Chiński bombowiec z pociskiem hipersonicznym

20 października 2020, 11:01
Zrzut ekranu 2020-10-20 o 12.00.53
H-6K / Fot. Alert5 (CC BY-SA 4.0)

W sieci pojawiło się nagranie prezentujące podchodzący do lądowania chiński bombowiec H-6 najnowszej wersji N, w nieznanej bazie w części lądowej Chińskiej Republiki Ludowej. Pod kadłubem miał podwieszony nowy typ pocisku, w którym analitycy dopatrują się broni hipersonicznej.

Pocisk przypomina wystrzeliwany z wyrzutni lądowych chiński hipersoniczny pocisk Dongfeng DF-17, uznawany obecnie za najgroźniejszy w chińskim arsenale, a niedawno rozmieszczony w okolicy Tajwanu. Komentatorzy dopatrują się w przenoszonym pod H-6N uzbrojeniu podobnego kształtu z dodanym członem rakiety balistycznej krótkiego zasięgu Dongfeng DF-16. Wydaje się też, że głowicę bojową stanowi hipersoniczny pojazd szybujący DZ-ZF. Zdjęcia wskazują na to, że bombowiec przenosi uzbrojenie na w pół wpuszczone w kadłub, co jest nową cechą bombowca H-6 wersji N.

Nie wiadomo czy przenoszony pocisk to rzeczywiście prawdziwa broń a nie np. makieta gabarytowo-masowa, której przenoszenie jest po prostu częścią cyklu badawczego, mającego na celu dopiero stworzenie takiej broni. To możliwe, biorąc pod uwagę, że nawet lądowy pocisk DF-17 został wprowadzony do służby w tym, a najwcześniej w ubiegłym roku - po raz pierwszy pokazano go światu na defiladzie w październiku 2019 roku. Inną możliwością jest dezinformacja prowadzona przez strony chińskiej. Bombowiec lądujący w bazie, identyfikowanej po geolokalizacji Neixiang Ma’ao w prowincji Henan, mógł przenosić po prostu makietę, a cały pokaz to dalsza część prężenia muskułów, mająca odstraszyć potencjalnych przeciwników od podejmowania drastycznych ruchów militarnych przeciwko ChRL. Np. jeżeli ta zdecydowałaby przeprowadzić inwazję na Tajwan.

Szacuje się, że Chińska Armia Ludowo Wyzwoleńcza dysponuje 150 bombowcami H-6 różnych wersji, z czego 120 służy w siłach powietrznych, a 30 w marynarce wojennej. Maszyny te służą jako powietrzne tankowce ale przede wszystkim jako nosiciele pocisków dalekiego zasięgu różnych klas i typów. Zdolność przenoszenia broni hipersonicznej przez bombowiec H-6 w znaczący sposób (o około 1,5 tys. km) rozszerza promień rażenie tego rodzaju broni, trudnej do przechwycenia przez współczesne systemy obronne. Zasięg DF-17 jest oceniany na 1800-2500 km, a wersja lotnicza z dodanym członem od DF-16 może mieć tą charakterystykę nawet większą. Tak uzbrojony bombowiec jest w stanie skutecznie uderzyć nawet na oddaloną o wiele tysięcy km od chińskiego terytorium bazę Guam. Nie bez przyczyny zapewne ewakuowały się z niej wiosną amerykańskie bombowce B-52...

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Jedi
wtorek, 20 października 2020, 20:24

DF-17 nie znajdzie żadnego ruchomego celu o nieznanych wcześniej koordynatach np. okręt, bo niby jak? W grę wchodzą jedynie samoloty klasy AWACS, wskazujące cel rakiecie, ale te zostaną zniszczone jak tylko wystartują, jeżeli w ogóle zdążą.

Przemo
środa, 21 października 2020, 16:17

Satelita obserwacyjny wyposażony optoelektronikę lub radar SAR + link do satelity zainstalowany na bombowcu + pocisk hipersoniczny na bombowcu - to powinno umożliwić namierzenie i ostrzelanie z poza zasięgu obrony lotniskowca. Amerykanie oczywiście mogą zniszczyć chińskie satelity, tylko że to mogłoby oznaczać wybuch wojny - więc jest mało prawdopodobne, że amerykanie to zrobią bez uprzedniej decyzji o wypowiedzeniu wojny Chinom. Wypowiedzenie wojny Chinom, też jest mało prawdopodobne. Efekt jest taki, że wprowadzenie pocisków hipersonicznych na wyposażenie bombowców daje Chinom możliwość zniszczenia wszystkich bombowców w odległości kilku tysięcy kilometrów od wybrzeży Chin, jedną salwą w pierwszych minutach wojny, jeśli Chiny decydują się być agresorem, co daje im potężny efekt odstraszający Amerykanów.

Davien
wtorek, 27 października 2020, 12:05

Przemo, nic to Chinom nie daje bo po pierwsze DF_ZF jest tez nośnikiem głowic jądrowych wiec jak sadzisz jaka będzie reakcja na jego odpalenie? Po drugie poza LEO nikt nie potrafi niszczyc satelitów Po trzecie dla pocisków SM-6 zdolnych zwalczac ICBM-y to DF-17 nie ejst za duzym wyzwaniem.

Gnom
środa, 21 października 2020, 08:31

Poważnie, a zachodnie nie zostaną zniszczone. Wszystkie działają w podobnej odległości od rubieży styczności. No chyba, że faktycznie Jedi zniszczą je mocą. Za dużo gry za mało wiedzy o tym jak złożone jest współczesne pole walki. Nie bój, chinole stworzyli już sobie własne skuteczne środowisko sieciocentryczne poczynając od systemów satelitarnych a na pojedynczym żołnierzu kończąc. Maja środki techniczne i finansowe.

Davien
wtorek, 27 października 2020, 12:07

Gnomie, a czym chcesz zniszczyć okrety zachodnie jak Chiny nie maja zwyczajnie czym poza pociskami DF-21C/D w ilosci ok 40 sztuk. natomiast co do zwalczania bombowców to dla amerykańskich będzie możliwa eskorta chocby z LGU a Chiny nie mają jak jej zapewnic.

poniedziałek, 26 października 2020, 08:00

Zachodnie wedlog fanbojow sa niezniszczalne.

Fhjkll
środa, 21 października 2020, 01:03

A rozpoznanie satelitarne to co? a drony to co? a rakiety rozpoznawcze to co? a hakowanie łączności przeciwnika to co ? a sensory na dnie morza to co? a drony podwodne to co? a radary poza horyzontalne to co? a chińska flota ryback to co?

1917
wtorek, 20 października 2020, 18:06

Stany bankrut,Rosa tez.Oto nowe supermocarstwo.

dim
środa, 21 października 2020, 08:01

... ale ono też drukuje

Bursztyn
wtorek, 20 października 2020, 13:54

Dong feng na radar usa na Tajwanie ten za 1. 4 mld usa

Bursztyn
wtorek, 20 października 2020, 13:46

Dong feng na grypę z wuhan Zarażonych ponad 27 mln chińczykow Wuhan cały czas zamknięte tam 10 mln

Xyz
wtorek, 20 października 2020, 23:50

Kto Panu takich bzdur nagadal że oni ciągle są zamknięci?

Paragrafh_cośtam
wtorek, 20 października 2020, 13:34

Elegancki bombowiec, silniki ma w kadłubie, więc nic mu nie odpadnie jak w B52

wtorek, 20 października 2020, 16:45

Poza skrzydłem z tymi silnikami:)

elef
wtorek, 20 października 2020, 13:28

Robi wrażenie. Na Guam doleci w 2 minuty, a na Okinawę w 4.

Rejtan
wtorek, 20 października 2020, 15:29

20 sek. od startu namierzony przez GHQ Missile Command i po kolejnej minucie zestrzelony. Burki i Ticony kładą parasol AEGIS/PAC i po ptokach.

dyndas
wtorek, 20 października 2020, 19:30

Przechwytują manewrujące hipersoniki ? A to ciekawostka

Davien
wtorek, 27 października 2020, 12:10

I to bez wiekszego problemu ponieważ sama głowica nie manewruje w odpowiedzi na zagrozenie:) Wykonuje jedynie preprogramowalne manewry.

asad
środa, 21 października 2020, 07:13

Raczej bombowiec przed odpaleniem rakiet.

R
środa, 21 października 2020, 09:01

Zasieg chinskiego hipersonica vs zasieg amarykanskich rakiet z okretow, powodzenia.

Davien
wtorek, 27 października 2020, 12:12

A co za problem umieścić ten okret w odległości powiedzmy 1000km od Chin poza zasiegeim Chińczyków i zestzrelić ten bombowiec. Albo zwyczajnie zdjąc sama głowice podczas nurkowania na cel. Wtedy żadnych manewrów nei wykonuje.

Bursztyn
wtorek, 20 października 2020, 13:19

Dong feng na Guam? FARSA bo nie doleci stary grat ruski bombowiec 3 Burki tworzą pas ochronny do Guam w odległości 230 mil a item thaad

Gnom
środa, 21 października 2020, 08:35

To dostatecznie daleko od wybrzeży Chin by bombowce spokojnie doleciały do prawdopodobnej strefy odpalenia. I to ona jest istotna, ale nikt nie wie gdzie jest.

Davien
wtorek, 27 października 2020, 12:15

Gnomie, zasieg pocisku to maks 2500km wiec musi byc odpalony wewnatrz tego promienia. A H-6N nie ma zasięgu międzykontynentalnego wiec łatwo wyliczyc gdzie mozna go zwyczajnie zdjąc przed odpaleniem.

Xhhx
wtorek, 20 października 2020, 15:09

Pewnie dlatego USA wycofało bombowce z guam

Echo
środa, 21 października 2020, 08:35

Bo to amatorzy. Nie to, co eksperci z forum D24.

Tweets Defence24