Uprawnienia pełnomocnika MON ws. Wisły. "Rozwiązanie wzorowane na zakupie F-16" [ANALIZA]

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 18 Września 2017, 9:11

Resort obrony narodowej zdecydował się ustanowić specjalnego pełnomocnika, który ma wziąć odpowiedzialność za zarządzanie i realizację procesów pozyskania i wdrożenia do polskiej armii przeciwrakietowych i przeciwlotniczych zestawów rakietowych średniego zasięgu kr. „WISŁA”. Po takie rozwiązanie instytucjonalne sięgnął w 2003 r. szef MON Jerzy Szmajdziński na potrzeby programu wyposażenia Sił Zbrojnych RP w samoloty wielozadaniowe F-16 i zapewnienia warunków jego realizacji, co pomogło wdrożyć te maszyny do Sił Powietrznych RP - pisze Wojciech Pawłuszko.

Poszerzenie struktury organizacyjnej Inspektoratu Uzbrojenia

7 września 2017 r. weszła w życie decyzja Nr 157/MON Ministra Obrony Narodowej z 6 września 2017 r. w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej do spraw Pozyskania i Wdrożenia do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej Systemu WISŁA. Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” będzie dysponował bardzo szerokimi kompetencjami, które w założeniu mają mu umożliwić wykonanie postawionych przed nim przez szefa MON zadań. Pełnomocnik będzie merytorycznie obsługiwany przez specjalną komórkę organizacyjną utworzoną w strukturze Inspektoratu Uzbrojenia. Najprawdopodobniej będzie ona usytuowana w pionie Szefostwa Uzbrojenia IU podlegającego I Zastępcy Szefa IU, którym jest płk Piotr Imański. Pion Szefostwa Uzbrojenia IU obejmuje bowiem Oddział Systemów Obrony Przeciwlotniczej.

Usytuowanie Pełnomocnika MON ds. Pozyskania i Wdrożenia do SZ RP Systemu „WISŁA” w strukturze Inspektoratu Uzbrojenia to trafne rozwiązanie, ponieważ nie prowadzi do rozproszenia kompetencji w obrębie całego systemu pozyskiwania uzbrojenia dla polskiej armii. To tym bardziej istotne, że zgodnie z decyzją Nr 39/MON Ministra Obrony Narodowej z 10 lutego 2017 r. do końca grudnia 2017 r. zespół złożony z przedstawicieli MON ma opracować „Narodową Politykę Zbrojeniową”.

Wskazany dokument ma objąć wytyczne w zakresie stworzenia efektywnego systemu pozyskiwania, eksploatacji i wycofywania sprzętu wojskowego oraz stymulowania rozwoju innowacyjnego i konkurencyjnego przemysłu obronnego. Wypowiedzi przedstawicieli partii rządzącej wskazują, że docelowym rozwiązaniem może być powołanie Agencji Uzbrojenia, która powstałaby na bazie Inspektoratu Uzbrojenia. Jeśli dojdzie do jej ustanowienia, to Pełnomocnik MON ds. Systemu „Wisła” najprawdopodobniej instytucjonalnie znajdzie się zatem w jej strukturach.

Nowa komórka organizacyjna na wzór Biura F-16

Nowa komórka w IU może przyjąć formę wzorowaną np. na obecnie funkcjonującym Zintegrowanym Oddziale Programu Samolotów F-16 i AJT (Advanced Jet Trainer), czyli M-346 Master (Bielik). To struktura, która przed powstaniem Inspektoratu Uzbrojenia w 2010 r. funkcjonowała osobno jako Biuro Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej – Dyrektora Programu Wdrażania na Wyposażenie Sił Zbrojnych RP Samolotu Wielozadaniowego (potocznie zwane „Biurem F-16”).

Pełnomocnik MON – Dyrektor Programu wraz z podległym Biurem został powołany na mocy decyzji szefa MON Jerzego Szmajdzińskiego z 21 maja 2003 r. W lipcu 2003 r. został nim wówczas absolwent Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie i Akademii Wojskowej Narodowej Armii Ludowej NRD gen. dyw. w st. spocz. pil. Roman Baszuk, zastąpiony w maju 2006 r. przez płk Piotra Łukaszewicza. Następnie w marcu 2007 r. pełnomocnikiem MON został płk Andrzej Wąsiewicz, który w latach 2003-2006 był zastępcą Dyrektora Biura F-16.

Do zadań pełnomocnika i jego Biura należało zarządzanie procesem wykonania polsko-amerykańskiej umowy na zakup systemu uzbrojenia samolotu wielozadaniowego F-16, koordynacja przedsięwzięć zapewniających jej terminową realizację, uczestnictwo w przygotowywaniu warunków zapewniających bezpieczną eksploatację F-16, współuczestnictwo we wdrożeniu systemu uzbrojenia tych maszyn do eksploatacji w Siłach Powietrznych RP oraz w przygotowaniu infrastruktury lotniskowej i ubezpieczenia lotów.

Pełnomocnik MON ds. Systemu „Wisła” będzie potrzebował wsparcia merytorycznego

Decyzja Nr 157/MON Ministra Obrony Narodowej z 6 września 2017 r. nakłada na Pełnomocnika MON ds. Systemu „WISŁA” liczne zadania związane z zarządzaniem i realizacją procesów pozyskania i wdrożenia do SZ RP Systemu „WISŁA”. Szereg nowych obowiązków oraz stopień skomplikowania Systemu „WISŁA” z pewnością pociągną za sobą konieczność stworzenia wielu nowych etatów w Inspektoracie Uzbrojenia. Pełnomocnik będzie mógł zbudować własny zespół współpracowników. Decyzja Nr 157/MON daje mu uprawnienie do zgłaszania i opiniowania kandydatur na stanowiska w nowej komórce organizacyjnej Inspektoratu Uzbrojenia właściwej w zakresie realizacji Programu „WISŁA”.

Co więcej, stopień skomplikowania technologii rakietowych i radarowych oraz konieczność znajomości meandrów amerykańskich regulacji prawnych w zakresie eksportu uzbrojenia i technologii obronnych powoduje, że Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” będzie potrzebował merytorycznego wsparcia specjalistów o wysokich i unikalnych kwalifikacjach. Takich osób nie ma w Polsce wiele. To z kolei powoduje, że MON będzie musiał zaproponować potencjalnym ekspertom konkurencyjne wynagrodzenia.

O to może być jednak trudno, co obrazuje przykład rekrutacji ogłoszonej 8 września 2017 r. przez resort obrony narodowej. Dyrektor Generalny MON poszukuje osoby na stanowisko starszego specjalisty do spraw współpracy dwustronnej z USA w zakresie obrony przeciwrakietowej w Zespole Obrony Przeciwrakietowej Departamentu Polityki Bezpieczeństwa Międzynarodowego MON (ogłoszenie o naborze nr 15111 dostępne na stronie https://nabory.kprm.gov.pl/). Zgodnie z treścią ogłoszenia wynagrodzenie na tym stanowisku wynosi około 3700 zł brutto plus dodatek za wysługę lat, więc nie jest konkurencyjne w stosunku do zarobków w sektorze prywatnym.

Niemniej, Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” jest uprawniony do zwracania się o wykonanie analiz, ekspertyz, opinii do komórek i jednostek organizacyjnych resortu obrony narodowej. Będzie zatem mógł liczyć na wsparcie merytoryczne członków Zespołu Obrony Przeciwrakietowej Departamentu Polityki Bezpieczeństwa Międzynarodowego MON. Zespół bierze merytoryczny udział w pracach wewnątrzresortowych, międzyresortowych i międzynarodowych grup roboczych dotyczących polityczno-wojskowych aspektów zaangażowania Polski w rozwój systemów obrony przeciwrakietowej.

Ponadto przygotowuje materiały informacyjne dla kierownictwa resortu dotyczące współpracy Polski z USA w obszarze obrony przeciwrakietowej. Zespół zajmuje się także monitorowaniem, analizowaniem i przygotowywaniem prac analitycznych, ekspertyz, prognoz i opinii w zakresie stanu oraz światowych tendencji w rozwoju zagrożeń rakietowych oraz rozwoju systemów obrony przeciwrakietowej, a także ich wpływu na środowisko bezpieczeństwa Polski.

Ocenia również politykę i działania innych państw w kontekście rozwoju systemów obrony przeciwrakietowej w ramach dwustronnej współpracy Stanów Zjednoczonych z innymi państwami. Wreszcie, śledzi przebieg krajowej i międzynarodowej debaty publicznej w zakresie zagrożeń rakietowych i rozwoju systemów obrony przeciwrakietowej.

Pełnomocnik może też zlecać wykonanie analiz, ekspertyz, opinii podmiotom spoza resortu obrony narodowej, czyli np. Departamentowi Polityki Bezpieczeństwa MSZ, Polskiemu Instytutowi Spraw Międzynarodowych (Biuro Badań i Analiz), Ośrodkowi Studiów Wschodnich im. Marka Karpia lub podmiotom prywatnym wyspecjalizowanym w tematyce interesującej Pełnomocnika. Z uwagi na istotność Systemu „WISŁA” bez wątpienia będzie mógł liczyć na wsparcie analityczne wojskowych i cywilnych służb specjalnych.

Zadania Pełnomocnika MON ds. Systemu „WISŁA”

Decyzja MON nie obejmuje zamkniętego katalogu zadań postawionych przed Pełnomocnikiem MON ds. Systemu „WISŁA”. Jego głównym celem jest realizacja procesu pozyskania, w tym przygotowywanie i przeprowadzanie postępowań o udzielenie zamówienia publicznego w zakresie zarządzania i realizacji procesów pozyskania i wdrożenia do Sił Zbrojnych RP Systemu „WISŁA”. Wchodzi w to również zawieranie, realizacja i nadzór nad realizacją umów w tym zakresie oraz ich rozliczanie.

Oznacza to, że to na Pełnomocniku MON ds. Systemu „WISŁA” będzie ciążył obowiązek prowadzenia skomplikowanych negocjacji z rządem USA w zakresie systemu Patriot w ramach procedury Foreign Military Sales. Pełnomocnik jest bowiem uprawniony do reprezentowania resortu obrony narodowej w zakresie dotyczącym Systemu „WISŁA” i prowadzenia korespondencji w tym zakresie.

Będzie zatem analizował zapisy Letter of Acceptance (LOA), który zostanie przedłożony stronie polskiej jeszcze w tym roku. LOA obejmuje m.in. termin obowiązywania amerykańskiej oferty, cenę systemu uzbrojenia i jego dokładny opis, harmonogram płatności i opłaty. Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” będzie również odgrywał główną rolę w analizie jego zapisów i przygotowaniu rekomendacji dla polskiego rządu w zakresie akceptacji lub jej braku dla LOA. Będzie musiał blisko współpracować z Biurem do Spraw Umów Offsetowych MON, które odpowiada za negocjacje offsetowe ze stroną amerykańską. Zamówienie publiczne na System „Wisła” jest bowiem powiązane z koniecznością zastosowania offsetu.

Sam zakup to jednak nie wszystko, ponieważ Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” ma również przeprowadzić proces wdrożenia Systemu do Sił Zbrojnych RP, a to długotrwały proces wymagający udzielania kolejnych zamówień publicznych rozpisany na wiele lat. Do zadań Pełnomocnika będzie też bowiem należeć zarządzanie technicznymi aspektami Systemu „WISŁA”, w tym koordynacja integracji Systemu z otoczeniem sprzętowym wykorzystywanym przez polską armię.

Będzie również odpowiadać za przygotowanie infrastruktury, struktury organizacyjno-etatowej, eksploatacji, zabezpieczenia logistycznego oraz realizacji kształcenia i szkoleń specjalistycznych dla personelu oddelegowanego do obsługi Systemu. To bardzo ambitne zadania, których realizacja będzie bardzo kosztowna i będzie wymagała przeprowadzania szeregu postępowań o udzielenie zamówień publicznych, w większości już na bazie przepisów ustawy – Prawo zamówień publicznych.

Misja Pełnomocnika potrwa wiele lat również uwagi na zadanie polegające na koordynacji integracji Systemu „WISŁA” z innymi zestawami rakietowymi, w tym przeciwlotniczymi zestawami rakietowymi krótkiego zasięgu „NAREW”, oraz polskimi rozwiązaniami technicznymi. Trudno powiedzieć, czy resort obrony narodowej zdecyduje się w zprzyszłości na powołanie osobnego pełnomocnika, który będzie realizował zadania w zakresie Systemu „NAREW”, czy też Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” jako osoba doświadczona w obszarze zarządzania jednym z najbardziej skomplikowanych programów uzbrojenia w Sił Zbrojnych RP otrzyma dodatkowe zadania w tym zakresie.

Pełnomocnik będzie brał udział w realizacji projektów realizowanych poza resortem obrony narodowej, w tym w ramach Narodowego Centrum Badań i Rozwoju związanych z pozyskaniem i wdrożeniem Systemu „WISŁA”. Oznacza to, że będzie współpracował z Dyrektorem NCBiR, który przygotowuje założenia strategicznych programów badań naukowych i prac rozwojowych na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa. Są one następnie przedstawiane Komitetowi Sterującemu działającemu w NCBiR, który z kolei na ich podstawie przygotowuje projekty konkretnych programów i przedkłada je do zatwierdzenia Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Pełnomocnik będzie też współpracował z Działem Zarządzania Programami i Projektami na rzecz Bezpieczeństwa i Obronności Państwa NCBiR oraz Inspektoratem Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych MON. Wśród zadań I3TO jest bowiem nadzór nad wybranymi projektami realizowanymi poza resortem obrony narodowej, w obszarze obronności i bezpieczeństwa państwa w celu wykorzystania ich wyników dla zwiększenia zdolności operacyjnej SZ RP.

Do zadań Pełnomocnika będzie należało również przygotowywanie i opiniowanie aktów prawnych właściwych w obszarze pozyskania i wdrożenia Systemu „WISŁA”. W tym zakresie będzie związany przepisami decyzji Nr 220/MON Ministra Obrony Narodowej z 11 lipca 2016 r. w sprawie działalności legislacyjnej w resorcie obrony narodowej.

Uwzględniając tę decyzję, Pełnomocnik będzie uprawniony do przygotowywania aktów prawnych w postaci projektów ustaw, rozporządzeń i uchwał Rady Ministrów, rozporządzeń i zarządzeń Prezesa Rady Ministrów, rozporządzeń ministra, rozporządzeń, zarządzeń i decyzji Ministra Obrony Narodowej, które będą dotyczyć pozyskania i wdrożenia Systemu „WISŁA”.

Obowiązek podejmowania szeroko zakrojonej współpracy przez Pełnomocnika MON

Pełnomocnik w ramach realizacji swoich zadań ma obowiązek prowadzenia współpracy z:

1) Komitetem Sterującym, o którym mowa w decyzji Ministra Obrony Narodowej dotyczącej pozyskania „Przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów rakietowych średniego zasięgu – „WISŁA””;

2) podmiotami krajowymi i zagranicznymi w zakresie integracji Systemu „WISŁA” z narodowym i sojuszniczym systemem dowodzenia i kierowania walką, czyli m.in. komórkami organizacyjnymi NATO;

3) komórkami i jednostkami organizacyjnymi w obszarze pozyskania i wdrożenia Systemu „WISŁA”;

4) podmiotami krajowymi i zagranicznymi, w tym organami administracji publicznej oraz organizacjami pozarządowymi, nauki oraz gospodarki w obszarze pozyskania i wdrożenia Systemu „WISŁA”.

Tak liczne grono instytucji powoduje, że Pełnomocnik będzie potrzebował licznego zespołu, który będzie oddelegowany do prowadzenia korespondencji, brania udziału w spotkaniach merytorycznych, czy konferencjach i seminariach badawczych.

Pełnomocnik o pozycji bliskiej wiceszefowi MON

Na mocy decyzji Nr 157/MON Pełnomocnik MON ds. Systemu „WISŁA” otrzymał na tyle szeroki zakres zadań, że jego pozycja jest bliska stanowisku wiceministra obrony narodowej. Jego pozycję można w pewnym sensie porównać do Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, który jest sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Najważniejszym zadaniem, które przed nim stanie, będzie sfinalizowanie skomplikowanych negocjacji z rządem USA dotyczących pozyskania systemu Patriot. W przypadku ich niepowodzenia, to właśnie Pełnomocnik poniesie bezpośrednią odpowiedzialność za fiasko Programu „WISŁA”. Z kolei sukces wzmocni jego pozycję i wpływy w MON. Jego misja potrwa wiele lat z uwagi na kompleksowość projektu wdrożenia Systemu „WISŁA” do Sił Zbrojnych RP oraz jego późniejszej integracji z Systemem „NAREW”.

Wojciech Pawłuszko

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

38 komentarzy

dan Środa, 20 Września 2017, 21:28
Nie ma to jak walka ze swoją własną administracją. Czy nie można wynegocjować ceny i po prostu kupić tego co chce osoba, którama w tej sprawie ostatnie zdanie?
artur Wtorek, 19 Września 2017, 17:04
Po co na silę się pchamy w system Patriot (ten którego nie ma), mając w zasięgu nowocześniejszy system europejski lub izraelski. Do tego już zakładamy fiasko programu (ostatnie 5 zdań).
kpr.rez. Wtorek, 19 Września 2017, 12:28
Na to stanowisko powinien być zatrudniony ktoś z międzynarodowych korporacji z wieloletnim doświadczeniem w negocjacjach międzynarodowych. Są tacy polacy w Londynie i w Polsce ale wynagrodzenie to min. 10 000 Euro miesięcznie plus bonusy za pozytywne zakończenie poszczególnych etapów całego procesu. Niestety w naszych realiach to niemożliwe.
jazz Poniedziałek, 25 Września 2017, 20:09
10 tys euro? Dołóż jeszcze jedno zero jak chcesz fachowca z najwyższej półki
Willgraf Wtorek, 19 Września 2017, 16:37
...taaa i zapewne wcześniej by pracował dla Lockheeda lub Raytheona ...nie tędy droga..to powinna być komisja Polskich Przeciwlotników zajmujących się tematem na co dzień i przedstawicieli polskich firm modernizujących systemy rakietowe będące na wyposażeniu WP do tej pory ...Taka komisja byłaby najbardziej profesjonalna
Bunio Czwartek, 21 Września 2017, 16:18
Nie, nie takiego, który wcześniej pracował dla LM. Choć jeśli miałby doświadczenia w zakresie umów zbrojeniowych, byłoby to "beneficial but not essential". A ci, o których piszesz, powinni z nim ściśle współpracować jako eksperci - doradcy.
kpr.rez. Środa, 20 Września 2017, 10:15
Z całym szacunkiem dla naszych przeciwlotników i przedstawicieli polskich firm ale w negocjacjach i wdrażaniu tego projektu będą błądzić jak dzieci we mgle w ciemnym lesie. Miałem okazje uczestniczyć w negocjacjach a potem wdrażać projekty z amerykańskimi i europejskimi firmami więc wiem coś na ten temat. Będzie powtórka jak z ofsetem za F-16. Natomiast przeciwlotnicy jak najbardziej są potrzebni ale jako doradcy-eksperci. A tu potrzeba fachowca od negocjacji i kierowania projektem z międzynarodowym doświadczeniem.
Dropik Wtorek, 19 Września 2017, 7:35
Takie zarobki to standard w IU. nie ma się co dziwić że wszystko idzie długo i źle. W starciu z zagranicznymi oferentami nasi są bez szans.
Pełnomocnik pewnie dostanie więcej ale to nadal będzie słabo
Bunio Czwartek, 21 Września 2017, 16:20
Jak zobaczyłem te 3700 brutto to pomyślałem że to chyba jakiś żart. Spodziewałbym się tak minimum ze 4 x tyle.
jurgen Poniedziałek, 18 Września 2017, 18:55
Program Wisła wart 30 mld zł, cena raczej na wczoraj lub nawet przedwczoraj. Patriot jest na etapie technologicznego przełomu, cena 30 mld raczej się nie utrzyma, chyba że ograniczymy wielkość zamówienia.
Przy budżecie rocznym MON w wysokości poniżej 40 mld widać że Wisła będzie znaczącym obciążeniem.
Nie zdziwię się jeśli ten program w ogóle nie dojdzie do skutku.
say69mat Wtorek, 19 Września 2017, 10:11
Ponoć pełnomocnik d.s. ma zarabiać brutto ... 3700. Przy realizacji projektu obronnego wartego 30 mld, kwota zarobków raczej nie powala. Po ente ... jednym z najważniejszych środków służących zwalczaniu korupcji są zarobki. Ustanowione na takim poziomie, aby korupcja się nie opłacała korumpowanemu urzędnikowi. Być może w MON-ie panuje przekonanie, że to patriotyzm powinien determinować odporność urzędnika na ewentualną korupcję???
NN Wtorek, 19 Września 2017, 14:36
Słowo-klucz: "ponoć".
Tak się rodzą plotki. 3700 zł brutto było podane jako przykład wynagrodzenia w danej komórce MON, a jak widać już ktoś (nie wskazując palcem) zdążył przekręcić, że to 3700 brutto ma być dla pełnomocnika ws. Wisły.
Bunio Czwartek, 21 Września 2017, 16:26
Niemniej, 3700 dla "starszego specjalisty do spraw współpracy dwustronnej z USA w zakresie obrony przeciwrakietowej" brzmi żenująco. Lidl płaci operatorowi wózka widłowego 4000 brutto. To naprawdę nie może się udać, przy tak opłacanych specjalistach.
say69mat Wtorek, 19 Września 2017, 15:00
Mam nadzieję, że w tym konkretnym przypadku skala odpowiedzialności wyznacza poziom gratyfikacji finansowej. Tak, aby normalność wyznaczała normy, a nie normy ... normalność.
izis Poniedziałek, 18 Września 2017, 17:49
