Reklama
Reklama
Reklama

Tajwan i USA negocjują zakup F-35

16 maja 2018, 15:32
F-35B
F-35B na pokładzie USS Wasp. Fot. U.S. MARINE CORPS, SGT. TYLER L. MAIN/MARINES, FLICKR

Jak podkeślił tajwański polityk w rozmowie z lokalnymi mediami, maszyna Lockheed Martin w wersji STOVL wpisuje się w wymagania sił zbrojnych Republiki Chińskiej. Zaznaczył również, że na liście znajdziemy cechy stealth oraz zdolność do prowadzenia działań także poza zasięgiem wzroku. Minister wprost stwierdził, że F-35 to "dobry myśliwiec" i to właśnie o jego pozyskanie starają się władze Tajwanu. Nie podjęły one jednak jeszcze żadnych oficjalnych kroków, na które składałaby się m.in. oficjalna prośba o możliwość zakupu F-35B skierowana do władz USA. 

Szef resortu obrony zaznaczył, że trwają jednak rozmowy z przedstawicielami amerykańskich władz dotyczącego tego tematu, które nie zakończyły się na razie ostatecznym porozumieniem. Stanowisko Tajwanu ma być, zgodnie z jego relacją, omawiane przez Amerykanów, którzy "mają swoje własne obawy dotyczące wysokich kosztów oraz inne uwagi". 

Jak pisze The Diplomat, stanowisko USA w sprawie sprzedaży myśliwców do Tajwanu jest na razie "wymijające". Zgodnie z deklaracjami z marca br., które padły ze strony rzecznik Soni Urbom z American Institute in Taiwan w wypowiedzi dla "Taipei Times", w USA trwa przegląd potrzeb Tajwanu dotyczących zdolności defensywnych, które konsultowane będą z Kongresem.

Już na początku 2017 roku Tajwan ogłosił, że rozpoczął plan modernizacji samolotów F-16 i dąży do zakupu w USA nowoczesnych samolotów stealth. W ramach długoletniego planu w pierwszej fazie ma zostać przeprowadzona modernizacja floty samolotów wielozadaniowych F-16A/B, która obejmie 140 maszyn, a jej koszty oszacowano łącznie na niemal 3,5 mld dolarów (mają one w wyniku rozpoczętych już prac osiągnąć najnowszy standard F-16V Viper; proces modernizacji ma się zakończyć przed 2023 rokiem).

Warty 3,47 mld USD kontrakt ma na celu znaczne podniesienie możliwości samych maszyn, a przez to również tajwańskiego lotnictwa wobec coraz wyraźniejszej przewagi Chin kontynentalnych. Zadaniem tajwańskiego resortu obrony zmodernizowany samolot będzie przeciwwagą dla najnowszych chińskich myśliwców stealth piątej generacji J-20 Chengdu oraz J-31/FC-31. Tajwan jako pierwszy kraj na świecie zdecydował się skorzystać z oferty modernizacji do najnowszego standardu F-16V przez koncern Lockheed Martin.

Kolejnym krokiem ma być wspomniany zakup samolotów 5. generacji wykonanych w technologii stealth w USA. De facto oznaczało to zakup jedynej oferowanej maszyny tego typu, a więc Lockheed Martin F-35 Lightning II. Ich zakup, jak podkreślali Tajwanczycy w 2017 roku, to oczywiście także odpowiedź na "wojskowy rozwój wroga". 

Tak naprawdę tajwańskie starania o zakup maszyn F-35 trwają już ok. 16 lat. Pierwsze deklaracje dotyczące chęci zakupu maszyn pojawiły się jeszcze w 2002 roku. Azjatyckie władze wyraziły wtedy zapotrzebowanie na pozyskanie do 100 myśliwców w wersji F-35B. Prośba została jednak przez amerykańską administrację odrzucona.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
AWU
czwartek, 17 maja 2018, 12:57

Dla Tajwanu to rzeczywiście najlepsze wyjście. W infrastrukturę na zachodniej części wyspy wycelowane są pociski całego komunistycznego korpusu rakietowego. Plany zakładają w przypadku wojny rozproszenie lotnictwa do baz polowych na wschodzie chronionych łańcuchem gór. Dlatego proszą o wersję F-35B które jako STOVL są idealne do operacji z ukrytych lądowisk. Również taką samą taktykę zakłada nowa doktryna USMC użycia F-35B w płd wsch Azji. Jeśli chodzi o komunistyczne J-20 i J-31 to powiedzmy zarówno kwestia \"5 generacji\" czy \"stealth\" jest raczej umowna i modernizacja F-16 do wersji V załatwia sprawę zwłaszcza że piloci ROCAF szkolą się w USA. O wiele bardziej poważniejszą grozbą niż rzekome właściwości \"stealth\" komunistycznych konstrukcji może być opracowywany przez ChRL nowy pocisk PL-15 który dziwnie przypomina europejskiego Meteora?

adams
czwartek, 17 maja 2018, 10:07

A u nas nie tak dawno odmalowano samoloty su-22 i wyremontowano kilka silników do miga :)

tom1
czwartek, 17 maja 2018, 01:47

Nowe chińskie myśliwce muszą być naprawdę dobre, że USA stwierdziły, że nie mają wyjścia i muszą sprzedać F-35.

Luke
czwartek, 17 maja 2018, 00:53

A kiedy Polska, ten kto ma kontrole nad niebem ma kontrole nad ziemja. Polska potrzebuje silnego i zdolnego lotnictwa, armie, MW i obrone przeciw lotnicza!

parabelka
środa, 16 maja 2018, 22:10

Jesli USA sprzedają te samoloty każdemu kto tylko sie po nie zgłosi ,to znaczy że nie jest to dobry sprzęt.Nowe technologie trzyma sie pod kluczem.

clash
czwartek, 17 maja 2018, 21:39

I dlatego f -22 na sprzedaz nie jest

Arzessz
czwartek, 17 maja 2018, 13:11

Ludzie wy chyba nie rozumiecie co to jest F-35 i dlaczego powstał, to samolot na zarobek, wyprodukowany w odpowiedzi na zapotrzebowanie na tani, dość dobry i uniwersalny samolot 5 generacji. Skoro przy produkcji uczestniczy tyle państw a jeszcze więcej go kupuje to wiadomo że nie ma szans utrzymania technologii w tajemnicy.

Sailor
środa, 16 maja 2018, 22:00

Amerykanie na złość Chińczykom sprzedadzą Tajwanowi F-35.

DSA
czwartek, 17 maja 2018, 12:52

Na Tajwanie nie kto inny jak Chińczycy mieszkają. Na złość Chinom

Polish blues
środa, 16 maja 2018, 21:48

Tymczasem Polska negocjuje z Kazachstanem odkupienie An-2.

o2ns
środa, 16 maja 2018, 21:42

jesteśmy 100lat za Tajwanem ,brak słów.

tytus
czwartek, 24 maja 2018, 15:08

Przecież Tajwan jest o wiele bardziej rozwiniętym krajem niż Polska. Zobacz na elektronikę.

prawo wielkich liczb
środa, 16 maja 2018, 20:54

Inna wersja niż F-35B dla Tajwanu nie ma sensu. Jest obliczone, że ok. 500 szt. pocisków samosterujących i rakiet balistycznych i na Tajwanie nie ma skąd wystartować ani wylądować, a Chiny w Tajwan mają wymierzone wielokrotnie więcej rakiet i pocisków.

Autor
czwartek, 17 maja 2018, 14:39

Gdzie obliczone?

Niewiadomo
czwartek, 17 maja 2018, 12:05

Ciężko powiedzieć czy USA sprzeda Tajwanowi którąkolwiek wersję F35, będą zdecydowane obawy jeśli chodzi o możliwe \"przypadkowe\" wylądowanie paru F35 na chińskich lotniskach, następnie nieprzypadkowo piloci którzy przylecą dostaną wysokie nagrody, takie loty już się zdarzały w przeszłości, a obecnie Republika Chin jest mocno przesiąknięta agenturą ChRL.

Davien
piątek, 18 maja 2018, 00:29

No jak na razie to takie pzreloty to były w druga stronę a zreszta naprawdę wierzysz ze kogos niepewnego by dopuscili do Lightninga 2?? Szybciej jakis J-20/31 wyladuje w Japonii lub na Tajwanie.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama