Reklama

Wydłużono resurs ratowniczego Mi-14. Prace na śmigłowcach ZOP

26 września 2018, 15:32
mi-14PŁ:R (1)
Foto: kmdr por. Mirosław Makuch/GBLMW

Jak informuje Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej, jej personel rozpoczął Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi odbiór śmigłowca ratowniczego Mi-14PŁ/R który przeszedł remont, mający na celu wydłużenie resursu maszyny o kolejne 4 lata. Przy tej okazji śmigłowiec nr. 1012 otrzymał też nowe malowanie. Niebawem do WZL nr 1 trafi druga maszyna tego typu, a już obecnie są tam remontowane trzy Mi-14PŁ.

GBLMW opublikowała na swoim koncie w mediach społecznościach zdjęcia śmigłowca Mi-14PŁ/R o numerze bocznym 1012 w nowym malowaniu. Maszyna rok temu trafiła do Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1, gdzie przeszła prace związane z remontem głównym i wydłużeniem resursu o kolejne 4 lata. Kiedy przebywający w Łodzi personel jednostki dokona odbioru śmigłowca i wróci on do Grupy Lotniczej w Darłowie, do WZL nr 1 trafi drugi ratowniczy Mi-14PŁ/R nr 1009.

Warto przypomnieć, iż oba śmigłowce to maszyny trzydziestoletnie, które w 2010 roku zostały przebudowane z wersji ZOP do wariantu ratowniczego. Było to niezbędne, ponieważ resurs posiadanych przez polską marynarkę ratowniczych Mi-14PS  został wyczerpany do tego czasu w związku z ich intensywną eksploatacją. Przebudowa objęła demontaż zbędnego wyposażenia, ale też powiększenie drzwi bocznych i montaż sprzętu ratowniczego.

image
Tak wyglądał Mi-14PŁ/R podczas prac remontowych - styczeń 2018. Fot. J.Sabak

Co ciekawe, równocześnie z ratowniczymi Mi-14PŁ/R procedurę wydłużenia resursów przechodzą również maszyny ZOP Mi-14PŁ. W maju bieżącego roku trzy śmigłowce tego typu trafiły do zakładów. Są to maszyny, na których wcześniej przeprowadzono proces modernizacji i doposażenia w systemy nawigacyjne oraz pławy hydroakustyczne zgodne ze standardami NATO i nowoczesne torpedy MU-90. Łącznie program wydłużania resursów ma objąć 8 śmigłowców ZOP i obie maszyny ratownicze.

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest brak rozwiązania w zakresie nowych śmigłowców morskich, choć ich zakup został zapowiedziany już kilka lat temu. Jednak z informacji z maja b.r., przekazanych przez wiceszefa MON Wojciecha Skurkiewicza w Sejmie wynika, że w najbliższym czasie MON będzie poszukiwał następców pokładowych maszyn Kaman SH-2G Super Seasprite, która eksploatacja nie będzie już wspierana.

Co za tym idzie to Kamany mają zostać zastąpione przez cztery maszyny, jakie mają być pozyskane w prowadzonym przez resort postępowaniu na śmigłowce dla Marynarki Wojennej. W tej sytuacji wydłużenie resursów Mi-14 jest jedynie doraźnym rozwiązaniem i krótkotrwałym zamknięciem luki. 4 lata jakie zyskuje MON to czas potrzebny na zakup i wdrożenie do eksploatacji nowych maszyn, ale ich nabycie nadal nie zostało konkretnie zaplanowane.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
sojer
piątek, 2 listopada 2018, 16:48

Stare malowanie ładniejsze. H225M posiada mini właz załadunkowy z tyłu, ale rampa nie była wymogiem. Gdyby wprowadził taki wymóg to będzie NH90 vs AW109 lub S-92.

Boczek
sobota, 29 września 2018, 18:32

Harry 2, czwartek, 27 września 2018, 20:46 ### "Caracale miały być wielozadaniowe a potrzebujemy specjalistycznych" #### Zamawiano H225M jak tu: - 13 CSAR ### - 8 ASW ### - 8 SOF ### - 5 MedEvac i ### - 16 transportowych. ### "Nie posiadały rampy". A BH posiada? AW149 posiada? No to o co chodzi? H225M posiada przynajmniej 1m wejście z możliwością załadunku elementów długich.

-CB-
sobota, 29 września 2018, 02:25

@bęcki - w żadnym miejscu nie obraziłem tych ludzi. Jeszcze raz: robią to, co im się zleca, a zleca się "pudrowanie". i tyle.

Davien
sobota, 29 września 2018, 01:28

Harry2 żaden smigłowiec z przetargu nie posiadał rampy bo nie była ona wymagana. Zreszta po kiego ci rampa w np maszynie ZOP. Kupowano głównie wersje specjalistyczne.

Davien
piątek, 28 września 2018, 18:08

Panie piotr, informacja o wycofaniu Mi-14PŁ bo tak sobie zyczyli Amerykanie pochodzi z RT i w porównaniu z rzeczywistościa nie trzyma sie kupy. Ka-27 nie dość ze sa o wiele nowsze, nie dośc że mają większy udżwig od Mi-14 to tez spokojnie moga przenosić głębinowe bomby jadrowe, zresztą głowice jądrowe do rakietotorped moga być na wyposażeniu kazdego BPK. także o tym wznowieniu produkcji ( czyzby budowali nową linie produkcyjną) i modernizacji tych 10 sztuk zapadła dziwna cisza, natomiast Ka-27 jest ciągle rozwijany i modernizowany.

ZZZ
piątek, 28 września 2018, 11:51

@Harry2 Caracale miały być produkowane w Łodzi, w polskich państwowych zakładach.

bęcki
piątek, 28 września 2018, 10:59

@Davien Dobór argumentów masz na poziomie górali ze wzgórz Golan. Realna sytuacja jest taka że musimy użytkować te śmigłowce w sposób bezpieczny jeszcze kilka lat i mam nadzieję nie dłużej. @-CB- Co to znaczy sztuczne? Ja napisałem o tym że obrażasz inżynierów i techników. Nie dywaguje o tym czy powinniśmy mieć nowe śmigłowce bo to jest jasne że powinniśmy, ale sytuacja jest taka że musimy przez te kilka lat używać obecnych i ludzie których obraziłeś robią konkretną robotę.

-CB-
piątek, 28 września 2018, 03:04

@bęcki - ale ci inżynierowie i technicy z WZL robią tylko to, co im się zleca i za co płaci, a to nie były nawet remonty główne, tylko trochę sztuczne przedłużenie resursów...

Stary klamot
czwartek, 27 września 2018, 22:01

Dobrze że go odmalowali, bo już chyba tylko na farbie się trzyma.

Ygrek
czwartek, 27 września 2018, 20:54

Do Patrioty: Są niewidzialne! Takich nawet amerykańcy nie mają :-)

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 27 września 2018, 20:48

na co kto wydaje. nasi w 2010 przebudowali ZOP do sar. Ci z Danii w 2012 wybrali (po 2 -latach wybierania), dostali Pierwszy mh-60R w 2015, bez sonaru...czyli typowa wersja patrolowa, miejsce na sonar ...jest

Harry 2
czwartek, 27 września 2018, 20:46

@ Harry - Polacy mogą mieć prawie każdy sprzęt ale chodzi o to by była możliwość "wejścia w produkcję" z korzyścią dla naszego przemysłu. Nie zawsze jest to możliwe (Wisła, Homar). Caracale miały być wielozadaniowe a potrzebujemy specjalistycznych. Nie posiadały rampy.

piotr
czwartek, 27 września 2018, 18:45

defence 24 z 16.05.208 Rosjanie poinformowali, że chcą wznowić produkcję śmigłowców Mi-14PŁ, które według Amerykanów mogą być wykorzystywane do przenoszeniu broni atomowej. Byłaby więc to druga tego typu deklracja po niedawnym ujawnieniu przez Kreml takich samych zamiarów odnośnie bombowców strategicznych Tu-160. Nowe/stare śmigłowce miałyby być produkowane przez Kazańskie Zakłady Śmigłowcowe KWZ w Republice Tatarstanu. Zakłady te nie chcą się na ten temat oficjalnie wypowiadać, ale nieoficjalnie potwierdziły rozpoczęcie analiz. Prasa rosyjska od razu przypomniała, że chodzi tu o śmigłowiec, który poza standardowymi torpedami i bombami głębinowymi (12 bomb o wadze 64 kg lub 8 bomb o wadze 120 kg) może również przenosić jedną głębinową bombę atomową o ładunku 1 kilotony (promień skutecznego rażenia okrętów podwodnych to około 800 m). Jest to dodatkowo helikopter, który może lądować na wodzie i który może działać w odległości 300 km od brzegu (autonomiczność to 5,5 godziny a maksymalny zasięg to 1100 km). Amerykanie są szczególnie wrażliwi na punkcie tych śmigłowców, ponieważ pod koniec lat osiemdziesiątych Rosjanie osaczyli nimi obcy (prawdopodobnie amerykański) okręt podwodny na swoich wodach terytorialnych. Okręt podwodny zdołał uciec ale tylko dlatego, że rosyjskie dowództwo nie wydało zgody na użycie uzbrojenia. Pamiętając między innymi o tej sytuacji Amerykanie wymusili na Rosji wycofanie wszystkich śmigłowców Mi-14PŁ (w wersji do zwalczania okrętów podwodnych) już w 1996 roku. Teraz Rosjanie chcą się odegrać i ponownie wprowadzić te helikoptery do służby. W pierwszej kolejności planuje się zmodernizować 10 już wycofanych śmigłowców, które mają otrzymać przede wszystkim nowe silniki, awionikę i wyposażenie elektroniczne. Po okresie około pięciu lat ma ruszyć już produkcja nowych maszyn.

Gts
czwartek, 27 września 2018, 18:40

Oni pomylili go z Mi-17 chyba. Co do malowania wyglada nawet fajnie, nie jest tak upstrzony jak cepelia. Szkoda ze nie zobaczymy Caracala w tych barwach. Pierwsze juz by lataly.

KAR
czwartek, 27 września 2018, 17:52

Kasa na modernizację armii pewnie trafiła do Jerozolimy...

morski
czwartek, 27 września 2018, 17:16

Jaki remont główny?! Żadnego remontu nie było! Bzdury piszą!

Davien
czwartek, 27 września 2018, 15:27

Panowie Bęcki i Autor: Śmigłowce Mi-14 zostały wycofane z uzytku w Rosji ponad 20 lat temu, a produkcje zakończono w latach 80-tych. Tego "doskonałego" smigłowca uzywaja praktycznie tylko kraje III Świata jak np KRLD, Syria i oczywiście Polska. Istotnie doborowe towarzystwo.

zły
czwartek, 27 września 2018, 14:37

@Autor rozumiem, że chciałbyś pozyskać używane Mi-14 bo o ile pamiętam to te maszyny nie są produkowane mniej więcej od połowy lat 80-tych.

qwer
czwartek, 27 września 2018, 14:33

Pewnie jeszcze je z 50 lat przetrzymają w służbie haha

say69mat
czwartek, 27 września 2018, 13:14

A co w kwestii wydłużenia wzorca ... metra??? Oczywiście według standardów obowiązujących w zapleczu politycznym - tworzącym fundament Cywilnej Kontroli nad Armią - oraz zależnym Ministerstwie ON .

Autor
czwartek, 27 września 2018, 12:07

Pozyskanie kilku Mi-14 załatwi sprawę na lata. Super maszyna praktycznie bez konkurencji.

zxxc
czwartek, 27 września 2018, 11:11

pozdrawiam załogi Lotnictwa Marynarki Wojennej Kawał dobrej roboty Panowie Życzę Wam abyście jak najszybciej mieli satysfakcję z latania na nowocześniejszych maszynach. W pełni na to zasługujecie.

Harry
czwartek, 27 września 2018, 10:24

Polacy to jednak frajerzy Europy. Mogli mieć Caracale w kilku wersjach. Zamiast tego mają poradziecki złom. I permanentne dialogi techniczne czym ten złom zastąpić.

bęcki
czwartek, 27 września 2018, 10:12

@-CB- Nie obrażaj proszę inżynierów i techników z WZL nr 1. Robią świetną robotę. To że śmigłowce mają swoje lata to jedno ale to że ich remont i przedłużenie resursów na kolejne 4 lata jest zasadne i wykonują to zgodnie ze sztuką doskonali specjaliści to zupełnie inna sprawa. TO doskonałe śmigłowce i pomimo wieli negatywnych sygnałów zakładam że zostaną za 4 lata zastąpione równie dobrymi.

Jami
czwartek, 27 września 2018, 09:43

Biuro konstrukcyjne miljuszyna mdleje ze zdumienia. Nie spodziewali się, że te śmigłowce mogą być tak żywotne a tchnienie w nie dalszego resursu to kwestia fabry. Achh ci niedokształceni bolszewicy, brak im wiedzy naszych armijnych decydentów

Oni
czwartek, 27 września 2018, 09:35

Tak myślałem :) to że nic nie zakupią było do przewidzenia jednym słowy dalsza świadoma linia osłabiania sił morskich

bal lotników
czwartek, 27 września 2018, 09:28

Biorą przykład z Amerykanów i ich B-52.

Patriota
czwartek, 27 września 2018, 08:18

A gdzie są te śmigłowce które Antoni zapowiadał pod koniec 2016 roku,już wtedy miały być dwa a w 2017 roku miało być kolejne 8 i gdzie to wszystko jest ??? trzymają w hangarach czy w MON na specjalne okazje :)

Davien
czwartek, 27 września 2018, 02:05

Rydwan, moze juz nie zmyslaj :) AW-149 pierwszy raz pojawił sie na pokazach w Farnborough w 2006r a pierwszy prototyp powstał w 2009r więc niezła wtopa. Chyba ci się pomylił Sokół czyli polsko rosyjska konstrukcja z Aw-149:)

rydwan
środa, 26 września 2018, 22:31

a może polacy powinni spiknąć sie ze szwedem ( jakoże maja lepszy dostęp do nowoczesnej technologii .i opracować własnego dostawczaka ze smigłami .Qszak konstrukcja AW 149 to polski projekt przejety wraz z fabryka w Świdniku.

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 26 września 2018, 20:53

przy ostatnich prezentacjach fregat. Ci z Danii to zamawiali takie przed 2012 i Dopiero od 2018 to uzbrojenie...czy to tylko moje rojenie? ale cwani bo w 2015 to przez USnavy zakceptowali ...DWA mh-60 Romeo. Takie heli do...quot;search and rescue or anti-surface warfare operationsquot;...

-CB-
środa, 26 września 2018, 20:49

Wyklepali, poszpachlowali, podmalowali i pieczątkę ktoś przystawił... Miejmy tylko nadzieję, że nie dojdzie do żadnej tragedii. A kupowanie zamienników dla Kamanów nie mając sprecyzowanych planów zakupowych okrętów, jest już zupełnie bezsensowne, bo śmigłowce dostosowuje się do konkretnych okrętów, znając już wymagania i ograniczenia. W dodatku zakup i utrzymywanie tylko 4 sztuk znowu będą koszmarnie drogie...

Zenek
środa, 26 września 2018, 20:49

normalnie w 4 lata to można wszystko zapiąć na ostatni guzik, ale jestem pewien, że MON potrzebuje kolejnych 10 żeby coś kupić. Oczywiście najdrożej i najgorzej, bo finalnie nie zdecyduje wojsko, tylko politycy.

baca, co ma kaca
środa, 26 września 2018, 20:00

Jeśli 1012 otrzymał nowe malowanie to jestem spokojny, jest dobrze.

marcin
środa, 26 września 2018, 19:25

To jest igranie z losem Reanimacja tych śmigłowców zagraża ludzkiemu życiu.

kos
środa, 26 września 2018, 18:43

Dramat.

Dumi
środa, 26 września 2018, 18:33

I wywołaliście wilka z lasu... Krótko: NIECH MON ZWIĘKSZY FINANSE NA MODERNIZACJE A ZNAJDĄ SIĘ ŚMIGŁOWCE. BUDŻET Z ROCZNEGO PLAN MODERNIZACJI JEST NIE WYDOLNY NIE STARCZA NA MASE SPRZĘTU A NASI DECYDENCI MÓWIĄ O TWZENIU DWÓCH DYWIZJI (KOSZT OK. 50 MLD ZŁ), BUDOWIE STAŁYCH BAZ USA W PL (7,2 MLD zł). O czym tu dyskutować bez pieniędzy??? Czy są w Polsce dziennikarze, którzy zaczną quot;bombardowaćquot; pytaniami PAD, MON, Premiera o owe plany, KTÓRE NIE MAJĄ ZABEZPIECZENIA FINANSOWEGO????

Patriota
środa, 26 września 2018, 18:33

Przedluzyc jeszcze o 100 lat moze wkoncu sam spadnie , bo chyba tego chca

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama