Żmije dla rozpoznania "w najbliższych tygodniach"

29 czerwca 2021, 11:30
Żmija_MM
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24
Reklama

Dostawy zamówionych na potrzeby pułków rozpoznawczych wojsk lądowych SZ RP pojazdów Żmija mają rozpocząć się "w najbliższych tygodniach" - poinformował w odpowiedzi na pytania Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek. Tym samym pierwsza partia tych wozów trafi w ręce polskich żołnierzy z prawie rocznym opóźnieniem.

Jak poinformował redakcję portalu Defence24.pl rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek "zasadniczym czynnikiem mającym wpływ na opóźnienie w realizacji umowy na dostawy pojazdów dalekiego rozpoznania ŻMIJA były zakłócenia wynikające z wprowadzonych w kraju i na świecie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa SARS-COV-2. W związku z powyższym, na wniosek wykonawcy, zostało przeprowadzone postępowanie aneksowe w efekcie którego zmianie uległ nie tylko termin realizacji umowy, ale również dostaw pierwszych pojazdów. Zgodnie z deklaracjami wykonawcy dostawy pierwszych pojazdów dalekiego rozpoznania ŻMIJA powinny zostać zrealizowane w najbliższych tygodniach".

Pierwsze informacje o opóźnieniu dostaw pierwszych Żmij pojawiły się w listopadzie ub.r., o czym informowaliśmy na łamach portalu. Wtedy to poinformowano o uruchomieniu postępowania aneksowego w zakresie przesunięcia terminu dostawy 25 pojazdów dalekiego rozpoznania Żmija na koniec stycznia br. Podobnie jak teraz główną tego przyczyną była pandemia koronawirusa i związane z nią opóźnienia i trudności produkcyjne. Termin ten jednak został dodatkowo przesunięty, co wskazuje na pojawienie się kolejnych problemów.

image
Reklama

Wozy te mają zostać dostarczona na mocy umowy zawartej między Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum w składzie: Polski Holding Obronny Sp. z o.o. oraz Concept Sp. z o.o. w czasie XXV MSPO we wrześniu 2017 roku. Na mocy tego kontraktu dostarczonych miało zostać 118 pojazdów dalekiego rozpoznania Żmija, którą ostatecznie wybrany został Lekki Pojazd Uderzeniowy (LPU-1) Wirus 4. generacji. Pierwotny harmonogram dostaw zakładał dostarczenie 25 egzemplarzy w 2020 roku, 35 egzemplarzy w 2021 roku i 58 egzemplarzy w 2022 roku.  Wozy te miały trafić do trzech pułków rozpoznawczych, a konkretnie 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego, 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego i 18. Białostockiego Pułku Rozpoznawczego.

LPU-1 Wirus to lekki pojazd uderzeniowy dla wojsk specjalnych i dalekiego rozpoznania zaprojektowany i produkowany przez spółkę Concept Sp. z o.o. W założeniu ma on pozwalać na przewożenie załogi złożonej z trzech żołnierzy, którzy mogą prowadzić autonomiczne działania rozpoznawcze przez co najmniej tydzień. Masa własna tego wozu wynosi 1700 kg, a ładowność odpowiednio 900 kg, co przy napędzie w postaci silnika wysokoprężnego o mocy 181 KM pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 140 km/h na drodze i 100 km/h w terenie.

Pojazd przystosowany jest do transportu: kolejowego, morskiego, drogowego i lotniczego (w tym na zawiesiu pod śmigłowcem), może być również desantowany metodą spadochronową.

Nadwozie Żmii, w tym podłoga i zabudowa tylnej części, wykonane jest z kompozytów węglowych. Co istotne w naszych warunkach klimatycznych, nadwozie jest ogrzewane.

Zastosowany w pojeździe silnik wysokoprężny, turbodoładowany o poj. 2,4 l osiąga moc 132,5 kW/180 KM i maks. moment obrotowy 430 Nm. Może być zasilany olejem napędowym, jak i paliwem do turbinowych silników lotniczych. Jednostka napędowa połączona jest z 6-biegową manualną przekładnią oraz skrzynią rozdzielczo-redukcyjną z blokadą międzyosiowego mechanizmu różnicowego, realizującą jeden z czterech trybów pracy: 4×2, 4×4, 4×4 zblokowany i 4×4 ze zredukowanym przełożeniem. Osiągi pojazdu, zgodnie z wymogami wynoszą: 140 km/h na utwardzonej drodze oraz 100 km/h na gruntowej.

Pojazdy Żmija stanową jeden z kilku komponentów priorytetowego programu „Operacyjne rozpoznanie patrolowe”, ujętego w PMT 2013-2022 i podtrzymanego w programie PMT do roku 2026 podpisanym w lutym 2019 roku przez ministra Mariusza Błaszczaka. W plan „Operacyjne rozpoznanie patrolowe” wchodzą:

  • informatyczny system zbierania, analizy i dystrybucji informacji od wszystkich elementów ISTAR (rozpoznania patrolowego, dalekiego, elektronicznego, obrazowego i osobowego) pod kryptonimem „Sowa”;
  • pojazdy dalekiego rozpoznania pod kryptonimem „Żmija”;
  • lekkie opancerzone transportery rozpoznawcze pod kryptonimem „Kleszcz”;
  • bezzałogowe pojazdy rozpoznawcze (MBPR) "Tarantula";
  • zautomatyzowany system zbierania, gromadzenia, przetwarzania i dystrybucji wiadomości rozpoznawczych otrzymywanych od elementów dalekiego rozpoznania pod kryptonimem „Pająk”.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 197
Reklama
Tobi
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:54

Jeszcze 40 tygodni i będą.

Kolejny półśrodek?
czwartek, 1 lipca 2021, 09:21

Do zwiadu jeszcze lepsza byłaby jakaś hybryda, żeby ta "żmijka" mogła podpełznąć cichaczem do celu i również po cichu się oddalić. Powinni mieć też na wyposażeniu etatowym pojazdu rozpoznawczego drona latajacego, a być może także z jedną sztukę uderzeniową do osłony odskoku "w razie czego". Być może także jakiegoś małego "pełzacza" rozpoznawczego, ktory mógłby zakradać się tam, gdzie nie da się zajrzeć inaczej. Sam pojazd i 3 zwiadowców zapewni wyłącznie cząstkowe zdolności rozpoznawcze. "Żmija" powinna być kompleksowo opracowanym i w pełni wyposażonym systemem rozpoznawczym. Z dostępnych jednak informacji, nie wynika by zrobiono to w sposób zaplanowany, obejmujący całość zagadnień i możliwości jakie daje taki system.

Zmechol
piątek, 2 lipca 2021, 11:33

Napęd hybrydowy przydałby się jak najbardziej. Tak samo jak mały dron, ale nikt chyba o tym nie pomyślał.

Kazik :)
sobota, 3 lipca 2021, 16:53

Ale pomyślał o ogrzewaniu!!!!! :)

Zmechol
sobota, 3 lipca 2021, 19:45

Bo zimą się przydaje. Rozumiem, że gdy są mrozy to Ty autem poruszasz się bez ogrzewania.

Mnie pasuje
czwartek, 1 lipca 2021, 09:07

Skoro ten pojazd jest już zaakceptowany, to czas pomyśleć o zrobieniu z niego lekkiego niszczyciela czołgów, działającego w trybie "odpal 2 rakiety i wiej" wykorzystując wszelkie ukrycia i zagłębienia terenu. A skoro ma ogrzewane wnętrze to mógłby spokojnie działać nawet zimą. Tani, łatwy do pozyskania nośnik i szybkie wzmocnienie naszych tak zaniedbywanych zdolności ppanc.

Kazik :)
czwartek, 1 lipca 2021, 17:43

Te ogrzewanie to niesmaczny żart MON-u i IU!!!!! :)

Zmechol
piątek, 2 lipca 2021, 11:34

Lepiej je mieć niż nie mieć.

