18 Dywizja Zmechanizowana: nowe struktury, ludzie i procedury na starym sprzęcie [KOMENTARZ]

2 lipca 2021, 16:09

W ramach ćwiczeń Dragon-21 certyfikowano dowództwo 18 Dywizji Zmechanizowanej, które osiągnęło tym samym pełną gotowość bojową. To milowy krok na drodze do tworzenia tego – niewątpliwie potrzebnego – związku taktycznego na wschodzie Polski. Jednocześnie jednak nie można nie zauważyć, że do osiągnięcia odpowiedniego poziomu zdolności przez 18 Dywizję niezbędne są kolejne, związane z tworzeniem jednostek specjalistycznych, szkoleniem żołnierzy-specjalistów oraz oczywiście modernizacją techniczną.

Dowództwo 18 Dywizji Zmechanizowanej osiągnęło już pełną zdolność bojową Po zakończeniu ćwiczenia Dragon-21 dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej generał dywizji Jarosław Gromadziński powiedział, że sprawdzian odbył się według procedur NATO, a w przyszłym roku na ćwiczeniach w Niemczech dywizja będzie dowodzić także jednostkami amerykańskimi. W skład dowództwa dywizji wchodzi kilkuset żołnierzy.

Osiągnięcie tego statusu w ciągu trzech lat od stworzenia 18 Dywizji to niewątpliwy sukces. Ma to miejsce niemal dokładnie dekadę po tym, jak rozformowano 1 Dywizję Zmechanizowaną, która miała za zadanie utrzymywanie zdolności obronnych na wschodzie Polski. Przywrócono więc możliwość dowodzenia i działania dwoma zgrupowaniami dywizyjnymi stacjonującymi na wschodzie Polski – jednym jest 16 Dywizja Zmechanizowana, odpowiedzialna za kierunek północno-wschodni, drugim właśnie 18 Dywizja. Jej dowództwo będzie miało możliwość kierowania nie tylko własnymi jednostkami, ale i sojuszniczymi, przybywającymi do Polski w ramach potencjalnego wsparcia. To ostatnie może mieć szczególne znaczenie zwłaszcza w sytuacji kryzysu, bo sojusznikom znacznie łatwiej będzie przerzucić elementy wsparcia czy pojedynczą brygadę, niż całe dywizje.

W skład 18 Dywizji obok dowództwa wchodzą trzy brygady, w tym dwie istniejące: 1 Brygada Pancerna z Wesołej i 21 Brygada Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa oraz formowana 19 Brygada Zmechanizowana z Lublina, a także formowane jednostki wsparcia: 18 Pułk Przeciwlotniczy w Sitańcu koło Zamościa, 18 Pułk Artylerii w Nowej Dębie oraz 18 Batalion Rozpoznawczy w Przasnyszu. Tworzenie jednostek wsparcia dopiero się rozpoczyna, natomiast brygady są stopniowo wzmacniane.

1 Brygada Pancerna ma już rozwinięte 2 bataliony czołgów Leopard 2, przygotowuje się infrastrukturę dla jej nowych batalionów zmechanizowanych, 19 Brygada tworzy batalion pancerny na zmodyfikowanych T-72, planowane jest też tworzenie batalionu strzelców podhalańskich w rejonie Nowego Sącza. Od kilku lat konsekwentnie wzmacniane jest ukompletowanie tych jednostek, zarówno szeregowymi, często nowo przyjmowanymi do służby, jak i specjalistami, z których część pochodzi z istniejących formacji. Generał Gromadziński mówił nawet, że w przyszłym roku będzie to największa dywizja w Wojsku Polskim.

18 Dywizja ma więc duży potencjał do sformowania nowoczesnego związku taktycznego o wysokim potencjale bojowym. Jednakże, istnieją co najmniej dwie bariery – w sumie zbliżone do tych, z którymi borykają się całe Siły Zbrojne – jakie należy przełamać, aby tak się stało.

Pierwszą jest, co nie zaskakuje, modernizacja techniczna. Duża część zasadniczego uzbrojenia jednostek dywizji pochodzi z zapasów Sił Zbrojnych RP, którym – jak wiemy – nawet przed jej sformowaniem brakowało na przykład nowoczesnych wozów bojowych. Przykładem są jednostki pancerne – rozbudowana brygada z Wesołej, uzbrojona została w bataliony Leopardów 2, przeniesione z jednostki z Żagania, z kolei nowy batalion w Lublinie – w zmodyfikowane T-72. Nie ma też kontraktów na zakup nowych BWP Borsuk czy modernizacji BWP-1, choć planowane jest formowanie batalionów zmechanizowanych. Wojsko Polskie wciąż czeka też na transportery Rosomak z wieżami bezzałogowymi. Brakuje również broni przeciwpancernej – nie tylko w 18 dywizji, co było widoczne chociażby podczas ćwiczeń Dragon, gdzie jednostki nowej dywizji wspierały Rosomaki i śmigłowce, ale żadne z nich nie miały systemów obrony przeciwpancernej.

Podobnie rzecz się ma, jeśli chodzi o dużą część wyposażenia jednostek wsparcia. Pułk przeciwlotniczy, obok zestawów bardzo krótkiego zasięgu, jakie ma dostarczyć krajowy przemysł, będzie uzbrojony w zestawy Narew, ale wciąż nie znamy ich konfiguracji, choć niedawno program ten przeszedł do fazy realizacyjnej. Nierozwiązane są też kwestie związane z pozyskaniem wozów rozpoznawczych i bezzałogowców.

Oczywiście, trzeba wspomnieć również o obszarach, w których modernizacja techniczna idzie równolegle z wyposażeniem dywizji. To m.in. sprzęt dla dowództwa, które dysponuje wozami dowodzenia na bazie Rosomaka, a także systemy artyleryjskie. Kompanie wsparcia w batalionach zmechanizowanych i zmotoryzowanych, tych istniejących i nowo formowanych albo już mają moździerze Rak, jak w wypadku Podhalańczyków, albo wkrótce je otrzymają. Z kolei pułk artylerii ma otrzymać haubice Krab, pochodzące – podkreślmy to – z nowych zamówień, w sytuacji, gdy pułki w innych dywizjach już mają te haubice, a więc bez osłabiania potencjału istniejących jednostek.

To jednak, co powinno być regułą, jest w wypadku wyposażenia 18 Dywizji – i w ogóle modernizacji Wojsk Lądowych – niestety wyjątkiem, ale bez rozwiązania tej kwestii możliwości tej i pozostałych dywizji pozostaną ograniczone.

Drugą kwestią, o której powinno się pamiętać, jest rozwój kadr, ale i zmiana modelu służby. Niewątpliwym sukcesem nowej jednostki jest przyciągnięcie dużej liczby żołnierzy, w tym szeregowych, bo to pozwala uzupełnić braki kadrowe. Za kilka lat część z nich powinna stać się specjalistami czy podoficerami, mogąc potencjalnie służyć nie tylko w 18 Dywizji, ale i w innych jednostkach, często borykających się z brakami kadrowymi zwłaszcza wśród specjalistów.

Reklama
Reklama

O ile 18 Dywizja ma być z założenia jednostką o wysokim stopniu ukompletowania, to już dziś trzeba też myśleć o szkoleniu rezerw, w tym specjalistów. Być może więc w części jednostek nowej dywizji, ale i innych, za kilka lat część odchodzących w ramach naturalnej rotacji żołnierzy zawodowych zastąpią kontraktowi? Tak aby pełnili oni służbę jako szeregowi przez kilka lat, a następnie zasilali system rezerw. Oczywiście to tylko jeden z możliwych do przyjęcia modeli. Niewątpliwie jednak problem jest realny i wymaga strukturalnych rozwiązań.

Osiągnięcie gotowości przez dowództwo 18 Dywizji Zmechanizowanej to duży krok na drodze do wzmocnienia zdolności całych Sił Zbrojnych. Obecna sytuacja to z jednej strony potencjał, zbudowany przez przyjęcie dużej liczby żołnierzy i formowanie z powodzeniem jednostek, z drugiej – braki sprzętowe i konieczność przygotowania się do szkolenia specjalistycznych rezerw dla całej armii. Aby więc 18 Dywizja stała się w pełni nowoczesnym związkiem taktycznym o potencjale adekwatnym do zagrożenia, z jakim boryka się Polska, posiadany potencjał, tak jak w całych Wojskach Lądowych, musi być rozwinięty poprzez modernizację techniczną oraz pełne wykorzystanie możliwości, jakie dało przyjęcie dużej liczby żołnierzy wraz ze zmianami w systemie rezerw.

KomentarzeLiczba komentarzy: 80
Krzych
poniedziałek, 5 lipca 2021, 23:06

18 dywizja na starym sprzęcie? A co ma powiedzieć 34 Brygada z której zabrano Leopardy i zastąpiono je T72? Przeniesiono czołgi z miejsca gdzie były garaże, zaplecze techniczne i wyszkoleni ludzie. Postawiono pod chmurką w Wesołej by elektronika tych maszyn siadła. Do tego dochodzi bliskość granicy wschodniej. Zanim 11 Dywizja dotrze na linie Wisły to na Leopardy będzie już napisany protokół przekazania dla Zielonych Ludzików. Zaskoczyły mnie również pomysły o żołnierzach kontraktowych. Autor udowodnił tym samym że nie czuje armii. Kto przyjdzie do służby na kontrakt bez możliwości uzyskania emerytury? Młodzi ludzie mają tracić zdrowie w polu a potem jak będą schorowani i bez dobrych kompetencji na rynku pracy to wypad do cywila?!

Z prawej flanki
wtorek, 6 lipca 2021, 23:20

Tak, właśnie tak ma być. W każdym nowoczesnym kraju, o ile nie decydujesz się na szkolę oficerską, lub specjalizację, to służba wojskowa jest etapem w życiu, a nie sposobem na nie. O tak powinno być też w Polsce, bo rotacja kadr jest jedynym sposobem na budowę rezerwy kadrowej. Człowiek w wieku 18-20 lat dostaje kontrakt na 6 lat, by w wieku 24-26 lat odejść do cywila, z odłożonymi jakimiś pieniędzmi, wyróżnionymi przydatnymi uprawnieniami, czy z stypendium na dalszą naukę. I w ten sposób kraj ma najlepszą jakościowo rezerwę jaką można mieć, nie marnuje ludziom życia (bo co ma zrobić 35 latek w cywilu który nie zna życia poza wojskiem?) I nie utrzymuje armii 30letnich emerytów.

środa, 7 lipca 2021, 22:56

Faktycznie , złym założeniem jest myślenie że żołnierzem trzeba być przez całe życie

borsuk
poniedziałek, 5 lipca 2021, 06:38

coś wiem bardzo dużo kadry przychodzi ale tyle samo odchodzi z tej dywizji bo komu się opłaca dojeżdżać z Szczecina lub Koszalina i ludzie odchodzą do cywila tak pozbywa się ludzi heee

ZZZZ
niedziela, 4 lipca 2021, 19:08

Wyobraź sobie, że jesteś naczelnym wodzem armii, która ma na stanie pięć brygad pancernych. Regulamin obowiązujący w tej armii mówi, że brygada to związek taktyczny, który ma na stanie 200 czołgów. Wszystkie brygady są ukompletowane w 100%. Zmieniasz regulamin. W myśl nowego zapisu, brygada pancerna to związek taktyczny, który ma na stanie 100 czołgów. Po zmianie regulaminu w każdej z dotychczasowych brygad powstaje nadwyżka w ilości 100 czołgów, czyli tyle ile potrzeba do sformowania nowej brygady pancernej. I to właśnie robisz z każdą nadwyżką powstałą w każdej z brygad. W ten sposób ilość brygad pancernych zwiększyła się o 100% - z pięciu zrobiło się dziesięć. Choć czołgu nie przybyło ci ani jednego. Czy uważasz, że armia, na czele której stoisz zwiększyła swój potencjał militarny? Tak się zastanawiam nad tym przykładem, bo ciekaw jestem czy potencjał polskiej armii zwiększył się po powołaniu do życia tzw Żelaznej Dywizji - formacji powstałej z zabierania brygad z innych dywizji czy poprzez zmianę ich statusu podporządkowania, jak stało się z podhalańczykami.

SAS
sobota, 10 lipca 2021, 15:39

Gdzie wyprowadzisz jednocześnie 200 czy 100 czołgów? To nie czasy bitwy pod Kurskiem. Teraz atakuje się kolumnami, po tym jak zmieciono z powietrza czy artylerią zgrupowanie przeciwnika.

Toruniak
wtorek, 13 lipca 2021, 23:42

Bedzie kupiec, bedzie rada..

Yht
wtorek, 6 lipca 2021, 22:17

Z których dywizji zabrali te brygady?

Pan Grzegorz
poniedziałek, 5 lipca 2021, 10:54

Jak na razie zwiększył się poprzez tylko jeden batalion dowodzenia. Czekamy więc na pułki. Pozbieranie nawet "wolnych" brygad (1. i 21.) wraz z obudowaniem tego strukturami DZ było by już krokiem na przód (symultanicznie z zapełnieniem stanów). Wszak w takiej DZ zdolności zapewniają pułki - logistyka, saperzy, artyleria i plot. Zamiast tworzyć 19. brygadę spokojnie mogli kadry i sprzęt ładować do 11. lubuskiej DZ. Więcej by z tego było pożytku. Może po "zmianie warty" będzie na to szansa.

wert
wtorek, 6 lipca 2021, 22:39

a mówią ze "gieniusze" taktyczni już się nie rodzą. Jak najwięcej trzeba ładować w 11DZ, wszak linia obrony Odry i Nysy jest najważniejsza

Luke
niedziela, 4 lipca 2021, 02:39

A moze tak nowy sprzet jak czolgi?

Extern
niedziela, 4 lipca 2021, 15:21

Przydały by się owszem, jednak posiadanie struktur i wyszkolonych kadr też jest ważne, np. gdy Niemcy byli objęci układem Wersalskim i nie mogli mieć broni pancernej, aby szkolić kadry i dopracowywać taktykę ćwiczyli na papierowych makietach założonych na rowery. Oni po prostu wiedzieli że więcej czasu zajmuje stworzenie struktur armijnych i dogranie taktyczne ludzi ze sobą, niż wyprodukowanie nowego sprzętu, gdy już objawi się ku temu wola polityczna.

ZZZZ
niedziela, 4 lipca 2021, 18:52

Ale my nie jesteśmy objęci zakazem z Traktatu Wersalskiego

sobota, 3 lipca 2021, 19:56

Pełna gotowość...haha...książki gebeelsa czytają

Z prawej flanki
sobota, 3 lipca 2021, 11:37

Nie stać nas na utrzymanie trzech dywizji, nie mamy w co ich uzbroić i kim zapełnić, połowa brygad istnieje tylko na papierze, z czasem mobilizacji ponad 200 dni… I nagle eureka! Stwórzmy sobie czwarta dywizję! Sprzęt i ludzi których jest za mało, rozmyjmy na cztery dywizje, zamiast na trzy, dodatkowo utrzymujmy kolejny sztab, gdy pieniędzy brakuje na wszystko. Czy ktoś kiedyś odpowie za ten sabotaż?

Michał
sobota, 3 lipca 2021, 19:11

Jaki sabotaż człowieku, czy Ty w ogóle rozumiesz o czym piszesz! dzięki 4 dywizji powstaną tak potrzebne kolejne pułki artylerii i przeciwlotniczy, a nie tylko sam sztab

LOL
niedziela, 4 lipca 2021, 19:04

Dobry żart. Za co powstaną? I kiedy? Kto w nich będzie służył? Jak do tej pory WSZYSTKIE elementy składowe 18DZ "powstały" w wyniku PRZESUNIĘCIA ICH z wcześniej istniejących dywizji, lub przypisania samodzielnych jednostek.

Wkrótce emeryt
niedziela, 4 lipca 2021, 12:29

Ooo to ciekawe w jaki sposób powstaną? Otóż powstaną z istniejących już pułków czyli mówiąc wprost istniejące pułki zostaną osłabione(przekształcenie pojedynczych dywizjonów w dywizjony rozwijane na CZAS wojny) i tym samym ludzie zostaną przerzuceni celem utworzenia dywizjonów w strukturach 18 pułku i takie to będzie wzmocnienie

wert
sobota, 3 lipca 2021, 17:57

stan żołnierzy 2015- 95 tyś, stan żołnierzy 2020-110 tyś. To ja już nie wiem, przybyło 15 tyś czy może ubyło? Pensje "indian" wzrosły o ponad 40%, wodzów o 30%. Przybyło kasy czy ubyło? Bo też tego nie wiem. Sfinansowaliśmy Kraby Raki Pioruny Poprady Kormorany Leo/Teciaki Bystra/Odra i parę innych rzeczy. Przybyło kasy czy ubyło? Bo już nie wiem

LOL
wtorek, 6 lipca 2021, 23:49

Jesteś właścicielem trzech domów popadających w ruinę. Wpada ci do kieszeni 50tys. I zamiast wykonać najpilniejsze remonty, wpadasz na świetny pomysł, by z taaaką kasą... zacząć budowę czwartego domu. Niestety już na etapie planowania okazało się, że budżet na wiele nie pozwoli, więc na razie kupiłeś projekt, oplaciłeś geodetę i kierownika budowy. Zacząłeś też rozbierać niektóre ściany w starych domach, by odzyskać trochę materiału budowlanego- bo jak kierownik budowy policzył, te cztery palety pustaków które zamówiłeś, nie starczą nawet na dwie ściany zewnętrzne... Teraz przymierzasz się do wyciągnięcia po jednym oknie ze starych domów by oszczędzić na stolarce... No ale w okolicy nikt nie ma czterech domów- niech wiedzą jaki z ciebie bogol, i jak bardzo trzeba się z tobą liczyć. Masz tylko nadzieję, że nikt tego twojego majątku nie będzie chciał obejrzeć z bliska, bo będzie wstyd...

St. Chor.
sobota, 3 lipca 2021, 18:52

Od 2015 roku stan naszych SZ to już równia pochyła... Kilka zakupów bez ładu i składu, niczego tutaj nie zmienia.

krótką pamięć masz
niedziela, 4 lipca 2021, 06:42

Równia pochyła była za Klicha i za następnego po nim.

wert
niedziela, 4 lipca 2021, 16:55

równia pochyła była od jaruzela. ostatni cykl modernizacyjny to lata 70-80 ubiegłego wieku. POtem ogłoszono koniec historii i czas wiecznej szczęśliwości. Jak bardzo było to głupie wyszło już w 2008 w Gruzji

wert
sobota, 3 lipca 2021, 20:43

jeszcze raz przeczytaj co wyżej napisałem. Bardzo wolno, spokojnie, jest szansa że zrozumiesz. To matematyka na poziomie przedszkola- dodawanie/odejmowanie liczb całkowitych, Mając gimnazjum można to bez problemu ogarnąć. Tysiąc możesz wykreślić łatwiej wtedy zrozumiesz

St. Chor.
niedziela, 4 lipca 2021, 12:01

Nie napisałeś kompletnie nic istotnego. 110 tys, jak chce się budować SZ na serio, może wystarczyć najwyżej na dwie dywizje. Już w tej chwili ponad połowa brygad ma ukompletowanie poniżej 50%, a są takie co mają poniżej 20%. Wiesz co się z nimi stanie w razie wojny? Zostaną rozwiązane, a zasoby zostaną skierowane do mobilizacji brygad z wyższym ukompletowaniem. Żeby utrzymywać w czasie pokoju 3 papierowe brygady, po to aby w czasie wojny na szybko tworzyć z nich jedną, zdolną do walki to trzeba być głupcem, lub ruskim agentem.

Ciekawość
niedziela, 4 lipca 2021, 20:24

Skąd znasz dokładne ukompletowanie wszystkich brygad?

LOL
niedziela, 4 lipca 2021, 19:07

Dodać należy, że na dzień dzisiejszy mamy max 3 sprawne bataliony czołgów, jakby się pojedyncze sztuki pozbierało z jednostek... No ale w papierach 12 batalionów, i kolejne do uformowania. Papier wszystko przyjmie. I czwartą, a nawet piątą dywizję też. Bo po co się ograniczać? Tylko że realna siła topnieje w oczach.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 4 lipca 2021, 07:49

@wert, nie sądzę, że @St. Chor. narzeka na okres ostatnich 6 lat, co na okres ostatnich 30 lat. Aby zasypać pieniędzmi problemy z brakiem inwestycji w wojsko i w przemysł z ostatnich 30 lat, a w logistykę wojskową z ostatnich 100 lat, to trzeba wielu dekad inwestycji na większym poziomie niż 2.5% rocznie. Nowoczesne wojsko nie może istnieć bez rodzimego nowoczesnego przemysłu, bo nawet mając pieniądze nie kupisz w tydzień nowoczesnego uzbrojenia za granicą, bo muszą go wpierw wyprodukować tam i trwa to całe lata. O możliwościach natychmiastowej naprawy na miejscu czy kwestii wyprodukowania części zamiennych trzeba wspominać? Przez ostatnie 30 lat wiele fabryk sprzedano w Polsce cudzoziemcom, a ci je pozamykali, albo po prostu zbankrutowały. Polska produkowała własne T-72M, a dziś? Dziś nie ma potencjału w WP do naprawy Leopardów bez pomocy sił produkcyjnych niemieckiego metalowego giganta przemysłowego znad Renu. Spójrz zresztą sam, jak biedniejsza od PRL:u Korea Południowa podniosła się z tego dołka zacofania przemysłowego i ma dziś 3 razy większy dochód narodowy niż Polska z mniej więcej taką ilością ludności. Cała kwestia nie leży w różnicach kultury, co w różnicach w kapitalizmie, bo robili ten azjatycki kapitalizm w swoim czasie i Niemcy i Amerykanie, to znaczy prawdziwi, a nie udawani, Zachodnioeuropejczycy.

Bren
poniedziałek, 5 lipca 2021, 10:00

W 1989 r. Polska była bankrutem. Trudno od zera zbudować szybko nowoczesna państwo, a przy problemach społecznych po przemianach gospodarczych to było po prostu niemożliwe. Dopiero po wstąpieniu do UE i dostępowi do europejskiego rynku zaczęliśmy się szybciej rozwijać - nie oczekujcie cudów.

wert
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:23

powiedz to Koreańczykom z południa. też byli bankrutem zniszczonym i podzielonym wojną. Po wstąpieniu do UE rozwijaliśmy się, to fakt ale MOGLIŚMY rozwijać się znacznie szybciej i efektywniej. Co pierwsze sprzedano "przyjaciołom" z zachodu? MONOPOLE I BANKI, coś co jeszcze TEGO SAMEGO DNIA przynosi ZYSKI. Wiesz kiedy Japonia dopuściła zagranicę do tytoniu? 1996 jak dobrze pamiętam, chiny w 2002/2003 i to tylko mniejszościowy. MY OTWORZYLIŚMY SZEROKO SKARBIEC- bierzcie co i ile chcecie. Balcerkowa wizja świata to wizja ZAKŁAMANA. "CUD" naszych przemian najlepiej obrazują wydatki wojskowe; Polska 50 mld PLN, Korea też ok 50 mld. Tyle że DOLARÓW

niedziela, 4 lipca 2021, 19:24

Po pierwsze primo trzeba było zasuwać za 20 dol miesięcznie te fabryki nie dałyby rady nic dobrego wyprodukować, po drugie primo te które zostały też miały i mają gigantyczne problemy żeby cokolwiek dobrego wyprodukować bo króluje perelowska mentalność utrwalana przez związki zawodowe, po trzecie primo gdzie były produkowane silniki do T-72M i na czyjej licencji, po czwarte primo Korea Płd zaczęła 20 lat przed Polską i miała od początku kapitalizm itd itp

pragmatyk
niedziela, 4 lipca 2021, 09:38

Wiele w tym prawdy .III RP jest bardzo nonszalancka ,jeżeli chodzi o obrone swojego terytorium .Przyzwyczailismy się ,ze za czasów komuny chroni nas Armia Sowiecka i tak zostało do dziś ,ze NATO ,zachłystywanie sie innymi ,a pogarda do Prawdziwej Niepodległości ,czyli wzięcie pełnej odpowiedzialności za to co będzie z Polska za kilka ,czy kilkanascie lat do przodu. Teraz mamy tego efekt w postaci niezrozumienia i wypisywania bzdur w postach .jest szansa ,ze będzie z ta swiadomoscia polityków lepiej gdy w szkole bedzie więcej geografii .

Ciekawy
niedziela, 4 lipca 2021, 09:21

A niby jak sobie wyobrażasz regenerację choćby takiej przekładni w Leopardzie? Przecież interes z tymi czołgami polegał między innymi na tym, żeby w Polsce takich zdolności nie było.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 5 lipca 2021, 00:33

Trzeba wejść we współpracę z kilkoma krajami w sprawie czołgu następnej generacji. Pogodzić Anglików z Koreańczykami co do specyfikacji, wynegocjować razem z krajami V4 produkcję czołgu w krajach Międzymorza i dogadać się z Izraelem co do pozyskania technologii produkcji ich systemu aktywnej obrony dla tego czołgu. Trzeba wizji. Trzeba inicjatywy. Trzeba wysiłków premiera, prezydenta, dyplomacji i firm PGZ. Myślisz, że wymiana takiej przekładni w Leopardzie na nowszą i lepszą, by sprawiała problem Polsce, której przemysł (Bumar? HSW?) by brał udział w produkcji czołgu K2PL++? Spójrz jak Amerykanie rozwiązali swój przemysłowy problem z międzynarodową produkcją F-35. To da się zrobić i to daje oszczędności kosztem dłuższych łańcuchów dostawczych. Obawiam się jednak, że Dobra Zmiana nie ma politycznej woli. Prezes Kaczyński zauważył na tym zjeździe PiS z ostatnich dni, że PiS przeżywa chorobę "tłustych kotów". Według prezesa Kaczyńskiego PiS przegra wybory do Sejmu z powodu tej choroby.

wert
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:11

wygląda że po okresie Trumpowej drzemki nasza góra ocknęła się. Oby to było coś trwałego i oby nie dali się spacyfikować. Zdecyduje poparcie społeczne. Nie ma ich kim zastąpić a bez naszych pleców odpuszczą

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:36

Bez naszych pleców to oni odpuszczą sobie tylko nas. Współpraca z SLD okazała to już. To nie są tacy ani na prawo, ani prawdziwi konserwatyści. W czasie kryzysu odruchowo postępują niezwykle brutalnie lewacko-liberalnie i to bez namysłu. Oni uważają tak za słusznie w miejsce tego jak winno być po naszemu. Potem przepraszają się za "błędy". Ta góra nie ocknie się nigdy bez alternatywy w zdrowym konserwatyzmie. Zamiast Korei Południowej z tą górą będziemy mieć Irlandię.

Z prawej flanki
sobota, 3 lipca 2021, 18:51

Żołnierzy w WL mamy tyle ile potrzeba na ok 7 brygad. Brygad my w tej chwili 15. Niemcy utrzymują armię 180tys i mają dwie dywizje. Ale jasne- cztery dywizje przy 110tys to świetny pomysł. Zwłaszcza przy braku opl SHORAD, braku rozpoznania, łączności, z takimi cudami w linii jak Bwp-1, t72, BRDM... No ale- odmalujemy hełmy "orzeszki" i starczy na cztery dywizje.

St. Chor.
niedziela, 4 lipca 2021, 11:00

W punkt. Przez chwilę była nadzieją, że w końcu skończymy z fikcją. Ale lodowcu poszli w kompletnie inna stronę, tworząc jeszcze większą fikcję. Kompletnie inaczej planujesz zakupu, jak masz do przezbrojenia 8 batalionów czołgów, a inaczej jak musisz wpisać w papierach i zaplanować finansowanie przezbrojenia 13 batalionów. Oczywiście już na etapie planowania wiesz że to nie realne, więc robisz to na odp* o przesuwasz na nigdy. Tak wygląda modernizacja gdy masz struktury kompletnie oderwane od rzeczywistości. Jak to wiem, ty to wiesz, ale pisowcy z natury nie są najbystrzejsi, więc będą ci opowiadać "czwarta dywizja potrzebna, polska strong!"

wert
niedziela, 4 lipca 2021, 16:57

kto tu "bystrością" powala to widać i czuć. Dużo zdrowia

Fghjgdgg
sobota, 3 lipca 2021, 16:44

Sam jesteś sabotaż. Jak najbardziej nas na to stać.

HAHA
niedziela, 4 lipca 2021, 16:32

Tak? Stać nas na czwartą dywizje? To dlaczego dotychczasowe trzy, są w stanie niezdatnym do użycia?

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 11:09

Tam powód dlaczego generał Gromadziński winien mieć jako generał dywizji takie same kompetencje w kwestii zakupów dla swojej dywizji jak generał Kukuła dla WOT. Tak długo jak MON z PGZ się troczą z cudzoziemcami o Wisłę i Narew, generał Gromadziński winien mieć nadane prawo i pieniądze na zakup koniecznego potrzebnego uzbrojenia, które będzie służyło w 18 DZ tymczasowo, jak dla przykładu Javeliny, do których zakupu nie pali się ani PGZ, ani MON, ani żadna partia polityczna w Polsce bo to zakup z pułki. Zakup dla WOT, którym najwyraźniej sami wojskowi pokazują środkowy palec Spikowi. Bez żadnych publicznych przetargów koni po najniższej cenie z potrzebą konieczną dla bezpieczeństwa Polski czy bez niej, oczywiście. Podpisać kontrakt z producentem i dostać uzbrojenie w ręce z którym da się walczyć, jeśli go nie ma w magazynach. Kwestia ustalenia jeno sumy pieniędzy dostępnych na ten cel każdemu dowódcy na poziomie dowództwa dywizji w Polsce. 50 milionów złotych rocznie? 4 dywizje + WOT to w sumie 250 mln złotych dla każdego podręcznego budżetu zbrojeniowego. To tylko 1/3 budżetu rocznego na utrzymanie okrętów MW. Problem tylko, że od czasu powołania do życia tej ułomnej i wadliwej Republiki Polski, Polacy w Polsce w tępym uporze ignorują rozwiązania stanu szlacheckiego naszego wspaniałego i najjaśniejszego Królestwa Polski.

bc
niedziela, 4 lipca 2021, 22:48

WOT ma dowódce który za niego odpowiada więc działa. To pokazuje najlepiej że powinien wrócić też Dowódca Wojsk Lądowych podobnie jak Dowódca Sił Powietrznych, Dowódca Wojsk Specjalnych, Dowódca Marynarki Wojennej jak w każdej normalnej armii.

wert
sobota, 3 lipca 2021, 18:04

Czyli gen Gromadzinski ma kupować dla swojej dywizji Groty i parę innych pierdółek. Ciekawe bo myślałem że to dywizja bliska ciężkiej ale że gen Gromadzinski niczym Zamojski, Koniecpolski, Wiśniowiecki to mi się podoba. Tyle że tamci nie mieli lobbystów na karku a stan szlachecki zdegenerował się w oligarchię. To naturalne i ponadczasowe Wasza Wysokość

Piotr ze Szwecji
niedziela, 4 lipca 2021, 08:07

@Wert, Przyszła Dobra Zmiana i wpompowała miliardy w Wojsko i co? Coś zmieniło się na lepsze. Acz spójrz. Muzeum WP nadal jeździ, pływa i stoi. Wymiana T-72M czy BWP-1 na nowe zabierze dekady. Wojna na Ukrainie, przy granicy z Polską może być już na jesień. Myślisz, że jedna jaskółka wiosnę czyni? Przyjdą nowe wybory i nowa zmiana dojdzie do władzy. Nic nie trwa wiecznie. Uważasz, że coś się zmieni na lepsze w tym zdegenerowanym, chorym i ciągle tonącym systemie republiki? Wojskiem Sanację w nim robiono i nie pomogło. Kary śmierci były za korupcję i nie pomogło. Ponadczasowe rozwiązania najjaśniejszego Królestwa Polski sprawdzały się i nadal sprawdzają się, a jego zdegenerowana magnacka oligarchia nie była w stanie zastąpić całego stanu szlacheckiego, tak jak system tej Republiki nie jest w stanie to zrobić dziś. Z mojego punktu widzenia najciekawszym projektem społecznym w 21 wiecznej Polsce może jeszcze być odrodzenie stanu szlacheckiego.

Box123
niedziela, 4 lipca 2021, 14:56

Jeśli nowa władza dojdzie do władzy (to przy tym jakie są obecnie jedyne alternatywy) to zajdą zmiany, które spowodują, że Polski już nie będzie, więc stan armii będzie najmniejszym problemem. Więc jeśli komuś nadal na niej zależy to powinien robić co może, niezależnie od zastrzeżeń do obecnej, żeby do tego nie doszło

wert
niedziela, 4 lipca 2021, 12:46

oczywiście że się zmieniło. DUŻO. Przybyło indian, dostają sporo lepszą kasę, mają inną motywację. Pogadaj z nimi. Obiektywnie porównując do tego co było. Sprzętu też przybywa, nie ubywa. Wolno, bardzo wolno, pełna zgoda, na tyle nas stać i to NASZA wina. Tak wybieraliśmy tak tłumaczyliśmy tak rozmawiamy. Masz rację, zmiana ekipy wywróci wszystko do góry nogami. Mitteleurope zabetonuje do spodu tak aby już nigdy nic. PO wsze czasy w każdym tego słowa znaczeniu. Zdecyduje psychologia, prywata, minimalizm na miarę misia naszych czasów- yelyt. Światłe elity(szlachta) to to myśl przednia ale ja wolę chodzić po ziemi. Tych elit NIE MAMY, w większości zostały wybite i zastąpione. Nie wykształcisz przynależności narodowej w elemencie obcym kulturowo i cywilizacyjnie. Masz prosty przykład: Ojropka nie Polska, "on jest chory bo tylko Polska i Polska"- kto tak mówi? Naród to ci co żrą kanapki z jajkiem i zajmują miejsce na plaży. Z kogo chcesz tę szlachtę zrobić? Prędzej możliwa jest dyktatura i zamordyzm tyle że równie nierealne bo Polak znaczy wolny

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 5 lipca 2021, 01:08

Wiesz @wert, mam nadzieję, że Polska będzie miała do 2030 czas się dozbroić. A jak będzie, to jeśli dożyjemy, obaczymy. Trzymam tutaj kciuki za Dobrą Zmianę. ---------- Szlachta budowała świadomość narodową Rzeczpospolitej w oparciu o własną kulturę i cywilizację. Warszawa dyktowała modę i chodzili w mniej modnisie w całej Wschodniej Europie i na Bałkanach. Niezależne elity nie stworzysz bez własnej cywilizacji. Inaczej nie będą niezależne od Zagranicy, nie? Będą to zawsze intelektualni blacharze, walący bezmyślnie zagraniczne pomysły. Z kogo stworzyć nowy stan szlachecki? Na pewno nie ze zgniłego pokolenia wychowanych w PRL:u. Polonia by musiała też mieć warunki w Polsce, aby móc wrócić. Pamiętaj, że stan szlachecki zawsze był stanem zbrojnym, więc z bezbronnego tłumu obywateli go nie powołasz do życia.

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 21:57

Mały podręczny fundusik na koniczne uzbrojenie, którym każdy dowódca się upewni, że Wojska Lądowe nie będą stały muzealnym sprzętem wojskowym nigdy więcej. Mały strumień pieniędzy poza wpływem PGZ i MON, który będzie zapewniał WP konieczne środki bojowe na które nie ma nigdy żadnej politycznej woli w Sejmie, a wojskowi potrzebują. ---------- Wojna domowa o koronę Polski pomiędzy magnaterią, która zakończyła się Sejmem Niemym w 1721 to nie była degeneracja w oligarchię. To była rosyjska okupacja. Przedsmak PRL:u. Po PRL:u nie czujesz się przypadkiem zdegenerowany w oligarchię?

wert
niedziela, 4 lipca 2021, 13:00

weź pod uwagę jakość naszej najlepszej broni- husarii. XVI wiek to morale i chwała potem degeneracja i rabunki zamiast żołdu. Wcześniej żeby kupić konia towarzysz husarski sprzedawał parę wsi. Podczas Insurekcji w sowieckiej ambasadzie w Warszawie znaleziono listy przekupionej szlachty. Na listach były wszystkie znaczące nazwiska, na latarni zawisł wtedy jeden z kupionych biskupów- nie zdążył zwiać jak ambasador. Sowieci zdemontowali nam kraj jurgieltem a potem weszli jak po swoje. Wcześniej zgnietliśmy turków i daliśmy życie późniejszym zaborcom. Taki fatalizm historyczny inaczej nie mogło być. Zawsze byliśmy rozgrywani, zawsze były "stronnictwa". Nie problem w demokracji, problem w ludziach, ich wychowaniu, ich świadomości, zwykłym wygodnictwie. Nie ma znaczenia szlachta, nie szlachta

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 5 lipca 2021, 01:18

Tylko widzisz, gdyby nie szlachta, to ta Wielka Polska, by nie zaistniała z Litwą na mapie Europy. Niezgoda doprowadziła do upadku. Niezgodę siali zdrajcy. Brat zabijał brata, a szlachta swoją ziemię rozpuściła chłopstwu, bez żadnego efektu. Szlachta zawsze miała znaczenie w historii Polski. Spójrz Sejm Konstytucji 3 Maja, sam walił się głośno w piersi mea culpa, przywracając Pospolite Ruszenie do ponownego istnienia. Tylko było za późno. Jest za późno dziś? Obaczymy.

SSoviet kryj się
niedziela, 4 lipca 2021, 19:40

Całkowitą nieprawda są słowa o husarii nie słyszałem o rabunkach w XVII w za to i w Bitwie pod Warszawą i pod Wiedniem i pod Hodowem wykazali się niezwykłymi walorami i umiejętnościami osobistymi, odwagą i wolą walki. Natomiast co do reszty trochę prawdy w tym jest, ale chciałbym zobaczyć np. Anglików siedzących między dwoma największymi bandziorami świata, nie sądzę aby lepiej sobie dali radę, Francja w 1939 r. też upadła, Anglia nie, tylko dlatego że była wyspą. Przekupstwo w XVIII w było powszechne na świecie, ograniczała to władza absolutna, kto był nieposłuszny i spiskował dawał głowę, w Polsce nie było to możliwe.

wert
poniedziałek, 5 lipca 2021, 12:45

husaria była elitą naszego wojska. Pod Kircholmem tylko wymieniali kopie i szli do szarży chyba 15 razy. Ale na finiszu Rzeczpospolitej morale upadło, podobnie jak w całym społeczeństwie ówczesnym. Wypisz wymaluj dziś. Też morale w zaniku a sprzedajność w cenie, choćby w odniesieniu do II wojny nie mówiąc nawet o oporze Niezłomnych wobec komunistów.

Hetman
sobota, 3 lipca 2021, 11:06

To reklamówka oderwana od rzeczywistości,kompletnie,teraz proszę napisać coś bliższego prawdzie ...

Olo
sobota, 3 lipca 2021, 11:05

Rozwój, rozwojem, ale trzymanie na siłę w 18 DZ żołnierzy, którzy mają możliwości awansowania w innych jednostkach ni jak ma się do obietnic rozwoju zawodowego w armii czy nikt w MON o tym nie wie czy udaje, że nie wie często sfrustrowani żołnierze wiele lat wtym samym stopniu wybierają drogę zdjęcia munduru i życie w domu z rodziną traktowanie ludzi przedmiotowo prędzej czy później się zemści...

Grd
niedziela, 4 lipca 2021, 10:02

Niby robią coś po nowemu ale zamiast awansować już służących, stworzyć rotację kadrową, wcielają "wynalazki" z innych służb mundurowych, nie mających pojęcia o wojsku ale mających a to stopień od sierżanta wzwyż.

pragtmatyk
niedziela, 4 lipca 2021, 09:48

Podobnie było z tworzeniem dowódctwa w Elblagu ,było sporo niezadowolonych ,przyzwyczajonych do "bycia w wojsku" ,a po drugie jak kogos trzeba oddelegowac ,to głupi oddaje najlepszych.

Marzyciel
sobota, 3 lipca 2021, 09:44

Ze względu na płaskość i rozległość rejonu działania, 18-ta potrzebuje bezwzględnie integralnego batalionu /dywizjonu ppanc. i docelowo jednostki śmigłowców z rakietami klasy "hellfire" oraz lżejszymi kierowanym klasy 70mm APKWS Hydra. Bo ma zbyt szeroki front do obrony i ogromne płaskie obszary. Tymczasem nasz jedyny tzw. pułk ppanc wyposażony w "piesze" wyrzutnie Spike oraz "malutkie" jeszcze przez kolejne lata przed niczym nie zabezpieczy. I ten 18-ty batalion ppanc "nowego wzoru" powinien być wyposażony we wszystkie dostępne środki ppanc wliczając miny Belma), amunicję krążącą (WB), n o w e granatniki klasy co najmniej CG, przywróconą amunicję kasetową dla np. Goździków, oraz oczywiście mnóstwo ppk ale co oczywiste - zintegrowane - na wszystkich dostępnych w Polsce nośnikach wliczając posiadane już przez wojsko Polarisy, Rangery, Wirusy, Humvee, potem pływające Bobry i te najnowsze Tury VI. To co wymieniam już mamy dostępne i są to wszystko tanie nośniki, zatem niewielkim kosztem i szybko możemy wzmocnić nasze mobilne zdolności ppanc. Ten batalion piwnien być menewrowy, wysoce mobilny, o dużej sile ognia. Perspektywicznie "mamy mieć" pojazdy klasy "Pegaz" ale MON absolutnie robi wszystko byśmy ich n i e pozyskali. Ale skoro interwencyjnie, czyniąc niespotykany dotąd precedens, poza programowo kupiliśmy Bayraktary to spokojnie moglibyśmy też interwencyjnie kupić np. od Turków tak z 60 sztuk ich kołowych niszczycieli czołgów 4x4 z UMTASAami. Niestety równie perspektywicznie dopiero "mamy mieć" Ottokary, ale i tu MON wymyślił t a k i e wymagania , że dziś w Polsce nie mamy podwozia które spełniałoby wymagania, no i żadnego wybranego ppk. Brak jest nawet rekomendacji!! MON zamiast wybrać coś co j u ż produkujemy, szuka kolejnego "białego słonia"!! A to wyraźnie wskazuje na czyjeś w MON - celowe działanie opóźniające. Zatem zdolności ppanc są wyraźnie przez MON lekceważone. Ps. Dla mnie osobiście niezbędne jest też doposażenie brygad na T72 w ppk wystrzeliwane z lufy. Choćby ukraińskie. Wiem, że nie będą panaceum na wszystko, i nie o to mi chodzi, ale na 100% poprawią ich zdolności ppanc.

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 11:13

Bo widzisz, zakupy robią cywile z MON i cywile z PGZ, a nie wojskowi z dywizji WP. Gdyby dowódcy dywizji dysponowali podręcznym budżetem zbrojeniowym na 50 mln złotych rocznie, to by sytuacja tak tragicznie dłużej nie wyglądałaby. Nie?

Box123
niedziela, 4 lipca 2021, 15:32

A kto to wszystko analizuje w tych wszystkich inspektoratach? To beton z mon odpowiada za to, że nic się nie da i nic nie można. Jak przyszedł Macierewicz, który miał wystarczająco silny charakter i wiedział czego chce to zaczęło coś ruszać do przodu. Ale zrobił się szum jak to zwykle bywa gdy ktoś komuś psuje się sielankę i dobra zmiana ugiela się pod naporem placzacych nad losem biednych polskich jenerałów i Macierewicz poleciał. To teraz jest płaszczak, który nikomu nic nie powie, nic nie ogarnia i nie ma żadnej siły przebicia. Jedyne co mu się udało to przypadkowo kupione (potrzeba chwili ze względu na negocjacje tzw fortu trump + seria wypadków migow) f35 w najmniejszej możliwej ilości i te ostatnie drony od Turcji (bo pewnie po karabachu ktoś mu powiedział, że się pokarze przed prezesem jak je kupi) . I tak mamy 5 lat i żadnego transferu technologi w jakiej kolwiek kwestii do polskiego przemysłu. Wisły nie ma, Narwi nie ma, homara nie ma, Wilka nie ma, okrętów podwodnych, które jeszcze jako jedyne obok kolejnego ndr przy ograniczonych środkach miały by teraz sens jeśli chodzi o MW - nie ma. Teraz grozi nam zakup abramsow zamiast własnych czołgów i to znowu w możliwe najmniejszych ilościach ( 240 sztuk - czyli taki projekt Leo 2.0 - uzależnienie od innego kraju, brak własnych kompetencji, kolejny rodzaj czołgu, brak perspektyw i o ile w przypadku Leopardow jeszcze może miało to jakiś sens biorąc pod uwagę słabe alternatywy to teraz mamy na stole świetna ofertę) plus perspektywę wyrzucenia 40 mld na MW, gdzie nie ma środków na podstawowe rodzaje uzbrojenia (opl, czołgi altyleria rakietowa, samoloty v generacji) . Można zrozumieć, że w jakiś obszarach kupujemy z półki bo raz, że są zupełnie w tej chwili poza naszym zasięgiem - f35, Wisła ale wszędzie gdzie jest to możliwe powinniśmy uzyskiwać niezależność czyli na teraz wilk, narew i moze Homar też we współpracy z Koreą. A tymczasem my wszędzie ciułamy i ciągle jesteśmy w.. lesie. A do tego tam gdzie już udało się coś zrobić jak w przypadku borsuka, to mamy go produkować 50 sztuk rocznie, co oznacza że wszystkie bwp zostaną zastapiaone najwczesniej w roku 2037 i do tego czasu zapominamy o eksporcie co jest poprostu tak absurdalne, że ciężko pojąc jak ktoś kto ma na to jakikolwiek wpływ, może taki stan akceptować

pragmatyk
niedziela, 4 lipca 2021, 10:11

No dobrze ,ale musimy zrobic drugi NIK do rozliczania dowódców ZT. Cały problem w naszych rzadach III RP w tym ,ze maja kompleksy na tle wojska ,gdyż go nie znaja i nie rozumieja .Z drugiej strony wojsko niema swojego lobby ,gdyz generałowie nie uczestniczą w życiu publicznym nawet po zakonczeniu kariery zawodowej ,w sejmie jest chyba major .Jeżeli zmienia się w PGZ co roku prezesa ,nie patrzac na to ,że ludzie pukają sie w glowe ,to świadczy tylko o oderwaniu władzy od istotnych problemów kraju i prywacie . trzeba zmieniać mentalnośc nie tylko wśród wojskowych. II RP pokazuje ,że mozna zrobić więcej ,gdyż po 20 latach mielismy nowoczesną brygadę pancerną Maczka ,a teraz po 30 latach mamy zalązki nowoczesnej dywizji gen.Gromadzinskiego. Trzeba by było zacząć od tego ,żeby spólki skarbu państwa nie były daniną dla rządzących.

Marzyciel
sobota, 3 lipca 2021, 18:28

Zgoda! Z lekka poprawką. Ci cywile przede wszystkim n i e kupują. Oni planują , analizuja, dialogują, dywagują, odwołują i zaczynają od nowa. I tu wszystko bezkarnie. A z drugiej strony główny hamulcowy , były szef inspektoratu uzbrojenia , właśnie awansował do Sztabu. Żenada!!

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 22:08

Sympatyzuję i zgadzam się. Acz co nam pozostaje jak nie pomarzyć za odrodzoną Rzeczpospolitą, jak ten feniks z popiołów?

wert
sobota, 3 lipca 2021, 17:44

każdy taki dowódca chodziłby otoczony wianuszkiem lobbystów i innych nieciekawych person. Zmarnowaliśmy w dużym stopniu 30 lat "wolności" więc kupujemy 32 F-35. Spokojnie mogło nas stać na podwojenie/potrojenie zakupów. Koreę Płd stać x4. Wydaję też ok 50 mld tyle że DOLARÓW.

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 22:07

Mamy ponoć kontrwywiad w Polsce by zajmował się nielegalnym lobbingiem. Dowódcy WP nie szukają na siłę przyjaciół wśród lobbystów, więc tych którzy zaczną się uganiać za towarzystwem i przyjaźniami tych generałów, łatwo do więzienia na minimum 20 lat wsadzić, nie? ---------- Problem tylko, kto prawo w Polsce pisze tymi polskimi posłami i senatorami, jak nie właśnie ci legalni lobbyści... Spójrz tylko na zdziczałe, kryminalne i karykaturalnie przerośnięte prawo autorskie i copy right. Autor umrze, pogrzebią go w trumnie i dekady później nadal ma żywe osobiste prawa autorskie i ściąga tantiemy. Prawdziwy Zombi. Mózg staje! Prawo Polskie to stajnia Augiasza i wiesz czym ta stajnia była wypełniona po brzegi? Dokładnie tak jak prawo polskie dziś jest. Dobra Zmiana tylko dziury chce łatać i to już opozycja zwie RP4. Według mnie same łatki nie naprawią tego tonącego okrętu państwa. Prawdziwa RP4 potrzebna po tej RP3.

J23
sobota, 3 lipca 2021, 09:11

Tworzenue 18 DZ to kanibalizm!!!

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 11:17

Nie zgodzę się. Kanibalizm to utrzymywanie 3 dywizji WP w strukturze wojskowej organizacji sowieckiej. Polska to kraj NATO i WP winno być w standardzie NATO, a nie Towarzysza Stalina.

ip123
sobota, 3 lipca 2021, 09:01

A co zrobiliście z JW w ŻAGANIU i Żarach? Oddaliście amerykańskim wojskom bezpłatnie, jeszcze dopłacamy do utrzymania. A oni rozjeżdżają nasze poligonyvza FREE. U GŁUPICH TO IDIOTA PŁACI

Piotr ze Szwecji
sobota, 3 lipca 2021, 11:25

Poligony są po to by je rozjeżdżać! To, że Polacy z Polski mają zacofane poligony garnizonowych wojsk okupacyjnych Zaborców z 19 wieku, to nie wina Amerykanów. To, że zamiast najjaśniejszego Królestwa Polski mamy nieudolną i wadliwą Republikę Polski to też żadna wina Amerykanów.

Danisz
sobota, 3 lipca 2021, 08:50

"Dowództwo 18 Dywizji Zmechanizowanej osiągnęło już pełną zdolność bojową" - czy tylko mi się wydaje, że to brzmi jak żart? "19 Brygada tworzy batalion pancerny na zmodyfikowanych T-72", nie to nie żart, to kpina. "trzeba wspomnieć również o obszarach, w których modernizacja techniczna idzie równolegle z wyposażeniem dywizji. To m.in. sprzęt dla dowództwa" - wszak najważniejsze, że dowódcy mają fajne zabawki i sztandary, reszta może używać sowieckiego złomu.

oko proroka
sobota, 3 lipca 2021, 07:10

Pic na wode fotomontaż

Iwan Onucow
piątek, 2 lipca 2021, 22:11

No I po co wam Paljaki ta dywizja na wschodzie? Przeciez my Tu w Rosji radzieckiej pokoj milujemy wprost niemilosiernie

Extern
niedziela, 4 lipca 2021, 15:32

Ciii to taka ściema, tak naprawdę szykujemy się aby pójść na Niemca i odebrać im słowiańską Brandenburgię. Nauczyliśmy się tego od was, wiadomo przecież że szykujecie się na Chiny, ale głośno ogłaszacie że to na NATO.

Bobek
sobota, 3 lipca 2021, 10:13

Równie mocno jak wódkę

Cat
piątek, 2 lipca 2021, 20:19

To tak samo jak z naszą kadrą na Euro.

SZELESZCZĄCY w TRZCINOWISKU
piątek, 2 lipca 2021, 19:03

Emocje są zawsze prawdziwe tylko forma jest iluzją...ale tak to bywa ludzie nie chcą słyszeć prawdy bo nie chcą niszczyć świata iluzji ,która jest jak baśń która mówi że smoki można pokonać...nadzieją jest czas ,bo czas się nie śpieszy tylko decydenci nie umieją go wykorzystać.

Hiszpańska Inkwizycja
piątek, 2 lipca 2021, 20:34

Czas płynie równo dla wszystkich. W czasie naszej stagnacji, potencjalni wrogowie rosną w siłę. Typowy grzech zaniechania - moglibyśmy, ale...

były porucznik zmechu
piątek, 2 lipca 2021, 20:34

Prościej, aczkolwiek z podobnym przygnębieniem: jak podnieść samoocenę w beznadziejnym stanie? - opracować nową strukturę, procedury i certyfikować ten gulasz.

Jol
sobota, 3 lipca 2021, 18:32

Może im się wydaje że skorzystają z "efektu Hawtorne'a"? Tylko że u nas to nie działa. Bo jednak żeby tworzyć n o w e jednostki potrzebny jest n o w y sprzęt. A tego u nas brakuje!

Ooo
sobota, 3 lipca 2021, 09:49

Dobre ;)

Tweets Defence24