Reklama
Reklama

Wkrótce modernizacja kolejnych Sokołów

12 sierpnia 2019, 11:55
sokół
Fot. st. chor. mar. Arkadiusz Dwulatek/Combat Camera DO RSZ

Trwa procedura negocjacyjna pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a Wytwórnią Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik” S.A. Chodzi o modernizację i doposażenie w sprzęt SAR kolejnych śmigłowców W-3 Sokół. Tym samym ma nastąpić dalsza unifikacja ich floty.

Negocjacje dotyczą prac o wartości 87,9 mln PLN plus VAT i miałyby zostać przeprowadzone – w wypadku osiągnięcia porozumienia – w latach 2019-2022. W ich ramach mają zostać wykonane zabiegi na czterech statkach powietrznych, ma też zostać do nich dostarczony odpowiedni pakiet logistyczny, a także niezbędna dokumentacja techniczna.

Jak informuje Inspektorat Uzbrojenia, modernizacja i doposażenie mają doprowadzić do unifikacji „kolejnych śmigłowców W-3 ze śmigłowcami, na których WSK <<PZL-Świdnik>> S.A. wykonała już modernizację, przystosowując śmigłowce do realizacji zadań bojowych, transportowych oraz szkoleniowych w SZ RP.”

Zakres unifikacji i doposażenia do zadań SAR śmigłowca W-3 obejmuje modyfikację jego instalacji oraz wyposażenia. Świdnik jest obecnie jedynym podmiotem, który dysponuje odpowiednimi kwalifikacjami do takich prac.

„Ingerencja w ww. instalacje wymaga posiadania pełnej wiedzy o zabudowanych systemach na śmigłowcu, którą posiada jego producent. Ponadto zmiany konfiguracji systemów śmigłowca W-3 zrealizowane przez WSK <<PZL-Świdnik>> S.A. gwarantują zachowanie wysokiego poziomu jakości, co będzie miało wpływ na bezpieczeństwo wykonywanych zadań. Realizacja usługi wymaga od Wykonawcy posiadania niezbędnego parku produkcyjno-remontowego, specjalistycznego oprzyrządowania oraz doświadczenia potrzebnego do wykonania usługi, którymi w zakresie śmigłowca W-3 dysponuje tylko WSK <<PZL-Świdnik>> S.A., wyłączny właściciel dokumentacji produkcyjnej. Wobec tego usługa może być realizowana wyłącznie tylko przez ich producenta, a zmiana Wykonawcy przyczyni się do niekompatybilności śmigłowców z dotychczas użytkowanym sprzętem oraz spowoduje duże trudności techniczne w jego użytkowaniu i utrzymaniu.” – argumentuje Inspektorat Uzbrojenia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 63
Reklama
POLKA
czwartek, 15 sierpnia 2019, 12:43

PZL Swidnik to prężnie rozwijającą się firma. Dająca pracownikom możliwości rozwoju na międzynarodowym poziomie. Jeśli ktoś pisze komentarze jak poniżej to nie jest świadomy jak w ciągu dekady ta firma się rozwinęła. A co do śmigłowców to możemy rozmawiać o modernizacji jednak istotna jest kwestia ile tych śmigłowców należy zmodernizowac. Ogromną ilość podzespołów należy wymienić na zachodnie ponieważ mówi my tu o częściach rosyjskich. To się wiąże z kosztami, certyfikacja i ogromną iloscia prób sprawdzających.

Były pracownik
piątek, 30 sierpnia 2019, 02:39

Prężnie to może i ona się rozwija. Dla Leonardo, dla którego PZL robi kadłuby. Od kilku lat nasze rodzime śmigłowce nie są produkowane, mimo, że było kilka okazji. Niestety właściciel PZL wolał przepchnąć swoje maszyny. PZL Świdnik to przeszłość, na chwilę obecną to zakład remontowy dla rodzimych śmigłowców i producent kadłubów dla Leonardo. To już nie jest fabryka. Nie warto nawet wspominać jakie płace oferują swoim pracownikom- żenujące, uprzedzając pytania. Pracowałem tam w projektowaniu- zero możliwości rozwoju zawodowego, jak i finansowego.

Świadomy
środa, 14 sierpnia 2019, 00:27

PZL Świdnik jest nierzetelnym zakładem lotniczym który za duże pieniądze oferuje archaiczną jakość i mniej niż mierną zdatność do lotu W-3

KAR
wtorek, 13 sierpnia 2019, 12:46

Ostatecznie można cisnąć właściciela zakładu o przekazanie praw do Sokoła/Głuszca i dalszą produkcję w jakimś innym miejscu w Polsce. Widać, że czkawką nam się odbija sprzedanie tych dwóch zakładów (Świdnik i Mielec). Jeden sprzedał PiS, a drugi PO. PO-PiS w pełnej krasie...

mick8791
wtorek, 13 sierpnia 2019, 15:48

I z czego te zakłady by się utrzymywały? Z remontów raz na kilka lat 4 śmigłowców? Wolne żarty...

KAR
wtorek, 13 sierpnia 2019, 22:52

Dlatego piszę o kontynuowaniu produkcji Głuszca.

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 16:32

Panie KAR, w 2019r chcesz produkowac smigłowiec powstały w 1985r wg specyfikacji z lat 80-tych?? Bo Głuszec to wersja CSAR zwykłego Sokoła.

Mateusz
wtorek, 13 sierpnia 2019, 12:38

I bardzo dobrze, że wzięli się na nasze Sokoły. I to u nas w Polsce. Nie ma znaczenia, że firma włoska, ale przecież kasa zostaje u nas?? Poza tym potrzebujemy modernizacji sprzętu wojskowego, samolotów, śmigłowców. Musimy rozwijać nasze Wojsko.

Komentator
wtorek, 13 sierpnia 2019, 10:55

3 lata i 4 statki powietrzne 1.3 statku/rok. Oszalamiające tempo. Zwlaszcza jesli mowimy o minimodernizacji i wykonanie czegos co juz zostalo zrobione wczesniej na innych statkach... Takie dzialania tylko utwierdzaja mnie w przekonaniu ze my jakiekolwiek starcue zbrojne oddamy walkowerem. Wstyd.

Calhun
wtorek, 13 sierpnia 2019, 12:52

Kolega myśli, że np. agregaty do takiego śmigłowca to jak cukierki na półce leżą i czekają na zamontowanie jeśli jest taka potrzeba ?

Gojan
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:58

Bardzo dobrze! Remontować sprzęt, do którego remontowania są w Polsce zdolności. Swoje robić, a na lobbystów zagranicznych wytwórni się wypiąć! Powodzenia!

Vvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 03:49

Przecież to jest włoska fabryka a nie polska

Gojan
wtorek, 13 sierpnia 2019, 23:38

Fabryka jest na terytorium Polski, zatrudnia polskich pracowników, ma polsko-włoski zarząd, płaci w Polsce podatki, ma prawa intelektualne do remontu śmigłowców będących na uzbrojeniu śmigłowców Sił Zbrojnych RP, a polski Rząd zachował sobie kilkanaście procent udziałów w spółce (nie wiem, czy ma je do dzisiaj). Więc jest jakby częściowo polska.

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 22:21

Polska ma niecałe 13% udziałów w PZL Świdnik.

Heniek kobra
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:53

Zacząłbym od uporządkowania nazewnictwa. W obecnym stanie nie wiadomo czy do Sokołów montują radary z syntetyczną aperturą czy wyciągarki do podejmowania rozbitków?

Railman
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:43

Jak to jest sprzedać dokumentację techniczną i prawa własności ,a potem płacić za to?

koko
wtorek, 13 sierpnia 2019, 10:59

Panu Tuskowi proszę zadać to pytanie. On najlepiej wie, jakie cele stawiało sobie państwo polskie podejmując takie, a nie inne decyzje dot. Świdnika i szerzej, polskiego przemysłu lotniczego.

Matchwat
wtorek, 13 sierpnia 2019, 11:46

Sprawdź najpierw kto sprzedał Świdnik Włochom

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 22:22

Świdnik został sprzedany w 2009r a umowe podpisano w 2010r w styczniu.

siup
wtorek, 13 sierpnia 2019, 11:22

Po pierwsze to bez idiotycznej polityki w komentarzach, po drugie zobacz kto i kiedy sprzedawał przemysł lotniczy. Tusk na którego tak pomstujesz nie ma z tym nic wspólnego.

Tankcom
wtorek, 13 sierpnia 2019, 23:17

2010? Leonard o oferuje ... Kolumbii wozy wsparcia z 120mm a nie idiotyczne armaty 105.

Czesio
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:42

MON najwyraźniej powinien się zająć konserwacją zabytków. Ich prace postępują powoli, bardzo powoli, ale skutecznie.

Belfer
wtorek, 13 sierpnia 2019, 08:25

Nie masz pojęcia a piszesz? To też zabytek.

Dany
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:14

No to będzie prawie Apache...

Nowy Głuszec II NG
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 23:09

Powinniśmy budować własne kompetencje produkcyjne śmigłowców wsparcia, należałoby opracować Głuszcza II NG z nowym silnikiem produkowanym w 100% w Polsce może być to Ukraiński nowy silnik proponowany nam już zresztą lub jakaś zachodnia konstrukcja. Należałoby uzbroić ten śmigłowiec w niekierowane pociski rakietowe ziemia ziemia jak i kierowane pociski przeciwpancerne oraz pociski przeciwlotnicze np: piorun. Mamy jeszcze jakieś możliwości produkcyjne które trzeba rozwijać a nie zwijać. Nie będziemy już producentem samolotów bojowych ale możemy rozwijać naszego sokoła - głuszca zanim totalnie utracimy kompetencje produkcyjne trzeba działać dać zielone światło na ten projekt.

Calhun
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:00

Kto zapłaci za przygotowanie i wykonanie takiego demonstratora włącznie z testami i późniejszą certyfikacją ? Przecież taki silnik ma inne parametry co przekłada się na inną charakterystykę śmigłowca w locie . Kto pokryje koszty projektowe? MON zamawiając po 5 latach analiz i dialogu technicznego 20 sztuk ?

Calhun
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:00

Kto zapłaci za przygotowanie i wykonanie takiego demonstratora włącznie z testami i późniejszą certyfikacją ? Przecież taki silnik ma inne parametry co przekłada się na inną charakterystykę śmigłowca w locie . Kto pokryje koszty projektowe? MON zamawiając po 5 latach analiz i dialogu technicznego 20 sztuk ?

siup
wtorek, 13 sierpnia 2019, 11:24

Kto to kupi? WP nie ma takich pieniędzy. Jak miał to wydał je na wot. Statdo chłopców z karabinkami.

Vvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 03:50

Tak, własny czołg, własny myśliwiec v generacji itp itd. I lotniskowiec

Robert
wtorek, 13 sierpnia 2019, 14:19

Własny czołg chociażby we współpracy z Koreańczykami jest możliwy polski głuszec II we współpracy z Ukraińcami również no ale myśliwiec nawet 4 generacji już nie tym bardziej V generacji.

vvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 15:54

K2 jest gorszy pod kazdym wzgledem niz 2a7 do ktorego mamy pelna logistyke, serwis i szkolenie. na dodatek jest drozszy niz 2a7. Gluszec 2 nie istnieje bo nalezy do Leonardo WŁOSKIEJ firmy ktora ma swoje i znacznie lepsze odpowiedniki w3 jak np aw139/149. gluszec 2 to kolejny mit polskiej zbrojeniowki bo od wizualizacji i modelu w skali 1:50 potrzeba kilku milairdow , 20 lat rozwoju oraz technologi ktorych nie mamy. taniej i lepiej byloby kupic pelnokrwiste i sprawdzone smigla w tym bojowe jak ah-64e a nie lekko uzbrojone taxi udajace smiglowce bojowe.

Jami
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 22:38

Już kilka lat temu robili wszystko, żeby motor-sicz nie dostał kadłuba. Ukraiński napęd byłby piękna moderką W3, będącego największym śmigłowcem na świecie z silnikiem od motoryki

Marek
wtorek, 13 sierpnia 2019, 10:43

Być może z tym kadłubem jest tak, jak z wieżą do Rosomaka? Wszak to ta sama włoska firma przecież.

Marek1
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 21:13

Bez remotoryzacji projekt W-3 to kolejne marnowanie kasy podatnika. Tylko nowy, ukraiński silnik i przekładnia pozwolą tej maszynie w istotny sposób zwiększyć możliwości lotne. O bojowych nawet nie wspominam, bo i tak nie mamy czego pod W-3 podczepić. Moze lancę, albo kuszę ?

Calhun
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:03

Tak, ale trzeba taką remotoryzację przeprowadzić na wszystkich W-3. A takim wydatkiem MON raczej nie będzie zainteresowany, wychodzi po prostu drożej niż Ławeczki Pamięci.

asd
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 21:10

@Dalej patrzący Koniecznie motor-sicz ? A może jakiś zachodni ?

Tak myślę
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 21:03

"Chodzi o modernizację i doposażenie w sprzęt SAR kolejnych śmigłowców W-3 Sokół." Czy nie pisałem, że wydajemy na armię pieniądze, ale nie na siłę uderzeniową, nie na sprzęt do obrony kraju?

-CB-
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 17:52

Nawet w treści jest wyraźnie napisane, że chodzi tylko o doposażenie (wyciągarka + osprzęt do niej), ale my oczywiście nazywamy to szumnie "modernizacją"...

Brawo MON, brawo Wy towarzysze
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 17:14

SAR, to najważniejsze obowiązki śmigłowców. Zwalczanie za pomocą ppk wrogich czołgów? Ale po co? Można przecież poprosic wrogi czołg żeby poczekał, aż obsługa Spike wyniesie go z Rosomaka, zmontuje go sobie na boczku, wyceluje i odpali do wrogiego czołgu, nie? Ppk na śmigłowcu? W Polsce? A cóż to za fanaberia? A może wystarczy 20-o letnia wyrzutnia RPG7, trzeba tylko poczekać aż czołg obróci się tyłem bo wtedy może uda się go trafić (eh, te zmurszałe przyrządy celownicze) w jedyne miejsce, które przebije stareńki jednogłowicowy pocisk "made in CCCP"?

Dalej patrzący
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 16:13

Bez silników Motor-Sicz o mocy 50% większej z przekładnią, Sokół w dowolnej wersji będzie miał mierne osiągi. Od silników trzeba zacząć, żeby stworzyć rezerwę dla modernizacji. Tylko wtedy dlugofalowe użytkowanie Sokołów ma sens.

Marek
wtorek, 13 sierpnia 2019, 10:50

A kto ci się na to zgodzi? Chyba nie firma która wolałaby, żebyśmy kupili od niej nowe śmigłowce a Sokoły posłali na złom.

Calhun
wtorek, 13 sierpnia 2019, 16:35

Od tego są negocjacje aby uzyskać satysfakcjonujący obie strony wynik. Tyle że czas działa na niekorzyść MON.

GI
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 15:45

Zamiast wynegocjować dużo korzystniejszą wieloletnią umowę zawarto porozumienie na modyfikację 4 wiropłatów. Podejrzewam, że potrzeby można swobodnie określić na 12-18 szt. A co reaktywacją Programu Głuszec w nowej odsłonie. Po zapowiedziach znów cisza zapadła.

Vvv
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 20:55

Głuszec to zła droga

podatnik
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 15:36

4 szt - to się dzieje na prawdę?

vvv
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 15:31

remont starych i kiepskich smiglowcow. slabe silnik, slabe lopaty, przekladnia wytraca i tak nikłą moc, w-3 ledow co lataja oraz jest to gleboka modernizacja super mi-2 :)

Calhun
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:11

Te wszystkie elementy powinny zostać zmodernizowane w trakcie programy modernizacji Sokoła do wersji WPW.

Www
wtorek, 13 sierpnia 2019, 00:13

Nie są aż tak stare i słabe!

Wwww
wtorek, 13 sierpnia 2019, 10:52

Dla niego wszystko co polskie jest albo stare, albo słabe, albo beznadziejne.

vvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 14:03

i tu sie mylisz. rak - rewelacyjny mozdzierz, krab z k9 jest juz w swiatowej czolgowce, rosiek jak na lekko opancerzony KTO jest ok, zssw 30 bedzie ok, kryl jest ok, notec jest ok, fonet jest ok, warmate jest ok, grom-m juz jest znosny, wyroby paskpolu i notkto/termowizja PCO jest ok, grot po zmianach bedzie ok, oraz pt-91m2 byl sensowna moderka i to by bylo na tyle. nie mam problemu z chwaleniem dobrych wyrobow ale PGZ przewaznie nie ma ich w swojej ofercie a W3 cierpi na zbyt mala moc, brak opancerzenia, brak komputera balistycznego, brak zinegrowanego uzbrojenia. jest to jaki nasz odpowiednik OH-58D Kiowa Warrior ale z gorsza glowica optyczna i bez ppk. kiowa mial zitegrowane hellfire a my hmmmm....nic :)

Vvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 03:52

Ledwo co lataja, nie maja żadnego uzbrojenia poza garścią niekierowanych 70mm rakiet i wkm 12,7mm który po 1000strzlow musi mieć wymieniona lufę. Z reszta z gluszcow wyrzucano siedziska aby śmigło mogło latać

Andrzej
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 15:08

I co zostało z tych szumnych i dumnych zapowiedzi o tysiącu dronów , setek śmigłowców i okrętów podwodnych ? - pozostało cerowanie kamizelek kuloodpornych , malowanie hełmów i picowanie T-72 , tacy jesteśmy mocni , brawo tylko gdzie jest ta kasa !.

wks
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 18:48

Jak to co zostało? Wybrani zostali. To zostało.

bbb
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 17:53

jak to gdzie,kupują wyborców i straszą rosją-taka sprzeczność

Tankcom
wtorek, 13 sierpnia 2019, 01:52

A co co obiecywali kryla NATO kalibru I Rosie z spike DLA brygad na wschodzie przed...2015 ?!?!!!

Tratata
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 17:37

W samolotach ViP, dronach od PGZ czterokrotnie droższych od WB.

Wit.
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 17:18

Czyżby w +500? Inwestycje w armię zwracają się po 10 latach ale są niewidiczne dla ogółu społeczeństwa a więc w porównaniu ze zwykłym rozdawnictwem nie wygrywa konkurencjim

vvv
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 17:14

z tysiaca warmate zostalo kupionych 100 z opcja na dodatkowe 900 :)

vvvvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 10:53

A wcześniej ktoś kupił choć jednego warmate?

vvv
wtorek, 13 sierpnia 2019, 14:05

tak ale nie do WP. warmate powinien byc uzupelnieniem ale nie podstawa. to lekki dron kamikazze do bardzo bliskiego wsparcia. to nie jest odpowiednik HAROP. kolejną patologia obecnej ekipy MON jest to ze dalo PGZ kontrakt bez przetargu na budowe dronow sredniej klasy kiedy WB ma go w swojej ofercie oraz ma ogromne doswiadczenie a PGZ nigdy nie budowal dronow. z deklaracji AM o tysiacach dronow zrobil sie pikus a nie zamowienie ale w media poszlo o tysiacach

say69mat
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 15:48

Konserwacja złomu z reguły generuje koszmarne koszty. Ponieważ ... kwestia części zamiennych, amunicji o standardzie odpowiadającym wymogom pola walki, wykorzystanie sprzętu o kondycji militarnego złomu do działań poligonowych. Gdzie co chwila cosik ... nie styka. Efekt jest następujący, szweje idą do blackwater's lub pod kapelusz. Pozostają ci, którzy nie są w stanie poradzić sobie z oczekiwaniami redagowanymi przez agencje typu blackwater lub wymaganiom życia w cywilu. Generalnie, nikt - o zdrowych zmysłach - do 'kamaszy' się nie klei.

Soroka
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 22:04

Armia jest w dużej mierze socjalna, jednostek stricte mogących podołać zadaniom jest niewiele. PS wiele osób rozpamiętuje naszą wspaniałą kawalerię z międzywojnia a tymczasem całą brygadę był w stanie szachować batalion piechoty. Taka była jej wartość bojowa. Dzisiaj przeciętny Polak również myśli że guzika nie oddamy, a Prawda jest zupełnie inna. Polecam czytać wspomnienia dowódców, bardzo interesujące lektury. Pozdrawiam

Umysl nie siła
wtorek, 13 sierpnia 2019, 13:22

Ba, 2 niemieckie dywizje pancerne i 1 górską szachowała...10 brygada kawalerii panc-mot :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama