Brytyjskie media: wojskowi opracowują symulacje konfrontacji z Rosją

7 października 2018, 13:36
london-530055_1920
Fot. Pixabay
Reklama
Defence24
Defence24

Brytyjscy wojskowi przeprowadzili symulacje na wypadek konfrontacji z Rosją, w tym m.in. dotyczące ataku cybernetycznego mającego na celu wyłączenie prądu w Moskwie lub konfrontacji zbrojnej w obronie estońskich wysp - podał w niedzielę "Sunday Times".

Powołując się na źródła w wojsku, brytyjska gazeta ujawniła, że dowódcy są zaniepokojeni tym, że Wielka Brytania ma ograniczone możliwości odpowiedzi na rosyjską agresję, poza użyciem nuklearnego pocisku balistycznego Trident. Taki wniosek sformułowano na cotygodniowych naradach dotyczących rosnącego zagrożenia konfrontacji z Moskwą.

Po przeprowadzeniu szeregu gier wojennych oceniono, że konieczne jest wzmocnienie zdolności wojskowych w cyberprzestrzeni, aby móc odpowiedzieć np. atakiem na sieć energetyczną w Moskwie.

Jak podkreślono, wypracowanie szerszej gamy opcji ofensywnych dałoby Wielkiej Brytanii więcej czasu na reakcję w razie rozważanych scenariuszy rosyjskiej agresji, np. ataku na jedną z bałtyckich wysp należących do Estonii w celu sprawdzenia jedności NATO dotyczącej obrony wszystkich członków Sojuszu, interwencji w Libii w celu wywołania nowej fali migracyjnej do Europy lub użycia nieregularnych sił - jak te, które były użyte przy aneksji Krymu - do jednorazowego ataku na brytyjskich żołnierzy.

Jednocześnie "Times" ujawnił, że w ten weekend 5,5 tys. brytyjskich żołnierzy bierze udział w największych od dekady ćwiczeniach wojskowych, które mają zwiększyć ich gotowość bojową na wypadek konfrontacji z rosyjskimi czołgami lub inspirowanymi przez Rosję siłami hybrydowymi.

Manewry, których koszt szacuje się na ponad 100 mln funtów, odbywają się na pustyni w Omanie i bierze w nich udział 200 pojazdów opancerzonych, sześć okrętów wojennych i osiem myśliwców Typhoon, które mierzą się z odgrywającym rolę wroga pułkiem Household Cavalry, używającym m.in. rosyjskich czołgów T-72.

"Sunday Times" zaznaczył, że manewry odbywają się zaledwie kilka dni po ujawnieniu przez wywiady Holandii i Wielkiej Brytanii operacji z udziałem czterech agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, którzy próbowali zakłócić międzynarodowe śledztwo w sprawie próby zabójstwa w marcu br. byłego pułkownika GRU Siergieja Skripala i jego córki Julii.

Wysokiej rangi źródło wojskowe ostrzegło "Timesa", że "Rosja będzie nadal próbowała podkopać zachodnią demokrację". Zaznaczyło jednak, że Rosjanie "prawdopodobnie nie zdecydują się na konwencjonalną wojnę, ale np. na wyspach u wybrzeży Estonii, mogą przetestować przywiązanie NATO do realizacji (gwarancji bezpieczeństwa wynikającej z) artykułu 5" Traktatu Waszyngtońskiego.

"Co jeśli zatopią nasz lotniskowiec z nuklearnym pociskiem; jaka jest nasza odpowiedź? Nie mamy żadnej opcji pomiędzy zatopieniem ich okrętu podwodnego a zrzuceniem bomby nuklearnej na północnej Kamczatce - powiedziało źródło. - Dlatego tak ważna jest aktywność w cyberprzestrzeni; można zaatakować i wyłączyć światła w Moskwie, aby powiedzieć im, że to, co robią, nie jest właściwe".

Marcowy zamach na Skripalów na terytorium Wielkiej Brytanii wywołał jeden z największych kryzysów dyplomatycznych w relacjach brytyjsko-rosyjskich od zakończenia zimnej wojny i doprowadził do wydalenia ponad 150 rosyjskich dyplomatów z państw Zachodu, w tym z USA i większości krajów UE.

jw/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Bardzo Jasnowłosa
poniedziałek, 8 października 2018, 19:38

Ciągle planujemy wsparcie ze strony tych, którzy nas już nie raz wystawili... najlepiej uczyć się na cudzych błędach, a my nie uczymy się nawet na swoich

Strupek
poniedziałek, 8 października 2018, 13:47

Teraz widać jak daleko w tyle jest polska MW. Sześć okręrów Rotal Navy pływa sobie po pustyni w Omanie;)))

xxx
poniedziałek, 8 października 2018, 12:31

"Co jeśli zatopią nasz lotniskowiec z nuklearnym pociskiem; jaka jest nasza odpowiedź?" No tak Kuzniekowa trudno byłoby zatopić, bo i tak ledwie pływa. Ale jedną z tych motorówek z kalibrami?

ktos
poniedziałek, 8 października 2018, 09:03

No to sie nazywa strategia wojny. Jedni atomowka a drudzy wylacza im swiatlo. Ja bym jeszcze zagrozil usunieciem kont z Facebooka, wtedy to by sie dopiero przejeli.

Polisharmyrullez
niedziela, 7 października 2018, 23:30

Czy ja dobrze przeczytałem? "Co jeśli zatopią nasz lotniskowiec z nuklearnym pociskiem; jaka jest nasza odpowiedź? Nie mamy żadnej opcji pomiędzy zatopieniem ich okrętu podwodnego a zrzuceniem bomby nuklearnej na północnej Kamczatce - powiedziało źródło. - Dlatego tak ważna jest aktywność w cyberprzestrzeni; można zaatakować i wyłączyć światła w Moskwie, aby powiedzieć im, że to, co robią, nie jest właściwe". Oni zniszczą nam lotniskowiec z pociskami nuklearnymi, a my im wyłączymy światło w Moskwie...pfffff. I dlatego rosjanie robią co chcą, bo wiedzą, że kraje europejskie nie mają jaj. Gdyby wiedzieli, że jak zatopią lotniskowieć to odpowiedzią będzie np. zniszczenie ich baz w Kaliningradzie to by suę dwa razy zastanowili.

Nnj
niedziela, 7 października 2018, 22:47

Niech się pojedynkują...tylko byle dalej od Polski!

Pstry
niedziela, 7 października 2018, 21:11

W ciemno można założyć ,że szczególnie ważną rolę w tych planach brytyjskich wojskowych odgrywają siły sojuszników a zwłaszcza Siły Zbrojne RP. Jeszcze te manewry w Omanie . Szkoda ,że nie dżungle Papui Nowej Gwineii.

bezdroze
niedziela, 7 października 2018, 20:48

Tak swoją drogą, ktoś sobie wyobraża brytyjski kontyngent w scenerii zimowej, w jakiejś Grenlandii, Syberii czy gdziekolwiek indziej przy -20.C i mniej? Kiedyś wyciekł wojskowy raport do mediów, że przy -10C wojsko jest unieruchomione, jak wszystkie służby, urzędy i instytucje Wielkiej Brytanii.

PiotrEl
niedziela, 7 października 2018, 19:12

Szczególnie polecam "Małej Brytanii" (coraz mniejszej...)obronę "jednej z estońskich wysp". Rosja po prostu marzy o "jednej z estońskich wysp". To dla niej sprawa być albo nie być. Dla Londynu też jak widac. Ciekawe czy biorą pod uwagę, że użycie przez nich broni atomowej wymaga zgody USA. W przeciwieństwie do np. Francji,Pakistanu czy Izraela nie mają....

As
niedziela, 7 października 2018, 18:28

Ciekawe ile godzin spowolnienia w ataku daje opór Polski według ich wyliczeń?

Defensowiec
niedziela, 7 października 2018, 17:46

Brytyjczycy moga znacznie wiecej, anizeli jakis tam cyberatakt. Moga wkrecic ktoregos ze swoich sojusznikow w wojenke z Rosja.

Pirat
niedziela, 7 października 2018, 17:16

Dobrze. Lepiej być gotowy na wszystko.

Tweets Defence24