Reklama
Reklama
Reklama

Ukraińska rakieta trafiła w cel oddalony o 120 km

9 kwietnia 2019, 15:29
Wilcha-M test 1 (1)
Fot. Ukroboronprom

Podczas ostatniego testu ogniowego ukraińska rakieta kierowana Wilcha-M trafiła precyzyjnie w cel oddalony o 120 km, czyli na maksymalnym zakładanym zasięgu dla tego nowego systemu. Wraz z pociskami manewrującymi Neptun tworzy ona tandem systemów mających tworzyć ukraińskie możliwości odstraszania.

Ubiegłotygodniowe testy systemu Wilcha przebiegły nieco w cieniu próbnego strzelania systemu Neptun. Pomimo tego, że ten ostatni sygnalizuje istotniejszą zmianę w zasięgu skutecznego zwalczania celów, przede wszystkim morskich, to wieloprowadnicowe wyrzutnie pocisków Wilcha stanowią co najmniej równie istotne wzmocnienie możliwości bojowych sił zbrojnych.

Pociski „Wilcha” (pol. Olcha) są sterowane podczas całego lotu z użyciem silników impulsowych rozmieszczonych w przedniej części rakiety, które korygują jej trajektorię w oparciu o wprowadzone wcześniej dane. Ukraińcy zapewniają, że pociski tego typu są odporne na zakłócenia systemu GPS, co wskazuje na zastosowanie systemu inercyjnego lub też GPS/INS. Rozrzut względem celu na dystansie 120 km ma nie przekraczać 30 metrów. Podczas zrealizowanego 4 kwietnia strzelania poligonowego pocisk trafił precyzyjnie w cel oddalony o maksymalny dystans 120 km. Podczas jednego z ubiegłorocznych testów na krótszym dystansie dwa pociski trafiły bezpośrednio w słup stanowiący środek wyznaczonego celu.

Docelowo system Wilcha-M ma zapewniać zwalczanie celów na dystansie do 200 km, zastępując w ukraińskiej armii zarówno wieloprowadnicowe wyrzutnia BM-30, jak i wyrzutnie pocisków taktycznych 9K79 Toczka. Obecnie zasięg pocisków zwiększono już do 130 km. Prędkość lotu przekracza 1200 m/s, co bardzo utrudnia przeciwdziałanie za pomocą środków zwalczania celów powietrznych.

Wraz z rozwojem pocisku niezbędne było opracowanie nowego typu wyrzutni. Podczas testów wykorzystywana jest poradziecka BM-30, w której zmodernizowano cały system kierowania ogniem, jednak docelowo system Wilcha składać się będzie zarówno z pocisków, których produkcję rozpoczęto w grudniu ubiegłego roku, jak też z nowych wyrzutni. Jednym z istotnych elementów projektu jest nie stosowanie komponentów pochodzących z Rosji. Dotyczy to zarówno uzbrojenia, jak i pojazdu-nośnika.

Wyrzutnia dwunastoprowadnicowa systemu Wilcha-M wraz z niezależnym systemem kierowania ogniem, zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Defence24.pl, zostanie zainstalowana na podwoziu KrAZ-7634HE w układzie 8x8. Na tym samym podwoziu zainstalowana jest również czteroprowadnicowa wyrzutnia pocisków manewrujących Neptun. Jej wyposażenie pozwoli nie tylko na precyzyjne prowadzenie ognia, ale również pozycjonowanie z dużą dokładnością, niezbędne przy systemie kierowania GPS/INS oraz wymianę danych ze zautomatyzowanymi systemami dowodzenia dzięki szyfrowanej łączności cyfrowej. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 128
Reklama
Covax
niedziela, 14 kwietnia 2019, 17:36

Panie Davien: widze ze Ci sie nie chcialo nawet wyszukac opisu programu, prosze jak na tacy..."Celem projektu jest opracowanie algorytmów, układów przetwarzania sygnałów i oprogramowania interpretacji danych o naturalnym otoczeniu obiektu latającego (w szczególności obrazów terenu), zapewniających w pełni autonomiczny lot obiektu po określonej trasie lub samonaprowadzanie na odległy punkt docelowy." to masz racje to nie Tercom bo nie pisze "ziemi" tylko otoczenia to "OTOCOM" ;-) Co się tak uparł na te na MANPADS, w dokumencie na stronie PW ( znowu nie sprawdziles) sa podane perametry przestrzenne i pułap 8 km....to nie MANPADS, wiesz jaka by musiała być masa efekrora ? "Nie mialo by to analoga w mirze" Prace nad modułami N/O byly prowadzone w tym samym czasie (PW) co nad Hemt i skonczyly sie takim samym wyniki. Wielki krok milowy i do szuflady bo nie ma kasy na dopracowanie technologi i wdrozenie do produkcji. 'Sercem" modulu N/O jest własnie tranzystor, a procesory sygnalowe mozesz kupić w "teksasie" albo nawet w bytomiu, ( nie wiem czy nasze WZE nie kupily lini, ogolnie kilka mln dolcow i masz linie do FGPA) w cenie wiadro ze jeden hemt-gan. Wektorowanie ciagu do Artylerii rakietowej hmmm no chyba ze chcemy strzelac do "wysokomanewrujacych Mostów czy centrów dowodzenia" stery do 209mm mamy od poczatku 2018r ( jezeli program nie złapal obsuwy to poligon na przełomie roku, "i do tego mi pasuje wektorowanie ciagu" i Piorun blok2 pułap 8 km ( 2024r.) A po co mamy sie uczyć robic tranzystory w Arsenku Galu skoro potrafimy w Azotku Galu. Mamy sie cafać w rozwoju ?. W roku 2010r Instytut Metalurgii Żelaza im. St. Staszica, Politechnika Poznańska, Bolechowo i Huta czestochowa coś "dłubały" w tym temacie 227mm ( "pozdrawiam przyjaciół od widelca"). Ciagle mamy aktualna zgode na układy naprowadzania, tylko po obiecaniu Wielkiemu Panu z wielka grzywka zza wielkiej wody zakupu Himars " koszt licencji polecialy w kosmos"(a pozdrawiam "zlotousty MON", i rozumiem LM ze kroi "frajera") do zakupów amunicji artyleryjskiej to jedyne co Mon powinien kupic w USA to 30 ABM i to z 100 tyś . Reszte sami zrobimy albo od "niemca" ( "ja Ci zrobie troche dobrze, Ty mi zrobisz troche dobrze" ) wole żeby rosomak miał 150 sztuk polskiej ppanc co poszatkuje BTR z 1800 niż 20 amerykańskiej co poszatkuje z 2100 m (sredni odległość wykrycia przeciawnika w przesmyku suwalskim 800-1400m) A T72 bedzie restaurowany "zgodnie z orginalem" A PT nowe termo tylko, a pronit jest tak daremny ze to co już teraz robimy przy niedopracowanej technologi jest lepsze. Wiec bedziemy klepac 23/30/35/120/125 z rdzeniami wolframowymi, mam nadzieje ze mon kupi na dzień "W" DM63 a nie "nasz polski odpowiednik DM43" dobry na czas "P" do "ostrzelania" choć może jak skończą technologie bedzie coś lepszego niz analog DM43. Nie wiem jak ten "amerykański wolfram jest zbudowany" ale niemiecki ma specjalna budowe zwiekszajaca odpornosc na zlamanie, a do tego własnie celu są projektowane Radosławosyjskie ERA. Aha a co Wichra, co z tego ze Ukraina posiada szerokie kompetencje w "pancerce" jak kazda pojazd wymaga partnera zagranicznego bo nie maja stali pancernych. I seekery Wichra może maja "dziadka z Ukrainy ale ojcowie są jak najbardziej z Polski" ( i NIE MAM na myśli Pit-Radwar)

Covax
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:33

Jezeli dobrze poszukacie na strone politechniki warszawskiej ( zapytanie do googla "politechnika warszawska obronnosc" ) i na pierwszej stronie pogrzebiecie to znajdziecie plany B+R feniksa. I podobnoś skasowane juz poszly w kosz, a PT91 dostanie mowe termo i remont do standardu "jezdzi" pozdrawiam i chyle czoła przed "dekielkami" w PT/T ktorym "przyjdzie " radosnie wjechać w 2040 rok w "odlskulowych" puszkach. Boso ale w ostrogach.

Jan Memory
czwartek, 11 kwietnia 2019, 00:04

a gdy wybory na Ukrainie wygra ten, który już wygrał pierwszą turę, to nadal będziemy o nich mówić jak o sojusznikach? I cieszyć się z rakiet celnych na 120km ?

christov
środa, 10 kwietnia 2019, 23:32

No i po co im taka broń, skoro przy pierwszych ruskich oddziałach przekraczających granicę 3/4 ukraińców czmychnie przez Polskę do Niemiec?

Adam S.
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:11

Jakoś od pięciu lat Ukraińcy nie "czmychnęli" z Donbasu, choć mają przeciwko sobie drugą armię świata i 400 czołgów.

Covax
środa, 10 kwietnia 2019, 21:26

Davien: "Nic nie wiesz jon snow" Nie wiesz ile poszło państwowej i prywatnej kasy oraz pracy nad Homarem psu w bude kiedy mariusz zmienil zdanie....i wcale bym sie nie zdziwił jak by SKO Wilchy bylo tak Natowskie jak miał być Homar( nie mylić z Himars!!), i duzo bardziej interoperacyjne z SZRP niz te namiotowo-grilowe od himars. Googlowałes za FMS w temacie Homara i ile to sie ciagneło i ile to miało kosztować ? goglowales za zakupem obrabiarek do tej magicznej stali na korpusy i silniki rakietowe i jaki kaliber moga obrobic, wygoglowales kto i do czego kupuje paliwa w gamracie ? wygoglowales o grancie na opracowanie Polskiego TERCOM, o grancie na wektorowanie ciagu do rakiet, wygooglowales to ze pewna firma co jej matryca IR poleciala na marsa bawi sie z PCO w rozne takie matryce nowe i obrazowania....wygooglowales ze robimy linie do rdzeni APFSDS-T i nawet na nieskończonej lini i technologi produkcji coś całkiem nienajgorszego i powtarzalnego wychodzi ? Wygooglales sobie budowe modulu N/O AESA i co tam jest najdrozszego i najtrudniejszego w takim module ? Wygooglowałes jaka robimy ceramike ? A wiesz po co FbW musi wiedziec jakie samolot ma podwieszone uzbrojenie ?

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:21

Panie Covax, jak widze same teorie spiskowe ale zero faktó w pana wypowiedzi. Panie Covax, jaki polski TERCOM?? Wiesz w ogóle co ten skrót oznacza/Teraz dalej: I co z tego że matryca IR poleciała na Marsa, do Pioruna mamy zwykłe dwuzakresowe IR. Nasze rdzenie panei Covax nawet przy całęj technologii USA czy Izraela nie przeskocza ograniczenia 2A46M . Nie mamy mozliwości budowy modułów T/N, dopiero sie o ta technologie staramy, Bystra t moduły z eksportu, a co do Google panei Covax...

Covax
piątek, 12 kwietnia 2019, 02:27

Tercom ...."Układ przetwarzania i rozpoznawania obrazów terenu w czasie rzeczywisty do systemów rozpoznawania i samonaprowadzania”, zgodnie z umową nr DOB-2P/03/06/2018 z dnia 16.07.2018 r. " ( mi to wyglada na tercom ) Innowacyjny układ wykonawczy sterowania kierunkiem wektora ciągu silnika rakietowego” zgodnie z umową nr DOB-2P/03/04/2018 z dnia 16.07.2018 zakończy się w 2021r. ( wektorowanie ciagu) Piorun blok 2 "Głowica obrazowa – 2024r." ( pdf znaleziony na stronach powiazanych z PW) stery do rakiet 122 mm (zz) i 209 mm(z-p) "PW" Gan nie mamy bo jakis "mądru pan" nie pociagną projektu Pol-HEMT i zamkna po wyprodukowaniu garstki tranzystorow "Bystro to moduly z importu nie eksportu :-P" ( bez urazy rozumiem i nie zaprzeczam ;-) "koszerny pronit" pupy nie urywa, rdzenie wolframowe wykorzystujemy też do 23/30/35/120 i o ile do 120 warto kupic u 'niemca" ( DM53/63 no chyba ze samemu robic cwiczebna nie elaborowana "prochem"ze starej "100" ) to kupowac 30 po pincset euro za rdzen albo siedemset jewro za gotowca nie warto. Tak Panie Davien "googlowanie" ( skrot myslowy ) po NCBiR czy PW daje duzo ciekawych informacji ( ciekawe tylko co mariusz pokasowal )

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 13:31

TERCOM panie Covax to system lotu wg rzeżby terenu- Terrain Contour Matching a nie to co podajesz , Piorun to ciągle zwykłe IR, co do IIR to powodzenia w marzeniach-USA próbowało ponad 10 lat i dali sobie spokój bo ich to wyszło za drogo by wcisnąć IIR do MANPADS. moduły T/N to nie tranzystory panie Covax, nie mamy nawet technologi GaAS by cos takiego produkować, mieliśmy demonstrator tranzystora, to tak jakbys chciał zbudować smartfona mając jedynie tranzystor. Dalej: żeby mozna było uzywać DM-53/63 na naszych Leo2A4 to trzeba zmodernizować działa i będą to robić, natomiast do 125mm zapomnij, tu jest wymagana wymiana i działą i autoloadera na 2A46M-5 lub 2A82, tylko że nie wiadomo czy w ogóle by weszły w nasze teciaki. Oprócz ceny panie Covax wazna jest tez jakość. W USA rdzenie wolframowe K-EV-3/4 odpalane z L-44 uzyskuja praktycznie takie same parametry jak odpalane z L-55 pociski DM-53/63 a to przeciez amunicja czysto eksportowa. Co do sterowania wektorem ciagu: a mamy taki silnik i stery do 227mm?? Bo chyba nie, w przeskalowywanie juz się kilku bawiło i efekty były z reguły tragiczne

Covax
środa, 10 kwietnia 2019, 20:11

Davien kodow do cs czy do diablo ? Powtorze Ci po raz ostatni. W komunikacji masz warstwe fizyczna i tzw ramke ( "ramka" moze byc szyfrowana) norma mil-std-1553/1760 ( możesz sobie sciagnać z wiki ) opisuje i warstwe fizyczna i ramke. I mozesz sobie " znawco wszystkiego"( Army Tactical Missile Systems ( ATACMS) M57 nie istnieje rozumiem że napisałeś już na adres pm-cpa@state.gov ze sie pomylili w FMS dla Polski) zrobic co chcesz i podłączyc do szyny mil w dowolnym samolocie, a cała integracja to napisanie fragmentu programu ( w samolocie) ktory pobierze dane z "mojej" rakiety do samolotu i wgra dane z samolotu do "mojej" rakiety ( producent "mojej" rakiety nie potrzebuje kodu źródłowego samolotu, a producent samolotu nie potrzebuje kodu źródłowego "mojej" rakiety, tak jak producent drukarki nie potrzebuje kodu źródlowego windowsa ). I niczym to sie nie rożni od integracji spajka z zssw30 czy Meteora z EF czy integracji ATACMS z Topazem, musisz pobrac informacje o gotowości rakiety, i wgrac gdzie jest rakieta i gdzie ma lecieć ( topopowiazanie) w spajku jeszcze obraz celu i komende do startu, w spajku ( w trybie odpal i koruguj) czy meteorze musisz jeszcze obsluzyc datalink( nie wazne czy po radiu czy swiatłowodzie) Tak naprawde potrzebowalismy informacji ta/te zmienna(e) odpowiadaja za stan rakiety, ta/te zmienna(e) za koordynaty celu/i lub obraz celu, a ta zmienna to komenda startu ( zwanych potocznie "sterownikiem") bez "kodu" .....warszawka wstała z kolan i kosi wszystko co nie jest made in USA to prosze. Odpowiedz na pytanie ktore zadałes w innym watku, skad mam tekst o zgodzie na sprzedarz układów naprowadzania "WASHINGTON, Nov. 28, 2017 - The State Department has made a determination approving a possible Foreign Military Sale to Poland for a High Mobility Artillery Rocket System (HIMARS) for an estimated cost of 250 million. The Defense Security Cooperation Agency delivered the required certification notifying Congress of this possible sale today. The Government of Poland has requested to purchase sixteen (16) Guided Multiple Launch Rocket System (GMLRS) M31A1 Unitary, nine (9) Guided Multiple Launch Rocket System (GMLRS) M30A1 alternative warheads, sixty-one (61) Army Tactical Missile Systems (ATACMS) M57 Unitary. Also included are eight (8) Universal Position Navigation Units (UPNU), thirty-four (34) Low Cost Reduced Range (LCRR) practice rockets, one thousand six hundred forty-two (1,642) Guidance and Control Section Assemblies for GMLRS, Missile Common Test Sets and Devices, testing Precision, Lightweight GPS Receivers (PLGR), support equipment, U.S. Government and contractor services, training, and other related elements of logistics and program support. The estimated cost is 250 million." I miał być Homar na Topazie a nie to coś himars z AFATDS 6.0 namiotem i grillem i lodowka turystyczna z piwem nie wiedzieć czemu nazywany Homarem ( SKO na jelczu lub LPG jest tysiac razy lepsze dla nas od tego szmelcu made in USA na wojny kolonialne ) A jezeli nie widzisz roznicy miedzy Wilcha ( ciekawe jak bardzo SKO wilchy podobne do pewnego kamienia szlachetnego ) a HQ9 to powodzenia. SKO AFATDS 6.0 jest zacofane i lata swietlne za Topazem, na dodatek nie interoperacyjne z SZRP, i cos to znaczyło dla mariuszka ? Powiem wiecej....cd1

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:32

Panie Covax oznaczenie ATACMS to MGM-140/MGM-168, wiec nie musze nigdzie pisac by poznac że coś ci sie pokickało:) Nawet własne oznaczenie US army na ATACMS to M39. Jak widac sam potwierdziłęs że masz zero wiedezy, tylko kopiujesz:)) M57 to oznaczenie typu głowicy panie Covax i jest to tylko propozycj mozliwośći sprzedaży FMS dostarczona dla Kongresu:) Jak widac Kongres stwierdził nie i nie byłoby żadnego Homara, bo nie potrafimy produkować rakeit do MLRS, nawet do Feniksa silniki ściągalismy z zagranicy. A co do SKO Wilchy to po pierwsze bazowali na rozwiązaniach własnych i z USA panie Covax, po drugie od Ukrainy to my sie mozemy uczyc budowy rakiet a nie odwrotnie. I to by było na tyle:)

Covax
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:39

Davien nie jestem specjalista Amerykanista jak Ty ale wydaje mi sie że " The State Department has made a determination approving a possible Foreign Military Sale to Poland" oznacza to w wolnym tłumaczeniu że wydał zgode na ewentualna sprzedaż. Ale nie jestem takim "specjalista Amerykanista" jak Ty a angielska trudna jezyka. A silniki do feniksa sciagaliśmy z zagranicy bo nasi przyjaciele załatwili sobie wyłaczność w kontrakcie i od 2013 mamy swój o zasiegu 50km na paliwie Gamratu. Ale o tym też nie wiesz ;-) no tak Ty znasz tylko tajne dane ;-)

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 19:34

Panie covax, possible czyli mozliwy i była to propozycja dla Kongresu USA bo to on jakbys nie wiedział decyduje o FMS:)Obecnie produkowane pociski Feniks panei Covax mają zasieg do 43km wiec chyba Mesko nie wie wg pana co produkuje:)

Covax
piątek, 12 kwietnia 2019, 01:58

Panie Davien: A nie jest to przypadkiem tam ze jeżeli kongres nie zablokuje albo zmieni warunkow to zgoda DS staje sie "prawomocna" po 15 dniach ? a nigdzie nie trafilen na info o zakazie Kongresu ;-) ( jak nasz takie info podpowiedz gdzie szukac ) Wydawalo mi sie ze to tak dziala ;-) . Pewne prywatne i nie tylko firmy włożyly kupe kasy w Homara i tak jak pół roku temu Wicher był dla Ciebie spiskowa teoria a dla mnie faktem to tutaj tez są pewne poszlaki wskazujace na podobna sytuacje. Powtorze po raz kolejny do lipca/sierpnia Roxel ma WYLĄCZNOŚĆ na silniki do Feniksa. I w kraju szanującym umowy powyzej pleców nie podskoczysz, poza tym feniks 50+ lata jak chce ( cep 650-850m ) a stery zgodnie z grantem NBCiR maja miec "poligon" na przełomie roku( chyba ze mariusz tez skasowal to :( i tu znowu sa pogłoski ze skasował ) wiec jak pojdzie dobrze to za rok bedzie bedzie wiadomo co i jak...( ewentualna odpowiedz prosze w nowym watku zle mi wyswiatla "drzewko")

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 13:35

Panie Covax, jak widać tu Kongres zablokował bo zakup nie doszedł do skutku. Teraz dalej co do Wichra: Po prostu nie wiem jak można robić system OPL na chyba najgorszej rakiecie p-p whistorii i to jak wynika z grafik WB na zwykłym bazowym pocisku. Podobno ma mieć nowe głowice, tyle ze z Ukrainy bo my nie zrobimy ani IR ani półaktywnej tego typu, nie mówiac o pasywnej. Mesko produkuje Feniksa o zasiegu do 43 km, pretensje do nich

Pol
środa, 10 kwietnia 2019, 18:14

Takim to sposobem Ukraina w bardzo krótkim czasie osiągnęła własne systemy i będzie je mogła sprzedawać na inne rynki oraz klepac kasę. To się nazywa niezależność, swoją drogą szkoda że nasi niepotrafia współpracować. Motor sich sam osobiście deklarował nam współpracę z modernizacja sokoła ale wszyscy z którymi chciał nawiązać współpracę potraktowali go jak powietrze. Jak widać naszym niezależny na rozwoju własnego a obcego przemysłu. Równie dobrze można by kupić dla policji itd nowe sokoły skoro kupili w Rzeszowie produkcję silników. To co się wyprawia w armi to kpina i małupi gaj.

jhgkjhgjljg
środa, 10 kwietnia 2019, 11:40

Widać tutaj, konsekwencję w finansowaniu R&D (badania i rozwój), szczególnie w obszarach ważnych strategicznie. Nie to co u nas, finasowanie jest, niema, jest, program przerwano, program wznowiono, program przerwano. W takich warunkach nie rozwinie się żadna technologia.

w
środa, 10 kwietnia 2019, 20:47

ale to sie u nich odbywa bardzo nieprofesjonalnie. Brak im naszych "analiz technicznych , załozen technicznych, itd itd". Oni maja rakiety a my analizy ( w ciagłym opracowaniu). Mogą sie od naszego MON uczyc ( lepiej niech tego nie robia)

zeus89
środa, 10 kwietnia 2019, 14:51

Zapominasz w jakiej sytuacji jest Ukraina. Oni wojsko unowocześniają i dozbrajają teraz dość skutecznie ale robią to teraz, a przed 2014 mieli to gdzieś. U nas też by się obudzono gdyby było realne zagrożenie. Rząd przestał by wiecznie analizować, a opozycja wysyłać interpolacje o zasadność. Po prostu by szło.

kek
środa, 10 kwietnia 2019, 20:32

Ukraina ma też większe posowieckie kompetencje niż Polska. Dużo rosyjskiej zbrojeniówki tam była

środa, 10 kwietnia 2019, 16:48

Kiedy by się u nas obudzono ? Jak by ruscy stali już na linii Wisły czy Odry ?

vvv
środa, 10 kwietnia 2019, 18:31

a sprawdziles jakie projekty prowadzila ukraina w czasie CCCP? oni nie robili tego od podstaw ale mieli juz rozbudowany przemysl zbrojeniowy a nie klepanie na licencji jak u nas

GierojPl
środa, 10 kwietnia 2019, 10:13

Jak widze wasze konentarze żeby kupic te rakiety od Ukraińców to nie wiem czy śmiać sie czy płakać.przecież w razie konfliktu Rosja te rakiety zostaną zaorane przez ruskich i kody do nich także więc byłyby bezużyteczne.Ukraina jest niesty po drodze żeby wejść do Polski a wiąże sie to z tym że nie moglibyśmy żadnej odpalic nawet.zgadzam się jedynie z tym że nasi powinni w końcu sami coś zacząć opracowywać

Ok bajdur
środa, 10 kwietnia 2019, 21:37

Skoro Rosjanie mogą przeciwdziałać to dlaczego wymiotły ich z gruzińskiego nieba polskie i właśnie ukraińskie rakiety?

zeus89
środa, 10 kwietnia 2019, 14:50

Jak czytam jak ktoś pisze o mitycznych kodach, które ma producent służące do wyłączania sprzedanych rakiet to nie wiem czy się śmiać czy płakać.

Marek1
środa, 10 kwietnia 2019, 13:42

;))) ... kolejny wyznawca słynnej teorii "kodów" ;)))

CdM
środa, 10 kwietnia 2019, 13:19

Ilość legend o "kodach" i wszechmocy, wynikającej z ich znajomości przechodzi już wszelkie pojęcie. Najpierw napisz co rozumiesz przez kody: klucze, interfejsy, źródła oprogramowania? Klucze się ma własne, a źródła oprogramowania nie dają wszechmocy, a tylko co najwyżej (o ile nie ma w nich backdoorów) mogą nieco, podkreślam: mogą i nieco, ułatwić ew. przeciwdziałanie, o ile przeciwnik nie wprowadzi w nich zmian... a jeśli np. pocisk ma prosty soft zapewniający mu trafienie w cel jak po sznurku, to czy znasz źródło, czy nie, niewiele to zmienia, tak naprawdę...

prawieanonim
środa, 10 kwietnia 2019, 13:18

Jakie znowu kody? Gdzie tych kodów użyją? Zalogują się przez internet? Ciężko znaleźć głupsze argumenty.

wiem o tym, a ty nie
środa, 10 kwietnia 2019, 19:19

Czemu jesteś taki naiwny? W latach 70/80 jedno z państw zachodnich chciało Polsce sprzedać centrale telefoniczne, a w nich elementy do niszczenia pewnych kluczowych podzespołów uniemożliwiających sprawne działanie central w przypadku wojny. Takie zniszczenie mogło nastąpić choćby przez wybranie na tarczy telefonu odpowiedniego kodu.

ktos
środa, 10 kwietnia 2019, 10:00

df - wyobraz sobie ze mozna sterowac sprezonym powietrzem bedacym na pokladzie rakiety. Tak jak ma to miejsce w pojazdach kosmicznych i paru innych rakietach przeciwlotniczych.

dropik
środa, 10 kwietnia 2019, 09:56

Realnie to wyniki trafień są nieznane i być może upiększane. ogólnie rakieta jest olbrzymia (jak to smercz ;) przez co wyrzutnia jest jeszcze większa. Nie będzie systemu szybkiego ładowania poprzez wymianę konteneru z rakietami na wyrzutni (aczkolwiek jeszcze nie widzieliśmy jeszcze ostatecznej wersji wyrzutni w metalu, a tylko na rysunku ).

Marek1
środa, 10 kwietnia 2019, 13:45

No co tam jeszcze wymyślisz, by choćby nieco przykryć kompromitująca nieudolność/niekompetencję PGZ w kwestii technologii rakietowych ? Czy się to komuś podoba, czy nie - w w/w zakresie jesteśmy jakieś 50 lat za biedną, skorumpowaną Ukrainą. A może się mylę ?

Covax
piątek, 12 kwietnia 2019, 04:40

To tak nie do końca, np. Ukraińska Pancerka bije Polska bez dwóch zdań. Ale Ukraina nie produkuje stali pancernych i kupuje/kopowała w Polsce np. Armstal500 ( swoją drogą to ładnie ich ukrainski pośrednik załatwił ). Przełom roku może coś ciekawego w "rakietówce" pokazać ( kończą sie programy sterow 122mm z-z, 209 mm z-p, kończy sie kaganiec "przyjaciół od wodelca") o ile programow NCBiR nie skasowal MON. A co do ciekawostek nasi cos od 14-15 "grzebali" z INS ale poza nazwą projektu i tym ze OBR CTM robiło dwuczestotliwosciowy zyrokompas laserowy niewiele wygrzebalem (pewnie skasowali ) Od czasów antka trudniej wygrzebać informacje.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:56

Przed 89r. nie mogliśmy dłubać przy rakietach. Mam nadzieję, że wiesz o tym, że później ktoś tu dał się zrobić w konia i nieopatrznie podpisał podsunięte przez cwaniaczków papierki z ciekawą klauzulą? I, że niekoniecznie był to ktoś z PGZ? . Niekompetencja była. Czemu Nie?. Tylko być może nie tam, gdzie jej szukasz.

dropik
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:51

o PGZ nic nie pisałem. wiadomo dno i wodorosty. co nie zmienia faktu, że ten ukrainski potwór wcale nie musi być taki cymes. moglibyśmy się nim zainteresować ale realnie to czekamy na nową wersję himarsa. Z tymi 50 latami to nie przesadzaj. gdyby była decyzja polityków to rakiety 227 mm by już latały

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:33

Marek, Ukraina nie miala jak Polska do 1989r zakazu jakichkolwiek prac nad bronia rakietową, ba na Ukrainie budowano ICBM-y.

Marek1
czwartek, 11 kwietnia 2019, 10:44

Długo jeszcze będziemy się usprawiedliwiać historiami z przed 30 lat ?? Iran miał wszelkie możliwe sankcje na sobie przez 50 lat i posiada obecnie kompetencje i broń rakietową, o której możemy sobie tylko POMARZYĆ. Turcja 20 lat temu była w tzw. technologicznej cz.d., a obecnie to 4/5 potencjał militarno-technologiczny na świecie o całe DEKADY wyprzedzający nasz nieszczęsny kraj. Korea Płd. 30 lat temu brała wszystko od USA co tylko jej pozwolono kupić ...

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 19:38

Marek, a mielismy jakies biura konstrukcyjne, doswiadczenie czy chocby inżynierów?? 20 lat po pozyskaniu Groma opracowaliśmy modernizację do Pioruna, a to zaledwie MANPADS czyli takie przedszkole:)

łuki
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:48

ale my zaczęliśmy inwestować w wojsko dopiero 3 lata temu, czemu się dziwisz?

w
środa, 10 kwietnia 2019, 22:52

2019-1989 ???? W tym czasie był zakaz ??? Czy nakaz likwidacji przemysłu i zbednych badan bo wszystko sie kupi za granica bez kłopotów

dropik
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:53

bredzisz. nie było dobrego przemysłu, a ani biur konstrukcyjnych , a PRL zbankrutował na amen.

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:36

Panie w, nie było ani technologii, ani doświadczonych kadr, ani bazy produkcyjnej: Głupia modernizację Groma do Pioruna robilismy 20 lat, a do Fenixa potrzebowalismy zagranicznych silników i paliwa. Paliwo juz podobno sami robimy, a silniki? W tym czasie Ukraina miała na koncie serie ICBM-ów, budowali rakiety nośne dla satelitów, własne ppk itd bo mieli bazę technologiczną i doswiadczenie po ZSRS.

Covax
środa, 10 kwietnia 2019, 09:37

Mamy rok 2016, obrabiarki z zakladzie prodykcji specjalnej są w stanie wytworzyc silnik i korpus do 400 mm ( ze stali margamit czy jakos tak, nie chce sie szukac) paliwa z Gamratu dały "orginalnym" rakieta do BM 21 Grad bez grosza 15 km zasiegu ( z 20+ km do okolo 35 km) feniks z cienkosciennym silnikiem polecial na 50km + ( rozrzut tragiczny) z "klocków" brakuje tylko sterow i ukladu naprowadzania. NCBiR dale kase na badania sterów a 28 november 2017 ( polecam sprawdzic strona DSCA, w polskich internetach odnosze wrazenia ze znikło pare stron o tej tematyce) mamy FMS na ponad 1600 układów naprowadzania. Rok 2018 wszyscy wiemy co sie stalo. Rozumiem kupuja 30 układów naprowadzania i nie udało sie wyklepac rakietki 306mm i 370mm ale nawet nie kupili/złozyli jednej sztuki......quo vadis Poloniae

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:40

Znowu... Nie było zadnego FMS ale zaledwie propozycja dla Kongresu USA w sprawie sprzedaży przez FMS i jak widać załatwiona odmownie, nie mamy silników, głowic a ty chciałbys robic GMLRS w Polsce... No powodzenia w marzeniach. Aha obecnie wszyscy przechodzą na korpusy z metali lekkich lub kompozytów,.

Covax
piątek, 12 kwietnia 2019, 02:04

maraging pozwalał zejsc z gruboscią scianki z 3.6mm do 2 mm nie wiem czy jest lekki ale na cienkosciennych korpusach tak latał ze wywalili nas z poligonu i koniec sztrzelan był w ustce na zmiejszonej donosnosci

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 13:38

Aha moja pomyłka co do tej stali, nie uzywa się jej do korpusów ale do elementów silników i innych waznych podzespolów bo jest wytrzymała. Co do korpusów z metali lekkich lub kompozytów: a gdzie pisałem że sa cienkościenne??

df
środa, 10 kwietnia 2019, 19:28

to technologia stali maraging czyli z domieszką stopu Al ale przede wszystkim Tytanu .. w Polsce obróbka opanowana już od 2010-2012 a na Ukrainie ? może za 10 lat

AlS
środa, 10 kwietnia 2019, 04:37

Podobny efekt przyniosłoby przeskalowanie rakiet Feniks do Langusty, z kalibru 122 do 300 mm, plus zastosowanie nowego prochu HTPB-AP o impulsie przekraczającym 280 sekund. Z osiągów pocisku Feniks daje się wyliczyć, że masa paliwa stanowi w nim około 25 kg i posiada ono impuls właściwy nieprzekraczający 250 sekund. W całkowitej masie rakietowego silnika na paliwo stałe, wykonanego z metali lekkich, na paliwo zazwyczaj przypada ponad 80% masy, a w całej masie pocisku stanowi ono nieco mniej niż 40%. Pociski do BM-30 ważą 240 kg, czyli sama masa paliwa to około 100 kg. Iloraz masy m0 do m wynosi zatem 1,71, zamiast 1,62 dla Feniksa. Gdyby zastosować nowe prochy, to z równania Ciołkowskiego, daje się wyliczyć iż uzyskana prędkość teoretycznie wyniosłaby 1,5 km/s, czyli o 1/3 więcej niż dla Feniksa. To dość dokładnie pokrywa się z osiągami broni ukraińskiej. Oprócz tego, większa masa pocisku w czasie opadania powoduje wolniejsze wytracanie prędkości wskutek tarcia, a więc zasięg znacznie rośnie w porównaniu z pociskiem o większej masie - pamiętajmy że opór czołowy, wynikający z przekroju, jest tylko jedną ze składowych równania na opór aerodynamiczny. W większej głowicy da się także upchać lepsze systemy naprowadzania, np. żyroskop światłowodowy, dający na dystansie 100 km dokładność, którą można porównać z GPS. Sterowanie gazodynamiczne było już ćwiczone w Polsce przy okazji pocisków do Langusty. Na co oni czekają? Kompetencje są, a program badawczy zapewne nie zrujnowałby budżetu MON. Moim zdaniem brak opracowania przez nasze ośrodki badawcze broni rakietowej o kalibrze 300 mm ma charakter polityczny. Bo co by było, gdybyśmy te pociski kiedyś ustawili w takim Międzyrzeckim Obszarze Umocnionym?

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:40

To tak na początek: Proste przestalowanie juz raz zrobiła Rosja ale w samolotach. Efekt to potworna seria katastrof i prace od poczatku. Dalej: nie mamy silnika, nie przeskalujesz silnika z Feniksa, zreszta i tak nie naszej produkcji. Pociski do Smiercza waża nie 240kg ale po 800 a 240kg to masa głowicy. I to by było na tyle: powodzenia:)

mm
czwartek, 11 kwietnia 2019, 03:09

silniki 122mm w technologii maraging i paliwo hetrerogeniczne mamy już gotowe, czekają na wygaśnięcie umowy z Roxelem, z rakiet 122mm (niekierowanych) wyciągamy zasięg największy na świecie czyli 50+ ... INS z podsterowywaniem może być gotowe na wczoraj .. zasięg Feniks APR 70 km CEP ok 50 m dla naprowadzania inercyjnego ..

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 19:49

To tak małe sprostowanie: nie 50 ale 43km, taki jest zasieg produkowanego przez Mesko Feniksa, Feniks APR nie istnieje chyba jeszcze:)) teraz co do silnika, stal maraging jest znana od lat 50-tych 20 wieku, no istotnie mamy refleks:(( Aha ciągle mowa o pocisku 122mm, GMLRD to zdaje sie 227mm, Smiercz to 300mm wiec coś niewymiarowo mi tu wychodzi:) Nie mamy jak pisałem ani technologi produkcji takich silników, ani głowic, jak wychodzi zabawa z rakietami bez doswiadczenia to zapytaj Rosjan z Buławą, a to przeciez ta sama firma ja robiła co Topola-M:)

piątek, 12 kwietnia 2019, 23:51

Głowice kasetowe do 9M21 własnej konstrukcji produkowaliśmy w latach dziewięćdziesiątych produkowaliśmy sami.

Kiks
środa, 10 kwietnia 2019, 00:35

@dim To byłoby samobójstwo Ukrainy. Po czymś takim raczej 99% polskich obywateli byłoby za podzieleniem się tym krajem nawet z czymś takim jak Rosja.

dim
środa, 10 kwietnia 2019, 13:53

Czyli byłbyś za samobójstwem zbiorowym ? dla towarzystwa Ukrainie ? A poważniej, to akurat za mało mamy zdaje się do powiedzenia, nawet w takiej sprawie. Nawet gdyby odważni decydenci zaistnieli jeszcze w Polsce.

Piotr
wtorek, 9 kwietnia 2019, 23:35

A my mamy Languste bez systemu kierowania ogniem i mamy mieć kilka Homarów za drogich żeby je używać masowo.

wotan
wtorek, 9 kwietnia 2019, 23:10

A na "zachodzie bez zmian"

Grredo
środa, 10 kwietnia 2019, 21:50

Niestety są zmiany. Nowe bwp Puma Leopardy II a7, fregaty, nowe Eurofightery. Jeszcze trochę i im NATO nie będzie potrzebne.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 10:17

Z uwagi na "gigantyczny" potencjał odstraszania w postaci "milionów" europejskich ICBM, NATO faktycznie "nie będzie potrzebne". Warto dodać, że po Brexicie potencjał odstraszania zwiększy się skokowo.

MAZU
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:33

Cóż, warto by było kupić na nie licencje, wejść w kooperację, wspólnie rozwijać, masowo budować w Polsce. Ale to chyba pobożne życzenie... M

Marek1
wtorek, 9 kwietnia 2019, 21:46

Ale oczywiście nam po co współpracować z jakimiś tam Ukraińcami !! My będziemy mieć za kilka lat cały dywizjon z Himars z rakietami GLMRS o zasięgu aż 70km, wiec niech się "chachły" schowają ze swoim "złomem", który już teraz celnie lata na 120km, a będzie niedługo na 200.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 01:23

Marek, moze dlatego że nie jest to sprzęt interoperacyjny z NATO, a taki jest wymóg przy zakupie sprzętu wojskowego w NATO( swoja droga bardzo logiczny i jedyny)

dim
środa, 10 kwietnia 2019, 13:57

Jakoś Grecy mają wiele sprzętu "nieinteroperacyjnego" z NATO, choć w NATO są od bardzo dawna. Poza tym jest to oczywista nieprawda, że "wymóg bardzo logiczny i jedyny". Jesteśmy pod naciskiem i właśnie sami planujemy tę możliwość zewnętrzengo nacisku na siebie zwiększać.

środa, 10 kwietnia 2019, 17:43

Dim, z całym szacunkiem dla Greków, którzy są od bardzo dawna w NATO, ale

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:43

Dim rozumiem że macie rosyjskie Smiercze zamiast MLRS?? Bo S-300 to przypadek że do was trafiły. Żubry nie sa zintegrowane z NATO wskim systemem obrony, a artyleria rakietowa juz musiałaby być, patrz koszmar Turcji z HQ-9 i S-400:)

Rafal
środa, 10 kwietnia 2019, 18:43

Plus BMP1, BMP3, ZU-23 a jaki to koszmar ma Turcja?

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:44

Rafał, a od kiedy to BWP sa w jakims zintegrowanym systemie obronnym?? MY tez mamy kupę posowieckiego sprzetu ale np MiG-i i Su musielismy dopasować do działąń w systemie NATO, małpich T-72 juz nie. A koszmar Turcji z HQ-9 i S-400 polega na tym że chcą zjeść ciastko i miec ciastko i są za głupi by wiedzieć że to sie im nie uda. Te oba systemy musiałyby byc zintegrowane z systemami OPL NATO a zobacz co wwygaduje Turcja. No i sobie juz nos o ściane rozbili.

Marek1
środa, 10 kwietnia 2019, 13:54

Jasne, czekajmy dalej latami na swój "interoperacyjny fetysz" we wszystkim. Już sobie niedawno za ponad 414 mln zafundowaliśmy "interoperacyjność" w postaci zakupu wraz z defiladowym dywizjonem M-142 Himars aż 24 starych Hammerów z jeszcze bardziej leciwym SKO AFATDS 6.0 z którymi w żaden sposób polskie Topazy(100% polskiej artylerii) nijak dogadać się nie mogą. Interoperacyjność jak cholera ...

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:49

Tia panie Marek, i co ci przyjdzie z tych wspaniałych Smierczy jak nie będziesz mógł ich uzywac w systemach NATO, zero danych do ataku, zero jakiejkolwiek komunikacxji z innymi systemami, ot taka defiladowa makieta:)) Turcja juz się o tym przekonała przy HQ-9 wieże że jednak niektórzy na błedach sie nie potrafią uczyć:)

Marek1
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:02

Davien - chwilami naprawdę mnie rozbawić Pan potrafisz ;)). Ależ my NADAL NIE mamy praktycznie żadnych syt. rozpoznania pozahoryzontalnego !! SKĄD pan zresztą wiesz, ze NIE da się do syst. Wilcza zastosować interfejsu umożliwiającego transfer danych dla syst. kierowania rakiety(GPS/INS) z tych obiecywanych na święte NIGDY śr. rozpoznania ?? Ukraińcy pchają się do NATO, więc wszystkie ich nowe systemy są z ZAŁOŻENIA jak najbardziej zbliżone/interoperacyjne z natowskimi. Spece z WB po kilkutygodniowym namyśle stwierdzili jednak, ze da się takowy interfejs(z Topazem) jednak zrobić w przypadku niesławnego AFATDS 6.0 kompletnie irracjonalnie zakupionego(w 4-krotnej ilości) wraz z defiladowym dyw. Himars. Oczywiście zajmie to jakiś 1-1,5 roku i zutylizuje parę mln. PLN, ale KTO bogatemu zabroni ? MON wszak już wielokrotnie jeszcze bardziej głupio i niepotrzebnie wydawał SETKI mln. PLN ku uciesze mediów i elektoratu.

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 19:56

Marek, a masz te systemy transmisji danych?? Oj chyba nie, co do podłaczenie Homra do Topaza, to jak sie USA zgodzi. A co dos ystemu Wilcha to zaczynamy: system niekompatybilny na razie z NATO, oparty na systemie rosyjskim, niestandardowa amunicja, na instalację wykorzyustywanych przez NATO sustemów transmisji danych wymagana zgoda NATO, sam ich sobie nie zainstalujesz, co najwyzej będziesz miał na upartego zgodnośc z TOPAZ-emUkraińskie systemy nie są interoperacyjne z NATO, jak sądzisz po co zaprosili WB do prac nad systemem OPL opartym na R-27? Na pewno nie po głowice samonaprowadzajace:))

dim
środa, 10 kwietnia 2019, 22:20

A nie przyszło Panu przypadkiem na myśl, że może w tym konflikcie nie chodzić wcale o S-400 ? A na przykład o te tysiące natowskich - tureckich oficerów siedzących w więzieniach 'za zdradę stanu' ? I ciągle jeszcze nowych tam umieszczanych ? Oj, znalazłoby się sporo tematów, ważniejszych niż S-400. A choćby, ponieważ w Kaliningradzie też takie są. Polska ma jakoby użytkować w pobliżu swe F-35, a USA wyrażają się o tym pozytywnie. Przykład, że ostatnio (dosłownie ostatnio) Kongres USA zażyczył sobie listę naruszeń przestrzeni powietrznej Grecji i Cypru, przez bojowe maszyny tureckie. Przez tyle dziesięcioleci jakoś to Kongresu nie obchodziło ? Nikt słowem nie pisnął nawet na 75 (słownie: siedemdziesiąt pięć) naruszeń przez uzbrojone tureckie maszyny, przestrzeni greckiej, w dniu podpisywania tzw. układu pod Akropolem (rozszerzenie Unii m.in. o Polskę. Ale teraz nagle wszystko to Kongres obchodzi ? Widocznie powodem jest coś znacznie ważniejszego, niż obawy co do sposobu użycia w Turcji S-400.

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:48

Panie dim, ale w Polse nie ma rosyjskich techników od tych S-400 a w Turcji by byli.Tu akurat chodzi własnie nie o same S-400 ae o fakt że przy nich kręci sie masa ludzikw w zielonych mundurach zza Buga. Natomiast w tureckich więzieniach siedzą Turcy i nie jest to dla NATO problem, raczej dla armii Tureckiej, co pokazała klęska pod al Bab. A Konges po prostu ma ustawę CAATSA która działą dosyc ciekawie i z niej korzysta. Turcji nie pomaga tez coraz agresywniejsza polityka w regionie.

Covax
środa, 10 kwietnia 2019, 13:40

"Interoperacyjność to mit, stworzyliśmy go sami, symbol dolara nad nami" pozwoliłem sobie sparafrazować pewna szante. To mit utrzymany chyba tylko na poziomie gniazd magazynków broni strzeleckiej i to np nie w polsce. Tak jak nie odpalisz Javelina z clu spika, czy milana, tak nie odpalisz meteora z F16 choć szyna danych mil-std-1553/1760 jest dostepna na necie i "każdy" może sobie zrobić urzadzenie ktore bedzie mogło "gadać" z F15/16/18/ef/gripen/rafael/mirage2000 itd....nie widze problemu zrobić wymienny kontener do Himars/MLRS ( 122/227/306/370 mm) zreszta coś podobnego zrobili "nasi przyjaciele z Izraela" jedyny problem to informacja po jakiej szynie danych "gada" SKO i "gdzie wrzucić dane" to nie technologia kosmiczna. I skoro na duzo bardziej zaawansowanych spajkach sie udalo wrzucic dane z SKO ZSSW 30 ( to duzo trudniejsze wczucic dane do rakiety IIR ) to tym bardziej do prostej rury ktora ma walnac mniej wiecej w wyznaczonym punkcie. Tylko tutaj chłoszcze nas "interoperacyjność" i dutki ktore za te lnformacje chce przemysł "najważniejszego sojusznika" i mokre sny MON pt. IBCS/Fort Tramp

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:46

Covax jak widze nie wiesz nawet o czym piszesz:) Mylisz interoperacyjnośc, czyli zdolność do działania w systemie obrony NATO z unifikacja sprzętu. I nie nie zintegrujesz sobie z MIL-STD niczego o ile nie masz odpwowiednich kodów dostepu,, całej reszty bajek nie mam nawet zamiaru komentować ...

chateaux
środa, 10 kwietnia 2019, 13:30

Interoperacyjność dotyczy tylko łączności i bezpieczeństwa informacji. Nasz Kilo tez nie był "interoperacyjny" a po zainstalowaniu w nim Link16 już jest.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:51

Kilo mielismy zanim wstapilismy do NATO,podobnie jak kupe innego sprzetu, a tu chodzi o nowy , bazujacy na rosyjskich rozwiązaniach. Bez łaczności i przekazywania danych jak chcesz uzywac tych Wilch, waląc na oslep? turcja na HQ-9 zgody nie dostała na integrację, a wtedy mieli znacznie lepszą pozycje niz my.

środa, 10 kwietnia 2019, 21:32

Dawniej jakoś sobie radzono przekazując dane w inne sposoby. A swoją drogą jaki to data link jest zainstalowany na naszych

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:49

No i uważano artylerie za celna jak trafiła w miasto.

ck
wtorek, 9 kwietnia 2019, 21:37

Dlaczego nie kupimy tej technologii od Ukrainy. Obok luksusowego systemu made in USA musimy mieć tańszy i własny.

werte
środa, 10 kwietnia 2019, 14:33

Czyli mamy mieć drogi system + tańszy. Oba niekompatybilne i wymagające osobnych rozwiązań. Zatem zamiast obniżać koszty będziemy je zwiększać. Ciekawa perspektywa.

łuki
wtorek, 9 kwietnia 2019, 21:26

Pamiętajmy, że Ukraina jest obok Rosji głównym spadkobiercą potencjału militarnego ZSRR. Wiele zakładów przemysłu lotniczego i rakietowego, czy biur projektowych było na terenie Ukraińskiej Republiki Socjalistycznej. Potencjał ten był wygaszany po odzyskaniu niepodległości, ale wszystkiego Rosji nie udało się tam zaorać. Teraz powoli przemysł jest odbudowywany

dim
środa, 10 kwietnia 2019, 12:04

- to już nie to pokolenie. To raczej "duch pozostał". Coś jak Polacy w elektronice, którą też przecież rozmyślnie zaorano zaraz na początku lat 90-tych i świetnie znamy nazwiska osób winnych.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 09:39

To nie są żadni winni, tylko tak zwane "autorytety". Nomen omen jeden z nich niedawno pojechał "usprawnić" Ukrainę. Ale za długo nie "usprawniał". Wrócił do Polski i oświadczył, że "spełnił swoją misję".

dim
czwartek, 11 kwietnia 2019, 22:00

To proszę przypomnieć sobie "popiwek", a o notorycznych odmowach przez banki kredytu obrotowego państwowym firmom rozumiem (w tamtym okresie), że Pan nie słyszał w ogóle?

KrzysiekS
wtorek, 9 kwietnia 2019, 20:54

Podstawowe pytanie dlaczego Polska nie jest w stanie produkować prostych rakiet o zasięgach 150 - 300 km czy więcej nie mówię o manewrujących, czy jest to jakiś zakaz czy głupota?

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 01:24

A juz o to to sie zapytaj ZSRS który zakazywał jakichkolwiek prac nad rakietami w UW. Musiałes kupowac od niego. Zadne z państw UW nie produkuje właściwie własnych rakiet poza tymi z dawnego ZSRS.

Stefanek
środa, 10 kwietnia 2019, 01:20

Unia Europejska i Płatforma nie pozwala mieć Nam niczego

Marek1
środa, 10 kwietnia 2019, 13:55

KTO rządzi Polską od 4 lat ?? PO, czy może Pigmeje ?

BadaczNetu
wtorek, 9 kwietnia 2019, 19:46

I pewnie by byli gotowi udostępnić kody...

dropik
środa, 10 kwietnia 2019, 10:02

problem w tym, że kodów nie ma ;)

df
wtorek, 9 kwietnia 2019, 19:32

sterowanie gazodynamiczne nie zadziała w pasywnym odcinku lotu gdy nie działa już silnik rakietowy chyba że .. no właśnie ktoś pomógł ukraińcom podobnie jak z komorą silnika rakiety o większym zasięgu której to obróbki materiału sami ukraińcy nie zrobią ale to wciąż kampania wyborcza na ukrainie i do operacyjności Neptunów i Olch jeszcze trochę czasu upłynie

Adam S.
środa, 10 kwietnia 2019, 09:34

Co za bzdury. To nie jest sterowanie gazodynamiczne z silnika głównego, ale niezależne silniki korekcyjne. Natomiast silniki i komory do nich Ukraińcy produkują od lat 60-tych. Jużmasz (teraz Piwdenmasz) był głównym producentem sowieckich i rosyjskich rakiet balistycznych.

df
środa, 10 kwietnia 2019, 19:23

jest ale nie w technologii stali maraging .. Juższmasz to co innego - to rakiety balistyczne i silniki do rakiet Dnieprs a nie komory z elaboracją silników na paliwo stałe do tego heterogeniczne

dropik
środa, 10 kwietnia 2019, 08:48

To inne silniki .niezalezne od napędu głównego

df
środa, 10 kwietnia 2019, 19:24

to skąd te przedmuchy ognia przez dysze przy starcie ? :) skąd projekt Wilgi z płaszczyznami sterującymi ? na targach w Arabi Saudyjskiej

dropik
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:01

nie widzę na tym filmie żadnych przedmuchów. Ani powierzchni sterujących. pokazywali jedynie działające przy starcie silniczki w pobliżu głowicy bojowej. Być może pierwsze wersje nie były jednak tak celne i potrzeba było coś zmienić.

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:51

Panie df, silniki korekcyjne to nie stery gazodynamiczne, wiesz w ogóle jak one działaja:) To nie są zadne przedmucy ognia ale odchylacze ciagu w dyszy silnika głównego

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 01:25

Panie df, te rzeczy Ukraina ma od dawna opracowane, budowali pociski przy których ta Wilcha jest prosta , wiec ...

df
środa, 10 kwietnia 2019, 19:24

jakim własnym ICBM-em dysponują obecnie ukraińcy ?

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:55

Znowu... Produkowali R-36M , UR-100N, RT-23, wystarczy?? Polska nie ma nawet ułamka tego doświadczenia, a w rakietach nośnych to masz Dniepr i Zenit, znowu daleko poza naszymi mozliwościami. A jakimi ICBM-ami kiedykolwiek dysponowała Polska?? panie df nie dość że kiepsko manipulujesz...

Hmmm
wtorek, 9 kwietnia 2019, 19:17

O ile zakup rakiet do 300 km gdzie precyzyjność ma olbrzymie znaczenie od USA ma sens i jest to dobry wybór , to rakiety do zasięgu 120 km należało kupić wraz z transferem technologi od Ukrainy. Dlaczego? Po pierwsze Ukraińcy byli by wręcz zmuszeni do korzystnej dla nas umowy (potrzebuje pieniędzy) Po drugie trzymanie pojazdów typu langusta których zasięg pokrywa się z zasięgiem kraba jest bezsensowny lepiej przekształcić te jednostki w uzbrojenie zaprezentowane przez Ukraińców.

dim
środa, 10 kwietnia 2019, 11:39

- jeden telefon z Waszyngtonu do Kijowa i Ukraińcy tego Polsce nie dostarczą, wymyślą jakieś utrudnienia. Tak to zwykle działa. Telefony pani Merkel Moskwy, Pekinu i Teheranu... i Grecja nie mogła wyjść ze strefy Euro, po referendum, w lipcu 2015. Pomimo, że te trzy rządy same obiecały jej przedtem wsparcie finansowe, prze 2 miesiące, niezbędne do zmiany waluty. Tak to działa...

Adam S.
środa, 10 kwietnia 2019, 13:58

Nie dostarczą, to nie dostaną kasy, co za problem. Ale pomysł, żeby Amerykanie mieli blokować dostawy broni od jednego ich sojusznika dla drugiego - jest mocno wydumany. To nie rosyjskie S-300, a Ukraina nie jest zagrożeniem dla NATO - przeciwnie, jest kandydatem na bardzo ważnego członka.

dim
czwartek, 11 kwietnia 2019, 08:07

Polityka USA podporządkowana jest ich interesowi ekonomicznemu, a nie odwrotnie. Odwrotnie to jest w Polsce.

Adam S.
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:06

To nie tak. Amerykanie kierują się wprawdzie interesem ekonomicznym, ale wtedy, gdy nie mają innych decyzji politycznych. Ale jeśli jest decyzja, nie wahają się wydać grubych miliardów. A Ukraina jest na liście krajów które są wspierane przez USA, w celu powstrzymania ekspansji Rosji.

dim
czwartek, 11 kwietnia 2019, 22:01

Wspierane są drobnymi kwotami, gdy jednocześnie połowa PKB Ukrainy jest rozkradana. I nie bez udziału.

dropik
środa, 10 kwietnia 2019, 08:50

Krab nie nada się do powierzchniowego zwalczania przeciwnika np jednostek pancernych. Langusta tak. Nie jest zbedna

Marek1
środa, 10 kwietnia 2019, 03:02

Ukraina rozpaczliwie potrzebowała kasy w 2015-16r i wręcz prosiła sie o każdą formę kooperacji lub kupna licencji przez Polskę. Ale oczywiście nasz "wodz" AM jedynie pierdzielił bzdety z których NIC nigdy nie wychodziło. W końcu Kijów miał dość i znalazł kasę w Chinach i u Arabów z Zatoki. Teraz mają gdzieś polskich gadułów i teoretyków. A mogliśmy mieć juz u siebie fabrykę licencyjnych silników 3TD-2/3 o mocy 1200/1500 KM(BWP/MBT), produkować rakiety, ppk, i inne syst. uzbrojenia.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:54

Nie 3TD ale 6TD, a co do rakiet to kupilismy licencje na Korsara, a jaki efekt???

Marek1
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:35

1. fakt , literówka sie przytrafiła ;) 2. To też wina Kijowa, ze nasze PGZ NIE jest w stanie bodaj od 3-4 lat"ogarnąć" skopiowania prostej w sumie konstrukcji ?? NIEE , my musimy jak zawsze wymyślać setny raz koło i odkrywać, ze jednak Ziemia jest okrągła. No i "wymyśliliśmy" ... mitycznego Pirata, który jest jak Yeti - każdy o nim słyszał, ale NIKT NIGDY nie widział, choć już złotousty dyletant AM bredził w mediach, że już już, że zaraz, że za m-c. Realnie to juz nawet OBIE makiety Pirata się tak powycierały, ze przestano je wozić po wystawach i konferencjach.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 13:41

Marek, ta literóka mogła byc zabójcza bo silniki 3TD jak najbardziej istnieją:)) A co do Pirata, to juz podobno nawet nim strzelali choc po kiego cos co nie przebije burty BWP chronionej ERA...

środa, 10 kwietnia 2019, 12:22

Ale po co ? takie silniki zbędne są w WOT.

KrzysiekS
wtorek, 9 kwietnia 2019, 18:55

Jeżeli Ukraińska trafia na 120 km to Rosyjskie też jak teraz wygląda nasz HIMARS z podstawową 80 km.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 16:57

Obecnie konczane sa prace nad GMLRS + o zasiegu pow 120km, są pociski ATACMS, zawsze mozna siegnąc po GLSDB. Zaleta systemu MLRS jest to że jest to standardowy system NATO, amunicja do niego jest dostepna bez problemów i jest ciągle rozwijany. Rosyjski Smiercz ma zasieg ok 70-90km, 120 ma jeden typ pocisków,

Marek1
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:46

1. Znowu przeinaczasz fakty - prace nad 2 gen. GLMRS mają trwać do 2024 r, a wprowadzenie ich na stan US Army przewiduje się na 2025-27r. Jak myślisz KIEDY one dotrą do Polski ?? 2. ATACMS ma zupełnie inna kategorię zadań/celów niż GLMRS, jest cholernie drogia, a Polska będzie ich mieć MOŻE kilkadziesiąt. Ale na defiladę wystarczy, a to wszak GŁÓWNY priorytet dla MON. 3. Nasze "orły" z MON o idei GLSDB(ładunek szybujący) nawet NIE wspominają, a co tu mówić o zakupach. 4. BM-30 to jedynie odległa już czasowo i mentalnie BAZA dla prac nad ruskimi syst. rakiet kierowanych. Pozostała średnica rury, nośnik(podwozie), ale cała reszta to już zupełnie inna technologia. Ps. Kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć jakiegoś patologicznego wręcz imperatywu dezawuowania realnych osiągnięć Rosjan w tych dziedzinach, gdzie wszyscy eksperci twierdzą, ze są oni w nich DOBRZY i groźni. To tak "ku pokrzepieniu serc" nieomal bezbronnych Polaków ma być ??

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 20:07

Panie marek 1 do 2024 to mają trwać prace nad nastepca ATACMS o zasięgu do 500km( teraz już pewnie będzie więćej jak INF zdechł). PYtasz sie kiedy dostaniemy GMLRS +?? Zapewne w pierwszych pakietach mobilizacyjnych a na włąsność jak je kupimy. GMLRS o zasiegu 120km ma wejść do słuzby w 2020r, są GLSDB o zasięgu 150km. Natomiast co do BM-30 to jedynie pociski 9M542 mają zasieg do 120km , reszta do 70km, Jeszcze 9M528 ma zasieg 90km wiec jak widać .. Panie Marek to akurat pan przeinacza fakty.

dropik
środa, 10 kwietnia 2019, 08:52

Jeden dywizjon kupiono z powodów PR co jest oczywistym nonsensem. Raczej czekamy na nowszy wersje .

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 13:44

Nowe pociski maja być od 2020r, zobaczymy co z tego wyjdzie, system kierowania tez opracowuja nowy, aten zakup to nie tylko PR ale tez mozliwość szkolenia obsługi na przyszlość( mam nadzieje że ta przyszłość będzie)

Lord Godar
środa, 10 kwietnia 2019, 19:13

Czekać możemy raczej na rakiety nowszego typu , bo wyrzutnie to raczej zostaną takie same . No ale masz rację , że ten 1 dywizjon to tylko pod PR i dla spełnienia obietnic ...

dropik
czwartek, 11 kwietnia 2019, 11:58

+ nowy system kierowania. jednak wątpliwe aby nowe mogły działac bez gps bo to metoda do kontroli sprzedawcy (USA) na kupujacym (PL).

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 20:08

Dropik, obecnie chyba wszystkie pociski tego typu działają na INS/GPS, ale zawsze GPS jest jedynie systemem wspomagającym

Gliwiczanin
wtorek, 9 kwietnia 2019, 18:31

Zamiast kupować amerykański sprzęt, który jest dużo droższy może lepiej zawiązać współpracę z Ukrainą w budowie wojsk rakietowych. Znając życie pewnie Ukraińskie systemy są dużo tańsze w zakupię i w eksplantacji, a równie efektywne. Niemcy już w czasie drugiej wojny światowej przekonali się, że nie wygrywa wysoka jakość sprzętu, a jego ilość. Kupując amerykański sprzęt nasi żołnierze mają nawet ograniczone ćwiczenia do przygotowań wystrzału, ale bez startu rakiety, a to tylko dlatego, że jest ich mało i są drogie. Przykładem są nasze ex-amerykańskie fregaty, które od początku służby u nas wystrzeliły jedną rakietę SM-1 i to na ćwiczeniach międzynarodowych. Dobrze to pamiętam, bo w mediach o tym trąbili. Normalnie święto narodowe.

Zenek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 18:12

Kupić licencję z opcją samodzielnego rozwoju. Nikt taniej nam nie sprzeda, a przeskoczymy 10 lat badań.

dim
wtorek, 9 kwietnia 2019, 17:51

Żeby tylko z broni odstraszania nie wyszła broń zastraszania. Gdyż 200 km jest to np. odległość od granicy do centrum Krakowa. A, że Państwa mają interesy, nie przyjaciół, a precedensy na tym kierunku bywały, więc jak tam polska broń rakietowa ? Ta bez "guzika" za oceanem ? Czy ktoś ją w ogóle planuje ???

RzSW
środa, 10 kwietnia 2019, 21:36

Z tym centrum Krakowa to trochę pojechałeś, ale już Rzeszów z Doliną lotniczą, czy Stalowa Wola z HSW jak najbardziej w zasięgu.

dim
czwartek, 11 kwietnia 2019, 08:09

Sprawdź w Google odległości w linii prostej. Akurat 200 km.

Extern
środa, 10 kwietnia 2019, 15:26

Przykre to, ale niestety żaden z naszych polityków nie potrafi / nie chce, się przeciwstawić odgórnym dyrektywom że Polska ma być bezbronna w oczekiwaniu na ten moment gdy inni będą decydowali o naszym losie.

jkhgsdfgasdf
środa, 10 kwietnia 2019, 11:44

Planuje pewnie tak, ale czy trwają badania i testy, i czy jest finansowanie?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama