Skurkiewicz komentuje ćwiczenia Zima-20

4 lutego 2021, 14:02
Skurkiewicz Defence24 TV
Fot. Defence24
Reklama

Traktuję te doniesienia z wielkim uśmiechem, bo to są informacje pseudoekspertów, którzy nie mają wiedzy co do przebiegu ćwiczeń - stwierdził wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, pytany w czwartek o doniesienia mediów, zgodnie z którymi ćwiczenia "Zima" zakończyły się klęską.

W ubiegłym tygodniu zakończyły się kilkutygodniowe ćwiczenia dowódczo-sztabowe "Zima", przeprowadzone na warszawskiej Akademii Obrony Narodowej; ich celem była ocena działania sił zbrojnych w sytuacji zagrożenia. W zakończeniu ćwiczeń wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda i szef MON Mariusz Błaszczak.

W rozmowie z Pierwszym Programem Polskiego Radia Skurkiewicz podkreślał, że resort obrony narodowej oraz wojsko prowadzą tego typu ćwiczenia regularnie. "Oczywiście skala tych ćwiczeń jest różna" - dodał wiceszef MON.

Podkreślił, że ćwiczenia dowódczo-sztabowe "Zima" były jedynymi z największych od wielu lat. Dopytywany o to, konflikt z kim był ćwiczony, Skurkiewicz odparł, że "to nie jest tak, że jest wskazany kraj". "Nie należy się dopatrywać działań ze strony takiego czy innego kraju, jest armia niebieska, jest armia czerwona" - dodał.

Reklama
Link do produktu: https://sklep.defence24.pl/produkt/rosyjska-sztuka-operacyjna-w-zarysie/
Reklama

Wiceminister podkreślał, że ćwiczenia sprawdzają ogólny stan przygotowania wojska, tempo przemieszczania się armii, a także wymagania sprzętowe. "Założenia samego ćwiczenia, jak i efekt tych ćwiczeń jest objęty wysoką klauzulą tajności, więc tutaj niestety nie mogę na ten temat mówić" - podkreślił.

Niektóre media informowały, że ćwiczenia zakończyły się "całkowitą klęską". "Symulacja wskazała, że po pięciu dniach wojna była przegrana, a polska armia przestała istnieć" - podawał portal Interia.

Pytany o te doniesienia, Skurkiewicz odparł, że podchodzi do nich z "wielkim uśmiechem". "Ja traktuję te doniesienia z wielkim uśmiechem, bo to są informacje pseudoekspertów, którzy nie mają wiedzy co do przebiegu tego ćwiczenia. Naprawdę z uśmiechem trzeba przyjmować tego typu informacje" - powiedział wiceszef MON.

Podkreślił, że ćwiczenia mają służyć temu, by działania operacyjne były coraz lepsze. "W takich ćwiczeniach zawsze jest tak, że raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale to wszystko ma służyć temu, aby zgrywać nasze siły zbrojne, które w razie zagrożenia mają odpierać ataki, mają bronić naszej ojczyzny, mają bronić naszych rodaków, to jest główny cel" - mówił.

Pytany, czy symulacje wirtualne są w ogóle miarodajne dla ewentualnego realnego pola konfliktu, Skurkiewicz potwierdził. "Tak, bo mamy całe spektrum informacyjne co do użytych sił (...) Jestem przekonany, że tego typu ćwiczenia, szczególnie o takim rozmachu, bo to były naprawdę bardzo duże ćwiczenia, będą częściej organizowane" - powiedział wiceminister.

W ćwiczeniu "Zima", którego scenariusze i szczegóły są tajne, wzięło udział kilka tysięcy oficerów, a także czynniki polityczne. W symulacjach uwzględniono zamówione przez Polskę nowe systemy uzbrojenia – zestawy przeciwlotnicze Patriot, artylerię rakietową HIMARS i wielozadaniowe samoloty F-35. Sprawdzano także rozwiązania, które wprowadziła reforma systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi, obowiązująca od końca 2018 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 105
Reklama
Darek
środa, 10 lutego 2021, 09:59

Powinniśmy postawić na okręty podwodne. Produkcja 40 letnich emerytów żołnierzy ruszyła by pełna parą.

dropik
środa, 10 lutego 2021, 06:57

Jeśli byli generałowie to pseudoeksperci to kim jest były rzecznik lasów państwowych? Żałosne jak zwykle.

Kintaro
wtorek, 9 lutego 2021, 22:09

Jedyną szansą dla naszego lotnictwa jest szybkie przebazowanie na lotniska najbliższego sojusznika z NATO. Sojusznik powinien zapewnić adekwatną obronę przeciwlotniczą i materiały eksploatacyjne. Nasi piloci powinni tam miec miejsce do szybkiego odtwarzania zdolności bojowych. Dla nieprzyjaciela zaatakowania lotnisk na terenie mocnego sojusznika z NATO to dodatkowy problem polityczny i operacyjny. Dzięki temu nasze lotnictwo moze pozostać aktywne i skuteczne przez znacznie dłuższy czas. To wymaga odważnych decyzji politycznych dobrych relacji z sojusznikami. Bez tego nasze samoloty po pierwszym starcie juz nie bedą miały gdzie wracać. Lądowanie na przygotowanych drogach lesnych pozwoli na ocalenie pilotów ale nie na przygotowanie do kolejnych startów. Sami sie nie obronimy a uruchomienie wsparcia NATO moze potrwać zbyt długo. Dlatego trzeba przygotować wcześniej działania operacyjne pozwalające na wykorzystanie wsparcia sojuszników jeszcze przed atakiem nieprzyjaciela. Taki atak nigdy nie jest zaskoczeniem. Przy dzisiejszej technice nieprzyjaciel nie moze ukryć przemieszczania swoich wojsk

Robert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 06:44

Ćwiczyli z użyciem broni którą za parę lat będą mieli na wyposażeniu... CK Dezerterzy? Lepiej inwestować w WOT, więcej celów niż amunicji będzie miał wróg, więc wojna będzie wygrana.

wstyd
sobota, 6 lutego 2021, 20:52

Uciekam z Polski. Nie chce żeby moje dzieci żyły w takim kraju. Nie myślałem,że kiedyś to napiszę,a nawet tak pomyślę.

Kuba
poniedziałek, 8 lutego 2021, 07:40

Nie ociągaj się, bo jeszcze się rozmyślisz.

men
sobota, 6 lutego 2021, 19:23

Podczas wszelakich ćwiczeń w RP króluje jedno słowo APLIKACYJNIE , czyli zakłada się pełne stany, skuteczną amunicję, wysokie morale itp/itd........ stan od lat, żadna nowość, tylko tu zong, niewiele to ma wspólnego z rzeczywistością. I tu minuta zastanowienia, jeśli APLIKACYJNIE d-ca "niebieskich" dostał baty, to co dopiero by było jak założono by RZECZYWISTE stany osobowe, ilości sprzętu, posiadaną nieskuteczną w wielu obszarach amunicję, brak rezerw osobowych i kompletny chaos w tzw obronie powszechnej?

xv600
sobota, 6 lutego 2021, 13:16

Takie ćwiczenia, lub nieco mniejsze np; Rodzajów Wojsk, powinny być co najmniej 4-ry razy w roku, ściśle przestrzegać realnych reguł walki, w każdym momencie wyprzedzać działania wroga, taktycznie ile się da wprowadzać u niego chaos organizacyjno--taktyczny, małymi działaniami zaczepnymi. Nie zapominać o jego odsłoniętych tyłach. Lotnictwem uderzać kilkoma samolotami w jego czułe miejsca stale. Wywiad i drony odkrywają stale ważne cele. PILNOWAĆ stałych ataków z powietrza i zwalczać je !!!

75latek
sobota, 6 lutego 2021, 13:03

Czy naszym genialnym strategom wojskowym M.Błaszczakowi i A. Maciarewiczowi znana jest bitwa graniczna z 1941 - myk, myk i wszystkie wielkie jednostki radzieckie znalazły się w kotłach niemieckich - Rosjanie wyciągneli z tego wnioski a Polacy chyba nie... P.S. Nie możemy liczyć na NATO - czas rozwinięcia jednostek lądowych to tygodnie a tymczasem kilka dni na Polskę wystarczy. Jeden wniosek się nasuwa - musimy liczyć tylko na siebie i potencjalny agresor musi wiedzieć ,że to mu się po prostu nie opłaca

pomz
sobota, 6 lutego 2021, 11:23

Czy scenariusz cwiczen uwzglednil zolnierzy 11 Batalionu Lekkiej Piechoty zbombardowanych pod magazynem uzbrojenia oczekujacych na wydanie Grotów i "kandaharek" ( bez wkladów balistycznych,zeby nie zamokly albo nie zostaly zgubione)

asf
piątek, 5 lutego 2021, 19:07

Jeśli wyciek na temat wyniku ćwiczeń sztabowych jest prawdziwy to pokazuje, że cała kasa ładowana w WOT, które miało być panaceum na zagrożenie ze strony Rosji to pieniądze wywalone w błoto. Lepiej było zainwestować w nowoczesny sprzęt dla wojska. I więcej sprzętu a nie kupowanie na sztuki!

Beret
wtorek, 9 lutego 2021, 22:21

Gdyby wojny wygrywali żołnierze z karabinkami ( lekka piechota) to nikt przy zdrowych zmysłach nie wydawałby miliardów na bron pancerną, lotnictwo artylerię, transportery opancerzone itd itp. Sugeruję poczytanie o kampanii wrześniowej 1939 i o tym jak bezradne były bardzo liczne odziały piechoty i kawalerii wobec przewagi,, lotnictwa, artylerii i bardzo prymitywnych w tym czasie wozów bojowych. Wielkie oddziały piechoty szukające schronienia w wielkich lasach Puszczy Kampinowskiej zostały zmasakrowane przez lotnictwo, artylerię i podpalanie lasów. A to był rok 1939 z bardzo prymitywną techniką wojskową. Dzisiaj drony z kamerami termowizyjnymi wykryją w lesie nawet najmniejsze skupiska ludzi i sprzętu i za 3 minuty polecą w tamtym kierunku rakiety i pociski artylerii. Pozdrawiam partyzantów z WOT.

A.
sobota, 13 marca 2021, 09:45

Czyli dron z kamerą termowizyjną nie wypatrzy leśnych ukrytych w ziemnym bunkrze, bardzo prymitywnym, znanym z czasów walki o ogień;)

Walenty Pikuś
piątek, 5 lutego 2021, 13:46

Pan Senator i sekretarz stanu w MON, jest takim samym ekspertem, czyli pseudoekspertem. Onuc nigdy nie wąchał, a każdy doświadczony trep, mówiąc językiem koszarowym, go rozprowadzi w związku z jego teoretyczną wiedzą na temat funkcjonowania sił zbrojnych, wyniesioną z posiadówek w Komisji Obrony Narodowej Sejmu. W książce pt. Generałowie, Niewygodna prawda o polskiej armii gen. bryg. Tomasz Drewniak opowiedział, jak podczas symulowanych ćwiczeń w 2015 roku straciliśmy lotnictwo w ciągu czterech godzin (wrzesień 1939 r. - trwało, to cztery dni). Nasi weszli w zintegrowany system obrony powietrznej przeciwnika (czytaj Rosja) i nie dali rady go przełamać (ponad 60% strat stanu). Po takich stratach, jak powiedział generał, nie da rady podnieść się z kolan. Tak , więc aby kontynuować ćwiczenia zresetowano komputer (w domyśle zmieniono wprowadzone dane, aby móc jednak chociaż wirtualnie zwyciężyć - uwaga aut. wpisu). Pewnie podczas komentowanych ćwiczeń Zima 2020, podejmowano podobne działania.

advocem
piątek, 5 lutego 2021, 13:01

TAJNE-gadają o tym uczniowie na przerwach ŚCIŚLE TAJNE-piszą i gadają o tym wszystkie media.TAJNE SPECJALNEGO PRZEZNACZENIA-piszą i gadają wybrane media .."O tempora O mores......." Cyceron

PAX POLONEZ
piątek, 5 lutego 2021, 12:11

Super że jest sprostowanie do artykułu z Interii. Co prawda artykuł Interii nie przekazywał że w ciągu 5 dni polska armia przestanie istnieć a że w ciągu 5 dni przestanie istnieć polskie lotnictwo a siły lądowe zostaną zepchnięte do linii Wisły. Najpewniej artykuł Interii zakładał wersję że Polska broni się sama i ma jako przeciwnika Rosję ,która kieruje na Polskę bardzo duże siły. Jako laik skłonny jestem przyjąć taką wersję. Szczególnie odnośnie stanu polskiego lotnictwa. Odnośnie polskiego lotnictwa nie czuję planu jak ma ono przetrwać w takim scenariuszu gdy dysponuje niedużą liczą samolotów a może zostać uziemione w sytuacji zniszczenia lotnisk? Czy nasze samoloty mogą operować z rozproszonych lotnisk typu odcinki autostrad oraz innych dróg?

piątek, 12 lutego 2021, 19:02

DOLI w Polsce jest kilkanaście i jeśli ja przeciętny "Kowalski" znam ich położenie to potencjalny przeciwnik na pewno też.

piątek, 5 lutego 2021, 22:03

Teoretycznie tak, gorzej że ćwiczeń z użyciem Drogowych Odcinków Lotniskowych już dawno nie prowadzono, co więcej wiele DOLów przestało spełniać swoją funkcję w związku z przebudowami dróg.

andys
piątek, 5 lutego 2021, 11:53

Od pewnego czasu lansuję tezę, że mamy mozliwosc uzyskać prawie 100% zabezpieczenie od agresji Rosji (pomijam, że takie niebezpieczeństwo i teraz jest niemal zerowe). Należy prowadzic konstruktywny dialog i szeroka współpracę gospodarcza , kulturalna , naukową itd z Białorusią . W chwili obecnej na terytorium Białorusi nie ma zołnierzy rosyjskich (sa 2 mini instalacje jeszcze z czasów ZSRR) . Jak wiec Polska może byc zaatakowana? Łukaszenka nie chce zmieniać tego stanu rzeczy i wypracowal militarny status Białorusi, jako quasi-neutralny. Białorus ma układ obronny z Rosja , bardzo scisły (o ile wiem , maja np. wspólny system obrony przeciwlotniczej ). Jednak jest to układ obronny i wojsk rosyjskich nie bedzie na Białorusi do momentu, gdy sami Białorusini nie zgłoszą takiej potrzeby , np. zaniepokojeni wzrastajacą siłą militarną w Polsce (sił własnych, polskich i sił NATO) i retoryką niektórych nieoficjalnych osób, zastanawiających się nad przyszłościa Kresów. A wiec z tego punktu widzenia wzmacnianie NATO w Polsce mogą rozumieć jako prowokację. Pozwalam sobie wyrazic poglad , że przedstawiłem pomysł oryginalny i wart zastanowienia się. Nie wiem dlaczego , ale w wypowiedziach naszych polityków, naukowców i dziennikarzy Białoruś nie istnieje. Sprawdźcie, na przykład, u Bartosiaka.

Rex836
sobota, 6 lutego 2021, 23:53

A kilka lat temu były manewry wojskowe Białorusi i Rosji koło naszej granicy. Więc Rosja może nas zaatakować

andys
środa, 17 lutego 2021, 22:13

Powazny argument!!!

PAX
piątek, 5 lutego 2021, 13:14

Brak siły w Polsce zwiększa ryzyko agresji z kierunku białoruskiego. Właśnie silna armia w Polsce może skłonić Łukaszenkę czy ogólnie Białoruś do wspólnej z Rosją agresji na Polskę. Rachunek jest prosty dla Białorusi. Atak na słabą Polskę nie zaszkodzi Białorusi. Atak na silną Polskę zniszczy Białoruś. Rosjaninie Twoje manipulacje są takie banalnie oderwane od rzeczywistości.

andys
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:54

1. Atak Rosji na Polskę (jak i odwrotnie - Polski na Rosję/Białoruś) jest mało prawdopodobny, gdyż państwa te podpisały postanowienia KBWE w Helsinkach o niezmienności granic. 2. Zmiany granic w Europie miały miejsce od momentu podpisania KBWE (197-którys), jednak były to zmiany wewnatrz istniejacych wówczas państw (których teraz nie ma , z woli zamieszkujacych je narodów) - ZSRR i Jugosławii. 3. W zwiazku z powyzszym, korekty granic nowych państw, czy wrecz ich powstanie (Kosowo) były realizowane zgodnie z prawem międzynarodowym (choć często były bolesne dla zainteresowanych narodów). Uwaga ta ma odniesienie również do Krymu i Osetii (Donbas nie zmienił przynaleznosci państwowej, jednak jesli by to chciał zrobić ,w swietle przedstawionej argumentacji, byłoby to legalne w ramach prawa miedzynarodowego.

andys
sobota, 6 lutego 2021, 14:56

1.postaw przecinki w odpowiednich miejscach! 2. A gdzie odniesienie się do sprawy Białorusi? Po raz kolejny przypominam, że na Białorusi nie ma wojsk rosyjskich. Aby sie tam pojawiły, muszą mieć zgodę Białorusi, jak to było w przypadku wojsk USA w Polsce. Uzyskanie takiej zgody, to nie jest automat, wazną , jesli nie zasadniczą, sprawą będą stosunki polsko-białoruskie. 3. Gdyby tak jeszcze z Polski wycofały sie wojska USA, to mielibyśmy od Smoleńska do Berlina chyba 1000km bezpiecznego terytorium , quasi-neutralnego. 4. Pamietajmy, że my z Białorusia nie mamy zadnych konfliktów, żadnych niewyjasnionych spraw w naszych stosunkach.

PAX
piątek, 5 lutego 2021, 13:28

korekta SŁABA a nie silna. Brak siły w Polsce zwiększa ryzyko agresji z kierunku białoruskiego. Właśnie SŁABA armia w Polsce może skłonić Łukaszenkę czy ogólnie Białoruś do wspólnej z Rosją agresji na Polskę. Rachunek jest prosty dla Białorusi. Atak na słabą Polskę nie zaszkodzi Białorusi. Atak na silną Polskę zniszczy Białoruś. Rosjaninie Twoje manipulacje są takie banalnie oderwane od rzeczywistości.

PAX
piątek, 5 lutego 2021, 13:08

Zagrożenie ze strony Rosji jest 100% pewne. To że jest zerowe jutro czyli w sobotę nic nie zmienia.

Jerzy
piątek, 5 lutego 2021, 11:24

Jestem laikiem i zastanawiam się jak takie teoretyczne "ćwiczenia" sztabowe się odbywają i jakie mają przełożenie na rzeczywistość. Dowódca lotnictwa przesuwa na mapie eskadrę f16, a o tym czy trafiły cele, czy same zostały zestrzelone decyduje rzut kostką? :) A żeby wiedzieć, że nasza armia bez pomocy NATO uległaby Rosji to nie trzeba być ekspertem, wystarczy porównać potencjał obu armii, nie mówiąc o tym, że: - Rosjanie chyba doskonale wiedzą jak sobie radzić z naszym uzbrojeniem, które sami wyprodukowali 4-5 dekad temu; - ZSRR/Rosja od ponad wieku nie robi nic innego jak ćwiczenie swojego marszu na zachód i cała ich doktryna i sprzęt jest przygotowywana z myślą o tym.

Beret
wtorek, 9 lutego 2021, 22:52

To takie szachy komputerowe tylko bardziej skomplikowane. W szachach każda figura ma określone możliwości przemieszczania i zbijania przeciwnika. Na podstawie manewrów na poligonach oraz danych z roznych konfliktów i wojen mozna bardzo dokladnie wyznaczyć statystyki dotyczące mozliwości trafienia i zniszcenia roznych celów, czasu przezycia na polu walki, czasu zdolnosci do działania, zuzycia materiałów pednych i amunicji, szybkosci przemieszcznia sie w terenie, skutecznego zasiegu ognia, odporności na trafienie danym typem amunicji itd itp. Jest bardzo wiele parametrów dla każdego rodzaju uzbrojenia własnego i wroga. Komputer na podstawi tych danych wylicza wyniki starcia, straty własne i przeciwnika i podaje wynik dla wszystkich oddziałow i pozycji na mapie. Po kilku minutach juz wiadomo ktore jednostki zostały rozbite jakie sa straty w ludziach i sprzęcie i jakie możliwości dalszego działania. Dowodcy przemieszczają jednostki na okreslone pozycje z ktorych nastepuje atak na jednostki wroga. To takie szachy komputerowe tylko o wiele bardziej skomplikowane.

piątek, 5 lutego 2021, 17:10

Decyduje symulacja komputerowa działająca w oparciu o prawdziwe dane.

Olo
sobota, 6 lutego 2021, 01:08

chyba "prawdziwe dane", niestety...

QWE
piątek, 5 lutego 2021, 11:06

Historia się powtarza, naszym wzorcem do którego tak tęsknimy (w wersji oficjalnej jest okres międzywojenny). JEDNAK MAŁO KTO WIE - I TO NIE JEST ŻART - ŻE JESZCZE W POŁOWIE WRZEŚNIA 1939 ROKU WSZYSTKIE POLSKIE GAZETY I ROZGŁOŚNIE RADIOWE PODAWAŁY ŻE NASZE BOMBOWCE BOMBARDUJĄ TERENY NIEMIEC A WOJSKA LĄDOWE Z POWODZENIEM ODEPCHNĘŁY WOJSKA NIEMIECKI POZA GRANICE KRAJU... Tak, to nie jest żart, w takiej świadomości rządzący trzymali naród kiedy już prawie siedzieli w salonkach do rumunii...

Olo
piątek, 5 lutego 2021, 10:43

musi być wskazany kraj bo nie jest obojętne z jakiego kierunku i jakimi silami przyjdzie zagrożenie. A że zamiat "Rosjanie" powie się "niebiescy" czy "czerwoni" to już kompletny bzdet, panie ministrze...

Reaper
czwartek, 11 lutego 2021, 11:22

Na tym polega poprawność dyplomatyczna - na ćwiczeniach strzelasz do Krasnowian, nie Rosjan, i bronisz Polandii. Jak poczytać by wprowadzenia do sytuacji geostrategicznej to dzieciaki z podstawówki piszą bardziej składne rzeczy w domorosłych opowiadaniach często.

Palmel
piątek, 5 lutego 2021, 10:33

W symulacjach uwzględniono zamówione przez Polskę nowe systemy uzbrojenia - to chyba były życzenia a nie aktualne możliwości WP a zapomnieli jeszcze o udziale w manewrach B1 i B52

mc.
piątek, 5 lutego 2021, 09:58

Do dziś pamiętam plany ćwiczeń sztabowych (chyba 1984 rok) gdzie NATO atakuje Polskę (tylko lotnictwo) 64 samolotami F-4. Oczywiście że z takich ćwiczeń Polska i Układ Warszawski wychodzi zwycięsko. Jak to się ma do Zimy-20 ? Dwie sprawy: I/ to że temat jest poruszany publicznie to nie jest "przeciek" tylko zdrada. II/ założenia konfliktu pełnoskalowego z Rosją muszą oznaczać gigantyczną przewagę armii rosyjskiej. Ale ważniejsze jest coś innego - wnioski, czyli: 1/ czy możliwa jest niepodziewana agresja Rosji na Polskę, a jeśli TAK, to jak nie dać się zaskoczyć; 2/ czy możliwe jest szybkie osiągnięcie gotowości bojowej polskich jednostek; 3/ czy można zabezpieczyć obiekty strategiczne (mosty na Wiśle, składnice pojazdów wojskowych, składy amunicji, magazyny paliw, zakłady chemiczne, zakłady energetyczne) przed atakiem rakietowym nieprzyjaciela; 4/ czy można wykorzystać istniejący system łączności komórkowej do zagłuszania łączności nieprzyjaciela; 5/ czy jesteśmy w stanie stworzyć system "działań internetowych" niszczących strukturę informatyczną przeciwnika; 6/ ze względu na niewielkie dostępne nam środki walki (artyleryjskie i rakietowe) czy jesteśmy w stanie stworzyć bardzo dobry system rozpoznania i przekazywania informacji; 7/ czy jesteśmy w stanie SAMI stworzyć system działania niszczący podstawowe obiekty strategiczne przeciwnika (rurociągi, gazociągi, rafinerie, elektrownie, składy amunicji, strategiczne mosty i węzły transportowe); i jeszcze dodatkowy punkt ale już dla polityków 8/ czy jesteśmy w stanie wywrzeć właściwą presję na naszych sojuszników by nasza walka nie była tylko "naszą walką".

Jato
niedziela, 7 lutego 2021, 20:09

mc. - Lepiej dla Polski, gdy zdradza się ją w wirtualnej wojnie, pokazując przy tym niekompetencję polityków odpowiedzialnych za obronność, niż pełna klęska w wojnie prawdziwej. A tak na marginesie, sądzisz, że Rosjanie nie wiedzą, że w potencjalnej wojnie z Rosją, Polska nie ma najmniejszych szans ? Oczywiście, że wiedzą. Pozostaje tylko pytanie, ile dni Polska będzie się broniła. Tu już ktoś o tym pisał, dlatego tylko powtórzę, że Polska Armia powinna być na tyle silna, by atak na Polskę Rosjanom się zwyczajnie nie opłacał. Bo poniesione przez nich straty będą znacznie większe od potencjalnych korzyści.

WWW
niedziela, 7 lutego 2021, 22:21

A jakie twoim zdaniem mają być korzyści? Może nie istnieją w ogóle? Zastanawiałeś się nad tym?

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 5 lutego 2021, 11:35

Może i zdrada, ale otworzy oczy ludziom którzy żyją w bajkowym świecie gier komputerowych i pięknych animacji z folderów koncernów zbrojeniowych i może dotrze coś w końcu do polityków którzy źle wydaja pieniądze i tak naprawdę marnują czas !!!!, Ja osobiście zdziwiony nie jestem wynikiem choć czas mnie nieco zaskoczył, liczyłem że się utrzymamy trochę dłużej. Taka wiedza bezcenna.

Zbi
piątek, 5 lutego 2021, 19:19

Podzielam twoje zdanie, ale trochę dziwię się zaskoczeniu. Przecież już kilka lat temu Putin mówił, że wystarczy kilka dni i jego dywizje pancerne będą pod Warszawą. Myślisz, że Rosja nie przeprowadza takich samych manewrów?

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 7 lutego 2021, 18:41

Właśnie przeprowadza i powinno się z nich wyciągać wnioski. Co do czasu to musiały być jakieś wybitne błędy w dowodzeniu, jak by nie patrzeć mamy sporo woja choć marnie wyposażonego.

Reaper
czwartek, 11 lutego 2021, 11:26

Wnioski są zawsze wyprowadzane, nawet w twardych słowach, z rekomendacjami na przyszłość, całe tomy, tylko co jest kiedy nikt tego nie wprowadza w życie lub pada to ofiarą wewnętrznej wojny rodzajów sił zbrojnych (i urażonego ego co poniektórych szyszek) o większy kawałek tortu budżetowego?

Becia
piątek, 5 lutego 2021, 09:46

Te ćwiczenia nie są realistyczne. W pierwszych godzinach nastąpiłaby seria ataków rakietowych, wylądowałby rosyjski desant w Warszawie i nastąpiłaby próba pojmania Prezydenta i Premiera. Ludzi w Suwakach obudziłby masowy przelot rosyjskich helikopterów i ryk silników czołgów. A tymczasem w MON: ,,Kontynuujmy dialogi i analizujmy sznurówki wojskowe".

Reaper
czwartek, 11 lutego 2021, 11:28

Uderzenia dekapitacje są fajne na papierze, w rzeczywistości chcesz mieć kogoś kto podpisze akt kapitulacji i zakończy konflikt. A tak ryzykujesz zastąpienie decydenta nieprzewidywalnym fanatykiem.

ale jazda
piątek, 5 lutego 2021, 17:52

"...nastąpiłaby próba pojmania Prezydenta i Premiera...". A ich "pojmanie" to po co? Dla okupu?

AS
niedziela, 7 lutego 2021, 19:54

no raczej nie. dziwny byłby to scenariusz porywania pożytecznych....

mc.
piątek, 5 lutego 2021, 11:10

"rosyjski desant w Warszawie" ? A skąd wzięłabyś tylu samobójców ?

Reaper
czwartek, 11 lutego 2021, 11:30

Tjaa, i na czerwonych spadochronach. Ludzie winni przestać myśleć tokiem kultury masowej i zacząć myśleć. Jednak w dzisiejszych czasach wypranych mózgów przez ograne Zimno Wojenne slogany których nikomu się nie chce weryfikować trudno o to.

piątek, 5 marca 2021, 20:29

A jak wyglądało zajęcie Krymu? He?

dropik
piątek, 5 lutego 2021, 08:32

Wierzę tylko w zdementowane informacje :P

say69mat
piątek, 5 lutego 2021, 08:31

Hmmm ... mam wrażenie, że zasadniczym celem rzeczonych manewrów było przetestowanie zdolności defensywnych Polski, w konfrontacji militarnej z Rosją. W efekcie .... opuszczenia europejskich struktur bezpieczeństwa i totalnego osamotnienia geostrategicznego Polski. A ze względu na potencjalne konsekwencje tego typu geostrategicznych założeń, najzwyczajniej wolałbym się .... mylić. Ponieważ jest to niezwykle cenna informacja dla wywiadów państw, które mogą instrumentalnie wykorzystać fobie ugrupowań politycznych i ruchów społecznych, tworzących zaplecze polityczne naszego rządu.

joWzSA
piątek, 5 lutego 2021, 08:24

Do autora. Już od paru ładnych lat nie istnieje Akademia Obrony Narodowej lecz Akademia Sztuki Wojennej...

Tko
piątek, 5 lutego 2021, 07:05

Może i wasze ćwiczenia są ściśle tajne dla społeczeństwa ale nie dla potncjalnego wroga. Który ma więcej szpiegow w tym kraju na dowódczych stanowiskach i w rządzie niż jakimkolwiek innym kraju na zachodzie.

Ben ten
piątek, 5 lutego 2021, 04:54

Nasi wspaniali wszechwiedzący zbawcy narodu wyprowadzili kontruderzenia nie posiadając opl. W sumie i tak to dosyć długo trwało bo aż 4 dni. Koncentrując najlepsze jednostki w zasięgu artylerii rakietowej wroga bez żadnej osłony...

Edmund
piątek, 5 lutego 2021, 09:39

Dokładnie. I nikt w MON nie widzi w tym problemu.

BUBA
piątek, 5 lutego 2021, 08:35

Mają kapliczki polowe i rozbudowany Ordynariat Polowy. Po co OPL , moc jest z nimi........................... .............................................................................................................................................................................. TVP ogłosi sukces...............................................................................................................................................

Amarena Amarena zacny trunek niska cena.
piątek, 5 lutego 2021, 02:24

Podobno Gen. Mika pięknie poprowadził do zwycięstwa czerwonych, natomiast u niebieskich niesubordynacja i chaos, dowodzenie zawiodło czy to politycy wpływali czy nieloty i reszta super systemów na nic się zdała bo są przereklamowane pewnie jedno i drugie.

Lord Godar
piątek, 5 lutego 2021, 17:02

Połowa lotnictwa poszła do eskorty samolotów VIP zamiast do działań operacyjnych na rzecz walczących wojsk . A potem było już pozamiatane .

Baba Jaga
piątek, 5 lutego 2021, 09:52

Nie żebym specjalnie bronił dowódcy niebieskich i koncepcji bitwy granicznej, ale bardzo byłbym ciekaw, jak przebiegłoby ćwiczenie, gdyby zamienili się rolami. Ciekaw też jestem, czy takie a nie inne wyjściowe rozmieszczenie sił było założeniem ćwiczenia, wynikającym z polityki MON, czy też wyborem dowódcy.

Amarena Amarena zacny trunek niska cena.
piątek, 5 lutego 2021, 11:28

Też jestem ciekaw, ktoś mi pisał ze ćwiczenia Zima 2017 zakończyły się porażką po 3 dniach więc widać postęp, tak naprawdę żeby walczyć trzeba mieć czym!! jak nie ma czym a przeciwnik ma wszystko to nawet cuda nie pomogą.

Victor
piątek, 5 lutego 2021, 12:44

Pomogą. Różańce, krzyże i kapelani.

X-fighter
czwartek, 4 lutego 2021, 22:52

"I am a soldier. I fight wherever I’m told to go, and wherever I fight, I win." Gen. George Patton

klawiatura
poniedziałek, 15 lutego 2021, 12:26

Tak tak, mając przewagę kilkukrotną to można takie bzdety opowiadać. A czy ten sam paton wspominał jak w ardenach w 1944 prawie narobił w gacie ?

pomz
sobota, 6 lutego 2021, 11:30

Tak. Jak sie ma takie lotnictwo,takie czolgi, taka artylerie i logistyke, to sie wygrywa...

andys
czwartek, 4 lutego 2021, 22:10

"Traktuję te doniesienia z wielkim uśmiechem, bo to są informacje pseudoekspertów, którzy nie mają wiedzy co do przebiegu ćwiczeń " Te słowa swiadcza o kosmicznej arogancji obecnej wladzy i lekcewazeniu obywateli. Gdyby powiedział np tak- "Rozumiem troskę ,z jaka Polacy odnosza sie do spraw bezpieczeństwa kraju, jednak w tym przypadku nie ma powodu do niepokoju, a tym bardziej nie ma tutaj sensacji i elementów jakiejs wewnetrznej gry" . Przeciez teraz Skurkiewiczowi juz nikt nie uwierzy, tak było w latach PRL.

Ponury
czwartek, 4 lutego 2021, 21:57

może i tajne, ale skoro brało w nich udział kilka tysięcy oficerów i pewnie następne kilka tysięcy ludzi ćwiczenia organizowało i wspierało, to prędzej uwierzę w przeciek niż w przyznanie się do porażki przez polityka.

Olo
piątek, 5 lutego 2021, 10:48

bez jaj, to jak to było organizowane, w terenie? Takie gry wojenne organizuje się na planszetach w grupach kilkudziesięcio osobowych, najczęściej wyższych oficerów sztabowych. Bo oni muszą podejmować decyzje. Niżsi rangą oficerowie w jednostkach mają wykonywać rozkazy a nie mędrkować.

Rain Harper
czwartek, 4 lutego 2021, 20:47

Pamiętajmy, że zimnowojenna Bundeswehra miała samodzielnie utrzymać się 50 godzin; po czym wkraczały wojska NATO. W jedności siła.

bc
piątek, 5 lutego 2021, 00:49

W internecie jest o tym dobra symulacja: WW3 1983

czwartek, 4 lutego 2021, 21:41

Nim ktoś wkroczy to nie będzie już komu pomagać

SAS
czwartek, 4 lutego 2021, 20:46

Martwiłbym się, gdybyśmy wygrali w 5 dni. A tak to właściwie realistyczny sukces.

piątek, 5 lutego 2021, 01:01

Może do decydentów dotarło w końcu jaki jest stan WP w rzeczywistości i że nie liczą się administracyjne dywizje tylko realne dywizjony, bataliony, eskadry i ich wyposażenie. Oby tylko cyfrowy za tą prawdę nie został zastąpiony potakiwaczem co zawsze i wszystkie ćwiczenia będzie wygrywał.

piątek, 5 lutego 2021, 10:49

gwarantuję że nie dotarło, oni mają całkowicie subiektywne uzasadnienie takiego stanu rzeczy...

Zadowolony.
piątek, 5 lutego 2021, 00:41

Dokladnie.

pytajnik
czwartek, 4 lutego 2021, 20:04

To ile Iskanderów i Topoli zmiotło ważne obiekty w Polsce w tych ćwiczeniach?

lafing (śmiech)
czwartek, 4 lutego 2021, 23:07

To chyba nie to, bo oni "uwzględnili" posiadanie F-35, Patriota itp... "Wygralismy" dzięki Grotom - taki przeciek z kuluarów.

ZHDŚL
czwartek, 4 lutego 2021, 19:44

Panie Ministrze niech Pan przestanie zaklinać rzeczywistość Tak się dzieje gdy politycy bardzo głęboko ingerują w dowodzenie SZ. Wam się wszystko pomyliło kierowanie resortem ON nie ma nic wspólnego z dowodzeniem najwyższy czas to zrozumieć . Podczas służby brałem udział w ćwiczeniu afirmacyjnym 2KZ "CANNON CLOUD" BYŁ TO ROK 2002.Gra wojenna była prowadzona z wielkim rozmachem a sprzęt wgrany do symulacji był gorszy od obecnie będącego na wyposażeniu SZ. Ćwiczenie skończyło się pełnym sukcesem a 4-gwiazdkowy amerykański generał dowódca LCC był pod wielkim wrażeniem naszego wyszkolenia. Tylko wtedy żaden polityk nawet nie pomyślał żeby wtrącać się w dowodzeni,,,,,,,,,,, tak jak Pan Maciarewicz i inni.

andys
sobota, 6 lutego 2021, 15:47

"Tylko wtedy żaden polityk nawet nie pomyślał żeby wtrącać się w dowodzeni,,,,,,,,,,, tak jak Pan Maciarewicz i inni." Nie tylko to, generałowie również polubili politykę i studia TV, a jeszcze bardziej styl pracy, w krórym rzetelnośc, sumiennośc i pracowitosc nie były na pierwszym miejscu. Kto wie, moze dlatego, że ministrami zostawali cywile , osoby o przypadkowych kompetencjach , ale ogromnych ambicjach. .

Pancu
czwartek, 4 lutego 2021, 23:46

Do 2015 jako jako operator JTLS lub ćwiczący nie widziałem "przegranego" ćwiczenia a było ich wiele.. pierwsze co moje oczy widziały była Zima17. Pytanie: Kiedy bardziej się oszukiwaliśmy przed czy po 2015?!

Kocurro
czwartek, 4 lutego 2021, 19:39

Do niedawna po każdych ćwiczeniach pojawiała się informacja w stylu: "Ćwiczenia zakończyły się pełnym sukcesem i potwierdziły wysoki profesjonalizm i wysoki poziom wyszkolenia polskiego żołnierza." A co tak naprawdę potwierdzały - nie wiadomo. Dlatego z zadowoleniem podchodzę do informacji, że wreszcie ćwiczenia były trudne i pokazały potrzebę poprawy różnych procedur.

Dudley
piątek, 5 lutego 2021, 02:10

To nie są informacje, a przecieki. To ogromna różniąca. Informacji nie ma żadnych.

Ok bajdur.
czwartek, 4 lutego 2021, 23:50

Pełna zgoda. Ćwiczenia są po to by uzyskać informacje o brakach, błędach i niedociągnięciach. Planowanie, że jednostki w pełnym składzie po kilku dniach wojny dotrą na pozycje to więcej niż fantastyka.

Wojtekus
czwartek, 4 lutego 2021, 19:27

Sam fakt ze doszlo do takiego cwiczenia jest juz zwycestwem nad idiotyzmem. W koncu wiemy na czym stoimy. Dobrze przecwiczyc wszystko w najbardziej pesymistycznym warjancie i najwiekszej skali. A w ogole to jest lepiej niz bylo bo pamietam Jak pare lat temu General Skrzypczak prognosiwal dojscie do Warszawy w trzy dni. Wiec jest to teoretyczna poprawa o 75%. No ale na serio, przynajmniej skoncza sie the idiotyczme i naiwne zapewnienia pitykow odnisnie stanu naszego bezpieczenstwa.

biały
czwartek, 4 lutego 2021, 19:10

takie ćwiczenia powinny być co najmniej co dwa lata , lol no jak można tak ważne ćwiczenia przeprowadzać raz na kilkanaście lat żałosne

KrzysiekS
czwartek, 4 lutego 2021, 19:03

No cóż i wyszło brak NARWI obrona wojsk własnych brak HOMARA (bo to co kupiono to żart). Nie trzeba być generałem żeby to wiedzieć UPSS jeden generał wprowadza właśnie system NAREW tylko nie wie że jeszcze go nie wybrano nie mówiąc o zakupie. W grobie się przewracają przedwojenni oficerowie i podoficerowie (obecna kadra to żart historii poza wyjątkami mówię ogólnie). Rosyjska Armia na dzień dzisiejszy bije nas na głowę pomimo braków do 1920 to nam daleko!!!!!

Cecil
czwartek, 4 lutego 2021, 21:53

Ćwiczenia te przeprowadzono już z "finalizowanymi" zakupami dla WP (np f35).

>JA<
czwartek, 4 lutego 2021, 19:01

Może ćwiczyli bronią której jeszcze nie ma żeby przekonać co poniektórym politykom że zakupy są nie trafione.

taksepisze
piątek, 5 lutego 2021, 09:20

Idźmy dalej... może politycy chcieli pokazać administracji Bidena, że F-35 nie są nam tak na prawdę potrzebne, a kupujemy je tylko i wyłącznie kurtuazyjnie.

kj1981
czwartek, 4 lutego 2021, 18:42

Czy pan minister naprawdę uważa Polaków za idiotów? "to nie jest tak, że jest wskazany kraj". "Nie należy się dopatrywać działań ze strony takiego czy innego kraju, jest armia niebieska, jest armia czerwona" - czyli ćwiczyli odparcie inwazji z Kongo lub Wietnamu, a nie z Rosji? Jaki cel ma taka nowomowa? Zamiast do wyników ćwiczeń podchodzić "z wielkim uśmiechem", to niech się lepiej weźmie z kolegami z MON do roboty, żeby takie rezultaty się nie powtórzyły (przy założeniu realizmu samych ćwiczeń).

Gebeth
piątek, 5 lutego 2021, 07:33

Ale o co chodzi..no przeca powiedział ...,,armia Czerwona"

Lewandos
piątek, 5 lutego 2021, 01:39

... chociażby taki, żeby nie prowokować zadrażnień dyplomatycznych z Rosją... I generalnie dziwię się, że ktoś nie wie, że minister może mniej powiedzieć oficjalnie niż pierwszy lepszy internauta...

VDV
czwartek, 4 lutego 2021, 17:50

Panowie jakie 4 dni? Przecież BTR jedzie z Brześcia do Warszawy 4 godziny, no dobra może 6. Więc o czym my mówimy? A poza tym... VDV z neba privet... karmazynowyj beriet...

Ginawa
piątek, 5 lutego 2021, 07:06

Stana w korkach na przedpolu warszawskim.

Gnom
czwartek, 4 lutego 2021, 19:05

Czy to znaczy, że zakładasz, że podda się zaraz po przekroczeniu granicy wybierając wolność od Putina w RP. Bo inaczej to najpierw trochę się ich będzie musiało się popalić w strefie przygranicznej.

czwartek, 4 lutego 2021, 18:21

Panie VDV, przy takim nicku trochę wstyd nie wiedzieć, że WDW (trzymajmy się polskiej transkrypcji) to gałubyje berety. Krasnyje (krapowyje w istocie) to specnaz wojsk wewnętrznych, obecnie Rosgwardii. Też krasnyje ale w innym odcieniu to policja wojskowa i to na ich zdjęcie załączone do artykułu o Syrii Pan się zapewne zapatrzył. Nie znam się na odcieniach czerwieni, ale to chyba jednak nie karmazyn.

Robert W.
czwartek, 4 lutego 2021, 16:39

Jeżeli kazali wyjechać w pole i realizować zadania sprzętowi, którego jeszcze nie mamy to efekt był do przewidzenia :-)

kirkor
czwartek, 4 lutego 2021, 16:05

Moze mogli z mala bomba atomowa cwiczyc bo moze kiedys bedziemy ja mieli np za 100 lat.

Palptaine
czwartek, 4 lutego 2021, 15:50

Skurkiewicz, wobec uwzględnienia na ćwiczeniach F35, HIMARS, postuluję dołożenie do sił W.P. 3 niszczycieli imperialnych klasy (ISD-I) do bombardowań orbitalnych, 30 000 szturmowców (wyposażonych, nie tam w żadne Groty tylko w karabiny blasterowe BlasTech E-11) ora 90 maszyn kroczących typu AT-AT.

X
czwartek, 4 lutego 2021, 15:45

Jeśli w symulacjach "uwzględniono" F-35, Himars itp, to te ćwiczenia powinny się nazywać "Zima 2030", w dobrym układzie... ;)))

a i tak tylko 5 dni
czwartek, 4 lutego 2021, 15:23

Ćwiczyli sprzętem którego nie ma i jeszcze przez kilka lat nie będzie? Taaak. Bardzo realistyczne ćwiczenia.

andys
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:33

Widocznie dogadali sie z MO Rosji , że nie bedziemy na siebie wzajemnie napadać, do momentu, gdy Polska uzyska nowy sprzęt z USA. Rosja tez zyska czas na odebranie nowego sprzetu ze swoich fabryk.

Kefalos
czwartek, 4 lutego 2021, 19:37

W ćwiczeniach nie chodzi o to, żeby wygrać wirtualne starcie, tylko żeby przećwiczyć scenariusze.

szwejk
piątek, 5 lutego 2021, 18:12

A ja uważam, że w każdym starciu chodzi o wygraną. Bo chyba nie o poklepanie po plecach?

Olo
piątek, 5 lutego 2021, 10:55

tak naprawdę przegrane są bardziej kształcące niż wygrane. Wiadomo co poprawiać.

rozbawiony
piątek, 5 lutego 2021, 12:42

Taaak poprawimy i następne ćwiczenia przegramy w siedem dni !!!

Olo
sobota, 6 lutego 2021, 01:18

poprawimy jeszcze szybsze ładowanie VIP do samolotów ......

Tweets Defence24