Reklama
Reklama

888 ciężarówek Jelcz 442.32 dla wojska

18 grudnia 2018, 14:10
Jelcz 442.32
Ciężarówka Jelcz 442.32. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Za ponad 780 mln zł Inspektorat Uzbrojenia MON kupił 888 terenowych ciężarówek Jelcz 442.32 wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Gwarantowana część kontraktu obejmuje 473 pojazdy w wersji skrzyniowej. W umowie jest też opcja na 415 ciężarówek, zarówno w takiej samej konfiguracji (302 sztuki), jak i podwozia do zabudowy specjalnej (113 sztuk).

Dostawy przewidziano na lata 2019-22. Pojazdy mają trafić do wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Kontrakt został podpisany we wtorek, o czym poinformował szef MON Mariusz Błaszczak.

To sprawdzone pojazdy, są już użytkowane przez Wojsko Polskie – powiedział minister na uroczystości, która odbyła się w koszarach 2 Mazowieckiego Pułku Saperów w Kazuniu Nowym niedaleko Warszawy. To jedna z jednostek, do których trafią ciężarówki.

Tym większa satysfakcja, że jest to sprzęt wyprodukowany w Polsce przez zakłady Jelcza. (…) Dla mnie jest to o tyle istotne, że modernizując Wojsko Polskie, wyposażając je w nowoczesny sprzęt przyczyniamy się także do tego, żeby nadać polskiej gospodarce, przemysłowi obronnemu nowy impuls. Ważne jest, żeby pieniądze, które są wydawane na modernizację trafiały do polskiego przemysłu zbrojeniowego.

szef MON Mariusz Błaszczak

Z kolei p.o. prezes Jelcza Leon Szuturma podkreślił, że kontrakt zapewni w najbliższych czterech latach pracę 650 pracownikom spółki i kilkuset u podwykonawców.

P.o. prezes Jelcz sp. z o.o. Leon Szuturma (z lewej) i szef MON Mariusz Błaszczak. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
P.o. prezes Jelcz sp. z o.o. Leon Szuturma (z lewej) i szef MON Mariusz Błaszczak. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

O postępowaniu na dostawy samochodów średniej ładowności i wysokiej mobilności Inspektorat Uzbrojenia poinformował w listopadzie. Kontrakt miał być zawarty z firmą Jelcz. Negocjacje z jednym wykonawcą Inspektorat motywował tym, że chodzi i kontynuację dostaw sprzętu już znajdującego się na wyposażeniu wojska. Pozyskanie pojazdów innej marki – argumentował IU MON – spowodowałoby konieczność tworzenia nowego systemu zabezpieczenia eksploatacji, zgromadzenia materiałów użytkowych, zakupu urządzeń diagnostycznych i warsztatowych i przeszkolenia personelu.

To trzecia umowa na ciężarówki Jelcz 442.32. Do tej pory Wojsku Polskiemu dostarczono 1242 pojazdy, w tym 1039 w wersji skrzyniowej oraz 203 podwozi. Zastępują one ciężarówki Star 266 i 660.

Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Pierwsza umowa została podpisana w 2013 r. Pozyskano wówczas 910 pojazdów za 674 mln zł. Drugi kontrakt zawarto m.in. z myślą o Wojskach Obrony Terytorialnej. obejmował maksymalnie 500 pojazdów, w tym 97 w ramach gwarantowanej części zamówienia oraz 403 w ramach opcji.

Jelcz sp. z o.o. należy do Huty Stalowa Wola, która z kolei jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Do tej pory dostarczyła wojsku ponad 1300 samochodów. Ciężarówki tej marki są używane w takich programach modernizacji Wojska Polskiego, jak Regina, Rak, Pilica, Langusta, Liwiec i Baobab. W przyszłości mają być także częścią programów Wisła i Narew. Jelcz przygotowuje się także do programu Jak, w którym wojsko zamierza pozyskać niskopodwoziowe zestawy do przewozu ładunków o masie całkowitej do 120 ton.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
Andi
piątek, 1 marca 2019, 02:16

Czyli w 2022 ponad 2100 NOWYCH ciężarówek Jelcza w Armii. Potrzeba drugie tyle, BO OGÓLNIE ZŁOMU Star 266 i 660 było i jest w Armii ... 4 tysiące !!! Mają robotę do 2030.

Wiarus
sobota, 29 grudnia 2018, 21:32

Dalej pali bezpiecznik od wycieraczek jak się włączy nawiew?

Były żołnierz
piątek, 28 grudnia 2018, 20:29

Modernizacja armi jak.....diabli!!!! Poważne zakupy zawieszone .wydają nasze pieniądze na remonty trupów i ławeczki 100 szt za 4mln zł .Węgrzy kupują nowe leopard A7 .A my się podniecamy modernizacją T-72 co każdy stwierdzi że to głupota.Czy w tym wojsku będzie w końcu ktoś wykształcony ??

kamyk
wtorek, 25 grudnia 2018, 22:12

Marek. A ile w tych ciężarówkach jest polskiego "towaru"? Plandeka, skrzynia ładunkowa?

Kierowca zawodowy
sobota, 22 grudnia 2018, 17:31

Ten jelcz nie jest warty połowy ceny jaką za niego zapłacili. Już wolałbym dafy albo Scanie

dropik
czwartek, 20 grudnia 2018, 09:33

@Tedi . Wydać byle jak każdy potrafi. Wydać porządnie już jak widać nie każdy. Nadal nie rozumiesz ?

PRS
czwartek, 20 grudnia 2018, 04:37

@Jan worki z piaskiem, czy ogólnie piasek to kiepski pomysł - duża waga i mała ochrona. Lepszy jest tłuczeń. Tyle, że trzeba go umieścić w specjalnych skrzyniach - jeżeli na zewnątrz to poszerzają pojazd, jeżeli wewnątrz to ograniczają przestrzeń ładunkową. Dochodzi też kwestia odłamków...

Jan
środa, 19 grudnia 2018, 22:32

Konflikt w Donbasie pokazał, ze przewożenie żołnierzy nieopancerzonymi wozami było przyczyną bardzo dużych strat w ludziach. Kupowanie ciężarówek z brezentem bez choćby podstawowej osłony burt przed odłamkami i ostrzałem wydaje mi się bardzo kiepskim pomysłem. Pewnie w czasie prawdziwego konfliktu zacznie się improwizowane instalowanie osłon.Ale czy po to wydajemy po milionie za sztukę aby kiedyś przewożeni żołnierze obkładali się workami z piaskiem?

Harry 2
środa, 19 grudnia 2018, 18:05

Czas by wojsko częściowo zastąpiło standardowe ciężarówki do przewozu żołnierzy pojazdami podobnymi do czeskiego TITUSa. Są opancerzone i znacznie bardziej komfortowe dla przewożonej załogi. Krajowy przemysł jest w stanie taki pojazd wyprodukować/złożyć z gotowych podzespołów. https://www.defence24.pl/czechy-kupuja-transportery-nexter-titus

Tedi
środa, 19 grudnia 2018, 17:35

Nie kupują złe kupują jeszcze gorzej. O co tu chodzi???

Gregor
środa, 19 grudnia 2018, 16:23

Do LLd a dlaczego benzyna w 1995 roku kosztowała w przeliczeniu na dzisiejszy nominał 1,5zl a dzi to już 5 zł.?

Marek
środa, 19 grudnia 2018, 15:22

@LLs Gdyby MON zakupił znacznie droższe ciężarówki w Niemczech, stawiam dolary przeciwko orzechom, że ci sami, którzy narzekają na ceny Jelczy, nie mogliby się nachwalić, jaki to MON jest oszczędny.

Marek
środa, 19 grudnia 2018, 15:18

@Pol "Koncern Rheinmetall podpisał porozumienie ramowe z Bundeswehrą, na mocy którego dostarczy siłom zbrojnym Niemiec ponad 2200 nowych ciężarówek. Umowa mówi o dostawie 2271 pojazdów rodziny HX2, jej wartość wynosi ok. 900 mln EUR." https://www.defence24.pl/2200-ciezarowek-dla-bundeswehry Gdzie jest to "taniej", że się tak zapytam?

LLd
środa, 19 grudnia 2018, 13:32

@ MN: "Czy ktoś może wytłumaczyć dlaczego w 2013r. MON kupiło Jelcza 442.32 za 740.659,34zł./szt., a 5 lat później, w ramach 3 zamówienia, produkowany seryjnie, w dużych ilościach samochód kosztuje 878.378,38zł./szt. tj. 20% drożej?" Średnie wynagrodzenie 2013 3521 PLN, średnie wynagrodzenie 2017 4271 PLN wg ZUS, czyli wzrost do 2017 r wyniósł 21,3 %. Jeśli tak, to czemu się dziwisz? Ty też zarabiasz tyle samo co 2013? Masło tez kupujesz za 2,99? Mieszkanie i prąd też kosztują tyle samo? Dajcie już spokój z tym populizmem, to poważny portal więc piszcie poważne rzeczy a nie jakieś wynurzenia płynące ze swoich politycznych frustracji.

dropik
środa, 19 grudnia 2018, 13:29

Niemcy w zbliżonej cenie kupili opancerzone, 3-osiowe ciężarówki. brawo my! Jak wiadomo kupując drożej możemy kupić wiecej, a może to odwrotnie ?

dropik
środa, 19 grudnia 2018, 13:14

to najprawdopodobniej te sam ciężarówki które kupował Macierewicz. Kupił bo 400-500 z czego w realu miało być 80 a reszta jako opcja. 1,3 mln za ciężarówkę to drogo.

Troll i to wredny
środa, 19 grudnia 2018, 12:19

Jeśli komuś w MONie przyjdzie do głowy wymiana taboru na ....sprawny, oraz wymiana rezerwy z zapasów nienaruszalnych, to w tej cenie mieli byśmy kolejny ...bilion...długu.

okm
środa, 19 grudnia 2018, 12:05

HMMMM czy obecna władza nie potrafi nic kupić na przetargu tylko ciągle wydaje kasę bo musi na kontynuacje wczesniejszych przetargów???? Kormoran, Jelcze, leo 2pl, Patrioty, Bieliki ....a sami nic nowego nie podpiszą...... to taki strach jak w samorządach ze lepiej nic nie podpisywac to nikt nie zarzuci ze się zle zrobiło..... fatalnie..... kupowac nastepców su i miga, camm dla narwii a nie pierdoły na 100 lecie, VIsy, itp. albo wydawanie kasy na wozy strazackie i budowę dróg bo na cos trzeba inaczej przepadnie..... a gdzie zapowiadana moderka T72???? jaki problem wziac do komisji przetargowej żołnierzy i na 1 max 2 spotkaniach porozmawiac co potrzebują w teciaku.... wycena, negocjacje max 3 miesiace .... a u nas dialogi i dialogi

LLs
środa, 19 grudnia 2018, 11:00

Niemcy kupili niedawno 558 ciężarówek za około 240 mln EUR. Wtedy cena była ok? Znawcom z forum defence24 nie dogodzisz. Ciężarówki do wożenia wojska to niepotrzebny zakup, ale transportowe heli do wożenia woja to super potrzebny zakup i bez niego przegramy wojnę ani chybi.

Polak
środa, 19 grudnia 2018, 08:24

A kiedy wymiana honkera błagam

Gts
środa, 19 grudnia 2018, 08:05

Za te cene to rozumiem ze jest pakiet szkoleniowy i logistyczny na 20 lat... ktos moze ze swojego doswiadczenia opisac jak ten pojazd ma sie do MANow, czy Tatr im odpowiadajacych?

Gregor
środa, 19 grudnia 2018, 03:50

Do suseł. Może i powinny ale jest to absolutnie nie możliwe z racji na wąskie i ciasne zakręty, skrzyżowania. Taki,, nosek" z automatu zmniejszy przestrzeń zaladunkową. I nie jest prawdą że wszędzie i tylko my bee. Bo praktycznie w całej Europie są płaskie przody, wyjątki są ale to wozy bardzo rzadkie i zreguly wysoko specjalistyczne które operuja głównie na miejscu tj poligonach i na drogi lokalne nie wyjeżdżają porostu pierwsza wioska i się zaklinuja. Ale sama koncepcja owego noska jest jak najbardziej ok. Niestety nie na europejskie drogi. Pozdrawiam

PRS
środa, 19 grudnia 2018, 01:11

,,Dotychczas, w ramach realizowanych umów z JELCZ Sp. z.o.o., pozyskano 1 011 szt. pojazdów w wersji skrzyniowej, z ławkami i opończą oraz 187 szt. podwozi wykorzystanych do zabudowy specjalistycznej" ,,Do tej pory Wojsku Polskiemu dostarczono 1242 pojazdy, w tym 1039 w wersji skrzyniowej oraz 203 podwozi" To dwa cytaty z defence.24 jakie zostały opublikowane w ciągu miesiąca. Trochę sprzeczne... ,,Za ponad 780 mln zł Inspektorat Uzbrojenia MON kupił 888 terenowych ciężarówek Jelcz 442.32 wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Gwarantowana część kontraktu obejmuje 473 pojazdy w wersji skrzyniowej." Nie potrafię czytać ze zrozumieniem, może ktoś mi wyjaśni proszę... To za ponad 780 mln Pan Minister kupił 888 sztuki i za nie zapłacił czy też tylko 473 sztuki? A resztę sobie ,,dokupi" później oczywiście płacąc 1milion 649 tysięcy 48 złotych za sztukę. Niemożliwe? Przecież MON przeznaczył 5 milionów złotych za remont jednego PTSMa (info z wczoraj). ,,Negocjacje z jednym wykonawcą Inspektorat motywował tym, że chodzi i kontynuację dostaw sprzętu już znajdującego się na wyposażeniu wojska. Pozyskanie pojazdów innej marki – argumentował IU MON – spowodowałoby konieczność tworzenia nowego systemu zabezpieczenia eksploatacji, zgromadzenia materiałów użytkowych, zakupu urządzeń diagnostycznych i warsztatowych i przeszkolenia personelu." To ciągle powielana i powtarzana przez IU bzdura. W Jelczach są albo silniki Iveco (stare serie) albo MTU, przekładnia Allisona i tak dalej i tak dalej. Te same komponenty znajdują się także w pojazdach innych marek. Nie to, że mam coś przeciw Jelczom po za oczywiście zbyt wygórowaną ceną i brakiem odpowiednio opancerzonych kabin. ,,Dla mnie jest to o tyle istotne, że modernizując Wojsko Polskie, wyposażając je w nowoczesny sprzęt przyczyniamy się także do tego, żeby nadać polskiej gospodarce, przemysłowi obronnemu nowy impuls. Ważne jest, żeby pieniądze, które są wydawane na modernizację trafiały do polskiego przemysłu zbrojeniowego". A to już czysta hipokryzja. Jak się ma do tego bezofsetowa, czysto amerykańska Wisła i Homar? I jak się będą miały amerykańskie pojazdy np. z Homara (HIMARS) do koncepcji IU - ,,Pozyskanie pojazdów innej marki – argumentował IU MON – spowodowałoby konieczność tworzenia nowego systemu zabezpieczenia eksploatacji, zgromadzenia materiałów użytkowych, zakupu urządzeń diagnostycznych i warsztatowych i przeszkolenia personelu."? P.S. Stary są konsekwentnie modernizowane, Jelcze zastępują sovieckie nośniki/pojazdy.

Pol
środa, 19 grudnia 2018, 01:10

Podczas gdy niemieckie wojsko wprowadza pożądane ciezarówki elefant 2 HX81 za cenę niższą od naszych jelczy ktoś powinien zapłacic stanowiskiem.Do dużych przewozów powinno zakupic sie mana z polonizacją Man ma 680 KM i moze targac 140 ton a nie polski psełdo jelcz. Niemówie ze ten zakup jest zły ale do ciagniecia platform 120 ton to mu duzo brakuje .Po za tym mozna by go produkowac w stalowej woli na inne rynki .

realista
środa, 19 grudnia 2018, 01:06

MN słyszałeś o czymś takim jak inflacja ???? cena gazu/paliwa/prądu na każdym szczeblu produkcji do tego płaca minimalna oraz wzrost podatków w ramach walki z deficytem budżetowym przy wzroście wydatków na socjal utrzymywanie ZUS przy 1.45 dzietności przy aktualnym starzeniu się społeczeństwa powoduje iż niedługo 950.000 za sztukę będzie a-wykonalne ale zamontują podgrzewane fotele i lodówkę :)

ghnty
wtorek, 18 grudnia 2018, 23:58

Nie róbmy wody z ...i pisanie o prawie opcji jest słabe. Piszcie ile realnie dotrze do armii. A reszta opcjonalnie potem.

Ok bajdur
wtorek, 18 grudnia 2018, 23:57

Nareszcie. Więcej nowoczesnych samochodów, to niższe koszty stałe obsługi. Czekam na Pegaza i Mustanga. Ekonomicznie myślenie generuje oszczędności. Mam nadzieję, że wydadzą je na 35mm armaty opl

Mik
wtorek, 18 grudnia 2018, 23:10

Dobrze, że chociaż montowane u nas, ale należałoby prawdę pisać o pochodzeniu podzespołów. Główny impuls dla gospodarki Niemiec chyba... Propagandą gospodarki nie zbuduja

działajcie Polacy
wtorek, 18 grudnia 2018, 22:59

Ile kosztuje sam silnik i skrzynia napędowa z osprzętem której jak wiemy w kraju do tego auta nikt nie produkuje i będą zakupione za granicą? Podejrzewam, że 50% ceny.

Kapral
wtorek, 18 grudnia 2018, 22:52

Czyli doktryna wojenna Zaleszczyki się szykuje. Dobrze że ładowne.

kalis
wtorek, 18 grudnia 2018, 22:45

co jak co ale ciężarówka nie może kosztować MILION złotych

Harry 2
wtorek, 18 grudnia 2018, 22:26

Dobrze, że następuje unifikacja parku samochodowego ale... wojsku potrzeba sprzętu do walki, nowoczesnych pocisków, rakiet... To taki zakup "na siłę", by nie przepadły pieniądze przeznaczone na modernizację z tego roku. Decydenci zanim dokonają zakup powinni rozmawiać z żołnierzami czego najbardziej potrzebują (oprócz wysokich gaży i socjalu).

Victor
wtorek, 18 grudnia 2018, 21:48

Rozumiem, że koniec roku i trzeba wydać wszystkie pieniądze a następnie ogłosić stąd zakupy pistoletów dla WOT, moździerzy dla WOT i ciężarówek dla WOT. Ale jak dziecko wyda wszystkie oszczędności na cukierki to nie wystarczy mu na Xboxa.

Ijon Tichy
wtorek, 18 grudnia 2018, 21:28

Jadąc leśną drogą na strzelnicę, jako towar na pace, miałem okazję delikatnie położyć się w nim na boku. Kierowca złapał pobocze i już go nie uratował i wylądowaliśmy w rowie. Stało się to na szczęście przy małej prędkości. Po jego wyciągnięciu nie było nawet jednej ryski. Szacunek. :-)

MN
wtorek, 18 grudnia 2018, 21:11

Czy ktoś może wytłumaczyć dlaczego w 2013r. MON kupiło Jelcza 442.32 za 740.659,34zł./szt., a 5 lat później, w ramach 3 zamówienia, produkowany seryjnie, w dużych ilościach samochód kosztuje 878.378,38zł./szt. tj. 20% drożej?

czwartek, 2 maja 2019, 15:38

A masz dostęp do specyfikacji zamówienie? Do ilości części zamiennych, narzędzi i sprzętu do diagnostyki? Masz pewność, że silniki, układ napędowy itd to te same elementy? Myślenie nie boli...

bbc
wtorek, 18 grudnia 2018, 20:14

do @mati Oczywiście, to prawda. Ale wskaż proszę jakiegokolwiek producenta samochodów na świecie, który w swoich samochodach stosuje tylko podzespoły ze swojego kraju. Nawet Amerykanie, którzy teoretycznie mają przepisy określające, że "amerykański" "wyprodukowany w Ameryce", wykorzystują różne niuanse swojego prawa i używają elektroniki japońskiej, silników niemieckich, podzespołów mechanicznych od Volvo, a szyb z całego świata.

Wojak
wtorek, 18 grudnia 2018, 19:06

Piękne zdjęcie, i same berety OT. Widać gdzie trafiają te pojazdy. U mnie w BLot nie ma ani jednego. Gratuluję.

gość
wtorek, 18 grudnia 2018, 19:04

Fajnie że zamówienie z Polski ale bardzo drogo. Blisko milion zł za sztukę !

Suseł
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:59

Pojazdy dla wojska powinny mieć silnik umieszczony z przodu tak zwany nosek w sytuacjach zagrożenia chroni on zaloge pojazdu Takie samochody z noskiem są sfandarten e innych armiach ale my zawsze wiemy lepiej.pozdro

użytkownik Jelcz'a 442.32
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:46

Czy panowie z Jelcz sp. z o.o. wyciągnęli wnioski z uwag użytkowników poprzednich serii Jelcza 442.32 i poprawili tak prozaiczną rzecz jak montaż romboidalnych ramek ("kieszeni") do tablic ADR po bokach skrzyni ładunkowej? Czy nadal będzie trzeba pisać, dzwonić uświadamiać i prosić o pozwolenia na "ingerencję" w strukturę burt skrzyni ładunkowej, wiercić i mocować samodzielnie na nity?

mati
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:35

Gdzieś ktoś kiedyś napisał, że te polskie Jelcze wcale takie polskie nie są, tzn.: silnik Mercedesa, skrzynia biegów Allisona, opony Michelin, szyby Saint Gobain, hamulce Bosh, zawieszenie Allison, blacha pancerna ze Szwecji. Nasze jest spawanie, szpachla i farba khaki - ile w tym prawdy, nie wiem :P

Autor
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:32

Mniej za więcej.

Wojcech
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:29

No i gicio. Jeszcze z 5-6 lat i wszystkie STAR-y zostaną wymienione.

rthh5hh
wtorek, 18 grudnia 2018, 17:55

zawodowy kierowca ciężarówki w mundurze. bezsens. to jak kaszelek i do lekarza

GRD
wtorek, 18 grudnia 2018, 17:23

Znacząco wzrosła obronność naszego kraju.

cosma
wtorek, 18 grudnia 2018, 17:04

chyba są drogie ok 1 mln za sztukę a pakiet szkoleniowy to beda dawać prawo jazdy

razor
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:46

pytanie po co taka ilosc zeby w razie wojny mozna bylo wywiozic co jeszcze sie zostalo ?

Taka prawda !
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:40

W tym modelu Jelcza absolutnie żaden istotny podzespół pojazdu nie jest polski więc o jakim naszym pojeżdzie traktuje ten artykół ???

Luke
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:33

Tez sa potrzebne!

Dyktatorek
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:24

no i bardzo dobrze ....tylko obecny Rząd odcina kupony od owoców poprzednich ekip rządowych .A Ja się pytam co z AUTOSANEM ????...

adrian
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:18

przepraszam bardzo ale jaki impuls gospodarce jak Jelcz to montownia tak naprawdę tam aby kabine i rame robia reszta to silnik skrzynia Niemcy układ napedowy usa itp. Impulsu zadnego to nie da

Patriota
niedziela, 10 marca 2019, 13:47

Póki co Polski przemysł nie produkuje silników wysokoprężnych dużej mocy, nie zakupiliśmy również żadnej sensownej licencji na produkcję silników, mało tego nawet zakłady produkujące silniki do lokomotyw "Wola", zostały zlikwidowane. Patrząc na całokształt, to nasz przemysł po prostu nie ma kompetencji własnych, aby budować pojazdy od zera. Wystarczy spojrzeć na produkcję traktorów- to montownie , a gdzieś ktoś zarabia kasę na elementach wysyłanych do Polski. To przykre bo Polskie miasta zatłoczone są uczelniami i co z tego...?.

no
piątek, 5 kwietnia 2019, 04:54

A co mają do tego uczelnie ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama