Ukraińska armia z samobieżnymi moździerzami Bars

4 października 2019, 14:06
IMG_6619
Fot. Ukroboronprom

Ukraiński koncern Ukroboronprom przekazał informację, zgodnie z którą na wyposażenie armii tego państwa trafiły pierwsze egzemplarze samobieżnego moździerza Bars-8MMK.

Zgodnie z komunikatem nowy sprzęt pomyślnie przeszedł wszelkie próby poligonowe, prowadzone przez jedną z jednostek armii ukraińskiej. Po ich zakończeniu sześć pierwszych egzemplarzy oficjalnie znalazło się na wyposażeniu sił zbrojnych Ukrainy.

Bars-8MMK wykorzystuje ukraiński moździerz gładkolufowy 120 mm, który dzięki systemowi Alakran produkcji New Technologies Global Systems zamontowany jest wewnątrz lekko opancerzonego samochodu terenowego Bars-8 z napędem na cztery koła. Na czas prowadzenia ognia moździerz wystawiany jest na zewnątrz pojazdu, przejście w stan gotowości do otwarcia ognia trwa, zgodnie z deklaracją producenta, około 30 sekund. Moździerz w trakcie prowadzenia ognia opiera się o grunt. Przejście z pozycji bojowej do transportowej zamuje ok. 15 sekund.

Ukroboronprom informuje, że pojazd wyposażony jest w zintegrowany system kierowania ogniem, obsługiwany z kabiny lub z zewnątrz. Maksymalna donośność to 8 km, szybkostrzelność wynosi 12 strzałów na minutę.

Bars-8MMK ma trzyosobową załogę, przewozi 60 pocisków. Nosiciel jest zaprojektowany i produkowany przez ukraińską firmę Bogdan, wykorzystywane jest podwozie Dodge Ram. Pojazd oferuje ochronę przed ostrzałem z broni strzeleckiej i odłamkami pocisków artyleryjskich na poziomie 2 zgodnie z normą STANAG 4569.

Podobne rozwiązanie, również wykorzystujące teleskopowy wysięgnik Alakran, oferuje hiszpańska firma Everis Aerospace and Defense, która przedstawiła je podczas targów Indo Defence 2018. W tym przypadku moździerz zamontowany jest na pojeździe Toyota Land Cruiser 70.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
jan97
niedziela, 6 października 2019, 12:07

w temacie WOT i uzbrojenia. W kraju jest wiele wywrotek 8x8 i dla WOT można je zmobilizować jako nośniki dla samobieżnego nośnika 120mm moździerza czy też zestawu plot w rodzaju Popradu. Taki zestawy w postaci platformy (kontenera) do zamontowania na nośniku mogły być taniej wykonane i oczekiwać na mobilizację.

dokk
sobota, 5 października 2019, 20:35

Lepszy byłby obracany na zwykłej ciężarówce. A takie coś pewnie po to tylko, żeby utrzymać fabrykę jakiegoś oligarchy.

fcuk
sobota, 5 października 2019, 20:23

Spear to nie jest. Do celowania trzeba przestawiać pojazdy.

KAR
sobota, 5 października 2019, 20:22

Żeby tylko naszym decydentom nie przyszło do głowy, aby to kupić :)

Marek
sobota, 5 października 2019, 16:11

Ja wiem, że Ukraińcy chcą taniej. Dlatego pewnie wykorzystali ten pojazd zamiast zrobić podobnie jak Francuzi i umieścić moździerz we wnętrzu podwozia od BTR-3 lub 4. W przypadku tego moździerza Nie podoba mi się ani sposób przygotowywania moździerza do strzału i zwijania stanowiska, ani sposób prowadzenia ognia. Wiem, że moździerz 120mm walący na dystans ośmiu kilometrów kopie jak gigantyczny muł z Plejstocenu . Ale kto wie, czy nie lepiej by było wydać trochę więcej pieniążków zrobić podstawę do moździerza tak, żeby radziła sobie z odrzutem i umieścić go na stałe w pojeździe. Zrobili tak Izraelici ze swoim 120 mm Soltam Spear. Zrobili Hiszpanie ze swoim Expal EIMOS CARDOM. Choć fakt, że tu kaliber jest mniejszy. Taki moździerze szybciej otwierają ogień, szybciej strzelają i w porównaniu z przyjętym przez Ukraińców rozwiązaniem błyskawicznie zmieniają stanowisko. Dziwię się także, że my nie odczuwamy potrzeby posiadania lekkiego moździerza samobieżnego. Jest przecież M-81 z Tarnowa strzelający typową w NATO amunicją. Do tego kalibru dostępne są Merliny więc jako bonus jest zdolność p-panc. Chodzą słuchy, że Tarnów chce połączyć ten moździerz z podwoziem odpowiednio przygotowanego Wirusa IV. Więc znów bonus, bo zarówno sam moździerz, jak i podwozie do niego to produkcja krajowa. Nie wiem jak Tarnów widział połączenie moździerza z podwoziem. Mam jednak nadzieję, że po izraelsku.

Eryk
sobota, 5 października 2019, 10:44

Coś takiego dla WOT i dla lekkich brygad opracować a nie bzdurne 105 mm holowane . Już pominę sama masę pocisku 9-10 kg VS 18 kg ale i obsługa 3 moździerza ludzi wobec 5-7 ludzi 105-tki.

Marek
niedziela, 6 października 2019, 18:21

Tak. Dać im do ręki nizbyt przemyślaną kontrukcję i z powodu zbyt długiego czasu na zwinięcie sprzętu narażać żołnierzy na ogień kontrbateryjny? Tego byś chciał?

Vvv
sobota, 5 października 2019, 17:59

Jasne jasne...słabe 105mm i przeciętne 120mm

biały
sobota, 5 października 2019, 10:43

niezły system dla wojsk wsparcia stojących za rakami , tylko ten mały zasięg

boxer
sobota, 5 października 2019, 08:10

Ta szybkostrzelność mocno naciągana, chyba że chodzi o całą tę baterię. Ładowanie co 5 sec. i do tego ręcznie? Te miśki na filmie nawet się tak szybko nie umieją ruszać. Widać, że pociski są przygotowane na podstawie obok pojazdu w ilości 5 szt. To jest faktyczna szybkostrzelność. A co się dzieje jak te kilka pocisków przygotowanych wcześniej się skończy?

poniedziałek, 7 października 2019, 09:20

jak sie skonczy te 5 pociskow to czas sie zwijac, bo za 30 sek spadnie odpowiedz

bender
piątek, 4 października 2019, 22:34

No nie, żadne 30 i 15 sekund, MON Ukrainy we własnym filmiku twierdzi, chyba wciąż nieco zbyt optymistycznie, że czas do otwarcia ognia to 60 sekund, a przejścia do pozycji marszowej 25. Na dostępnym w sieci pokazie NTGS Alakran mija 90 sekund do otwarcia ognia i 45 do spakowania. Ciekawa koncepcja, super ekonomiczna. Na rynku jest kilka konkurencyjnych moździerzy w terenówce, choćby SPEAR z Elbitu i EIMOS z Expal. Osobiście jestem pod wrażeniem Hawkeye z AMG. W trzy minuty 24 pociski haubicy 105 mm na odległość do 15 km z Humvee.

Tak myślę
piątek, 4 października 2019, 22:11

I właśnie taki sprzęt powinien być dostarczany wojsku zamiast ciągnionych moździerzy 120mm czy 98mm. Mobilność jest większa, ergonomia użycia lepsza no i jest tańszy od RAKów. Powinien być ich uzupełnieniem w niektórych jednostkach i WOT.

Marek
niedziela, 6 października 2019, 18:26

Taki sprzęt? Nie żartuj. Zobacz jak wygląda moździerz 120 mm na terenówce w izraelskim wydaniu. O izraelskim moździerzu można powiedzieć to jest sprzęt.

Tankcom
sobota, 5 października 2019, 20:14

W tych do mobilnej obrony wot czy mobilnej ucieczki? Bo udumali trzymanie trzonu bitwy obronnej blisko dworca kolei w opolu. A nie , .15ta ma nieco hardware I twarde w braniewie. Ile kompanii???

Gustlik
piątek, 4 października 2019, 21:37

Kompletnie nieergonomiczne te moździerze. Identycznie jak nasz Kryl. Stanowisko dowodzenia przeszkadza ładowniczym, jaszcz strasznie daleko. Gdyby stanowisko dowodzenia było po drugiej stronie a jaszcz amunicyjny bliżej lub wysuwany jak rozkładane skrzydło to ładowanie byłoby 2x szybsze bez zaangażowania dodatkowych ładowniczych.

Ciekawy
niedziela, 6 października 2019, 18:29

Gdzie temu ukraińskiemu moździerzowi do Kryla. Nawet nie leżał w pobliżu tego działa.

ryba
piątek, 4 października 2019, 20:46

wszystko ok tylko po co to komu? bateria mozdzierzy o zasiegu 8 km ?

comet
piątek, 4 października 2019, 20:01

Cudak. Czyżby celowało się całym pojazdem? Poza tym zzkoda, że nie pokazali jak sie to rozkłada i składa.

Maciek
piątek, 4 października 2019, 18:44

Słabe to strasznie. Dlaczego nie zrobili tego po bożemu, czyli żeby załoga prowadziła ogień z wnętrza pojazdu?

Tweets Defence24