Reklama

Śmigłowce SH-2G do wycofania. Powód: brak wsparcia producenta

10 maja 2018, 17:03
Kaman SH-2G Seasprite, fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Kaman SH-2G Seasprite, fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Pokładowe śmigłowce zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) Kaman SH-2G Super Seasprite będą musiały zostać wycofane z powody braku wsparcia ze strony producenta. Działanie to jest zaplanowane "w najbliższych latach" – poinformował w czwartek w Sejmie wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej posiada cztery maszyny SH-2G. Bazują one na fregatach typu Oliver Hazard Perry – OORP Gen. K. Pułaski i Gen. T. Kościuszko. Są to śmigłowce z pierwszej połowy lat 90. XX wieku. Użytkownikami SH-2G są obecnie w Polska, Egipt i Peru.

Informacja na temat przyszłości polskich SH-2G padła w Sejmie podczas rozpatrywania informacji bieżącej na temat "modernizacji polskiego lotnictwa". Była ona przedmiotem obrad na wniosek klubu PSL-UED. W jego imieniu poseł Paweł Bejda pytał, kiedy siły zbrojne zostaną wyposażone w nowe śmigłowce wielozadaniowe, dlaczego w tym zakresie zapowiedzi kolejnych ministrów obrony okazały się bez pokrycia oraz kiedy zostaną wprowadzone do służby nowe śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze (SAR).

Dyskusja dotyczyła także lotnictwa służb podległych MSWiA – policji oraz w mniejszym stopniu Straży Granicznej. Nie padły jednak znaczące nowe informacje w porównaniu z posiedzeniem sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, które odbyło się w środę. O tym, jaka jest sytuacja i plany związane z policyjnymi śmigłowcami można przeczytać w serwisie Infosecurity24.pl:

W czwartek w Sejmie wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz powiedział, że "w stosunku do najbardziej wyeksploatowanych śmigłowców rozpoczęte zostały prace w zakresie określenia możliwości przedłużenia ich docelowej normy eksploatacji, która pozwoli na dalsze użytkowanie tych śmigłowców przez siły zbrojne".

Najpilniejsza sytuacja obecnie występuje w zakresie utrzymania sprawności śmigłowców SH-2G, które pomimo wykorzystania docelowej normy eksploatacji na poziomie 50 procent będą musiały zostać wycofane z powodu braku dalszego wsparcia tych śmigłowców przez producenta.

wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz

Wiceminister dodał, że wycofanie śmigłowców pokładowych jest planowane "w najbliższych latach". Maszyny te nie mają określonego resursu. Są eksploatowane według stanu technicznego.

Skurkiewicz przyznał, że pozyskanie nowych śmigłowców pokładowych do zwalczania okrętów podwodnych jest najpilniejszym zadaniem. Powiedział także, że w związku z zakończeniem wsparcia technicznego przez producenta planowane jest zastąpienie śmigłowców SH-2G przez cztery nowe maszyny. Mają one zostać pozyskane w ramach trwającej procedury na śmigłowce morskie – przeznaczone zarówno do zwalczania okrętów podwodnych, jak i do bojowego poszukiwania i ratownictwa (CSAR).

MON prowadzi obecnie dwa postępowania dotyczące śmigłowców. Chce pozyskać osiem maszyn CSAR dla Wojsk Specjalnych oraz cztery (z opcją na kolejne cztery) śmigłowce CSAR/ZOP dla Marynarki Wojennej. Według zapowiedzi poprzedniego kierownictwa MON w pierwszej kolejności miało się rozstrzygnąć postępowanie dotyczące Wojsk Specjalnych. Po zmianie ministra obrony w styczniu 2018 r. (zdymisjonowanego Antoniego Macierewicza zastąpił Mariusz Błaszczak) wszystko odsunęło się jednak na bliżej nieokreśloną przyszłość. W czwartek w Sejmie nie padały na ten temat żadne nowe informacje mimo pytań opozycji.

Tymczasem prócz SH-2G jedynymi wykorzystywanymi w Wojsku Polskim śmigłowcami zwalczania okrętów podwodnych są bazujące na lądzie Mi-14PŁ. Brygada Lotnictwa MW posiada osiem takich maszyn. Połowie, wyprodukowanej w 1980 r. resursy kończą się w tym roku. Druga połowa, wyprodukowana w 1983 r. będzie mogła być eksploatowana do 2021 r.

Planowane jest wydłużenie resursów Mi-14PŁ. Ma to nastąpić po tym, jak analogiczna procedura zakończy się w odniesieniu do dwóch maszyn Mi-14PŁ/R, czyli śmigłowców przebudowanych do wersji poszukiwawczo-ratowniczej. Jeden z nich podlega obecnie procesowi wydłużenia resursów w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi. Czynności te mają zakończyć się we wrześniu. Następnie do Łodzi zostanie wysłany kolejny Mi-14PŁ/R. – Wtedy też zapadanie decyzja, w jakiej kolejności i kiedy poddać procesowi przedłużenia eksploatacji wszystkie pozostałe maszyny. Jest taki plan – powiedział Defence24.pl oficer prasowy Brygady Lotnictwa MW kmdr ppor. Marcin Braszak.

Kruk jednak po 2022 r.

Jak mówił w czwartek w Sejmie wiceminister Skurkiewicz, w planach MON są zarówno remonty i modernizacje posiadanych śmigłowców, jak i pozyskiwanie nowych maszyn. Wiceminister potwierdził, że resort planuje ograniczoną modernizację uderzeniowych Mi-24 i pozyskanie – w ramach programu o kryptonimie Kruk – nowych maszyn tej klasy. Skurkiewicz powiedział jednak, że pozyskanie nowych śmigłowców uderzeniowych zaplanowano po roku 2022. Tymczasem jeszcze w lutym ten sam wiceminister mówił na sejmowej komisji obrony, że rozpoczęcie dostaw jest zaplanowane na rok 2019. Ten termin był na tyle krótki, że już wtedy bardzo trudno było w niego uwierzyć.

Resort planuje także remonty śmigłowców transportowych Mi-17, Mi-8 i W-3 Sokół, co ma pozwolić na realizację zadań w ciągu najbliższych 10 lat. Trwa także modernizacja śmigłowców ratowniczych W-3 Anakonda. W planach są też remonty wszystkich śmigłowców SW-4 Puszczyk, a także Mi-2. Trwa także postępowanie na pozyskanie lekkich śmigłowców szkolnych dla Szkoły Orląt w Dęblinie.

Na powyższe zamierzenia w Planie Modernizacji Technicznej do roku 2022 ujęto łączne nakłady w wysokości 4,7 mld zł – poinformował Skurkiewicz.

Sejmowa debata przyniosła też trochę statystyk na temat lotnictwa śmigłowcowego sił zbrojnych. Aktualnie w Wojsku Polskim eksploatowanych jest ponad 200 śmigłowców różnego typu i wykorzystywanych do różnych zadań – transportowych, uderzeniowych, ratowniczych, rozpoznawczych i szkoleniowych. W zależności od typu docelowe normy eksploatacji maszyn są wykorzystane średnio powyżej 70 proc. Sprawność techniczna śmigłowców Wojska Polskiego wynosi ok. 75 proc.

Warto zauważyć, że czwartkowa debata na temat śmigłowców (i tych wojskowych, i tych policyjnych) odbyła się na posiedzeniu plenarnym Sejmu w punkcie zwanym "Informacja bieżąca", w którym kierowane są do rządu pytania dotyczące aktualnych spraw. Mimo niskiej frekwencji na sali taka formuła obrad miała wyższą rangę niż posiedzenie komisji obrony, gdzie zazwyczaj posłowie debatują nad sprawami sił zbrojnych.

Przemawia poseł Paweł Bejda (PSL-UED). W ławach rządowych wiceszefowie MON i MSWiA Wojciech Skurkiewicz i Jarosław Zieliński oraz oficerowie Sił Powietrznych, policji i Straży Granicznej. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Przemawia poseł Paweł Bejda (PSL-UED). W ławach rządowych wiceszefowie MON i MSWiA Wojciech Skurkiewicz i Jarosław Zieliński oraz oficerowie Sił Powietrznych, policji i Straży Granicznej. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

W debacie Michał Jach (PiS) zauważył, że główną przyczyną problemów z nowym uzbrojeniem i sprzętem wojskowym jest dysfunkcjonalny system ich pozyskiwania. Z satysfakcją odnotował plany MON dotyczące powołania Agencji Uzbrojenia.

Cezary Grabaczyk (PO) podkreślał, że żołnierze pozbawieni są sprzętu, a przez dwa i pół roku rządów PiS nic w tym zakresie się nie działo. Jan Łopata (PSL-UED) wyliczał natomiast kolejne, niespełnione obietnice byłego ministra Macierewicza w zakresie dostawy nowych śmigłowców.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 116
Reklama
Bosman
czwartek, 17 maja 2018, 06:03

Nieprawdâ jest że producent nie daje wsparcia.Tak jak wszystkie firmy w USA Kaman jest firmá prywatná i wsparcie oferuje tylko za to się płaci.

dropik
środa, 16 maja 2018, 09:13

Ministry to jednak jakieś niekumate są . Kamany wszak można serwisować w Kanadzie i tam będzie swoje śmigłowce Peru. A to świadczy o tym że naprawdę fachowcy są w tym rządzie i sejmie....

aaa
środa, 16 maja 2018, 05:22

Puszczyk by się nie sprawdził jako zamiennik? Tylko przełożyć wyposażenie.

dropik
poniedziałek, 14 maja 2018, 15:15

A morskie wersje BH wejdą na nasze mniejsze OcHłaPy ? A zresztą , te okręty i tak na złom się juz nadają

MadMax
wtorek, 15 maja 2018, 12:58

Nie wejdą. Amerykańskie OHP by przyjmować SeaHawki miały wydłużone lądowisko.

dropik
środa, 16 maja 2018, 09:14

tak właśnie myślałem.

dropik
poniedziałek, 14 maja 2018, 15:11

ponad dwa lata dumali i w końcu wydumali, że jednak zop, sar najważniejsze. Śmigłowce dla SP i przeciwpancerne już nie ważne. Ręce i nogi się uginają.... mam nadzieje że podobnie będzie z orką które nie jest konieczna no ale jeśli już to bez owych bezsensownych CM.

zabytek
poniedziałek, 14 maja 2018, 14:31

moze to latajace muzeum ale.....jeden z tych helikopterow ,ktore faktycznie warto dalej produkowac. pomyslec ,ze jest to TEN typ helikoptera z najmniejsza liczba wypadkow.pomimo tylu lat w sluzbie paru panstw.jeden z najbezpieczniejszych helikopterow jakie zostaly wyprodukowane.kiedykolwiek.......troche szkoda.sa konstrukcje ,ktore zostaly po prostu dobrze zaprojektowane i zrobione.bycie nowoczesnym nie musi isc w parze z bycie dobrym i niezawodnym.

no cóż
środa, 16 maja 2018, 05:24

Śmigło fajnie lata, miałem styczność. Szkoda osiołków.

wsazda
poniedziałek, 14 maja 2018, 13:43

Do wszystkich komentujących: darujmy już sobie dywagacje co można by było kupić, co kupimy i za ile. Już wiadomo że program śmigłowcowy został całkowicie skasowany. Na chwilę obecną może i to WIELKIE MOŻE kupimy 4 śmigłowce ZOP. Kiedy? nie wiadomo. Żadnych innych nowych śmigłowców nie będzie, może po Wiśle za 30 lat. Do tego czasu remonty tego co mamy. Uważam zatem że czas zamknąć tą dyskusję bo jest ona bezcelowa. Jak pisaliśmy wcześniej: Wisła drenuje budżet MON i jakiekolwiek inne zakupy są wstrzymane. Szkoda naszego czasu i snucia bajkowych wizji. MON nie ma kasy, dodatkowej kasy z budżetu dla MON też nie ma. Koniec bajki.

Roshedo
poniedziałek, 14 maja 2018, 11:59

Powiem krótko: tak to jest jak niedoświadczeni cywile zarządzają wojskiem. Wojskiem które znają tylko z prospektów reklamowych, opłacanych zagranicznych wycieczek przez lobbystów rożnej maści i tandetnych filmów made in USA (np. \"Żelazny Orzeł\".) Gdyby PZL Świdnik był w polskich rękach możnaby od ręki zastąpić je Sokołami w wersji ZOP Wiadomo że produkcje sprzętu wojskowego trzeba w maksymalnym stopniu oprzeć na produkcji w kraju w oparciu o krajowy know-how i zasoby ,i stopniowo się uczyć podpatrywać kopiować (nawet jak inni będą to wyśmiewać a czasem wręcz zabraniać i grozić) zamiast wyprzedawać się za psi ... ekhmmm powiedzmy że \"grosz\" zachodnim czy wschodnim koncernom. Wie to Turcja ( koncerny Roketsan i TAI , czołg Altay, helikopter TAI - T129 ATAK, program TF-X itp.). Wiedzą też to: Korea Płd (czołgi K1Rokit i K2 Black Panther, samolot KAI T-50 Golden Eagle), Brazylia (Embraer, czołg EE T-1 Osorio - tu akurat prototyp na realizacje zabrakło kasy), Chiny przykładów mnóstwo od lotniskowców poczynając - właśnie zwodowali swój własny od podstaw budowany Type 001) Pakistan (samolot JF-17 Thunder z pociskami jądrowymi Raad, czołg Al Zarrar - wywodzący się z T-55, korwety Zulfiquar). Nawet Iran próbuje budować coś we własnym zakresie i inwestować we własne kadry i przemysł ). O Ukrainie nie ma co mówić: mimo wojny już nas zaczyna przerastać potencjałem gospodarczo-wojskowym... A u nas co się robi od 1996r. ( gdy uwalono programy PZL - Skorpion, T-94- Goryl i wycofano Irydę wraz z propozycją jej modernizacji do wariantu M-99 Orkan; a były ostanie polskie dokonania przemysłu wojskowego ? Dlaczego Sokoła nie można zrobić w wersji Long? Dlaczego przez ćwierć wieku nie dorobił się wersji ZOP? Dlaczego na PZL M-28 \"nie da się np zamocować radaru AEW (coś jak na samolocie Saab 340AEW&C)? Dlaczego nie \"nie da się pozyskać \" z Australii 3- 4 fregat Adelaide - ze wszystkim częściami i rakietami jakie tam są- od \"Kangurów\" ( na 10-15 lat, aż budżet nie złapie trochę oddechu na zupełnie nowe okręty)? Dlaczego mając zakłady w kraju i know-how (jeszcze) nie da się 80% t-72 przerobić na PT-91M2 albo na bogato\" na PT-17 tylko szuka się rozklekotanych zdemobizowanych Leopardów z lat 80-tych XXw. za astronomiczne kwoty? Dlaczego płaszczymy się przed innymi żeby choć trochę spuszczono z ceny za śmigłowce zamiast najpierw zmodernizować Mi-24 wspólnie RPA do wariantu SuperHind ( wtedy nasza pozycja w negocjacjcach byłaby lepsza \"bo wtedy możemy kupić takiego np. Vipera a nie... musimy i za każdą cenę\")? Proszę o jakąś rzetelną opinię fachowców i słowa pociechy ( MOŻE JAKIŚ FACHOWY PRZEGLAD, REPORTAZ NA DEFENCE 24.PL - ltóry mozna potem podesłać podlinkować do kręgów decyzyjnych RP) bo mnie jako patrioty juz to wszystko rozpierdziela jakbyśmy mieli jakąś piątą kolumnę u władzy a nie reprezentantów interesu Polski? Czy naprawdę Polska ma aż takie braki w intelektualne w kadrach władzy ? czy to po prostu sabotaż i płatna protekcja? Czy jeszcze coś innego?

Świdnicki susel
poniedziałek, 14 maja 2018, 16:41

Może poza tymi ausyralijskimi fregatami masz 100% racje i co z tego wynika?

Dumi
sobota, 12 maja 2018, 11:09

Kruk po 2022 roku... Kolejny dowód na to, że za mało pieniędzy jest wydawane na PMT naszej armii.... Panie Morawiecki na PMT pan da 2 mld zł co roku dodatkowo ( przez 5 lat uzbiera się 10 mld dodatkow). To pozwoli rozpocząć realizacje czyli dostaw sprzętu z kolejnego ważnego programu lub pozwoli rozpocząć realizacje kilku programów więcej o 4 LATA SZYBCIEJ w przypadku KRUKA!!! Czy nas stać czy nie to jest pilna potrzeba. SMUTNE JEST TO, ŻE NA SALI SEJMOWEJ BYŁY PUSTKI PODCZAS ROZMOWY O ARMII. TO POKAZUJE JAK IM ZALEŻY. Bez naszych apeli nie wiele się zmieni. Piszcie do MON a zwłaszcza do posłów.

kim1
piątek, 11 maja 2018, 22:15

Pomyśleć, że Izrael bez wsparcia producenta umie naprawiać i nawet modernizować zdobyczne uzbrojenie ( np. kiedyś czołgi T-55) a my nic. Skąd się to bierze ta nasza niemożność? Czy nasi mechanicy,elektrycy, inżynierowie to jacyś gorsi ludzie? Jak nie będzie wsparcia producenta to samemu trzeba próbować serwisować i naprawiać te śmigłowce. Chyba , że zakupimy nowe w co obecnie wątpię.

hjj
sobota, 12 maja 2018, 09:40

Sowiecki sprzęt można modernizować nawet za pomocą młotka i pilnika. Zwłaszcza ten zdobyczny. W przypadku zachodnich zabawek trzeba mieć odpowiednie technologie a przede wszystkim prawa do serwisu i modernizacji. No chyba, że jak Iran(F14) staniemy się państwem spoza zachodniej wspólnoty i będziemy mieć gdzieś sądowe batalie z zachodnimi koncernami.

dada
sobota, 12 maja 2018, 23:50

Na szczęście jesteśmy członkiem Zachodu a zachodnie zabawki z powodzeniem robią złom z tego prostego żelaza co to miało być lepsze (przynajmniej tak wmawiali co prostszym organizmom jednokomórkowym).

Świdnicki susel
poniedziałek, 14 maja 2018, 17:21

Problem w tym, że te zachodnie zabawki robią ten złom głównie w filmach i propagandzie dla naiwnych. Dopiero po latach kiedy daje się porównać dane z archiwów obydwu walczących stron prawda wychodzi na jaw.

Perun
piątek, 11 maja 2018, 17:36

Zaraz pojawią się komentarze pracowników MON, że Caracale nawet jak by były to by nie latały:) No ale nie panikujmy, przecież wydłuży się resurs Mi-2!

Zajac
piątek, 11 maja 2018, 16:06

Wizje, wizje, wizje .... To moze w ramach konkretow jakies nowe malowanie, zeby bojowo wygladaly ?

Wojak
piątek, 11 maja 2018, 15:01

Panowie to nie o sztukę teatralną chodzi a o konkretne działanie, chyba, że trzeba grać bo nie ma pieniędzy na zakup lub kooperacyjną produkcję. Wojsko potrzebuje śmigłowców a nie debaty a ludzi nie można ciągle manić obietnicami i nowymi agencjami.

Paranoid
piątek, 11 maja 2018, 14:24

Do mądrzejszych \"Poseł Jach: główną przyczyną problemów z nowym uzbrojeniem i sprzętem wojskowym jest dysfunkcjonalny system ich pozyskiwania\". Tzn. będzie nowa agencja to problemów już nie będzie? części nie da się kupić bo IU jest dysfunkcjonalny? może ktoś wyjaśnić tę logikę?

dropik
środa, 16 maja 2018, 13:40

Jak zatrudnią \"fachowców\" za 5000 zł to kupią co im tam lobbyści wcisną. Agencja uzbrojenia będzie miała taki sam poziom jak PFN czy TK. Bo teraz obowiązuje zasada BMW.

Olo
wtorek, 15 maja 2018, 13:01

Stara śpiewka, od 2015 system zakupowy jest dysfunkcyjny, ale mamy połowę 2018 i PiS nic nie zmienił. Ale uzasadnienie dla niekompetencji jest świetne - \"dysfunkcyjny system\".

drgonzo
piątek, 11 maja 2018, 14:17

Czy ktoś wie kiedy miały być operacyjne Caracale gdybyśmy nie odwołali przetargu?

-CB-
piątek, 11 maja 2018, 22:10

Pierwsze miały być dostarczone pod koniec zeszłego roku, choć wdrażanie i osiągniecie pełnej sprawności operacyjnej pewnie by trochę jeszcze potrwało.

Boczek
piątek, 11 maja 2018, 21:48

Pierwsze drugiej połowie ubiegłego roku.

J.M.P.
piątek, 11 maja 2018, 14:10

Kupić np. AS565 MBe Panther i nawet jak się skończą OHPy to będą na przyszłe okręty (oczywiście założenie jest optymistyczne, patrząc na dokonania MON)

morski
piątek, 11 maja 2018, 13:10

Przedłużanie Mi-14 to farsa... Szczególnie tych przerobionych na ratownicze. Załogi strasznie narzekają na \"kowalsko-chałpniczą\" przeróbkę autorstwa ITWL i WZL1. W sumie do pobicia jest rekord eksploatacji An-2 w SZ RP. Poza tym ciekawe jakie są rzeczywiste koszty takich \"reanimacji\". Nie sądzę żeby ktokolwiek robił jakiekolwiek oceny ekonomiczne i szacowanie ryzyka eksploatacji maszyn wybiegających daleko poza swoje resursy. Wiadomo, że kontakty z Rosją w temacie techniki wojskowej nie istnieją. Jak odbywają się zatem remonty agregatów? Skąd cześć zamienne, które trzeba wymieniać? W jaki jest rzeczywisty stan kadłubów śmigłowców stojących od blisko 40 lat \"pod chmurką\" 200 metrów od plaży, które dodatkowo często wykonują zawisy na powierzchnią morza? Akurat Mi-14 jest bardzo specyficzną maszyną pod względem konstrukcyjnym oraz wyposażenia i ciężko mi uwierzyć, że nasz rodzimy przemysł posiada pełną zdolność remontową lub produkcyj w zakresie podzespołów dla tego typu. Podejrzewam, że odbywa się to na zasadzie naprawy przerdzewiałego tłumika poprzez pomalowanie srebrną farbą...

PRS
piątek, 11 maja 2018, 15:34

Jeżeli chodzi o ZOP to pewnie było by ciężko (co nie znaczy, że niemożliwe) ale ratowniczą odmianę Rosja Putinowska spokojnie by nam sprzedała. To się nazywa pragmatyzm. Tylko, że nikt nie wystosuje takiego zapytania bo... sankcje, łamanie praw człowieka, bla bla bla i Wujek Sam z LM trzymającym nas na smyczy. Albo coś będzie od LM albo nic nie będzie. LM produkuje konwencjonalne OP? Nie. Więc ich nie ma i nie będzie. Przykładów jest mnóstwo.

Davien
sobota, 12 maja 2018, 08:24

A niby jakom cudem by nam sprzedali Mi-14 jak Rosja wycofsała je z uzytku 20 lat temu?? Dawno przeszli na rodzinę Ka-27

PRS
poniedziałek, 14 maja 2018, 02:02

Poprzez ,,prywatne\" rosyjskie firmy. Remont generalny w Rosji (a dokładnie przebudowa) i odsprzedaż Polsce via prywatna firma. Już to przerabialiśmy przy okazji dilu Bumaru z Irakiem. Skąd? Szukałbym w Bułgarii, Libii i ... Syrii. Sprzęt soviecki był eksploatowany na podstawie resursu a nie ze względu na stan faktyczny jak w NATO. Myślę, że znalazło by się kilka maszyn które zostały uziemione bo nie było kasy na remont generalny lub/i części zamienne a są w niezłym stanie. Nasza armia jest swoistym muzeum techniki i skansenem. 4-6 kolejnych eksponatów pomostowych nie zmieniło by jej specyficznego charakteru. Pragmatyzm. Ile to by kosztowało? Jak szybko dało by się wprowadzić do służby? Ile mogło by posłużyć? Czy dało by się jeszcze odsprzedać po np. przebudowie na sprzęt gaśniczy? Kiedy będzie nas stać na nowy sprzęt? Jak już będzie nas stać to jak szybko może osiągnąć gotowość operacyjną?

Gort
piątek, 11 maja 2018, 20:22

Nie wystosują zapytania o remont, bo to grozi stosem i łamaniem kołem. Każdy przetarg na ławki pomniki, zapasy węgla obniża zdolności obronne mojego kraju.

mp
piątek, 11 maja 2018, 12:50

zastąpić je AW159 Wildcat...

EUropa
sobota, 12 maja 2018, 13:33

Nic dodac nic ujac - najlepsze rozwiazanie!

WARS
piątek, 11 maja 2018, 12:34

P.S.: smiglowce dla antyterrorystow tak…\"zabawki\"(czyli 20 smiglowcow przeciwko 1.000 czolgom i wielokrotnosc bwp) zwykle marnotawstwo...nawet amunicji tyle nie dokupimy aby to realnie powstrzymac...znajac pogarde kremla do zycia ludzkiego(oprocz wlasnego) potrzebujemy rakiet, ktore by byly w stanie dosiegnac cele daleko w glab Rosji.

WARS
piątek, 11 maja 2018, 12:30

biorac pod uwage nasze mozliwosci finansowe powinnismy kupic: OP z rakietami, nowe samoloty wielozadaniowe(F35), artylerie rakietowa dalekiego zasiegu, Wisla i Narew...to odstrasza. Kilka smiglowcow nie zmieni ukladu sil Polska-Rosja a kosztuje miliardy, ktore lepiej wydac na potrzeby ludnosci(500+, podwyzki emerytur etc) a nie paru generalow, ktorzy by tymi kilkoma smiglowcami...spakowali w razie \"W\" siebie i rodziny i czmychneli \"na zachod\"

Perun
piątek, 11 maja 2018, 23:29

Wszystko powinniśmy kupić a już na pewno dużo. A tymczasem każdy Polak musi zapłacić o 1800 zł więcej podatków żeby rząd miał z czego opłacić swoje obietnice w postaci m.in. 500+ i niższego wieku emerytalnego.

ewsda
piątek, 11 maja 2018, 12:11

Jedynym naszym rodzajem sił zbrojnych który wydawał się jako tako wyglądający podobno było lotnictwo. Wiecie dlaczego? bo ciągle na każdym kroku pokazywano nasze super wypasione najlepsze myśliwce na swiecie F16 których podobno nawet amerykanie nam zazdrościli. Były i są jak to MON twierdzi lepsze od Rafale i Thypoona.....ba lepsze od Gripena i F35. Bo wiadomo wszystko co ma Polska jest najlepsze na świecie. Tylko że to może było dobre dla ciemnego ludu 15 lat temu. Teraz to samolociki nadające się do kompleksowej modernizacji na którą oczywiście nie ma pieniędzy. Jak to u nas, sprzet użytkuje się do granic używalności albo i dłużej a modernizacja to malowanie. I teraz popatrzmy głebiej: śmigłowce, wszystkie jakie mamy to złom. Nie czarujmy się, wszystko do wymiany i to na już. Śmigłowce ratownicze praktycznie nie sitnieją. Anakondy to wydmuszki, małe i o słabych silnikach. Potzrebujemy dużych ratowniczych jednostek. Śmigłowce bojowe bez rakiet, złom. MI2 to kuriozum, dno dna. Herculesy? 40 letnie graty sypiące się w powietrzu. Ktoś w ogóle myśli o wymianie na nowe? nie? no jak mi przykro. Zjednostki odchodzą doświadczeni piloci bo nie chcą latać na złomie. Ktoś się tym przejmuje? nie? no jakie to typowo nasze podejście. 16 samolotów CASA gdzie aż się prosi o przerobienie na samoloty do patrolowania Bałtyku - ktoś coś myśli? nie? a no tak łatwiej wymyślać debilne nazwy dla kolejnych niekończących się projektów i analiz.

suawek
wtorek, 15 maja 2018, 16:43

Proszę podać źródło (żeby nie wyjść na idiotę) wypowiedzi kogokolwiek z mon, że F16 jest lepszy od F35, Rafale, Typhoona.

zły
piątek, 11 maja 2018, 11:51

To wszystko było do przewidzenia. Żeby było śmieszniej to najpierw zostaną wycofane Kamany a zaraz po nich potem OHP, Kobbeny się kończą lada chwila, do tego Mi-14 ledwo lata, Su-22 imituje cele powietrzne, Homar utknął. No ale wydłuży się resursy Mi-2. Brawo MON!

Ari
piątek, 11 maja 2018, 11:12

A pierwszwe Caracale z szachownicami już by pewnie latały .No ale nastała tzw.\"dobra zmiana\" i wszystko zaorała.Masakra

crazy
piątek, 11 maja 2018, 17:25

Ta? po miało mnóstwo czasu na podpisanie umowy w tedy dobra zmiana miała by związane ręce bo inaczej by były kary umowne nie do podważenia

tyle
piątek, 11 maja 2018, 16:54

A co to by zmieniło w naszym potencjale odstraszania. Ano nic, kompletnie nic oprócz olbrzymiej dziury w budżecie MON.

ronin
sobota, 12 maja 2018, 00:18

no pewnie nie mogli by kupic samolotow vip ...

nikt ważny
piątek, 11 maja 2018, 15:20

Przy tej rozpiętości czasowej jakby poszło normalnie to już nawet byśmy mieli pierwszą katastrofę Caracala i wszystkie pozostałe z powodu katastrofy byłyby uziemione.

cosma
piątek, 11 maja 2018, 11:09

ja mam 2 samochody i motocykl i sprawność jest na poziomie 100% jak u większości obywateli tego dziwnego kraju a oni za moją i waszą kase się tylko bawią

P wawa
piątek, 11 maja 2018, 20:14

Z opisu widać że nie eksploatujesz zbyt intensywnie i zakładam, że w dobrych warunkach.

hmm
piątek, 11 maja 2018, 10:48

Śmigłowce to są dobre w czasie pokoju i na ćwiczeniach, ewentualnie do walki z mało ogarniętymi bojownikami, czy desantów na wcześniej oczyszczone tereny. W pozostałych przypadkach zbyt łatwo spadają. Dlatego nie rozumiem tych nerwowych komentarzy. Nie przejmujmy się tak śmiglakami.

dropik
środa, 16 maja 2018, 13:35

dlaczego nie mają sobie radzić nad morzem ? w szalupach i pontonach czekają zasadzki z ręcznymi rakietami plot ?

Okręcik
niedziela, 13 maja 2018, 19:06

rozumiem koleś że masz doświadczenie wojskowe służyłeś itd, skoro wypowiadasz się tak \"autorytatywnie\"? To czemu największe armie i te mniejsze maja tyle \"niepotrzebnych\" śmigłowców?

ROLO
piątek, 11 maja 2018, 10:46

kolejny NSM,,A MARYNARKA NAWODNA to nadaje się na sadzawce Bałtyk do \'wykonać Pekin\'.

Marcos
piątek, 11 maja 2018, 10:46

Kpina dosłownie .Pudrowanie starych trupów . Kupcie te cholerne śmigłowce w końcu....Nie mogę zrozumieć dlaczego to wszystko trwa latami . Jakieś durne dialogi techniczne , jakieś durne imprezki promocyjne itp .Podejmijcie decyzję i kupcie te śmigłowce w końcu

dropik
piątek, 11 maja 2018, 09:48

jak widać nowa władza też nie ma nic do zaproponowania. Obiecywali kruka w pierwszej kolejności a ty znowu wszystko odkładane jest na po 2022 czyli równie dobrze 2026. W tym czasie WOT zmarnuje z 8 mld zł (do konca tego roku 3 mld)

Ekksksjd
piątek, 11 maja 2018, 07:52

Kpina. Kolejna. Na socjal kasa jest dla tych którzy sobie rączek pracą nie ubrudzą a na bezpieczeństwo dla płacących podatki nie ma !

ObywatelRP
piątek, 11 maja 2018, 01:42

Jakby tak spojrzeć wstecz i stosując przeliczniki stosowane w ekonomii, to w 1939r mieliśmy silniejszą flotę niż teraz. 4 niszczyciele, ciężki minowiec Gryf, 6 lekkich minowców, 5 okrętów podwodnych i kilkanaście samolotów. Do tego bateria Laskowskiego panująca nad zatoka Gdańską. A dzisiaj nędzne resztki tego co PRL wypracował przez 45 lat.

gun
piątek, 11 maja 2018, 17:29

to była dobra flota do walki z zsrr ale do walki z niemcami niestety była za cienka

miras
piątek, 11 maja 2018, 00:53

Gzie są zwolennicy dobrej zmiany,tak wychwalali ich decyzje i obietnice

TB89
czwartek, 10 maja 2018, 23:18

śmiech i kpina:) jaja sobie panowie posłowie robią. Czyli nasza modernizacja to nic innego jak remont zabytków. Tyle w temacie nowoczesnej armii na 100 lecie niepodległości. W starciu z potencjalnym przeciwnikiem wytrzymamy kilka dni

Lazy Lazer
piątek, 11 maja 2018, 16:17

Kilka godzin, gora !

ZYX
piątek, 11 maja 2018, 09:04

Obawiam się, że prędzej kilka godzin....

Pablo75
piątek, 11 maja 2018, 05:50

Poprawka kilka godzin, stare t72 odmalowali i już mamy nowe czolgi. ME ma większe braki i tylko czekać aż coś się stanie. Panie ministrze POBUDKA CZAS NA NOWY SPRZĘT DLA WOJSKA

Czesio
czwartek, 10 maja 2018, 22:55

Polska potęgą jest i basta. Wstaliśmy już z kolan, tylko jakoś latać nie mamy na czym.

ppp
piątek, 11 maja 2018, 12:57

Za dobrej zmiany Polska spadła w rankingu siły militarnej o kilka oczek.

czesio7
piątek, 11 maja 2018, 11:46

Moim zdaniem zaczeliśmy patrzeć w górę. Leżąc patrzymy czy nam kto nie dowali.

Selmak
czwartek, 10 maja 2018, 22:55

Nie ma na nic kasy, wszystko poszło na Wisle i 500plus... kolejne socjalne pierwsze w kolejce

dim
piątek, 11 maja 2018, 01:32

@Selmak. - z ekonomicznego, POTWIERDZONEGO PRAKTYCZNIE punktu ocen, właśnbie programy Wisła i 500 plus wywołują skutki wzajemnie zupełnie przeciwstawne. Stałe płatności zagraniczne programu Wisła wydrenują krajowy krwiobieg gospodarczy ze środków, podczas gdy program 500+ stale i bardzo efektywnie zasila go. Przykład Grecji, gdzie wbrew wszelkim (myślę nawet, że nieszczerze głoszonym) teoriom MF Niemiec, Dr Schaublego, przewodniczącego Eurogrupy Jeroen\'a Dijsselbloem\'a i Międzynarodowego Funduszu Walutowego - każdy 1 miliard odjęty ze środków przeznaczanych na szybko konsumowane przez rynek wsparcia (emerytury, dodatki rodzinne itp), \"owocował\" aż 4 miliardami spadku PKB. I w efekcie także spadku wpływów podatkowych budżetu o kwotę znacznie wyższą, niż dokonane \"oszczędności\". I tak \"oszczędzając\" rozwalono Grecji aż 45% PKB. - skąd już jednoznacznie wynika, że właśnie programy typu 500+ są dla rządów korzystne, przynoszące (stymulujące) dochody podatkowe większe, niż poświęcone środki. Co widać i w Polsce.

bbc
piątek, 11 maja 2018, 17:19

A gdzie opublikowano dane liczbowe dotyczące uzdrawiającej mocy programu 500+? Poza rządowymi mediami, które nie podają źródeł innych niż ministerstwo finansów. Bo jakoś z kwartalnych danych statystycznych GUS wynika coś zupełnie innego.

Janek23
piątek, 11 maja 2018, 16:13

Dajesz komuś z budżet u 100 złotych. W podatkach wraca 50 złotych. Faktycznie super stymulacja budżetu.

dim
wtorek, 15 maja 2018, 00:05

@Janek23 - Dajesz komuś z budżetu 100 złotych. Otóż jeśli tych sto złotych dostarczonych zostanie dokładnie tam, gdzie pobudzi czterech kolejnych ludzi/firmy do wykonania pracy, odbierzesz w podatkach 200 złotych, a ludzie i firmy też zarobią 200 złotych. I tak właśnie krążył pieniądz w Grecji przed kryzysem - co kilka dni wykonując nową pracę. I wtedy nawet jeśli tylko co trzecia z tych prac była podatkowana, rząd i tak otrzymywał więcej, niż ze stanu obecnego.

jurgen
piątek, 11 maja 2018, 15:44

zgadzam się - jak z Tobą zresztą dość często - choć nie zawsze :)

Rozum
czwartek, 10 maja 2018, 22:46

Śmiem twierdzić że Carakale byłyby najlepsze obecnie to co się wyprawia to czysta kpina nic nie mamy latamy na drzwiach i pływamy na tratwach a modernizujemy mundury:) Wojska nigdy nie będziemy już mieli ot taka prawda

Xxxxxzzz
piątek, 11 maja 2018, 13:03

Francuzi nie mają pieniędzy na ich remat i 80% stoi na warsztacie to nie wiem czy taki dobry wybór

Ewa
niedziela, 13 maja 2018, 13:47

A co ma brak pieniędzy na remonty do możliwości śmigłowców? To może popatrz na sprawność naszego sprzętu i ceny remontów. Mamy kasę? remonty drogie. Czyli nasz sprzęt to złom drenujacy budżet.

gmo
piątek, 11 maja 2018, 12:02

Oczywiście, że tak było. I nie chodzi tu o same śmigłowce, bo wybór typu mógł być kontrowersyjny (ale, jak pamiętamy, to był jedyny śmigłowiec, na który oferta spełniła warunki przetargu). Ważniejsze było to, że ich produkcję w Polsce miano oprzeć o zakłady PZL w Warszawie, w których \"złota akcję\" zachował polski rząd. To były jedyne zakłady, które mogły realizować politykę sprzętową MON opartą o produkcję w Polsce, bo zarówno Świdnik, jak Mielec, należące w całości do obcych koncernów, nie chcą wykonywać zleceń na sprzęcie, który jest konkurencyjny do ich produktów. A gdyby nie uwalono tego przetargu, to pierwsze Caracale już by u nas latały.

stu
czwartek, 10 maja 2018, 22:16

Smuci mnie, że sprawą tak poważną, jaką jest lotnicze zabezpieczenie cywilnej służby ratowania życia na morzu, zajmuje się w Polsce instytucja tak niepoważna, jak MON...

bropata
czwartek, 10 maja 2018, 22:11

To już prawdziwa tragedia. Z Polskiej Marynarki Wojennej zostanie wkrótce sam nazwa, a najsilniejszym okrętem będzie ORP \"Błyskawica\". Lotnictwo morskie praktycznie nie istnieje, podobnie flota bojowa, obrona przeciwlotnicza i wybrzeża. Jeden dyon rakietowy, jeden niszczyciel min i patrolowiec na uwięzi to za mało jak na 29 lat Wolnej i Demokratycznej Polski. Państwa o ponad 500 km linii brzegowej nad Bałtykiem.

kolo
piątek, 11 maja 2018, 11:49

Mamy liberalizm a w liberalizmie armia to koszt i się nie opłaca, tak samo jak dzieci i starcy. 3 mln osób wyjechało (starciliśmy) to tyle co po IIWŚ. Taki mamy klimat.

gmo
piątek, 11 maja 2018, 17:14

Nie ma co zwalać na liberalny klimat, bo w takiej samej sytuacji gospodarczo-geograficznej jak Polska jest jeszcze kilka krajów, a floty mają nowocześniejsze, a często i liczniejsze niz nasza. Liberalizmem to mógł się tłumaczyć rząd PO, bo cała Europa robiła to samo. A na rządzacych obecnie głosowano między innymi dlatego, że miał zrobić więcej niż poprzednicy. A na domiar złego nawet rządzący w Europie liberałowie wzięli się do roboty, jeśli chodzi o ich armie i floty, tylko nasi \"wybrańcy narodu\" jak doili kasę państwową, tak doją, a bezpieczeństwo kraju mają w... głębokim poważaniu.

dropik
piątek, 11 maja 2018, 09:52

jak ma być dobrze marynarką wojenną jak na WOT jest więcej pieniędzy niż na MW ...

Mietek
czwartek, 10 maja 2018, 22:08

\"Na powyższe zamierzenia w Planie Modernizacji Technicznej do roku 2022 ujęto łączne nakłady w wysokości 4,7 mld zł\" 14 mld na remonty trupów. Ale 13 na Caracale były be.

Jaś
czwartek, 10 maja 2018, 22:06

Remontują stary złom. Dlaczego tak długo trwa ogłoszenie przetargu i zakup nowych śmigłowców.

dropik
piątek, 11 maja 2018, 09:54

problem w tym, że nowy zakup jest trudniejszy bo nie może wygrać caracal. Wszyscy to wiedzą i pozostali oferenci zamierzają na oskubać przy tej okazji. Chytry traci 2 razy :P

koko
czwartek, 17 maja 2018, 23:35

Zepsuli pozycję negocjacyją... Mogli ewentualnie delikatniej się wycofać, przeciągać, analizować... Tak żeby Caracal był cięgle w grze ...

arona
czwartek, 10 maja 2018, 21:48

Czym prędzej spytać się Egipcjan i Peruwiańczyków czy nie chcą kupić póki jeszcze latają. Potem będzie tak jak z Tarantulami i Wietnamem. Zapowiada się remont śmigieł Mi-8/17. Ciekawe czy wzorem maszyn policyjnych przeprowadzi go litewska Helisota czy krajowe WZL-1 ??

Garry
sobota, 12 maja 2018, 08:20

Egipcanie mają dwa desantowce i Ah-64 a Peru właśnie zwoeowało desantowiec własnej konstrukcji. Nasi marynarze mogą najwyżej oddać im salut z nabrzeża

St. Chor.
czwartek, 10 maja 2018, 21:19

No, jak oni chcą mieć śmigłowce pokladowe, to powodzenia z AW101...

Pablo
czwartek, 10 maja 2018, 21:18

I pomyśleć, że gdyby nie dywersja poprzedniego szefa mon, to w BLMW już dziś by latały Caracale ZOP i SAR.

PRS
piątek, 11 maja 2018, 15:13

Kontrakt uwalili w Ministerstwie Rozwoju i w Ministerstwie Skarbu a nie w MONie. Zresztą tak jak wszystkie inne programy i przetargi (poza samolotami dla VIPów i zakupem podpancerzonych fur przy okazji szczytu NATO). Antonii to wiele rzeczy naprawdę chciał ale MM nie dał mu na to kasy, tak jak nie daje MB. Przed 1939 tak samo robił Kwiatkowski - efekt znamy z kart historii i rozsianych po kraju grobów.

ewp
piątek, 11 maja 2018, 12:36

A Wisła byłaby za 10 lat. Wolę jednak obronę rakietową niż nowe śmigłowce. Choć potrzebne jest i to i to.

St. Chor.
piątek, 11 maja 2018, 19:10

Wisła i tak będzie za 10lat, i to optymistycznie szacujac- amerykanie wcześniej nie ogarną się z radarem 360*, więc druga faza szybciej nie ruszy. A to co kupujemy w fazie pierwszej nie ma praktycznie żadnej wartości na szczeblu taktycznym- co najwyżej operacyjnym.

Zajac
piątek, 11 maja 2018, 16:27

A moze jednak - ani tego ani tamtego ?! Zostaje ci do wyboru MON lub WOT. Wybieraj

Jan
piątek, 11 maja 2018, 03:01

Czy Caracal wejdzie na OHP?

St. Chor.
piątek, 11 maja 2018, 19:12

Na OHP nie wejdzie nic poza wycofywanymi Kamanami, więc argument żaden...

Davien
piątek, 11 maja 2018, 15:43

Tak, z jednej z naszych Fregat operował SH-60.

-CB-
piątek, 11 maja 2018, 14:49

Nasze OHP nie były modernizowane, więc praktycznie nie mieści się ani Caracal ani BH (o Merlinach już nawet nie wspominam). Większość OHP (i pokrewne) miały specjalnie przedłużane rufy i powiększane lądowiska.

MW
piątek, 11 maja 2018, 13:51

OHP zaraz nie będzie.

czarny bez
piątek, 11 maja 2018, 13:34

Wszedłby na M i C. Jak na razie Adelajd nie kupiliśmy.

ryszard56
czwartek, 10 maja 2018, 21:13

PROSZĘ zobaczyć jakie śmiglowce mają Brytyjczycy ,i takie My powinniśmy mieć , nie tylko zlom

Lazy Lazer
piątek, 11 maja 2018, 16:28

Oni wypisali sie z unii, Polska wrecz przeciwnie. Efekty juz widac.

kubuskow
piątek, 11 maja 2018, 12:01

A do tego lotniskowiec a Bałtyk i atomowe OP?

marian
piątek, 11 maja 2018, 11:46

Ale w Wlk. Brytanii w 15-to tysięcznym miasteczku administracja państwowa to pokoik z dwoma paniami, a siedziba policji to barak wielkości garażu. U nas w 10-cio tysięcznym miasteczku jest 5 albo i więcej urzędów do tego jakaś agencja rządowa dla rolników, jakiś sanepid czy jak to teraz zwą. Każdy urząd w budynku przypominającym pałac. A w szpitalu matka nocuje na krześle.

Autor
sobota, 12 maja 2018, 13:44

Dzieki marian! Tak to wlasnie wyglada i szybko sie nie zmieni, poniewaz to jest we krwi i taka polska tradycja!

Marcin
czwartek, 10 maja 2018, 20:56

Kruk też po 2022 ? kolejny program pada na naszych oczach.

dropik
piątek, 11 maja 2018, 09:59

każdy rozsądnie myślący widział że te obietnice to lipa. Poza Krabem , 2 bateriami wisły i homarem niczego nie będzie. Wolne środki pożerają raty za samoloty VIP , WOT

czyt
czwartek, 10 maja 2018, 20:35

Wiadomo,że RP nie posiada takich zasobów finansowych aby de facto wszystkie braki w uzbrojeniu WP uzupełnić w niemalże expresowym tempie. Jedno co jednak stale gnębi poprawę stanu uzbrojenia armii i wzrost siły potencjału obronnego wynika z braku jasnej doktryny obronnej i procesu rozwoju-modernizacji armii. Każdy szef MON wespół ze swoim zespołem z IU nie potrafi jasno ,definitywnie sprecyzować zadań zakupowych umocowanych w kalendarzu a później efektywnego i ścisłego nadzoru nad realizacją.Żaden cywilny szef MON ani tym bardziej wojskowy nie zostali rozliczeni za swoją działalność w tym zakresie a dlaczego? W innych armiach i resortach tak się robi tylko od 1989 r niestety nie w RP i MON.Nawet obserwatorzy życia codziennego wiedzą ,że od dłuższego czasu źle się dzieje ale nadal są pokazowe show parady ze sprzętem post sowieckim ,który się błyszczy po czyszczeniu szmatą z naftą i ....no właśnie co dalej.Pieniądze na rozwój stracone bezpowrotnie tak jak czas a winnych jak nie było tak nie a dlaczego ( program IRYDA; SKORPION). Teraz trwa tylko bicie piany i jedna wielka tandetna ściema tzn wydajemy kasę na reanimację de facto demobilu a nic nowego i ponownie tracimy czas i środki na nowoczesne uzbrojenie i technologie dlaczego.......??????Teraz nawet okazuje się ,że lekkie uzbrojenie wsparcia dla wojsk desantowych dostarczy firma importer uzbrojenia a nie jak pierwotnie miało być ZM Tarnów więc jak to możliwe?Gdzie właściwy nadzór ze strony SKW , SWW itd.Rośnie liczba generałów i cywilnych urzędników a jakość zbliża się do szaletu. MW bez okrętów , teraz nawet wiekowe korwet -dar US Navy tracą swoją żywotność i co lipa na maxa. W BBN pracują byli agenci WSW i oni tworzą dokumenty na temat obrony RP i co robić aby się zmieniło tylko co lub pod jakim kątem ....????????????? To jest jakaś parodia,że speców multum, stale wzniosłe słowa , patetyczne a na codzień brak merytorycznych spójnych działań dla dobra RP i armii.Kto i kiedy przerwie tę debilną farsę ...??????? Obyśmy ponownie nie zapłacili zbyt wysokiej ceny i obudzili z ręką w nocniku.

podatnik
czwartek, 10 maja 2018, 20:02

Ile kasy zmarnowano na te amerykańskie wynalazki?

Davien
piątek, 11 maja 2018, 11:21

Mniej niz na rosyjskie.

Dziadostwo
czwartek, 10 maja 2018, 19:59

A mogliśmy już mieć wszystkie te problemy rozwiązane i w tym momencie zajmować się szkoleniem obsługi naziemnej Caracali...

Mateusz
piątek, 11 maja 2018, 09:08

Akurat kammany to śmigłowce pokładowe :) a caracale miały być bazowania lądowego:)

Boczek
piątek, 11 maja 2018, 22:14

Bzdura! Wszystkie Czaple i Miecznik były zdolne do bazowania i taki był wymóg! W efekcie wszystkie Mieczniki otrzymały hangar i uważam za swoją skromną zasługę, że wszyscy oferenci przygotowywali swoje okręty pod H225M.

-CB-
czwartek, 10 maja 2018, 19:38

Nie \"w najbliższych latach\", tylko przy pierwszej troszkę poważniejszej awarii, bo w stanie lotnym pozostał nam już tylko jeden Kaman. Dwa leżą rozbebeszone w hangarze w Babich Dołach już od kilku lat, a rok temu dołączył do nich trzeci. Żadnych części zamiennych nasz \"najlepszy\" sojusznik nie chce dostarczyć już od bardzo dawna, więc na remonty nie ma co liczyć. Jeśli w tym ostatnim zepsuje się coś istotniejszego, czego nie będzie na półce albo nie da się wyciągnąć z trzech uziemionych, to krótka kariera SH-2 w naszej MW dobiegnie końca.

arona
piątek, 11 maja 2018, 01:02

Powiem tak, bzdury waść prawisz. Nie dalej jak w kwietniu nad Babimi Dołami widziałem w powietrzu Seasprite 248 i 250. Całkiem dziarsko sobie poczynały. Tak więc Twoje opowieści o trzech uziemionych śmigłowcach tego typu uznać należy za bajkę z mchu i paproci ;)

PRS
piątek, 11 maja 2018, 14:59

Nie pierwszą zresztą

gegroza
czwartek, 10 maja 2018, 19:27

To blamaż rządu Pis. Brak słów i szkoda nerwów żeby czytać o kolejnych odwołaniach, przesunięciach i wycofaniach... Z roku na rok mimo wzrostu nakładów na MON spadamy w rankingach sił zbrojnych świata. Moze czas przestać wyrzucać pieniądze i zacząć budować drogi albo elektrownie atomową. Ostatecznie 1000 plus będzie lepszą inwestycją w przyszłość

marian
piątek, 11 maja 2018, 11:57

Bo na wojsko trzeba wydawać tyle, aby samemu móc się obronić. Inaczej to kasa wywalona w błoto, więc może lepiej z tych 2% kupować ten węgiel, albo dać 500 zł dla chłopaków z WOTu zamiast prezesom z PGZ. Przynajmniej kasa zostanie w kraju.

Kmiotek
piątek, 11 maja 2018, 01:08

Czytaj ze zrozumieniem to nie wina tych czy tamtych... Tylko wszystkich co są i byli. Taka jest smutna prawda. Elyty polityczne - banda

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama