Szybsze inwestycje w obszarze obronności. Zmiany przepisów [ANALIZA]

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 16 Października 2017, 10:39
F-16 Polska Poznań
Noble Jump
Dragon-17 Szymany
  • F-16 Polska Poznań
  • Noble Jump
  • Dragon-17 Szymany

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa upubliczniło projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z uproszczeniem realizacji inwestycji służących bezpieczeństwu i obronności Państwa. Celem resortu jest uporządkowanie kompetencji i narzędzi służących przestrzennemu zarządzaniu potrzebami obronności i bezpieczeństwa państwa. Zmiany mają objąć sześć ustaw.

MIiB chce osobnej ustawy obok Kodeksu urbanistyczno-budowlanego

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zaprezentowało we wrześniu 2017 r. projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z uproszczeniem realizacji inwestycji służących bezpieczeństwu i obronności Państwa datowany na 18 września 2017 r. Gospodarzem projektu jest wiceminister Tomasz Żuchowski odpowiedzialny w resorcie za budownictwo.

Wspiera go zastępca Dyrektora Departamentu Polityki Przestrzennej i Gospodarki Nieruchomościami Michał Leszczyński. MIiB wskazał, że projekt ustawy obejmuje rozwiązania opracowane na potrzeby Kodeksu urbanistyczno-budowlanego, ale pilny charakter projektowanych zmian uzasadnia ich procedowanie w formie odrębnej ustawy. Ma ona wejść w życie jeszcze przed przyjęciem Kodeksu przez parlament, po upływie 3 miesięcy od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

MIiB zwrócił się po uwagi w ramach konsultacji międzyrządowych do wszystkich ministerstw, Rządowego Centrum Legislacji, Generalnego Inspektora Danych Osobowych, Głównego Urzędu Statystycznego, Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urzędu Zamówień Publicznych.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa skierowało projekt również do konsultacji publicznych. Swoje uwagi mają zgłosić Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Forum Związków Zawodowych, Pracodawcy RP, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”, Związek Rzemiosła Polskiego oraz Związek Pracodawców Business Centre Club. Resort chce też znać opinię Instytutu Geodezji i Kartografii, Polskiej Akademii Nauk, Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego, Polskiego Towarzystwa Informacji Przestrzennej, Stowarzyszenia „Geodeci Ziemi Piotrkowskiej”, Stowarzyszenia Kartografów Polskich, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie oraz Wojewódzkich Inspektorów Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Ponadto MIiB skierował prośbę o uwagi do wszystkich wojewodów, Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz 229 innych instytucji, organizacji i spółek.

Czytaj też: Zbrojeniówka w centrum polityki przemysłowej UE

To wskazuje, że resort chce poznać opinie naprawdę zróżnicowanego spektrum podmiotów. Tak szeroko zakrojone konsultacje publiczne mogą jednak znacząco opóźnić prace nad projektem ustawy, mimo że MIiB utrzymuje, że charakter projektowanych zmian jest pilny. Merytoryczna analiza zgłoszonych tak licznych uwag może bowiem zająć wiele czasu.

Noble Jump

Rozbudowa infrastruktury wojskowej może okazać się potrzebna również w związku z obecnością sił sojuszniczych w Polsce. Fot. SHAPE NATO/flickr.

Projekt ustawy zbieżny z wytycznymi „Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030” z 2011 r.

Projekt ustawy ma wykonywać wytyczne Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 przyjętej przez Radę Ministrów 13 grudnia 2011 r. Wśród celów polityki przestrzennego zagospodarowania kraju określonych w Koncepcji znajduje się zwiększenie odporności struktury przestrzennej kraju na zagrożenia naturalne i utraty bezpieczeństwa energetycznego oraz kształtowanie struktur przestrzennych wspierających zdolności obronne państwa. Zgodnie z dokumentem:

Uwzględnianie aspektów obronności państwa w dokumentach planistycznych z zakresu zagospodarowania przestrzennego na wszystkich szczeblach planowania w strukturach państwa pozwoli na uodpornienie polskiej przestrzeni na zagrożenia zewnętrzne, a więc pozwoli m.in. na niezakłócone funkcjonowanie obiektów i kompleksów wojskowych oraz sprawną realizację inwestycji obronnych. Powierzchnia tych kompleksów (innych terenów zamkniętych) wynosi 224,3 tys. ha i stanowi ok. 0,7% powierzchni kraju. Obszary poligonów morskich i lądowych znajdują się w większości (95%) na terenach lasów państwowych, a także na morzu w polskiej strefie wyłącznych interesów ekonomicznych. Wojskowa sieć lotniskowa obejmuje łącznie 24 lotniska, w tym obiekty współużytkowane z lotniskami cywilnymi (łącznie 40 obiektów lotniskowych).

W uzasadnieniu do projektu ustawy resort stwierdza, że najważniejsze problemy w zakresie realizacji inwestycji służących bezpieczeństwu i obronności państwa to m.in. skomplikowana i czasochłonna procedura lokalizacji planowanych inwestycji związanych z Programem Inwestycji NATO w Dziedzinie Bezpieczeństwa (NATO Security Investment Programme) zależna również od działań organów jednostek samorządu terytorialnego, np. od przystąpienia do opracowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Czytaj więcej: Poligon Lipa wraca do gry

MIiB zwraca też uwagę na zacieśnianie się pętli urbanistycznej wokół kompleksów wojskowych, co czasem powoduje ograniczenie możliwości ich działania. Ponadto tereny istotne dla obronności państwa i funkcjonowania wojska, zwłaszcza poligony, są obejmowane formami ochrony przyrody bez zapewnienia warunków umożliwiających tym instalacjom funkcjonowania w dotychczasowy sposób.

Dragon-17 Szymany

Inwestycje mogą też być pomocne w rozbudowie Wojsk OT i tworzeniu im warunków do współdziałania z jednostkami operacyjnymi. Na zdjęciu epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

MIiB chce zmienić sześć ustaw

Resort infrastruktury i budownictwa proponuje wprowadzenie zmian w sześciu ustawach istotnych z punktu widzenia przestrzennego zagospodarowania kraju. Chodzi o:

- ustawę z 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne,

- ustawę z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane,

- ustawę z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach,

- ustawę z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami,

- ustawę z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz o

- ustawę z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

Obszary zastrzeżone i strefy ochronne

W ramach nowego projektu ustawy MIiB chce wprowadzić instytucję obszarów zastrzeżonych jako formy terytorialnej ochrony interesów obronności i bezpieczeństwa kraju. Władztwo planistyczne gminy wobec takich obszarów będzie wyłączone na rzecz zarządcy obszaru zastrzeżonego. Obszar zastrzeżony będzie ustanawiany jedynie na gruntach należących do Skarbu Państwa. Ponadto potrzeby związane z obronnością i bezpieczeństwem państwa będą stanowiły przesłanki wywłaszczenia na rzecz Skarbu Państwa za odszkodowaniem.

Czytaj też: Nowa ustawa regulująca wytwarzanie i obrót bronią [ANALIZA]

W ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym będą zawarte przesłanki uzasadniające ustanowienie obszaru zastrzeżonego wraz ze strefą ochronną. Będzie to możliwe jeżeli obronność lub bezpieczeństwo państwa wymagają wyłączenia danego obszaru z właściwości jednostek samorządu terytorialnego w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz nadania klauzuli tajności wszystkim albo wybranym informacjom o obiektach położonych na tym obszarze.

Dla swobodnego przerzutu wojsk istotne znaczenie ma też cywilna infrastruktura, choćby transportowa. Fot. Andrzej Nitka

Gdy taka sytuacja będzie miała miejsce, wówczas dojdzie do obligatoryjnego ustanowienia obszaru zastrzeżonego. Z kolei jeśli obronność lub bezpieczeństwo państwa wymagają ograniczenia dopuszczalności sposobu zagospodarowania lub użytkowania obszarów przyległych do obszaru zastrzeżonego, zapewniających jego prawidłowe funkcjonowanie, wówczas dojdzie do obligatoryjnego ustanowienia strefy ochronnej obszaru zastrzeżonego.

Obszary zastrzeżone oraz strefy ochronne będą mogły być ustanawiane również w drodze umów międzynarodowych z uwzględnieniem potrzeb współpracy wojskowej z państwami sojuszniczymi. Można przyjąć, że takie rozwiązanie będzie odnosić się np. do wymogów związanych z inwestycjami infrastrukturalnymi prowadzonymi w ramach NATO Security Investment Programme.

Do wyznaczania obszarów zastrzeżonych wraz ze strefą ochronną będą uprawnieni Minister Obrony Narodowej oraz minister właściwy do spraw wewnętrznych, którzy będę tego dokonywać w formie rozporządzenia. Projekt takiego aktu prawnego będzie podlegać konsultacjom publicznym na obszarze, którego dotyczy, choć będzie istniała możliwość ich ograniczenia w przypadkach uzasadnionych wymaganiami bezpieczeństwa i obronności państwa. Może to w wybranych wypadkach prowadzić do lokalnych protestów mieszkańców lub organizacji przyrodniczych.

Ułatwienia w procesie inwestycyjno-budowlanym

MIiB proponuje, by na etapie planowania przestrzennego doszło do eliminacji konieczności uzyskania przez inwestora publicznego decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego wobec obszarów zastrzeżonych położonych poza granicami miast. Wyłączenie nie będzie jednak dotyczyć obszarów zurbanizowanych, gdzie zagospodarowanie obszaru zastrzeżonego może wpływać na otoczenie. Z kolei na etapie budowlanym MIiB chce wprowadzić zwolnienie z konieczności uzyskania pozwolenia na budowę w przypadku obiektów budowlanych usytuowanych na obszarach zastrzeżonych z wyłączeniem budynków mieszkalnych, zamieszkania zbiorowego oraz użyteczności publicznej. To da MON i MSWiA szeroką władzę architektoniczno-budowlaną na obszarach zastrzeżonych.

Czytaj też: Uprawnienia pełnomocnika MON ws. Wisły. "Rozwiązanie wzorowane na zakupie F-16" [ANALIZA]

Nowe narzędzia prawne dla MON i MSWiA mogą w praktyce wzbudzić protesty

Dzięki rozwiązaniom zawartym w projekcie ustawy przygotowanym przez resort infrastruktury i budownictwa MON i MSWiA będą mogły tworzyć obszary zastrzeżone wraz ze strefami ochronnymi bazując na przesłankach związanych z obronnością i bezpieczeństwem państwa. Umożliwi im to wyłączanie wybranych obszarów z władztwa planistycznego gmin oraz zarządzanie nimi w sposób zgodny z potrzebami resortów. Dzięki ograniczeniu formalności administracyjnych będzie można łatwiej tworzyć lub rozszerzać obiekty na potrzeby poligonów czy instalacji NATO. Może się to przyczynić do sprawniejszej realizacji inwestycji infrastrukturalnych w ramach NSIP, które często są opóźnione w stosunku do harmonogramów.

Niemniej, projektowane rozwiązania prawne mogą w praktyce budzić kontrowersje w oczach lokalnych społeczności, które mogą nie być zainteresowane tworzeniem dodatkowych instalacji wojskowych w okolicy miejsc ich zamieszkania. Może to być szczególne istotne zwłaszcza w przypadkach, gdy konsultacje społeczne zostaną ograniczone i dojdzie do wywłaszczeń wybranych nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa za odszkodowaniem, które nie zawsze bywa satysfakcjonujące dla osoby wywłaszczanej. Podobne reakcje mogą wystąpić po stronie organizacji przyrodniczych jeśli obszar zastrzeżony wraz ze strefą ochronną obejmie siedliska zwierząt lub miejsca, w których rosną cenne okazy przyrody.

Wojciech Pawłuszko

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

gegroza Poniedziałek, 16 Października 2017, 19:38
no to teraz samorządy zamiast się cieszyć że mają u siebie wojsko będą go przeklinać
Troll i to wredny Poniedziałek, 16 Października 2017, 13:53
Całkiem niedawno czytałem w Necie tekst, w którym autor udowadniał ,że niewolnik w antycznym Rzymie płacił (o ile dobrze pamiętam) 91% podatków od swoich dochodów. Pan zabierał mu wszystko, ale karmił go, ubierał ,leczył, oraz dawał dach nad głową...czyli gwarantował (nędzny bo nędzny) byt. Wg. autora tego tekstu przeciętny ,,Kowalski" ma dzisiaj znacznie gorzej, bo łącznie z ukrytymi podatkami i przerzucanymi na niego zobowiązaniami związanymi z niewydolnością państwa i systemu polityczno-prawnego płaci więcej niż niewolnik w Rzymie nie mając w zamian nawet minimum gwarancji przetrwania. Niewolnik miał również wg. autora tę przewagę nad ,,Kowalskim", że mógł (przynajmniej teoretycznie) się wykupić... Dlaczego o tym piszę ?! Zastanawiam się, kiedy ten system rozleci się w pył !? Wg. analityków z mojego funduszu w ciągu dwóch lat budżet będzie potrzebował do ok.400 mld zł rocznie na zbilansowanie samego ZUS'u, przy dochodach państwa szacowanych na 273 mld zł.... Ja się na tym nie znam zupełnie, może pożyczą kolejny bilion USD, aby z rok dłużej utrzymać się przy władzy, ale na mój chłopski rozum ten system wykazuje już konwulsyjne drgawki potwora (przy całej propagandzie sukcesu). To nie potrwa zbyt długo...dlatego bezproduktywne wyrzucanie pieniędzy w (przysłowiowe) błoto, trochę mnie dziwi... Tak jak wspomniałem nie znam się, ale ja na ich miejscu najmniej obawiał bym się inwazji kosmitów, lub innych zombi, a pochylił bym się nad losem ,,Kowalskiego". Jeżeli odbierają pracę Polakom, to zapewne zakładają, że to np. Ukraińcy będą za nich walczyć i umierać ... Nasze elity (chyba) zidiociały do reszty...
dim Wtorek, 17 Października 2017, 6:57
W starożytnych Atenach też, przy czym niewolnik miał prawo owych 10% oszczędzać na wykupienie się z niewoli.
Która to opcja dotyczyła jednak, w praktyce, jedynie nieźle wykształconego niewolnika, zatrudnianego jak wysokopłatny fachowiec. Czyli w sumie system pozostał bez zmian do dziś, poza czysto technicznymi.
W Grecji obecnie jest nawet znacznie gorzej, tj. wyzysk jest większy, a szanse wyjścia z niewolnictwa mniejsze.
12th Poniedziałek, 16 Października 2017, 21:01
Masz wiele racje, ogólnie zasada jest taka: jak nie masz pieniędzy to jesteś niewolnikiem pieniądza a jak masz ich dużo to pieniądz jest Twoim niewolnikiem i robi na Ciebie. Jeżeli chodzi o niewolnictwo w starożytności to jednak ludzie mieli dużo gorzej, byli przedmiotami. Np. Za zabójstwo swojego Pana przez jednego z niewolników, prawo rzymskie nakazywało stracenie wszystkich posiadanych przez właściciela niewolników. W którymś roku nie pamiętam, w którym ale była taka sytuacja, że Prefekt Miasta Rzymu ( PRAEFEC′TUS URBI) został zabity przez swojego niewolnika. Pod nóż poszło wtedy 400 osób, bo tylu właśnie miał ów urzędnik odpowiedzialny za utrzymanie bram i murów miejskich w dobrym stanie, kobiety, dzieci... wszyscy. Doszło do tego, że nawet senatorowie protestowali aby zrobić wyjątek ale, dura lex, sed lex.
Rex Poniedziałek, 16 Października 2017, 17:06
Proponuję zmienić fundusz lub zacząć czytać ze zrozumieniem. Ok 400mld to jest całkowita kwota rocznych wydatków ZUS przy czym w większości pokryta jest ona przez wpływy a dopłata z budżetu państwa np. w 2018 wyniesie ok 55-60mld. Pomimo obniżenia wieku emerytalnego jest to niższa kwota niż kilka lat temu (np. 70mld w 2010).
close Poniedziałek, 16 Października 2017, 11:27
Raz w miesiący musi powstać analiza jak usprawnić zakupy nie ma co.
as Poniedziałek, 16 Października 2017, 11:21
Dla swobodnego przerzutu wojsk w Europie jest ważne utworzenie POROZUMIENIA SHENGEN dotyczace tego aspektu , infrastruktura jest też ważna , ale na wczoraj musi być wolność przemieszczania wojsk w systemie zagrożenia w Europie , a tego nie ma .Drugim problemem to decyzyjność o użyciu tych wojsk powinna być skrócona i przyspieszona .
ZZ Wtorek, 17 Października 2017, 7:58
>"Drugim problemem to decyzyjność o użyciu tych wojsk powinna być skrócona i przyspieszona . "
Doba od zaistnienia zagrożenia do decyzji to za długo?
dkdkdjddj Poniedziałek, 16 Października 2017, 13:18
Przed.wszystkim musi być wola polityczna, gdyby Francuzi ruszyli na wschód w 39...
Max Mad Wtorek, 17 Października 2017, 9:03
A to już nie uczą na historii że Francuzi ruszyli i wyprowadzili ograniczoną ofensywę na Niemcy? Cofnęli się bo kampania w Polsce była już przegrana i nie widzieli sensu by iść dalej na hop siup. Może i nieszczególnie się garneli a potem zupełna apatia ich ogarnęła ale nie można zaprzeczyć że w 39 ruszyli na wschód.
Boczek Wtorek, 17 Października 2017, 16:43
Dla uzupełnienia - od 7 września zginęło, zaginęło lub zostało rannych okolo 1700 żołnierzy francuskich i 100 oficerów (w.g. niektórych źródeł w sumie ca. 2000). Niemcy stracili podobną ilość żołnierzy, pomimo, że nie stawiali większego oporu unikając wojny na 2 fronty.
2 tygodnie później Polski już nie było, ale koledzy jak powyżej oczekują najwyraźniej, że Francuzi powinni byli z szabelkami nad głowami pogalopować na odsiecz nad Wisłę -...komu? Ktoś komu się spieszy na odsiecz musi istnieć!
Inną sprawą jest, że to Chamberlain wymógł na Francuzach pasywność, jako, że GB była kompletnie nieprzygotowana do wojny.