Jaka płaca taki offset. A winnego zakupu przeciwlotniczego Homara wywali się z hukiem tłumacząc że skarb państwa zyskał na kosztach postępowania przetargowego.
Czytelnik Poniedziałek, 18 Września 2017, 16:49
"3700 zł brutto " - to nie błąd pisarski. Tyle zarabiają w MON osoby zajmujące się przetargami. 6000 zł MON zaproponował specjalistom za opracowanie dotyczące specjalistycznego uzbrojenia.
Firma napisała, że w piśmie jest błąd - pominięto zero a i tak po korekcji błędu jest 2 - 3 x za mało w stosunku do cen za takie opracowania na Zachodzie. MON odpisał, że to nie błąd i tyle dają.
Obywatel PL Poniedziałek, 18 Września 2017, 15:04
Polska sytuacja jest inna niż wielu państw które użytkują lub zamierzają użytkować samoloty 5 generacji. Po pierwsze to nie my będziemy agresorem. Po drugie jesteśmy państwem - potencjalnie - frontowym co również wpływa na środowisko w jakim operują nasze samoloty i zadania przed nimi stawiane. Prosta kalka rozwiązań zachodnich może nie wystarczyć.
NN Poniedziałek, 18 Września 2017, 14:18
Kogo wsadzili na minę?
Dropik Poniedziałek, 18 Września 2017, 12:50
A to się opłaca na niecałe 3 miesiące? Minister wszak obiecał że damy radę do końca roku ;)
TomaszM Poniedziałek, 18 Września 2017, 12:49
Dla mnie to wygląda tak, że nie potrafią nic więcej wynegocjować to chcą zwalić fiasko negocjacji i transferu technologi na taką osobę. Żadna osoba o odpowiednich kompetencjach nie podejmie ryzyka za taką kasę.
Kiks Poniedziałek, 18 Września 2017, 13:50
A jakie ryzyko? Co najwyżej rozstaną się za porozumieniem stron jak coś nie wyjdzie.
WojtekMat Wtorek, 19 Września 2017, 7:50
Nie będzie tak róźowo. Przy aktualnej ekipie w MON będzie natychmiast posądzenie o sabotaż i zaangazowanie prokuratury oraz służb.
Ciekaw jestem czy ktoś się połakomi na to stanowisko. Pieniądze marne, odpowiedzialność ogromna i gwarancja porażki. Jedyne roz\wiązanie dające szanse ocalenia takiemu delikwentowi to mnożyć absurdalne wymagania i przedłuzać w nieskończoność negocjacje.
Wniosek : nie podejmie sie tego nikt kompetentny.
niki Poniedziałek, 18 Września 2017, 12:12
Kpina a nie pozyskiwanie uzbrojenia. Rosjanie się z nas śmieją do bólu.
Troll i to wredny Poniedziałek, 18 Września 2017, 11:53
Miałem pełną świadomość tego, że z tym systemem polityczno-prawnym jest mocno coś nie tego... Wiedziałem np. , że inwalida w Polsce może pracować najwyżej 7 godzin dziennie i nie więcej niż 35 godz. w tygodniu...o ile nie pracuje w ochronie, bo tam zamiast 140 godz. w miesiącu może przebywać w pracy nawet 500 godzin o ile biologicznie przetrwa... Wiedziałem, że w Polsce mamy ok 2 mln bezrobotnych i mniej więcej tyle wakatów... W normalnym kraju bezrobocie by wyzerowano, w Polsce sprowadzono...Ukraińców. Wiedziałem, że zakup kilku wyrzutni nie jest w stanie obronić jednej aglomeracji (o solidarnej obronie całej Ojczyzny nie wspominając), ale powołanie pełnomocnika do obsługi kontraktu wartego ciężkie miliardy , z wynagrodzeniem na poziomie kasjerki w Biedronce czy innej Żabce...doprawdy mnie rozczuliło...Tylko ginąć za takie elity.
Bunio Czwartek, 21 Września 2017, 16:35
2 mln bezrobotnych? Helou, obudź się pan, panie Hibernatus, mamy rok 2017! Obecnie jest około 1,1mln. bezrobotnych. I to pomimo miliona Ukraińców.
ent Wtorek, 19 Września 2017, 9:22
nie ma normalnego kraju z bezrobociem 0% . 4-5 procent to raczej jest norma wynikająca z rotacji zwalnianych lub odchodzących którzy potrzebują czasu na znalezienie nowej pracy .w Polsce dochodzi jeszcze parę procent zwyczajnych nierobów
As Poniedziałek, 18 Września 2017, 11:49
Minie parę lat, jednego znajomego zastąpi się drugim, bo program nie będzie się posuwał do przodu i te 30 lat jakoś zleci. Reszta swiata przesiądzie się na rakiety hipersoniczne i dobrze będzie. My tymczasem swoje poświęcimy i będziemy liczyć znów na opatrzność. Swoją drogą to ta opatrzność się z nami ma. Cały czas na cud liczymy, a nic od siebie.
Józuś Poniedziałek, 18 Września 2017, 10:24
Tylko pełnomocnika? Może lepiej jakąś spółkę z przynajmniej 25 osobowym zarządem? Wtedy na pewno pójdzie szybciej.
tadek Poniedziałek, 18 Września 2017, 10:21
Śmiech na sali ! Do kontraktu wartego 30-50 mld zatrudnią pełnomocnika za 3700 brutto !
- może jakiś kierowca autobusu ??
Author Poniedziałek, 18 Września 2017, 12:58
Tak, ten rozdźwięk między skalą finansową kontraktu, a wynagrodzeniem osoby odpowiedzialnej za sprawne realizowanie całego projektu to KPINA.

Jeżeli ktoś jest niepoprawnym optymistą i wierzy, że obecne MON zrobi, że uda się i tylko kłody pod nogi, to niech skonfrontuje te swoje bajania z tym co powyżej. TO NIE MA PRAWA SIĘ UDAĆ.
NN Poniedziałek, 18 Września 2017, 14:09
Ale Panowie wiedzą, że te 3700 zł to wynagrodzenie "starszego specjalisty" a nie samego pełnomocnika?
Dropik Poniedziałek, 18 Września 2017, 18:52
Masz rację . On dostanie ze 6000 zł no może z 8000
NN Wtorek, 19 Września 2017, 7:55
Między Bogiem a prawdą zarobki w Polsce takie po prostu są. Trochę dawać jakiemuś facetowi od prowadzenia przetargu więcej, niż d-cy Sztabu Generalnego.
Bunio Czwartek, 21 Września 2017, 16:46
No to sorki, jak się nie zapłaci, to się nie będzie miało. Przecież kwoty rzędu 6000-8000 brutto nawet szeregowy programista z prywatnego sektora zbrojeniowego uznałby za nieakceptowalnie niskie.

Zawsze mnie to zadziwia, że ludzie chcą mieć dobre wojsko, służbę zdrowia, szkoły itd, ale na płacenie budżetówce dawać nie chcą. Ale gdy sami zamawiają usługę, choćby blacharza samochodowego, to raczej nie oczekują, że naprawi auto za 1/3 ceny przy akceptowalnej jakości. To takie błędne koło "są marni, więc dlaczego im więcej płacić" - "skoro zarobki marne, to skąd wziąć lepszych". A przecież wystarczy wyjechać na zachód albo jeszcze lepiej, na północ, żeby się przekonać, że przecież tak być nie musi...
kpr.rez. Środa, 20 Września 2017, 10:49
Szef sztabu Generalnego posiada wiele innych bonusów np. wczesną wysoką emeryturę, mieszkanie służbowe, mundurówkę, trzynastkę dodatki za wczasy,malowanie i umundurowanie. A ten specjalista np. musi kupić sobie drogie garnitury, buty,zegarek jak będzie jechał do stanów na negocjacje bo min. po tym ocenia się naszego przeciwnika w negocjacjach. Kolega widać pracuje w budżetówce i nie zna realiów w biznesie.
Na Sybir Poniedziałek, 18 Września 2017, 10:21
Tak więc malowanie i pompowanie kół...!!!
Malarz pokojowy Poniedziałek, 18 Września 2017, 10:03
Czyli tak jak f-16, patrioty będziemy mogli tylko malować.
nie jestem robotem Poniedziałek, 18 Września 2017, 9:25
niekończaca się opowiesć