Reklama

Zielone światło USA dla pierwszej fazy Homara. Dywizjon HIMARS bez offsetu

30 listopada 2018, 08:52
HIMARS
Odpalenie rakiety z systemu HIMARS. Fot. Sgt. Aaron Ellerman/US Army.

Departament Stanu zgodził się na sprzedaż Polsce 20 wyrzutni HIMARS wraz z amunicją i zestawem wyposażenia dodatkowego. Maksymalna wartość umowy to 655 mln USD netto. W transakcji nie uwzględniono offsetu.

Zgodnie z komunikatem agencji DSCA, Polska otrzymała zgodę na zakup:

  • 20 wyrzutni HIMARS (prawdopodobnie dla 1 dywizjonu liczącego 18 wozów + dwóch wyrzutni szkolnych);
  • 36 pakietów pocisków GMLRS Unitary z głowicami odłamkowo-burzącymi, po 6 rakiet w każdym, łącznie 216 rakiet;
  • 9 pakietów pocisków GMLRS Alternative Warhead z głowicami do rażenia celów powierzchniowych, po 6 rakiet w każdym, łącznie 54 rakiety;
  • 30 pocisków taktycznych ATACMS Unitary;
  • Łącznie 33 pojazdów HMMWV (zapewne w celu wykorzystania jako wozy dowodzenia);
  • 24 zestawów systemu kierowania ogniem AFATDS;
  • 20 zestawów rakiet szkolnych LCRR, po 6 pocisków w każdym (łącznie 120 rakiet);
  • Pakietu systemów łączności, szkolnych, elementów wsparcia eksploatacji, części zamiennych itd.

Agencja DSCA podkreśliła, że maksymalna wartość umowy to 655 mln dolarów. O transakcji notyfikowany został Kongres i tak jak w każdym podobnym przypadku sprzedaży sprzętu w trybie FMS (vide np. pierwsza faza programu Wisła) ma teraz 15 dni na wyrażenie ewentualnego sprzeciwu. W praktyce jest to jednak mało prawdopodobne. Po tym terminie stronie polskiej zostanie przekazany projekt umowy międzyrządowej LOA (Letter of Offer and Acceptance). Następnie odbędą się negocjacje umowy (tzw. line by line review), po czym po uzgodnieniu jej treści stronie polskiej będzie przedstawione tzw. jednostronnie podpisane LOA – oferta ostateczna. Tą MON będzie mógł przyjąć lub odrzucić.

W komunikacie agencji DSCA zwraca się uwagę, że ewentualna transakcja wesprze cele polityki i bezpieczeństwa USA poprzez wzmocnienie bezpieczeństwa sojusznika będącego znaczną siłą dla stabilności i postępu gospodarczego w Europie. Głównym wykonawcą będzie koncern Lockheed Martin. W transakcji nie uwzględniono offsetu.

Notyfikacja jest następstwem zmiany trybu prowadzenia programu Homar. W lipcu br. MON zdecydował się na podjęcie rozmów międzyrządowych z USA w tym zakresie i unieważnienie wcześniejszego postępowania, a w październiku – na wysłanie wniosku o zakup pierwszego dywizjonu.

Wcześniej system Homar miał być budowany przez konsorcjum polskich spółek z partnerem zagranicznym (liderem miała być pierwotnie HSW, a następnie PGZ). Zakładano, że w system Homar zostaną włączone polskie pojazdy i elementy systemu kierowania ogniem Topaz zunifikowanego z innymi modułami ogniowymi (Regina, Kryl, Langusta itd.), natomiast technologia większości komponentów (w tym wyrzutni i podstawowych pocisków rakietowych) zostanie przeniesiona do polskich spółek.

Tamto postępowanie zakończyło się jednak niepowodzeniem – pomimo, że pod koniec 2017 roku Departament Stanu dał zgodę na zakup elementów Homara, które miały być pozyskane w trybie FMS po rekomendacji o przejściu HIMARS do dalszej fazy programu wydanej w lipcu tego samego roku. W grudniu ówczesny szef MON Antoni Macierewicz poinformował o trudnych negocjacjach ze stroną amerykańską, „do gry” wróciła też oferta izraelska (systemu Lynx firmy IMI Systems).

W związku z opóźnieniem programu w lipcu br. resort obrony podjął decyzję o zakupie pierwszego dywizjonu HIMARS z półki. To pozwoli rozpocząć wprowadzanie sprzętu do Wojsk Rakietowych i Artylerii, jednak będzie on w standardowej konfiguracji, i zostanie w zdecydowanej większości lub w całości dostarczony z USA.

Głównym uzbrojeniem systemu HIMARS są pociski GMLRS, o zasięgu 70-80 km, w dwóch odmianach (Unitary i Alternative Warhead) oraz taktyczne rakiety ATACMS o zasięgu 300 km. Broń jest kierowana systemem INS/GPS.

Zakup ma również kontekst międzynarodowy. Systemy HIMARS były okresowo rozmieszczane w Polsce na ćwiczeniach US Army. Raport dotyczący celowości i wykonalności stałego stacjonowania oddziałów wojsk amerykańskich w Polsce będzie zawierał m.in. ocenę możliwości rozmieszczenia amerykańskich jednostek artylerii dalekiego zasięgu, które mogą być uzbrojone właśnie w HIMARS lub w nieco cięższy MLRS M270 na podwoziu gąsienicowym, używany przez kilka krajów NATO w tym Niemcy, i wykorzystujący ten sam zestaw uzbrojenia.

W przyszłości GMLRS ma być modernizowany do wersji GMLRS-ER, o zasięgu 150 km, natomiast ATACMS będzie uzupełniony i w perspektywie zastąpiony przez nowo opracowany pocisk LRPF/PRSM, o zasięgu do około 499 km. Jedna wyrzutnia HIMARS będzie mogła przenosić dwie takie rakiety, w stosunku do jednej ATACMS. Na razie jednak ten program jest we wstępnej fazie.

Jeżeli Polska zrealizuje pierwszą fazę Homara, stanie się drugim po Rumunii użytkownikiem tego systemu w Europie. Rumunia zakupiła trzy dywizjony HIMARS z 54 wyrzutniami za 1,25 mld USD netto, również „z półki” i bez offsetu za kwotę prawie dwukrotnie większą od notyfikowanej Polsce. Konfiguracja systemu dla Bukaresztu była jednak nieco inna.

W notyfikacji dla Rumunii wymieniono taką samą liczbę systemów AFATDS (24), choć Rumunia kupowała trzy dywizjony, a nie jeden. Bukareszt pozyskał maksymalnie 54 pociski ATACMS (Polska otrzymała zgodę na 30), i łącznie 162 zestawy rakiet bojowych GMLRS (Polska otrzymała zgodę na 45). W notyfikacji dla Rumunii wymieniono też amerykańskie pojazdy ciężarowe, natomiast w Polsce w komunikacie agencji DSCA tego elementu nie uwzględniono. Oznacza to, że być może rozważa się użycie samochodów Jelcz, choć z drugiej strony dążenie do zakupu „z półki” i szybkiego podpisania umowy przeczy temu założeniu.

Notyfikacja dla Kongresu nie jest równoznaczna z podpisaniem umowy, i możliwe iż jej ostateczna wartość będzie niższa niż przekazana, bo ta jest z zasady kwotą maksymalną. Obniżenie kwoty w stosunku do notyfikowanej udało się wynegocjować m.in. w wypadku pierwszej fazy programu Wisła, a także zakupu pocisków JASSM i modernizacji myśliwców F-16 w 2014 roku. Zadowolenie z wyrażenia zgody na zakup pierwszego dywizjonu HIMARS wyraził szef MON Mariusz Błaszczak. Prawdopodobnie resort będzie dążył do zawarcia kontraktu jeszcze w tym roku lub w pierwszych miesiącach przyszłego.

Kolejne dywizjony mają zostać pozyskane po przyjęciu nowego Planu Modernizacji Technicznej, co ma mieć miejsce do lutego (wdrożenie systemu Homar jest elementem Programu Rozwoju Sił Zbrojnych do 2026 roku). Niedawno MON poinformował Defence24.pl: „Pozyskanie kolejnych dywizjonów (HIMARS - przyp. red.) jest przedmiotem analiz dotyczących możliwości zaangażowania polskiego przemysłu obronnego w jak największym zakresie”.

Nie zmienia to faktu, że pierwszy dywizjon, choć zwiększy potencjał Wojsk Rakietowych i Artylerii i da im potrzebne oraz oczekiwane zdolności do rażenia celów na znacznych dystansach (do ok. 300 km), zostanie pozyskany „z półki”, wbrew pierwotnym założeniom. Należy mieć też na uwadze, że w celu efektywnego wykorzystania środka artyleryjskiego tej klasy niezbędne jest dysponowanie systemami rozpoznania i targetingu, a więc np. środkami bezzałogowymi odpowiedniego zasięgu czy dostępem do danych satelitarnych oraz możliwością opracowania i przekazywania informacji o celach.

KomentarzeLiczba komentarzy: 151
xyz
wtorek, 4 grudnia 2018, 15:35

@bmc3i Proszę bardzo. Polski przemysł oferował zarówno rozwiązania amerykańskie, jak i izraelskie. Liczba rakiet dla 3 dywizjonów HOMAR wskazana została w LOR 2017 (google: dsca poland_17-64.pdf). Liczba rakiet dla 1 dywizjonu HIMARS wskazana jest w LOR 2018 (google: dsca poland_19-07.pdf) Zasięgi rakiet oraz waga głowic bojowych dostępne są m.in. na wikipedii: M30 - [70km, 82kg], M39 - [270km, 230kg], EXTRA - [150km, 120kg], LORA - [400km, 570kg].

PRS
wtorek, 4 grudnia 2018, 15:06

Opcja najgorsza z możliwych. Jak by to były jeszcze MLRS M270... Całkowita porażka obecnego Rządu. ,,W notyfikacji dla Rumunii wymieniono też amerykańskie pojazdy ciężarowe, natomiast w Polsce w komunikacie agencji DSCA tego elementu nie uwzględniono. Oznacza to, że być może rozważa się użycie samochodów Jelcz, choć z drugiej strony dążenie do zakupu „z półki” i szybkiego podpisania umowy przeczy temu założeniu." W telewizji państwowej był komunikat, że nawet Jelczy nie będzie. HMMWV to pojazd od którego odchodzi się w US Army, mamy z nim bardzo kosztowne doświadczenia... nawet tego nie mogli wyprosić. Nie jesteśmy na kolanach - leżymy.

Realista
wtorek, 4 grudnia 2018, 14:59

Zakup Himars jest powalający zapas rakiet na 2 salwy a potem coooo??? będą rzucać kamieniami.

ktos
wtorek, 4 grudnia 2018, 11:55

roketma - o kurcze chlopie widze ze jestes fascynatem teori spiskowych. Idac ta logika Amerykanie juz niedlugo przekaza nam eskadre lotniskowcow przy pomocy ktorej beda niszczyc kolejne panstwa korzystajac z naszej bandery.

podporucznik rezerwy kwatermistrzostwa (logistyki)
wtorek, 4 grudnia 2018, 11:19

Powinniśmy wykorzystać te HIMARSy do stworzenia reszty artylerii rakietowej jako M270 A1, może na koreańskim podwoziu, ale warto raczej wybrać europejski moduł sterowania ogniem, bo Galileo jest z jednej strony lepszy niż GPS, a z drugiej strony niszczenie satelitów skupi się na GPS, a na Galileo może zabraknąć sił. Zresztą najlepiej byłoby mieć w M270A1 i Galileo i GPS. Przypominam, że HIMARS i M270A1 mają te same rakiety, wyrzutnie itd. a różnią się jedynie ilością zabieranych pocisków oraz podwoziem (no i HIMARS jako nowinka jest droższy). M270A1 odpali swe 12 rakiet trzy razy szybciej i precyzyjniej, niż HIMARS swoje 6, a więc M270A1 szybciej opuści pozycje unikając ognia kontr-bateryjnego. HIMARS jest wadliwie skonstruowany, bo ma zbyt wysoko środek ciężkości, co widać na filmikach: HIMARS chwieje się przez kilkanaście sekund po odpaleniu rakiety i musi odczekać z odpaleniem następnej aż to chybotanie nie ustanie. Gdy nie będzie GPS to pociski niekierowane będą jedynym rozwiązaniem, a celność M270A1 jest o wiele większa, bo wyrzutnia gąsienicowa jest nieruchoma jak skała.

Covax
wtorek, 4 grudnia 2018, 00:07

Panie Bart_s: to tak jak byś Pan zadał pytanie. Dlaczego 7 lat po opracowaniu modelu gazodtnamicznego sterowania do feniksów nie ma ani jednego precyzyjnego feniksa. Mając wszystkie klocki potrzebne do złożenia tej ukladanki

Covax
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 21:42

Panie hjh IBCS to amarykanska siec, a Polska bedzie jedynie userem, który zapłaci za integracje czegokolwiek. Obawiam sie ze placac za integracje 20 radarów np. Bystra, a rok póżniej chcac dołożyc kolejny radar bedzie trzeba znowu zapłacić. Interoperacyjnosc z US Army może jest, ale obecny Homar nie ma interoperacyjności z Wojskiem Polskim. Nawet "zły Izrael" tak źle ( dla Polski) sprzedając spike przekazał "sterownik rakiety" co pozwoliło na integracje z zssw 30. A LM na pewno przekaże Polsce "sterownik interfejsu wyrzutnia-podłoże" z mozliwości dowolnej modyfikacji cisnienia w oponach.

Bart_s
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 20:17

A dlaczego nie można było się dogadać z Izraelem? Wychodzi na to że wybór dostawcy był czysto polityczny.

roketma
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:00

dla obrony polski abosultnie nieprzydatne za to dla amerykanow doskonala sprawa. teraz wysla te "polskie" hiumarsy po roznych nieleglanych inwazjach na swiecie i beda strzelac w cywilow albo legalne wladze i potem jak cos wyplynie i swait zacznie sie buzyc to usa powie ze to nie oni strzelali tylko polacy.

MobilnyPL
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 16:35

Kody źródłowe to podstawa. Bez nich nic sami nie zrobimy będąc w pełni uzależnieni od producenta który w razie "niesubordynacji" wobec siebie może wszystko. Niezależność eksploatacyjna i wszystko w temacie. Tego nie otrzymamy na pewno.

Marek
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 16:08

@Derff Masz sporo racji. Z tym tylko, że Hurricane, na którego właśnie zaczął się przezbrajać RAF, wcześniej nikt by nam nie sprzedał.

hjh
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:47

>>ŚMIECH NA SALI, czysto propagandowy zakup. To nie jest zakup propagandowy. Jeden dywizjon HIMRAMSA, jest potrzebny, żeby opracować i testować jego wpięcie do IBCSa oraz testować i szkolić się z współdziałania Wisły z Homarem. Jak będzie to ogarnięte, to wtedy po pierwsze, można bez problemu negocjować dalsze zakupy, po drugie Amerykanie będą w stanie przerzucić tutaj swoje dywizjony i wpiąć w naszego IBCSa, z marszu. Jednym słowem postawiono na Interoperacyjność/Kompatybilność, nie zaś na parametry techniczne i offset. Należy też dodać, że w dyskusji na forum padają tylko argumenty techniczne i związane z ofsetem. Zupełnie pominięte są takie parametry jak interoperacyjność, dostępność, czyli możliwość szybkiego zwiększenia posiadanych ilości, zdolność dostawcy do dostarczenia uzbrojenia w trudnych warunkach (np. przełamanie blokady), itd.

Słodowy
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 12:58

33 wozy dowodzenia 18-toma wyrzutniami ? Znaczy się w dywizjonie będzie więcej dowódców niż rakiet. Genialne.

rydwan
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 11:41

Dalej patrzący zas pikoli nie majac tak do konca racji .Polska może to samo powiedziec o ruskim sprzecie po zakupie wisły która jest sporoprecyzyjniejsza od ruskich opl jak dołożymy do tego camm i camm er to wogóle wojska rakietowe nie beda miec wiekszego sensu ? tez nie tak do konca zależy od umiejetnosci załogi która taki sprzet obsługuje to jak narazie mżonki i bedzie służyc zupełnie innym celom niz działania pełnoskalowe (bedzie dobra na np nastepnego binLadena ).HIMARS jest na tak tylko czy my potrzebujemy zakupic rakiety krótkiego zasiegu które to możemy sami opracowac ? Priorytetem powinno byc pozyskanie rakiet o zasiegu 499 km i 150 km

rydwan
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 11:08

KrzysiekS kompatybilnosc z naszym sprzetem hehe masz na mysli przyszły IBCS? pitlenie o szopenie bedzie sprzet beda szkolenia bedzie racjonalna decyzja czy potrzeba nam takiego sprzetu i wtedy beda kluczowe negocjacjie jak narazie do odstraszania wystarczy.

Grredo
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 08:08

To zbyt mało, by zatrzymać walec pancerny na kilka dni i niestetety zbyt m mało by wylączyć zagrożenia z Okregu Kaliningradzkiego.

logik
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 00:09

No - gratulacje. Polacy wydają uciułane grosze na zakup broni dla żołnierzy amerykańskich, za pobyt których też zapłaci. Oczywiście rodzime resztki przemysłu się nie liczą. Zupełnie jak prowadzić restaurację na Starówce z haraczem za "ochronę".

Realista
niedziela, 2 grudnia 2018, 23:12

Wspaniale, jest zakup. A może tylko, na razie, deklaracja zakupu. Niepokoi mnie jedynie to, że działamy na naszą niekorzyść. W czasie gdy walczymy o zgodę na zakup Himars, w czasie gdy walczymy o Fort Trump, media bliskie władzy urządzają hejt na przyjaciółkę Donalda Trumpa. Bo odważyła się zawalczyć o amerykańskie interesy w Polsce, czyli o amerykańską telewizję TVN. Zdziwiło Was to, że amerykańska ambasador walczy o amerykańskie interesy? Przecież Donald Trump wygrał wybory pod hasłem: America First. Skąd więc Wasze zaskoczenie? A druga sprawa, czy Wasz hejt na panią ambasador przełoży się na cenę zakupu? Jak sądzicie? Pytam, bo jak pewnie wiecie, pieniądze nie rosną na drzewach. Wymodlić ich też nie potraficie. Pieniądze, którymi dysponuje rząd, pochodzą z Waszych podatków. Więc, czemu działacie w taki sposób, że zmuszacie Amerykanów, aby Was podliczyli drożej. Aby dorzucili do ceny zakupu "koszty prowadzenia biznesu w Polsce". Brakuje Wam umiejętności przewidywania?

Covax
niedziela, 2 grudnia 2018, 21:50

100 tys jedna rakieta GMLRS dla US Army, czyli jakies 27 mln , około ( założenie ) 500 tys ATACMS. To kolejne 15 mln, Razem 42 mln. Od razu widać ważnym jestesmy sojusznikiem.

Phe
niedziela, 2 grudnia 2018, 21:41

USA traktuja sojusznika tak, jak ci na to pozwalaja.

bmc3i
niedziela, 2 grudnia 2018, 21:11

@xyz Skoro juz piszesz takie rewelacje "W porównaniu do ostatniej oferty polskiego przemysłu otrzymamy: o połowę mniej rakiet z o połowę mniejszym zasięgiem i obszarem rażenia", to wypadaloby nie byc golosownym, i napisac szczegoly tej oferty - kto oferowal i jakie pociski oferowal, z tym "wiekszym zasiegiem i obszarem razenia"

bmc3i
niedziela, 2 grudnia 2018, 21:06

@jasio Moglbys podac jakies konkretne przyklady zablokowania przez USA mozliwosci uzycia uzbrojenia kupionego z tego kraju? Rzeczywiscie bardzo ciekawy jestem " ile już było przykładów w historii jak usa po sprzedaniu sprzętu zablokowało zdalnie możliwość jego używania".

paws
niedziela, 2 grudnia 2018, 20:51

uwazam to za błąd. Tyle pieniędzy bez offsetu? Nie wiem jak się ma to z tymi kodami źródłowymi. Mogliśmy zawiązać współpracę ze skandynawami, podejrzewam że wyszłoby taniej i korzystniej

Derff
niedziela, 2 grudnia 2018, 19:52

@sly Masz rację. Hurricany także chciano kupować za późno. Nasz przemysł ma co produkować. System camm w ramach Narwi lądowej i morskiej powinien już być zakontraktowany. Kolejne 300 wyrzutni Spike to także zamówienia, które powinno się realizować w opcji na wczoraj.

Dalej patrzący
niedziela, 2 grudnia 2018, 19:06

Zadałem sobie trud przez 2018 i paru osobom na stołkach od spraw wojskowych [np. w Zielonce, czy w Warszawie, także w biurach poselskich] proste pytanie - czy amerykański system HIMARS, zbudowany de facto za czasów zimnej wojny wg ówczesnych wymagań odpowiednio do ówczesnej technologii, na dodatek pozycjonowany przez GPS podatny na zakłócenia - czy ma w ogóle sens na polskim teatrze działań wojennych? Zwłaszcza w warunkach wielowarstwowej obrony przeciwrakietowej Rosji. Uściślałem pytanie - za każdym razem tak samo - ile z wystrzelonych rakiet Homara przejdzie cało obronę przeciwrakietową Rosji? - a ile z tych ocalałych rakiet trafi w cwel w warunkach zakłócania? Odpowiedzią była cisza i prośba o zmianę tematu. Za każdym razem. Moim zdaniem - bez samooszukiwania się, na naszym tetrze działań jedyne pewne efektory ofensywne - to efektory zdolne do hipersonicznego ataku kinetycznego hit-to-kill, z COP0, czyli realnie antyrakiety wysokiej manewrowości rzędu 100 G, z własnym systemem autonomicznym analizy i pozycjonowania nawigacji i celu. Wszelkie efektory słabsze w manewrze, precyzji, słabe pod względem pozycjonowania - w ogóle nie mają sensu na saturacyjnym symetrycznym polu walki przeciw FR. To tylko marnowanie pieniędzy w warunkach krótkiej kołdry finansowej. Owszem LORA Izraela - dobra na Bliski Wschód - nawet bardzo dobra - ale tu dla Polski - powiedzmy bardzo kontrowersyjna. Wielki znak zapytania, najdelikatniej mówiąc. I nie chodzi tu o datę opracowania LORA, ani nawet o kwalifikacje izraelskich inżynierów, ale o wyżej przedstawione wymagania na polskim teatrze działań - które Rosja podniesie bardzo wysoko w obronie. Zakup HIMARS moim zdaniem w TAKICH uwarunkowaniach nie ma sensu. Jak jest coś wątpliwe to lepiej z tego zrezygnować, a pieniądze wrzucić priorytetowo w sieciocentryczną A2/AD Tarczę Polski. Na 70 km jako analog dla zadań HOMARA wystarczy "z półki" na rynku amunicja precyzyjna Vulcano-Dardo 155 mm [ale z pozycjonowaniem sieciocentrycznym, pozahoryzontalnym], do Krabów i Kryli, kolejny krok dostępny za 3 lata to będzie strumieniowy Nammo 155 mm 100-130 km. Nawet szwedzki GLSDB [150 km] jest dużo bardziej inteligentny w ataku od HIMARSa. Ciekawe, ile byśmy kupili ww APR i rakiet? - za ten dywizjon HIMARS na ca 600 mln dolarów? Nawet niech zniżą do 400 mln dolarów - i tak marnowanie pieniędzy. Decyzja polityczna, szkodliwa merytorycznie.

Przemek
niedziela, 2 grudnia 2018, 18:08

Mamy PKB mniejsze od Holandii. 3 razy liczniejszą armię. Zakupiliśmy Patrioty w wersji która przez najblizsze 10-15 lat nie będzie wymagała większych przeróbek. Kasa na Homara znajdzie się za rok może dwa. Niech zwiększają Budżet. Dzisiaj mamy 40 mld zł. Za 3 lata będzie to 52 mld zł. Nie kupi się czegoś na co nie ma kasy.

Qwertyuiop
niedziela, 2 grudnia 2018, 15:59

Zwyczajny.... Patriotyczny rząd? Temu przeczy chociażby nowe bardzo niekorzystne dla Polaków prawo wodne i wiele innych, haniebnych kłamstw szkodzących Polsce

KrzysiekS
niedziela, 2 grudnia 2018, 12:45

Mnie zastanawia ilość zakupionego sprzętu. Można powiedzieć że dotrzymaliśmy słowa danego Prezydentowi USA. Mamy dywizjon szkoleniowy (zresztą ciekawe na ile kompatybilny z naszymi systemami?) dla sprzętu w „Fort Trump”? Pozostaje pytanie co dalej?

Okręcik
niedziela, 2 grudnia 2018, 12:18

Pozytyw - nareszcie coś kupili, negatyw - dlaczego mniej niż Rumunia i dlaczego bez offsetu? Dlaczego uwalono Caracale bo offset był za "mały" a tu kupują w ogóle bez offsetu? Zwolennicy "dobrej zmiany", przy śmigłowcach sugerowali korupcję, a co powiedzieć o takim zakupie? I jak dojdzie co do czego [do wojny] to jak amunicja do tych wyrzutni do nas dotrze, bo te którą będziemy mieli na stanie zużyjemy w pierwszych godzinach?

Marek
niedziela, 2 grudnia 2018, 12:13

@bender A także w zasadzie już ukończył Gawrono/Ślązaka. Tego samego, którego platforma ze swoim cudotwórcą na czele starała się na siłę uwalić.

Mario76
niedziela, 2 grudnia 2018, 08:11

Bez rozpoznania satelitarnego celów wojsko będzie strzelać w powietrze. Zakup 20 zestawów to kropla w morzu potrzeb taka mala Rumunia kupiła przeszło dwa razy więcej pomimo że nie graniczy z Rosją. Dziwi mnie decyzja Mon że zakup był taki skromny nie adekwatny do zagrożeń które występują za wschodnią granicą.

Bunio
niedziela, 2 grudnia 2018, 00:31

@Sokol: zgoda ceny akurat nie ma co krytykować - na razie. Natomiast skala i sposób realizacji to dramatyczny rozjazd obietnicami.

Bunio
niedziela, 2 grudnia 2018, 00:21

@wilgraf: tak scudy też miały INS. Ale chyba nie zdajesz sobie sprawy z postępów w mechatronice przez ostatnie pół wieku. Nie te sensory nie ta elektronika nie ta precyzja obliczeń.

K.
sobota, 1 grudnia 2018, 21:15

@Zwyczajny . No faktycznie , jeszcze parę takich absurdalnych zakupów i można odtrąbić pełen sukces . Pamiętasz jakie były założenia polonizacji tego systemu ? Nie pamiętam tak nieprzemyślanych zakupów , dla mnie to sabotaż . Nie kupujemy sprzętu w wymaganych ilościach , nie nabywamy przy tym nowych technologii , nie modernizujemy swojego przemysłu . Płacimy za to więcej niż inni .

Ppo
sobota, 1 grudnia 2018, 21:03

No to teraz nasi chłopcy będą musieli czekać miesiąc na filtr paliwa jeśli przypcha się krajowym On.

ssssssss
sobota, 1 grudnia 2018, 20:28

To co robią u nas od lat jest zwykłym skandalem i kupiwaniem uzbrojenia tylko na pokaz. Nie dba się o nic więcej niż "pokazanie na defiladzie" Przecież tak kupiony HIMARS będzie bez amunicji! Ilość rakiet wystarczy tylko na skromne szkolenia poligonowe przez kilka lat, nie ma amunicji na wypadek użycia bojowego. To samo czołgi, kraby, langusty, raki itd W praktyce mamy broń bez amunicji. HIMARS też. Ja już nie krytykuję tego co kupują, jak to jest przeprowadzane ale cholera niech chociaż cholera jasna z amunicją kupują!

Wojciech
sobota, 1 grudnia 2018, 20:24

Bardzo dobrze że szybko kupili będzie okazja do szybkich szkoleń i możliwość rażenia na duży dystans na cito bo na wschodzie niebezpiecznie się robi, następne kupimy z offsetem.

TOR
sobota, 1 grudnia 2018, 20:20

zasięg 300 km to dokąd dolecą do Berlina i Kijowa?

razdwatri
sobota, 1 grudnia 2018, 20:02

Teraz wiadomo dlaczego w grudniu 2017 roku , koncern LM nagle usztywnił stanowisko i wycofał się transferu technologii Himars do Polski . Dostali cynk , że wkrótce ministrem zostanie M. Błaszczak, który kupi towar z półki ,bez targowania . I tak się teraz stało .

Patriota
sobota, 1 grudnia 2018, 18:58

Pomijając poglądy polityczne i oceniając zakup czysto ze strony ;jakość ,cena ,ilość -to trzeba sobie uczciwie powiedzieć że chwalić się nie ma czym. Tym bardziej że to obecna ekipa a nie kto inny obiecała szeroki transfer technologii w programie homara .Co do Rumuni to uwzględniając ich o wiele mniejsze zasoby ,modernizacja idzie im o wiele sprawniej .

Cezar
sobota, 1 grudnia 2018, 18:47

@xyz To nasz jedyny sojusznik. To znaczy Dobrej Zmianie wydaje się, że USA są ich sojusznikiem. Tymczasem Trump to biznesmen i patrzy na Polskę przez pryzmat ilości pieniędzy, które Polska zostawi w USA. A że wśród Dobrej Zmiany trudno znaleźć inteligentnych, to mamy to co mamy. Co kontrakt to przepłacamy.

jasio
sobota, 1 grudnia 2018, 18:17

kupić to jedno a mieć cały kod źródłowy oprogramowania to drugie ile już było przykładów w historii jak usa po sprzedaniu sprzętu zablokowało zdalnie możliwość jego używania.A co jak nam zablokują? co im wtedy zrobimy?

kaseru
sobota, 1 grudnia 2018, 17:59

dlaczego oni wszystko kupują na raty?

Zwyczajny
sobota, 1 grudnia 2018, 15:22

Patriotyczny rząd dba o Polskę jak powinien. Szkoda tylko POprzednich zmarnowanych lat.

Qaz
sobota, 1 grudnia 2018, 14:23

Do Oleum Jeśli Polska jest małym krajem to jakim krajem musi być Wielka Brytania czy Włochy?

Siedzik
sobota, 1 grudnia 2018, 14:13

@MorzeNiczyje - śmieszne to są opinie pt. "tyle tu merytorycznych argumentów przeciw, więc na pewno trzeba być za". Poza tym mówi się liczba, a nie ilość.

sokół
sobota, 1 grudnia 2018, 13:42

Rumunia kupiła taniej, z tym że podana cena dla nas to cena maksymalna, która będzie teraz podlegała negocjacji. Nigdy nie było tak żeby z takiej ceny nie udało się sporo zejść - przykład I faza Wisły. Także wiecznie niezadowolonym radze powściągnąć swoje zapędy krytykowania wszystkich i wszystkiego.

MorzeNiczyje
sobota, 1 grudnia 2018, 13:08

Po ilosci i barwnosci krytycznych komantarzy, jestem pewny, ze zakup byl wlasciwa decyzja :-) Komentatorom nie pasuje ani ilosc, ani cena, ani zasieg, a to Rumuni maja taniej, a to Rosjanie maja wiecej :-) smieszne to jest.

Patriota
sobota, 1 grudnia 2018, 12:49

3 lata wciskania kitu że negocjacje muszą tyle trwać żeby wyciągnąć jak najlepszy offset.Minęły 3 lata i kupujemy raptem 20 wyrzutni z półki z całymi 30 pociskami ATACMS,ilość normalnie porażająca,to nawet nie wystarczy na Królewiec.A w propagandowej telewizji już pokazywali wizualizację że będziemy mogli zniszczyć cały Królewiec i Białoruś :)

Robert
sobota, 1 grudnia 2018, 12:37

I bardzo dobrze. Lepiej kupić i mieć niż pisać, analizować, zmieniać strategie przez 10 lat. Kupione. Teraz trzeba myśleć o następnym zestawie. A powinno być min 10. Nie wszystko można zrobić samemu

Willgraf
sobota, 1 grudnia 2018, 12:23

system GPS jest podatny na zakłócenia....ale spece się chwalą ,że jest jeszcze INS...są także dzidy i kamienie ,systemy naprowadzania inercyjnego miały także scud-y z lat 60 tych ..tyle ,ze one miały zasięg 500km.....a co do obrony ,ze to dobra cena....zestawcie sobie ilości Rumuńskie z naszymi ...poza wyrzutniami, rakietami czyli tym co najdroższe ..reszta prawie na równi...ale wyrzutni i rakiet tam jest 3 razy tyle a cena tylko 2 razy większa ..zatem gdzie ten sukces ???

xyz
sobota, 1 grudnia 2018, 11:31

Za trzy dywizjony z półki zapłacimy ok 2 mld . Do tego należy doliczyć zakup dodatkowych wozów, które nie są uwzględnione w LOR. W sumie wartość tego wariantu dobije do 10 mld zł . Pierwszą baterię otrzymamy najwcześniej w 2022. Ponad 90% wartości kontraktu pójdzie do US. W porównaniu do ostatniej oferty polskiego przemysłu otrzymamy: o połowę mniej rakiet z o połowę mniejszym zasięgiem i obszarem rażenia, o połowę mniejsze i gorzej opancerzone wozy, nie będzie żadnego transferu technologii, nie będzie żadnych nowych fabryk w Polsce, a polski przemysł nie zarobi na tym kontrakcie nic. Jaki to ma sens?

SLY
sobota, 1 grudnia 2018, 11:20

Niezwłocznie brać kredyty gdzie się tylko da i zbroić się , zbroić ! Dany nam czas niemiłosiernie się kurczy !!! Nie marnujmy go na dyskusje czy lepiej brać z półki "gotowce" czy nie - na to już jest za późno. Lepiej latami spłacać zaciągnięte długi , niż znów przez dekady odbudowywać kraj , który niekoniecznie wtedy może się zwać Polska .

mati
sobota, 1 grudnia 2018, 10:48

produkt z półki, w tym całe 300 rakiet. każdy zakup cieszy, ale gdzie tu interes naszego przemysłu ??? tutaj ludziska chodzi tylko i wyłącznie o efekt propagandowy przed wyborami. Błaszczak robi wszystko, aby umowa została podpisana na jesieni przed wyborami do parlamentu. tylko co dalej ? to nasz przemysł nie może dostarczyć pojazdów pod te wyrzutnie, albo systemu kierowania ogniem ??? co z rakietami ? po prostu kpina. cena zakupu pewnie będzie o połowa niższa niż podana kwota, Błaszczak będzie się chwalił, jak dobrym negocjatorem jest. najbardziej boli, że wiążemy się z dostawcą i przy tym systemie już zostaniemy. nie wiem jak Wy, ale ja nie widzę przyszłości dla tego kraju, niezależnie od tego kto rządzi.

Ralf_S
sobota, 1 grudnia 2018, 10:24

Czytam i nie wierzę. Bez offsetu? Czyli sami rakiet nie będziemy produkować? 120 rakiet to jedna salwa... A potem co? Będą stać i czekać aż ich rozwalą, jak słynnego syryjskiego Pancyra? Pewno jeszcze na otwarcie ognia trzeba będzie uzyskać zgodę Wuja Sama... Nie tęsknię za słusznie minionymi czasami, ale wtedy broń i amunicję produkowaliśmy sami. Teraz uzależniamy się od innych państw, de facto tracimy suwerenność...

ss20
sobota, 1 grudnia 2018, 10:15

Tragedia Wisła przepłacona, Homar przepłacony, Boeingi dla ViPów przepłacone, jak to się stało że Rumunia potrafiła wynegocjować zdecydowanie lepsze warunki niż my i nad czym ten Błaszczak tak pieje z zachwytu.

Ssssssss
sobota, 1 grudnia 2018, 09:53

270 rakiet do 18 wyrzutni wielorurowych?!! Czy to jest żart czy jaja sobie z nas robią?!

Bartek
sobota, 1 grudnia 2018, 08:44

Wstrzymać na rok 500 plus i te 24 mld przeznaczyć w końcu na jakieś konkretne zakupy np. Dwa kolejne dywizjony i 1000 rakiet. To co kupujemy na taki kraj jak nasz to zasadniczo taniej byłoby się rozbroili płacić Rosji 3 mld dół rocznie żeby nas nie ruszyli... naprawdę bez sensu te zakupy takie na defiladę a nie na wojnę...

facetoface
sobota, 1 grudnia 2018, 08:30

Zaczęło się jak drogo, źle i w ogóle poddajmy się. A kto twierdzi że obrona jest tania? Chyba tylko pocisk 5,56 mm x 45.

[sic!]
sobota, 1 grudnia 2018, 06:21

+yrtyrty - samoloty szkoleniowe Master (4szt?) - samochody saperskie Iveco - JASSM i JASSM-ER (?) + moderka F16 - zapewne jakieś Rosomaki i Jelcze

Edynburg
sobota, 1 grudnia 2018, 03:39

Może będziemy produkować swoje na bazie amerykańskiego sprzętu... podpatrzymy co nieco ... ;)

chmmm
sobota, 1 grudnia 2018, 03:36

33 pojazdy dowodzenia: widocznie na przyszłość planowane są kolejne zakupy już samych wyrzutni i pocisków. Oby.

Tak tylko
sobota, 1 grudnia 2018, 02:15

To te polskie kły to raczej staruszka z jednym zębem.

Arado
sobota, 1 grudnia 2018, 01:36

Uzalezniamy sie od USA jak prominenci od koki.Diler pokazuje dzialke a potem reszte drogo sprzedaje.

Voodoo
sobota, 1 grudnia 2018, 01:20

noooo super....kupilismy system kompletnie nieefektywny w momencie przewagi WRE i OPL domniemanego wroga (mainstreamowych mediów...bo tylko Polacy i paru jankeskich emerytowanych gen twierdzi że ruskie zaaaraz zaatakują) Iskandery zjedzą te systemy w 2 min wojny szczególnie że Patriot nie jest na tego typu broń dedykowany (jego szczyt możliwości to MiG 23 i to w wersji M nie S chłopaki z Mińska na Migu29 wymanewrują ten wynalazek każdym razem /jak chłopaki z Luftwaffe w '93/ ale....jestesmy silni gotowi....na "zdjęcie majtek"

edytor
sobota, 1 grudnia 2018, 00:39

NARESZCIE...na dobry początek. Co z Orką???

Polak z Polski
piątek, 30 listopada 2018, 22:34

Te liczby robią wrażenie. Tyle lat analiz, dialogów, negocjacji, szumnych zapowiedzi i co? Jeden dywizjon! Salwa na ile minut? A gdzie offset? Gdzie zdolności naszego przemysłu?

Oleum
piątek, 30 listopada 2018, 22:30

Jezu nie moge was czytac. Polska jest malym i slabym krajem i bezpieczenstwa mozemy szukac tylko w oparciu o sojusznikow i przyjaciol. To bez znaczenia ile jest tych rakiet, ze nie mamy samodzielnego naprowadzania, ze nie ma ofsetu. Polska sie sama nie obroni przed rosja chocbysmy mieli 100 F35, 10000 rakiet do homarow produkowanych w koziej wolce, 1000 borsukow i 500 leopardow - co sie nigdy nie stanie. Jedyne co mozemy zrobic to umacniac sojusze i kupowac sprzet w zamian za zobowiazania. Kupujemy sobie sojusznika i dobrze. Jak go nie bedzie to jestesmy bezbronni. Wy razem nawet nie umiecie maszerowac 11 listopada. Z czym do ludu

SOWA
piątek, 30 listopada 2018, 21:40

@xyz Po pierwsze nie sojusznik, po drugie to nie wina Amerykanów. Negocjacje prowadzili reprezentanci wybrani lub wyznaczeni przez osoby które otrzymały mandat wyborczy w wolnych wyborach. Pretensje proszę kierować do obywateli RP.

Harry 2
piątek, 30 listopada 2018, 21:26

Trzeba był wejść w HOMARA z Izraelem bądź Serbią. Korzyści dla firm, nowe technologie i taniej.

Smuteczek
piątek, 30 listopada 2018, 21:12

Ten system juz teraz bardziej nadaje sie na warunki Afrykanskie. Na Rosje to by starczylo moze 20 lat temu... Kupujemy drogi, nieperspektywiczny system i do tego bez offsetu. Nie widze zadnych pozytywow

REAL
piątek, 30 listopada 2018, 20:02

Ilość doprawdy powala ..

andro
piątek, 30 listopada 2018, 19:34

Kolejne zakupy bez offsetu. Ale jesteśmy bogatym krajem

Jan
piątek, 30 listopada 2018, 19:07

Rumunia dostanie o wiele więcej wyrzutni! W przeliczeniu mamy cenowo znacznie gorszą ofertę, bo przecież o ile będzie ta kwota mniejsza? Zwłaszcza, że to cena netto. Nie sądzę, żeby zrekompensowało ponad dwukrotnie mniejszą liczbę wyrzutni i pocisków. To jest przecież skandal jakiś. Ale pis oczywiście odtrąbi sukces.

Ccv
piątek, 30 listopada 2018, 18:36

Amerykanie zgarniają kase a my właściwe nic bo te 20 wyrzutni, z tą śmieszną ilością rakiet może odstraszyć Czechy albo Litwe. Jeszcze trochę a Rumunia będzie miała mocniejszą armię niż kraj większy niż cała Wielka Brytania i trochę większy niż Włochy z 760 km dostępem do morza i otwartej drogi na oceany świata! Tutaj nie można mieć żadnych złudzeń że ci ludzie pracują dla Polski

Gts
piątek, 30 listopada 2018, 18:23

Czyli drogo, bez offsetu, na bezczela. Caly pis.

bender
piątek, 30 listopada 2018, 18:03

@yrtyrty: śmiem twierdzić, że jest zupełnie odwrotnie. Programy przedpisowskie to F-16, Rosomak, Leo2A4, Leo2A5, NSM, JASSM i cała masa drobnicy jak Grom, Piorun, Bystra, Pilica, P-18PL, PET/PCL. Z Krabem i Rakiem PiS łaskawie pozwolił na dokończenie programów wcześniejszych, a mógł zerwać jak Caracale, więc chwała mu, że nie utopił. Za to samemu to tylko kupili samoloty VIP (prawdopodobnie ze złamaniem prawa) oraz pomimo hurra-patriotycznych deklaracji teraz kupują Homara bez offsetu podobnie jak i Patriota z IBCS jako Wisłę. Szczegóły znajdziesz w Google gdy poszukasz stanu realizacji planu modernizacji technicznej. Otworzy Ci oczy.

Extern
piątek, 30 listopada 2018, 17:24

Może nie stała się aż taka tragedia. Tak beznadziejny kontrakt, bez żadnego transferu technologii i rakiety na sztuki, może jakoś spowoduje że może w końcu MON pozwoli coś zrobić krajowemu przemysłowi w tej kwestii i sami opracujemy krajowe rozwiązanie.

gegroza
piątek, 30 listopada 2018, 16:56

Brak produkcji w Polsce zakrawa na sabotaż ! Za takie pieniądze nawet nasz przemysł stworzyłby niegorsze rakiety. Wyprowadzanie pieniędzy z Polski na największą w historii skalę trwa w najlepsze. A tych co siebie nie szanują nie szanuje nawet pani ambasador

prostozmostu
piątek, 30 listopada 2018, 16:28

Od początku uważałem, iż należy realizować Homara z Izraelczykami. Była oferta budowy fabryki na terenie Polski. Bazując na artykule z D24 parametry Izraelskich rakiet są lepsze od parametrów tych z USA, łącznie z rakietami o zasięgu 480km i celnością 1m w nowszych wersjach o ile mnie pamięć nie myli. Co więcej w takim zakładzie można by budować efektory do Wisły... SkyCeptor i tak jest na bazie Izraelskiego Stunnera... wnioski nasuwają się same, logika podpowiada, aby eliminować pośredników podnoszących koszta, a amerykanie całą technologie i tak opracowują w kooperacji z Izraelczykami... hmm... jak dla mnie to są właśnie pazernym pośrednikiem hehehe.

Kamilos
piątek, 30 listopada 2018, 16:27

Lepszy rydz niż nic to dopiero pierwszy dywizjon. Zastanawia mnie po co tyle wozów dowodzenia

masa
piątek, 30 listopada 2018, 16:23

ten dywizjon jest w zamian za adelajde. jak dla mnie sluszny wybor.

WP01
piątek, 30 listopada 2018, 16:15

Minister Macierewicz mówił że potrzeba nam co najmniej 160 takich wyrzutni a może będzie tylko 20.Pozorowane zakupy żeby ciemny lud miał się z czego cieszyć i tak na marginesie to czym my będziemy wskazywać cel na odległości 300 km????

łuki
piątek, 30 listopada 2018, 15:43

i zaczęła się litania dlaczego tak mało, dlaczego bez offsetu, jakby był z offsetem to była by litania dlaczego nie bez offsetu i dlaczego tak długo i dlaczego tak drogo (to akurat stała część litanii) A to, że izraelski lepszy, a to, ze ruski lepszy, a to że zupełnie niepotrzebny, a to że 1000 sztuk minimum. Jak baby na targowisku szmaty oglądające ;)

Bolox
piątek, 30 listopada 2018, 15:32

Willgraf: problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Lepsza cyrylica? Naprowadzanie jest INS/GPS a nie po prostu GPS. W przypadku braku/zagłuszania GPS naprowadzanie używa systemu opartego na inercji.

Rzyt
piątek, 30 listopada 2018, 15:20

Co by nie gadać...w PRL to ruskie nam migi i teciaki dawali robić...i te wielkie rakiety mieliśmy i wot ruskie kazały robić...i założę się że t72 też byliśmy wstanie produkować...bylismy dla nich wałem atomowym owszem... Były schrony, ludzie mieli większe szanse na przeżycie... A USA...tylko byznes...nawet byznesem będzie dla nich nasz los...nawet montowni f16 nam nie dali ani montowni wentylkow do m1a2...i jesteśmy tańszą wersja eksportowa wału atomowego...400mln ...moze opuszcza z ceny

Qjurek
piątek, 30 listopada 2018, 15:12

Czy Koledzy zauważyli, że jak jest jakaś wpadka dyplomatyczna rządu z Amerykanami to od razu minister ogłasza zamiar kupienia amerykańskiej broni broni po kosmicznych cenach? Proszę przypomnieć sobie ustawę o IPN.

Zenek
piątek, 30 listopada 2018, 15:06

Nie ma takiej spółki prywatnej w Polsce, w której negocjatorzy z MON przetrwaliby dłużej niż pół roku na podobnych stanowiskach. Ich działania to wręcz podręcznikowy zestaw błędów negocjacyjnych. Najgorsze, że brak jakichkolwiek konsekwencji, a za ich dyletanctwo my wszyscy płacimy.

bender
piątek, 30 listopada 2018, 15:03

@yrtyrty: śmiem twierdzić, że jest zupełnie odwrotnie. Programy przedpisowskie to F-16, Rosomak, Leo2A4, Leo2A5, NSM, JASSM i cała masa drobnicy jak Grom, Piorun, Bystra, Pilica, P-18PL, PET/PCL. Z Krabem i Rakiem PiS łaskawie pozwolił na dokończenie programów wcześniejszych, a mógł zerwać jak Caracale, więc chwała mu, że nie utopił. Za to samemu to kupili samoloty VIP (ze złamaniem prawa) oraz pomimo hurra-patriotycznych deklaracji teraz kupują Homara bez offsetu, podobnie jak i Patriota z IBCS czyli Wisłę. Wpisz w Google 'stan realizacji planu modernizacji technicznej' a znajdziesz dokument z 2016 dotyczący poprzedniego wieloletniego PMT. Otworzy Ci oczy.

Podatnik Polski
piątek, 30 listopada 2018, 14:59

Za JASSM przepłaciliśmy 6,25x cenę katalogową. Za Patriot 9x cenę katalogową. Za HIMARS zapłacimy 14,24x cenę katalogową. Czy w zakupach w USA płacimy zgodnie z act. 477 urojone przez Żydów "300 mld odszkodowanie za holocaust"? Bo jak inaczej wyjaśnić te ceny?

R14
piątek, 30 listopada 2018, 14:47

Jeżeli to początek to Ok.......ale jeśli to wszystko na co nas stać to cienko.

Gts
piątek, 30 listopada 2018, 14:47

Nie ma to jak pis krytykujacyplatforme za zbyt wyoska cene i zbyt niski ofset, dwukrotnie przeplacajacy platforme bez zadnego offsetu.

Strusiu
piątek, 30 listopada 2018, 14:44

Moim zdaniem zakup z półki jest jedynym wyjściem w naszej obecnej sytuacji! Negocjacje offsetowe i ,,polonizacja" sprawiłyby ,że system znalazłby się na naszym uzbrojeniu za jakieś piętnaście lat.I przypominam :zakupy broni dla wojska są chyba po to ,żeby wzmocnić potencjał obronny armii a nie ratować poszczególne zakłady zbrojeniowe (często i tak kontrolowane przez obcy kapitał).W 1939 mieliśmy naprawdę nowoczesny przemysł zbrojeniowy ,który produkował nieustępujące osiągami ówczesnym wersjom niemieckich myśliwców samoloty PZL P-24,tyle ,że swojego nieba bronili na nich Grecy i Turcy bo trzeba było spłacać kredyty na budowę nowoczesnych fabryk.A co do systemów rozpoznania ,to gdzie znajdują się lotniska , mosty i porty wiadomo cały czas i nie potrzeba do tego rozpoznania satelitarnego.

Michał
piątek, 30 listopada 2018, 14:39

Na jakim nośniku, na jelczach?

Kapik
piątek, 30 listopada 2018, 14:37

No niestety mikre lotnictwo i żałosna obrona przeciwlotnicza sprawi że homarki za długo nie pociągną podczas konfliktu. Patrioty nie pomogą.

d
piątek, 30 listopada 2018, 14:29

ATACMS nie spełniają wymogów współczesnego pola walki, nie ma polskiego systemu kierowania ogniem TOPAZ. Zakup polityczny ale OK pod warunkiem że doraźny czyli zapewniamy interoperacyjność z wojskami USA w Polsce i ROZWIJAMY SAMI już na poważnie własne systemy artylerii rakietowej - własne rakiety kierowane 122mm, 227 mm (wyrzutnie HOMAR-P), inny kaliber by zapewnić monopol na polskie rakiety z offsetem czy bez

Stefan
piątek, 30 listopada 2018, 14:23

Jeżeli mnie pamieć nie myli, to Izrael proponował zbudowanie fabryki i dostarczenie technologii za 1 mld PLN. Jak my potrafimy robić interesy. Szczególnie te amerykańskie.

Patriota
piątek, 30 listopada 2018, 14:21

30 pocisków taktycznych ATACMS i 20 wyrzutni i to z półki.... i 3 lata myśleli jak to kupić.... coś pięknego.Nieudolność obecnego MON dosłownie poraża a w tym samym czasie Rumuni kupili 54 wyrzutnie.Tymi 20 wyrzutniami i dwoma bateriami Patriotów to obstawią wille prezesa czy jak :) No ale dobrze że chociaż cokolwiek kupują

lo
piątek, 30 listopada 2018, 14:20

30 rakiet o zasięgu 300 km ... po co nam więcej jak nie mamy rozpoznania. Wystrzelą 10 i dokupią kolejne 30 i tak za 5 lat może będzie ich łącznie z 60. Prawda jest też taka, ze USA nie zależy na nadmierny uzbrojeniu Polski. Wojna z Rosją nie jest zbytnio brana pod uwagę. Na pocieszenie: niemal na pewno jak nie będzie tu brygady z USA to będą magazyny z bronią i tych pocisków będzie w RP więcej ... a decyzyjność w USA. Nic innego się nie spodziewałem. Jak nie mamy wolnych 5 mld zł i 10 lat na badania nad własnym projektem to nie oczekujmy cudów za marne 400 czy 500 mln dolarów.

do kolegi yrtyrty
piątek, 30 listopada 2018, 14:17

Tak po krótce, poprzednicy kupili: NSM (dwa kontrakty), AHS Krab, JASSM (pierwszy kontrakt), ORP Kormoran, M-346 Master, Leopardy, KTO Rosomak (drugi kontrakt - 307 sztuk), Jelcze (900 sztuk + 140 sztuk w 2014), WR-40 Langusta (75 sztuk), MS-20 Daglezja, trochę UAV FlyEye (nie pamiętam dokładnie ile), kontrakt na dokończenie Ślązaka, Herculesy (przekazane przez USA) i Beryle (przynajmniej jeden kontrakt). Mniej więcej tyle pamiętam, było też trochę drobnicy (rampy dla specjalsów itp.). Swoją drogą, nie wiem z czego to wynika, ale nie byłem w stanie dodać odpowiedzi pod innym postem.

Rafal
piątek, 30 listopada 2018, 14:16

Najbardziej podoba mi sie “Polska otrzymala zgode na zakup 30 ATACMS” US taki nasz wielki sojusznik, ze pozwala mam kupic 30 rakiet.

Dalej patrzący
piątek, 30 listopada 2018, 13:35

Jeżeli dobrze rozumiem strategię USA nakazana Warszawie, to chodzi o to by bardzo drogo Polska kupiła mało sprzętu, ale wystarczająco, by zirytować nieprzyjaciela, by uznał, że coś z tą Polską trzeba zrobić na twardo, a jednocześnie by Polska kupiła za mało sprzętu , by odstraszyć nieprzyjaciela. Za własne drogie pieniądze gotujemy sami sobie sytuacje, w której Wujek Sam jeszcze bardziej będzie sobie kazał płacić za ochronę. Czyli zaciskanie spirali wpędzania się w matnię i uzależnienia Polski by wisieć na klamce Waszyngtonu. To się chyba nazywa polityka inaczej...naprawdę nie chcę być złośliwy, tylko dać merytoryczną i strategiczną ocenę tego "kontraktu"... Czy ktoś w Warszawie słyszał o zasadach negocjacji? - choćby podstawowych - choćby o zmniejszeniu ceny jednostkowej przy zakupach hurtowych? - czy o opłacalnym minimum skalkulowanym w całym życiu produktu? To co - będziemy tak dokupywać w detalu [zamiast hurcie] dywizjon po dywizjonie? A czy ktoś od strony militarno-strategicznej rozumie zasadę "all-or-nothing" i zasadę ponoszenia skutków i konsekwencji wyzwolonej TAKĄ decyzją ścieżki akcji i kontrakcji?

Belfer
piątek, 30 listopada 2018, 13:24

Miszczowie matematyki nie wystarczy pomnożyć razy trzy polskie zamówienie i wyciągać wnioski bo jak ktoś za to działanie dostanie dwóje to nie ma prawa mądrzenia się we wnioskach o tkwi w blędzie. Rumunia 3 dywizjony i 24 rakiety Polska 1 dywizjon i 20 rakiet a więc razy trzy to 60 rakiet ATACMS Rum. 3 dyw 54 rakiety Polska 1 dyw. 30 rakiet to razy 3 90 rakiet czyli matematycy zgubiło wam się po drodze już 72 rakiety już w tych dwóch rodzajach. Ja nie wiem czy ogarniacie ale to tu chowa się ta wasza afera na "700 mln drożej niż Rumunia"

podatnik
piątek, 30 listopada 2018, 13:21

Słaby deal. Lepiej było kupić trzeci NDR z NSM Kongsberg albo chociaż RBS-15 Mk3 z opcją lądową.

Dyktatorek
piątek, 30 listopada 2018, 13:19

Ręce opadają ...takich zakupów każdy głupi może dokonać ...za grubą kasę Rząd Pis kupił możliwość oddania 6 salw altylerii rakietowietowej i zero możliwośći produkcji rakiet w Polsce...zapewne Putin narobił w gacie ze śmiechu...przecież Izrael oferuje nam ten sam produkt tyle że dużo lepszych parametrach i produkcje w Polsce . .co to ma być...Sabotaż !!!

Marek
piątek, 30 listopada 2018, 13:17

@WiktorKubiak Poprzedni nastawiał za to plecy do poklepywania. Tylko, że tam gdzie klepali nie musiał latać samolotem. Wystarczyło wsiąść do pociągu.

KrzysiekS
piątek, 30 listopada 2018, 13:02

I żeby dobić liczących pieniądze ten zakup w odróżnieniu od Rumuńskiego jest mniejszy, w wykazie nie ma natomiast pojazdów transportowo-załadowczych, cystern, czy pojazdów warsztatowych, które są niezbędne do operacyjnego wykorzystania systemu.

Frank
piątek, 30 listopada 2018, 12:55

Kupić z półki bo jesteśmy póki co bezbronni. Cena raczej spadnie o połowę.

T. W. Bolesław
piątek, 30 listopada 2018, 12:53

Porażka za brak offsetu. Do tego sprzęt miał być polonizowany, a tu kupują z półki. Słabo.

hermanaryk
piątek, 30 listopada 2018, 12:35

Dla tych, którzy udają, że nie potrafią czytać: 655 mln USD to MAKSYMALNA wartość umowy, cena rzeczywista będzie zapewne sporo niższa (przerabialiśmy to już z patriotami), a obok systemu naprowadzania GPS jest też system inercyjny (INS).

Dan
piątek, 30 listopada 2018, 12:32

Ten kontrakt to największy skandal w armii ostatnich lat. Wybrano gorszą i droższą ofertę dodatkowo z tzw. półki, czyli amerykańskich fabryk za kosmiczne pieniądze. 655 mln dolarów za dwadzieścia wyrzutni? Czyli jedna wyrzutnia jest warta 32 mln . Czy ktoś tu oszalał? Znaczy się 20 wyrzutni HIMMARS (ze starymi rakietami GMLRS, które są właśnie w trakcie zastępowania) jest wartych tyle co dywizja ze 130 czołgami Leopard 2 w najnowszej wersji A7 (niecałe 5 mln dolarów za sztukę). Toż to kpina. Ktoś powinien trafić za to do więzienia.

zły
piątek, 30 listopada 2018, 12:23

A można było mieć fabrykę zaproponowaną przez Izrael.

jjj
piątek, 30 listopada 2018, 12:18

Po co nam rozpoznanie? Przecież nie my będziemy decydować w co celować i kiedy odpalić. Identycznie jak w czasach PRL i ZSRR.

xyz
piątek, 30 listopada 2018, 12:16

Kupujemy za 655mln jeden dywizjon a Rumunia za 3 dywizjony 1,25mld , plus większa liczba rakiet. Czyli my za 3 dywizjony zapłacilibyśmy 1,965mld .Nieźle nasz cycka nasz wspaniały sojusznik za oceanu za kasę. Tylko takie kontrakty podpisywać dalej.

tyle
piątek, 30 listopada 2018, 12:05

Nawet jak cena spadnie o połowę to jeden strzał , ponad 3 mln zł. Nas po prostu nie stać na współczesną wojnę w amerykańskim stylu.

karo
piątek, 30 listopada 2018, 12:03

30 ATACAMS-ów. Liczyłem na 50 sztuk tych amerykańskich odpowiedników "Iskandera" , no ale w sumie to może być. Lepszy rydz niż nic ;)

fefe
piątek, 30 listopada 2018, 11:55

noż kurcza komedia , a jak jeszcze samochody bedą amerykańskie a nie jelcze to już dno i dwa metry mułu

rozbawiony
piątek, 30 listopada 2018, 11:54

Ilość wyrzutni i rakiet poraża . To się ruski przestraszył .

Kajko
piątek, 30 listopada 2018, 11:51

Czy ktoś mi podpowie (nie znam się, sugeruję się nazwawmi), po co nam głowice odłamkowo-burzące o zasięgu 70-80km (główny udział ilościowy w głowicach)? Czy to takie do niszczenia budynków i bunkrów, centrów dowodzenia? Jeśli tak, to czy zasięg nie jest trochę mały?

JP
piątek, 30 listopada 2018, 11:50

To już wiadomo dlaczego Antek musiał odejść.

Siedzik
piątek, 30 listopada 2018, 11:43

Czy dobrze rozumiem, że po trzech latach negocjacji kupujemy połowę tego co Rumunia i to bez jakiegokolwiek offsetu?

SMUTNY
piątek, 30 listopada 2018, 11:42

JA CHYBA ŚNIĘ - 655 MLN DOLARÓW ZA JEDEN DYWIZJON? Z TAK SŁABYMI PARAMETRAMI I BEZ OFFSETU? TO JUŻ LEPIEJ ZA TE PIENIĄDZE KUPIĆ WIĘCEJ NSM OD KONGSBERGA. CZY HOMARA-P 227 MM.

Kisiel
piątek, 30 listopada 2018, 11:36

Pięknie byłoby żeby pułk z Węgorzewa był całkowicie zmodernizowany

Realista
piątek, 30 listopada 2018, 11:27

I kolejny raz amerykanie nas zrobili na szaro nawet Rumunow lepiej potraktowali tak wygląda sojusz z USA.

andrzej
piątek, 30 listopada 2018, 11:21

Czy Polska nie powinna mieć min 7 takich dywizjonów???

LeśnyDziad
piątek, 30 listopada 2018, 11:19

Otrzymaliśmy zgodę na zakup 30 pocisków ATACMS? Jak już je wystrzelimy, to reszta sprzętu na szrot, czy łaskawcy sprzedadzą nam następne 30 sztuk?

ccc
piątek, 30 listopada 2018, 11:19

Ilość sprzętu jaki kupili rumuni to powinna u Nas być w pierwszej fazie Homara, a póżniej rok po roku kolejne dwie fazy z co najmniej taką samą ilością sprzętu każda ! Polska kraj, mlekiem i miodem płynący, kilka razy bogatsza od Rumunii, "zielona wyspa Europy", a MON kupuje raptem 20 wyrzutni i kilkaset pocisków to jest skandal i zakrawa na zdradę stanu i żywotnych interesów Państwa Polskiego ! Musimy na wschodzie postawić nawałę ogniową przez którą ruSScy nie przejdą i to wszystko !

Rzyt
piątek, 30 listopada 2018, 11:19

Targeting co to polskich słów nie ma...to jeszcze 5mld i jest cały Homar antosia

Willgraf
piątek, 30 listopada 2018, 11:10

Rakiety 300km naprowadzane gps....taaaaa, a gdzie refleksja po ćwiczeniach w Norwegii i skutecznym zagluszaniu sygnalu gps ? Te rakiety juz teraz sa bezużyteczne

Vincold
piątek, 30 listopada 2018, 11:05

OK. Zaczynamy. Za mało, za drogo, za późno i dlaczego amerykański złom.

Kosciuszko
piątek, 30 listopada 2018, 11:04

33 pojazdy dowodzenia do 20 wyrzutni... To takie polskie... Zapewne zmieniał się definicja pojazdu dowodzenia-teraz to taki pojazd którym porusza się ktokolwiek od sierżanta w górę... No i bez offsetu... Powstajemy z kolan... Ale osłońmy twarz...

Peptyd
piątek, 30 listopada 2018, 11:02

Fajnie , ale to i tak jest mało. Rosja nakryje nas czapkami

dim
piątek, 30 listopada 2018, 11:00

Kupować NIEZWŁOCZNIE ! Gdyż faktycznie, że jeśli "ktoś" na nas napadnie, amunicja skończy się po pierwszych dniach wojny, a godzinach walk i tylko sprzęt USA mógłby być nam wtedy dostarczony. Ale... Jasne, że po dwie salwy na wyrzutnię, nie powstrzyma to na długo żadnego natarcia, może na godziny ? Dzień-dwa maksymalnie (choć nie wierzę w tak wiele), czyli MUSIMY MIEĆ WŁASNĄ PRODUKCJĘ, przy tym masową. Czyli i tak musimy pilnie nabyć gdzieś dobrą licencję. Albo po prostu Polski już nie będzie i koniec. Może ewentualnie po wojnach zostanie jakiś kikut wypalony, natomiast to już przetem najeźdźca ma się wahać, analizować i zrezygnować. A to tylko jeśli takich wyrzutni będzie setki, a pocisków do nich wiele tysięcy w zapasie podręcznym.

Stanisława
piątek, 30 listopada 2018, 10:57

co z produkcją rakiet do tego w Polsce?

yrtyrty
piątek, 30 listopada 2018, 10:57

Cos mi sie wydaje że za obecnej ekipy rządzącej sa podpisywane kontrakty wojskowe. Wczesniej przez 8 lat nic nie podpisali. Moze ktos przypomni co wczesniej kupowali?

Warmiak
piątek, 30 listopada 2018, 10:51

Bron dobra, ale czy nie za droga? Jak pozyskamy info o celu? Wszak zasięg systemu spory.Czy nie za bardzo odchodzimy od offsetu? USA ma zawsze swoją politykę, zwykle jednostronną.Boję się że nasi wojacy nawet śrubki nie będą mogli wymienić bez zgody producenta. Kłania się brak pozyskiwania nowoczesnych technologii przy poprzednich offsetach dot. np.paliwa rakietowego,głowic,mat wybuchowych itp.Do dzis mnie boli zaliczenie w pakiet offsetowy już dawno działającej fabryki samochodów w Gliwicach, bądź absurdalnie drogich szkoleń z psychologii sprzedaży...ehh

ees
piątek, 30 listopada 2018, 10:50

ŚMIECH NA SALI, czysto propagandowy zakup.

Bolox
piątek, 30 listopada 2018, 10:49

Brawo! Koncepcja jest dobra, bo zawsze najtrudniej zrobić pierwszy krok. I oby kontrakt był jak najszybciej. Jeszcze tylko czołg z Koreańczykami, eskadra F16V i wszystko będzie na dobrej drodze od odbudowy naszych zdolności militarnych. Nie jest łatwo posprzątać po tych co nasze zdolności tylko zwijali ("bo i po co nam armia skoro Niemcy mają swoją?")

Dumi
piątek, 30 listopada 2018, 10:48

Ok. Każde wzmocnienie cieszy. Brak offsetu martwi tym bardziej, że nie będziemy mogli używać polskiego Topazu (poprawcie mnie jeśli się mylę). Słusznie jeden z youtouberów zauważył, że w związku z tym grozi nam wyparcie opracowanego polskiego TOPAZU. Nie wiem czy jest możliwe wynegocjowanie w następnym zakupie Homara tej jak, że ważnej dla nas sprawy. Ale tak jak pisałem: SAMI SOBIE JESTEŚMY WINNI. Już tańczymy jak nam amerykanie zagrają a jak powstanie Fort Trump to dopiero OTWORZĄ SIĘ POLAKOM OCZY. Napisałem "MY" bo sam głosowałem na obecną ekipę, ale jeżeli czynią źle należy im to wytykać aż do skutku. Podjarani tym zakupem będą laicy. Będą podjarani do momentu aż dowiedzą się na jakich zasadach kupiliśmy Homara. 2,5 mld zł za Homara to nie mała suma, ale może jeszcze amerykanie zejdą z ceny do 2 mld... Kupujemy bo musimy, kupujemy na niekorzystnych warunkach a odpowiedzialność spada na PiS. Trochę to wszystko boli tym bardziej, że ponoć amerykanie to nasi wielcy przyjaciele. Czy aby napewno???

WiktorKubiak
piątek, 30 listopada 2018, 10:44

Cudownie, ten rząd nawet nie klęczy tylko leży twarzą do ziemi przed usa

Maciek
piątek, 30 listopada 2018, 10:43

A tyle było gadania o wspieraniu polskiej zbrojeniówki. I co? I stanęło na moim. W krytycznym sferach obronności, czyli tam gdzie mamy przysłowiową gołą d... trzeba niestety brać z półki. Pobawić w rozwój to się możemy tam, gdzie jeszcze nie jest najgorzej. Pilnie musimy pozyskać: system opl, systemy rozpoznania w tym satelitarne, ew. okręty uderzeniowe i zop, śmigłowce szturmowe ew. zmodernizować mi24 - są gotowe rozwiązania, dodatkowe samoloty wielozadaniowe. Zabawić się możemy z nowym bwp, czołgiem, amunicją precyzyjną. Jak będą za 10 lat, oby nowoczesne, to wystarczy.

Cezary
piątek, 30 listopada 2018, 10:43

Żenada. Co się tam dzieje w tych spółkach państwowych, że nawet ciężarówki i pojazdu terenowego do tego systemu nie potrafią wyprodukować?!

kol
piątek, 30 listopada 2018, 10:36

To jest tragedia. To właśnie te programy miały dać kopa polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. Brak offsetu to jest dramat. Te kilka wyrzutni nawet z Wisłą nic nie zrobią Rosjanom poważnego, wiec nie umiem podać nawet jednej okoliczności dlaczego jemy tak z ręki Amerykanom. Każdy sprzęt pochodzący z USA jest kilkukrotnie droższy od ich Europejskich czy Izrealeskich odpowiedników no, ale na biednego widocznie nie trafiło.

Paweł
piątek, 30 listopada 2018, 10:35

Szkoda że zakup z półki i bez offsetu. 1 dywizion to kropla w morzu potrzeb. Miejmy nadzieje że po przyjęciu pmt zostaną zakupione kolejne dywizjony i to z offsetem. Przynajmniej przydałby się transfer technologii do produkcji rakiet 70-80km. Do tego nasze pojazdy system topaz i pojazdy dowodzenia. Do tego musimy zakupić system bezzałogowców do wskazywania celów Himarsa do 300km. Przydałby się też jakiś nasz satelita. Miejmy nadzieje że będą kolejne zakupy i offset w programie Homar w kolejnej fazie.

Covax
piątek, 30 listopada 2018, 10:31

Brawo Wy !! Maksymalnie 2,4 miliarda zawiezione w podziece za Pania Georgette Mosbacher. A tak na marginesie, Wuj Sam aby rozliczył sie do konca z Mostostalem Zabrze za Redzikowo ? 300 rakiet w tym 30 o zasiegu 300km Gratuluje Mariusz, i nawet jak osiagnuesz "wielki sukces" i wydarz tylko 1,2 miliarda to pomyśl ile bedzie kongres debatował czy i ile sprzedać Polsce Rakiety w razie W.

tut
piątek, 30 listopada 2018, 10:29

Nie wiem czemu, ale wcale mi się ten zakup nie podoba.

rED
piątek, 30 listopada 2018, 10:28

Jeszcze nikt nie marudzi?

As
piątek, 30 listopada 2018, 10:26

Po oddaniu salwy Jelcz będzie znikał z pola widzenia przeciwnika i dopiero po ponownym skręceniu elementów pojazdu pojawiał się na polu walki.

zorro
piątek, 30 listopada 2018, 10:22

Nadal twierdzę, że mimo wszystko trzeba rozmawiać z Izraelczykami o budowaniu fabryki w Polsce.

Szuwarek
piątek, 30 listopada 2018, 10:15

Niepotrzebny pośpiech. Brak wykorzystania polskich pojazdów jako nośników i innych mniejszy jako wozy dowodzenia. Brak wykorzystania też naszych systemów dowodzenia i naprowadzania. Szkoda

Lbn
piątek, 30 listopada 2018, 10:04

Szkoda Lory.500kmPLUS zasięgu.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama