Spadł syryjski MiG-29. Okoliczności niejasne

9 marca 2020, 09:09
Zrzut ekranu 2020-03-9 o 00.06.38
Fot. Syrian Arab Air Force

W ciągu największego nasilenia walk w prowincji Idlib, kiedy to Syryjskie Arabskie Siły Powietrzne utraciły dwa bombowce Su-24 i szkolno-bojowego L-39 Albatros, utracony został także czwarty samolot – MiG-29 SM. Maszyna runęła na ziemię kilka minut po starcie.

Syria pozyskiwała myśliwce MiG-29 różnych wersji począwszy od 1987 roku i szacuje się, że obecnie eksploatowanych jest w tym kraju 20 maszyn (wg innych danych 30) w trzech eskadrach, stacjonujących zwykle w bazie Sayqal: 697., 698. i 699. Do tej pory pojawiały się doniesienia o zestrzeleniu dwóch maszyn tego typu przez izraelskie F-15 w roku 1989 i dwóch w podobnych okolicznościach w 2001 roku.

W obydwu przypadkach MiG-i miały zostać poderwane w celu przechwycenia izraelskich samolotów rozpoznawczych. Żaden z tych incydentów nie został jednak potwierdzony ani przez Syrię ani przez Izrael. Kolejna niepotwierdzona strata syryjskiego MiG-a miała rzekomo nastąpić w marcu 2018 roku, w wyniku trafienia go pociskiem ziemia-powietrze przez rebeliantów.

Pierwszą potwierdzoną stratą syryjskiego MiG-a-29 jest więc ta z 5 marca bieżącego roku. Samolot miał wystartować z bazy lotniczej Szeirat w prowincji Homs i runąć na ziemię po przebyciu kilku kilometrów. W incydencie zginął pilot, płk Yunes Al-Makdid, który nie zdołał się katapultować.

Całe wydarzenie potwierdza syryjska strona rządowa, która podała, iż samolot spadł z powodu awarii technicznej. Nie jest to wykluczone, biorąc pod uwagę wzmożoną działalność lotnictwa syryjskiego w ostatnich tygodniach, która zwiększyła ryzyko wypadku.

Tureckie media donoszą jednak, że samolot został zestrzelony. Nie precyzują jednak, czy przez lotnictwo bojowe (tureckie F-16 musiałby wejść w tym celu nad terytorium syryjskie, nawet gdyby miały wykorzystać pociski powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM) czy przez bojowników (wojska specjalne?) znajdujących się nieopodal bazy, za pomocą pocisków klasy MANPADS.

W ubiegłym tygodniu, po zestrzeleniu dwóch syryjskich Su-24 i L-39 Albatros pojawiły się informacje, jakoby Syria miała rzucić do walki swoje najbardziej elitarne samoloty do walki z tureckimi F-16C. Miały to być właśnie MiG-i-29, zmodernizowane przez Rosjan w ostatnich latach do standardu MiG-29SM, lub nawet wyższego (zbliżonego do SMT). Modyfikacje te umożliwiają tym samolotom wykorzystywanie uzbrojenia precyzyjnego dużego zasięgu, głównie powietrze-ziemia, ale także najnowszych wersji pocisków powietrze-powietrze R-77 (rosyjski odpowiednik AMRAAM-a). O zintegrowaniu syryjskich MiGów-29 z R-77 informowały już w 2016 roku izraelskie media. Maszyny te miały zostać też wyekwipowane w zaawansowany systemy walki radioelektronicznej Talisman produkcji białoruskiej.

Pojawiały się też doniesienia o dostarczeniu Syryjczykom na rosyjskich okrętach, które niedawno zawinęły do portu w Tartus, nowego wariantu pocisków powietrze-powietrze R-77 A2A, o zasięgu „większym niż AMRAAM”. Całe to wyposażenie i uzbrojenie miało, według niektórych doniesień, dać "przewagę" nad tureckimi samolotami... 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 114
Reklama
Herr Wolf
środa, 11 marca 2020, 13:57

A w Pakistanie spadł f16 i co?!

Dar 12
wtorek, 10 marca 2020, 21:16

Może czas wymienić nasze Migi na F 15 lub F 16 Syryjskie też spadają

czwartek, 12 marca 2020, 00:11

To że czas wymienic nasz migi to fakt. Jednak w kwestii spadani to F-16 także często dosyć spadają. Lata nikogo nie oszczędzają. Do tego to F-16 spadały bardzo często w poczatkach swej słuzby. nakrecono o tym nawet filmy. Dokładnie to o walce rodzin pilotów o odszkodaowania i udowodnienie że winne były przyczyny techniczne nie bledy pilotów. Słynna śrubka o którą przecierała sie wiązka kabli .

Ukulele
środa, 11 marca 2020, 12:45

Wolałbym typhoony

Gnom
środa, 11 marca 2020, 09:13

Z dnia na dzień? Wiesz ile trwa proces przezbrajania, w tym przeszkolenie?

BUBA
wtorek, 10 marca 2020, 09:14

Pierwsza katastrofa MiGa-29 w Syrii od 30 lat.

wtorek, 10 marca 2020, 12:00

Pierwsza do której sie Syria przyznała a to juz róznica.

BUBA
wtorek, 10 marca 2020, 23:02

Jest na lotnictwo.net lista strat samolotów Syrii. Sporo jest udokumentowanych filmami z youtube pokazującymi zestrzelenia i wraki. Sprawdź sobie co jest stratą bojową a co wypadkiem. Lista nie obejmuje ostatnich dwóch lat......................................................................................................................

michalspajder
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:52

Okolicznosci zdarzenia jak by byl “wyremontowany” w WZL2,albo jakby z Bydgoszczy wyslano “specjalistow” do Syrii aby im pokazac,jak to sie robi...Swoja droga,juz na powaznie to albo poziom remontow i modernizacji w Rosji zaczyna byc zblizony do tego w Polsce,albo,jak to niektorzy forumowicze opisuja ponizej byl tam ktos z MANPADS,we wlasciwym miejscu i o wlasciwym czasie.No i z wlasciwa bronia.

Xxx
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:41

Stawiałbym na czynnik obiektywny: rosyjska myśl techniczną jest na żenującym poziomie. Cód że w ogóle coś z Rosji lata wynika z umiejetnosci pilotow i mechaników.

Rebellion 47
wtorek, 10 marca 2020, 21:23

W latach 90 Izrael wypozyczyl kilka migow 29 od blizej nie okreslonego kraju europejskiego (prawie na pewno od Niemiec). Raport sporzadzony po ewaluacji mowi o tym ze f16 I f15 nie mogly sobie dac rady w wielu przypadkach symulowanej walki z migiem 29. Moge ci podeslac linka po angielsku. Problem w stratach sowieckich/rosyjskich maszyn to slabe wyszkolenie arabow w calym regionie. Zydzi gdyby uzywali np SU 27, mogli by zestrzelic mase F-ow.

zyg
środa, 11 marca 2020, 10:05

Stara śpiewka ... "słabe wyszkolenie Arabów: ... a co z wyszkoleniem Serbów ? Nie mówiąc o wyszkoleniu Rosjan zmasakrowanych przez IAF nad Egiptem, zresztą ku uciesze Egipcjan którzy doświadczyli od tychże Rosjan powyższych kpin odn wyszkolenia (szkolono ich również w perelu), i dlaczego to produkty Miga i Suchoja padają ofiarami F-ów a nie odwrotnie? Do tej pory ten "doskonały" Mig-29 o którym piszesz zanotował 6 zwycięstw powietrznych 2 x Mig21 3 x Mig23 (wszystkie w Erytrei) oraz ukraiński Su-25 (gdzie te F-15/16 ??????) natomiast straty to 2 Liban, 6 Kosowo, 5 Zatoka Perska oraz 5 w Erytrei pilotowane przez Rosjan zestrzelone przez Su-27 pilotowane również przez Rosjan. Wszystkie oprócz zestrzelonych w Erytrei zostały zestrzelone przez F-15/16 z którymi jak wasza propaganda twierdzi podobno "nie mogą sobie poradzić z Migami". Tak że niezle się ośmieszacie.

wtorek, 10 marca 2020, 23:51

Żadna nowość gdy udało im sie namówic Irackiego pilota do dostarcznia im Mig-21 to po testach stwierdzili że Mig-21 bije na głowe uzywane wtedy przez nich Mirage. Ale mając tego miga byli wstanie opracować taktyke walki z pilotami arabskimi. Uważali także ze dostarczone im przez USA F-4 za dużo gorsze od Migów -21, tylko że mieli lepsza taktyke i pilotów. Udowodnili potem swe tezy masakrując na ćwiczeniach pilotów amerykańskich. Arabów pokonali na żywo z zaskoczenia niszcząc im lotnictwo. Potem już tak słodko nie było. O tym ze 29-te to nienajgorsze maszyny udowodnili takze nasi piloci, zresztą na 23 także nie dali sobie w kasze dmuchać. A nasze29 to wtedy jeszcze ślepaki były.

Davien
środa, 11 marca 2020, 12:53

Taak, stara wersja MiG-21 F13 bez radaru bije na głowe Mirage-a czy Phantoma:)) Takie cuda ichtamnietku to tylko w Rosji. A MiG-a mieli krótko bo zaraz go wysłali do USA na badania a po powrocie wstawili do muzeum:)

środa, 11 marca 2020, 15:28

70% Davienku.

Amramski
wtorek, 10 marca 2020, 23:27

Migi pochodziły z Polski. Miały zamalowane szachownice i naniesione oznaczenia izraelskiego 253 dywizjonu. Rzeczywiście piloci izraelscy trochę sobie polatali na radzieckiej super technice... i wyciągnęli odpowiednie wnioski.

Ali
wtorek, 10 marca 2020, 23:26

Nie od Niemiec wypożyczyli tylko od Polski. Wszędzie na świecie o tym pisali w prasie fachowej tylko nie w Polsce

Sidematic
wtorek, 10 marca 2020, 16:14

Ciekawe, że Amerykanie jakoś nie podzielają twojej opinii. Ani Hindusi, którzy kupują rosyjski sprzęt.

Davien
środa, 11 marca 2020, 01:24

No akurat o MiG-29 i to w nowszej wersji K Hindusi wyrazili sie dosadnie:)

środa, 11 marca 2020, 12:26

To jesli już taki dokładny jestes to powiedz dokładnie dlaczego zjechali Mig-29K. Takie wyrywanie z kontekstu aby udowodnic swoja tezę to chamska manipulacja.

Davien
środa, 11 marca 2020, 12:55

Liczne awarie, seria wypadków, wyraznie stwierdzili ze nie chca juz MiG-29K jako maszyny pokładowej i w nowym postepowaniu nie ma sladu po Rosjanach.

BUBA
środa, 11 marca 2020, 10:42

I dlatego chcą kupić kolejne MiGi-29/35 zamiast F-16 I?....................................

Th
środa, 11 marca 2020, 13:17

No cóż ocena MiG-29K była przez Hindusów jednoznaczna - niedorobiony złom. https://www.defence24.pl/indie-negatywna-ocena-mig-29k Odnośnie F-16I decyzji jeszcze nie ma.

Cóż
środa, 11 marca 2020, 16:56

Jak sobie chcieli, tak mają, ponieważ 29K zamówili z własną elektroniką którą Rosjanie zamontowali im według zamówienia. Efekty takie jak widać.

bender
środa, 11 marca 2020, 21:56

Hmm, a dlaczego nie chcieli z rosyjską elektroniką? Była za dobra?

gnom
czwartek, 12 marca 2020, 09:28

Bo prowadzą politykę "w Indiach najlepiej indyjskie" to samo było z modernizacja Jaguara, MiG-27, jest Tejas'em. A jaka jest rosyjska elektronika wiedzą ci co jej używają mając porównanie z zachodnią. W praktyce zapewne bywa różnie, czasem prymitywniejsze jest efektywniejsze.

bender
piątek, 13 marca 2020, 20:29

Dzięki, good point. Faktycznie chcą wiele rzeczy produkować u siebie, potem wychodzą z tego kolokwialne 'jaja'. Ale coś mi się kojarzy, że chyba Elbit miał im pomagać. Mogę się też mylić.

Gnom
niedziela, 15 marca 2020, 15:53

Raczej się nie myślisz. Spora część elektroniki "made by India" to wersje systemów z Elbitu, w tym na skrytykowanych Bisonach i Su-30.

Davien
środa, 11 marca 2020, 21:49

A to ciekawe bo sypały im się silniki, FBW i struktura kadłuba wiec czysto rosyjskei wyroby. Ponad 60% silników nei nadawało sie do uzytku przez wady, wiec jak widać...

czwartek, 12 marca 2020, 12:52

Slniki to od dawna robią licencyjnie u siebie i te silniki im sie sypia. Więc jak widać...

Davien
środa, 11 marca 2020, 12:56

BUBA, a od kiedy to Indie maja F-16??? Bo kupuja kilkanascie starych MiG-29S do zatkania dziur w Kaszmirze po blamażu MiG-ów 21 a w przetargu na MMRCA to MIG-35 zajmuje ostatnia pozycję i nawet tam nie rywalizuje z F-16 ale z F-21:)

czwartek, 12 marca 2020, 12:54

To F-21 to zupełnie nowy samolot nie wersja F-16 dla Indii? Zmienmy malowanie naszych Su-22 nazwijmy Su-23 i będziemy mieli nówki maszyny.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:21

Szkoda, ze tak nie jest, bo oszczędziłoby to nam sporo wydatków. To prawie jak w 1939 opinia o niemieckich czołgach z tektury. Obyśmy się nie przejechali jak w 1939.

KuBix
wtorek, 10 marca 2020, 23:21

Niemieckie czołgi w 1939 były "z tektury", Pz.I był porażką, Pz.II trochę lepiej ale wciąż tragedia, tylko Pz.III coś sobą reprezentował. We wrześniu Niemcy zrobili blitzkrieg używając głównie czechosłowackich maszyn.

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 09:53

Podobnie jak we Francji czy w początkach ataku na ruskich. Nie zmienia to faktu, że nosiły czarne krzyże, a ktoś przeoczył ten fakt lub w porę nie dostrzegł następstw zmian w Europie. W efekcie jeszcze te "tekturki" i pepikowe LT zdążyły zając prawie całą Europę. Jak będziemy ruskich lekceważyć, to zanim zauważymy "tekturowe modernizacje" T-72 zatrzymają się nad kanałem, przed inwazja na Brytanię.

Nostromo
wtorek, 10 marca 2020, 08:17

Tak, to zaiste "cód", że niektórzy jeszcze na nie wpadli na ten czynnik obiektywny

bender
wtorek, 10 marca 2020, 00:56

Z dużym prawdopodobieństwem zaraz przeczytamy o mitycznych pralkach czy lodówkach marki "nie gniotsa nie łamiotsa" i tym podobnych jednorożcach ;-)

BUBA
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:45

Jasne, operowanie od 2011 w warunkach wojny z lotnisk pod ostrzałem Izraela, USA, NATO i jeden wypadek, w przeciwieństwie operowania w czasie pokoju z czystych ja stół lotnisk za "Dobrej Zmiany" - wypadek co roku. I wszystkiemu winne ZSRR...................................................................

michalspajder
wtorek, 10 marca 2020, 10:39

Nie twierdze,ze winne ZSRR.Winne sa nasze wladze,ze zawczasu sie nie przygotowaly na sytuacje,ze kiedys sie skonczy mozliwosc sciagania czesci przez posrednikow.I trzeba dorabiac je chalupniczo,co skonczylo sie tak,a nie inaczej.

Tom
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:18

"awaria techniczna" - zablokowanie turbiny amraamem :)

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:25

F-117 który spadł i F-15 lądujący awaryjnie w Sarajewie też najpierw miały problemy techniczne, w postaci braku paliwa. A to że wyciekło ze zbiorników dzięki odłamkom z Newy ( niektórzy twierdza że w drugim przypadku z R-27) wyszło na jaw jakiś czas później. No cóż pewien generał pod koniec socjalizmu zmarł na ołowicę makarowa - choroba śmiertlena.

Sternik
wtorek, 10 marca 2020, 16:18

Ołowicę leczy się utrwalaczem fotograficznym (tiosiarczanem sodu). Na odmianę Makarowa nie wynaleziono antidotum.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:44

Jasne są tylko zawsze okoliczności spadku samolotów USA lub Izraela: awarie lub zderzenia z ptakami... :)

Ukulele
wtorek, 10 marca 2020, 13:25

Chcesz powiedzieć że E11 zestrzelono ? A dowody jakie są na to?

klerykał
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:58

Rosji jest to zawsze wina pilota. Przecież sprzęt nie zawodzi, prawda?

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:52

Gdzieś są krańce twojej śmieszności? Może najwyższy czas zmienić tutaj nicka. Chyba, że wy wespół piszecie te brednie.

Fred
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:25

pilot na zdjęciu wygląda na typowego frontowca

Barney
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:52

Zwłaszcza jego maska tlenowa z frontu wojny Yom Kippur 1973 !!

czwartek, 12 marca 2020, 15:20

Ja tam w swojej karierze za dużo masek nie wymieniłem co innego hełm, maska o ile pasuje do hełmu i do instalacji zostaje ta sama, dopasowana ulubiona, nowa może uczulić, obcierać.. Tak jak i teraz używam cały czas ulubionych słuchawek od lat. Pewne elementy sie wymienia całość ogólnie pozostaje ta sama. Kosztowały sporo, porządna firma części dostepne po co wymieniać?

Rhotax
wtorek, 10 marca 2020, 23:04

Wytarta bo zawsze nieogolony lata ! A przełożył ją z Mig 21 w jakim jego Ojciec latał .

JSM
wtorek, 10 marca 2020, 16:19

Pamięta się dobre czasy! Wspomina sie.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:26

Ale od frontu! - czytaj z przodu

andys
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:36

"Maszyny te miały zostać też wyekwipowane w zaawansowany systemy walki radioelektronicznej Talisman produkcji białoruskiej." 1. Jesli Rosjanie zaakceptowali białoruski system WE to chyba nie jest zły? 2. Wydaje mi sie , że sprzet zamontowany na stałe , to nie ekwipunek.

BUBA
wtorek, 10 marca 2020, 00:07

Talizman podwieszasz na belkę uzbrojenia -zewnętrzną, a pod Taliznan podwieszasz kolejną belkę np z R-60M.......................................................................................................................................................... ........................................................................................................................................................................ Białorus podobnie jak SAAB proponowała nam taki system dla naszych MiGów-29.

Dawo
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:30

Tymczasem miał oberwać kolejny Pancyr- tym razem ponoć odpalił 2 rakiety i obie chybiły.

bender
wtorek, 10 marca 2020, 00:52

To wydaje się być regułą. Sami Rosjanie mówili o 17% skuteczności Pancyrów użytych do obrony baz w Syrii. Był o tym artykuł na Defence24.

ryba
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:20

zauważyliście że ruskich troli coś malutko sie tu udziela ? nit nie wychwala Migów i nie ujada na F 35

R
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:16

Jezeli ktos "nit nie wychwala Migów i nie ujada na F 35" jest Trollem? tomktonapisal ten komentarz zachodni Troll?

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:50

Uderz w stół a nożyce się odezwą :)

wędkarz
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:15

Fakt: Idealnie do was pasuje tylko z obrotem o 180 stopni.

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:59

"Do nas" z obrotem o 180 stopni czyli wciąż do was :) Dobry jesteś.

sff
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:03

co miało być powiedziane to zostało powiedziane. Po cóż mielić po próżnicy? Jakie są migi cze efy to najlepiej wiedzą ich piloci. Reszta to gdybanie.

bender
wtorek, 10 marca 2020, 00:46

I w ten tradycyjny dla włościan sposób obaliłeś sens benchmarkingu, a w dalszej perspektywie jakichkolwiek analiz czy porównań.

MiP
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:46

Oj tam niema co snuć teorii spiskowych,przecież nasze migi też spadają

werte
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:28

Nasze Migi 29 spadały ostatnio bez pomocy żadnych rakiet. Ten typ tak ma...

Gnom
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:13

A zauważyłeś w treści artykułu, że to pierwsza strata techniczna (jak piszą inni) od początku eksploatacji MiG-29 w Syrii, czyli od ponad 30 lat. U nas tez przez prawie 30 lat nie spadały, aż ktoś popsuł system nadzoru. W Syrii jest wojna, zatem to wcale nie musi być zwykła strata z przyczyn technicznych, ale typowo wojenna poczynając od zestrzelanie aż do sabotażu włącznie. MiG-29 to naprawdę bezpieczny samolot.

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:53

MiG-21 to też był bezpieczny samolot a później jak go zwali? Nie latająca trumna?

qwert
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:27

Nie ,to chodziło o F 104 zwanych dla niepoznaki "twórca wdów"

Navigator
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:58

Serwis miga to nie najprostsza sprawa. przygotowanie do lotu to min 10h A przy braku diagnostyki i sprawdzonej kadry To KLOPS

abc
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:23

Nasze Migi były w ostatnich latach eksploatowane mniej więcej w taki sam sposób i z takim samym skutkiem z jakim Iran eksploatuje swoje F-14. To nie jest dowód na słabość konstrukcji Mig29 tylko dowód naszej głupoty.

zyg
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:22

Na zdjęciu pilot najwyraźniej w maszynie zmodernizowanej, o czym świadczy stan widocznej maski tlenowej :))) Jeśli fotel w podobnym stanie to wiele to wyjaśnia. Sugestia dla Rosjan i lotników Assada, na kadłubach samolotów powinni oznaczać liczbę misji bojowych (tak jak n.p. w polskim lotnictwie podczas 2 w,ś. symbol bomby - misja bombowa na Niemcy czy spadochron z flagą - misja zrzutów do krajów okupowanej Europy) Proponuję symbol Czerwonego Krzyża za zbombardowany szpital, zeszyt i pióro za szkołę czy symbol ONZ za obóz uchodzców/ konwój humanitarny?

Marek
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:15

Czyli wychodzi na to, że w syryjskim meczu jeśli chodzi o lotnictwo jest 4:0 dla Turków.

BUBA
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:42

Możesz coś więcej o tym napisać? Kto zanotował zestrzelenie? Może Davien i moc Yedi?............................

Marek
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:31

Przypuszczalnie człowiek z rurą, który znalazł się w odpowiednim czasie i właściwym miejscu.

bezmyślność davienitów poraża
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:18

Człowieku, ty wiesz gdzie leży to lotnisko?

Adam
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:46

Zapewne protureccy rebelianci

droma
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:51

bardzo prawdopodobne : zlom i obsluga techniczna na poziomie rosji-kaput ,czli zenada ...

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:50

No cóz, biorac pod uwage ze nie ma wersji R-77 A2A to zapewne dostarczyli jedyne jakie maja czyli R-77-1 o zasiegu balistycznym do 110km

Gnom
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:15

I znów wiesz lepiej. Skąd wiesz co oznacza R-77 A2A, bo u ruskich jedna rzecz ma czasem wiele nazw. Może to tylko odmiana R3S, w końcu uważasz, że dalej jak AIM-7 to ruscy nie doszli.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:29

Panie Gnom jak nie masz pojecia o temacie to czemu głos zabierasz? No ale ci wyjasnie: sa produkowane zaledwie dwie wersje R-77 czyli R-77( eksportowe to RWW-AE) i R-77-1 dla lotnictwa FR. Żadne z licznych prototypów i demonstratorów innych wersji nie weszły do słuzby

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 10:01

Moderacja nie puszcza - to w kółko. Ty wiesz o produkcji 2 wersji. Pewnie wiesz dlaczego F-16ADF miały jako główne uzbrojenie specyficzna wersję AIM-7 (a może nie) i nie były z nimi udostępnione nikomu (te we Włoszech ich nie miały). Wiesz, ze w prasie napisano o dwóch wersjach, ale dopiero niedawno ujawniono np. trzecia wersję R-27 (pasywną), a czwarta (aktywna) podobno nie istnieje, choć była już w latach 90., tyle, ze potem zanikły nawet informacje dostępne w latach 90.(a zewnętrznie, na podwieszeniu tych wersji nie odróżnisz). Nie jest to pierwszy ruski ( i nie tylko) środek walki, o którym dowiadujesz się jak spada czyjś samolot i nie uda się tego ukryć. Więcej dystansu do danych medialnych.

Davien
czwartek, 12 marca 2020, 18:37

Panie Gnom, Po pierwsze nie ja ale Wympieł nic nie wie o tym A2A wiec znowu zmyslasz:0 Wersji R-27 jest znacznie wiecej niz 2, bo poza R-27T/R i ich wersjami o wydłuzonym zasięgu jest R-27P, powstała R-27EA tylko ze nei była produkowana seryjnie Była tez wersja R-27EP o wydłuzonym zasięgu i kolejna wersja aktywna czyli R-27EM a bez kłopotu panie Gnom mozna je odróznic od siebie wiec jak widac ja wiem doskonale co jest a pan....

Gnom
poniedziałek, 16 marca 2020, 09:19

Rozumiem, ze twoje informacje są wprost z Vympieł'a. Moje niestety nie, nie mniej zetknąłem się (fizycznie) z czterema rodzajami głowic do R-27 (w tym aktywną), każda zarówno do rakiety zwykłej jak i energetycznej, które wg Rosjan (z którymi wtedy rozmawiałem) były w produkcji ( a było to dość dawno temu, kiedy jeszcze można było rozmawiać z nimi "po przyjacielsku"). To, że się nie chwalą, nie zmienia fakty, że eksportowali R-77 z podobnym rodzajem głowicy, zatem technologia dysponują. No ale ty w końcu wiesz wprost od Dyrektora firmy produkującej (a może w twoim stylu pisząc - wprost z z Łubianki) to zapewne wiesz więcej. ja wole założyc, ze lecący do walki ze mną Su-27/30/34/35 może mieć energetyczna R-27 z głowica aktywną i chciałbym mieć środki i znać sposoby przeciwdziałania takiej wersji R-27, a nie założyć , że ruscy to idioci i zaliczyć w kuper pocisk. Tylko tyle.

Davien
środa, 18 marca 2020, 16:35

Jak widac panei Gnom wiem lepiej od ciebie. A tak dla wyjasnienia to R-27AE/EM nigdy nie weszła do produkcji więc zmyslanie sobie daruj. A co do skuteczności R-27ET/T i R-27ER/R to wynosi ona dokładnie zero . mimo odpalenia przynajmniej 24 pocisków nie zestrzeliły nic a jedynie uszkodziły jeden samolot.

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 16:25

Jestem pod wrażeniem twojej "wiedzy", a właściwie jej ślepej bezkrytyczności. Nie byłbym taki pewien owych faktów prasowych, które powielasz, bowiem wiem ile czasu wymagała zmiana typu R-27 z E na R czy również na A. Gwarantuje ci że mało, a głowice R i A praktycznie zewnętrznie się nie różnią. A co do skuteczności odpaleń nie masz racji, bo odpalane z ziemi (jak i R-73) zestrzeliły w Jemenie i F-15, i Tornado i pewnie parę innych strat, zatem ich nieskuteczne użycie przy odpalaniu z powietrza też może być mitem. No chyba, ze te samoloty były pilotowane przez debili i bez systemów obrony własnej (a tka nie było). Tym bardziej, że zwykle mówimy o pociskach z dziwnych źródeł, niewiadomych serii i sposobu składowania. No ale ty wiesz przecież wszystko, to zostaje mi tylko w to uwierzyć. Przepraszam, ale nie wierzę.

Maras
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:19

Weszły nie weszły oni nie maja problemu żeby akurat wyprodukowac kilkadzisiat sztuk w wersji nigdzie nie widzianej i pchnac do Wyrii żeby potestować. Co Ty wiesz dzieciaku.

Davien
środa, 11 marca 2020, 01:27

Maras to ci wyjaśnie: nigdy nie istniała żadna taka wersja R-77, nawet w zamysłach projektantów wiec skończ płakac jakby ci ktos zabawke zabrał:0

bender
wtorek, 10 marca 2020, 00:37

Może i nie mają problemu złożyć kilka prototypów, ale prototyp ma to do siebie, że w odróżnieniu od pocisku seryjnego mogą w nim występować anomalie. Dlatego wejście do służby poprzedza przejście przez różne próby. Użycie w walce niesprawdzonego uzbrojenia to pomysł obarczony sporym ryzykiem, praktycznie nie do przeprowadzenia w krajach stosujących jakiekolwiek procedury bezpieczeństwa. Z drugiej strony odyseja Kuzniecowa czy wizyta prototypów Su-57 w Syrii świadczy o tym, że procedury przegrywają z polityką, co często kończy się śliczną katastrofą.

trollhunter
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:34

Ta. To se je 'przetesowali', teraz wiedza co z nich zostaje jak samolot sie rozbije ;-) Naprawde wydaje ci sie ze jak Rosjanie chcieli by cos 'pretestowac' to nie uzyli by własnego samolotu i własnego pilota tylko dali by to Syryjczykom ? To juz lepiej od razu przekazac sprzet do CIA Mosadu i MI5 ;-)

Ukulele
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:38

Ciekawe jak wygląda sprawa głowicy AESA do R 77. To byłby olbrzymi postęp. Szkoda że USA czegoś takiego nie buduje

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:31

Panie ukulele, nie sa w stanie opracować AESA do mysliwca bo chłodzenie nie wyrabia a mieliby zrobic znacznie trudniejszę AESA dla rakiety??

Ukulele
wtorek, 10 marca 2020, 13:09

O to chodzi że właśnie pracują nad tym R77m. Japończycy mają podobny pocisk więc jest to wykonalne. Moim zdaniem Amerykanie pokpili sprawę. Też powinni coś takiego budować.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 16:27

AIM-260 ESSM bl II, chyba tez AIM-120D ma taka antenę ,PAAC-4 jak widac troche się znajdzie. W koncu USA prawie udało sie wpakować IIR do MANPADS i to ładne kilkanascie lat temu( zrezygnowali z prac ze wzgledu na cene)

Ukulele
środa, 11 marca 2020, 14:11

Odpowiem dla jasności. Tylko pocisk japoński ma takie rozwiązanie. Żaden inny na dzisiaj tego nie ma z czym tu dyskutować. Meteor ma mieć podobno kiedyś i AIM 260 ewentualnie gdy go już zbudują. A z AIM 260 to jak z s500 albo sarmatą nie ma ich i tyle.

Davien
środa, 11 marca 2020, 21:52

Ukulele, AIM-260 powstaje więc jak widać jest z nim dokładnie tak jak z S-500, który tez powstaje i własnei ma wchodzic do uzytku:)

Ukulele
wtorek, 10 marca 2020, 21:51

Nic z tego. Amraam D nie ma AESA tylko raczej PESA. ESSM bl II ma ARH, ale bez AESA. AIM 260 może będzie miał, ale nikt oficjalnie tego nie potwierdził. Chodzi tu o stacje zakłócania które mogą ponoć zmylić pociski jak Amraam czyli bez AESA. To może być kłopot w przyszłości. Jeśli, któryś z tych pocisków ma taką głowicę to prosiłbym o źródła.

Davien
środa, 11 marca 2020, 01:32

Ukulele, AIM-120D podobno ma AESA tu na 100% pewny nie jestem, ESSM bl II ma miec AESA, dowiemy sie jak je wyprodukują, AIM-260 ma. A co do zmylania poisku to jak taki AMRAAM właczy GSN 12-20km od celu to myslisz ze robi to róznicę? Jakos na razie AMRAAM-y trafiaja bez problemu . Co do AESA na AIM-120D to info posrednie, w związku z AMRAAM-ER ale jak pisałem tu pewny nie jestem. np japońskie AAM-3 maja AESA na 100%

Ukulele
środa, 11 marca 2020, 10:32

ESSM block ii mają głowicę amraama więc bez AESA. Chodzi o khibiny które ponoć mogą zakłócać amraama. NI chyba podaje że to może być problemem przy konfrontacji z samolotami rodziny su 27. Więc AESA jest istotne.

Davien
środa, 11 marca 2020, 13:04

Panie ukulele, system Chibiny-M pochodzi z lat 80-tyh, dokładnie z 1988r wiec z czasów kiedy AMRAAM-ów jeszcze nie było. Uzywaja go jedynie Su-34 i Su-35, ESSM Bl II to modernizacja ESSM o nowa GSN łaczaca w sobie radar aktywny i naprowadzanie półaktywne, nie pomyliło się panu z AMRAAM-ER czyli ESSM z głowicą z AIM-120D?

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 10:03

Wiesz na czym polega aktualizacja lub w twoim języku upgrade, czy jak zwykle sądzisz, że ruscy stoją w miejscu i czekają na cud?, współczuję.

Davien
środa, 18 marca 2020, 16:36

W przypadku Chibiny-M: wymiana wyrzutników flar i dipoli i dostosowanie do montazu w Su-34/35 wiec jak zwykle panie Gnom jesteś załosny.

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 16:29

Ojoj, ale genialne. Odpowiedz sobie na pytanie skąd ruscy biorą elektronikę sprzed ponad 30 lat skoro od dawna jej już sami nie produkują, żałosne. Ty ich masz naprawdę za durniów, obyś tego nie musiał sprawdzać na własnej skórze. Mieli i mają świetnych matematyków, fizyków i informatyków, skuteczny wywiad, a ty twierdzisz, że ci ludzie grzebię gdzieś palcem z nudów. Myślisz czasem, czy tylko wklepujesz bez celu?

Ukulele
środa, 11 marca 2020, 16:15

Moja odpowiedź jest powyżej. To drzewo komentarzy jest do niczego. Mogliby to zmienić

Voodoo
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:33

Pomyliłeś F35 z Falonem u "ruskich" nie ma problemu z chłodzeniem ale spięciem tylnej polsfery z przednią....R77 są najmniej 4 wersje dobrze wczytaj się w Wiki

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:48

Woodoo, ale przeciez nie ma żadnego Falona:)) Była jedna sztuka Su-57 Felon z radarem od Su-35 ale obecnie ma status puzzli:) A R-77 sa dwie wersje panie voodoo produkowane . Ba wersja o takich oznaczeniach nigdy nie była nawet w opracowaniu czy lanach.

dawo
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:30

Nie ma czegoś takiego jak zasięg balistyczny. Zasięg AIM-120 C5 według instrukcji wynosi od 70 do 90 km na wysokości - w przeliczeniu ok. 10 000 m. Po wypaleniu paliwa pocisk powinien ulec samozniszczeniu. Nawet jeżeli tak się nie stanie, rakieta nie ma sterowania i zasilania dla systemu naprowadzania. I skończcie z pisaniem głupot.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:49

Dawo wg Raytheona zasieg AIM-120 C-5 wynosi 105+km.

Jack
środa, 11 marca 2020, 09:32

A może to c-7 było

Davien
środa, 11 marca 2020, 13:04

AIM-120C-7 ma zasięg 120km+ wiec nie , nie był to C-7.

Szemrany smerf
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:29

Mimo wszystko szkoda pilota.

robo
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:53

no bardzo zasłużony.. jeden z tych od bombardowania szpitali i bomb chemicznych na cywili?

BUBA
wtorek, 10 marca 2020, 08:53

Oczywiście, lotnictwo ma rozkaz wyszukiwać szpitale i je niszczyć, by mozna było pisać o tym na necie.............................................................................................................................................................

Herr Wolf
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:36

Oczywiście natychmiast pokażesz dowody i jeszcze szybciej pokażesz je w ONZ- cię..!

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:31

ONZ juz to umiesciło w raporcie więc masz nieaktualne gotowce,polecam je zmienic.

Tweets Defence24