Reklama
Reklama

Wojsko będzie mogło wydawać swoją broń sojusznikom. Ustawa uchwalona

8 lutego 2018, 10:28
US Army Beryl

Photo by Sgt. 1st Class Adam Stone, U.S. Army Europe, domena publiczna


Przebywający w Polsce żołnierze wojsk obcych będą mogli być wyposażani w broń i amunicję stanowiące uzbrojenie Wojska Polskiego – przewiduje ustawa, którą w czwartek uchwalił Sejm.

Chodzi o nowelizację ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Polski oraz zasadach ich przemieszczania przez to terytorium. Jej projekt przygotowało MON. Wynikało to z doświadczeń dotyczących oficerów i podoficerów służących w wielonarodowych instytucjach ulokowanych w Polsce.

Ustawa przewiduje, że na wniosek właściwych organów wojskowych strony wysyłającej, żołnierze wojsk obcych mogą być wyposażani w broń i amunicję, stanowiące uzbrojenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto, zgodnie z przepisami szef MON określi liczbę i rodzaj broni, w którą będą wyposażani sojusznicy. W zakresie wyposażania w amunicję oraz ewidencjonowania wydanej broni i amunicji będą stosowane przepisy obowiązujące w Wojsku Polskim.

W czwartek Sejm uchwalił te przepisy niemal jednomyślnie. Przeciw był tylko jeden poseł PiS (zapewne przez pomyłkę), nikt nie wstrzymał się od głosu.

Według MON uchwalona zmiana w przepisach to rozwiązanie praktyczne, łatwiejsze i tańsze od przywożenia przez sojuszników broni z zagranicy. Nie będzie bowiem trzeba tworzyć dodatkowych regulacji ani infrastruktury do przechowywania. Resort ocenia także, że wydawanie polskiej broni sojusznikom będzie wygodniejsze także dla państw wysyłających żołnierzy do nas, a Polsce zależy, by było ich jak najwięcej.

W trakcie prac nad ustawą MON prezentowało różne szacunki dotyczące liczby żołnierzy, którzy mogliby czasowo otrzymać broń należącą do Wojska Polskiego. Początkowo była mowa o ok. 500 sojusznikach, później o maksymalnie 300.

Ustawa dotyczy wszystkich wielonarodowych instytucji wojskowych, które istnieją w Polsce lub mogą powstać w przyszłości. Niemniej w uzasadnieniu projektu nowych przepisów MON zwracało przede wszystkim uwagę na tworzone w Elblągu dowództwo Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód (HQ MND-NE). To właśnie podczas spotkań i rekonesansów dotyczących organizowania tej instytucji poruszony został temat ujednolicenia uzbrojenia personelu wojsk obcych. Ponieważ nie było odpowiednich przepisów, powstał projekt uchwalonych w czwartek ustawy.

Gdy w tym tygodniu Sejm nad nim pracował, wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz poinformował, że formowanie HQ MND-NE "jest dziś szacowane na poziomie 90 proc." i ma się zakończyć do końca 2018 r. W dowództwie wielonarodowej dywizji jest ok. 300 etatów, z czego ok. 10 proc. przewidzianych dla sojuszników. Dowódcą MND-NE jest gen. bryg. Krzysztof Motacki, jego zastępcą gen. bryg. Karel Rehka z Czech.

Nowelizacja ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Polski oraz zasadach ich przemieszczania przez to terytorium trafi teraz do Senatu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Bogusław
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 22:53

Wojsko polskie zostanie w zamian wyposażone przez sojuszników w proce. Będziemy ginąć z broni kupionej za nasze podatki.

swejk
wtorek, 27 lutego 2018, 23:15

Ulga ! Tylko czy nasi sojusznicy będą umieli posługiwać się naszą bronią która jak wiadomo, jest o lata świetlne do przodu jeśli chodzi o technologię w stosunku do żelastwa naszych sojuszników ?

niki
poniedziałek, 12 lutego 2018, 10:24

Niech wydadzą F-16, NSM i Spike.

Zbys
piątek, 9 lutego 2018, 12:05

To chyba oczywiste - oddzialy amerykanskie w Polsce beda walczyly AK-47 jezdzac T-34 ! Gromow od groma ale zabrali wociarze.

czech
wtorek, 13 lutego 2018, 19:58

Chodzi o broń oficerów i podoficerow, czyli raczej krotką , a ak 47 to jest już niewiele

Wolf
niedziela, 18 marca 2018, 22:38

Nie ma czegoś takiego jak AK 47. Jest za to AK, AKS, AKM, AKMS.

Bronek czołgista
wtorek, 22 maja 2018, 17:56

CKM I RKM

ZIB
sobota, 31 marca 2018, 21:09

AK47 -AUTOMAT KALASZNIKOVA ,47 ROK PIERWSZEJ PRODUKCJI,MS- MODERNIZOWANY SKLADANY

Piotr
poniedziałek, 28 maja 2018, 14:56

Pierwsze próby robiono w 46stym. Produkcję seryjną rozpoczęto w 48 albo 49. AK46, AK47, AK48 to nazwy prototypów. Generalnie AK47 to błędna nazwa rozpropagowana przez amerykańskie kino. Polecam poczytać nawet na Wikipedii.

Księgowy
piątek, 9 lutego 2018, 00:03

\"Ustawa przewiduje, że na wniosek właściwych organów wojskowych strony wysyłającej, żołnierze wojsk obcych mogą być wyposażani w broń i amunicję, stanowiące uzbrojenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. \"- przy takim sformułowaniu przepisów to w ręce\"obcych wojsk\" będzie można wydać każdy rodzaj uzbrojenia z MiG 29, F-16 czy Patriotami, jeśli je kupimy, włącznie, tracąc jednocześnie nad tym uzbrojeniem kontrolę. Nie jest to najlepsze rozwiązanie i budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście obowiązującej ustawy 1066 o \"bratniej pomocy\" i przy stwierdzeniu \"obce wojska\". Ciekawe na kogo spadnie odpowiedzialność, jeśli \"obce wojska\" użyją polskiej broni nieodpowiedzialnie i naruszą granice np Rosji czy Białorusi? Może warto by i takie kwestie doprecyzować? Moim zdaniem ta nowelizacja ustawy jest nieprzemyślana, niedoprecyzowana, zbyt ogólnikowa i nieodpowiedzialna - w takiej formie może z niej być więcej szkody niż pożytku.

Ass
wtorek, 13 lutego 2018, 12:32

Jak naruszą to grzyb wszystko roztrzygnie

szary
piątek, 9 lutego 2018, 09:38

Ciekawe czy mówiąc o \"bratnie pomocy\" mają na myśli \"starszych braci\"? Zgadzam się z twoim stanowiskiem.

Daleki Wschód
poniedziałek, 12 lutego 2018, 22:07

Przecież Tu chodzi o przejęcie gruntów aby sprowadzić nową szlachtę i łapanie,zastraszanie,zamykanie,zabijanie każdego kto im w tym przeszkodzi. Więc przede wszystkim narodowców i innych patriotów. Po tej ustawie widać że Elity III RP ewidentnie zdradziły Naród. Dając broń obcym żeby ich bronili gdy ludzie wyjdą na ulicę. Po prostu Stan Wojenny w nowej formie. Za PRL rozkazy dla Prezydenta i Premiera szły z Moskwy a teraz zza Oceanu lub Bliskiego Wschodu. ,,Twoim celem musi być zdobycie wszystkiego bez niszczenia czegokolwiek-Sun Tzu\"

superglue
czwartek, 8 lutego 2018, 23:43

ostatnie wydarzenia pokazują ze Polska nie ma sojuszników

Extern
poniedziałek, 12 lutego 2018, 00:18

Jednak Niemcy się jakoś tam zachowali, nie żeby to zaraz było coś wielkiego bo z moralnego punktu widzenia zrobili co powinni, ale zawsze to jakieś tam wsparcie było. Żaden z naszych innych sojuszników jakoś nie zrobił dla nas nic w tym naszym trudnym położeniu.

polio
czwartek, 8 lutego 2018, 21:17

bardzo dobre podejscie.

Harry 2
czwartek, 8 lutego 2018, 21:02

Ta ustawa dotyczy zapewne PATRIOTÓW które zakupimy za nasze, a obsługiwać je będą Amerykanie w razie \"w\" i nie tylko.

Qba
czwartek, 8 lutego 2018, 14:53

Dobrze, że na uzbrojeniu WP są Glocki 17, HK USP, Sig Sauery P226 bo inaczej byłby wstyd.

czech
wtorek, 13 lutego 2018, 20:01

A grot to co lepszy od 16

\"normalnie kosmos\"
czwartek, 8 lutego 2018, 14:45

Jako to obcych wojsk? Najeźdźca to też obce wojsko. Jakaś dziwna nowelizacja

dramat w kilku aktach
czwartek, 8 lutego 2018, 14:36

W nowelizowanym artykule jest \"wojskom obcym\" a nie \"wojskom sojuszniczym. Proszę spojrzeć na druk 2157 na stronach Sejmu (o ile pamiętam).

Stokrotka
środa, 14 lutego 2018, 08:54

To zakrawa na samorozbrojenie się.

m p
czwartek, 8 lutego 2018, 17:16

Jeżeli współpracujemy lub szkolimy Ukraińców lub Saudów, to jeżeli nazwiemy te kraje sojusznikami, to wypadałoby pomóc tym krajom w ich wojnach. Ja wolałbym nie :)

Księgowy
czwartek, 8 lutego 2018, 23:54

No to może lepiej doprecyzować ustawę a nie stwarzać szerokie pole do interpretacji jej zapisów? Dodatkowo można by doprecyzować, że chodzi o broń osobistą i ograniczyć ustawowo liczbę \"żołnierzy obcych\" którzy taką broń otrzymają a nie bazować na nic nie znaczących zapewnieniach MON, że chodzi tylko o około 300 żołnierzy. Co do szkolenia - jeśli działania np Saudów budzą takie wątpliwości, to w ogóle nie powinniśmy ich szkolić w Polsce - nie mamy w tym żadnego interesu a podejrzewam, że szkolenia realizujemy na zlecenie USA - bierzemy na siebie etyczne i moralne problemy tak jak w przypadku więzień CIA.

nikt ważny
piątek, 9 lutego 2018, 09:45

Można doprecyzować nie tylko \"wojska\" ale i \"sytuacje\". W postaci jakiej jest teraz całą ustawa \"o pobycie nie ma sensu\". Na stałe mamy wojsko z określonych państw które jest tu w określonych celach chociaż z tym \"stałe\" też bym nie przesadzał bo narracja jest o obecności rotacyjnej. O ile póki mamy obecność i ćwiczenia z innymi wojskami to ustawa jako taka doprecyzowana winna istnieć o tyle zapis o wydawaniu Naszej broni obcym wojskom nie powinien w ogóle istnieć.

werte
czwartek, 8 lutego 2018, 13:49

Szczodry gest. Przypominam że Anglia wystawiła rachunek rządowi emigracyjnemu za korzystanie ze sprzętu brytyjskiego w czasie II Wojny Światowej. I nie miało żadnego znaczenia że Polacy walczyli za ich kraj. Biznes to biznes. A tu lekka rączką udostępniamy swoje niezbyt imponujące zapasy w dodatku bezpłatnie.

dester
czwartek, 8 lutego 2018, 18:55

Dlatego ze musieli , pieniadze pochodzily z podatkow , i to jest oczywiste za rachunek dali, nasz rzad podpisal umowe z GB ,w czasie wojny , to jest regula , trzeba udowodnic podatnikowi co sie dzieje z jego pieniedzmi , latwiej jest umorzyc dlog , niz go ukryc . Co ty bys powiedzia gdyby nagle rzad wyporzyczyl 200 T72 i uzbrojenie za 3 MLD zl na ukraine ? , nie chcial bys wiedziec co sie dzieje z \"twojimi pieniedzmi\"?

werte
piątek, 9 lutego 2018, 09:28

Chyba nie do końca rozumiesz rolę Polaków w siłach brytyjskich. Polacy nie mieli jednostek własnych które robiły co się im podoba i wyzwalały Polskę ale podlegali dowództwu brytyjskiemu. Nie wymyślali żadnej operacji bez kontroli i nadzoru brytyjskiego dowództwa, które dawało lub nie zgodę na takie lub inne działania. Wszelkie operacje i działania były pod kontrolą brytyjską. Polacy nie wyzwalali Polski więc analogia z Ukrainą jest błędna, bo brytyjczycy mieli stałą kontrolę nad naszymi siłami zbrojnymi. Polacy bronili Anglii oraz razem z siłami brytyjskimi prowadzili działania zgodne z rozkazami brytyjskiego dowództwa. Zatem podatnik brytyjski nie opłacał innej armii która prowadziła własne działania ale swoją własną zasiloną jedynie cudzoziemskim żołnierzem więc rozliczenia oraz kontrole powinny dotyczyć jedynie armii brytyjskiej. Skoro pojęcie sojusznika w ujęciu finansowo-bankowym różni się od etosu rycerskiego to Polska powinna otrzymać od Anglii zapłatę za udział swoich oddziałów w obronie Anglii. I każda błędna decyzja Monty\'ego i jego generałów oraz zaniechanie które doprowadziły do zgonu każdego z polskich żołnierzy powinna być podstawą do odszkodowania dla rodzin poległych i państwa Polskiego. Długi ma nadal Anglia która nie wypełniła postanowień sojuszniczych w 1939. I skoro liczymy się jak lichwiarze to powinna razem z Francją partycypować w odszkodowaniach wobec Polski zaraz po Niemcach.

superglue
piątek, 9 lutego 2018, 10:54

... dobre ...

Sten
czwartek, 8 lutego 2018, 13:18

Polskim żołnierzom na zagranicznych ćwiczeniach już nieraz wydawano np: brytyjskie karabinki. Czemu mamy być gorsi? Taka ustawa może się przydać.

nikt ważny
czwartek, 8 lutego 2018, 14:49

Oczywiście że może pod warunkiem że zapis \"obce wojska\" byłby bardzie szczegółowy i mówił o wojskach związanych sojuszem obrony bądź wzajemne obrony ale \"obce wojska\" to właściwie wszystkie, te poza i wrogi NATO również.

vvv
czwartek, 8 lutego 2018, 13:07

rpg-7 i akm :) oraz udostepniach bojowe bwp-1, brdm-2, t-72m1

DD:
czwartek, 8 lutego 2018, 17:13

Huehuehue stare graty,bedą sie cieszyc i opowiadac że na muzealnym sprzecie pojezdzili.

Xxx
czwartek, 8 lutego 2018, 11:36

Dać im Pilice !

Zbys
piątek, 9 lutego 2018, 12:12

Oraz Diestr i Dniepr.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama