Wiemy, ile będą kosztować Polskę F-35

27 stycznia 2020, 10:42
190726-F-SX095-9002
Fot. USAF

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że umowa na samolot F-35A zostanie podpisana w piątek 31 stycznia w Dęblinie, o godzinie 15.00. Przy okazji podał też ile Polska zapłaci za te 32 samoloty.

Przypomnijmy, że zgoda amerykańskiego Kongresu wyrażona we wrześniu ubiegłego roku dopuszczała sprzedaż Polsce samolotu wraz z wyposażeniem towarzyszącym i usługami o wartości do 6,5 mld USD. Tymczasem jak podał minister Błaszczak, zapłacimy niemal o dwa miliardy mniej – 4,6 mld USD, czyli około 17,82 mld zł.

Dla porównania Belgia, która podobnie jak Polska nie jest członkiem programu F-35 i zrezygnowała z offsetu, z którego Polska również zrezygnowała, zapłaciła 4,25 mld USD za 34 samoloty. Na pierwszy rzut oka wygląda więc na to, że Bruksela wynegocjowała niższą cenę „za sztukę” niż Polska. W rzeczywistości jednak wyższa cena w przypadku Polski może oznaczać zdecydowanie się przez nią na większą liczbę wyposażenia towarzyszącego (np. części zamiennych) albo szerszego pakietu szkoleniowego. Sprawa może wyjaśnić się w dniu podpisania umowy, kiedy światło dzienne ujrzy cała jej treść.

Kwota podana przez szefa MON jest zapewne ceną netto umowy FMS, do której - w momencie dostawy samolotów do Polski - trzeba będzie doliczyć około 3 mld złotych podatku VAT. Jest on odprowadzany, tak jak przy każdej podobnej umowie, przez Inspektorat Uzbrojenia do Urzędu Skarbowego. Główna umowa FMS obejmie zapewne pakiet logistyczny i szkolenie, ale za rozbudowę infrastruktury i uzbrojenie trzeba będzie zapłacić w ramach oddzielnych kontraktów.

Wartość umowy na 32 myśliwce F-35A będzie więc zbliżona do kwoty głównej umowy FMS zawartej w marcu 2018 roku w ramach pierwszej fazy programu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, obejmującej dwie baterie (cztery zestawy) Patriot/IBCS, przy czym część zdolności z tamtego kontraktu przeznaczono dla całego systemu Wisła. Przypomnijmy, że całkowita wartość pierwszej fazy Wisły to 4,75 mld USD.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 309
Reklama
EL GATO
czwartek, 16 kwietnia 2020, 21:55

Brakuje na maseczki.Szykuje sie kryzys Polski nie stac na zakup tych sa samolotów.Mam nadzieje ze do tego przetargu nie dojdzie.

Adi
sobota, 22 lutego 2020, 12:44

Teraz wam się dopiero ujeździe . Już czuję jak się wszyscy trzęsą . Mam wygrana w kieszeni a wrogowie upadli. Posprzątamy sobie trochę .

Ja
wtorek, 28 stycznia 2020, 23:59

Wszystko piękne a marynarka wojna RP będzie na kajakach pływać.

ty
piątek, 14 lutego 2020, 14:13

jeszcze są rowery pancerne i górskie łodzie podwodne

fk
wtorek, 28 stycznia 2020, 21:36

Nie podołaliśmy eksploatacji Migów i Efów i już to widzę jak podołamy F-35.

Marcin
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:54

144 miliony USD za samolot ??? teraz wiadomo dlaczego USAF kupuje je od LM za połowę ceny. A offset to pewnie obietnica zniesienia wiz - bezcenna.

takjest
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:10

Wszystkie braki F 35 zostały zakwalifikowane do tak zwanej kategorii 1, która obejmuje kilkanaście zidentyfikowanych, istotnych wad: System logistyczny ALIS (ang. Autonomic Logistics Information System) nie umożliwia zagranicznym operatorom samolotów zabezpieczenia tajnych informacji przed przesłaniem do USA, ani kontroli nad tym co jest wysyłane. Jest to jeden z powodów, dla których Niemcy zrezygnowały z pozyskania F-35. Nagłe skoki ciśnienia w kabinie mogą powodować uraz ciśnieniowy, powodujący poważny ból ucha i zatok. System logistyczny części zamiennych nie odzwierciedla w pełni realnych danych, co powodowało już niemożliwość realizacji zadań z powodu braku części. Podczas wykonywania manewrów z kątem natarcia powyżej 20 stopni pilotom F-35B i F-35C zdarzało się tracić sterowność w zakresie niekontrolowanego pogłębiania manewrów w trzech osiach. Lot z prędkością naddźwiękową, powyżej 1,2 Macha, powoduje uszkodzenia i łuszczenie się specjalnej powłoki stealth w maszynach F-35B i C. W F-35A i F-35B pęknięcie opony podczas lądowania może spowodować uszkodzenie obu niezależnych instalacji hydraulicznych, co grozi zniszczeniem maszyny. Na wyświetlaczu hełmu (który zastąpił HUD) pojawia się czasem „zielona poświata” która czyni obraz nieczytelnym, co może być groźne np. podczas lądowania na lotniskowcu. Nocą, przy małej ilości światła gwiazd kamera termowizyjna wyświetla czasem zielone prążki, które utrudniają np. dostrzeżenie horyzontu oraz mogą być zagrożeniem podczas lądowania, szczególnie na lotniskowcu. Podczas lądowania w gorącym klimacie, starsze silniki F-35B mogą nie generować wystarczającego ciągu do pionowego lądowania. W temperaturze od -30 stopni Fahrenheita (-1,1 stopnia Celsjusza) F-35 błędnie informuje o awarii jednego z akumulatorów, co prowadziło niekiedy do anulowania realizowanych misji. Radar w trybie morskim przeszukuje tylko niewielki wycinek powierzchni morza przed maszyną. Problemy z interfejsem uzbrojenia, ujawnione podczas testów uzbrojenia w grudniu 2018 r.

Jaca
środa, 29 stycznia 2020, 13:47

Raport GAO nr 19-341 z 29 kwietnia 2019 pisze dosłownie o 12 poważniejszych nieprawidłowościach w F-35 koniecznych do usunięcia. Dzisiaj mamy koniec stycznia 2020r. i z większością problemów stwierdzonych przez GAO albo już sobie poradzono i są nieaktualne albo trwają prace nad ich usunięciem. W oryginale wyjaśnienie LM dotyczącego ciśnienia w kokpicie: "Cockpit Pressurization- The cabin pressure performance today meets the specified requirement. There have been no reported cases of barotrauma in the fleet and our joint government and industry analysis shows that risk of barotrauma is minimal and that there is no imminent safety issue.The enterprise is always reviewing pilot experience improvements and we have an update that performed successfully in lab testing and will now be flight tested for future integration, based on customer timing priorities." To tyle na przykładzie barotraumy w kabinie pilota. Podobnie dotyczy to pracy radaru w trybie morskim i innymi podobnymi problemami, a które zostały już częściowo rozwiązane lub rozwiązane całkowicie (np. z powłokami i barotraumą w kabinie). Cytat na dowód rozwiązania problemu z pracą radaru w trybie morskim: "In an interview with Defense News, the head of the Pentagon’s F-35 program office, Vice Adm. Mat Winter, said the issue was being resolved by software and computing upgrades, and there would be no requirement for a new radar." Pełne możliwości radar w trybie morskim uzyska wraz z upgradem komputera Tech Refresh 3, w którym samolot otrzyma bardziej nowoczesne systemy komputerowe, które zwiększą moc przetwarzania i pamięć odrzutowca. Ma to nastąpić w 2022r. wraz z wprowadzeniem wersji Block 4. Generalnie problemy jakie występowały w programie dotyczyły przeważnie wersji B i C. Do końca zeszłego roku system dystrybucji części zamiennych a tym samym sprawność F-35 wszystkich wersji została znacznie poprawiona co akcentuje LM i Pentagon. Najnowsze dane Pentagonu ujawnione w listopadzie 2019r. przez podsekretarz obrony Ellen Lord wskazują, że gotowość bojowa F-35 wzrosła w ciągu roku z 55% do 73%. W wyszczególnieniu na poszczególne wersje to F-35A osiągnęła poziom 75% (wzrost z 66%), F-35B wynosi teraz 68% (wzrost z 44%) i F-35C to ponad 75%. Aktualizując raport GAO na dzień dzisiejszy: 1. ALIS - wprowadzenie zupełnie nowego systemu ODIN zastępującego ALIS do grudnia 2022r. ma całkowicie rozwiązać problem. Na początku roku 2019 wprowadzono dodatkowe narzędzie do zarządzania danymi suwerennymi dla zagranicznych użytkowników F-35, co pozwala im zarządzać aspektami danych przesyłanych do zespołu HPSI H-Hybrid Production Support Integration bez możliwości tzw. "szpiegowania". 2. Problem skoków ciśnienia w kabinie - rozwiązany. 3. Nadal trwają prace nad poprawą dystrybucji części zamiennych co już przyniosło pozytywne rezultaty i wyraźną poprawę co widać po gotowości bojowej poszczególnych wersji. 4. Problem z manewrowaniem z kątem natarcia powyżej 20 stopni (dotyczy wyłącznie wersji B i C) został rozwiązany w czwartym kwartale 2019r.po wgraniu łaty w oprogramowanie systemu kontroli lotu. 5. Lot z prędkością naddźwiękową, powyżej 1,2 Macha, powodujacy uszkodzenia i łuszczenie się specjalnej powłoki stealth w maszynach F-35B i C - rozwiązany już kilka lat temu. Problem z "farbą" na ogonie miał miejsce w wersjach B i C myśliwca F-35 w 2011 roku i wystąpił tylko raz w wersji B i raz w wersji C w 2011r.. Problem już dawno został usunięty poprzez wzmocnienie struktury powłoki płatowca w części ogonowej. Wprowadziono zmiany powłok na poziomych ogonach i belce ogonowej, które zwiększyly trwałość i rozwiązaly problem o czym wyraźnie wspomina wiceadmirał Mat Winter. 6. Problem pękania opony F-35C w czasie lądowania na pokładzie lotniskowca grożący uszkodzeniem przewodów hydraulicznych - rozwiązany przez wprowadzenie m.in. zmian w umiejscowieniu przewodów w F-35C - sprawa zamknięta. 7. i 8. Problem zielonej poświaty w wyświetlaczu hełmu Gen III i kamery termowizyjnej rozwiązany poprzez wprowadzenie technologii OLED. 9. Problem podczas lądowania w gorącym klimacie, starsze silniki F-35B mogą nie generować wystarczającego ciągu do pionowego lądowania pisze GAO. Dotyczy wyłącznie starszych silników F-35B pierwszych transzy produkcyjnych, zostaną z czasem wymienione przez P&W. 10. Problem akumulatorów w niskich temperaturach - rozwiązany przez wprowadzenie aktualizacji oprogramowania i systemu sterowania nagrzewnicą akumulatora. 11. Problem pracy radaru w trybie morskim - aktualizacja oprogramowania usunęła ten problem, pełne możliwości radaru w tym trybie wraz z wprowadzeniem wersji Block 4 w 2022r.. 12. Problem z interfejsem uzbrojenia - rozwiązany przez poprawienie oprogramowania i nie występuje w wersji Block 3F samolotu.

R
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:28

A gdzie sa piewcy Davien, GB i inni twierdzacy, ze F-35 bedzie nas kosztowal ponizej 90mln za sztuke? Wasze taniutkie F-35 sa dla US kupujacego w tysiacach sztuk a nie 32.

wtorek, 28 stycznia 2020, 20:05

Przecież jest jak byk: 89mln za sztukę. Czytać nie umie?

mc.
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:59

Dowcip tygodnia: Pan Mroczek zawiadamia NIK, że nie było przetargu.

plusim
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:46

I dobrze. Tu jednak ich popieram bo w tle ustawa 447 nie mówiąc już o zakupach niekorzystnych dla obronnosci państwa

R
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:01

Teraz jeszcze do tej ceny Vat, uzbrojenie a i pewnie z kazda ryska na powloce Stealth bedziemy musieli latac do LM, bo napewno nie bedziemy sami mogli tego robic.

F35 pilot and a submarine sailor
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:17

No i ok. JESZCZE 4,5 OREK BO NOWOCZESNE ALE NOWE ORKI SĄ POTRZEBNE. ORKI SĄ BARDZO WAŻNE.

mobilny
wtorek, 28 stycznia 2020, 07:45

Nie rozumiem. Gdzie offsettttttttt????????????????

Clash
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:19

No właśnie dlatego że mało kto rozumiem matematykę na trochę wyższym poziomie offsetu nie ma. Offset dla mobilnych i jego podobnym roszczeniowcom jest na politechnikach. Dziekuje za uwage i miłego dnia życzę

mobilny
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:45

To byl sarkazm ale nie żeby nieuzasadniony. Przecież to obecne władze gegaly że offset to podstawa. Więc się pytam gdzie offset panie B. Niestety Harpia plus Wisła i mamy np. stalowe hałery, bwp1 i niezmodernizowane MBT. Choćby fakt że jesteśmy bez opl ten zakup to żenada

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:24

Mobilny,przypomne ci wypowiedż niejakiego B. kownackiego że wg MON-u offset jest zbedny. Miało to miejsce krótko po tym jak uwalili Caracale. A druga sprawa to trzeba móc ten offset spozytkowac.

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:45

To wróć do szkoły na lekcje matematyki, bo Belgia kupiła taniej i z offsetem.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:25

Belgia kupowała bez offsetu wiec znowu kłameisz.

aby
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:23

Aktualna władza mówiła jednoznacznie OFFSET na wszystko, by przemysł kwitł, by coś tam coś tam. Na tą chwile NIC, chodz przydało by się robić choć jakieś pociski do homara, bo tego troszkę trzeba będzie. Naprawdę punkt widzenia od siedzenia :/

plusim
wtorek, 28 stycznia 2020, 07:43

Niewiele to co? USA nas docenia jako sojusznika. Eh...... Wisła.Homar. F-35 dopełni akt rozpaczy........

PRS
wtorek, 28 stycznia 2020, 03:37

Czy ja dobrze widzę? ANI JEDNEGO komentarza Daviena? No tak... otwiera kolejnego szampana. Swoją drogą to gratulacje - lobbing okazał się skuteczny.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:26

A po co komentować żałosny płacz PRS-a i spółki :)

mobilny
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:02

A co ma powiedzieć? Ni to tanie Ni to w sensownej ofercie. Myśli. Ale spoko tak wymyśli że bedziemy potengom w regionie takim pitbullem wuja sama w EU

Marek
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:00

Ale fachowcy się wypowiadają szczeka opada wszystko wiedza a w sumie nic nie wiedza

R
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:37

Eksperci typu Davien? twierdzacy, ze cena F-35A jest ponizej 90mln tak dla US a nie nas. W US nie wliczane sa koszy szkolenia pilotow, serwis maszyn itp itd, ile nasze bada kosztowac 140mln ? Davien twierdzacy, ze nowe F-35 sa tansze niz nowe Slowackie F-16.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:27

No popatrz kłamco, wiec podaj gdzie twierdziłęm że będa tańsze niz F-16 dla Słowacji a nie kłam bezczelnie jak zawsze:)

Karol Secundus
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:54

Gratuluję Urzędowi Skarbowemu gigantycznego wzrostu ściągalności oraz transferu środków z puli na obronność na inne "uzasadnione wydatki budżetowe"... Kiedy wreszcie zakupy importowe będą zwolnione z tego bzdurnego podatku? Cały vat powinien trafić np. do MESKO, lub na inne krajowe i sprawdzone produkty zbrojeniowe.

BUBA
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:37

Umowa jeszcze nie podpisana. Z gratulacjami poczekam Na piatek wypisalem urlop. To bedzie wielkie swieto. Nie wierzylem ze to tak szybko nostapi. Odwalili kawal dobrej roboty. Ale jeszcze nic nie podpisano.........

matrioszka
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:26

Radzę świętować dopiero wtedy , gdy pierwsza eskadra będzie już w Polsce . Na razie to będziemy tylko płacić ....

artylerzysta
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:48

No to Panowie zmechole i zwiadowcy- macie zapewnione Lubawki przez kolejne 10 lecie ;)

Box123
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:09

A czy wojsko jest po to żeby jeden czy drugi rodzaj wojsk miał fajne zabawki czy po to aby realizować misję wobec społeczeństwa? Co porównujesz do platformy jaka jest f35? Ten samolot jest absolutnym priorytetem, bo to jedyna broń która daje nam możliwość uzyskania przewagi nad Rosją w jakimś obszarze. Jedyny minus to, to że jest ich tylko 32. Powinnismy wysupłać dodatkowe środki na trzecią eskadre do 2030 i czwarta do 2035. A dwa. Czy nie można by zorganizować szkoleń na amerykańskich maszynach przed 2024, tak żeby odbierając pierwsze samoloty już mieć przeszkolone załogi i moc wysłać je od razu do Polski. Stany do tego czasu będą miały setki tych samolotów, więc to nie powinien być problem zeby oddelegowali ze dwa do szkolenia naszych pilotów

Karol
wtorek, 28 stycznia 2020, 18:37

Ogarnij się człowieku. Po ch...ę nam ten złom. Z kim i o co chcesz walczyć. Na służbę zdrowia nie ma, na naukę na emerytury a tu zabawki kupują, by być narzędziem usa.

wtorek, 28 stycznia 2020, 23:01

Ten złom będzie potrzebny byś nie musiał stać w kolejce po papier toaletowy jak w Wenezueli.

jaqb
wtorek, 28 stycznia 2020, 17:40

Te całe EFY 16ste i 35te, to jeden wielki szajs. Przewaga liczebna i tak zawsze wygrywa. 32 sztuki to powinny być w Malborku na już, to samo w Świdwinie i dodatkowo 32 w Łasku.

Rt
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:15

Człowieku najpierw sie dowiedz iloma myśliwcami dysponuje Rosja a potem pisz o przewadze

plusim
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:36

Dlatego opl potem zabaweczki na misje dobre

Demo
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:59

Liczba samolotów 5 generacji w rosji - 0.

Wawiak
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:31

Po tym, jak im się rozbił egzemplarz przedseryjny, to w zasadzie jest nie 0, a -(minus)1...

Tom
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:16

i tak jako podatnik zapłacisz średnio 6 tys zł na zakup, a dodaj uzbrojenie i godzinę lotu wartą wg amerykanów 50 000 - jestem za modernizacją ale to chyba za drogie zabawki dla nas

rotaks
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:51

Jeśli Słowaków stać na F-16 to nas stać na F-35. Porównaj sobie budżety obydwu państw.

Polak
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:41

Nas nie stać na F16 a co dopiero f35 . Chłopie wiesz że połowa jak nie więcej naszych efek nie lata ? Poczytaj poszukaj a nie bzdury gadasz

seb
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:37

To miał być sukces propagandowy partii rządzącej. Przez 4 lata swoich rządów nie zrobili prawie nic poza znacznym zwiększeniem socjalu. Kto za to zapłaci - oczywiście my wszyscy pracujący. Przy problemach z F-16 jakoś nie bardzo wierzę w możliwości pełnego wykorzystania tych samolotów. Z Polski robi się wasala USA - niby te samoloty w domyśle mają być skierowane przeciw Rosji, aczkolwiek pamiętajmy, że Rosja nie jest konkurentem dla USA są nim Chiny, także całkiem możliwe USA będzie chciało zrobić z Rosji sojusznika przeciwko Chinom, a Polska zostanie na lodzie. Użyteczność tych samolotów może być uzależnione od widzi mi się Amerykanów. Taka moja refleksja.

Dobry góral
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:13

Pelna zgoda....propaganda

plusim
wtorek, 28 stycznia 2020, 07:44

ALIS.ODIN. IBCS. Bez akceptacji tzw. Sojusznika nic nie zrobisz

Box123
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:21

Jak się nie ma pojęcia na jakiś temat to lepiej się nie wypowiadać. Ten socjal o którym mówisz, to jedyna rzecz która uratowała nas przed załamaniem gospodarczym który za wszelką cenę próbowała wywołać w 2016 nasza kochana pozycja, licząc na to (co sama przyznała) że jak ludzie w Polsce dostaną po kieszeni to chętniej wyjdą na ulicę obalać rząd. Gdyby nie skok konsumpcji było by już po naszej gospodarce i mógłbys zapomnieć o rozwoju gospodarczym, podwyżkach, domykającym się pierwszy raz w historii budżecie, obniżkach podatków czy zwiększaniu wydatków między innymi na wojsko czy służbę zdrowia. Jedne i drugie są wbrew temu co piszesz, bezprecedensowe (na służbę zdrowia np o 50% w ciągu 4 lat). Z tego punktu programy socjalne okazały się swojego rodzaju paliwem, które pozwoliło nam uciec z pod toporu i dokonać swoistego cudu gospodarczego, a co za tym idzie to im zawdzięczamy miliardy w budżecie i perspektywy dalszego rozwoju. A co do drugiej kwestii to chyba wyczytałeś to w sputniku. To czy Rosja jest konkurentem dla USA czy nie, to nie ma większego znaczenia. Znaczenie ma to że to bandycki kraj którym rządzą świry z KGB i dla którego my jesteśmy solą w oku. I niezależnie od tego że stany są nieporównywalnie potężniejsze od Rosji (co jest akurat dla nas dobrą wiadomością) to my potrzebujemy przed nią ochrony bo od nas jest znacznie potężniejsza militarnie

Olo
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:54

Socjał to najgorszy sposób stymulowania gospodarki. Jest wiele innych, skuteczniejszych, do tego mających możliwość "wyłączenia", gdy spełnią zadanie. Tylko do tego potrzeba ekonomistów.

plusim
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:05

Potrzeba odpowiednich ludzi na stanowiskach ale u nas elity nie ma i będzie. Dlatego socjal jest bo to jest najprostsze. Aha. To wasza ukochana Europa zachodnia w którą tak ślepo zapatrzeni jesteście w tym socjalu przoduje. Wiec skad ten skowyt?

Mark24
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:37

Ty tak serio???Opozycja miała jakieś instrumenty gospodarcze w 2016 r???Chyba za dużo tvpinfo oglądasz - co gorsza w to wierzysz bezkrytyczni...Cała Europa od 2015 do 2019 idzie w górę - a nam miał z jakiś fantastycznych przyczyn grozić kryzys???

rampaks
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:37

Czytać nie idzie takich dyrdymałów. W sprawie wojska pisiory różnią się tym od Peo, że Pisiory zwiększają armię i finansowanie a Peo zmniejszało. Różnica jak między białym a czarnym trzeba mieć tylko umysł nie zaklejony propagandą żeby to dostrzec.

123
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:24

Czy będą zwiekszać czy zmniejszać nie ma żadnej różnicy bo Czechy czy Słowacja na nas nie napadną Ukraina jedyny naprawdę wrogi nam kraj jest na szczęście destabilizowana przez Rosję a z Rosją tak czy inaczej szans nie mamy żadnych i nie zmieni tego ani 32 f35 ani dwie baterie mocno przestażałych patriotów. W naszym przypadku trzeba inaczej zadbać o bezpieczeństwo niż szukanie wątpliwych przyjaciół daleko a wrogów blisko już raz tą lekcję w historii przerabialiśmy

aby
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:29

no patrzcie jak to Rosyjski klikier obraca kota ogonem, Rosja jest głównym wrogiem w europie a ofiarą jej agresji jest Ukraina.

wtorek, 28 stycznia 2020, 10:23

tak sie do niczego nie przydadza dostawa w 2026 to taki golab na dachu, baza w Redzikowie ma byc oddana pod koniec 2020r rosjanie jak beda cos probowali zrobic to do tego czasu

PSPHQ
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:08

Tą swoją refleksję to kolego zachowaj dla siebie bo pachną sputnikiem. Pewnie byś chciał by dla PSP zakupiono jakieś nowe Su lub MiG, niedoczekanie. MiG-29 jest jak Syrenka, F-16 to Mercedes, a F-35 jest Ferrari wśród samolotów. Bardzo dobrze, że wchodzimy w to co obecnie jest na rynku najlepsze. Nie można stać w miejscu, zakup nowych F-16 zapewniłby wprawdzie zwiększenie stanu posiadanych samolotów ale nie ich potencjału bojowego. Nie przesadzaj z tym wasalizmem wobec USA bo pewnie nie do końca rozumiesz znaczenie tego wyrażenia i powielasz to co wypisują w sieci. I mogę ciebie zapewnić, że unikatowe właściwości samolotu F-35 zostaną właściwie i w pełni wykorzystane. Skąd to wiem? Ano wiem ;)

Olo
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:57

Jak będą stały w hangarach czekając miesiącami na części to ich możliwości będą wykorzystane w 200%.

kajko
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:42

Ty tak serio?

wtorek, 28 stycznia 2020, 14:55

pj
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:59

tak sobie myślę, że jakbyśmy teraz kupowali F16 to większość na tym forum jęczała by, że nie kupujemy F35

ja
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:24

ja nym wolal f16 za 100 sztuk. lub cos innego z ofsetem.

opady
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:11

A może PZL11?

Troll i to wredny
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:34

Jeśli zestawimy liczbę posiadanych przez Polskę F-16 z liczbą sprawnych F-16, to już wiemy jaki mamy sukces odnośnie F-35. Niech mi ktoś wytłumaczy po jakiego (...) defensywnie nastawionej Polsce samoloty przełamania ? Ile % ich możliwości możemy samodzielnie wykorzystać ? 10% ? 15% ? Czy to ciut nie za droga zabawa cena/efekt ?

wtorek, 28 stycznia 2020, 09:04

A kto powiedział, że jesteśmy defensywnie nastawieni?

lolek
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:40

Oj w rzeczy samej, ciutenkę za droga ta zabawka w relacji koszt efekt rzecz jasna. Czyżby baletnicę rąbek za nadto uwierał??? Tak źle, a tak niedobrze?

mm
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:46

dramat , kupujemy uzbrojenie

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:47

Kupujemy samoloty bez uzbrojenia.

asdf
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:24

eee tam krety przypilnuja zeby czegos nie kupic i te samoloty beda tylko drogimi zabawkami na parade

laik, zupełny laik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:36

Może po cichu negocjowali jeszcze zakup głowic Counter-electronics High-powered microwave Advanced Missile Project ( CHAMP ) do JASMM-ów. Testowali je na JASMM-ER, a takowe zamówiliśmy. Fajnie jakby te głowice dało się zamontować jeszcze na pociskach ATACMS.

Qwest
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:18

Za drogo, za mało, za dużo, za późno, za wcześnie, nie takie, bez ofsetu, niektórzy odnoszą się nawet do miłości :). Większość komentujących tutaj powinni być conajmniej ministrami.

Pan Rakietowy
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:01

W drugim Pańskim zdaniu coś jest całkiem do rzeczy, no bo ... dlaczego nie? Minister Błaszczak jest z wykształcenia historykiem oraz specjalistą od samorządów lokalnych. Więc wśród komentujących wielu może być takimi samymi ekspertami od lotnictwa, jak Minister. A może nawet niektórzy tu są lepsi z matematyki, logiki, rachunku ekonomicznego...

Ostrożny
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:01

a to nie jest tak, że 4,6 mld dolarów to jest kwota brutto? do budżetu wróci ponad 3 mld złotych czyli niecały 1 mld dolarów.....jeśli tak to taniej pozyskamy samoloty niż Belgowie?

Gnom
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:05

Na jakiej podstawie tak mówisz. Jeżeli to jednak kwota do zapłacenia w USA, to dolicz do tego unijne cło i podatek VAT od kwoty wraz z cłem. Miejmy nadzieję, że to cała kwota.

Z prawej flanki
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:38

Nie. To kwota netto. Czyli MON realnie będzie musiał wysupłać z budżetu 22 mld zł. Plus kolejne ok 4-6 mld na modernizację dwóch baz.

kukurydza
wtorek, 28 stycznia 2020, 03:56

Jak ja lubię kiedy laicy bez pojęcia o księgowości się wypowiadają. Budżet - wydatki: -4 mld na VAT za F35 Budżet - wpływy: +4 mld z VAT za F35 VAT jest w tym przypadku dla budżetu całkowicie neutralny, to przekładanie nieistniejących pieniędzy z lewej do prawej kieszeni i spowrotem.

Z prawej flanki
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:51

Nie matołku- to przekładanie pieniędzy z kieszeni MON do budżetu centralnego. Co z tego że pieniędzy wirtualnych? Oficjalnie MON wyda 4 mld więcej, za które nic nie kupi. To 4 mld zapisane w tabelce jako wydane. Przecież nie dostanie większego budżetu dlatego, że "zapłacił" duży VAT.

Macorr
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:41

Dal budżetu jako całości i owszem, ale dla Budżetu Mon juz nie

Telamon
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:20

Czyli nagle robi się Braunowe 30 miliardów jakie miał wziąć Błaszczak...

mc.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:12

W USA nie ma VAT-u.

Zzz
wtorek, 28 stycznia 2020, 20:31

W USA podatek VAT wynosi 8% (słownie: osiem procent) na wszystko.

Genowefa
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:33

Ale w Polsce VAT jest dzidziuś i MON będzie go musiał zapłacić do skarbu państwa gdy samoloty przylecą do Polski.

mc.
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:48

Dlatego podana wartość (zakupu) jest wartością netto. A VAT-em musimy obdzielić zarówno Skarb Państwa jak i UE (część VAT-u z tytułu zakupów poza granicami UE, jest do nich przekazywana)... Genowefko

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:04

4.6 mld USD to jest kwota netto o czym autor pisze. Belgowie zapłacili 3.8 mld USD za 34 samoloty.

Mirek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:49

Belgowie kupili 2 samoloty więcej , ale tylko 4 zapasowe silniki . My 33 szt . Pozostałe pakiety są identyczne .

Gregorius
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:53

Druga wersja mówi, że 33 silniki to kupione ogółem z maszynami. Czyli 1 silnik zapasowy. Zobaczymy.

Z prawej flanki
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:39

My kupujemy 33 silniki, dla 32 maszyn, czyli tylko jeden zapasowy. Umowa rozdziela koszt płatowca i koszt silników.

Zawisza_Zielony
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:01

Belgowie kupili 38 silników a my 33 czyli oni 4 zapasowe a my 1.

Leon
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:39

Belgia 34 samoloty + 38 silników (4 zapasowe) , my 32 samoloty + 33 silniki (1 zapasowy).

szkoda
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:21

Czyli kupiliśmy mniej za większą kwotę, ewidentnie przepłacamy

ai
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:49

Kolejna porażka pasma sukcesów. F-35 z blacboxami i serwisem zagranicznym. Skończy się na tym że nasze F-35 będą latać tylko na parady.

gugluk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:46

Przed nami skok jakościowy polskiego lotnictwa na skalę niebywałą, oto uzyskamy zdolności do penetracji systemów anty dostępowych przeciwnika ( i nie chodzi mi tylko o ruskich) właściwie ( jak pokazuje wojna w Syrii) bez strat własnych. Tak wiem za mało za dużo za drogo, złom i wogóle nieloty kicha, I dlatego tak się cieszę bo im bardziej wyją ze strachu tym jesteśmy bezpieczniejsi :)

Sternik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:10

Wystarczą dwie eskadry rosyjskich myśliwców żeby całą twoją radość diabli wzięli. F-35 nie powstrzymają ani pół eskadry. Nie ten pułap, nie prędkość.

Fort
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:24

Jaki pułap, jaka prędkość?Niedługo wejdą nowe zmniejszone rakiety i f35 będzie mógł zestrzelić 10 samolotów leacac w trybie stealth zanim zostanie w ogóle przez nie wykryty

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:26

Taak, ale wiesz ze Rosja jak cos takiego spróbuje to będzie miała dwie eskadry mniej i to raczej bez strat po nasze stronie:) ale jak widac musisz sobie popłakac:)

Gnom
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:30

A co siłą mocy D.... je zniszczysz geniuszu na miarę napoleon(ki)a. Możesz się jedynie pomodlić bo praktycznie każda ruska rakieta sięgnie w Polsce gdzie zechce, a Su-34 wyczyszczą równo siły na ziemi (także lotnicze). Słucham czym zatrzymasz ruskie uderzenie?

PSPHQ
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:19

Widzę, że kolega utknął w realiach II w.św., no może wojny na płw. koreańskim. Obecnie prędkość i pułap lotu nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. Decydujący o sukcesie w walce powietrznej jest zasięg pokładowej SR i uzbrojenia. F-35 ma jeszcze kilka innych atutów. Co z tego, że przykładowo Su-35 jest szybszy, a MiG-31 leci wyżej skoro ich załogi nie będą widziały przeciwnika, który już odpalił KPR i spokojnie wraca na lotnisko.

Maciek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:50

W USA F35 stanowią część wielkiego, zintegrowanego systemu walki. Są w nim samoloty walki elektronicznej, wsparcia pola walki, satelity, radary dalekiego zasięgu, drony, systemy opl, wsparcie logistyczne, ewakuacja zestrzelonych pilotów etc. etc. Dlatego mogą być bardzo skuteczne. A my będziemy mieli tylko jeden element. Reszty zwyczajne nie mamy i jakoś się nie zapowiada żeby się coś zmieniło. Oczywiście lepiej F35 mieć niż ich nie mieć, ale nie ludźmi się. Sowietów trzeba powstrzymać przed zajęciem naszego terytorium oraz bezkarnym niszczeniem infrastruktury. Potrzebujemy opl i obrony ppanc oraz doskonałej artylerii. F35 w tym układzie będą mieli alt rolę pomocniczą. Ot utrudnią sowietom życie, bo zniszczymy im jakieś radary czy podobne rzeczy. W opl lepiej by się sprawdziły zwykle f16 w najnowszych wersjach.

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:06

Uzyskamy zdolność bojową za ok 12 lat. Brawo. W tym czasie powienien równolegle, lub najpierw być realizowany program dokupienia F-16, bo zanim F-35 zaczną latać, to F-16 już dawno będą stały na cegłach.

asd
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:26

Jak mnie męczą te porównania kosztów z innymi państwami...

Navigator
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:23

18mld pln minus 7 mld pln zadatku to jest całkiem sympatycznie

Wojciech
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:20

Wszystkim komentującym proponuję najpierw zastanowić się jakim samolotem jest F-35. Jest to powolna, mało zwrotna maszyna o niskiej wykrywalności dla radarów naprowadzania ognia (milimetrowych i centymetrowych) ale całkiem dobrze widoczna dla radarów średniego i dalekiego zasięgu. Jest też dobrze widoczna dla "radarów pasywnych" o ile wiedzą gdzie orientacyjnie szukać. Głównym zastosowaniem F-35 jest PRZEŁAMYWANIE OBRONY radarowej przeciwnika czyli jest to samolot pierwszego uderzenia a nie samolot do obrony własnego nieba przed samolotami wroga. Polska kupując F-35 zamiast modernizacji posiadanych (a w większości niesprawnych F-16) i zamiast zakupu samolotów przewagi powietrznej jak F-15, F-18 SH czy choćby Eurofighter Typhoon REZYGNUJE Z OBRONY własnej przestrzeni powietrznej - do czego F-35 się nie nadają - na korzyść zdolności do przeprowadzenia pierwszego uderzenia przeciwko obronie p-lot ewentualnego przeciwnika. A teraz niech mi ktoś jeszcz powie, że NATO jest sojuszem obronnym.

Jaca
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:30

Chiński portal china.com zauważył kiedyś w ocenie rosyjskiego Su-57, że „niewykrywalność jest (...) obowiązkowym wymogiem dla myśliwca piątej generacji, a jego wdrożenie w Su-57 zawsze było kwestionowane i stanowiło poważny problem”. Nigdy nie będzie tak, że radar metrowy stanie się na tyle precyzyjny, że nie tylko wykryje ale naprowadzi pocisk na cel typu stealth. Co innego wykrycie, a co innego śledzenie obiektu żeby można było przeprowadzić atak. W celu jednoznacznego umiejscowienia wykrytego celu w trójwymiarowej przestrzeni, należy określić precyzyjnie jego trzy współrzędne aby odpalić rakietę. Wymaga to precyzyjnej wiązki sondującej co w przypadku nawet nowoczesnych rosyjskich i chińskich  radarów metrowych jest niemożliwe. Od wersji Block 4 czyli także tej dla Polski, samolot w konfiguracji Bestii (kosztem stealth ale z szansą wykrycia i tak mniejszą niż jego klasyczny przeciwnik) bedzie mógl jednorazowo zabrać 16 rakiet powietrze-powietrze ( w tym 6 w komorach wewnętrznych). Taki klucz złożony z 4 samolotów F-35A lecących na misje powietrze - powietrze zabierze 64 rakiety AMRAAM lub AMRAAM z AIM-9X. PSP będą dysponować więcej niż jednym kluczem F-35... Do tego dołożyć trzeba uzbrojonych skrzydłowych (Harpii Szpon) to mamy pełny obraz potęgi powietrznej Lightninga. Często w necie deprecjonuje się możliwości manewrowe samolotu. F-35A dysponuje znakomitą manewrowościa, szczególnie na prędkościach poddźwiękowych co najmniej dorównując w tym elemencie najlepszym konstrukcjom myśliwskim.Ten samolot przez cały czas potrafi latać z kątami natarcia 50 stopni - nieosiągalnie dla samotów 4 generacji. Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa ustawiono limit w DFCS na 9G. F-35A ponadto charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Oczywiście jeżeli już można się do czegoś przyczepić to występują też pewne ograniczenia jak nieco niższa prędkość skrętu w pochyleniu i niewielkiej tendencji do wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów. Tym niemniej F-35 dysponuje bardzo dobrą zwrotnością w tzw. "basic fighter maneuvers". F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną kontrolą lotu, ale w oprogramowaniu samolotów operacyinych ustawiono limit AoA na bezpieczny 50 stopni. F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,001 m2 lub -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Z boku lub w rzucie z góry ten RCS jest oczywiście wiekszy, ale i tak dużo mniejszy niż konkurencyjnych samolotów zachodnich 4 plus generacji co stwarza bardzo dobre warunki do skrytego podejścia przeciwnika, a potężne sensory wczesnego wykrycia. Czy F-35 potwierdził swoją skuteczność przeciwko przeciwnikom powietrznym złożonym z samolotów 4 plus generacji? Wystarczy przeanalizować wyniki manewrów na Red Flag gdzie F-35 nie znalazły godnego sobie przeciwnika. Słaba prędkość? F-35 są konstrukcjami pozbawionymi podwieszanych elementów, dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, przez co ich charakterystyka lotu i osiągi nie ulegają istotnej zmianie w porównaniu do konfiguracji gładkiej jak w przypadku innych samolotów bo zmianie nie ulega opór powietrza powodowany przez podwieszone pod kadłubem uzbrojenie i zbiorniki z paliwem. W rzeczywistości więc prędkość F-35 nie będzie odbiegać od innych maszyn z podwieszonym uzbrojeniem. Chyba, że ktoś zamierza wysyłać do boju samolot bez uzbrojenia i zbiorników z paliwem.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:29

Taak, topo pierwsze może poruszac sie z supercruise czego nie może jakies 90% maszyn rosyjskich, w zwrotnosci ustepuje jedynie F-22 a co do wykrywalnosci to co z tego ze wiesz ze cos tam leci( a i tak asieg wykrycia nawet dla radarów na fale długie drastycznie spada) jak nie możesz tego ani namierzyc ani zaatakowac:) Ale jak widac panei Wojciech akurat w tym temacie masz zwyczajnie zerowa wiedzę wiec co sie dziwic.

Gnom
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:34

Już cię parę razy pytałem - po co (oprócz twojego zadowolenia) i przez jaki czas niezbędny jest supercruise? Po co zwrotność skoro twierdzisz że ruski nie zbliży się na zakres walk manewrowych a radary go nie widzą, zatem i rakiety ominą. Wszyscy to "zera" a ty jako geniusz podziel się wiedzą i przemyśleniami. Zrób nam wykład, najlepiej w formie artykułu, który podpiszesz imieniem i nazwiskiem - trolu. Oświeć o wielki D...u!

mc.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:37

No cóż, od czasu powołania NATO ZSRR, a potem Rosja twierdziły że to właśnie NATO jest sojuszem ofensywnym. Sęk w tym że od wielu lat Rosja intensywnie się zbroi i przygotowuje do wojny, a NATO dopiero teraz "budzi się" ze słodkiego snu o bezpieczeństwie. To Rosja łamie wszelkie umowy (np. dotyczącą Ukrainy), to Rosja utrzymuje kontyngenty wojskowe "Naddniestrzu", to Rosja łamie umowy dotyczące zasięgu rakiet, itd. A co do F-35, to jest on bardziej "platformą rozpoznania" niż samolotem który ma niszczyć "cele". I taki jest nam potrzebny.

Telamon
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:29

Ta Rosja przede wszystkim usiłuje zachować jakąś zdolność bojową. To jest właśnie "intensywne zbrojenie". Część programów pełni rolę stricte propagandową (np. Su-57 czy T-14 Armata). Przede wszystkim rozwijają starą ale użyteczną technologię, która nie jest w stanie zapewnić przewagi nad NATO... ale wystarczy do utrzymania pozycji w regionie. Jeżeli chodzi o rakiety - co w tym dziwnego? Głównym atutem i opoką dla pozycji Rosji na świecie jest arsenał jądrowy. Pociski rakietowe i możliwość ich zwalczania. Wszystko po to aby ryzyko "wzajemnego zniszczenia" w przypadku wojny z USA bądź Chinami... nadal istniało i odstraszało. Co do Ukrainy itd - to rosyjska strefa wpływów. Dbajmy o to aby nas i krajów nadbałtyckich do niej owa Rosja nie zaliczała (choć leży do u podstaw jej mocarstwowej ideologii, która narodziła się w wieku XIV).

mc.
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:25

"rosyjska strefa wpływów" - tak może napisać tylko Rosjanin, albo ktoś "duchowo" będący Rosjaninem. W 1917 roku Bolszewicy ogłosili, że każdy naród ma prawo do samostanowienia. A później rok po roku napadali te narody które chciały iść "same" (np. Demokratyczną Republikę Gruzji, która została podbita przez bolszewików w 1921). To jest "Bolszewickie" myślenie - wybierz co chcesz, pod warunkiem że wybierzesz to co ja chcę. Kłania się "Folwark Zwierzęcy".

Telamon
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:34

Albo każdy, który nie spał na historii. Każde imperium ma swoją strefę wpływów, która z rzadka się zmienia. Dla USA jest to Ameryka Południowa, Zachodnia Europa, Azja Południowo-Wschodnia, częściowo Bliski Wschód. Dla Rosji akurat szeroko pojęta słowiańszczyzna. Przede wszystkim Ukraina, Białoruś, kraje Azji Środkowej, Syberia. Ten stan rzeczy uformował się już w wieku XVIIII (w czasie Wielkiej Wojny Północnej). Rosyjskie metody zasadniczo nie różniły się od amerykańskich (wystarczy sobie przypomnieć chociażby "Wojny Bananowe") czy chińskich (np. zajęcie Tybetu), a dawniej od brytyjskich, francuskich, niemieckich, włoskich, japońskich etc.

Maciek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:56

Weź przestań. Ty w ogóle nie rozumiesz idei F35. Nie nadają się do obrony bo co? Bo są powolne? Są wystarczająco szybkie żeby w kilka minut dotrzeć gdzie trzeba i odpalić rakiety. A rusek zorientuje się że coś się dzieje, jak rakiety będą w drodze. Już im nie ucieknie. F16 rusek zobaczy z daleka i będzie kombinował jak by się tu nie dać trafić. O to tu chodzi. F35 nie ma walczyć, on ma zabijać ofiarę, która niczego się nie spodziewa. F16 byłyby o tyle lepsze, że za te same pieniądze byłoby ich więcej, no i już je trochę znamy.

Whiro
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:49

W pewnym momencie wojny nawet nasze osy mogą znaleźć się z naszymi oddziałami na terytorium wroga. Czy one też są bronią ofensywną? Jeśli nikt nas nie zaatakuje to te samoloty mogą latać jedynie na defiladach. Oskarżanie więc Polski o zapędy wojenne , mając za sąsiada Rosję z tysiącami rakiet, to jakiś kiepski żart....

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:33

Podnoszenie zwrotności samolotu jako wada bądź zaleta jest kuriozalne to nie II ŚW ! Obecnie zwrotność nic nie znaczy no chyba że ktoś chce się popisywać na Zawadach z akrobatyki powietrznej .

Stefan
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:28

NATO jest sojuszem obronnym. Państwa europejskie szykują się do obrony nie do uderzenia. Natomiast czymś innym są zadania NATO, a czymś biznesy LM. Zgadzam się z Tobą odnośnie rozwiązań. Osobiście byłem zwolennikiem Typhoona. Z różnych względów, pracy dla przemysłu, montaż, przeglady itp. dwa jest to samolot projektowany jako myśliwiec, a dopiero teraz są rozszerzane kompetencje do samolotu uderzeniowego. Czyli właściwy samolot do zastąpienia MiG-29. Dwa dochodzą do tego rakiety Meteor. Kolejna kwestia to można połączyć zamówienie z niemiecki. Niemcy planują zakup min. 48 szt. Czyli zbicie ceny. I wreszcie na okres przejściowy można wynegocjować eskadrę Typhoon-ów transzy 1. po 8 szt. na eskadrę MiG-ów, żeby już Mig-i nie spadały. Wątpię, żeby obie eskadry wytrzymały jeszcze parę lat służby.

....
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:31

sojuszs sie zmieniaja.

suweren
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:12

Mariusz podpisze, my zapłacimy

Mc3
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:59

Rosja?

Robert
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:37

Pytanie do MON ? A jak wyglądał przetarg na zakup tych samolotów. Kiedy był ogłoszony .Jakie firmy startowały ? Czy Pan Minister MON może odpowiedzieć?

mc.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:38

Nie było przetargu, bo ten samolot nie ma odpowiednika.

Gnom
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:10

A nie sądzisz, że w Polsce MON zbyt często swoją niechęć do zmian i brak kompetencji pokrywa właśnie przetargami. Nie jestem fanem F-35, ale jeżeli postawili odpowiednie wymagania łatwo mogli uzasadnić zakup bez przetargu. Szkoda, że w możliwych do realizacji w kraju projektach modernizacyjnych MON nie wykazuje takiego samozaparcia w realizacji procedury bezprzetargowej.

czepialski
wtorek, 28 stycznia 2020, 17:07

Geniuszu logiki zadam tylko kilka pytań i proszę o merytoryczną odpowiedzi. Czy możesz wskazać jakiś inny dostępny samolot 5 generacji, który współpracuje z IBCS, LINK 16 ma radar AESA i może wskazywać cele na lądzie wodzie i w powietrzu? To na razie wszystko.

zeus89
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:38

Nie słyszałem by jakaś inna firma z samolotem 5 generacji się rzucała, że nie bierze udziału w przetargu. A no tak nie ma innej firmy, która ma taki samolot w portfolio.

Rex
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:31

W przetargu wystartowali wszyscy producenci samolotów 5generacji

Stefan
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:31

Mogę odpowiedzieć bez ministra. Przetargu nie było. Był rozważany zakup F16 lub F 18 z wolnej reki. Potem zaczęły się jazdy z Turcją. Wiec przyjechali panowie z LM, a następnego dnia minister Błaszczak wstał, krzyknął eureka i stwierdził kupujemy F 35.

Łukasz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:11

Jaki ty przetarg chcesz ogłaszać jak jest tylko 1 producent samolotów 5 generacji?

grzes
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:08

A jakie samoloty 5 generacji oprócz f35 są jeszcze dostępne

wrotkarz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:28

Taniocha 468,94 złotego na jednego polaka.Szkoda że nie ma wersji dwumiejscowej,w ramach promocji wojaka można by zrobić losowanie 100 peseli i przewiezć szczęśliwców.

jaameryki
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:32

nie chce wysylac poskiej kasy do ameryki

haz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:12

do tego z 5 mld zl na infrastrukturę i drugie tyle na uzbrojenie

Mamba
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:04

Uzbrojenie jest chyba kompatybilne z f16. Mam nadzieję że kupili go mimo wszystko więcej. Ciekawe tylko gdzie je będą bazować no i jak wielkie inwestycje w infrastrukturę. Sprawa symulatorów też będzie interesującą. Będą w bazie czy w Dęblinie

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:07

My mamy uzbrojenia ledwo na F-16, a nie więcej.

greg
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:09

Choć rzadko jestem zgodny z działaniami obecnego ministra obrony, to tym razem powiem przewrotnie,że to dobra decyzja. Polska powinna mieć sprzęt dzięki któremu uzyskamy przewagę nad rosyjskim odpowiednikiem. Należałoby jednak pomyśleć o specjalnych schronach podziemnych dla tych samolotów. Wiem że marzę, ale wówczas dopiero byłaby to pełnia sukcesu.

Wojciech
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:03

Jakiego rodzaju przewagę masz na myśli? Bo jeśli chodzi o przewagę w powietrzu na zasadzie samolot kontra samolot to właśnie ją całkowicie tracimy.

Ciemny Lud
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:02

Zupełnie niepotrzebnie minister mówi o warunkach umowy, która NIE JEST JESZCZE PODPISANA. A może do piątku warunki się zmienią albo będą właśnie takie pod warunkiem, że damy gdzieś indziej coś istotnego? I co wtedy?

podatnik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:57

Grubo idą z wujkiem Joe, ponad 9 mld USD

razdwatri
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:56

Nie ma powodu do zachwytów . Cena za szt wyniesie 143,75 mln USD w porównaniu do 125 mln ,, belgijskich '' . Nie sądzę , że min. Błaszczak wziął bogatszy pakiet od Belgów bo zależało mu by pochwalić się jak najniższą wartością kontraktu . Ale jak się najpierw ogłasza , że się kupi na pewno a pózniej negocjuje cenę , to musi być drogo .

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:08

Jest 600 mln USD drożej i dwa samoloty mniej. Siła negocjacji na kolanach. Najgorsze będę jednak koszty utrzymania i szkolenia w USA. Czekam jeszcze na info o symulatorach.

Rex
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:39

Przecież nasze będą np wyposażone w spadochrony hamujące a belgijskie ich nie mają. Porównać cenę jednostkowa można jak będzie znany dokładny zakres umowy dla obu przypadków

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:34

Moze by jeszcze warto dodac, ze cena podawana przez Belgow obejmuje nowa infrastrukture dla F-35, juz nie mowiac o kupnie uzbrojenia dla F-35 1mld USD+

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:32

Panei R i po co kłamać:) Belgowie za infrastrukture płacili oddzielnie, było to 320 mln usd za bazy i infrastrukturę a uzbroenie musiałbyś kupic do kazdego samolotu wiec kiepsko ci ta manipulacja wyszła:)

kuligen82
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:06

Nie obejmuje infrastruktury

Ciekawy
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:29

W końcu będzie u nas najnowsza technika wojskowa z USA. Teraz to jest już także ich głowa w tym, żeby te zabawki, ich właściwości, osprzęt itp nie trafiły do Rosji, a za jej posrednictwem do Chin.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:32

No z Chinami to juz za pózno. Wykradły technlogie F-35 juz jakis czas temu, popatrz na J-31:)

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:10

W końcu, czy pierwsze eskadra w 2027r? Gotowość bojowa w 2028, druga eskadra w 2031 i gotowość bojowa w 2032?

Fort
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:28

Co za problem. Zrób szybciej w piwnicy

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:33

Odejmij po dwa lata min od swoich wyliczeń:)

Patriota
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:07

Yhm dobra dobra , a co z resztą sił zbrojnych , bo bwp potrzebne na juz ,obroną przeciwlotnicza to sito i te samoloty to nawet nie wystartują jak dojdzie do wojny bez obrony pół, o marynarce nie wspomnę chłopaki jeszcze trochę to kajakami benda pływać .

...
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:38

dokladnie

Boczek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:45

"W rzeczywistości jednak wyższa cena w przypadku Polski może oznaczać zdecydowanie się przez nią na większą liczbę wyposażenia towarzyszącego (np. części zamiennych) albo szerszego pakietu szkoleniowego." ### Przypomnę tylko AW101 i że jak na razie wszystko wskazuje na zredukowanie wyposażenia do minimum, a tego co zostało, na redukcję standardu do niższego.

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:12

Bogatsze wyposażenie to są bajeczki, wiadomo że brali jak najtaniej bo tak naprawdę forsy brak. Narzekam połowicznie. Ciesze się, że coś kupiono w większej ilości, niestety nad resztą lepiej spuścić zasłonę milczenia. Jedno jest pewne, będą temat odświeżać do upadłego.

Mirek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:45

Plus drugie tyle na porządne uzbrojenie.

bolo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:43

Dobra decyzja. Teraz trzeba przygotować się na wykorzystanie wszystkich możliwości F-35.

Sternik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:07

Jedynymi PRAWDZIWYMI nożliwościami F-35 jest przełamanie A2AD przeciwnika i zniszczenie jego obrony przeciwlotniczej przed głównym atakiem lotnictwa bombowego czyli de facto rozpoczecie wojny z Rosją. Kto jest za? Bo ja wyjeżdżam z tego kraju.Nie dam się doić na realizację żądań amerykańskiej diaspory z Bliskiego Wschodu pod pozorem zakupów uzbrojenia.

wtorek, 28 stycznia 2020, 01:34

No i krzyżyk na drogę, jedż to tej Rosji, będzie spokój:)

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:28

No to szerokiej drogi i powodzenia. Rozumiem, że za cal podróży obrałeś kraj na wschód od Bugu ?

Are
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:30

Kiedy będą i gdzie mają stacjonować? W Powidzu teoretycznie można hangarować o wiele więcej niż obecnie, ale pod warunkiem, że rozbuduje się istniejącą infrastrukturę. Natomiast może to być niekorzystne ze względów bezpieczeństwa. Teoretycznie jedno miejsce łatwiej i taniej jest bronić, natomiast w przypadku jakichkolwiek problemów z tym lotniskiem te F35 będą musiały lecieć do amerykańskich baz w RFN.

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:51

MON podaje ze w Świdwinie i Mierosławcu.

Myślący
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:46

I tak będzie.

Myślący
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:46

I tak będzie.

mc.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:15

Powidz jest centralną bazą zaopatrzeniową wojsk amerykańskich. Na pewno nie będzie tam F-35.

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:14

Nie do końca jest gdzie, bo bazy F-16 nie opłaca się wybebeszać, migi zaś stacjonują za blisko wschodniej granicy. Zostaje jakieś lotnisko po Su-22 na Pomorzu, czyli budowa od piachu i od zera.

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:51

MON podaje że trafia do Świdwina i Mirosławca.

Fabrykant
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:27

Nie moge tego zniesc, panstwo za pieniadze z podatkow kupuje samoloty a od zakupu za pieniadze z podatkow placi podatek... Litosci!

Irex
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:59

Jak dostajesz wypłatę to płacisz podatek, później kupujesz chleb i płacisz podatek.Jak będziesz dostawał emeryturę to też zapłacisz podatek...dziwne(?)

Fabrykant
środa, 29 stycznia 2020, 11:04

Tak, dziwne. Nie dostrzegasz bezsensu samoopodatkowywania sie panstwa?

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:23

Właśnie tak się okrada budżety poszczególnych ministerstw. Niby jest dużo, a potem każda realizacji to oddawanie forsy, przelewanie z jednej kieszeni do drugiej.

abc
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:04

właśnie, kuriozum.

orel
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:26

Szerszy pakiet szkoleniowy to by się przydał zwłaszcza że pewnie spora cześć naszych pilotów będzie się przesiadała właśnie z MiGów i SU a nie tak jak Belgowie z nowoczesniejszych F-16

Z prawej flanki
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:42

Z niczego się nie będą przesiadać... Piloci Migów i suk, po prostu odejdą wraz z wycofaniem maszyn.

A1amo73
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:19

No to zobaczymy, czy przepłaciliśmy, czy zyskaliśmy ... czekam na konkretne info, choć nie spodziewam się szczegółowej informacji odnośnie tego, co w pakiecie kupiliśmy. Będzie zapewne dużo bicia medialnej piany, ale szczegóły i konkrety się liczą !. No i pamiętajmy o dodatkowych kosztach tego zakupu. Modernizacja baz, by spełniały wyśrubowane wymagania tego samolotu to jedno, ale jest jeszcze dodatkowy wydatek na zakup u z b r o j e n i a.

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:56

Jak nic pęknie 400 mln USD za sztukę. Wcześniej zdawało mi się, że wynegocjuje bliżej 4 mld, a tu mamy bliżej 5. Na więcej info musimy poczekać, chyba że Błaszczak utajni jak to zrobił z AW101. Wszystkie pakiety mogą kosztować znacznie więcej od gołego samolotu, 2 a nawet 3x, zależy ile weźmiesz części szkolenia, symulatorów itd. Oczywiście można zrobić różne optymalizacje, np założyć, że już się nie będzie przy władzy i zamiast kupić coś od razu to zostawia się to w utrzymaniu albo do dokupienia. Kupisz więc części na 80h, czyli z rok lata latania, a reszta spadnie na karb następców. Ci padną, jak zostaną z rachunkiem 330 mln zl do zapłacenia + niewliczone części dodatkowe (do zastąpienia z powodu zużycia, awarii lub uszkodzenia) aby samoloty mogły polatać następny rok. Na szczęście ODIN zadba, żeby za tanio nie było.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:38

Panie GtS ale wiesz ze 400mln x 32 to daje 12,8mld usd?? Coś ci sie neizle pomerdało:)) Ale to norma. A dla pana wiedzy wuyhodzi ok 140-150mln usd za maszyne z całym pakietem, cześciamizapasowymi, szkoleniem i logistyka, do tego 350-400mln usd za przygotowanie baz dla nich. Naprawdę myslenei nei boli:)

Polak
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:10

Głupota do kwadratu. Kto tym będzie latał jak przez nieistniejącą służbę zdrowia wymrą nam piloci i reszta narodu więc i tak nie będzie czego bronić .

Gość
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:06

Fajnie fajnie, tylko żeby rząd wziął sobie teraz do siebie wzmocnienie obrony pLot żeby zakup samolotów miał sens.

MI6
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:01

cyt.: "mówiłem, że będą..." ależ oczywiście, wierzymy...i czekamy na homara, orkę, kruka, wisłę, narew, wilka, borsuka, leo2pl, dalsze f16, miecznika i najtrudniejszy przetarg czyli... pegaza ...do 2035 pewnie pan zdąży panie ministrze...

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:25

Będą w komplecie, gotowe w 2032r. Będzie kilka lat przerwy jak już nic innego latać nie będzie, chyba że ktoś na szybko jakieś używki kupi.

koliop
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:55

podpisywc jak najszybciej. i myslec na przyszlosc nad zakupem nastepnej partii.

OLO
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:50

Pytanie do wojskowych/miłośników wojskowości. Hobbystyczne tutaj zaglądam czasami i kierując się tylko zwykła logiką oraz wiedzą o normalnych związkach przyczynowo-skutkowych mam następujące pytania. F-35 może mieć zainstalowane max.6 pocisków/rakiet czyli 32 samoloty mogą strącić max 198 rosyjskich samolotów i to przy super optymistycznym cudownym założeniu 100% skuteczności w walce z rywalem, co jest oczywiście w warunkach wojennych nierealne nawet gdyby nasi piloci byli samymi orłami lotnictwa. Jak taka mała ilość samolotów ma nas ochronić przed rosyjskim lotnictwem, który według Wikipedii ma ponad 1200 maszyn myśliwców i bombowców, nawet, gdy na nas skieruje tylko dajmy na to 400 maszyn? Nasza inteligentna generalicja zakłada, że piloci dadzą radę wrócić na lotniska (które jakimś cudem też mają nie zostać w trakcie ich walki zbombardowane) i szybko ponownie je uzbroić do walki czy też planują ponownie ich dozbrojenie w bazach naszych sojuszników z NATO (Niemiec, Francji, Wlk. Brytanii itp.?)? Dlaczego np. taka maleńka biedna Grecja ma, aż 155 samolotów F-16? Czy nie powinniśmy raczej dokupić ciut starsze samoloty F-16, ale jakiejś najnowszej wersji za to w liczbie 2 razy większej czyli 64 maszyn? Czy nie dałoby to lepszego efektu? Jaki jest sens dysponowania bardzo małą ilością samolotów 5 generacji w sytuacji kiedy potencjalny wróg (agresor) dysponuje i w najbliższych latach nadal tylko będzie dysponować samolotami tylko 4 generacji? Może też ktoś podać, ile i jakich samolotów (F-35,F-16 itd.) według jego oceny potrzeba, aby Polska samodzielnie mogła mieć faktycznie jakiekolwiek szanse w starciu z lotnictwem rosyjskim lub chociaż być w stanie zadać ich lotnictwu poważną szkodę?

Pawcio
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:47

F-35 nie jest samolotem do walki powietrznej. W tym momencie twój długi wywód traci rację bytu. Warto poczytać, nim się zacznie pisać na forach.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:39

pawcio jak najbardziej jest i jest w tym lepszy praktycznie od kazdej innej maszyny poza F-22 wiec powodzenia:)

michalspajder
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:42

Niestety, juz zaprzepascilismy szanse na F16 Block 70/72 na czas dluzszy, poniewaz Wisla i Harpia nam zjadaja srodki. Ja sie zgadzam, lepiej byloby miec wiecej maszyn, jak wspomniana Grecja, wiecej szans na odpalenie pociskow i zniszczenie czegos przeciwnikowi. Moim zdaniem 48-64 maszyny tego typu to absolutne minimum, do tego nie wymagaja az tak kompleksowej obslugi jak F35. Oczywiscie, fajnie byloby miec 10 eskadr samolotow wielozadaniowych, czyli 160 F16 w bajnowszej wersji, ale w naszych realiach finansowych to mrzonka. Ale i tak nawet zeby te, co mamy przezyly naloty i ostrzal artyleryjski wroga, trzeba miec silna OPL. Tej tez nie mamy, bo u nas laduje sie pieniadze, grube pieniadze w Wisle na bazie Patriot, a nie w system krotszego zasiegu Narew. Dlatego tak naprawde poczatek dyskusji powinien sie zaczac na Narwi, a Harpia po niej, tak uwazam.

Noicze
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:34

Nasz kraj nie ma szans w starciu z mocarstwem jakim jest Rosja. Ba! Same Niemcy też nie mają szans. I Grecja i wszystko inne. Dlatego jesteśmy w NATO. Porównaj teraz ilości maszyn Rosji z dużo nowocześniejszymi maszynami NATO a otrzymasz odpowiedzi.

Wojak Szwejk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:26

Dziękuję za pytanie. Już śpieszę z odpowiedzią. F-35 dużo lepiej prezentują się na defiladzie w porównaniu do F-16. Poza tym ich charakterystyczną sylwetkę dużo łatwiej PAD wskazać ze znawstwem palcem podczas tejże defilady. Uzbrojenie nie jest przewidziane ponieważ bardzo pogarsza właściwości stealth tego znakomitego samolotu oraz pogarsza jego współczynnik aerodynamiczny co, jak powszechnie wiadomo, zwiększa zużycie paliwa. Nasz dobry rząd składający się z wybitnych fachowców zna takie niuanse i nie da się zrobić w c... tzn. przechytrzyć. A poważnie ... wkrótce są wybory ... i wszystko jasne prawda? :)

Maciek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:10

Poważną szkodę możemy zadać już teraz, pod warunkiem, że będziemy w stanie utrzymać w sprawności nasze f16 i nie damy ich zniszczyć ja lotniskach. Jak już uniosą się w powietrze zmiotą wszystko, co sowieci mogą posłać nad nasze terytorium. Oni nie mają niczego, co mogłoby nawiązać walkę z f16, no może poza najnowszymi su35. Problemem są nie tylko samoloty, bo su35 jest całkiem niezły, ale i uzbrojenie. W tej dziedzinie rusek wymięka całkowicie. A jeśli chodzi o ilość ruskich samolotów, zapytaj lepiej ile mają sprawnych, ile są w stanie zmobilizować i posłać na jeden front, bo terytorium mają ogromne. Przyznam, że nie znam takich szacunków, ale w latach wojny afgańskiej, kiedy ruskie lotnictwo było 3x liczniejsze, zdarzało się, że brakowało im mocy. Ponadto tylko część ich samolotów nadaje się do walki nad Polską. Dla miga31, starszych su27 i mig29 czy su24 to mogą być misje samobójcze. Te maszyny nie mają praktycznie żadnej możliwości uniknięcia zestrzelenia w walce z f16.

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:32

To nie jest prosta sprawa, bo o tym decyduje mnóstwo czynników. Nie tylko samolot vs samolot, wyszkolenie pilota, uzbrojenie itd. Strategia użycia, moment podjęcia walki, zasięg i wsparcie własnego A2/AD oraz zasięg i zagrożenie ze strony A2/AD przeciwnika. Kiedyś dowództwo określiło optymalną liczbę samolotów na 192. Nie da się powiedzieć, że np F-35 to 4 F-16, 3 Migi 29 czy 2 Suki, bez dostępu do wszelkich danych. Można powiedzieć, że gdy już będziemy mieć własną warstwową A2/D2 to ze 144 samolotami utrzymamy się do czasu pomocy ze strony państw NATO. Taka jest to wieloznaczna odpowiedź.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:09

również jestem ciekawy j/w. Czy to troche nie jest na wyrost? Mysle , że zakup super, tylko, jako laik, myśłe, że potrzebujem po prostu więszej ilości f-16 z drugie tyle co mamy, wtedy F 35 ma sens. Poza tym co z OPL? Byc może jest to jednak dobry i ważny zakup z punktu widzenia przyszłości i zobowiązań sojuszniczych?

Gość
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:46

A ile wyniesie cena pakietu uzbrojenia???

exit
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:45

Nie potrafią utrzymać sprawnych F-16, nie potrafią mniej skomplikowanych MIG-29 podobnie a nawet gorzej będzie z zaawansowanymi technicznie F-35. Jeżeli kraju nie stać na eksploatację takich maszyn to się tego nie kupuje. Zamiast tego bardziej potrzebna jest wielowarstwowa OPL mniej skomplikowana w obsłudze i utrzymaniu.

grzes
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:45

Skąd masz te wiadomości o f16.Pracujesz przy ich obsłudze czy tylko powtarzasz zasłyszane brednie

LOL
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:45

Ależ to tajemnica poliszynela. O tym, że z 46 naszych F16 (bo dwie sztuki albo zostały już spisane ze stanu, albo zostanie to zrobione w najbliższym czasie) tylko ~16 jest zdolnych do działania powie ci każdy związany z branżą, czy SPRP. Ale powie ci to w twarz, a nie do kamery.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:41

A to ciekawe bo własnie sSiły Powietrzne twierdza że maja na stanie wsystkie 48 F-16i to info z końca 2019r:)

Gts
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:40

Bosko, czyli za podobną kwotę mogliśmy mieć 48 szt. F-16 block 70/72 z dostawą do końca 2024r i serwisem w Bydgoszczy oraz szkoleniem w Polsce. A tak mamy mieć gołe F-35, z których pierwsze 4 będą w 2024r do szkolenia w USA, następnie co roku 4, bez żadnego serwisu i offsetu, szkolenia, uzbrojenia itd. Wszystko w USA za górne stawki LM, w dolarach. Kolejny mocny "sukces" Mariuszka. Co więcej Błaszczak zapłaci więcej, bo dojdzie podatek, infrastruktura i uzbrojenie. Moje przewidywania co do ceny 400 mln zł za egzemplarz z uwzględnieniem tego wszystkiego nabierają realnych kształtów. Tylko jedno jest OK - wreszcie jakiś bardziej realny zakup... jak doleci.

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:53

Bzdury opowiadasz bo pierwsze dostawy F-16V są możliwe najwcześniej w 2030 roku

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:38

Panie GtS, znowu... Po pierwsze cena F-16V jest juz porównywalna z F-35 wiec nie miałbys ich więcej, po drugie nie byłoby nowych F-16 przed 2024r bo linia jest troche zapchana a co do ceny to np Bułgarai w przeliczeniu na zł. płaci prawie 600mln zł za F-16 z pakietem:) Ech panei GTS...

R
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:09

Nie nie jest kalmco zobacz ile kosztuja F-16 dla Slowacji w pakiecie z uzbrojeniem a ile kosztuja nasze F-35 oszuscie.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:42

No popatrz panei R: Słowacja ok 120 mln usd za sztuke, nasze F-35 140mln usd za sztuke a mozliwosci kilka razy większe:0 Wiec jak widac sam kłameisz jak najety:)

Gnom
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:38

Też za 32 sztuki - odpowiedz sobie sam jak wielkość partii przekłada się na cenę jednostkową. Chyba znasz pojecie wyposażenia wymaganego na określoną ilość sztuk - czasem to co jest kompletem na 48 sztuk i tak musi zakupione nawet dla 8. Jak zwykle uprawiasz demagogię by uzasadnić swoje racje.

Zawisza_Zielony
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:39

A infrastruktura i szkolenie?

orka
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:20

kupowanie zabawek za NASZE PIENIĄDZE, PIENIĄDZE WSZYSTKICH POLAKÓW bez ŻADNEJ NOWOCZESNEJ OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ jak to można nazwać???

kuligen82
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:52

Można nazwać ze się podniecasz i nie śledzisz do końca tematu. Na ten rok przewidziana jest drugi etap Wisły, Narew i Kruk. A więc około 2024 wszystko się zazębi. O ko traktach na 2020 i o tym co zakłada na ten rok PMT możesz przeczytać choćby na defence 24. Samoloty jak najbardziej potrzebne, Migi i Su zagrażają już życiu nie tylko pilotów ale też ludności cywilnej. Szukaliśmy maszyny 5tej generacji (czyli na czasie) i taka jest tylko od Lockheada.

rozpłaszczony
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:14

Drugi etap Wisły , Narew i Kruk w 2020 roku ? Chyba w twoich marzeniach . Poza dwiema używkami z Szwecji/ op / minister niczego więcej na ten rok nie zapowiedział .

oxygen
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:19

No to mamy sukces którego dwa lata temu nikt się nie spodziewał. Nawet nie było mowy o nowych myśliwcach. No ale wtedy próbowaliśmy siępozbierać po latach PO.

scrambler
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:16

Piszesz "sukces" o podpisaniu umowy? Może i sukcesem pozostanie do czasu otrzymania pierwszych egzemplarzy. Oby.

ja
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:51

turcja tam szukaj przyczyny

Ralf_S
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:15

Na defiladę jak znalazł. To jak kupić smartfony do użytku w rejonie bez dostępu do internetu... :(

dywersant
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:05

4,6 mld? Znaleźć jeszcze z 3 partnerów co zrzucą się po 4,5 mld i za te pieniądze można samemu opracować i budować samolot 5 generacji w ramach współpracy z fabryką w kraju. Nie da się? ZA 15 mld nie da się? Durnie i tyle.

kuligen82
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:54

Chyba sufit ci się na łeb spadł hehe. Za 15 mld dolarów zaczynając od NICZEGO możesz sobie składaka opracować. Np Wigry4

rob ercik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:04

milosc do Ameryki drogo nas kosztuje

babaj
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:55

Jedyna maszyna 5tej generacji. Postęp kosztuje niestety

camden
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:52

Tobardzo dobra cena, Czesi za podobną kwotę kupują F-16

Gal
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:00

Chyba Słowacy!

Patryk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:43

Belgowie zamówili m.in. 4 silniki do F-35A i hangary, szkolenie i serwis. Ciekawe, co zamówi nasz MON w wyposażeniu, skoro kupuje 2 maszyny mniej, a ma być niby "taniej"? Inna rzecz, że kupowanie F-35A w sytuacji, gdy dyspozycyjność naszych F-16 jest rzędu 30%, to bezsens. Najpierw nasz serwis powinien uzyskać dyspozycyjność F-16 rzędu 85-90%, a dopiero potem brać się za F-35A. Podniesienie dyspozycyjności F-16 to byłby realny, około 3 krotny wzrost wartości bojowej naszego lotnictwa i to uzyskany dużo szybciej. A kolejny krok to powinno być zmodernizowanie do Vipera, także modernizacja Bielików do FA, wyposażenie ich wszystkich na bogato w bronie precyzyjne jak JASSM-ER i w sensory i wyposażenie WRE. A zakup F-35A dużo później, i to dojrzałego, już po wdrożeniu Block4, jeżeli w ogóle ma ten zakup sens, w co wątpię zasadniczo. Tutaj sens mają drony bojowe stealth w rojach i nie potrzebujące lotnisk, jak Kratos Valkyrie.

dropik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:36

[Sarcastic mode on/] Tak jak Błaszczak obiecał tak zrobił, czyli taniej od Belgii bo oni aż 4.2 mld za zaledwie 34, a my tylko 4.6 mld za aż 32, czyli my mniej kasy, co jest zgodne z najnowszą podstawą programową matematyki po ostatniej reformie szkolnej. Dodatkowo na naszą korzyść przemawia fakt że Belgowie kupili zaledwie 4 symulatory i dostaną pierwsze samoloty dopiero 2023, a my najprawdopodobniej aż 2 symulatory i samoloty przylecą już w 2024. Także ewidentnie nasi negocjatorzy się postarali. Brawo my ! [Sarcastic mode off/] Wygląda więc , że przepłaciliśmy 0,5 mld i nie mówcie , że nie nie znamy szczegółów, bo w komunikacie DSCA nie było nic szczególnego.

kuligen82
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:58

A skąd wiesz co i jak? Z jakiego źródła skoro kontrakt poznamy dopiero 31go. Taki sarkazm ro nie sarkazm. To się nazywa...

Wojak Szwejk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:35

Jak to skąd, z TVP - krynicy prawdy i mądrości

Prawdziwy ślązak
środa, 29 stycznia 2020, 11:32

Obejrzyj TVN tam prawdy się dowiesz. U ha ha ha

KrzysiekS
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:33

OK czekamy na NAREW bez osłony OPL wojska będą tylko celem.

dropik
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:40

z drugiej strony para F35 spisze się lepiej niż bateria Narwi . oczywiście to bardziej kosztowne rozwiązanie bo trzeba by na stałe utrzymywać je w powietrzy. W czasie wojny jakieś 4 pary ciągle w powietrzu i 2 razy tyle w przygotowaniach , a to oznaczałoby że wszystkie byłyby zaangażowane w obronę

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:19

Teraz jeszcze bym prosil o pokazanie co ta umowa zawiera i ile bedzie nas kosztowac np. uzbrojenie, ktore bedzie sprzedawane poza umowa na zakup F-35.

PR
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:15

Uzbrojenie jest wymienne z f16, co ma zakup samolotu do uzbrojenia?

R
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:12

"Uzbrojenie jest wymienne z f16" jestes tego pewien, ze wymienne z naszymi F-16, co beda nasze nowe F-35 latac ze starymi AIM 120 C? Ile tego uzbrojenia mamy dla F-16?

zeus89
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:12

No dobrze. Szkoda, że nie będziemy mieć ich zbyt szybko. Nie mniej jest to na pewno pozytywny i potrzebny zakup.

Sternik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:23

Ani pozytywny ani potrzebny. Pozytywna i potrzebna to byłaby modernizacja posiadanych F-16 do F-16V z przywróceniem ich sprawności (80% naszych Jastrzębi jest niesprawnych). Następne w kolejnosci byłoby zakupienie samolotów przewagi powietrznej do obrony własnego nieba i samolotów WRE. Tutaj najlepszym wyborem byłyby Super Hornety z wesją Growler.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:41

No popatrz kłamczuszku a pod koniec listopada 2019r ponad 70% naszych F-16 było w gotowosci bojowej wiec niezle sie usmiałem:)

michalspajder
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:05

Teraz nastepny nowy,zaawansowany sprzet.Coz,wolalbym F16 70/72,za to w ilosci najmniej 48-64 sztuk plus modernizacje naszych 50/52 z mozliwym offsetem.Ale klamka zapadla,pozostaje poczekac na warunki tej umowy,o ile nie powiedza,ze nie moga podac szczegolow z powodu tajemnicy wojskowej.I teraz trzeba koniecznie skupic sie na najwazniejszej sorawie-programie Narew.Nawet odwlekajac troche Wisle(ktora i tak ma juz opoznienia).Bez porzadnej OPL krotkiego zasiegu wszystkie te zaawansowane maszyny pozostana tylko drogimi zabawkami.

Dark
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:56

Zero wartości dla przemysłu i super drogie samoloty ... Nawet Szwajcaria ich nie kupuje wybrała Hornety ... podobnie jak Finlandia. Ale jak widać MON się zna ... trzeba zrobić umowe pod publikę.

Wojak Szwejk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:39

Nieee to nie jest umowa pod publikę ... tzn jest, ale przede wszystkim jest to haracz za możliwość wprowadzania "demokracji" w stylu jankeskim w naszym umęczonym kraju ...

gregorx
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:32

Ani Szwajcaria ani Finlandia nie podjęty jeszcze decyzji, mitomanie. I bardzo się zdziwię jeśli Finowie nie wybiorą F-35A.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:41

Wybiorą zapewne albo F-35A albo F-18ASH bo te dwie maszyny im najbardziej pasuja.

xawer
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:41

Nie jesteśmy Szwajcarią(bez zagrożenia zewnętrznego) Nasze uzbrojenie musi być użyteczne bojowo i jak najbardziej współpracować z lotnictwem NATO.

Sidematic
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:29

To nie jest zakup pod publikę. Publika w wiekszości wie, że użyteczność tych samolotów do obrony jest zerowa. To są samoloty pierwszego uderzenia. Maja przeniknąć wgłąb obrony nieprzyjaciela niszcząc jego systemy radarowe. W przypadku kiedy przeciwnik uderzy pierwszy nie ma nawet sensu ich podrywać bo to tylko zwiększy ilość ofiar wśród pilotów. To jest identyczna sytuacja jak w 1941 roku. Stalin miał kilkadziesiat dywizji spadochroniarzy, tysiące szybowców desantowych i tysiące czołgów BT przystosowanych do zrzucenia gąsienic po dotarciu do dobrych dróg. Tylko to wszystko W OGÓLE nie nadawało się do obrony.

Łukasz M.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:23

F-35 są tańsze niż Typhoony, F-16V czy Rafale. Tak więc tutaj się mylisz. Szwajcarzy i Finowie nie potrzebują za bardzo takich samolotów, wystarczą im bardziej standardowe. Sytuacja Polski jest nieco gorsza.

Szwajcar
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:44

Szwajcaria ich nie kupiła że względu na inny charakter użycia + sprzeciw społeczny.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:02

Ale jest wartość dla Armii.

plastus
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:55

Poczytaj jakie kraje je kupily i ile stoi w kolejce

michalspajder
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:51

To samo mozna powiedziec o czolgach typoszeregow T72/T90 i nawet T80. To ze ktos stoi po cos w kolejce nie oznacza jeszcze, ze jest to skuteczny sprzet. Albo, zeby nie bylo czepiania sie tylko jednej strony, F104 Starfighter. A z drugiej strony, po niemieckie U-booty przed II wojna swiatowa malo kto stal w kolejce, a prosze, jak sie sprawily (nie pisze oczywiscie o najnowoczesniejszych typach XXI czy XXIII, bo te byly wprowadzane do suzby w latach 1944-1945). Ale podstawowy Typ VII w roznych wersjach radzil sobie niezle az do 1943 roku, jego pierwszej polowy. Czyli moze tez byc i przeciwnie.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:43

Michał, a ile z tych państw kupiło z własnej woli T-72/80 jak miały wybór by kupic sobie inne? Bo jakos nei bardzo sobie przypominam ...

michalspajder
wtorek, 28 stycznia 2020, 18:34

Ja nie tylko o Ukladzie Warszawskim,ale tez BlisWschodzie,Afryce,indiach,Cyprze,a nawet Korei Poludniowej.A na tzw.Zachodzie nikt nikogo nie zmuszal do kupna F104,ktore byly skuteczniejsze w zabijaniu swoich pilotow niz nasze MiG29...

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:50

Michał, a kto spzreda np Indiom takie Leo2 czy Abramsy, kto spzreda takie czołgi np Iranowi, Angoli czy innym takim panstwom. Np Egipt kupił Abramsy, AS Abramsy, Turcja Leo 2 i M60, Korea to dostała T-80 jako rozliczenei długów ZSRS wiec panei Michał, prosze bez zmyslania i manipulacji:) A co do F-104 to jakos woleli jego niz np Mig-21 z ZSRS:) I np Włosi woleli swoje F-105S od Tornado F-3. I zobacz kto na Zachodzie latał na F-104: Niemcy którzy nie mieli własnych maszyn tego typu, podobnie Włosi, Kanada itp czyli panstwa niezdolne doprodukcji własnych mysliwców czy maszyn mysliwsko-bombowych

Wojak Szwejk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:45

Hmmm, zrezygnowali Niemcy, Turcy, Kanadyjczycy, natomiast Włosi planują zmniejszenie zamówienia, Amerykanie najprawdopodobniej zmniejszą zamówienie o 1/3 ... no fakt jest kolejka ...

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:45

Taak, Turcy nie zrezygnowali ale zostali wyrzuceni z hukiem z programu JSF, Niemcy zrezygnowali a powodów wyłacznei polityznych i pod naciskiem Francji,Kanada dalej sie nei zdecydowała, USa nic nie ogranicza, ech Szwejk...

scrambler
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:34

Mądra Kanada... nic nie zaklepała, a kasiorę i to niemałą za udział w realizacji programu (produkcja) trzepie. Decyzje Turcji spadły MON "z nieba": kiedy realnie wystalibyśmy w "normalnej" kolejce F35? I nie pisz, że nieoczekiwana "nadprodukcja " F35 nie odebranych przez Turcję została by wchłonięta przez np USAF. To, że nie ograniczają, nie oznacza na wprost, że bez problemów moga zwiększyć. Nie przeszło by bez zmiany ustaw budżetowych w kongresie więc to nie tak szybko. Wszyscy udziałowcy programu mają plan i harmonogram, bo podstawą jest posiadanie prawnie dostępnych środków finansowania. A co powiesz - jeśli znasz szczegóły - o związanej z "niedoszacowaniem" wydatków budżetowych na F35 norweskiej czkawce? Jak odbiorą to, co zamówili, jeżeli parlament nie zatwierdzi odpowiednich środków albo ich im zwyczajnie zabraknie? Jedyne wolne środki w mało ograniczonych ilościach posiadają kraje, których raczej w F35 nikt nie wyposaży.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 12:56

Scrambler, najwyżej ktos inny by sie przesunał w kolejce, ot chocby Izrael dla którego tzrecia eskadra F-35 miała byc po 2024r.A oni srodki maja:) I jakbys zauwazył nic nie pisałem o jakiejs nadprodukcji czy czyms takim wiec nie wymyslaj czegos czego nei było:) Natomiast co do Kanady to własnei to dobrze pokazuje że nikt nikogo do zakupu F-35 nie zmusza, nawet jak uczestniczysz w programie. Dla nich po prostu cześć zalet F-35 jest nie potrzebna bo chca zastapic CF-18 słuzace jako maszyny obronne Kanady a tam z racji połozenia np stealth nie jest cechą zbyt wazna bo i tak ich maszyny będa walczyc najwyzej z bombowcami albo pociskami manewrującymi,.

Obiektywny
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:56

Brawo. W końcu MIGi i SU pójdą na złom.

Wojciech
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:30

I tego się najbardziej obawiam.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:46

Wiec wg ciebie nasi piloci mają dalej latać na przestarzałym,sypiacym sie sprzęcie nie nadaj.acym sie do walki ? A podobno myslenie nei boli:)

Gnom
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:38

O wielki D...u, już raz przesadzono ludzi z MiG-21 na TS-11 i efekty były niezwykłe (szkolenie od początku w USA). I o to idzie, ze MiGi geniusze już jutro wyrzuca na złom, a w efekcie 2-3 jednostki będzie trzeba tworzyć od podstaw. Dowiedz się ile czasu i pieniędzy więcej niż przy utrzymaniu nawet starego sprzętu to kosztuje. No ale ty w Polsce podatków nie płacisz.

Navigator
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:24

Szkoda tych suczek bo to nasze A10 i w dodatku termobaryczne

Łukasz M.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:23

Su-22 jeszcze nie pójdą na złom, bo zastąpione będą MiGi.

Nemo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:54

32 samoloty zastąpi Migi a co zastąpi Su?????

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:55

Reapery

Daniel
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:42

zanim F-35 dotrą do nas to wszystkie MiGi pospadają:( Przecież one nie pojawią się za rok czy dwa.

Republikabanowa
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:54

Orientuje się ktoś ile zapłacili belgowie, holendrzy, norwegowie?

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:55

Mniej, a kupili z transferem technologii.

gregorx
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:03

Przecież masz podany koszt dla Belgii. Holandia za 37 maszyn zapłaciła nieco ponad 5 mld dolarów. W przypadku Norwegii samoloty kupowane są transzami wiec trudno o kompletną wycenę.

Boczek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:11

"Dla porównania Belgia, która podobnie jak Polska nie jest członkiem programu F-35 i zrezygnowała z offsetu, z którego Polska również zrezygnowała, zapłaciła 4,25 mld USD za 34 samoloty."

rob
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:43

Bravo. Super zakup, zwlaszcza w oblicz ostatnich doniesien o wymianie danych z icbs. W koncu himarsy beda wiedzialy do czego strzelaja

CzosnekVsMrok
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:50

Ten zakup ma byc na zastepstwo Su-22, czy jest inny plan? Rozumiem, ze te samoloty nie beda braly udzialu w airpolicingu.

Gregor
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:48

Fajnie. Ale jeszcze fajniej by byli gdyby artykuł dotyczył Narwi i transferu technologii... ehh pomarzyć

Sternik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:31

Polska NIE DOSTANIE żadnych technologii. Do kolonii nie wysyła się technologii tylko perkal i świecidełka.

Panther
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:43

Kiedy dostawy? kiedy zakończenie dostaw? Jakie uzbrojenie, bo brzmi tak jakbyśmy kupowali golasy?

Hd
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:49

Uzbrojenie jest tożsame z tym co używamy na F-16 więc już je mamy. Pytanie czy jest ono w wystarczającej ilości

Mniej niż 10 sekund
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:55

Oczywiście że są gołe. Dostawy rozpoczną się w 2024r.

Zmrol
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:40

Ja mam pytanie po co nam te samoloty jeśli w ciągu pierwszych 15 min konfliktu zniszczy je lub lotniska na których stacjonują salwa rakiet taktycznych iskander i Kalibr? Bo nie mamy obrony plot lotnisk ? Nie jestem profesjonalistą wiec proszę o wytłumaczenie kogoś kto się zna

Autor
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:49

Idąc tym tokiem myślenia nic nie opłaca się kupować bo i tak zostanie zniszczone

LOL
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:52

Idąc tym tokiem myślenia, trzeba zacząć zakupy od tego co jest najbardziej potrzebne, czyli od systemu NAREW. No ale, jak kiedyś stwierdził jeden z funkcjonariuszy dobrej zmiany- "nie ważne czy F35 są dobre, czy nie, i ile USA sobie za nie zażyczy- jeśli amerykanie chcą żebyśmy je kupili, to je kupimy, bo relacje z amerykanami i ich obecność w Polsce ma dla nas najwyższy priorytet". A tak się składa, że amerykanie nie mają nic do zaoferowania w programie Narew, więc program stoi.

JSM
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:33

Nie chodzi o żadne samoloty tylko o transfer kasy. Wiesz, że za Patrioty które nawet nie zostały jeszcze zamówione zapłaciliśmy już raty do 2022 roku włącznie? Tak samo będzie z F-35.

Łukasz M.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:25

Równolegle z dostawami F-35 będą realizowane programy Wisła i Narew. Tak więc obrona się pojawi.

ze swiata
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:06

Te samoloty powinny stacjonowc przy zachodniej granicy, w podziemnych hangarach, zabezpieczonych przed rosyjskim atakiem rakietowym ( tak samo jak belgijskie). Tylko wtedy bedzie zachowany "efekt odstraszania".

Clash
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:26

"A piloci to powinni latać nisko i powoli..." cytując klasyka

scrambler
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:36

i po prawej stronie, zapomniałeś dodać :-).

Rhotax
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:04

Odpalenie rakiet nie da sie wykonac potajemnie bo nasi Sojusznicy non-stop obserwuja FR wyrzutnie w tym rejonie . Plan stary zakładał dla F16 przebazowanie do Niemiec dla unikniecia zniszczenia . Teraz lata z 18 F16 reszta nie da rady . Wiec straty by byly nieuniknione . F35 będą tak późno że nie zdąrzą się załapać na Wojne jaka wybuchnie nim bedą zdolne u nas do służby .

sadsdsfsda
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:03

Za czym one tu dotrą, to już będziemy mieli opl (chyba).

Fak sejk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:56

Nie znasz się, ale już wiesz, że w 15 minut lotniska będą kaput? Znana tutaj narracja...

Oszołom
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:33

Wojna nie zaczyna sie jak od tak sobie. Mozna za wczasu rozstawic sie w terenie...

LOL
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:53

W jakim terenie? Na lotniskach polowych? Ludzie, czy wy się słyszycie?

Patry
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:39

za drogo za sprzęt nie pasujący do naszych potrzeb , do którego trzeba będzie wybudować całą kosztowną infrastrukturę i który będzie wyłącznie w dyspozycji online dla amerykanów - kto każe naszym władzom zakupić tak drogi super nowoczesny niedopracowany sprzęt ... zamiast np. sprawdzonego i wdrożonego do naszych sił zbrojnych F16 i jeszcze będą się chwaliły tym zakupem pogrążającym nasz przemysł obronny z powodu braku przemysłowego offsetu i drenażu środków finansowych mogących cokolwiek zmienić na lepsze w tym zakresie ( to taka dobrozmianowa transakcja a'la caracal...)

Markonn
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:35

Każe nam taka jedna ruda co to rzadko kiedy jest trzeźwa ale jak wchodzi do któregoś ministerstwa to wszyscy stają na baczność. Z pierwszym ministrem na czele.

kulma
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:13

W cenie naszych F35 jest drogi pakiet dodatkowy 447 ... wliczony zresztą w obsługę techniczną i serwis ... tanio to już było ( najbardziej podoba mi się tłumaczenie naszych "zanfcuw" jak tanio i jak się nam się to opłaca ... co potwierdza nasze znaczenie jako ważnego sojusznika -o ile nie najważniejszego)

Łukasz M.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:29

Inne, alternatywne samoloty są droższe. Do każdego nowego samolotu trzeba przygotować infrastrukturę. Zamiast offsetu będą prawdopodobnie indywidualne umowy przemysłowe. F-16 nie ma takich możliwości technicznych jak F-35 (zagłuszanie sygnałów przeciwnika, skanowanie otoczenia jak dron rozpoznawczy, współpraca z artylerią czy obroną przeciwlotniczą, przemykanie przez wrogą obronę niepostrzeżenie), więc tutaj nie ma co porównywać. Zapotrzebowanie na nowy sprzęt w naszym wojsku jest gigantyczne, więc o niemal każdym przyszłym zakupie można powiedzieć, że będzie "drenować budżet". Spudłowałeś.

ryba
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:26

też mówiłem tylko łuki strzały i dzidy to jest to czego nam potrzeba.

Ukulele
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:20

To jak za darmo. Podejrzanie niska cena.

Nemo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:19

Czyli już całkowicie zostanie pogrzebana 2 faza programu Wisła i temu taka cisza o tym,Polska tarcza to będą dwie baterie Patriot hahaha do pokazania na paradzie

Paweł P.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:17

"Kwartalne" zakupy w skali Państwa. Będzie druga faza, ale potrzebujemy też Narew.

hanys
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:17

Spoko , gratulacje.

Ślązak
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:15

Dużo, za dużo , ale autor ma rację lepiej na kontrakt poczekać

Bolek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:09

Tu już nie chodzi czy drogo czy tanio. Podjęto słuszną decyzję moim zdaniem, która zacieśni nasz sojusz z USA, bo w tym aspekcie nie mamy altrenatywy geopolitycznej i tyle. Trudno sobie wyobrazić patrząc przez pryzmat histori taki sojusz z Niemcami czy Rosją . A co robi Rosja ze swoimi sojusznikami widać na przykładzie Białorusi gdzie zakręcanie kurka z ropą jest najmniejszym problemem.

Qwest
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:07

Obiektywny komentarz

Wojciech
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:39

Jak ktoś ma zbyt ciasny umysł żeby pojąć kto tak naprawdę się liczy na tym podłym świecie to będzie bredził o sojuszach z Niemcami czy Rosją. Na świecie są 2 mocarstwa: schodząca, zadłużona powyżej uszu Ameryka i wracające na tron Chiny z 5 BILIONAMI USD rezerwy finansowej.

Skleroticus
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:12

Weź doczytaj ile Chiny mają długu, coś sporo ponad 200% PKB. W Sputniku nie napisali? A co do Ameryki, cóż, mają rzecz najważniejszą: drukarkę dolarów i póki świat dolara używa, dolar będzie miał wartość a Amerykę pieniądz niewiele kosztuje. O potencjale amerykańskiej gospodarki już nie wspominając.

Pijot
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:35

Za to amerykanie swych sojusznikow zawsze wspieraja, patrz Kurdów w Syrii

Pawel
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:20

Ty chyba zartujesz? Sojusz poprzez poddanstwo? Polska sie uzaleznia od amerykanskiego dolara. LAcznie okolo 10mld dolarow i za to minimalny offset. OZnacza to jedno- ze podatnik musi to splacic nie dostajac za to nic. Te kontrakty sa dodatkowymi ciosami dla poslkiej niezaleznosci i dla polskiej inzynierii. No cozCi ostatni i kadra techniczna moze juz szlifowac jezyki obce....

Olo B.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:09

Trzeba było kupić kolejne F-16 w najnowszej wersji.

Sidematic
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:41

I naprawić 40 popsutych maszyn, które już od Bóg wie kiedy nie latają. 8 sprawnych F-16 to trochę za mało żeby przetrwać choć jeden dzień konfliktu. To dużo mniej myśliwców niż mieliśmy w 1939 roku.

gregorx
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:48

Taaa... I na tych "8 sprawnych F-16" 25 pilotów zrobiło już ponad 1000 h indywidualnego nalotu a 3 spośród nich ma już nabite ponad 2000 h.

grzesiek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:09

Bardzo dobra i szybka decyzja dotycząca zakupu samolotów F-35. Gdyby rząd skorzystał z normalnej procedury przetargowej to znając życie decyzja zostałaby podjęta za 5 lat.

ryba
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:04

No i nie jest tak zle dopóty dopóki coś nad naszymi głowami lata nic granicy nie przekroczy .Żeby tylko kompetencje do napraw i modernizacji F 16 pozyskać to migi możemy spokojniutko wycofać sprzedać Litwinom czy Ukrainie .

LOL
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:57

Żartujesz sobie? :) Nie widzimy niczego co wlatuje w naszą przestrzeń powietrzną poniżej pułapu 6 tys m.

Tom
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:03

i dobrze, choć wg mnie to niepełna kwota - bo jeśli będą stacjonowały w Łasku czy Krzesinach to ok tam jest infrastruktura ale jeśli trzeba będzie reanimować inne lotnisko bądź lotniska (jeśli rozdzielone zostaną np po 2x16) to kwota będzie dużo, dużo wyższa. Uzbrojenie do naszych F-16 pasuje ale do F-35 też wypadało by kupić nowsze wersje pocisków PP

Trzaskowianka
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:01

Oczywiscie bez kodow zrodlowych do oprogramowania. Usrael bedzie wiedziec wszystko o samolocie w kazdym momencie.

olo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:01

Tragiczna umowa. Takich samolotów powinno być 12, a za resztę środków należało zakupić f16 z prawem pełnego remontu i modernizacji w kraju (z przekazaniem odpowiednich kompetencji). Teraz będziemy posiadać sprzęt przy którym sami nic nie będziemy w stanie zrobić poza bieżącą obsługą. Ciekawe jak będzie z wyborem celu - czy za każdym razem potrzebna będzie zgoda USA?

gdy
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:00

albo wcale albo 12 . dobry kamromis.

Ziuk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:44

A do czego ci te F-35 w ogóle? To są samoloty uderzeniowe, do niszczenia obrony przeciwlotniczej, systemów radarowych, sztabów przeciwnika. Czy my się znowu wybieramy na Moskwę????

Whiro
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:13

A po co Rosji setki Iskanderów. Czyżby chcieli atakować nas lub Europę.? Do USA na pewno nie dolecą a my ich na pewno nie zaatakujemy.

asf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:51

No to czekamy na podpisanie umowy, żeby poznać jej zakres...

Zenek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:10

tajne/poufne.

Olo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:51

jaki jej zakres by nie był to godne to jest żałoby. Szkoda, bo za te pieniądze rzeczywiście mogliśmy wybić się technologicznie na XXI wiek i na dodatek być całkowicie samodzielni i niezależni w kwestiach operacji lotniczych. A tak fundujemy sobie drogą smycz. Ale co tam, kto bogatemu zabroni....

dropik
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:53

W komunikacie dsca nie ma nic szczególnego 32 samoloty i 33 Belgia : "The Government of Belgium has requested to buy thirty-four (34) F-35 Joint Strike Fighter Conventional Take Off and Landing (CTOL) aircraft, and thirty-eight (38) Pratt & Whitney F-135 engines (34 installed, 4 spares). Also included are Electronic Warfare Systems; Command, Control, Communications, Computer and Intelligence/Communications, Navigational, and Identification (C4I/CNI); Autonomic Logistics Global Support System (ALGS); Autonomic Logistics Information System (ALIS); Full Mission Trainer; Weapons Employment Capability, and other Subsystems, Features, and Capabilities; F-35 unique infrared flares; Reprogramming center; F-35 Performance Based Logistics; software development/integration; aircraft ferry and tanker support; support equipment; tools and test equipment; communications equipment; spares and repair parts; personnel training and training equipment; publications and technical documents; U.S. Government and contractor engineering and logistics personnel services; and other related elements of logistics and program support. The estimated total case value is 6.53 billion." Poland : Poland has requested to buy thirty-two (32) F-35 Joint Strike Fighter Conventional Take Off and Landing (CTOL) Aircraft and thirty-three (33) Pratt & Whitney F-135 Engines. Also included are Electronic Warfare Systems; Command, Control, Communications, Computer, and Intelligence/Communications, Navigational, and Identification (C4I/CNI); Autonomic Logistics Global Support System (ALGS); Autonomic Logistics Information System (ALIS); Full Mission Trainer; Weapons Employment Capability, and other Subsystems, Features, and Capabilities; F-35 unique infrared flares; reprogramming center; F-35 Performance Based Logistics; software development/integration; aircraft ferry and tanker support; support equipment; tools and test equipment; communications equipment; spares and repair parts; personnel training and training equipment; publications and technical documents; U.S. Government and contractor engineering, logistics, and personnel services; and other related elements of logistics and program support. Czyli na poziomie zgody my 2 samoloty i 3 silniki mniej, symulatory Belgowie 4 , my : ? Ale za to 400 mln więcej. Wspaniałe negocjacje ! Minimum 0,6 mld w plecy

PRS
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:42

A co to zmieni? Jakieś veto, demonstracja, referendum? Podpisze to co musiał i co LM mu kazał. W całym tym g... najbardziej szkoda że nie 36 sztuk - bo 4 ,,pierwsze" zostaną ,,zarżnięte" na terytorium USA w procesie szkolenia, które też zresztą będzie kosztowało krocie. Trzeba liczyć po nie mniej niż 400 milionów za w pełni wyposażoną i uzbrojoną maszynę z wyszkolonym personelem. Gdyby RZĄDOWI USA zależało na wzmocnieniu naszego potencjału jako kraju ,,frontowego" NATO to byłby nacisk na umowę ,,maszyny z uzbrojeniem" (jak np. Słowacja z F-16). Ale Wujkowi Samowi nie zależy i jest to ,,prywatny biznes" koncernu LM. Trzeba mieć na uwadze, że do momentu wprowadzenia na uzbrojenie PSP i sprowadzenia maszyn do kraju partia rządząca w Polsce może zmienić się dwa razy. I nikt nie zagwarantuje nam w tej chwili, że ,,u steru" nie znajdzie się jakaś formacja lewacko-eko-pacyfistyczna, która nie zdecyduje się (wręcz programowo odrzuci) zakup jakiegokolwiek uzbrojenia dla F-35.

Fencer
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:32

Więcej się nie dowiemy, aneksy do umowy są tajne....pozostają domysły i pole do popisu dla różnych trolli....

DSA
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 17:54

Amerykanie podadzą ile kosztował sam samolot w procedurze FMS. Ale raczej dopiero w 2023 gdy będą budżetowane pieniądze na 2024 gdy samoloty zostaną wyprodukowane. Myślę, że między 80 a 90 mld USD za sztukę. Co do zawartości reszty kontraktu także powinna być dokładna informacja co zawiera.

Eurofan.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:24

Podejrzewam że to będzie kolejna porażka min. Błaszczaka.

miras
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:53

nic nie poznamy,będzie tak jak z umowami na śmigłowce.

Tweets Defence24