Reklama

IBCS nie tylko dla tarczy [WYWIAD]

7 sierpnia 2018, 10:52
GATORgan
Radary G/ATOR bazujący na azotku galu. Fot. Northrop Grumman.

Postrzegamy udział polskiego przemysłu jako bardzo ważny element niezbędny do skutecznego zrealizowania dostaw komponentów IBCS w ramach programu Wisła do Polski – podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Tony Housh, Director – Poland, Central Europe and Baltic, Northrop Grumman Mission Systems. W wywiadzie mówi także o możliwych zastosowaniach IBCS poza programem Wisła i systemem obrony powietrznej.

Jędrzej Graf, Jakub Palowski: Niedawno podpisano umowę na pierwszą fazę projektu Wisła. Jakie najważniejsze kroki planuje obecnie podjąć Northrop Grumman w związku z oboma etapami budowy polskiej obrony powietrznej średniego zasięgu w programie Wisła?

Tony Housh, Director – Poland, Central Europe and Baltic, Northrop Grumman Mission Systems: Pracujemy z rządem Stanów Zjednoczonych, aby Northrop Grumman mógł otrzymać kontrakt w celu rozpoczęcia prac związanych z systemem IBCS w ramach pierwszej fazy programu Wisła. Negocjujemy też z polskim przemysłem umowy wykonania zobowiązań offsetowych, abyśmy mogli rozpocząć realizację prac nad transferem technologii wraz z krajowymi podmiotami w momencie przyznania kontraktu przez rząd USA. Jednocześnie współpracujemy z Inspektoratem Uzbrojenia polskiego MON i rządem USA, aby wesprzeć zdefiniowanie wymogów i zakresu LOA dla drugiej fazy programu Wisła. 

Jakie są największe wyzwania związane z bieżącą realizacją programu w Polsce, zwłaszcza w kontekście umów wykonania zobowiązań offsetowych, planowanych do podpisania w ramach programu Wisła?

Umowy offsetowe są skomplikowane, gdyż łączą w sobie elementy porozumień prawnych, zatwierdzonych przez rząd poziomów transferu technologii i umów business-to-business. Aby offset został zrealizowany, musi zostać połączonych wiele „ruchomych” elementów. Dyskusje i rozmowy z tym związane trwają właśnie teraz. Ceremonia podpisania przez oba rządy w marcu (głównej umowy na pierwszy etap – red.) była wielkim kamieniem milowym i istotnym dowodem na postęp, a obecnie prowadzimy konkretne rozmowy związane z offsetem w pierwszej fazie.

Mówiąc bardziej ogólnie, idziemy naprzód w ramach ważnych negocjacji, które są kontynuowane z udziałem polskiego MON, polskiego przemysłu, rządu USA, i przemysłu amerykańskiego. Spotkania i działania grup roboczych w Huntsville w stanie Alabama mają miejsce po to, aby porozumieć się co do wymagań technicznych. Dobrze, że te dyskusje rozpoczęły się dość szybko po ceremonii podpisania. Dzięki temu możemy szybko iść naprzód.

Czy może Pan ujawnić harmonogram umów wykonania zobowiązań offsetowych z polskim przemysłem?

Właśnie tego dotyczą rozmowy które prowadzimy teraz – ustalenia harmonogramu i ram realizacji. Zanim będziemy mogli sfinalizować szczegóły offsetu, pierwszą czynnością jaka musi zostać wykonana jest uzgodnienie definicji i wszystkich uwarunkowań.

Dlatego częścią naszych wysiłków jest dokładne zdefiniowanie całego procesu i zapewnienie, aby każdy, po obu stronach rozumiał wymagania. Następnie, w miarę postępu technicznych dyskusji, będziemy mieli szczegółowe i uzgodnione harmonogramy do wykonania w ciągu kilku najbliższych lat. Jest istotne, aby każda ze stron była precyzyjna i świadoma, jaki zakres prac ma być zrealizowany, kiedy i przez kogo, aby osiągnąć nasze wspólne cele. To jest przedmiotem naszych obecnych rozmów.

Fot. Northrop Grumman.
Tony Housh. Fot. Northrop Grumman.

Czy Northrop Grumman zidentyfikował określone polskie zdolności przemysłowe, dające potencjał współpracy nie tylko w programie Wisła, ale i w innych projektach?

Biorąc pod uwagę, że IBCS jest systemem dowodzenia i kontroli, obszary współpracy dla polskiego przemysłu obejmują między innymi systemy łączności, komputery, komponenty sieciowe, i inżynierię oprogramowania. Jest powszechnie przyjęte, że możliwości współpracy z polskim przemysłem będą większe i zostaną rozszerzone w fazie drugiej programu Wisła. Postrzegamy udział polskiego przemysłu jako bardzo ważny element niezbędny do skutecznego zrealizowania dostaw komponentów IBCS w ramach programu Wisła do Polski. Oczekujemy, że w przyszłości będziemy mogli przekazać więcej informacji odnośnie naszych licznych rozmów z polskim przemysłem.

IBCS i zintegrowana obrona powietrzna IAMD to priorytety modernizacji US Army, to też część „Wielkiej Szóstki” („Big Six”). W jakim stopniu zakup Wisły i IBCS wspiera całościowe wysiłki Northrop Grumman, w celu rozwinięcia i wdrożenia systemu do US Army?

Wybór i pozyskanie IBCS przez Polskę świadczy o tym, że tak jak IBCS jest kluczowym elementem strategii modernizacji obrony powietrznej i przeciwrakietowej US Army, może wykonywać tą samą rolę dla Polski w ramach programu Wisła i potencjalnie innych projektów. Jest też potwierdzeniem, że technologia na której opiera się IBCS jest zarówno coraz bardziej dojrzała, i rewolucyjna. Jako, że Polska jest pierwszym sojusznikiem USA który pozyskał IBCS, polski zakup prawdopodobnie zwiększy międzynarodowe zainteresowanie IBCS, co będzie korzystne dla programu i zapewni korzyści operacyjne dla sojuszników i partnerów koalicyjnych na świecie, którzy również zdecydują się na pozyskanie IBCS.

Polski zakup mógłby spowodować przyspieszenie wdrażania IBCS do wojsk Stanów Zjednoczonych?

Nie przewidujemy, aby polski zakup wpłynął na prace rozwojowe nad IBCS i wysiłki w celu wdrożenia do US Army. Prowadzimy prace zgodnie z harmonogramem rozwoju i testów zdefiniowanym przez Departament Armii rządu USA. Program jest na dobrej drodze, i jesteśmy pewni, że będziemy mogli wykonać go na czas i spełnić wymogi operacyjne Armii.

Obecny harmonogram mówi o osiągnięciu przez system wstępnej gotowości bojowej w USA w 2022 roku.

Najbardziej dokładne informacje odnośnie zakresu i harmonogramu rozwoju i wdrażania IBCS mogą zostać przekazane przez rząd Stanów Zjednoczonych. Program IBCS jest na dobrej drodze i jako Northrop Grumman jesteśmy pewni, że będziemy mogli dostarczyć system zgodnie z wymogami operacyjnymi US Army.

Architektura systemu IBCS. Grafika: Northrop Grumman.
Architektura systemu IBCS. Grafika: Northrop Grumman.

W dyskusji publicznej w USA słyszy się czasami, że zamiast tworzenia całkowicie nowej architektury zintegrowanej obrony powietrznej IAMD, bazującej na IBCS, powinno się dążyć do stopniowej modernizacji istniejących systemów, z mniejszym ryzykiem i przy niższych kosztach. Jak Pan to skomentuje?

To jest debata, która często ma miejsce w przemyśle zbrojeniowym. Ten wątek jest często wprowadzany przez konkurentów dysponujących starzejącymi się systemami, którym brakuje najnowszej technologii i przełomowych zdolności wdrażanych w programach, takich jak IBCS. Kilka lat temu US Army zdecydowała, że inwestycje w oprogramowanie i sprzęt ze zdolnością sieciocentryczną, oparte na Modułowej Architekturze Otwartych Systemów (Modular Open Systems Approach, MOSA) to przyszłościowa i najbardziej efektywna kosztowo droga do integracji systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Northrop Grumman jest bardzo dumny z pracy, jaką wykonuje aby rozwinąć IBCS dla US Army. Wyrażamy zadowolenie z uznania przez Polskę i Ministerstwo Obrony Narodowej, że IBCS może służyć jako centralny element modernizacji sił Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej.

Wprowadzenie IBCS zapewni skok jakościowy dla sił Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej, i ta generacyjnie nowa zdolność nie może zostać zastąpiona przez modernizację istniejących systemów.

Jakie są kluczowe elementy współpracy pomiędzy Northrop Grumman i polskim przemysłem w pierwszej fazie Wisły?

W ramach współpracy pomiędzy Northrop Grumman i polskim przemysłem skupiamy się na szkoleniu i wsparciu technicznym dla polskiego przemysłu, aby stworzyć interfejs dla IBCS, a także na szkoleniu umożliwiającym polskiemu przemysłowi utrzymanie i wsparcie IBCS po tym, jak zostanie dostarczony do Polskich Sił Zbrojnych.

W drugiej fazie Wisły zakłada się integrację z IBCS polskich sensorów i pozyskanie większej liczby jednostek ogniowych. Jakie będą najważniejsze różnice między pierwszym a drugim etapem, jeżeli chodzi o współpracę przemysłową?

W drugiej fazie współpraca przemysłowa będzie szersza i głębsza, co da polskiemu sektorowi obronnemu korzyści biznesowe, technologiczne i w zakresie know-how. Musimy pamiętać, że rozmowy w sprawie drugiego etapu już trwają, więc te prace rozpoczną się jeszcze zanim komponenty pierwszej fazy trafią do służby. Będzie to rozwój oprogramowania i więcej prac nad polskimi sensorami, komponentami interfejsów, jak i fizycznymi elementami systemów – centrami dowodzenia dla obecnych i przyszłych operacji, stacjami łączności i komponentami sieci.

W Polsce często odbywają się dyskusje, porównujące polski zakup systemu obrony powietrznej do kontraktów na systemy Patriot w Szwecji i Rumunii. Warszawa zdecydowała się jednak na inną wersję, zintegrowaną z IBCS, podczas gdy te państwa pozyskują istniejący wariant.

Poprzez pozyskanie IBCS, Polska wdraża znacznie bardziej rozwinięty i technologicznie zaawansowany zintegrowany system obrony powietrznej i przeciwrakietowej, pozwalający na zastosowanie wielu sensorów i efektorów w ramach sieci. Polski zintegrowany system obrony powietrznej i przeciwrakietowej Wisła będzie zdolny do zastosowania systemów obrony powietrznej krótkiego zasięgu rozważanych w programie Narew i zapewni możliwość zwalczania celów na zasadzie „każdy sensor, najlepszy strzelec”.

Dzięki IBCS istniejące sensory i uzbrojenie mogą być skutecznie używane we współczesnych warunkach, poprzez stworzenie prawdziwie zintegrowanego systemu, optymalizującego wykorzystanie elementów obrony powietrznej. IBCS wspiera również efektywną integrację przyszłych zdolności, aby stworzyć system nowej generacji zdolny do przeciwdziałania rozwijającym się zagrożeniom, po ograniczonych kosztach. Chcielibyśmy zachęcić naszych światowych sojuszników i państwa partnerskie, które pozyskują systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, aby rozważyły zakup IBCS jako centralnego elementu ich modernizacji AMD i wykorzystały IBCS w celu rozległej integracji zdolności w ramach różnych domen.

Konfiguracja baterii IBCS/Patriot. Ilustracja: Defence24.pl
Konfiguracja baterii IBCS/Patriot. Ilustracja: Defence24.pl

Czy ewentualna integracja IBCS z systemem Narew i polskimi sensorami oznaczałaby, że radary krótkiego zasięgu, krajowe sensory będą w stanie kierować ogniem polskich zestawów Patriot zintegrowanych z IBCS, za pomocą tego systemu?

Jeżeli polskie Ministerstwo Obrony zdecyduje się na zakup IBCS dla systemu Narew, istnieje zdolność do integracji sensorów systemu Narew do sieci IBCS, aby stworzyć jednolity rozpoznany obraz sytuacji powietrznej, i wykorzystać zdolność zintegrowanego zarządzania walką w celu przeciwdziałania zagrożeniom na średnich i dużych odległościach.

Użycie IBCS do stworzenia wspólnego obrazu sytuacji powietrznej ze wszystkich dostępnych sensorów i wybrania najlepszego systemu zwalczania jest najbardziej efektywnym i optymalnym sposobem przeciwdziałania zagrożeniom. Z technicznego punktu widzenia, integracja polskich sensorów do systemu jest możliwa dzięki właściwościom modułowej i otwartej architektury IBCS.

W jakim stopniu pierwsza faza projektu Wisła przyczynia się do stworzenia warstwowej, zintegrowanej obrony powietrznej w Polsce?

Atutem programu Wisła jest użycie IBCS jako „szkieletu”, stanowiącego silny i wysoce zdolny fundament, spójny z tym jak US Army zmienia własną obronę powietrzną i przeciwrakietową. Dzięki wprowadzeniu w punkcie startowym „szkieletu” IBCS może zostać stworzony najbardziej elastyczny, efektywny kosztowo i najskuteczniejszy warstwowy i zintegrowany system obrony powietrznej. Program Wisła dostarczy sensory i efektory do polskich sił zbrojnych, będzie obejmował wdrożenie do służby najnowocześniejszych zdolności IBCS w tym samym czasie, w którym będą one są dostarczane do US Army.

W pierwszej fazie programu zostanie zainicjowana współpraca z polskim przemysłem. Pozwoli ona też na przeprowadzenie szeroko zakrojonego szkolenia i procesu osiągania interoperacyjności dla polskich sił zbrojnych, pomoże też ukształtować rozwój i decyzje w sprawie prawdziwie warstwowej i zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej dla Polski i północno-wschodniej flanki NATO. Wreszcie, daje ona Polsce solidną pozycję lidera obrony powietrznej i przeciwrakietowej w Europie.

Jakie znaczenie ma polski zakup dla relacji ze Stanami Zjednoczonymi, i współpracy międzynarodowej pomiędzy Polską a USA?

Gratulujemy Polsce sfinalizowania umowy na pierwszą fazę programu obrony powietrznej Wisła, jest to kamień milowy w naszej współpracy obronnej i technologicznej. Dysponując IBCS jako podstawą Wisły, Polska przeprowadzi transformację zdolności zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej w sposób spójny z tym, jak US Army rewolucjonizuje swoją zintegrowaną obronę powietrzną i przeciwrakietową. Dzięki IBCS, Polska zapewni też płynną integrację sił obrony powietrznej w operacjach sojuszniczych.

To daje jasny sygnał, że Polska nie tylko zaangażowana w budowanie zdolności obronnej chroniącej kraj, ale będzie odgrywać główną rolę w utrzymywaniu pokoju i bezpieczeństwa w północno-wschodniej Europie i rejonie Bałtyku dla Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Jak Pan ocenia wagę nowoczesnych zintegrowanych systemów obrony powietrznej, takich jak IBCS/Patriot dla obrony kolektywnej NATO?

Są one bardzo ważne, a IBCS pozwoli Polsce na wniesienie znacznego wkładu do obrony kolektywnej NATO. Nowoczesny system, taki jak zintegrowany system obrony powietrznej współpracujący z IBCS to demonstracja zaangażowania (w budowę – red.) systemu nowej generacji, co stanowi ważną część obrony kolektywnej, teraz i w przyszłości. Dzięki zestawowi Wisła dostosowanemu do współpracy z IBCS, Polska może wykorzystać inwestycje w istniejące systemy obrony, stworzyć najnowocześniejszą możliwą zdolność zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Ma też możliwość kontynuowania elastycznego rozwoju systemu, aby zwalczał on skutecznie zagrożenie, jakie mogą się pojawić.

Kontrola przestrzeni NATO to kwestia bezpieczeństwa i suwerenności. Silniejsza struktura IAMD (zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej – red.) podniesie poziom bezpieczeństwa państw członkowskich i pozwoli im współpracować aby odstraszać lub pokonać każde zagrożenie, jakie może wystąpić. Polski system IAMD bazujący na IBCS będzie znacznym wkładem do tego wysiłku.

Fot. Northrop Grumman
Fot. Northrop Grumman

Czy widzą Państwo zwiększone zainteresowanie zintegrowanymi systemami obrony powietrznej, takimi jak IBCS, wśród państw NATO?

Obserwujemy znaczne zainteresowanie pozyskiwaniem zaawansowanych zintegrowanych systemów obrony powietrznej nowej generacji, pośród państw NATO i innych krajów partnerskich na świecie. IBCS zmienia zdolności zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej przez stworzenie silnego i elastycznego fundamentu, do którego sensory i efektory mogą być podłączane jako „zasoby”. Dzięki temu istniejące systemy zyskują większe zdolności i stają się skuteczne dziś, a zintegrowana obrona powietrzna i przeciwrakietowa może być rozwijana przy ograniczonych kosztach w miarę pojawiania się nowych technologii i w celu zwalczania pojawiających się zagrożeń.

Wśród krajów NATO występuje zwiększone zainteresowanie IAMD, gdyż władze niektórych z nich podejmują działania w celu spełnienia zobowiązań do inwestycji w obronę i zmodernizowania sił zbrojnych w odpowiedzi na rozwój zagrożeń. IBCS jest dobrze przygotowany, aby służyć poszczególnym państwom NATO w przyszłości, gdyż definiują one swoje potrzeby obronne i tworzą strategie IAMD nie tylko w celu ochrony własnego terytorium, ale też wsparcia obrony kolektywnej sojuszu.

Zakup IBCS przez Polskę został z pewnością zauważony nie tylko w Europie, ale w krajach na świecie. Jest to jasny przykład ważnej decyzji podejmowanej w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego w dzisiejszym świecie, ale też co najważniejsze, jutro. Zapewni też maksymalną interoperacyjność z siłami NATO i USA, co stanowi silny sygnał. To zwiększa zainteresowanie innych krajów, aby zapoznać się w jaki sposób ten rodzaj systemu mógłby współpracować, bądź z istniejącymi zestawami, które już posiadają, bądź z nowymi które mogą zostać pozyskane.

Jakie konkretne kraje są zainteresowane pozyskaniem IBCS?

Na tym etapie komentowanie trwających rozmów nie byłoby właściwe, ale możemy przekazać, że jest zainteresowanie państw regionu Azji i Pacyfiku, Bliskiego Wschodu i Europy.

W drugiej fazie Wisły, Polska chce pozyskać radar dookólny podobny do tego, jaki wprowadzą Stany Zjednoczone w ramach projektu LTAMDS. Jakie są kluczowe cechy projektu G/ATOR w ramach programu LTAMDS?

G/ATOR, AN/TPS-80 Ground/Air Task Oriented Radar to wysoce mobilny, wielozadaniowy system radarowy pracujący w paśmie S, już demonstrowano zdolność połączenia go z IBCS. Tak jak IBCS, to skalowalny system o otwartej architekturze, zaprojektowany dla bardzo dużej elastyczności. Wykorzystuje technologię radarową AESA (Active Electronically Scanned Array) firmy Northrop Grumman i może wykonywać wiele misji na zasadzie “plug and fight”.

G/ATOR jest w produkcji i systemy oparte o technologię GaN są dostarczane do U.S. Marine Corps. Zastępuje on pięć istniejących systemów. G/ATOR jest też dowodem, że najnowocześniejsze sensory mogą być lekkie, kompaktowe i wysoce mobilne.

G/ATOR zapewnia wielozadaniową zdolność w ramach jednego systemu – obronę powietrzną krótkiego zasięgu, obserwację przestrzeni powietrznej, namierzanie celów do ognia kontrbateryjnego i kontrolę ruchu lotniczego w polu widzenia 360 stopni.

Transfer technologii jest w Polsce postrzegany jako jeden z kluczowych elementów drugiej fazy programu Wisła. Czy Northrop Grumman jest gotowy przekazać Polsce technologię AESA GaN?

Zarówno sprzedaż jak i transfer każdej technologii podlega zatwierdzeniu przez rząd USA i Departament Stanu. Przekazanie zaawansowanej technologii możliwe jest tylko w wypadku wypracowania porozumienia międzyrządowego, i ostatecznie to rząd USA określa stopień transferu do naszych krajów partnerskich, niezależnie czy chodzi o Northrop Grumman, czy inne firmy. Northrop Grumman jest gotowy do wsparcia zgodnie ze wskazaniami rządu USA. G/ATOR otrzymał od rządu amerykańskiego zgodę na eksport do Polski.

Niedawno Kongres wskazał, że radar LTAMDS powinien być gotowy operacyjnie do końca roku 2023. Zapisy w tym kierunku znalazły się w ustawie NDAA 2018, i najprawdopodobniej zostaną utrzymane w NDAA 2019. Czy Northrop Grumman jest gotowy do wdrożenia do tego czasu 360-stopniowych radarów?

Northrop Grumman obecnie uczestniczy w programie LTAMDS i jest zdolny wspierać harmonogram przedstawiony przez Lower Tier Program Office poprzez wykorzystanie dojrzałych technologii naziemnych.

Polska sygnalizowała zainteresowanie wykorzystaniem IBCS do innych celów, włącznie z programem Narew, i innymi obszarami. Czy widzą Państwo szanse na szersze wykorzystanie tego systemu w polskich siłach zbrojny, także poza obroną powietrzną i przeciwrakietową?

Jako sieciocentryczny system C4I oparty na modułowej architekturze otwartych systemów (MOSA), IBCS może zostać rozszerzony na inne systemy, jako kluczowy element umożliwiający wielodomenową integrację w przestrzeni powietrznej, lądowej, morskiej, kosmicznej i cybernetycznej. IBCS jest idealnie dopasowany, aby służyć jako system dowodzenia i kontroli dla programu obrony powietrznej Narew. Istnieje też możliwość wykorzystania IBCS nie tylko do zbudowania silnego i elastycznego systemu obrony powietrznej, ale także do tego, aby posiadać silny i elastyczny system dowodzenia i kontroli dla innych potrzeb obronnych.

System zbudowany na bazie IBCS pozwala traktować różne zdolności jako komponenty w sieci, aby umożliwić największy stopień elastyczności i zdolności. Taki system, oparty na IBCS, mógłby obejmować obronę powietrzną krótkiego zasięgu (Narew), radar 360-stopniowy, artylerię dalekiego zasięgu, sensory ognia kontrbateryjnego artylerii, powietrzne i naziemne platformy rozpoznania oraz koordynację ze środkami powietrznymi. Wymagane byłyby jednak inwestycje w prace rozwojowe i testy w celu umożliwienia wykonywania tych misji.

Jakie są więc głównie obszary działalności Northrop Grumman w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej, poza programem Wisła?

Tutaj w Polsce odpowiadamy na zapytania o określone rozwiązania lub transfer technologii ze strony Ministerstwa Obrony. Badamy także potencjalne obszary, aby zwiększyć nasz stopień zrozumienia i określić, w jakich dziedzinach moglibyśmy pracować z polskim przemysłem w innych obszarach poza programem Wisła.

Przeprowadziliśmy rozmowy w sprawie potencjalnego użycia IBCS jako podstawy dla Narwi. Rozmawialiśmy też o tym, jak IBCS mógłby wypełnić polskie potrzeby odnośnie systemów dowodzenia i kontroli (C2) w innych obszarach i oczekujemy, że będziemy mogli przekazać dodatkowe informacje w miarę postępu naszych działań. Ostatecznie, każdy potencjalny zakup zależy od wymogów polskiego Ministerstwa Obrony i porozumienia międzyrządowego pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Prowadzono rozmowy dotyczące potencjalnego wykorzystania IBCS poza systemami Wisła i Narew?

Konstrukcja IBCS opierająca się na modułowości i otwartej architekturze systemowej z pewnością daje możliwość rozszerzenia na inne wielodomenowe zastosowania w obszarze dowodzenia i kontroli. Jeżeli podejmujesz decyzję o zakupie nowoczesnej zdolności, częścią przewagi wynikającej z posiadania takiego sieciocentrycznego, wielosensorowego i -efektorowego systemu C2 jest to, że możesz z jego pomocą uzyskać korzyści polegające na skali, skuteczności i posiadaniu najlepszego środowiska do podejmowania decyzji. Myślę więc, że to daje wiele możliwości, które mogłyby zostać zbadane pomiędzy rządami Polski i Stanów Zjednoczonych.

W jakim stopniu widzą Państwo potencjał współpracy z polskim przemysłem na rynki trzecie, eksportowe? Jakie są kluczowe obszary zdolności polskiego przemysłu?

Jesteśmy na razie na wczesnym etapie procesu pierwszej fazy. Northrop Grumman oczekuje na rozwinięcie swoich biznesowych i technologicznych związków z polskimi firmami. W przyszłości mogłyby wystąpić możliwości połączenia technologii, systemów i wyposażenia w ofertach poza Polską. W miarę rozwoju naszej działalności na pewno będziemy badać wykonalność takich działań.

Czy Northrop Grumman planuje dokonywanie w najbliższej przyszłości inwestycji w Polsce, zarówno w związku ze Zintegrowaną Obroną Powietrzną i Przeciwrakietową, jak i innymi projektami?

Oczekujemy, że będziemy pracować z polskim przemysłem aby wykonać nasze obecne i przyszłe zobowiązania offsetowe, jak i dostarczymy zdolność IBCS do polskich sił zbrojnych w fazie pierwszej i fazie drugiej. Northrop Grumman wykorzysta znaczne zasoby do wypełnienia naszych zobowiązań kontraktowych, jeżeli chodzi o umowy offsetowe i FMS, włącznie z zatrudnieniem określonej puli polskich profesjonalistów w naszym zespole.

Koncern Orbital ATK (obecnie wchodzący w skład Northrop Grumman) opracował m.in. armaty Bushmaster II, stanowiące uzbrojenie KTO Rosomak. Fot. chor. R.Mniedło/11LDKPanc.
Koncern Orbital ATK (obecnie wchodzący w skład Northrop Grumman) opracował m.in. armaty Bushmaster II, stanowiące uzbrojenie KTO Rosomak. Fot. chor. R.Mniedło/11LDKPanc.

Czy Northrop Grumman uczestniczy w innych działaniach w Polsce?

Northrop Grumman ogłosił w czerwcu zakup Orbital ATK. Orbital ATK stał się teraz nowym, czwartym sektorem biznesowym Northrop Grumman Innovation Systems. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wartości, jaką dla naszych klientów tworzy to połączenie. Poprzez nowy sektor biznesowy Innovation Systems jesteśmy partnerem polskich sił zbrojnych w zakresie zaawansowanych systemów uzbrojenia i amunicji. Oczekujemy, że rozwiniemy rozszerzone zdolności misyjne i bardziej konkurencyjne oferty w krytycznych obszarach takich jak obrona powietrzna i kosmiczna.

Dziękujemy za rozmowę.

Jakub Palowski, Jędrzej Graf

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Courre de Moll
piątek, 31 sierpnia 2018, 14:17

@chateaux: \"chcesz wlasnego kodu zrodlowego to go sobie sam napisz\" -- Prawda! A tak się składa, że to jest jedna z tych nielicznych rzeczy, które polski przemysł jest w stanie zrobić - np. teldat, wb. Tak naprawdę, IBCS jest nam na grzyba. Przy żałośnie małej liczbie efektorów, niezachodzeniu na siebie bronionych stref itd, zyski z integracji Wisły z resztą opl są iluzoryczne (w naszych warunkach te wszystkie \"najlepszy efektor do celu\" itp to w 95% marketingowy bulszit). Zaś dla Narwi i niżej, system sieciowy jesteśmy w stanie zrobić sami. Pójście w IBCS do wszystkiego, to uzależnienie się i duże koszty integracji w przyszłości, oraz podcięcie skrzydeł krajowemu przemysłowi akurat w tej dziedzinie, w której ma realne szanse...

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
czwartek, 30 sierpnia 2018, 17:36

>>\"Poprzez pozyskanie IBCS, Polska wdraża znacznie bardziej rozwinięty i technologicznie zaawansowany zintegrowany system obrony powietrznej i przeciwrakietowej, pozwalający na zastosowanie wielu sensorów i efektorów w ramach sieci. Polski zintegrowany system obrony powietrznej i przeciwrakietowej Wisła będzie zdolny do zastosowania systemów obrony powietrznej krótkiego zasięgu rozważanych w programie Narew i zapewni możliwość zwalczania celów na zasadzie „każdy sensor, najlepszy strzelec”.<< ---- To brzmi tak, jak gdyby Polska pokrywała bateriami Patriot cały kraj, a nie tylko i to jeszcze z trudem Warszawę. Jednostka wojskowa na Pohalu w niczym nie skorzysta na tym, że IBCS połączy ją z Narwią jednostki na Mazurach, co najwyżej zupełnie niepotrzebnie dowie się zbyt dużo, że na Mazurach pojawiły się samoloty przeciwnika. Ten IBCS jest dla mniejszych terytoriów zupełnie zbędny, nawet gdy IBCS będzie miał informację w ramach Wisły, a i tak rakiety Wisąy nie odciążą Narwi, bo raz, że tych rakiet będzie w Wiśle za mało dla samej Wisły, a dwa od biedy skorzystałyby tylko jednostki z Nariwą znajdujące się blisko centrum chronionego rakietami Wisły. To już lepiej za ten wydany na IBCS miliard dolarów byłoby kupić więcej rakiet -- to podniosłoby zdolność obronną Wisły 100 razy bardziej niż zupełnie nam niepotrzebny IBCS. Jaki \"najlepszy strzelec\", skoro strzelec Wisły chroni jeden mały obszar centralny i nawet znając zagrożenie gdzieś indziej nie będzie wstanie do niego strzelać? Tak samo strzelec Narwi może wiedzieć, ale jego rakiety bronią jego jednostki, a nie całej reszty. Widzę tylko jeden sens w zakupie IBCS --- kupujemy go niby dla nas, ale tak naprawdę rosyjska agentura zadabała o jego zakup nie dla Polski, ale aby przekazać go Rosji, aby mogła łatwiej zwalczać amerykański IBCS. Ewentualnie jako sztandarowe marnotrawstwo i dowód ignorancji obecnego rządu - przecież z tego amerykańskiego zielonego rysunku wyliczającego dziesiątki elementów łączonych przez IBCS w USA Polska ma tylko dwa lub od biedy trzy. Dlatego rządy Szwecji i Rumunii pozostając przy zdrowych zmysłach nie kupiły tego IBCS, bo mają tak jak Polska za mało elementów, które dla sensownego działania potrzebowałyby IBCS. Super potrzebny Caracal za 7,3 mld. zł został uwalony, a zupełnie zbędny IBCS za ponad 4 mld. zł ma być kupiony. Ile tygodni w roku pracuje każdy za darmo, aby sfinsnować ten bzdurny IBCS?

chateaux
wtorek, 14 sierpnia 2018, 21:01

@roland Problem w tym, ze wbrew temu co napisales, nie wystapil w tym wywiadzie zaden \"przedstawiciel LM\". Northrop Grumman to nie tylko nie Lockheed Martin, ale tez najwiekszy swiatowy konkurent tego ostatniego. Jesli zas chcesz wlasnego kodu zrodlowego to go sobie sam napisz, i skonstruuj wlasny odpowiednik IBCS.

Boczek
środa, 8 sierpnia 2018, 23:30

kj1981, wtorek, 7 sierpnia 2018, 19:59 ### Widzisz, wróble na dachach ćwierkają, że Patriot nie będzie na Jelczach dlatego, że USA zażądały tak horrendalnej ceny za (tylko) integrację, że .... ### Zwrócę tylko uwagę na to, że Patriot już u nas raz przepadł, bo się na poligonie zagrzebał, a Niemcy konsekwentnie zrealizowali go na 8x8 i jeżeli się nie mylę stosując zwolnice, czy inaczej z anglosaskiego osie portalowe.

Marek1
środa, 8 sierpnia 2018, 11:38

mmartini72 - wynajmowanie za wielką kasę firmy ochroniarskiej p/t US Army i oddawanie jej kluczowych elementów narzędzi obrony Kraju można by od biedy zaakceptować, choć to na dłuższą metę potężna głupota i krótkowzroczność. Problem w tym, ze NIE MA żadnej gwarancji czy lub kiedy Zarząd(White House) w/w firmy zdecyduje tę ochronę WYCOFAĆ/OGRANICZYĆ. N-ty raz powtórzę - globalne mocarstwa NIE maja wiecznych sojuszy, a tylko wieczne INTERESY. Z jakichś kompletnie irracjonalnych powodów polskie \"elity\" polityczne ten wielokrotnie potwierdzany w historii truizm całkowicie ignorują, radośnie i ochoczo pogłębiając za miliardy $ polskich podatników kolonialną zależność od hegemona.

ktos
środa, 8 sierpnia 2018, 11:17

Tak czytam wasze komentarze i zachodze w glowe, czy wy powaznie sadzicie ze jakas firma wyda miliony na badania nad produktem a potem w ramach offsetu odda wyniki innej firmie zeby zrobic sobie konkurence? Oczywiste jest ze offset to pozwolenie na budowe malo waznych elementow lub transfer technologii o ile nie jest ona kluczowa. Stad nie rozumiem oburzenia ze ktos chce nam dac marna licencje na produkcje armat lub jakis elementow komputerow a nie chce nam dac kodu zrodlowego do systemu... bo to tam lezy cala wiedza.

Kajak
środa, 8 sierpnia 2018, 10:09

Ciekawe czy amerykanie wylaczyliby nam ibcs gdybysmy wraz z Chnami podchodzili na przedmieścia Moskwy. Albo gdyby Moskawa w zamian za wsparcie dla USA przeciw Chinom, zażądała kodów do naszego IBCS. Jak dla mnie to wszystko wyglada tak jakby XVIw Polska kupowała granulowany czarny proch ale bez technologii jego produkcji.

roland
środa, 8 sierpnia 2018, 08:14

Wizja zakupu domu w którym właścicielem sieci wodociągowej i elektrycznej będzie deweloper mrozi krew w żyłach a jednak tak będzie właśnie z polskim IBCS. Polska zyska bardziej zdolności niż kompetencje czyli będzie mogła komponować system w ramach predefiniowanych schematów zintegrowanych przez Amerykanów sensorów i efektorów. Będzie można wymienić żarówkę a nawet odkręcić kran. Z tego co mówi przedstawiciel LM elementem offsetu będzie np. zatrudnienie polskich programistów do budowy modułów systemu dla LM nie Polski. Integracja z artylerią: Homarem, Krabami, Langustą wymaga dalszych prac i testów. Narew to oddzielna kwestia wymagająca integracji sensorów i efektorów Narwi. To co mówił AM o wykorzystaniu IBCS w Homarze to była mrzonka w praktyce to dalsze wydatki na integrację systemu od podstaw. IBCS jest jak smartfon. Kupując go stajemy się właścicielami egzemplarza i użytkownikiem systemu operacyjnego na prawach użytkownika. Właścicielem kodu i posiadaczem uprawnień administracyjnych jest producent oprogramowania. Z F16 jest podobnie. Możemy podwiesić zasobnik bądź uzbrojenie zintegrowane z systemem i nic ponad to. To oznacza że aby móc zintegrować nasze sensory trzeba będzie przekazać szczegółowe często wrażliwe dane o ich możliwościach. Niestety IBCS tylko teoretycznie to szkielet systemu dowodzenia, w polskich realiach to horrendalnie droga wydmuszka by móc podłączyć kilka polskich sensorów. Narew, integracja np. radaru artyleryjskiego Liwiec to dalsze wydatki i czekanie system w którym będziemy jedynie użytkownikami naszych sensorów.

JÓZEK co zna tajemnice...
środa, 8 sierpnia 2018, 03:28

spokojnie spokojnie Polacy z technologi nic nie zyskają ..mają opłacić program i użytkować system nadal płacąc składki ..a technologia i jej uzyskanie .... to inna bajka ..my mamy użytkować a nie pozyskiwać technologie ..... Polska tylko może prowadzić konserwację pokrywania elementów systemów farbami specjalnie sprowadzanymi z USA ..100 X razy droższymi od Polskich bo ich składniki zawierają \"tajemnicę\" dlatego takie drogie.....

mmartini72
środa, 8 sierpnia 2018, 00:13

A co myśleliście, że yankesi za darmo będą nas bronić? Coś za coś. Nasze firmy powinny równolegle prowadzić \"swoje\" badania i przy okazji \"offset\" z yankesami.

kj1981
wtorek, 7 sierpnia 2018, 19:59

W wywiadzie uderzyła mnie najbardziej jedna rzecz, dotycząca ewentualnego wykorzystania IBCS w Narwi. Pan Housh stwierdził, że jeśli chcielibyśmy użyć tego systemu, to będziemy musieli go kupić (?). Do tej pory była mowa wyłącznie o włączeniu baterii Narwi do systemu (podłączeniu ich do IBCS z Wisły), a teraz p. Housh twierdzi, że i do tego systemu konieczny będzie zakup IBCS? Będziemy 2 razy płacić za to samo? A jak będziemy chcieli podłączyć Homara lub Kraba, to też konieczne będą dalsze zakupy? Dotychczas była mowa jedynie o koszcie integracji, tzn. podłączenia efektorów do IBCS.

Marek1
wtorek, 7 sierpnia 2018, 15:37

1. Zadziwiajace jest, ze w Polsce NIKT praktycznie nie zwraca uwagi na prosty FAKT, ze oparcie \"polskiego\" IAMD na zakupie od USA całkowicie hermetycznego dla Polski IBCS(bedziemy tylko uzytkownikiem) oddaje na dekady klucze do polskiego nieba(Wisła/Narew) w rece Waszyngtonu. Każda jeszcze dalej idaca w przyszłości integracja systemów ogniowych WP(np. Homar, Orka, śr. kontrbateryjne, itp) z IBCS zwieksza tylko zależnośc decyzyjną SGRSZ od sztabu US Army. W rezultacie staje sie całkiem realna sytuacja, gdy w przypadku ZMIANY priorytetów polit. zagranicznej Waszyngtonu możliwe bedzie CAŁKOWITE sparaliżowanie jakichkolwiek autonomicznych, NIE autoryzowanych przez USA działań obronnych WP. Taka możliwość widzą dokładnie inne kraje NATO b. ostrożnie dokonujace zakupów kluczowych systemów np. obrony powietrznej, czy syst. rakietowych, BARDZO pilnując, by zachować jak największą autonomię. Przoduje tu Francja, która od kilku juz lat intensywnie prowadzi program maksymalnego ograniczania/eliminacji importu z USA istotnych elementów radiolokacji, naprowadzania, rakiet, itp. 2. \"Postrzegamy udział polskiego przemysłu jako bardzo ważny element niezbędny do skutecznego zrealizowania dostaw komponentów IBCS w ramach programu Wisła do Polski\" – podkreśla Tony Housh z Northrop Grumman Mission Systems. Mr. Housh - a JAKIEŻ to elementy/komponenty IBCS bedą dziełem spółek PGZ ??? Czy polscy inżynierowie zostana dopuszczeni do \"black boxów\" które będą zawierać elementy IBCS ?? Oczywiście że NIE BEDĄ. Wszystkie 3 koncerny(Raytheon, LM i NG) stanowczo odrzuciły w programach Wisła/Narew/Homar mozliwość transferu istotnych elementów tak samych komponentów IBCS jak i najnowszych technologii rakietowych(, radiolokacja, seekery, paliwa, rakiety, itp). Zresztą PGZ i tak NIE byłby zdolny do ich przyjecia i realizacji w Polsce. Drastyczne ograniczenie realnego offsetu dla Wisły do wartości ok 900 mln PLN przy jego wielomiliardowej(20-30 mld $ obie fazy?) skali DOBITNIE świadczy o tym co powyżej napisałem. Kroplą \"miodu\" do tej beczki dziegciu ma być licencja na produkcję działek 30 mm Bushmaster II, co osobiscie odbieram jako żałosną jałmużnę dla prymitywnego przemysłu kolonii ze strony hegemona. Oczywiście MON przedstawia w mediach elektoratowi tę śmieszna obietnicę jako wielki \"sukces\" zespołu negocjacyjnego płk. Marciniaka. 3.

makz
wtorek, 7 sierpnia 2018, 15:36

Czy istnieje możliwość aby w jednej wyrzutni były pociski Pac 3 Mse i SkyCeptor ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama