Amerykańscy Marines bez "konfederatek"

7 czerwca 2020, 15:39
1200px-3rd_Battalion_3rd_Marines_dawn_patrol
Fot. Sgt. Mark Fayloga, USMC

W Stanach Zjednoczonych cały czas trwają napięcia społeczno-polityczne wynikłe w związku z śmiercią George'a Floyda, przede wszystkim dzielące w znacznym stopniu tamtejsze społeczeństwo. W tym kontekście, Komendant Korpusu Piechoty Morskiej (US Marine Corps) wzywa do zachowania jedności wśród Marines. Zaś sam Korpus ma obecnie pozbyć się w swojej przestrzeni wszelkich odwołań do symboliki Konfederatów z okresu wojny secesyjnej, które zdaniem najważniejszych dowódców Marines mogą dzielić żołnierzy. 

Przede wszystkim słynne, tzw. amerykańskie „konfederatki” – w tym najbardziej znana tzw. Stainless Banner - odnoszące się do flag bojowych, użytkowanych przez wojska Południa (Konfederacji czyli Skonfederowanych Stanów Ameryki), w trakcie trwania amerykańskiej wojny secesyjnej (toczonej w latach 1861–1865), mają definitywnie zniknąć z przestrzeni działania Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Zakaz ma dotyczyć przestrzeni publicznej oraz wszelkich elementów infrastruktury użytkowanej przez Marines.

Decyzja zapadła oczywiście w momencie gwałtownych napięć wewnątrz Stanów Zjednoczonych po śmierci George'a Floyda, ale jej korzenie sięgają w przypadku US Marine Corps o wiele dalej. Jak stwierdzono w oficjalnym komunikacie Korpusu, odwoływanie się do flag Konfederacji było wielokrotnie łączone w ostatnim czasie z postawami politycznymi oraz ideologicznymi odnoszącymi się do promocji zachowań skrajnych oraz przede wszystkim rasistowskich.

Dowódcy Marines uznają, że tego rodzaju radykalizmy (w tym wszelkie kwestie rasizmu) nie powinny w żadnym razie być łączone z działaniami Korpusu, co wielokrotnie było podkreślane przez obecnego Komendanta całej formacji, gen. Davida H. Bergera. Zdaniem dowódcy Marines, formacja powinna bazować na fundamencie działania zespołowego, jakże kluczowego w momencie, gdy Marines muszą na sobie polegać w trakcie działań bojowych. Zaś odwoływanie się do symboliki Konfederacji, z okresu wojny secesyjnej, niesie możliwość wprowadzania podziałów wśród wojskowych mu podległych.

Należy przypomnieć, że plany rugowania z przestrzeni Marines bezpośrednich odwołań do konfederackiej symboliki czasów wojny secesyjnej pojawiały się od pewnego czasu, mówiono o tym np. na początku tego roku. Wówczas Komendant sygnalizował w specjalnym memorandum znaczenie podjęcia tego rodzaju działań swojemu zastępcy gen. Gen. Gary`emu Thomasowi.

W związku z obecną decyzją, dowódcy w poszczególnych bazach oraz miejscach stacjonowania żołnierzy, na co dzień służących w Korpusie Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, mają zidentyfikować oraz w przypadku odnalezienia usunąć zauważone „konfederatki”. Dotyczyć to ma chociażby przestrzeni budynków administracyjnych w bazach, obiektów koszarowych, miejsc bazowania Marines w portach, a także obiektów szkoleniowych. Inspekcji, pod kątem symboliki Konfederacji z okresu wojny secesyjnej mają nie podlegać pokoje żołnierzy, szafki i miejsca gromadzenia rzeczy poszczególnych wojskowych, a także prywatne samochody.

Dowódcy mają doprowadzić do tego, że finalnie znikną nie tylko same flagi, ale również usunięte zostaną naklejki na zderzakach pojazdów użytkowanych przez Korpus Piechoty Morskiej, elementy ulokowane na mundurach Marines, czy też plakaty, gdzie pojawia się odwołania do flagi Konfederacji z okresu wojny secesyjnej. Jedynym wyjątkiem ma być przestrzeń artystyczna, dotycząca Marines, gdzie rzeczywiście znajdują się flagi Konfederacji, ale nie stanowią one podstawowego przesłania dzieł. Wyjątkiem mają być oczywiście wszelkie elementy symboliki stanów, gdzie istnieje nawiązanie do flagi Konfederacji oraz miejsca pochówków żołnierzy Południa. Oczywiście, działania nie będą obejmowały struktur muzealnych Marines, gdzie prezentowana jest historia działań wojskowych i zapewniona jest odpowiednia narracja historyczna oraz edukacyjna.

