Nuklearne szerszenie dla Luftwaffe

20 kwietnia 2020, 12:07
EA-18G US Navy Nellis AFB Nevada
Boeing EA-18G Growler podczas startu z Nelis AFB.Fot. US Navy

Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer skontaktowała się z Markiem Esperem, sekretarzem obrony USA w sprawie planowanego zakupu 15 samolotów walki elektronicznej EA-18G Growler i 30 maszyn wielozadaniowych F/A-18E/F Super Hornet. Mają one zastąpić leciwe maszyny Panavia Tornado w zwalczaniu obrony powietrznej przeciwnika oraz przenosić broń jądrową.

Jak informuje niemiecki dziennik Der Spigel, w miniony czwartek, 16 kwietnia 2020 roku, minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer miała przesłać drogą elektroniczną do swojego amerykańskiego odpowiednika zapytanie, dotyczące zakupu samolotów bojowych. Informacja ta stanowi potwierdzenie pochodzących z końca marca doniesień, iż ostatecznie rząd w Berlinie zdecydował się na dostawę samolotów firmy Boeing „z półki”. Alternatywą, o której mówiono jeszcze pod koniec ubiegłego roku, było czekanie aż koncern Eurofighter zbuduje specjalną wersję samolotu Typhoon ECR SEAD (ang. Electronic Combat Role - Suppression of Enemy Air Defences) oraz certyfikuje Eurofightery do przenoszenia amerykańskich bomb termojądrowych B-61, rozmieszczonych w Europie w programie Nuclear Sharing.

Obie te funkcjonalności są potrzebne niemieckim siłom zbrojnym, aby skutecznie zastąpić wiekowe samoloty Panavia Tornado w wersjach ECM i IDS. Obecnie w Luftwaffe wykorzystywanych jest 85 Tornado IDS, dostosowanych do przenoszenia broni jądrowej oraz 28 samolotów Tornado ECM uzbrojonych m.in. w pociski przeciwradarowe AARGM i środki walki elektronicznej. W sytuacji, gdy nie można określić kiedy Eurofighter Typhoon może uzyskać certyfikat umożliwiający użycie amerykańskiej broni jądrowej, zdecydowano się na rozwiązanie mieszane. Co istotne, decyzja minister Annegret Kramp-Karrenbauer jest sprzeczna ze stanowiskiem współtworzącej niemiecki rząd partii SPD, która jej poprzedniczkę, Ursulę von der Leyen, zmusiło do szukania alternatywy dla zakupów maszyn w USA.

W samej SPD silna jest frakcja „antyatomowa”, która najchętniej w ogóle wycofałaby Niemcy z programu Nuclear Sharing. Na przykład ze względu na brak odpowiednich maszyn. Kolejna kwestia to sprzeciw, zarówno polityczny jak i biznesowy, wobec przeznaczania kilku miliardów euro na zakup w USA i wspieranie tym samym prezydenta Donalda Trumpa. Dlatego postulowano o debatę przed podjęciem decyzji. Krok minister Kramp-Karrenbauer to jeszcze nie formalna decyzja a raczej zapytanie, jednak stanowi interesujący wyraz jej autonomii.

Ostatecznie potwierdza to również wybór formy mieszanej, w której 30 F/A-18E/F Super Hornet i 15 EA-18G Growler firmy Boeing uzupełni zakup do 90 maszyn Eurofighter Typhoon w najnowszej wersji, zdolnej zarówno do zwalczania celów powietrznych jak też użycia szerokiej gamy uzbrojenia kierowanego powietrze-ziemia, jednak bez zdolności do przenoszenia bomb jądrowych. Mają one zastąpić część samolotów Tornado oraz najstarsze Eurofightery z pierwszej transzy, które są myśliwcami bez zdolności rażenia celów naziemnych.

Tego typu rozwiązanie jest z pewnością dobrą wiadomością dla koncernu Boeing, umacniającą jego pozycję na europejskim rynku. Jest to dla tej firmy istotne zarówno w obliczu narastającego kryzysu, związanego z pandemią COVID-19, jak też w związku z walką np. o kontrakt w fińskim programie HF-X.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 186
Reklama
Dani
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:20

Dlaczego program NS w ogóle jest kontynuowany??? Nie ma już ZSRR i Układu Warszawskiego

Transformers
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:42

Widocznie nie wyszło z integracją z Eurofighterami. Podejrzewam że amerykanie nie za bardzo chcieli. Suma sumarum zakup pozytywny

Klara
piątek, 15 maja 2020, 23:52

Pozytywny dla amerykańskiego przemysłu

Navigator
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:28

Mały zgrabny nuklearny Klasyka lotnictwa

Africa Corps
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:39

Nareszcie parę sprawnych eskadr bojowych a ŚMIECI z demobilu apropos tego wloskiego wkładu

Natowiec
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:53

Koledzy te Skladaki Tajfuny to taki przekręt EU Mieliśmy dogonić US a co wyszło państwowy PGZ

Transformers
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:42

Bo za drogi dla nie uczestniczących w projekcie. Tak to bywa. Sama maszyna na PLUS

ryszard56
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:09

A My Armii nie mamy masakra i to są samoloty dla Nas plus najnowsze F-15

Ziemianin
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:22

Kraj i tak został sprzedany... W krutce wielki spektakl. Żyjcie dniem bo kolejnego może już nie być.

Ech
wtorek, 21 kwietnia 2020, 03:35

Brzezinski mowil ze Polska z drugiego co do waznosci kraju w Ukladzie Warszawskim (bylismy 3 armia swiata komunistycznego po ZSRR i po CHINACH) gdy przejdziemy do NATO staniemy sie "zapyziala prowincja" gdzies na koncu kolejki. Pisal ze z punktu widznenia politki USa - duzo waznijsze beda Niemcy. Kazdy konfilkt Polsko- Niemiecki - Usa beda neutralne az do czasu gdy zmuszne do odpowiedzi zawsze stana po stronie Niemiec. Tak prznajmiej w latach 80 tych przewidwal przyszlosc Brzezinski jeden z lepszych strategow

ślimak
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:58

Czemu miałby być konflikt polsko-niemiecki? W ramach utarczek między sojusznikami?

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:21

Oj boli was że wykopaliśmy Rosję raz na dobre z Polski po 50-ciu latach oj boli:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:38

Przecież stwierdził fakty, mieliśmy liczną i przyzwoicie uzbrojona armię a mamy armie do obrony 3 powiatów, sił powietrznych i marynarki nie liczę bo te są tylko teoretycznie.

zyzio
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:33

Brzeziński to był ten ruski?

Transformers
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:32

o czym ty w ogóle do nas rozmawiasz? Co ma piernik do wiatraka. Prawda boli bo was obnaża i tyle

Wkurzony
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:21

Wasza "prawda" może co najwyżej śmieszyć.

BUBA
wtorek, 21 kwietnia 2020, 12:15

A co ma Rosja do upadku Wojska Polskiego?........................................................................................ ..................................................................................................................................................................... Amerykanie zrobili dobry interes, bo Polska jest pierwsza linią obrony przed atakiem atomowym na USA i jeszcze za to sama płaci - Redzikowo.......................................................................................... ................................................................................................................................................................... "O take Polske walczylismy" - L. Wałeęsa..................

Roket
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:30

Człowieku ogarnij się. Jaka pierwsza linie obrony. Pociski wystrzelone w usa z Rosji i z usa do Rosji nie będą przelatywaly nad Europa tylko nad biegunem północnym bo to najkrótsza droga dająca najmniej na odpowiedz . Redzikowo w żaden sposób nie umnieksza rosyjskiego potencjału atomowego przeciw usa. To nie w Rosję jest wymierzone Redzikowo. Przestańcie już powielać te brednie rosyjskie

BUBA
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:32

Redzikowo nie ma strategicznego znaczenia w walce z Rosja. I nie było nigdy budowane przeciwko Rosjanom. Rosja jako potęga nuklearna jest stabilna. .................................................................................................................................. Problem to kraje niestabilne, a taki kraj by uderzyć na USA musi najpierw przełamać pierścień obrony przeciwrakietowej i to nie za pomocą modlitwy do Allaha.......................................................................................................................

Nikodem
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:28

Republika Federalna Niemiec zamówi łącznie 83 Eurofightery Typhoon Tranche 3 A, które zastąpią 33 jednostki EF z Tranche 1 i część floty samolotów Panavia Tornado. Do tego zamówią u Boeinga 45 samolotów z rodziny Super Hornet, o których mowa w artykule powyżej. Bardzo dobry i pragmatyczny wybór Berlina. To są świetne samoloty, bez dwóch zdań. Brawo.

easyrider
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:38

Do czego Luftwaffe samoloty mogące przenosić broń nuklearną, skoro takiej broni Niemcy nie mają?

dc
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:35

A może mają gdzie pod ziemią swoje zapasy ? Kto tam wie do wszystkiego są zdolni...

ciekawy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:22

Zapytaj niemców. A może nie wiedzą, że nie potrzebują i musi im to forumowy mędrek uświadomić...

Bruh
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:55

Niemcy nie posiadają WŁASNEJ broni nuklearnej, tak jak PRL nie posiadał własnej. Ta broń atomową na terenie Niemiec należy do USA, a została udostępnioną Niemcom w ramach programu, którego nazwa jest wymieniona w artykule. Radzę przeczytać cały artykuł jeszcze raz ale uważnie.

hermanaryk
wtorek, 21 kwietnia 2020, 10:52

Słowo klucz: program Nuclear Sharing.

AK
wtorek, 21 kwietnia 2020, 10:45

Ależ mają. Tylko... nie swoją. Mają amerykańskie bomby termojądrowe w ramach programu nuclear sharring. Zresztą podobnie jak Turcja i jeszcze kilka innych krajów.

kghgk
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:17

Potomki wąsika powinny być rozbrojone za wyjątkiem służb porządkowych i powinny zapłacić nam REPARACJE!!! Tego wymaga zwykła przyzwoitość.

Stefan
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:43

Niemcy płacą już swoje reparacje od wielu lat. Tylko trzeba znać trochę historię swojego kraju. Tzw. ziemie odzyskane to 20% dawnego terytorium Niemiec sprzed II wojny światowej, które stanowią obecnie terytorium Polski. Od prawie 20 lat, najpierw jako fundusze wspierające przystąpienie Polski do UE, potem fundusze UE. 27% z każdej dotacji unijnej idące do Polski to pieniądze z budżetu Niemiec. Bez realnego wsparcia polityki niemieckiej, nie byłoby Polski w UE. Jak to wygląda to warto przyjrzeć się Ukrainie, która razem z Polską startowały z tego samego poziomu w 1989 r. I ostanie, zawsze mnie ciekawi dlaczego tacy krzykacze jak ty domagają się pieniędzy od Niemiec a nie od Rosji? Jakoś ci poprawni wykleci nigdy nie domagają się reparacji od Rosji, która zagarnęła wschodnie tereny Polski i złupiła ten kraj w czasie II wojny światowej.

BieS
wtorek, 28 kwietnia 2020, 01:58

Rosja i ZSRR złupili nasz kraj wiele razy (chyba nawet najwięcej z sąsiadów), a pomoc po II w. ś. szła przez skarbiec Moskwy do PRL.

Angarr
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:03

Sami niemieccy historycy uważają że reparacje nam się od Niemiec należą. Takie artykuły znajdziesz swobodnie w inteenecie.Jeśli mówisz o terytorium to proszę bardzo Jaka powierzchnię kraju liczy obecnie Polska a ile 31.08.1939.? Żadne reparacje nam tego nie zwrócą. A Niemcy z każdego euro włożonego w Polskę odzyskują około 80 eurocentów. Poza tym chcą mieć stabilny sąsiad jest w ich interesie. Więc nie robią niczego z poczucia winy. Od Rosji też oczekuje reparacji. Dzieł sztuki, zabytków a ci do terytorium to niech nam na początek oddadzą obwód królewiecki.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:42

i Szwedzi niech wreszcie zapłacą, a i Mongołowie niech potrząsną kiesą!

Ja
środa, 29 lipca 2020, 00:24

A Turcy to ch ? :)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:47

Niemcy jedyne co zapłaciły to parę groszy dla robotników przymusowych i może coś dla więźniów obozów, za wymordowanie kilku milionów obywateli PL za zniszczenie przemysłu, infrastruktury, miast i wsi szczegulnie totalnie zniszczonej Warszawy nie zapłaciły a według prawa międzynarodowego strona pokonana płaci reparacje za straty wojenne stronie zwycięskiej którą byliśmy bynajmniej w stosunku do Niemiec. Co do UE i funduszy to na otwarciu polskiego rynku i na ogólnie wspólnej polityce gospodarczej UE, Niemcy dużo u nas zarobili a to co dali to dawno odzyskali.

Boczek
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:17

Ale NIGDY nie będą. Trzeba przyjąć to do świadomości i na tym budować swoje działania (nawet myślowe). Zawsze, ale to absolutnie zawsze, Niemcy będą całemu światu bliżej niż Polska - politycznie obronnie i gospodarczo.

Bruh
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:56

Już tak było po 1wś, dobrze to się nie skończyło.

kol
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:09

Niemcy i USA drą koty na arenie międzynarodowej, ale biznes dalej robią. U nas tylko sojusznik robi biznes a my no cóż, godność bycia kogoś przyjacielem jest ważniejsza niż kasa :)

Realista
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:10

Od dawna tak mówię na tym forum. Trzeba szanować siebie ,również w relacjach z supermocarstwem , bo nie tylko oni są nam potrzebni,ale my im też. Każdy kto zna Amerykanów powie to samo, gdy nauczymy się wymiernie sprzedawać własną skórę , na pewno się nie obrażą,a wręcz przeciwnie.

Wawiak
wtorek, 21 kwietnia 2020, 03:35

Problem jest albo w głowach albo w kieszeniach naszych "sprzedających". Na pierwsze remedium powinno być odpowiednie szkolenie i odpowiedni doradcy, na drugie - tandem kontrwywiadu z fiskusem.

Gieniek
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:00

Fajna to półka z hornetami

Navigator
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:00

Faktycznie Finowie mogą bez problemów logistycznych wdrożyć Horneta z "półki"

Sidematic
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:49

Bardzo dobry wybór. Od dawna powtarzam że Polska powinna kupić F/A-18E/F Super Hornet i EA-18G Growler. Najlepiej zamiast F-35, które niewiele wnoszą do naszego bezpieczeństwa.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:23

A po co mamy się cofać jak F-35 jest znacznie lepszy od ASH i spokojnie wykonuje do tego zadania Growlerów w SEAD??

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:48

Davien tak jest ale według ciebie i może według firmy LM

Transformers
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:34

Bzdury> F-35 to samolot dla polski z punktu widzenia strategicznego nieodpowiedni!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właściwie pod każdym względem nieodpowiedni

Artur
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:13

..... a jaki jest odpowiedni???

Boczek
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:20

Co jest lepsze w środku tajgi Tesla, czy Lada Niva? To tyle na temat lepszości F-35. Finowie zadecydują o tym co jest lepsze. F-35 czy F-18 i wtedy będziesz wiedział. Ty o tym nie decydujesz.

Ciepła herbata z Gdanśka
sobota, 25 kwietnia 2020, 20:49

"Co jest lepsze w środku tajgi Tesla, czy Lada Niva? " Piękne porównanie. Ale pytanie: Jak to wygląda w praktyce: jak zachowuje się w realnym konflikcie F-35 i jakim jest narzędziem? My tu komentujemy, gaworzymy, dyskutujemy. Ale jak to wygląa w praktyce? Nasze dyskusje oparte są tylko i wyłącznie na wiedzy zaczerpniętej z internetu/książek/rozmowy z kolegą na forum oraz obserwacjach.

ciekawo-obużony
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:24

Ty też o tym nie decydujesz. Nie znajdujemy się w środku tagi, ani się tam nie wybierami. Co jest lepsze na srodku morza, lada niva, czy amfibia?

Ciepła herbata z Gdanśka
sobota, 25 kwietnia 2020, 20:58

"Ty też o tym nie decydujesz. Nie znajdujemy się w środku tagi, ani się tam nie wybierami. Co jest lepsze na srodku morza, lada niva, czy amfibia?" Tu też musze przyznać Tobie rację: Zgoda ale... wybrałabym jakiś zgrabny hydroplan, na przykład Бе-12 Чайка lub Consolidated PBY Catalina. A wracając do tematu: Kiedyś w rozmowie z pewnym Panem usłyszałem że w naszym wypadku najlepsze były by samoloty McDonnell Douglas AV-8B Harrier II. Czytając za każdym razem Wasze komentarze robię to z ciekawością i z kubkiem ciepłej herbaty. Zastanawiam się co Wy [ każdy z Was osobna i wszyscy razem ] sądzicie na temat takiego pomysłu? Chodzi o McDonnell Douglas AV-8B Harrier II. Jak mówił, wcześniej wpomniany Pan, zastosowanie w naszych warunkach było wskazane bo odpodają kosztowne lotniska z pasami startowymi i można było by rozmieścić w wielu miejscach na któych obecnie nie jest to możliwe.

Łapa Lightninga
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 23:14

Oprócz opłaty za bezpieczeństwo na razie nie i przez 4 lata nie. A jak już to Growlera - mostly.

Sidematic
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:54

Same Growlery mają niewiele sensu, jeśli to tylko ze "zwykłymi" Super Hornetami. Np. 2 eskadry zwykłych i jedna w wersji Growler. Jeszcze lepiej byłoby 3/1 ale to już szczyt marzeń. Przypomnę, że w/g traktatów rozbrojeniowych Polska ma prawo do posiadania 145 samolotów bojowych.

Sprawdzajacy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:24

Mala poprawka sily zbrojne Polski maja prawo do posiadania 460 samolotow bojowych nie 145.

ryszard56
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:11

Zgadza się A nie mamy prawie nic

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:54

jeszcze ze 3 modernizacje na super ultra nowoczesny sprzęt i będziemy mieć okrągłe nic

ciekawy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:25

a ten klasycznie: "a my co"?

Kapustin
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:47

Ruski na pewno się NIE cieszy a przecież finansuje SPD

Boczek
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:21

AfD?

ciekawy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:26

Schroeder był w AfD?

bender
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:02

W SPD, ale związki, w tym finansowe, pomiędzy AfD a Kremlem są bardzo widoczne (czego na razie wciąż nie można powiedzieć o SPD, no może poza super skorumpowanym byłym kanclerzem). To dotyczy też wszystkich innych europejskich "alternatyw" antyunijnych.

wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:50

SPD Zielonych i postkomune z Lewicy a tak właściwie to wspierają wszystkie skrajnisci z lewej i prawej byle tylko był bajzel

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:04

Pewien jesteś, że to nie początek rozbijania solidarności Niemiec i Francji?

Polish blues
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:43

I odstraszające śmiechem Su-22 dla WP! Nikt nam nie podskoczy!

fed
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:22

Niecmy i przenoszenie bomb jądrowych ? To jakieś żarty ....;/

Bruh
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:58

Ponownie polecam przeczytać uważnie artykuł, jest tam nazwa programu w ramach, którego USA udostępnia swoją broń nuklearną państwom sojuszniczym.

zgroza
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 23:57

To nie są żarty, nawet nie czarny humor. Na dodatek mogą mieć kilka własnych ładunków. Nie wiemy, co przywieźli do nich Ruscy uciekający z Rosji w czasie chaosu towarzyszącego rozpadowi ZSRR, ale taką "walutą" mogli się opłacić. Generał Lebiedź alarmował (zginął w katastrofie śmigłowca) o zniknięciu wielu miniaturowych ładunków jądrowych.

LMed
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 19:27

Mają szersze horyzonty po prostu, a my system boso ale w ostrogach (F-35) uskuteczniamy.

zyzio
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:25

Taki jeden uważający się za najwiekszego fachowca to wypisywał tutaj jak to niemcy kupujac F/A-18 traca udział w programie NS. Jak widać znowu mu nie wyszło wróżenie.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:04

Taak, ale wiesz zyzio że F-18E nie moga przenosic broni jadrowej czy taki mały szczególik ci umknał?:) Jak widac dael po polsku czytac cie nei nauczyli.

Stefan
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:45

Davien, nudzisz chłopie. Naprawdę myślisz, ze Niemcy kupią F 18, bez gwarancji integracji samolotów z atomówkami? Takie rzeczy to tylko polskie MON. Niemcy czytają swoje umowy.

R
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:59

Ale beda eksperciku.

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:08

Kupują w ciemno bez uzgodnień z USA. Widać, że u ciebie, to już nie tylko ruscy, ale i szwaby to idioci? Zgłoś się na doradcę do rządu RFN (nie, nie pomyliłem nazwy państwa) może im pomożesz (ja bym chciał - nic ich tak nie osłabi jak twe "światłe rady").

EUropa
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:43

Davien, przeczytaj tekst i daj spokoj z Twoimi fantazjami! Pisalem tysiac razy i w artykule stoi "jak byk", ze te F18 sa do Nuclear Sharing, ale Ty swoje! Boeing jest wspolproducentem bomby B61 i jest odpowiedzialny za sterowanie i integracje z platowcami, wiec chyba nie myslisz, ze jezeli Niemcy zamawiaja u jhnich samolot, ktory ma byc zintegrowany z B61, oni tego nie zrobia? Sami zaoferowali samolot i sa gotowi zrobic/zintegrowac F18 dla Niemiec jeszcze szybciej, niz Twoje kochane nieloty F35 beda ta integracje posiadaly! Jest kryzys, Boeing ledwo zipie i kasa misu kasa plus dobre wrazenie, bo w 2021 lub najpozniej na poczatku 2022 Niemcy podpisuja umowe zakupu ciezkich helikopterow. Tutaj Twoja firma LM ma wieksze lobby(po normalnego korupcja czy lepiej smaruje) i jej plastikowa wersja oultradrogiego odgrzewanego kotleta CH-53 zdaje sie byc o dlugosc nosa przed Chinookiem, ale racjonalnie patrzac(a tak maja teraz zakupy w BW/BAAINBw wyglasdac) powinni Niemcy zamowic 60 Chinookow u Boeinga! Wiec Boeing bedzie sie dwoil i troil, zeby zakup i wszystko co z nim zwiazane w przypadku F18 zadowolilo Niemcow :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:28

Panie EUropa skończ pan wciskać kit. Ale moja strata, wyjasnię ci: Boeing bez zgody Kongresu nic nie może zintegrowac a takiej zgody obecnie nie ma, Gillespie z Boeinga mówił ze dopiero po zakupie beda sie o nia starać więc zwyczajnie zmyslasz. Ba, nie ma nawet zgody na sprzedaż Niemcom Growlerów, też dopiero musza ją uzyskać w Kongresie. Zakup ma byc z półki czyli jaka integracja panei Europa. A c do F-35 to obecnie sa integrowane z B-61-12 więć nie ma pan zwyczajnie żadnej wiedzy w tym temacie tylko sama fantazja:) I to tyle z pana marzeń sennych.

EUropa
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:05

Davien, zaden "Giuseppe" z Boeinga nic nie mowil i juz ktos Ci wyzej napisal, ze masz jakas obsesje i piszesz, za przxeproszeniem, totalne glupoty i uwazasz przy okazji Niemcow za jakichs glupkow!? Co do kongresu i zgody to juz Ci kilka razy napisalem, ze w przypadku Niemiec to mniej niz formalnosc, nawet szybciej i sprawniej, niz dla UK, AUS czy Kanady! Dla USA Niemcy byly od dziesiatek lat glowna sila NATO w Europie i nic sie nie zmienilo w tej kwestii! Nie wiem kto i jakie argumenty, teksty, wypowiedzi itp. musi Tobie na tacy podac, zebys zrozumial, ze jezeli powazne i potezne panstwo zamawia cos u swojego, militarnie patrzac, najwiekszego sojusznika to dokladnie to dostanie. Inaczej nawet by nie rozmawiali, ze o zamawianiu nie wspomne! Czy integracja B61 bedzie trwala 2,3,4 czy 5 lat i czy bedzie F18 predzej ja mial od twego F35 czy pozniej, nie ma zadnego znaczenia! Niemcy potrzebuja nastepcy Tornado IDS z JaBo 33 od 2025/2026 roku i wtedy F18 bedzie na 100% maszyna zintegrowana z B61! To samo dotyczy zasobnikow do Growlerow, bo pisales, ze nie dostana tego co USA/AUS. Oczywiscie, ze dostana, ale tutaj sytuacja jest inna i to Niemcy nie wiedz czy kupic amerykanskie, w ktorych nic nie mozesz robic i tylko uzywac. Druga opcja to wspolpracaniemieckich firm z Saabem, majacym juz swoj produkt(daleko mu do amerykanskiego) i wspolne jego rozwijanie, w przypadku Niemiec tez jako wyposazenie dla ewentualnych przyszlych EF2000 ECR czy programu FCAS!

Boczek
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:24

Nie Pozyskają dla Niemców zgody kongresu, nie będzie żadnych F-18 w Luftwaffe. proste? Proste!

BUBA
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:01

Jak one z ta bomba gdziekolwiek dolecą. Najprędzej spadną zestrzelone gdzieś nad Białorusią lub Polską. My mieliśmy zintegrowane z atomówkami Su-22 i był to ostatni samolot który polska posiadała do takich celów...............................................

zyzio
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:47

Teoretycznie to każdy Mig-29 mógłby broń atomowa przenieść. Mi-14PŁ także w swym arsenale miały broń atomową.Mig-21PFM także mógł być nosicielem broni jadrowej Z oczywistych przyczyn nasze maszyny są pozbawione tej możliwości. Tylko nasze Su-7 miały naprawdę tą możliwość i właśnie do tego były, tylko ten pułk był przeznaczony do użycia broni jadrowej.. Su-22 tak jak i 20 także tylko teoretycznie mogłyby przenosic tą broń.

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:41

Zgadza się, ale tylko niektóre MiGi-21 mogły latać z takim uzbrojeniem. Posiadały wtedy dodatkowy pulpit do obsługi spec bomby............................................................................................ Co do Su-22 to przeszkolono grupę pilotów, a co do samolotu to trudno mi się wypowiedzieć jakie były zmiany.........................

poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 03:21

Które migi? taki dodtkowy pulpit posiadały? Szlag może coś przeoczyłem?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:40

Nie mogą ale według ciebie

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:29

Więć Grzesiu udowodnij że moga, czas start:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:15

Nic nie muszę udowadniać, artykuł już tę sprawę wyjaśnił, ale jeśli tak bardzo chcesz to ci napisze że każdy współczesny amerykański myśliwiec i nie tylko, który przenosi zwykłe bomby może przenosić też jądrowe wystarczy tylko z"pendriva" dodać do komputera odpowiednie dane. A jeśli twierdzisz że jest inaczej że są jakieś niebywałe problemy żeby bombę jądrową zapiąć pod pylon i wetknąć wtyczkę nie wiem może inny kształt tej wtyczki jest to Ty to udowodnij !!

Boczek
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:26

A to proste. Niemcy pozyskują maszyny pasujące do bomby. I czy się będą nazywały Zusia czy Helenka nie ma tu znaczenia.

Nikt
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 23:59

Ale prędzej Amerykanie je zintegrują niż EF :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:29

Tak, ale jak sami się wypowiadali dopiero jak skończa integracje innych maszyn u siebie. I problem z EF-2000 nie był po stronie USa ale Airbusa.

chateaux
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:27

Akurat EF2000 to w 33% made in USA. 33% zastosowanych tym samolocie technologii zostało opracowywanych przez BAE Systems Inc, czyli amerykańską spółkę brytyjskiej BAE Systems Plc. Na dodatek integracja z B61 wymagałaby wysłania samolotów do USA - fakt, był tam jakiś problem po stronie Airbus Group.

Ogryzek
wtorek, 21 kwietnia 2020, 07:45

Wyobrazasz to sobie. 21 wiek. I kupujesz nosiciela pod bombe. Jak nowsze brimy,meteo,czy snipery pod skrzydlem EF.

Tomcat
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:04

Można pozazdrościć. U nas migi stoją piloci grają w planszówki. Su 22 no cóż poza nami to już w Afryce rezygnują. Ale jak były raporty o luftwaffe i ich stanie to niektórzy żartowali z jak to u nich fatalnie. U nas żadnych raportów wszystko w najlepsze.

AZIA
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:32

MiGi latają kilka dni temu widziałem jednego z Mińska przeleciał nad moim domem i nie spadł.

Gruzin
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 19:54

U nas przecież nic nie lata Przypominam że mieszkańcy Poznania NARESZCIE mają spokój

Łapa Lightninga
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 23:15

To wiele, w czasie zmagania się z koronawirusem nikt im nie huczy nad głową

Navigator
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 19:51

Kolega ma rację gdyby nie Luftwaffe to te 16 sprawnych F16 dużo nie zdziała

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:54

Niemcy powinni zrzec się tych możliwości i przekazać nam pałeczkę. Dopiero można byłoby podrażnić misia.

Wawiak
wtorek, 21 kwietnia 2020, 03:37

Widzisz, nam nie chodzi o to, by drażnić misia, tylko by się od nas odstosunkował i trzymał łapki grzecznie na kołdrze.

Luke
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:12

Eskadra F18G dla Polish NAVY by sie sprzydalo tylko do obrony eloktronicznej nad bialorus, Kalingrad i Rosje!

:))
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:20

Nam są niepotrzebne... lepiej kupić pociski dla F 16 i kolejne 16 maszyn (54 mln za sztukę) infrastrukturę już mamy więc to by było uzupełnienie floty... Da nam To 32 F 35 i i 64 F16 ... Co na czas pokoju wystarczy ... 96 myśliwców wielozadaniowych plus 16 masterów .... Taka ilość sprzętu umożliwi zastąpienie MIG i SU ale także będzie jakościowym skokiem z możliwością zakupu kolejnych maszyn celem zastąpienia wyeksploatowanych i zwiększania ich ilości... Takie postępowanie umożliwi modernizację lotnictwa przy zachowaniu racjonalnych kosztów... Optymalne dla Polski są : 48 F35 i 96 F 16 i 48 Masterów ... Jest to do osiągnięcia a w i bliskiej przyszłości włączyć się w program VI generacji...

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:04

Po co kupować kolejne F-16 kiedy połowa posiadanych jest niesprawna?

Bi Bi
wtorek, 21 kwietnia 2020, 06:17

@ Adam Dwie maszyny F-16 uległy procesowi tzw. kanibalizacji. Mamy 46 F-16, a z czego latać w powietrzu może 10-12 maszyn, gdyż pozostałe są na rolkach. Brakuje funduszy na serwis, części zamienne itp. Kiepsko to wygląda.

olo
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:00

A czy Bi BI wie że tzw.kanibalizacja jest procesem odwracalnym i stosowanym w PSP?

zyzio
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:37

Stosowanym wszędzie, ale odwracalnym tylko do pewnego momentu.

Wkurzony
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:28

Nowy Dudley? Przestań rozpowszechniać bzdury.

:))
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:19

Myśliwiec ma to do siebie, że jest serwisowany, podobnie jak rower, samochód czy inna maszyna ... Dokupienie nowych F 16 spowoduje, że prace remontowe nie będą tak odczuwalne.. Potrzebujemy samolotów, które sprawnie uzupełnią lukę po SU i MIG a do F 16 mamy już mechaników wyszkolonych... Żadna armia nie ma w 100% sprzętu sprawnego do użycia bo to jest nie wykonalne ... LM jako producent F 16 i F 35 sprawniej i taniej zespoli systemy walki niż z F 15, F 18, EF co jest wykonalne patrząc na GB i Włochy i USA (rzecz jasna bez EF). Koszt będzie niższy bo podobno część systemów F16 V i F 35 jest identyczna ... Wiadomo większe zamówienie cena niższa... Jeżeli LM zacznie kombinować to zawsze można sprzedać maszyny i innego partnera strategicznego poszukać ... Ale czy im to się opłacać będzie ??? Bo taka współpraca może i 100 i więcej lat trwać...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:47

Na kolanach szukać innego partnera ?? przecież oni robią mistrzowsko "łaskę" firmie LM.

:))
wtorek, 21 kwietnia 2020, 10:39

Po co te wulgaryzmu ??? Uzbrojenie LM jest kompatybilne ... TO nie ta Ekpia wybierała F 16 i nie ta ekipa rezygnowała z udziału w programie F35 To nie ta ekpia nie wybrała Grippena z możliwością jego budowy u nas...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:33

Wulgaryzmy są potrzebne zresztą jeden co leciał F-16 to wyrażenie wprowadził na salony!! Co do ekipy to nie da się wszystkiego zrzucić na poprzedników obecne zakupy i ich brak to tylko sprawa obecnej ekipy która jedyne co umie to rozdawać nie swoje ale i tak jest lepsza od poprzedniej złodziejskiej, Co do F-16 to w tamtych czasach z tamtą gospodarką F-16 był dobrym wyborem najlepszym z 1 silnikowych nielotów, tylko o wiele za mało, Dzisiaj pieniędzy jest dużo więcej a władza kupuje bombowce żeby zastąpić Su22 które za jakieś 2 lata nie będą mogły latać, MiGi 29 sztuk kilka z jakichś 20, latają cudem i nadają się tylko do muzeum To nie jest żadna modernizacja bo 2 razy więcej sprzętu się rozlatuje niż oni kupują i jeszcze niekoniecznie ten sprzęt który jest dla nas najlepszy bo F-35 będzie tylko drogi w utrzymaniu i awaryjny a jego zalety bez myśliwców przewagi powietrznej nie do wykorzystania.

:))
wtorek, 21 kwietnia 2020, 10:34

Samoloty od LM kupujemy od czasów SLD, Kontrakt negocjował Pan Premie Leszek Miller .... W biznesie ten kto ma kasę może wybierać.:) dostawcy czekają w kolejce co widać po reklamach na Tym fajnym portalu... EF, Rafael, Grppen są na stole :) Przypominam, że LM zapraszało nas do programu F35 i kto zawalił rezygnując z opracowywania i budowy...??? Pozdrawiam serdecznie

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:38

LM może i zapraszało ale rząd USA już nie, zresztą ten samolot jest przereklamowany, Dobre w dobrych proporcjach kupują Niemcy!! Niemcy maja prawdziwe siły powietrzne a my mamy paradne, takie żeby w TV pokazali że sprzęt najlepszy 5 gen. a tak naprawdę wodzowie robią tak żeby jak najmniej kasy wydać ale żeby ludowi pokazać jak my potęga lotnicza.

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:43

Zdecydowanie cenniejsza byłaby eskadra F18E/F wyposażona w pociski przeciwokrętowe.

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:50

Warto zwrócić uwagę, że 45 Szerszeni ma kosztować tyle co 32 F-35 dla Polski.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:19

A jakiews może żródło bo jak na razie to nie ma zadnej zgody Kongresu tylko zapytanie minister obrony Niemiec do jej odpowiednika w USA?

myślenie nie boli...
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:06

skąd takie informacje?

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:07

Z oferty Boeinga i zgody na export w amerykańskim Kongresie.

chateaux
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:44

Nie ma żadnej zgody w kongresie, nie ma żadnej notyfikacji dla kongresu, ani nawet żadnego oficjalnego wniosku o sprzedaż.

Nikodem
wtorek, 21 kwietnia 2020, 06:23

@ chateaux, Owszem nie ma, niemniej spotkania, rozmowy ministry obrony RFN w Waszyngtonie odbyły się już dawno na ten temat. Niemcy najprawdopodobniej kupią samoloty Boeinga.

chateaux
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:31

Pewno kupią, bo z wyjątkiem F22 i okrętów podwodnych, Amerykanie nigdy nie odmawiają sprzedaży uzbrojenia sojusznikom z NATO, ale kolega Adam napisał wyżej że ma informacje ze "zgody na export w amerykańskim Kongresie".... Zapewne z tej samej zgody której jeszcze nie ma.

Taaaa
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:42

Oto quasi-prawda, czyli informacja nic nie znacząca w odniesieniu do F35. Warto przy tym zwrócić uwagę, że żaden z Szerszeni nie stanowi żadnej alternatywy dla F35. Być może gdybyśmy rozważali zakup np. 24 maszyn uderzeniowych dla lotnictwa morskiego to wtedy może owszem. Ale nasz MON obecnie nie planuje zakupu żadnych samolotów dla lotnictwa morskiego. Co kończy jakąkolwiek dyskusję nt F18.

bobo
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:53

F 35 z JSM to byłby niezły samolot dla lotnictwa morskiego.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:31

JSM powstał właśnei pod F-35 wiec istotnie. Do tego to pocisk tez do atakowania celów naziemnych.

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:10

Stanowią co widać po zainteresowaniu Niemiec, Hiszpanii, Finlandii, Kanady, Kuwejtu, Malezji, Australii.

Zajmij się lepiej Ewą
wtorek, 21 kwietnia 2020, 12:37

Nie, absolutnie nie stanowią. Świadczy o tym ponad 500 szt już sprzedanych i kolejne setki zamówionych. Jakoś nikt nie zamawia setek F18!! Nie komentuję decyzji innych rządów, bo j a nie znam kryteriów, które u n i c h wybrano, decydując o tych zakupach. Ale Ty zapewne doradzałeś tym wszystkim rządom i znasz te kryteria? Bo u nas jednoznacznie zadecydowały parametry taktyczne i zdolności stealth. Chcesz powiedzieć, że F18 jest podobnie stealth jak F35 i ma podobne zdolności do walki elektronicznej? W naszych warunkach zatem F18 to żadna alternatywa dla F35.

Adam
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:50

Growler ma dużo większe możliwości walki elektronicznej od F-35.

chateaux
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:47

Nie ma zadnego zainteresowania Kanady. Kiedyś mieli kupić F35, potem wycofali sie pod naciskiem socjalistycznego premiera na rzecz F18, potem znowu zrezygnowali z F18 i mowia o F35 ponownie. Australia natomiast nie tylko pozbywa się wszystkich swoich F18 na rzecz F35, ale wręcz chcą kupić więcej tych ostatnich niz wcześniej planowali.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:21

No popatrz a Australia kupuje własnei F-35 a nei SH, Kuwejt i Malezja nigdy nie miały oferty na F-35, ech panie Adam....

Nikodem
wtorek, 21 kwietnia 2020, 06:25

I co kupują tego bubla F-35?

JW
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:04

To znakomity samolot wielozadaniowy 5. generacji a nie bubel. W Australijskich Siłach Powietrznych nikt nie ma wątpliwości, że technologia stealth, zaawansowana awionika w postaci radaru AESA, najnowszej generacji sensorom elektro-optycznym, zwinności, przyspieszeniu i uzbrojeniu, Lightning II zapewni przewagę w powietrzu w konfrontacji z przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze maszyny produkcji rosyjskiej i chińskiej. Ze stron RAAF: "The F-35A (commonly known as the Joint Strike Fighter) is the most suitable aircraft for Australia’s future air combat and strike needs, to replace the aging F/A-18A/B Hornets.Fifth generation aircraft provide a networked force-multiplier effect in terms of situational awareness and combat effectiveness. The F-35A’s combination of stealth, advanced sensors, networking and data fusion capabilities, when integrated with other defence systems, will enable the RAAF to maintain an air combat edge [...] Capable of supersonic flight whilst retaining stealth, the F-35A has extraordinary acceleration, agility and 9G manoeuvrability. The F-35A is characterised by a low profile design; internal weapons and fuel carriage; advanced radar; electro-optical and infrared sensors with advanced voice and data link communications; and the ability to employ a wide range of air-to-surface and air-to-air weapons."

Nikodem
środa, 22 kwietnia 2020, 00:38

Szanowny kolego, polecam ci i innym fanom F-35 znakomity artykuł na stronie www.altair.com.pl pt." Skrywane i jawne wady F-35". Ten wspaniały samolot posiada 911 wad, a z czego ponad 60 zagraża życiu pilotów. Gro tych wad dotyczy samej konstrukcji płatowca, systemu napędowego itp. Czyli nie są to choroby wieku dziecięcego. Autor artykułu powołuje się na fakty via USA, więc trudno tutaj z nimi polemizować. Nie bez przyczyny Amerykanie wciskają go wszem i wobec, aby zwróciły się gigantyczne koszty programu itp. Także zamiast wklejać laurki o F-35 na tym forum, to lepiej zapoznaj się z faktami.

R
środa, 22 kwietnia 2020, 12:39

Fakty to jest obce slowo dla wielu piszacych tutaj.

Ciepła herbata z Gdanśka
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:29

hm... w związku z tym zapraszam do zaprezentowania owych faktów. Chętnie poczytam. Chętnie zagłębię się w lekturze trzymając kubek z ciepła herbatą Panie "R".

chateaux
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:32

Kto, Australia? Więcej niż kiedyś planowali. Po odebraniu pierwszych maszyn, chcą zamówić dodatkową transzę F35.

Viggen
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:43

Ojojoj gdyby mój kraj dostał taką mozliwość jakaż by to była wrzawa na szczytach UE. ileż to by było terorii o sile przyszłej armii UE pod dowództwem Niemiec i Francji i granicy na Odrze.

Mario
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:29

A na kogo będzie te bomby szybujące zrzucał? Rosjanie zasypia ich kalibrami !!!

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:50

Będzie zrzucał na Rosjan żeby ich nie zasypali kalibrami!!!

block
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:21

Luftwaffe z bronią jądrową (chyba że z ładunkiem w mikrotonach).

fan znafcy nad znafcami
wtorek, 21 kwietnia 2020, 03:21

Wedlog znafcy nad znafcami, davienka dejwidkiem zwanym, niemcy mieli w 1973 roku F-4 uzbrojone w AIM-120. I nic sie nie stalo.

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:38

A wyobraź sobie PSP pod obecnym panowaniem.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:51

Dobre:) Tyle ze F-18E nei moze przenosic broni jadrowej.

Gandalf
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 23:20

Block III mają przenosić ładunki jądrowe wg. Boeinga

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:35

Wg Boeinga to dopiero mają sie starac o zgode Kongresu i to wyłacznie dla Niemców bo USN i USMC nie mają zamiaru integrować swoich F-18E z B-61-12 nigdy. Broń jadrowa mogły przenosic zwykłe F-18C ateraz ich pałeczke przejmuja w tym F-35.

chateaux
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:35

Dodać należy, ze wszelkie integracje które nie będą wykorzystywane przez amerykańskie siły zbrojne, dokonywane są na koszt i ryzyko zamawiającego je. Tak samo jak Polska finansuje integrację JASSM-ER z F16, bo nikt inny nie zamierza używać tych pocisków z tymi samolotami.

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:53

Może

Adr
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:56

Nie może, ale przystosowanie ma być prostsze i szybsze niż EF

12345
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:49

A nam to nawet nie udostępnią broni jądrowej - tacy sojusznicy.

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:45

I całe szczęście, bo mogłoby dojść do Zemsty Smoleńskiej.

bobo
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:56

widocznie u nas na szczytach decyzyjnych więcej ruskich szpiegów niż w Niemczech

:))
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:04

Najpierw trzeba mieć armię konwencjonalną zdolną do obrony zdeponowanych głowic a potem głowice... Przy naszym poziomie obrony przeciw lotniczej i przeciw rakietowej i braku nośników byle jaki pocisk z kraju XXXX mógłby nas pozbawić jej bardzo szybko ... i doprowadzić do skażenia środowiska...

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:36

Więc wg ciebie ten kraj xxx zaatakuje amerykańska broń jadrową, pilnowana przez zołnierzy USA w Polsce?? No jak ten kraj xxx chce stac się radioaktywnym parkingiem....

Dgh
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:32

Moglibyśmy sobie wziąć za jakieś grosze te eurofightery z wcześniejszych tranchy. Moglibyśmy utrzymać większy potencjał pilotów a do takich zadań jak patrolowanie przestrzeni powietrznej Polski czy państw bałtyckich w sam raz się nadaje w walce powietrznej to ciągle groźne maszyny

:))
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:11

RFN nie stać na ich utrzymanie a Polskę stać ... Brawo :) Będzie jak z MIG 29 wyremontujemy i za kilka lat strach będzie latać... Do tych zadań wystarczą F 16 z dobrym radarem i pociskami powietrze powietrze ...Infrastruktura istnieje, system szkolenia istnieje i nic więcej nie potrzeba ... Lepiej wydać 64 mln USD na nowe F 16 zamiast 1 Euro na remont+doposażenie+ wielkie koszty paliwa ...EF polata dekadę i do muzeum a F 16 około 3 dekad ....

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:49

I za chwilę trzy typy myśliwców w linii, jak u Ruskich śmigłowców szturmowych. Logistyczny armagedon.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:05

Większość niemieckich EF już dawno przestała latać a garstka która lata nie jest zdolna do walki To złom który generuje olbrzymie koszty

comet
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:05

Bzdury Waść gadasz. Niemy otrzymały 143 EF z czego tylko 33 w transzy 1 I to one są zastępowane. 15 Austriackich EF także należy do transzy 1. Największym uzytkownikiem EF jest UK której dostarczono 160 sztuk. EF i F-18 to 2 zupełni inne maszyny służące do innych celów. EF to przede wszystkim myśliwiec przewagi powietrznej. Jego odpowiednik to F-15 w wersji myśliwskiej.

:))
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:48

Noo i co mamy wycofywane samoloty kupować? 1 euro + radar + system pirat + silniki nowe silniki + części eksploatacyjne, + przeróbki blacharskie + komputer do nowych rakiet+ system szkoleniowy + system serwisowy etc. Powstaje koszt prawie nowego samolotu i serwis i szkolenia :) Słowem jesteśmy tak bogaci, że F 35 i EF wdrażać będziemy ... Racjonalna jest modernizacja naszych F 16 bo one będą miały wtedy wiele systemów zbieżnych z F 35 i kupować będzie można większą liczbę podzespołów ... i niebawem trzeba będzie dokupić jeszcze F 16 V ...

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:11

Doczytaj o Tranche 3 i 4

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:53

Austriacy twierdzą coś innego

x
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:27

"W samej SPD silna jest frakcja „antyatomowa”", a delikatnie mówiąc "prosowiecka" i nie frakcja, a raczej cała partia.

R
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:25

Dobra decyzja.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:50

Groswlery to fajne maszyny, ale moim zdaniem zrobili sobie krzywdę blokując f35.

Sowa bez przyjaciół
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:46

Jeszcze lepszą decyzją byłoby kupno F-35, które są przystosowywany do przenoszenia B61 Mod12 i według LM posiada zdolność walki elektronicznej bez użycia dedykowanych maszyn do tych celów. No i oczywiście jest stealth co pozwala na głębokie wniknięcie w przestrzeń OPL przeciwnika. Tak się zastanawiam, czy przypadkiem te zdolności nie zaważyły na decyzji o kupnie F-35 dla Polski. Bo chyba nic nie rozwścieczyłoby i przestraszyło Rosji bardziej gdyby Polska mogła dostarczyć B61 na ich terytorium. Nie jesteśmy w programie Nuclear Sharing, bo nie mamy środków przenoszenia. Z F-35 to może się zmienić.

Adam
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:12

F-35 nie ma nawet połowy możliwości Growlera

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:25

Taak, ale wiesz że na razie to po pierwsze spzredaz Growlerów to wielki znak zapyania, po drugie bez AN/ALE-99 to jego mozliwosci sa minimalne a jedynie Australii ledwo pozwolono na zakup zasobników, a po tzrecie w porównaniu do Barracudy to wyposazenie Growlera jest pzrestarzałe:))

wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:19

A do tego co powstanie za 5 lat tym bardziej. Do realu proszę. To co napisano w necie najpierw musi powstać, byc certyfikowane i wdrożone, a potem dostepne do eksportu.

EUropa
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:51

Davien, Ty udajesz czy naprawde cos jest nie tak? Niemcy to sojusznik USA nr 1 w EUropie(zadne Polski czy inne kraje) i jedyny kraj , z ktorym USA sie licza i na ktory licza! Boeing oferuje i sprzeda Niemcow wszystko czego tylko dusza zapragnie a Kongres przyklepie to w trybie natychmiastowym, wiec daruj sobie takie glupie wpisy, jakby to chodzilo o jakis Irak, Polske czy inna Bulgarie!

chateaux
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:36

Takim sojusznikiem o jakim piszesz, w Europie jest jedynie Wielka Brytania, nie żadne Niemcy.

Nikodem
środa, 22 kwietnia 2020, 00:51

Szanowny kolego chateaux, otóż mylisz się, gdyż RFN jest strategicznym sojusznikiem USA w Europie nr 1. To Niemcy posiadają największą i najnowocześniejszą gospodarkę w Europie, o ogromnym potencjale produkcyjnym, co dla USA jest kluczowe ws. ewentualnego konfliktu z Rosją. Ponadto USA zainwestowało w RFN od 1945 r. do dziś niepoliczalne setki miliardów w gospodarkę, przemysł, handel, nieruchomości czy usługi. I nadal inwestują, wystarczy prześledzić udziały wielkich funduszy hedżingowych z USA w koncernach niemieckich notowanych na giełdzie DAX, aby zorientować się w zaistniałej sytuacji. Do tego dochodzi amerykańska obecność wojskowa w RFN, czy ich parasol jądrowy obejmujący Niemcy. Dla USA Niemcy to centrum Europy, a Wielka Brytania to prowincjonalna wyspa. Tak to wygląda.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:40

EUropa skończ wypisywac bajki bo obecnie to USA jest niezle cięte na Niemcy a ż prawie do poziomu sankcji( NS-2) A bajki jak to Kongres cos przyklepuje ot tak sobie to wypisuj w Bildzie bo nijaki Gillespie z Boeinga własnei podsumwał te starania , ze mają nadzieję iz Kongres sie w ogóle zgodzi na spzredaz Growlerów :)) Aha zgodę na AN/ALE-99 dostała jedynie Australia i to po długich próbach:)

EUropa
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:28

Davien, kochany Ty moj fanboyu USA i LM! Daruj sobie takie dziecinne tekty i doucz sie mocno, poniewaz wydaje sie, ze jestes raczej mlodym czlowiekiem, nie majacym pojecia o polityce, gospodarce i sojuszach miedzynarodowych. Niemcy z USA dra koty permanentnie - raz mocniej, raz slabiej i takie sytuacje mialy miejsce bardzo czesto w ostatnim polwieczu - szczegolnie w sprawach gospodarczych czy handlowych. A NS2 uwiera pewna grupe w USA, ktora zainwestowala bardzo duze pieniadze w gaz z lupkow i chcialaby go wciskac kazdemu. Niemcy wola jednak tanszy, pewniejsza dostawa i tysiac razy bardziej ekologiczny(metody wydobycia) gaz z Rosji. Na dodatek, pod NS2 podpiete bedazie jeszcze kilka krajow a to juz gigantyczna strata dla US-Lupkow! Te kilka kropel zakupionych przez Polske itp. nie jest nawet bledem statystycznym przy zuzyciu gazu w DE i reszcie krajow od NS i utraconym rynkiem zbytu dla USA Nie ma to wszystko jednak nic a nic wspolnego z NATO i sojuszem USA-Niemcy w sensie obronnym! Decyzja "za chwile", wiec nie bede z Toba wiecej polemizowal, bo to jak kopanie sie z koniem i po prostu, po chinsku, poczekamy i "popiszemy sobie" jak juz umowa bedzie podpisana i co w niej zawarte bedzie. Mam tez deal dla Ciebie Davien, mianowicie wielki wpis pod artykulem na temat z "Mea Culpa" i przeprosinami za wypisywane brednie! Ja oczywiscie napisze/zrobie to chetnie, jezeli to Ty mialbys racje. Co Ty na to?

K.
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:39

Niemcy zrezygnowali z F-35 bo nie gwarantował im współpracy przemysłowej . Do Nuclear Sharing można dostosować F-16 , zakup F-35 niczego nie zmienia .

EUropa
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:43

Niemcy zrezygnowali z F35 z trzech powodow. Pierwszy i najwazniejszy to nacisk Francji, ktora miala obawy, ze jak Niemcy zakupia F35 i ten okazalby sie jednak chociaz po czesci tym co obiecuje LM to najzwyczajniej zrezygnowaliby z rozwoju FCAS (samej Francji nie stac na ten projekt) i dokupia w przyszlosci nastepne 100 czy 150 jako nastepce EF2000! Drugi powod to "niedorozwoj" tego platowca, problemy techniczne, niemoznosc dzialania w wiecej niz 2 samoloty, bo ultranowoczesna lacznosc pomiedzy maszynami przy wiekszej ilosci fiksuje i jest "groch z kapusta"czy przede wszystkim astronomiczne koszty utrzymania. Nikt nie wierzy w bajki LM czy koszty przedstawiana na razie przez USA i czekamy na wprowadzenie tych maszyn do "prawdziwego" uzytkowania, wtedy zobaczymy prawdziwe koszty. Trzeci powod to totalne uzaleznienie od LM i SZPIEGOWANIE uzytkownika samolotu, co bardzo mocno wkurzylo bardzo wielu politykow niemieckich, waznych a nie majacych wiele wspolnego z wojskowoscia. Z tego, co zostalodo wyboru po odpadnieciu F35, to F18 nadawal sie najlepiej. Bardzo wytrzymala maszyna(samolot morski, do uzytkowania w ograniczonych warunkach serwisowych na morzu), sprawdzony, niezawodny, majacy wersje Growler i przy tym sporo tanszy od F15. Przy zadej ofercie amerykanskiej nie bylo/ma planu jakiejs wspolpracy, oprocz rzeczy niezbednych - to ma byc zakup z polki i amen. Jezeli popatrzymy na sama cene platowca to zarowno F35, jak i F18(nawet Growler), sa w porownaniu do Eurofightera tanie jak barszcz a nastepca Tornado potrzebny na wczoraj, wiec z polki i po sprawie.

K.
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:53

Francja wskazywała na potencjalne koszty użytkowania maszyn F-35 i co za tym idzie niechęć wydawania dodatkowych środków przez Niemców na FCAS . Luftwaffe była za wyborem maszyny 5 generacji . Uznano , że F-18 to dobry wybór biorąc pod uwagę relację koszt - efekt . Moim zdaniem to racjonalny wybór .

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:26

A zakup z półki F-18E/EA-18G cos im daje tej współpracy??

K.
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:47

W niemieckiej prasie piszą o samej współpracy enigmatycznie , piszą , że będzie . Dla nich to i tak cios bo dla dobra przemysłu chcieli zakupu tylko EF . Piszą także o audycie który miał przemawiać na korzyść F-18 , relacja koszt - efekt .

Sowa bez przyjaciół
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:17

B61 Mod12 nie działa ze starszymi F-16. Chodzi tu o szynę wymiany danych. Starsze i owszem. Ponadto, B61 jest bombą grawitacyjną więc maszyna musi być blisko celu. Wątpie żeby nasze F-16 dałyby radę dolecieć bezpiecznie do np. Moskwy. Oczywiście Polska jest sygnatariuszem układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, więc to może być drugi i zasadniczy powód dlaczego nie uczestniczymy w NS. Gdyby jednak zagrożenie wzrosło jeszcze bardziej, to takie układy trzeba wtedy traktować tak samo jak robią to towarzysze ze Wschodu. Robić swoje i kłamać, że się tego nie robi.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:41

Dlaczego do Moskwy a nie do Brukseli np. ???

K.
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 19:56

Nasze F-16 bez problemu możesz dostosować do przenoszenia B61 Mod 12, z technicznego punktu widzenia to nie jest problem . Do jej przenoszenia są także przeznaczone F-16 MLU Belgii i Holandii , maszyny dużo starsze od naszych . To samo z maszynami z Turcji . Jeżeli chodzi o samą maszynę nie ma problemu . Problemy są natury politycznej , Stany się po prostu na to nie zgodzą . Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej nie ma nic do rzeczy bo B61 nie byłyby naszą własnością i nie my decydowalibyśmy o ich użyciu . Wszystkie kraje należące do NS podpisały ten traktat . F-35 z B61 chcesz atakować Moskwę ? Optymista .

fryz5
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:52

A F-18 gwarantuje współpracę przemysłową - też nie. Sprawa jest inna, zakup F35 oddalił by prace nad maszyną francusko-niemiecką kolejnej generacji. Może nawet by się okazało że nie mogą do tego poziomu dokończyć.

K.
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:11

Gwarantuje . Tyle , że przy korzyściach jakie miała by ich gospodarka kupując 90 szt. nowych Eurofighter to drobne . Cały ten przetarg to taki gorzki kompromis . Wojsko chciało F-35A , przemysł zakupu samych EF . Podzielono więc pulę na pół i zakupiono maszyny w Stanach które na chwilę obecną nie przenoszą B61 i dano czas rodzimemu przemysłowi na wybudowanie i certyfikację maszyny mogącej brać udział w NS . Amerykanie dostali swoją część tortu , nie będą robić problemu z certyfikacją F-18 , Niemcy będą mogli wycofać najstarsze Tornada i nie będą mieli tak pod górkę z certyfikacją swoich EF . Prawdą jest także , że swoje obawy miała Francja .

EUropa
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:56

Wszystko sie zgadza, oprocz certyfikacji EF, ktorych nikt certyfikowac nie zamierza, bo to wiaze sie z udostepnieniem calej dokumentacji! Po odrzuceniu szpiegujacego szrotu F35( tez z pobudek gospodarczych - projekt FCAS), zostal tylko F18, poniewaz Niemcy potrzebuja tez rasowe maszyny walki elektronicznej za Tornado ECR i tu klania sie E18 Growler.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:46

Taak,i jak na razie to będą meili ładne ASH (jak sie Kongres zgodzi) kupione z półki , może Growlery( tez kupione z półki jak sie Kongres zgodzi) bez mozliwosci pzenoszenia B-61-12 dopóki USA nie skończy swoich integracji:) Istotnie "interes stulecia". A co do F-35 to jak nie potrafili sie oprzeć naciskom Francji to ich problem:))

K.
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:40

Argument z dokumentacją pojawił się parę lat temu . Teraz przemysł już taki sztywny w tej materii nie jest : " Jak donosi w piątek (4.10.2019) dziennik „Sueddeutsche Zeitung” to rząd USA zwrócił uwagę na fakt, że wydanie certyfikatów dla Eurofighterów może potrwać od 3 do 5 lat dłużej niż w przypadku zakupu amerykańskich samolotów F18. " Zgodnie z niemiecką prasą jednak ta certyfikacja będzie , mało tego były naciski aby wersja z F-18 była tylko pomostowa . Odrzucono ten pomysł . Kupiono amerykański sprzęt bo zdawano sobie sprawę , że bez tego certyfikacja EF napotka na trudności . Faktem jest także , że nie chciano zaostrzać relacji transatlantyckich .

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:26

Nie do końca. F-18 zastąpią Tornada ECR i będą maszynami do NS, gdyż już są przystosowane. Nie będzie potrzeby certyfikacji Eurofighterów. Kupno amerykańskich samolotów nie przyniesie również większych korzyści gospodarczych. Niemcy postawili na współpracę europejską.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:48

Orthodox, żaden F-18E czy Growler nie może przenosic broni jadrowej wiec bez sciemniania proszę. USA juz sie wyraziło jasno kiedy moga te 30 ASH Niemcom za grube pieniądze zinegrować z B-61-12

K.
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:43

F-18 obecnie nie są dostosowane do przenoszenia B61 . Amerykanie nie będą jednak robić z tym problemów bo starsze typy miały taką certyfikację . EF będą także certyfikowane do NS , Niemcy zdawali sobie sprawę , że bez zakupu amerykańskich maszyn procedura certyfikacji będzie przeciągana .

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:22

Czyli można się spodziewać zeF18 będą jedynymi mysliwcami jakie będą latać w RFN gdyż cała reszta nowych EF skończy jak obecne czyli na kołkach:))

Ogryzek
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:21

Musisz bardzo nie lubić myśliwców dominacji powietrznej.

:))
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:13

TA dominacja powietrzna przy obecnych OPL nawet nie wystartuje...

Ogryzek
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:05

To uderzeniowe wystartują? One z reguły startują jako czwarte.

Tweets Defence24