Reklama

Szwecja i Rumunia pod ochroną Patriotów. Sukces USA [KOMENTARZ]

8 listopada 2017, 11:31

Szwedzki rząd zdecydował się na zakup zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot w Stanach Zjednoczonych, a wcześniej podobne kroki podjęła Rumunia. Decyzje, podyktowane w dużym stopniu obawami o zagrożenie ze strony Rosji, są pomyślne dla amerykańskiego rządu i przemysłu, w tym koncernu Raytheon – producenta Patriotów. 

Zgodnie z oficjalnymi informacjami władz Szwecji, rząd tego państwa zgodził się na podjęcie negocjacji międzyrządowych, dotyczących zakupu systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot. Stosowny wniosek (LOR) zostanie złożony przez agencję FMV, a odpowiedź oczekiwana jest wiosną przyszłego roku.

Ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu 2018 roku z uwzględnieniem treści amerykańskiej oferty, zakup systemu obrony powietrznej średniego zasięgu ma też zostać zatwierdzony przez parlament w przyszłorocznej ustawie budżetowej. Pierwsze dostawy przewidywane są wstępnie od 2020 roku, a cały system ma osiągnąć gotowość do roku 2025.

Z kolei wcześniej wniosek o zakup systemu Patriot złożyła Rumunia. Niedawno władze tego państwa otrzymały ofertę rządową (Letter of Offer and Acceptance) dotyczącą pierwszej baterii Patriotów, z siedmiu systemów planowanych do pozyskania. Umowa, za około 765 mln USD, ma zostać podpisana jeszcze w tym roku. Wartość całego zakupu, obejmującego siedem baterii w standardzie PDB-8, oszacowano na maksymalnie 3,9 mld USD.

Prawdopodobnie również Szwecja, przynajmniej w pierwszym etapie, pozyska istniejące baterie Patriot z pociskami GEM-T oraz PAC-3 (MSE). Zakup tego systemu został rekomendowany przez siły zbrojne. Szwedzi podkreślają, że ma on służyć do zwalczania rakiet balistycznych, ale też celów aerodynamicznych, w tym samolotów myśliwskich. Wartość zakupu według agencji FMV jest szacowana na ponad 10 mld koron (więcej, niż 1,2 mld USD).

FMV patriot
Schemat szwedzkiego systemu Patriot. Fot. FMV

Z kolei w oświadczeniu Raytheon czytamy m.in., że decyzja rządu „przybliża Szwecję do uczestnictwa w rosnącej grupie państw europejskich, które postawiły na sprawdzony w walce system Patriot w celu obrony przed zagrożeniami ze strony rakiet balistycznych i manewrujących oraz zaawansowanych samolotów i dronów.”. Koncern podkreśla, że będzie współpracował z rządami Szwecji i USA w celu realizacji programu obrony przeciwrakietowej.

Czytaj więcej: Rumunia: 765 mln dolarów na pierwszą baterię Patriotów 

Istnieje co najmniej kilka podobieństw pomiędzy decyzjami podjętymi w Szwecji i Rumunii. Po pierwsze, w obu państwach w reakcji na zagrożenie ze strony Rosji niedawno zwiększono wydatki obronne. Po trzecie, zarówno Szwecja jak i Rumunia używają obecnie przestarzałych systemów przeciwlotniczych starszej generacji, wymagających pilnego zastąpienia. W Szwecji Patrioty zastąpią zestawy Rb 97, zmodernizowaną wersję systemów Hawk. W Rumunii, również wykorzystującej Hawki pozyskane z nadwyżek Holandii, jako pierwsze zastąpione zostaną przypuszczalnie sowieckie systemy S-75M Wołchow.

Czytaj więcej: Macierewicz: Liczymy na Patrioty w 2019 roku. Zwiększenie budżetu pozwoli wzmocnić armię

Wreszcie, oba państwa – przynajmniej na pierwszym etapie – pozyskają istniejące systemy Patriot, a więc dysponujące sektorowymi radarami, z pociskami GEM-T i PAC-3 (MSE). Pomimo ograniczeń obecnego systemu Patriot wdrożenie go do służby będzie oznaczało zdecydowane wzmocnienie obrony powietrznej obu państw, między innymi poprzez uzyskanie zdolności do zwalczania celów balistycznych czy wprowadzenie zdolności wielokanałowej obrony przeciwlotniczej na średnich odległościach.

Szwedzkie władze podkreślają, że zakup Patriotów będzie się wiązał z rozpoczęciem szeroko zakrojonej współpracy z USA w zakresie obrony powietrznej. Może oznaczać to sygnał w kierunku administracji Donalda Trumpa o chęci zacieśniania więzi i ponoszenia kosztów własnego bezpieczeństwa, nawet jeżeli Szwecja pozostaje poza NATO. Zestaw Patriot, podobnie jak konkurujący w ostatnim etapie postępowania SAMP/T uczestniczył w ćwiczeniu Aurora 17, Patrioty były też rozmieszczane w Rumunii w ramach ćwiczeń.

Patriot
Fot. US Army.

Decyzje podjęte przez oba państwa należy ocenić jako sukces amerykańskiego rządu, jak i przemysłu, w tym koncernu Raytheon, będącego głównym producentem Patriotów. Na planowanych zamówieniach skorzysta też Lockheed Martin, dostarczający pociski PAC-3 (MSE) przeznaczone do rażenia celów bezpośrednim trafieniem (hit-to-kill), przewidziane do zakupu przez oba państwa.

Czytaj więcej: Szwecja kupi Patrioty. Decyzja rządu 

Nie jest też wykluczone, że Szwecja i/lub Rumunia będą w przyszłości chciały zmodernizować swoje systemy Patriot, poprzez dodanie nowych pocisków przechwytujących, radaru czy sieciocentrycznego systemu dowodzenia. Na początku września na łamach „Dagens Industri” zwrócono uwagę na możliwości nowego pocisku przechwytującgo SkyCeptor, przewidzianego do wdrożenia przez Polskę w zestawach Patriot, odniesiono się też bezpośrednio do programu Wisła. Z kolei „Aftonbladet” pisze, że oferta o jaką będą obecnie wnioskować Szwedzi dotyczy wyposażenia pierwszego z dwóch batalionów obrony powietrznej, planowanych do przezbrojenia w ten system.

Polska zamierza pozyskać Patrioty w dwóch etapach. Zgodnie z memorandum zawartym w lipcu br., w pierwszej fazie do 2022 roku miałyby zostać dostarczone dwie baterie Patriot ze zintegrowanym modułowym systemem dowodzenia IBCS, uzbrojone w pociski PAC-3 MSE, a oferta rządowa (LOA) – przekazana do końca br. Druga faza ma obejmować baterie z radarem dookólnym i rakietami SkyCeptor, przewidziano złożenie oferty rządowej do końca 2018 roku. Przebieg drugiego etapu może jednak być determinowany np. przez program LTAMDS, w ramach którego armia amerykańska poszukuje nowego dookólnego radaru obrony powietrznej, czy wysiłki w celu integracji SkyCeptora.

Czytaj więcej: Kontrakty na przeciwlotniczy radar US Army. Trafi do Polski? [ANALIZA]

Założeniem władz RP jest więc pozyskanie Patriotów w konfiguracji nowszej niż istniejąca, uwzględnia też transfer technologii. Uzyskano już tzw. yockey waiver – zgodę na nabycie systemu IBCS równolegle z armią amerykańską, zanim trafi on do produkcji seryjnej.

Czytaj więcej: IBCS połączy polską tarczę [WYWIAD]

We wrześniu minister Antoni Macierewicz poinformował o otrzymaniu od Raytheon propozycji przyspieszonych dostaw, zakładającej użycie systemu dowodzenia produkowanego przez ten koncern jako rozwiązania przejściowego i integrację IBCS wtedy, kiedy będzie on dostępny (równolegle z armią amerykańską), bez zwiększania kosztu całego zakupu. Niezależnie od przyjęcia bądź odrzucenia tej propozycji, niezmienne pozostają wcześniej zdefiniowane wymagania offsetowe na I etap Wisły.

Czytaj więcej: Patrioty w 2020 roku? Macierewicz o nowej ofercie dla Wisły

13 października koncern Raytheon złożył ofertę offsetową dotyczącą pierwszego etapu programu. Minister obrony Antoni Macierewicz stwierdził 25 października w TV Republika: "Liczymy na to, że baterie będą dostarczone w roku 2019". W odniesieniu do oferty offsetowej wskazał: „I ona jest jak powiedziano, zgodna z założeniami jakie były formułowane przez stronę polską.”.

Czytaj więcej: Macierewicz krytycznie o systemie zakupów. Narew z Brytyjczykami?

Z kolei w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” szef MON zaznaczył, że decyzja w sprawie przyjęcia lub odrzucenia przyspieszonej oferty dostaw systemu Patriot ma zostać podjęta w ciągu miesiąca. Podkreślił, że obejmuje ona "możliwość posiłkowania się dotychczasową konstrukcją" zestawu przeciwrakietowego i przeciwlotniczego Patriot do czasu aż system IBCS stanie się dostępny.

Szef MON zwrócił uwagę na utrzymanie założenia wdrożenia systemu IBCS równolegle z armią amerykańską (w ramach specjalnej procedury yockey waiver, na którą Polska otrzymała już wcześniej zgodę), jak i wprowadzenia tego systemu w ramach jednej ceny, bez zwiększania kosztu baterii pozyskiwanych w I etapie programu Wisła.

KomentarzeLiczba komentarzy: 26
"Der Feind im Schatten"
środa, 8 listopada 2017, 17:47

Teoria, śe to armia Szwecji wspólnie z CIA zamordowała Olofa Palme (i dlatego np. to przechodnie znajdowali na miejscu morderstwa dowody, których nie chciała zbierać policja) znalazła swój wyraz np. w znanym odcinku szwedzkiego serialu kryminalnego o komisarzu Mankells Wallander pt. "Der Feind im Schatten" ("Den orolige mannen", 2013). Więzy wojskowe Szwecji z USA mają swe korzenie jeszcze w czasach ZSRR i mogą mieć też fundamenty osobiste ze strony generalicji Szwecji oraz CIA. Zwracam uwagę, że służby tajne i wojsko Rumunii chyba są nadal opanowane przez personel z czasów ZSRR, który wie, że zależy od CIA.

Polanski
piątek, 10 listopada 2017, 00:36

Różnica między Polską a Rumunią jest taka, że służby Rumuni nigdy nie były opanowane przez ZSRR. Słońce Karpat o to zadbał. Poczytaj więcej na ten temat to przestaniesz wierzyć w bajki. Dlatego Amerykanie i Żydzi tak ufają Rumunom, a Nam nie. W Rumuni nie ma ani jednego ruskiego szpiona. Causescu zwalczał każde wpływy Rosji w swoim kraju.

To pomyśl...
czwartek, 9 listopada 2017, 03:42

Szwecja boi się Rosji, i szuka kumpli. Z kim więc ma trzymać? Z Francją?

Wp
środa, 8 listopada 2017, 11:53

Jeżeli Szwecja chcę liczyć na ewentualną pomoc od USA w czasie ewentualnej agresji Rosji to musi za to płacić. Z oczywistym pretekstem że szwedzi muszą dysponować kompatybilnym systemem obrony NATO

Kiks
środa, 8 listopada 2017, 15:29

Kompatybilny z NATO, ale głównie z Polską. Nie ma bezpiecznej Szwecji bez bezpiecznej Polski. Szewdzi sami to powiedzieli. Tylko Polska nadal nie wie co kupi :D.

Sailor
środa, 8 listopada 2017, 11:46

Zakupili bez kilkudziesięciu dialogów?

Mona
środa, 8 listopada 2017, 13:31

Bez "dialogów" to nasi nawet nie wstają z łózka.

i tylko koni żal
środa, 8 listopada 2017, 11:41

Qrcze, to MY mieliśmy być najważniejszym sojusznikiem USA w Europie :(

Zbulwersowany podatnik
środa, 8 listopada 2017, 16:02

Pare dni temu "na dniach" miała zostać podjęta decyzja dotycząca nowych OP dla naszej Marynarki Wojennej. Czy coś się zmieniło? Zrezygnowano?

Feluś
czwartek, 9 listopada 2017, 14:25

Kilka miesięcy temu miała być podjęta w ciągu tygodni - więc nic się nie zmieniło, trwają analizy, uzgodnienia... od decyzji dzielą nas w zasadzie godziny, może minuty, a być może pikosekundy

Ślązak
środa, 8 listopada 2017, 15:42

Rozumiem IBCS, radar dookólny, offset, 30mld zamiast 50 ale panowie z MON trzeba działać.

Polanski
piątek, 10 listopada 2017, 00:50

A wiesz, że nie działają? Niestety to gra na wielu polach. Taka optymalizacja procesu. Trudna sprawa bo czynników jest wiele. Uważam że Antoni chce wywalczyć system który będzie skuteczny na wiele lat i pozwoli zabezpieczyć skutecznie obronę przeciw rakietową także. Może warto poczekać?

polak maly
środa, 8 listopada 2017, 15:22

Będą mieli wcześniej od nas .... jak znam Polską dyplomacje...

sojer
środa, 8 listopada 2017, 23:31

Akurat o kolejności decyduje kolejność zamawiania. To zależy natomiast od możliwości budżetowych, a nie dyplomacji... mówimy o systemie, który sprzedano do kilku krajów Arabskich, a nie o zakazanej technologii dostępnej tylko dla NATO. Pamiętajmy, że szwedzka obrona przeciwlotnicza z wyjątkiem RBS 70 i Gripena nie istnieje.

KrzysiekS
czwartek, 9 listopada 2017, 21:13

Powody są 2: 1. ISKANDER - na tą chwilę to jest najlepszy system na te rakiety (może poza Izraelskim ARROW3 i USA THAAD). 2 Czysto polityczny USA na tą chwilę jest najsilniejsza militarnie bez 2 zdań.

BUBA
sobota, 11 listopada 2017, 15:46

W czasie ataku na lotnisko w Rijadzie z zmodernizowanego systemu Patriot PAC-3 wystrzelono 4 pociski w celu przechwycenia przestarzałej irańskiej rakiety Burkan H-2 sztuk raz. Możesz wyjaśnić dlaczego aż 4? Zabrakło mocy Yedi w Patriocie czy system jest na tyle niecelny że należy kontrolnie na jeden stary cel balistyczny zużyć 4 pociski? To ile zużyjemy na jednego nowoczesnego Iskandera? 4? 6? 8?16?

Marek1
piątek, 10 listopada 2017, 16:49

Sugeruję zwrócić uwagę, że Szwedzi tak do niedawna niechętni wydawaniem kasy na obronność, że prawie zlikwidowali wojska lądowe, od 2 lat coraz gwałtowniej się zbroją i NIE są skłonni jak nasz MON CZEKAĆ z zakupami kilka lat co najmniej na nowy radar, IBCS, itp nowinki od Raytheona i LM. Widać Sztokholm widzi narastające szybko zagrożenie konfliktem w regionie bałtyckim. Szwedzi niepotrzebnie panikują, czy W-wa jest optymistycznie ślepa/głucha/głupia ?

Jan
środa, 8 listopada 2017, 14:10

Wzieli beż offsetu. Po drugie nasze pierwsze 4 bateria zostaną dostarczone do końca 2021 roku czyli już dobre dwa lata są składane a offset pójdzie na Rumunskie zestawy. Czyli Mon od początku wiedział że zakupi patriota poprostu naciskali na USA w sprawie przekazania technologii. Złożenie wyprodukowanie zestawu to min 36 miesięcy. Polska pierwsze dwa dostanie w 2019r. Czyli od przynajmniej 2 lat Amerykanie wi÷dzą że je odbierzemy.

bmx
środa, 8 listopada 2017, 14:05

Widać dokładnie sprzedawcę z ameryki - kupują jak na pniu wszystko co Made in USA , czy dobre czy złe byle kupić ? Polityka podniosła stan gotowości w Europie - towar tylko USA - górne półki zarezerwowane dla Trampa - czy jeszcze ktoś kupi te karkołomne zabawki ? ZOBACZYMY !

Gred
czwartek, 9 listopada 2017, 08:19

Kolejny rok minął a wielokrotnie obiecywanej do decyzji nie ma. Polska potrzebuje tych zestawów na wczoraj. Tak samo jak przynajmniej dwóch fregat w konfiguracji przeciwlotniczej.

Polanski
piątek, 10 listopada 2017, 00:30

Nawet niszczyciel AEGIS mógł by być.

PiotrEl
środa, 8 listopada 2017, 19:45

Czyli to Szwedzi będa mieli technologię Patryjota - na Europę!

As
czwartek, 9 listopada 2017, 07:18

Decyzja o zakupie Patriotów nie jest podyktowana jakimiś nadzwyczajnymi właściwościami sprzętu, a zacieśnieniem współpracy z krajem z którym liczy się jeszcze Kreml.

prawieanonim
czwartek, 9 listopada 2017, 14:10

Akurat tak się składa że Patriot nie ma odpowiednika (może po za David's Sling) więc w tym wypadku korzyść jest podwójna.

realpolitik
piątek, 10 listopada 2017, 14:45

O to właśnie chodzi. Nie o "zagrożenie ze strony Rosji", ale o $.

porek
czwartek, 9 listopada 2017, 01:24

widac nawet szwecja idzie w patriota. dobry wybor

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama