Zakończenie wojny w Donbasie priorytetem prezydenta Ukrainy

13 lutego 2020, 09:17
1280px-A_Russia-backed_rebel_armored_fighting_vehicles_convoy_near_Donetsk,_Eastern_Ukraine,_May_30,_2015
Fot. Mstyslav Chernov/CC BY-SA 4.0

Nowy szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak zapewnił w środę, że priorytetem ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego i jego biura pozostaje zakończenie wojny w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Jermak został powołany na stanowisko we wtorek.

"Dziś dla prezydenta Ukrainy i biura prezydenta jednym z priorytetów jest i zawsze będzie zakończenie wojny w Donbasie w interesie Ukrainy. Ten kierunek pozostaje priorytetowy" - oświadczył Jermak podczas pierwszego briefingu w nowej roli.

Dodał, że Ukraina nie powinna "zrobić z Donbasu, miejsca, które kojarzy się całemu światu z wojną" a "kwitnący region, w którym będzie rozwijać się gospodarka". "Mamy takie marzenie, by po zakończeniu wojny, po powrocie tych terytoriów, po ustanowieniu kontroli nad ukraińską granicą, (...) utworzyć tam nowoczesny ekonomiczny hub" - podkreślił. To nasze terytorium, które zasługuje na to, by otrzymać drugie życie — wskazał.

Jermak podkreślił, że Ukraina ma "dokładny plan tego, co powinno się wydarzyć", by jesienią bieżącego roku przeprowadzić wybory lokalne na całym terytorium kraju. Zaznaczył przy tym, że zgodnie z prawem nie jest możliwe przeprowadzenie wyborów na okupowanych terytoriach, dopóki obecne są tam "zagraniczne ugrupowania zbrojne, jacyś nielegalni uzbrojeni ludzie" i dopóki granica nie jest pod kontrolą rządu w Kijowie.

Zapewnił, że Ukraina jest gotowa do zrealizowania wszystkich uzgodnień osiągniętych w Paryżu podczas szczytu tzw. czwórki normandzkiej, tj. przywódców Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji. Wskazał też, że na razie nie ma żadnych ustaleń w sprawie ewentualnego spotkania Zełenskiego z jego rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem przed zaplanowanymi na kwiecień rozmowami w formacie normandzkim. Jermak, który dotychczas był doradcą prezydenta ds. międzynarodowych, dodał, że będzie przykładał dużą wagę do tych kwestii podczas pełnienia nowej funkcji.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
Niuniu
piątek, 14 lutego 2020, 14:52

As - dla czego zaraz za wschodniej granicy. Skoro o czymś dyskutujemy to należy chyba znać przedmiot dyskusji. Gdzie i kiedy wcześniej przeczytałęś Porozumienia Mińskie które nadal obowiązują i na które co i rusz się powołujemy? Było by chyba trochę głupio gdyby "ktoś" z za granicy Ci o tym przypominał? Naprawdę myślisz, że Polacy to stado baranów?

Pastuszek
piątek, 14 lutego 2020, 21:03

No pasuje mu do narracji to będą teraz historyjki o ruskich botach i takie tam rewelacje. Ukraina nie realizuje Postanowień Mińskich, bo piłka jest po ich stronie, ale to nieważne. Wszystko żeby tylko spojrzeć okiem o złych separatystach, ale jak ludzie obalili legalnie wybrany rząd to już było cacy i demokratycznie.

Ustawiator
czwartek, 13 lutego 2020, 18:33

Dobrze ze 4 normandzka jest w zgodzie

As
czwartek, 13 lutego 2020, 15:00

Czujni są piszący zza wschodniej granicy.

