Stary sprzęt, faworyzowanie WOT, jakość mundurów - Rzecznik Praw Obywatelskich pisze do MON po kontroli w Białymstoku

13 kwietnia 2018, 14:40
Fot. Danuta Wojciuk / 18 Białostocki Pułk Rozpoznawczy

Fot. Danuta Wojciuk / 18 Białostocki Pułk Rozpoznawczy


Stary i niebezpieczny sprzęt transportowy, priorytetowe traktowanie obrony terytorialnej kosztem wojsk operacyjnych, jakość umundurowania i wciąż obowiązujące przepisy o obniżce uposażenia na czas choroby – to problemy, na jakie wskazywali żołnierze 18 Białostockiego Pułku Rozpoznawczego, gdzie kontrolę przeprowadził Rzecznik Praw Obywatelskich. Z jego wystąpienia do MON wynika też, że żołnierze chwalą zniesienie 12-letniego limitu służby kontraktowej.

Kontrola przestrzegania praw i wolności obywatelskich to jedna z form działalności RPO. Takie inspekcje odbywają się także w jednostkach wojskowych. Najnowsza została przeprowadzona w 18 Białostockim Pułku Rozpoznawczym. – Celem kontroli było zapoznanie się z warunkami szkolenia i pełnienia służby, zwłaszcza zabezpieczenia socjalnego, realizacji uprawnień w zakresie zabezpieczenia mundurowego, bezpieczeństwa i higieny służby oraz funkcjonowania systemu kadrowego. Kontrolowano również funkcjonowanie systemu skarg oraz przestrzegania procedur dyscyplinarnych – napisał RPO dr Adam Bodnar w pokontrolnym wystąpieniu do szefa MON Mariusza Błaszczaka. Dokument został opublikowany w piątek.

W ocenie wojskowych – pisze RPO – najistotniejszy problem dotyczy wiarygodnego informowania żołnierzy, zwłaszcza podoficerów, o możliwości odpowiedniego, indywidualnego planowania rozwoju służbowego. Struktura pułku utrudnia podejmowanie racjonalnych i efektywnych decyzji w tym zakresie – ustalili kontrolerzy z Biura RPO na podstawie rozmów z żołnierzami. Wskazywali oni, że dla podoficerów młodszych nie ma w pułku odpowiednich stanowisk, co wpływa na brak możliwości awansu, jeśli zajmuje się stanowisko dowódcze.

Z relacji RPO wynika też, że żołnierze białostockiego pułku powszechnie zwracali uwagę na niską jakość sprzętu, zwłaszcza tego, który służy do transportu. Jednocześnie wskazywali, że sąsiedni batalion lekkiej piechoty utworzony w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej dostaje najnowsze wyposażenie.

Praktycznie wszyscy żołnierze kontrolowanej jednostki wskazywali na niską jakość posiadanego sprzętu wojskowego, zwłaszcza transportowego, który z reguły przekracza 30 lat eksploatacji i nie jest w stanie zabezpieczyć prawidłowego wykonania nałożonych na nich zadań służbowych. Jakość tego sprzętu zagraża ponadto bezpieczeństwu samych żołnierzy. Remontowane przez stację remontową podległą właściwemu Wojskowemu Oddziałowi Gospodarczemu (WOG), pojazdy jednostki przekazywane są często jako niesprawne i nienadające się do dalszej eksploatacji. W powyższym kontekście wskazywano, że w tym samym kompleksie koszarowym mieści się Batalion Obrony Terytorialnej, który w odróżnieniu od kontrolowanej jednostki jest wyposażany w najnowszy sprzęt (w tym transportowy, uzbrojenie, umundurowanie itp.). Dzieje się tak, chociaż ów sprzęt jest użytkowany tylko w czasie 16-dniowego szkolenia żołnierzy tego rodzaju wojsk. Priorytetowe traktowanie potrzeb w zaopatrzeniu tej jednostki oraz brak realizacji podstawowych potrzeb kontrolowanej jednostki operacyjnej, prowadzi do kierowania przez żołnierzy wniosków o przeniesienie do formowanego Batalionu OT. Wnioski te ponadto są motywowane możliwością objęcia atrakcyjniejszych stanowisk, także pod względem płacowym i zaopatrzeniowym. Żołnierze twierdzą, że tworzenie tej jednostki OT odbywa się kosztem ograniczenia zaopatrzenia w niezbędny sprzęt jednostek operacyjnych.

wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Obrony Narodowej

WOT odpowiada: szkolimy się dłużej niż sądzą żołnierze z Białegostoku

Rzecznik Dowództwa WOT ppłk Marek Pietrzak, pytany o wystąpienie RPO do MON, podkreślił, że terytorialsi używają takiego samego uzbrojenia i wyposażenia jak żołnierze pozostałych rodzajów sił zbrojnych. – WOT jest nową formacją i zakupy pewnych partii nowego sprzętu czy też uzbrojenia są racjonalne w perspektywie ich użytkowania przez kolejne dziesięciolecia – powiedział ppłk Pietrzak.

Zaznaczył też, że sprzęt WOT jest używany nie tylko podczas 16-dniowego szkolenia podstawowego, ale także w czasie innych zajęć, które obejmują minimum dwa dni szkolenia w miesiącu oraz dwutygodniowe szkolenie zintegrowane. – Szkolenie to jest intensywne, wymagające i równie trudne jak to prowadzone w wojskach operacyjnych – powiedział ppłk Pietrzak. Dodał, że dla zdecydowanej większości służących w WOT żołnierzy zawodowych zmiana stanowiska nie wiązała się z awansem. Zwrócił też uwagę, że niejeden żołnierz terytorialnej służby wojskowej został już żołnierzem zawodowym i przeszedł do wojsk operacyjnych, co świadczy o tym, że WOT to inwestycja.

RPO w wystąpieniu do MON pisze także, że szereg negatywnych ocen padło pod adresem obowiązującego w wojsku systemu zmniejszania uposażenia do 80 proc., jeśli żołnierz jest na zwolnieniu lekarskim. – W ocenie żołnierzy, prowadzi to w praktyce do rezygnacji z pomocy lekarskiej, odmów przyjęcia zwolnienia lekarskiego i stawiania się chorych żołnierzy do służby, także w czasie szkolenia poligonowego – napisał Rzecznik do MON.

Takie rozwiązanie zostało wprowadzone z inicjatywy rządu PO-PSL w 2014 r. nie tylko w wojsku, ale także w służbach mundurowych i specjalnych. PiS, wówczas w opozycji, głosowało przeciw tym przepisom, a następnie obiecywało, że je zmieni po objęciu władzy. W październiku 2016 r. Mariusz Błaszczak, wtedy szef MSWiA, informował związkowców ze służb mundurowych, że zapadła decyzja o przygotowaniu nowelizacji tej ustawy tak, aby w ciągu roku 30 dni zwolnienia lekarskiego funkcjonariuszy było płatne w 100 proc. Odpowiednie przepisy nie zostały jednak do tej pory uchwalone.

Żołnierze 18 pułku rozpoznawczego z niepokojem sygnalizowali także brak wojskowego lekarza podczas szkolenia na poligonie. Ich zdaniem opieka medyczna w cywilnych placówkach nie spełnia nawet podstawowych potrzeb. – Żołnierze spotykają się z odmowami udzielenia pomocy medycznej w okolicznych szpitalach – napisał RPO. Obawy budzi także brak gwarancji ochrony przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze w sytuacji, gdy z jednej strony szkolenie odbywa się w kompleksach leśnych, a z drugiej – w jednostce brak izby chorych i lekarza wojskowego.

Rzecznik w piśmie do ministra odnosi się także do potrzeby zorganizowania sprawnego systemu kontroli jakości umundurowania i wyposażenia. – Jak twierdzą żołnierze, testowane przez nich nowe wzory umundurowania w większości oceniane są pozytywnie. Jednak z chwilą wdrożenia do produkcji ich poziom odbiega od produktów testowanych zarówno pod względem wykonania, jak i jakości użytych materiałów – napisał RPO.

Prócz wymienionych wyżej problemów w wystąpieniu Rzecznika do MON jest jeden pozytyw. W ten sposób żołnierze oceniają bowiem zmianę przepisów, która zniosła limit maksymalnie 12-letniej służby kontraktowej, co dotyczy przede wszystkim szeregowych zawodowych. Ta, wprowadzona w 2016 r. zmiana – zdaniem żołnierzy, z którymi rozmawiali przedstawiciele RPO – spowodowała poprawę dyscypliny i jakości wykonywania obowiązków służbowych. W ocenie samych wojskowych, widać, że żołnierze dążą do uzyskania wysokich ocen służbowych, które najlepszym z nich dają szansę na kolejny kontrakt.

Przed przygotowaniem niniejszego materiału Defence24.pl zwróciło się do MON z prośbą o stanowisko do spraw, o których napisał RPO. Poinformujemy o odpowiedzi, jak tylko ją dostaniemy.

KomentarzeLiczba komentarzy: 129
Hugo
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 19:38

Bylem w bemowie piskim na dwa tygodnie jako rezerwista mialem MSa z 84 roku, szelki z lat siedemdziesiątych chelm nocnik itd..fakt że świeżo wyjete z maganymu niby nowe. Rozumiem ze ktoś musi ten sprzet zużyć ale równolegle \"ćwiczyli\" NSRki w umundurowaniu współczesnym i z berylami a spali na kompaniach nie jak my w namiotach. Wszystko ok poligon tak wyglada po to tam bylem tylko czemu takie rozne traktowanie.

SUPERGLUE
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:15

zagraniczne firmy w Polsce dostaja dotacje od 1 do 250 mln PLN i zwolnienia w podatków, dobrej zmiany ciag dalszy. Powyzszy artykuł traktuje jako niedobry wstep do likwidacji WOT, jakoby zabierano pieniadze wojskom operacyjnym. Jestemy panstwem frontowym i musimy sie zbroic czy sie to komus podoba czy nie, nikt nam nigdy nie pomoze. Powyzsze animozje sa nieuzasadnione. Uwagi nalezy kierowc do rzadu MON prezydenta, ale nie ze skarga na WOT.

Anonim
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:57

Żołnierze z pulku mowia cala prawde z magazynow zabierany jest caly sort mundurowy. Niektorzy chodza w lachmanach bo calosc idzie na to COS WOT. Osobiscie uwazam ze jest to dobry pomysl ale nie kosztem wojsk operacyjnych.

turpin
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:05

>>niejeden żołnierz terytorialnej służby wojskowej został już żołnierzem zawodowym i przeszedł do wojsk operacyjnych<< ...a mógł wtedy ze sobą choć wziąć portki, kapotę i buty?

Thor
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:23

Czy tio prawda że taka sama cieżarówka w ofercie dla MONu kosztuje parę razy tle ile taka sama ciężarówka na rynku cywilnym?

Kroll
wtorek, 17 kwietnia 2018, 17:24

Tak. I właśnie dlatego pomimo wydawania na wojsko całkiem sporej kasy, nasza armia wygląda jak grupa rekonstrukcji historycznej

Polak
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:01

Thor jak państwo nasze coś kupuje to zawsze kosztuje więcej bo znajomych królika karmić trzeba.

As
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:10

Kochamy klęski, grupy rekonstrukcjne, a kasę wolimy wydawać w Toruniu licząc na cud. To skomplikowa jakaś strategia obrony.

Aaa
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:09

Sprzet sprzetem w Krakowie na mundurowce nie ma mozliwosci pobrania butow mundurów itp zaraz dojdzie do tego ze strzelania beda na prywatnych strzelnicach z prywatnej broni....

Thor
niedziela, 15 kwietnia 2018, 02:37

Co do pojazdów zgodzę się, ale tak jak powiedział rzecznik wot my będziemy tłuc ten sprzet jeszcE długo awy z rozpoznania za kilka lat wymienicie na nowszy niż jest teraz. A tak serio co niektórym żal coś ściska, jestesmy jedną armią w służbie obywateli RP i to jest priorytet a nie stary czy nowy (czesto gorszy) sprzęt. Przypominam kolegom z 18 pr żołnierz jest apolityczny a tu zalatuje hmm...... Pozostałe rzeczy zhadzam sie w całości , mundury, L4 , brak lekarzy itp

wojtek
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:59

\"Praktycznie wszyscy żołnierze\" \"W ocenie żołnierzy\" \"Żołnierze wskazują\" Jak co takiego widze, to od razu wyrzucam raport do kosza, a nastepnie prosze o powazna analize, a nie plotki.

Danisz
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 15:13

No jasne - bo jak ktoś robiąc audyt rozmawia ze zwykłymi ludźmi/pracownikami/żołnierzami to z założenia jest niewiarygodny. Nie to co ten, który tylko papierki przegląda i cyferkami na nich się podpiera - żelazna logika kolego Wojtek, nie ma co...

równość obywatelska wg Bodnara
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 10:55

Pan Bodnar ostatnio apelował do UE o odsiecz i ratowanie całej Polski... dlatego uważam że tam powinien zorganizować jakąś zbiórkę i wsparcie w euro. Poza tym dlaczego tylko w wojsku należy likwidować 80% na L4? To pozostałe grupy mundurowe oraz cywile są gorsi? Jak się komuś nie podoba, to zawsze może założyć jednoosobową działalność gospodarczą, pójść na zwolnienie i zdziwić się, czy dostanie swoje 80% pensji.

Eamon
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:56

Grzechem jest że ta doskonała , ulokowana strategicznie jednostka ma TAK stary sprzęt. Jeśli mają TAK stary oznacza to że również \"najlepszy minister MON\" p. Siemoniak doposażania NIE dopilnował!!! Gdyby to zrobił to by mieli sprzęt sprzed 2-3 lat. A NIE mają! Więc jeśli nawalił Macierewicz to NA PEWNO nawalił też Siemoniak. Ale tak czy owak \"zwiadowcy\" powinni być doposażeni jak GROM, NIL, czy FORMOZA. Są ulokowani strategicznie i latami byli jednymi z najlepiej wyszkolonych żołnierzy. Bezwzględnie należałoby o nich zadbać! Tak myślę!

Hilo
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:21

Posluchaj chlopie sa jednostki i to nie jedna gdzie caly nowy sprzet zakupiony np 2013 i pozniej od beryli noktowizorow po ciezarowki kamizelki zostal zabrany i przekaxany do WOT

ktos
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 09:42

Troche to brzmi jak \"Byles kiedys w Ameryce? Ja znam kogos kto kiedys byl...\". Jesli podajesz takie rewelacje to podaj ktore to jednostki.

iras
niedziela, 15 kwietnia 2018, 20:03

Niektórzy twierdzą, że żołnierze także \"zostali przekazani\", więc w czym problem?

true
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:29

Możesz wskazać, w której konkretnie jednostce tak było? Pytam z czystej ciekawości

SLAW69
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:49

Jak to możliwe, że kupowana za Klicha i Siemoniaka masa nowego sprzętu, ton amunicji, nowoczesnej broni, świetnego oporządzenia, optyki na światowym poziomie, polskich dronów i świeżego umundurowania pchana na ścianę wschodnią ZESTARZAŁA SIĘ przez 2,5 roku????!!!!! Toż to woła o pomstę z nieba!!!!!!! Ewidentna niegospodarność Wszechwładnego Antoniego!

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:34

I to wszystko przez WOT ! Choć nie wiem jakim cudem. Przecież zainteresowanie WOTem jest mizerne. Ukompletowanie góra 10 % Przecież WOT to taka sama porażka jak NSR.

Xx
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:23

To nie prawda że OT ma nowszy sprzęt niż pułk są dziedziny w których pojazdy są starsze niż w płk

Milwokee
wtorek, 17 kwietnia 2018, 11:19

Co ty pitolisz gościu.. Macie masę nowego sprzętu u nas brdmy mają już prawie 50 lat!!!

Al adm
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:21

Niby jaki?

ciekawy
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:23

Powstanie WOT pokazało , w jakim stanie jest polska armia. Sprzęt nie został zdezelowany dziś . Taki zawsze był. A kiedy zaczęto realizować koncepcje WOT, zainwestowano dla nich w nowy sprzęt. Okazało się, że reszta wojska to ruina. Na wymianę sprzętu trzeba lat i miliardów. Gdyby WOT dostawały zdezelowany sprzęt tak jak to było w przypadku NSR, to nie powstały by nigdy. A to najtańszy sposób na realne zwiększenie siły odstraszania. WOT to praktycznie całkowite wyeliminowanie możliwości przeprowadzenia w Polsce wojny hybrydowej takiej jak na Ukrainie czy w Gruzji.

tutifruti
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:43

WOT to wyrzucanie kasy w błoto... totalna fikcja

Podlaski DZIK
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:18

Taaa. Szczególnie na Ukrainie okazało się ile warte jest wojsko zawodowe które jest w pracy za pieniądze, a ile ochotnicze bataliony, niewyszkolone, niewyposażone, ale złożone ze zmotywowanych, gotowych wręcz do największych poświęceń ochotników: Azov, Ajdar itp... to oni odbijali od Specnazu tereny utracone przez regularną armię Ukrainy. Okazuje się że wysokie morale i determinacją są czasem ważniejsze niż wyszkolenie zawodowej, profesjonalnej armii. Obawiam się że u nas byłoby podobnie. Poza tym pewne tereny Warszawa mogłaby spisać na straty ze względów taktycznych, ale mieszkańcy tych terenów będący w WOT nie oddadzą swoich domów bez walki. Myślcie trochę! Ważny jest i WOT i regularna armia!!!

Danisz
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 15:25

Co za bzdury! Przecież te ochotnicze bataliony przekształciły się w regularne bandy i trzeba je było pacyfikować przy pomocy regularnego wojska i przymusowo wycofywać z Donbasu - to samo z resztą zrobili Rosjanie ze swoimi \"ochotnikami\" nie wahając się nawet używać takich metod jak zamachy terrorystyczne na dowódców tych grup. Poza tym jedyna skuteczna kontrofensywa została przeprowadzona przez armię ukraińską i również w tym przypadku \"ochotnicy\" z drugiej strony uciekali w panice, a Ukraińców powstrzymały dopiero regularne jednostki FR często prowadząc ogień artyleryjski z za granicy przez co nie musieli obawiać się ognia kontra bateryjnego. Można bajać o wysokim morale, w tym konflikcie jak na dłoni widać, że to siła i precyzja ognia, a nie determinacja decyduje o zwycięstwie - kto twierdzi inaczej albo nie wie o czym pisze, albo dopasowuje fakty pod tezy wychwalające WOT

marian
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 23:59

Dlatego za kilka - kilkanaście lat WOT powinien posiadać artylerię

Draco
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 10:45

Ta tylko że ukraińska armia była zaniedbana jeszcze bardziej niż nasza a żeby było ciekawiej to składała się z poborowych i to ledwie przeszkolonych. Zaś oddziały ochotnicze składały się z ochotników którzy wbrew temu co piszesz nie było zultodziobami a dobrze wyszkolonymi najemnikami i byłymi żołnierzami armi ukraińskiej szkolonej jeszcze przez elity AR. A tak z ciekawości to jakie tereny odbił Azow z rąk Specnazu?

thf
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:22

System pozyskiwania sprzętu dla wojska to jest fikcja, cóż ten WOT dostał karabinki, mundury i kilka ciężarówek a jak widać nawet tego w armii brakuję.

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:39

Służy Pan w WOT? Skąd taka opinia? Ja służyłem w wojskach operacyjnych. Tam była dopiero fikcja! Może nie totalna, ale ogromna to już tak.

pragmatyk
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:33

To bez sensu ,budowanie WOT kosztrem wojsk operacyjnych ,powoduje to demoralizacje zawodowych żołnierzy ,brak szacunku do posiadanego sprzętu ,szczególnie tam ,gdzie widzą galę mundurową WOT.Albo stać nas na nowy rodzaj wojska ,albo robimy w miarę sprawne wojska operacyjne ,może jednak rząd wyciuła troche pieniędzy i zamiast na caritas da na buty żołnierzom.

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:44

Jak to jest z tymi butami? Żołnierze ich nie dostają, a po internetach setki ofert w różnych rozmiarach po stówce od pary. Podobnie z mundurami.

Ja
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:34

Przecież sprzęt, który dostaje WOT to też dziadostwo. Nowiutkie VW Transportery nie mają jeszcze przyzwoitej liczby przejechanych kilometrów a już są oddawane na gwarancji.. Takiego dziadostwa sprzętowego jakie panuje w MON to nie ma chyba nigdzie.

PKP cargo
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:06

Jeżeli żołnierze się skarżą z wojsk operacyjnych niech idą do prywaciarza robić... Kule usłyszą wreszcie, krew, trupa zobaczą ... A nie cywile w mundurach płaczą... Kasa za darmo a ci becza... Zwolnij się i tyle... Bawidamki

Draco
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 10:51

Masz pretensję do żołnierzy że się skarżą. Ale jak dojdzie co do czego i bombka ci na dom spadnie to też będziesz miał do nich pretensję że nie wypełniają swoich obowiązków. A oni wtedy się ciebie zapytają \"A jak mamy wypełniać swoje obowiązki jak nawet butów nie mamy? A z resztą masz swój WOT, a nie przepraszam oni kul się przestraszyli i uciekli.\"

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:46

Trochę Pan generalizuje, ale coś w tym jest :(

mario
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:01

Szkoda, że nie było tego rzecznika w latach dziewięćdziesiątych :) Miałem \"pszczołe\" 660 siedem lat starszą ode mnie (1966 a pszczółka 1959), mundur cerowany z dziesięć razy u krawcowej i buty podklejane parę razy. Jak oponom kończyły się resursy to rozkazem przedłużono im czas użytkowania o cztery lata. Podobnie było z hełmofonami - miały 20 lat ale o następne cztery książka rozkazów cudownie je \"odmłodziła\" . Nie płakać więc tylko do roboty.

Draco
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 10:55

Pociesze cię. Zaraz po przemianach i rozformowaniu wielu jednostek nowiutkie mundury szły pod siekierę (dosłownie pasek, spodnie... Na pieniek i siekiero) chłopaki na własną rękę sobie mundury z tych stert podmieniali bo żadnemu z inteligencji nie przyszło do głowy żeby nowe mundury z rezerw rosformowanych pułków przekazać nadal istniejącym.

Wesoły Lolo
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:03

Politycznie umotywowana wrzutka Bodnara. NIe ma co polemizować z tym badziewiem. Teraźniejsza ekipa, to jedna z niewielu, która zaczęła armię budować, zamiast niszczyć. Niech wyją! Znawców i krytykantów proszę o pokazanie, który rząd zrobił więcej dla obronności w tak krótkim czasie?

pragmatyk
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 00:58

Wywalenie ze służby doświadczonych dowódców po misjach w ktorych \"wąchali proch\" to budowa armii ,chyba Rosyjskiej.Jedni zgineli w katastrofie smoleńskiej ,a ci co ledwo zdązyli sie cokolwiek nauczyć ,w cywilu.

marian
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 09:57

Np. awans na dowódcę brygady, to wg Pana \"wywalenie ze służby\"

jsr
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:35

a co zrobil ten rzad , tylko nie pisz ze 500 plus

Autor
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:54

A proszę pokazać co ta ekipa zrobiła więcej dla obronności

Bierny widz
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:46

Na tym samym kompleksie co 18 pułk i batalion WOT działa również brygada WOT. Więc nie dziwię się że mają więcej i lepszego sprzętu niż pułk. A skoro w pułku jest tak źle to idźcie do OT

pragmatyk
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 01:03

WoT to cywile ,a nie wojsko ,nie meldują sie co dzień w jednostce ,nie siedzą miesiącami na poligonach ,mozna wyliczać dalej ,ale może byś kolego wstąpił do WOT jak wysyłasz tam innych.

Jak jesteś bierny to się nie udzielaj
sobota, 14 kwietnia 2018, 14:27

\"A skoro w pułku jest tak źle to idźcie do OT\". Ale rozwiazanie problemu, brawo. A jak ci się nie podoba ten artykuł to przeczytaj inny a nie komentujesz bezmyślnie.

Suwałki
sobota, 14 kwietnia 2018, 09:26

Taka kontrola przydałaby się 24 WOG w Giżycku. Już drugi rok nie dostaliśmy mundurów i butów bo zabraknie żołnierzom WOTa sprzęt jaki mamy nie nadaje się nawet do naprawy gdzie wojska WOT mają 26 nowych starów i tylko kilku kierowców.

Aaa
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:12

Również w Krakowie nie ma mundurow i butow do pobrania. Jest prawie maj nawet asygnaty nie sa wydane z Wogu zresztą i tak nic tam nie ma

xxca
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:28

stary są modernizowane, jelcze są nowe

Taghmata Omnissiah
czwartek, 26 kwietnia 2018, 18:46

Niektóre nowe Jelcze już się nadają do remontu, jakością to jakoś nie grzeszą.

Gras
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:32

To robią Stary???? Nowe?

Fd xc
niedziela, 15 kwietnia 2018, 09:08

Mogli dostać Stary z rezerw.

Suwałki
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:32

Po modernizacji z silnikiem MAN

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:48

Mają kilku kierowców zawodowych, czy kilku kierowców w ogóle?

Suwałki
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:31

Kilku kierowców w ogóle.

marian
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 09:59

Dzięki za odpowiedź.

ks. dr hab. gen. EustachyBryndza
sobota, 14 kwietnia 2018, 03:03

Czy to przypadkiem nie jest tak, że WOT miał zostać wyposażony w nowy sprzęt na 20 lub 30 lat, żeby przez ten czas był w WOT spokój z remontami i modernizacjami. Ja się tam nie znam, ale tworzenie struktury upośledzonej już na starcie wydaje się trochę nielogiczne, a może nawet trochę guuupie... Nie żebym był jakimś miłośnikiem ministra Antoniego, ale logika jest w tym przypadku raczej prosta.

Gras
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:35

Mi się wydaje ze budżet jest za maly. Za dużo kasy idzie nie na zakup nowego sprzetu. Pewnie więcej na emerytury idzie niż na uzbrojenie.

ja2
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:40

Przecież to jest sprzęt ruchomy, a nie koszarowce, że raz postawione nie mogą być już ruszone. Tak na przykładzie karabinków GROT. To jest takie gadanie, że WOT musi je dostać, bo później jak będzie całe wojsko wymieniać karabinki to ci się będą musieli ponownie szkolić. Po pierwsze Beryle to będą w naszej armii jeszcze ze 20 lat. Po drugie, pojedynczy żołnierz służby ochotniczej będzie średnio w jednostce 3-5 lat, więc przy hipotetycznej wymianie broni, szkolić się z jej obsługi będą zupełnie inni żołnierze. Po trzecie to nie jest koparko-ładowarka albo konsola radaru śledzącego, żeby uczyć się jego obsługi niewiadomo ile - ktoś powie, pamięć mięśniowa i inne bzdety, ale nie oszukujmy się - oni nie będą brali udziału w odbijaniu zakładników, a będą na polu walki, gdzie przy 20 strzelających, wymiana magazynka o 2 sekundy dłużej nie wpłynie na losy bitwy. Nasycenie WOTu nowym sprzętem nie powinno się odbywać wojska zawodowego, a nowe wyposażenie powinno być rozkładane po równo, bo nigdy nie wiadomo kiedy zacznie się konflikt zbrojny, a wtedy już nie będzie czasu na podmianki

Ahaswer
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:10

\"tworzenie struktury upośledzonej już na starcie wydaje się trochę nielogiczne, a może nawet trochę guuupie...\" Oczywiście, że jest głupie. To właśnie główny argument przeciwko tworzeniu WOT. Za moment, po zmianie władzy nalezy ich rzoformowac a sprzęt i srodki przekazac wojsku, potrzebne jest wojsko nie bataliony portierów.

Żołnierz zawodowy
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:06

Owszem, ale nie może się to odbywać kosztem wojsk operacyjnych.

arek
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:31

wojska operacyjne dostają raki, kraby, z Twojej wypowiedzi mogę stwierdzić, że WOT też ma to dostać?

Wyloozowany
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:10

Tu przede wszystkim chodzi o podstawowy sprzęt zabezpieczenia logistycznego a nie o zaawansowany sprzęt uzbrojenia za miliardy. Pomyśl troszeczkę.

Viggen
sobota, 14 kwietnia 2018, 01:37

Kiedy kończy się kadencja rzecznika?

Realista
sobota, 14 kwietnia 2018, 00:01

Oczywiście, że winę za muzeum sprzętu technicznego w Białymstoku ponosi Brygada OT. Przecież przed powstaniem WOT nowy sprzęt praktycznie zjeżdżał z taśm produkcyjnych do białostockich koszar. Żołnierze trzymali sprzęt pod kocem przed swoimi domami, bo nie było gdzie tego trzymać na terenie JW. Ludzie zejdźcie na ziemię i zastanówcie się chwilę gdzie leży źródło tego problemu. Pozdrawiam.

Gts
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:57

Oczywiscie ze nie, ale prorytet modernizacji chyba nie powinien polegac na doprowadzaniu do zapasci w regularnej armii. Jesli ktos ma jowy sprzet stojacy w garazach przez 11 miesiecy w roku bo cwiczy 2 tygodnie to chyba nie jest najpilniejsze go w taki sprzet wyposazac. Za to jednostki regularne ktore uzywaja na cpdzien sprzetu tego typu chyba nie powinny latac go na sznurek i tasme ?!

aaa
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:42

To teraz Ty się zastanów. Załóżmy, że od lat pracujesz w firmie i jesteś uważany przez współpracowników za dobrego fachowca . Masz służbowy sprzęt: wysłużony samochód, starego niedomagającego laptopa i obdartą komórkę. Firma tłumaczy, że teraz nie ma pieniędzy na nowe. Od dłuższego czasu starasz się o awans ale nic z tego nie wychodzi a do tego nie masz szans na zmianę pracy w swoim zawodzie. Do firmy przyszedł też stażysta i na start dostał nowy wóz, porządnego lapka i komórkę oraz perspektywy po odbyciu stażu. Firma Ci tłumaczy, że w perspektywie czasu to dobra inwestycja. Jak byś się czuł? Niepotrzebny? Dokładnie to samo czują żołnierze. Oczywiście ani Ty ani stażysta tu nie zawinił.

marian
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:56

Są dwa wyjścia z tej sytuacji, niestety dość smutne. Albo zmieniam zawód, albo kraj.

Aro
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:48

Co ty porównujesz, ten jak to określasz stary pracownik ma pensje, pełne chorobowe, mieszkanie lub ekwiwalent jak zakończy służbę, i emeryturę wcześniejszą na takim poziomie o jakim ten \"stażysta\" będzie mógł tylko pomarzyć.

Gras
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:38

Zolnieze Wot sa tansi w utrzymaniu i to najważniejszy powód powołania tej jednostki.

Qwe
piątek, 13 kwietnia 2018, 23:42

Pozdrawiam użytkowników Starów z Krakowa. Oczywiście, że OT to koszt dla tzw. WO. A propos niedzielnych komandosów z WOT, żeby zaoszczędzić na utrzymaniu wojsk aeromobilnych mądrale zastanawiały się po co dwie brygady WA. O tym, że to jednostki misyjne zapomniano, przecież na misje WO już nie będą jeździć, niedzielni komandosi będą walczyć z rosyjskim Specnazem, VDV i piechotą morską, po co czerwone berety?

zby79
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:32

A co to za argument o specnazie? Jak WO będą zabezpieczać tyły to jak rozumiem WOT pójdzie na pierwszą linię? Czy może obecna taktyka użycia specnazu zakłada frontalny atak? U nas Grom też na pierwszą linię pójdzie?

Draco
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 13:14

Specnaz nie jest odpowiednikiem Gromu. Przeznaczeniem specnazu jest dywersja na tyłach przeciwnika zaś Grom służy do uderzeń punktowych a jego rosyjskim odpowiednikiem jest Grupa Alfa. Zatem jeśli dojdzie do wojny to WOT ma duże szanse na walkę z Specnazem z którym to rzecz jasna nie ma najmniejszych szans.

Perun
piątek, 13 kwietnia 2018, 23:10

No to jeszcze odmalować hełmy i modernizacja armii jak się patrzy.

podszeregowiec
piątek, 13 kwietnia 2018, 22:54

rpo informuje ministra o przeprowadzeniu kontroli? rpo wypowiada się nt. szkolenia żołnierzy? rpo ocenia stan armii? to żarty czy państwo teoretyczne?

Myśliciel
sobota, 14 kwietnia 2018, 09:37

RPO tak bardzo chciał by wróciło to co było, że aż wypowiada się na tematy wojskowe - ŻENADA. A przeszkolić go na poligonie, poganiać z giwerą, niech liźnie co nie co. Wtedy może pogadać, co nie znaczy, że go będą słuchać

her
piątek, 13 kwietnia 2018, 21:38

Obecny MON zaniedbuje wojska operacyjne już od 2008 r.!!!!!!!

unnamede
sobota, 14 kwietnia 2018, 08:07

od 2008 kierownictwo mon się zmieniało wiec to nie obecny mon a poprzedni i obecny

Zajac
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:26

Ciekawa teoria - ale calkowicie mylna. MON byl, jest i bedzie ciagle ten sam. Czyli do bani.

Marek
piątek, 13 kwietnia 2018, 21:35

RPO nie widział problemu w niższym uposażeniu na zwolnieniu lekarskim, jak je obniżano, ale teraz jak inna partia to już jest. Co do zakupów to WOT ma nowy sprzęt bo to nowe jednostki, chyba nie ma tam tak ze już rozpoznanie ma dostać nowy sprzęt ale on jednak trafia do terytorialnych.

Opty
sobota, 14 kwietnia 2018, 02:36

Nowy sprzęt winny otrzymywać wojska operacyjne. To one stanowią trzon armii. Siły WOT jako mniej wymagające z racji przesunięcia do innych zadań powinny otrzymać sprzęt wycofany z wojsk operycyjnych. Jaśniej być nie może. WOT to nie jest prywatna armia ani Black Water.

Gts
sobota, 14 kwietnia 2018, 14:07

Dokladnie tak, zwlaszcza ze wycofywany sprzet wcale nie musi oznaczac zlomu, a nadwyzek, czy sprawnych i dzialajacych sprzetow ktore jednak odstaja od najnowszych konsktukcji. Nikt mi nie powie ze starosc konstrukcji Kalasznikowa czyni go bezuzytecznym. Jesli jest to bron z magazynu dobrze zakonserwowana dobrej jakosci to nie jest zadna ujma na honorze ze to jego dostanie zolnierz WOT a nie Grota. Zwlaszcza ze WOT jednak nie stal sie taka Gwardia Narodowa i jego sprzet glownie lezy albo stoi w garazach, bo czestotliwosc szkolen jest wlasnie taka, a sama formacja nie jest kierowana w rejony zagrozenia zywiolem... Kazdy zolnierz sie wkurzy jesli zobaczy ze taki nowy star u WOTowocoe stoi 10 miesiwcy w roku nieuzywany a w swojej formacji musza zasuwac z buta bo ostatni latany na sznurek zepsul sie pol roku temu.

kvkv
sobota, 14 kwietnia 2018, 01:37

czytaj ze zrozumieniem - to żołnierze zgłaszają do RPO kwestię zwolnień lekarskich, a nie RPO zgłasza. Polecam zmniejszenie emocji.

zby79
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:39

Przecież chyba każdy ma na zwolnieniu lekarskim wypłacane 80% czy się mylę? Jeśli każdy to co to niby za naruszenie? Niech RPO żąda 100% dla wszystkich.

Olo
piątek, 13 kwietnia 2018, 21:34

Panowie generałowie Kozieł i Różański, coś reforma logistyki i powołanie WOG Wam Panowie nie wyszła... Jest to kolejny kamyczek \"nie udało się\" w Waszym dorobku. Logistykę trzeba jak widać zreformować na nowo, bo po dotychczasowych \"reformach\" i stworzeniu WOGów przestała działać.

pragmatyk
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:40

U nas tylko metoda Gen.Skrzypczaka coś daje ,protest dowódcy tak jak ostatnio we Francji ,po prostu dymisja ,bo nie chciał cięć w Armii.Politycy zawsze szukają tego co nic nie powie ,a wiadomo wojsko to wielki niemowa.

opiat
sobota, 14 kwietnia 2018, 14:48

WOG-i należy natychmiast rozwiązać bo to co się w nich wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie

tys
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:46

oczywiście przed reformą logistyka działała bez zarzutu, jeśli nie ma środków to obojętnie czy WOG czy inna struktura nic nie zrobi

Kristo
piątek, 13 kwietnia 2018, 21:31

Pan Bodnar słynie ze swego \"obiektywizmu\"...szkoda,że nie reagował wcześniej, za POprzedniej ekipy. Wówczas braki w podstawowym oporządzeniu naszych żołnierzy ,biły wręcz po oczach i tajemnicą poliszynela było, jak wiele wstydu musieli najeść się nasi dowódcy w czasie wspólnych z sojusznikami manewrów...No,ale wtedy rządził kto inny, bardziej lubiany przez pana RPO.

Piotr
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:41

I to jest cała prawda o naszej armii nie wielkie kontrakty ale właściwie zaopatrzyć w podstawowy sprzet jednostki, nowe auta, łączność dokończyć wyposażania Rosomaków w Systemy zarządzania i Spike itp itd , potem sie brać za duże sprawy.

art
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:35

napewno nowe karabinki powinny dostac jednostki liniowe a potem wot jesli nie ma to liniowe a wot kalachy ,niech sie najpierw ucza na nich

Aro
sobota, 14 kwietnia 2018, 14:50

No tak, super logika, najpierw naucz się jeździć z kierownicą po prawej a potem ucz się jeździć z kierownicą po lewej. Może od razu lepiej powiedzieć że WOT powinien biegać w zapleśniałych butach i patykami imitującymi karabiny, a na głowach powinni mieć co najwyżej plastikowe robocze kaski. Albo od razu powiedzieć że WOT jest zbędny i nie trzeba zwiększać liczebności armii bo 20tys wojsk operacyjnych to wystarczająca ilość aby bronić terytorium Polski, no i są jeszcze sojusznicy

Żołnierz NSR i WOT
sobota, 14 kwietnia 2018, 01:21

Nowe karabinki dostają nowe jednostki i nowi żołnierze po to, żeby od razu zyskali nawyki na nowej broni. To ma jak najbardziej sens, można będzie w tej sytuacji porównać efekty szkolenia na Berylach i Grotach w sytuacji szkolenia od zera, i wyciągnąć wnioski. Te jednostki WOT, które zaczęły się szkolić na Berylach, pozostaną przy Berylach. Gadanie o kałachach jest już zupełną abstrakcją. Przede wszystkim amunicja jest niestandardowa dla NATO, nie produkuje się jej na potrzeby wojska, a i samych karabinów prawdopodobnie nie ma już zbyt wiele w magazynach, rozsprzedane za poprzednich rządów. Ze starymi, rozklekotanymi kałachami to NSR biegał - żenada. Dawanie ochotnikom do ręki dziadostwa to nie jest metoda na zachęcenie kogokolwiek do służby - tak traktowano NSR i dlatego okazało się to kompletną klapą. Wyciągnięto z tego wnioski i słusznie. A w ogóle gadanie o rzekomym wyposażenie WOT kosztem wojsk operacyjnych to jest po prostu wroga propaganda. O czym my mówimy - o nowych ciężarówkach, o goreteksach, o beretach tłoczonych? To jest powód do \"zazdrości\" i mówienia, że WOT odbiera wojskom operacyjnym środki? A realne wzmocnienie armii o docelowo 50 tys. żołnierzy w sytuacji całkowitego braku rezerw? Budżet MON - ponad 40 mld zł, w tym WOT - 1,5 mld. To co, może dajmy ludziom rowery, zgrzebne wory i kije bambusowe. Bądźmy poważni.

pragmatyk
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 01:38

Chyba nikt poważny nie powie ,że WOT jest niepotrzebny ,mimo ,ze generałowie nadal zastanawiają sie co z tym fantem zrobić.Widać ,ze Macierewicz też nie do końca wiedział ,gdyż więcej było w jego wypowiedziach propagandy niż rzetelnych wypowiedzi ,podporządkowany pod ministra ON ma priorytety,instruktorów z wojsk operacyjnych ,określiłbym go jako hybrydę.Nadaje sie do działań asymetrycznych jak żadna inna organizacja , praktycznie jest poza armią.Żeby nie gmatwać sprawy mozna to tak zostawić ,pytanie kto ma tą organizację finansować ,może MON razem z samorządami ,szczebla wojewódzkiego ,ktore najlepiej znają potrzeby na swoim terenie, czy nasza biurokracja to przełknie to inna sprawa.Żeby nie było tak jak z Gromem ,raz podlegał MSW ,a raz wojsku ,dziesiątki nierealnych koncepcji ,czy tak jest zawsze jak rodzi sie coś nowe,nie ma odważnych i z głową otwartą w przyszłość? Żeby tylko nie wylać dziecka z kąpielą.

Żołnierz zawodowy 2
niedziela, 15 kwietnia 2018, 05:01

A ja neguję własnie wprowadzenie najpierw MSBS \"Grot\" do BOTów. Bądź co bądź to amatorzy, tyłowe formacje. Trzon stanowią Wojska Operacyjne. I to my trafimy na pierwszą linię a nie WOTy.

marian
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 23:43

I tu jest właśnie haczyk. Takiemu WOTowcowi skończy się za parę lat kontrakt, zostanie przeniesiony do rezerwy i dostanie przydział mobilizacyjny do wojsk operacyjnych. I będzie walczył razem z Panem na pierwszej linii.

amator tyłowy
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:52

hobbystycznie strzelam raz w tygodniu statycznie i dynamicznie na dystansie 25-300m za wlasne pieniadze, czego zycze zawodowym rowniez ale za panstwowe

kitel
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 18:20

Dokładnie mnóstwo ludzi to zapaleńcy , często posiadjący broń prywatnie i niejeden żołnierz zawodowy 2 i 3 i4 i 100 nigdy nie wystrzelał tyle kulek co oni ale \" żołnierz zawodowy\" daje 100 pkt do odwagi i skoro tak koleś uważa to zwykła miernota jest bo myśli , że stanowisko coś daje .

Tedi
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:43

Popieram. Prosto trafnie i na temat.

Żołnierz zawodowy
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:09

Tak się składa, że wyposażenie żołnierzy OT odbywa się kosztem WO. Bo nowe Jelcze i zmodernizowane Stary oraz wszelkiej maści PZM trafia nie do jednostek WO, które używają go dużo bardziej intensywnie, ale do OT które szkoli się rzadziej. Nie neguję istoty tworzenia WOT, rozumiem uzasadnienie o wprowadzeniu GROTów najpierw do WOT. Ale niech nikt nie mówi, że wyposażenie WOT nie odbywa się kosztem WO, bo tak jest.

pga
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 01:12

Wojsko Polskie to Wojsko Polskie. Wszelkie antagonizowanie formacji służy celom politycznym, a nie Wojsku. Gadanie o wyposażaniu WOT kosztem wojska zawodowego to jest jakaś bzdura. Tak rozumując, to można powiedzieć, że każda złotówka wydana na WOT, a nie wydana na wojsko zawodowe, jest kosztem tego ostatniego. Czyli co - mamy organizować WOT bezkosztowo? Całość trzeba rozpatrywać z perspektywy wzmocnienia ogólnego potencjału Sił Zbrojnych, które nie mają w tej chwili ani realnych zdolności do efektywnej obrony kraju, ani ŻADNEGO zaplecza w postaci rezerw. Armia zawodowa w takim kształcie i rozmiarze nie wypełni zadania obrony terytorium. W razie \"W\" bez rezerw, po których lukę wypełnia de facto WOT, się nie obejdzie. Przy czym WOT będzue znacznie bardziej efektywny niż powołani pod przymusem i nie szkoleni przez lata rezerwiści (i to mam na myśli dawne rezerwy, jak jeszcze jakiekolwiek istniały). Do tego WOT poza docelową liczebnością dysponował będzie żołnierzami, którzy zakończyli już służbę czynną, ale będą mogli zostać powołani. Oczywiście, potrwa jeszcze lata, zanim osiągniemy docelowe stany i poziom wyszkolenia. Ale takich zdolności nie odbudowuje się z dnia na dzień po latach demontowania potencjału obronnego.

marian
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 23:34

Zgadzam się z Panem/Panią. Nawet gdyby roczne szkolenie żołnierza WOT kosztowało złotówkę, to będzie to jedna złotówka nie wydana na wojska operacyjne, czyli zawsze będzie to kosztem WO. Żołnierze często patrzą przez pryzmat swojej jednostki, a nie na całość armii. W razie W będą walczyć ramie w ramie z tymi \"cywilami\" z rezerwy i WOTu, więc chyba lepiej żeby byli oni w miarę dobrze wyszkoleni i wyposażeni.

Olek
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:22

W koncu jakis glos rozsadku

pga
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:22

Lepiej, żeby takie osoby jak p. Bodnar się od wojska jak najdalej trzymały. A żołnierze niech p. Bodnarowi, jak również podobnym jemu \"zatroskanym\" o stan wojska niech się nie żalą, bo ich \"troska\" jest fałszywa i w gruncie rzeczy chodzi im tylko o wzbudzenie animozji i konfliktów oraz uzyskanie efektu politycznego. Gadananie o faworyzowaniu WOT na bazie porównania ciężarówek to kolejna bzdura. Jakie niby ciężarówki mają dostać nowo sformowane jednostki, jak nie nowo zakupione? Niektórzy chcieliby najwyraźniej, żeby WOT to był taki bezwartościowy NSR-bis (bez urazy i z całym szacunkiem dla żołnierzy NSR) - stare kałachy, bechatki i worki na plecach. Podnoszenie takich argumentów, jak ten ze sprzętem transportowym, pisanie o faworyzowaniu WOT to po prostu żenada. Może MON przy okazji zakupów dla WOT miał od razu cały używany w wojsku starszy sprzęt odesłać na złom? A narzekający żołnierze niech się zastanowią, czy w takiej sile, jaką aktualnie reprezentują, są w stanie w razie \"W\" wykonać zadania na rzecz obronności państwa i kto stanowił będzie dla nich realne wsparcie - \"rezerwiści\", którzy nigdy broni w ręku nie trzymali, czy żołnierze WOT, którzy szkolą się regularnie i - co ważne - realnie zgrywają w pododdziałach.

sos
piątek, 13 kwietnia 2018, 19:21

Proponuję przewieźć RPO, takim Starem jak na zdjęciu , droga czołgową na poligonie . Może wtedy zmieni zdanie o możliwościach tego sprzętu.

mosze
sobota, 14 kwietnia 2018, 00:10

Nie zrozumiałeś o co chodzi. Urząd RPO przygotował raport, w którym zawarte są uwagi żołnierzy, a więc bezpośrednich użytkowników tego sprzętu. RPO nie jest od oceny sprzętu. Użytkownicy mogą coś jednak o nim powiedzieć.

rydwan
piątek, 13 kwietnia 2018, 23:38

moim zdaniem trzeba pokolenia aby wymienic cały sprzet na nowy bo poprostu nas nie stac na jednorazowa inwestycje ! zreszta cały swiat ma te same problemy a tylko my płaczemy !!

Tymon
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:10

Człowieku, nie chodzi o możliwości \"tego\" sprzętu bo są one czysto teoretyczne. Większość złomu nie jest w stanie dojechać na przegląd, a ciężarówki zostawiają za sobą 6 śladów. Wszystko jest prowizorką i dostępne tylko na papierze. Nie mówiąc o stanie reszty sprzętu (np. BWP w których biegi się zmienia przy pomocy młotka). W dodatku za kolosalne pieniądze remontuje się sprzęt, a remont polega na byle jakim nałożeniu kolejnej warstwy farby. Mundury i ekwipunek? Żenada - żołnierze sami kupują bo w magazynach braki, jak już jest to się rozpada. Tylko WOT piękne i nowe, w końcu mają walczyć ze specnazem ;-)

zxcvb
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:07

Ale to nie opinia RPO tylko żołnierzy

wqeqwe
piątek, 13 kwietnia 2018, 19:05

Cóż się dziwić jak malują hełmy wz.67 za 2mln PLN

xxx
piątek, 13 kwietnia 2018, 19:02

WOT tu nic nie ma do znaczenia. WOT w Białymstoku jedynie pokazał jaki jest stan jednostek operacyjnych na wschód od Wisły. To co widać w pułku w Białymstoku to efekt profesjonalizacji armii po 2008 roku. Panowie generałowie w stanie spoczynku to lektura dla Was bo to o Was. To tyle sentencji.

Marek1
piątek, 13 kwietnia 2018, 22:11

xxx - i 3 lata było za mało, by to zmienić ?? Nowe MON-y nadal NIC w w/w kwestiach NIE robią marnując miliardy na pierdoły zamiast zacząć od podstaw.

zdziwiony
piątek, 13 kwietnia 2018, 19:35

Bo za ten 1,2 mld zł rocznie nie kupiło by się mundurów czy kilku Jelczy. Przez 3 lata budżet MON-u wzrósł o ponad 9 mld, tylko gdzieś to wsiąkło.

maciek
piątek, 13 kwietnia 2018, 18:49

Tak jest w całej armii. Niestety

Cywil
piątek, 13 kwietnia 2018, 18:36

Akurat przepisy o obniżeniu wynagrodzenia w czasie choroby nie powinny być zmienione. Musi być mobilizacja do unikania zwolnień lekarskich.

ja2
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:42

No cóż, stoczniowcy pracują równie ciężko i w niesprzyjających warunkach i nikt nawet nie myśli nad znoszeniem 80%

mosze
sobota, 14 kwietnia 2018, 00:11

Można wprowadzić roczny limit dni, które nie powodują obniżenia wypłat. Faktem jest jednak to, że nie z powodu czystej złośliwości rząd PO-PSL wprowadził te przepisy. Wynikały one niestety z pewnej niezbyt chlubnej praktyki...

zxcvb
piątek, 13 kwietnia 2018, 19:57

Dokładnie. W policji był problem z utrzymaniem dyżurów, bo wszyscy \"chorzy\". Po zmianie zasad jaj ręką odjął

Lord
piątek, 13 kwietnia 2018, 17:58

WOT nie miał być kosztem Wojsk Operacyjnych (WO), a jest inaczej. O tym zjawisku, że WOT będzie kosztem WO wiele osób pisało i były zapewnienia, że tak nie będzie. Dlaczego nie można kupić ciężarówek dla WOT i WO? W czym jest problem?

Bartek
sobota, 14 kwietnia 2018, 00:30

W tym,że stare auta jeszcze działają.

mc.
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:28

WOT-u nie buduje się kosztem wojsk operacyjnych. Wyobraź sobie taką sytuację: w jakiejś miejscowości od lat był pułk artylerii rakietowej (i ma na posiadaniu BM-21 Grad), ale obok został umieszczony nowy pułk który będzie miał Kraby. Jakie ciężarówki będą jeździły w nowym pułku a jakie w starym ? Powstaje NOWA jednostka i nie ma znaczenia czy jest to WOT, czy coś innego - dostaje NOWY sprzęt. Tak było ZAWSZE, więc skąd to zdziwienie ?

zxcvb
piątek, 13 kwietnia 2018, 20:05

Nie odbywa się kosztem, bo sytuacja w WO się nie zmienia. Widać tylko, że obecne kierownictwo nie ma w planach naprawiać zaniedbań poprzedników. No nie ma w tym wiele logiki, ale cóż. Przynajmniej liczba miejsc na Wojskowej Akademii Medycznej została zwiększona do 100, to może chociaż problem z lekarzami się rozwiąże.

erik
piątek, 13 kwietnia 2018, 17:56

to się RPO obudził.... akurat teraz się zainteresował, że stary sprzęt i ,że mniej płacone na chorobowym... czemu pan RPO wcześniej się nie interesował? hmm?

Witek
czwartek, 26 kwietnia 2018, 18:53

A zgłaszałeś to do RPO? hmm?

WW2
piątek, 13 kwietnia 2018, 17:45

Od dawien dawna wiadomo że oczkiem w głowie obecnego MON są niedzielni komandosi a wojska operacyjne się zaniedbuje.Inaczej tego nie można nazwać jak idiotyzmem

Harry 2
sobota, 14 kwietnia 2018, 03:13

Pomyśl, czy ludzi zachęcisz do wstąpienia do WOTu dając im nowy czy stary sprzęt?

Taghmata Omnissiah
czwartek, 26 kwietnia 2018, 18:55

Skoro ich motywacja opiera się na tym czy dostaną nowe zabawki to jaka jest ich wartość? Czy jak zamiast nowych dostaną starsze to zaczną płakać i sobie pójdą? Czy w razie konfliktu jak im się nie ugotuje steków w kuchni polowej to sobie do domów pójdą?

ja2
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:46

W sensie, że żeby dziecko zachęcić do grania w piłkę to trzeba mu na wstępie kupić nowy strój, korki i ochraniacze na piszczele? ;)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama