Rosyjski ciężki myśliwiec MiG-41. Czy przekroczy Mach 4? [ANALIZA]

OPUBLIKOWANO: Niedziela, 12 Listopada 2017, 8:53
MiG-31 Rosja
PROJEKT 70.1 MiG-41
MIG-31 Arktyka
  • MiG-31 Rosja
  • PROJEKT 70.1 MiG-41
  • MIG-31 Arktyka

W Rosji trwają prace nad samolotem MiG-41, mającym zastąpić maszyny MiG-31 w roli ciężkich myśliwców dalekiego zasięgu, dedykowanych przede wszystkim do działania w Arktyce i na Dalekim Wschodzie. Nowy samolot ma rozpocząć testy w locie już w 2020 roku, a w latach 2025-2028 ma wejść do służby. W tym czasie służące od 1975 roku myśliwce MiG-31 będą już całkowicie przestarzałe, pomimo zmodernizowania ponad 60 spośród nich do standardu MiG-31BM. 

Rosyjski dziennik „Prawda” poinformował, że we wrześniu 2017 roku projekt przeszedł z fazy badawczej do wykonawczej. Oznacza to, że biuro konstrukcyjne MiG rozpoczyna prace nad prototypem. O rozpoczęciu prac projektowych następcy myśliwca przechwytującego MiG-31 informował w 2013 roku dowódca Sił Powietrznych FR gen. Wiktor Bondariew.

Zgodnie ze skąpymi informacjami na temat prac nad ciężkim myśliwcem MiG-41, nowy samolot ma w znacznym stopniu bazować na programie następcy MiGa-31 z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, oznaczonym jako „Projekt 70.1”, zamkniętym w 1993 roku, po zakończeniu fazy analityczno-badawczej, bez budowy prototypu. Decyzja wynikała z ówczesnej zmiany strategii Rosji, jak też z zakładanego pozostawienia MiGów-31 w linii do roku 2025, gdy miały je zastąpić samoloty całkowicie nowej generacji.

PROJEKT 70.1 MiG-41

Układ aerodynamiczny samolotu "Projekt 70.1" który prawdopodobnie stanowi bazę dla programu ciężkiego myśliwca MiG-41. Fot. OKB MiG

Projekt 70.1 miał aerodynamiczny układ delta z przednimi płaszczyznami sterującymi, pojedynczym usterzeniem i silnikami ponad kadłubem. Uzbrojenie miało być przenoszone w wewnętrznych komorach, przede wszystkim dla obniżenia oporów, ale też uniknięcia uszkodzeń uzbrojenia związanych z wysokimi prędkościami lotu, planowanymi nawet na Mach 4. Miało to umożliwiać przechwytywanie nawet amerykańskich samolotów rozpoznawczych SR-71 Blackbird, osiągających prędkość Mach 3,5. Zasięg planowano na ponad 11 tys. km, co umożliwiałoby długotrwałe patrole w rejonach pozbawionych infrastruktury.

Można się spodziewać, że MiG-41 czerpie bardzo szeroko z Projektu 70.1, ale też z prac nad myśliwcem Su-57, co może skutkować próbą obniżenia sygnatury radarowej. Zgodnie z zapowiedziami maszyna ma osiągać pułap ocierający się o przestrzeń kosmiczną, co ułatwi osiąganie wielkich prędkości.

Czytaj też: MiG-31 w Syrii. Ciężkie myśliwce zamiast rosyjskich "AWACS-ów"?

Głównym problemem w tym projekcie będą z pewnością odpowiednie silniki, pozwalające osiągnąć założoną prędkość Mach 4,3. Kolejnym może okazać się opracowanie odpowiedniego uzbrojenia rakietowego, nadającego się do skutecznego użycia przy tak ogromnych prędkościach. Rosjanie zakładają możliwość uzbrojenia MiGa-41 w laser wysokiej mocy, mogący zwalczać wrogie pociski i samoloty. Kolejny futurystyczny pomysł to przekształcenie tego samolotu w maszynę bezzałogową.

Są to bardzo ambitne koncepcje, szczególnie przy założeniu wprowadzenia ich do służby już w 2025 roku. Do 2028 roku samoloty MiG-41 miałyby zastąpić flotę ponad 120 eksploatowanych obecnie MiGów-31, z których około połowa została zmodernizowana do standardu MiG-31BM.

MIG-31 Arktyka

MiGi-31 służą patrolowaniu rozległych obszarów Arktyki. Fot. mil.ru

MiG-31BM jest dziś jednym z najszybszych myśliwców przechwytujących na świecie. Jego prędkość maksymalna to Mach 2,83 (3000 km/h), a maksymalny zasięg to 1,450 km. Wyposażony jest w radar Zasłon-M (w układzie PESA) umożliwiający śledzenie jednocześnie 24 celów powietrznych na dystansie ponad 320 km. Nowy system kierowania ogniem wraz z radarem oraz układem kodowanej łączności szerokopasmowej umożliwiają maszynom MiG-31BM pełnienie także roli samolotu dowodzenia i wczesnego wykrywania (AWACS), ich wyposażenie pozwala na śledzenie jednocześnie wielu celów - zarówno powietrznych, jak i naziemnych i wskazywanie ich dla innych samolotów bojowych. Uzbrojenie MiGa-31BM to pociski R-37 (RWW-BD) (AA-X-13 Arrow w kodzie NATO), a radar Zasłon-M umożliwia jednoczesne naprowadzanie sześciu tego typu rakiet na cele oddalone o 280 km.

Czytaj też: Rosjanie ćwiczą zestrzeliwanie celów w stratosferze

Wprowadzenie w planowanych czasie następcy tych maszyn w postaci myśliwca MiG-41 zdaje się mało prawdopodobne, zwłaszcza jeśli prześledzimy rozwój samolotu Su-57 (S-50 PAK-FA). Jednak jeśli Rosji uda się ten projekt zakończyć sukcesem, uzyska znaczną przewagę, dysponując maszyną o nieporównywalnym zasięgu, pułapie i prędkości. Łatwo wyobrazić sobie wariant samolotu MiG-41 przeznaczony nie tylko do zadań myśliwskich, ale również zdolny przenosić pociski z głowicami jądrowymi. Wobec tego typu środka napadu powietrznego większość obecnie stosowanych systemów obrony powietrznej byłaby bezsilna.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

276 komentarzy

Realista Piątek, 17 Listopada 2017, 13:22
Prędzej, jak za dekadę tak zaawansowanej konstrukcji nie oblatają. Do tego czasu Rosja zbankrutuje, zadłużona w Chinach. Sami siebie takimi projektami jak Mig-41 wykończą finansowo, dużo, dużo gorzej, niż padł ZSRR pod koniec wyścigu zbrojeń w latach 80-tych. Przedtem same przygotowania do gwiezdnych wojen wykończyły Rosję, teraz niby słabsza Rosja miałaby podołać takim "gwiezdnym wojnom".? Nierealne, zwyczajnie poziom technologii za niski, embargo na zagraniczna technologię, a i finansowo przecież co z tego, że tanio w przeliczeniu rubli na dolary, skoro samych rubli ludzie mało wypracowują i wpływy do budżetu FR w rublach realnie coraz mniejsze. 20 mln Rosjan żyje na "bonach" czyli na pomocy kartek żywnościowych. Powstała nowa grupa społeczna - 5 mln ludzi oficjalnie jest "pracującymi ubogimi", którzy zwyczajnie nie wiążą końca z końcem, ale że pracują, to pomocy nie dostaną, a perspektywy poprawy żadne, będzie tylko gorzej. Decydują warunki brzegowe - z pustego i Salomon nie naleje. MiG-41 to zwyczajna propagandowa "maskirowka" - jak zrobią, to makietę z silnikiem do kołowania wystawioną przed hangar i niby na testy lotniskowe, żeby zagraniczni analitycy mogli się podniecać zdjęciami satelitarnymi i robić naiwnie PR, jaka to Rosja silna - gdy jest słaba, tnie wszystko co można, a i tak musi od 2018 zmniejszać nominalnie wydatki na armię w kolejnych latach, co jeszcze pogorszy inflacja - licząc w realnej sile nabywczej i w realnych zakupach.
P Czwartek, 16 Listopada 2017, 19:14
Wszystko jest bzdurą,tylko ...to Ruscy spuscili USA tego super hiper drona.
Dokonali tego dwoma rakietami kierowanymi analogowymi systemami naprowadzania.
Sprawę wy sypał Syryjczyk sąsiad ruskiej bazy.Na tweeterze dał info.,,o godz ...rosjanie odpalili dwie rakiety widze smugi.,,
A na yt Rosyjski oficer powiedział...,,podobno macie niewidzialne samoloty
Przyślijcie je,tylko nie bądźcie zdziwieni,,.
Mit techniki USA padł
A wyposazenie ich miało być super hiper.
Takie samo jak w bombowcach i myśliwcach.
A co wyszło?
Katastrofa w Kaliforni.
jang Środa, 15 Listopada 2017, 10:53
no to nam 153 gospodarka świata obrodzi seryjna produkcją super-samolotu...
Bankier-lotnik Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:07
Czyli na 99% będzie jak z Buranem - kupa kasy zmarnowana na prototyp i loty próbne, zaś operacyjne użycie - zero. Tylko tak dalej, a Rosja w pięknym stylu zbankrutuje, bo to nie ta liga dla udźwignięcia wyścigu zbrojeń supermocarstw - gdy Rosja ma PKB na poziomie nieco większym, niż Włochy...A już masowa produkcja MiG-41...najpierw by musieli rozkręcić produkcję mniej zaawansowanego i "już gotowego" Su-57, a z tym cieniutko - do 2020 będzie 12 egzemplarzy, a miało być wg planu 200...Nawet przy pokonaniu trudności technicznych zwyczajnie brak kasy skasuje produkcję seryjną MiGa-41. Kreml wyliczył sobie konfrontację na początek lat 20-tych, stąd program modernizacji technicznej Armii Czerwonej był ustawiony na 2010-2020. Tymczasem oba supermocarstwa idą na "długi bieg", przynajmniej do 2030, a to zwyczajnie wykończy Rosję, która już robi bokami i tnie, co może, a i tak za dekadę będzie bankrutem - albo spasuje. Tylko że spasowanie, to ostatnie, co zrobi Kreml - tam układ tylko podnosi poprzeczkę i podbija bębenek...na zgubę Rosjan. Ktoś pisał o przejęciu Syberii przez Chiny, oni już teraz krok po kroku przejmują złoża np. Wankor i udziały np. w Rosniefcie. I Rosja jak ma zamknięte rynki kapitałowe na Zachodzie to idzie po dolary na rolowanie starych długów do Chin - i dostaje kredyty, ale na zbójecki procent. Po 2030 Chiny zwyczajnie zlicytują zadłużoną Rosję, a tu takie bombastyczne plany z MiG-41 - chyba dla lemingów, którzy nie znają ekonomicznego i finansowego realu... I technologicznie - Rosja już teraz jest zapóźniona i potrzebuje transferu technologii - na Zachodzie szlaban, a Chiny to ostatni kraj, który udziela technologii, zwłaszcza Rosji za miedzą... Po 2030 Chiny będą kolosem technologicznym z masową produkcja nowych klas broni, a Rosja....no comment. A ceny ropy to nie dawne 115 dolarów za baryłkę, tylko 50 max w porywach. Żeby budżet się spinał dla planu zbrojeń, to wg Dumy musi być minimum 85 dolarów za baryłkę. Rosjanie bardzo wiele wytrzymają, ale wszystko ma swoje granice - rezerwy funduszy dobrobytu i inne, naskładane za wysokich cen ropy, kończą się. Im później odwlekane [np. chińskimi kredytami], tym większe będzie na koniec załamanie. Wenezuela teraz - kraj przecież na ropie - to w miniaturze przyszły los Rosji, gdzie ludzie na ulicach będą walczyli o kawałek chleba, jak wyjdzie bankructwo. Więc do ruskich trolli, jak czytacie, to ostrzeżcie swoich, póki można, bo zwykłych Rosjan szkoda, a szaleńcy z Kremla prowadzą ich przy orkiestrze i w snach o potędze do przepaści.
Latawce antygrawitacyjne z gwiazdą Wtorek, 14 Listopada 2017, 13:30
Dobrze gada, polać mu. Niestety w Russlandzie nie patrzy się trzeźwo, zawsze pod wpływem. Szkoda ich, bo z tym bogactwem ziem mogli by dojść do wielkości, ale nie z tym przeżartym korupcją, jak gangreną, systemem i brakiem JAKICHKOLWIEK innowacji. Nowe technologie to nie ich liga. Gdzie niegdyś wspaniały kompleks kosmiczno-badawczy, fakt nastawiony na wojnę, bo oni już tak mają, ale jednak osiągający ogromne sukcesy. Gdzie?

Przecież to żenujące, że taki SpaceX robi dzisiaj 100000 więcej niż Roskosm i ska (i nie jest tu wytłumaczeniem indolencja NASA, bo to Rosja gonić ma, a nie goni), gdzie nowe technologie rakietowe, gdzie nowe projekty komercyjne, przecież mogliby... no właśnie, mogliby.

Ale nie, lepiej dać na placu czerwonym Armatę i resztę żelastwa, pochwalić się jacy to my nie jesteśmy, a następnie wystawić na śmieszność, de facto likwidując plan modernizacji sił zbrojnych (to co nowe, będzie w "zapasie", czyli - w sumie na szczęście - na nigdy). Mig41 to kompletna bzdura, jeszcze większa niż PAK-DA (też bzdura i też nic z tego nie będzie) aka B-2 za kopiejki. Ba, nawet ten Su57 też nie będzie i to z bardzo, bardzo prostego powodu... Rosja była konkurencyjna cenowo (i właściwie tylko to) przed pojawieniem się Chińczyków. Dzisiaj NIE MA ROSJA NAJMNIEJSZYCH SZANS NA RYWALIZACJĘ Z CHINAMI na rynkach, żadnych. To jest K.O. w każdej dziedzinie. Już teraz, a zaraz zwyczajnie będzie twarde NIE byłych kontrahentów, z najbardziej bolesnym NIE od Indusów (bo ci co prawda nie kupią od Chin nigdy, ale od zachodu to i owszem i wygląda na to, że wszystko). Pozamiatane. Nie będzie środków na prowadzenie badań, na opracowanie czegokolwiek i Rosja będzie wyautowana. Trwale.

Ten Mig to w ogóle zabawna sprawa, z zabawna ze względu na to, że biuro Mikojana jest w stanie permanentnej zapaści. Od niemal 2 dziesięcioleci. Oni już nie potrafią robić zaawansowanych konstrukcji, awangardowych, mogą klepać co najwyżej starą 3 generację (z ogromnymi problemami) oraz robić moderkę, czytaj pudrowanie. I ten MIG ma niby się urzeczywistnić, taki 4Machowy, awangardowy, laserowy, w kosmosie latający. Tak, oj tak, z całą pewnością. To potwierdzenie ogromnej słabości, to że tak mocno to propagandowo rozkręcają, bo tam zawsze wszystko sikretno i nikt niczego nie zdradzał, bo realnie robił. Teraz realnie mizeria, to głośno się krzyczy...
lew Wtorek, 14 Listopada 2017, 11:37
bym się nie cieszył,słaba Rosja to wojna,a tu rożnie bywa,odpalą atom gdziekolwiek i zagłada jest wszędzie,to nie 39r....
Bankier-lotnik Wtorek, 14 Listopada 2017, 14:28
"lew", jeszcze jedno, ja się nie cieszę, ja płaczę nad Rosjanami i ostrzegam zawczasu, kogo się da. Polska jako całość nic Rosji nie pomoże, ani nie zaszkodzi. Zbrojenie się Polski to tylko po to, by odstraszyć potencjalnego agresora, a nie do jakichś podbojów. Chcesz pokoju - szykuj się jak na wojnę, stare, sprawdzone w praktyce rzymskie przysłowie.Egoistyczna obrona własnej racji stanu każe obu supermocarstwom wspierać ze względów geopolitycznych Polskę jako gwaranta-rozdzielacza, że nie powstanie silniejszy konkurent euroazjatycki Kremla i Berlina. I to Polska wykorzysta dla obrony własnej suwerenności i stabilności, gdy zacznie się robić naprawdę gorąco.
maqqq Wtorek, 14 Listopada 2017, 20:37
Jakie to niby te dwa supermocarstwa wspierające Polskę?
Bankier-lotnik Wtorek, 14 Listopada 2017, 13:32
O to będą się martwić silni z atomowym kijem w reku i projekcją siły - głownie Chiny i USA - ale także Indie, Pakistan, Izrael, UK, Francja. Na nich pójdzie ciężar otoczenia Rosji kontrolą [czytaj: groźba zmasowanego kontruderzenia w razie gróźb wobec zagranicy], a jak trzeba - to aktywnych działań. Nie, żeby te państwa były jakoś specjalnie moralne, czy bezinteresowne - przeciwnie, z czystego wyrachowania, bo w tej sprawie wszyscy jedziemy na jednym globalnym wózku. A co do Polski - dlatego właśnie, długofalowo trzeba twardo budować jak najsilniejszą Tarczę Polski - by atak na Polskę był z założenia nieopłacalny w układzie koszt-efekt. To będzie widoczne po 2025, najpóźniej już przed 2030 - wtedy system antyrakietowy musi być operacyjny - i gotowy dzięki IBCS do natychmiastowego uzupełnienia - np. przez THAAD i pewnie za jakiś czas wyjdzie w kolejnym etapie dopięcie rozszerzonego Aegis Ashore [WIEM - to US Navy - ale stawiam na dołaczenie do IBCS wszystkich komponentów US Navy, US Army i USAF w ramach otwartej sieciocentryczności ]. I trzeba już teraz tworzyć plany ewentualnościowe na wszystkie scenariusze, w tym ataku konwencjonalnego, jądrowego, czy na "zwykły" napływ wielkiej fali emigrantów z FR. Inna rzecz, że przy tradycyjnej zajadłości walki o władzę w Rosji, to różni regionalni watażkowie i samozwańczy "zbawcy Rossiji" będą się nawzajem wyrzynali i obkładali, czym popadnie w totalnej wojnie domowej. Trollom od razu mówię - wróćmy do tej rozmowy minimum za dekadę, czas wszystko najlepiej pokaże - a na razie ostrzeżcie swoich i pomyślcie własnym, trzeźwym rozumem. Jak nie dla siebie, to chociaż dla dzieci.
lotnikkosmonauta Środa, 15 Listopada 2017, 10:57
Lepiej się sprawdzisz na forum filozoficznym - tyle w temacie. Ale jak to jest że ci silni /Chiny/ musza kupować system OPL u zacofanych Rosjan, musza kupować silniki lotniczne, musza kupować samoloty, muszką kupować węgiel, muszą kupować ropę i musza kupować gaz,
Te superhipesystemu antyrakietowe USA ledwo dają radę starym sowieckim Scudom z lat 60. Mityczyny THAAD nie miał okazji jeszcze przechwycić celu made in Russia - bo jakby się okazało że nie trafił to co - to wtedy cały mit tworzony przez amerykański pijar jest nic nie warty.
Rosja i wojna domowa - ja wiem że od gier komputerowych człowiek nie staje sie mądrzejszy. Rosja była na skraju wojny domowej w latach 90 - za sprawą Sorosa i spółki - odrobili lekcję i wojny domowej tam w najbliższej przewidywanej przyszłości nie będzie.
Co będzie będzie rosła w niewyobażalną siłę i gospodarczą i militarną i będzie spychać inne kraje z rynku.
Wszystko jest grą wielkich mocarstw o rynki zbytu i wpływy. USA przegrywa już Azję z Chinami, traci grunt na Bliskim Wschodzie. Pozostaje jej Europa ale tutaj jest też ciasno.
A o ekonomii masz tyle samo pojęcia co o geopolityce.
Napiszę to po raz n-ty - jak masz 100 PLN - przybędzie ci kolejne 100 to dochód urośnie ci o 100% - jak masz 1000 i przybędzie ci 100 to dochód urośnie ci już tylko o 10% a kto jest bardziej zamożny ten co ma 1100 czy ten co ma 200 PLN - magia liczb co?
I tak to jest z tym PKB - magia liczb. Więc o Rosję się nie martw.
Prędzej kraje UE nie wytrzymają wyścigu zbrojeń niż Rosja. W Rosji wszystko co produkowane jest przez ich przemysł dla ich armii jest min 10 tańsze od tego za co Polska czy Rumunia musi żebrać na kolanach od Ameryki a gorsze nie jest na pewno co widać po Syrii.
A co mają dla siebie i do własnej obrony - tego w wikipedii nie napiszą
Wielbiciel S-400 Środa, 15 Listopada 2017, 23:57
Na razie mityczny jest S-400, który w Syrii jakoś nic nie zestrzelił, ani amerykańskiego, ani izraelskiego, ani Tomahawków. THAAD ma za sobą trudne testy w realu w warunkach wyśrubowanych scenariuszy przechwycenia, co do S-400, żaden z obserwowanych satelitarnie testów nie spełniał warunków przechwycenia pocisków balistycznych odpowiadających realnemu atakowi. Nie sadzę, aby Putinowi zabrakło odwagi do wydania rozkazu przechwycenia Tomahawków, raczej S-400 poległy na całej linii, więc zracjonalizowano tę wielka klapę jakimiś pseudoracjonalnymi argumentami, które w przypadku środowiska realnej wojny w Syrii są zwyczajnie bredzeniem. No, chyba że jednak Putin okazał się miękki i ustąpił - ale tego pewnie żaden towarzysz z Olgino nie poprze - więc jednak S-400 jako system do bani. Przynajmniej na Tomahawki - mimo, że mieli min. godzinę WCZEŚNIEJ powiadomienie o ataku.
Fun funów z USA Środa, 15 Listopada 2017, 20:14
To co piszesz w kwestii budżetów wojskowych jest dość proste dla normalnych ludzi myślących zdroworozsądkowo ale nie dla całego grona "funbojów" na Tym szacownym forum. (Niestety aktualny system edukacji powoduje zanik umiejętności tzw. "samodzielnego" myślenia). Oni nie rozumieją dość prostych zależności dotyczących bezsensownego porównywania budżetów wojskowych USA, Chin czy Rosji z upodobnieniem podawanych w mediach w USD i podniecają się tym, że budżet obronny USA "grubo" przekracza 600 mld. USD a rosyjski (ten "oficjalny") to niecałe 70 mld. USD więc Rosja musi paść na pysk już lada moment a jej siła militarna jest w zasadzie "żadna". Ot logika "Kubusia Puchatka". Podawałem Tu też niedawno prosty przykład opisujący to o czym piszesz a mianowicie amunicji artyleryjskiej kal. 155 (152) mm.: za tę samą kwotę dolarów amerykańskich za 1 amerykański pocisk wyprodukowany przez amerykańskie zakłady nasza armia kupuje w DEZAMET-cie ok. 6-ściu a rosyjska w swoich fabrykach ....ok. 14-stu. O ile jeszcze w przypadku krajów które kupują broń i wyposażenie za granicą (np. my w kluczowych programach np. "Wisła", "Narew" okręty podwodne itd. itd.) liczenie w USD ma sens to w przypadku Rosji gdzie ten kraj kupuje 99% broni we własnych fabrykach płacąc w rublach jest zwykle bez sensu. A poza tym: do świadomości tych "tytanów intelektu" nie może się "przebić", że np. Rosja w 2016 r. została największym eksporterem pszenicy na świecie, jej PKB za ten rok będzie znowu - po 2 latach "na plusie", że ropa kosztuje <60 USD za baryłkę (a miała być po 20) itd. itd. Mnie osobiście cała ta sytuacja Rosji "zwisa i powiewa" ale patrze na rozwój sytuacji racjonalnie i widzę, że do tego "upadku" Rosji coraz dalej (zamiast jak twierdzi Tu drużyna "rusofobów" coraz bliżej).
Roy Sobota, 18 Listopada 2017, 21:54
Gdyby została liderem exportu elektroniki to można pomyśleć że jest nadzieja, a tak ...
A co do budżetu to policz ile sprzętu i jakiej generacji ma USA a ile Rosja.
Inna sprawa jaka jest efektywność rosyjskiej gospodarki i ile z tego budżetu trafia na prywatne konta.
LNG second (d. Nabucco first) Piątek, 17 Listopada 2017, 21:02
W sprawie taniości i efektywności rosyjskiej broni: gdyby Rosja produkowała tanio broń wysokiej jakości, lub konkurencyjną w inny sposób to kupcy z wielu krajów staliby w kolejce długiej jak Mur Chiński. Skoro taka kolejka nie stoi to znaczy że kupujący uważają, że broń ta nie jest konkurencyjna. To byłoby proste: mam trochę kasy, kupuję doskonałą rosyjską broń za 1/14tą ceny i ... wyrównuję rachunki z sąsiadem.
Fun funów z USA Niedziela, 19 Listopada 2017, 15:23
"...gdyby Rosja produkowała tanio broń wysokiej jakości, lub konkurencyjną w inny sposób to kupcy z wielu krajów staliby w kolejce...". Ty wiesz o czym w ogóle piszesz? Przecież własnie tak jest a Rosja jest drugim eksporterem broni na świecie ale że w waszym "towarzystwie" króluje wizja świata postrzeganego nie poprzez fakty ale poprzez "oczekiwania" to problemu albo zwykle nie "ogarniacie" albo celowo go "przeinaczacie". .Kiedy w końcu zrozumiecie, że choćbyście na Tym szacownym forum napisali i 200 razy podobnie oderwane od rzeczywistość banialuki wpływu na "real" nie mają one żadnego.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 20:36
I sprzedaje tanio broń dla tych którzy od innych nie kupia bo nie mogą a ci co mogą biora jakos broń zachodnią. Nawet Erdogan pokazał ostatnio Rosjanom co mysli o S-400 rezygnując z dalszych zakupów i idąc do EUROSAM by z nimi opracowywać system dla Turcji. AS kupiła od Rosji S-400 za całe 2-3mld$ a od USA za 110mld, ciekawa różnica:)
pop Sobota, 18 Listopada 2017, 20:52
Chyba pojęcia nie masz o czym piszesz bo po rosyjską broń zawsze kolejka jest długa, ostatnio np. po T-90, który po walkach w Syrii uznany został za bardzo dobry i stosunkowo tani czołg. Chętni, którzy ostatnio wyłożyli już kasę to np.:Irak, Egipt, Kuwejt czy Wietnam. W zasadzie każde z nich ma dostęp do światowych rynków broni. I tak jest praktycznie w każdej dziedzinie-np. Turcja i Saudowie w kolejeczce po S-400.
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 20:46
Pop T-90 zawsze był w miarę dobrym i do tego tanim czołgiem wiec kupuja go ci co nie potrzebuja bardziej skomplikowanych MTB. Jakos Irak oprócz T-90 zakupił ponad 140 M1A1. Turcja własnie stwierdziła że dalszych zakupów S-400 nie będzie i nowy system opracują sobie z EUROSAM-em. AS Kupiła S-400 za ile, 2-3mld$ a w tym samym czasie od USA za 110mld$ w tym systemy Patriot wiec raczej cos kiepsko. Chiny wzieły całe 24 S-400 , podobnie jak Su-35, co dla ich armii to ilośc testowa, sam sobie odpowiedz dlaczego. Egipt ma ponad 1000 M1 i włąśnie zamówił 200 i to w wersji amerykańskiej T-90 chca kupic ok 400 jedynie jak będą u nich produkowane,ciekawe porównania. Kuwejt ma ponad 200M1A2 a T-90 potrzebuje by zastąpić jugosłowiańskie klony T-72
no tak Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:02
Widzisz, ale przez opublikowanie nawet takiego rysuneczku, ten samolot w świadomości ludzi już zaczyna istnieć i dodaje jakichś tam punktów Rosji. Co człowiek gdzieś na świecie wie o rosyjskich działaniach psychologicznych? Raczej nic, dostaje informację i myśli że to coś realnego. Kuku jest dopiero, gdy ta rosyjska psychotechnologia ma się skonfrontować z wysoko stechnizowanym przeciwnikiem.
yaro Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:59
No to z kolejnej ciekawostki beznadziejnej techniki Rosjan

Kompaktowy wahadłowiec powstał na bazie amerykańskiego samolotu orbitalnego HL-20, który z kolei został zmontowany na bazie radzieckiego modelu bezzałogowego rakietoplanu BOR-4, czytamy na stronie internetowej NASA.

Nie darmo pisałem o projekcie Mig-105 i tajnym projekcie Uragan.
Znów zabrakło Von Brauna.
Roy Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:41
Poproszę link do źródła bo pobieżna weryfikacja tych informacji wskazuje całkiem odmienną wersję.
fan_club_Daviena Wtorek, 14 Listopada 2017, 11:17
Linku tu nie puszczą ale chociżby sprawdź sobie na poularmechanics
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:14
Oj yaro:)
MiG-105 jest zerżnieciem z X-20 Dyna Soar ze zmiana sposobu wynoszenia, a BOR-4 to jego zmniejszona do połowy bezzałogowa wersja
HL-20 ma tyle wspólnego z BOR-4 że wygladają podobnie a sam HL-20 bazuje na pracach z programu Space Shuttle i pojazdach takich jak X-24A/B które latały zanim jeszcze Rosjanie wpadli na pomysł BOR-4 czyli własciwie kto od kogo zrzynał ?:))
yaro Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:13
Ojjj @Davien my to wiemy, ze o boli ale fskty są druzgocące jeśli sama NASA to przyznaje, a te mantrę powtarzasz jak zaprogramowany. A rodjanie wpadli na Migy105 kiefy HL-20 jeszcze nie było, a BOR4 to tylko przeróbka. No ale NASA oczywiście się myli no bo jakby mogła napisać, ze wxorem byl projekt rosyjski.
Roy Wtorek, 14 Listopada 2017, 17:52
Nie wiem co i gdzie wyczytałeś ale Bor-4 to rok 1980, X-24 to 1970 a taki x-23 to lata 60-te. No chyba że nasa już wtedy miała wehikuł czasu i projekty kradli sowietom z przyszłości.
obalaczmitow Wtorek, 14 Listopada 2017, 10:50
Właśnie obejrzałem sobie zdjęcia tego Miga 105 w necie :D
Piękny :D
A zwłaszcza ten nitowany kadłub :D
To mówisz @yaro że Mig 41 będzie bazował na tym kapciu :D
fan_club_Daviena Wtorek, 14 Listopada 2017, 13:41
Zgadza sie bez tej technoligii którą wykorzystywał m. in. SR71 nie da rady nic sensownego zbudować.
Rosyjskienajbolsze Wtorek, 14 Listopada 2017, 13:32
Tak, będzie 1:1 i pole siłowe jeszcze oraz hipernapęd w standardzie
ale super Wtorek, 14 Listopada 2017, 5:47
Świetną mają technikę, szkoda że tylko gdzieś w lesie i to raczej tym propagandowym...
Co do tematu, program o ogromnych kosztach, na które kraju o gospodarce mniejszej od Kalifornii (wliczając eksport paliw) po prostu nie stać, ale niech robią :)
Elektronik Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:36
Pamiętam bombastyczne grafiki i opisy "cudownego czołgu" Armata, jak to w 2020 będzie Rosja pierwsza w świecie potęgą pancerną nowej generacji z 2300 czołgami Armata w linii. Teraz cichutko mówią o Armacie jako "opcji rezerwowej". Z wielkich planów będzie 100 sztuk serii testowej, wliczając już obecnie wyprodukowane prototypy. I to dotyczy techniki czołgowej, o trzy poziomy niższej w wymaganiach, niż wyśrubowany projekt MIG-41. Szczerze ? - skończy się najwyżej na kilku prototypach, pytanie czy operacyjnych, czy też dobrych do pokazowego prężenia nieistniejących muskułów i czarowania na defiladach w ramach "maskirowki" wobec Zachodu i wobec Chin.... A i to opcja optymistyczna, bo raczej skończą na demonstratorze.
anda Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:35
czołg T-14 to już jest 100 egz. a mabyć jeszcze 100 szt. Wbrew naszym wyobrażeniom Rosjanie są piekelnie racjonalni. T-14 to calkowicie odmienne podejście do broni pancernej, wymaga odpowiednich garaży, oprzyrządowania, symulatorów / podobniez jest ich już ok 50 szt. / taktyki użycia, przeszkolonych ludzi po co mają produkować czołgi które nie byłyby odpowiednio użytkowane. Ponieważ zmodernizowane T-72 i T-90 doskonale sprawdzaja się w Syrii to na ich modernizację przeznaczane są środki co skutkuje tym, że armia pancerna Rosji jest prawdopodobnie najnowoczesniejsza w świecie. Program T-14 został spowolniony i jest dopracowywany, jak się czyta rosyjskie strony to wyszły błędy projektowe, konstrukcyjne ujawnione podczas próbnej eksploatacji. Jest opracowywane oprzyrządowanie do utrzymania czołgów w bazach szkoleni są ludzie do ich obsługi ale jest to robione bez pośpiechu. Prawdopodobnie plany przewidują aby rocznie przezbrajać 1 - 2 pułki pancerne mniej więcej od ok 20 -22 roku.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:17
Panie Anda T-14 Armata jest między 20 a 40 sztuk i sa to same prototypy, a 100 to ma byc dopiero w 2020r wg zapowiedzi Borisowa . Wg tego co zapowiadali wczesniej rosjanie miało ich byc do 2020r ok 2300, jak widać rzeczywistośc bolesnie zweryfikowała ich marzenia.
anda Wtorek, 14 Listopada 2017, 17:43
Poczytaj dokładnie rosyjskie strony jest ok. 100 szt. tak spekulują obserwatorzy, który na podstawie różnic oznaczeń ocenili ilość T-14 w służbie szkoleniowej na ok 100 szt.a ma być dodatkowo do 2019 r. jeszcze 100 szt. ale już po modernizacji czyli usunięciu wad projektowych i konstrukcyjnych. Z wypowiedzi kierownictwa zakładów można się domyśleć, że zdolności produkcyjne wynoszą lub będą wynosić ok 200 - 300 szt rocznie. Prawdopodobnie produkcja przemysłowa zacznie się na większa skalę w 2020 - 2021 roku. Druga informacja która się przewija to przebudowa i budowa nowych garaży w trzech dywizjach pancernych prawdopodobnie przygotowywanych pod T-14. czy rzeczywistość boleśnie zweryfikowała ich marzenia? raczej nie, Rosjanie są piekielnie racjonalni i jak coś mogą osiągnąć niższymi kosztami / modernizacja T-72 i 90 i to w dużych ilościach / a dającymi zbliżony efekt to wybiorą tańsze, szybsze i w większej ilości rozwiązanie. T-14 zostanie dopracowany przećwiczony w wszystkich warunkach i dopiero wtedy wejdzie do produkcji na całego.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 22:58
Anda sami Rosjanie przyznają ze T-14 jest między 20 a 40 sztuk, a 100 sztuk wg ministra Borisowa będzie do 2020r. Kto jak kto ale on chyba wie co oficjalnie podaje:) To co podawało kierownictwo zakładów własnie im boleśnie zweryfikowało życie
Elektronik Wtorek, 14 Listopada 2017, 13:58
Bzdury siejesz anda i robisz śmieszną obronę wielkiej klapy z T-14 - nieważne, czy finansowej, czy technicznej - zacytuję tylko: "Rosyjski pierwszy wiceminister obrony Jurij Iwanowicz Borisow – odpowiedzialny od 15 listopada 2012 za przemysł zbrojeniowy i wyposażenie techniczne wojska oznajmił niedawno, że w 2020 w linii ma się znajdować nie więcej niż 100 wozów T-14. Wliczając w to 20 już wyprodukowanych i poddawanych intensywnym testom operacyjnym, byłoby to dramatycznie mniej niż zapowiadane w 2015 przez dyrektora uralskiej Wagonki z Niżnego Tagiłu – Olega Sijenki (od 2009, został odwołany w lutym 2017) – 2300 egzemplarzy w 2020." Jakiś komentarz anda?
ZZ Wtorek, 14 Listopada 2017, 13:18
Jest już 100 sztuk T-14? To dlaczego wice Uralwagonzawod mówił, że do 2020 uda im się SUMARYCZNIE wyprodukować ok. 60 sztuk?
halny Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:14
No ale czołgu o wadze 72 to to ie wyprodukowali.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:19
A po co maja produkowac kiepskie T-72 które z braku dobrych silników nie moga byc cięższe ani miec lepszego pancerza:)) Powodzenia:)
małe be Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 19:02
może ja troszkę nie na temat ale uważam że ceny ropy i gazu są znacznie za wysokie. taniej będzie doprowadzić do trwałej obniżki cen niż się zbroić.
Bolesław Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:11
Ceny węglowodorów będą na pewno długofalowo spadały. Przyczyna - rozwój elektromobilnościm spadek popytu paliw, ale także rozwój biopaliw, zwłaszcza docelowo z alg. To kwestia dekady, gdy będzie to wyraźnie odczuwalne. Dlatego Saudowie idą zawczasu na restrukturyzację dochodów, na budowę funduszy inwestycyjnych pod nowe technologie i pod rynki kapitałowe. A Rosja...tam się nic nie zmieni...prócz ekstensywnego zwiększania wolumenu wydobycia - aż do gorzkiego uwiądu i bankructwa niereformowalnego, skostniałego systemu.
szajswaffe Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 17:52
Zawsze tak jest, że cokolwiek Ameryka zbudować nie potrafi, a potrafią to Rosjanie, to propaganda i mit :)

Zobaczymy. Ja jestem pewien że ten samolot powstanie. A co do Chin, to do czasu aż nie znajdą sposobu na naturalizację rosyjskiego arsenału nuklearnego (co wydaje się niemożliwe w nawet odległej przyszłości) to mogą sobie tylko pomarzyć o podbijaniu Syberii.
A Rosja stworzyła wiele wspaniałych projektów których zachód po prostu nie umiał zrobić, choćby MiG-25. Naprawdę, Rosja to nie tylko walonki i onuce.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:17
Szajs, MiG-25 powstał w jednym celu, czyli przechwytywania B-70, tylko ze jak USA zrezygnowało z Valkyrie to Rosjanie zostali z kiepskim mysliwcem, którego jedyna zaleta była prędkość a reszta leżała i kwiczała co ładnie wyszło w 1976r kiedy Bielenko uciekł do japonii.
PS F-15 rozwija 2,5Ma w stsunku do 2,83 MiG-a 25 a buije go pod kazdym wzgledem jako mysliwiec wiec...
ZZ Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 22:02
Primo: to ile MiGów-41 lata? Póki co opowieści o MiG-41 to tylko zbiór chciejstw i marzeń.
Secundo: jakie nowe jakości wniósł MiG-25? Tylko tak w wymiarze praktycznym, nie, że "szybki był". O ile wzrosła skuteczność lotnictwa w zakresie zadań wykonywanych przez MiGa-25 po jego wprowadzeniu?
zyg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:06
jeszcze gdybyś nam opowiedział jak to MIG-25 sprawdził się w walce? Jak pozostałe Migi wlącznie z rosyjskimi pilotami za ich sterami to już wiemy? Wraki Migów upiększają krajobraz krajów gdzie piloci przeciwnika uczynili z nich tarcze strzelnicze?
szajswaffe Wtorek, 14 Listopada 2017, 1:34
Ta... jakby podliczyć te dymiące wraki, to się okaże że przeważają wraki zachodnie padłe od opl lub lotnictwa produkcji radzieckiej. Po za tym specyfika różnych konfliktów była różna, a propaganda amerykańska działała na wysokich obrotach już od Korei, gdzie podawano stosunek zastrzeleń 14:1 (F-84 vs. MiG-15) dzisiaj wiemy że jest to co najmniej stosunek 1,8:1.
Macorr Czwartek, 16 Listopada 2017, 19:35
Ostatnio czytałem w "Lotnictwie" artykuł opowiadający o rosyjskich testach zdobycznych wietnamskich F-5 A i E, i symulowanych walkach które one toczyły z odpowiednio, Migiem-21 i Migiem-23,wszystkie zakończone porażką konstrukcji rosyjskich. W tym drugim przypadku nie pomógł nawet radar o większym zasięgu....
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:21
HAHAHA Niezłe bajki ale 82:0 w dolinie Bekaa czy straty w Korei dobitnie pokazuja jakość rosyjskich maszyn, gdzie ostatnim porównywalnym z maszynami USA był właśnie MiG-15 a potem było tylko gorzej.
Roy Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:19
A co takiego wyjątkowego jest w MiG-25, że zachód nie był wstanie tego osiągnąć? To że był najszybszym myśliwcem? Amerykanie wcześniej zorientowali się że to nie prędkość jest najważniejsza. Nikt dalej nie kontynuował tej drogi. Nawet Sowieci z Mig-31.
Trochę jak bym słyszał swojego syna: a jaki samolot, pociąg, samochód itp. jest najszybszy
kubuspuchatek Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:20
Ach wikpediowi znafcy - wszystko wiecie najlepiej - bo tak napisano w wikipedii i w popular mechanics - no i taka jest właśnie wasza wiedza. A ludzie którzy przed laty stworzyli samolot latający 3+ Ma to nic nie potrafią - za to wasze grono zaprojektowało ile przepraszam samolotów?
A do tego jak na razie to nikt z was nie ma bladego pojęcia o prawidziwych parametrach i wartościach bojowych ŻADNEJ maszyny bojowej. Wicie to co chcą abyście myśleli że wiecie koncerny - zwykły pijar. Tak jak z pijarową V gnereracją - która jakiż to niesamowity kształt mają samoloty V generacji? latający stożek, spodek, kula? nie to zwykłe samoloty które mają skrzydła jak samoloty z lat 60, podobne wloty powietrza, stateczniki i wszystko inne - więc dalej wierzcie w mityczne kształty - a jaka dysza silnika jest w F35 - ośmiokątna? stożkowa? - nie zwykła okrągła i tak samo w F33 silniki sa po prostu okrągłe - a dlaczego? a wynika to tylko i wyłącznie z fizyki i wytrzymałości ciśnieniowej konstrukcji - a te mityczne dysze - śmiech na sali - i w zaprojektowanym 10 lat później samolocie przy pomocy najlepsiejszych komputerów zrezygnowali z tego? - ciekawe dlaczego skoro to takie odkrywcze było - bo to wszytko to zwykły pijar i nic więcej.
Bo od zawsze od pierwszego samolotu braci Wright - samolot był tym lepszy im mógł latać wyżej, szybciej i być bardziej manewrowy. - i to do dnia dzisiejszego się nie zmieniło.
A to że Amerykanie nie potrafią zaprojektować i wykonać działającego i niezawodnego sterowania wektorem ciągu, a ich płatowce to aerodynamiczna katastrofa - to rozpoczęli pijar pod tytułem - stealth. I ten stealth czyli samolot zaprojektowany w XXI wieku nie jest w stanie dogonić uciekajacego MIG-a 29 z lat 70 XX wieku.
To tak jakby wam zbudować samochód który jeździ wolniej, przyspiesza gorzej, i gorzej skręca niż samochód z ubiegłego wieku ale włożyć w niego aktywny tempomat i kamerę cofania i ogłosić wszystkim że jest lepszy bo ma lepszą świadomość sytuacyjną. - no tak też można.
Tak samo zbudowano świetny pijar przeciętnego samolotu jakim jest F16 - bo ani on świetnie lata, ani daleko, ani nie przenosi dużo broni, ani nie ma i nie miał niesamowitych rozwiązań - ale za to ma "czadową" owiewkę i wciśnięto go na kredyty każdemu członkowi NATO / taki deal za obronę/. i dołożono wyśmienity pijar.
Więc dalej śmiejcie się z Rosjan. Tylko SR-71 to była katastrofa - samolot musiał tankować bez paliwa, następnie w locie uzupełniać paliwo jak się rozgrzeje i nie mógł przenosić żadnej broni oraz nigdy nie wleciał nad terytorium ZSRR - a MIG-25 stał na lotnisku w Syberii na śniegu i po 20 min od zapuszczenia silnika był w powietrzu z kompletem broni gotowy do walki - więc po co ten cudak za niebywałe pieniądze.
A jak 141 - 20 lat temu potrafił to co obecnie nie potrafi wykonać żaden F35 - nie mówiąc o systemie automatycznego lądowania na statku bez udziału pilota.
mc Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 23:40
Jak 141 to zupełna katastrofa - lot w zawisie max 160 sekund inaczej rozgrzewał się do czerwoności, pierwsze lądowanie na lotniskowcu - popękany kadłub, no i jeszcze jedno: skąd informacja że miał system automatycznego lądowania ????
Jak 38 wymagał od pilota setek wylatanych godzin żeby mógł posadzić go "pionowo" !
gnago Sobota, 18 Listopada 2017, 16:51
A ten samolot co latał nad Europą bez pilota , bo katapultował się spadł jak paliwo spalił. To świadczy o niedopracowaniu płatowca i silników rosyjskich/sowieckich
Davien Poniedziałek, 20 Listopada 2017, 20:49
To swiadczy jedynie że MiG-23 który tak sobie poleciał miał farta i to wszystko Porównywanie go do nieudanej kopii Harriera czyli Jak-38 i MiG-41 (bo MiG-141 to nazwa propagandowa) którego Rosja nie mogła bez pomocy Lockheeda nawet ukończyc jako prototypu to...
ckhn Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:55
ale pamiętasz, że F-35 podczas symulowanej walki z F-16 zestrzelił 6 sztuk bez bycia w ogóle wykrytym, a piloci F-16 nie wiedzieli, że zostaną zniszczeni do samego końca? Zaskakuje też czemu coraz więcej krajów (nie uczestniczących w programie F-35) chce kupić ten samolot. Widać jednak jest bardzo skuteczny.
kubuspuchatek Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:49
tak tak - jak pilotom zabroniono podchodzenia z różnych kierunków - tylko musieli lecieć na wprost - a te F16 to nawet nie nasze Block52 tylko najstarsze F16 , a F35 miały wsparcie AWACSA i wiedziały o F16 duużo wcześniej - więc taka to równa walka , jeszcze wystarczy zdemontować radaru i wynik będzie 100:1.
Nabieracie się na brednie PR - o "niewidzialności" i powtórzę pytanie - czemu ten F35 ma być niewidoczny - bo co? bo ma jakiś niesamowity kształt co jak hokuspokus odbija fale radaru w nicość - co ma tak odbijać? krawędź natarcia skrzydła, stateczników, krawędzie wlotów powietrza - one są takie same jak w KAŻDYM SAMOLOCIE - ach ten magiczny "dziób i owiewka " która wygląda tak samo jak w każdym innym samolocie? A jak ten mityczny F35 robi zakręt to co? nie wychyla stateczników czy lotek? a te lotki to krawędzi nie mają? i rozumiem że nie przechyla się ani o mm? no chyba że F35 lata tylko po prostej. Litości.
Jak 141 miał system automatycznego lądowania na statku , na pokazach w Faranborough w 1991 jak141 latał dłużej niz 160 sekund , popękany kadłub - a skąd te informacje z wikipedii??
JW Wtorek, 14 Listopada 2017, 11:35
Celem symulacji jakie przeprowadzono z F-16 były analizy działania oprogramowania bojowego F-35, w tym oprogramowanie radaru, sensorów i oprogramowania umożliwiającego wykorzystanie celownika nahełmowego w walce manewrowej. Profie lotu F-16 dobrano tak aby symulowały sposób manewrowania podczas potencjalnej walki powietrznej. Celem testu była analiza działania oprogramowania systemu misji F-35 w sytuacji śledzenia kilku celów powietrznych manewrujących w różnych kierunkach, z różnymi prędkościami oraz wykorzystujących wysokoenergetyczne manewry w czasie walki. Był to sprawdzian F-16 vs. F-35 bez żadnych samolotów wsparcia typu AWACS. Za każdym razem F-35 wygrywały te pojedynki pomimo, że F-16 miały przewagę liczebną.
Podobnie było na Red Flag gdzie formacja "niebieskich" złożona była tylko z samolotów F-35, F-22, RC-135 Rivet Joint i EA-18G. Nie potrzebowano AWACS-a ponieważ rolę samolotu wczesnego ostrzegania pełniły F-35. To F-35 zbierały dane z otoczenia i wypracowywały informacje o celach i zagrożeniach. Nawet gdy F-35 nie miały już amunicji, inni piloci chcieli, żeby nadal przebywały w rejonie działań, dostarczając starszym samolotom najświeższych danych o sytuacji taktycznej. Potwierdziły się rewelacyjne możliwości sensorów F-35 które były oczami i uszami dla wszystkich samolotów formacji "Blue".
Dlatego nie pisz bredni o jakichś AWACS-ach czy zakazach podchodzenia z różnych kierunków. Takie bajki to możesz dzieciom opowiadać.
O technologii stealth pojęcie nie masz i wypisujesz stek bzdur. Samoloty F-22 i F-35 pokryte są materiałami RAM do produkcji których stosuje specjalne kompozyty grafitowe na osnowie termoplastycznej. To bardzo złożone struktury gdzie zarówno składniki oraz technologia wytwarzania jest ściśle tajna.
Technologie utrudnionego wykrycia zostały opracowane w kierunku płatowca modelowanego komputerowo i materiałów absorbujących promieniowanie elektromagnetyczne w taki sposób aby w jak największym stopniu pochłonąć lub rozproszyć promieniowanie radarowe przez co zmniejszyć siłę odbitego echa w kierunku odbiornika radaru i ukryć go w promieniowaniu tła. Ale nie tylko bo dotyczą także zmniejszenia emisji promieniowania podczerwonego, hałasu, a nawet redukcji turbulencji za samolotem.
Zdolności utrudnionego wykrycia przez F-35 zostały potwierdzone przez wojskowe instytuty naukowe i udokumentowane przez wiele krajów które zakupiły F-35 a ostatnio Niemcy potwierdziły wysoki stopień braku możliwości wykrycia samolotu.
kubuskow Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:18
Zgadzam się że f-35 ma super sensory, i że oficjalnie wszyscy chcieli "obok" niego latać, tylko że na Red Flag były AWACS-y, więc dlaczego uważasz, że ich nie używali?

Zestrzelenie f-16 przez f-35 to zestrzelenie rakietą z dużej odległości, a te już takie stealth nie są. Dodatkowo zakłada to optymistycznie doskonałe działanie rakiet, a jak z nimi jest widać była w Syrii.
Hgw Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 18:40
Ale oczywiście pamiętasz, że ta katastrofa SR71 powstała ponad pół wieku temu i do dziś ruskie nie wymyśliły nic szybszego
Plasmy, lasery, ruskie bajery Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:48
Matko, czego to już Ci ruscy nie będą mieli... A prawda jest taka, ze za te 15 lat dalej będą wysyłąć dumę radzieckiej floty z wozami straży pożarnej na pokładzie
Kiks Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:56
Brud, smród i ubóstwo jak było tak jest. Na większości tego rozległego terytorium. Trzeba mieć jakoś szybko zawiesić na nim oko.
Obserwator finansowy Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:50
Ok. 2023-5 Chiny wprowadzą silniki co najmniej równie dobre i dopracowane, co rosyjskie. Po kolejnych kilku latach chińskie silniki będą bezapelacyjnie lepsze od rosyjskich. Dlatego - biorąc pod uwagę i technologie i zaplecze badawczo-rozwojowe i techniczne, i przede wszystkim potencjał ekonomiczno finansowy - stawiałbym REALNIE nie na MiG-41, tylko raczej na J-41 Mach 4/5. Zwłaszcza w masowej produkcji i służbie.
ciekawy Wtorek, 14 Listopada 2017, 11:14
No nie wiem - budowa nowoczesnych silników odrzutowych jest bardziej skomplikowana i trudniejsza niż... rakiet kosmicznych! Potrafią to tylko USA, Rosja, Francja, Wielka Brytania a państw potrafiących wystrzelić satelitę na orbitę jest znacznie więcej. Nowoczesnych silników odrzutowych nie potrafią skonstruować Japończycy, Niemcy, Włosi, więc dlaczego uważasz, że za 6-8 lat uda się to Chińczykom?
Spokojny o wynik Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:44
Rosja jest za słaba, żeby obronić 13 mln km swojej azjatyckiej kolonii. To tylko kwestia czasu. Kreml z pustego nie naleje - zwyczajnie zbankrutują w nowym wyścigu mocarstw supermocarstw, gdzie Chiny zamierzają prześcignąć USA technologicznie, co pewnie realnie nastąpi do ok. 2030 roku. Przy okazji Rosja - TERAZ silna - za dekadę będzie zwyczajnie przestarzała i słaba, zbankrutuje, a mimo wszelkich wysiłków będzie niezdolna do wprowadzenia, i to masowego, broni nowych generacji. Tu żaden lifting posowieckiego sprzętu nie pomoże, zwłaszcza w elektronice. USA i Chinom trzeci konkurent nie potrzebny, więc nim gruby schudnie, chudy zdechnie - już raz w ten sposób wykończono ZSRR, tylko że przyszły upadek Rosji będzie nieporównanie głębszy - i nieodwracalny.
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:56
Bo na jego upadek złożą się dwaj giganci. GIGANCI powtarzam! Tramp do "bulu" pragmatyk mówi Putinowi: daj spokój nie szarp się. Nie masz szans samemu. Z nami może przetrwasz ale kosztem podległości. Jak inni. I co narzekają? Takie Niemcy, Japonia czy Indie maja gorzej czy lepiej? Warto być w orbicie supermocarstwa. Bez dwóch zdań. Po co się buntować? Tylko kosztów można sobie narobić.
dim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:33
Tak, czy owak, w końcu to zbudują, czyż nie tak ?
Ale znacznie łatwiej skonstruować fajną, odpowiednio celną "rakietę meteo", niż cały superszybki myśliwiec, czyż nie tak ? Czyli powinniśmy też zacząć już nasze treningi.
droma Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:11
co jak co ale propagande ruskie maja dobra ,narazie sa 30 lat za usa w lotnictwie i widac ze sie cofaja ,usa ma prywatne rakiety ,rosjanie portret putina a maja tez niewidzialny czolg i dobrobyt pracuja nad niewidzialnym lustrem zeby jak zobacza rzeczywistosc nie padli trupem ,rosja nikogo nie doscignie ,brak zaplecza ...
Realista Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:19
Może zbudują prototyp, a raczej demonstrator technologii. Raczej za dekadę, może koło 2030. Natomiast seryjna produkcja operacyjnej wersji bojowej ze wszystkimi zaawansowanymi systemami [w tym laser bojowy wysokiej mocy] i budowa środowiska sieciocentrycznego dla jego użycia - to dla obecnej Rosji jest zwyczajnie nierealne i technicznie i produkcyjnie - i przede wszystkim jest to nierealne kosztowo. A będzie gorzej, bo już zjechali ostro z PAK-FA, czy nawet czołgiem Armata.
Bunio Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:45
W połowie tekstu pomyślałem "jaaasne i jeszcze lasery w oczach" i bum - ma mieć lasery... zasłona dymna, propaganda, fantastyka, no ale gdyby faktycznie coś takiego popełnili to byłby ciężki orzech do zgryzienia
gnago Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:09
Mig 31 jest samolotem specyficznym zrobionym dla obrony bezludnych terytoriów Arktyki Syberii i jako taki nie miał odpowiednika na świecie Dopiero zmałpowany względem założeń F22 dorównuje mu koncepcyjnie radarem etc
To samo dotyczy nowego modelu tak jak stary ma zabezpieczyć terytorium bez współpracującej infrastruktury naziemnej stąd socjal dla załogi niespotykany w innych myśliwcach
mc Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 23:50
MIG 25 to była odpowiedź na XB-70 Walkiria.
Miał zapobiec przenikaniu super szybkich bombowców nad terytorium ZSRR.
Są tylko 2 problemy:
1/ Amerykanie uznali, że nie warto budować tego typu bombowca, że skuteczniejsze będą rakiety
2/ Rosjanie zbudowali MIG-a 25, a wtedy okazało się że:
- pierwsze wersje miały trwałość silnika na poziomie 6 godzin (i do remontu)
- samolot spalał na jeden wylot (40 minutowy) 12 ton paliwa
- zbudowali ich (MIG-ów 25) 1200 szt
Koszt budowy samych samolotów, lotnisk (długich) na dalekim wschodzie, systemu remontowego, stacji radiolokacyjnych dalekiego zasięgu, rakiet (dla tego typu samolotów) - był GIGANTYCZNY.
i tylko pytanie:
- Po co ?
- Kto ich chciał napadać ? Bo jako myśliwiec frontowy, za bardzo by się nie sprawdził.
b Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:04
Pan to napisal powaznie? Mozna powiedziec, ze lada samara i chevrolet corvette to super samochody i szczyt mozliwosci oraz szczescia, trzeba tylko dodac, ze pierwszy dla mieszkancow Rosji a kolejny dla Amerykanow . Rosjanie stoja w miejscu z technologia od ok 30 lat (stac w miejscu, to sie cofac ) podjeli jakies starania aby to zamaskowac np T14, PAK FA, Tajfun itp przewaznie wiekszosc z tych projektow to zestaw poboznych zyczen lub "kiedys bedzie" ., "kiedys zrobimy, poprawimy ". Obecnie cala strategia rozwoju RA to. ........ modernizacja 40 letniego sprzetu.
Buba Czwartek, 16 Listopada 2017, 0:34
Nie wiem czy wiesz ale jeden z silników Samary to projekt Porshe...i o mało Polacy nie wygrali taka zielona Łada rajdu 1000 jezior...nie wszystko co wygląda na rosyjskie jest rosyjskie...
wilke Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:44
"Zmałpowany F22" zaledwie dorównuje Mig 31, który jest jednocześnie samolotem specyficznym. No i oczywiście, jak to zwykle z techniką (i propagandą) radziecką - nie miał odpowiednika. Abstrahując od absurdalności tych twierdzeń - po co Amerykanie małpowali samolot "specyficznie zrobiony dla obrony bezludnych terytoriów Arktyki Syberii"?
gnago Sobota, 18 Listopada 2017, 16:49
koncepcja samolotu nie płatowiec, o odnoszący się do swych myśli i przekonań w postach. Przyjrzyj się radarom i datom
rowi Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:56
...ale po co komu mach 4? manewry? walka? ...moze inaczej - dlaczego wszystkie hornety, f16 czy f15 maja inne osiagi? bo mach 4 w samolocie mysliwskim tom idiotyzm, rozumiem, ze Rosjanie chca ''przelatywac'' kolo przeciwnika ;)
tak, wiem, ze sa rakiety, jest naprowadzanie itd. ale chyba nie o to chodzi.
raczej wykrywanie jest kluczowe niz ''niepotrzebne'' osiagi.
zatem nie ma znaczenia ile jednostek mach'a osiagnie ten samolot.
iwor Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:08
Idiotyzmem to są twoje tezy. MiG-31 może atakować czołowo cele z wzajemną prędkością zbliżania przekraczającą 7500km/h, o czym zachodnie myśliwce mogą tylko śnić (wymaga to specjalnego radaru o bardzo dużej mocy krótkiego impulsu i dużych odstępach między impulsami oraz rakiet z półaktywnym systemem naprowadzania - AMRAAMy się nie nadają, bo mają na to za prymitywne radary. Dlatego R-33 są półaktywne a R-37 do celów szybkich przechodzą w tryb półaktywny, choć mają własny radar.). Co oznacza, że na kursie spotkaniowym lecąc z dużą prędkością jest bezkarny, bo SKO F-16, F-15, F-35, F-22 zwyczajnie nie wypracują warunków do otwarcia ognia, natomiast sam ostrzelać te maszyny może, co daje mu ogromną przewagę. Z tyłu zaś też jest nie do przechwycenia, bo lata szybciej od większości rakiet powietrze-powietrze a jak jakaś lata szybciej, to chwilowo i musiałaby być odpalona blisko za uciekającym MiG-31, a tego F-16 lecący 2000 km/h wolniej oczywiście zrobić nie potrafi. Podobna jest sprawa z naziemną OPL - duża prędkość celu zmniejsza strefę możliwych strzelań - taki Patriot ze 120km zasięgiem do wolnych celów ma zaledwie 12 km zasięg przeciw rakietom balistycznym, które są dużo szybszym celem. Duża prędkość jest też niezbędna w takich myśliwcach jak MiG-31 też z innych przyczyn - po wykryciu przeciwnika, np. zbliżających się z Arktyki amerykańskich bombowców, może szybko wyjść na rubież otwarcia ognia - im szybciej lata, tym dalej od bazy i szybciej jest je w stanie przechwycić. Jak tego nie rozumiesz i nie rozumiesz dlaczego daleki dystans przechwycenia celu jest ważny, to współczuję IQ. USA chciały zrobić myśliwiec Mach 3 - taki był przodek SR-71, ale im się nie udało. Konieczność startu bez paliwa i tankowania w powietrzu, wymóg specjalnego trudnozapalnego paliwa i manewrowość ograniczona do 1,5g wykluczyła tą konstrukcję z zastosowań myśliwskich i zamieniono ją w maszynę zwiadowczą, gdy MiG-25 był bardzo udanym myśliwcem.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:26
Iwor, twój MiG-31 w starciu z nowmalnymi mysliwcami ma prawie zerowe szanse a lecąc z maks predkościa ma zabójczy zasieg 700km wiec w starciu z F-16/15/22 to jedyne co mu pozostanie to zwiewanie i modlenie się by go AMRAAM nie dogonił Biorac pod uwage prymitywny Zasłon-M o zdolnościach do wykrycia moze B-52 ale nie mysliwców to powodzenia w próbach zestrzelenia jakiegos mysliwca:))
Patriot ma zasieg do 160km przeciwko mysliwcom a ponad 45 przeciwko balistycznym wiec kosmiczna wpadka jak zwykle:)
Auslander Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:32
Panowie mig-25 i mig-31 to maszyny projektowane do przechwytywania a nie do walki manewrowej.
Szybkie podejscie odpalenie i odejscie od wroga zero wdawania sie w walke z przeciwnikiem. Po to ma takie rakiety na stanie o zasiegu 280 km.Wiecie ze mig-25/31 nawet niemaja dzialka bo jest im niepotrzebny.Przewaga miga nad innymi konstukcjami jest predkosc przelotowa powyzej 1600 km/h i wysokosci na ktorej lataja.Niema co porownywac F-15 , F 16 czy F18 o do miga 25/31 raczej porownojcie amerykancow do SU 27/35 i MIG 29/35 . Jednego sie nieda ukryc amerykanie nie posiadaja odpowiednika mig25/31 w swiom arsenale.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 23:07
Panie Auslander, MiG-25 powstał według całkowicie chybionych założeń jako mysliwiec majacy zwalczać B-70, tylko że USA ich nie wprowadziło do słuzby i Ropsjanie zostali z mysliwcem o olbrzymiej prędkości ale praktycznie niezdolnym do walki z czyms mniejszym od bombowca startegicznego, do tego o niewielkim zasiegu i gigantycznych kosztach utrzymania. Przy MiG-31 juz sie lepiej postarali ale dalej jest to maszyna zdolna do walki z bombowcami i pociskami manewrującymi a nie innymi mysliwcami. Porównanie F-16/18 do MiG-29/35 wypada fatalnie dla maszyn rosyjskich, podobnie jak F-15 do Su-27/35 .
USA nie ma maszyny takiej jak MiG-31 bo jej nie potrzebuje to akurat Rosja słyneła z kopiowania pomysłów Zachodnich nie odwrotnie. F-15 niewiele ustepuje w predkości MiG-25/31 a bije je na głowę pod kazdym innym wzgledem.
Fun funów z USA Środa, 15 Listopada 2017, 19:19
"...MiG-25 powstał według całkowicie chybionych założeń jako mysliwiec majacy zwalczać B-70, tylko że USA ich nie wprowadziło do słuzby i Ropsjanie zostali z mysliwcem o olbrzymiej prędkości ale praktycznie niezdolnym do walki z czyms mniejszym od bombowca startegicznego...". Brednie -praktycznie od początku do końca. "Założenia" przy nazwijmy to "geografii" ówczesnego ZSRR (a aktualnie Rosji) jak najbardziej trafne i co więcej aktualne także dziś. A co do reszty to taka jedna historia: "17 stycznia 1991 r.pilotowany przez porucznika Zuhaira Dawuda MiG-25PD z 96. Eskadry irackich sił powietrznych wystartował w trybie alarmowym z bazy Kadisijja (obecnie Al-Asad) w celu przechwycenia wrogich maszyn przygotowujących się do nalotu na duże irackie lotnisko wojskowe w Tammuzie. Formacja samolotów US Navy składała się z dziesięciu F/A-18C i ośmiu A-6E osłanianych przez trzy EA-6B i cztery F-14A.Hornety, po pięć z każdej z dwóch eskadr stacjonujących na Saratodze, leciały w pierwszej fali nalotu, w szeroko rozciągniętym szyku schody. Ich celem było wymiatanie nieprzyjacielskiego lotnictwa myśliwskiego na drodze Intruderów i zwalczanie obrony przeciwlotniczej pociskami AGM-88 HARM. Z uwagi na brak odpowiednio nowoczesnych elektronicznych systemów identyfikacji Tomcaty trzymać się musiały nieco z tyłu.Chwilę po starcie iracki myśliwiec wyleciał wprost na Horneta dowódcy eskadry VFA-81. Ponieważ MiG-25 nie dostał w porę pozwolenia na otwarcie ognia, uniknął zwarcia, wykorzystując przewagę prędkości, i znikł z oczu Amerykanina, wyłączając demaskujące go w ciemności dopalacze. Także pilot amerykańskiego myśliwca, pomimo elektronicznej i wizualnej identyfikacji celu jako maszyny przeciwnika, nie zdążył uzyskać zgody na atak od operatora z krążącego kilkaset kilometrów dalej AWACS-a. Parę manewrów później, działając według wskazówek nawigatora naprowadzania, Dawud włączył radar i szybko znalazł kolejny cel. Eksplozja odpalonego z odległości dwudziestu pięciu kilometrów ciężkiego pocisku R-40RD zdemolowała okolice kokpitu i dolną część F/A-18C, którym leciał komandor podporucznik Scott Speicher. Siła wybuchu była tak duża, że zerwała znajdujące się pod samolotem pylony z podwieszonymi zbiornikami dodatkowymi i jedynym pozostałym HARM-em, wprowadzając Horneta w ponad pięćdziesięciostopniowy przechył z przeciążeniem 6 g. Za chwilę oczom irackiego pilota ukazał się obejmowany płomieniami F/A-18 spadający w korkociągu ku ziemi. Dopiero wtedy E-3A z US Air Force nadał w eter ostrzeżenie przed MiG-iem-25. Irakijczyk miał tymczasem trzecią szansę na zestrzelenie: A-6E z eskadry VA-75. Na wskaźniku urządzenia ostrzegawczego ALR-67 w kabinie niedoszłej ofiary zabłysła nagle literka „I”, symbolizująca zbliżający się myśliwiec. Za pierwszym razem Intrudera uratował sprawnie zastosowany manewr obronny. „Foxbat” zrobił nawrót i przygotował się do kolejnego ataku. Otrzymawszy rozkaz wzrokowej identyfikacji celu, Dawud podleciał do Intrudera tak blisko, że widział oświetlenie jego kabiny. ale właśnie w tym momencie nawigator naprowadzania zarządził przerwanie akcji i powrót do bazy do którego pilot się zastosował".
I tak to "niezdolny do walki z czymś mniejszym od bombowca strategicznego" przestarzały już wówczas beznadziejnie MiG 25 działając w pojedynkę zestrzelił przy przygniatającej przewadze liczebnej nieprzyjaciela ( 1 "ruski złom" przeciwko 24 "supernowoczesnym" maszynom "made in USA" + jeszcze "widzący wszystko" AWACS - fakt że dość daleko od miejsca walki co też miało znaczenie) jedną z najnowocześniejszych ówcześnie maszyn lotnictwa USA a jak wynika z analiz, które przeprowadzili autor książek o tematyce militarno-lotniczej Tom Cooper i emerytowany pułkownik USAF-u Douglas C. Dilby, walka ta łatwo mogła przyjąć inny przebieg dyby nie błędne decyzje naziemnego stanowiska naprowadzania i posłuszeństwo irackiego pilota. Zestrzelony przez MiG-a mógł zostać nie jeden, ale nawet trzy samoloty amerykańskie. I to w zasadzie tyle.
PS.
A może zamiast "to w zasadzie tyle" powinienem raczej napisać "to jak zwykle tyle".
Nojatotamnwm Środa, 15 Listopada 2017, 13:05
MiG-25 to myśliwiec przechwytujący.
Głównymi jego zadaniami jest zwalczanie dużych maszyn takich jak bombowce.

Ogromne koszty utrzymania to wymysł. MiGów-25 wyprodukowano ponad 1000, wiele wyeksportowano do biednych krajów 3 świata. Jak widać bieda nie przeszkadzała w utrzymaniu tych maszyn.

MiG-25 okazał się udaną konstrukcją o czym świadczy powstanie jego rozwiniętej wersji- MiG-31. A MiG-41 dalej rozwija tą koncepcję.

W czasie wojny Iracko-Irańskiej MiGi bez problemu zwalczały mniejsze jednostki takie jak F-5 i F-4.
W czasie Wojny w Zatoce był jedyną maszyną iracką spośród maszyn lat 60/70, która zestrzeliła myśliwiec 4 generacji- F-18 z lat 80.

F-15 a MiG-25/31 to maszyny o całkiem innym przeznaczeniu. MiG-31 może atakować cele odległe od siebie o 300-400 km. F-15 nie.
Davien Piątek, 17 Listopada 2017, 13:54
To pare sprostowań:)
MiG-25 okazał sie własnie maszyna nieudaną, dlatego bardzo szybko podjeto próbe jego zastapienia właśnie przez MiG-31 dla którego pierwotne założenia były takie że wyszedłby kolejny potworek, ale na szczęście poszli po rozum do głowy i w rezultacie powstał ściśle specjalizowany mysliwiec przechwytujacy. MiG-31 nie jest żadnym rozwinięciem MiG-a 25 ale oddzielna maszyną
To ze3 wyprodukowano ich ponad 1000 świadczy jedynie o bezwładności decyzyjnej Rosjan ponieważ te same zadania 10x lepiej spełniałby mysliwiec wolniejszy ale o znacznie większym zasięgu bojowym, niz niecałe 300km dla MiG-a i taki włąśnie był MiG-31( wolniejszy, wiekszy zasięg ale okupione poteżna masą i mała zwrotnością, bo Rosjanie uparli sie przy olbrzymiej prędkości maksymalnej)
W wojnie z Iranem mIg_25 zestrzeliły 5 mysliwców, 2 transportowce i 2 samoloty zwiadowcze tracąc przynajmniej 10 MiG-25
F-15 porównywałem z MiG-25 który poza prędkością ustępuje Eagle,owi pod kazdym względem a co do porównania z MiG-31 to na 300km to może atakowac jedynie powolne niemanewrujace cele, zasięg ataku bezposredniego dla R-37M to całe 150km wiec tyle samo co dla AIM-120D, a do tego F-15 może prowadzic normalna walkę z wysliwcami a MiG-31 nie
Nojatotamnwm Sobota, 18 Listopada 2017, 0:24
Różnice między MiGiem-25 i 31 jest taka sama jak w przypadku F-15A i F-15E. Dalej są to te same maszyny, tylko te drugie mają ogrom zmian.

W tamtym czasie tylko MiG miał rakiety średniego zasięgu 80 km (przeciętny to 40 km) i radar mogący wykrywać cel typu F-15 na ponad 100 km (przeciętny 50 km).
Więc żaden nie mógłby wykonywać lepiej zadań.

Wojna z Iranem- 9 zestrzelonych maszyn- tylko 3 stracone MiGi- 2 zwiadowcze i jeden przechwytujący.
10 straconych MiGów to wymysł Irańczyków taki jak ten ich myśliwiec 5 generacji :)
MiG-25 jako jedyny Iracki samolot zestrzelił maszynę o 15 lat młodszą w czasie Wojny w Zatoce.

Produkcja ponad 1000 sztuk wynikała z udanej konstrukcji tej maszyny
MiGi 31 i 25 to myśliwce przechwytujące, F-15 to myśliwiec przewagi powietrznej

MiG-31BM może za pomocą R-37/M atakować cele znajdujące się w zasięgu max 300-400 km.
F-15 może atakować za pomocą AMRAAM D cele w odległości max 160-200 km.
R-37 mogą zwalczać cele manewrujące 8 G (np. F-18 i F-35 mogą max 7,5G ).
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 20:11
To jedynie Irak twierdzi ze stracił 3 MiG-25 jakos wszyscy inni że padło ponad 10, a same zestrzeliły całe 4 F-4E 1 F-5 , 2 RF-4E czyli nieuzbrojone maszyny zwiadowcze i 2 C-130. Jakos nie dopadły żadnego F-14:)
F-15 mógł zwalczac cele na 50km i do tego mógł wykonywac inne zadania, MiG jedynie co to odpalic rakiety i zwiewać. Radar F-15 wykrywał MiG-a na ponad 180km a ze 130 to mógł go juz sledzic i zaatakowac jakby miał czym
F-15E zaczynał jako wersja szturmowa F-15C, natomiast MiG-31 nie był kolejną wersja MiG-25, wywodził sie z niego ale powstał jako oddzielny samolot w konkursie mającym zastąpic inne mysliwce przechwytujące-Tu-128. MiG miał kilka wersji rózniących się kadłubem, skrzydłami nawet ułozeniem silników az wybrano w końcu wersję bazująca luzno na MiG-25 wiec twoje porównanie całkowicie nietrafione.
MiG-31 może zwalczac cele za pomoca R-37M na odległosci do 150km( odległość strzału bezposredniego) lub powolne niemanewrujące cele jak AWACS-y czy pociski manewrujące ALCM/ Tomahawk do 399km ale nie jest w stanie walczyc w ten sposób z mysliwcami
F-15 może zwalczac cele takie jak myslkiwce za pomocą AIM-120D do ok 150km, a cele jak bombowce czy pociski manewrujące jeszcze dalej jakby miał czym
R-37M może atakowac manewrujące do 150km dalej nie da rady a F-35 nie ma szans zaatakowac nawet z 30km bo go zwyczajnie nie wykryje( Ach te steath). Zapoznaj sie z trybami ataku przy pomocy R-37M na przyszłość
kubuspuchatek Wtorek, 14 Listopada 2017, 20:15
Bo nie potrzebują, proste :)
zyg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:49
@iwor:
gratuluję nowego nick'a a przy okazji wyjaśnij nam dlaczego Kanada jeden z najbogatszych krajów świata o porównywalnej powierzchni aczkolwiek na osobę produkuje 5 x więcej PKB niż Rosja powierza obronę swej Arktyki 3 Skrzydłom CF-18 (w przyszłości prawdopodobnie F-35) nie wdając się w poronione pomysły jak Mig-31/41 ? I w odróżnieniu od Rosji Kanada nie posiada nuklearnego parasola który odstrasza wszelkich najezdzców? Co gorsze Kanada ma raczej marnie strzeżoną granicę z "Wielkim Szatanem" czyli USA które już dawno powinny były wg propagandy Moskwy najechać ten kraj w celu zagarnięcia nieprzeliczonych surowców naturalnych?
BUBA Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:52
A kto zaatakuje Kanadę? Przecież by odpalić pociski taktyczne z rosyjskich bombowców nikt nie będzie wlatywał nad terytorium Kanady.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:20
BUBA tyle że powolne Ch-55/102 są dosyc łatwe do zestrzelenia wiec i na nie F-18 spokojnie wystarczy
BUBA Czwartek, 16 Listopada 2017, 0:30
No tak, jak wszystko co rosyjskie...
Davien Piątek, 17 Listopada 2017, 13:57
BUBA a jaka jest trudność w zestrzeleniu poddżwiękowego nie unikającego ataków celu przez mysliwiec? To samo dotyczy tez ALCM/CALCM . dlatego np wycofane juz pociski AGM-69 miały mały zasięg ale prędkość 3Ma.
BUBA Wtorek, 21 Listopada 2017, 23:37
Ano taka jak w Polsce. Za mało myśliwców. W Polsce mamy ich tylko około 25 MiGów-29. Reszta to WSB F-16 i rozbrojone przez MON Su-22.

Kanada zamierza wprowadzić 88 Super Hornetów a przestrzeń do obrony jest znacznie większa niż Polska i ten sam problem co w Polsce - za mało środków by przechwycić i zestrzelić wszystko.
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:03
Jeżeli lata szybko to ma mniejsze możliwości manewru. Lata szybko to szybko wchodzi w strefę rażenia rakiety Plot. Nic to nie daje. Takiego F-22 to musi najpierw zobaczyć a to może być bardzo trudne. Nawet jak zobaczy to musi skręcić w jego stronę. Bardzo trudne zadanie. Ale niech pracują. Jak na razie żadne z nowatorskich założeń ruskiej techniki się nie sprawdziło. Może teraz będzie inaczej.
Bunio Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:43
A czy - twoim zdaniem - arsenał środków, którymi można skutecznie zwalczać samolot lecący z Mach 4 nie jest aby mocno ograniczony? Przykładowo prędkość taka oznacza bycie poza zasięgiem np. sidewinderów oraz praktycznie również AMRAAM. A nikt ci przecież nie zagwarantuje, że taki samolot byłby używany wyłącznie jako myśliwski. Co zresztą zauważono w tekście.
ivo Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:26
A wziąłeś pod uwagę, że nie chcą przelatywać, a dolatywać do niego a raczej na odległość pozwalającą odpalenie rakiety?
rowi nic nie bierze pod uwagę Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 17:37
Nawet nie trzeba rakiety: tania beznapędowa bomba zrzucona z pułapu 30km z prędkością 4 Machy na wznoszeniu 45 stopni przeleciałaby ok. 215 km i Patriot mógłby tylko śnić, że może ostrzelać nosiciela... A jakby bomba miała skrzydła, to latałaby kilka razy dalej, bo te 215km to liczone z kalkulatora balistycznego dla kowadła bez siły nośnej...
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 23:09
Patriot po prostu zestrzeliłby bombę albo za pomoca SkyCeptora zdjał mysliwiec z 250-300km zwłaszcza ze o czyms poza prostymi manewrami MiG mógłby zapomniec.
zyg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:32
W wywiadzie dla "Russia Today" naczelny dyrektor Miga Ilja Tarasenko stwierdził że Mig-41 będzie latał z prędkością "hipersoniczną" (czyli powyżej Ma 5 ?) i "w kosmosie" (powyżej 118 000m ?).
Może to ma związek z sezonem wyborczym w Rosji, trzeba czymś karmić propagandowo naród ale z drugiej strony znając jak rosyjska "demokracja" działa i znając kto wygra wybory po co się ośmieszają do takiego stopnia?
gyz Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:12
Jasne, ale gdyby Ci sie chciało trochę poczytać, zamiast zamieszczać kpiące komentarze, to bys sie dowiedział, że biuro mikojana miało juz samolot który te parametry spełniał a teraz moga z tego zamkniętego projektu korzystać mając już przeprowadzone wiele badań i potwierdzonych wyników.
ZZ Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:23
>" biuro mikojana miało juz samolot który te parametry spełniał"
Serio próbuje Pan powiedzieć, że MiG miał już prototypowego/testowego MiGa, który osiągał 4 Ma i wylatywał powyżej 100 km? I to wszystko startując o własnych siłach z ziemi, rzecz jasna.
YY Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 17:50
Poczytaj o sowieckim programie militarnym "Spiral", przewidującym użycie rakietoplanów do "Gwiezdnych Wojen". “Dream Chaser” NASA i inne współczesne amerykańskie rakietoplany jakoś dziwnie uderzająco przypominają MiGa-105 i inne prototypy z sowieckiego programu Spiral...
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:30
No cóz czas to sprostowac: W programie Spiral miał byc uzywany MiG-105 o "zabójczej" prędkości osiaganej 0.65Ma i odpalany z grzbietu specjalnie skonstruowanego nosiciela a będący zrzynka z X-20 Dyna Soar wiec jak na tym ma bazowac MiG-41 to...:)
ZZ Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 22:12
Ok, super.
To ile maszyn stworzonych w ramach programu Spiral wzniosło się samodzielnie w powietrze?
Przy okazji, Dream Chaser przypomina raczej mikro-wahadłowiec, a nie MiGa-105.
Bunio Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:34
Tak bardzo "miało" że nawet nie było jeszcze mowy o budowie prototypu. Ot, faza badawczo-koncepcyjna. nie wiem więc w jakim sensie ów projekt "spełniał" parametry. Mógł je najwyżej zakładać...
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:21
Gyz, jeżeli mówisz o MiG-105 to większej wpadki dawno nie zaliczyłeś:) Ale jak uważasz "zabójcze" 0,65 Ma i wymagany start w powietrzu ze specjalnego nosnika za wymagania dla MiG-41 to...
zyg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:11
@gyz:
gdybyś zamiast Sputnika czytał fachową literaturę a nawet tylko popularno naukową jak n.p. "Popular Mechanics for Kids" dowiedziałbyś się że samolot Mikojana Ye-166 owszem ustanowił rekord prędkości 2681 km/h ale w 1962r. Poprzedni należał do seryjnie produkowanego F-4 Phantom 2585 km/h. Obecny rekord dla samolotu z załogą należy do SR-71 3529 km/h ustanowiony w 1976 (nieoficjalny z pilotami wojskowymi 3608 km/h). Absolutny rekord dla samolotu z silnikiem strumieniowym należy do X-43A Boeing/NASA Ma 9.6 czyli 10617 km/h osiągnięto na wysokości 33000m w 2004r. Do Miga-25 należy natomiast rekord wysokości dla samolotu z silnikiem odrzutowym 37 650m lecz do granicy kosmosu (118 000m) trochę daleko? Latają tam natomiast samoloty z silnikami rakietowymi X-15 106 000m i SpaceShip One 112 000m. N.b. Mig-25 osiągnął wysokość 37650m jedynie na kilka sekund natomiast oficjalny rekord w locie poziomym należy również do SR-71 25929m
lepszy od zyga Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 18:03
Do MiG-25 należy seria rekordów prędkości lotów po trasie zamkniętej (trójkątach równobocznych o bokach 100, 200km i 500km, okręgu o średnicy 1000km) o czym SR-71 z dopuszczalnym przeciążeniem 1,5g może tylko śnić, bo w czasie bicia rekordów lotu przeciążenie MiG-25 cały czas przekraczało 4g. F-4 przy prędkości naddźwiękowej wykręcał 0,63g i jest i tak przy takich prędkościach zwrotniejszy od F-16, nie mówiąc o F-35. MiG-25 ma też do dziś niepobite rekordy czasu wznoszenia z ładunkiem użytecznym 1t od startu na 20 i 30 km, o czym startujący bez paliwa i tankujący w powietrzu SR-71 nie ma co myśleć, a nawet ma niepobity do dziś rekord pułapu ponad 36km osiągniętego przez samolot z napędem nierakietowym.
JW Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:12
Chłopie przestań już z tym 0,63g F-16 bo się tylko ośmieszasz i robisz z siebie nieuka- nie widzisz tego? Przeciążenie 1g to składowa pionowa przeciążenia jakie oddziałuje na człowieka chodzącego po ziemi, 0 g odpowiada stanowi nieważkości w kosmosie.. Wartość 0,63g oznaczałoby, że F-4 znajduje się w stanie niedoważkości. F-16 jest w stanie osiągnąć 9g na wysokości 10000 m przy prędkości M=1,8. Jak tam kolego z wykształceniem? Bo fizyka z zakresu podstawówki się kłania.
Courre de Moll Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:04
Czyli w porywach, byli w stanie wyskoczyć prototypem ponad jakiś rekord (zanim go znów odebrano). Och, łezka w oku się kręci, przypominają się czasy FSO, Sobiesława Zasady i pamiętnego bicia rekordu prędkości przez dużego fiata.
Tadek Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:26
Który to samolot?
realista Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:19
Czy od 1990 Rosji udało się z sukcesem wprowadzić i w miarę znaczących ilościach chociaż jeden typ samolotu wojskowego?
zyg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:17
Jedyny raz w historii lotnictwa Rosjanom udało się wprowadzić typ samolotu przewyższający konstrukcje zachodnie (aczkolwiek na bardzo krótki czas). Mig-15 płatowiec skonstruowany w łagrze przez niemieckich inżynierów - jeńców a silnik skopiowany bez licencji z RR Nene. Inne próby kopiowania jak Tu-4/B-29 Ił-62/VC-10 "Vicynov" czy "Concordskiy" zakończyły się tak jak się zakończyły?
Ja24 Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:56
Tak. Su -34
fernando Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:14
Skoro nielot F-35 to stara koncepcja z lat 70 myśli USA - a rozwój nastąpił w latach 90 realizacja z lat 2000. To czy Rosja jest w stanie swoją koncepcję z lat 70 - zrealizować obecnie ? Forowicze - zwani rusofoby już twierdzą że nie , to tak jak by odpowiedzieć na pytanie - dlaczego nie skoro NATO apeluje o porozumienie z ROSJĄ ? A przecież znając potencjał Rosji do naszego w sprawie produkcji samolotów nie tylko wojskowych z góry orzekamy iż Rosja niczego nie zbuduje a jak już to będzie to złom ? Wedle wizji rusofobów nasi piloci latają obecnie na złomach z lat 70-80 ? A piechota posługuje się jeszcze nie ze złomowanymi pojazdami produkcji Radzieckiej minionego okresu ! Samolot jeśli przyjąć że uda się spełnić w pełni zadania postawione przed konstruktorami - to może okazać się w pełni spełniające zadanie jako myśliwiec o naturalnym potencjale bojowym . Co dla nas w Polsce oznacza iż znów PUTIN ( Rosja ) podnosi nam ale i nie tylko nam poprzeczkę w uzbrojeniu ?
Bunio Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:51
Porównywanie potencjału Rosji do naszego w dziedzinie budowy samolotów bojowych kompletnie nic nie mówi, ponieważ cokolwiek dzielone przez zero daje nieoznaczoność.

Oczywiście Rosja może zrealizować jakaś ambitną koncepcję z lat zimnej wojny, jeśli się weźmie za to z energią, zapewnią stałe finansowanie, to już za jakieś 20 lat (i nie ma w tym żadnej złośliwości, to tyle po prostu trwa).
pg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 8:07
No tak, skopiował fragment książki na temat osiągnięć radzieckich sprzed kilkudziesięciu lat, jakby to miało dzisiaj jakikolwiek wpływ na program Mig 41, do tego przywołał brak polskich porównywalnych osiągnięć (no, tutaj korelacja.nie budzi już żadnych wątpliwości), i już zabłysnął swoją wiedzą "ekspercką". Wszystko to są czynniki, które bez wątpienia będą miały decydujący wpływ na powstanie i sukces nowego samolotu. Nawiasem mówiąc, Polacy również w innych dziedzinach nie dorównują osiągnięciom radziecko-rosyjskim, np. w ilości wymordowanych obywateli własnego i innych krajów.
BUBA Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:04
Różnica między Tobą a mną i mi podobnymi hobbystami którzy interesują się lotnictwem dość wnikliwie jest taka że czytamy większość książek ze zrozumieniem i potrafimy myśleć samodzielnie.

"W połowie lat sześćdziesiątych opracowano projekt myśliwca przechwytującego, oznaczonego w OKB Mikojana jako E-155A, zdolnego do przechwytywania celów w zakresie wysokości od 100 do 30000 m latających z prędkościami 3500-4000 km/h."

Oznacza to ni mniej ni więcej że firma RSK MiG posiada niezbędną wiedzę popartą doświadczeniem z prac nad MiGami-25 by zająć się budowa takiego samolotu. Mało tego wykonała kiedyś taki projekt MiG-25PA. Przy czym autor artykułu wskazał inny projekt MiG 70.1 co moim zdaniem jest mylne, gdyż ta maszyna miała osiągać jedynie 2500 km/h.

O tym nie miałeś pojęcia jak i inni bo skupiłeś się na ośmieszaniu innych.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:34
BUBA MiG-25PA to był jedynie projekt, który nawet się nie zblizył do prób jego wykonania. Przy MiG-31 znacznie pózniej załozenia były podobne i okazało sie że sa kompletnie niewykonalne wiec trzeba je było powaznie ograniczyc. Papier przyjmie wszystko gorzej z próba urzeczywistnienia tego więc jak zwykle wpadka.
BUBA Czwartek, 16 Listopada 2017, 0:22
Daven, czy ty kiedyś w życiu prowadziłeś jakiś projekt? Doskonale wiesz w którym miejscu Rosjanie się zatrzymali w projekcie?

Mig-31 w dzisiejszych czasach nazywał by się MiG-25M (Oryginalnie E-155MP czyli MiG-25 MP - Modernizowany,Przechwytujący)

Zasadnicza różnica między koncepcją np. MiGa-25 R, P, PA i MiGa-25PM to koncepcja użycia samolotu. Zmieniła się doktryna wojenna więc MiG-25 został przekonstruowany i dostosowany do nowych reguł prowadzenia wojny.

Ważna była nie prędkość a długotrwałość lotu.

E-155PA - prędkość 3700-4000 km/h z R-15BF-300
E-155PM - prędkość 2500-3000 km/h z D-30F-6. Wersja ekonomiczna.

Jednakże silnik R-15B300 charakteryzujący się niewielkim stopniem sprężania dobranym do prędkości przelotowej 2500 km/h, jest bardzo nieekonomiczny przy prędkościach poddźwiękowych. Tymczasem wymagano dużego zasięgu i długiego czasu patrolowania przy prędkości poddźwiękowej. Nie chciało zrezygnować z prędkości ponad 3000 km/h.

Niestety ciąg silnika dwuprzepływowego przy zwiększaniu prędkości lotu rośnie powoli i przy istniejącym poziomie techniki osiągnięcie z takimi silnikami prędkości np. 4000 km/h było niemożliwe.

Ostatecznie wojsko zgodziło się pozostać przy prędkości MiG-25, czyli 3000 km/h, i dla MiG-25PM dwuprzepływowe silniki D-30F-6.
Osłabieniu uległa również konstrukcja samolotu MiGa-25PM w porównaniu do MiGa-25 R, P, PA. Samolot nie mógł długo lecieć z prędkością powyżej 2700 km/h w porównaniu z MiGiem-25 starszych wersji.
Davien Piątek, 17 Listopada 2017, 14:13
BUBA, to o czym piszesz istniało jedynie w postaci makiet i projektów, nigdy nie powstał nawet demonstrator technologii a o mozliwosciach MiG-25 doskonale świadczył " zabójczy" zasięg bojowy 299km, co ładnie wyszło jak Bielenko wyladował w Japonii.
Samolotu MiG-25 PA nigdy nie było poza projektami i modelem w RSk MiG Samych wersji maszyny mającej zastapić Tu-128, bo takie było przeznaczenie MiG-31 w RSK MiG opracowano kilka rózniacych wsie często dość znacznie od siebie.
Rózne projekty były opracowywane przez firmy lotnicze i nie wszystkie są i były realne do wykonania, spójrz sobie na powstawanie Tu-160 ile było wersji bombowca opracowanych w konkursie.
MiG-25PA był nierealny w tym czasie a i obecnie nie pogodzisz długiego czasu patrolowania z olbrzymia prędkością, no chyba że zastosujesz kilka róznych silników ale to rodzi kolejne problemy.
W MiG-31 tez ich nie uniknieto, maszyna jest najcięższym istniejącym mysliwcem i do walk powietrznych z innymi sie nie nadaje. rosjanie nawet rozwazali jej zastapienie przez Su-35.
BUBA Wtorek, 21 Listopada 2017, 23:50
Nie łapiesz jednego. By coś nazwać projektem to trzeba wykonać jakieś obliczenia i wyciągnąć jakieś wnioski by następnie na podstawie projektu budować prototyp lub dać sobie spokój.

To że ktoś na serwetce czy kartce lub w AutoCADzie narysuje sylwetkę samolotu i napisze jego osiągi po dłuższej dyskusji w gronie rzetelnych fachowców to jeszcze nie projekt. To dopiero wstępne założenia do projektu.

To ze samolotu nie zbudowano to jest napisane w tym wątku wielokrotnie...299km - to jak on przeleciał nad Izraelem? Szybował?
Dla Ciebie z Wikipedii:

"Zasięg 1730 km bojowy, 2400 km maksymalny"
Edward Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 3:33
Podobno będzie potrafił wznosić się w przestrzeń kosmiczną, a nawet wykonywać loty wokół Księżyca.
starszy oborowy Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:05
Ale będzie musiał wtedy zabierać więcej węgla i dodatkowego palacza.
BUBA Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:57
Bardzo zabawne są poniższe komentarze o słabości technologii Rosji...szczególnie z strony przedstawicieli narodu którego obecności w kosmosie wyprzedził pies Łajka...i który "własnymi rencyma" zniszczył swój przemysł lotniczy...a najszybszy samolot produkcji polskiej nigdy nie przekroczył w locie poziomym bariery dźwięku...1.1 Ma.

Na szczęście poza "ekspertami" są jeszcze hobbyści którzy wyczytali np. że pewien rosyjski "nielot" Т-50-11 śmiał ustanowić rekord wznoszenia...i to bez magicznej mocy Yedi w którą są wyposażone standardowo samoloty USA, ale za to na "starych" Saturn AL-41F-1 wznosił się z prędkością 384 m/s...a to nie jego ostatnie słowo.

"W ciągu roku od pierwszego lotu E-155R-1 do FAI trafiły dokumenty o ustanowieniu na nim przez A.Fiedotowa 16 marca 1965r. rekordów świata prędkości samolotów z masą 1 i 2 tony na pokładzie. Samolot zarejestrowano jako E-266, a silniki - R-266.
Podany do rejestracji ciąg silników, wynoszący 10000 kG nie był specjalnym zaskoczeniem (taką samą wartość podano 4 lata wcześniej przy rejestracji rekordów samolotu E-166 - specjalnej odmiany E-152 - z silnikiem nazwanym R-166. Sensację wzbudziła natomiast podana prędkość samolotu uzyskana na zamkniętej trasie 1000 km - 2319 km/h.

Specjaliści zachodni wiedzieli, że chodzi o samolot pochodzący z OKB Mikojana (chociaż część prasy pisała też o biurze Jakowlewa) wyposażony w silniki konstrukcji S.Tumanskiego - długo jednak nie wiedziano jak wygląda nowa maszyna...

...W roku 1967 na prototypach ustanowiono kilka nowych rekordów świata. 5 października M.Komarow na zamkniętej trasie o długości 500 km osiągnął średnią prędkość 2981.5 km/h. Tego samego dnia A.Fiedotow wzniósł się z ładunkiem 1 tony na wysokość 29977 m. W oficjalnych zgłoszeniach samolot nadal nazywano E-266.
Loty związane z próbami bicia rekordów wykazały, że mimo stosunkowo niewielkiego wydłużenia skrzydeł ich sztywność jest zbyt mała i przy dużych prędkościach dochodzi do rewersu lotek. Próbowano temu zaradzić wprowadzeniem ograniczeń prędkości, jednak nie miało to oczywiście sensu w czasie lotów rekordowych...

...8 kwietnia 1973 r. A.Fiedotow przeleciał 100 kilometrów w obwodzie zamkniętym ze średnią prędkością 2605.1 km/h, 4 lipca B.Orłow wzniósł się na wysokość 20000 m w czasie 2 min. 498 sek, a P.Ostapienko osiągnął wysokość 25000 w ciągu 3 min. 12.6 sek. i 30000 m w 4 min. 3.86 sek.

Najbardziej sensacyjny wynik uzyskał 25 lipca A. Fiedotow - z ładunkiem 1 tony osiągnął wysokość 35230 m, co przekraczało dotychczasowy rekord aż o 5253 m.

Bez ładunku wysokość wyniosła 36240 m co stanowiło absolutny rekord świata. Do dzisiaj nie wiadomo dokładnie na których prototypach ustanowiono konkretne rekordy - wiadomo tylko, że były to specjalnie przystosowane, pozbawione zbędnego obciążenia prototypy E-155R-1, R-3 i P-1..."

Tak wiec niech "eksperci" wrócą do projektowania drzwi od stodoły...może za 100 lat Polak stanie na Księżycu wyniesiony polskim pojazdem kosmicznym...jak obecni "eksperci" i ich uczniowie wymrą.
Wtedy patrząc z powierzchni Księżyca wspomni psa Łajkę która widziała z góry Ziemię ponad 110 lat wcześniej i pilotów oblatywaczy MiGa-25 z przełomu lat 60 i 70...

I wisienka na torcie dla "superspecjalistów":

"MiG-25PA (E-155PA) - projekt
W połowie lat sześćdziesiątych opracowano projekt myśliwca przechwytującego, oznaczonego w OKB Mikojana jako E-155A, zdolnego do przechwytywania celów w zakresie wysokości od 100 do 30000 m latających z prędkościami 3500-4000 km/h.

Przewidywano zastosowanie w nim nowej stacji radiolokacyjnej Smiercz-100 (Zasłon) i uzbrojenie w kierowane pociski rakietowe R-100. Zespół napędowy, składający się z dwóch silników R15BW-300 w specjalnej wysokościowej odmianie, miał zapewnić prędkość maksymalną M=3.5.

Zmiana wymagań w stosunku do myśliwców przechwytujących, między innymi ich prędkości i właściwości pilotażowych, spowodowała rezygnację z tego projektu. Stację Zasłon wykorzystano później w samolocie MiG-31.

Tak wiec jak mówiłem, drodzy "eksperci" zabierzcie się za zbijanie desek..może to coś poleci..można jeszcze np. czytać książki, ale to niepopularne zajęcie...
b Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:17
Bo Polska to nie tylko zbrojenia, to programy pro rodzinne jak np 500, mieszkanie +, pomoc dla ubozszych, darmowe leki dla emerytow, nowoczesna infrastruktura, autostrady jakie Rosjanie moga tylko w TV zobaczyc , wolnosc slowa, demokratyczne wybory i homogeniczne spoleczenstwo ( nie ma w Warszawie islamskich dzielnic jak w Moskwie ) . Pewnie, mamy mniej czolgow ale wiecej przedszkoli czy zlobkow a to juz pokazuje jak kraj dba o obywateli, produkujmy i eksportujemy na caly swiat sprzet agd, meble czy technologie, Rosja eksportuje bron (przestarzala, dla 3 swiata ) i rudy oraz gaz ( rope i benzyne z Bialorusi bo brak nowoczesnych rafinerii ). W Polsce placa 500 € to teraz takie minimum, ktore nie problem znalezc w Rosji takie minimum to ok 200 -300€. To rosyjskie myslenie "nasze jest najlepsze " to efekt slabego wyksztalcenia, wierza , ze Rubin to najlepszy telewizor bo. ......jest najciezszy.
BUBA Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:18
Polska stała wielokrotnie w XX wieku przed sporym skokiem technologicznym, choćby w chwili wsparcia Amerykanów w Iraku, przed zakupem samolotu wielozadaniowego i związanym z tym offsetem itp. Ale nie chciała tego wykorzystać. Podobnie będzie teraz z OPL a przykładem są Caracale.

Polscy politycy i polskie społeczeństwo nie odczuwa potrzeby rozwoju nowoczesnych technologii Made in Poland a zadowalają się jedynie pozyskaniem starych systemów bez kluczowego offsetu, bez inwestycji w polskie marki należące do Polaków.
Mało kto w Polsce rozumie że nowoczesna technologia to klucz do bogactwa społeczeństwa. Tą technologię symbolizuje F-22, Eurofighter, Gripen, THAAD, a z prozaicznych Toyota, Mercedes, BMW czy telefon komórkowy lub smartfon których nie potrafimy produkować...to wszystko musimy kupić z zagranicy...

I tak to wygląda nie masz nic dobrego na sprzedaż do klepiesz biedę. Możesz być tylko tanim pracownikiem...

Więc jak chcesz zarabiać większe pieniądze gdy jesteś tania siła robocza i nie masz nic do zaoferowania innym? Takich jak ty są miliardy....nie masz nowoczesnych technologii to się niczym nie wyróżniasz z pośród innych biedaków...
olo1 Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 8:07
Szanowny panie,
do komentarza należało by dodać, że były to lata 60-te. ZSSR rabował 1/3 państw świata: z zasobów materialnych, terytoriów, zasobów ludzkich, zasobów intelektualnych. Kradł pomysły i wynalazki we wszystkich pozostałych państwach świata. Ówczesny gwałtowny rozwój "radzieckiej" myśli technicznej wspomożony był ideami i pomysłami zdobytymi w Niemczech po II WŚ. Poprzez rabunkową gospodarkę nawet względem swojego społeczeństwa aparat państwa miał nieograniczone środki finansowe na cele militarne i stąd niewątpliwe sukcesy tamtych lat. Oczywiście im dalej w las, tym było gorzej, a od rozpadu ZSSR i odzyskaniu niepodległości przez byłe "demoludy" to już tylko równia pochyła w dół i nic tego stanu nie zatrzyma. Przy przejściu do gospodarki rynkowej Rosja nie ma szans na odbudowanie imperium. Brak kasy, brak ludzi, brak potencjału intelektualnego.
Pamiętliwy Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:03
...a 2/3 do usa...!
inż. Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:06
W 1945 roku Mieszko I spojrzał z nieba na granice Polski i powiedział - no nieźle ale mogłoby być lepiej. Bo to na co patrzył się od 1772 do 1939 raczej Polską nazwać nie można było. W 1939 roku 1/3 obywateli RP to szeroko rozumiani Rusini. Nasze rdzenne lechickie grody takie jak Wrocław, Opole czy Szczecin były już praktycznie w 100% zgermanizowane. Stalin niechcący więcej dobrego dla Polski zrobił jak nie jeden polski władca.
Courre de Moll Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:12
Mieszko to był książę Polan - plemienia zajmującego niezbyt rozległy obszar w okolicach Gniezna. Książę ten przy użyciu miecza i terroru zdołał sobie podporządkować ziemie kilku innych plemion. To, że granice jego władztwa akurat dość dobrze pokryły się z aktualną mapą naszego kraju, to był czysty przypadek, poszedł tam gdzie było łatwiej zdobywać i łupić, niż na zachód czy południe. A podstawą ekonomii jego państwa była sprzedaż niewolników z podbitych terenów. Rdzennie Lechickie ziemie - a dajże spokój legendom. Związki z ziemiami na południe (czeskimi) były wówczas dużo silniejsze niż z odległym i dzikim Mazowszem...
inż. Środa, 15 Listopada 2017, 23:10
Na początku XII wieku kronikarz ruski z Kijowa zwany Nestorem określał, że wszyscy Słowianie na zachód od Bugu to Lachy (łącznie z Wieletami, Łużyczanami oraz Czechami, Morawianami). Polskę zwą do dziś Lechią wszystkie kraje, które przyjęły chrześcijaństwo później aniżeli Polska. I tak:
Litwa - Lenkija
Węgry - Lengyel
Rusini - Lachia
Islamskie:
Tadżykistan - Lechistan
Turcja - Lechistan/Lechce -Polak
gnago Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:31
Prawobrzeżna strona Wrocławia to wasserpolacken jeszcze w 1944
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:53
Panie BUBA wszystkie te rekordy osiągnieto na specjalnie przystosowanych do tego celu maszynach specjalnych a z normalnymi MiG-25 czy 31 niewiele miały wspólnego poza wyglądem. W tym samym czasie SR-71 Blackbird latał regularnie z prędkościa 3,2 Ma na wysokosci 26km, jak standardowy MiG-25 tak się rozpędził to potem wymagał remontu a jego silniki nadawały sie na złom A co do przechwytywania to jakoś nogdy nie przechwyciły Blackbirdów
Prędkość wznoszenia osiągnięta przez protytyp Su-57 w konfiguracji gładkiej jest o całe 48m/s większa niz naszych F-16 ze standardowym wyposażeniem wiec tez nie tak cudownie
pp Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 18:45
Rekordy Miga-25 i E-152 odbywały się po obwodzie zamkniętym , czyli z dużymi przeciążeniami świadczące o możliwości lotu krzywoliniowego (manewr) z dużymi prędkościami .
Do Miga-25 czy później Miga-31 bliżej takim samolotom jak F-15 czy F-14 , ale bez możliwości utrzymywania takich prędkości jak radzieckie myśliwce przechwytujące opl .
Takich możliwości w zwalczaniu celów jakie miał Mig-31 w latach 80-tych czy jeszcze w latach 90-tych do czasów pojawienia się F-22 nie miał żaden zachodni myśliwiec .Kompleks celowniczy Miga-31 pozwalał na sekwencję atakowania wielu celów którą nie posiadały systemy celowncze żadnego innego myśliwca prawie przez dwie dekady . Pod wpływem nieprawdziwych informacji o stacjach radarowych F-14 w ZSRR wyłożono ogromne środki na zbudowanie nowego systemu celowniczego , który w latach 70-tych był bardzo rewolucyjny . To co wtedy wdrożono w Migu-31 później pojawiło się też w innych konstrukcjach ale znacznie później .
Ale czas biegnie nieubłaganie i po 40 latach samolot musiał się moralnie zestarzeć
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:52
PP system uzbrojenia MiG-31 zerznięto z AWG-9 z samolotu F-14, co prawda go ulepszając poprzez zastosowanie radaru PESA co umozliwiało zaatakowanie całych 4 celów naraz czyli tyle samo co w F-14(róznica była taka że Tomcat mógł atakować cele blisko siebie a MiG-31 mógł w sporum oddaleniu miedzy soba) Zdolność zwalczania wielu celi naraz miały juz F-15A/C i F-16 C wiec tu akurat zupełnie nie masz racji Co do szybkości to dla F-15 wynosi ona 2,5Ma prrzy o wiele wiekszych mozliwościach jako mysliwiec a dla MiG-31 to 2,83Ma przy znacznie mniejszych mozliwościach.
Nojatotamnwm Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:04
"The Swedish Air Force observed Soviet Air Defence MiG-25s via radar regularly performing intercepts at 63,000 ft and 2.9 km behind the Lockheed SR-71 Blackbird at 72,000 ft over the Baltic Sea in the 1980s."

Z rakietami o zasięgu 40-80 km SR-71 to dla MiGa-25 żadne wyzwanie.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:45
Czyli leciał ponad 3km nizej i bezskutecznie próbował się zblizyc, a strzelanie z R-40 to sobie daruj bo przy predkości tej rakiety nigdy by nie dogoniła Blackbirda, zakładając oczywiscie że ta informacja jest wogóle prawdziwa biorac pod uwage zródło.
Nojatotamnwm Wtorek, 14 Listopada 2017, 12:34
Prędkość:
R-40 4,5 Mach
SR-71 rekord to 3,5

Wniosek: rakiety bez problemu dogonią SR-71.
MiG nie ma działka więc po co ma doganiać SR-71?

Wg twojej logiki:
F-15/16/22 nie są w stanie zestrzelić MiGa-25/31 bo ich nie dogonią.
F-18/35 to bezużyteczne maszyny, bo są wolniejsze od każdej europejskiej i rosyjskiej maszyny 4 generacji.
Widzisz teraz jak twoja rzeczywistość jest zmyślona?
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 23:11
Jakos do tej pory pociski p-p nieraz dogoniły MiG-25 a jakos ani jeden SR-71 nie został zestrzelony wiec powodzenia:))
Nojatotamnwm Środa, 15 Listopada 2017, 12:48
Bo do SR-71 nie strzelano z żadnych pocisków.
Davien Piątek, 17 Listopada 2017, 14:15
Niejeden raz strzelano do Blackbirdów z wyrzutni z-p a jak widac samoloty nie były w stanie wyjśc na pozycję do ataku:0
Nojatotamnwm Sobota, 18 Listopada 2017, 0:03
Wystrzelono garstkę S-75, które nie były przystosowane do przechwytywania tej maszyny. Ile to AIM-7 poleciało w MiGa-25 bezskutecznie? Trochę by się ich nazbierało.
Po wprowadzeniu S-200 i MiGa-25 ze strachu nie wysłano ani jednego SR-71 nad przestrzeń powietrzną krajów UW.
Davien Wtorek, 21 Listopada 2017, 20:15
No jakoś większość rakiet dogoniła MiG-25 bo straty były całkiem spore w porównaniu do zerowego konta Blackbirdów ale jak mysliwce nie mogły wyjśc na pozycje do ataku... Zapoznaj się ze wspomnieniami pilotów Blackbirdów, ciekawych rzeczy sie dowiesz.
prawieanonim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:02
Nie bądź śmieszny. Setki razy strzelano do SR-71 przy pomocy SAM i za każdym razem wychodził z zasięgu pocisków.
jb Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 18:37
Te rzekome setki strzelań do SR-71 to jest nic innego jak beletrystyka, by nie rzec, że propaganda i mitologia. Potwierdzone źródłowo są:
- 3 razy ostrzelanie A-12 nad Wietnamem w latach 1967-68 - 1 samolot uszkodzony;
- 22 strzelania (29 rakiet) do SR-71 w latach 1968-69 nad Wietnamem;
- 1 raz nad KRL-D w 1981 r.;
- 2 razy (5 rakiet) nad wybrzeżem libijskim w 1986 r.

Ogółem odpalono do SR-71 kilkadziesiąt pocisków. Wszystkie strzelania miały miejsce z zestawów rodziny SA-75/S-75, mających ograniczoną zdolność zwalczania celów klasy SR-71.
antybaśniarz Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 18:13
Podaj choć JEDEN przypadek gdy SR-71 ośmielił się przekroczyć granicę Układu Warszawskiego by przetestować czy sowieckie rakiety naprawdę nie są w stanie go zestrzelić. Kiedy SR-71 latał nad krajami III Świata to miały one tylko S-75 z kiepsko wyszkoloną obsługą. Nigdy nie latał nad krajem mającym S-200. Od wyszkolenia obsługi baterii bardzo zależy skuteczność trafień - jest świetna strona węgierskiego przeciwlotnika, który w internecie umieścił symulatory S-75 i S-200 i instrukcje ich obsługi i symulacje celów jak SR-71 czy F-4 i można sobie ćwiczyć i po nabraniu wprawy "trafiać" w SR-71. Więc przestań bredzić jak to "setki razy strzelano", bo zwyczajnie łżesz. S-200 były projektowane pod cele typu SR-71, dlatego SR-71 nigdy nie odważył się przekroczyć granicy NRD, Polski czy Sowietów.
prawieanonim Piątek, 17 Listopada 2017, 15:55
S-200 był projektowany przeciwko powolnym bombowcom strategicznym typu b-52 bo w tamtych czasach jedyną metodą na skuteczny atak nuklearny był rajd bombowców. SR-71 latały nad Libią i jakoś żaden libijski S-200 nie dał im rady.
JW Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:54
W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych SR-71 Blackbird patrolował niebo i terytorium na południe i wschód od Bałtyku. Startował z lotnisk w Wielkiej Brytanii i Norwegii. Pojawiał się na ekranach polskich radarów na wschód od Bornholmu. Leciał łukiem w kierunku Darłowa, by tuż przed granicą polskiego morza terytorialnego wyrównać i poruszając się równolegle do wybrzeża dolecieć do Zatoki Fińskiej, gdzie robił nawrót. Wracał podobną trasą, znikając z ekranów radarów na trawersie Świnoujścia. Jednak co innego jest śledzić samolot przez radar, a co innego odpalić do niego rakietę, która i tak nie miała szans dopaść SR-71.
BUBA Wtorek, 14 Listopada 2017, 0:18
To czemu trzymał się wód miedzynarodowych?
JW Wtorek, 14 Listopada 2017, 9:40
Bo trzymał się zasad prawa międzynarodowego.:) Tak naprawdę to nie wiadomo gdzie jeszcze latał SR-71 ponieważ dane dotyczące lotów są utajnione przez CIA.
BUBA Czwartek, 16 Listopada 2017, 0:36
To U2 się nie trzymał a SR-71już przestrzegał prawa międzynarodowego?Od kiedy?
Nojatotamnwm Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:13
Strzelano tylko w Wietnamie z S-75, ale sam pocisk ma bardzo mały zasięg. Jakoś żaden SR-71 nie naruszył przestrzeni powietrznej ZSRR, kiedy ten miał MiGi-25/31 oraz S-200.
jl Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 19:25
tu się mylisz SR-71 latały nad PRL i rosyjską strefą Prus Wsch oraz nad Murmańskiem..
jb Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 23:49
Bzdura,
Nie jest znany ani jeden przypadek regularnego lotu rozpoznawczego SR-71 nad terytorium państw Układu Warszawskiego.
Mogło się zdarzyć minimalne (kilkusekundowe, na głębokość kilku km - jest taki odcinek granicy, gdzie był możliwy "skrót") naruszenie przestrzeni powietrznej NRD podczas lotu wzdłuż granicy niemiecko-niemieckiej w okresie, zanim ZSRR rozmieścił eskadrę MiG-25 w Eberswalde-Finow. Po tym fakcie loty SR-71 zostały dla bezpieczeństwa odsunięte na większą odległość od granicy, zaś po stronie wschodniej każdorazowo równolegle leciał MiG-25, gotowy do interwencji w razie naruszenia. Mogło się zdarzyć analogiczne krótkotrwałe naruszenie granicy wód terytorialnych ZSRR w rejonie Murmańska lub na Dalekim Wschodzie. Nad Bałtykiem SR-71 latały w odległości od kilkudziesięciu do ok.150 km od brzegów Polski i ZSRR - akurat tyle, aby być poza strefą ognia brzegowych zestawów przeciwlotniczych, nie licząc S-200. Wszystko inne to bajki z mchu i paproci.
Nojatotamnwm Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 21:19
Nasze radary wykrywały go nad Bornholmem. Czy ta wyspa należała do PRL? Nie. Nad naszym terenem nigdy go nie widziano.

"European operations were from Mildenhall, England. There were two routes: One along the Norwegian west coast and up the Kola peninsula, which contained several large Naval bases belonging to the Soviet Navy's Northern Fleet. Over the years, there were several emergency landings in Norway, with landings in Bodø four times, two of them in 1981 (flying from Beale) and 1985. Rescue parties were sent in to repair the planes before leaving. On one occasion, one complete wing with engine was replaced as easiest way to get the plane airborne again. The other Route was from Mildenhall over the Baltic sea, also called The Baltic Express."
lj Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 20:02
Bzdura latały U2 i to do momentu zestrzelenia.
Kwasnyy Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:15
48 m/s to "ledwie" 170 km/h
Pamiętliwy Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:04
którego f16?
gnago Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:34
Ta na zachodzie to biorą do rekordów samoloty seryjne i najlepiej już zużyte. A może wszędzie do rekordów przygotowuje się samoloty najlepiej jak potrafią
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 6:55
Gnago, wszedzie do bicia rekordów uzywa sie specjalnie dostosowanych maszyn seryjnych ale w przypadku MiG-25 to był zupełnie oddzielnie skonstruowany prototyp, może przyjrzyj mu sie zanim znowu cos napiszesz
pg Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:14
Coraz większy odsetek rosyjskiej potęgi tworzy propaganda. Brak nowych konstrukcji pokrywają coraz to nowymi zapowiedziami albo manipulacjami dotyczącymi nazewnictwa. Ile to już "nowych" samolotów powstało ze starego Su 27? Ile to już "kamieni milowych" zaliczył program myśliwca V generacji, w rodzaju zmian nazw czy kolejnych rewizji harmonogramu? ZSRR nie zbudował przez kilkadziesiąt lat żadnego prawdziwego lotniskowca, ale za to Rosja ma w planach super-hiper, i do tego z rampą i katapultą naraz! Zapowiadają kolejne odsłony S-X00, ale jak na razie najnowsza nie może się doczekać docelowych rakiet, a zapowiadają, że jak się doczeka, to już będzie kolejna generacja. Oczywiście, w wielu obszarach starają się maksymalnie ofektywnie wykorzystać to, czym dysponują, ale niektóre pomysły to wynik ewidentnej desperacji - vide de facto jednorazowe okręty wielkości korwety z potężnym uzbrojeniem rakietowym. Niektórzy się podniecają, że inne marynarki potrzebują znacznie większych okrętów, żeby przenieść porównywalne uzbrojenie. No i cóż z tego, tamte okręty zaplanowano do więcej niż jednej misji, gdy tymczasem rosyjskie w warunkach pełnoskalowego konfliktu nie mają szans na powrót do portu. Natomiast efekt propagandowy duży, można zastraszać sąsiadów i robić pokazówki, zrzucając rakiety na dżihadystów z kałachami.
Zapowiedź Miga 41 można potraktować jako kolejna przykrywka dla braku konkretów - można powiedzieć, że rosyjska propaganda przyzwyczaiła nas już do tego, że co kilkanaście tygodni robi takie wrzuty na temat kolejnych "przełomowych" i "nie mających odpowiednika na świecie" konstrukcji, które nigdy nie powstaną.
jb Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:35
"niektóre pomysły to wynik ewidentnej desperacji - vide de facto jednorazowe okręty wielkości korwety z potężnym uzbrojeniem rakietowym. Niektórzy się podniecają, że inne marynarki potrzebują znacznie większych okrętów, żeby przenieść porównywalne uzbrojenie. No i cóż z tego, tamte okręty zaplanowano do więcej niż jednej misji, gdy tymczasem rosyjskie w warunkach pełnoskalowego konfliktu nie mają szans na powrót do portu. "

Te male okręciki, co to z Morza Kaspijskiego odpalają rakiety przelatujące dwa i pół tysiąca kilometrów (czyli w razie potrzeby dolatują do Polski i równają z ziemią Warszawę), to też propaganda i przejaw desperacji? W czoło się puknij.

A sam tekst, to co drugie zdanie "ma bazować", "można się spodziewać", prawdopodobnie stanowi" itp., czyli dużo spekulacji i zero faktów.
pg Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:59
Te małe okręciki, o których raczyłeś wspomnieć, to właśnie te same, o których ja napisałem, i to są właśnie te jednorazowe okręty, które są efektem desperacji - pozbawione praktycznie możliwości samoobroby i bynajmniej nie przewidziane do działania w żadnych zespołach, które po prostu nie istnieją. Okręty na zasadzie - odpal rakiety i idź na dno.
A co do rzekomego braku konkretów w mojej wypowiedzi - brak konkretów to wynika wprost z pustosłowia rosyjskiej propagandy i ze stanu realizacji programów. Ale jeśli ktoś chce uzyskać nieco więcej informacji, to wystarczy, że się tym choć trochę zainteresuje, bo komentarze to nie jest miejsce, w którym osoba średnio nawet rozgarnięta oczekuje zdobycia wiedzy. Żeby coś wiedzieć, trzeba się i interesować czymś więcej niż czytaniem komentarzy.
jb Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 14:41
Może byłaby to desperacja i jednorazowy użytek, gdyby nie jeden szczegół. Taki mianowicie, że te okręciki operują z głębi własnego terytorium. Kto i w jaki sposób miałby je tam posłać na dno zaraz po odpaleniu rakiet?
Ostatnie moje zdanie odnosi się do artykułu, nie do komentarza.
Kusza Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:27
No to napisz może czy jankesi opanowali już spawanie tytanu albo może wymianę pojedynczych elementów w antenach sonarów? Może mają już torpedy podobne do "Szkwała"? Może słyszałeś o metodyce robienia wynalazków na Zachodzie?
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:29
Kusza, jakos na razie to 50 lat temu zbudowali SR-71 wykonanego praktycznie w całosci z tytanu wiec spawanie mają opanowane od dawna. Torpedy Szkwał maja w najnowszej, opracowywanej wersji cąłe 13 km zasięgu , juz lepsze od nich ma chocby RFN-Barracudy, a USA uznało że takie zabawki nadające się jedynie do samoobrony OP nie są im potrzebne.
inż. Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:11
A wiesz, że taki okręcik te większe Bujany są wyposażone w rakiety o zasięgu 2500 km. Przecież one pływając na Wołdze mogą strzelać do Niemiec. No i powiedz mi jak je zatopić jak za chwilę po wystrzeleniu są już za kilka godzin gdzieś 150 km dalej na rzece w Syberii. No chyba, że najpierw zlikwidujesz Rosyjską OPL na tym obszarze:)
efd Środa, 15 Listopada 2017, 12:32
to zdecyduj sie czy chwile po odpaleniu czy kilka godzin? t oco one sie poruszaja z predkoscia dzwieku?
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:26
Inz a wiesz że te wszystkie Bujany-M przenoszą mniej rakiet od 2-3 Burke;ów nie licząc całej reszty . jakos na razie na Wołdze nie ma ani jednego Bujana-M wszystkie jakos sa na morzach a co do ich zwalczania, jak zaatakuja tymi Kalibrami o zasięgu 2500km to odpowiedzia będą tridenty i Munutemany bo taki zasieg ma jedynie wersja jadrowa 3M14 więc powodzenia w rozpoczynaniu III wojny swiatowej.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:05
Bujany nie od parady mają taką nazwę. Jak powieje na Bałtyku z 10 to nawet z portu nie wyjdą. Jednorazowe zabawki do toczenia wojny w sprzyjających warunkach. A co będzie jak zaatakujemy w czasie sztormu na Bałtyku?
FDolas Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:20
To odpowiedzą stojąc w porcie.
To wcale nie taki głupi pomysł te Bujany.
Polska powinna go skopiować bo w razie pełnoskalowego konfliktu polskie okręty też mogą nie mieć już portów, by móc do nich wrócić.
To co się stanie po odpaleniu pocisków ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsze w strategii odstraszania jest gwarancja odpalenia jak największej ilości pocisków w kierunku celów.
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:16
Okręty mają to do siebie że są mobilne. Stojąc w porcie są łatwym celem dla naszego NDR. W razie W nawet nie otworzą kontenerów do strzału. Wszystko jak na patelni. Strategu.
fanrosji99 Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:53
MiG - 31BM to potwór! Aż boje się pomyśleć co będzie potrafił jego następca!
Infernoav Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:58
Do tego czasu USA będzie miało funkcjonujące lasery bojowe i działa szynowe. Ciekawe czy mach 4,3 da radę pocisków kierowanemu z prędkością mach 8-10
obalaczmitów Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:12
Nigdy nie wzniesie się w powietrze.
ŚWIERGOT Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:02
na wielkie obszary i rozległe "interesy" Rosji potężny wielozadaniowy samolot spełniający rolę myśliwca i bombowca jest zasadny klucz takich samolotów ma siłę uderzeniową zdolną wyeliminować z walki batalion..a pojedynczy samolot podjąć równorzędną walkę z F-15 ....
mickey93 Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:35
MiG 31 nie jest w stanie podjąć walki sam na sam z F-15C/D
Ślązak Niedziela, 12 Listopada 2017, 14:53
Super koncepcja ambitna dość ale realna technicznie tylko że wszystko kosztuje a tu koszty widzę ogromne - sam samolot napęd uzbrojenie.
CB Niedziela, 12 Listopada 2017, 20:57
W obecnych realiach raczej nierealna technicznie. Na pewno nie, jeśli ma zachować jakieś cechy i zdolności myśliwca.
Pim Niedziela, 12 Listopada 2017, 14:26
To jest jeden z projektów "technologii bezsilności". Przykłady:
1. Szkwał: nie mamy jak podejść skrycie na tyle blisko, by efektywnie atakować grupę uderzeniową z lotniskowcem? Zróbmy torpedę kawitacyjną, którą można odpalić z większego dystansu. Nie naprowadza się, nie można zakłócić. Dajmy głowicę taktyczną, precyzja nie będzie tak ważna.
2. OP lira - przeciwnik ma torpedy przed którymi nie mamy jak uciec, nie wiemy jak zakłócić? Weźmy tytanowy kadłub, reaktor chłodzony ciekłym metalem i dajmy 43w.
3. Granit: nie mamy jak zniszczyć lotniskowca, to wystrzelny rakiety spoza zasięgu jego obrony ASW. Pocisk ma wielkość awionetki głowicę taktyczną, albo o masie 1t. Współczesny krążownik po takim "strzale" idze do gruntownego remontu, a jak trafimy dwiema, trzema to i lotniskowiec ucierpi.
4. Na końcu MIG. Nie mamy szans na zbudowanie samoloty na poziomie, lub lepszego niż F22, to zbudujmy coś co będzie latać szybciej od rakiet. Czyli Myśliwski Blackbird. To że na razie nikt nie ma technologii silnika. Który będzie działał przy prędkościach 1-4Ma z akceptowalny zużciem paliwa, nic to. Jak powstanie, loty będą się odbywać raz do roku, bo koszt godziny lotu będzie większy od Blackbirda. Do tego jeszcze "dobnostka" jak nowe typy rakiet, które da się odpalić przy 4Ma, chłodzenie kadłuba (przy Ma 4 tochę się nagrzewa) itp...itd...
Nowa Akuła: największą, najwięcej głowic, najlepsza, a porażka. A koszt programu to czynnik pogrążający kraj.
tak tylko... uzupełniam Niedziela, 12 Listopada 2017, 20:05
@Pim
ad. 1 zawsze jest ryzyko że nie uda sie podejsć skrycie bez względu na stronę konfliktu.
ad. 2 zeykły wyscig pancerz pocisk
ad. 3 nowatorski system, trzymający w szachu US Navy
ad. 4 Mig-31 projektowany jest pod specyficzne warunki a więc bezkresne przestrzenie Syberii i okolice Bieguna. Nie można Go porównywać z F-22 bo projektowane były/są wg różnych założen. F-22 nie dałby rady bronić kraju pzred atakiem jak robić to może Mig-31, bo każdy z nich predysponowany jest do innych celów.
Daven Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:50
Tak tylko: Szkwał w najnowszej, opracowywanej odmianie ma całe 13km zasięgu i nigdy nie miał słuzyc do ataku na LGU lecz do samoobrony dla OP.
Granit tak trzyma w szachu że sami Rosjanie wycofują ten przestarzały pocisk bedący obecnie jedynie dużym celem dla OPL z uzytku. Dobry to on był w latach 80-tych a nie w dobie E-2D i SM-2ER i SM-6
MiG-31 powstał jako mysliwiec przechwytujacy do zwalczania bombowców strategiocznych ale obecnie nadaje sie do polowania na B-52 bo juz B-1B ze swoim RCS 1.45m2 jest poza jego zasięgiem(Radar Zasłon-M wykrywa cele na 400km ale o RCS 20m2 i wiecej) F-22 nadaje sie równie dobrze jak nie lepiej do tych celów do czego na byc uzywany MiG-31, były nawet plany zastapienia MiG-a przez Su-35.
Nojatotamnwm Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 16:15
B1-B ma 10m2. Zasłon-M wykrywa 1m2 na ok. 200 km. Więc B-1B poza ostrzałem z JASSMów nic nie może zrobić.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 7:03
B-1B ma 1.45m2, może juz skończ podawać RCS z B-1A bo juz raz wpadłes na tym na całego:)
Zasłon-M wykrywa cele o RCS 5m2 na 285km więc powodzenia w znalezieniu B-1B
Nojatotamnwm Środa, 15 Listopada 2017, 1:02
Fizycznie nie jest możliwe aby kadłub B-1B miał taki sam RCS jak znacznie mniejszy F-16. Więc nie może mieć 1m2. 10m2 jest znacznie bardziej wiarygodne.

Zasłon-M wykrywa 1m2 na 200 km, więc 1m2 nie jest dla niego żadnym problemem.
Davien Piątek, 17 Listopada 2017, 14:21
Wiesz , biorąc pod uwage RCS dla B-2 to niezła wpadke zaliczyłes, ale rozumiem że jak Rosja nie ejst w stanie nawet dogonic w stealth starego F-117 to uważasz ze inni nie moga?
RCS dla F-15A/B wynosił 25m2 dla Su-27 15m2 czyli wg twoich obliczeń dla B-1B powinno byc to ile: 100-200m2?:))
10m2 to miał B-1A a w wersji B-1B przekonstruowano wloty powietrza i uzyto pokryc redukujacych RCS więc jakos bardziej wierzę NTW i maj. Fiszerowi niz tobie.
Zasłon-M wykrywa RCS 5m2 na 280km, skąd wytrzasnąłes to 1m2 na 200km???
prawieanonim Niedziela, 12 Listopada 2017, 22:38
Szkwał ma zasięg 8 kilometrów. Przy konwencjonalnych torpedach o zasięgu 50 kilometrów próba podejścia na taką odległość to samobójstwo. Granit to przestarzały trup a nie nowatorski system. Odnośnie obronności co niby zrobi Mig-31 czego nie zrobi F-22?
pelnyanonim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 6:46
Granit to nowatorski system który od 20 lat trzyma w szachu całą US Navy… jeśli masz warszawianke to na 8 km podejdziesz bo cały zachód nie ma obecnie technologii ich wykrywania.
cynik Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:24
Sugerujesz, że my z naszym ORP Orzeł możemy szachować cały Bałtyk? Skoro to taki niewykrywalny okręt... A wróć. Warszawianka to udany, ale też zwykły, dobrze znany i przebadany przez floty NATO okręt podwodny, który ma supermoce wyłącznie w rosyjskiej propagandzie. Na tle niemieckich typu U212A czy nawet starszych szweckich Gotlandów nie wyróżnia się niczym specjalnym - chyba że brakiem napędu niezależnego od powietrza zewnętrznego.

Proszę wytłumacz mi co jest takiego w Granicie co "trzyma w szachu całą US Navy" (włącznie z okrętami podwodnymi)? Pocisk ciekawy i szybki ale za to wielki i mało manewrowny, czyli możliwy do przechwycenia przez okrętowe przeciwlotnicze systemy rakietowe.
CB Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:14
W dodatku praktycznie identyczne okręty mieli Brytyjczycy (typ Upholder) i bardzo szybko z nich zrezygnowali. Teraz dogorywają w Kanadzie.
prawieanonim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:07
Człowieku proszę cię. Warszawianka to przestarzały technologicznie okręt.
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:52
Granit to był nowatorski 30 lat temu, obecnie sami Rosjanie się go pozbywają z nosicieli i zastępuja 3M54, Warszawianki, czyli modyfikacja Kilo były tak niewykrywalne że ostatnio na gwałt dodawano im wykładzinę anechoiczna by nie świeciły na sonarach:)
Gizmo Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:31
Ta. Nasz spalony ORP Orzeł to twoja mityczna niewykrywalna 'warszawianka". Projekt z lat 70. Obecnie delikatnie przypudrowany
pelnyanonim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:13
nie przypudrowany tylko kompletnie zmodernizowany .... nie opowiadaj bajek ...
cynik Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:46
Przecież sami Rosjanie zapowiadając zakończenie produkcji okrętów projektu 636 "Warszawianka", jako powód podawali to, że są przestarzałe. Mieli skupić się na następcy, czyli projekt 677 Łada, ale jak na razie głównie słychać informacje o problemach z prototypem.
Analityk EY Niedziela, 12 Listopada 2017, 14:05
To już nie ta liga dla Rosji. Kasa nie ta i technologia nie ta. To nie ZSRR. Nawet PAK-FA z 200 sztuk na 2020 obcięli do serii testowej 12 sztuk Nawet T-14 Armata z 2300 sztuk zredukowany do 100 sztuk na 2020 i odłożony w masowej produkcji jako "rezerwa" na "lepsze czasy", które nie nadejdą. Wywala kupę kasy i zostaną z prototypem.
ss25 Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:14
Nie jest istotne ile mega-nowoczesnego sprzętu wyprodukujesz ale czy masz technologię do ich produkcji. F117 powstał w latach 70-tych, zbudowano go tylko 59 sztuk, ale w tamtych czasach w razie konfliktu mógłby nieźle namieszać przeciwnikowi. To samo z PAK-FA, T-14 i tym MIG 41. Jeżeli ten samolot rzeczywiście powstanie i zbudują tego nawet tylko 30 sztuk to można takim sprzętem zadać bardzo duże straty przeciwnikowi.
cynik Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:54
Gdy F-117 wchodził do służby, to przeciwnik nie dysponował niczym porównywalnym.
Kiedy PAK-FA wejdzie do służby ... to od dawna latające po niebie F-22 już się zdążą zestarzeć a flota F-35 będzie już dość liczna w krajach NATO, więc sytuacja jest nieporównywalna.
Nie rozumiem na czym miałaby polegać przewaga T-14 nad NATO-wskimi czołgami najnowszej generacji? Trochę mniejsza sylwetka to raczej teoretyczna zaleta w epoce współczesnych czołgów.
mickey93 Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 23:59
przewaga T-14 polega na tym że jest trudny do wyeliminowania na papierze, jeżeli wejdzie w ostatecznym kształcie to Czołgi NATO będą miały poważne kłopoty
Natowskie czołgi najnowszej generacji to konstrukcje z lat 80 w których usiłuje załatać się słabości, Dlatego ruszły programy leoparda 3 i M1E3
cynik Wtorek, 14 Listopada 2017, 10:44
Twój wpis dalej nie wyjaśnia na czym miałaby polegać trudność w wyeliminowaniu T-14? Tym bardziej, że o realnych możliwościach i mierzalnych parametrach tej maszyny niewiele wiadomo. A o rzeczach tyle kluczowych co trudnych do zmierzenia jak ergonomia pracy załogi czy skuteczność systemów walki nie wiemy praktycznie nic.
ZZ Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:32
Zasadnicze zagadnienie tutaj jest taki, że 50 F-117 mogłoby "namieszać" w połączeniu z setkami F-16, F-15, F-18, Tornado i innych maszyn. Natomiast jakiekolwiek Su-57 czy inne MiGi-41, nawet, jeśli będą tak cudowne jak je Rosjanie przedstawiają, to podzielą los niemieckich Tygrysów Królewskich - niebotycznie drogich maszyn które dostawały nawet od samochodów opancerzonych, bo po prostu nie było kim ich osłaniać.
J0231 Niedziela, 12 Listopada 2017, 13:25
MiG--41 to zdaje się rosyjska odpowiedź na projekt kosmicznego samolotu Boeinga XS-1 zdolnego do lotu z prędkościami 10 Mach (12 250 km/h). Pierwszy lot planowany jest na 2020r.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:53
Ale chyba na 30-40 kilometrach?
yaro Niedziela, 12 Listopada 2017, 12:38
A @Davien ostatnio pisał, że to mrzonka i takich prac w Rosji się nie prowadzi, kiedy już kilka osób pisało, że jest taki projekt realizowany w Rosji to on pisał, że to tylko popularny serwis video o tym sieje propagandę.
Willgraf Niedziela, 12 Listopada 2017, 12:03
projekt 70.1 to stary projekt pamiętający czasy Tu-22 nie mylić z Tu-22M
detektor bajań Niedziela, 12 Listopada 2017, 13:23
No i? Chodzi o koncepcję, a nie realizację, która w tamtych latach była niemożliwa. To tak jakbyś bredził, że X-37 to stary projekt pamiętający lata 60., "znafco", bo wtedy projektantom coś takiego się marzyło, tylko nie było materiałów i elektroniki, by coś takiego zrealizować, ale plany były praktycznie identyczne. Zresztą to żenujące by naśmiewać się z rosyjskiego myśliwca Mach 4 w kraju, który nie potrafi zbudować samolotu naddźwiękowego.
Hans Kloss Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:20
Rosja nie potrafi zrobić prostego samolotu generacji 4+ a myśli o samolocie Mach 4. Z motyką na słońce jak to się w Polsce mówi.
mickey Niedziela, 12 Listopada 2017, 21:47
Su-35 to bardzo dobry samolot generacji 4+
BUBA Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 6:13
U Ruskich 4+ a normalnie max 4
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:57
Potrafić to potrafi ,ale nie jest tak głup,i żeby wydać pieniądze z budżetu na takie mrzonki. Koszt ogromny, a efekty jak widać.
jurgen Niedziela, 12 Listopada 2017, 11:22
mają rozmach
Kowalskiadam154 Niedziela, 12 Listopada 2017, 11:17
Górna Wolta nie potrafi zbudować prostych schodów a pracuje nad nowym super hiper mega samolotem
Adamkowalski451 Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:45
Dolna Wolta nie potrafi zbudować krzywych schodów a pracuje nad nowym mega hiper super samolotem.
dim Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:09
I to nie pierwszym MIG-u, znakomitym jako płatowiec - mają w tym kilkudziesięcioletnie doświadczenie. Pozostaje pytanie skąd wezmą także silnik ? Jak przeskoczą oczywiste na razie problemy technologiczne ? Czytaj tu inny mój komentarz, w tej sprawie, w tym artykule.
ryszard56 Niedziela, 12 Listopada 2017, 11:10
A My jakie wprowadzimy?
gość Niedziela, 12 Listopada 2017, 16:30
Su22
Piotr34 Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:12
F-35.
Gda Niedziela, 12 Listopada 2017, 12:18
My żadne. Dla przykładu nawet Bangladesz ostatnio wprowadził do użytku dwie korwety, które sam zaprojektował. Ale za to możemy niedźwiedziowi nasikać na nogawkę.
ito Niedziela, 12 Listopada 2017, 11:09
Charakterystyka samolotu to raczej szybki bombowiec przełamania OPL- taki B 58 w wersji XXI w, oczywiście o przeznaczeniu zadecyduje wyposażenie. Termin wprowadzenia całkowicie nierealny, tym bardziej, że przy zasięgu 11 tys. km (!!!???) w grę wchodzi raczej wersja bezzałogowa- nawet ruski człowiek w kabinie typu myśliwskiego nie wytrzyma kilku godzin w stanie pozwalającym na efektywną walkę- ale koncepcja ciekawa i ambitna. Ciekawe czy i jak wyjdzie realizacja.
Teufel Niedziela, 12 Listopada 2017, 21:03
11000 km to chyba jako żaglowiec lol
A na poważnie , plany to wszyscy maja super hiper - jak przychodzi do realizacji - sprawa wyglada całkiem inaczej.
Obecnie koszty nowych konstrucji są tak ogromne iż nikt nie podejmuje się tego samodzielnie tylko szuka współpracy. I tu Rosja akurat stoji na straconej pozycji , bo nikt normalny z nimi nie będzie się dzielił nowymi technologiami , maja jedynie to co im się uda ukraść i później wdrożyć u siebie.
ito Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:35
Jak to z kalibrami było? Zasięg (Hłe Hłe) 2500 km to chyba we snach osiągają- czy nie tak zgodnie twierdzili jeszcze niedawno zachodni eksperci? Rosjanie mają doskonałe podstawy naukowe i techniczne, a żyją w nieco innej (niedolarowej) ekonomii- niejednokrotnie udowodnili, że potrafią zaskoczyć, więc ostrożnie.
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:58
Ito Kalibry maja zasieg 2500km jedynie w wersji jadrowej czyli tyle samo ile miały Tomahawki w tej wersji, standard to 1500-1700km wiec ... Zasieg 11 tys km dla mysliwca to jedynie jak będzie za sobą ciągnął ze trzy cysterny z paliwem bo fizycznie jest to niewykonalne, taki zasięg to maja B-1B a nie mysliwce. Zasieg MiG-31BM przy 2,5Ma to ok 1000km wiec powodzenia :))
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:30
Możesz nie mieć racji. Z teorii może wynikać taka możliwość. Wznosi się na 30-40km i pruje 4 Mach te 11000km bo opór znikomy. Ale jak sie wznosi na te 30-40 km to zagadka. Musi mieć 2 rodzaje silników albo jakiś nowatorski silnik pracujący w tak odmiennych warunkach. Co nie zmienia faktu, po co?
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 7:06
Polański, na 26km to latał SR-71 Blackbird który był większy , zabierał więcej paliwa i miał zasieg maks ok 5000km wiec ...
ito Wtorek, 14 Listopada 2017, 23:58
Skąd znasz wymiary, skoro Rosjanie sami jeszcze nie bardzo wiedzą co to ma być, poza ogólnymi założeniami?
Polanski Wtorek, 14 Listopada 2017, 10:27
Ja nie piszę Twojego nick-a przez "ń" więc Ty też nie pisz. Wbrew pozorom to ważne. Co do meritum to uważam że autorzy projektu maja takie założenia a czy są one do zrealizowania to już inna sprawa. Na przykład siła nośna na tych 30-40km. Co będzie utrzymywać ten samolot na tej wysokości? Inaczej trzeba uwzględnić energię do utrzymania pułapu. Zresztą są inne nieprawdopodobieństwa które się nasuwają.
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 15:38
Jeżeli ma bazowac na tym projekcie co go tu pokazali to istotnie z siłą nosna będzie nieciekawie choc sporo nadrobia szybkością. Gorzej z uzbrojeniem i manewrowoscią, tu się praw fizyki juz nie ominie
yaro Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:45
Piczytaj sobie o projekcie Uragan dla którego zbudowano demonstratora technologii w postaci Mig-105. Ostatnio odtajnione źródła podają, że było już przeszkolonych 6 pilotów. Dziś sie mówi tylko o Mig-105 ale to nie on był celem tego projektu jak przez wiele lat sądzoni a właśnie tajny projekt Uragan z innym samolotem. Więc biuro Mikojana ma z czego czerpać.
czytaj_ze_zrozumieniem_Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:12
Panie @Davien czy czytanie ze zrozumieniem boli ? Otóż w tej wypowiedzi nie ma ani słowa o tym, że Mig-105 był tylko do jednego projektu natomiast jest mowa o tym, że dla projektu Uragan był demonstratorem technologii i jest mowa o tym, że zostało 6 pilotów przeszkolonych, projekt Spiral szedł swoja droga a projekt Uragan szedł dalej ... czy to jest oczywiste ?
Davien Wtorek, 14 Listopada 2017, 7:14
Widzisz to raczej ty nic nie czytałes:) MiG-105 powstał dla projektu Spiral a w programie Uragan miał byc uzywany powiększony 3x BOR-4 wiec niezła wpadka:)) Dla projektu URAGAN demonstratorem był BOR-4 a nie MiG-105 wiec powodzenia:)
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:05
Yaro, MiG-105 był demonstratorem technologi w programie Spiral i miał byc samolotem kosmicznym wynoszonym na spora wysokośc przez inny samolot a sam miał dodany silnik rakietowy na ciekły materiał pedny by osiągnac odpowiednią wysokość. maksymalna prędkość osiągana przez to cos wynosiła 0,65Ma wiec powodzenia w wykorzystaniu tych prac do MiG-41:)
yaro Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:58
no tak dlaczego wszyscy piszą, że jestes mistrzem vikipedii:

Projekt, w którym zakładano budowę i użycie MiGa-105 nosił nazwę Spiral (znana była również nazwa EPOS')[1]. Rozpoczęcie prac nastąpiło w 1965, dwa lata po upadku amerykańskiego projektu X-20, choć pierwsza grupa pilotów została wybrana w wczesnych latach 1960.[potrzebny przypis] Jednym z znanych pilotów wyznaczonych do samolotu MiG-105 był Gierman Titow, drugi człowiek w kosmosie i pilot pojazdu kosmicznego Wostok 2.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:10
Tam wszystko tak tajne, że sami o tym nie wiedzą.
yaro Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 6:49
Filozofia jest dobra dla forów humanistycznych. Nie trzeba dużo wiedzieć wystarczy pisać cokolwiek.
Rain Niedziela, 12 Listopada 2017, 11:08
Osiągnie 4mach raz.
LNG second (d. Nabucco first) Niedziela, 12 Listopada 2017, 11:03
Skoro Rosja ma jeszcze kasę na zbrojenia to znaczy, że trzeba zaostrzyć sankcje i zmniejszyć zakupy węglowodorów.
yaro Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:59
Masz poczytaj tylko z dzisiejszej prasy;
20 lat temu koncern BP dążył do dywersyfikacji produkcji przez mocniejsze postawienie na odnawialne źródła energii. Dziś wraca do ropy naftowej, która zdaniem ekonomistów, będzie przynosić inwestorom zyski wiele lat.


Cały plan uwalenia Rosji spełzną na niczym.
yaro Niedziela, 12 Listopada 2017, 18:51
Jasne, o 14 % wzrosła sprzedaż błekitnego paliwa w stosunku do 2016 roku a 2018 jeszcze peognozuje wzrost, ceny paliw w górę, łupki amerykańskie ledwie zipią a Ty o ograniczaniu zakupów, myślusz, że świat jest jednobiegunowy?
LNG second (d. Nabucco First) Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:38
Myślę, że nowy deal USA - Chiny dotyczący inwestycji chińskiej rzędu 86mld $ w łupki amerykańskie to de facto sprzedaż technologii łupkowej Chińczykom. A to oznacza, że Chiny w ciągu dekady uruchomią własne łupki na niewyobrażalną dziś skalę. Nawet jak zajmie to 15 lat, to skutek dla Rosji jest łatwy do przewidzenia...
yaro Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:31
15 lat to teraz szmat czasu aż tak daleko bym nie sięgał ..
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:01
Toż to dokładnie to samo napisałem pod artykułem o wzroście ceny ropy na Świecie. Nawet nie wiedziałem o tym nowym dealu z łupkami dla Chin. A może wiedziałem? Rosjanie także maja łupi ale nie maja technologii i stąd ten skowyt na sankcje.
fd Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:30
cena ropy znów rośnie, kończąc definitywnie 2-letnie uklepywanie dna. wiele wskazuje na to że cen 70-80 USD w ciągu dwóch lat będzie osiągnięta. Najtrudniejsze Rosja ma za sobą.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:16
Nie cieszcie się zawczasu. Niedawno ropa była po 25$. Ktoś to przewidział? Dawać tu takiego. Nikt nie wie co będzie za rok a wy już wiecie co będzie za lat kilka. Branża łupkowa już się cieszy i jest ważniejsza dla Trumpa od tej waszej Rosji. Analitycy nie widzą potrzeby bankructwa Rosji, bo to dodatkowy kłopot dla Świata. Niekontrolowany rozpad grozi niekontrolowanym konfliktem z udziałem małpy z bronią atomową.
Wandi Niedziela, 12 Listopada 2017, 10:53
Heh, Mach 4? Będą potrzebować silniki z ciągiem pewnie ze 180kN.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 10:38
Najpierw trzeba go zbudować, o bezsilności wtedy będzie można podyskutować.
dim Niedziela, 12 Listopada 2017, 10:23
Co jeszcze bardziej uwypukla potrzebę zaistnienia równowagi strachu. Skoro niemożliwa byłaby do osiągnięcia równowaga zbrojeń konwencjonalnych, pomiędzy nami, a zagrażającymi nam, znacznie silniejszymi państwami.

I tak aż do... samolikwidacji ludzkości. Która nie wiadomo kiedy nastąpi, niemniej rachunek prawdopodobieństwa mocno sugeruje, że w ciągu kilku pokoleń może nastąpić. Gdy nie będzie już czasu na wahanie się oficera dyżurnego lub telefony deeskalujące.

Wydaje się, że główne państwa Europy Zachodniej już wybrały "lekarstwo" na te zagrożenia, ewidentnie planując ewolucyjną zmianę kulturową w kalifaty.
Czy naiwnie licząc, że Islamizacja, to dla elit Europy szansa przetrwania ? Czy tylko dla elit?

Nic nowego, gdyż Bizantyńczycy przejechali się już tak na Turkach. Wiemy, że Konstantynopol mógł być obroniony, a nie był. Wiemy, że Kościół Greckoprawosławny wręcz był zwolennikiem "katharsis" - "oczyszczenia się" chrześcijaństwa, przez nową niewolę babilońską...

Elity liczyły na mądrą, a bogatą władzę sułtanatu... I nawet z początku rzeczywiście tak było. Miejscami. Ale potem już nigdzie i pozostała beznadziejna niewola. Nawet dla bardzo bogatych elit.
Właśnie naszym dzieciom przyjdzie żyć w świecie, w którym ten przełom dokona się. Przez nas.
Geoffrey Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:10
Ciekawe rozważania o upadku Konstantynopola pod tekstem o myśliwcach :) Myślę, że nikt nie "planuje" swojego upadku - ani Europa, ani Konstantynopol. To raczej w obliczu nieuchronnej zagłady cywilizacji "elity" naiwnie próbują sobie wmawiać, że nie wszystko stracone, że obronią ich pieniądze. A zawsze jest tak, że zdobywcy sobie sami te pieniądze wezmą.
xx Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:37
Właśnie nie. Właśnie istniało silne i bogate stronnictwo greckie, wiążące swą przyszłość, nadzieje na "jeszcze większą karierę" z Sułtanem. Sułtan, po pierwsze, od głównego swego poplecznika, zdaje się zbyt silnego - bogatego, zażądał syna do sułtańskiego haremu chłopców. Grek nie wykonał, toteż zaraz zrobił się lżejszy o głowę. Następnie sułtan zaczął ścinać także innych greckich zdrajców, właśnie "Za zdradę swego władcy". Władca prosił ich o pożyczkę dla obrony państwa, a oni nie dostarczyli pieniędzy, które mieli...
Owszem, zaistniała grupa tzw. fanariotes (od nazwy greckiej, najbogatszej dzielnicy w Konstantynopolu), która następnie z pokolenia na pokolenie służyła sułtanom. W szczególności to Grekom zawsze należał się resort MSZ i dwa hospodarstwa rumuńskie. A gdy sułtan miał kaprys (a miewał), ogłaszał koniec kadencji hospodarów. Kolejni kandydaci na to stanowisko musieli w związku z tym przyjeżdżać do Konstantynopola z darami. Sułtan liczył dary, sprawdzając kto przywiózł najwięcej złota. Tego mianował następnie hospodarem, pozostałych skracając o głowę. Darów oczywiście nie odsyłano już rodzinom :) Mimo tego, kolejnych chętnych nie brakowało. Niektóre rodziny sułtan jednak preferował...
Plus oczywiście najbardziej powszechna metoda kariery w państwie Sułtana - bogaty i wykształcony Grek, przchodzący na islam.

Wiem, to nie ten temat notki, niemniej MAM PEWNOŚĆ, że dzisiejsze euro-elity finansowe zaczynają myśleć tak samo, popełniać ten sam błąd myślowy - myślą, że ściągnięcie masy islamistów i życzliwe traktowanie ich przyniesie korzyść ich osobistym planom, rzekłbym dynastycznym. Na razie mamy tego fazę pierwszą - dobrowolne podporządkowanie się przez narodowe elity, rozkazom migracyjnym z Brukseli i Berlina...

--------------------------------
A skutek będzie jak był w Konstantynopolu.
--------------------------------

Otóż przed podobnym, nawet dalece większym islamskim problemem stoi Rosja. W jej przypadku nie chodzi jednak o zagrażającą ze strony elit zdradę. Wystarczy demografia.
retro Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:36
Czy można prosić jakieś namiary na to bizantyjskie stronnictwo - chętnie zgłębię te temat.
dim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 13:26
W tym momencie nie mogę pomóc, gdyż nie znam polskiej literatury. Często słyszę to w Grecji, ale gdy znajdę, źródło będzie po grecku ? W każdym razie chodzi o sprawy u Greków raczej niekwestionowane.
emigrant Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:48
Przeludnienie.To nas wykończy.
obalaczmitow Niedziela, 12 Listopada 2017, 10:09
Jeśli ten Mig 41 ma korzystać z prac nad Su 57 to znaczy że nigdy nie wejdzie do służby
Realista Niedziela, 12 Listopada 2017, 10:01
Jak znam Rosjan to przekroczy, ale będzie z nią leciał tylko dwie minuty, wypalając przy okazji połowę paliwa.
CB Niedziela, 12 Listopada 2017, 9:50
Prędkość Mach 4,3 i zasięg 11tys km. To praktycznie się wyklucza już na starcie. Zresztą nawet przy jakiejś "ekonomicznej" prędkości (czyli poniżej Mach 1), osiągnięcie takiego zasięgu dla myśliwca jest praktycznie niemożliwe. A tu jeszcze mowa o jakiś laserach...
Realista Niedziela, 12 Listopada 2017, 17:47
Ale na pułapie 20-30km, gdzie jest rozrzedzona atmosfera to już realne. Z tym że ruski z technologią silników scram-jet dopiero raczkują, a tylko taki napęd by się tutaj sprawdził, zatem rok 2025 jest nierealny. Może 2035.........
inż. Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:35
A Cyrkon to na jakich silnikach lata? Tak się zapytam.
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:34
Jak na razie działające silniki scramjet maja jedynie USA i Indie, prawdopodobnie tez Chiny, a Rosjanie jak 3M22 Cyrkon przedstawiaja podretuszowane zdjecia x-51 lub BrahMosa II wiec czy on w ogóle lata?
Rekord lotu napedowego dalej należy jakos do USA.
dim Niedziela, 12 Listopada 2017, 15:06
A gdzie napisano, że prędkość 4M to przez całą drogę maksymalnego zasięgu ?

W strefę bojowego patrolu, ten na pewno znakomity płatowiec, dolecieć ma, niemal doślizgać się, na prędkości najbardziej ekonomicznej.

Prędkość maksymalna, jeśli zostanie użyta, to tylko w trakcie wykonywania manewru ataku lub obrony.

W razie wywołanego manewrami wzrostu zużycia paliwa, jasne że MIG powracający wylądaować może na lotnisku rezerwowym. Wtedy nieodległym i wyłącznie uzupełniając tam paliwo.

Przyjrzałbym się raczej tematowi silników. Precedensy już były, toteż przyjrzałbym się bardzo uważnie rozpoczynającej się właśnie współpracy projektowej tureckiego zespołu inżynierskiego i takiegoż zespołu firmy R-R. Niegdyś R-R także wiedział świetnie, że jego znakomite silniki użyte zostaną do konstrukcji nowych rosyjskich myśliwców. Niemniej sprzedał je prosto do ZSRR. Teraz czynić to może przez Turcję. I może to być właśnie tłem sprzedaży Turkom S-400, Rosjanie twierdzą, że bez technologii, gdy Turcy upierają się, że właśnie dostaną od Rosji technologię i S-400 i nawet także S-500.
Możliwe, że Turcy wiedzą, co mówią.
CB Niedziela, 12 Listopada 2017, 20:55
Tak w teorii, to jeszcze jako tako wygląda, ale przykładowo taki MiG-31, którego ten ma przecież zastąpić, ma zasięg 1400 km (i to przy prędkości poniżej Mach 1), a ze zbiornikami zewnętrznymi PTB 3000 km. Nawet gdyby opracowali super oszczędne silniki czy nawet nowy rodzaj napędu, to chyba nie ma możliwości, by te silniki były 7 czy 8 razy bardziej wydajne i spalały mniej niż 15% tego, co obecne.
Tak czy inaczej, taki samolot będzie musiał zabierać ogromne ilości paliwa i to w kadłubie, bo przecież nie podwieszą mu beczek, skoro chcą mieć takie osiągi i nawet rakiety chować w kadłubie, więc masakrycznie rośnie masa i wielkość. A jeszcze takie pułapy. Czy na pewno zachowa jeszcze jakieś cechy oraz możliwości myśliwca i będzie w stanie wykonywać zadania podobne do MiG-31, którego ma przecież zastąpić? No ciężko mi uwierzyć.
Jakiś bombowiec strategiczny dalekiego zasięgu, stratosferyczny samolot szpiegowski/rozpoznawczy czy hipersoniczny pasażer, no to jeszcze ok...
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:22
Może będzie latał na 30-40 km gdzie atmosfera to podobno 1% gęstości atmosfery na poziomie morza i takie prędkości są możliwe. Ponadto z taką prędkością może dostarczyć do silników wystarczającą ilość powietrza. Może mieć taki zasięg i taką prędkość. Co się ze sobą wiąże. Ciekawe jak będzie manewrował, skoro ma być taki wielki to i masę będzie miał wielką. Zakręt to chyba 1000km średnicy. Może jakieś silniczki manewrowe?
dim Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:40
"Ależ stery strumieniowe ! Podwójne na dziobie i podwójne na rufie !" - odpowiadam jako były marynarz. Ale nie, jasne, że nie znam się na lotnictwie i astronautyce.
:)
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:08
Stery strumieniowe tylko że tam nie ma strumienia czyli wystarczająco gęstego powietrza. Małe silniczki rakietowe. Chyba. Ale przy tych prędkościach to bezwładność jest ogromna.
CB Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 7:26
Ja nie neguję, że takie osiągi są w ogóle dla samolotów możliwe, ale należy pamiętać, że rozmawiamy o ciężkim myśliwcu. Specyfiką zadań różnych samolotów bardzo dalekiego zasięgu jest to, że osiągają bardzo wysoki pułap i później przez wiele godzin nie wykonują praktycznie żadnych manewrów, dlatego nie muszą być do nich zdolne w jakiś wielkich zakresach. A tutaj, o ile osiąganie tak wielkich prędkości jest jak najbardziej możliwe, to ciężko sobie wyobrazić wysoką zdolność manewrową jednocześnie z tak olbrzymim zasięgiem.
Mniej więcej taki zasięg mają powiedzmy B-1 czy Tu-160, ale to jednak samoloty do całkiem innych zadań i budowane wg innych koncepcji.
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 9:12
Jeżeli nie będzie super manewrowy to zestrzeli go każda rakieta plot. łatwy cel dla rakiety, nie uważasz?
gnago Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 11:47
No....ale problemem jest dostarczenie tej wyrzutni na Syberię , dedykowany do obrony dużeego ale własnego terytorium
Polanski Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 15:37
Chyba, że ma działać nad własnym terytorium. No ale wtedy potrzebna mu jest jaka taka manewrowość. Cały ZSRR to 11000km.
ED Niedziela, 12 Listopada 2017, 13:36
Ekonomiczna prędkość dla szybkich maszyn jak SR-71 to ok. 2,8 Macha, "znafco". Nie chodzi o czas utrzymania się w powietrzu, tylko o przebyty dystans. Zasięg SR-71 przy prędkości poddźwiękowej był znacznie niższy niż przy 2,8 Macha. Jeszcze masz jakieś "genialne" przemyślenia? Takie szybkie maszyny muszą latać na wysokich pułapach: na 30 km jest już tylko 1% atmosfery i po prostu trzeba tam szybko lecieć by dostarczyć odpowiedniej ilości tlenu do silników i mieć dostateczną siłę nośną. Z drugiej strony jest tam niski opór aerodynamiczny.
Davien Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:39
Widzisz tylko prędkość przelotowa dla SR-71 to 3,2 Ma a nie 2,8 a jego zasieg wynosił 5000km na wys. 26km
Po drugie Blackbirdy z prędkośćia poddżwiękowa latałt jedynie przy starcie, ladowaniu i przy uzupełnianiu paliwa nigdy indziej. Osiagi które podają dla MiG-41 sa fizycznie nie do osiagniecia wiec dalsza dyskusja raczej nie ma sensu.
CB Niedziela, 12 Listopada 2017, 19:26
Kilka mam. Taki MiG-31 ma zasięg około 1400km i to przy prędkości ekonomicznej właśnie około Mach 0,8. Przy prędkości maksymalnej około Mach 2,8, ma już tylko jakieś 700km zasięgu. Nawet z dodatkowymi zbiornikami PTB-1500, MiG-31 ma maksymalny zasięg 3000km (i to też przy prędkości poniżej Mach 1).
Żaden samolot tej wielkości nie jest w stanie pokonać 11.000 km, bo to po prostu mrzonka. Tu się mówi o chowaniu nawet rakiet do kadłuba, a podwieszą mu pod skrzydła kilka "beczek"? I nie porównuj do SR-71 (który też ma tylko połowę tego niby "planowanego" zasięgu, czyli niecałe 6tys km i jest prawie 2 razy większy), bo to całkiem inny typ samolotu i do innych zadań. Przecież my tu mówimy o ciężkim myśliwcu.
mickey93 Niedziela, 12 Listopada 2017, 21:59
ale MIG31 ma aerodynamikę cegły, porównaj jak wygląda SR-71 i mig-31, 31 to praktycznie powiększony zwykły myśliwiec z gigantycznymi silnikami
BC Niedziela, 12 Listopada 2017, 12:35
nic się nie wyklucza, jeśli założysz, że będą dwa typy silników ...
Smuteczek Niedziela, 12 Listopada 2017, 9:47
Bez silnikow cały projekt nie ma sensu a wiadomo ze juz Su 57 ma z tym duzy problem.
ac/dc Niedziela, 12 Listopada 2017, 14:53
Przy takiej prędkości niezbędne będą silniki strumieniowe, takie jak w P-800 Oniks. Jeżeli miałby przekraczać 5 Ma to potrzeba zainstalować nawet silniki strumieniowe z naddźwiękową komorą spalania takie jak w 3M22 Cirkon. USA też prowadzi prace nad bombowcem z naddźwiękową komorą spalania mającym osiągać ponad 5 Ma. Su-57 czy F-22 to inny typ samolotów, one ponad 4 Ma nie osiągną nawet lecąc pionowo w dół.
Polanski Niedziela, 12 Listopada 2017, 23:26
Może dlatego, że służą do niszczenia wroga, a nie robienia efektownych manewrów Kobra czy bicia rekordów prędkości?
Helmut Niedziela, 12 Listopada 2017, 9:39
Rosja nie uzyska żadnej przewagi tylko znowu zmarnuje czas i pieniądze. Ten samolot to koncepcja lat 70-tych. Obecnie wszystkie cele strategiczne i obronne do jakich projektują ten samolot są realizowane przez rakiety.
Jedyne zastosowanie to podlecieć na niską orbitę i odpalić rakietę do satelity i to może się opłacać.
wG Niedziela, 12 Listopada 2017, 9:31
Jestem dziwnie spokojny, że do 2030 nic z tego nie wyjdzie. Najlepsze jest to, że nowych typów wprowadzają dziesiątki, najwyżej małe setki (Su-34) a nie duże setki lub tysiące (np. MiG-29) jak w przeszłości. Do 2025-30 wykruszy się duża część Su-24, 25, 27, MiG-29 i Rosja nie będzie taka silna.
czarny bez Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:45
Oni też o tym wiedzą. Pytanie co zrobią teraz póki nie jest jeszcze tak źle, a u nas nie jest jeszcze dobrze? Lepszej okazji chyba już nie będzie...
Janusz Niedziela, 12 Listopada 2017, 9:08
No to wejdzie do służby w 2035 r., ale poprawki będą trwać 10 lat, a nie będzie kasy.