Świnoujście: wydobyto minę lotniczą

25 listopada 2019, 11:03
550_800_crop__p4f7n7_2fcf2fe0fd05eefd56ff59e10f454fda
Niszczyciel min ORP „Czajka”. Fot. M.Dura/Defence24.pl

W poniedziałek z Kanału Piastowskiego w Świnoujściu (zachodniopomorskie) wydobyto brytyjską minę lotniczą z czasów drugiej wojny światowej. Niewybuch jest transportowany na poligon morski.

Brytyjską lotniczą minę morską typu Mk VI z Kanału Piastowskiego wydobyli marynarze z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Mina waży 900 kilogramów, a sam ładunek wybuchowy to ponad 400 kilogramów. Zostanie zneutralizowana na poligonie morskim w godzinach popołudniowych.

Mina została podniesiona z dna i spoczęła na pokładzie niszczyciela min ORP Flaming, który wypływa ze Świnoujścia w stronę poligonu morskiego

Kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski, rzecznik prasowy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża

Lewandowski powiedział także, że akcja wydobycia miny przebiegła sprawnie i bez zakłóceń. Podczas wydobycia i transportu bomby poza główki portu w Świnoujściu wstrzymano ruch dla statków wchodzących z redy portu w kierunku Zalewu Szczecińskiego, a także ruch dla statków wychodzących z Zalewu Szczecińskiego na Zatokę Pomorską. Dla statków nawigujących w granicach portu ruch został wstrzymany w godzinach 9.00 - 10.00.

Z utrudnieniami radzić sobie musieli mieszkańcy Świnoujścia i użytkownicy przeprawy promowej. Od godziny 7:15 do 9:15 zamknięta była przeprawa promowa "Centrum". Z kolei promy na przeprawie "Warszów" nie pływały w godzinach 9.30 – 9.55. Na czas transportu miny poza świnoujski port zaplanowano czasowe zamknięcia dla ruchu kołowego i pieszego ulic położonych najbliżej toru wodnego, m.in. Wybrzeże Władysława IV, Bohaterów Września, Chrobrego, Jana z Kolna.

W akcji wydobycia miny bierze udział załoga niszczyciela min ORP Flaming z 13. Dywizjonu Trałowców oraz żołnierze i Grupa Nurków Minerów z 12. Dywizjonu Trałowców.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
michalspajder
wtorek, 26 listopada 2019, 01:30

Ten artykul powinien miec dedykacje dla tych, takze komentujacych na tym forum, ktorzy twierdza, ze nowe niszczyciele min sa Marynarce Wojennej RP niepotrzebne. Posune sie dalej: potrzeba nam nastepnych tzech takich okretow (minimum) i prosze sie nie smiac, ze co one tam maja za uzbrojenie, jednego Trytona. Ich glowne zadanie to neutralizowanie min, niewybuchow itp. a nie neutralizowanie okretow potencjalnego przeciwnika. Poza tym zgadzam sie z Panem BUBA, nerwy to oni maja, szczegolnie sluzac na okretach, ktorych kadluby byly budowane w latach 60-tych XX wieku.

-CB-
środa, 27 listopada 2019, 00:07

Ale też nie przesadzaj z tą ilością. Rozwój czy wymiana floty powinny następować równomiernie, bo co z tego że naprodukujemy teraz tych niszczycieli min, jak nie będzie chociażby żadnych okrętów z jakąś sensowną OPL. PS. One nie mają Trytonów...

BUBA
poniedziałek, 25 listopada 2019, 20:47

Ci tam musza miec nerwy ze stali

Tweets Defence24