Kazik :)
sobota, 3 lipca 2021, 09:06

No tak pewno w czasie dalekiego rozpoznania (jak dalekiego? chyba tak ze 50-100 km-definicja względna!!! :)) to włączysz na czujce w krzaczorach przy -5C do -27C i "poświecisz" dla ruskich jako cel. Dla zobrazowania jak wygląda współczesna wojna na naszym europejskim terenie proszę poczytać artykuł, pt. Maskowanie to nie wszystko - Polska Zbrojna - 22.02.2021, godz. 14:44 i spojrzeć co potrafi zwykła termowizja, w tym wypadku w czołgu podstawowy. Polsce na gwałt są potrzebne środki rozpoznawcze na tzw. dalekie rozpoznanie w stylu: samoloty wczesnego ostrzegania (2 szt.) oraz BSP w ilości co najmniej 20 szt. zdolnych w pasie 100-300 km rozpoznać wszystko co się rusza na ziemi i w powietrzu. Tego typu pojazdy niewątpliwie powinny być w WP ale raczej lekko opancerzone (przykład niemieckiego Mercedesa wersje G-klasy, jak LAPV 5.4 "Enok" - artykuł D24 pt. Niemiecka "szpica" pojedzie Mercedesami - 18 kwietnia 2020, 10:41) lub przeznaczone dla piechoty lekkiej/pododdziałów lekkich (WOT + czarna dziura u operacyjnych bo takowych są tylko trzy pułki rozpoznania zbyt mało i skąpo) w sensie transportowym tak jak robią to USA-nie - artykuł D24 - pt. Słynna dywizja powietrznodesantowa testowała nowego taktycznego "pick-upa" - 2 lipca 2021, 13:58.. I nadal twierdzę, że z tym ogrzewaniem to żart - chyba w IU układali "menu/wyposażenie/specyfikację dla pojazdu" w dniu 1 kwietnia.

Zmechol
czwartek, 1 lipca 2021, 16:23

Taki tani to on znowu nie jest. Do tego co sugerujesz wystarczy zwykła wojskowa terenówka pokroju hmmwv.

OLEK
środa, 30 czerwca 2021, 22:09

Pytanie a co ze Żmijkami uzbrojonymi w bułgarskie kompozytowe wersje granatników Spg-9 o zdwojonym zasięgu rażenia miało być tych opcji 60-70sztuk czyżby postanowiono je posadowić na pojeździe Polaris Ranger jak 60 sztuk systemów plot Kusza

czwartek, 1 lipca 2021, 09:01

O czym ty piszesz? Jakie granatniki? Jakie Kusze?

Ciekawski
środa, 30 czerwca 2021, 19:29

Trochę jak by się na radzieckim BA-64 wzorowali.

QWE
czwartek, 1 lipca 2021, 09:42

Wzorowali się na T34.

Kazik :)
czwartek, 1 lipca 2021, 18:46

Jasne można WKW - TOR przez otwierana szybę wstawić - polecam film z netu MSPO-2018!!!! :)

środa, 30 czerwca 2021, 20:06

No chyba jednak nie

xxl
środa, 30 czerwca 2021, 18:41

https://www.defence24.pl/zmija-wybrana-na-wyposazenie-wojsk-dalekiego-rozpoznania

kibic
środa, 30 czerwca 2021, 17:05

Robi ciekawe wrażenie i te 118 sztuk to też już coś. Ważne też jest, że robią go Polacy, więc zdobywamy kolejne kompetencje i sporo z wydatków zostanie w kraju. Lekki, zwinny, łatwy w transporcie. Oby się sprawdził w trudnych warunkach. Krytycy zawsze się znajdą i - z przekonania czy służbowo - będą szukać dziury w całym.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 20:17

Dzięki zasadnej krytyce możliwy jest postęp. A MON jest za co krytykować. W tej sprawie również.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 19:00

Robią częściowo. Podwozie jest z Japonii.

Rytel61
środa, 30 czerwca 2021, 18:34

Szanowny internauto myślę że masz rację jak zawsze znajdą się krytykanci a to źle a to niedobrze to dlaczego tak a nie inaczej wiedzą wszystko najlepiej a najlepiej nic nie posiadać i nie mieć wmiare możliwości produkować swoje i wdrażać i przekazywać do jednostek. Żołnierzom do wykorzystania w terenie gdzie trzeba lekki sprzęt a gdzie zachodzi potrzeba wdrażać bardziej ciężki sprzęt i już bez zbędnego gardlowania

locco
środa, 30 czerwca 2021, 15:29

Do dalekiego zwiadu potrzebna jest konstrukcja na wzór Niemiecko-Holenderskiego Fennek-a. To pudełko to raczej jakaś nieudolna próba stworzenia auta terenowego bez jakiegokolwiek opancerzenia, środków obserwacji i łączności, ale na parady będzie w sam raz.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:38

Mylisz pojęcia - fenneki bylyby cenne, ale dla zwykłego rozpoznania. Maja jednak feler, nie pływaja. Dla dalekiego rozpoznania ten pojazd jest optymalny. Sprawdz czego używaja inne armie NATO do dalekiego rozpoznania. Wiesz czego? Bardzo lekko opancerzonych (lub wcale nieopancerzonych) terenowek z obrotnica na km.

rozczochrany
środa, 30 czerwca 2021, 16:15

To wszystko o czym piszesz można na nim zamontować w zależności od wymagań misji. To co widzisz na zdjęciu to jedynie platforma transportowa. Wyposażenie, uzbrojenie, opancerzenie - według życzenia.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 17:23

Tak i nie. W teorii to co mówisz jest prawdą. W praktyce MON nie kupi do niego wymiennego wyposażenia, bo nie ma takich praktyk w zwyczaju.

Lewandos
środa, 30 czerwca 2021, 22:50

Rozumiem, że etatowo pułki rozpoznania nie mają, żadnej innej broni niż osobista...

Zmechol
czwartek, 1 lipca 2021, 16:28

W BRDM-ach i BWR-ach masz też broń pokładową.

rozczochrany
środa, 30 czerwca 2021, 12:49

Takich pojazdów powinno też być dużo w WOT, by żołnierze nie targali wszystkiego na plecach i by mieli ze sobą więcej broni wsparcia jak kierowane pociski przeciwpancerne, przeciwlotnicze, moździerze, laserowe podświetlacze celów oraz by jednostki WOT były manewrowe na polu walki i wykorzystywały manewrową obronę wobec wrogich sił zmechanizowanych.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 15:54

To pojazd wyspecjalizowany. WOT-owi wystarczą zwykłe samochody terenowe przystosowane do różnych zadań.

Dosyć narzekania
środa, 30 czerwca 2021, 11:44

Sami krytycy, tyłu mamy ekspertów że grzechem jest marnowanie takiego potencjału. Najlepiej gdyby ten nowy pojaz miał pancerz jak z czołgu, ładowność jak ciężarówka,desant na poziomie conajmniej batalionu rzołnieży, uzbrojenie jak ze śmigłowca szturmowego albo i lepsze a waga i rozmiary takie jak Uaz. Prędkość w terenie tak ze 150 a na drodze 300. No i najważniejsze powinien pływać bez przygotowania. Najlepiej jednak gdyby była to konstrukcja zagraniczna za miliardy euro bez możliwości poważniejszego serwisu w Polsce i modernizacji choćby nakrętki bez zgody producenta. Jeśli ten warunek był by spełniony powyższe stają się nieważne.

K.
środa, 30 czerwca 2021, 16:12

Tan na przyszłość to piszemy żołnierzy . Wybrali co wybrali , to takie życzeniowe wyjście z założenie , że będą unikać kontaktu z przeciwnikiem . Mam nadzieję , że ten lekko opancerzony pojazd to będzie cos w rodzaju Hawkei .

ElSandalo
środa, 30 czerwca 2021, 17:58

Kolego, służyłeś Ty wgl chociaż w zmechu? Zarówno daleki zwiad, jak i głębokie rozpoznanie mają unikać kontaktu z siłami nieprzyjaciela, ponieważ kontakt niszczy cały cel działania (jeśli wiedzą, że my wiemy, to po co to robić) , jak i dlatego, że trzyosobowy zespół, nawet w składzie Avengersów, nie ma szans z 20 żołnierzy przeciwnika na swoim terenie. Z tego powodu nie bierze się żadnej balistyki na operacje rozpoznawcze, gdyż ona jedynie opóźnia

K.
czwartek, 1 lipca 2021, 15:46

No widzisz , Twoje podejście jest życzeniowe . Tak to powinno wyglądać . Życie jednak pokazuje , że jest inaczej . Taki pieszy może przejść niezauważony ( przy sporej dawce szczecią ) , używając quada nie jest to takie oczywiste . Ten pojazd nie jest już taki malutki i przy dalekim zwiadzie ktoś go zauważy . Nie potrzebujesz 20 przeciwników , wystarczy jeden który wie co zrobić z bronią . Pewnie , że jest to pojazd zoptymalizowany dla trzech osób ale powiedzmy sobie szczerze , jak on ich ochroni przed zimnem przez tydzień ? Jaką zapewnia ochronę przed ostrzałem ? To taki większy quad . Mam nadzieję , że jako praktyk ( rozumiem z Twojego komentarza , że nim jesteś ) , nie będziesz wspominał o lekkiej zabudowie bo jesteś świadomy jej ograniczeń . Mam nadzieję , że cięższy pojazd który ma być zakupiony pozwoli zastąpić BRDM-y którymi muszą jeździć chłopaki , bo Wirus może służyć tylko jako uzupełnienie systemu , mimo szybkości nie ucieknie przed kulami .

Zmechol
czwartek, 1 lipca 2021, 16:35

Człowieku Ty nie wiesz co mówisz i o czym mówisz. ElSandalo wraz ze mną cały czas wyjaśniamy Ci, że dalekie rozpoznanie nie używa ciężkich pojazdów, bo jest to niepraktyczne. Ekipe dalekiego rozpoznania może uratować tylko skrytość działania. Jeżeli zostaną wykryci to ich los jest praktycznie przesądzony, chyba, że bardzo szybko zerwą kontakt, a do tego potrzebna jest szybkość, mobilność i w ponownym ukryciu na pewno nie zaszkodzi niska sylwetka. Tych cech nie mają samochody opancerzone typu BRDM 2. Takich używa się w zwykłym rozpoznaniu.

K.
czwartek, 1 lipca 2021, 18:35

Kolego , chcesz być niewidoczny na zapleczu sił wroga w lekkim pojeździe którego sylwetka wskazuje na pochodzenie ? Ja tam mogę się nie znać ale bezpiecznej jest wysłać żołnierzy na spadochronach ( HALO ) i tam "pożyczają" cywilny pojazd . Nie zwracają na siebie uwagi . BRDM powinien odejść w niebyt , w każdym rodzaju wojsk . Jakie pojazdy są obecnie używane do dalekiego rozpoznania ?

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 17:21

Muszą unikać kontaktu z przeciwnikiem, bo działają niewielką grupą. Po wykryciu muszą uciekać jak najszybciej, bo po prostu zginą. Na zapleczu frontu zawsze będą mieli do czynienia z silniejszym i liczniejszym przeciwnikiem. I nie jest to myślenie życzeniowe, a taktyka dalekiego zwiadu. Nie będzie to coś na miarę Hawkei'a, bo jest on lepiej opancerzony i wolniejszy. Inna klasa pojazdu.

K.
czwartek, 1 lipca 2021, 15:57

Pewnie , że muszą ale nie zawsze jest to możliwe . Wirus został okrojony jak to tylko możliwe ale w praktyce zrobiono większego quada . Tak to jest w życiu , że taktyka rozmija się z praktyką . Ma on jednak zwoje gabaryty i nie będzie taki niezauważony jak byś sobie tego życzył . Wirus będzie pojazdem o nowych właściwościach bo teraz są quady albo BRDM-y . Liczę na to , że zostanie zakupiony także pojazd klasy Hawkei'a który zapewnia lepszą ochronę . Jedno jest pewne , oba pojazdy nie uciekną przed kulami .

czarno to widzę
środa, 30 czerwca 2021, 14:36

To prawda, że ten pojazd bije wszystkie inne wozy dalekiego rozpoznania na głowę, ale faktycznie ma jeden feler - nie pływa, a u nas wszystko musi pływać. A tak całkiem poważnie, to wyszła całkiem fajna zabawka dla WOT, bo raczej do nic innego się nie nadaje...

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 15:55

Czemu dla WOT?

Alek
środa, 30 czerwca 2021, 14:35

Mógłby przynajmniej zamiast brezentu z tyłu, posiadać lekkie opancerzenie chroniące przed odłamkami.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 15:56

Atutem tego pojazdu jest prędkość i mobilność, a nie opancerzenie.

Kazik :)
środa, 30 czerwca 2021, 17:38

Rozumiem, że wykonasz nim w grudniu pod Moskwą dalekie rozpoznanie. Owszem po wcześniejszym transporcie śmigłowcem do Mińska bo wszystko teraz ląduje na lotnisku w Mińsku. A potem ciche podejście, aż pod wskazany cel-Moskwa!!!

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 20:55

Ale z Ciebie dowcipniś, obśmiałem się jak norka. A na poważnie - jeżeli front będzie przechodził w pobliżu Moskwy (dalekie rozpoznanie nie działa tysiące kilometrów od własnych linii) to taka misja jest możliwa

Natenczas Wojski
środa, 30 czerwca 2021, 09:40

Też pewno będzie po dwie sztuki na rok. Ehhh...

Lewandos
środa, 30 czerwca 2021, 22:53

No nie, na zdjęciach z 7 widać

Zawsze gotowy
środa, 30 czerwca 2021, 08:21

Kiedy nasi zwiadowcy z WOT-ów takie pojazdy dostaną? Przecież bedziemy pierwsza linia obrony, pierwsi bedziemy mieć kontakt z wrogiem!

Więcej Żmijek!!!
czwartek, 1 lipca 2021, 09:35

Na pewno WOT powinien posiadać także inne pojazdy niż Jelcze. Na pewno wskazane byłyby zarówno motocykle, quady, "rangery" i np. "Tury VI". Zadań patrolowych nie da się prowadzić mając opcję: albo krowiastym Jelczem albo "per pedes"! Nie wszystko trzeba też nosić na sobie, lepiej mieć wybór alternatywnych środków transportu. Uszkodzenie jedynego pojazdu typu Jelcz pozbawia mobilności sporo ludzi. Uszkodzenie np. 1 z 4 posiadanych "rangerów" tylko w niewielkim stopniu ogranicza mobilność całego oddziału. Manewr pojedynczym Jelczem to przecież zupełnie inna jakość i zdolność taktyczna niż choćby dwoma "Turami VI" czy np. 4 "rangerami" plus kilkoma motocyklami. A taki wysoce manewrowy LPU też by tu nieźle poszerzał potencjał taktyczny WOT np. z jakimś UKM2000 na obrotnicy na jednym LPU i granatnikiem automatycznym na drugim LPU.

Zmechol
czwartek, 1 lipca 2021, 16:42

WOT to nie zmech i bardzo wątpie czy stać na zrobienie z niego zmechu czy piechoty zmotoryzowanej co wyraźnie sugerujesz. A granatników automatycznych u nas na pojazdach praktycznie się nie montuje, więc o tym marzeniu mozesz jeszcze prędzej zapomnieć. Nie mówię, że to dobrze, bo uważam, że granatników automatycznych powinniśmy mieć od cholery, ale nie mamy ich zbyt wiele i MON jakoś nie garnie się do ich kupowania.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 15:57

Najpewniej nigdy, bo nie jest WOT potrzebny. Celem WOT-u nie jest zapuszczanie się na teren przeciwnika.

Imgw
środa, 30 czerwca 2021, 11:27

Hahahahahahahahahahahahah

test
środa, 30 czerwca 2021, 07:32

test

siara
środa, 30 czerwca 2021, 04:05

Nie wierzę że w systemie rozpoznania nie ujęto latających pojazdów bezzałogowych, Po prostu nie wierzę.

Zolnierz
środa, 30 czerwca 2021, 14:04

Raczej statki nie pojazdy....

Sidematic
środa, 30 czerwca 2021, 10:47

"Zabawki to niech sobie żołnierze za swoje kupują..." gen. ..... z litości przemilczę.

sdfa
środa, 30 czerwca 2021, 09:10

Co się dziwisz, tu jest Polska. Jakby mogli to by konno jeździli z szablami.

zdrugiejstrony
środa, 30 czerwca 2021, 08:33

Tak , dronem złapiesz języka.

jak znam francuskich inżynierów
wtorek, 29 czerwca 2021, 23:19

Po 1 roku użytkowania w terenie 90% egzemplarzy bedzie wymagało kapitalnego remontu?

Chyżwar dawniej Marek
środa, 30 czerwca 2021, 19:28

Ja też ich znam. Jak podchodziłeś poważnie do serwisu ich zawieszenia, to się nie psuło i miałeś ciekawy samochód radzący sobie bardzo dobrze z wysokimi krawężnikami i nieciekawą drogą.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:33

Tego jeszcze nie wiemy.

Rozsądny
wtorek, 29 czerwca 2021, 23:13

Macie świadomość o czym piszecie ?

Ryszard 56
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:39

Pytanie czy wozy te są zbudowane z takich materiałów jak Feenek, ktore maskuja cieplote i czy mają maszt obserwacyjny

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 15:58

Nie mają. Fennek to inna klasa pojazdu. Nie porównuj do niego zmii.

pomz
środa, 30 czerwca 2021, 09:02

Mają wysuwany maszt z figurą Zbawiciela...Oczywiscie ze nie maja zadnych masztów, zadnych dronow. To kolejne pojazdy defiladowe. Ladnie sie kolumna powiekszy na kolejnych defiladach. Pojazd sluzy tylko do transportu zolnierzy. A sprzęt obserwacyjny to ten co ze soba wezma. Lornetki, lunety, dalmierze :) pozorna modernizacja armii trwa na całego.

gość
środa, 30 czerwca 2021, 15:24

Wy to panowie wiecie ale zdecydowana większość komentujących gimnazjalistów niestety nie...

Baca
środa, 30 czerwca 2021, 08:47

Oczywiście, że nie. Jak taka Żmija wjedzie w drzewo to wtedy będzie miała maszt obserwacyjny. Nasi decydenci jak zwykle kupili sprzęt dla wojen z przeszłości

KrzysiekS
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:24

Ten pojazd spełnia wymagania WP jeżeli macie pretensje co do pojazdu to raczej do wymagań WP a nie pojazdu.

Zator
wtorek, 29 czerwca 2021, 20:01

Cena 350tys pln za sztukę

Jacek
środa, 30 czerwca 2021, 00:23

Bardzo niewygórowana biorąc pod uwagę że na papierze towar wygląda bardzo konkretnie.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 17:27

Niewygórowana? Skąd to wiesz? Porównałeś z innymi tego typu pojazdami ze Wschodu i z Zachodu? Ja nie mam takich danych, więc nie wiem czy to cena niewygórowana.

Lewy
wtorek, 29 czerwca 2021, 19:56

Najbardziej mnie bawią uszczypliwe komentarze trollów którzy po prostu sami się ośmieszają. :)) dziękuje wam za dobry nastrój.

edda
środa, 30 czerwca 2021, 09:11

Doprawdy? a moze jakieś konkrety....co ciebie tak rozśmiesza w komentarzach racjonalnie myślacych ludzi?? no popisz się swoją wiedzą w tym temacie.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:05

Daleki jestem od obrony MON-u, ale wasza krytyka jest z reguły bez sensu. Tak naprawdę niewiele wiecie o tym pojeździe i o jego roli ma polu walki. To co mnie na tym etapie, bo za wcześnie mówić o niezawodności itd., to, że jest dość wysoki. Jeżeli środek cieżkości będzie tak wysoko jak w Skorpionie, którego ma zastąpić to będzie krucho. Gunnerzy na zakrętach będą przeżywać trudne chwile.

JSM
wtorek, 29 czerwca 2021, 19:26

Turcy wprowadzają ciężki śmigłowiec uderzeniowy a my z wielkim bólem kilkanaście samochodzików. PK-6 lub jak kto woli Piorun II jest omawiany od chyba 6 lat ale nie drgnął przez ten czas ani o milimetr. To jest poziom upadku na jakim znajduje się Wielkie Imperium Lechickie.

Ciekawy
środa, 30 czerwca 2021, 07:38

Muszę zmartwić cię. Nad tak zwanym Piorunem II Mesko cały czas pracuje.

Dociekliwy
środa, 30 czerwca 2021, 11:10

Muszę zmartwić cię. Bo to wszystko nie polega na wprowadzeniu nowego pioruna, tylko na pracowaniu nad nim. Im dłużej się będzie nad nim pracowało, tym więcej pieniędzy będzie można skroić. Zmieni się w międzyczasie kilku prezesów, trzy pokolenia "inżynierów" przejdą na emeryturę, a oni dalej będą pracować nad piorunem. "Misia" nie oglądałeś ?

JSM
środa, 30 czerwca 2021, 10:50

Tak, tak pracuje. I jeszcze następne 15 lat będą pracować tak jak nad Piratem. Raptem siódmy rok mija chociaż połowę produktu mieli gotową od Ukraińców. Nic Polakom tak dobrze nie wychodzi jak dumanie nad czymś.

werd
środa, 30 czerwca 2021, 09:13

Zmartwię cię. Stoisz po niewłaściwej stronie ogrodzenia. Mesko zrobiło już makietę z dębu dla Pioruna IV. Ty masz wgląd tylko w makietę ze świerku Pioruna II, którą wystawili aby sobie zgniła na swieżym powietrzu.

x
środa, 30 czerwca 2021, 00:02

właśnie miałem coś takiego napisać

Retrospekcja
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:32

A na co ci ciężki śmigłowiec i w ilu sztukach go kupisz? W czipsach go nie znajdziesz.

erhsrt
środa, 30 czerwca 2021, 10:51

Na co? Na ruskie czołgi.

paw
wtorek, 29 czerwca 2021, 19:21

Czy do dalekiego rozpoznania nie powinno się budować drony ? A jak chcemy kupić 100-200 pojazdów to lepiej poszukać wśród istniejacych pojazdów. Konstruować własny pojazd to jakaś bzdura.

Sidematic
środa, 30 czerwca 2021, 10:53

"Zabawki to niech sobie żołnierze za swoje kupują". Cytat z ważnego polskiego generała, aktualnie w Sztabie Generalnym.

wtorek, 29 czerwca 2021, 22:07

Można by się też kupić taki pojazd z innym krajem NATO, ale opracować go na bazie rangera, skoro już trafił do jednostek. Pewnie byłoby taniej, ale u nas zawsze jest

środa, 30 czerwca 2021, 11:26

Ten pojazd został przyjęty zanim wybrano Rangera

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 17:14

Wiem i tu jest problem. Dziwię się, że najpierw nie wybraliśmy podstawowego samochodu terenowego, a później nie tworzymy na jego bazie wersji specjalistycznych. To byłoby logiczne. Kupowanie kilku typów pojazdów terenowych i to jeszcze w małych ilościach to po prostu zbędna rozrzutność.

Łukasz
środa, 30 czerwca 2021, 10:54

Ten pojazd jest produkowany w Polsce. Co ci przeszkadza tym razem?? Sugerujesz desantować Forda Rangera i dalej nim operować na tyłach bądź przedpolach przeciwnika??

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 17:12

A poza tym nie chce Cię martwić, ale ten pojazd został zbudowany na podwoziu Mitsubishi L200, więc jest jedynie częściowo produkowany w Polsce. I dobrze, bo jest szansa, że nie będzie bublem jak w pełni krajowy Honker Skorpion. Skoro można zrzucać przerobionego L200 z samolotu i działać nim na tyłach to można też robić to przerobionym Rangerem.

Krzysiek z Wrocławia
czwartek, 1 lipca 2021, 14:00

Pogadaj na MSPO z firmą i zapytaj co zostało w tym pojeździe z L200. Zdziwisz się jak mało...

Zmechol
czwartek, 1 lipca 2021, 16:44

Nie o to mi chodzi ile zostało. Chodzi mi o to czy nie dałoby się wykorzystać do tego rangera, którego już mamy? Po co nam kolejna platforma? Firma nie dałaby rady przygotować takiej zabudowy na rangera? Raczaej dałaby skoro poradziła sobie z tym na L200.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 17:05

Z forda rangera wystarczy zostawic podwozie, zabudowe można stworzyć jaka chcesz. Zrobić można to samo co Francuzi z ich standardową terenówką Peugeotem P4/mercedesem G. Zabudowali go wedle życzen zwiadu i stworzyli vps. Mają dzięki temu jedną platformę. Tym sposobem logistyka jest łatwiejsza. Części kupujesz hurtem i jest taniej.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:06

Sugeruję zakup jednej platformy, a nie kilkudziesięciu.

Rozsądny
czwartek, 1 lipca 2021, 09:38

Będzie raptem kilka platform. Sugeruję "nie bić piany".

Zmechol
czwartek, 1 lipca 2021, 16:45

O kilka za dużo.

Korson
środa, 30 czerwca 2021, 06:18

Za naszą kasę łatwo

Kazik :)
wtorek, 29 czerwca 2021, 18:57

A dlaczego ten pojazd nie pływa? Przecież tyle BWP pływa a dla rozpoznania pływanie to podstawa? :) Po co mi BWp Borsuk? :)

środa, 30 czerwca 2021, 08:42

Bo to pojazd nie do przewozu desantu choćby. Do rozpoznani

trzcinq
środa, 30 czerwca 2021, 07:59

Bo to pojazd do dalekiego rozpoznania Kaziu :) czytać czytać i myśleć przy okazji

Kazik :)
czwartek, 1 lipca 2021, 18:04

Ale, że co pod Mińskiem/Moskwą to rozpoznanie prowadzić będą gdy linia obrony WP na Wiśle ? A jak dalekiego 40 km, 50 km czy 1000 km? :)

mobilnyPL
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:00

....a czy ten pojazd to BWP?.... Po co ten głupi post.... Przeczytaj artykuł raz jeszcze....

Kazik :)
wtorek, 29 czerwca 2021, 23:15

To z innej beczki BRDM - wolę go do rozpoznania bo pływa i ma trochę blachy do ochrony czterech liter nie wspomnę o KPWT-14,2 mm !!!!! :)

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:11

Ty tak na serio? Ta blacha nie chroni Cię nawet przed przeciwpancerną amunicją z PKM-u. G... z niego widać, jest głośny jak cholera, a obsługa uzbrojenia odbywa się za pomocą korb, nie masz tam żadnego systemu elektronicznego do pomocy. Celne strzelanie w ruchu jest praktycznie nie możliwe. Jechałeś w ogóle tym wozem?

Kazik :)
środa, 30 czerwca 2021, 22:11

Polecam ukraińską Mangutę przedstawioną na Arms and Security 2018 w Kijowie przez koncern Ukroboronprom.

hermanaryk
środa, 30 czerwca 2021, 15:01

BRDM ma akurat tyle blachy, żeby zainicjować wybuch pocisku, który go rozniesie w drebiezgi.

dsf
środa, 30 czerwca 2021, 09:16

rece opadają jak się czyta takie komentarze....najważniejsze że ...pływa

biały
środa, 30 czerwca 2021, 13:43

jest większy , wygodniejszy , zapewnia lepszą ochronę balistyczną , lepiej chroni prze warunkami atmosferycznymi , ma ciężki karabin maszynowy , jego jedyna wada to to iż jest stary , ,,, wymienisz plusy żmii w porównaniu do brdm ????

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:16

Służy do innego celu, ale skoro chcesz plusów to proszę: żmija jest szybsza, lżejsza, dużo cichsza i zapewnia załodze dużo lepszą orientację w terenie. Ewakuacja z wozu jest szybsza i prostsza. Do tego dużo mniej pali i co cholernie ważne ma sprawne hamulce. Co przy naszych muzealnych "świniach" nie jest bez znaczenia. A przed warunkami atmosferycznymi akurat oba pojazdy są chronione na tak samo jeżeli brezent na żmiii jest cały. Ochrona balistyczna w brdm-ie to śmiech na sali, więc się pogrążaj. A takiego samego NSWT kalibru 12,7 może zamontować na zmii. 14,5 mm praktycznie się już w WP nie używa.

biały
środa, 30 czerwca 2021, 17:08

no to życzę ci przy minus 15 służyć w żmii podczas kilkudniowej akcji , zimno brak wygody nie ma jak się przespać , wycofanie się tylko mostami bo przecież nie pływa a jesteś z przodu , a hamulce brdm to ze starości tak trzymają , potrzebny jest pojazd większy i wygodniejszy w miejsce żmii

Etam
czwartek, 1 lipca 2021, 09:41

A w artykule jest napisane że Żmija ma ogrzewanie. Nie przeczytałeś? Szkoda!

Kazik :)
czwartek, 1 lipca 2021, 18:02

Dobry żart MON-u. :)

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 20:46

Przy minus 15 w brdm-ie 2 będzie równie niemiło jak w zmii. Wygodnie się przespać w "świni" może maksymalnie jedna/dwie osoby, reszta robi to na siedząco. W żmii gunner może z tyłu da radę się wyciągnąć, reszta tak samo - na siedząco. Możliwość wycofania w przypadku dalekiego rozpoznania to sprawa mocno dyskusyjna, zwłaszcza w sytuacji pełnoskalowego konfliktu. Świnie polskiej armii są w dodatku tak zajechane, że ich awaryjność naprawdę w tym względzie nie daje Ci żadnej przewagi. Pojazd większy od żmii nie wchodzi w gre. Ma być mały by było go trudniej wykryć. Naprawdę nie odkrywaj Ameryki na nowo - żołnierze dalekiego zwiadu na całym świecie jeżdzą takimi pojazdami. Ładowanie ich do brdm-a to jakiś ponury żart.

Kazik :)
środa, 30 czerwca 2021, 21:28

Rozumiem, że i kurtki obniżające temperaturę ciała wojaka/gunera/zwiadczyka do -20C też na wyposażeniu tych pięknych Lekkich Pojazdów Uderzeniowych (LPU-1) Wirus 4, będą kupione z półki!! Bo inaczej dupa blada w dzień i w nocy (no jeszcze jest błoto).

Prostownik
środa, 30 czerwca 2021, 14:35

Żmija i BRDM służą do zadań w zgoła odmiennych sytuacjach pola walki więc nie łącznie ich jako pojazdy do tych samych zadań w tym samym środowisku bojowym.

11 batalion
środa, 30 czerwca 2021, 09:12

Brdm juz w agonii. W 18PR BRDMy są kanibalizowane na cześci.

środa, 30 czerwca 2021, 08:43

bo to pojazd dla wojsk specjalnych i dalekiego zwiadu?

Davien
wtorek, 29 czerwca 2021, 18:54

Ja tylko przypomnę że "żmija" to fachowe określenie na sprężynę do przetykania szamba, brawo SZRP (: (: (:

hermanaryk
środa, 30 czerwca 2021, 15:03

Znowu ktoś się podszywa pod Daviena. Humor taki raczej zaodrzański...

X
wtorek, 29 czerwca 2021, 18:48

W warunkach konfliktu z "wiadomym" przeciwnikiem, "dalekie rozpoznanie" takimi pojazdami jest dość karkołomną koncepcją. Na misjach, to co innego.

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:58

Formacje zajmujące się dalekim rozpoznaniem poruszają się właśnie takimi samochodami. Zwykłe rozpoznanie z reguły wykorzystuje cięższe i lepiej opancerzone pojazdy. To standard.

werd
środa, 30 czerwca 2021, 09:17

No i co z tego? ale tam w MON kojarzycie że mamy XXI wiek i do rozpoznania używa się dronów i satelitów????

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:21

Kojarzymy, ale w drony na razie nikt nie chce nas wyposażyć czego nie rozumiem. A dron, z całym szacunkiem, nie pochwyci jeńca, ani nie przechwyci dokumentów w akcji bezpośredniej. Sekcja dalekiego rozpoznania może to zrobić. Żadne duże panśtwo NATO (mimo posiadania satelitów i dronów) nie zrezygnowało z posiadania formacji, które zajmują się dalekim rozpoznaniem. A wyposażają je własnie w takie pojazdy jak żmija.

Prostownik
środa, 30 czerwca 2021, 14:36

I nie tylko a poza tym należy mieć najpierw satelity

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 19:21

To prawda, ale dobrze chociaż, że są te żmije. Honker Skorpion, ktorego zastapi, bedzie mogl w koncu trafic tam gdzie jego miejsce - na zlom.

x
środa, 30 czerwca 2021, 00:04

Takie "formułki" to i ja znam. I niczego nie wnoszą one do mojego "dylematu".

Ok bajdur.
wtorek, 29 czerwca 2021, 18:47

Dobrze że są. Teraz kolej na wozy dowodzenia dla artylerii.

środa, 30 czerwca 2021, 00:05

kolejny "z cyklu" - teraz kolej.

Kazik :)
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:49

Lekki Pojazd Uderzeniowy (LPU-1) Wirus 4 + WOT Rydwany ognia - Jest rok 1924 - rok Igrzysk Olimpijskich. Najwspanialsi sportowcy brytyjscy rozpoczynają swój marsz po sławę. Ich sukces będzie chwałą dla całego narodu. Ale dla dwóch najlepszych biegaczy - Erica Liddella i Harolda Abrahamsa będzie to osobista rozgrywka, wyzwanie i splendor. "Rydwany ognia" zdobyły cztery Oscary, w tym dla najlepszego filmu i najlepszej muzyki filmowej (Vangelis).

Kazik :)
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:44

WOT ppk Javeli + Lekki Pojazd Uderzeniowy (LPU-1) Wirus 4 + Warmate 1 + 60mm LMP-2017M + WKW TOR + moździerz M-98mm. Jestem piechociażem żadne tanki mi nie straszne!!!!! :)

W sumie - dlaczego by nie?
czwartek, 1 lipca 2021, 09:51

W tym zestawie to potrzebowałbyś 5 szt LPU, a M98 jest za duży, ale ma zaletę w postaci możliwości użycia amunicji kasetowej. Za to Warmate w wersji TL zmieści się pewnie na LPU ze 6 sztuk. Fantazjujac dodałbym jeszcze wersję LPU z lądową wersją 70mm laserowej Hydry czy Cirita.

Kazik :)
czwartek, 1 lipca 2021, 15:50

WOT w tej konfiguracji to !!!!! MAD-MAX-Na drodze gniewu !!!!!! :) - 98mm ciągnięty reszta na pace 60 mm LMP-2017M + Warmate 1 + amunicja!!!! Owszem ppk Javelin na obrotnicy z UKM 2000P a WKW TOR przez szybę!!!!! :) Jestem piechociarz(ż)em ż(rz)adne tanki mi nie straszne!!!!! :)

x13
środa, 30 czerwca 2021, 08:54

Sądząc po znajomości ortografii, niezbyt lotnym. I wszystko jasne.

Trojan
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:34

Sami te obostrzenia wprowadzają i sami argumentują opóźnienia obostrzeniami. A wirus ze śmiertelnością na poziomie biegunki...gratulacje

E.Coli
środa, 30 czerwca 2021, 08:18

Nawet nie wiesz ilu ludzi na świecie umiera z powodu biegunki...i nie jest to komfortowy sposób na odejście, oj nie jest..........tylko wrogom można życzyć takiej drogi...

Rrr
środa, 30 czerwca 2021, 07:44

Powiedz to mojemu 36 letniemu przyjacielowi, który nigdy nie będzie miał 37. Był zdrowy jak byk. SARS-CoV-2 wyśmiewają ignoranci. W sumie nie życzę ci źle ale gdyby podpięli cię do respiratora to nawet wtedy pewnie byś nie uwierzył.

Sternik
środa, 30 czerwca 2021, 10:59

Nie zmyślaj bajek. Nikt normalny w nie nie wierzy. Ja mam 58 lat, nadwagę, ciężką astmę od dziecka, początki cukrzycy i jakoś żaden covid mnie nie napadł chociaż z racji zawodu spotykam się z setkami osób miesięcznie. Ekspedientki w sklepach spotykają setki osób dziennie i też nie widać żeby którejś brakowało.

olo
środa, 30 czerwca 2021, 09:16

twojemu przyjacielowi nic już nie pomoże ale ilu jest takich którzy co prawda będą obchodzili następne urodziny a może nawet i następne ale w przychodni czy szpitalu, zapewne z coraz gorszym stanem zdrowia. I to jest właśnie C19.

cosma
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:26

wszystko przez covida. Chyba czekali na te koła od żuka 25 szt nie potrafią złożyć w rok to jakaś kpina

Dudley
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:17

To nie lepiej było kupić Polarisa MRZR, jak to ustrojstwo klepane w garażu? Na pewno byłaby to konstrukcja sprawdzona, o większej dzielności terenowej, z rozbudowanym serwisem na całym świecie i z produkcją umieszczoną w Polsce. A jak wojsko chce ogrzewane pojazdy dla zwiadu, to niech kupią Rangery.

Grd
środa, 30 czerwca 2021, 14:12

Rangery to sztabowozy od dcy batalionu wzwyż.

Benek
wtorek, 29 czerwca 2021, 23:26

Ranger to zaoranego Pola nie przejedzie

rydwan
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:51

ten tez jest sprawdzony i nasz bez licencji i drogich naprawpozwalajacy na utrzymanie sie kilkudziesieciu rodzin.

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:40

Sprawdzony? On jeszcze nawet nie wszedł do służby - o czym Ty gadasz? Tego ile będą kosztować naprawy jeszcze nie wiemy.

olo
środa, 30 czerwca 2021, 09:17

a będą kosztować bo przecież części nie są z Polski

Krzysiek z Wrocławia
czwartek, 1 lipca 2021, 13:56

oj byś się zdziwił ile elementów jest zaprojektowanych i wyprodukowanych w Polsce.

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:50

Polaris jest za mały. Nie napchasz do niego gratów by zapewnić działanie sekcji przez siedem dni. Można było pójść w Panhardy VPS, czyli Peugeoty P4 (Mercedesy klasy G na francuskiej licencji) w specjalistycznej wersji. Tyle, że to produkt zagraniczny, więc wybrano jako wybrano. Warunki zimowe i jesienne są w Polsce trudne - w momencie, w którym nie możesz rozpalić ognia takie ogrzewanie w pojeździe jest zbawieniem. Na bazie Rangera można by stworzyć specjalistyczny pojazd rozpoznawczy - to z pewnością uprościłoby logistykę. MON jednak zdecydował inaczej. Resort chce mieć flotę samochodów terenowych składającą się z wielu typów. Czy jest w tym sens? Nie ma, ale co w MON-ie ma?

olo
środa, 30 czerwca 2021, 09:19

ma wymiana personelu

wtorek, 29 czerwca 2021, 20:43

Polaris jest tak samo klepany w garażu.

kmdr
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:42

Co Nasza armia potrafi zrobić z pojazdu to woła o pomstę do Nieba. Porównać wystarczy zdjęcia z targów jak pojazd był wystawiany na stanowisku producenta i zdjęcie z targów jak pojazd jest już na stanowisku armii. Ten parapet między kołami to na pelargonie? Opony jak z Malucha. Felgi wywołują napady śmiechu w przerwach torsji. A wzorce kolorów czerpane z pieluch po Kremie ze szpinaku z ziemniakami z Omega 3 i po potrawce z kurczakiem i szpinakiem. Co poszło na pojazd co na brezent porównajcie sami.

AlS
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:43

Ile trzeba mieć lat, żeby zamieścić tak infantylny komentarz? „Parapet” ma pomieścić strzelca, albo desant do przewiezienia na krótkim odcinku. Zobacz oryginalne Mitsubishi, też ma szerokie progi, choć na zewnątrz nikogo nie ma wozić. Opony są pół- terenowe z wkładkami run -flat, więc jak mają wyglądać? Jak osiemnastocalówki na niskim profilu? Z tym śmiechem radzę udać się do specjalisty, z pobieżnego opisu twojego stanu - torsje, itp, wynika że nie powinieneś odwlekać tej decyzji. Felgi są stalowe, skręcane śrubami dla szybkiej wymiany opony. Rozumiem że wolałbyś alusy jak w w tedeiku taty, ale one wymagają specjalistycznych narzędzi do naprawy kapcia, poza tym byle granat robi z nich sito- aluminium jest za miękkie. Na koniec opisu stanu zdrowia zamieściłeś obrazowy opis stolca. Niestety, będziesz i tak musiał użyć pojemniczka z patyczkiem.

kmdr
wtorek, 29 czerwca 2021, 23:08

Ale ten strzelec ma się tam ma się położyć? Ten desant to ze spadochronami czy bez? To miał być pojazd dalekiego rozpoznania. Tak? To jakie opony pół-terenowe? Obsługa 3 osoby. Jaki desant czego się będą trzymać? Co zębami dachu? Wiesz co to sarkazm ?Kolory są paskudne sraczkowate i z daleka rzucają się w oczy. Jakie kolory takie porównanie. Niech inni ocenią ,która z wyżej wspomnianych wersji lepiej się prezentuje. "Infantylny" AIS tyś niewiastą?

Eter
czwartek, 1 lipca 2021, 20:01

Infantylny znaczy dziecinny. Kolory najczęściej biorą pod uwagę właśnie niewiasty.

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:19

Ten parapet to podest dla desantu, czasami się przydaje. Honker Skorpion też taki ma. Od biedy da się na tym akurat podeście przewieźć trochę gratów, a to dobrze, bo pojemność tego pojazdu nie jest zbyt duża. Kolor? No cóż... Byłoby lepiej gdyby fabrycznie był w kamuflażu. Z czasem w pułkach pomalują go na oliwkowo.

kmdr
wtorek, 29 czerwca 2021, 23:28

Zmechol ja wiem co to jest w branży siedzę do 1996 roku. To był sarkazm broń bezsilnych. Tyle blachy na dwa kanistry nic innego się nie da ,bo będą się potykać przy wychodzeniu. I tak przez takie podesty można zęby zgubić. A pojazd nie jest tak wysoki żeby ułatwiało to wejście do niego. I jest to moim zdaniem nie potrzebne zwiększanie masy. To pojazd do dalekiego rozpoznania, a nie jak Quady Polaris https://www.defence24.pl/kolejne-quady-dla-zandarmerii-wojskowej gdzie takie podest mają sens, i jest się czego trzymać, bo żandarmeria może ich używać do dynamicznych wejść. Ale dynamiczne wejścia w dalekim rozpoznaniu? Może i jestem staromodny, ale rozpoznanie powinno się robić skrycie.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:26

Do akcji bezpośrednich to się może przydać. A dobrze wiesz, że w dalekim rozpoznaniu takie akcje mogą się zdarzyć, mimo że w WP mało kto tego uczy zwiad. Początkowo zresztą na tych podestach były skrzynie przeznaczone na graty. To miało sens, bo do środka dużo nie zapakujesz. Teraz to tylko podest dla desantu i na kanister... No cóż? MON...

kmdr
środa, 30 czerwca 2021, 17:38

Konfiguracja była zupełnie inne. Szyby przednie, inaczej zamatowane wycieraczki, zrezygnowano z "ram" wstawiono "lustra". Zamiast swobodnego dostępu do tyłu pojazdu, składany krami. Do czego to ma wreszcie służyć? To ma być Żmija czy Źrebie Mustanga?

Abc
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:26

Cud techniki. Cud polskiej myśli technicznej

a19
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:18

Najlepsze maskowanie to na cywilne autko potencjalnego przeciwnika.

Honker Haker
wtorek, 29 czerwca 2021, 19:19

Czyli podobieństwo do ruskiego samoróba (samopał-a). Jest to pomysł który najwidoczniej przyświecał konstruktorom tego auta.

Monkey
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:53

Narzekanie już się zaczęło. Brawo wy, malkontenci!!! Ale akurat taki pojazd nam się przyda. A komentarze typu, iż skoro ten pojazd jest przystosowany do zawieszenia pod śmigłowcem lecz nie został wybrany dla wojsk powietrznodesantowych są bezzasadne. Przecież czego innego potrzeba do lądowego rozpoznania, a czego innego do współdziałania z desantowaną piechotą. Poza tym sprzęt zamówiony przez naszych desantowców był dostępny, a Wirus nie. I tak Concept sp. z o.o. zasługuje na uwagę, bo to kolejny prywatny podmiot który jest w stanie zrobić coś innowacyjnego. Dla formuły przyklejono im PHO do spółki, bo u nas jak w komunie całkowicie prywatne inicjatywy nie są mile widziane. A czym jest tzw. Polski Holding Obronny to można łatwo wyszukać w sieci.

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:30

To czy akurat taki pojazd nam się przyda to się dopiero okaże. Na pewno gorszy od Honkera Skorpiona nie będzie, bo to jest chyba niemożliwe. Z tego pojazdu będzie korzystać przede wszystkim dalekie rozpoznanie, którego żołnierze skaczą, więc dobrze, że jest możliwość desantowania go na spadochronie. Przydałyby się pewnie także zwiadowcom w 6 i 25 brygadzie, ale chyba nikt o tym nie pomyślał. Jako transport dla zwykłych spadochroniarzy te pojazdy są po prostu za małe, mają tylko 3 miejsca dlatego trudno byłoby go brać pod uwagę w przetargu na pojazd transportowy dla desantu. A co do innowacyjności to wybacz, ale ja jej tutaj nie dostrzegam. Nie ma w tym pojeździe niczego czego nie byłoby w specjalistycznych pojazdach terenowych dedykowanych rozpoznaniu lub jednostkom specjalnym.

Piotr
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:44

Przychylam się do komentarzy Kolegów, miki,Ogrodnik,gść,szum skrzydeł, macie racje.

mobilnyPL
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:30

.... E tam... Za słabo opancerzony.... :)

asd
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:23

I to jest żmijka na miarę naszych możliwości ;)

BRZDĄC sugeruje
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:02

Bardzo dobrze ...tylko powinno być zrobione dodatkowych kilkadziesiąt opcji pływających zrobione w idei amfibii tj opcja wanny albo do kadłuba doczepione stałe lub zdejmowalne pływaki albo rozkładanymi ciśnieniowo jak pneumatyczne morskie łodzie ratunkowe

Beka z brzdąca
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:30

Stanowczo za słabo opancerzony. Min 35 ton. A uzbrojenie? Gdzie ppk. Szkoda słów

Viktor
wtorek, 29 czerwca 2021, 14:52

Czy ten karnister na paliwo zapiety jednym paskiem jest wlasciwie zabezpieczony przed jazda w terenie, albo w ogole na drogach publicznych?

miki
wtorek, 29 czerwca 2021, 14:33

Pytanie, skoro pojazd można desantować metodą spadochronową, to dlaczego dla jednostek powietrznodesantowych wybrano pojazd innego producenta, czy Żmija nie mogła być po prostu dostosowana do wymagań 6 Brygady?

Chyżwar dawniej Marek
środa, 30 czerwca 2021, 07:30

Ten dla spadochroniarzy ma spełniać inne zadania. Miedzy innymi wozić im zaopatrzenie. Postaw jeden pojazd koło drugiego, zobaczysz różnicę.

KrzysiekS
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:08

miki pewnie kwestia kosztów. ŻMIJA zapewne jest droższa a auta dla 6 Brygady prostsze i tańsze.

Ogrodnik
wtorek, 29 czerwca 2021, 14:17

Autko na działkę.

bum bum
wtorek, 29 czerwca 2021, 14:35

Z działkiem na szpaki.

gość
wtorek, 29 czerwca 2021, 14:03

Kolejny bubel, który przyjmie na wyposażenie nasza armia. Pomijać kwestie przedpłaty za coś czego fizycznie nie było, takie rzeczy tylko u nas...

były porucznik zmechu
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:15

Lepszy nasz bubel niż obcy burdel, który po awarii nadaje się tylko dla ogrodnika na działkę, jako przetaczany kurnik

Buczacza
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:14

Bubel mógłbyś coś więcej?

tut
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:11

Sam jesteś bubel.

Tomasz34
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:11

To nie jest bubel tylko pełnowartyościowy środek rozpoznania. I co dziwnego jest w przedpłacie?

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:33

A skąd wiesz, że to nie jest bubel? Odpowiedź na pytanie czy to bubel czy pełnowartościowy środek rozpoznania poznamy dopiero za kilka lat.

środa, 30 czerwca 2021, 00:24

Konstrukcja jest solidna i dość dobrze przemyślana. Pytanie jest czy koncepcja dalekiego rozpoznania w Naszym wydaniu jest odpowiednia.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:27

Stary to czy jest solidna pokaże czas. O koncepcji wykorzystania dalekiego rozpoznania można by długo rozmawiać.

riba
wtorek, 29 czerwca 2021, 18:44

Jak sobie wyobrażasz użycie tego w warunkach europejskich ?

Tomasz34
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:21

Przeczytaj ze zrozumieniem. Mały cytat:"LPU-1 Wirus to lekki pojazd uderzeniowy dla wojsk specjalnych i dalekiego rozpoznania zaprojektowany i produkowany przez spółkę Concept Sp. z o.o. W założeniu ma on pozwalać na przewożenie załogi złożonej z trzech żołnierzy, którzy mogą prowadzić autonomiczne działania rozpoznawcze przez co najmniej tydzień. Masa własna tego wozu wynosi 1700 kg, a ładowność odpowiednio 900 kg, co przy napędzie w postaci silnika wysokoprężnego o mocy 181 KM pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 140 km/h na drodze i 100 km/h w terenie. Pojazd przystosowany jest do transportu: kolejowego, morskiego, drogowego i lotniczego (w tym na zawiesiu pod śmigłowcem), może być również desantowany metodą spadochronową. Nadwozie Żmii, w tym podłoga i zabudowa tylnej części, wykonane jest z kompozytów węglowych. Co istotne w naszych warunkach klimatycznych, nadwozie jest ogrzewane. Zastosowany w pojeździe silnik wysokoprężny, turbodoładowany o poj. 2,4 l osiąga moc 132,5 kW/180 KM i maks. moment obrotowy 430 Nm. Może być zasilany olejem napędowym, jak i paliwem do turbinowych silników lotniczych. Jednostka napędowa połączona jest z 6-biegową manualną przekładnią oraz skrzynią rozdzielczo-redukcyjną z blokadą międzyosiowego mechanizmu różnicowego, realizującą jeden z czterech trybów pracy: 4×2, 4×4, 4×4 zblokowany i 4×4 ze zredukowanym przełożeniem. Osiągi pojazdu, zgodnie z wymogami wynoszą: 140 km/h na utwardzonej drodze oraz 100 km/h na gruntowej.

Alfret
środa, 30 czerwca 2021, 00:33

Prawde piszac to mam jakies problemy ze zrozumieniem tego artykulu. W zasadzie powinno byc napisane: 1. PROGRAM „Żmija”! 2. POJAZD LPU-1 Wirus! 3. Lekki opancerzony pojazd uderzeniowy! 4. Wykorzystane podwozie Toyoty Hillux! cytaty z artykulu Pana Zielonki: "Lekki Pojazd Uderzeniowy (LPU-1) Wirus 4. generacji". "Nadwozie Żmii, w tym podłoga i zabudowa tylnej części, wykonane jest z kompozytów węglowych". - Samo nazewnictwo tego pojazdu jest juz pogmatwane: LPU Wirus 2, LPU Wirus 3, LPU Wirus 4, LPU-1 Wirus -> (ISTNY CHAOS). - pojazd opancerzony i kompozyty węglowe -> to jakos nie trzyma sie kupy; - podwozie Toyoty Hillux potwierdza podobienstwo do Honkera, ktory bodajze w Iraku zebral negatywne recenzje zolnierzy; mozna domniemywac, ze to zwykla taksowka do wozenia czterech liter; - "podłoga i zabudowa tylnej części" beda podatne na wszelkie miny i ostrzal z kazdej broni! - szczerze watpie w tygodniowa autonomicznosc tego pojazdu w okresie grzewczym z ogrzewaniem 24h/dobe. Panie Tomasz34, jakos czesto Pan komentuje i broni te artykuly. Pracuje Pan jako rzecznik Defence24.pl? Redaktor artykulu powinien miec swojego redaktora naczelnego, ktory zatwierdza artykuly do "druku" i poprawia bledy podwladnego. Wtedy nie bedzie potrzeby pisania: "Przeczytaj ze zrozumieniem". I skonczcie juz z ta cenzura. Na razie nie ma wojny.

Tomasz34
środa, 30 czerwca 2021, 09:28

Wojsko wie co kupuje. Pojazd rozpoznania z reguły jest słabo opancerzony. Czytanie ze zrozumieniem to właśnie podstawa. Wtedy unikamy zadawania dziwnych pytań. I nie , nie jestem żadnym rzecznikiem, interesuję się tylko amatorsko WP, ale też innymi armiami świata.

Zmechol
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:01

A co twoim zdaniem stoi na przeszkodzie w użyciu tego pojazdu w warunkach europejskich?

biały
środa, 30 czerwca 2021, 13:52

uważasz że wytrzymasz w tym pojeździe podczas dalekiego zwiadu z 3 dni przy minus 15 stopniach

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:30

Wytrzymałem tyle w BWP-ie bez ogrzewania, więc tak... Wytrzymam, choć przyjemnie nie będzie. Warunki takie same jak w innych tego typu pojazdach innych armiii NATO. Choć nawet lepsze, bo ma to cholerne ogrzewanie, ktorego widze, ze nie doceniasz.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 30 czerwca 2021, 07:34

Dla niektórych przeszkoda polega na tym, że wyprodukowała go polska firma. Dla nich po europejsku byłoby kupić inne pojazdy od kolegów z Europy.

Zmechol
środa, 30 czerwca 2021, 16:31

Paradoksem jest m, że to mogłoby być tańsze rozwiązanie.

Strong
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:01

Poziom trollingu z Olgino jest bublem. Macie cały czas ten sam schemat kłamstw.

olo
środa, 30 czerwca 2021, 09:31

wszyscy kłamią, nasi też

Nie inż.
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:35

U was? A to faktycznie lipa.

szum skrzydeł
wtorek, 29 czerwca 2021, 13:50

Żmija, Wirus ..eee,a nie lepiej Armagedon,albo Dzień Zagłady, albo choćby skrótowo ,amen?

wtorek, 29 czerwca 2021, 18:17

Te nazwy zaklepali dla fregat

kmdr
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:15

A F-35 będzie znany u Nas jako Kaczygrom.

stop Wooda
środa, 30 czerwca 2021, 08:29

ThunderDuck- jeśli na export...

kmdr
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:20

Dzień Sądu pasowało by lepiej. A to amen genialne.

Tomasz34
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:12

Armagedon nie pozhodzi z języka polskiego. A Dzień Zagłady to już dwa słowa, czyli nie pasują żeby nazwać tak jakiekolwiek uzbrojenie w Polsce.

Willgraf
wtorek, 29 czerwca 2021, 14:39

Pchła Szachrajka

Tweets Defence24