Niuniu
czwartek, 13 lutego 2020, 13:55

Spróbuje zamieścić poniżej tekst Porozumień Mińskich. Wierne tłumaczenie z archiwum Gazety Wyborczej z 12 lutego 2015r. 1. Natychmiastowe i pełne wstrzymanie ognia w poszczególnych rejonach obwodu donieckiego i ługańskiego; jego pilne przestrzeganie zaczyna się od północy 15 lutego czasu kijowskiego. 2. Odsunięcie wojsk przez obie strony w celu utworzenia strefy bezpieczeństwa (50 km w przypadku systemów artyleryjskich o kalibrze 100 mm i większych oraz 140 km dla wyrzutni rakiet). Wyprowadzenie wojsk powinno się zacząć nie później niż drugiego dnia od zawieszenia broni i zakończyć się przed upływem 14 dni. Procesowi mają towarzyszyć obserwatorzy OBWE [Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie]. Ma go także wspierać grupa kontaktowa [składa się z przedstawicieli Ukrainy, Rosji i OBWE]. 3. Zapewnienie efektywnego monitoringu zawieszenia broni poczynając od pierwszego dnia przez OBWE. 4. Rozpoczęcie już pierwszego dnia po odsunięciu wojsk dialogu na temat przeprowadzenia miejscowych wyborów zgodnie z ukraińskim prawem oraz ustawą "O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik" [przyjętej w zeszłym roku po podpisaniu na początku września pierwszego porozumienia w Mińsku; przewidywała ona wprowadzenie szczególnego statusu władz samorządowych w tym regionie na okres trzech lat oraz zwolnienie od odpowiedzialności karnej uczestników trwających tam wydarzeń; potem prezydent Poroszenko anulował ustawę, bo rebelianci nie dotrzymali warunków umowy z Mińska]. Nie później niż w ciągu 30 dni od daty podpisania dokumentu należy przyjąć postanowienie Rady Najwyższej ze wskazaniem terytorium, które obejmie szczególny tryb zgodnie z prawem Ukrainy "O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik" 5. Zapewnienie amnestii poprzez wprowadzenie prawa o zakazie prześladowania osób w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w donieckiej i ługańskiej republikach. 6. Zapewnienie uwolnienia i wymiany wszystkich zakładników i osób przetrzymywanych bezprawnie na zasadzie "wszyscy za wszystkich". Ten proces powinien zostać zakończony w ciągu pięciu dni od zawieszenia broni. 7. Zapewnienie dostępu, dostawy, przechowywania i rozdzielenia pomocy humanitarnej w oparciu o mechanizmy międzynarodowe. 8. Określenie modelu odbudowy relacji społecznych i ekonomicznych, włącznie z wypłatami socjalnymi takimi jak emerytury i inne. W tym celu Ukraina odbuduje zarządzanie systemem bankowym w rejonach objętych konfliktem i możliwe, że zostanie wprowadzony międzynarodowy mechanizm ułatwiające dokonywanie przelewów socjalnych. 9. Przywrócenie pełnej kontroli władz Ukrainy nad granicą państwową w całej strefie konfliktu, które [proces przywracania kontroli - red.] powinno zacząć się dzień po wyborach lokalnych oraz zakończyć po całościowym uregulowaniu politycznym (wybory lokalne w odrębnych rejonach obwodu donieckiego i ługańskiego na podstawie prawa Ukrainy i reformy konstytucyjnej przed końcem 2015 r.) i pod warunkiem wypełnienia punktu 11, w konsultacjach oraz po uzgodnieniu z przedstawicielami odrębnych rejonów obwodu donieckiego i ługańskiego w ramach grupy trójstronnej. 10. Wyprowadzenie jednostek wojskowych innych państw, techniki wojskowej oraz najemników z terytorium Ukrainy pod nadzorem OBWE. Wszystkie nielegalne grupy bojowników powinny zostać pozbawione broni. 11. Przeprowadzenie konstytucyjnej reformy na Ukrainie. Zmiany mają wejść w życie do końca 2015 r. Mają zakładać decentralizację (z uwzględnieniem szczególnych cech poszczególnych rejonów donieckiej i ługanskiej republik), a także przyjęcie ustawy o szczególnym statusie poszczególnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego do końca 2015 r. 12. Na podstawie ustawy Ukrainy "O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik" sprawy dotyczące miejscowych wyborów będą omawiane i uzgadniane z przedstawicielami poszczególnych rejonów donieckiej i ługańskiej republik w ramach trójstronnej grupy kontaktowej. Wybory zostaną przeprowadzone z dotrzymaniem standardów OBWE i przy monitoringu z jej strony. 13. Intensyfikowanie działalności trójstronnej grupy kontaktowej, w tym utworzenie grup roboczych ds. realizacji mińskich porozumień. Integralną częścią dokumentu z Mińska jest również takie wyjaśnienie: * Ustawa "O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik" zakłada: - Uwolnienie od wymierzenia kar, prześladowania i dyskryminacji osób związanych z wydarzeniami mającymi miejsce w poszczególnych regionach republik donieckiej i ługańskiej. - Prawo do językowego samostanowienia. - Udział organów lokalnego samorządu w nominowaniu szefów prokuratur i sądów w poszczególnych regionach republik donieckiej i ługańskiej. - Umożliwienie centralnym organom władz zawierania porozumień z odpowiednimi organami miejscowego samorządu dotyczących gospodarczego, społecznego i kulturalnego rozwoju poszczególnych regionów republik donieckiej i ługańskiej. - Państwo wspiera społeczno-gospodarczy rozwój poszczególnych regionów republik donieckiej i ługańskiej. - Centralne organy władzy mają wspierać współpracę republik donieckiej i ługańskiej z regionami Federacji Rosyjskiej. - Utworzenie milicji narodowej zgodnie z decyzją miejscowych rad w celu zapewnienia porządku w poszczególnych regionach republik donieckiej i ługańskiej. - Uprawnienia nadane deputowanym lokalnych rad oraz innym osobom wybranym w przedterminowych wyborach, mianowanych przez Radę Najwyższą zgodnie z zapisami tej ustawy, nie będą mogły zostać zakończone przed terminem. Zawarte Porozumienia określają nie tylko co ale i w jakiej kolejności strony konfliktu mają realizować.

Niuniu
czwartek, 13 lutego 2020, 13:51

Jeśli zakończenie wojny domowej w Donbasie i Ługańsku jest tak ważne dla nowego Prezydenta Ukrainy to zamiast o tym mówić niech zacznie realizować zawarte Porozumienia Mińskie. Nie ma innej alternatywy jeśli Ukraina chce zachować te republiki w swoim składzie. Szkoda, że def24 dotychczas nie opublikowało treści tych porozumień co jest kluczowe do całej dyskusji o obecnym konflikcie na wschodzie Ukrainy. W archiwach internetu jest niezłe ich tłumaczenie z 12.02.2015r na stronie Gazety Wyborczej. Są też inne źródła. Porozumienia te jednoznacznie i bardzo czytelnie określają co i w jakiej kolejności mają wykonać strony konfliktu. Ta kolejność ich realizacji jest obecnie głównie kontestowana na Ukrainie ale bez niej nie da się w ogóle tych porozumień zrealizować. I nie ma tam w zasadzie nic dyskusyjnego lub wymagającego specjalnej interpretacji. Porozumienia te wyglądają zresztą na zupełnie przyzwoity kompromis dla wszystkich zainteresowanych stron z Ukrainą na czele. Ale ekstremiści ukraińscy i politycy budujący na tym ekstremizmie swój elektorat cały czas odmawiają realizacji większości zobowiązań które miała wypełnić właśnie Ukraina. Osobiście jestem pesymistą i sytuacja taka jak teraz z czasowymi okresami zwiększonego napięcia i wybuchami kolejnych starć na linii rozgraniczenia będzie się utrzymywała latami. Co de facto spowoduje całkowity upadek tych terenów i odpływ większości ludności na tereny centralnej i zachodniej Ukrainy a pozostałych mieszkańców na terytorium Rosji. Warto może przypomnieć, że to te 2 republiki do wybuchu walk generowały 25% PKB Ukrainy. Obecnie Ukraina jest pozbawiona tych dochodów a do tego ma wyjątkowo wysokie wydatki na struktury siłowe i obronę.

FR technologiczne imperium
czwartek, 13 lutego 2020, 13:27

Wszystkie tym , którzy w komentarzach podkreślają że Rosja w Syrii jest na zaproszenie legalnego rzędu to przypomina że jakoś w dombasie jest bez zgody legalnego rządu Ukrainy , nawet jeśli niektórzy uznają że obecny rząd Ukrainy nie jest w pełni legalny to i tak bardziej legalny niż ten Assada , który jakoś Rosjanie respektują . Hipokryzja fanbojów Russiji nie zna granic.

czwartek, 13 lutego 2020, 16:58

Z tymże kolego legalny rząd Ukraiński został obalony m.in. przez obecnie rządzących więc?

Eeee
czwartek, 13 lutego 2020, 15:10

W Donbasie nie ma Rosyjskich żołnierzy. Nie ma żadnej oficjalnej interwencji. Nie zdobyto też na to żadnych dowodów z którymi można by było się udać gdziekolwiek poza telewizja.

Redrum
piątek, 14 lutego 2020, 11:50

Że też wam się chce jeszcze powtarzać te frazesy. Nawet ci, co w to początkowo wierzyli, teraz wstydzą się przyznać do swojej naiwności.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 18:18

Żołnierze Specnazu złapani w pełnym umundurowaniu i z bronią to oczywiście turysci?? Czy moze rosyjskei T-72B3 z załogami z Buriacji to tez turyści? A jak nazwiesz rosyjskeigo Buk-a który zestzrelił MH-17? oni też z biura podrózy Wagner i spółka?:)

BezJaj
czwartek, 13 lutego 2020, 20:54

Davien to co piszesz to bzdury. W Donbasie używano też Polskiego sprzętu, ale to nie oznacza że walczy tam Polska armia. Czołgi mają stad skąd pokojowi rebelianci w syrii czy libii. Dla ciebie dowod w postaci zdjęcia które nie wiadomo gdzie i kiedy ktoś zrobił jest wiarygodny bo ci pasuje. Buki są na wyposażeniu armii ukraińskiej. Nie zlapono żadnych żołnierzy rosyjskich poza tymi którzy przekroczyli granice przy patrolu, ale odrazu ich wypuszczono. Jeżeli armia rosyjska jest w Donbasie to żaden problem by było to udowodnić, ale ta wasza armia to jedno zdjęcie i 4 żołnierzy. Na filmach macie ćwiczenia 40tysiecy rezerwowych armii Donbasu. Wskażcie tam rosyjskich żołnierzy bo nikt tam twarzy nie zakrywa. I tyle z tego bełkotu ze tam jest rosyjska armia. Na Krymie 80% żołnierzy armii Ukrainy krzesła na stronę rosyjska, a w Donbasie niby było inaczej. Za dużo filmów widziałem jak to w rzeczywistości wygladalo by wiezyc w te bajki. Rosja nie potrzebuje tam swojej armii.

Grredo
piątek, 14 lutego 2020, 08:57

Ciekawe skąd wzięto polskie rakiety Grom z rosyjskimi aparatami startowymi? Kto zintegrowal urządzenia?

Davien
piątek, 14 lutego 2020, 02:15

Panei bezjaj teraz to pan pojechał:) T-72B3 ma wyłacznei na stanei armia rosyjska a wysyali tam jednostki z Buriacji: walki o Debalcewo. I nei zdjęcie a wywiad w prasie i telewizji rosyjskiej z członkiem załogi T-72B3 ciezko poparzonym jak mu spalili czołg. Tak wiec bajki przestań opowiadac. Buk był w wersji rosyjskeij, znana jest nie tylko jednostka ale i numer oraz skąłd załogi tego TELAR Ech panei bezjaj, a podobno myslenie nei boli choc pan jest chyba wyjatkiem od reguły:) Aha co do tych zołbnierzy to ich nie wypuscili ale skazali za terroryzm czyli tak jak powinni, bo pzreciez to wg Putina nie byli zołnierze rosyjscy:)

piątek, 14 lutego 2020, 00:24

ruski trolu dziesiatki razy wyłapywali ruskich sołdatów z ruskim wyposażeniem ruskie czołgi co rusz się tam rozwala na co ty liczysz

piątek, 14 lutego 2020, 00:06

A tablice pamiątkowe rosyjskich jednostek z datami zgonów na służbie się liczą?

Aad154
czwartek, 13 lutego 2020, 17:38

"w Donbasie nie ma Rosyjskich żołnierzy" no faktycznie bo czołgami to tam jeżdżą górnicy a wyrzutnie rakiet obsługują sklepikarze

Mikroszkop
czwartek, 13 lutego 2020, 16:55

A jakbyś te dowody miał to gdzie byś się udał i czego w efekcie byś oczekiwał?

Ogorek
czwartek, 13 lutego 2020, 12:14

Czy nacjonaliści z Ukrainy pozwala mu na oddanie Donbasu bez kompensaty? Czy 4 normandzka zapłaci za Donbas 24 mld usd?

czwartek, 13 lutego 2020, 14:25

Raczej wypędza stamtad terrorystów i bandytów z Rosji.

czwartek, 13 lutego 2020, 16:59

Sprostowanie. Mieszkańców czyli Ukraińców, wschodniej Ukrainy wspieranych przez FR.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 18:20

Sprostowanie. Girkin, Motorola i reszta to mieszkańcy Ukrainy? A zielone ludziki to też terrorysci i szpiedzy bo zołnierzami nei są.

dropik
czwartek, 13 lutego 2020, 12:12

Bardzo dobrze . ciekawe tylko jaki plan ma pan Putin . Obawiam się , że inne i bez ustępstw czyli autonomię Donbasu nie ustąpi (znanie Krymu Putina raczej nie obchodzi). Jedyny brak rekruta na miejscu może odrobinę zmiękczyć Putina. Młodzi zaczną uciekać z Donbasu bo co to za atrakcja żyć w takim "bandustanie".

Mikroszkop
czwartek, 13 lutego 2020, 15:07

Donbaski rekrut stanowi tylko 1/3 stanu jednostek. Reszta to ochotnicy z innych krajów. Nic nie stoi na przeszkodzie by ta proporcja jeszcze się zmniejszyła czy wręcz ograniczyła się do dowództwa.

Sarmata
czwartek, 13 lutego 2020, 13:09

Młodzi od dawna uciekają z Donbasu tak jak i z całej Ukrainy.Z tym że ci z Donbasu przeważnie uciekają do Rosji ale do Polski też.

dropik
czwartek, 13 lutego 2020, 15:31

ale Ukrainie łatwiej rotować jednostkami. A u separów nie ma wielkich zasobów więc jak zabraknie to na pierwszą linię będą częściej trafiać ruskie żołnierze których tam nie ma.

realny
czwartek, 13 lutego 2020, 12:04

Pomarzyć można kto zabroni, ale mieszkancy Donbasu nie chcą Ukrainców już.Niech zapomną o tamtych regionach bo nigdy nie wróca do TEJ UKRAINY to pewne.

FR technologiczne imperium
czwartek, 13 lutego 2020, 13:28

Widzę że znasz każdego mieszkańca dombasu skoro wypowiadasz się w imieniu wszystkich obywateli tamtego regionu , gratuluję liczby znajomych .

Ehe
czwartek, 13 lutego 2020, 20:59

Mają swoich politykow których wybierają, swoich urzędników, policję, sluzby, robią wybory, jest tam bezwzględna większość Rosjan... No niechca być częścią Ukrainy jakbyś się nie oszukiwał. Jednostki chcą z powrotem do Ukrainy.

Kolo
czwartek, 13 lutego 2020, 11:53

Donbas będzie jak Naddniestrze czy Abchazja. Jeśli Rosja coś wyrwała to nigdy tego nie odda, chyba że powtórzy się taki kryzys jak przy rozpadzie ZSRR

po trzecie sankcje
piątek, 14 lutego 2020, 02:51

Ten kryzys już puka do drzwi Rosji. Sami Rosjanie przyznają, że maksymalne wydobycie ropy naftowej w Rosji będzie w 2021 roku, a potem z powodu sankcji i braku technologii podmorskich i arktycznych po prostu będzie spadać około 10% rok do roku. Około 2035 (jeśli sankcje zostaną utrzymane) wydobycie ropy będzie wynosiło połowę maksymalnego. Problem polega na tym, że połowę wydobywanej ropy Rosja konsumuje na własne potrzeby, więc na eksport już jej nie starczy. Dochody płynące z ropy to 40 procent budżetu. Polecam świetny artykuł na "forsal".

Rhotax
czwartek, 13 lutego 2020, 11:25

Tylko po odbiciu utraconych terenów. Krym sami oddadzą . 70% energii muszą tam dostarczeć a most jaki postawili jest na niestabilnym podłożu i się rozwala (Niemcy w 2 WŚ mieli plan zbudować połączenie mostem z lądem ale badania wskazały że się nie utrzyma) . Do tego zaopatrzenie w żywność a na miejscu brak wody słodkiej do podlewania własnych pól. Nie udało im się zdobycie całego brzegu Ukrainy to teraz imają się prowizorek na ile 10 lat ? Pompowania kasy ? Oddadzą sami .

fifi
czwartek, 13 lutego 2020, 18:53

Tylko po co Ukraincom Krym?Wyraźnie widać że nie ogarniają tego co im zostało. Zreszta wystarczy pogadać z którymś z nich,a mamy ich w Polsce sporo.

ciąg dalszy bajek z serii "Poczytaj mi mamo"
czwartek, 13 lutego 2020, 14:04

To kiedy konkretnie ten most który się "rozwala" całkiem się zawali i kiedy oddadzą ten Krym?

fifi
czwartek, 13 lutego 2020, 18:55

Tekst na poziomie tego o odpadajacych elementach w zestawach s 400 które dostarczono do Turcji.

Sarmata
czwartek, 13 lutego 2020, 13:12

No a ja czytałem że w ogóle mostu Rosjanie nie zbudują, zbudowali i działa, wodę można przesyłać rurociągiem jak ropę.Zresztą rolnikami przeważnie są Tatarzy , kto o nich będzie się martwił?

TakObiektywnie
czwartek, 13 lutego 2020, 12:44

Obecna władza Ukraińska nie jest w ogóle zainteresowana zakończeniem "wojny", co można wnioskować po całkowicie niepoważnej wypowiedzi nowego szefa biura. Należy zauważyć że on mówi o swoich marzeniach. To co powiedział jest sferą marzę, fantazji, czyli czegoś nieosiągalnego nie rzeczywistego .Nie będzie już żadnego spotkanie w kwartecie normandzkim co najwyższej trio bez Ukrainy. Nie będzie tez już żadnej wymiany więźniów dopóki nie będzie amnestii. Ukraina obecnie musiałby by wykonać jakiekolwiek punkty ustalone przy ostatnim spotkaniu czego nie zrobi co jasno dała do zrozumienia. Poprzednie spotkanie odbyło się tylko na potrzeby polityki wewnętrznej Ukrainy. Podpisane tam dokumenty są dla nich nie ważne i nie będą respektowane. Oni już dzień po podpisaniu tych dokumentów kwestionowali je i zaczęli wychodzić z propozycjami zmian co miało dać do zrozumienie że nie są dla nich wiążące i nic nie znaczy ich podpisanie. Co do Krymu. Most krymski ma się dobrze i z energia na Krymie nie ma żadnego problemu. Krym nigdy nie miał się tak dobrze za czasów zarządu Ukrainy jak obecnie. Nawet jakby Rosja opuściła Krym co jest oczywiście płonnym marzeniem Krym nie wrócił by już pod zarząd Ukraiński. Donbas i Lugansk tez nigdy nie będą już Ukrainskie to jest oderwane od rzeczywistości. Jak ci ludzie maja wrócić do Ukrainy jak ci ich mordują, szczują , terroryzują. Ukraina sama stwierdziła ze to sa wszystko terroryści bo nie poparli zamachu stanu. Tam znaczna wiekszosc glosowala na prezydenta ktory zostal obalony na majdanie. Ukraincy jak dojda za 10 lat do poziomu zycia jak sprzed majdanu to bedzie dobrze. Wejscie do EU, NATO czy płace jak w Polsce to juz totalny farmazon.

Ecdis
czwartek, 13 lutego 2020, 12:14

Nie oddadzą bez konfliktu zbrojnego przez następne 10 lat a do tego czasu obecnego prezydenta Ukrainy na stanowisku nie będzie.

Tweets Defence24