LCS oraz inne wynalazki / mamy blisko SZWECJĘ , TURCJĘ , FRANCJĘ + WB tu należy podejmować współpracę /// NIEMCY JUŻ POKAZALI NA CO ICH STAĆ STOP , STOP , STOP //

zdrowy_rozsądek
sobota, 10 lipca 2021, 10:10

Tryb zakupu był taki jak trzeba. Pominięto telenowelę "Faza Analityczno - Koncepcyjna" oraz horror "Przetarg". Dzięki temu Bayraktary będą w roku 2024 a nie 2035.

rezerwa 77r.
niedziela, 11 lipca 2021, 10:21

i bardzo dobrze że pominięto > fazę analityczno - koncepcyjną < gdyż wszelkiej maści ,, specjaliści " wydalą z siebie opinię jakiej wymagają ich ,, pracodawcy " // nawet bardzo ciekawy silnik wielopaliwowy o zmiennym stopniu sprężania , został ,,zamrożony '' jakie ,, GREMIA " wywierały naciski ???????????????????????

Enter
sobota, 17 lipca 2021, 12:27

Zdrajcy i lobbyści dbali o blokowanie modernizacji WP.

Taka prawda
niedziela, 25 lipca 2021, 11:46

Otoz to Krety działają i wszystko opóźniają i tak od wielu wielu lat. Analizowali analizowali , mysleli i myśleli i mamy co mamy.

Paweł P.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 08:56

Myślę, że sporo było w tym analizy i koncepcyjnej fazy. Wynik – Turcja.

razor
piątek, 9 lipca 2021, 06:35

ORP Orzel to chyba do 2031 roku moze pozostac w remoncie...

Marzyciel
czwartek, 8 lipca 2021, 17:37

Chciałbym aby polskie drony wszelkich klas były głównym produktem polskiego przemysłu obronnego lotniczego oraz innych; i by ku zadziwieniu innych za 3 miesiące przypłynęły do polski 3 tajne OP z odpowiednimi rakietami w ramach rotacji dyżurnej trójki strategicznej.

KrzysiekS
czwartek, 8 lipca 2021, 20:27

Marzyciel to jest realne wystarczy podać warunki, odpowiednia sumę, czas realizacji, i podpisać kontrakt z karami dla obu stron. Jeżeli te 4 warunki będą zgodne i NIEZMINNE! to nie widzę problemu. NIEZZMIENNE napisałem nie bez powodu brak stabilności w wymaganiach i kosztach to 2 podstawy u nas zawsze to jest zmienne i niepewne dlatego nikt poważny nie rozmawia z nami.

Enter
sobota, 17 lipca 2021, 12:27

Ok

zeneq
czwartek, 8 lipca 2021, 14:14

Poza plotkami medialnymi są jakieś oficjalne informacje o tych Abramsach i ich konfiguracji/liczbie/cenie?

Dropik
czwartek, 8 lipca 2021, 15:19

nie ma. plotki pojawiają sie od kilku lat , ale teraz przybrały niepokojacy rozmiar. liczba od defialdowych 70sztuk , poprzez 250 (4 bat +szkolne) do 500+, cena kilkanascie mld za 4 bataliony z dodatkimi i wyposazeniem i amunicją. Wersja SEP2 lub SEP3 ale zapewne z innym pancerzem niż amerykański. Ponieważ to tylko plotki to równie dobrze pomysł może upaść za pare dni Bez 2 zdan to dobry czołg choć droższy w utrzymaniu niz leopard - a z tymi nie potrafilismy sobie poradzić

Driver25
sobota, 17 lipca 2021, 12:31

Niestety mimo niektórych bardzo dobrych parametrów ta wersja czołgu nadal pozbawiona jest automatu ładowania, posiada niska trwałość gąsienic i niestety przestarzałe głowice obserwacyjne ( kamera o gorszych parametrach niż nasza Austeria) które dopiero będą poprawione i bardzo nowoczesne w wersji SEPv4.

Rah Warsz
niedziela, 11 lipca 2021, 12:15

Jeśli już, to pancerz proponowanych Abramsów może być inny niż dla wojsk amerykańskich ale nie musi. Przykładem może być np. dostawa wozów dla Australii, tam poszedł odpowiednik odmiany wozu A2 SEPv3. Australia poprosiła o odpowiednik SEPv3 bez wkładów pancerza ze zubożonego uranu, po tym jak pierwotnie mieli proponowane wersje Abramsa tożsame z wersją v3 w specyfikacji amerykańskiej armii. Czołg bardzo dobry, który będzie rozwijany conajmniej do 2050. Już są prowadzone prace nad A2SEP v4 gdzie będzie prawdopodobnie automat ładowania, lepszy system kierowania ogniem z wykorzystanym w nim elementem sztucznej inteligencji , być może także zmienione zawieszenie na hydropneumatyczne. W dalszej kolejności są opracowywane nowa lżejsza bezzałogowa wieża z nową armatą ( kaliber jeszcze nie znany) oraz być może będzie wprowadzany usprawniony/bądź całkiem zmieniony napęd. Te nowe elementy to cześć nowo opracowywanych technologii dla amerykańskiego następcy Abramsa. Technologie te mogą być także wykorzystane do kolejnych modernizacji obecnych maszyn do umownej wersji Abrams A2 SEPxxx lub A3xxx. Czołg amerykański ma budowę pozwalająca na daleko idące zmiany w konstrukcji opancerzenia, zawieszenia, napędu nie wspominając o najszybciej starzejącej się elektronice. Faktycznie, cena i zapewne niewielki udział naszego przemysłu ( choć tu nic nie wiemy) jest minusem. Nie mniej kolejne nowoczesne czołgi są nam potrzebne a to chyba jedyne szybkie źródło ich pozyskania jeśli zależy nam na czasie. Ważne aby ten zakup nie zastopował myślenia o spolonizowanej wersji mitycznego Wilka, bo za kilkanaście lat obecne Leopardy będą wymagały kolejnej głębokiej modernizacji albo zakupu nowych maszyn. O Pt 91Twardy w ogóle nie pisze, bo jeśli teraz nic z nimi nie zrobimy to za kilkanaście lat będą jedynie na pomniki się nadawały, o T72 nie ma co wspominać.

DK
poniedziałek, 12 lipca 2021, 03:29

Czołg jest niewątpliwie dobry, ale tylko wersje z wkładem ze zubożonego uranu mają sens w Europie Środkowej. Przy koszmarnie wysokich kosztach eksploatacji (dla wszystkich wersji) tylko najbardziej zaawansowane wersje są sensowne. Niemniej ten czołg jest nieodpowiedni w polskich warunkach. Dodatkowo na posiadanie 3 typów czołgów nie stać nawet mocarstw, ale kto bogatej Polsce zabroni.

Fflyer
sobota, 17 lipca 2021, 12:33

Dokładnie tak. A wielka szansa na współpracę z Koreą co najmniej się oddaliła jak nie upadła całkiem a korzyści dla gospodarki i nauki byłby ogromne

NITKA
środa, 7 lipca 2021, 22:36

PYTANIE...a co słychać o współpracy Polski z Włochami , Włosi zaproponowali budowę wspólnego czołgu/wozu wsparcia opartego o podwozie z Borsuka i ich wieżę z armatą 120mm zaczerpniętą z Centauro 2 , opcja Włoska miała być nie pływająca ale wzmocniona dodatkowym pancerzem ,opcje miały zabierać dodatkowo 5-4 żołnierzy desantu...czy coś się dzieje czy jest w tzw fazie

KrzysiekS
czwartek, 8 lipca 2021, 19:55

NITKA to chyba upadło Włosi maja jakieś tam elementy ale do czołgu bardzo daleko.

Dropik
czwartek, 8 lipca 2021, 15:21

dodatkowo 4-5 żołnierzy czyli 10-11 ? ;) to musiałby być 1,5 m dłuższy :P

Kazik :)
czwartek, 8 lipca 2021, 13:29

Nic się nie dzieje i się dziać nie będzie bo nie pływa!!! Wszystko musi pływać!!! Ale jak haubico-armaty 2S1 Goździk T-topaz pływa (176 szt. ma Topaz łącznie WP używa ok. 360 szt.) to też jest źle i idą w odstawkę i nie modernizują (wycofuje się je i zastępuje Krabem). Natomiast moździerz samobieżny 120 mm-Rak nie pływa ma mniejszy zasięg i jest do chrzanu z ogniem na wprost - wprowadzają na poziom batalionu - pytanie: dlaczego nie ww. Goździka?. Ale potrzebny jest PR. To jest Polska właśnie!!!! Gdzie tu logika!!!! :)

rezerwa 77r.
niedziela, 11 lipca 2021, 10:26

pewne ,, GREMIA " zadomowione w POLSCE , nie dopuszczą do modernizacji sprzętu , nie ważny producent , dodam że przykładem jest BWP + TWARDY i T-72 , MI-17 MI-24 czy nawet MIG -29

Gnom
czwartek, 8 lipca 2021, 13:56

"Wojska zaczyna się tam gdzie kończy się logika" mówi stare wojskowe powiedzenie. Zatem szukasz w złym kierunku - szukaj w Warszawie na Wiejskiej, a w konsekwencji na Klonowej, Niepodległości i Królewskiej.

Alaris
czwartek, 8 lipca 2021, 13:46

Może dlatego że rak jest kołowy i wchodzi do batalionów na rosomakach, a goździk jest gąsienicowy? Nie wpadłeś na to?

Kazik :)
czwartek, 8 lipca 2021, 14:05

Na polu walki liczy się siła ognia a koła kontra gąsienice. Zresztą gąsienice mają większą dzielność terenową i nie ustępuje to wcale szybkości przemieszczania się. Obecnie HSW promuje Raka na podwoziu MTLB - artykuł D24 pt. MSPO 2019: Rak na nowym podwoziu [ANALIZA]. Więc o co tu chodzi?

Żadna tajemnica
piątek, 9 lipca 2021, 08:49

Goździk to epoka UW. Może dlatego? Nie strzela tym co powinno.

Kazik :)
piątek, 9 lipca 2021, 14:34

Już napisałem ma Topaza, amunicje do niego programowalną na własny koszt opracowuje firma która pracuje nad pociskiem 155 mm do Kraba a poza tym ma w standardzie - "do strzelania stosuje się naboje rozdzielnego ładowania, przede wszystkim z pociskiem: odłamkowo-burzącym (o maksymalnej donośności 15 300 m i masie 21,76 kg), dymnym i kumulacyjnym (o masie 18,2 kg) stabilizowanym brzechwowo. Ponadto dostępne są naboje z pociskami: - z dodatkowym napędem rakietowym (o zasięgu do 21 900 m) - agitacyjne - kasetowe - oświetlające - pocisk chemiczny – wycofano z uzbrojenia". (Wikipedia). HSW ma pełną dokumentację bo na licencji wyprodukowała ponad 500 szt.. Serbia wprowadziła system strzelania czterema pociskami w trybie MRSI (Multiple Rounds Simultaneous Impact) - D24 - pt. Serbia modernizuje Goździki. Z nową amunicją. - 21 maja 2020, 15:17. Wiec dalej o co chodzi?

asd
czwartek, 8 lipca 2021, 13:21

Może najpierw dokńczmy Borsuka w tej naszej wersji z ZSSW i wreszcie zacznijmy produkcję a nie będziemy się zabierać za kolejną wersję....

rozczochrany
środa, 7 lipca 2021, 21:44

Zakup amerykańskich czołgów oznaczał by zamknięcie polskich zakładów zbrojeniowych produkujących czołgi, rezygnację z produkcji w kraju czołgu następnej generacji, rezygnację z rozwoju technologii i zatrudnienia polskich inżynierów. Oznaczał by także potężne koszty eksploatacji które pochłaniały by lwią część pieniędzy z budżetu MON na sprzęt. Nie będzie na Narew ani Borsuka bo trzeba będzie kupować części do Abramsów by utrzymać w linii choć 200. Nie przypadkiem Irakijczycy zrezygnowali z tych drogich w eksploatacji czołgów i wrócili do rosyjskich T72 i T-90 "gniotsa nie łamiotsa".

Judasz
piątek, 23 lipca 2021, 08:16

Wydaje mi się że mają jakieś zamrożone możliwości, lecz pewnie za duże kasę gdyby ję odmrozic byśmy mogli produkować t 72 czyli do muzeum.Blad i brak kasy spowodował terazniejsza sytuację. Może błędne decyzje teraz Jezeli sypna grosza za długi czas możemy coś produkować. Ale podstawa jest nowy silnik skrzynia biegów oraz innowacyjny pancerz. Bez tych kierunków umarł w butach.

Judasz
piątek, 23 lipca 2021, 08:09

A ile czołgów rocznie produkują?.

wert
czwartek, 8 lipca 2021, 15:37

zakłady produkujące dekle zostały zamknięte dawno temu. Wtedy gdy wzięliśmy Leoszrota. Odbudowanie tego to czas i kasa. Niszczy się łatwo

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 13:38

No dawno tak się nei usmiałem, ale jak widac w Olgino wybuchła panika jak tylko o Abramsach usyszeli:)

czwartek, 8 lipca 2021, 18:40

Abrams to czołg kompletnie nieprzydatny dla polskiej armii. Mi

luka
niedziela, 11 lipca 2021, 14:03

Jeśli w konfiguracji i ilości takiej jak były plotki to zdecydowanie bardzo przydatny (250 sztuk w konfiguracji SEPv2 lub nawet SEPv3 z systemem Trophy + amunicja M829A3/A4 + pojazdy wsparcia) - zwłaszcza jako zastępstwo za wszystkie nasze T-72 i może część najstarszych PT-91, problemem jest koszt - zarówno zakupu jak i późniejszego ich utrzymania. To niestety czołg dla bogatego użytkownika, bardzo paliwożerny (turbina gazowa, choć niby jest możliwość wymiany na silnik diesla, jednak nikt kto brał Abramsy i miał taką możliwość z niej nie skorzystał) i cały serwis odbywałby się w USA. Zdecydowanie bardziej racjonalnym zakupem byłoby dokupienie leopardów w wersji 2A7.

Fflyer
sobota, 17 lipca 2021, 12:39

Najlepszy byłby proces modernizacji Twardych do wersji przynajmniej PT-16 wraz z nowoczesną amunicją i polskim ASOP, wycofanie i konserwacja wszystkich najstarszych T-72 do zapasów a równolegle współpraca z Koreą Południową przy opracowywaniu K2PL i masowej produkcji w Polsce reformując i rozbudowując zakłady zbrojeniowe oraz odpowiednio nadzorując cały proces.

Judasz
piątek, 23 lipca 2021, 08:22

Koreańczycy nie maja jeszcze problemów zastąpienia skrzyni biegów na swoją?

w.
czwartek, 8 lipca 2021, 17:08

Davien, powiedz coś o tych kodach źródłowych do F-16. Jak pis zlikwiduje TVN to USA może nam zlikwidowac flotę F-16?

Franco
czwartek, 8 lipca 2021, 20:09

Nie wiem jak z F-16, ale F-35 na pewno może (tak jak Turcji).

Darek
piątek, 9 lipca 2021, 17:16

To NATO czy piaskownica?

KrzysiekS
środa, 7 lipca 2021, 17:39

Nie piszę że Abrams jest złym czołgiem. Mam tylko problem logistyczny zostaniemy z 250 Abramsami, Leo PL 142 szt., Leo A5 105 szt. , PT-91 242szt. Nawet gdyby na tym skończyć to w rezerwie pozostaje już tylko T-72 czyli minimum 5 odmian 3 typów czołgów.

Rezerwista
czwartek, 8 lipca 2021, 23:58

Pisałem poniżej - Turcja ma 6 typów czołgów, ten sam budżet obronny i jakoś dają radę. W dodatku prowadzą operacje zbrojne na całkiem dużą skalę na kilku teatrach działań. Pt-91 i cały typoszereg T-72 trzeba wycofać, bo mają już bardzo iluzoryczne zdolności bojowe. T-72 bez ERA nie nadają się nawet na WWO, bowiem mogą być niszczone z każdego aspektu za pomocą starych granatników i ppk. Ich przeżywalność w starciu z piechotą dysponującą Kornetami i RPG-29 jest zerowa. Trzeba się tego pozbyć, zaś po modernizacji optyki, naprawie napędów i ładnym odmalowaniu może się znajdą jacyś chętni z krajów 3 świata. Ponoć nasi znacznie przeszacowali ilość wozów o opłacalnej modernizacji, więc uzyskana ilość czołgów i tak będzie niewystarczająca dla potrzeb. Amerykanie wycofali właśnie 500 wozów z US Marine Corps, więc jest szansa na ich przejęcie, oprócz wzmiankowanych v2/v3. Po modernizacji reprezentują dobry poziom SKO i choć ich poziom ochrony odstaje od wozów Army, to dla batalionów pancernych zmechu, w miejsce zabytkowych T-72, nawet przy redukcji ilości wozów w linii, byłyby to skokowym podniesieniem zdolności bojowych. Czołgi Abrams mogą używać tej samej amunicji i paliwa co Leopardy, a właściwie tylko te dwie rzeczy liczą się dla LOGISTYKI w warunkach bojowych. Abramsom przydałyby się też dedykowane polowe stacje ładowania, gdyż nie mają APU i w czasie postoju z załączonymi systemami obserwacji szybko wyczerpują akumulatory. Można byłoby tu wykorzystać któreś z dostępnych podwozi gąsienicowych, 700 kVA mocy generowanej załatwiłoby kwestię zasilania dla jednej drużyny. Słynny filmik ze zniszczenia saudyjskiego Abramsa przez Huti pokazuje właśnie skutki włączenia głównego silnika na postoju. Rakieta namierzyła się bez problemu na nieruchomy i gorący punkt w polu obserwacji. W czasie jazdy nie jest to takie proste, gdyż wylot turbiny jest tak skonstruowany, aby rozpraszać gazy w opływającym pojazd powietrzu. Owszem, chleją paliwo jak smoki, ale Leosie to też nie abstynenci. Niemniej jednak, raz zatankowane i tak przejadą przez pół Polski. Do ćwiczeń można w dużej mierze używać symulatorów, więc nie trzeba tak bardzo zużywać wozów jak w przypadku Leopardów, oraz zaoszczędzić paliwo. Trzeba je kupić, bowiem z powodu ślimaczącej się, nie tylko z winy MON, modernizacji Leopardów-2PL, wkrótce zostaniemy w ogóle bez wartościowych bojowo wozów.

Shymo
sobota, 24 lipca 2021, 19:58

Popieram zakup Abramsów ,ale nie jest tak kolorowo, jak piszesz jeśli chodzi o amunicję o ile ten może używać amunicji od Leoparda w drugą stronę już to tak nie działa. Wersja Abramsów którą kupujemy ma dodatkowy agregat do zasilania podzespołów w czasie postoju. A z paliwem to najmniejszy problem ,w czasie pokoju i tak będą się głównie przemieszczać na lawetach i transportem kolejowym, a w razie W zatankują nawet w monopolowym.

smirk
sobota, 10 lipca 2021, 18:13

Ozywiscie zgoda ! Tylko ze Turcja NIE ! ma na utrzymaniu wg. PIS " strategicznego sojusznika na Bliskim Wschodzie " ... wlasnie " nieznany " sponsor zafundowal im 25 sztuk F 35 , zapewne wzamian za te F 16 - co to ich mamy az 48 - oczywiscie tylko zaplacone...

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 13:40

Krzysiek, to zwyczajnie wziaść wiecej Abramsów i zrezygnowac z PT-91 i zostajesz z dwoma typami: M1 i Leo2.

kthbb
piątek, 9 lipca 2021, 12:39

Moim zdaniem lepiej kupic 200 niszczycieli czolgow z Brimstone, a jak za 20 lst bedzie kasa to moze czolgi.

wert
czwartek, 8 lipca 2021, 15:25

jeden mały kłopot: Abramsa się nie bierze, Abramsa się kupuje

SOWA
czwartek, 8 lipca 2021, 18:45

No kupuje, serwis w USA też na pewno kosztuje. Każda śrubka no i ciekawe czy narzędzia są metryczne czy calowe. Abrams to lepszy czołg od Leoparda ale kompletnie nieprzydatny w naszych warunkach. Czołg w polskich warunkach nie powinien przekraczać 60 ton, najlepiej 55.

Lew
piątek, 9 lipca 2021, 13:55

Abrams był projektowany na europejski teatr działań, do wojny obronnej przeciwko ZSRR, więc czułby się u nas jak w domu. Nowsze wersje Leoparda 2 wcale nie są tak lżejsze od Abramsa jakby mogłoby się wydawać. Zastrzeżenia jakie mam do zakupu Abramsów jest to, że to zaora nam jakiekolwiek szanse na produkcję rodzimego czołgu na następne 20 lat albo na dłużej, ponieważ inżynierowie i zakłady przemysłowe nie będą wiecznie czekać na robotę. Przyjęcie Leopard 2 A4 za 1 euro przekreśliło szanse na modernizację PT-91 do standardu PT-97, która była realna do zrobienia na przykład. Dziwię się, że Bumar w ogóle nie reaguje na takie plotki dotyczące Abramsów. Cóż, MSPO będzie ciekawe...

ullo
czwartek, 8 lipca 2021, 13:22

kto bogatemu zabroni?

logi12
środa, 7 lipca 2021, 16:15

Nikt nie będzie gotów Do Wojny

KrzysiekS
środa, 7 lipca 2021, 15:25

Jeżeli to prawda z tym zakupem 250 Abramsów to będzie niezły burdel logistyczny w samej obsłudze czołgów.

Ha ha
sobota, 10 lipca 2021, 10:24

Żaden kłopot z logistyką. Tylko naiwni myślą że to jakaś magia. INTERCARS dostarcza części praktycznie do wszystkiego, a jedna PRYWATNA polska firma kurierska potrafiła dostarczyc części do koparki, na budowę w szczerym polu, na pozycję wg GPS. Więc logistyka to banał. Zrozumcie to wreszcie!

mick8791
poniedziałek, 12 lipca 2021, 09:43

To raczej Ty zrozum wreszcie, że w logistyce chodzi o to ile rodzajów części zamiennych do ilu różnych urządzeń musisz utrzymywać na stokach i jakie są z tym związane koszty, a nie o to czy da się je przewieźć furgonetką na konkretne współrzędne GPS! Bo to ostatnie (szczególnie przy dostępie do map wojskowych) nie jest żadnym problemem! Do tego dołożyć jeszcze konieczność posiadania różnych parków obsługowych i zespołów mechaników dla każdego rodzaju sprzętu.

bc
środa, 7 lipca 2021, 18:16

Lepsze 250 z logistyką niż 400 bez nie mówiąc już o śmiesznym pomyśle na jeden defiladowy batalion. Bez przesady z tą logistyką, z APU spalanie znacznie maleje, Sep 3 waży 66 naszych ton a nacisk na cm2 gruntu ma podobny do Leopardów i PT. W tej dekadzie nie ma szans na inne wozy w ilości która by przyniosła systemowy efekt w SZRP.

KrzysiekS
środa, 7 lipca 2021, 21:07

bc kup sobie samochód w którym nie wymienisz nawet żarówki bez autoryzowanego serwisu to może zrozumiesz o czym piszę. Jak widać przykład Leo niczego nas nie nauczył.

czwartek, 8 lipca 2021, 13:40

Dobry żart, ale tylko zart.

ABC
czwartek, 8 lipca 2021, 05:21

A znasz inne czołgi wysokiej jakości dostępne od ręki ????

bc
czwartek, 8 lipca 2021, 00:10

To mity są, nawet Irakijczycy serwisują samodzielnie Abramsy na miejscu. Właśnie widać że przykład Leo jak najbardziej nauczył zresztą Amerykanie sprzedają tylko i wyłącznie cały pakiet i odnowione wozy. Części cały czas produkowane jak zabraknie zamawiasz i przylatuje. Leopardy A4 to był darowany koń, wozy z nadwyżek bez remontu z wirtualnym zapleczem za Odrą, dodatkowo zamknięta produkcja. Ludzi którzy mówili że PT91 nie jest w cale systemowo gorszy wyśmiewano.

wert
środa, 7 lipca 2021, 22:44

pewne rzeczy są nieodwracalne a przynajmniej trudno odwracalne nie mówiąc o czasochłonności. Leo skasował naszą czołgówkę i odbudowywanie jej to kasa oraz czas. A czas nam się ostatnio mocno skurczył i to chyba tak mocno że K2PL może zwyczajnie nie zdążyć. Jedyny plus Abramsa to skokowe wzmocnienie WL + dostęp do dużej ilości dobrej amo. Dla odstraszania sowietów może to być decydujące. Liczy się efekt, koszty tak czy inaczej ponieść musimy. Znacznie lepsze byłoby wycofanie teciaków do rezerwy i przejście na dwa typy ale jak zwykle kasa kasa kasa. Tajwan za 2 bataliony z osprzętem zapłacił 1.3 mld dol. Powinniśmy mieć świadomość że nadchodzi czas W i to chyba szybciej niż później

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 13:42

Wert bez Leo miałbys teraz sam posowiecki złom w postaci PT-91 i hordy T-72M/M1 wzbudzających śmeich w załogach T-72B:))

Extern
piątek, 9 lipca 2021, 11:36

Raczej nie. Dokończono by wtedy modernizacje Tetek do PT-91, Nie zamknięto by produkcji silników z zakładów Wola, dalej też Bumar robił by nowe czołgi. Jeździła by u nas już jakaś odmiana PT-2000 coś. Może i nie było by to jednostkowo lepsze od LEO2A5, ale mielibyśmy nad całym tym łańcuchem produkcyjno-logistycznym broni pancernej kontrolę i zdolności produkcyjne. Nie musielibyśmy się więc dziś nikogo prosić żeby z własnego demobilu coś nam odsprzedał.

Lew
piątek, 9 lipca 2021, 13:58

Prawdopodobnie hulałby po poligonach PT-97, gdyż to było dość realne do zrobienia przez nasz przemysł czołgowy. Na wczesne lata 2000-2010 byłoby akurat.

SOWA
piątek, 9 lipca 2021, 23:37

100/100 czołg średni jakościowo nie najlepszy ale wystarczający dla naszej armii. W dodatku produkowany i serwisowany w kraju, bez kodów, czarnych skrzynek i pozwoleń na dalszą modernizację. Ileż to miejsc pracy dobrze płatnych przepadło bezpowrotnie?

wert
piątek, 9 lipca 2021, 22:21

OBRUM miał projekt dwuosobowego dekla z silnikiem z przodu i z automatem w 140mm armacie. Waga 46 ton. Jak Armata, niska wieża, dobrze opancerzony kadłub

wert
czwartek, 8 lipca 2021, 15:21

jasnowidz. Przy rządach idoli davienitów z pewnością tak by było. Nie dla POlski droga Korei

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 8 lipca 2021, 16:42

W punkt!

AlS
środa, 7 lipca 2021, 17:47

Na T72 znajdą się chętni w Afryce, zwłaszcza na te ze zmodernizowanymi SKO. Tam będą jak najbardziej na czasie.

Aster
środa, 7 lipca 2021, 17:12

Akurat te 250 Abramsow by sie nam przyadlo , i tak wycofujemy , T72 i moim zdaniem powinnismy kupic odrazu 600 Abramsow i wycofac PT91 .

dim
czwartek, 8 lipca 2021, 08:30

Zastanawiam się, skąd biorą się czytelnicy, do których nie dotarło jeszcze, jak drogi, gigantycznie drogi w użytkowaniu jest "darmowy" Abrams ? Lobbowanie, czy może naprawdę ktoś jeszcze nie wiedzieć oczywistych spraw ? A liczyło to już kilka krajów europejskich i nikt nie przyjął. Choć swego czasu Amerykanie bardzo lobbowali aby taki "ich dar sojuszniczy" zaakceptować. Kraje europejskie ustawione są już na eksploatację typów zbliżonych do rodziny rosyjskiej i niemieckiej, gdy do Abramsa każdy najmniejszy detal sprowadzany być musi zza oceanu. A załogi muszą przecież ciągle ćwiczyć, czołg nie może stać zakonserwowany, jako "rezerwa", bez wyćwiczonych załóg. Przy tym nie chodzi bynajmniej o egzemplarze nowe, oddawane są te najstarsze. Co innego takie Maroko - tak czy owak bez własnego przemysłu maszynowego, broni pancernej. Przy tym Abrams jest duży i ciężki na polskie, wschodnie granice, niemniej na afrykańskich pustyniach to nie przeszkadza.

Lew
piątek, 9 lipca 2021, 14:14

Dlaczego nikt nie wziął Abramsów? Polityka i lobbying. Producenci Leoparda 2 byli gotowi sprzedać po dumpingowych cenach pojazdy, żeby potem odbić to sobie na serwisie. Wcześniej Amerykanie mieli również nastawienie, że nie chcą oferować innym krajom czołgów o tych samych właściwościach, opancerzeniu itp co ich. Kiedy zobaczyli, że ich czołg przegrywa w większości przetargów, zmienili te nastawienie. Dla krajów zaprzyjaźnionych/sojuszniczych sprzedają to co sobie klient zażyczy i na przykład dla Australii Amerykanie opracowali kompozytowy pancerz o taki samych właściwościach odporności co ten z zubożonym uranem. Kraje arabskie mają gorsze wersje Abramsów generalnie, bo nie są tak pewnymi sojusznikami. Serwis eksportowych pojazdów również odbywa się na miejscu, gdyż Amerykanom nie opłaca się ściągać maszyn do siebie. Czołgi, które trafiają do klientów, przechodzą generalny remont gdzie rozbierają go do skorupy, usuwają znalezione wady i składają je z powrotem. Pamiętam, że kiedyś na National Geographic Channel albo Discovery był dokument jak wygląda produkcja Abramsów, polecam. Ten czołg był projektowany na europejski teatr działań w Europie Środkowej, waży troszkę więcej albo tyle samo co nowsze wersje Leopardów 2, więc nie wiem dlaczego tak często jest powtarzany ten mit o za ciężkich Abramsów. Ogólnie to są znakomite czołgi, jedyny problem jaki widzę to jest to, że to zniweczą wszelkie plany na produkcję rodzimych czołgów przez następne 20 i więcej lat.

wert
czwartek, 8 lipca 2021, 16:17

JAKI darmowy??? Będzie kosztował to to sporo. I niech kosztuje: płacimy i wymagamy a przy najmniej nie rewanżujemy się jakimiś ośrodkami "wychowawczymi" na Mazurach. Po to biorą symulatory, po to biorą kilkanaście szt do szkolenia na zajechanie żeby kasy nie topić. Takie przynajmniej są plany z przecieków. Reszta stoi w smarze czekając na W mając dobrze wyszkolone załogi.

czwartek, 8 lipca 2021, 13:43

Zastanawiam sie skad biora sie tacy jak ty że problemy Grecji na siłe usiłuja wciskac innym:) Ale widzisz jakoś nasz stac na Abramsy a was w Grecji nie było.

werd
czwartek, 8 lipca 2021, 13:27

Nie dociera do łba bo to są dzieciaki i funboje USA....nie mają pojęcia o kosztach eksploatacji, serwisie, częściach. Im się wydaje że kupują czołg/samolot/oket który nigdy się nie zepsuje i dodatkowo jeździ na wodzie. Potem dziwią się że na 100tys armię 70tys to logistycy.

czwartek, 8 lipca 2021, 14:08

wer(d), nie podszywaj się pod kogoś kim nie jesteś...

Box123
czwartek, 8 lipca 2021, 01:04

Skoro wycofujemy t72 to po co wywalilismy na nie 2mld złotych? 2mld to prawdopodobny koszt batalionu K2 pl. Po drugie. Skoro chcieliśmy abramsy to kilka lat temu było do wzięcia 600 sztuk ale w tedy jak tylko ktoś o tym pisał (w tym ja) to było tysiąc głosów, że to nie ma sensu bo mamy za małą nosnosc mostów - co oczywiście nie przeszkadzalo nam opierać całej naszej obrony na wojskach amerykańskich korzystających właśnie z abramsow - może one mialy unosić się nad tymi mostami. Teraz już to nie jest problemem. Oczywiscie teraz nie ma już też do wzięcia 600 abramsow. Można by wziąć 400 i z leopardami dało by to 11 batalionów - bataliony abramsow po 55 czołgów. Ale oczywiście my weźmiemy taką ilość żeby nawet nie wystarczyło do wycofania t72 i twardych. Zresztą teraz to jest już bezsensowna decyzja. Chyba że równolegle podpisujemy umowę z Koreą i abramsy traktujemy tylko jako zatkajdziure na 10 lat. Mam wątpliwości czy będziemy mogli liczyć na wsparcie usa po tym czasie. Włączając w to wsparcie serwisowe

Ernst Stavro Blofeld
środa, 7 lipca 2021, 18:29

Moim zdanie powinniśmy się od razu przyłączyć do USA, wtedy armia była by już nie potrzebna USA by nas obroniło i nie potrzeba by było wydawać pieniędzy na rozwój własnego przemysłu i własnych zdolności skoro takowe ma USA, a kraj był by oaza szczęśliwości i dobrobytu.

Radca gebhard
piątek, 9 lipca 2021, 08:58

Wlasnie to robilismy przez ostatnie kilka lat. USA po zmianie na młodego mają inne plany.

Trol
środa, 7 lipca 2021, 19:46

Nie przesadzaj. Aż tak żarliwi jak wielu co kupuję wszystko od Rosji nie jesteśmy.

Rezerwista
środa, 7 lipca 2021, 18:10

Ponoć te 250 to mają być M2 SEPv3. Dołożyć do tego kolejne 250 zmodernizowanych M1 wycofanych z Marines i po sprawie. Pierwsze pójdą do brygad pancernych, drugie do batalionów czołgów w brygadach zmechanizowanych. Modernizację przeprowadzi pewnie Bumar, bo związkowcy coś siedzą cicho, więc wszyscy będą zadowoleni. Remonty turbin zapewne będzie robić Rzeszów, bo mają kompetencje. Amerykanie Mają dorzucić symulatory, więc nie trzeba będzie tak wozów zajeżdżać przy szkoleniu. Paliwa też spalą mniej. To najlepszy deal jaki można obecnie zrobić. Niemcy czołgów używanych nie mają, na nowe też mają zamówienia, więc trzeba byłoby czekać 5 lat. Poza tym te czołgi są dobre na dziś, za 10 lat będą już wozy nowej generacji. Przy naszych potrzebach szkoda ładować tyle kasy w fabrycznie nowy, ale stary generacyjnie pojazd. Niestety, ale to samo się tyczy K2- to są czołgi obecnej generacji. Nowe będą miały wieże bezzałogowe, większy kaliber armaty, napęd hybrydowy ze skrzynią bezstopniową e/ CVT i możliwość jazdy na samym napędzie elektrycznym przez kilka kilometrów. To rozwiąże sprawę pokonywania przeszkód wodnych - nowe wozy będą przechodzić po dnie praktycznie bez przygotowania. Ta technologia już jest, trzeba tylko ją zintegrować.

KrzysiekS
środa, 7 lipca 2021, 20:52

Rezerwista czy ty rozumiesz słowo LOGISTYKA? Wiesz co za takim czołgiem idzie serwis (wszystkiego nawet mała śrubka ma znaczenie), garaże, wozy zabezpieczenia, wozy serwisowe, amunicja, systemy łączności, BSM itp i to tylko za jednym typem a my przynajmniej będziemy mieli 3 czołgi w różnych wersjach. To będzie bolało i kosztowało sporo. Być może rzeczywiście taniej by było kupić z 600 zredukować liczbę w jednostkach i pozostać przy jednym typie ale nie u nas liczą się etaty i ilość. Dlatego będzie bolało.

Rezerwista
czwartek, 8 lipca 2021, 00:45

Logistyka? A wiesz, kiedyś mi się coś takiego obiło o uszy, tyle że bez wciśniętego capslocka. Amunicja do Leopardów jest ta sama. Systemy łączności są w standardzie NATO, więc nie ma problemu z unifikacją. Abramsy jeżdżą bezproblemowo na dieslu, więc paliwo nie jest problemem. Oczywiście że nowy wóz będzie wymagał stworzenia zaplecza warsztatowego, tu nie ma zmiłuj. Ale jak Bumar zrobi moderkę, to pewnie się nauczą serwisu. Że w calach? W lotnictwie też stosuje się imperial i samoloty z tego powodu nie spadają Aż 600 czołgów nie jest potrzebne, Abrams jakościowo zastępuje więcej niż jeden czołg typoszeregu T72, więc 500 szt plus Leopardy spokojnie zapewniałoby nie tylko podtrzymanie zdolności, ale dałoby ich znaczny wzrost. Koszt Musi boleć, suwerenność kosztuje. Ale dwa główne typy wozów w linii to nie taka znowu rzadkość, większość krajów ma w służbie stare i nowe wozy. Popatrz ile mają Turcy i jakoś nie narzekają, choć budżet obronny mają podobny.

wert
środa, 7 lipca 2021, 22:47

to wszystko pikuś jeśli nadchodzi W. Czymś trzeba się bić

środa, 7 lipca 2021, 20:41

Rezerwista piszesz piekne bajki

Macorr
czwartek, 8 lipca 2021, 09:41

Może pisze może nie, ale co to za komentarz? W ktorym miejscu są bajki, podaj przykład co jest zmyślone , a co jest rzeczywistością. Nauczcie sie ludzie dyskutowac na orgumenty a nie na strzelanie ogolnikami..

R
czwartek, 8 lipca 2021, 00:46

Prawda że piękne? Poczekaj, jeszcze będzie pan zadowolony

gość
środa, 7 lipca 2021, 16:03

Niekoniecznie, T 72 oraz Pt 91 sprzedać i pozostają w służbie dwa typy czołgów Leo i Abrams.

KrzysiekS
środa, 7 lipca 2021, 17:41

gość najpierw trzeba by było zmienić strukturę jednostek i ograniczyć liczbę czołgów a i tak musisz mieć minimum rezerwy.

MI6
środa, 7 lipca 2021, 15:15

Była oferta francuska: nowe okręty z pociskami samosterującymi, budowane z udziałem polskich stoczni i remont Orła z modernizacją ale nie, komuś z nie wiadomo jakich powodów się nie podobało-bo francuskie, tu na forum też sami "eksperci" się wypowiadali, że niemiecka oferta lepsza, że szwedzka nowocześniejsza, że rakiety nam nie potrzebne... i co? jaki efekt? nie wnikam czy oferta Francuzów była najlepsza czy nie ale jej zaletą było to, że była i wychodziła na przeciw naszych potrzeb, a efekt nie podjęcia decyzji jest taki , że okrętów nie mamy, Orzeł się sypie, ze Szwedami nawet w przypadku oferty pomostowej nie da się dogadać (zresztą ich stocznia ledwo zipie tak jak i nasze i wymaga pieniędzy żeby przetrwała-czytaj: naszych pieniędzy), co do niemieckich okrętów to pewnie są jeszcze bardziej "be" niż francuskie bo niemieckie (pewnie nasz MON najchętniej by je przyjął za darmo w ramach odszkodowań wojennych). A co do Francuzów to najlepszy przykład z Caracalami-te "nieloty" i "nieopłacalne" śmigłowce są systematycznie wdrażane do służby we Francji a nasi wielcy przyjaciele Węgrzy wzięli je w ciemno razem z zapleczem technicznym, które miało powstać w Polsce (my oczywiście mamy już więcej innych i lepszych śmigłowców czyż nie?). Wieloletnie zaniedbania? Tak, to prawda, tylko, że w ostatnich 6 latach pomimo samodzielnych rządów nasz rząd ne zrobił nic żeby je nadrobić. Decyzje trzeba podejmować natychmiast i nie mamy czasu na wybrzydzanie, że okręt "francuski" albo niemiecki albo taki czy siaki. Ciekawe kto będzie pilnował naszych szlaków do gazoportu w Świnoujściu czy Baltic Pipe przed morskimi zielonymi ludzikami na kupionych w sklepie myśliwskim ( o sorry raczej wędkarskim) korwetach? Amerykanie? Sami musimy pilnować i odstraszać zielonych ze wschodu. Czasu na wybrzydzanie nie ma. Odtworzenie zdolności podwodnych, wyszkolenie na nowo personelu będzie kosztować krocie i Orzeł jako okręt szkolny niewiele tu pomoże.

AXM
środa, 7 lipca 2021, 13:08

Orzeł zawsze zanurzał się w obecności okrętów ratowniczych gotowych do podjęcia działań w jak najkrótszym czasie - to zdanie podsumowuje stan naszego ORP Orzeł. Na wojnie podczas misji też mu będą towarzyszyć okręty ratunkowe :) Kabaret

gugluk
czwartek, 8 lipca 2021, 10:58

To okręt szkolny

Monkey
środa, 7 lipca 2021, 15:04

@AXM: Niestety to jest już tylko okręt szkolny. Z pewnymi zachowanymi własnościami bojowymi. Zresztą coraz mniejszymi.

Ech
środa, 7 lipca 2021, 12:29

Generalnie zatrudnienia sie specjistow i oni maja zrobic plan co potrzeba wojsku na 15 lat w przod. Po wielu badaniach mowi sie ze plan jest taki a taki potrzeba kupi takie a takie samoloty takie a takie bezzalogowce lub okrty podwidne lub 10 dywizjonkw himrasow. Pewne rzsczy okresla sie jako pilne inne jako opcje. No i na koniec wojsko kupuje zupelnie inaczej niz bylo ustalonse. Zamiast bezogowcow takich to inne zamiast podwdnych to korsety zamiast produkcji u nas rakiet to 1 himras. Wiec sa 2 wnioski albo mamy do kitu planowanie albo wogle go nie mamy. Nie chodzi o to ze ten sprzst jest zly tylko ze pewne rzeczy musza byc zaplanoaane wczesniej. Np wprsadzabie borsuka tffac bddzie wieke lat. Turcja sprzsdajs bo 10 lat temu tym sie zajela. Bez dobrsgo planowabia przsgramy nawet z dobrym sprzętem

Pjoter
środa, 7 lipca 2021, 12:18

No czekam na artykuł D24 bo na innych portalach już są pierwsze jaskółki Polska kupuje abramsy !!!!

gosć
środa, 7 lipca 2021, 16:27

O ile to prawda to należ postawić bardzo istotne pytanie a mianowicie, skoro rzekomo jest negocjowany zakup Abramsów to po co, przeprowadzana jest wielomilionowa modyfikacja T 72 ?

gugluk
czwartek, 8 lipca 2021, 11:01

Do dywizji pancernej czarnej, ponoć mają w 16 dywizji zrobić po 4 bataliony w brygadach więc tam T 72

Extern
czwartek, 8 lipca 2021, 10:53

Jedyną odpowiedzią jest chyba ta że Abramsy spadły na nas nagle i niespodziewanie, a nasze długoterminowe plany były zupełnie inne i "nowe" T-72 miały w nich swoje miejsce jako WWB. Swoją drogą ciekawa sprawa. Amerykanie bardzo długo nie chcieli nas w jakiś znaczący sposób wzmocnić i w sprawie czołgów zwodzili nas całymi dekadami. A tu nagle taka zmiana, co jest grane, na co tym razem chcą nas nakierować? Bo przecież Amerykanie od zawsze używają handlu bronią jako narzędzia swojej polityki zagranicznej.

erd
czwartek, 8 lipca 2021, 13:31

Tak, już rób zapasy w piwnicy, kup bandaże i wogóle już nie wychodź na zewnątrz...

Bania
środa, 7 lipca 2021, 15:35

Doskonały czołg,Top czołg.Warunek jeden 250sztuk. I praktycznie na już.

Gustlik
środa, 7 lipca 2021, 19:33

Doswiadczenia niemieckie dowodzą, że jeżeli nie jest to sprzęt produkowany przez rodzimych producentów z wszelkimi prawami- (przykład wierzy do Rosomaka i Spike), to lepiej nie mieć takiego G. sprzętu.

Pjoter
środa, 7 lipca 2021, 17:30

Słowo TOP jest w Polsce bardzo przereklamowane co pokazał top trener Zbigniewa Bonka

JPRDL
środa, 7 lipca 2021, 11:12

Nie dość, że jeden OP, to jeszcze zanurza się w asyście jednostek ratowniczych... co z tymi dwoma "pomostowcami" od Szwedów?

wert
środa, 7 lipca 2021, 16:35

szwedzi zażyczyli sobie tyle że skórka za wyprawkę. Ważniejsze są WL

Mariusz
środa, 7 lipca 2021, 10:52

Dlaczego Rosjanie mają wysyłać szpiegów jak może ich wyręczyć polska opozycja. To jest jakaś farsa podawanie wszystkiego jak na talerzu. Może ktoś w końcu zapyta się tych dociekliwych zuchow z opozycji dlaczego nie kupili okrętów podwodnych jak sami rządzili? Pamiętam jak z wypiekami na twarzy czytałem w Raporcie i innych czasopismach branżowych o postępach w rozmowach na te tematy. To jest po prostu wkurzające.

gazek
środa, 7 lipca 2021, 09:59

Dobrze, że kupili te bezzałogowe, ale jak sama strona turecka wskazywała, potrzebne jest jeszcze zakłócenie elektroniczne przeciwnika, bo bez tego, jak każdy samolot będą zestrzelone, przy dużym nasyceniu opl przeciwnika.

środa, 7 lipca 2021, 14:59

To mamy. Systemy Przebiśnieg i Kaktus. Jest nadzieja, że przy okazji wprowadzania TB2 armia zamówi dodatkowe zestawy

grzesiek
środa, 7 lipca 2021, 09:03

Przywykliśmy do tego że totalna opcja czyli PO torpeduje i ośmiesza każde działanie rządu Polski. Im gorzej dla Polski tym lepiej dla nich.

Darek
środa, 7 lipca 2021, 18:42

Dokladnie!!!

Czarny Ziutek
środa, 7 lipca 2021, 08:47

Zamiast przeprowadzić rzeczową dyskusję, to krytykowanie wszystkiego. Gdyby TB2 były niemieckie to by PO nawet nie pisnęło. Wyciąganie własnych 'autorytetów' jak gen. Różański nie ma sensu bo ten Pan raczej jest już politykiem nie wojskowym. A obecność i zadawanie pytań przez osoby które te BSP nazywają 'samolocikami' jest kuriozalne. Po raz kolejny Platforma pokazuje że nie ma dla nich tematów gdzie należy się wznieść ponad podziały. Smutne to i mam nadzieję że formacja ta zniknie kiedyś całkowicie z naszej sceny politycznej.

pzzz
środa, 7 lipca 2021, 13:03

Na razie to ty kolego zniknij z pola widzenia bo masz problem z interpretacją tekstu pisanego.

Krystian
czwartek, 8 lipca 2021, 12:09

A czy uważasz, że gen. Różański, jest w czymś ekspertem? Osoba, która nie wie co to A2AD i twórca nowego systemu dowodzenia w którym mamy po dwóch dowódców. Poza tym czyż WP za czasów gen. Różańskiego było mniejsze i pozbawione perspektyw rozwój? Ba nie dość, że budżet armia miała mniejszt, to i tak musiała zwracać kasę liczną w miliardach złotych. Przez 8 lat rządów Yuska to prawie 10 mld zł MON zwrócił.

Xyz
środa, 7 lipca 2021, 08:37

Dużo pytań zasadnych, odpowiedzi brak

Dropik
środa, 7 lipca 2021, 07:42

W Niemczech każdy zakup uzbrojenia powyżej 25 mln € musi być zatwierdzony przez parlament. U nas minister kupuje osobie co i kiedy chce, nie patrząc na wcześniej przedstawione i zatwierdzone plany . Potem przedstawiciele mon sami wiecie co robią z logiki uzasadniając zakup. Zawsze można powiedzieć, że Ruski nam grozi wojną, co w Polsce zawsze chwyci ;) Takie "beztrybowe" zakupy są dowodem , że reforma wojska się nie powiodła, bo albo nie umieją dokonać wyboru , albo nie mają nic do gadania i decydują względy polityczne. Tak czy siak widać jak daleko nam jeszcze do Zachodu i nie wiadomo czy nadal się do niego zbliżamy ....

lool
środa, 7 lipca 2021, 14:04

Jak nie, by tak bylo w polsce to bysmy mieli 12345 przetargow po 1 czolgu na przetarg ;)

rozczochrany
środa, 7 lipca 2021, 13:09

Hahaha... XD To wtedy już nic byśmy nie kupili.

Dropik
środa, 7 lipca 2021, 13:39

Widać niczego nie zrozumiałeś i to jest dopiero xD. Od tego jest się ministrem , żeby tak zorganizować ministerstwo i wojsko żeby dało się kupiło co potrzeba.

Jampol
środa, 7 lipca 2021, 15:21

Tak tylko ze minister nie jest od kupowania , napewno nie zna się na sprzęcie !!!!

Dropik
czwartek, 8 lipca 2021, 15:07

to oczywiste , ze minister nie jest od wybierania tego co się kupuje. Musisz to zrozumieć

mig
środa, 7 lipca 2021, 19:28

Prezydent podpisuje - zatwierdza ustawy ze wszystkich dziedzin życia i nie ma takiego człowieka który by się znał na wszystkich dziedzinach życia. Od tego się ma doradców, To samo minister obrony kupuje ale ma tez doradców i wojskowych i cywilnych.

Artur
środa, 7 lipca 2021, 07:24

Niepotrzebnie podaje się choćby szczegóły dotyczące Jaśmin, tego nie przegapi nikt zainteresowany ze strony przeciwnej. Niestety trzeba tłumaczyć się z podstawowych rzeczy bo osiołki bez kompetencji w rządzie i jak widać po komentarzach to jest dopiero przedszkole. Byle zagrać na emocjach i zrobić zamieszanie

lol
środa, 7 lipca 2021, 14:06

A Ty myslisz ze rosjanie nie maja juz naszego jasmina? ich wywiad jest 10000% skuteczniejszy niz nasz, oni znali jasmina zanim WP go wprowadzilo, bo sie agenci zatrudnili w odpowiednich przedsiebiorstwach.

xXx
środa, 7 lipca 2021, 16:10

Idąc tym tokiem myślenie, to Rosjanie mieli Jaśmina zanim ten jeszcze powstał. Troszkę dystansu do tego co mają Rosjanie. I jeszcze te "10000% skuteczniejszy niż nasz". Troszkę zimnej wody na głowę.

Eckard Cain
środa, 7 lipca 2021, 03:01

Skąd się wzięła ta "pilna potrzeba" skoro od 2013 było o tym wiadomo, a od 2015 rozpoczęto prace nad BSP? Co zostało zrobione od tego czasu? Czemu PGZ znowu pojawia się jako hamulcowy polskiego przemysłu zbrojeniowego?

tagore
czwartek, 8 lipca 2021, 11:59

Po prostu 800 mln powinno pójść do WB ,a nie do PDZ.

Dropik
środa, 7 lipca 2021, 13:44

pilna potrzeba operacyjna wzięła się z pilnej potrzeby politycznej ;)

B72
czwartek, 8 lipca 2021, 05:46

PO tyle nakupowalo przez czasy swoich rządów, ze teraz tylko pilna potrzeba operacyjna została....

Darek
środa, 7 lipca 2021, 12:29

No skoro od 2013 roku nie udało się zakupić to już chyba jednak był czas na pilną potrzebę bo inaczej by 2023 nas zastał i bez takich dronów.

TANGENS
środa, 7 lipca 2021, 00:47

Podsumowując....wyobraźnia to rodzaj iluzji która daje spokój naiwnym .. to co jest normalne dla pająka jest chaosem dla muchy

OptymistaPL
środa, 7 lipca 2021, 00:28

Zamiast o OP to lepiej się zapytać co z TAK BARDZO POTRZEBNĄ NARWIĄ i PIRATEM?

Autor Widmo
wtorek, 6 lipca 2021, 23:47

Poseł Mroczek zapomniał podobnie jak jego koledzy, że ambitny plan może i był, ale nie było na ten plan środków w budżecie. Niech lepiej zapyta kolegę Siemoniaka, dlaczego szansa dla polskiej zbrojeniówki została zaprzepaszczona. Pieniędzy na ten cel nie ma i nie będzie w budżecie, lubił powtarzać nasz genialny min. finansów Jan Vincent Rostowski.

Dr.Tux
wtorek, 6 lipca 2021, 23:17

obecna sytuacja międzynarodowa nie „napawa optymizmem” i uzbrojenie musi być pozyskiwane teraz, a nie „w 2026 czy 2027 roku”. Domyślisz się czy trzeba prościej? W skrócie nie planuj nic na 2025 bo możesz być b zajęty jeśli jesteś w roczniku poborowym.

Victor
środa, 7 lipca 2021, 15:50

No patrz a wiceminister mówi że nowe okręty podwodne będą w 2035.

abra kadabra
wtorek, 6 lipca 2021, 23:09

Na Bałtyk potrzeba nam 4-5 miniaturowych okrętów podwodnych z Korei Południowej. "Mierz siły na zamiary"

Terytorials
środa, 7 lipca 2021, 16:29

A moze te z Korei Północnej? Mają i rakiety i okręciki podwodne ;)

Krystian
czwartek, 8 lipca 2021, 12:30

Z Korei Północne może nie, ale z Korei Południowej to byłby to dobry wybór

środa, 7 lipca 2021, 18:35

Z Korei północnej to co innego.

Davien
środa, 7 lipca 2021, 18:13

Taak tyle ze przy ich OP to Kobbeny sa ultranowoczesne a Orzeł to kosmos:))

Ozi
wtorek, 6 lipca 2021, 22:36

Akurat zakup dronów to była dobra decyzja tylko za mało, niestety. Przy większej ilości byśmy mogli uzyskać offset i zdolności do produkcji rakiet czy w przyszłości integracji własnego uzbrojenia. A to, ze spadały to nic nowego. Na wojnie zawsze są straty bez względu na flagę.

Tomasz
wtorek, 6 lipca 2021, 22:35

Po co w ogóle nam taka opozycja? Problem, że Polska nabędzie skuteczne drony bojowe? Wojsko już od dawna o nie błagało, a polska opozycja ma z tym problem. Zawsze będzie problem bo w opozycji w ogóle nie ma żadnej wizji. Słabo to widzę.

Dudal
środa, 7 lipca 2021, 12:44

Kwestionowany jest sposób zakupu, a nie potrzeba (ewentualnie jej pilność). Po to jest prawo żeby je stosować, a nie omijać. Zakup tych dronów, w takiej ilości, na takiego przeciwnika ma sens tylko wtedy kiedy to jest pierwsza partia, a w Polsce ruszy produkcja seryjna na licencji.Obaj wiemy,że tak się nie stanie.

Krystian
czwartek, 8 lipca 2021, 12:33

To są tylko 4 zestawy, a w planach jest łącznie 15. Co może oznaczać, że PGZ się zmobilizuje i dostarczy oczekiwany produkt.

gugluk
czwartek, 8 lipca 2021, 11:14

Kto powiedział że to koniec zakupów TB2 ?

M
środa, 7 lipca 2021, 17:34

Turcja dostarczy drony wciągu 2 lat. Zakup licencji i produkcja w Polsce to pewnie 5 - 7 lat. Wtedy będą już przestarzałe

Alcybiades
wtorek, 6 lipca 2021, 22:33

"Obecna sytuacja nie napawa optymizmem", dlatego drona kupujemy z półki z Turcji mając kompetencje do tworzenia go w kraju od lat, natomiast okręty co do których nie mamy żadnej wiedzy i wsparcia będziemy budowali w formule Gawrona kilka dekad. Arcydzieło logiki!

Marcin wawa
wtorek, 6 lipca 2021, 21:27

W skrócie : Platforma pyta po co nam Bayraktar TB2, skoro rycerz na białym koniu przybył do Polski.

Ja
środa, 7 lipca 2021, 10:23

Nic przez 8 lat nie robili a teraz zatroskani... Oby Ci nieudacznicy nie doszli do władzy.

Alpha
sobota, 10 lipca 2021, 19:26

Przez 8 lat Polki i Polacy... cośtam cośtam.

Polak Mały
środa, 7 lipca 2021, 07:08

Chodzi o to żeby pieniądze polskich podatników były dobrze zagospodarowane, a tak byłoby wtedy gdyby był przetarg i transfer technologii do Polski. Nie jestem zwolennikiem PO ale PiS miała na to czas od 2015roku chyba wystarczająco długo.

D.M.
środa, 7 lipca 2021, 15:34

A jakie to technologie miały by być transferowane do Polski przy okazji tego przetargu? Podobno już w 2013 nasz przemysł był w stanie stworzyć tego typu bsp.

Hektor
wtorek, 6 lipca 2021, 23:12

A gdzie amunicje krorzonca z wb lepiej się zapytaj

wert
środa, 7 lipca 2021, 16:32

WOT to kupił bo tylko tam się nadaje. Jak WB zrobi cos a la ukrainski LUACC czy jankeski CB3 czy izraelski Harpy/Haroop czy turecki TB-2 Akinci to możesz zapytać :dlaczego WO tego nie kupują

pope
wtorek, 6 lipca 2021, 23:06

w punkt

wert
wtorek, 6 lipca 2021, 22:20

raczej wilcze ślepia , tłusta ryba morska, wysłała na łowy.

Wawiak
środa, 7 lipca 2021, 11:31

Nie chciałem tego pisać, ale też ma takie skojarzenia. Druga strona też nie śpi. Co więcej, ich współpraca przeciwko Polsce ma tu długa tradycję.

Zdziwiony
wtorek, 6 lipca 2021, 22:01

Chyba zasadne pytanie, skoro wydano tyle pieniędzy, a odp brak.

Podwójnie zdziwiony
środa, 7 lipca 2021, 10:26

Najpierw większość komentatorów narzeka na czas trwania zakupów, że długo, że procedury itd. a potem narzekają, że wydano tyle pieniędzy i należy powołać komisję weryfikującą zakup.

vcxvcxvcxvbcbfg
środa, 7 lipca 2021, 09:09

Nie wydano zbyt dużo pieniędzy, wszystko inne z tymi możliwościami kosztowało by drożej, no może z wyjątkiem rozwiązań Chińskich.

AK
środa, 7 lipca 2021, 08:55

Skoro ktoś nie wie, po co nam uzbrojone bezzałogowe, to znaczy, że społeczeństwo powinno go trzymać jak najdalej od zarządzania polską Armią.

dropik
środa, 7 lipca 2021, 13:51

no po co uzbrojone drony ? tu nie będzie Armenii . po przekroczeniu linii obrony plot bedą spadać jak kaczki. Za dużo azerskich filmów z YT

Czarny Ziutek
środa, 7 lipca 2021, 08:29

Naprawdę zasadne? Bzdurne pytanie i zadane przez totalnego amatora. Akurat te systemy są bardzo potrzebne im szybciej tym lepiej. A że PGZ sobie nie dało rady na szybko to inna sprawa, zawsze uważałem że MON popełnił tragiczny błąd nie zlecając tych prac WB co najmniej jako podmiotowi wiodącemu.

(L)fan
środa, 7 lipca 2021, 06:52

To była jedna z najtańszych opcji bez uwiązania z systemami kontrolowanymi technologicznie przez inne państwa.

Kerry
środa, 7 lipca 2021, 01:31

Naiwny jesteś... im nie chodziło o odpowiedzi. Posiedzenia Komisji ON służą opozycji tylko do wygłaszania mniej lub bardziej bzdurnych oświadczeń politycznych. Co gorsza notorycznie lekceważy się wojskowych i poucza w tematach wojskowych. Żenujące spektakle.

Em
środa, 7 lipca 2021, 00:35

Tyle tzn ile? Można porównać z konkurencją.

PSSRJAC
środa, 7 lipca 2021, 00:08

zdziwiony czego? Tusk nas będzie bronił jak przez ostatnie lata gdy Polskę próbowano orać???? Gdy ten .....próbował Polską rację stanu zniszczyć? dla kogo służysz barani łbie! Polska kupuje....i dobrze i nie ważne czy Tureckie czy amerykańskie ...byle by to odstraszało

x
wtorek, 6 lipca 2021, 23:15

racja.

Korsarz
wtorek, 6 lipca 2021, 21:19

Szkoda, że w specyfikacji TB2 nie ma nic o STANAG. Przecież to nie tajemnica inni producencji piszą o tym bez wstydu. Tu nagle bedzie sie łączył ze wszystkim tak aby komisję zadowolić ...

soldier
środa, 7 lipca 2021, 08:36

I do tego absurdalna informacja, że TB2 będzie się łączył z naszym systeme, w którym jest przetwarzana informacja o klauzuli TAJNE? Chyba, że jednokierunkowo, albo z rozbudową stacji naziemnej o narodowe krypto. Jak widać mnóstwo niedomówień.

Ehhh
środa, 7 lipca 2021, 02:36

Przecież wyraźnie jest napisane że jest zgodny z STANAG. Czytał Pan artykuł?

Konfederat
środa, 7 lipca 2021, 00:48

ILX-27 ma zasięg 400km.prękość 215km/h udżwig 300kg [8ppk+głowica opt.] i stoi w hangarze w Łodzi!!!!Czemu nie jest produkowany!????A kupuje się za granicą!!???

Big Jim
środa, 7 lipca 2021, 16:43

a jaki ma pułap operacyjny, promień działania i długotrwałość lotu?

123
wtorek, 6 lipca 2021, 22:12

Jasne - jasne bo "broszurki to wszystko"

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 21:47

Jest podane że TB-2 jest zgodny z NATO-wskimi normami STANAG.

Korsarz
środa, 7 lipca 2021, 10:31

To o czym Pan pisze dotyczy GCS - zasilanie, malowanie, EMC , itd. Chodzi o komunikację i dane STANAG 4586, STANAG 4703, STANAG 4609 itd. jakoś te zdjęcia i video trzeba odebrać. W specyfikacji tylko mamy, że Wescam EO/IR jest wiec część standardów jest ale kluczowe jest pobranie danych z platformy UAV albo z GCS .

Davien
środa, 7 lipca 2021, 13:59

Korsarz, jezeli ma na stanie link-16 to juz nie ma problemów z przekazaniem danych. Do tego kupiono je ze stacją kontrolną. Jak jest podane że jest zgodny ze standardami NATO to zapwne jest,inna sprawa czy u nas sa te standardy wprowadzone.

Gnom
czwartek, 8 lipca 2021, 13:53

Czy także z tymi które wykorzystujemy w Polsce? W NATO często są standardy w standardach - alternatywne, Europa przez na swoje, a USA na swoje i przechodzą oba elementy. Jest tylko jeden drobny problem - bardzo skomplikowane wielofunkcyjne i bezpieczne systemy pracują razem tylko w bardzo wąskim zakresie, czyli często musisz mieć oba jak chcesz coś uzyskać. Klasyka to standardy łączności. A system z głowicą nie prześle ci obrazu z głowicy przez Link-16 bo link nie jest do tego. Za to standardów transmisji obrazu jest w NATO kilka - ot taki najprostszy problemik.

B.
środa, 7 lipca 2021, 07:48

Pojęcie STANAG jest tak szerokie jak Atlantyk, a pewnie szersze. Taka wypowiedź (rozumiem, że na forum Komisji pewnie jest wystarczająca), jednak każdy producent interpretuje te normy jak chce (i jest to w interesie producenta). Później, aby dostosować się do jakiegoś systemu bierze pieniądze dodatkowo. Tu nic nowego, tak dział business. Zatem pytanie (tu nikt na to nie odpowie), co w rzeczywistości jest wymagane i co będzie dostarczone. Ale tym już muszą się zająć specjaliści z Torunia, aby z kolei postawić wymagania do współpracy z systemami. Za taką adaptację też trzeba zapłacić. I business się kręci. Zatem zakup TB2 to dopiero początek wydatków (i celowo nie wspominam tu o infrastrukturze Bazy w Mirosławcu). Kto widział jak się wdrażało F-16 do Polski to wie o czym piszę.

czwartek, 8 lipca 2021, 15:11

Stanag to normy

Gnom
czwartek, 8 lipca 2021, 18:59

Nie kolego, STANAG nie jest normą w polskim znaczeniu tego słowa. Jest porozumieniem i zaleceniem, czymś jak DO w lotnictwie cywilnym. To nie jest oblig, ale spróbuj coś bez niego sprzedać.

JPC
wtorek, 6 lipca 2021, 23:20

jakimi? na magazynki do M-16? czy na amunicje 155mm? Wpięcie TB2 w nieistniejący system BMS (a raczej istniejący w postaci fragmentarycznej) brzmi jak opowiesci z krainy baśni, wystarczy uswiadomic sobie tylko ze 20 lat trwaly proby zintegrowania LS10 z jakimkolwiek systemem zachodnim i nie zakonczyły się one powodzeniem - to jakie jest prawdopodobienstwo ze uda się to nam z systemem obcego pochodzenia? - smiem twierdzic ze zadne...

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:02

Ale to juz problem po naszej stronie a nie producenta drona. Jakos w karabachu TB-2 współpracowały doskonale z amunicja krązacą z Izraela. A poniewaz nasze obecne BMS nie sa uzywane na Zachodzie to problemy b.ęda z kazdym niepolskim systemem jaki chcesz w nei podpiac: wyjatek to TOPAZ z AFATDS 6.0

Tweets Defence24