USA zniosą restrykcje w kontaktach z Tajwanem

10 stycznia 2021, 12:42
1280px-WhiteHouseSouthFacade
Fot. Matt H. Wade (Wikimedia Commons - CC BY-SA 3.0}
Reklama

Sekretarz Stanu USA ogłosił przygotowywanie administracji do zniesienia restrykcji w handlu z Tajwanem. Wsparcie Amerykanów, które rozpoczęło się już za prezydentury Trumpa, jest kluczowa dla Tajwanu, w szczególności w modernizacji ich sił zbrojnych. 

W sobotę sekretarz stanu Mike Pompeo ogłosił, że Stany Zjednoczone zniosą restrykcje w kontaktach z Tajwanem. Restrykcje te obowiązywały od czasu zerwania oficjalnych relacji między USA a wyspą w 1979 roku. Tajwan przyjął tę deklarację z dużym entuzjazmem.

"Tajwan to tętniąca życiem demokracja i niezawodny partner Stanów Zjednoczonych, a mimo to Departament Stanu USA stworzył skomplikowane wewnętrzne restrykcje regulujące kontakty naszych dyplomatów, żołnierzy i innych urzędników z ich tajwańskimi odpowiednikami. Rząd USA podjął te działania jednostronnie, próbując usatysfakcjonować komunistyczny reżym w Pekinie. Nigdy więcej!" - czytamy w oświadczeniu Mike’a Pompeo. Tym samym ogłosił, że wszystkie dotychczasowe restrykcje, które były narzucone przez Departament Stanu w kontaktach z Tajwanem, stały się nieważne.

Zmiana została wprowadzona zaledwie 11 dni przed rozpoczęciem prezydentury Joe Bidena. Wybór Bidena na stanowisko głowy państwa wywołał niepewność wśród Tajwańczyków, którzy uważali prezydenturę Trumpa za najlepszą w historii kontaktów pomiędzy USA a Tajwanem od czasów zerwania relacji.

Według tajwańskiej Centralnej Agencji Informacyjnej (CNA), Wśród restrykcji, które obowiązywały od 1979 roku były m.in. zakaz używania symboli i flagi Republiki Chińskiej (Tajwanu) - przypomina tajwańska Centralna Agencja Informacyjna (CNA). W latach 1994, 2001, 2006 i 2015 Departament Stanu wnosił kolejne poprawki do tych regulacji. Ostatnia, dodana za czasów administracji Baraka Obamy - w 2015 r., dotyczyła zakazu wywieszania flagi Tajwanu w budynkach administracji USA oraz zakazu wpuszczania tajwańskich dyplomatów do gmachu Departamentu Stanu USA.

Poprawka była odpowiedzią na sprzeciw Chin wobec ceremonii wywieszenia flagi Tajwanu w posiadłości reprezentanta Tajwanu w USA w Twin Oaks Estate w 2015 roku.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajwanu w wydanym przez siebie oświadczeniu podziękowało za zniesienie restrykcji oraz wskazało na ponadpartyjne poparcie dla Tajwanu w USA.

Hsiao Bi-khim, przedstawicielka i de facto ambasador Tajwanu w USA, na swoim Twitterze podkreśliła, że zniesienie restrykcji jest zakończeniem dekad dyskryminacji Tajwanu oraz wielkim dniem dla relacji bilateralnych między krajami.

Główna partia opozycyjna na Tajwanie, Kuomintang, w swoim oświadczeniu wskazuje, że o sukcesie zniesienia restrykcji będzie można mówić dopiero wtedy, gdy administracja prezydenta Bidena zdecyduje się na kontynuację tej linii.

Zniesienie restrykcji jest kolejnym aktem wsparcia dla Tajwanu ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa. Pod koniec grudnia Trump podpisał Taiwan Assurance Act, zgodnie z którym Stany Zjednoczone gwarantują dalsze wsparcie dla obronności Tajwanu oraz wspierają jego starania o wejście do organizacji międzynarodowych, m.in. ONZ, Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) czy Interpolu.

W środę Pompeo ogłosił, że Ambasador USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), Kelly Craft, przyleci z oficjalną wizytą na Tajwan. Craft w dniach 13-15 stycznia ma się tam spotkać się z wysokimi przedstawicielami władz Tajwanu, w tym prezydent Caj Ing-wen oraz szefem MZS Josephem Wu. To kolejna już w ostatnich miesiącach wizyta wysokiego przedstawiciela Stanów Zjednoczonych w tym kraju.

W sierpniu na Tajwan przyleciał minister zdrowia USA Alex Azar. Była to pierwsza od 1979 roku oficjalna wizyta ministra USA na Tajwanie. We wrześniu natomiast kraj odwiedził Podsekretarz Stanu ds. gospodarczych USA Keith Krach.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
real_marek
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:13

Tajwan powinien być uznany przez kraje wolnego świata. Zupełnie nie rozumiem tej uległości wobec ChRL. Nie rozumiem dlaczego Brytole oddali im Hong-Kong. Chyba nie od komunistów go wydzierżawili? W zasadzie powinni oddać go Tajwanowi, bo to są legalne Chiny, a nie ChRL.

Eee tam
niedziela, 10 stycznia 2021, 23:22

Po tym co chińscy komuniści zrobili w Honkongu nikt normalny nie myśli już o zjednoczeniu z Tajwanem

Protadek
niedziela, 10 stycznia 2021, 17:58

Zakup F - 35 to tylko kwestia czasu. Pekin znajdzie się w niezwykle skomplikowanym położeniu. Zarówno na zewnątrz , a przede wszystkim wewnątrz. Ciekaw jestem co z tego wyniknie.

Prostaszek
niedziela, 10 stycznia 2021, 19:35

Czyli "aneksja" Tajwanu przez Chiny to tylko kwestia czasu.

istir
niedziela, 10 stycznia 2021, 15:52

Prędzej czy później alianci wyzwolą świat z komunizmu. Choć pewnie nie za naszego życia.

Swiadek
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 04:07

USA wlasnie zrobilo krok w strone chinskiego systemu politycznego, gdzie rzad i korporacje ujezdzaja ludzi

Fanklub Daviena
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 13:29

Nie! Chiński system jest bardziej demokratyczny! W Chinach państwo - jakoś, choćby w ustawianych wyborach, rozliczane przez społeczeństwo - rządzi korporacjami. W USA jest ustrój zwany faszyzmem korporacyjnym, taki jak w filmie Robocop, gdzie korporacje rządzą państwem i te korporacje stoją ponad obywatelami, nawet takimi jak prezydent USA, którego zabanowały w internecie... :D

Stary Grzyb
niedziela, 10 stycznia 2021, 14:07

Słusznie i prawidłowo, chociaż oczywiście pozostaje pytanie, dlaczego tak późno? I dodatkowo pytanie szersze - dlaczego (nie tylko w kwestii Tajwanu) tak trudno jest Stanom Zjednoczonym prowadzić konsekwentną, długofalową politykę w sprawach fundamentalnych? Dlaczego tak rzadko zdarzają się prezydenci pokroju Dwighta Eisenhowera (za rządów którego amerykański arsenał głowic atomowych wzrósł z 200 do 18.000 sztuk) czy wielkiego Ronalda Reagana (za rządów którego zniszczono Sowiety, a USA cieszyły się bezprecedensowym rozwojem gospodarczym)?

dalej patrzący
niedziela, 10 stycznia 2021, 14:34

Do rozpadu Związku Sowieckiego w dużo większym stopniu przyczynił sie Jan Paweł II, który powiedział "Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi". Po tych słowach naszego Papieża powstała solidarność a reszta to już historia. Protestujący robotnicy ekonomicznie i bezkrwawo wykrwawili sowiecką ekonomię.

Stary Grzyb
niedziela, 10 stycznia 2021, 15:32

Jan Paweł II był, wraz z Margaret Thatcher, jedną z osób stanowiących Wielką Trójkę, która spowodowała upadek sowieckiego Imperium Zła. Jednak znaczenie zasadnicze w tej Wielkiej Trójce miał Ronald Reagan. To amerykańska presja ideologiczno-polityczna ("Właśnie podpisałem ustawę delegalizującą Sowiety na wieczność. Bombardowanie rozpoczynamy za 5 minut."), gospodarcza (ostre zmniejszenie, we współpracy z Arabią Saudyjską, cen ropy, system COCOM, sankcje ekonomiczne), i militarna ("Gwiezdne Wojny" jako mechanizm wpędzenia Sowietów w wyniszczający ekonomicznie wyścig zbrojeń, rozmieszczenie, w odpowiedzi na sowieckie SS-20, pocisków "Pershing 2" i "Cruise", co dało Amerykanom zdolność zadania uderzenia ogławiającego, ćwiczenia typu "Able Archer", wsparcie mudżahedinów w Afganistanie, skutkujące sowiecką klęską w tym kraju) była tym, co spowodowało wyniszczenie ekonomiczne i upadek Sowietów. Powstanie polskiej "Solidarności" (wspieranej zresztą przez USA) było jednym z elementów presji politycznej, ukierunkowanym na rozkład Sowietów od wewnątrz. "Solidarność" miała swoje niebłahe znaczenie dla zniszczenia sowieckiego Imperium Zła, ale gdyby nie przemyślana, wieloapsektowa i konsekwentna polityka Ronalda Reagana ("Rollback" zamiast "Containment", czyli zwijanie komuny zamiast jej powstrzymywania, nie mówiąc już o bzdurnym "odprężeniu"), od początku ukierunkowana na całkowite zniszczenie Sowietów, a nie na jakieś gierki z nimi, to stan wojenny zamknąłby historię "Solidarności", a Sowiety trwałyby do dzisiaj i do dzisiaj okupowałyby Polskę. Odrodzenie "Solidarności" nastąpiło w chwili, kiedy Sowiety zaczęły się całościowo walić pod amerykańskim naciskiem (co było zasługą Ronalda Reagana), a nie Sowiety rozsypały się pod naciskiem "Solidarności". Jednym zdaniem - Wielką Trójkę stanowili Ronald Reagan, Jan Paweł II i Margaret Thatcher, ale o ile zasług Papieża Polaka i Żelaznej Damy dla zniszczenia sowieckiego Imperium Zła nie sposób przecenić, o tyle rola Ronalda Reagana w tym epokowym dziele była zdecydowanie najważniejsza, i jego zasługi są tym bardziej nie do przeszacowania.

Adr
niedziela, 10 stycznia 2021, 22:16

Bardzo dużo racji.. A ja bym dodał Deng Xiaopinga.... Mudzahedinow wspierała też ChRL i Pekin również wywierał presję militarna na ZSRR i ich sojuszników jak Wietnam z którym stoczył otwarty konflikt

Stary Grzyb
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 11:56

Deng Xiao Ping zajęty był głównie likwidacją komunizmu w Chinach i zastąpieniem go zwykłym dla chińskiej cywilizacji scentralizowanym zamordyzmem ("Nieważne, jakiego kot jest koloru, ważne, żeby łapał myszy" - warto przy okazji zauważyć, że nie chodziło o kota, tylko o łapanie myszy, co się często pomija, a co jest istotą chińskiej cywilizacji). Znaczenie Chin dla upadku Sowietów było żadne, a Wietnamu w wojnie z Chinami Sowiety nie wsparły, bo już nie były w stanie, więc Chiny skorzystały z okazji (chociaż trochę na zasadzie "złapał Kozak Tatarzyna"), a nie wywarły presję na Sowiety. Poza tym, z punktu widzenia cywilizacji Zachodu, to różnica między Sowietami a Chinami jest mniej więcej taka, jak między dżumą a czarną ospą.

Qwe
niedziela, 10 stycznia 2021, 21:18

Po swojemu interpretujesz historię i pomijasz ludzi niewygodnych - największe zasługi obok Ronalda Reagana był Michaił Gorbaczow i Helmut Kohl. Gdyby nie reformy Gorbaczowa to ZSRR by się nie rozleciał a armia radziecka siedziałaby w Afganistanie równie długo jak NATO teraz. Helmut Kohl pomimo protestów zgodził się na rozmieszczenie Pershingów w RFN pomimo protestów społecznych.

yy
niedziela, 10 stycznia 2021, 21:44

Daj spokój ,Stary Grzyb ma 100% racji w tym co pisze.To o czym mówisz to juz tylko pokłosie tego o czym on mówi.

Darek S.
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 10:03

Bzdury gadasz. Papież Jan Paweł II był wielkim Polakiem bo obalił komunizm, dużo się modlił, podróżował po świecie i mówił dobre rzeczy.

Tweets Defence24