MON w Sejmie: będziemy dalej zwiększać liczbę żołnierzy

24 czerwca 2021, 16:32
Dragon21_8
Ćwiczenia Dragon-21 (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Jerzy Reszczyński
Reklama

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz zadeklarował, że planowane jest dalsze zwiększanie liczby żołnierzy zawodowych w Wojsku Polskim. Zaznaczył, że w żaden sposób nie jest planowane zmniejszenie zakresu uprawnień i świadczeń żołnierzy (w tym socjalnych, mieszkaniowych, finansowych i emerytalnych).

Tematem posiedzenia było przedstawienie informacji MON dotyczącej polityki kadrowej w Wojsku Polskim, z uwzględnieniem poszczególnych korpusów. Sekretarz Stanu Wojciech Skurkiewicz zaczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że nowa polityka kadrowa wprowadzona pod koniec 2015 roku doprowadziła do „systematycznego wzrostu liczebności polskiej armii”, bo wcześniej liczebność była redukowana. Przypomniał, że na koniec grudnia 2015 roku zawodową służbę pełniło 96 268 żołnierzy, natomiast obecnie jest to 110 951 żołnierzy. Zaznaczył, że ten ponad 15-procentowy wzrost osiągnięto przez powoływanie każdego roku do służby średnio ponad 7 tys. żołnierzy.

W poszczególnych korpusach kadry wzrost stanu osobowego wyniósł: 448 oficerów, 2523 podoficerów i 11 732 żołnierzy szeregowych. Głównym celem polityki kadrowej, określonym w Programach Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2017-2026 oraz 2021-2035 jest tworzenie wzrostu do systematycznego potencjału zasobów kadrowych, adekwatnie do potrzeb Sił Zbrojnych RP i możliwości budżetowych, jak i racjonalne wykorzystanie tego zasobu w ujęciu ilościowym i jakościowym. W efekcie uzyskano wzrost liczebności Sił Zbrojnych do prawie 111 tys. żołnierzy zawodowych.

W kolejnych latach zakładamy kontynuację cyklicznego wzrostu stanów ewidencyjnych żołnierzy zawodowych, o 1,5 tys. do 2 tys. żołnierzy rocznie

sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz 

Ważnym kierunkiem działań MON było także zwiększenie liczby żołnierzy powoływanych do służby przygotowawczej. Na koniec 2020 roku służbę przygotowawczą pełniło 6097 żołnierzy, to o 130 proc. więcej niż w 2015 roku (2655). Udało się to osiągnąć pomimo ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Aby ułatwić proces rekrutacji znowelizowano przepisy dotyczące naboru do służby, wprowadzono też Wojskowe Centra Rekrutacji oraz wdrożono nowe systemy informatyczne. 

Zwiększono też rolę dowódców jednostek wojskowych w procesie naboru do służby, pozwalając im także przesuwać doświadczonych szeregowych zawodowych na inne stanowiska, wymagające specjalistycznych umiejętności. Sekretarz stanu w MON stwierdził również, że zmieniające się uwarunkowania bezpieczeństwa spowodowały konieczność budowy nowych zdolności, w tym m.in. formowania Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni czy nowych związków taktycznych. Z tego powodu zwiększenie liczebności miało miejsce m.in. w specjalnościach:

  • Wojska Lądowe – około 4,9 tys. żołnierzy; 
  • Kryptologii i bezpieczeństwa cybernetycznego – około 700 żołnierzy;
  • Łączności i informatyki – około 800 żołnierzy; 
  • Logistyka – około 5,65 tys. żołnierzy żołnierzy. 

Z kolei w Wojskach Obrony Terytorialnej na dzień 14 czerwca 2021 roku służyło 28 786 żołnierzy, z czego 3 793 to wojskowi zawodowi, a 24 993 Terytorialnej Służby Wojskowej. Spośród nich oficerowie stanowią 7 proc., podoficerowie – 19 proc., a szeregowi 74 proc. Do służby zawodowej w WOT powoływani są absolwenci uczelni wojskowych, żołnierze z rezerwy oraz z innych jednostek wojskowych.

Prawie 40 proc. żołnierzy zawodowych przyjętych w 2021 roku do WOT żołnierze, którzy pełnili Terytorialną Służbę Wojskową i spełnili warunki przyjęcia do służby zawodowej. W brygadach prowadzone są też kursy podoficerskie SONDA. Dotychczas po jego zakończeniu szeregi WOT zasiliło około 700 żołnierzy. W WAT i AWL prowadzone są też kursy oficerskie Agrykola, po ich zakończeniu mianowano na pierwszy stopień oficerski ponad 150 oficerów WOT. 

Wiceminister Skurkiewicz mówił też o systemie motywacyjnym. Podkreślił, że w latach 2015-2020 średnie miesięczne uposażenie zasadnicze żołnierza zawodowego wraz z dodatkami i z uwzględnieniem dodatku rocznego (tzw. trzynastki) wzrosło o 41 proc (z 4338 do 6106 zł).

Wzrost wynagrodzeń w latach 2015-2020 był jednak zróżnicowany w różnych korpusach osobowych: 

  • Korpus generałów – (z 14 609 do 17 241 zł) – wzrost o 18 proc.
  • Korpus oficerów starszych – (z 7748 do 10 268 zł) – 32,8 proc.
  • Korpus oficerów młodszych – (z 5507 do 7519 zł) – 36,5 proc.
  • Korpus Podoficerów – (z 4423 do 6513 zł) – 47,3 proc.
  • Korpus Szeregowych – (z 3181 do 4709 zł) – 48 proc. 

Z zestawienia przedstawionego przez wiceministra wynika, że stosunkowo największe podwyżki otrzymali szeregowi i podoficerowie, natomiast nieco mniejsze w korpusie oficerskim. 

Wiceminister Skurkiewicz podkreślił, że zakres uprawnień i świadczeń żołnierzy (w tym socjalnych, mieszkaniowych, finansowych i emerytalnych) w żaden sposób nie będzie ograniczany przez resort. Z kolei prowadzona polityka kadrowa jest zbieżna z dokumentami warunkującymi rozwój Sił Zbrojnych, w tym m.in. z programem rozwoju w perspektywie do 2035 roku.

Odpowiadając na pytanie posła Andrzeja Rozenka (Lewica) wiceminister Skurkiewicz zaznaczył, że problemy z wypłacaniem świadczeń dla żołnierzy WOT, jakie wystąpiły w jednym z batalionów 6 Mazowieckiej Brygadzie OT były wynikiem „błędu ludzkiego”, a nie braku środków finansowych. Wszystkie płatności zostały uregulowane do grudnia 2020 roku. Przypomniał też, że niedawno zdecydowano o sformowaniu trzech kolejnych brygad WOT, dwóch na wschodzie Polski oraz jednej w stolicy.

Gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca WOT, uściślił natomiast, że problemy z płatnościami wynikły w 6 MBOT m.in. w związku ze zmianą podległości wojskowego oddziału gospodarczego w związku z przeniesieniem dowództwa jednostki do Radomia. Zaznaczył też, że na rzecz WOT dokonywanych jest miesięcznie około 100 tys. operacji finansowych. Z szacunków wynika, że w wypadku maksymalnie około 0,04 proc. z nich występują błędy, zwykle spowodowane przez „błąd ludzki”, co stwierdza się wskutek kontroli wewnętrznej lub skarg żołnierzy (wprowadzono system raportowania). Obecnie trwają prace nad zwiększeniem stopnia zinformatyzowania procesów płatności, aby wyeliminować te błędy

Gen. Kukuła mówił też, że WOT odtwarzają zdolności do prowadzenia szkolenia w standardowym trybie. Zakłada się, że uzyskana zostanie zdolność do szkolenia do 10 tys. żołnierzy rocznie, niemniej jest to zależne od ewentualnych ograniczeń związanych z pandemią. Dowódca WOT stwierdził też, że liczebność podległego mu rodzaju sił zbrojnych przekroczyła już 29 tys. (zwiększyła się nieco od 14 czerwca, a na ten dzień datowane były liczby przedstawione przez wiceministra Skurkiewicza), do końca miesiąca ma wynieść 30 tys. 

Odpowiadając na pytanie przewodniczącego komisji Michała Jacha (PiS) odnoszące się do kształcenia oficerów młodszych wiceminister Skurkiewicz stwierdził, że w roku 2020 5-letnie studia oficerskie ukończyło 485 osób, w roku 2021  692, w roku 2022 – będzie to 1021 absolwentów, 2023 – 1150, w 2024 – 1310 i w 2025 – 1339 oficerów. Zwiększa się też liczba kursów oficerskich.

Poseł Rozenek mówił też, że żołnierze uczestniczący w zwalczaniu pandemii i programie szczepień zasługują na „najwyższe wyrazy szacunku”, a ich zaangażowanie powinno się doceniać „niezależnie od różnic politycznych, które nas oczywiście dzielą”. Wiceminister Skurkiewicz przypomniał ze swojej strony, że te podziękowania powinny być kierowane zarówno do żołnierzy WOT, jak i wojsk operacyjnych.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 108
Reklama
db+
sobota, 26 czerwca 2021, 00:14

Pan Skurkiewicz mija się z prawdą. W roku 2015 liczba etatów (bo takie cyfry panowie ministrowie przywołują) w porównaniu do 2014 w Dziale 752 Obrona Narodowa wzrosła o 3185. Jest to przyrost 2 razy większy niż w latach 2021 do 2020 (wzrost o 1500 etatów, a przecież rozbudowujemy WOT, powstaje nowa dywizja). Warto też zwrócić uwagę, że z tych 14,5 tys nowych etatów 4,5 tys to WOT, 1,2 pozostałą działalność. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że (zgodnie z oficjalną linią propagandową) tworzymy nową dywizję te 4,9 tys wzrostu w WL w ciągu 6 lat nie powala.

HanSolo
sobota, 26 czerwca 2021, 13:13

OT nie prowadzi szkoleń, nie ma statutu, nie ma obowiązków na czas konfliktu, przepisów, wymagań ani sprzętu wojskowego. Ciężarówkę Jelcz którymi się ich wozi prowadzi żołnierz zawodowy. Oczywiście w Europie nie ma już "lekkiej piechoty" tego typu. Pomijam Jednostki specjalne górskie itd. Jeśli to jest wojsko, to dlaczego nie obejmują ich przepisy i ustawy o obronności kraju, które obejmują 100% WP? I nie mówię tu o charakterze pracy zawodowy/niezawodowy. Chodzi o to, kto założy mundur w razie konfliktu. OT nie ma na to przyzwolenia na razie 6 lat, nie dostali nawet od samego PiS-u.

wociak
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 18:13

piszesz bzdury człowieku służę w bot w Krakowie i to co piszesz świadczy że nie masz zielonego ani najmniejszego pojęcia taka sytuacja mogła miec miejsce jednostkowo a szkolenia prowadzi się systematycznie cyklicznie z uwzglednieniem

Joker
piątek, 25 czerwca 2021, 23:26

Polska powinna stworzyć program budowy pocisków balistycznych, nawet wykorzystać część pieniędzy z rezerw walutowych. USA i żaden inny kraj zachodu nie sprzeda nam broni która zapewni nam samowystarczalności w kwestii bezpieczeństwa militarnego.

A.J. from San Diego, California
sobota, 26 czerwca 2021, 22:14

You try that, and you'll join the ranks of North Korea and Iran. Those two countries have a very high standard of living. Poland is not Israel. The Clinton Administration did not sell Tomahawks to Israel. Israel developed their own version. U.S looked the other way in that case, because Israel had and still has strong backers in both houses of U.S. Congress. It was the same case with the Israeli nuclear program.

KrzysiekS
piątek, 25 czerwca 2021, 18:04

Może dam prosty przykład gdybyśmy produkowali własny K2PL to przy 3 osobowej a nie 4 jak jest obecnie załodze może mielibyśmy pełny stan osobowy jednostek pancernych a nie 40%-60% stanów osobowych obecnie. Taki prosty przykład logiczny.

StarszyBalans
piątek, 25 czerwca 2021, 11:23

Ani jednego nowoczesnego śmigłowca szturmowego, ani jednego nowoczesnego ciężkiego śmigłowca transportowego, ani jednego nowoczesnego śmigłowca lekkiego, ani jednego nowoczesnego śmigłowca CSAR, ani jednego latającego tankowca, ani jednego AWACSA, ani jednego nowoczesnego samolotu transportowego, ani jednego satelity, ani jednej nowoczesnej fregaty, ani jednej nowoczesnej korwety, ani jednego nowoczesnego okrętu podwodnego, ani jednego nowoczesnego pocisku rakietowego dalekiego zasięgu, ani jednego nowoczesnego BWP, ani jednego nowoczesnego pojazdu rozpoznania, ani jednego nowoczesnego pojazdu kawalerii pancernej, ani jednego nowoczesnego WZT dla czołgów, ani jednego nowoczesnego mostu pontonowego, ani jednego nowoczesnego granatnika (poza WS)….ale będziemy mieli 120 000 chłopa.

Autor
piątek, 25 czerwca 2021, 17:05

Zastanawiające są motywy ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Oni chyba naprawdę nie zdają sobie sprawy, że kraj z tak dużym potencjałem w samym centrum kontynentu europejskiego między Niemcami a Rosją musi mieć zdolność do projekcji siły a de facto obrony swojego terytorium. To jest prokurator za narażanie bezpieczeństwa fizycznego i ekonomicznego Polaków na ich własnej powierzchni

Kacper
piątek, 25 czerwca 2021, 15:38

taaa, smutne to, a krajem jesteśmy nie małym i niebiednym

Polak
piątek, 25 czerwca 2021, 15:19

Smutna prawda.. Niestety.. Przy budżecie.. Ponad 50mld zł... Niebywałe..

Asd
piątek, 25 czerwca 2021, 10:29

Więcej etatów mniej pieniędzy na broń.

HanSolo
sobota, 26 czerwca 2021, 13:17

Nie ma żadnych nowych etatów! Odeszli oficerowie i szeregowi których zmuszano przenieść sie z Wrocławia do Siedlec!!! Nie ma nawet kim obsadzać PT-91 Twardy! Niestety Obrona Turystyczna się nie nadaje, ponieważ w takim czołgu trzeba już na prawdę coś potrafić, żeby nie zginąć w 5 min z całą załogą (plutonem).

Fox
piątek, 25 czerwca 2021, 12:59

Święta prawda

stop Wooda
piątek, 25 czerwca 2021, 10:24

Poza logistyką jeszcze jest niezbędna logika....a z tym jest najwięcej problemu w armii i rządzie. WP i MON podobnie jak Ministerstwo Zdrowia- myślą, że jak masz 4 pracowników i kupisz im 20 nowych wiertarek/karabinów/karetek-(niepotrzebne skreślić) to wykonają 5 x większą pracę.......zdrowia fizycznego życzę, na to drugie leku brak.

Dalej patrzący
piątek, 25 czerwca 2021, 10:22

Dalej forsują rozwój ekstensywny - na najniższym poziomie kompetencji - czyli forsują przerost wydatków osobowych nad koniecznymi wydatkami sprzętowymi. I dalej stara struktura i wspóldziałanie "rozdzielone" poszczególnych rodzajów sił zbrojnych. Czy KTOKOLWIEK wyjaśni, jak rozrost stanów zapewni neutralizację/likwidację A2/AD Kaliningradu? Albo A2/AD na Białorusi? - bo budowa tego kompleksu strategicznego będzie pierwszym priorytetem Armii Czerwonej po pełnym anschlussie Białorusi. Albo - w jaki sposób rozrost stanów zapewni skuteczne skontrowanie "deeskalacyjnego" [czyli terrorystycznego na poziomie państwa - w istocie] użycia broni jądrowej niskiej mocy przez Kreml? Znowu jakieś "broń zdobędziemy na wrogu"? - albo "bank krwi przelanej dla reakcji świata"? To już było wiele razy - i zawsze kończyło się tragicznie. My potrzebujemy budowy kompleksu sieciocentrycznego C5ISR z tarczą i mieczem EW - dla spięcia wszystkich domen w jedną "wszechodmenę" sterowaną i synchronizowaną w czasie rzeczywistym. Na bazie kompleksu C5ISR z EW - musimy zbudowac całokrajową saturacyjną A2/AD Tarczę i Miecz Polski. Mającą ca 2 tys efektorów prak/plot L-SAM - zdolną do powstrzymania saturacją ataku "deeskalacyjnego" - aż do poziomu takich uderzeń, które z jednej strony będziemy w stanie odeprzeć [poziom do 400 rakiet uderzających saturacyjnie naraz - bo Rosja ma związane siły strategiczne i taktyczne przez innych graczy atomowych - więcej na Polskę nie jest w stanie fizycznie przeznaczyć] - a z drugiej strony - ze względu na skalę ataku - wywoła to zbiorową bardzo silną reakcję międzynarodową - katastrofalna dla Kremla. WTEDY - i TYLKO WTEDY - Kreml nie zdecyduje się na użycie broni jądrowej w żadnym wariancie. Zaś zamiast "bohaterskiego żołnierza polskiego ginącego za Ojczyznę na polu walki" zdecydowanie wolę operatora baterii tubowych wyrzutni Warmate 1 czy MSP Giez - który bezpiecznie, z dystansu, w saturacyjnym uderzeniu - przy wpięciu sieciocentrycznym w nadrzędny C5ISR/EW i przy retransmisji w powietrzu [co zwiększa zasięg - NLOS] likwiduje np. kilka BMP-3 czy BMD-4M i likwiduje wartość bojową kilku drużyn Armii Czerwonej. A inni operatory działają w tym czasie np. z Warmate 2 - uderzając z Warmate 2 w czułe punkty podstawy operacyjnej Armii Czerwonej i rolując je i logistykę zaplecza i systemy radarowe, bliskie lotniska, mobilne wyrzutnie rakiet, artylerii samobieżnej, zgrupowania czołgów itd. Pieniądze są - marnowane i rozpraszane na bezsensowne programy PMT - które Polski nie obronią - nawet nie próbują - a czynią z WP marionetkowa armię do zadaniowania w ramach NATO - dla interesów hegemona. Po to nam właśnie przywieziono w teczce PMT w 2013, gdy zdecydowano w Waszyngtonie o zakończeniu "resetu" z Kremlem i odpaleniu oderwania Ukrainy. Wszystkie systemy strategiczne musza być całkowicie suwerenne - bez czarnych skrzynek - z pełnymi kodami źródłowymi. Wiele razy pisałem - podstawa to strategiczna współpraca technologiczna z Koreą Płd [ma praktycznie wszystkie potrzebne nam kompetencje systemowe] i budowanie własnego B+R i produkcji i rozwoju w Polsce. I oparcie się o REALNY [bo jadący na jednym wózku powstrzymywania Rosji] sojusz regionalny z silną Turcją, plus Ukrainą, Bałtami i NORDEFCO. To wszystko kwestia twardych zasadniczych decyzji - bez rozmieniania się na drobne. Bez marnowania 60 mld zł na budowę PMW, bez marnowania drugie 60 mld zł na Wilka [bo tyle wychodzi realnie w całym pakiecie], bez podobnych białych słoni rodem z zimnej wojny. Za to potzrebujemy masowej dronizacji w każdej domenie - uzyskania zasadniczej PRZEŁAMUJĄCEJ przewagi projekcji precyzyjnej siły - najlepiej pozahoryzontalnej. I maksymalnej mobilności tej projekcji siły - co najlepiej spełniają roje dronów. Proponowałbym zacząć od podpisania szeregu umów z Koreą Płd [systemy prak/plot L-SAM, ofensywne rakiety balistyczne HM-2C/D, manewrujące HM-3C/D, sensory, elektronika, komputery kubitowe, 5G/6G, łączność natychmiastowa na splataniu kwantowym], od podpisania najpierw bilateralnych, a potem koalicyjnych układów ze ZDETERMINOWANYMI do obrony przed Rosją - od Arktyki po Morze Czarne, nawet Kaspijskie. A u nas zacząć od masowych, liczonych w tysiące, potem w dziesiątki tysięcy [po dopracowaniu następnych generacji] dronów amunicji krążącej Warmate 1 i 2, Łosi, Mant, MSP Giez, Spartaqs Deep Guard - ale i rozwijania np. zakupionej licencji Hugin Endurance. I rozwijanie Piranii, czy z Ukrainą drona odrzutowego stealth Ace One, a z Turcją też odrzutowego bojowego stealth TISU/MIUS. Czy swoją drogą wdrażanie i rozwój MBDA Remote Carrier - akurat od podstaw zaprojektowanego na strefę zgniotu. Czy Kratos Valkyrie - startujący z mobilnej wyrzutni z RATO - ladujący na spadochronie. Potzrebujemy wdrożenia i masowej produkcji IL ILX-27 - do wszelkich zadań nad lądem i morzem. Potrzebujemy zdronizowanego Flaris LAR - o prędkości 750 km/h, udźwigu użytecznym 500+ kg, pułapie 14 km - jako nosiciela systemów elektronicznych [rozpoznawczych, pozycjonujących, EW], precyzyjnych efektorów prak/plot, kppanc, dalekiego zasięgu [przy odpaleniu z takiego pułapu przy takiej prędkości] pocisków manewrujących. Czyli szybkomobilnego nosiciela dla reakcji praktycznie real-time - i to zmasowanej - przynajmniej kilkaset sztuk. Ale - trzeba chcieć. Nie chcieć - to gorzej, niż nie móc. A podobno najciemniej pod latarnią.

Roshedo
piątek, 25 czerwca 2021, 09:26

Samymi żołnierzami wojsko silne nie będzie. Politycy i MON chyba za dużo grają w gry na smarfonach. A GDZIE NOWOCZESNE UZBROJENIE i BOJOWA AMUNICJA do tego? Gdzie rozpoznanie? Konkretne pytania: kiedy 2-3 nowe OP i 7 Miecznikow dla Marynarki? Co Z porządnymi radarami dla NSM i zapasem rakiet ( obecny jest minimalny)? Kiedy pełna moderka T-72 i PT-91 do wersji PT-91M2 lub PT-17? Co z BWP1 ( remonty modernizacje ???)? Jak nasze rozpoznanie satelitarne ( własny 1 sat. wojskowy niezależny od podmiotów zewnętrznych) Dlaczego Mi-24 nie mają rakiet ppanc (kierunek: RPA lub Ukraina)? Co z programem Narew ( CAMM-ER)? Bez realizacji powyższych zagadnień więcej żołnierzy będzie oznaczało tylko więcej bezsensownych trupów a zadanie obrony kraju i tak nie będzie wykonane...

hermanaryk
piątek, 25 czerwca 2021, 12:40

Samym sprzętem wojsko też silne nie będzie. Obecny zapas NSM wystarczy, żeby zatopić dwie Floty Bałtyckie, a bryzy bardzo dobrze się sprawdzają przy wskazywaniu celów. Własne satelity by się nam przydały, ale w razie wojny z Rosją długo nie pociągną, paradoksalnie więc lepiej zamówić obrazowanie satelitarne u paru państw, które nie wezmą udziału w tym konflikcie. A co do reszty - armię się organizuje przez długie lata, a do niedawna niemal wyłącznie ją likwidowano. Siłą rzeczy jesteśmy więc ze wszystkim spóźnieni i nawet gdybyśmy mieli górę pieniędzy, realizacja zamówień trwałaby dobrze ponad dziesięć lat.

ZZZZ
piątek, 25 czerwca 2021, 13:50

Sami to spóźnienie tworzycie. Śmigłowce uwalone, nowych nie ma. System Patriot - najpierw hejt na Komorowskiego, a potem dogadywanie się z Amerykanami wg tej samej procedury. W efekcie mamy 2021 rok i nadal ani jednej baterii w Polsce. Wg planów Komorowskiego pierwsze baterie miały być do 2019, a do czasu realizacji kontraktu Amerykanie mieli wypożyczyć Polsce kilka baterii. Wy zamówiliście mniej niż planowali poprzednicy, płacicie więcej. I wciąż ich nie ma. Zresztą, jaki jest Wasz stosunek do polskiej armii, można się dowiedzieć czytając emaile ministra Dworczyka, wiele z kategorii "Poufne", które są publikowane w rosyjskim komunikatorze Telegram po tym jak ktoś (odrzucona kochanka?) używając ministerskiego loginu i hasła zalogował się do prywatnej poczty ministra i skopiował korespondencję. Państwo z kartonu

sadsadasdaDS
piątek, 25 czerwca 2021, 11:14

Działania w zakresie wzrostu liczebności armii i modernizacji technicznej należy prowadzić równolegle. Teoria, że należy niewielką grupkę wojsk uzbroić na wypasie, ma mały sens. Potrzebna jest stosunkowo liczna armia, z niezłym wyposażeniem i nie zawsze musi być ono najbardziej wypaśne na świecie.

fefe
piątek, 25 czerwca 2021, 10:51

dokładnie , w kiedy do nich dotrze że ważniejsza jest jakość nie ilość

say69mat
piątek, 25 czerwca 2021, 08:56

Obsługa postsowieckiego złomu wymaga zwiększenia stanów osobowych SZRP???

Z prawej flanki
piątek, 25 czerwca 2021, 08:51

Niech w końcu urealnią struktury- 9 brygad w 3 dywizjach,ale za to z ukompletowaniem >80-90% + jedna aeromobilna to max co powinniśmy mieć. Teraz przepalamy kasę na utrzymywanie fikcji a dodatkowo nie możemy wdrożyć jakiegokolwiek sensownego planowania zakupów...

HanSolo
sobota, 26 czerwca 2021, 13:25

Przecież przyjęli do OT 2,3tys "żołnierzy" zamiast tych 7100 oficerów i szeregowych co ich uwalili. Jest "wojsko"? Jest, więc w czym problem.

zimny kubek
piątek, 25 czerwca 2021, 07:32

Może od razu milionowa armia. Tak jak Stalin armię zbudował za cenę 2 mln zagłodzonych ukrainców. Przechodzimy z autorytaryzmu w totalitaryzm, więc takich metod możemy się spodziewać. Typowa propaganda sukcesu, najpierw niech doposażą i wyszkolą tych co są bo WP zamienia się w ruinę.

ty tak na serio?
piątek, 25 czerwca 2021, 15:30

Najpierw sprawdź co i jakimi metodami robi policja w państwach leżących na zachód od nas. Później sprawdź co i jakimi metodami robi policja w Polsce. Na koniec porównaj sobie jedno z drugim i dopiero wtedy pisz.

hermanaryk
piątek, 25 czerwca 2021, 12:25

"Przechodzimy z autorytaryzmu w totalitaryzm..." Kolega z równoległej rzeczywistości czy z Tworek?

HanSolo
sobota, 26 czerwca 2021, 13:25

Dawno przeszliśmy.

fsdfdsfsdfasd
piątek, 25 czerwca 2021, 11:17

Mamy 110 tys. - więc jeszcze daleko do twojego miliona. Doposażanie i wzrost liczebności należy przeprowadzać równolegle. Armia nie zamienia się w ruinę, gdyż ilość sprzętu nowoczesnego lub zmodernizowanego w całości zaczęła rosnąć. Modernizowane są też poligony i inna infrastruktura.

ZZZZ
piątek, 25 czerwca 2021, 13:56

Marynarka zatopiona. Piszą o tym nawet marynarze. Lotnicy strzelają sami do siebie. Czołgi płoną na autostradzie, fakt, że to poradziecki złom więc żadna strata. Ale zawsze szkoda lawet, na których były przewożone. Podstawowy karabin dla mięsa armatniego zwanego WOT, wraca do producenta bo miał wady, wynikające z braku pełnej procedury testów państwowych. Garnizon Warszawski domalowuje na zdjęciach z ćwiczeń kevlarowe hełmy na głowach żołnierzy, aby nie było widać, że ganiają w blaszakach wzór 1967. Jeśli rośniecie w siłę to chyba tylko na poziomie propagandy.

Grd
piątek, 25 czerwca 2021, 06:36

A mundurów polowych jak nie było, tak dalej nie ma.

pablosG
piątek, 25 czerwca 2021, 05:02

Zwiększanie ilości żołnierzy, bez znaczących nakładów na nowoczesne uzbrojenie i wyposażenie to nic innego jak tworzenie "mięsa armatniego".

bjhfy
piątek, 25 czerwca 2021, 12:56

A dostajesz mundurowke

Box123
piątek, 25 czerwca 2021, 02:32

Kiedyś dziwiłem się jak to jest możliwe, że mimo przejecia władzy przez sanację, tak beznadziejnie przespano ostatnie lata przed wojną. Od połowy lat 30tych bylo wiadomo co się szykuje w Niemczech i do czego Hitler zmierza. A ostatnie lata to jedna wielka manifestacja siły, groźby i masowe zbrojenia. Tymczasem w Polsce zachowywalismy się jakbyśmy byli położeni na księżycu. Jedna wielka beztroska - wsi spokojna, wsi wesoła, a do tego jeszcze prawie całą kasę wyładowano w niemające praktycznie żadnego znaczenia okręty - No ale były najnowocześniejsze na świecie. Ale jak patrzę na to co w kwestiach obronnościowych robi obecny rząd i to jakby można odnieść wrażenie, pomimo zdawania sobie sprawy z zagrożenia i sytuacji w kraju, zaczynam się zastanawiać czy nie ciąży nad nami jakieś fatum dotyczące niemożności stworzenia normalnej silnej armii, która będzie w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo. Czy ktoś się wreszcie ogarnie? Jeśli Błaszczak nie jest w stanie tego ogarnąć to trzeba wyznaczyć na to miejsce kogoś innego

fel
piątek, 25 czerwca 2021, 14:09

Jesteś marnym obserwatorem. Francja ( mocarstwo ) poddała się w pięknym stylu a po drodze Belgia, Holandia. Polska jak na swój potencjał może z dumą porównywać się do innych.

Box123
sobota, 26 czerwca 2021, 01:38

Być może nie mogę się z tobą równać. Wytłumaczyć więc jeśli możesz jak to, że Francja, belgia czy holandia poddały się hitlerowi praktycznie bez stawiania oporu w jakikolwiek sposób zmienia, że przespaliśmy ostatnie lata przed wojną, byliśmy do niej zupełnie nieprzygotowani, a kampania wrześniowa była jedna wielką porażką? Bo jak dla mnie to, że zachód okazał sie tchórzami i skapitulowal bez walki niczego nie zmienia jeśli chodzi o ocenę naszej wojny obronnej. I nie chodzi tu oczywiście o postawę żołnierzy, którzy walczyli i oddawali życie ale o osoby które odpowiadały za przygotowanie armii i wyposażenie jej w sprzęt. Hitler nie zbudował swojej armii w rok.

bc
piątek, 25 czerwca 2021, 00:07

Trend jest pozytywny ale to wszystko mało i nie tworzy rezerw. Kontraktowy system służby szeregowych i tworzenia rezerw: W pierwszym etapie 3 miesiące jednolitego szkolenia podstawowego dla ochotników za wynagrodzenie jak dla szeregowego zawodowego. W drugim etapie dla ok 10 tys rocznie oferta kontraktu w zreformowanym NSR na 12 miesięcy lub kontrakt w Wojskach Operacyjnych na 4 lata z możliwością kolejnego na 3 lata i koniec po tym rezerwa. W czasie kontraktów sfinansowanie zaocznych studiów I stopnia, kursów zawodowych itp. Etaty zawodowe od szczebla specjalistów i podoficerów.

Edmund
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:53

Jestem zaskoczony prezentowanymi tutaj opiniami. Niektórym się wydaje, że wojna polega na ,,wojowaniu" od 8.00 do 16.00 po czym można wrócić do domu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, aby ,,docenić pracę logistyka". Jego praca będzie polegała na spokojnym ,,rozwinięciu logistyki" w kolejnych kilkunastu dniach po napaści Rosji, natomiast oddziały wojskowe będą czekały z tydzień na dowiezienie amunicji. Nie uważam, że rozwiązaniem jest zwiększenie liczby logistyków w Polsce, bo ,,tak ma armia amerykańska" która obsługuje setki tysięcy żołnierzy z ciężkim sprzętem w bazach na całym świecie. Nie uważam, że zasadne jest finansowanie kolejnych etatów oddziałów nie bojowych kosztem zakupu efektywnego sprzętu jak np. granatniki, czy ręczna broń przeciwpancerna. W naszych warunkach tu w Polsce i wobec wroga o takim potencjale jak Rosja, w godzinę W, logistyk nie będzie miał jak i co robić. Będzie potężne i szybkie uderzenie Rosjan, albo nie będzie go wcale.

Hunter
piątek, 25 czerwca 2021, 12:30

Panie Edmundzie Pan poczyta na czym potykały sie potężne armie w konfliktach światowych...przygrywały właśnie przez logistykę i transport...dla przykładu Hitler poległ bo w Polsce a zwłaszcza na wschodzie nie można było szybko dowieźć ciężkiego sprzętu, paliwa, jedzenia itd. bo nie było dobrej sieci kolejowej dlatego mimo, że żołnierze z logistyki nie walczą ale są bardzo, bardzo potrzebni.

kowalsky
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:22

Będzie wreszcie pokrycie ilości generalskich awansów w stosunku do ilości żołnierzy którymi mają dowodzić.

latający potwór spagetti
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:22

makaron na uszy hihihihi

ETM
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:18

Już od dwóch lat nie biorę pod uwagę wypowiedzi generałów.

Edmund
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:14

Pragnę przypomnieć, że armia Sadama Husajna w Iraku liczyła 400 000 żołnierzy, uważanej w tamtym czasie za jedną z najsilniejszych. Została pokazowo rozbita przez wyspecjalizowane oddziały, stosujące na tamten czas nowoczesną taktykę i strategię. My w budowie Wojska Polskiego jesteśmy na etapie strategii Saddama Husajna, licząc, że to zatrzyma Wojsko Rosyjskie, które odrobiło tą lekcje i wyciągnęło wnioski.

czwartek, 24 czerwca 2021, 21:48

4 dywizja 20 mld złotych będzie niby kosztować...czyli z 10 dywizjonów himmars. Sz,oda gadać, martwić się.

sdasdsfdsfdsfsdaf
piątek, 25 czerwca 2021, 11:21

Po co Ci 10 dywizjonów himmars, skoro nie będzie Cię stać na rakiety do nich?

Infernoav
piątek, 25 czerwca 2021, 04:17

Tylko, że ta dywizja otrzyma w zasadzie nowy sprzęt. Nie licząc tych nieszczęsnych T-72 i BWP-1. Kraby, Raki, Poprad, systemy dowodzenia i łączności, umundurowanie, wyposażenie osobiste, logistyka i wojska inżynieryjne.

HanSolo
sobota, 26 czerwca 2021, 13:36

Przecież przeganiają do Siedlec żołnierzy z Pomorza!!! Z Wrocławia chcieli tez to 7 tys odeszło na wcześniejszą emeryturę. Jaka dywizja? W aktualnych nie ma komu wsiać do Rosomaków BWP! i PT-91!!!

Autor
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:37

Dla takiego kraju jak Polska potrzebnych jest 200 tyś zawodowych żołnierzy na kontrakcie stacjonujących w koszarach ale co kluczowe 600 tyś regularnie szkolnych rezerwistów. Najlepiej w wieku 18-35 lat

JA
piątek, 25 czerwca 2021, 09:25

Popieram. A ponadto jeszcze obowiązkowe przeszkolenie wojskowe dla wszystkich obywateli. Po ukończeniu szkoły średniej są ponad trzy miesiące wakacji, przynajmniej dwa można przeznaczyć na naukę obsługi podstawowych rodzajów broni, taktyki, pierwszej pomocy itp. Ponadto powinno to dotyczyć również Kobiet.

DDt
sobota, 26 czerwca 2021, 10:15

Zgadzam się. Obowiązkowe przeszkolenie wojskowe dla wszystkich obywateli i obywatelek! Czas i okres to wtórna kwestia.

ech...
piątek, 25 czerwca 2021, 07:36

Wystarczy roczne obowiązkowe szkolenie wojskowe dla każdego z kobietami włącznie i przypominawcze 4 x po tygodniu w różnych porach roku, co trzy lata.

Infernoav
piątek, 25 czerwca 2021, 04:20

Bzdura. Rezerwy mają małe znaczenie. Dzisiejsze wojny będą szybkie, straty będą zadawane precyzyjnie. Rezerwy powinny wynosić do 100% składu podstawowego wojsk lądowych, pewna ilość personelu obsługi naziemnej lotnictwa ect.

JA
piątek, 25 czerwca 2021, 13:06

Temat rzeka, ale tak w dużym skrócie: 1. Armia to też zaopatrzenie, warsztaty itp. 2. Przeszkolony w czasie pokoju obywatel może zostać dużo sprawniej wdrożony w tryb wojskowy, nie tylko w jednostce liniowej. Jest jeszcze dużo rzeczy do zabezpieczenia - logistyka, walka z dywersją, organizacja pomocy medycznej itd. Można tak wymieniać dalej. Odrębną kwestią jest przygotowanie całego kraju do scenariusza W: 1. Maksymalizacja niezależności w zakresie sprzętu wojskowego, amunicji itd od dostaw zewnętrznych 2. OPL z prawdziwego zdarzenia i szeroko rozumiane wzmocnienie sił powietrznych w zakresie obrony węzłów komunikacji, przemysłowych itp. 3. Wzmocnienie zdolności zwalczania broni pancernej jednostek lądowych. 4. Wzmocnienie MW co najmniej dywizjonem lotnictwa bojowego z prawdziwego zdarzenia. Niestety potencjał wzmacnia się na miarę możliwości a nie koniecznie potrzeb i w pewnym sensie politycznie...

Bylyzmechol
piątek, 25 czerwca 2021, 00:22

I jeszcze gwiezdne niszczyciel i walkirie w pancernych stanikach na pegzazach w wieku 18-25

K...W
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:32

Ale skąd my tyle lasu na proce weźmiemy? Rozumiem że to nie będzie 200 tys. "wyższych oficerów". A swoją drogą to nawet 20% budżetu nie starczy na jakikolwiek sprzęt, jeśli się odliczy wojskowe pensje, socjal i wcześniejsze emerytury. Co roku awans bo się należy. I te wypasione bryki, bo przecież "elyta" musi mieć chrom i wypas, nie pojedzie autobusem...

00101
piątek, 25 czerwca 2021, 12:29

Na wojnę chcesz autobusem jechać. Skoro uważasz że służba w WP to takie miodzio to czemu Cię tam niema.

tyryt
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:24

wg danych GUS jest w strefie budzetowej i okolo budzetowej pracuje 4mln ludzi to chore, na 12mln pracujacyh w sektorze prywatnym, gdyby z tych 4mln choc czesc przesunac do wojska mielibysmy spora armie:) a tak na utrzymaniu mamy 4mln gdzie wojsko 100-120k policja z 150k say z 10k? a reszta won

00101
piątek, 25 czerwca 2021, 12:34

Przyjacielu dochody państwa to VAT akcyza i pit od osób na etacie . Mówienie że przedsiębiorca oddaje duzo do budżetu to bzdura, wyjątkiem są duże firmy gdzie ktoś w szarą strefę czy samozatrudnienie się nie bawi. Ludzie potrafią kupować auta po 150 000 żeby podwyższać koszty i zmniejszać przychody i żeby podatku nie płacić.

eqweqwewqrewr
piątek, 25 czerwca 2021, 11:24

Zgoda, jak zwiększamy armię, powinniśmy zmniejszać zatrudnienie na państwowym gdzie indziej. Np.: po co nam teraz urzędy pracy, skoro prawie niema bezrobocia.

Huły
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:22

Teraz gł rezerwa to 40-60lat. Kabaret na kółkach. Skoro nie ma ZSW rezerwistami powinni być byli z WOT i byli zawodowi.

Defence24d
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:29

38 milionowy kraj powinnismy mieć około-140-160 tys Obrona terytorialna-80-100 tys i rezerwa-300-400 tys Patriot -10 bateri Narew-20-30 bateri F16-60-80 F35-32-48 Homar M346FA-48 lekie samolotyuderzeniowe 54 SpikeNLOS 80 na samochodach Poprad 140 Apache 48 Miecznik 4 Orka4-5 Rakietowe male kutry takie jakie ma Szwecja Norwegia -30 Krab-200 Raki -250 Jassm-300 JASSMER-200 rakiet

MArio
piątek, 25 czerwca 2021, 08:07

Ile to może kosztować? W II RP wydatki wojskowe stanowiły nawet 34% budżetu państwa. Na pewno dzisiejsze 2-2,5% to stanowczo za mało, żeby nawet odstraszyć Rosję, nie mówią już o oparciu się jej agresji. Nie miejmy złudzeń co do pomocy NATO.

Bekay
piątek, 25 czerwca 2021, 12:37

Polska ma zamiar przeznaczyć 2,5 % PKB czyli jakieś 50 mld złotych a budżet Polski wynosi 400-500 mld złotych czyli wydajemy ponad 10 procent budżetu na wojsko.

Alfret
piątek, 25 czerwca 2021, 11:29

34%(raczej 50%)budzetu panstwa vs 2,5PKB. Budzet to tylko pewien procent PKB kraju! Proponuje zapoznac sie z budzetami z ostatnich lat oraz deficytami jak rowniez PKB kraju.

Darek
piątek, 25 czerwca 2021, 05:12

Weź do ręki książkę : "Zasady pisowni polskiej" i napisz ten tekst jeszcze raz, bo merytorycznie jak najbardziej słuszny ale oczy bolą od czytania jak nie używasz znaków interpunkcyjnych. Kochasz Polskę? Pokochaj też język polski. Pozdrawiam.

dsadasdasdasdA
piątek, 25 czerwca 2021, 11:26

To są tak zwane myśli nieuczesane ...

Big Jim
piątek, 25 czerwca 2021, 01:54

Rozumiem, że odkryłeś u nas pokłady złota, uranu i diamentów... O ropie i gazie nawet nie wspomnę.

Jabadabadu
piątek, 25 czerwca 2021, 14:37

Nawet gdyby były (a co-nieco jest) to szybko okazało by się, że eksploatacja tych złóż jest nieopłacalna.

LOL
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:16

czemu JASSMER-200 rakiet a nie 400? Jak to wyliczyłeś?

asdf
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:09

swietnie ze beda zwiekszac liczebnosc tylko czy o tak podstawowym narzedziu zolnierza jak reczny granatnik ppanc ktos tam mysli? byly nowe glowiece do RPG7 nie kupili, mieli kupic nowy granatnik i tak juz od 15 lat. w porownaniu do programow jak Wisla czy zakup F35 to sa groszowe sprawy tak napawde 70 mln zl ktore zawieruszyly sie na wybory ktorych nie bylo wystarczyloby do zakupu takiego granatnika dla WP. pospolitego ruszenia nam nie trzeba tylko dobrze uzbrojonych fachowcow ktorzy wiedza co robia.

dla naszych dzieci
piątek, 25 czerwca 2021, 05:36

Nie 70 mln tylko dług wzróśł o 600 mld ale nie to jest problemem. Mamy totalitaryzm, bezprawie i zastraszone społeczeństwo (jak za stalinowców). Jeśli wojsko się nie ruszy to skończy się KRLD-PL na dekady. Ratujcie kraj i naród.

Lo
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:23

Po co? ma być masa z karabinkiem w ręku.

Edmund
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:54

Nie tyle zwiększenie żołnierzy co zwiększenie biurokracji. Obecnie mamy 111 tys. ,,żołnierzy", ale w tym 40 tys. to logistycy i około 30 tys. wojskowi pracownicy administracji. Resztę to są wojska rzeczywiście operacyjne. Nikt mnie nie przekona. ze w dobie komputerów i wyspecjalizowanych programów logistycznych musi być tyle w wojsku logistyków. To tez powód, dlaczego mimo wydatków są tak marne efekty modernizacji. Po prostu te pieniądze się przejada. Biurokracja ma naturalną skłonność do rozrastania się, a każdy powód jest dobry aby to uzasadniać.

k230
piątek, 25 czerwca 2021, 08:05

Zgadzam się z Edmundem zwłaszcza jeżeli chodzi o biurokrację. Monkey potrzeba nam rozproszonych składów i magazynów, sprawnej logistyki to fakt ale niech robi to sprawnie nie grzęznąć w tonach makulatury jak jest to obecnie. Jasiu Polaka to nie Irak i nie trzeba nam logistyki która zabezpiecza chociażby Pacyfik. Ona ma być tu dla nas i nie potrzebujemy tak długiego ogona logistycznego jak Amerykanie. A biurokracja to masakra w wojsku wiem co mówię. Pozdrawiam.

Edmund
piątek, 25 czerwca 2021, 12:05

Właśnie mi o to chodziło. Jak masz rozproszone magazyny, a wojsko już znaczną część tego ma przy sobie albo w bezpośredniej bliskości, ucięcie łańcuchów logistycznych jest znacznie trudniejsze przez przeciwnika i znacznie mniej efektywne oraz koszty bardzo rosną. Przy tym logistyka ma nie tracić energii na ,,przepychanie papierów". Tymczasem logistyka się coraz bardziej komplikuje i wydłuża.

zagłodzony propagandą
piątek, 25 czerwca 2021, 07:28

Dokładnie w punkt. Stanowiska dla rodzin i pociotków są potrzebne. Silna i niezależna armia to zagrożenie dla tego reżimu.

LOL
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:17

Logistyka kolego wygrywa wojny.

Edmund
piątek, 25 czerwca 2021, 09:56

100 % racji, ale logistyka to nie tylko etaty. Co za dużo to nie dobrze. Dlatego na starcie jesteśmy już przegrani ponieważ budujemy logistykę w sposób, która może działać tylko w czasie pokoju.

Kamil
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:23

Tylko ze w razie W najłatwiej i najszybciej powołają szeregowych tym samym zwiększa ilość wojsk operacyjnych. Wyszkolenie generała jaenak zajmie o wiele więcej czasu

Monkey
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:35

@Edmund: Troche masz rację, ale częściowo nie. Przecież kampanie w 1939 roku przegraliśmy w dużej mierze (chociaż nie jedynej) właśnie z powodu słabej logistyki. Kolej nie nadążała z mobilizacją, brak paliwa dla wojsk pancernych, zmotoryzowanych i lotnictwa (chociaż w Brześciu Sowieci zajęli niemal nieopróznione składy paliwa), brak amunicji (a w takich Palmirach było jej sporo, tylko nikt nie zdążył zorganizować transportu na tyły). Komputery i wyspecjalizowane programy logistyczne są dobre do planowania, ale nie do dostarczania potrzebnych artykułów.

A.J. from San Diego, California
sobota, 26 czerwca 2021, 03:16

@Monkey: Poland lost her 1939 campaign because, of many reasons. 1. Poland din't have modern fighters that could equal the German Messerschmitt Bf 109s. If the Polish Air Force had the P-51D Mustangs at its disposal, the outcome would have been much different. 2. The Polish Army didn't have enough of long-range artillery. 3. It didn't have modern battle tanks that could go against the German Tigers. 4. Poland didn't have robust enough of an air-defense to protect its cities and its civilian population. At the time, nobody could equal the Germans. The two most important or critical weapon systems that Poland still lacks even today are modern missile-defenses and fighter aircraft. The Polish Air Force will not have enough of F-35s to provide air cover for the Polish Army, cities, and its civilian population. As we both know, it'll have just 32 F-35s. The Belgians will have 34 and Danes will have 27. Thirty two F-35s isn't enough to lead an independent campaign. The Austrian Air Force has 120 Typhoons in its inventory. The Polish Air Force should be closer to the Austrians than to the Belgians. I would argue for 150 F-35s. The F-16s that the Polish Air Force has right now in its inventory don't count. They need to be updated to the F-16 Viper, to have any chance. Look at Taiwan and the Philippines. They both are supposed to have the F-16 Vipers in their inventories, in the near future. To be able to lead an independent campaign an air force should have air force multipliers in its inventory. The Australian Royal Air Force force multipliers are 5 Airbus A330 MRTTs, 6 Boeing 737 AEW&Cs, and 2 Gulfstream G550 CAEW aircraft. The Polish Air Force has none of these. Boeing offered the KC-46, but the offer wasn't taken up by the Poles. I would argue for at least 2 KC-46s, 2 AEW&Cs, and 2 CAEWs, if the Poles want to be independent of U.S. and NATO. We both know that isn't going to happen. The Polish defense doctrine is that the Polish military forces will be part of or play a supportive role to NATO/U.S. forces, including in defense of Poland itself. Belgium and Denmark have the same defense doctrine. The two countries were examples for Poland, when the Polish government was thinking of and deciding on buying the F-35. You know that as well as I do.

Edmund
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:05

Logistyka ma istnieć, ale w zupełnie innej formie, zdecentralizowanej, nie poprzez mnożenie etatów. Wyspecjalizowane programy logistyczne bez udziału człowieka dostarczają tysiące produktów do sieci magazynów części zamiennych Forda, Volkswagena, Toyoty, LM, Boeinga, Airbusa, Amazona w wielu krajach świata itp. Jeden ani nawet cały zespół ludzi nie jest w stanie ogarnąć zaopatrzenia w +10 000 000 różnych części.

Jasiu
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:24

Po treści komentarza można stwierdzić, że autor powyższego komentarza nie ma z wojskiem i z zasadami jego funkcjonowania zbyt dużo doczynienia i stąd takie błędne wnioski. W armii amerykańskiej na jednego żołnierza operacyjnego przypada około 7-8 żołnierzy zabezpieczenia (w tym ponad połowa to właśnie logistycy). Amerykański generał dowodzący operacją w Iraku stwierdził wprost, że bez zabezpieczenia logistycznego wszelkie plany operacyjne (w praktyce ich wykonanie) są tylko pobożnymi życzeniami. A logistyków najbardziej się docenia po całym dniu lub dobie intensywnych działań na zimowym poligonie. Proszę spróbować.

Edmund
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:00

@Jasiu, porównujesz Wojsko Polskie z Armią Amerykańską ? To są zupełnie 2 różne armie o zupełnie innej wielkości, możliwościach i priorytetach. Armia amerykańska działając globalnie musi mieć rozwinięta logistykę i przy wydatkach rzędu 700 - 800 mld stać ją na to. Chcesz budować analogiczną strukturę dla Wojska Polskiego? To niby ja nie mam mieć pojęcia o wojsku? Wybij to sobie z głowy, że w przypadku konfliktu z Rosją będą istniały jakiekolwiek linie zaopatrzenia i będziesz miał czas, aby docenić prace logistyka ,,po całym dniu". Od pierwszych godzin konfliktu NIE BĘDZIE ŻADNEJ LOGISTYKI. A nawet gdyby były możliwości zaopatrzenia, to kanały przerzutu będą zamknięte. Nie będzie można latać w powietrzu, bez wywalczenia przewagi powietrznej, co będzie trudne z uwagi na mnogość i nakładanie się systemów anty-dostępowych Rosji, drogi będą nieprzejezdne i te nieliczne magazyny zniszczone. Rosjanie nieustannie ćwiczą właśnie taki scenariusz i rozbudowują swoje siły w tym celu. NATO nie jest w stanie przełamać tego w kilka dni, a jak wiadomo możemy jako Polska się bronić do 5 dni. O jakim więc docenieniu pracy logistyków ,,po całym dniu" mówisz? Twoje myślenie o wojsku jest takie, jakie było 30 lat temu i zupełnie nie odpowiada dzisiejszym realiom w tym miejscu Europy wobec takiego agresora jak Rosja.

Ftyj
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:25

W USA liczone jest to we wszelkich krajach i razem z wojnami. W Polsce pierdzenie w stołki za przywileje.

umnig
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:54

Polska powinna tworzyc silną opl i wojska rakietowe, a nie powoływac ........ no własnie kogo, mięso artmatnie i tworzyc nikomu niepotrzebne koszty. Zamiast na szeregowców wydawać na nowoczesne rakiety.

Zawisza_Zielony
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:51

"Będziemy nadal zwiększać liczbę żołnierzy" - a uzbrojeniem tych żołnierzy jest nadal m.in granat F1 czyli ..... sowiecka kopia francuskiego granatu z I wś. O całej reszcie tego muzeum już nie wspomnę.

Big Jim
piątek, 25 czerwca 2021, 01:55

F1, doskonały granat obronny. Stosowany z lubością przez Amerykanów w Wietnamie.

Hiszpańska Inkwizycja
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:45

A może by im w końcu zapewnić środki do obrony kraju? Mam dość bezsensownego, politycznego bełkotu. Gdzie śmigłowce, wielowarstwowa obrona powietrzna, zdolność rażenia wrażych jednostek pancernych, etc? To wszystko wój? Robi się medialnie tyle, a jednak robi się niewiele... Po czynach ich poznacie?

kmdr
piątek, 25 czerwca 2021, 01:48

Kto to ma zapewnić? Ci z okrągłej izby? Obejrzyj debatę o odwołanie ministrów już pomijając tych ministrów, ale posłowie no stand-uperzy. I co oni?

hiki
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:22

Czyli na 26 nowych szeregowych powołano 1 oficera - najbogatsza armia świata :-)

kmdr
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:57

W armii rzymskiej był setnik i centurion. A u Nas powyżej ćwiartkowy. Coraz większy komediodramat.

marian
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:44

Czyli całkiem dobrze jak na armię rozwijaną na czas W.

kmdr
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:01

Czym ty chcesz to rozwijać, że tak nie śmiało się chciałem zapytać? Ostatni rocznik poborowych ma koło 40-tki, dwójkę dzieci i samochód. Kobieta i dzieci w auto i na zachód.

Rick73
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:14

Przecież to nie pierwsza wojna światowa że o zwycięstwie decydowała liczba bagnetów a w bitwach ginęły tysiące żołnierzy.zwiekszanie liczebności armii odbywa się kosztem jej modernizacji!!!!większą liczebnie armia równa się mniejszym nasyceniem nowoczesnym sprzętem który kupowany jest w śladowych ilościach.uzbrojenie to nie tylko karabinek grot dla każdego żołnierza.polowe budżetu mini pochłaniają wydatki osobowe i emerytury dla byłych wojskowych których jest więcej niż żołnierzy w czynnej służbie!!!!zapewnijmy dla mniejszej armii sprzęt i uzbrojenie na światowym poziomie i w odpowiedniej ilości a dopiero potem w miarę możliwości zwiększajmy jej liczebność.po co nam więcej żołnierzy skoro nie mają czym walczyć?

Bylyzmechol
piątek, 25 czerwca 2021, 00:33

No właśnie. Zwiększone wydatki osobowe mogą opóźnić modernizację.

marian
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:49

A gdzie Pan tu widzi zwiększanie do poziomu I wojny? Jak na razie mamy tu poziom 3 - 4 promili społeczeństwa.

Rick73
piątek, 25 czerwca 2021, 09:27

Nie napisałem że zwiększamy do poziomu armii pierwszowejennych.wspolczesne konflikty nie rozstrzyga już przewaga liczebną tylko zaawansowana i nowoczesna technologia militarna.to nie czasy armii z poboru gdzie szeregowy kosztował o wiele mniej niż współczesny zawodowiec.juz wielokrotnie udowadniano że zwiększenie liczebności armii zawsze odbija się na tempie jej modernizacji.mozemy mieć i 400 tysięcy żołnierzy ale w co ich uzbroimy?

Omh
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:27

Nieważne. Nawet nie ma w co sensownego uzbroić i zabezpieczyć tych zawodowych , wociaków, ochotników i niewolników z rezerwy.

rozczochrany
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:13

Zwiększanie liczebności jest OK pod warunkiem, że inwestuje się też w nowoczesne systemy broni. Szkoda, że MON z WB Electronics nie kupuje np. systemu roju dronów, który ta polska firma z powodzeniem sprzedaje na Ukrainę. W Donbasie system Swarm oparty na Topazie, dronach Flyeye i amunicji krążącej Warmate jest odporny na rosyjskie zakłócenia i świetnie się sprawdza. Na podstawie tamtejszych doświadczeń jest wciąż doskonalony.

nkj3564
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:57

Typowy Generał zza biurka tych dronów nie widzi. Co innego fordy z chromami.

sdkslaakdlskf
piątek, 25 czerwca 2021, 12:11

Ale typowy generał w polu już te drony widzi.

Kazik :)
czwartek, 24 czerwca 2021, 19:39

Dla tych co są już nie mają mundurów i butów a co dla innych?

Hitman
piątek, 25 czerwca 2021, 05:23

Święte słowa

Olender
czwartek, 24 czerwca 2021, 18:52

Mięsa armatniego mamy dużo... szkoda że nie osiągnięto sukcesów w celu pozyskania granatników przeciwpancernych, czołgów, okrętów itp...

Erwin
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:10

Mięso jest tańsze niż granatnik. I łatwiej je pozyskać. Samo przychodzi. A granatnik? Bracie, no sam powiedz jak to zrobić? No przecież się nie da!!!

ad
czwartek, 24 czerwca 2021, 18:48

Logistyka – około 5,65 tys. żołnierzy żołnierzy. ile to jest?

Michał
czwartek, 24 czerwca 2021, 20:13

5650

Alfret
piątek, 25 czerwca 2021, 11:32

żołnierzy żołnierzy...

Tweets Defence24