Amerykańska broń atomowa w Niemczech (znów) problemem?

3 maja 2020, 15:07
1090px-Tornado_ECR_JaBoG_32_1997
Niemieckie Tornado w locie, fot. TSgt. Brad Fallin, USAF

Lider frakcji niemieckich socjaldemokratów (SPD) w Bundestagu, Rolf Mützenich opowiedział się za wycofaniem amerykańskiej broni atomowej z Niemiec. Ma ona, w związku z amerykańską polityką Donalda Trumpa potencjalnie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa, a w żadnym razie nie przyczynia się obecnie do jego poprawy. Przy czym, jego postawa została skrytykowana przez chadeków z CDU i CSU, liberałów z FPD, a nawet przedstawicieli własnej partii.

W wywiadzie dla „Tagesspiegel” lider frakcji SPD miał podkreślić, że powinno się zażądać wycofania amerykańskich ładunków nuklearnych, znajdujących się obecnie w bazach na terytorium Niemiec. Według lewicowego polityka, w żadnym razie nie będzie to oznaczało pogorszenia bezpieczeństwa państwa, a wręcz przeciwnie może go wręcz poprawić. Co więcej, sprzeciw dalszej obecności amerykańskiej broni atomowej nie oznacza w żadnym razie negowaniu funkcjonowania NATO i zobowiązań sojuszniczych istniejących w jego ramach.

Tym samym, jak zauważają niemieccy dziennikarze, wpływowy przedstawiciel SPD miał równocześnie skrytykować obecne pomysły przede wszystkim chadeków względem wymiany niemieckiej floty samolotów podwójnego przeznaczenia. Annegret Kramp-Karrenbauer jest bowiem twarzą pomysłu wymiany wysłużonych Tornad na nowe amerykańskie F/A-18 i Eurofighter`y.

Według Rolfa Mützenicha, obecna administracja prezydencka w Waszyngtonie, w ostatnim czasie, zrewidowała swoje podejście do broni atomowej (w domyśle wycofała się z ściśle defensywnego myślenia). Tym samym, dalsza obecność ładunków taktycznych na terytorium Niemiec może skutkować niepotrzebnym ryzykiem dla kraju. Szczególnie, że strona niemiecka będzie miała mały lub żaden wpływ na amerykańskie odstraszanie atomowe. Polityk zaznacza, że nawet w przypadku ewakuacji głowic z terytorium Niemiec, Berlin powinien mocniej lobbować za swoim udziałem w planowaniu strategii względem odstraszania atomowego w ramach NATO.

Jednakże, propozycje Rolfa Mützenicha spotkały się od razu z ostrą krytyką ze strony chadeckich polityków reprezentujących CDU i CSU. Johann Wadephul z CDU miał przy tym zauważyć, że odstraszanie atomowe pełni obecnie zasadniczą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Europie. Tym samym kwestionowanie jego elementów nie podlega żadnym negocjacjom. Jego zdaniem, wyciąganie tego rodzaju tematów do debaty społeczno-politycznej może stanowić wręcz katastrofalny sygnał dla niemieckiej polityki bezpieczeństwa. Podważając przy tym wiarygodność sojuszniczą Niemiec.

Przedstawiciele FDP zauważyli, że argumenty wysuwane przez wspomnianego polityka SPD są zwyczajnie populistyczne i jego koledzy powinni się od nich zdystansować. Co ciekawe, tego rodzaju zdystansowania dokonał niemal od razu Fritz Felgentreu z SPD. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 81
Reklama
Karkoszka
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:23

Misiaczki, właśnie nowym ambasadorem Niemiec w Polsce został były wiceszef wywiadu niemieckiego. Cieszycie się, prawda? Operacyjny przyjechał.

As
niedziela, 24 maja 2020, 22:55

Trzeba zrozumieć, że Niemcy pozostające w niepisanym sojuszu z Rosją nie potrzebują broni nuklearnej. Dopóki Rosja nie graniczy z Niemcami.

byczek Fernando
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:32

Wiele lat temu samolot amerykańskich sił powietrznych w pobliżu wybrzeży Hiszpanii zgubił dwie bomby z ładunkiem jądrowym nie pozorowanym... Uruchomiono ogromne siły, jedną z bomb znaleziono i wyciągnięto z morza, drugą szukano długo i nie znaleziono. I w związku z tym - ostatecznie zlokalizowano ją i odzyskano czy nieznane siły przejęły broń zanim trafiła do właściciela? Leży sobie nadal - nikt nie zgłaszał sukcesu przez te lata.

R
wtorek, 5 maja 2020, 12:28

Nie dwie a cztery, nie zgubil ot tak sobie tyko to wypadek byl z cysterna.

Maciek
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:18

Doskonały pomysł - wycofać z RFN, przemieścić do Polski, przystosować nasze f16 do przenoszenia. Może obecny rząd coś zrobi w tej sprawie?

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 18:08

Niestety, ale obecnie po 5 latach ciężkiej pracy rząd jest zajęty kupowaniem dla wojska 6 zestawów dronów i 22 Mustangów. Ale jak szybko ruszy faza analityczno-koncepcyjna, to kto wie - może za dekadę dojdą do wniosku, że warto by tę sprawę przemyśleć...

Codybakcks 20!!
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:27

Niemcy i broń atomowa , to chyba jakiś absurd !! Wunder Waffe da nich ?!?!? To nieporozumienie , te broń mogą mieć tylko Amerykanie , Anglicy ew. Francuzi !!! Niemcom taka broń , to się może źle skończyć dla Europy ??!!

taka prawda
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:56

Sojusz militarny z Niemcami to nieprawdziwe założenie, a nie można swojego bezpieczeństwa opierać na błędnych założeniach. Polityka jest polityką, ale powinniśmy uwzględnić ten fakt w swoich kalkulacjach. Zresztą uważam, że tak się już dzieje. Zresztą Niemcy i Francja (o której mówi się, że doświadcza obecnie wszystkich plag oprócz szarańczy) przez najbliższe lata będą zajęte sobą i rosnącym znaczeniem islamu w życiu publicznym i polityce. Nie pozostaje nam nic innego jak trwale zwiększyć wydatki na armię i jeszcze silniej powiązać się politycznie i militarnie z USA, jednocześnie intensyfikując kontakty polityczne i/lub militarne ze Skandynawią, krajami Europy Wschodniej i Centralnej. Obecnie jakiekolwiek wzmocnienie Ukrainy to osłabienie Rosji i kłopotliwy bufor do bezpośrednich działań wobec m.in. Polski. Poza tym spotykam w Polsce wielu Ukraińców, Białorusinów, którzy w pocie czoła pracują na utrzymanie swoje i swoich rodzin, całkiem odwrotnie niż "uchodźcy" w Niemczech czy Francji. Część to z pewnością pożyteczni idioci, którzy w przypadku akurat Niemiec to nie tyle idioci co przyjaciele Rosji, a nawet agentura bo tej w Niemczech zawsze było bez liku. Skrajny przypadek to Ulrike Meinhof z mężem, zanim została terrorystką, ale i dziesiątki innych mniej afiszujących się z poglądami. Dzisiaj nie jest może być inaczej. Przecież Putin jako były KGB-owiec w Niemczech doskonale zna to towarzystwo i wie jak nimi grać. Założę się, czytając teksty 2-3 znanych od wielu lat "korespondentów" w Polsce dużych teutońskich tytułów, że nie są na jednym etacie w swojej firmie ale i na drugim w.... Bo jak można myśleć o facecie, który mieszka w Polsce 20 lat, pisał bzdurne książki falsyfikujące polsko-niemieckie stosunki przed wojną (Polska nie była bez winy bo prześladowała mniejszość niemiecką (sic)), który nie mógł się nachwalić Skubiszewskim i byłymi komunistami a kiedy dochodzi do władzy kto inny pisze brednie że boi się wyjść na ulicę bo w Polska jest pełna antyniemieckich, antysemickich i ...a jakże antyrosyjskich fobii. A wszystko to tuż po ewidentnych prowokacjach z rodzaju pobicia jakiego dziecka rosyjskiego dyplomaty. Do tego dochodzi wściekły antyamerykanizm wynikający z niemieckiego kompleksu wobec Ameryki i Anglosasów w ogóle. Amerykanie zresztą nie kryją czasem swojej pogardy wobec "Hunów" i walą i prosto z mostu: shut up, to my wam założyliśmy demokrację. Dlatego Niemcy muszą być trzymane w cęgach Anglosasów w NATO i EU i za każdy wybryk płacić słoną cenę i przypominaniem że są narodem zbrodniarzy winnych dwóch wojen i tylko dzięki dobrej woli demokratów nie zostali podzieleni z powrotem jak przed 1866 rokiem (świetny pomysł po I wojnie) albo sprowadzeni do wielkiego kartofliska jak chciał pewien bardzo bliski współpracownik Roosevelta. Przypominać non stop i zgniatać teutońską wrodzoną pychę o której pisali już......1000 lat temu Bruno z Kwerfurtu i czeski kronikarz Kosmas. Innata Teutonicis superbia! Tak to brzmi po łacinie w tekście sprzed 1000 lat!

Dudley
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:25

"Sojusz militarny z Niemcami to nieprawdziwe założenie, a nie można swojego bezpieczeństwa opierać na błędnych założeniach. Polityka jest polityką, ale powinniśmy uwzględnić ten fakt w swoich kalkulacjach." Przecież to logiczny bełkot. Niemcy naród zbrodniarzy? A angole i jakesi to pewnie święci? Zresztą jak większość narodów świata ma ciemne karty historii. Wracaj człowieku do podstawówki bo masz takie luki w wiedzy powszechnej, że wstydził byś się tym popisywać.

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:11

Bosz, jaki prymitywny trolling - ręce opadają. Ale jak już straszysz muzułmanami, to pamiętaj, że w Rosji oficjalnie w 2010 r. było 16,4 mln muzułmanów (nieoficjalnie ok 20 mln) i w przeciwieństwie do targanych plagą HIV/AIDS i chorób wenerycznych Rosjan ma ona dodatni przyrost naturalny. Nie dość, że jest ich tam więcej niż w Niemczech i Francji razem wziętych, to szacuje się, że w ciągu dekady ich liczba wzrośnie o połowę - czy o islamizację życia publicznego i politycznego naszego wschodniego sąsiada martwisz się tam samo jak o zachodniego? I skąd wniosek że uchodźcy w Niemczech czy Francji nie pracują - byłeś tam kiedyś, że piszesz takie bzdury? Najwidoczniej nie, skoro twierdzisz że istnieje coś takiego jak "wściekły antyamerykanizm wynikający z niemieckiego kompleksu wobec Ameryki". Tych pseudohistorycznych głupot nawet nie będę komentował, bo widać że na historii wyłącznie spałeś. A jak już postanowisz sam przeczytać pierwszą książkę o walorach historycznych to zacznij od Kroniki Wincentego Kadłubka - wspaniały obraz Polaków którzy już od starożytności odgrywali decydującą rolę w losach świata - jest szansa, że skonstatujesz wówczas, że branie dosłowne średniowiecznej literatury ośmiesza nie autora, a czytelnika.

Saszka czytaj ze zrozumieniem
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:50

"Każdy Niemiec czy Austriak miał ojca lub dziadka w SS, Wermachcie, SD, Kripo, Gestapo , Hitlerjugend lub innej niemieckiej służbie. Dodatkowo prowadzono zaciag do ochotniczych oddziałów SS, uczestniczyły w tym kraje : Holandia, Belgia, Norwegia, USA, Ukraina , Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Francja, Słowenia, muzułmanie z Bośni, Chorwacji i Hercegowiny... . Łącznie wśród miliona zbrodniarzy z ss 300 000 to obywatele wymienionych państw. Jedynie Polska nie uczestniczyła w tej gigantycznej zbrodni. Za to masowo wymordowano nam (niemcy i sowieci uzgodnili to jeszcze przed wojną) jak nigdzie więcej polską inteligencję (ok. 80%), unicestwiono na długie lata wolność." W całej niemieckiej armii było ok. 120 000 żydów (w tym 1 generał). Czyżby co niemiec to idiota? Przypominam, że: 1- niemce w 2002 roku obchodzili uroczyście na uniwersytecie w berlinie (a więc już po obaleniu berlińskiego muru przez polską SOLIDARNOŚĆ - bezpiecznie było) 60. rocznicę przyjęcia wielkiego planu wschód, który zakładał wymordowanie 24 000 000 polskich obywateli wśród ok. 70 mln Słowian, zdążyli 6 000 000 (drugie tyle sowieckie zbrodnicze bydło) 2- przed 1.09.1939 r. niemce uzgodnili z sowietami wspólne wymordowanie polskiej inteligencji, aby Polacy nigdy już nie stanęli im na drodze; po wojnie brakło ok. 80% polskiej inteligencji. W to miejsce stalin przysłał piśmiennych żydów, którzy jeszcze do lat 60-ch stadami zmieniali nazwiska na polskobrzmiące. Dotychczas na swiecie nie przetrwał żaden naród, któremu wymordowano 50% inteligencji. Zyjemy w epoce internetu i komputerów, jesteśmy 150-200 lat w plecy. 3- do dziś (październik 2017) u niemców bowiązuje hitlerowskie, niemieckie prawo pozbawiające POLONIĘ majątków, 4- w czasie okupacji niemce porwały i zniemczyły ok. 200 000 polskich dzieci, 5- w latach 1939 - 1945 niemce ukradli z Polski dobra kultury, do ich wywiezienia użyli 1 500 000 wagonów towarowych - dane niemieckich kolei skrupulatnie rozliczających wykorzystanie taboru kolejowego, 6- do dziś niemce usiłują zniemczyć polskie dzieci mieszkające w ich kraju, 7- ile to już niemce są winne Polsce za celowe, z rozmysłem niszczenie Polski? 3 - 5 bln euro (z odsetkami)?? 8- niemce na swoich drogowskazach nie piszą Wrocław a Breslau, 9- od ponad 1 000 lat próbują nas sobie podporządkować, stale najeżdżają. Po zrabowaniu Europy niemcom zostało jeszcze sporo kasy. Z samej Polski wywieźli 1 500 000 wagonów towarowych dóbr kultury (dane kolei niemieckich). A jeszcze nie zapłacili nam odszkodowania za: - miliony zabitych polskich obywateli w przemysłowy sposób, planowali 24 mln zdążyli ponad 6 mln - porwanie i zniemczenie ponad 200 000 polskich dzieci - celowe z premedytacją zniszczenie polskich miast - totalny rabunek wszystkiego.

poniedziałek, 4 maja 2020, 16:51

Jak zwykle zapomniałes dodac do tych SS-manów Rosjan których w armii Niemeickiej było po Niemcach najwięcej. Ni dodoałes tez że Rosja odpowiada za to tak samo jak Niemcy bo razem z nimi wywołała ta wojne.

LeMo
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:37

No i dobrze, że o tym pamiętasz. Tylko jaki ma to wpływ na bierzące sprawy?

ccc
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:53

Cały czas takie same jak od II WŚ

fałszywy "sojusznik"
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:56

Niestety, do Niemiec jako "sojusznika" trzeba mieć daleko idącą rezerwę. Nie wiem nawet czy słowo "sojusznik" jest tutaj uprawnione. Oficjalnie, na papierze Niemcy to sojusznik po tej samej stronie co my. Wiele faktów, o ile nie wszystkie, w ostatnich latach temu przeczy i to nie tylko Nord Stream 2. Jeden z wielu faktów. Ponieważ objęcie władzy przez PIS nie spodobało się Niemcom, władze poufnie zorganizowali szkolenie dla dziennikarzy niemieckich o tym jak mają pisać negatywnie o Polsce, tj. o kraju w który łamie się prawo, nie ma demokracji itp. Razi jednak szczególnie troska Niemiec o "dobre samopoczucie" Rosji z arogancją wobec tego samego samopoczucia wobec Polski. Gdy Rosja organizuje ćwiczenia ataku bronią atomową na Warszawę Berlin milczy, ale gdy Polska organizuje ćwiczenia obronne Berlin twierdzi, że to "prowokacja" . Tak zachowuje się sojusznik ? Nie, Niemcy nie są już sojusznikiem (jeśli kiedykolwiek były). Ryzyko zakupów wojskowych w Niemczech to olbrzymie ryzyko polityczne. W razie zagrożenia po prostu nie sprzedadzą nam części zamiennych i uzbrojenia bo uznają to za "prowokację" wobec Rosji. Obawiam się, że gdyby nie zaangażowanie USA i UK, Rosja mogłaby powtórzyć manewr z zielonymi ludzikami na większą skalę po to aby zająć przesmyk suwalski i odseparować kraje bałtyckie od Europy. Wtedy Merkel i Macron negocjowaliby pokój za cenę zatrzymania zajętych terenów Polski a nam kazałyby siedzieć cicho i "nie prowokować Rosji" protestami.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:13

Zgadzam się.

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:47

Radzę założyć czapkę z folii aluminiowej i zażyć dożylnie witaminę C.

Sidematic
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:26

Amerykańska broń atomowa w Niemczech nie jest problemem. Problemem są Niemcy. To Niemcy wywołały dwie wojny światowe w których zginęły dziesiątki milionów ludzi i to Niemcy teraz znowu próbują ustanowić IV Rzeszę na terenie Europy. Tym razem we współpracy z Rosją.

sztukmistrz z Lublina
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:42

Do trzech razy sztuka?

Dudley
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:43

IV Rzesza wspólnie z Rosją tak? A gdzie podstawowa logika, poszła do lasu? Zapewne zgodnie w tą tezą Rosja pomagając Niemcom w tworzeniu IV Rzeszy grają na osłabienie tejże, poprzez rozbicie lub osłabienie UE ( Brexit, wspieranie ruchów separatystycznych w Hiszpanii, faszystowskich i eurosceptycznych partii na starym kontynencie ). Tak się kończy słuchanie i oglądanie papki jaką serwują media, zamiast trenowania własnych szarych komórek.

Franz
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:22

Nowy pakt "Ribentrop -Molotow" wylecial z pamieci? Przypomniec Kanzlerza Schrödera? No i gdzie on teraz pracuje ten biznesmen? Czwarta rzesza juz dawno jest rzeczywistoscia i jej umacnianie przy pomocy Rosji funkcjomnuje juz od dawna. Nie na oslabienie tylko na umocnienie pozycji niemiec jako dystrybutora i skarbnika opiekujacego sie rosyjskim gazem pracuja rosjanie przy oczywistym i wspolnym hamowaniu i oslabianiu rozwoju gospodarczego i obronnego Polski.

Dudley
wtorek, 5 maja 2020, 00:39

Franz a odróżniasz biznes od polityki? Rosyjski gaz dla Niemiec, to dobry interes dla jednych i drugich. A poprzyj tezę że Rosja pomaga Niemcom w tworzeniu IV rzeszy jakimiś rzeczowymi argumentami , bo to że dobrze im idzie handel gazem, to jest chybiony. Dobrego klienta chyba się wspiera a nie niszczy? Co do osłabianie przez Niemcy rozwoju gospodarczego Polski, to zajrzyj do statystyk. Jakiż to kraj na świecie jest największym partnerem gospodarczym Polski? Jakież to państwo zainwestowało najwięcej w naszym pięknym kraju, i w jakich dziedzinach? Czy to może USA które inwestuje w centra obsługi księgowej i świniarnie? Nie, to ci źli Niemcy i o zgrozo inwestują w nowoczesny przemysł. Z Niemcami nie chcieliśmy rozwijać i użytkować MEADS, ale od amerykanów kupujemy przestarzałego Patriota za miliardy dolarów, a w zmian możemy rozwijać zaawansowaną technologię spawania i malowania metalowych pudełek. Jeśli jakieś państwo hamuje rozwój naszego potencjału obronnego to w największym stopniu odpowiedzialne za to jest USA, nie Niemcy, nawet nie Rosja. I tylko ślepiec tego nie dostrzeże. Co do nowego paktu "Ribentrop -Molotow" takowy nie jest nawet potrzebny, bo do czego? Jeśli Helmutowi spodoba się domek w górach na Mazurach lub Bałtykiem to go sobie po prostu kupi. To samo zrobi z fabryką i jeszcze na tym zarobi, i po kiego miały dzielić się z ruskiem jak może mieć całą Polskę? I jeszcze będziemy się z tego cieszyć, a nawet będziemy dopłacać, żeby postawił jakąś fabrykę np. Mercedesa albo MTU. Zaślepia ciebie niechęć do bogatszego sąsiada, ale to takie Polskie, nieprawdaż?

Jabadabadu
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:17

Biznes to polityka i odwrotnie też. Tylko w Polsce niewielu to rozumie. Szkoda.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:15

Niemcy są dziwni a ich działania często prowadzą do katastrofy, po prostu ten naród co jakaś czas musi dostać pstryczka w nos.

ktos
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:24

No i spoko, moga to przerzucic do Polski ale razem z reszta USarmy. Juz raz Merkel plakala gdy USA zastanawialo sie nad przenosinami bazy AWACSow do Polski. Byl lament ze caly land tam z tgo zyje.

Ss
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:11

Nie bazuje się broni w prawdopodobnym miejscu jej użycia. To są bomby taktyczne ,więc użyte zostaną tam gdzie będą atakować przeciwnicy, więc odpowiecmy sobie z dużym prawdopodobieństwem gdzie?

ja
poniedziałek, 4 maja 2020, 04:42

w Uk przwudca partii Pracy tez nazeka na USa

michalspajder
poniedziałek, 4 maja 2020, 00:23

Pozyteczny idiota. Ale nie dla Europy. Putin az wyzdrowial zapewne, jak przeczytal taka wypowiedz.

Michali
poniedziałek, 4 maja 2020, 00:04

Ciekawy jakie są scenariusze ewentualnościowe użycia tej broni ? Tzn.gdzie miałaby być zrzucona i co na to Polska? Czy zrzucamy już przed Wisłą , czy dopiero między Wisłą a Odrą?

Wola
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:45

na Zoliborzu

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:14

nie trolluj, bo to żałosne

bobo
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:41

tuż za Niemnem

kliczke
niedziela, 3 maja 2020, 23:53

poprosimy do Polski

Dalej patrzący
niedziela, 3 maja 2020, 22:04

Czyli Niemcy przestraszyli się, że USA przeniesie atom na Wschodnią Flankę. A to by oznaczało spadek pozycji i wpływów Niemiec wobec Mitteleuropy - i w konsekwencji wobec Paryża.

Dudley
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:56

Na wschodnie flance, nigdy niczego istotnego nie będzie. Jesteśmy jedynie głębią strategiczną i mięsem armatnim. I to się nie zmieni, dopóty będziemy "wschodnią flanką" czy jak wcześnie to określano przedmurzem europy. Nasze zadanie to przyjąć uderzenie, i je spowolnić, wykrwawiając się na amen, by później stanowić jak najmniejszy problem, dając przy tym czas bogatym krajom zachodniej Europy na reakcję. Spójrz na gospodarczą mapę naszego kraju i sprawdź w jakich regionach są lokowane duże inwestycje. Firmy produkcyjne będące ogniwami w globalnym łańcuchu dostaw, nie ma ich na wschód od Wisły choć koszt rąk do pracy znacząco niższy.

kierowca bombowca
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:40

Jaką znowu głębią strategiczną? Kolega po LWP? Dzisiaj nie prowadzi się konfliktów w ten sposób bo świat poszedł technologicznie do przodu od tamtych czasów.

bobo
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:45

Spadek wpływów Niemiec w Mitteleuropie nastąpi nie w wyniku przeniesienia kilku bomb tu i tam ale w wyniku zamkniecia niemieckich montowni od Polski, przez Czechy i Słowację aż po Wegry. Ale to będzie płacz i zgrzytanie zębów bo bieda wróci do Mitteleuropy.

Sternik
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:27

USA NIE PRZENIESIE broni jądrowej na wschodnią flankę.

gert
niedziela, 3 maja 2020, 21:00

polska chetnie wezmie. jest za

andys
niedziela, 3 maja 2020, 20:36

Jestem przeciwnikiem obecnosci broni atomowej w Europie. Proponuję odkurzyć plany Rapackiego i Gomulki o strefach bezatomowych. Europa Zachodnia do zachodnich wybrzeży Irlandii, a Rosja do Uralu powinny być pozbawione broni jądrowej. Jeśli Amerykanie, Chińczycy i Rosjanie chca próbować swoje siły atomowe , to niech robią to w Azji.

Karkoszka
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:19

Te plany zakładały przede wszystkim rozbrojenie Niemiec! Temu była podporządkowana cała akcja.

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:58

Taak, czyli jak widze sentyment do starych sowieckich planów pozbycia sie zachodniej broni jadrowej ciągle zywy:)

andys
piątek, 8 maja 2020, 14:02

Mam nadzieje, że kolega Davien przemyśli argumenty , które chcę przedstawić. Sily zbrojne NATO (patrz WIKI) to 3.2 mln żołnierzy (USA - 1.4 mln, a Europa-1.8 mln) , Rosji 1.1mln . Biorac pod uwage, ze Amerykanie jako obecny hegemon, muszą martwić sie o cały świat, to sił przeznaczonych na Europe bedzie znacznie mniej -załóżmy 0.2 mln. W sumie więc przeciw 1.1 mln Rosjan wystąpi 2 mln żołnierzy NATO, załóżmy dalej, że Rosja , jako ogromny kraj , nie moze przeznaczyc wszystkich sił na Europe - załózmy, że przeznacza do tego celu sily 0.7 mln, otrzymujemy, że NATO ma przewagę w zołnierzach, jak 1:3. Rezerwy mobilizacyjne Rosja ma mniejsze, gdyż i ludności jest w Rosji ok. 3 razy mniej niż w Europie (pomijamy rezerwy USA ). Potencjał ekonomiczny państw NATO (nawet bez USA) jest znacznie wiekszy niz Rosji, a więc zdolnosci produkcji broni są teraz (i w czasie wojny konwencjonalnej) w Europie znacznie wieksze niż w Rosji. Produkcja broni na magazyn, tez Rosji nic nie da, gdyż nie bedzie komu jej obsługiwać. REASUMUJĄC - rozmowy rozbrojeniowe (w tym broni atomowej) leżą leż w interesie wszystkich. ................ Wywody powyższe poświecam żołnierzom koalicji antyhitlerowskiej, których ofiara i wysiłek spowodowały, że juz 75 lat żyjemy bez wojny.

Dudley
wtorek, 5 maja 2020, 00:43

Jak na razie wzbogaconego uranu to pozbawia nasz kraj nie kto inny a wujek sam. Ale nic dziwnego, wielcy wolą dzielić między sobą łupy. I lepiej, by łup nie miał kłów i pazurów.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 02:26

Dudley, Uran z Polski to wywoził ZSRS i to masowo wiec daruj sobie ... A to że ktos od nas odbiera zuzyty Uran z reaktora Maria to akurat dobrze choc i tak tego nei zrozumiesz:)

Sternik
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:28

Kompletnie brakuje ci wiedzy i wyobraźni.

andys
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:19

Jakiś argument, choć jeden?

Extern
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:27

Taki że to jest po prostu nierealne i wręcz mogło by doprowadzić do wybuchu wojny atomowej. Pokusa aby oszukiwać i dzięki temu uzyskać przewagę byłaby zbyt duża. Już jednak pewniejsza metoda dla zachowania pokoju jest równowaga strachu przed gwarantowanym zniszczeniem.

andys
wtorek, 5 maja 2020, 02:17

1. Czy cos jest realne, czy nie nie ty bedziesz ustalał, a coś co mozna nazwać zdrowym instynktem i rozumem ludzkosci. Zadziwiajace, wydawało mi sie , że zwiekszanie ilosci broni atomowej i zblizanie sie przeciwników atomowych geograficznie tylko zwieksza prawdopodobieństwo wybuchu konfliktu nuklearnego, a nie zmniejsza. Przy okazji, moze przedstawisz zarys algorytmu wydarzeń prowadzacych do wybuchu wojny nuklearnej. 2. Cwaniaków na tym świecie zawsze było mnóstwo, potrafilismy jednak jakoś ich utemperować. Uzyskanie przewagi, w obecnej sytuacji, przy istnieniu tylu środków kontrolnych nie jest możliwe. 3. Niewatpliwie masz racje, stwierdzajac, że zaufania miedzy potencjalnymi przeciwnikami obecnie brakuje - nalezy wiec pracować, KBWE jest dobrym, pozytywnym przykladem. 4. Dziwie sie, ze sa Europejczycy, którzy nie wykluczaja wybuchu wojny. Chyba zbyt mało pracujemy nad tym, aby swiadowośc tego była powszechna. Mysle, że Europa , która tyle wycierpiala na przestrzeni wieków, tyle wojen , powinna wrogosc do wojen miec na poziomie instynktu.

Michali
niedziela, 3 maja 2020, 23:53

Że niby Francuzi będą trzymać swoje bomby w Gujanie Fr. a Anglicy na Falklandach ? Wątpliwe.

andys
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:19

Do czego potrzebna jest Francuzom i Anglikom broń atomowa? Wyprodukowali w swoim czasie po parę sztuk , gdyz byla taka moda i histeria, teraz rzeczywiscie nie mają co z nią zrobić.

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:55

A do czego jest potzrebna Rosji?? Może juz skoncz lobbować za dawnym komunistycznym planem wg metody nasza broń dobra a imperialistyczna zła:))

andys
wtorek, 5 maja 2020, 12:08

Dobry zwyczaj (kultura porozumiewania się ludzi) wymaga , aby odpowiadać na pytania , a nie zadawać kolejnych w odpowiedzi !! Drugie zdanie to zupełne zero logicznego myslenia, świadczace o bezsilnosci , braku argumentów.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 02:29

Andys zwyczajnie daruj sobie lobbowanie za starym komunistycznym planem pwstałym w głowach Sowietów by pozbyć się broni jadrowej z Europy i tyle, moze teraz zrozumiesz. A ak kwestionujesz prawo Francji i UK do posiadania broni jądrowej to kwestionuj tez Rosji pzreciw której ją pozyskali.

andys
sobota, 9 maja 2020, 23:38

Ręce opadają!! Ty czytasz to co ja pisze, czy tylko rzucasz na tekst wzrokiem , a najwazniejszy dla ciebie jest autor? "Mój " plan przewiduje usunięcie wszystkich rodzajów broni atomowej- Europa ma być wolna od niej, również Rosja!!!!! W chwili obecnej, w miare skutecznie dziala uklad o nierosprzestrzenianiu broni atomowej. Jakiekolwiek jednak ruchy z przemieszczaniem tej broni mogą wywołać w wielu państwach niepokój, przecież Polska w takim przypadku mogłaby być traktowana jako kraj posiadajacy broń atomową (w końcu jesteśmy suwerenem na naszym terytorium). Dlaczego Polska może mieć broń atomową, a np. Iran -nie? Jesteśmy swiadkami bogacenia sie państw i gwałtownego wzrostu wykształcenia obywateli - państwa te potencjalnie mogą wyprodukować broń atomową. . Nie wszystkie państwa na swiecie mają dobre stosunki z sasiadami, wielu az świerzbią rece, aby przyłożyć adwersarzowi. Jest jeszcze mnóstwo aspektów tej sprawy, mam nadzieję, że Davien przemyśli to i dorzuci pare komentarzy na forum.

czytelnik D24
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:42

Kreml płaci - Kreml wymaga.

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:15

a Ruscy za Uralem...

Patriota
niedziela, 3 maja 2020, 19:06

Tylko nie piszcie żeby przenieść te bomby do Polski bo nikt się na to nie zgodzi.Amerykanie nie będą chcieli drażnić ruskich i tyle w temacie.Oni się dogadają a zdanie Polski w tym temacie jest dla nich nic nie warte.

Szach mat w jednym ruchu
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:13

Faktycznie prawdziwy z ciebie patriota?

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 18:04

Nie napisał przecież z jakiego kraju :-)

Igor
niedziela, 3 maja 2020, 18:38

Przenieść do Polski !

Marek
niedziela, 3 maja 2020, 18:16

Czyli chciałby pozbyć się amerykańskich atomówek z Niemiec i mieć nad nimi kontrolę? Nie powiem. Dobry jest ten lewicowiec. Jak oni wszyscy zresztą.

grzesiek
niedziela, 3 maja 2020, 18:13

Jestem za tym aby przenieść tę broń do Polski. Wiadomo że niemcy nienawidzą amerykanów i gardzą trumpem.

dases
niedziela, 3 maja 2020, 17:37

widac ruska propaganda w niemczech jest silna.

Extern
niedziela, 3 maja 2020, 21:34

To nie propaganda, biznes Niemiecki od paru lat traci na tym że nie mogą handlować z kim chcą, A nie mogą bo Amerykanie im się mieszają do polityki międzynarodowej (sami też tego przecież doświadczamy). Im więcej tracą pieniędzy na handlu zagranicznym tym bardziej obecność Amerykańska im się nie podoba. Kiedyś jak na Amerykanach zarabiali to jakoś im to mniej przeszkadzało.

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:30

Biznes niemiecki, tak samo jak każdy inny, zawsze chciałby handlować z każdym i wszystkim, bo jedyne czym się kieruje to zysk. Jednak w Niemczech - jak w mało którym kraju - kontrola nad tym handlem jest sprawna, a naciski lobbystów niezbyt skuteczne. I to nie jest zasługa żadnych Amerykanów, tylko realnej kontroli społecznej nad politykami, którzy muszą się liczyć np. z pacyfistycznymi przekonaniami dużej części społeczeństwa. Poza tym to nie jest strata, a brak potencjalnych dodatkowych zysków, bez których niemiecki przemysł i tak świetnie sobie radzi, więc mówienie że z tego powodu obecność Amerykanów komuś przeszkadza to bredzenie i myślenie życzeniowe.

Marek
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:55

CDU i CSU nie rozrabiają. W tym konkretnym przypadku nie chodzi o Niemcy, tylko o lewicę. Taką samo śpiewkę usłyszysz od nich nie tylko w Niemczech i nie tylko na temat atomówek. I oczywiście nie od dzisiaj.

Nikodem
poniedziałek, 4 maja 2020, 03:14

@ Extern USA od 1945 r. do dziś zainwestowały w RFN niepoliczalne setki miliardów dolarów w ich przemysł, gospodarkę, handel, nieruchomości itd. USA są obecne w RFN ponieważ chronią swój kapitał. Sprawdź udziały kontrolne wielkich funduszy hedżingowych via USA w koncernach niemieckich notowanych na giełdzie DAX. Gospodarka USA i RFN są ze sobą ściśle powiązane. Natomiast 20 amerykańskich bomb B-61 składowanych w RFN to temat zastępczy, gdyż Amerykanie nigdy nie wycofają się z Niemiec, ani tych bomb także. A różnice pomiędzy partnerami tej rangi były, są i będą. Obydwa kraje są mocarstwami politycznymi i gospodarczymi globu.

BUBA
niedziela, 3 maja 2020, 18:35

No bo wiadomo ze Francja i Niemc ( SPD ) to dobrzy przyjaciele Wielkiego Brata

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:39

I pewnie dlatego Francja sprzedała im Mistrale za jednego dolara, a rządząca SPD już 7 rok podtrzymuje sankcje za atak na Ukrainę.

Marek
niedziela, 3 maja 2020, 17:20

Przenosimy arsenał do Polski i sprawa załatwiona!

sojuschnick
niedziela, 3 maja 2020, 17:40

prędzej amerykański arsenał A wyląduje w Rosji niż w Polsce

niedziela, 3 maja 2020, 18:25

W Rosji to wyląduje co najwyżej jako zrzut z dużego pułapu.

Extern
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:35

No żebyś się nie zdziwił, parę lat temu była sprawa skutecznych nacisków Amerykańskich na Polskę abyśmy przekazali Rosji nasze zapasy paliwa atomowego które mieliśmy jeszcze z czasów gdy budowaliśmy reaktory atomowe. Pamiętam jeszcze te nagłówki artykułów że Polska wysłała do Rosji 80 kilo uranowego paliwa dzięki czemu dołączyła do zaszczytnej listy krajów które nie mają na swoim obszarze materiałów z których można zbudować bombę A.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 02:31

Extern, to chyba lepiej dla nas że ktos inny zutylizuje odpady radioaktywne? Bo jakos nasz reaktor ciagle działa i ma paliwo.

Sam
niedziela, 3 maja 2020, 18:12

Chyba na Ukrainie.

niedziela, 3 maja 2020, 17:53

Jak Rosja by zaczeła wojne jadrowa to na pewno.

Marek
niedziela, 3 maja 2020, 17:52

Odpowiem za imiennika. Jak Rosja o to niegrzecznie poprosi tak, jak zrobiła przy okazji Kuby to niewykluczone.

dawo
niedziela, 3 maja 2020, 17:47

No jak się ruscy będą dalej tak starać, to kto wie :) Pewnie i na naszym terytorium się znajdzie coś z tego arsenału :)

Olo
niedziela, 3 maja 2020, 19:16

No ba, na naszym terytorium znajdą się i amerykańskie, i ruskie.

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 02:26

Tak, na waszym na pewno jak zaczniecie wojne jadrowa z NATO:)

Tweets Defence24