Czytaj też: Kryzys w USA. Sytuacja w kraju coraz bardziej niestabilna [KOMENTARZ]

Nadal ważnym wątkiem, w dyskusji o obecności symboliki Konfederacji z okresu wojny secesyjnej, w przestrzeni współczesnych amerykańskich sił zbrojnych pozostają np. nazwy baz, odnoszące się do generałów Południa. Wskazuje się przede wszystkim na dziesięć instalacji, w tym tak znane, jak Fort Lee, Fort Hood, Fort Benning, Fort Gordon, Fort Bragg, Fort Polk, Fort Pickett, Fort A.P. Hill, Fort Rucker, a także Camp Beauregard. Co interesujące, o kwestii problemów wokół nazw baz dyskutowano już w 2017 r.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 67
Reklama
OlaOla
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 17:12

To może też broni się pozbędą? Ta to dopiero rodzi podziały.

Yunior
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:50

Czyli barwy Konfederacji dzielą a barwy Unii łączą??? Bardzo uczciwe i logiczne...

ito
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:38

Doszli już do tego, że odstrzelony przez amerykańską policję obywatel Ghany zamiast Murzynem został "afroamerykaninem" (logicznie powinien być raczej "afroafrykaninem"), więc udawanie, że wojna secesyjna odbyła się między Amerykanami a poganiaczami niewolników z Marsa nie powinno im sprawić kłopotu. Odzieranie Polaków z narodowej kultury nazwaliśmy germanizacją albo rusyfikacją- a tam to jest chyba jankesyzacja?

Kiks
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:23

W USA nie ma od dawna rasizmu białych w odniesieniu do czarnych. Jest na odwrót. I przyznają to nawet sami czarni, wykorzystując na każdym kroku fory jakie im są dawane. Czyż nie jest rasizmem dawaniem punktów za pochodzenie lub w ogóle zwalnianie z egzaminów na uniwerki, bo jesteś czarny? A biały już musi. Dlaczego w USA są nawet czarnoskórzy sędziowie, a to tam ogromny sukces zajść tak daleko. Bo im chciało się. Nawet sami czarni przyznają, że w USA jak chcesz to możesz być kimś. Ale trzeba właśnie chcieć, a nie kraść telewizory wykorzystując zamieszki.

Johnny
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:38

Dzisiaj w USA , przydałyby się działania na wzór Makkartyzmu w latach 50. I powinny być skierowane w radykalne ugrupowania lewicowe które odpowiadają za ten cały bajzel. Poprawność polityczna powinna się zakończyć natychmiast.

ergergerger
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 11:11

poprawność do kwadratu. flaga niemiec rosji austrii kojarzy mi się z rozbiorem polski, to może by tak te kraje usunęły swoje barwy narodowe. i inne podobne hipokrytyczne przykłady poprawności

Dan
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:03

Podczas rozbiorów te flagi inaczej wyglądały, więc może najpierw historii wypadało by się nauczyć, zanim "inteligentne" skojarzenia przedstawiasz jako argument. Konfederacyjne symbole to jakby armia niemiecka ze swastykami i tottenkopfami teraz biegała. W sumie nawet gorzej, bo NSDAP nie wypowiedziało wojny Niemcom, tylko dostali się do władzy w sposób mniej więcej demokratyczny

mzs
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 10:40

Błędem jest wymazywanie problematycznych kwestii ze swojej historii. Każdy naród miał sytuacje które są powodem do dumy i takie które są ciemniejsze. W tym przypadku należy przyznać że nie było miło lecz taka jest historia i nic jej nie zmieni. Usuwanie historycznych symboli nie jest powodem do dumy, raczej przejawem histerii i chaotycznego reagowania na bieżącą sytuację.

Daniel
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 20:23

Tak. W Niemczech powinny powstawać pomniki Hitlera, bo taka przecież ich historia. W Polsce Gomułce kilka pomników trzeba by było postawić, wszak postać historyczna i nie można wymazywać. Niektóre rzeczy z historii należy oczywiście pamiętać, ale przyjmowanie ich jako powód do dumy to znak kompletnej głupoty

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:42

Czym innym jest wymazywanie problematycznych kwestii z historii, a zupełnie czym innym wykorzystywanie tych symboli do manifestacji współczesnych poglądów, ideologii i nietolerancji. A w tym przypadku chodzi o to drugie właśnie. Niestety USA nie są taką ostoją wolności i tolerancji jak to próbują od lat "sprzedawać" światu. To, że formalnie zniesiono segregację rasową nie znaczy, że ona do końca zniknęła...

B52
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 13:09

Niby tak ale z jakiej to przyczyny usuwano w PRL poniemieckie nazwy ulic lub rynków jak np Adolf Hitler Platz ?? :-)

rex
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 10:21

Jak tak dalej pójdzie to biali będą musieli smarować się czarną pastą do butów aby nie urażać swym wyglądem mijających ich na ulicy Afroamerykanów ... Poprawność polityczna to potężna broń

AndyP
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 09:49

Cóż, amerykańska flaga , pasy i gwiazdy, kojarzy się Indianom (sorry - "rdzennym Amerykanom") oraz sąsiadom z Meksyku wyłącznie negatywnie. Jest dla nich symbolem ucisku, złamanych umów, niesprawiedliwości i mordów. Powinna być zakazana.

Davien
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 11:59

Ale wiesz ze to Meksyk zaatakował USA a nei odwrotnie?? A Indian mordowali wszyscy co byli w Ameryce łacznei z Rosjanami a najwięcej to Hiszpanie i Portugalczycy?

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:46

No ale tamci głównie w Ameryce Południowej (co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem) i nie permanentnie. Tymczasem obecnie sytuacja wygląda tak, że w Ameryce Południowej żyje całe mnóstwo (większość społeczeństwa) potomków rdzennych mieszkańców natomiast w Północnej ledwo niedobitki...

Davien
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 22:23

Panie Mick, w USA obecnie zyje przynajmniej 5,2 mln Indian z czego zaledwie 22% w rezerwatach wiec cos spore te niedobitki. A teraz popatrz ilu zostało w Ameryce Płd i Łacinskiej, ale Indian . A Indian zabijali wszyscy chcący zając ich ziemie. W Kanadzie zyje oficjalnie 851 tyś Indian.

QVX
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:33

Gwoli ścisłości w wojnie w 1846, bo w 1836 stroną wojny była Republika Teksasu a nie USA.

Davien
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 22:09

Bo o tej piszę, wojna Meksyk-Texas w 1836r to zupełnie co innego. I tez meksyk przegrał a Texas uzyskał niepodległość.

Wawiak
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 11:16

W Europie podobnie jest np. z flagą rosyjską. Kojarzy się z napścią, gwałtem, rabunkiem, zsyłkami na Sybir. Powinna być zakazana. Brniemy w podobne rzeczy dalej?

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:48

A czy Rosja jest częścią składową RP albo chociaż członkiem UE czy też suwerennym państwem? Bo chyba to ostatnie... W USA sytuacja dotyczy spraw wewnętrznych państwa i mogą takie regulacje wprowadzać. Próbujesz porównywać dwie zupełnie odmienne sytuacje.

ito
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:31

Nie w Europie- rosyjska flaga źle się kojarzy NIEKTÓRYM w Polsce i na Ukrainie. Za to polska flaga źle się kojarzy Ukraińcom, Białorusinom, Litwinom, chyba również Czechom, ostatnio Rosjanom. Brniemy dalej i zakazujemy?

mobilny
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 01:49

Normalnie nie rozumiem.....ale do tej pory to nie przeszkadzało? Lewackiej hipokryzji C.D. Słowo klucz to "Poprawność polityczna" i wszystko w temacie.

Political corecness modern form of rasism
niedziela, 7 czerwca 2020, 23:32

Idąc tym genialnym tokiem myślenia dowództwa Marine Corps, w Polsce należało by usunąć skrzydła husarskie z orła Wojsk Lotniczych i pancerniackich naszywek, gdyż źle się kojarzą Szwedom, Rosjanom, Ukraińcom i Turkom. Z taką polityką historyczną w armii USA to prosta droga do powtórki wojny secesyjnej w wersji 2.0

lskflsdjfkdjfkjgfdkjg
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 17:37

Przypomnę Ci, że stany południowe walczyły przeciw zniesieniu niewolnictwa, a więc symbol ten może być obraźliwy dla czarnych. To tyle w temacie, niema sensu tego rozciągać na setki innych przypadków.

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:01

A czy my mamy jakiś wewnętrzny problem z husarskimi skrzydłami? Wręcz przeciwnie jest to dla nas powód do dumy. Czy husaria jest symbolem jakiegoś wewnętrznego ucisku, stała na straży niewonictwa (oczywiście w rozumieniu czasów, w których funkcjonowała)? Oczywiście nie! Chłopie, mniej trafnego porównania nie mogłeś użyć!

Stoltenberg
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 03:57

Idac tym genialnym tokiem myślenia, Niemcy powinni usunąć wszystkie odwolania do systemu nazistowskiego jakie mogłyby istnieć w Bundeswehrze po to aby nie urazić obywateli żydowskich czy homoseksualnych. Jest Pan za czy, idąc "genialnym" tokiem myślenia tym razem Pana autorstwa, preferowałby Pan jednak przywrócenie symboliki nazistowskiej do niemieckiej armii w celu walki z poprawnością polityczna?

laik
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 00:32

Husaria moze sie koajrzyc zle naszym sasiadom, ale nam kojarzy sie raczej dobrze :) Symbole konfederacji kojarza sie zle nie sasiadom obywateli USA, tylko czesci amerykanskiego spoleczenstwa. Zupelnie nietarfione porownanie,.

asd
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:24

Natomiast fraga unii kojarzy się źle drugiej części amerykańskiego społeczeństwa...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:06

Ta druga część amerykańskiego społeczeństwa może się przeprowadzić do tej drugiej części USA, gdzie takich flag nie ma... :)

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:03

Zasadnicza różnica jest taka, że to Konfederacja stała na straży segregacji rasowej i niewolnictwa. I ta flaga nadal to symbolizuje...

Grredo nie
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 10:47

Dodałbym niedouczonej części. Wojna secesyjna nie była zerojedynkowa. To jest klasyczny przypadek pisania narracji przez zwycięzców.

Jan z Krakowa
niedziela, 7 czerwca 2020, 23:25

Wpływ poprawności politycznej (superpoprawności w tym przypadku) jest negatywny. Z kolei nawet z perspektywy kanapy widać, że wcześniejsza decyzja o rezygnacji z etatowych czołgów w MC była błedna. Rakiety to za mało, byle czołg npla na wybrzeżu będzie dla lądujących MC problemem.

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:05

A co ma piernik do wiatraka?

poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:10

zadnym problemem nie bedzie oni maja swoje wsparcie lotnicze w tym takze smiglowce viper ktore bez problemu zniszcza kazdy czolg

Taktyk
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:54

Śmigłowiec nad morzem jest widoczny z daleka. Śmigłowiec nad lądem atakuje czołgi wykorzystując teren do ukrycia.

easyrider
niedziela, 7 czerwca 2020, 23:36

W samym słowie "poprawność" już jest pułapka. Poprawność jest pojęciem pozytywnym tymczasem to zjawisko jest formą autocenzury. Zatem z poprawnością ma to niewiele wspólnego.

Wawiak
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 11:18

Wystarczy dodać cudzysłów...

Jan z Krakowa
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 10:31

Polityczna poprawność nie jest zjawiskiem pozytywnym.

rED
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 09:43

Bo to poprawność - POLITYCZNA coś jak demokracja LUDOWA.

Bogdan
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:27

Zgadzam się, ale skorygowałbym na "demokrację socjalistyczną", bo o nią zapewne chodziło.

Music fan
niedziela, 7 czerwca 2020, 22:17

Kiedy zabronią grać i słuchać 'Allman Bros Band", czy "Lynyrd Skynyrd" :) ?

Cóż
niedziela, 7 czerwca 2020, 21:09

Biali amerykanie żyją pod wrogą okupacją. Nie wiem jak mógłbym to nawet owinąć w bawełnę, po ostatnich wydarzeniach nawet ślepy to widzi.

Fanklub Daviena
niedziela, 7 czerwca 2020, 20:39

Obywatele południowych stanów (a oni stanowią większość), powinni w proteście porzucić mundur. Niech zastąpi ich antifa... :)

czytelnik okazjonalny
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:02

Dochodzenie FBI pokazało, że za rzekomymi rozruchami antify stali ci prawdziwi Amerykanie- od białego worka na głowie i inni supremiści...

Stoltenberg
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 04:03

A wnioskując po Pana innych interwencjach na tej stronie i zakładając, ze stosuje Pan przedstawiona logike w życiu codziennym, można mniemać, ze od okresu desowietyzacji zdazyl Pan "w proteście" porzucić polskie obywatelstwo i pozyskać rosyjskie. Mam przynajmniej taka nadzieje.

oszołom
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 00:45

Uśmiałem się do łez. AntiFa" chętnie zajmie miejsce żołnierzy z południa, elementem pewnym klasowo (i też rasowo). Marsz przez instytucje, zgodnie z założeniem KGB będzie trwał. Aż czerwona flaga zawiśnie na Kapitolu. Brawo WY!. Ale zanim to nastąpi, to burżuje z północy tak się nażrą, że pękną z przeżarcia.

Roman
niedziela, 7 czerwca 2020, 19:21

To co już pisałem wcześniej. Jak może czuć się czarnoskóry Marine, a jest ich w USMC całkiem sporo, jeśli widzi w Korpusie symbole które dla jego przodków oznaczały tylko jedno - brak jakichkolwiek praw, a tylko przymus niewolniczej pracy. Te bardzo późne ale jednak rozrachunki z przeszłością, szczególnie w siłach zbrojnych są po prostu niezbędne. US Armed Forces nie mogą tolerować form, symboli które w tej formacji prowadziłyby do napięć, a w skrajnych przypadkach może i nawet do niesubordynacji i to z bronią w ręku. Chyba to już najwyższy czas.

Jabadabadu
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:56

Jeżeli myślisz, że coś się w tym zakresie zmieniło po wojnie secesyjnej, to pomyłka. Bo gdyby tak było to czy potrzebny byłby Martin Luther King i czy zasady segregacji rasowej trwały by aż do końca lat 60-tych XX w? Btw.: Wojna secesyjna wybuchła by tak czy owak i to nawet wówczas, gdyby Południe zniosło niewolnictwo. To była wojna o integralność terytorialną kraju. Niewolnictwo było tylko pretekstem dla Północy - jak w przypadku każdej wojny.

rED
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 09:45

Całkiem sporo czy większość? Ukraińców w Polsce też jest całkiem sporo więc co proponujesz? Zapomnijmy o Wołyniu?

Yaro
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:12

Sytuacja na Ukrainie nie była zero-jedynkowa. My też mamy bardzo dużo na sumieniu. Należy o tym pamiętać, a nie stosować tylko jednostronny punkt widzenia. Tak zdrowiej.

Marek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 09:43

Jeśli faktycznie sądzisz, że w Wojnie Secesyjnej szło o niewolnictwo, to chyba wiedzę o niej czerpiesz z filmów. No i powinieneś wiedzieć że całkiem spora liczba czarnoskórych walczyła po stronie południa. Zarówno w szeregach tamtejszej armii, jak i w milicjach stanowych.

oszołom
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 00:50

No właśnie, a husarskie skrzydła oznaczały panowanie szlachty nad biednymi chłopami, pańszczyznę itp.. Z WP też trzeba je usunąć. To samo krzyż, może być symbolem opresji choćby dziesięciny. Niech nie będzie niczego! Knebel głupoty na twarz zakładany przez głupców... głupcom.

Marek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 11:07

I tak i nie. Chorągiew husarska podobnie jak pancerna składała się z towarzyszy i pocztowych. Towarzysz musiał być szlachcicem, pocztowy niekoniecznie. Kiedy taki jegomość dobrze się spisywał, miał dużą szansę na nobilitacje. Ba, w przypadku przekwalifikowania chorągwi wołoskiej na pancerną, albo kozacką, zdarzało się, że służący w niej pebejusz, albo ktoś, kto nie pochodził z RP zostawał oficerem. A to już była prosta ścieżka do indygenatu lub nobilitacji.

k230
niedziela, 7 czerwca 2020, 18:08

Żenujące w imię poprawności politycznej usuwa się nie tylko symbolikę ale także wartości co do których żołnierze U.S.M.C. sa przywiązani i pod ktorymi walczyli i gineli w wielu konfliktach zbrojnych długo po tym jak skończyła się wojna secesyjna, co nastepne ? Amerykanska flaga bo to symbol kapitalistycznego ucisku. Może zamiast symboliki Amerykańskich stanów przeszczepią symbole etniczne Afryki. To jest niebezpieczne i dla nas bo bakteria poprawności politycznej i u nas się rozprzestrzenia.

Jabadabadu
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 13:00

Najpierw rozwali się USMC, czyli jedyną siłę ekspedycyjną. Po tym "sukcesie" Stany będą mogły zająć się wojną ..... domową. I to dopiero będzie sukces. No cóż, historia ma to do siebie, że się powtarza. I jeszcze jedno: że nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Davien
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:06

Oni przynajmniej maja odwage sie tego pozbyc a nie jak u was w Rosji ciagle pełno symboli najbardziej zbrodniczego ustroju na ziemi czyli komunizmu, poczynając od słynnej 'czerwonej gwiazdy".

Marek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:56

Odwagę? Jaja sobie chyba robisz? To żadna odwaga, tylko poprawność polityczna, która za nic ma wojskową tradycję. Bez tego cyrku, który się ostatnio zrobił nikt by tego się nie czepiał, bo nie było po co.

Stolteberg
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 04:08

Dobrze, ze w Rassiji nie akceptuja bakterii poprawności politycznej. Dzięki temu zbrodniarze dalej wisza na portretach i stoja na pomnikach. Widocznie każdy naród ma własna percepcje moralności.

HeHe
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:21

Bakteria "poprawności politycznej" nie jest akceptowana przede wszystkim na Ukrainie bo to głównie tam nazwiskami zbrodniarzy i ludobójców nazywane są ulice i place a ich niedawno postawione pomniki i popiersia "zdobią" tamtejsze miasta. W ZSRR natomiast "destalinizacja" pomników i nazw ze sfery publicznej została przeprowadzona przez Nikitę Chruszczowa jeszcze w drugiej połowie lat '50 ub. wieku a więc proponuję nie konfabulować.

HeHe
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 15:49

Bakteria "poprawności politycznej" nie jest akceptowana przede wszystkim na Ukrainie bo to głównie tam nazwiskami zbrodniarzy i ludobójców nazywane są ulice i place a ich niedawno postawione pomniki i popiersia "zdobią" tamtejsze miasta. W ZSRR natomiast "destalinizacja" pomników i nazw ze sfery publicznej została przeprowadzona przez Nikitę Chruszczowa jeszcze w drugiej połowie lat '50 ub. wieku a więc proponuję nie konfabulować.

HeHe
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 13:16

Bakteria "poprawności politycznej" nie jest akceptowana przede wszystkim na Ukrainie bo to głównie tam nazwiskami zbrodniarzy i ludobójców nazywane są ulice i place a ich niedawno postawione pomniki i popiersia "zdobią" tamtejsze miasta. W ZSRR natomiast "destalinizacja" pomników i nazw ze sfery publicznej została przeprowadzona przez Nikitę Chruszczowa jeszcze w drugiej połowie lat '50 ub. wieku a więc proponuję nie konfabulować.

LeMo
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 01:21

Hm symbole. W wojnie secesyjnej US Marines zwalczali Konfederatów w tym W Confederate US Marines. Więc symbole konfederackie to tak naprawdę symbole wroga. To tak jakby któraś z polskich jednostek przybrała godło którejś Pz Div Wermachtu. Pamiętacie taką awanturę gdy bodajże w Iraku Polacy dostali Humvee z godłem z kluczem podobnym jak w godle 1 Dywizji Pancerna SS? To że Konfederatów pokonano nie znaczy, że ich idee i symbole zniknęły z Południa. Dalej tam są często przed ratuszami pomniki konfederatów. Porównując do Polski. Jak dużo u nas pozostało pomników poległym w wojnach francusko - pruskiej i I wojnie światowej? I ile pomników Bismarcka? Jako zwycięzcy Północ miała i tak lżejszą rękę. I bardziej liberalne zasady symboliki. Ale każde ucho się kiedyś może urwać. Porównanie do wojen na Ukrainie ma sens dla obecnego wybuchu w USA, który na amerykański standard uznawany jest za niezwykle drastyczny. Były cztery rzezie na Ukrainie za Chmielnickiego, w czasie Konfederacji Barskiej, w 1846 roku i w 1943. Za każdym razem o charakterze okrutnego powstania ludowego przeciwko panom. (oczywiście to narracja powstańców, my do tego podchodzimy inaczej). Jak szukamy podobnych działań to działania Legionów na Haiti. Tam bunt na podobną skalę też bardzo drastyczny. Coś wam to przypomina? Pamiętacie lud w okopach świętej trójcy u naszego trzeciego wieszcza? W opinii wieszcza lud się nie patyczkował. Na szczęście husaria to jazda więc rodzaj broni nie konkretna jednostka. Nie oburzamy się na czynu niemieckich czołgów tylko czyny Wermachtu. A tak w ogóle to policzyliście sobie kiedyś z iloma narodami w Europie walczyliśmy? To jest doby quiz. Chyba nie walczyliśmy z Grekami. Z resztą Europy chyba tak. Na szczęście nasi dziadowie na ogół walczyli fair. Więc nasza opinia w Europie (militarna) nie jest za bardzo zszargana. Poczytajcie sobie Adama Majewskiego jak opisał spotkanie polskich ułanów II Korpusu i brytyjskiej Royal Artillery bodajże we Włoszech w 1944 r, po 129 latach od poprzedniego spotkania. No i tyle tego gadania.

Jan z Krakowa
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 13:09

Uzpełniam swój poprzedni komentarz. Oczywiście miałem na myśli nie tylko Małopolskę WSch. (na Ukrainie nazywanej galicją wsc.) ale także Wołyń, itd. Pozdrawiam

Jan z Krakowa
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:48

Powstanie ludowe na Ukrainie przeciwko panom? Faszystowski genocyd ludności polskiej nazywasz powstaniem, poza tym to żadna Ukraina, tylko Małopolska Wschodnia lub jak się pisze na Ukrainie -- Galicja Wschodnia. Przy okazji -- polscy panowie-- stare hasło jeszcze carskiej propagandy. Poza tym -- mordowanie ludności polskiej, żydowskiej, ormiańskiej na tych terenach przez ukrańców (nie wszystkich oczywiście) zaczęlo się już w 1939 i trwało poza rok 1943. O tym co wyprawiali niemcy i sowieci nie piszę.

Wawiak
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 11:23

Kiepskie porównanie. To była wojna domowa. Obecnie w US Marine Corps masz obie strony barykady zjednoczone wokół wspólnego celu - stąd zapewne obecność symboliki konfederackiej.

mick8791
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:31

Nie do końca domowa - stany nie stanowiły wtedy jeszcze jednego państwa. A akurat to co LeMo napisał o Ukrainie i Chmielnickim to była wojna domowa, bo (tak informacyjnie) tereny obecnej Ukrainy stanowiły wtedy terytorium Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Co do ostatniego zdania, które napisałeś nawet nie podejmuję się komentarza, bo ewidentnie zagubiłeś w nim sens...

Marek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 22:33

To nie była wojna domowa, tylko zwyczajny bunt plebsu. Coś na kształt rewolucji bardziej. Żeby było śmieszniej Władysławowi IV na początku pasowało i sporo stało się za jego sprawą. Zarówno on sam, jak i następny dążyli do absolutyzmu a bunt mógł przykrócić szlachtę. Później Iwan Wyhowski i jego pomysły Janowi Kazimierzowi także nie do końca były na rączkę. Po co mu było kolejnych wywodzących się z zadziornych Kozaków 1000 "polskich samurajów" i następni w ilości po 100 szt. rocznie? Przyzwyczajeni byli do niezależności i szybciutko zwąchaliby się z resztą Panów Braci na Litwie i w Koronie przecież. A wtedy szansa na absolutyzm uleciałby w siną dal. Fakt. Moskwa robiła swoją robotę. Ale sporą cegiełkę do tej roboty dołożyli niestety Wazowie.

Davien
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 22:31

Mick, w 1861r Stany były juz jednolitym państwem federalnym

Marek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:58

Masz rację. To nie było powstanie plebsu, tylko wojna domowa. Byłoby ok., gdyby porównanie dotyczyło rokoszu Lubomirskiego. W USA Północ wygrała i została z południem ponownie złączona. W tym konkretnym przypadku mniej jednak ważne kto wygrał. Liczy się wojskowa tradycja dwóch stron, dotycząca armii USA. Dlatego też uważam, że symbolika południa nie powinna być usuwana w imię źle pojętej poprawności politycznej.

Tweets Defence24