Reklama
Reklama

Tytan nadejdzie wiosną? [ANALIZA]

19 lipca 2019, 13:54
tytan msbs
Karabin MSBS/Grot jest tym elementem Tytana, który już wszedł do służby. Fot. PHO

Jak dowiedział się portal Defence24.pl zakończenie prac rozwojowych Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki (ZISW) Tytan powinno nastąpić pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku. Tym samym jest szansa na rozpoczęcie dostaw pierwszych z 14 tys. systemów.

Umowę na realizację fazy badawczo-rozwojowej ZISW Tytan podpisano w biurowcu fabryki PCO S.A. pięć lat temu - 27 czerwca 2014 r. Zakończyło to dwuletnie negocjacje z krajowym przemysłem i ośrodkami naukowymi. Ostatecznie w skład konsorcjum ZISW Tytan weszły wówczas następujące podmioty: PCO S.A. jako lider, Polski Holding Obronny, Bumar Elektronika, Fabryka Broni Łucznik, Przedsiębiorstwo Sprzętu Ochronnego Maskpol, WB Electronics, Wojskowa Akademia Techniczna, MESKO, Zakłady Metalowe DEZAMET, Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej, Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii, RADMOR (dziś będący częścią Grupy WB), Zakłady Mechaniczne Tarnów.

Jednocześnie podpisano umowę na dostarczenie 14 tysięcy kompletnych systemów „żołnierza przyszłości”. Zakładano wówczas, że pierwsze zestawy zostaną dostarczone w roku 2018 po pracach rozwojowych przeprowadzonych w latach 2014-2017. Testy systemów mieli przeprowadzić żołnierze z 17. Brygady Zmechanizowanej z wykorzystaniem KTO Rosomak. Ostatnie Tytany miały zostać odebrane przez Siły zbrojne RP w roku 2022. Umowa ramowa przewidywała wówczas zainwestowanie w program i kupno zestawów łącznie 5 mld PLN, a w samym tylko 2014 roku ze środków NCBiR wyasygnowano na prace B+R 300 mln PLN, a ze środków MON dodatkowych 100 mln.

9 marca 2016 roku i Szef Inspektoratu Uzbrojenia zatwierdził Ocenę Projektu Wstępnego oraz zweryfikowane Założenia Taktyczno-Techniczne. 8 listopada tegoż roku zawarto kolejny aneks uwzględniający ocenę projektu wstępnego, a także zweryfikowane założenia taktyczno-techniczne będące efektem postępu technicznego na świecie.

„W trakcie pracy rozwojowej ZISW TYTAN były korygowane wymagania na sam system jak i jego elementy, w tym radiostację osobistą, co wynikało z postępu technologicznego i wymagań resortu obrony narodowej. Obecnie opracowywane prototypy są wykonywane zgodnie z nowymi kryteriami” – podano w komunikacie Inspektoratu Uzbrojenia.

Chodziło o to, aby stworzyć system służący siłom zbrojnym w perspektywie wielu lat, a nie który z momencie wprowadzenia będzie już anachroniczny. W ostatnim czasie, patrząc chociażby na projekty realizowane na rzecz US Army, zaczęto stawiać np. na otwartość architektury a co za tym idzie o możliwość integracji systemu z rozwiązaniami, które mogą pojawić się w przyszłości.

Z tych przyczyn termin dostarczenia pierwszych seryjnych Tytanów został odsunięty w czasie. Latem ubiegłego roku IU informował w komunikacie, że pierwsze dostawy kompletnych ZISW Tytan planowane są „nie wcześniej niż w 2020 r.”, po pozytywnym zakończeniu pracy rozwojowej. W tym samym komunikacie informowano, iż badania kwalifikacyjne czterech spośród 27 planowanych elementów już zakończyły się wynikiem pozytywnym. Chodziło o 9 mm pistolet samopowtarzalny, 5,56 mm karabinek standardowy (MSBS), 40 mm granatnik podwieszany oraz nóż-bagnet, a zatem podsystem uzbrojenia nie wymagający integracji elektronicznej z ZISW. Efektem zakończenia prac nad MSBS było też wprowadzenie karabinka Grot do Wojsk Obrony Terytorialnej, gdzie trwa jego dopracowywanie na podstawie doświadczeń polowych.

Latem 2018 r. informowano także, że trwają wstępne badania przechodzi kolejnych 11 elementów: bateria BC4I, naboje przeciwpancerne z rdzeniem wolframowym 5,56x45 mm, wyświetlacz nahełmowy, wskaźnik laserowy, celownik termowizyjny strzelecki, monokular uniwersalny, latarka osobista, celownik kolimatorowy, integrator, nawigacja inercyjna i kamuflaż. W zakresie pozostałych części składowych jak i kompletnego zintegrowanego systemu trwały uzgodnienia Programów i Metodyk Badań Wstępnych.

Najnowsze wieści

„Dla Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki (ZISW) Tytan wykonane zostały prototypy wszystkich elementów pracy rozwojowej. Obecnie trwają badania wstępne systemu” – informował dziś Inspektorat Uzbrojenia w odpowiedzi na pytania Defence24.

Potem mają nastąpić badania kwalifikacyjne poszczególnych elementów składowych systemu, a następnie Tytana jako zintegrowanej całości. Jak podał przedstawiciel Inspektoratu Uzbrojenia: „zakończenie pracy rozwojowej ZISW Tytan przewidywane jest na koniec marca 2020 r.”.

Informacja ta jest ważna z wielu względów. Po pierwsze dlatego, ponieważ po raz pierwszy w historii programu nie mamy do czynienia z odsuwaniem ukończenia programu w daleką przyszłość. Mowa jest o terminie zakończenia ZISW liczonym w miesiącach. Oznacza to, że poszczególne elementy składowe rzeczywiście są gotowe i ich próby kończą się wynikami pozytywnymi. Zakończenie prac rozwojowych w marcu 2020 r., a zatem na początku roku daje też rzeczywiście szansę na rozpoczęcie dostaw jeszcze w 2020 r. Oznaczało to, że przedsięwzięcie przebiega zgodnie ze zredefiniowanym planem, choć jest opóźnione w stosunku do wcześniejszych założeń.

Oczywiście po przetestowaniu poszczególnych elementów może pojawić się problem integracji elementów w podsystemy a następnie w jedną całość. W grę wchodzą takie potencjalne komplikacje jak zgodność elektromagnetyczna czy zapotrzebowanie na energię elektryczną i możliwości jej zapewnienia przez baterię. Kwestie te były jednak brane pod uwagę już w roku 2014 i wcześniej podczas fazy negocjacyjnej. Obecny harmonogram ma wiec szansę zostać utrzymany.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Reklama
;-)
czwartek, 1 sierpnia 2019, 12:29

Jeżeli bez mikrodrona, grafenu i cieczy samoutwardzalnej to po co to?

pyt
środa, 31 lipca 2019, 15:06

czy to oznacza ze z jednostek liniowych znikną stalowe orzeszki wz.67 i dziurawe mundury polowe? czyżby wot juz się nasycil i ruszyly dostawy podstawowego spw do jednostek? o rany...!!!

Wojo
czwartek, 25 lipca 2019, 00:38

Niech kupią najpierw hełmy, bo na Dragonie jakoś niechcieli pokazywać Wojska w orzeszkach.

Eco szkielet
czwartek, 25 lipca 2019, 12:44

Moje stare szelki z Lubawy SPOKO Ale kewlat z komunikacja dla plutonu to bardzo praktyczne Testowany Francuski odpowiednik Super

zeus89
wtorek, 23 lipca 2019, 12:39

Dość! Tych komentarzy czytać się nie da. Wszystko źle modyfikacja i remonty T-72 źle bo złomy i kto będzie w nich siedział w tych antykach, F-35 polaczkom marzy się samolot V generacji kogo na niego stać i po co nam, Rosomak, Borsuk, aaa źle nie odbrze inni mają lepiej w ogóle po co nam można kupić aaaa, Tytan - będzie w skrzynaich lezał i na całym świecie już mają iii kupić a nie robić aa poco nam. WY LUDZIE JESTEŚCIE BEZNADZIEJNI!! To nie decydenci są beznadziejni bo nie umieją podjąć dobrej decyzji. Wy jesteście beznadziejni bo nie ważne co wybiorą decydenci zawsze jest to zły wybór z jakiegoś powodu. Nic nie róbmy zaorajmy armię i wynajmijmy najemników. Nie chwila to też będzie złe.

Pablo
piątek, 2 sierpnia 2019, 12:12

W razie co możemy przecież walczyć martyrologią, sojuszem, gwarancjami i pomnikami.

Ja
czwartek, 25 lipca 2019, 03:53

Witamy w Polsce smutne to ale prawdziwe.

Krzysiek
środa, 24 lipca 2019, 14:30

Średnio zamożny kraj nie mo że sobie pozwolić na wyrzucanie pieniędzy w błoto. Trzeba szukać optymalnej relacji między kosztem a skutecznością. Godzina lotu F-16 kosztuje POŁOWĘ tego, co godzina lotu F-35. Czyli za te same pieniądze jesteś w stanie wyszkolić dwa razy lepiej pilotów F-16. Albo dwa razy więcej pilotów. Do tego nie musisz budować od zera za grube pieniądze całej nowej logistyki dla F-35, szkolić nowych mechaników, elektroników itp. Rozumiesz?

Gość
wtorek, 1 października 2019, 02:04

To ty nie wiesz, że teraz się szkoli pilotów na symulatorach ahahaha

staszek
niedziela, 4 sierpnia 2019, 20:59

Tylko zapomniałeś,żeF16 to samolot schodzący a F35 wschodzący.Wiem,że Polski nie stać tak naprawdę na zakup F35,ale jawi się pytanie czy stać nas aby ich nie kupić ,bo za 20 lat f16 będą jak dzisiejsze migi i jeśli nie będziemy mieli samolotów do ich zastąpienia to dołączymy do państw bałtyckich.Wtedy o ironio Niemcy będą bronili naszego nieba.

Rozumiem
środa, 24 lipca 2019, 18:17

I jak długo potrwa to "szczęście"? Przecież F-35 to następca F-16.

mick8791
wtorek, 23 lipca 2019, 20:19

No, bo T-72 to złomy, a na F-35 faktycznie nas teraz nie stać. Czego nie rozumiesz?

Marek
środa, 7 sierpnia 2019, 10:31

Za każdym razem przy okazji zakupów sprzętu dla WP słyszę bajeczki o "stawaniu" lub "niestawaniu". I tak jest od lat. A nie stać nas na rezygnację z F-35 jeśli już.

Leopardzik
środa, 24 lipca 2019, 16:02

Armata w T72M1 nie wytrzyma ciśnienia na miotanie pociskiem na dalsza odległość Niestety czołg musi się zatrzymać bo stabilizacja KIEPSKA i ognia RUDY T34

Feluś
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:02

A może by tak od razu, rozpocząć prace rozwojową na modną obecnie "modyfikację" zestawów Tytan, gdy już uda się je wprowadzić do Armii.

pomz
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:12

14 tysiecy. I pasuje. Nie zmarnuja sie. Beda lezec w magazynku szefa kompanii. Beda tak uzywane jak celowniki kolimatorowe, noktowizja,termowizja. Jak wklady balistyczne do kamizelek. Takie jest u nasz intensywne szkolenie. Z całym szacunkiem, mam nadzieje ze nic z tego sprzetu do WOT-u nie trafi?!

Korpo jest wszędzie
środa, 31 lipca 2019, 12:12

Skoro ma leżeć u twojego szefa kompani to niech lepiej idzie do WOT-u tam przynajmniej dają im to wszystko do ręki. Bo tam jest po prostu normalnie i się działa a nie korporacyjnie liże dupę przełożonym od 7 do 3 jak u was. (GROM do 14.45 bo później ustawia się w korku przez całą jednostkę do wyjazdu z bramy... żałosny widok)

poniedziałek, 9 września 2019, 16:37

Kamizelki leżą, kolimatory leżą, rubiny i inne bajery też leżą a wiesz jaki był wściekły szef kompanii jak dowódca kazał mu wydać okulary i latarki na stan...

pomz
czwartek, 1 sierpnia 2019, 20:09

Chłopie, ja własnie jestem zolnierzem WOT-u. Tak konczy sprzet który do nas trafia. Leży. Na poligon tylko nam wydano i tyle. Zakladane do strzelania, po strzelaniu zdejmowane i do pudełek. Napisalem Ci szczerze jak jest ten cały opto-elektr sprzet uzywany przez WOT.

Tak myślę
poniedziałek, 2 września 2019, 22:22

A co? chcieliście zabierać do domu sprzęt wart tysiące i więcej? Na ćwiczenia i do pudełka! A tak poważnie, to trzeba trochę czasu na to by sprzęt poznać, przyzwyczaić się do niego, zdobyć jakieś obycie się z nim (nawyki).

Sergiej
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:24

Patrząc na msbs i ak-12 przepraszam stg-44. To jak mercedes i moskwicz? Też tak macie!!

m
piątek, 26 lipca 2019, 10:36

AK (zwany powszechnie acz nieprawidłowo AK-47 nie był kopią Stg.44 alias MP-43: decyduje tutaj budowa wewnętrzna, a nie zewnętrzne podobieństwo. Oczywiście sowieci znali tę broń i być może poszczególne rozwiązania i ogólna koncepcja była inspiracją, a mechanika tej broni jest inna - Ak ma więcej podobieństw jeśli chodzi o zasadę działania do karabinka M1 na nabój pośredni z pociskiem zaokrąglonym produkowany w czasie II w.ś. dla żołnierzy oddziałów wsparcia.

Hunter
niedziela, 21 lipca 2019, 15:00

Wszystkie te elementy ZISW TYTAN są już w świecie dobrze znane, masowo produkowane i używane przez różne formacje. Obawiam się że z żołnierza przyszłości w przyszłym roku będziemy wdrażać żołnierza przeszłości. Wartością może być dobre zgranie i dostosowanie tych elementów do naszych warunków i platform np Rosomak, Borsuk, Pegaz, Głuszec itp. Oby tak było. Produkcja 20-30 tyś kompletów rocznie technologicznie nie stanowi żadnej bariery. Z założenia miał to być system modułowy dostosowany do różnych misji i formacji. Nasze Instytu(cje)ty to już powinny pracować nad TYTAN 2.0. Współpraca z dronami, egzoszkielety itp. Jak będzie zobaczymy.

ryba
sobota, 20 lipca 2019, 13:48

to aż 14 000 tych zestawów nam będzie potrzebne? żeby tylko nie przeinwestować.

Marek1
sobota, 20 lipca 2019, 13:40

Ciekawe dlaczego jestem dziwnie spokojny, że w 2020 nasępi KOLEJNE odsunięcie w czasie rozpoczęcia produkcji ZISW Tytan ?

mobilny
niedziela, 21 lipca 2019, 21:59

Bo czytałeś raport NIK? Dodaj jeszcze modernizacje T-72 i wniosek słuszny wyciągnąłeś

dim
sobota, 20 lipca 2019, 11:26

Nie znam bliżej Tytana, ani nie zamierzam być eskpertem we wszsytkim, ALE ! W świetle artykułu o mikro-dronach, rażących indywidualnych żołnierzy, z własnego, wieloletniego stykania się z włamaniami... - Tytan winien zabezpieczać żołnierzy także przed emitowaniem zbyt rozróżnialnego promieniowania podczerwonego. Gdyż to na nie nakierowywać mogą się te drony, roje dronów "których technologie znane są już dziś". Ewentualnie zwróćcie się z pytaniami o szczegóły do złodziei, okradających punkty Western Union, czy sklepy Germanos, w Atenach, jak się to robi. Wiem oczywiście (i nie tylko ja wiem), ale nie chce mi się opisywać. Zadanie dla Maskpol'u. Modyfikacje garniturka wyjściowego żołnierza z Tytanem. Natomiast jest i druga strona tego medalu - przygotowanie imitatorów, ściągających na siebie ogień tych dronów. Czy mają mieć kształt człowieka ? Na pewno nie muszą. Zapytajcie "Satela" jak działają jego znakomite detektory PIR, wyższych klas (przykład Graphit'ów). Że nie mylą się ani w temperaturze otoczenia, bardzo bliskiej ciału ludzkiemu (np. latem, w Atenach, w nagrzanych magazynach)... Otóż taki detektor musi myśleć - podpowiadam - obserwować obiekt przez pewien czas, potrzebne są sekundy co najmniej... Czyli dron - zabójca nie może w tym czasie pędzić jak pocisk, musi stać w miejscu... No dobrze, nie za wiele szczegółów technicznych, są lepsi PRAKTYCY, PRAKTYCY, PRAKTYCY tych tematów ode mnie, koledzy piszący, że fantazjuję niech napiją się zsiadłego mleka, zamiast mieszać w sprawach, o których nic nie wiedzą -tematyka jest dobrze i dawno znana praktycznie. W każdym razie w świetle filmu o dronach z wczorajszego wydania D24, pilnie trzeba zająć się i tym tematem.

Mario
sobota, 20 lipca 2019, 11:06

Czyli jest mechanika. A co z elektroniką? Pewnie jeszcze z 10 lat ...

Gdynia
niedziela, 21 lipca 2019, 23:06

Elektronika jest już od lat gotowa w Radmorze.

dim
niedziela, 21 lipca 2019, 14:42

Właśnie elektronika jest najprostsza i najtańsza pod słońcem. Dziś tani smartfon bezbłędnie i natychmiastowo lokalizuje w polu zdjęcia twarze. A 10-eurowe detektory (polskiej produkcji, konkretny, skrajnie udany model) jeszcze nigdy nie dały mi fałszywego alarmu, że to człowiek, gdy to nie był jednak człowiek. Teoretycznie jasne, że one też mogą się mylić, ale gdy instalowane są wystarczająco prawidłowo... - ja jeszcze nie miałem przypadku fałszywego alarmu z nich. Na kilka lat i kilkadziesiąt (lub więcej) zainstalowanych sztuk. Tego modelu, konkretnego. Polskiego ! Za circa 10 Euro w hurcie fabryczym ! Czyli do Tytana dodać należy (jeśli jeszcze ich nie ma) opcję maskowania ciała ludzkiego przed takimi tanimi, a skutecznymi metodami wykrywania. Złodzieje jakoś sobie z nimi radzą. Jeśli są nieźli.

Derff
sobota, 20 lipca 2019, 10:39

Obietnice i obietnice. Niech w końcu zamówią. Nie widzę powodu by zwlekać z zakontraktowanianiem produktów Maskpolu czy PCO. One są opracowane działają i powinny już dzisiaj być na taśmach produkcyjnych.

ciekawy
sobota, 20 lipca 2019, 10:27

Może wielu nie wie ale kamizelka z płytami stalowymi i kewlarowymi waży ok. 20 kg. To tak jakby włożyć komuś na plecy worek cementu, do tego broń , hełm, noktowizja, termowizja i żołnierz nie będzie w stanie ruszyć się z miejsca bo to wszystko przygwoździ go do ziemi.

gnago
niedziela, 21 lipca 2019, 22:25

wspomaganie już są modele o udźwigu 50 kg

pomz
niedziela, 21 lipca 2019, 16:27

Co ty wygadujesz? Stalowe płyty w kamzach były uzywane w latach 1990/2000 w OLV, KLV. Inne materialy, skuteczniejsze i lzejsze zawitaly takze i do naszej armii. Nawsze kamizelki we WOT maja po ok 12 kg w całym ukompletowaniu.

zawsze gotowy
sobota, 20 lipca 2019, 02:05

Mysle ze te zestawy beda ogromnym wzmocnieniem dla Nas Zołnierzy WOTu. Nie mamy zadnej broni wsparcia, nie mamy nic na czolgi, to bedziemy chociaz mieli sprawny i skuteczny oraz nowoczesny oręż w walce z piechotą-npla. Ciekawe w jaki ilosciach zacznie do nas ten sprzet spływac? mam nadzieje ze w wiekszych niz te drony?

GAPS
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:23

Oby w ilościach zerowych. W tym programie pierwszeństwo muszą mieć WO.

Wojak
sobota, 20 lipca 2019, 00:32

Ten system miał być (a właściwie powinien być) już dawno, zwłaszcza że wykonawca za środki publiczne brał udział w opracowaniu wymagań na te zestawy i następnie na warunkach preferencyjnych otrzymał na nie zamówienie i możliwość bieżącego finansowania. Co jeszcze zamawiający miał zrobić aby w terminie otrzymać ten produkt, choć jak widać narzeka się na niego i próbuje obarczyć winą za to? Czy nie za dużo jest takich przypadków i czy dobrano do realizacji tego programu najlepszych wykonawców?

Wojmił
piątek, 19 lipca 2019, 22:54

Baterie made in china? bo nikt ich w Polsce przecież nie produkuje...

dim
niedziela, 21 lipca 2019, 14:45

Masz z tym problem ? A jaki ? A cóż to za problem milion baterii, po kilka euro lub w dużym hurcie znacznie taniej, w zapasie, trwałość 10 lat ? Z wymianą części zapasu corocznie, odprzedarzą po kosztach nabycia plus drobna marża ? Najlepiej ogłoś dialog techniczny, gdy masz z tym jeszcze problem :)

Ryszard 56
piątek, 19 lipca 2019, 21:29

Po pierwsze proszę przywrócić ZSW po drugie proszę zamówić 140 tyś A nie 14 tyś śmiech na sali

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 13:11

A te 140 tyś zestawów to dla kogo, skoro mamy jedynie ze 40 tyś riflemanów w armii?

Obywatel_RP
piątek, 19 lipca 2019, 20:54

Jaka będzie waga tego zestawu?

Polak Mały
piątek, 19 lipca 2019, 20:31

Jak znam podejście tego MON to Tytana dostaną terytorialsi.

sosen12
piątek, 19 lipca 2019, 23:10

Tak. Dostaną terytorialsi. Razem z zestawami Patriot i F-35. Obym nie wykrakał.

Jacek
piątek, 19 lipca 2019, 19:19

Czy wraz z Tytanem wejdzie kamuflaż MAPA ?

Joachim Piper
sobota, 20 lipca 2019, 00:42

Nie. Tytan to lampart i jego odmiany ktorych jest duzo a kazda kosztowała odpowiednio

Mc3
sobota, 20 lipca 2019, 17:28

Dlaczego nie MAPA? Przeciez jest swietny. & #wa wydawalo mi sie ze sprawa byla poza dyskusja

NNN
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:32

To tylko cyrk PRowy autorów mapy. Najpierw sami siebie przedstawili jako liderów, a potem poskarżyli się na zły MON który nie chce ich kupić. Ale kto kupi produkt zrobiony niezgodnie z wymaganiami, do czego sami autorzy mapy się przyznali? I kto kupi produkt od osoby, która go po prostu obraża?

Zenek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:37

To wymaganie jest żeby za dobrze nie kamuflował?

mc3
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:42

Moze i masz racje, a moze wymogi sa juz do zmiany bo sie ze starzaly

sobota, 20 lipca 2019, 17:24

Poszlo

Lord Godar
piątek, 19 lipca 2019, 17:51

Mam nadzieję , że coś ostatecznie z tych prac wyjdzie i będzie wdrożony do wojska system , który czy będzie wspomagał żołnierza w większym lub mniejszym stopniu to już może mniej istotne , ale najważniejsze że zostanie wdrożony , a nie pogrzebany . A jaki będzie tego efekt ? No cóż pewnie będzie to kolejny miś na miarę naszych możliwości , ale podchodząc na chłodno , to czyż można się spodziewać nie wiadomo czego , jeśli zleceniodawca oszczędza już na początku na kasie , zamiast porządnie dofinansować konstruktorów systemu i pozwolić rozwinąć im skrzydła .

turpin
piątek, 19 lipca 2019, 17:47

>>Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki (ZISW) << No to już można przypuszczać, jaką ksywę ten 'system' dostanie od wojska po wdrożeniu.

Grzyb
piątek, 19 lipca 2019, 23:54

O tym samym myślałem czytając artykuł! Pozdrawiam!

Obywatel Wschód RP (po 1,3 roku służby).
piątek, 19 lipca 2019, 16:13

Witam, jeden podstawowy komentarz już teraz żołnierze teoretycznie mają dużo elementów na wyposażeniu. Co z tego jak nie ćwiczą na zajęciach z tym wyposażeniem (począwszy od celowników HWS, po wkłady do kamizelek, po lornetki z kompasem, po inne celowniki i przyrządy optyczne do obserwacji dziennonocnej ect.) a w myśl zasady bo się nie może zniszczyc tylko się im coś tam prezntuje (na paradach, festynach, pokazach ect. dla publiczności) na zasadzie podotykajcie zabawki i do szafy.

zdziwiony
sobota, 20 lipca 2019, 22:03

to chyba bardzo słaba jednostka, polecam pojechać na zachód wtedy poużywasz wszystkiego co jest

Obywatel Wschód RP (po 1,3 roku służby).
poniedziałek, 22 lipca 2019, 00:00

Ot mi pocieszenie, mieszkam na wschodzie i żądam nie proszę ale żądam by wojsko WP+WOT było wszędzie szkolone na najwyższy poziom.

biały
sobota, 20 lipca 2019, 18:23

ale jak będą mieli terytorialsi to łatwiej będzie wprowadzić do jednostek liniowych , odpadnie połowa analiz , przetargów i innego pajacowania , będzie tekst sprzęt jest już wdrozony do wojska

Marek1
sobota, 20 lipca 2019, 13:44

Klasyka - w 1939r również większość skrzyń s karabinami ppanc Ur nawet nie została otwarta, a te egzemplarze, których użyto stanowiły dla wszystkich żołnierzy całkowitą nowość i dopiero musieli uczyć się w realnej walce ich prawidłowego użycia.

Wawiak
niedziela, 21 lipca 2019, 12:39

Bzdura. Byli ludzie przeszkoleni, a na szkolenie wystarczyło dosłownie kilka godzin.

Marek1
poniedziałek, 22 lipca 2019, 02:27

Ty Kolego piszesz bzdury. Większość strzelców przewidzianych do obsługi UR-a NIGDY wcześniej na nim się nie szkoliła. Broń strasznie kopała(połamane obojczyki) i miała specyficzna balistykę oraz nadkalibrowe działanie amunicji na pancerz.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 13:18

Żadnych obojczyków UR nie łamał nie fantazjuj. Z brakiem przeszkolenia nie chodziło o nieumiejętność obsługi karabinu bo UR był akurat bardzo podobny do Mauzera. Raczej chodziło o to że operatorzy nie rozumieli jak UR działał na czołg więc nie wiedzieli jak prowadzić skuteczny ogień z tej wyspecjalizowanej broni.

rtyhr
środa, 24 lipca 2019, 12:02

Nie wiedzieli jak to rozmieścić, zabezpieczyć, osłaniać i z jakiej odległości prowadzić ogień. Nie wiedzieli w co celować.

pomz
sobota, 20 lipca 2019, 12:37

Dokładnie takie same mam przemyslenia. Kolimatory, termowizja, noktowizja, kamizelki, maski, łopatki piechoty...Wszystko leży. Łopatek nawet nie nosza (nie chca forsowac niedzielnych zolnierzy okopywaniem sie), masek nie zakładaja jak nie ma w planie strzelania. Kadra, sparalizowana strachem gdy trzeba wydac z magazynu optykę. Pametam atak histerii zawodowego zolnierza, jak pewien szer zgubił wybijak z przybornika do Beryla. Juz prawie dzwonił po kolege sapera z wykrywaczem metalu. Kandaharki, których zazdrosi nam całe WO jest nienawidzony w WOT. Mało kto chce to nosic. Baby narzekaja ze cisna wiadomo w co. Opasy kompanijne, ze sa za ciasne i ze chodzą zapoceni...A wszystko bez wkladów, nawet tych miękkich nie uzywa sie. A co dopiero te twarde, na postrzały z broni strzeleckiej?

Martinez34
sobota, 20 lipca 2019, 01:56

Czy czasem do tytana nie miał być wybrany celownik kolimatorowy CK-1T wyprodukowany przez PCO ?? Jestem bardzo ciekawy czemu MON nie kupuje celownika DCM-1 Szafir.

op
poniedziałek, 22 lipca 2019, 10:12

Piszący założenia co do celowników strzeleckich zatrzymali się w latach 90. Obecnie masowo stosuje się kompaktowe celowniki z kilkukrotnym powiększeniem wraz z nasadkami noktowizyjnymi/termowizyjnymi. Wprowadzenie czegoś nowego na listę uzbrojenia nawet jak jest to dobre i potrzebne to droga przez mękę.

Tropiciel
piątek, 19 lipca 2019, 23:25

Czyli sytuacja podobna jak w wrześniu 39 z karabinem przeciwpancernym. Żołnierze nie zostali przeszkoleni z jego użycia i tak naprawdę nie wiedzieli jakie ma możliwości i do czego go można użyć.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 13:25

Trochę tak, tyle że wtedy ta tajemnica miała pewne uzasadnienie bo chodziło o zaskoczenie wroga aby nie zdążył się dostosować i uodpornić. Bo przecież UR miał małą rezerwę przebijalności pancerzy Niemieckich czołgów i wystarczyły by naprawdę małe modyfikacje i już by nie działał. Dzisiejsza paranoja jest podyktowana zupełnie innymi przyczynami i dotyczy przecież powszechnie znanego i używanego na świecie sprzętu.

GAPS
piątek, 19 lipca 2019, 22:43

Po 9,5 roku służby. Potwierdzam.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama