Prezentacja pierwszego bombowca Tu-160M2. Rosja dwie generacje za USA [KOMENTARZ]

OPUBLIKOWANO: Sobota, 18 Listopada 2017, 13:23
Tu-160M2
Tu-160M2
Tu-160M2
Tu-160M2
  • Tu-160M2
  • Tu-160M2
  • Tu-160M2
  • Tu-160M2

Z fabryki rosyjskich zakładów United Aircraft Corporation w Kazaniu wytoczono pierwszy egzemplarz bombowca strategicznego Tu-160M2. To najnowsza wersja największego bombowca świata produkowanego z przerwami od 1984 roku. Wznowienie produkcji Tu-160 oznacza jednak odłożenie na półkę planów nowego bombowca PAK DA. W połowie lat 20. XXI wieku Rosjanie będą więc już dwie generacje za USA, które zgodnie z aktualnymi planami wprowadzą już wtedy do służby B-21. Nowocześniejszym samolotem od Tu-160M2 będzie też zapewne chiński H-20.  

Nowy-stary bombowiec schodzi z linii produkcyjnej

Poprzedni Tu-160 opuścił linię montażową w 2008 roku. Rosjanie zapowiadali wtedy, że ich główny nacisk zostanie położony na rozwój zupełnie nowej konstrukcji oznaczonej jako PAK DA. Samoloty tego typu miały wg. pierwotnych planów jeszcze sprzed obecnego kryzysu w relacjach z Zachodem trafić do Lotnictwa Dalekiego Zasięgu w połowie lat 20. XXI wieku. W obliczu opóźnień tego projektu i problemów finansowych Rosjanie zdecydowali się jednak na realizację najprostszego programu bombowca przyszłości, którym będzie produkcja mocno zmodyfikowanych Tu-160. Decyzję w tej sprawie podjęto w 2015 roku choć należy w tym miejscu wspomnieć, że takie rozwiązanie rozważano już w 2008 roku ale wtedy zostało ono odrzucone w związku z programem PAK DA. 

Pierwsze trzy maszyny Tu-160M2 powstaną w oparciu o kadłuby pochodzące jeszcze z lat 90. XX wieku, które nie zostały dotąd wykorzystane przez zakłady KAPO im. S.P. Gorbunowa w Kazaniu. Kolejne bombowce strategiczne mają już powstawać w całości z nowych komponentów. Pierwszy taki samolot ma powstać w 2021 roku.

Rosyjski resort obrony mówi o zakupie nawet 50 bombowców Tu-160M2. Koszt produkcji pierwszych 20 egzemplarzy ma kosztować 5 mld USD. Samoloty pozwolą uzupełnić stany Lotnictwa Dalekiego Zasięgu, które obecnie posiada ok. 70 samolotów Tu-160 i Tu-95MS, a także wycofać najstarsze egzemplarze tego drugiego typu. Podstawowym zadaniem nowego bombowca mają być misje odstraszania jądrowego. Podstawowym uzbrojeniem samolotu będą więc rakiety samosterujące Ch-102, a w kolejnej dekadzie pociski hipersoniczne z głowicami atomowymi.

Czytaj też: "Debiut" bombowców Tu-160 nad Bałtykiem

Tu-160M2

Fot. United Aircraft Corporation

Podstawowym problemem konstrukcyjnym związanym z przywróceniem produkcji Tu-160 były silniki Kuznetsow NK-32. Ich producent utracił od zamknięcia linii produkcyjnych Tu-160 dziewięć lat temu zaplecze techniczne. Jego odbudowa znacznie się przy tym przedłużyła, co wpłynęło także na opóźnienie procesu modernizacji obecnie posiadanych bombowców w oparciu o silniki NK-32M. 

Równolegle do rozpoczęcia produkcji Tu-160M2 Rosjanie modernizują posiadane 16 samolotów do mniej zaawansowanego standardu Tu-160M.  Zgodnie z planami oprócz awioniki samoloty otrzymują także nowy radar i poważne zmiany systemu uzbrojenia poprzez zamontowanie układu określanego jako Missile Targeting and Navigation System (MTNS), tak by mogły pełnić także rolę bombowców konwencjonalnych. W tego typu zadaniach rosyjski bombowiec może przenosić 12 rakiet samosterujących Raduga NPO Ch-555, Ch-101 lub laserowo naprowadzane bomby, a Tu-160M miały już swój debiut bojowy na wojnie w Syrii

Tu-160M2

Fot. Ministerstwo Obrony Rosji

Tu-160M2 będą zapewne dysponować jeszcze większymi możliwościami bojowymi niż Tu-160M ale szczegółów Rosjanie nie ujawniają, a jedynie twierdzą, że nowy samolot będzie 2,5-krotnie bardziej efektywny od swojego pierwowzoru i ma być lepszy od amerykańskich bombowców. "Podczas gdy pozornie jest to zmodernizowany wariant opracowanego w czasach Związku Radzieckiego Tu-160 to Tu-160M2 jest tak naprawdę nowym bombowcem w każdym względzie oprócz nazwy" - twierdzą przedstawiciele rosyjskich sił powietrznych. Pierwszy lot nowego-starego samolotu jest spodziewany do końca 2018 roku. Taką datę podał podczas prezentacji pierwszego egzemplarza Tu-160M2 w zakładach należących do United Aircraft Corporation w  Kazaniu  głównodowodzący Siłami Powietrzno-Kosmicznymi Federacji Rosyjskiej generał Wiktor Bondariew.  

Czytaj teżRosyjski ciężki myśliwiec MiG-41. Czy przekroczy Mach 4? [ANALIZA]

Rosja dwie generacje za USA

Chociaż Rosjanie tego oficjalnie nie przyznają decyzja o przywróceniu produkcji Tu-160 oznacza rezygnację lub znaczne odłożenie w czasie (prawdopodobnie poza rok 2030) prac nad nowym samolotem bombowym. Oznaczać to będzie, że Rosyjskie Siły Powietrzne już w latach 20. XXI wieku będą, aż dwie generacje do tyłu za USA, które będą dysponować dwoma nowocześniejszymi konstrukcjami czyli B-2 i B-21. Rosjan wyprzedzą też zapewne Chińczycy, którzy prowadzą zaawansowane prace nad bombowcem strategicznym oznaczonym jako H-20.

Starszej generacji płatowiec mogłoby uzupełnić nowocześniejsze uzbrojenie takie jak pociski hipersoniczne ale aktualny status rosyjskich prac nad tego typu bronią pozostaje niewiadomą. Trudno więc wyrokować czy Rosjanie mają szanse wprowadzić je do służby przed USA czy Chinami, a także na ile ta technologia będzie mieć rewolucyjny charakter podobny do np. pojawienia się samolotów stealth. 

Tu-160M2

Fot. Ministerstwo Obrony Rosji

Można w tym względzie także zauważyć, że współcześnie zarówno USA jak i Chiny mają już zupełnie inne podejście do budowy maszyn bombowych niż w latach 80. XX wieku, gdy Tu-160 wchodził do służby. Oba te kraje, wg. dostępnych informacji stawiają na trudno wykrywalne maszyny poddźwiękowe w układzie latającego skrzydła o stosunkowo małym udźwigu wynoszącym tylko kilkanaście ton. Rosjanie tymczasem z braku innych możliwości wprowadzają do służby naddźwiękowy ciężki bombowiec mogący zabrać ok. 40 ton uzbrojenia. Jego rola będzie jednak zapewne ograniczona jedynie do bycia nowoczesnym nosicielem dla pocisków manewrujących odpalanych spoza zasięgu systemów obrony powietrznej. Penetracja przestrzeni powietrznej krajów dysponujących nowoczesną obroną przeciwlotniczą z użyciem Tu-160M2 będzie mało prawdopodobna. Rosyjskie rozwiązanie będzie jednak przy tym kilkukrotnie tańsze niż program B-21, którego koszt jest szacowany na co najmniej 55 mld USD przy produkcji 80 do 100 egzemplarzy. I to właśnie koszty są zapewne główny powodem zahamowania rosyjskich prac nad zupełnie nowym bombowcem. 

Czytaj też: Kryzys koreański testem bombowców US Air Force. "Zapóźnienie i niska gotowość" [ANALIZA]

W tych uwarunkowaniach ambitne plany rosyjskich konstruktorów, które ujawniały w ostatnich latach media: od budowy własnego latającego skrzydła po orbitalny bombowiec hipersoniczny wraz z rozpoczęciem produkcji Tu-160M2 trafią zapewne na półkę na wiele lat. 

Czytaj też: Raport: ponad bilion dolarów na amerykańską broń jądrową [KOMENTARZ]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

290 komentarzy

Analityk Sobota, 25 Listopada 2017, 11:13
Sednem sytuacji Rosji jest to, że rywalizacja między Chinami a USA jest prowadzona na takim poziomie wydatków, który już kładzie Rosję na łopatki, i to tylko w zakresie zmodernizowanych systemów broni wywodzących się z zimnej wojny. A przecież w ciągu dekady wejdą masowo nowe generacje broni, zwłaszcza energetyczne, skierowane, hipersoniczne, z masową dronizacją na najwyższym poziomie, z systemami sieciocentrycznymi opartymi o komputery kwantowe, z łącznością opartą na natychmiastowym splątaniu kwantowym, zresztą gwarantującym pełne zabezpieczenie, na nowej klasie ekranowanej elektroniki i sztucznej inteligencji. Tymczasem Rosja dalej w dużym stopniu bazuje na systemach analogowych, wyspowych, dopiero wchodzi w erę pełnej digitalizacji, natomiast na opisany wyżej skok technologiczny RMA nie ma zwyczajnie ani środków finansowych, ani zasobów badawczo-rozwojowych - bo nakłady na zbrojenia na obecne generacje broni, zabierają środki na rozwój następnej generacji i na dłuższą metę jest to samobójstwo polityczne i ekonomiczne dla Rosji. Produkcja Tu-160M2 kosztem PAK-DA to najlepsza ilustracja tego obiektywnego i nieuchronnego procesu. W tym układzie Rosja stanie się za dekadę bezużyteczna dla USA jako potencjalny sojusznik przeciw Chinom, natomiast sama Rosja stanie się łakomym kąskiem dla Chin. Zamknięcie rynków kapitałowych Zachodu zmusiło Rosję do rolowania długów w bankach chińskich na lichwiarski procent, co przy stagnacji buduje przyszłe bankructwo po okazaniu kwitów przez Chiny. Które już teraz przejmują złoża np.Wankor, przejmują stopniowo udziały np. Rosnieftu. Jednocześnie kierownictwo FR wzmacnia zachodnie okręgi wojskowe kosztem wschodnich, stąd chińskie media wyśmiewają rosyjskie manekiny ubrane w mundury, wystawiane na budkach wartowniczych. Jest kwestią najwyżej tuzina lat, aż cała ta absurdalna nierównowaga pęknie i pogrąży Rosję w wojnie domowej po bankructwie. Niestety casus Tu-160M2 wzorcowo pokazuje schemat niewłaściwych działań, dobrych tymczasowo, katastrofalnych długofalowo.
kris Wtorek, 28 Listopada 2017, 18:48
Rosja pada od czasu upadku ZSRR i nic tego nie zmieni nawet gdyby scaliła się ponownie w ZSRR razem z krajami tzw "demoludami" nie ten potencjał do takich potęg jak np. USA Chiny Japonia. Wszystkie te 3 kraje z osobna biją na łeb i szyję dawne państwa socjalistyczne z ZSRR
UWA Niedziela, 26 Listopada 2017, 13:29
Jednocześnie Chiny ćwiczą wspólnie z Rosją obronę przeciwbalistyczna i zlecaja rosji budowę systemu komunikacyjnego na poziomie dowódczym. Ostatnio okregi wschodnie Rosji odebrały nowe Su35 i Su34, więc bladego pojęcia nie mam skad pochodzą wiadomości z których czerpiesz swoje wnioski. W samym tylko października bank centralny osji kupił 36 on złota i jest to najwyższy wynik na świecie, od poczatku roku zakupił on już 200 ton złota. Wiec o jakiej bankrutującej rosji jest mowa?
mc Wtorek, 28 Listopada 2017, 14:04
Rosja kupuje złoto w...Rosji. Powodów jest kilka: wypuszczenie złota na rynek światowy (dużych ilości), obniży jego cenę; Rosja twórczy sobie rezerwy "walutowe" przy pomocy Rubla, zamknięcie kopalń to bezrobocie i kryzys w tym rejonie państwa.
Kiks Poniedziałek, 27 Listopada 2017, 15:06
@UWA
To, że ktoś kupuje złoto nie oznacza, że jest krezusem. Bo jednocześnie może klepać biedę jedząc codziennie przez kilka lat same ziemniaki i popijać zsiadłym mlekiem. Poza tym ruscy zwiększają wydatki tam, gdzie nie dają im one żadnego rozwoju, a tną w miejscach, które ich cofają. Co do ćwiczenia, ćwiczyć zawsze można, a za dwa tygodnie zaatakować. Nie znasz Chin.. Chin, których zresztą ruscy panicznie boją się.
Jeronimo Niedziela, 26 Listopada 2017, 13:29
Systemy analogowe są w dużym stopniu odporne na ataki cybernetyczne.
inż. Niedziela, 26 Listopada 2017, 8:29
Widziałeś filmy z rosyjskim bezzałogowym czołgiem/niszczycielem UDAR lub mniejszym Uran-9? Chyba nie.
yaro Piątek, 24 Listopada 2017, 14:04
Przewodniczący Połączonego Kolegium Szefów Sztabów amerykańskich sił zbrojnych (Chairman of the Joint Chiefs of Staff) – generał piechoty morskiej – Joseph Dunford oświadczył publicznie, że do tej pory niekwestionowana przewaga machiny wojennej Stanów Zjednoczonych nad takimi rywalami jak Chiny, czy Rosja ulega erozji i stopniowo niknie.
P Czwartek, 23 Listopada 2017, 17:41
Witam. Wydaje mi się, że część komentujących koncentruje się nie na tym co istotne. W tym przypadku, sądzę że chodzi raczej o odtworzenie mocy produkcyjnej kazańskich zakładów, wyszkolenie od nowa kadr produkcyjnych, nie zaś o budowę czegoś niezwykle nowoczesnego. Po latach tzw. smuty zakłady kazańskie muszą znów odtworzyć kadry, co jest łatwiejsze w oparciu o w miarę znaną konstrukcję TU 160. Zwróćcie Panowie uwagę, konstrukcja niby znana, a ile lat minęło aż 160M2 wyjechał na plac. Moim zdaniem, Rosjanie upieką na ogniu 2 pieczenie - wdrożą do linii (zbudują od nowa) i ewent. zmodernizują tanim kosztem kilka-kilkanaście maszyn oraz przygotują się kadrowo i technologicznie do budowy zupełnie nowej maszyny. Informację o budowie ok. 50 maszyn można włożyć między bajki - FR dobrze wie, że możliwości TU 160 są już ograniczone.
Wniosek Piątek, 24 Listopada 2017, 18:17
Na wojny asymetryczne zupełnie wystarczą niezmodernizowane Tu-22/95/160. Bo to i tak bombardowanie ISIS takimi maszynami do strzelanie do muchy z armaty, jest to robione jako pokaz propagandowy siły dla laików. Natomiast nawet gruntowna modernizacja nie zrobi z nich bombowców dla przyszłej wojny pełnoskalowej z wielkim przeciwnikiem. Stealth jest wymogiem absolutnym, pewnie, że nie ma pełnej niewidzialności, ale drastyczne ograniczenie aktywnej powierzchni odbicia oznacza wykrycie przez npla z dystansu o rząd wielkości mniejszego, co jest warunkiem koniecznym dla skutecznego ataku i powrotu z misji. Zatem pytanie: jaki sens ma modernizacja Tu-22 czy Tu-160? W nowoczesnej wojnie to będą i tak maszyny jednorazowe dla samobójców, a misji i tak nie wykonają. Bezsensowna strata pieniędzy i ludzi.
vipmig Sobota, 25 Listopada 2017, 11:05
Chciałem nieśmiało zapytać.Ile na dzień dzisiejszy państw posiada samoloty stealth?Ile sztuk te państwa posiadaja.Również jak szacunkowo sie to może zmienić w ciagu najbliższych lat,powiedzmy do 2025.Po podsumowaniu jak to sie ma do stwierdzenia że stealth jest wymogiem absolutnym.Jeżeli przed rokiem 2025 doszło by do dużego konfliktu zbrojnego miedzy mocarstwami,jaki wpływ na wynik tego konfliktu miały by samoloty stealth wiedzac że jest ich bardzo mało.Jak długo może przetrwać F-22 lub F-35 gdy wystrzeli wszystkie rakiety a ciagle bedzie atakowany przez samoloty 4 generacji i być może drony?
Sarmata Sobota, 25 Listopada 2017, 13:22
a jak będzie atakowany "ten" stealth skoro nie będzie widziany przez inne samoloty w sektorze możliwym do zaatakowania?? Ile przetrwa? Pewnie bardzo długo. W przypadku USA ok. 2025 roku będą to "grube" setki tych maszyn... Myślę, że tylko te maszyny w 90% przypadków będą ilościowo stanowiły większość w porównaniu do maszyn "konwencjonalnych" ewentualnego przeciwnika...
szlachcic Sobota, 25 Listopada 2017, 16:53
Widziany to on nie będzie w bajce o królowej śniegu, w prawdziwym konflikcie nawet ie doleci do punktu wystrzelenia swoich ładunków, przynajmniej jeśli chodzi o rosję, migi 31 zrobią ze stealth polowanie na kaczki.
wanisław Poniedziałek, 27 Listopada 2017, 15:29
Jaaasne. Migi 31 - konstrukcja z lat 70 ubiegłego wieku, latająca ciekawostka. Jaka jest manewrowość tego czegoś? Ile zmodernizowano do najnowszej wersji? Coś słabo to muzeum wygląda. Amerykańskie F-22 i F-35 zrobiłyby z niego sieczkę zanim pilot wymówiłby ostatnie blać...
Analityk Czwartek, 23 Listopada 2017, 8:56
Na forum widzę wypowiedzi, które za wszelką cenę chcą obronić Tu-160M2. Ta konstrukcja ma znacznie gorsze parametry aktywnej powierzchni odbicia radarowego względem B-1B, stąd Tu-160M2 zostanie wykryty radarowo w perymetrze 12-15 razy dalszym, niż B-1B. Biorąc pod uwagę rozbudowę sieci amerykańskich radarów pozahoryzontalnych, zwłaszcza AN/TPS-71 ROTHR, a także rozbudowę całego sieciocentrycznego systemu sensorów, w tym pasywnych, Tu-160M2 nawet jako latająca wyrzutnia rakiet nie ma sensu. Plany związane z PAK-DA, z założenia lepszym od B-2 i pozycjonowanym jako odpowiednik jego następcy, spaliły całkowicie na panewce. W rezultacie Rosja odgrzewa podliftowany Tu-160M2, nie dorównujący nawet B-1B po modyfikacjach, którymi USAF specjalnie się nie chwaliła, traktując je jako normalne nadążanie za wymogami pola walki. Nie porównuję Tu-160M2 ani do B-2, ani do przyszłego B-21, ani do H-20 - to zupełnie inna klasa konstrukcji i poziomu wartości operacyjnej.
P Środa, 22 Listopada 2017, 23:33
Nie koszty tylko nie istnienie tzw niewidzialnosci.Rosjanie wykryją każdy samolot bo używają systemów analogowych.Zestrzelili tego drona który był niewidzialny a do tego był wyposażony w systemy obrony takie jak B-2.
Pokazali że USA nie dysponuje niczym co by było niewidzialne.
F-35 okazuje siędobrym samolotem ale nie niewidzialnym.
Rozmowy o sprzedaży ich do ZEA to potwierdza.
To jest koniec mitu zwanego stealth.
Okazuje się że stare analogowe systemy wykrywania doskonale sobie radzą.
Tak było z F-117 i tym super hiper nowoczesnym dronem
Ja bym się z tego złomu nie śmial.
To był nokaut.
Prestiż technologii amerykanskiej padł.
Ten bombowiec to latająca wyrzutnia i nic więcej.
Na potrzeby Rosji wystarczy.
wanisław Piątek, 24 Listopada 2017, 8:52
O czym ty piszesz/ O ZEA, które się starają o zakup F-35 od 2011 roku? O F-35, który zniszczył ostatnio rosyjskie radary i sobie latał niewykryty przez nie? Rosjanie nie są w stanie zbudować samolotu w tej technologii i cały świat już to wie. Skoro Indie, które władowały w program Su-57 mnóstwo kasy wycofują się z niego bo samolot nie spełnia wymogów niewykrywalności i uśmiechają się do Francuzów w sprawie sprzedaży ich samolotu to z nielotem SU-57 jest tragicznie. Prestiż Rosji padł. Tu-160 potwierdza tylko zapaść w Rosji. Nie są w stanie Wyprodukować nic co miałoby cechy samolotu 5 generacji. Tylko zmiany w starych konstrukcjach z kolejnymi literkami i dodatkowymi plusami. Amerykanie już zdążyli skończyć produkcję samolotu kolejnej generacji i pracują nad kolejną a Rosja co? Wznawia produkcję samolotu którego zakończono produkcję w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Żenada.
polak mały Środa, 22 Listopada 2017, 15:53
Rosja staje się mocarstwem drugoligowym. Swoimi zbrojeniami konwencjonalnymi może zagrażać najbliższym sąsiadom i krajom trzeciego świata. Jak popatrzymy na palny sowietów na najbliższe 10 -15 lat i faktyczne możliwości ich realizacji, sprawa wygląda naprawdę mało optymistycznie: wojska lądowe - głównie sprzęt starej generacji, częściowo unowocześniony. Czołg T14 to ślepa uliczka, co z niechęcią przyznają już sami Rosjanie, a następcy T72/90 brak. Lotnictwo - najnowocześniejszy samolot wielozadaniowy - Su35 + jakieś modernizacje. Czyli przepaść w stos. do Zachodu. OPL - systemy S300/400 - dobre efektory współpracujące z przestarzałymi radarami. Wyliczankę można ciągnąć długo. Najgorszy jest moim zdaniem problem braku rzeczywistej sieciocentryczności. O ile na Zachodzie, nawet w Polsce standardem są zintegrowane i zautomatyzowane systemy dowodzenia i wymiany informacji, to w Rosji systemy owszem są i to w tak dużej liczbie, że mało kto za tym nadąża. A jeśli już są to ich integracja jest na niskim poziomie.
Uważam, że Rosja słusznie robi, że rozwija program Tu160, bo przynajmniej będą dzięki temu stanie konkurować z Chinami. Natomiast powinni przemyśleć globalnie strategię obronną tak, żeby była.... bardziej obronna. Nie stać ich w długiej perspektywie na utrzymanie zdolności ofensywnych na obecnym poziomie. Sowiecki złom nie da się modernizować w nieskończoność. Powinni postawić na wojnę hybrydową i informacyjną. Są w tym nieźli, a mogą zyskać więcej niż wydając bezsensownie kasę na mało wartościowe uzbrojenie.
Realista Środa, 22 Listopada 2017, 21:47
Rosja nie ma szans konkurować z Chinami. Nie ta ekonomia, nie ten rozwój, nie ta baza demograficzna, nie ta baza finansowa. Kreml bardzo źle robi nastawiając się na wyścig zbrojeń i to w broniach ofensywnych. To tylko pozycjonuje Rosję jako potencjalnego agresora, a przynajmniej bardzo uciążliwy element rozgrywki, który najlepiej zlikwidować, jak rozzłoszczonego szerszenia w ciemnym pokoju. Właściwa strategia dla Rosji to koncentracja na obronie, budowanej na miarę swoich możliwości, bez narzucania sobie obciążeń wyścigu zbrojeń, których nie są w stanie udźwignąć. Jak tak dalej będą robili, to zbankrutują. Już teraz głupio maksymalizują zbrojenia, kosztem edukacji i badań podstawowych, co jest do zaakceptowania w krótkim okresie, ale w dłuższym to katastrofa i mocne spowolnienie podstaw rozwoju i technologicznego i gospodarczego. Powinni brać przykład z Iranu, gdzie strategia jest oparta na odstraszaniu, głównie obronnym i głownie lokalnym wg kalkulacji koszt-efekt. Tyle, że Kreml chce odbudować status supermocarstwa jak za ZSRR - i ta nadmiernie wysoka poprzeczka ambicji Kremla zbankrutuję Rosję.
Analityk EY [w sprawach militarnych] Środa, 22 Listopada 2017, 12:32
Obserwuję "dyskusje" komentatorów. Z założenia są one źle ustawione. To nie jest "zimna wojna" na linii USA-Rosja rozumiana na bazie starej kalki USA-ZSRR z czasów "zimnej wojny". Dla USA przeciwnikiem są Chiny i to z nimi idzie konfrontacja. Rosja bryka, ale w wyścigu zbrojeń prawdziwych supermocarstw, już teraz dostała zadyszki, a za dekadę wypadnie z gry globalnej, bo będzie zbyt przestarzała względem nowych generacji broni energetycznych i nowej generacji elektroniki. Rosja odgrzewa stare kotlety, fakt, że zmodernizowane, ale zwyczajnie 2 generacje do tyłu i to jest bezdyskusyjne. USA modernizuje swoje B-1B bez wielkich fanfar, ale te bombowce to dla USAF margines, podstawa to obecne B-2 i rozwój B-21 - zaś ani odpowiednika B-2, ani tym bardziej B-21 Rosja nawet nie planuje, zrezygnowała z PAK-DA, dlatego właśnie modernizuje jako słaby ersatz Tu-160. Rosja to nie ta liga w starciu G2, to nie dawne ZSRR. Tu-160M2 to najlepszy dowód słabości Rosji, nie jej siły, żadne sentymentalne podróże-wypominki i żadne achy i ochy do dawnych dokonań byłego ZSRR tego nie zmienią.
Naiwny Wtorek, 21 Listopada 2017, 13:30
Kasa i efektywność jej wydawania. USA ma budżet wojskowy 10-12x większy od Rosji do tego dochodzą budżety NATO i innych bliskich sprzymierzeńców (Australia, Japonia itd) to dale 20-25x więcej pieniędzy niż mają rosjanie. To cud, że w ogóle udaje im się nadążać za USA i NATO. A nadążają całkiem nieźle. Amerykański B2 kosztuje 2mld $ - Tu 162M2 250 mln $. To potężna różnica. Za 2 mld $ można sobie zbudować strategiczny okręt podwodny którego potencjał uderzeniowy jest nieporównanie większy niż B2. A co do B21 to są to nadal tylko plany. czy powstanie przed 2030r - zobaczymy.
Rafal Wtorek, 21 Listopada 2017, 10:11
Poki co Rosja buduje a US czeka na B21, ktory nie wiadomo kiedy sie pojawi.
MA Sobota, 25 Listopada 2017, 13:20
Według mojej skromnej opinii, to Rosja nie stara się nadgonić USA ani Chin, ponieważ dobrze wie, że nie ma szans. Wszelkie działania i modernizacje są obliczone na walkę z "bliską zagranicą". Celem mają być pojedyncze i najlepiej słabsze Państwa. Przeciwnik ma zostać szybko obezwładniony i pozbawiony środków obrony, zanim potencjalni sojusznicy i zdążą zareagować. Następnie Rosja usiądzie do stołu rokowań, zamrozi konflikt, a wszyscy odetchną, że nie muszą walczyć. Na takie okoliczności Rosyjski sprzęt wystarczy. Nawet takie "odgrzewane kotlety".
Joker Wtorek, 28 Listopada 2017, 13:18
I tu się z tobą zgadzam. Rosja ma za mało zasobów ludzkich, żeby pozwolić sobie na konflikty z dużymi graczami.
Wojtek Wtorek, 21 Listopada 2017, 15:56
Pojawi się jak meteor, wyciągnie kasę z ameryakńskiego podatnika, potem wyjdzie w nim tyle wad jak co najmniej w Zumwalcie co to zablokował kanał Panamski bo się zapsuł i tyle będzie z B21 to taki symbol-wytrych ..... czyli maszynka do mielenia pieniędzy amerykańskiego podatnika.
wanisław Wtorek, 21 Listopada 2017, 12:37
Co buduje? 18 sztukę samolotu, który został oblatany w 1981 roku? 36 lat temu? W prawie niezmienionej formie? Wiesz ile USA ma B1B i B2?
Rafal Wtorek, 21 Listopada 2017, 15:13
Hmm, B2 20 sztuk B1 cale 60 B52 tez w okolicach B1 nie ma sie czym chwalic, uplyna co najmnie dwie dekady zanim w jednostkach opjawi sie B21.
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 19:29
B-1B jest 66 sztuk, B-2 20, a ich odpowiedników w Rosji to albo zero albo całe 16 Tu-160, Tu-22 mają 69 sztuk, Tu-95 mają 60 sztuk, a USA B-52 ma 76 sztuk. Z reguły tez maszyny amerykańskie są znacznie lepiej zmodernizowane od rosyjskich. B-21 jak sie pojawi to tez nie będzie miał konkurenta po drugiej stronie.
Rafal Środa, 22 Listopada 2017, 10:16
Ale na chwile obecna nie ma juz Zimnej Wojny i nie bedzie takze nie potrzeba zadnych "odpowiednikow" kazdy kraj ma swoje potrzeby. Takze skonczmy z porownywaniem Rosja vs US. Gdyby jednak doszlo do konfliktu Rosja vs US to i tak zaden z wymienionych samolotow nie wlatywal by na teren przeciwnika. Droga do B21 jeszcze dluga jest, patrzac na to jak trwalo opracowanie i wcielenie do sluzby np F22, F35 i kasownaie innych programow to nowy amerykanski bombowiec nie ma prostej drogi przed soba.
Davien Czwartek, 23 Listopada 2017, 1:39
Rafał, akurat B-2 powstał w celu penetracji OPl takich państw jak Rosja i jak najbardziej by wlatywał. Zimna Wojna oficjalnie się skończyła ale działania Rosji są na jak najlepszej drodze do jej reaktywacji. B-21 pojawi sie raczej szybciej niz pózniej a co do szybkości opracowania czegokolwiek to USA w porównani z Rosją to wprowadza nowe konstrukcje w ekspresowym tempie, Rosja do tej pory nie może ukończyc odpowiednika F-22 mimo tego że jest znacznie gorszy od Raptora wiec patrzac jak Rosja wprowadza nowe konstrukcje to na tym Tu-160M2 w jednym egzemplarzu może się skończyc, a z liczba bombowców to akurat Pan sam zaczął wyliczanie choc juz obecnie USA pod wzgledem zaawansowania wyprzedza Rosje o lata i to bez B-21.
palec Sobota, 25 Listopada 2017, 3:42
B-2 powstał w celu penetracji OPI państw "bezbronnych". Era amerykańskich "tanich wojen" (z nierównym przeciwnikiem) i "proxy" dobiegają końca.
Rafal Czwartek, 23 Listopada 2017, 9:59
Ale po co porownywac Rosje z USA? Nie rozumiem czemu wszystko co zbudowne w Rosji musi byc porownywane do tego z USA i odwrotnie. B2 powstal wieki temu, koncepcja z lat 80, od tego czasu OPL np Rosji sie odrobine zmienila.
Davien Piątek, 24 Listopada 2017, 1:07
Rafał, ale to wąłśnie była polityka ZSRr: Ma USA to i my musimy miec, chocby nie wiadomo po co
B-2 dalej pod względem stealth jest praktycznie wiewykrywalny dla radarów kontroli ognia i rakiet wiec... Prawa fizyki się nie zmieniły, Rosji jedynie przybyło systemów bardziej na stealth wrazliwych.
wanisław Czwartek, 23 Listopada 2017, 13:09
Porównanie Rosji z USA jest naturalnym porównaniem Rosji z NATO i upatrywaniem przez Putina NATO jako wroga Rosji. Pisanie, że B2 powstał wieki i że to koncepcja z lat 80 temu to szczera prawda, ale nie ma on odpowiednika w żadnej armii. Rosyjski TU-160 to koncepcja z lat 60 ubiegłego wieku. Poprzednia epoka. A OPL Rosji nie miała okazji sprawdzić się z namierzeniem tego samolotu, więc miałaby zapewne z tym problem.
Rafal Czwartek, 23 Listopada 2017, 16:55
"B2… ale nie ma on odpowiednika w żadnej armii" bo zadna inna armia nie potrzebowala takieg sprzetu dokladnie tak jak np. USA nie potrzebuje odpowiednika Miga-31 tu nie ma co porownywac sprzetu, itp itd.
DeeS Piątek, 24 Listopada 2017, 13:40
Ano Rosja czegoś takiego jak B-2 nie potrzebuje. Bo i do czego?
B-2 miały wlatywać do ZSRR w poszukiwaniu mobilnych wyrzutni ICBM, dlatego pierwotnie miały przenosić wyłącznie bomby atomowe B-61. A niewidzialność była im potrzebna, żeby móc w miarę bezpiecznie krążyć nad ZSRR w oczekwianiu na satelitarne info o pojawieniu się takiej wyrzutni w zasięgu...
Davien Piątek, 24 Listopada 2017, 1:10
Rozumiem wiec że Rosja nie potrzebuje bombowca zdolnego do penetracji OPL przeciwnika??? Bo napewno Tu-160 taki nie jest. W USA za mysliwiec przechwytujący robią F-15, nie potrzebuja maszyny klasy MiG-31, bo i po co, Juz przy XF-103 przekonali sie że gigantyczna szybkość jest tak potrzebna jak umarłemu kadzidło.
Rafal Poniedziałek, 27 Listopada 2017, 17:48
Dokladnie nie potrzebuja bo F15 i Mig31 to dwa inne samloty, owszem przechwytujace, ale dzialajace w innych warunkach. Predkosc to akurat Migowi byla i jest potrzebna, XF103 to inna bajka kolego i inne czasy.
Davien Wtorek, 28 Listopada 2017, 5:19
Rafał, predkość Mig-owi jest znacznie mniej potrzebna od zasięgu czy zdolności patrolowania, no chyba ze siedza na lotniskach setki kilometrów od granic a nie patrolują w powietrzu. efektem tej "predkośći " masz wielka nieruchawa maszynę zdolna jedynie do odpalenia pocisków do bombowców lub zwalczania pocisków manewrujących, co spokojnie mogłaby robic mniejsza i lzejsza maszyna. Nawet Rosjanie planowali go zastapic Su-35 ale cos im nie wyszło
XF-103 to własnie efekt przełozenia prędkości nad inne cechy czyli cos w co Rosjanie wpakowali się pod wpływem XB-70
F-15 może zrobic wszystko to co MiG-31 a do tego o wiele więcej, no ale jest to maszyna o wiele lepsza od MiG-a.
Rafal Czwartek, 23 Listopada 2017, 16:53
"B2… ale nie ma on odpowiednika w żadnej armii" bo zadna inna armia nie potrzebowala takieg sprzetu dokladnie tak jak np. USA nie potrzebuje odpowiednika Miga-31 tu nie ma co porownywac sprzetu.
porucznik conjurer Wtorek, 21 Listopada 2017, 9:48
tak do piewców radzieckiej techniki, kiedy ostatnio radziecki/rosyjski samolot uziemił cokolwiek made in USA?
Jacek Środa, 22 Listopada 2017, 13:04
Warto przypomnieć zestrzelenie amerykańskiego "niewidzialnego" samolotu bombowego F-117 Nighthawk w dniu 27 marca 1999 roku serbską rakietą przeciwlotniczą wystrzeloną z zestawu S-125 Newa (produkcji radzieckiej), który wszedł do uzbrojenia w 1961 roku...
Jacek Niedziela, 26 Listopada 2017, 23:59
Warto jeszcze wspomnieć, że samoloty bombowe F-117 Nighthawk zostały oficjalnie wycofane z uzbrojenia 22 kwietnia 2008 roku.
Jednak w razie potrzeby maszyny miały trafić z powrotem do jednostek liniowych US Air Force.
W 2016 roku zapadła decyzja o przekazaniu kilku egzemplarzy do placówek muzealnych, a pozostałe "niewidzialne" samoloty zostały zezłomowane.
Pierwszą misją bojową F-117 była operacja „Just Cause” w 1989 roku, podczas której Amerykanie zbombardowali Panamę.
Z założenia bombowiec taktyczny, przeznaczony do wykonywania precyzyjnych ataków na kluczowe cele naziemne w silnie bronionej przestrzeni powietrzne, wykorzystany został w agresji zbrojnej na państwo, które nie posiadało żadnej obrony przeciwlotniczej...
Davien Piątek, 24 Listopada 2017, 1:12
Wow jedno jedyne zestrzelenie na kilka tysięcy misji w strefach silnego OPL a i to uzyskane przypadkiem i w głównej mierze z winy samych amerykanów. Zapoznaj sie moze ze wspomnieniami płk Zoltana Dani, on zestrzelił tego F-117, tylko bys się nie załamał.
jl Czwartek, 23 Listopada 2017, 15:14
w momencie zestrzelenia F-117 latał już od 25 lat a Amerykanie uznali iż nie warto nawet zbombardować wraku samolotu co mogli łatwo uczynić nawet Tomahawkiem?
abx Środa, 22 Listopada 2017, 19:04
Paradoksalnie archaiczność była ich atutem, technologia stealth była opracowana na 117 dla bardziej nowoczesnych nadajników pracujących na fali długości mierzonej w decymetrach. Serbowie namierzali ich na długości fali 2m (radary P-12, P-18) a amerykanie zlekceważyli ich posyłając 117 4x tą samą trasą bez wsparcia i osłony.
fgh Środa, 22 Listopada 2017, 16:30
Tylko że echo radarowe rozpoznał Polski komputer Odra 1325
piewca_normalności Wtorek, 21 Listopada 2017, 15:53
tak helikoptery made in usa w Jordanii spadają, ostatnio jakiś książę poleciał na lot bojowy i nie wrócił ...
nie mówiąc już o 1/3 Abramsów Irackich (made in usa) odstrzelonych fagotami (made in russia ma może jeszcze made in zsrr)
Nad Libanem stary z lat 60 ubiegłego wieku S200 wega poharatał Izraelski F35, że biedaczysko musiał wrócić do fabryki na remont.

Wystarczy ?
takie tam Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 14:30
F-35 to nie jest myśliwiec ! tak naprawdę to jest następca F-117 ... Rasowy Myśliwiec to F-22 - nie produkowany od 10 lat bo nikt jeszcze nie wyprodukował nawet 20 egzemplarzy samolotów które mogą z nim konkurować. Wyprodukowali ponad 150 sztuk i śpią spokojnie ... technologia idzie do przodu Raptor jest stale unowocześniany ... a linii produkcyjna w każdej chwili czeka na rozkonserwowanie i wznowienie produkcji.
Su-57 ze starym silnikami jest gorszy od Su-35 - dlatego rosjanie będą propagandowo produkować 3 S-57 rocznie czekając na silniki a Indie kupią coś nowoczesnego
detektor bzdur Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 15:57
"Raptor jest stale unowocześniany" - co unowocześniono w F-22? Dano ograniczoną możliwość odpalania w wąskich zakresach (do 7 stopni od kursu) AIM-9X, bo... brakło starych AIM-9L w magazynach? Zamieniono procesory 40MHz z 1996 na 80 MHz od Mcintosha z 2001? Dodano możliwość zrzucania bomb wg wskazań radaru (to miały już myśliwce z lat 60.!)? I dalej nie ma IRST, HMCS, bocznych anten radaru, dwukierunkowego datalinka i nierozwiązane w pełni problemy z działaniem wytwornicy tlenu na dużych wysokościach... Silnik też ma na poziomie Su-35 zamiast nowej generacji... Wymień co tak "stale" się w F-22 unowocześnia?
shercann Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 20:32
Awionika samolotu F-22 przewyższa wszystkie nowe konstrukcje generacji 4+ zarówno w zadaniach wykrywania przeciwnika z dużych odległości jak ich skutecznego zwalczania. Po raz pierwszy w samolocie zastosowano koncepcję "Pave Pillar" bazującą na wysoce zintegrowanych, modułowych systemach które można łatwo rekonfigurować. Systemy te charakteryzują się łatwością w obsłudze, samouodpornieniu na powstałe uszkodzenia poprzez odpowiednie omijanie uszkodzonych modułów. Na wszystko to składa się wiele współpracujących ze sobą komputerów - bardzo szybkich wbrew temu co usiłujesz tutaj insynuować, połączonych światłowodowymi sieciami przesyłu danych. Zintegrowany procesor CIP wykonuje całość obróbki sygnałów, przetwarzania danych i wszystkich innych operacji cyfrowych przy pomocy specjalnego oprogramowania. Całkowita moc obliczeniowa systemu wyposażonego w dwa procesory CIP wynosiła około 10,5 Gflops(mld. op/s)- co jak na projekt z lat 80-tych jest osiągnięciem niebywałym. Nie jest wykluczone, że w ramach modernizacji zwiększono jeszcze moc procesorów. Począwszy od transzy produkcyjnej nr 5 w F-22 wraz z instalacją radaru w wersji AN/APG-77(v)1 myśliwce otrzymały możliwość kierunkowego wykrywania emisji pełniąc rolę maszyn zwiadu elektronicznego.
AN/APG-77(V)1 może działać w pełnym trybie "powietrze-ziemia", który obejmuje m.in. mapowanie powierzchni ziemi w bardzo wysokiej rozdzielczości, wskazywanie i śledzenie poruszających się celów naziemnych (GMTI/GMTT) czy automatyczną identyfikację bojową. Nowa wersja radaru pozwala na integrację takiego uzbrojenia jak bomby kierowane satelitarnie GBU-32 JDAM oraz małogabarytowe bomby GBU-39 SDB.
Radar AESA AN/APG-77(v)1 z aktywnym skanowaniem fazowym zmienia częstotliwość pracy z prędkością ponad 1000 razy na sekndę. Radar ma możliwość skupiania i intensyfikacji wiązki co pozwala go wykorzystywać go do zakłócania stacji radiolokacyjnych przeciwnika. Jedną z funkcji radaru jest dystrybucja danych o wykrytych celach, które F-22 może przesyłać operującym w jego sąsiedztwie innym F-22. Myśliwiec może działać jako platforma wczesnego ostrzegania i kontroli powietrznej, wyznaczając, a nawet zmieniając cele dla całej grupy samolotów koordynując ich działanie. W wielu sytuacjach AN/APG-77 potrafi identyfikować cele o wiele szybciej niż radar samolotów dozoru radiolokacyjnego. Radar APG-77 stosuje technologię NCTR polegającą na analizowaniu powracającego impulsu do rozpoznania typu samolotu ("zliczane" są łopatki tarczy sprężarki i turbiny silnika celu). 
Pokładowy system wykrywający odpalenia wrogiej rakiety przeciwlotniczej AN/AAR-56 MLD został wzbogacony o funkcję wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni IRST. Sześć czujników zapewnia pełną kulistą świadomość sytuacyjną pilota podobnie jak w F-35. Pełne możliwości awioniki F-22 nie zostały ujawnione. Wiadomo tylko, że w kolejnych etapach modernizacji myśliwce otrzymały możliwość kierunkowego wykrywania emisji.
System AN/ALR-94 składa się z 30 anten w architekturze rozproszonej zabudowanych na kadłubie F-22. Ten pasywny detektor wykrywający z odległości ponad 280 mil (ponad 450 km) wszelkie źródła emisji fal elektromagnetycznych pełniąc rolę urządzenia SIGINT ( signals intelligence) do rozpoznania elektromagnetycznego. Jest to dokładnie to samo czym dysponuje samolot zwiadu elektronicznego RC-135. System może z dużą precyzją rozpoznać typ radaru, odległość, określić współrzędne celu. Mało tego... zlicza dla pilota odległość z jakiej radar przeciwnika może wykryć F-22 i dane wyświetla na ekranie monitora. Może on współpracować z APG-77 poprzez przekazywanie informacji, która umożliwia radiolokatorowi śledzenie celów wykorzystując wąską wiązkę elektromagnetyczną, która z kolei umożliwia wykorzystanie pocisków powietrze-powietrze. 
Pomijam jeszcze takie cechy jak wysoka manewrowość na prędkościach naddźwiękowych czy niskie RCS.
prostownik bajek Środa, 22 Listopada 2017, 18:30
Jakoś nikt w twoje bajki nie wierzy a najmniej amerykańscy wojskowi, którzy nazywają F-22 "świetnym płatowcem z 30 letnią elektroniką i przestarzałym uzbrojeniem". Ta elektronika jest tak stara, że jej się nie da zmodernizować, a najbardziej w tym przeszkadza tak wychwalana przez ciebie "integracja". Gdyby była modułowa, możnaby ją modernizować stopniowo, ale nie jest, więc praktycznie F-22 nie nadaje się do modernizacji i pod względem awioniki jest zabytkiem. Z tego powodu jego jedyną rolą jest myśliwiec przechwytujący działający w obszarze powietrznym pod wyłącznym dowództwem USA (bo F-22 nie ma możliwości współpracy z maszynami sojuszników - brak datalinka). Z przymusu dostosowano w ograniczonym stopniu tą elektronikę do odpalania AIM-9X i nowszych AIM-120, bo zapasy starych się skończyły i F-22 byłby bezbronny. Ale nie potrafi wykorzystać większości zalet tych rakiet.
shercann Czwartek, 23 Listopada 2017, 21:06
Plany modernizacyjne F-22 są realizowane od 2011r. kiedy to kosztem 7,4 mld USD przeprowadzono pierwszy etap modernizacji REDI zwany Increment 3.1. W ramach tego procesu radar AESA Raptora AN/APG-77 otrzymał moduł z syntetyczną aperturą SAR niezbędną do precyzyjnego atakowania celów naziemnych i możliwość użycia bomb małej średnicy GBU-39. Radar Raptora obok radaru AESA F-35 APG-81 uchodzi za najbardziej zaawansowane urządzenie na samolocie myśliwskim. Obecnie trwa drugi i trzeci etap 3.2A i 3.2B który ma się zakończyć w 2018r. Obecna modernizacja do fazy 3.2A i B zawiera elementy, które pozwolą wpiąć te samoloty w system wymiany danych USAF.
Raptor otrzyma też systemy awioniczne opracowane dla myśliwca F-35, które pozwolą atakować niezależnie 8 celów powietrznych, a przede wszystkim możliwość korzystania z pocisków AIM-9X Sidewinder i AIM-120D AMRAAM. Markery na podczerwień IRST zintegrowane z systemem AN/AAR-56 MLD to dokładnie technologia EOTS samolotu F-35.
Samolot zostanie wyposażony w nahełmowe systemy celownicze HMD oraz może wykorzystywać pociski AIM-9X block II, stając się niepokonany w walce na krótki dystans przez kolejne 2 dekady albo więcej.
Cyt: "The USAF is quick to tout that the F-22 Raptor fleet has been finally upgraded to use the AIM-9X Sidewinder—a long awaited move that will allow the most advanced air superiority fighter in the world to ditch the relatively ancient AIM-9M version of the iconic short-range air-to-air missile. But even with this new capability, F-22 pilots still lack a helmet mounted display (HMD) to take advantage of the missile's high-off boresight (HOBS) abilities, and there doesn't seem to be much talk about fixing this long standing deficiency in the near term".

Do tego F-22 dysponuje najlepszymi możliwościami manewrowymi. Prędkość kątowa zakrętu ustalonego F-22 wynosi 28 stopni/s na wysokości 20 000 stóp (ok. 6000 m). Prędkość 28 stopni/s daje wartość ok. 0,48 radiana/s. Zważywszy ścisłą zależność prędkości kątowej od prędkości liniowej po okręgu i promienia zakrętu daje to w przybliżeniu prędkość liniową rzędu 655 km/h przy promieniu ok.380 metrów i przeciążeniu 9G. Żaden inny współczesny samolot nie dysponuje takimi możliwościami manewrowymi. Porównując zdolności manewrowe różnych konstrukcji lotniczych Raptor jest poza zasięgiem. Jest jedynym na świecie samolotem który w czasie lotu może przez cały czas utrzymywać kąty natarcia powyżej 60 stopni.
Możliwości Raptora w realu mogliśmy poznać z opisu malezyjskich pilotów Su-30MKM, którzy opisali jedną z walk z Raptorem w czasie odbywających się w 2014r ćwiczeń "Cope Taufan 2014". Przede wszystkim nadmiar mocy w manewrze pionowym Raptora była dla pilotów malezyjskich maszyn wręcz zabójczy. Piloci malezyjskich Su-30 mają na wyposażeniu celownik nahełmowy Sura-k, ale jak widać nie przydał się tym razem na wiele.
Jeszcze wieksze możliwości Raptor posiada w konfrontacji z poza widoczności wzrokowej. Sensory pokładowe pozwalają wykrywać cele z bardzo dużej odległości, a jednocześnie technologia stealth powoduje, że Raptor jest trudno wykrywalny przez systemy radarowe wroga. F-22 dysponuje na dzień dzisiejszy najlepszymi parametrami lotu tzn. prędkością przelotową wynoszącą 1,78 Mach. Z kolei pułap dynamiczny F-22 bez dopalacza sięga 15 km. Z dopalaczem udało się osiągnąć wysokość nawet 22 km.
Na dzień dzisiejszy F-22 dysponuje możliwościami niedostępnymi dla żadnych innych statków powietrznych.
vipmig Sobota, 25 Listopada 2017, 11:25
Bardzo pracochłonnie to wszystko napisałeś ale zaprzeczasz samemu sobie.
Napisałeś -"... zostanie wyposażony w nahełmowe systemy celownicze HMD "
A potem potem cytujesz -" F-22 pilots still lack a helmet mounted display (HMD) to take advantage of the missile's high-off boresight (HOBS) abilities, and there doesn't seem to be much talk about fixing this long standing deficiency in the near term".
Davien Wtorek, 28 Listopada 2017, 5:25
Obecnie F-22 uzywa systemu HHOBS co w pełni umozliwia mu uzywanie uzbrojenia i zastepuje HMD,
Davien Środa, 22 Listopada 2017, 23:15
Niezły stek bajek napisałeś 'prostowniku" ale od poczatku:)
F-22 jest w stanie spokojnie wykorzystac w pełni mozliwości AIM-9X i AIM-120D chocby uzywając systemu HHOBS. Jest tez w stanie spokojnie wykonywać misje pow-ziemia a pod względem awioniki to jak na razie jedynie F-35 może byc poównywalny bo reszcie to jeszcze z dekadę brakuje. F-22 jak najbardziej moze sie komunikowac z innymi maszynami uzywając Link-16 a z innymi F-22 za pomoca systemu niemożliwego do podsłuchania i namierzenia więc jak zwykle wtopa.
nikt ważny Wtorek, 21 Listopada 2017, 10:19
Czyli ma tak dużo wszystkiego że zwykła dzida wrzucona w wentylator i spada? Czad! Taki dowcip mi się przypomina jak to amerykanie i ruscy się na przemian chwalili swoimi rakietami. Amerykanin: My mamy takie że jak wycelujemy w kibel w Moskwie to trafi dokładnie w logo na drzwiach. Rosjanin na to: a my mamy takie że jak wycelujemy w kibel w Waszyngtonie a trafimy w Nowy Jork to ten kibel w Waszyngtonie też zostanie zniszczony. Porównywanie zabawek ma tyle sensu ile w tym dowcipie bo porównywać można doktryny, strategie i taktyki stosowane wobec siebie a nie sztuki uzbrojenia.
J0231 Wtorek, 21 Listopada 2017, 11:35
Spróbujesz rzucić dzidę w wentylator? Powodzenia.
shercann Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 19:07
Awionika samolotu F-22 przewyższa wszystkie nowe konstrukcje generacji 4+ zarówno w zadaniach wykrywania przeciwnika z dużych odległości jak ich skutecznego zwalczania. Po raz pierwszy w samolocie zastosowano koncepcję "Pave Pillar" bazującą na wysoce zintegrowanych, modułowych systemach które można łatwo rekonfigurować. Systemy te charakteryzują się łatwością w obsłudze, samouodpornieniu na powstałe uszkodzenia poprzez odpowiednie omijanie uszkodzonych modułów. Na wszystko to składa się wiele współpracujących ze sobą komputerów - bardzo szybkich wbrew temu co usiłujesz tutaj insynuować, połączonych światłowodowymi sieciami przesyłu danych. Zintegrowany procesor CIP wykonuje całość obróbki sygnałów, przetwarzania danych i wszystkich innych operacji cyfrowych przy pomocy specjalnego oprogramowania. Całkowita moc obliczeniowa systemu wyposażonego w dwa procesory CIP wynosiła około 10,5 Gflops(mld. op/s)- co jak na projekt z lat 80-tych jest osiągnięciem niebywałym. Nie jest wykluczone, że w ramach modernizacji zwiększono jeszcze moc procesorów. Począwszy od transzy produkcyjnej nr 5 w F-22 wraz z instalacją radaru w wersji AN/APG-77(v)1 myśliwce otrzymały możliwość kierunkowego wykrywania emisji pełniąc rolę maszyn zwiadu elektronicznego.
AN/APG-77(V)1 może działać w pełnym trybie "powietrze-ziemia", który obejmuje m.in. mapowanie powierzchni ziemi w bardzo wysokiej rozdzielczości, wskazywanie i śledzenie poruszających się celów naziemnych (GMTI/GMTT) czy automatyczną identyfikację bojową. Nowa wersja radaru pozwala na integrację takiego uzbrojenia jak bomby kierowane satelitarnie GBU-32 JDAM oraz małogabarytowe bomby GBU-39 SDB.
Radar AESA AN/APG-77(v)1 z aktywnym skanowaniem fazowym zmienia częstotliwość pracy z prędkością ponad 1000 razy na sekndę. Radar ma możliwość skupiania i intensyfikacji wiązki co pozwala go wykorzystywać go do zakłócania stacji radiolokacyjnych przeciwnika. Jedną z funkcji radaru jest dystrybucja danych o wykrytych celach, które F-22 może przesyłać operującym w jego sąsiedztwie innym F-22. Myśliwiec może działać jako platforma wczesnego ostrzegania i kontroli powietrznej, wyznaczając, a nawet zmieniając cele dla całej grupy samolotów koordynując ich działanie. W wielu sytuacjach AN/APG-77 potrafi identyfikować cele o wiele szybciej niż radar samolotów dozoru radiolokacyjnego. Radar APG-77 stosuje technologię NCTR polegającą na analizowaniu powracającego impulsu do rozpoznania typu samolotu ("zliczane" są łopatki tarczy sprężarki i turbiny silnika celu). 
Pokładowy system wykrywający odpalenia wrogiej rakiety przeciwlotniczej AN/AAR-56 MLD został wzbogacony o funkcję wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni IRST. Sześć czujników zapewnia pełną kulistą świadomość sytuacyjną pilota podobnie jak w F-35. Pełne możliwości awioniki F-22 nie zostały ujawnione. Wiadomo tylko, że w kolejnych etapach modernizacji myśliwce otrzymały możliwość kierunkowego wykrywania emisji.
System AN/ALR-94 składa się z 30 anten w architekturze rozproszonej zabudowanych na kadłubie F-22. Ten pasywny detektor wykrywający z odległości ponad 280 mil (ponad 450 km) wszelkie źródła emisji fal elektromagnetycznych pełniąc rolę urządzenia SIGINT ( signals intelligence) do rozpoznania elektromagnetycznego. Jest to dokładnie to samo czym dysponuje samolot zwiadu elektronicznego RC-135. System może z dużą precyzją rozpoznać typ radaru, odległość, określić współrzędne celu. Mało tego... zlicza dla pilota odległość z jakiej radar przeciwnika może wykryć F-22 i dane wyświetla na ekranie monitora. Może on współpracować z APG-77 poprzez przekazywanie informacji, która umożliwia radiolokatorowi śledzenie celów wykorzystując wąską wiązkę elektromagnetyczną, która z kolei umożliwia wykorzystanie pocisków powietrze-powietrze. 
Pomijam jeszcze takie cechy jak wysoka manewrowość na prędkościach naddźwiękowych czy niskie RCS.
Jak widać stopień zaawansowania F-22 przekracza już horyzonty myślowe co niektórych ruskich trolli.
tam jakoś Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 15:48
tak śpią spokojnie, bo lata 30 sztuk a reszta jet kanibalizowana na części takie to spokojne spanie ...
rippp Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 22:54
Nie tak spokojnie. F-22 ma duże wady i było kilka wypadków śmiertelnych a sporo podduszeń pilotów bo szwankuje instalacja wytwarzania tlenu np..
badum tss! Wtorek, 21 Listopada 2017, 14:14
KIlka? Ja słyszałem tylko o jednym na Alasce. Kiedy to jeszcze ginęli piloci w F-22?
shercann Wtorek, 21 Listopada 2017, 11:53
W październiku 2011r. firma Lockheed Martin otrzymała wart 24 miliony $ kontrakt na wprowadzenie modyfikacji systemu tlenowego w całej flocie F-22A. Ostatecznie wszelkie ograniczenia dotyczące lotów zniesiono wraz z wprowadzeniem modyfikacji w poszczególnych myśliwcach w lipcu 2012r..
Ponad pięć lat temu.
yaro Wtorek, 21 Listopada 2017, 16:03
no i wyniki są rewelacyjne, atakujemy wydmy w iraku i syri a ostatnio przemytników narkotyków, a do S400 się nie zbliżamy i nad strefami deeskalacji w syrii innymi niż amerykańskie nie latamy ... super
badum tss! Środa, 22 Listopada 2017, 11:13
Ani S-300, ani S-400 nigdzy nie były użyte bojowo. Były używane jedynie na ćwiczeniach. Wszelkie teorie o ich skuteczności, to jedynie TEORIE...,
Peresada. Środa, 22 Listopada 2017, 9:10
S400 stoi na miejscu właśnie dlatego że się F22 (a takżeF35/f16) nie zbliża.
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 19:38
Tia niezłe bajki ale jak na razie to włąśnie S-400 i ogólnie rosyjska OPL w Syrii udaja że jej nie ma kiedy w poblizu są maszyny Koalicji. USA nie lata nad Latakia bo i po kiego, z Asadem i Rosja wojny nie prowadzą, a jak ci wsadzają nos gdzie nie powinni to bardzo szybko go traca o czym przekonał sie pilot Su-22 i załoga bazy lotniczej w której jakos syryjska i rosyjska OPL doskonale wiedząc kiedy i skad nadlecą Tomahawki uzyskała zerowy wynik:))
Rafal Czwartek, 23 Listopada 2017, 10:04
A kto Ci powiedzial ze Rosjanie beda strzelac do Tomahawkow? S400 w Syrii, swietny poligon dla ich obslugi, duzo roznego sprzetu tam lata.
Davien Piątek, 24 Listopada 2017, 1:16
Rafał, ani jeden Tomahawk nie został zestrzelony nawet przez syryjską OPL w atakowanej bazie a Rosjanie zaklinali sie ze będą strzelac do wszystkiego co zagrozi syryjczykom, a tu taka wtopa, udawali ze ich nie ma
S-400 w Syrii to typowy ruch propagandowy dający znacznie więcej Zachodowi niz Rosji, bop do kogo ma tam strzelać? Wysyłać swój najnowszy system OPL po to by potencjalny przeciwnik mógł go sobie przebadac i poznać jego charakterystyki? To tylko Rosja potrafi
smutek_złomiarza Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 14:23
Ruski złom będzie latał ... już się wszyscy boją ... a złomiarze płakali jak złom oddawali ... t-14 armata już trafiła do zamrażarki jako rezerwa technologiczna ... dlaczego ? bo ropa nie chce wrócić na 100 USD ...
smutek_złomiarza_obalony Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 20:21
Arabia Saudyjska zainteresowała się rosyjskimi samolotami SSJ-100 i MS-21, powiedział dyrektor ds. współpracy międzynarodowej i polityki regionalnej „Rostechu” Wiktor Kładow.
„Prowadzimy ożywiony dialog z Arabią Saudyjską na wielu kierunkach, interesuje ich nie tylko rosyjski sprzęt, ale także technologie. Nie chciałbym zagłębiać się w szczegóły, ale dialog przebiega w pozytywnym kierunku. Rozmawiamy również o możliwych dostawach samolotów SSJ-100 i MS-21 do kraju, aktywnie pokazujemy nasze osiągnięcia w lotnictwie” — powiedział Kładow.
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 19:40
Tia, czyli kupuja samoloty produkcji rosyjskiej wyposażone w technologie zachodu jak awionika i silniki, to co włąściwie jest w nich rosyjskie, skorupy? Kupili tez od Ukrainy transportowiec Antonowa i będą go produkować
Tofik Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 23:35
Mazenia.... Zobaczymy czy sie uda cokolwiek sprzedac. Jak bywalo wcześniej zakonczy sie to na zerwaniu rozmów.
UWA Wtorek, 21 Listopada 2017, 12:54
Marzenia to były S400 i co upiony, i jeszcze fabryka licencyjna Kałasznikowa i co! To nie marzenia a twarda rzeczywistość.
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 19:41
Tak, od Rosji kupili broń za 3mld$ od USA za 110mld$, niezłe porównanie, :)
mc Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 22:31
...??? A co Piernik do wiatraka ???
Cywilne samoloty mają związek z Tu-160 ?
Zona Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 14:05
Nie wiedziałem że TU -160 jest dwie generacje za najbardziej popularną konstrukcją w USA - B-52.
Oleś Wtorek, 21 Listopada 2017, 12:55
Widzę, że towarzysz nie doczytał. W artykule jest mowa o B21, który wejdzie do służby, gdy ruscy nareszcie wyprodukują 18 sztukę swojego cuda oblatanego po raz pierwszy w 1981 roku. Wówczas będzie je dzieliło ponad 40 lat i 2 generacje. Wot technika. A B-52 w czasie 10 lat produkcji (1952-1962) powstał w 744 egzemplarzach i nadal jest w służbie. Produkowany w latach 1952-1994 najbardziej popularny rosyjski Tu-95 został wyprodukowany w kilkudziesięciu egzemplarzach (obecnie 74). To, że ma mały udźwig (15 ton wobec 31 ton B-52) i największe echo radarowe ze wszystkich współczesnych bombowców (krąży dowcip, że jeszcze przed wystartowaniem w USA go widzą na radarach) każdy wie.
kołalski Wtorek, 21 Listopada 2017, 8:05
Też mi się wydaje że "przymilanie" się sojusznikowi za wszelką cenę, z pominięciem faktów jest żałosne ...
M Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 12:46
Jest takie powiedzenie ruski zmieni dwa zegary i ma nowy samolot.
nikt ważny Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 8:52
Nowe uzbrojenie ma to do siebie że do czasu użycia bojowego w konflikcie do którego było budowane jego skuteczność jest właściwie NIEOKREŚLONA. Realnie o wartości uzbrojenia stanowi wyszkolenie i umiejętności praktyczne załóg. W czasie napiętej sytuacji politycznej nie wprowadza się nowego uzbrojenia w ilościach masowych a jedynie w śladowych modernizując na tyle ile jest to możliwe uzbrojenie użytkowane. Wymuszonym skokiem jakościowym (i/lub ilościowym) zwykle jest możliwość utraty przewagi podczas trwania konfliktu co można prześledzić w faktografii czasów minionych. Obecnie wszyscy w ilościach śladowym wprowadzają (albo nie) nowe uzbrojenie lub pracują nad nowym uzbrojeniem ofensywnym. Ekonomia w czasie trudnego Pokoju jest bezlitosna. W czasie wojny warunki i prognozy ekonomiczne wymuszają posunięcia które są akceptowalne przez społeczeństwa pod wpływem realnego już a nie teoretycznego zagrożenia. I tu dla niezorientowanych jest wytłumaczenie dlaczego obie strony stosują retorykę wojenną - to wymusza modernizację nawet niekoniecznie usprawiedliwioną. Każdy czas tzw "odwilży" zawsze pokazywał że armie tracą nie tylko na sprzęcie i uzbrojeniu ale i na zdolnościach obronnych. Mamy przykład na Wschodzie jak i wiele przykładów na Zachodzie a i rodzime podwórko pokazuje że długi okres wojny w zasadzie unieruchomił nam Siły Zbrojne (poza jednostkami biorącymi udział w misjach ekspedycyjnych). Nie ma możliwości teoretycznie przygotować się do wojny. Można się jedynie przeszkolić. Tu więc Rosja robi dokładnie to samo co inni decydując się na kolejne nawet mizerne modernizacje ale mając nadal przeszkolone załogi, niźli ryzykując zapaść ekonomiczną i brak operacyjności z braku przeszkolenia i doświadczenia. A to że ktoś będzie miał "nowocześniejszy" sprzęt jeszcze niewiele znaczy chyba że będzie to oznaczać również przeszkolone i posiadające doświadczanie bojowe załogi używające tego sprzętu.
rED Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 13:41
Jaki to "długi okres bez wojny" miały ostatnio USA? Czy USArmy tylko szkoli się do wojny czy też wciąż w jakiejś bierze udział?
nikt ważny Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:49
errata: miało być "długi okres Pokoju" w miejsce "długi okres wojny"
wojtek Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 7:42
Po pierwsze nie sądzę żeby Rosja realnie miała ambicje mocarstwa globalnego. W takiej sytuacji to co mają i to co produkują służy przede wszystkim do zabezpieczenia własnego terytorium, a stąd nie dyskwalifikuje ich decyzji i konstrukcji ("odpalanie rakiet manewrujących spoza terytorium wroga"). Po drugie to USA i Chiny mają wyścig zbrojeń a nie Rosja i USA (w tym wypadku Rosja przeciwstawia potencjał techniki potencjałem skali i mobilności). Po trzecie radziłbym USA lepiej pilnować swoich tajemnic wojskowych to nie będzie musiała z nikim rywalizować...
Marek1 Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 12:21
Kreml ma NIEOGRANICZONE ambicje, ale na szczęście mocno ograniczone środki, które pozwalają tylko na "rozpychanie się" w bliskim sąsiedztwie i Syrii. Dlatego są mocarstwem regionalnym, pomimo posiadania największego arsenału atomowego.
Myszor Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 4:35
Kłócicie sié o stare technologie w,zakresie 20 lat , pole grawitacyjne,nowe jednostki sterujące
IT,h-soniki,zmiotą małpę do rezerwatu,albo do niebytu i tyle będzie z tych sporów.
Polanski Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 8:35
Możesz coś więcej powiedzieć? To bardzo interesujące. Szczególnie to pole grawitacyjne. Co do małpy pełna zgoda.
Batory Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:08
Odświeżyli projekt,który zamkneli 9 lat temu. Wykorzystali część kadłubów z lat 90 tych. I sądzą ,że b-21 rider,który powstanie za kilka lat będzie słabszy. Nie ogarniam tego chyba naprawdę rosja to stan umysłu.
Wojtas73 Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:21
O jakości przydatności uzbrojenia radzieckiego można prześledzić na przykładzie wszystkich wojen Izraela z sąsiadami. To sa fakty. Izrael przez lata korzystał z zachodniej techniki wojskowej i tej bazie zaczął rozwijać własne konstrukcje. Rosjanie wiedza ze w przypadku konwencjonalnego konfliktu pelnoskalowego nie maja szans ze zjednoczonym zachodem NATO i straszą użyciem jądrowej broni taktycznej. I tyle w temacie.
MiraS Niedziela, 19 Listopada 2017, 17:05
Dla przypomnienia. Nowa broń to tylko max 10% potencjału bojowego państw. Reszta to konstrukcje speed 30 lat. Czyli F16, F25 contra MiG 29,a w czołgach Abrams contra T72.
niki Niedziela, 19 Listopada 2017, 21:43
F25 a co to takiego?
ktos Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 8:49
25 bolidów F1. To razem F25... nie wiedziales? :)
Alien Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:25
Armata T14 - makieta
Su - 57 - makieta
Tu - 160M2 - odgrzany stary kotlet

Czy Rosjanie przestaną się w końcu ośmieszać?
Łowca Obcych Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:49
Najpierw dowiedz się czegokolwiek na temat rosyjskich programów zbrojeniowych, a dopiero później spróbuj cokolwiek napisać w tym temacie.
W innym przypadku sam narażasz się po prostu na śmieszność... ;-)
Przy tej okazji można wspomnieć o amerykańskich programach zbrojeniowych: Advanced Dispenser Weapon (ADW), Armored Gun System (AGS), Expeditionary Fighting Vehicle (EFV), Maritime Air and Missile Defense of Joint Forces (MAMDJF), które z różnych względów nie doczekały się swojej realizacji...
Olaboga Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:55
Program PakFa ma 4-5 lat opóźnienia, PakDa właśnie został opóźniony na uuuu...lat, program Armata ma 3 lata opóźnienia, okręty atomowe nawet 10 lat , program lotniskowca skasowany o pardon odłożony na xx lat! O tylu "programach" wiemy od samych Rosjan! A o ilu nie wiemy? A o ilu udanych?
Logik Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:09
Programów rosyjskich? Prawie 200 F22 lata, ponad 300 F35 lata, B-2 kilkadziesiąt szt lata! A Rosjanie maja "programy"? No to klękajcie narody! Jak USA wyśle B-2 to Rosjanie jak nic użyją którego programu? Bo pierwsze TRZY nowe Tu160m2 maja być już w...2021!
Zaprzeczenie_logiki Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 7:40
żadne 200 F22 nie lata… F35 lata ale bez warosci bojowej gdzie tyvtakie dane znajdujesz?
mc Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 13:21
Kolega Zaprzeczenie_logiki ma niestety rację. Lata "tylko" 187 F-22. Oczywiście Rosjanie mają program jak zbudować lepszy myśliwiec. Za 10 może 15, a w najgorszym wypadku za 30 lat.
cm Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 17:37
183 sztuki to ostatnia wartość jaka została zamówiona przez AirForce w 2004 roku z czego połowa już nie lata? Za im zaczniesz się z kogoś naśmiewać trochę poczytaj.
mc Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 22:45
Z tego co pamiętam ostatni został dostarczony w 2010 roku.
Co do ich użytkowania - mamy do czynienia z jedna z najdroższych maszyn latających świata, więc nie podejrzewam by był używany zbyt często - każda godzina jego lotu kosztuje krocie.
Ale do czego był on Amerykanom potrzebny ?
Do stworzenia i sprawdzenia nowych technologii. to trochę tak jak z bolidami Formuły 1.
Na wycieczki do lasu się nie nadają, ale do wdrożenia i sprawdzenia nowych rozwiązań - TAK.
A z tym "nie lataniem" to proponuję zwrócić się do specjalistów z Firmy MIG, np. w sprawie MIG 1.44.
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:22
No jeden cały czas obserwujemy. Pak fa. No a z drugiej strony obserwujemy nie produkowany od 10 lat f22.
wanisław Poniedziałek, 27 Listopada 2017, 15:39
Rosjanie nie są w stanie wyprodukować samolot odpowiadający własnościami samolot USA, którego produkcja zakończyła się ponad 10 lat temu. Indie wycofały finansowanie PAK-FA, bo na radarach będzie się świecił jak oczy Putina. Totalna porażka.
Jaca Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:38
Nie wiem po co takie ględzenie, w 2018 pierwsze Su-57 wchodzą do służby woskowej, nawet def24 o tym pisał, sapałeś czy co ?
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 15:56
Ciekawe, bo w 2018r zaczynają od nowa testy radaru N036 istniejącego w trzech egzemplarzach oraz testy prototypu T-50-11 z nowym kadłubem więc będziemu mieli pierwsze od lat-50-tych mysliwce bez radaru:)
Alien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:19
Su - 57 to makieta więc jeśli chcecie wprowadzać makiety na uzbrojenie armii to taka dla przykładu Litwa urządzi Wam jesień średniowiecza.
Alien Niedziela, 19 Listopada 2017, 17:22
Rosyjskie programy zbrojeniowe to pudrowanie złomu.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:02
Abrams powstał jakies 7 lat po T-72 i od wersji M1A1HA jakos Rosjanie go dogonic nie moga. F-16 to lata -70te ale obecnie w wersji V jest lepszy od wszystkich rosyjskich mysliwców, a jego odpowiednik czyli MiG-29/35 nie dorównuje nawet naszym Jastrzebiom wiec zależy jeszcze jak się pudruje:)
Nostromo Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 7:41
Taaa, kiedy powstał F16,Abrams? I kto tu pudruje. Torochę więcej rozgarnięcia.
analityk Niedziela, 19 Listopada 2017, 10:38
Przyszłościowo zapewne będzie nosicielem jakichś pocisków hipersonicznych i przy udźwigu 40 ton dużo ich zabierze Czy do tego jest potrzebne latające skrzydło w technologii Stealth ? Jeżeli Rosjanie poszli w tym kierunku to zapewne uznali, że są w stanie szybko zniszczyć lub uszkodzić systemy obrony plot każdego potencjalnego przeciwnika łącznie z USA i maszyna tego typu doleci do wskazanego celu. A co do komentarzy o B-21 to żeby nie okazało się że będzie takim nieudanym "Zumwaltem" w powietrzu. W ostatnich latach USA coraz częściej potyka się noga i wypuszczają coraz więcej nieudanych konstrukcji za grube miliardy (Zumwalt, Freedom, F-35).
chateaux Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:17
Mógłbyś wyjasnić w czym Zumwalt okazał się nieudany?
w tym Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 15:59
W ciągłej awaryjności i absurdalnej relacji koszt/efekt na przykład.
chateaux Piątek, 24 Listopada 2017, 12:58
W takim razie muszę zapytać co oznacza "ciągła awaryjnosc" - jaki procent czasu przestał z powodu awari? No i wkradł się nowy element - wskaż tą "absurdalną" relację koszt-efekt. Tylko konkrety proszę nie ogólniki niepodparte faktami.
vvv Niedziela, 19 Listopada 2017, 13:31
zumwalt porazka? f-35 porazka? :D obecnie ef-35 to najlepiej sprzedajacy sie samolot na swiecie i kazdy kraj jest zainteresowanym jego kupnem. USA wyprodukowalo juz grupo ponad 300 sztuk f-35 roznych wersji oraz f-35 mialy juz swoj debiut w syrii gdzie starsi bracia zbombardowali opl syryjczykow i osmieszyli mityczne s-400 ktore tak naprawde jest s-350 ze starymi rakietami i kiepskimi radarami.
Tofik Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:24
Nie pisz glupot bo az przykro sie robi. Ruski zlom jest 2 generacje do tylu i to nie tylko w lotnictwie ale we wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Poziom zycia obywateli jest pewnie 5 "generacji" do tylu. Bedzie jak za 2 wojny gdy rosjanie wtargneli do polski i opowiadali ze u nich jest luksus bo maja np. cukier co u nas bylo standardem we wszystkich domostwach, a u nicj tylko dla wybranych.
sylwester Niedziela, 19 Listopada 2017, 17:21
o stanarcie życia to powiedz bezdomnym w stanach i pozamykanym w więzieniach pod tym względem amerykanie wygrywają największy odsetek zamkniętych , średnia ok jest dużo wyższa ale chociaż opiekują się bezdomnymi a przynajmniej kilkanaście lat temu ich nie było w stanach
Oleś Wtorek, 21 Listopada 2017, 10:49
Powiedz to bezdomnym dzieciom w Rosji. Rosja to jeden z nielicznych krajów, gdzie bezdomność jest wśród dzieci. Jest więcej bezdomnych dzieci niż w Chinach. O domach dziecka i rozbitych rodzinach (co trzecia rodzina) nie wspomnę. Rosja to biedny kraj bez tradycji pogrążony w alkoholu i narkotykach.
ZZ Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 12:26
>" powiedz bezdomnym w stanach"
W USA jest pomiędzy 2,5 a 3,5 mln bezdomnych. Ludność USA to 320 mln ludzi. Czyli 0,7%-1,1% to bezdomni.
W Rosji jest od 1,5 do 3 mln bezdomnych. Ludność Rosji to 144 mln ludzi. Czyli 1-2,1% to bezdomni.
Tofik Niedziela, 19 Listopada 2017, 23:20
Czyli wedlug Ciebie bezdomnych w usa jest wiecej niz w rosji? Wsumie bezdomnasc to czesto sposob na zycie i wybór czlowieka spowodowany różnymi względami.
Extern Niedziela, 19 Listopada 2017, 16:50
Rosjanie obecnie nie aspirują do roli głównego mocarstwa na świecie a raczej chcą być tym oczkiem w głowie o względy którego będzie USA konkurowała z Chinami. Dlatego takie odgrzewane kotlety im spokojnie wystarczą tym bardziej że to tylko platforma do wystrzeliwania pocisków.
były_trep Sobota, 25 Listopada 2017, 14:04
oczkiem w głowie? od kiedy to stacja benzynowa jest oczkiem w głowie?
Marek Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:34
Chyba tak właśnie jest. I całe szczęście, że na więcej ich nie stać.
Greg Niedziela, 19 Listopada 2017, 10:10
Pak fa Chiny małpują ruskie silniki do swych stels technologi coś te ruski mają sprzedają s400 do Turcji nie robili by tego
fernando Niedziela, 19 Listopada 2017, 10:08
Czy przyszło komuś do głowy iż traktując ruskie nowe ( stare modernizowane ) - jako złom ! A nasze wojsko jest spakowane i patrzy w stronę USA ? Czym możemy się pochwalić - niczym , ba nowość u nas jest nadmuchana i jeszcze nie dorównujemy podrzendnemu wojsku znajdującemu się w Europejskich państwach ? U nich ( rosji ) unowocześnianie każdej konstrukcji ( po radzieckiej ) - to zawsze jest tylko propaganda nie uzasadniona nazywana przez rusofobów ? Gdzie znajduje się wojsko POLSKIE - wojsko USA - a gdzie wojsko ROSJI ? Pytanie aktualne tym bardziej że posługujemy się sloganem - co ruskie ( radzieckie to złom ) ? A nasze wojsko i nie tylko nasze po 27 latach po rozwiązaniu UKŁADU WARSZAWSKIEGO - nadal posługujemy się bronią z minionych lat ( po radziecka ) ! Ujmy nie mamy aby bez granicznie krytykujemy ich złom ! A nasz jest na jakim etapie - nie dość że mamy sprzęt - małpi to jeszcze nawet nie zmodernizowany ? Jako samolot na który nakłada się ustalone działanie w przenoszeniu broni strategicznej - następca zmodyfikowany będzie nie wątpliwie dalej samolotem do przenoszenia broni grożnej dla ludzkości - ale USA również mają samoloty do przenoszenia broni o tym samym przeznaczeniu - czy ktoś kwestionuje iż te samoloty są nie zdolne do powołanej misji ? Oba typy mają jeden cel jak najdalej wniknąć swoim uzbrojeniem w głębie danego kraju w celu odpalenia broni jądrowej ? My oczywiście nie potrzebujemy takiego typu samolotu - my nawet nie mamy odpowiedniej ilości samolotów by przeciwstawić się wojsku ROSJI ? O innych rodzajach uzbrojenia już nie nadmienie ! Czy to bez silny chichot czasu !
Ultimo ratio Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:14
Od kiedy to Polska aspiruje do roli mocarstwa? A skoro tak to jakby bez sensu porównywać wojsko Rosji z polskim? Bo po co? My nie jestesmy przeciwnikiem dla Rosji, sa nimi Stany, Chiny, Indie. Może zjednoczona Europa, ale porównywanie samej Polski di całego potencjału Rosji jest najzwyczajniej bez sensu i logiki!
kuk Niedziela, 19 Listopada 2017, 4:34
Stary czy nie stary, wciąż jest w stanie wystrzelić 12 pocisków manewrujące z głowicą atomową. Wojna z Rosją to samobójstwo. USA i NATO zdaja sobie sprawę z tego, w przeciwnym razie juz dawno mielibyśmy otwarty konflikt o Syrie.
Tofik Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:30
Gdyby NATO chciało podbić rosje juz dawno by tak zrobiono. Za czasów Gorbaczowa podbili by rosje bez wiekszych strat. Problem polega na tym ze cywilizowany zachod nie potrzebuje zacofanej kacapii w ktora by musiano pompowac pomoc przez 100 lat. Rosja natomiast ma chrapke na bogate ponstea zachodu by im skrasc technolohie i gotowe nowoczesne fabryki.
sylwester Niedziela, 19 Listopada 2017, 17:24
no akurat to obecnie europa sama przeniosła swoje fabryki do chin
Extern Niedziela, 19 Listopada 2017, 16:57
Mylisz się. Rosji nie da się na lądzie podbić. Tak samo jak USA nie da się pokonać na oceanach.Oba te kraje zupełnie sobie nawzajem nie zagrażają. Bo USA nie ma silnej armii lądowej a Rosja Floty. USA o tym wiedzą i Rosjanie o tym wiedzą.
Tomo Niedziela, 19 Listopada 2017, 21:37
USA ma armie lądową mniej więcej 2 razy silniejsza od Rosji. Flotę za to maja ok 5 razy silniejszą.
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:27
Pamiętaj tylko o tym że kto panuje w powietrzu, ten panuje w wojnie. Tu przewagę też ma USA. Zresztą za USA stoi NATO. A to już znaczna siła. Samo NATO w Europie jest w stanie wystawić więcej sprzętu niż Rosja. Do tego nowoczesnego sprzętu.
halny Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:05
Jaka siła, prasy nie czytasz połowa niemieckich czołgów nie nadaje się na wojnę… gotowe do działan bojowych jestctylko kilka samolotów… Francja podobnie o jakim NATO ty piszesz?
Tomo Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 14:57
NATO posiada ok 5800 samolotów bojowych. Nawet jak przyjmiesz ze połowa jest niesprawna (co nie jest prawdą) to dalej masz 2900 sprawnych samolotów bojowych. Rosja posiada 1300 samolotów bojowych. W większości przestarzałych , pamiętających jeszcze czasy ZSRR i nie modernizowanych.
halny Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 17:39
Samolotu posiada ale są to nieloty, tak właśnie NATO dbało o armię, to dlarego Trump się tal wściekł na europejskich sojuszników.
Tomo Środa, 22 Listopada 2017, 15:57
Samoloty NATO są znacznie nowocześniejsze i w zdecydowanie lepszym stanie technicznym niż samoloty FR.
Polanski Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:02
Wojna z USA i NATO to samobójstwo.
Roman Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:16
Dla USA i NATO z pewnością...
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:18
A co im Rosja może zrobic poza rozpetaniem wojny jądrowej po której zostanie z niej pustynia? USA ma taka przewage w broni konwencjonalnej że dla Rosji każda próba to masakra.
kuk Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 7:48
@Davien - A co im Rosja może zrobic ? ...
Dużo!
Rosja pokrzyżowała Amerykanom plany w Syrii, a z tą "czerwona linią" i "Assad must go" to się ośmieszyli. Także nie wyolbrzymiaj potegę USA.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:08
Kuk, w Syrii USA nie walczy z Asadem ale z ISIS, jakby chcieli to Asada zmietliby jak Saddama w Iraku, a co do Rosji to jej kontyngent wojskowy stanowi ułamek sił amerykańskich i nie miałby najmniejszych szans w tym starciu. Tyle że USA walczy z ISIS i Al-Nusra a nie z Rosją i Asadem, a co ich obchodzi Rosja to pokazali rozwalając w pył bazę SAA po kolejnym ataku gazowym Asada a rosyjska OPL udawała że jej nie ma i zestrzeliwując szturmowiec SAA jak próbował atakowac siły SDF.
dghgd Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:06
tak raczej da dla twojej rosyji to niby nie niet
kubuspuchatek Niedziela, 19 Listopada 2017, 0:58
Ale zaraz zaraz ile jest tych B21o których tako ochoczo pisze autor ?? - oo całe 0 jest piękna grafika komputerowa i tyle z tego. A B2 - całe UWAGA 20 samolotów - które i tak muszą tankować w locie, zabierają niewielką ilość uzbrojenia i są tak piekielnie niezwrotne że tylko ich piloci muszą się modlić aby nie zostać wykrytym. I są te B2 takie wspaniałe że właśnie USA postanowiło przedłużyć resursy B52 do UWAGA 100!!!! lat - ile to generacji za Tu-160?
A RCS B2 nagle w magiczny sposób z 10m2 obniżył się do 0,000001m2 bo dodano mu osłony na silniki? A RCS B2 które tak podajecie z wikipedii pochodzi od pisarza scenariuszy w Holywood - wiarygodne źródło. B52 aby nie zostać uwidoczniony przez radar musi wykonywać tajne manewry bo inaczej jest po prostu widoczny. Wolny, niezwrotny samolot, którego produkcji zaprzestano - to po prostu znowu tylko pijar - samolot na wojnę przeszłą a nie obecną.
W chwili obecnej Tu-160 w zasadzie jest niezniszczalny dla większości krajów NATO. Jaki system OPL jest w stanie wykonać uderzenie do samolotu lecącego na 16 tys m z prędkością 2+ Ma - obecnie w zasadzie żaden. Na jaką odległość musi się zbliżyć myśliwiec w kursie pościgowym aby mieć szansę na trafienie Tu-160? Kilkanaście km - co w zasadzie jest praktycznie niemożliwe.
Na kursie spotkaniowym przy takich prędkościach też czas na namierzenie parametrów do oddania strzału rakietą jest niewiele albo wcale.
Rosjanie na takie okazje mają MIG-a 31 a NATO?
Tyle w temacie
mc Niedziela, 19 Listopada 2017, 21:29
Czyli to dobrze że kupujemy Patrioty - pułap przeciw lotniczy 25 km...
chateaux Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:21
Skąd wziąłeś RCS B2 10m?
Bo że znacznie mniejsze Migi-29, Su-33, Su-34, i Su35 mają 15m2 to powszechnie wiadomo
WARS Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:11
...MIG31 ???...to ten co ma srednice skretu wielkosci Europy i, ktoremu wystarczy paliwa na pare kilometrow jak wlaczy dopalacze ?
halny Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:24
Lubię czytac takie wypowiedzi, gdzie specjalistom myli się nazwa MiG31 z SR-71. Rusofobia to ciężka choroba leczenie jej powinno być refundowane z NFZ.
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:27
halny, MiG-31 do walki manewrowej nadaje sie tak samo jak fortepian do latania, jest za duzy i za cięzki a przy tych prędkościach co osiąga to siła bezwładności nie pozwoli mu na zadne gwałtowniejsze manewry, zakładając że sie nie rozsypie próbujac.
ssssssss Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 18:56
Mig 31 przy 2,5Ma osiąga +5g/-3g, to więcej niż inne myśliwce powyżej, 1Ma. Poza nim tylko dwa inne samoloty mają dużą zwrotnoś naddźwiękową F22 i Mig 25.
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 19:46
MiG-25 zwrotny z prędkością naddżwiękową??? Niezły żart.:) MiG-31 osiaga maks przeciążenie 5g, jakby tego spróbował przy 2,5Ma to by go zbierali na połowie Syberii, tyle to on wyciagnie przy poddżwiękowych. W poównaniu do nich dużą zwrotność naddżwiękową mają chyba wszystkie mysliwce świata . F-35 np osiąga ponad 7G przy 1,6Ma wiec powodzenia:))
halny Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 7:42
Ale chy lepiej niż SR71 co?
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:12
halny, to może wyslij MiG-31 by zrobił zdjęcia rozpoznawcze pasa o długości powiedzmy 2000km i wrócił z tym za godzinę:) Nie może? A to peszek:))
Porównujesz maszyne rozpoznawczą do ciężkiego mysliwca przechwytującego, powstałego prawie 30 lat po SR-71. Może jeszcze niech Blackbird zrzuca bomby i wystrzeliwuje strategiczne pociski manewrujące:))
PS A po co SR-71 miał gwałtownie manewrowac jak rakiety go dogonic nie mogły:)
Autor komentarza Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 11:52
MiG-31 to myśliwiec przechwytujący, a SR-71 to samolot zwiadowczy/szpiegowski. Na dodatek wycofany. Z czym do ludzi?
Alax Sobota, 18 Listopada 2017, 20:45
Dla wszystkich wychwalajach prędkość nad Stelth chciałbym tylko przypomnieć że równocześnie w USA opracowywany jest SR 72 ;) a to już kompletnie po za możliwościami Rosij!
Xala Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:12
Naprawdę Aleksieju! Chyba o MiG-25 zapomniałeś, ten potrafil jeszcze manewrować bo SR71 letał tylko z minimalnymi przeciążeniami i o więkych manewrach nie było mowy.
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:29
Xala, maksymalna predkość MiG-25 mozliwa do utrzymania przez parę sekund była taka jak prędkość przelotowa dla SR-71, a zasięg MiG-a z prędkością 2,5Ma to cąłe 299km przy 5000dla SR-71 z pędkością 3Ma wiec powodzenia w łapaniu Blackbirda:)
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:47
Zapominasz tylko że prędkość przelotowa śr 71 to ponad 3 mah. Miga 25 poniżej dźwięku. Mig 31 max prędkość mógł utrzymywać przez krótki okres bo inaczej silnik się topił. Zresztą jego prędkość max to 2.8 mah.
Fun funów z USA Sobota, 18 Listopada 2017, 20:14
Pomijając już nawet sens "odbudowy" bazy produkcyjnej Tu-160 w zmodernizowanej wersji ciekawy jest fragment w/w artykułu: "...Można w tym względzie także zauważyć, że współcześnie zarówno USA jak i Chiny mają już zupełnie inne podejście do budowy maszyn bombowych niż w latach 80. XX wieku, gdy Tu-160 wchodził do służby. Oba te kraje, wg. dostępnych informacji stawiają na trudno wykrywalne maszyny poddźwiękowe w układzie latającego skrzydła o stosunkowo małym udźwigu wynoszącym tylko kilkanaście ton. Rosjanie tymczasem z braku innych możliwości wprowadzają do służby naddźwiękowy ciężki bombowiec mogący zabrać ok. 40 ton uzbrojenia. Jego rola będzie jednak zapewne ograniczona jedynie do bycia nowoczesnym nosicielem dla pocisków manewrujących odpalanych spoza zasięgu systemów obrony powietrznej. Penetracja przestrzeni powietrznej krajów dysponujących nowoczesną obroną przeciwlotniczą z użyciem Tu-160M2 będzie mało prawdopodobna..."
Czyli z powyższego tekstu jasno wynika, ze Rosja nie ma zamiaru ani być "światowym żandarmem" ani atakować inne "mocarstwa" ( do czego potrzebne są....możliwości penetracji przestrzeni powietrznej krajów dysponujących nowoczesną obroną przeciwlotniczą) więc jakoś ten artykuł zamiast zgodnie z obowiązującą polityką jak to ta Rosja tylko "czyha" aby uderzyć na NATO tym teoriom całkowicie przeczy.
bmc3i Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:24
Nie, nic takiego z tego nie wynika. Wynika natomaist to, że Rosja zdaje sobie sprawę z tego, że w przypadku ataku na USA nie ma szansy przelamac amerykańskiej obrony PLOT, wiec swoja jedyna szanse upatruje w ataku spoza jej zasięgu, bez wchodzenia w amerykańską przestrzeń powietrzną.
niepowtarzalnu62 Sobota, 18 Listopada 2017, 19:51
Wystarczy wspomnieć nowy amerykanski super niszczyciel Zumwalt, który kosztawał krocie i stal sie kosztowna porazka. Nie mozna napakowac elektroniki bez umiary bo broń stanie sie zbyt zawodna i zbyt wrazliwa!
sda Niedziela, 19 Listopada 2017, 11:15
To nie główny problem, tylko Zumvalt jest porażką między innymi ze względu na koszt i ślepą ścieżkę w rozwoju. Podjęto złą decyzję jeśli chodzi o jego przyszłą funkcję i w obecnym jest praktycznie bezużyteczny. USA potrzebuje zastępcy Burke a nie niszczycieli do atakowania celów na lądzie.
Observer Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:07
W temacie bombowca strategicznego powinieneś dodać, że Zumwalt ma kiepskie parametry lotne i każdy Tu-160 i Tu-160M2 lata od niego wyżej i szybciej.
mucha Sobota, 18 Listopada 2017, 19:10
a my samoloty dla ViP-ow - zeby mieli czym uciekac za granice - do tego koniecznie zeby byly pomalowane w rozne twarze bo to bardziej podnosi ich wartosc bojową - dziwne ze jeszcze reszty statkow powietrznych w naszym wojsku tak nie obsmarowali lacznie z nielicznymi dronami - polska armia to juz cyrk do kwadratu!
wukos Sobota, 18 Listopada 2017, 18:57
mam amerykański noktowizor III gen PVS-7 ( jakoś nie jest cudem techniki) i chcę kupić zamiast niego rosyjski pn-14k też gen III (na szczęście nowe są na aukcjach międzynarodowych) bo nasze polskie PCO nie jest dostępne dla polskich obywateli- wstyd i żenada...
Doktor Sobota, 18 Listopada 2017, 18:09
Widzę ze niektórym trochę się rzeczywistości pomieszały. Zachowują się tak, jakby B-21 już jutro miał pojawić się ilości 1000 sztuk w jednostkach bombowych USAAF. Tak naprawdę nic jeszcze nie wiadomo i cały projekt równie dobrze może podzielić losy np. projektu "RAH-66 Comanche".
Ślązak Sobota, 18 Listopada 2017, 17:57
To bardzo tanie racjonalne podejście , ale opowiadanie Rosjan ile razy on będzie lepszy od maszyn amerykańskich to takie stałe żarty bardziej żałosne niż śmieszne
Jaro Niedziela, 19 Listopada 2017, 10:01
Od starych B-1 moze faktycznie, a do B-2 ciężko porównać, bo to dwa różne samoloty o różnym zastosowaniu
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:31
Jaro, od B-1B to Tu-160 ma jedynie lepsza prędkość maksymalną bo przelotowa jest taka sama a w reszcie mu ustepuje, poczynając od udżwigu a kończąc na awionice.
UWA Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:27
Tu160
Zasięg maksymalny - 13 950 km
praktyczny - 12 300 km
B1B
Zasięg 12 000 km
Promień działania 5543 km
-
To co jeszcze @Davien napiszesz?
Może coś o nowej avionice Tu160M2 już wiesz co mu tam wstawili?
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:23
Zasięg bojowy dla Tu-160 z 1.5Ma to 2000km, udżwig B-1B to 57 ton, dla Tu-160 to całe 40 ton, RCS Tu-160 przekracza 20m2 dla B-1B to 1.45m2 awioniki nawet porównywac nie będę bo Tu-160 w tej sprawie leży i kwiczy, a co do zasięgu to istnieje cos takiego jak tankowanie w powietrzu wiec powodzenia:)
Tu-160M2 to na razie prototyp, juz obecnie B-1B ma radar PESA i nowoczesne systemy walki elektrónicznej a istnieje modyfikacja do B-1R która zostawia Tu-160 nawet w wersji M2 daleko w tyle
Porównywałem B-1B do Tu-160 i Tu-160M, jaki bedzie Tu-160M2 to dopiero zobaczymy jak wejdzie do słuzby, choc udżwig na pewno ma gorszy.
UWA Wtorek, 21 Listopada 2017, 10:29
Weź przestań opowiadać bajki, widziałeś misję bombowca który lecin nin top z zybkością 1.5 mach do celu, Tu160M2 to nie żaden prototyp tylko pełna wersja rozwojowa, o nowej avionice tego samolotu nie wiesz nic! więc zakoń tę kompromitację jak również o możliwościach walki radioelektronicznej również twoja wiedza jest żadna, amerykanie przestali rozwijać B1B bo nie poradzili sobie z konstrukcją która dorównywała by rosyjskiemu TU160.
Jacek Sobota, 18 Listopada 2017, 22:41
Bardziej żałosne niż śmieszne, to są zachwyty pewnego grona fanboy'ów nad wszystkim co amerykańskie i deprecjonowanie wszystkiego co rosyjskie.
Jeżeli Amerykanie nie obawiają się Rosjan, to dlaczego wykazywali i nadal wykazują tak wielkie zainteresowanie uzbrojeniem made in USSR i made in Russia?
Powyższe pytanie z oczywistych względów należy potraktować jako retoryczne...
marianolores Sobota, 18 Listopada 2017, 20:47
Wielokrotność lepszości zaokrąglają do 0,5:-)

Z ekonomią ten bombowiec nie ma nic wspólnego. Tytan i zmienna geometria do ekonomicznych nie należą
Mirosław Sobota, 18 Listopada 2017, 17:37
PAK-DA i PAK-TA [transportowe latające skrzydło do transportu 5 czołgów Armata naraz] poszły ad acta. Pomijając USA, Rosja coraz bardziej w cieniu chińskiego smoka. Chińczycy z H-20, J-20, J-31 i ostatnio z zakupem drugiego prototypu i licencji An-225 robią to, o czym Rosja może tylko już pomarzyć.Na dodatek oba supermocarstwa idą na długi bieg wyścigu zbrojeń, przynajmniej do 2030, a Rosja już wyzbyła się rezerw nazbieranych za czasów wysokich cen ropy i już leci na rolowaniu długów za lichwiarski procent chińskich banków, bo zachodnie rynki finansowe zamknięte. Skończy się to wielkim bankructwem Rosji, gdy okaże się, że całość ich rezerw złota jest w Pekinie. Ta jedna informacją Chiny pogrążą Rosję w otchłań wojny domowej o władzę różnych watażków i różnych grup wpływu -od pretorianów Kremla, przez resorty siłowe, poprzez lokalne siły oparte na okręgach wojskowych, aż po oligarchów i mafie złota, platyny, diamentów i narkotyków. Swoje dołożą dążący do niepodległości Nie-Rosjanie [np. Tatarstan, czy Czeczenia], którzy w sumie wg Komisji Dumy stanowią już 1/4 ludności FR i przyrastają kosztem liczebności etnicznych Rosjan. A Syberia jest nie do obrony - Kreml wzmacnia samobójczo zachodnie okręgi wojskowe, a na granicy z Chinami na budkach wartowniczych Rosjanie wystawiają manekiny w mundurach, z czego Chińczycy w kułak się śmieją. Ta nierównowaga, coraz bardzie pogłębiana, w końcu na pewno pęknie - jak to mówią, bliższa koszula ciału. Zwłaszcza dla Sybiraków, którzy są ograbiani z dochodów na rzecz Moskwy, a nic z tego nie mają - nawet, a może zwłaszcza - bezpieczeństwa. To tylko kwestia czasu, aż samobójcza i na dodatek nieopłacalna "przyjaźń" Kremla z Chinami skończy się bardzo źle dla Rosjan. Nie tylko na Syberii, która jest już stracona - wojna domowa dotknie wszystkich w FR.
mosze Sobota, 18 Listopada 2017, 21:31
Będąc daleko od wszelkiej rusomanii, pozwolę sobie zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
1. To prawda, że Chińczycy osiągnęli olbrzymi postęp (częściowo dzięki skutecznemu szpiegostwu przemysłowemu w USA oraz dzięki kopiowaniu czego się tylko da, łącznie z rosyjskim sprzętem, desperacko sprzedawanym do Państwa Środka). Mimo to nadal mają szereg problemów. Nadal w wielu dziedzinach Rosjanie ich przewyższają (silniki, rakiety, sprzęt pancerny). Chińczycy mają kasę i cierpliwość. Więc pewnie prędzej czy później nadrobią także i to.
2. Dla całego świata byłoby lepiej by Rosja nie pogrążyła się w wojnie domowej. Konflikt rodem z Call of Duty MW byłby potwornie niebezpieczny. Rosja ma nadal największy na świecie (obok USA) arsenał jądrowy.
3. Ceny ropy znów zaczynają rosnąć. Rosja nadrobi pewnie owo przejadanie rezerw. Inna sprawa, że na polityce "gigantycznej stacji paliw" rzeczywiście daleko nie zajadą.
Rosja od czasów carskich upada. I upaść nie może. Jak to się mawia - zawsze słabsza niż na to pozuje i silniejsza niż to się wydaje.
topaz Sobota, 25 Listopada 2017, 14:25
Ceny ropy w żadnej przewidywalnej przyszłości nie wrócą do 100$ za baryłkę, szklanym dachem jest cena ropy z łupków max 60$ za baryłkę, a złóż łupkowych jest tyle że można nimi na wiele dekad zalać świat... tzn. światowe zapotrzebowanie
Geoffrey Sobota, 18 Listopada 2017, 21:20
Bardzo dobry komentarz. Dodam, że rozpad Rosji może, ale nie musi odbyć się krwawo. To równie dobrze może być proces podobny do bankructwa i rozpadu ZSRR. Bardziej podział łupów, niż wojna o nie. W końcu prawdziwa wojna odbywa się między oligarchami o prawa własności, zwykłym mieszkańcom nic do tego. Poza tym będzie to proces jak najbardziej naturalny, bo ostatnie europejskie imperium kolonialne musi się w końcu rozpaść. Rosja ma przez komunizm jakieś 70 lat opóźnienia, ale światowe procesy dekolonizacyjne właśnie wtedy - po II WŚ - nabrały rozpędu.
JKK Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:07
Rozpad Polski, jest również. mozliwy. Czyż nie? Rozpad uni również. Zapaść gospodarcza usa. Skąd nasze przekonanie, że nieszczęścia nas ominą
Geoffrey Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:46
Rozpad Rosji nie jest nieszczęściem, tylko długo oczekiwanym zakończeniem epoki kolonializmu na świecie.
Podpułkownik Wareda Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 15:31
Geoffrey!

Panie Geoffrey!
No cóż, to dopiero okaże się, czy ewentualny (zakładam teoretycznie!) rozpad Rosji, a ściślej - Federacji Rosyjskiej - będzie bądź nie będzie nieszczęściem dla rodzaju ludzkiego? Czy może będzie - jak to Pan określa - długo oczekiwanym zakończeniem epoki kolonializmu na świecie?
Pożyjemy, zobaczymy?

PS.
Z tekstu Pańskiego komentarza jednoznacznie wynika, że jedynie na terytorium Federacji Rosyjskiej pozostała epoka kolonializmu na świecie.
Rozumiem, że w pozostałych krajach świata - ze szczególnym uwzględnieniem krajów Azji, Afryki oraz Ameryki Łacińskiej - jest idylla i radość mas pracujących. Czy Pan to potwierdza, a tym samym, jest o tym przekonany?
Geoffrey Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 20:21
Tak potwierdzam to.
zenek Sobota, 18 Listopada 2017, 20:15
od lat twierdzę, że to nie Rosja jest prawdziwym zagrożeniem, tylko Chiny. Zbyt słaba Rosja to śmiertelne niebezpieczeństwo dla Europy.
AD Sobota, 18 Listopada 2017, 17:33
Rosjanie, w przeciwieństwie do USA, mają bardziej zaawansowane prace nad bronią hipersoniczną, bo Amerykanie przespali trochę ostatnie 3 dekady, w tej kwestii.
Dzejson Sobota, 18 Listopada 2017, 23:36
A to rozumiem, że masz dostęp do tajnych dokumentów obu stron, tak? Podziel się swoją wiedzą w takim razie
Davien Sobota, 18 Listopada 2017, 18:43
Tia, maja tak zaawansowane że rekord lotu napedowego nalezy ciagle do USA a jako 3M22 Cyrkon pokazują retusze X-51 i BrahMosa II:)
ac/dc Niedziela, 19 Listopada 2017, 11:02
Davien jak zwodowali 955 A to też praktycznie nie ma zdjęć okrętu. Rosyjska prasa pisze, że 955 A będzie przenosił 16 buław, a w rzeczywistości będzie przenosił 20 Buław (pracownik stoczni pisze w DarkNecie ze sam instalował 20). 3M22 puki co jest tajnym projektem i zdjęć tego pocisku w oficjalnych przekazach nie uświadczysz (można znaleźć jedynie w DarkNecie). Rosjanie w elektronice są co najmniej 20 lat za USA, ale okręty podwodne, rakiety balistyczne i doskonałe pociski (w tym hipersoniczne) potrafią zbudować. Z 3M22 mają prawdopodobnie problemy z nawigację. W 2016 roku podczas jednego z testów 3M22 z Plesiecka pocisk spadł do lasu, ale już wtedy osiągał do 8 Ma (powyżej 5 Ma musi posiadać silnik strumieniowy z naddźwiękową komorą spalania lub być rakietą która po wypaleniu paliwa wykorzystuje tylko energię potencjalną lub kinetyczną nadaną podczas fazy silnikowej). Zdjęcia 3M22 są w DarkNecie ale są zawirusowane dlatego nie polecam ściągać ich.
M arek Czwartek, 23 Listopada 2017, 22:06
ac/dc 955A ma 16 wyrzutni to już potwierdzone. Tak więc ten pracownik to moze instalował 20 wyrzutni ale w alternatywnej rzeczywistości.
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:39
AC/DC co do 955A to opowiadasz bajki, bo jest to zwyczajnie niemozliwe. Wymiary okrętu są takie same jak 955 a ten miał miec zaledwie 12 silosów, ale dzieki wprowadzeniu własnie Buław udało sie to zwiekszyc do 16 i jak sobie wyobrażasz wcisnięcie tam 4 dodatkowych, co wyrzucisz: ?
Zdjęcia 3M22 w necie pojawiają sie często ale jako Cyrkon jest pokazywany retuszowany X-51 lub hinduski BrahMos II. Rosja dalej nie ma działającego silnika scramjet, choc próby juz prowadzili, takie silniki ma obecnie USA i Indie. Mylisz tez Cyrkona z Ju-71, Cyrkon nie jest wystrzeliwany z kosmodromów to pocisk przeciwokrętowy i jego nosicielami mają byc samoloty i okręty więc ten plesieck to niezła wtopa. Stamtad mógł byc odpalony ICBM z głowicą szybująca Ju-71 ale Cyrkon???
Powodzenia w wiare w to co piszą w DarkNecie:)
ciekawy Sobota, 18 Listopada 2017, 17:31
Skoro Rosja jest taka słaba, to czemu USA tak panikuje przed jakimkolwiek rosyjskim działaniem?

A ile generacji za Rosją (o USA już nie mówiąc) jest Polska? Czy Polska produkuje coś bardziej zaawansowanego, niż żarówka do kokpitu samolotów projektowanych poza Polską?
Marek Niedziela, 19 Listopada 2017, 11:24
Rosja w odróżnieniu od większości normalnych państw to taki Amorek. Czyli ma gołe cztery litery i jest uzbrojona po zęby.
Przy czym jeszcze widać, że w stosunku do najlepszych zawodników z rosyjskim uzbrojeniem także zaczyna być na szczęście nie najlepiej.
Rfl Niedziela, 19 Listopada 2017, 2:53
USA nie panikuja przed dzialaniami Rosji tylko sprytnie rozdmuchuja nierealne zagrozenia zeby zwiekszac budzet armii i uzyskiwac przyzwolenie spoleczne do interwencji. Geopolityka. To co widzisz w naglowkach gazet to szopka dla mas. Po rzetelna informacje trzeba siegac glebiej
Polanski Niedziela, 19 Listopada 2017, 0:25
Zamiast być tak ciekawym zastanów się dlaczego Polska musiała postawić na ostrzu noża, na szczycie NATO w Warszawie tzw. " obecność rotacyjną w Europie Wschodniej"? Amerykanie lekceważą Rosję. I to jest polski dylemat w stosunkach Polska - USA.
Dzejson Sobota, 18 Listopada 2017, 23:39
Bo mimo, że Rosja jest słaba gospodarczo i częściowo militarnie też. Choć to wciąż licząca się w siła. To ma asa w rękawie w postaci prawdopodobnie największego arsenału jądrowego na ziemi
7plmb Sobota, 18 Listopada 2017, 19:59
Dziwnie piszesz..my nie aspirujemy do roli mocarstwa..chcemy po prostu spokojnie żyć na swojej ziemi i się rozwijać.Byłem i widziałem te "generacje Rosji"..ufff całe szczęście że się od nich uwolniliśmy.Kraj piękny(geograficznie),ludzie fajni reszta czyli państwo..trzeci świat.Z tym co mają powinni być potęgą a są..
dopowiem ....tak tylko Niedziela, 19 Listopada 2017, 13:02
7plmb - tak tylko... przecież przejeżdżałeś po wschodzie i wiesz że tam tylko dziury i kible na placu więc dlaczego się dziwisz , ale maja to uzbrojenie czego o nas nie można powiedzieć ( kible też widziałem u nas na placu ) ?
Czekamy Sobota, 18 Listopada 2017, 19:44
A cóż to Polska chce zabrać komuś np. Krym? Nie pisz bzdur w obronie Rosji! Nie na tym portalu. Odnieś się może merytorycznie do tego ze Rosja cofa się do rozwiązań sprzed 20 lat a np. USA buduje NOWĄ generację a NIE odświeża B-1. Nadążasz?
gnago Sobota, 18 Listopada 2017, 17:16
"Chociaż Rosjanie tego oficjalnie nie przyznają decyzja o przywróceniu produkcji Tu-160 oznacza rezygnację lub znaczne odłożenie w czasie"

A może przy budowie tego starego/nowego wykształcą nowe kadry i odzyskają zdolności projektowo koncepcyjne
Smutne_USA Sobota, 18 Listopada 2017, 16:50
Nie rozśmieszajcie ludzi żadnego B21 nie będzie i żadnych dwóch generacji. Ostatnie przykłady super technologii USA są przykładem marnotrawienia pieniędzy podatnika i ten projekt również tym będzie. Rosjanie mają rację rozwijają to co jest najlepsze a nie to co jest kosztowne.
Felo Sobota, 18 Listopada 2017, 19:59
Tu160 miał być jak B-1. Potem USA zbudowało B-2 a Rosja ? NIC. Teraz USA buduje B-21, a Rosja? Odnawia Tu160 z epoki B-1! Ile generacji jest od B-1/Tu160 od B-21? DWIE!!! Jak w tytule! Ech ta Rosja, magiczny kraj, taki bajkowy.....
Jaro Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:29
B-21 jeszcze nie powstało, także te dwie generacje to bajki oderwane od rzeczywistości.
Prawdy NIET Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:49
Znaczy twierdzisz ze Tu160M2 NIE jest koncepcyjnie z lat 90 ych? Bajki to opowiadają ruskie trole: Programy Przewagi Radary uuuuu! Rosja NIE nic porównywalnego zF22 czy F35! Latającego!!! Nie w planach i programach tylko w linii i ilościach porównywalnych z amerykańskimi? O czymś w podobie B-2 czy F117. NIC takiego w Rosji NIE LATA! NIE MA! DWIE generacje w porównaniu do B21! Taka PRAWDA i RZECZYWISTOŚĆ JEST! Autor ma racje a bajki piszą trole!
Lana Niedziela, 19 Listopada 2017, 8:32
B2 sam dla siebie stanowi zagrożenie i praktycznie nie ma zastosowania na polu bitwy. Najdroższy samolot świata który sam jest w stanie się zapalić lub rozbić podczas startu. Tak wiem stare ruskie też się rozpada ale nie kosztuje mld $. Pewne jest tylko jedno że stworzenie radaru który wykryje samoloty w technologii niewidzialnej przekreśli wszystkie f35, f22 i B2. I zachód zostanie z kiepskiej jakością samolotami o słabych parametrach ale super drogich w użytkowaniu.
wanisław Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 12:03
"B2 sam dla siebie stanowi zagrożenie i praktycznie nie ma zastosowania na polu bitwy".
Jasne.... To, że był pierwszy w Jugosławii i w Iraku o tym właśnie świadczy. To, że Rosjanie budują makietę samolotu tej klasy i ciągle obiecują podobny też o niczym nie świadczy. Prawda jest taka, że Rosja nie ma szans zbliżyć się do USA. Kryzys, naukowcy którzy wyjechali do Chin lub Izraela i wszystko jasne. Odgrzewane kotlety z kolejnymi literkami i plusikami. Do Su-35 ile plusików przykleili? dwa? skąd oni je biorą? Echo radarowe jak stodoła a oni kolejne plusiki sobie dają. Jak zmienią silniki to pewnie ze cztery plusy sobie przykleją.
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:58
Ne pewno? Wiesz ile lotów bojowych wykonał już b2? Myślisz że żadnego bo się rozpada jak leci? Nie zapominaj też o B1 B którego USA ma 3 razy więcej niż Rosja tu 160, a są to porównywalne maszyny.
Svoboda Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:04
B1B nie jest porównywalny z Tu-160 w żadnej mierze ...
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:41
Masz rację bo Tu-160 poza prędkością maksymalną we wszystkim jest gorszy od B-1B wiec powodzenia
Svoboda Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:15
To w takim razie zanieść zestawienie parametrów obu samolotów tak jak ktoś Ci zamieścił poniżej pokazując jak mijasz sie z prawdą.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:36
To prosze bardzo:
Udzwig Tu-160: 40ton; B-1B 57 ton, awionika o kilka klas lepsza, zasięg porównywalny, szybkość przelotowa Tu-160 0,9Ma, ; B-1B 0.92Ma, Pułap to 16km dla Tu-160 i 18 dla B-1B, RCS to ponad 20m2 dla Tu-160 i 1.45m2 dla B-1B
zasięg bojowy ma Tu-160 lepszy 7300km do 5500km ale w dobie tankowania w powietrzu... To zasieg poddżwiękowy, naddżwiekowy nie przekracza 2000km przy Ma 1.5, o przenoszonym uzbrojeniu nawet nie ma sensu pisać, Tu-160 ma jedynie pociski poddżwiekowe, różne wersje Ch-55 albo Ch-15, co przenosi B-1B to by postu nie starczyło Pułap działania dla B-1B to 60-150m dla Tu-160to kilka kilometrów czyli jak widac we wszystkich parametrach niezbędnych do wykonania misji Tu-160 ustepuje B-1B, dolicz do tego doskonały radar i wyposażenie WRE na B-1B..., a co do Tu-160M2 to porównaj go do B-1R.
UWA Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 9:35
Tu-160 i B1B mają się tak do siebie jak Pat i Pataszon.
7plmb Sobota, 18 Listopada 2017, 16:31
Super oby tak dalej ! Brak pieniędzy,brak technologii,widać jak na dłoni rosyjskie zacofanie technologiczne.
szajswaffe Sobota, 18 Listopada 2017, 16:12
B-2 też nie jest zdolny do omijania nowoczesnej obrony przeciwlotniczej (np. nowszych wersji S-300, nie mówiąc o S-400, Rosjanie nie mają żadnego problemu z wykryciem i zniszczeniem B-2) a B-21 na razie nie ma, a nawet jak będzie to on też nie będzie miał maskowania jak Klingoni, tylko będzie powolnym celem, co się zaś tyczy Tu-160 przewyższa on B-1 pod każdym względem, nie mówiąc o B-52, dzisiaj kiedy są pociski manewrujące wykonane w technologii stealth (np. rosyjski X-101) to nie trzeba drogich bombowców stealth. A Tu-160 jest szybki, odpowiednio wykorzystany jest groźny, dzisiaj już nie nadlatuje się nad cel żeby go zbombardować. No chyba że bombardujemy "Dajesz" albo Talibów.
chateaux Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 0:39
Nawet nie zdajesz sobie sprawy że wykrycie nie oznacza namierzenia, wykrycie nie jest wystarczające dla zniszczenia, a skuteczny atak wymaga przede wszystkim namierzenia. Tymczasem wykrycie nie wystarczy nawet dla namierzenia, bo pobranie namiaru bojowego wymaga nie tylko wykrycia, ale takze śledzenia. Który radar długich fal potrafiący wykryć obiekt o niskiej sygnaturze radarowej, potrafi go także śledzić?

Własnie dlatego technologie stealth opierają się na trudności w wykryciu w zakresie fal krótkich, bo tylko fale krótkie umożliwiają śledzenie celu i w konsekwencji pobranie namiaru bojowego na niego. Na zajęciach z fizyki w szkole średniej grało się w statki, co ?
polak mały Sobota, 18 Listopada 2017, 21:37
Kch101 nie jest pociskiem stealth. B2 jest wykrywany przez radary w zal. Od pasma z 20-50km i to przy założeniu, że radar jest cały czas włączony i nie zostanie zakłócony. Po wykryciu trzeba jeszcze odpalić rakietę i cały czas podświetlać cel. Rakieta musi w końcu wykryć cel swoim radarem. Reasumując B2 może spenetrować dowolną przestrzeń powietrzną. To tyle na temat twoich rewelacji.
Whiro Sobota, 18 Listopada 2017, 21:10
Tylko dodaj że Rosja ma 16 szt tu 160 w tym nie wiadomo ile sprawnych. USA wcale nie gorszego Lancera ma ok 80 i 20 szt b2. Więc nie bredz.
gumis Środa, 29 Listopada 2017, 0:41
Ma 4 sztuki na chodzie,reszta ulega kanibalizacji dlatego tez chcac nie chac musza wznowić produkcje bo inaczej zostałyby im tylko Tu-95.
Kris Sobota, 18 Listopada 2017, 19:41
"S-300 i S-400 nie mają żadnego problemu z wykryciem i zniszczeniem B-2" - tak, tak. Zwłaszcza najnowsze wersje działające z podwieszenia pod śmigłowcem, by ominąć problem horyzontu :)
Davien Sobota, 18 Listopada 2017, 18:48
Biorac pod uwagę że RCS dla B-2 jest porównywalny z tym dla F-22 to powodzenia w próbach namierzenia go starymi radarami od S-400:)) Tu-160, przewyzsza B-1B jedynie w szybkosci a ustepuje mu w całej reszcie, od udżwigu zaczynając a na awionice kończąc więc jak zwykle wpadka panie szajs:)
Ch-101/102 są tak samo łatwe do wykrycia i zestrzelenia jak ALCM czy CALCM i dla mysliwców te powolne podżwiękowe pociski nie są wyzwaniem, a co do Stealth to 0,1m2 nie jest wcale tak znowu mało by nowoczesne radary pokładowe na F-22/F-15 ich nie wykryły.
yaro Niedziela, 19 Listopada 2017, 8:47
Powiadasz?
B2 masa uzbrojenia 22 600
Tu-160 masa uzbrojenia 28 200
B2 zasięg 9600 km
Tu-160 13950 km
Prędkość max/przelotowa
B2 1040/955 km
Tu-160 2200/850
O avionice w nowej wersji nic nie wiesz więc się nie kompromituj wypowiedzią.
Jedyne co jest lepsze w B2 od Tu-160 to twój święty RCS, reszta parametrów jak widać z zestawienia przedstawia się jak zestawiono.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:39
Yaro porównywałem Tu-160 do B-1B bo B-2 nie ma odpowiednika w Rosji i jak widac nigdy miec nie będzie, PAK-DA padł wiec jak zwykle wpadka bo B-2 zrobi co musi i wróci a Tu-160 nawet się nei zblizy by odpalić swoje powolne Ch-101/102.
Eeeetam Sobota, 18 Listopada 2017, 18:48
Tu160? Zero stealth !! Czyja obronę plot ten świecący dla radarów jak kometa nielot pokona? Chyba Zimbabwe?!!!! Jest na świecie ktos kto go nie wykryje 5x szybciej niż B-2?? Straszne być samobójcą pilotującym ten cel dla wszystkich!! Co na to ich rodziny? No i proste pytanie kto szybciej co zbuduje: Amerykanie swój B-21 czy Rosja zreanimuje "super-wrak" Tu-160? Hm, Rosja oficjalnie wycofała się z budowy nowoczesnego PAK DA na rzecz rekonwalescencji wiekowego 160! A USA nie dość ze juz ma kilkadziesiąt!!!! Bomberów B-2 to buduje B-21!!! A Ty porównujesz super-nielota Tu160 nawet nie dość ze nie do B-21, ani do B-2 a tylko do B-1???? Taaaaa, to porównaj go może do naszego Łosia?? Będzie poważnie i profesjonalnie!
cynik Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:59
np ta ktora obecnie my dysponujemy? (bo poziom naszej opl wiele od zimbabwe nie odbiega, 90% pamieta uklad warszawski)
Viggen Sobota, 18 Listopada 2017, 18:32
Jak to ustaliłeś?
Jaro Sobota, 18 Listopada 2017, 16:09
Swego czasu Chińczycy chcieli kupić linie produkcyjną tego samolotu, ale Rosjanie się nie zgodzili.
Hal Sobota, 18 Listopada 2017, 18:11
To chyba chodziło o linię Tu-22M3 - Indie tez były zainteresowane.
niestety Sobota, 18 Listopada 2017, 14:56
Co nie zmienia faktu, że my jesteśmy 16 generacji za Rosją.
Piotr34 Sobota, 18 Listopada 2017, 18:05
A po co nam bombowiec strategiczny?
suawek Sobota, 18 Listopada 2017, 17:22
Wyczyli kto? bo chyba nie Polskę masz na myśli.
Bądź poważny chłopie Sobota, 18 Listopada 2017, 19:39
Tak my. Na co chcesz się licytować? Marynarka wojenna? Nie mamy nawet co wystawić żeby porównywać. Wojska pancerne? Bez żartów. Lotnictwo? Ostatnie samoloty wprowadziliśmy do służby 10 lat temu. Artyleria i wojska rakietowe? Chcesz zrobić wrażenie Krabami bo nic innego nie mamy przeciwko Iskanderom i Kalibrom? Czym chcesz błysnąć?
suawek Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:07
"WY" czyli kto? Polska nie aspiruje do posiadania lotnictwa strategicznego, broni jądrowej. Nie zamierza błyszczeć iskanderami , wojskami pancernymi, ani napadać sąsiadów, grozić i dawać nauczkę.
Więc kogo masz na myśli pisząc "my"???
niestety Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:04
My nie aspirujemy do posiadania praktycznie niczego poza pospolitym ruszeniem rodem z XIX wieku pod nazwą WOT.
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:25
Ale u nas i na zachodzie żyje się w miarę przyzwoicie. Właśnie przez myślenie że ktoś jest lepszy bo ma kupę broni doprowadza do bagna na świecie. Powiesz ze USA też ma broń i wielka armię, z tym że USA cywilizacyjne wyprzedza Rosję o dziesięciolecia. To potęga na wielu płaszczyznach.
AAK Niedziela, 19 Listopada 2017, 13:14
Właśnie huragan na Florydzie uwidocznił ich myśl techniczną jak zniszczone zostały domki z drewna i kampingowe ? Ot taka myśl amerykańska !
prawieanonim Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 14:47
Właśnie dlatego domy budowane są z drewna bo mniej jest ofiar podczas zawalenia takiej konstrukcji oraz łatwo je odbudować/wyremontować. Nie wiedziałeś?
Kowalskiadam154 Sobota, 18 Listopada 2017, 14:40
Całe ich uzbrojenie jest dwie generacje za USA i nawet jak zbudują coś nowego to jest to tylko stary złom w nowym opakowaniu ale za to hucznie odtrąbiony propagandowo Co do samego Tu 160 to nawet szkoda komentować ten niebywały (sukces)
Podpułkownik Wareda Sobota, 18 Listopada 2017, 19:25
Kowalskiadam154!

" ... nawet jak zbudują coś nowego [czyli Rosjanie], to jest to stary złom w opakowaniu, ale za to hucznie odtrąbiony propagandowo". (...).

Taak! Od razu widać, że na temat rosyjskiego bombowca strategicznego Tu-160 M2 zabrał głos i zamieścił swoje cenne uwagi, najwyższej klasy profesjonalista (teoretyk, konstruktor, budowniczy oraz oblatywacz - w jednym) w zakresie światowego lotnictwa bombowego, który "zjadł zęby" - pracując w tej branży. Aż przyjemnie czytać tego rodzaju specjalistyczne opinie i oceny sprzętu wojskowego.
Panie Boże, daj nam więcej takich specjalistów, a jakikolwiek wróg nie będzie nam straszny. Daj Boże!
Marek Niedziela, 19 Listopada 2017, 11:47
Drogi Wareda.
Nie trzeba być specjalistą wysokiej klasy, żeby zrozumieć o co z tym samolotem chodzi.
Jest to nadal użyteczna konstrukcja, ale pochodząca z poprzedniej epoki.
Trochę słabo jak na państwo, które nie tak dawno jeszcze twierdziło, że obstaluje sobie bombowiec strategiczny nowej generacji i aspiruje do roli supermocarstwa.
Podpułkownik Wareda Niedziela, 19 Listopada 2017, 14:43
Marek!

"Nie trzeba być specjalistą wysokiej klasy, żeby zrozumieć, o co z tym samolotem chodzi". (...).

Drogi Panie!
Ależ oczywiście, że nie trzeba być specjalistą wysokiej klasy, żeby cokolwiek zrozumieć na temat - szeroko pojętego - lotnictwa wojskowego!
W zupełności wystarczy być kompletnym laikiem, nie mającym zielonego pojęcia na temat współczesnych bombowców strategicznych, aby swobodnie wypowiadać się na portalu militarnym na powyższy temat. A co, a jak! Papier oraz monitor komputera wszystko przyjmie.
Ale mówiąc poważnie i bez jakiejkolwiek złośliwości wobec Pana: ja nie jestem adwokatem rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, ani rzecznikiem prasowym Dowództwa Wojsk Lotniczych Armii Rosyjskiej. Pomimo tego ze zdziwieniem, a nawet nie ukrywam, że z irytacją, czytam na forum jednoznaczne i bezpardonowe wypowiedzi wielu osób, które nie mając pojęcia o współczesnej technice lotniczej - ze szczególnym uwzględnieniem - strategicznych samolotów bombowych wypowiadają się na ich temat. I to nie tylko tych, które mają na wyposażeniu Rosjanie, ale również Amerykanie i wszyscy inni!
I nieprawdą jest, to co Pan twierdzi, że "nie trzeba być specjalistą wysokiej klasy, żeby zrozumieć, o co z tym samolotem chodzi".
Otóż wręcz odwrotnie: trzeba być autentycznym i doświadczonym, wysokiej klasy specjalistą w dziedzinie współczesnego lotnictwa wojskowego, aby móc wypowiadać się publicznie w przedmiotowej sprawie i nie narazić się na śmieszność! Byłem przekonany, że dla wszystkich, to elementarne stwierdzenie powinno być w pełni zrozumiałe. Ale okazuje się, że bardzo różnie z tym bywa! Zapewniam Pana, że są granice śmieszności. Współczesna technika wojskowa, w tym technika lotnicza, to nie jest przysłowiowa bułka z masłem, ani popołudniowa pogawędka u cioci przy herbacie. To coś, zdecydowanie bardziej skomplikowanego. Tylko specjaliści najwyższej klasy, autentyczni profesjonaliści z branży lotniczej, mogą wypowiadać się na ten temat.
Czy Pan naprawdę uważa, że na temat współczesnego lotnictwa wojskowego, może wypowiadać się ktokolwiek i pleść farmazony? Osobiście nie wierzę, aby Pan był aż tak naiwny i łatwowierny. A powyższy komentarz, Pan napisał w pośpiechu - na zasadzie kontry - bez koniecznego, wcześniejszego przemyślenia całej sprawy.
Marek Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:24
Ależ oczywiście masz kolego rację.
Rzecz nie dotyczy to tylko tylko techniki lotniczej.
W tym wypadku sprawa jednak jest jasna.
Rosjanie obliczyli sobie, że opracowanie bombowca strategicznego nowej generacji jest poza ich zasięgiem. Zarówno ze względu na finanse jak i technologię. Dlatego postanowili udoskonalić posiadaną od dawna już konstrukcję i mniej więcej tyle.
marek 2 Niedziela, 19 Listopada 2017, 13:18
Drogi Marku - porównując przenoszenie tak grożnej broni to który jest lepszy ? A jak myślisz ten amerykański doleci do Moskwy , a ten ruski doleci do Waszyngtonu ?
Marek Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:31
Drogi imienniku, ten rosyjski, podobnie jak ich wcześniejsze konstrukcje nie ma raczej szans na to, żeby dolecieć do Waszyngtonu. Ta sztuka owszem, mogłaby się udać. Tyle, że B-2. Rosjanie jak pamiętam zamierzali sobie coś w tym guście obstalować.
Darek Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 11:49
Tak masz rację B2 doleci bez przeszkód do Waszyngtonu ale na pewno nie doleci do Moskwy.
Smutny Sobota, 18 Listopada 2017, 14:32
Wbrew pozorom to wcale nie musi być głupie posunięcie. Wprowadzenie pocisków supersonicznych odeśle do lamusa B-21 i H-20 oraz zupełnie zmieni strategię działania ciężkiego lotnictwa bombowego. Zamiast więc teraz wydawać masę kasy (której Rosja nie ma) na konkurowanie z czymś co może się okazać przestarzałe na krótko po wprowadzeniu po służby, lepiej się przyczaić i przygotować do konkurowania po nowym przełomie technologicznym.
Polanski Sobota, 18 Listopada 2017, 19:40
Będą musieli odpalać te pociski znad Moskwy, bo bliżej nie podlecą. Samoloty Zachodu mogą je przechwytywać nad terytorium rosyjskim rakietami o zasięgu 200km same pozostając nie wykryte. Marne szanse na efektywne zastosowanie. Broń na pół godziny pełnoskalowego konfliktu.
Smuteczek Sobota, 18 Listopada 2017, 17:50
Biorac pod uwage ze Izrael atakujac aktualnie cele w Syrii i dysponujac samolotami steath mimo wszystko atakuje znad swojej przestrzeni powietrznej to faktycznie moze to byc słuszna droga. Pomijam wojny z panstwami Afrykanskimi gdzie obronca nie dysponuje zadnymi powaznymi srodkami OPL.
Marek 50+ Sobota, 18 Listopada 2017, 17:45
Tak masz, rację. Ruscy przyczaili się jakieś 70 lat temu i dalej trwają w tej przyczajce.
Trzeźwy Sobota, 18 Listopada 2017, 16:08
Jak mniemam to USA będzie takie głupie by mając swoja Dolinę Krzemową i cały gigantyczny potencjał naukowy NIE pracować nad pociskami hipersonicznymi? DARPA nie zdradza nad czym pracuje i nie wierze ze nie pracują nad bronia hipersoniczną która znakomicie wzmocni zdolność bojowe i B-2 i B-21! Gdzie WTEDY będzie cudowny - ale na razie tylko w zapowiedziach- Tu160m2?
nienaćpany Sobota, 18 Listopada 2017, 19:56
Na razie DARPA zdradziła, że wzięła kasę na budowę torpedy kawitacyjnej i nie tylko nie udało jej się takiej zrobić, ale nawet przyznała, że nie wiej jak Rosjanom udaje się zachować stabilny pęcherz gazowy, bo DARPA się nie udało ustalić nawet zasady działania - wie tylko tyle, że sam kawitator to za mało. USA też od dziesiątków lat pracuje nad pasywacją metali by były odporne na gorący tlen i dało się zrobić silnik rakietowy na paliwo ciekłe pracujący w gorącym cyklu zamkniętym (najsprawniejszy energetycznie i najprostszy konstrukcyjnie) jak rosyjskie RD-180 i mimo ogromnej kasy i zaplecza naukowo-przemysłowego im się to nie udało. Czy B-2 i B-21 będą lepsze to się okaże, bo "lepszy" B-1 został wycofany jako bombowiec strategiczny a starsze B-52 i Tu-95 w tej roli jeszcze będą długo używane.
JW Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:41
W USA opracowano torpedę superkawitacyjną o nazwie Supercavitating High-Speed Body, ale nie rozwijano dalej tej technologii. Poza olbrzymimi prędkościami, torpeda superkawitacyjna ma jednak szereg poważnych wad. Jest bardzo głośna, trudno nią sterować i ma ograniczony zasięg. Z tego powodu nie jest obecnie szeroko wykorzystywana i stanowi raczej demonstrator technologii.
Broń hipersonicznymi jest od dawna rozwijana przez DARPA i inne agencje związane z zaawansowanymi technologiami w oparciu o takie programy jak np. Prompt Global Strike (PGS). Od kilku lat prowadzone są próby systemów firm Boeing X-37B OTV (Orbital Test Vehicle), Lockheed Martin/DARPA Falcon HTV-2 (Hypersonic Technology Vechicle) oraz projekt trzech firm Northop Grumman, Boeing i Masten Space Systems o nazwie XS-1 (tu testuje się głównie silniki hipersoniczne wielokrotnego użycia). XS-1 posłuży m.in. do wynoszenia na niską orbitę okołoziemską ładunków o masie do 1500 kg. Ten hipersoniczny pojazd kosmiczny nowej generacji będzie do tego wykorzystywał silniki rakietowe wielokrotnego użytku. Głównym celem projektu będzie możliwość wykonania do 10 lotów w przestrzeń kosmiczną w ciągu 10 dni, przy użyciu uproszczonej infrastruktury i niewielkiej liczby osób obsługi.
XS-1 ma być przystosowany do wykonywania lądowań na typowych lotniskach, używanych przez samoloty komunikacyjne. XS-1 to już sprawdzone technologie opracowywane od lat pod egidą DARPA, NASA i USAF. XS-1 jest zdolny do lotu z prędkościami 10 Mach (12 250 km/h) jest bardziej zaawansowany. Pierwszy lot planowany jest już na 2020r. RD-180 to przy silnikach XS-1 to bułka z masłem.
yaro Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 12:57
Te braki nie powstrzymały jednak krajów zachodnich od prób zbudowania własnej torpedy superkawitacyjnej. Niemiecka firma Diehl ogłosiła program takiej broni o nazwie Barracuda. w 2004 r.​​ W 2006 r. General Dynamics, duża firma amerykańska, została poproszona przez krajową agencję Advanced Research Projects o zbadanie możliwości superkawitacji, choć nota zamówieniowa amerykańskiej agencji nie zawierała słowo "torpeda" tylko mówiła o przeznaczeniu tej technologii do "szybkiego transportu podmorskiego"
Inżynierowie obu tych firm próbowali rozwiązać zadanie, tworząc nowy typ kawitatora. Zamiast płaskiej płyty, konstrukcja General Dynamics miała zakrzywioną powierzchnię, zwiększając zasięg dostępny do odbioru sonaru. Ponadto nadajniki sonarowe, zamocowane na płetwach sterowych torpedy, były oddzielone od odbiornika, a zakłócenia spowodowane hałasem silnika zostały zredukowane przez specjalne filtry. W końcu jednak wszystkie te wysiłki poszły na próżno. Barracuda nigdy nie została dokończona, a projekt General Dynamics został zarzucony po upływie roku. Amerykańskie badania morskie nad superkawitacją zakończyły się w ogóle w 2012 r. chociaż nigdy nie zostało ujawnione, które konkretne problemy okazały się niewykonalne.
JW Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 15:25
Znaczne zredukowanie hałasu, zwiększenie zasięgu i w ogóle wyeliminowanie wszystkich wad wynikających z pracy superkawitacji.
WJ Niedziela, 19 Listopada 2017, 17:10
W USA nie opracowano ani jednej torpedy kawitacyjnej, opracowano model który testowo był puszczany w basenie, niestety do zakończenia prac zabrakło wiedzy i umiejętności, i tak na tym stanęło. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej poproszę o źródło. Prace hipersoniczne w Rosji były i są prowadzone w utajnieniu (w przeciwieństwie do USA które musi robić swój PR) czego dowodem jest JU71 który został przetestowany i od 2018 roku będzie sukcesywnie wdrażany na uzbrojenie by w 2012 być produkowany seryjnie. To pokazuje porażkę USA w zakresie broni hipersonicznej. Był ten temat już wałkowany nawet przy artykule d24.
Davien Niedziela, 19 Listopada 2017, 22:54
WJ, USA przerwało prace na torpedą superkawitacyjna bo uznało ze pocisk nadający sie jedynie do samoobrony OP nie jest im potrzebny i poszli w amunicję superkawitacyjną do działek. Niemcy maja torpedę Barracuda, lepsza od Szkwała wiec wiedzy na Zachodize nie brakuje.
Co do broni hipersonicznych. Do USA ciągle należy rekord lotu napedzanego i jakoś Rosja nawet sie zbliżyc do tego nie może a Ju-71 ma byc głowica beznapedową szybujacą na wysokości 80km z szybkością ok 11-12Ma czyli dwa razy wolniej nize obecne ICBM-y wiec dla systemów jak THAAD/SM-3 jej zwalczanie trudne nie będzie.
Zapóznieni w temacie broni hipersonicznych to sa Rosjanie, nie mając nawet działającego silnika scramjet dla 3M22 Cyrkon, ciekawe czy kupia je od USA lub Indii:)
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 19:30
Wytłumacz mi określenie że będzie wprowadzany ale nie produkowany seryjnie. Tzn wprowadzą tego 1 sztukę rocznie czy coś? Zresztą jak to jest ze USA np ostatnio mobilizuje fundusze na systemy obrony jak lasery, thaad, czy gmd a milujaca pokój Rosja broń typowo ofensywną? Zresztą co dadzą Rosji te pociski oprócz zludnej przewagi przed końcem świata. Jeśli ju 71 dotrą do USA to i tak nic to Rosji nie da bo USA odpowie np z boomerow i Rosji też nie będzie. To paranoja. Rosja terroryzuje wszystkich bronią jądrową bo wie że inaczej nic nie jest w stanie zrobić. Dodatkowo sponsoruje Kima i daje mu w rękę technologie. Rosja jest chora i z tej choroby woli kalops niż przyznanie się do porażki.
WJ Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:34
Pierwsze ekgzemplarze będą w 2018 roku a produkcja seryna ma ruszyc w 2020
JW Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:06
Informacja o gotowości bojowej pocisku hipersonicznego Ju-71 jest zdecydowanie za wczesna. Wiadomo, że po 4-ch wcześniejszych nieudanych próbach z pociskami hipersonicznymi armia rosyjska przeprowadziła w kwietniu 2016r. kolejną próbę gdzie w pierwszej fazie Glider Ju-71 został wyniesiony przez międzykontynentalną rakietę balistyczną UR-100N.
Wynik testu nie został oficjalnie podany do wiadomości... Jednak nawet zakładając, że próba była udana to jeden zakończony sukcesem test to stanowczo zbyt mało aby ogłaszać sukces i gotowość bojową. Według brytyjskiego ośrodka analitycznego Jane’s Information Group, dopiero w latach 2020-2025 trafią na wyposażenie rosyjskiej 13 Dywizji Rakietowej 24 glidery uzbrojone w głowice termonuklearne, które w pierwszej fazie lotu będą przenoszone przez nowe międzykontynentalne rakiety balistyczne Sarmat.
Zejdzie się to z wprowadzeniem przez USA a być może także Chiny swoich rakiet hipersonicznych. Tak twierdzi Jane’s Information Group. Tak, że nie ma mowy aby Rosja posiadała monopol w tej dziedzinie uzbrojenia.
US Navy nie interesowały torpedy superkawitacyjne i dlatego projekt przerwano.
Dzejson Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:04
A może to tylko dezinformacja? Przecież nie będą się chwalić wszystkim, ba, to co zdradzili to czubek góry lodowej. Budżet obronny USA wynosi ponad 600mld USD. Myślisz, że wszystko idzie na utrzymanie armii? Nie wspominając o różnorakich agencjach, korporacjach i tym podobnych, które swoje przysłowiowe trzy grosze również do tej puli dorzucają poprzez wszelakie prace rozwojowo badawcze. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że Stany pracują nad dziesiątkami jeśli nie setkami mniej lub bardziej tajnych projektów, przy czym niektóre z nich mogą naprawdę zakrawać na science fiction.

Nie mówię, że Rosja nie pracuje, bo na pewno pracuje, tak samo jak Chiny, ba, nawet Polska ma swoje tajne projekty.

Ale takie gadanie, że "bo DARPA powiedziała to i owo" to za przeproszeniem o kant duszy można roztrzasnąć, bo to co DARPA (czy tam inne CIA, NSA, NORAD i Bóg wie co jeszcze) mówi, a rzeczywistość to mogą być dwie różne rzeczy.
Fug Sobota, 18 Listopada 2017, 16:20
USA od dawna pracuje . Ostatnio Trump ptzdznaczyl na to dodatkowe fundusze. Nawet już testy były.
Sailor Sobota, 18 Listopada 2017, 14:26
Rosjanie całkowicie pogubili się w tej swojej propagandzie sukcesu.
Geoffrey Sobota, 18 Listopada 2017, 21:29
Propaganda sukcesu jest dla wrogów, nie dla nich. Taki folklor. Natomiast budowa zmodernizowanych Tu-160 w sytuacji bardzo ograniczonych funduszy i technologii - jest jak najbardziej racjonalnym posunięciem. Lepiej mieć zmodernizowane Tu-160 w linii, niż pierspiektywne samoloty na desce kreślarskiej. Jest to wyraz kiepskiej sytuacji Rosji, ale i radzenia sobie w niej, na ile to możliwe.
arnold Sobota, 18 Listopada 2017, 14:16
Z PKB równym Chicago i Nowego Yorku Rosja nie jest już żadnym rywalem dla USA, tym są już od dawna Chiny.
AD Sobota, 18 Listopada 2017, 17:37
Ale to Rosja ma arsenał nuklearny równy amerykańskiemu i może zrównać z ziemią całą USA.

Chiny mają tylko 270 głowic i to w dodatku składowanych w magazynach, niezdolnych do nagłego uderzenia. Ich pociski nuklearne także nie są sprawdzone w przeciwieństwie do amerykańskich i rosyjskich.

Tylko Rosja i USA mają głowice na wysokim alercie, zdolne do odpalenia w mniej, niż 15 minut. W dodatku arsenały Rosji i USA to circa 4500 aktywnych głowic każdy.
Mosad Sobota, 18 Listopada 2017, 22:51
Nie wiemy tego ile mają Chińczycy głowic, Chińczycy mają w większości same duże głowice o bardzo dużej sile. Te 250 głowic to już nie było aktualizowane od roku 1990, w tym czasie Chińczycy wprowadzili bardzo wiele nowych typów rakiet balistycznych czy nowe okręty podwodne Type 094a. Całkiem prawdopodobne że Chińczycy mają zdecydowanie więcej niż 1000 głowic.
Między innymi:
DF-5A ICBM: Single Five Megaton warhead
DF-5B: Ten MIRVs
DF-31: Single warhead
DF-31A: Three MIRVs
DF-31AG: Three MIRVs with extended range (distinguished by eight-wheel TEL with missile abutting driver cabin)
DF-41: Ten to Twelve MIRVs

JL-2 SLBM: 8 MIRVs (according to Jane's) (4 okręty podwodne są w służbie od niedawna, żadnego zwiększenia w pseudo raporcie o chińskich głowicach nie ma)
JL-3 SLBM: Navalized DF-41 ICBM with 12 MIRVs (in development)

Dalej za Jane's ""A total of 16 DF-31AG launchers with missiles were publicly presented during this parade. Such appearance of numerous missiles indicates that the DF-31AG is already in service with Second Artillery Corps, that are de facto strategic missile forces of Chinese army. Currently it is among the deadliest ICBMs in the world."

"Since 1990, China has modernized the DF-5A ICBM into DF-5B 10-MIRV ICBMs. That's a 10-fold jump in the number of thermonuclear warheads per DF-5 missile. Yet, there is no spike in the chart to reflect the 10-MIRV upgrade of China's DF-5A into DF-5B ICBMs.

China introduced the DF-31 and DF-31A 3-MIRV ICBMs into service in 2006-2007. Once again, there is no spike in the chart to show the increase in Chinese thermonuclear warhead total.

Last year, we saw China deploy brigades of DF-41 ICBMs in northeast China and Tibet province. Each DF-41 ICBM carries 10 MIRVs. The Pentagon's annual report on Chinese military power kept repeating the claim of 250 Chinese thermonuclear warheads (which is basically unchanged from 1990).

Also, China increased the number of Type 094 SSBNs from two to four. Once again, the Pentagon ignored the increase in Chinese JL-2 8-MIRV SLBMs.

Last week, we saw China parade 16 DF-31AG 3-MIRV ICBMs. Popular Science says there are more DF-31AG ICBMs, because China is on a nuclear build-up. Chinese military experts have said that China intends to reach parity in thermonuclear weapons with the United States. China has been modernizing its nuclear forces for 40 years. Yet, the Pentagon keeps claiming that China's total thermonuclear warheads hasn't budged from 250 for three decades."
Polanski Sobota, 18 Listopada 2017, 19:49
Tylko że USA ma jakie takie szanse żeby odeprzeć nawet zmasowany atak rakietami międzykontynentalnymi, a Rosja? Cała populacja wystawiona na atak.
Dzejson Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:11
Czy odeprzeć, to nie wiem. Bo jeśli Rosja wystrzeli wszystko co ma, to czarno to widzę, nie ważne jak skuteczna jest obrona przeciw rakietowa USA. Po prostu fizycznie nie byliby w stanie zestrzelić wszystkiego nie angażując dosłownie CAŁEGO (marynarka, lotnictwo, siły lądowe, nawet marines) swojego potencjału, a to stworzyło by niewyobrażalny chaos w całym kraju. A wtedy ruskie (albo Chińczycy, albo o zgrozo wespół) wchodzą jak do siebie.
Marek Niedziela, 19 Listopada 2017, 13:13
Zakładasz, że po nuklearnej odpowiedzi USA zostaliby jeszcze jacyś gotowi do wejścia gdziekolwiek Rosjanie?
gh Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 10:30
Tak na syberii.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:44
Biorac pod uwage że na Syberii są wyrzutnie ICBM-ów to ten teren raczej zostałby zaorany przez Tridenty wiec niewielkie szanse by coś tam pzretrwało, no może poza karaluchami.
Polanski Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 13:02
Ale jak się te parę tysięcy ruskich odnajdzie wzajemnie na tak dużym obszarze? Przeciez tam trzeba by kolka lat wędrować po tych niezmierzonych pustkowiach.
Jan Sobota, 18 Listopada 2017, 14:14
a my 5,5 mld dolarów na stare F-16 I to 48 a nawet dolara offsetu nie dostalismy, dla porównania
analiza logiczna Sobota, 18 Listopada 2017, 14:08
Prawda jest taka, że nawet B-2 jest wykrywalny i jego przelot nad krajem z nowoczesną opl i użycie bomb swobodnie spadających jest mrzonką. To zaś oznacza, że trzeba stosować ALCM odpalane z poza zasięgu opl i myśliwców przeciwnika. A to oznacza, że Tu-160 jest z uwagi na prędkość i udźwig doskonały, bo może w ciągu maks. 6 godzin wyjść na rubież otwarcia ognia do dowolnego celu na Ziemi (nawet bazy na biegunie południowym), a ponad 2x wolniejszy B-2 tego nie potrafi. Sądzę, że następne bombowce strategiczne z tego powodu będą jeszcze szybsze (np. operując w bliskiej przestrzeni kosmicznej) a nie "niewidzialne" bo "niewidzialność" nie istnieje. Rosjanie mając działający prototypowy stacjonarny (taki możliwy do zabudowania w samolocie prototyp obiecują za 2-3 lata) radar ROFAR o tym wiedzą i z bombowcem następnej generacji poczekają do wyklarowania się oczekiwań względem takich maszyn (np. czy "niewidzialność" czy duża prędkość, czy niski pułap penetracji czy przeciwnie - przestrzeń kosmiczna). Pakowanie się w astronomicznie drogi projekt zanim wyklarują się oczekiwania będzie taką samą głupotą jak wypompowanie kasy w bombowce Mach 3 z bombami grawitacyjnymi gdy pojawiły się rakiety przeciwlotnicze uniemożliwiające użycie takich bombowców (z drugiej strony, gdyby były i z nimi trochę przeczekać do pojawienia się ALCM to byłyby świetną bronią).
Davien Sobota, 18 Listopada 2017, 18:55
Zasięg Tu-160 z prędkością naddżwiekowa to ok 2000km z 1,5Ma więc powodzenia w tych próbach. Rosjanie jak na razie to nie są w stanie od kilkunastu lat ukończyc prostej konwersji radaru żuk na AESA a tobie marzy sie kilka razy bardziej skomplikowany ROFAR? Powodzenia w czekaniu.
Nojatotamnwm Niedziela, 19 Listopada 2017, 18:10
Tu-160 nie będzie cały czas leciał z prędkością 2 Mach, tylko wtedy kiedy będzie to potrzebne.
Zhuk MA to 2005 rok. Czyli 12 lat temu. Teraz rozwijana jest modernizacja FGA-35, czyli AM.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 16:51
Żuk w wersji AESA nigdy nie został ukończony, trwają cały czas testy Żuk-AE a i to ma byc zarzucone dla nowego Żuk-AME wiec daruj sobie bajki. W 2008 to pokazali makiete Żuka-MA i kilka działających pasków modułów i to wszystko. Jakos ich najnowsze MiG-i dostały stare, szczelinowe Żuk-M, gorsze nawet od AN/APG-68v9
Zasięg bojowy Tu-160 z prędkością poddżwiekowa to całe 7300km więc powpdzenia w defilowaniu przy krajach NATO z prędkością 0,9Ma
Z predkością naddżwiękowa tez nie ucieknie np F-15C/E a tym bardziej pociskom z okretów na Atlantyku/Pacyfiku zwłaszcza ze jak odpali te swoje Ch-101/102na maksymalny zasieg to zostaną one wybite zanim sie do USA zbliżą
Nojatotamnwm Środa, 22 Listopada 2017, 0:06
"Żuk w wersji AESA nigdy nie został ukończony"
Na pewno :D
"A more advanced variant – the FGA35 Zhuk-AE with active electronic scanning – has already been flight tested on the MiG-35, tests that have included the
launch of missiles."

Żuk-M i AN/APG-68v9 wykrywają 5m2 na 130 km. Więc są te same.

Tu-160 na kraje NATO będzie prowadził ogień z terytorium Rosji- więc całkowicie poza zasięgiem NATO.
Nad Arktyką nie ma natowskiej OPL i lotnictwa. Tu-160 jest więc nietykalny.

A teraz przykład: Tu-160 znajduje się 500 km od F-15. F-15 z AMRAAM D włącza dopalacze i ściga Tu-160. Pierwszy leci z 2,5 Mach, a drugi 2.
Po 16 minutach F-15 pokona tą odległość. Tu-160 będzie o 400 km dalej. Żeby odpalić AMRAAMa D dla uciekającego celu trzeba zbliżyć się na ok. 80 km.
Ale F-15 skończy się paliwo.I wtedy Tu-160 może zwolnić
Wniosek prosty: Jeśli Tu-160 nie wleci tuż pod rakiety Fów, to NATO nie jest w stanie go zestrzelić.
Davien Środa, 22 Listopada 2017, 23:38
I jakos do tej pory tych testów nie ukończyli a MiG-35 dostał antycznego Żuk-M o zasięgu do 120km a dopiero w przyszłości ma miec Żuk-AME czyli nawet nie Żuk-AE-niezła wpadka
Żuk-M ma zblizony zasięg do APG-68v9 ale jest mniej zaawansowanym radarem, zwłąszcza w trybach pow-ziemia, nie ma nawet zdaje się funkcji SAR
Tu-160 zeby wyleciec nad Atlantyk i odpalic swoje Ch-101/102 musi przelecieć wzdłuz Europy co z prędkością poddżwiękowa oznacza samobójstwo, a nad biegunem północnym sa w razie podwyzszenia Defcon patrole mysliwskie z AWACS-ami
Teraz co do walki z F-15
Oba leca w odległości 500km od siebie, tyle ze jak F-15 widzi Blackjacka to ten drugi nie ma nawet pojecia że coś się do niego zbliża, no ale przyjmujac twój punkt widzenia to po tych 500km F-15 z zasięgiem bojowym 1900km w misjach przechwytujacych nawet jak musi zawrócic to ma tankowiec pod nosem a twój Tu-160 włąsnie wypalił resztki paliwa zwiewając na dopalaczach, a tankowca niet. To co opisałes jest prawdziwe jedynie jakby walczyli nad Polarnym ale w rzeczywistości...
Mietek Sobota, 18 Listopada 2017, 17:25
Dokładnie. Nie można wyrokować.
Propaganda Sobota, 18 Listopada 2017, 16:30
Juz Stalin obiecywał Rosjanom dobrobyt, sprawiedliwość i pokój! Po co wypisujesz te fantastyczne pro-rosyjskie teorie zakładając najwyraźniej że USA stanie ze swoimi technologiami! Rosjanom jeszcze NIC nie wyszło jak zaplanowali, a Ty piszesz ze "och i ach" ? Badz poważny - wyraźnie sami podali ze WYCOFUJA SIE z nowoczesnego projektu PAK DA i reanimują "trupa"! A Ty trąbisz radośnie co to "będzie"?? Rosjanie Poczekają? Haha! Amerykanie NIE będą czekać , ani Chińczycy! A Rosjanie ? No właśnie poczekali 15 lat z wrakiem Tu-160! Gratuluje niech czekają dalej.
Geoffrey Sobota, 18 Listopada 2017, 21:40
Spokojnie, tu jest tylko napisane, że Rosjanie bardziej racjonalnie wydają pieniądze. Mają ich o rząd wielkości mniej, więc dwa razy oglądają każdego rubla pod względem racjonalności. Amerykanie mają kasy sporo, więc wydają na dziwne programy. I to też nie są pieniądze "zmarnowane", tylko wydane na budowanie zaplecza i technologii. Na szeroko rozumianą branżę. NIE DA SIĘ mieć przyszłościowych technologii bez wydania gigantycznych pieniędzy. I dlatego Rosjanie ich nie mają.
detektor propagandy Sobota, 18 Listopada 2017, 19:48
Sam jesteś propagandą! B-1 USA wyszło? To dlaczego z roli bombowca strategicznego go wycofano a B-52 pozostał? B-2 wyszedł? To poczytaj ile kosztuje, ile jest zdolnych do lotu i czy naprawdę może niewykryty wlecieć nad Rosję! F-35 USA wyszło? A LCS? itp. itd. Poczytaj amerykańskie portale - to amerykańscy żołnierze domagają się by się wzorować na Rosjanach i Francuzach (to 2 kraje uważane za wzorowe pod względem efektywności wydatków wojskowych) i domagają się np. by zapłacić godziwie pilotom myśliwskim i dać kasę na dostateczną ilość lotów (dzisiaj nalot amerykańskich pilotów jest poniżej poziomów zapewniających utrzymanie nawyków, nie mówiąc o szkoleniu!) bo brakuje 1/3 pilotów myśliwskich i chcą by modernizować myśliwce 4 generacji a nie pakować kasy w fanaberie jak bubel F-35 by futrować koncerny zbrojeniowe, bo tam a nie do żołnierzy trafia kasa. Listopadowy numer Air Forces twierdzi, że USA ma gorsze rakiety powietrze-powietrze od Rosjan, Chińczyków i Europejczyków, szczególnie pod względem zasięgu!
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 9:46
Tzn dlatego że pilotów w USA jest zbyt mało to nie mają wylatanych godzin? Czytasz co napisałeś? To że wycofano B1 z roli bombowca strategicznego to nie kwestia że był zły ale może taktyki.? F35 to złom? Po co kupują go więc Niemcy, Izrael, Japonia, Norwegia, Holandia? Bo z kasą nie mają co robić? Co do tych rakiet, nie zapominaj że to też strategia, przy takiej przewagę w powietrzu jaką ma USA nad Rosją to szkoda słów. 5 generacji maszyn USA ma ok 300. Rosja zero.
w prawdę trudno uwierzyć Niedziela, 19 Listopada 2017, 12:41
Amerykańskich pilotów jest za mało (średnio brakuje 10% ale na myśliwcach 30%!!!) i mają za mało wylatanych godzin! Wg amerykańskich norm piloci myśliwscy powinni latać 3x w tygodniu dla podtrzymania nawyków a latają 2x a nawet mniej. Bywały już sytuacje, że eskadry F-15 traciły uprawnienia do lotów z powodu braku nalotów pilotów i były problemy z ich odzyskaniem, bo jeszcze bardziej niż pilotów brakuje instruktorów, bez których nie da się przywrócić uprawnień do lotów. Pentagon zastanawia się nad przymusowym zakazem odchodzenia pilotów z wojska a na razie zachęca emerytów do powrotu do latania. Obecni piloci myśliwcy USA mają o ok. 1/3 mniejszy nalot od rosyjskich pilotów myśliwców. Dowodzący lotnictwem US Navy powiedział rok temu, że obecni piloci US Navy umieją tylko 1/3 tego co ich koledzy 17 lat temu! Czytaj czasami amerykańskie portale lotnicze a nie tylko posty Davina i Geoffreya.
P.S. Tu szydzą z rosyjskich złomów a 2/3 myśliwców US Navy, w papierach "operacyjnych" stoi na cegłach z powodu braku serwisowania, części zamiennych lub skanibalizowana by mogła latać pozostała 1/3. Ale za to amerykańskie koncerny zbrojeniowe wydają 5-6x więcej kasy na swoich prawników niż na zatrudnionych inżynierów!
Polanski Niedziela, 19 Listopada 2017, 0:37
A ilu pilotów ma Rosja, a ilu USA? Do tego jakie ssanie ma rynek pilotów w liniach cywilnych? Większość pracuje dla kasy w odróżnieniu do pilotów w Rosji.
Whiro Niedziela, 19 Listopada 2017, 15:34
A rosyjscy piloci będą latać na drzwiach? USaf ma na składzie ok 170 F22, 100 f35, ok 500 f15, ok 1 tys f16, ok 250 thunderbolta, ok 70 b1b, 20 b2, 70 b52 i resztę maszyn nie bojowych. Navy ma ok 2 tys samolotów w tym ok 900 f18. Wiesz o czym piszę?
Polanski Niedziela, 19 Listopada 2017, 20:11
Właśnie nie wiem. Przecież piszę, że trudności wynikają z atrakcyjności ofert cywilnych. I tylko tyle. Wiesz o czym piszę?
zyg Sobota, 18 Listopada 2017, 13:52
Widok płyty przed hangarem zabójczy. Przypomina płytę przed głownym hangarem lotniska Kraków-Rakowice (obecnie siedziba Muzeum Lotnictwa) nie remontowaną od czasu wizyty marszałka Rzeszy Goeringa w 1943r?
munt Sobota, 18 Listopada 2017, 19:43
Mimo wszystko samoloty startują i lądują na niej. Jak myślisz, podczas wojny to będziesz miał pasy startowe świeżo położone i wyszczotkowane? Co najwyżej za Odrą
zyg Niedziela, 19 Listopada 2017, 11:40
hmm ... "samoloty startują i lądują z płyty"? Czyżby to VTOL? Jeśli rosyjskie lotniska w czasie pokoju tak wyglądają to jak wyglądać będą w czasie konfliktu?
obalaczmitow Sobota, 18 Listopada 2017, 13:48
Ale złom!!!
Nawet sam nie potrafi wyjechać z hangaru. Muszą go wytaczać wózkami.
Obciach i żenada
Smuteczek Sobota, 18 Listopada 2017, 17:55
To znaczy sugerujesz by tak duzy samolot odpalał silniki w zamknietym hangaze i samodzielnie z niego wyjezdzał? Zdajesz sobie sprawe jaka mase ma taki samolot?
gość Sobota, 18 Listopada 2017, 14:38
Po czym wnosisz kolego, że to złom? Życzę naszej armii takich bombowców. To nie są wózki, tylko pushbacki
Geoffrey Sobota, 18 Listopada 2017, 21:49
A po co Polsce taki bombowiec? Zamierzamy atakować Chiny czy USA? Wie Pan, ile kosztuje jego utrzymanie? Tu-160 ma opinię najbardziej skomplikowanego ( i zawodnego) samolotu na świecie. I najpiękniejszego, ale to marna pociecha.
zyg Sobota, 18 Listopada 2017, 15:52
no właśnie dlaczego te jak to nazywasz "pushbacki" czyli paymovers mają po dwie kabiny z każdej strony ? Pytam z ciekawości jako iż w młodości takim jezdziłem?