Reklama
Reklama

Agencja Uzbrojenia powstanie na mocy ustawy? Konsekwencje będą poważne [ANALIZA]

25 kwietnia 2018, 11:07
RAK 17 WBZ
Fot. FOT. ST. SZER. ŁUKASZ KERMEL, SZER. PATRYK SZYMANIEC

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób będzie działała zapowiadana przez MON Agencja Uzbrojenia. Defence24.pl dowiedziało się jednak, że resort zamierza powołać nowy podmiot w drodze uchwalenia osobnej ustawy. Wbrew pozorom niesie to określone i poważne konsekwencje. Prawo pozwala bowiem tzw. agencjom wykonawczym np. zaciągać zobowiązania. Takiej możliwości nie ma obecny Inspektorat Uzbrojenia.

O tym, że Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza przygotować projekt ustawy o Agencji Uzbrojenia Defence24.pl dowiedziało się z bardzo dobrze poinformowanego źródła w resorcie obrony. Realizacja takiego planu będzie oznaczała odmienne umocowanie agencji niż obecnie istniejącego Inspektoratu Uzbrojenia. Ten funkcjonuje bowiem na podstawie decyzji ministra obrony z listopada 2010 r.

To, czy to będzie ustawa czy inny akt prawny, wbrew pozorom ma duże znaczenie. Istnieją bowiem przepisy, które definiują podstawowe cechy podmiotów określanych jako agencje wykonawcze. To formuła znana siłom zbrojnym, w których otoczeniu funkcjonuje Agencja Mienia Wojskowego, a w przeszłości także Wojskowa Agencja Mieszkaniowa.

Taką właśnie agencją wykonawczą ma być powołana ustawą Agencja Uzbrojenia – ustaliło Defence24.pl. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych agencje wykonawcze są państwowymi osobami prawnymi tworzonymi w celu realizacji zadań państwa. Zasady gospodarki finansowej w takim podmiocie określa nie tylko ustawa, która powołuje go do życia, ale także przepisy o finansach publicznych.

Podstawą gospodarki finansowej w takiej agencji jest roczny plan finansowy. Powinien on obejmować przychody z działalności, dotacje, koszty (zarówno funkcjonowania agencji, jak i realizacji zadań), wynik finansowy, środki na wydatki majątkowe (wydaje się, że w tym konkretnym przypadku będzie to gross wydatków na modernizację techniczną Wojska Polskiego), środki przyznane innym podmiotom, a także stan należności, zobowiązań i środków pieniężnych na początek i koniec roku.

image
Fot. 17 WBZ.

Przepisy mówią, że planowane wydatki nie powinny być wyższe od planowanych dochodów. Jednocześnie jest w nich następujące zdanie: Planowane wydatki mogą przekraczać dochody za zgodą ministra sprawującego nadzór nad agencją wykonawczą (w tym wypadku MON – przyp. red.), wydaną w porozumieniu z Ministrem Finansów.

Jeszcze większe znaczenie praktyczne może mieć kolejny przepis: Agencja wykonawcza może zaciągać zobowiązania na okres realizacji danego zadania przekraczający rok budżetowy, jeżeli wydatki niezbędne na obsługę zobowiązania znajdują się w rocznym planie finansowym.

Ponadto agencje wykonawcze są zobowiązane wpłacać do budżetu państwa nadwyżkę środków na koniec roku. "W szczególnie uzasadnionych przypadkach wynikających z konieczności zapewnienia sprawnego i pełnego wykonania zadań agencji" rząd może uchwalić zgodę na niewpłacanie tej nadwyżki.

Co to wszystko może oznaczać? Na przykład, osobowość prawna w połączeniu z możliwością zaciągania zobowiązań otwiera drogę do brania kredytów na modernizację techniczną sił zbrojnych. Inspektorat Uzbrojenia, który występuje w imieniu Skarbu Państwa, tego robić nie może.

Prawna możliwość wydawania więcej niż wynoszą dochody agencji też jest ciekawym rozwiązaniem. Jego funkcjonowanie zależeć będzie jednak od relacji między ministrem obrony a ministrem finansów, co dobrze ilustrują przykłady z przeszłości. O ile bowiem w czasach koalicji PO-PSL Ministerstwo Finansów nigdy nie zgodziło się na tzw. wydatki niewygasające (to możliwość wydania pieniędzy zaplanowanych na dany rok jeszcze do końca marca roku następnego), o tyle pod rządami PiS MON korzysta tej furtki regularnie. Jest to osobista zasługa byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, co przyznają nieoficjalnie nawet ci emerytowani oficerowie, których trudno posądzać o sympatię dla byłego ministra.

Działanie w oparciu o plan finansowy to z kolei znacznie większa elastyczność niż w przypadku zasad, którymi teraz rządzi się IU MON. Wyodrębnienie agencji z resortu oznacza także większą swobodę w kształtowaniu jej struktur. Dziś etat Inspektoratu Uzbrojenia jest sztywny, a jego zmiana – w praktyce bardzo trudna. Agencja Uzbrojenia poza strukturami MON to także większe możliwości kształtowania wynagrodzeń pracowników, którzy dziś zarabiają zdecydowanie za mało.

Fot. R. Surdacki
Fot. R. Surdacki

Przepisy ustawy o finansach publicznych, które określają fundamenty funkcjonowania agencji wykonawczych, nie dają jednak możliwości działania na podstawie planów wieloletnich. Dobrze, by takie zapisy znalazły się w ustawie, która powoła Agencję Uzbrojenia.

Procedury legislacyjne związane z uchwaleniem ustawy będą też dłuższe i trudniejsze niż w przypadku decyzji szefa MON, która była podstawą powołania Inspektoratu Uzbrojenia. A że obecna kadencja parlamentu dawno minęła półmetek, czasu zostało już niewiele. Nasze źródło w MON wskazuje jednak, że pomocne może być doświadczenie legislacyjne powołanego w połowie marca pełnomocnika MON ds. utworzenia Agencji Uzbrojenia dr. Pawła Olejnika. W sektorze obronnym jest on jednak postacią nową.

Powołanie Agencji Uzbrojenia będzie bowiem wiązało się z szeroko zakrojoną restrukturyzacją systemu pozyskiwania wyposażenia dla Sił Zbrojnych RP, a nowa instytucja przejmie określone kompetencje co najmniej kilkunastu podmiotów, rozproszonych obecnie w resorcie obrony.

Wyzwaniem dla MON będzie niewątpliwie konieczność równoległej realizacji pilnych i szeroko zakrojonych programów modernizacyjnych i tworzenia nowego docelowego systemu pozyskiwania sprzętu. Być może więcej informacji na ten temat da ukończenie prac i upublicznienie Narodowej Polityki Zbrojeniowej, wyznaczającej główne kierunki działań państwa w tym zakresie. Jak wynika z odpowiedzi MON na pytania Defence24.pl, prace nad tym dokumentem są związane z wdrażaniem rekomendacji ze Strategicznego Przeglądu Obronnego oraz z tworzeniem Agencji Uzbrojenia.

Dalsze prace nad Narodową Polityką Zbrojeniową uzależnione są od decyzji dotyczących trybu i harmonogramu wdrażania rekomendacji ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, a także od procesu tworzenia Agencji Uzbrojenia. Po zakończeniu prac resortowych nad projektem dokumentu przewiduje się uzgodnienia międzyresortowe i społeczne.

MON w odpowiedzi na pytania Defence24.pl

Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział powołanie Agencji Uzbrojenia pod koniec lutego. W założeniu ma to być instytucja, odpowiedzialna za cały cykl pozyskiwania sprzętu wojskowego i uzbrojenia – od prowadzenia analiz i definiowania wymagań, poprzez realizację procedur przetargowych, podpisywanie umów aż po wprowadzanie sprzętu na wyposażenie i wsparcie jego eksploatacji.

Czołgi PT-91 Twardy podczas ćwiczeń 1. Brygady Pancernej. Fot. kpt. Zbigniew Gierczak
Czołgi PT-91 Twardy podczas ćwiczeń 1. Brygady Pancernej. Obecnie wozy te przeniesiono do 15 Brygady Zmechanizowanej z Giżycka. Fot. kpt. Zbigniew Gierczak

W rozmowie z Defence24.pl przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach (PiS) pozytywnie ocenił deklarację ministra Błaszczaka dotyczącą powołania Agencji Uzbrojenia. – Jestem przekonany, że bez stworzenia sprawnego systemu pozyskiwania sprzętu wojskowego i uzbrojenia obecne struktury MON w zasadzie nie są w stanie efektywnie realizować Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych – mówił szef sejmowej komisji.

W dyskusji eksperckiej, również na łamach Defence24.pl, od dawna podkreślano konieczność powołania Agencji Uzbrojenia jako instytucji stanowiącej "środek ciężkości" procesu modernizacji i skupiającej odpowiednie zasoby i kompetencje. Obecny system pozyskiwania sprzętu wojskowego jest bowiem rozproszony i niewydolny. Za formułowanie wymagań odpowiada w sumie kilkanaście instytucji w różnych komórkach MON i sił zbrojnych, co sprawia, że konieczne są czasochłonne uzgodnienia.

Z kolei Inspektorat Uzbrojenia, realizujący znaczną część zadań związanych z modernizacją, posiada niewystarczające zasoby, w tym kadrowe. Wszystko to powoduje, że niedostatki obecnego systemu zakupów sprzętu są jedną z przyczyną opóźnień w programach modernizacji. Problemy dotyczą nie tylko najbardziej skomplikowanego sprzętu, ale też – mogło by się wydawać – relatywnie prostego, jak np. samochody terenowe.

Podobne instytucje funkcjonują w wielu krajach zachodnich, między innymi we Francji (DGA), Szwecji (FMV), Niemczech (BAAINBw), Hiszpanii (DGAM), czy Norwegii (Forsvarsmateriell). Często są one również odpowiedzialne za koordynację prac badawczo-rozwojowych z przemysłem. Chodzi o to, by opracowywane przez firmy rozwiązania wychodziły naprzeciw realnym potrzebom wojska a stawiane przez żołnierzy wymagania były racjonalne, również z ekonomicznego i technologicznego punktu widzenia.

Rekomendacje w zakresie powołania Agencji Uzbrojenia zawiera raport Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Przemysłu Obronnego oraz Warsaw Enterprise Institute, opublikowany w marcu 2017 roku. Patronat medialny nad raportem objął Defence24.pl.

Rafał Lesiecki i Jakub Palowski

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Paranoid
czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:34

Nie trzeba być wielkim ekspertem żeby stwierdzić, że agencja taka czy inna rozwiąże jakieś problemy. Wystarczy napisać w necie wymienione tu jako wzory agencje i dopisać słowo \"reform\" i okaże się, że większość z nich ma problemy, podobnie jest w USA. Jak na razie oprócz haseł to nic nie wiadomo. tzn. jak jeden podmiot będzie kupował skarpety i rakiety to będzie taniej i szybciej? Jak komentujący piszą, niby jak ma się podnieść jakość i zaawansowanie technologiczne jeżeli - pieniądze będą te same, dostawcy będą ci sami, urzędnicy będą ci sami (no może paru dyrektorów będzie szukać nowej roboty). Dlaczego wogóle używa się pojęcia koordynacji z \"przemysłem\"? Czy w PL jest jakiś zbrojeniowy przemysł oprócz państwowych PHO/PGZ/...? Po co tworzyć jakąś fikcję?

Arek102
piątek, 4 maja 2018, 16:00

To, że IU jest niewydolny to każdy laik wie, który choć trochę interesuje się problemami WP. Oczywiście wszystkie problemy nie znikną jak powstanie jedna AU, ale mając ją pod kontrolą przez jednego człowieka nie będzie chociażby bałaganu kompetencyjnego, który powoduje np utratę środków finansowych których jak wiadomo brakuje w WP, np. modernizacja samolotu PZL-130 Orlik do wersji PZL-130 MPT (glass cocpit). Wydano na ten cel ponad 40mln zł, a WP i tak zamówiło modernizację do starszej wersji PZL-130 wer. 2, a nie wer. 3 (MPT). Kolejną sprawą są przedłużające się uzgodnienia pomiędzy przemysłem, a wojskiem, które jak dotychczas są podstawową przyczyną przedłużania się modernizacji WP np. system POPRAD, program Regina dla KRAB-a itd., itd. Kolejna przyczyna to wpadka IU jaka ma obecnie miejsce z okrętem ORP Ślązak, który miał być fregatą, później okrętem patrolowym, a i tak po \"pracach wykończeniowych\" nadal stoi w porcie bo nie jest skończony. Nie ma winnych takiej sytuacji ponieważ taką podpisano umowę z wykonawcami za misia Siemoniaka w 2013r. i obecnie IU musi utrzymywać ten okręt za własne pieniądze oraz musi jak najszybciej napisać nowy przetarg tym razem na faktyczne dokończenie prac, a wszystko w czasie trwania gwarancji na już dotąd wykonane prace. Prace naprawcze także będą potrzebne bo takie też już przeprowadzano na ciągle niedokończonej fregacie/patrolowcu. Od dawna było wiadomo iż IU jest za mały oraz ludzie tam pracujący nie posiadają odpowiednich kompetencji dlatego wprowadzenie AU powinno te problemy rozwiązać. Kompetentni ludzie czyli ludzie z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem co mogli by tam pracować nie przyjdą za tak małe stawki jakie są tam obecnie proponowane. Wolą poszukać pracy na wolnym rynku. Poza tym wszystkie tego typu agencje w zach. Europie są kilka razy większe nawet w tak małej Norwegii. Programy długoletnie z długoletnim finansowaniem to także bardzo dobre posunięcie bo to jest także przyczyna ciągle przedłużających się programów modernizacyjnych przykład wspomnianego okrętu Ślązak i stoczni remontowej w Gdyni, która bez odpowiedniego dofinansowania przez MON- upadła Państwo w ogóle nie płaciło oczekując iż zrobi to dopiero po ukończeniu projektu. Nawet w USA państwo wdrażając jakiś nowy program obronny go finansuje. Cały ciężar prac rozwojowych nad nowym typem okrętu zrzucono na barki Stoczni Remontowej w Gdyni. To samo tyczy się OBRUM i Bumar SA w programie Regina (armato-haubicy Krab), gdzie firma miała kłopoty finansowe, likwidowała zakłady w Warszawie i Skierniewicach- PZL Wola, wytwarzające silniki i skrzynie biegów do T72, PT91 czy BWP1, a z drugiej strony miała chętnych na ogromne zakupy Indie (wozy wsparcia i ewakuacji oraz części zapasowe gł. silniki i skrzynie biegów) i Malezję (Czołgi i części zapasowe także gł. silniki do PT-91M). I tak można by jeszcze długo mnożyć takich przykładów bo praktycznie każdy program modernizacyjny w WP miał jakąś wpadkę, a nawet niekończące się pasmo problemów. Kolejny problem w WP, który ta AU rozwiązuje to korupcja... niejasne kryteria wyboru np. wybór pocisku ppk Spike LR podobno został dokonany iż spodobał się pewnemu generałowi (ciekawe czy całkowicie bezinteresownie???). Zakup przestarzałych pocisków Maverick dla F-16, które de facto albo należało by dzisiaj zezłomować albo poddać modernizacji. Są lepsze i tańsze np bomby szybujące GBU na stałe obiekty czy pociski Hellfire II\\Brimstone II na obiekty ruchome np czołgi, a tych jak wiadomo w WP nie ma (moim zdaniem ktoś bardzo nie chce aby weszło tego typu uzbrojenie na wyposażenie WP, ponieważ są zbyt niebezpieczne dla rosyjskich czołgów co udowodniły w 2 Wojnie w Zatoce Perskiej, w walce z ISIS czy wcześniejszym rozbiciu AL-Kaidy przez likwidację jej liderów właśnie za ich pomocą). Wracając do tematu, powstanie AU nie załatwi braku kompetencji przemysłu zbrojeniowego ale ułatwi mu planowanie, a to pozwoli na szybszą i bardziej harmonijną pracę. A z czasem i przemysł zbrojeniowy nabędzie odpowiednie kompetencje w wyniku nabranych umiejętności- szkoleń, kursów, odbudowie/zbudowaniu od nowa systemu powiązań między firmowych czy rozwiązywanych problemów technicznych, zakupach nowych linii technologicznych, nowych systemów projektowania, itd. Moim skromnym zdaniem trzeba tę Agencję Uzbrojenia powołać jak najszybciej by ta z czasem całkowicie przejęła to co robi obecnie Inspektorat Uzbrojenia, a ten ostatni zlikwidować. To samo tyczy się innych, bodajże siedmiu \"wydawalni\" pieniędzy jakie obecnie znajdują się w WP. Prawie cały przemysł zbrojeniowy francuski jest państwowy i nikt zdrowo myślący nie powie, że produkuje wojskowy szmelc. A to czy firma lepiej działa bo jest prywatna jest już całkowitym nieporozumieniem. Wszystko zależy od modelu zarządzania jaki w danej firmie obowiązuję, a nie od modelu portfela własnościowego w której może mieć przewagą państwo- firma państwowa czy kapitał prywatny- firma prywatna. Jak firma ma kompetentny zarząd to się rozwija, a jak niekompetentny to bankrutuje. Np niejaki ITI upadłby w 2015r. ponieważ przeinwestował w platformę NC+ i musiał pozbyć się wszystkich kanałów z logo TVN, które kupili amerykanie. W tym samym czasie państwowe PZU zakupiło Link4 i zwiększa swój udział na rynku ubezpieczeń. To samo tyczy się państwowego banku PKO BP (udziały w tym banku ma także prywatny kapitał) i prywatnego, włoskiego Unicredi. PKO się rozwija, a Unicredi się zwija. Powstanie AU powinno znacznie przyspieszyć pozyskiwanie nowego sprzętu zwłaszcza iż będzie on mógł także dokonywać pożyczek długoterminowych w celu ich sfinansowania co powinno pozbyć się kolejnej ważnej bolączki jakim jest brak kasy przy finansowaniu z jednego budżetu MON (ewentualnie 3-4). W wyjątkowych przypadkach trzeba tworzyć fundusze celowe co komplikuje sytuację (tak było przy zakupie F-16) i może rozbić się o mur niekompetencji urzędniczej np w Ministerstwa Finansów czy Ministerstwa Przemysłu czy cholera wie jakiego innego Ministerstwa co wynika niestety z bałaganu w przepisach prawa III RP. PS. Zawsze będą jacyś malkontenci jacyś niezadowoleni, zwłaszcza ci którym zależy żeby WP było słabe lub kupowało za granicą to co można wyprodukować w kraju, marnotrawiąc środki i niszcząc w ten sposób swój przemysł. Np \"braciom\" zza Buga i ich współpracownikom, którzy bardzo licznie wypisują wszelkiej maści bzdury także i na tym portalu. W końcu nie robią tego za darmo, z czegoś muszą żyć i trzeba to rozumieć. Ministerstwo Prawdy FR prężnie się rozwija. :-))

Marek1
czwartek, 26 kwietnia 2018, 10:36

Nie ma żadnego znaczenia jak powstanie i jakie będzie miała uprawnienia AU. Jeśli trafią tam ci sami ludzie, którzy obecnie pracują w IU, to efekt dla WP będzie równie beznadziejny jak dotychczas.

Courre de Moll
czwartek, 26 kwietnia 2018, 16:30

Mam odmienne zdanie. Naoczne obserwacje mówią mi, że nawet mocno przeciętni ludzie w dobrej organizacji działają sprawnie, podczas gdy świetni w kiepskich warunkach się marnują (lub szybko odchodzą). Dobra organizacja instytucjonalna to więcej niż połowa sukcesu.

pacodegen
czwartek, 26 kwietnia 2018, 11:45

I cały problem sprowadzacie do ludzi i IU, a on jest w MON, który miota się z planami, zmienia, tnie, wycofuje się z zakupów, nakazuje kupować bzdety. Odwalcie się od IU, jak nie znacie realiów, każdy narzeka, a grzech jest w instytucjach MON i chciejstwie wodzów, a nie realnym podejściu do modernizacji SZ. Taka Wisła, dopiero dociera że mldy zł pójdą na program, który ledwo obroni Warszawę i może jakieś inne miasteczko, że pół godziny będzie funkcjonował jak dobrze pójdzie, warto wydawać? Warto myśleć!

Wyborca
czwartek, 26 kwietnia 2018, 09:31

Przed wyborami PiS mówił, że zlikwiduje agencje wojskowe i rolne. Co spowodowało zmianę obietnic wyborczych?. Może punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia?

Nowy
czwartek, 26 kwietnia 2018, 01:33

Szkoda, że autorzy opracowania skupili się tylko i wyłącznie na krytyce niedoskonałych przepisów i procedur związanych z pozyskiwaniem sprzętu oraz na niewydolności wojskowych instytucji. W analizie systemu pozyskiwania pominięty został, moim zdaniem, bardzo ważny problem, że niestety ale polskie firmy nie są w stanie dostarczyć sprzętu zaawansowanego technologicznie i wysokiej jakości. Oczywiście specjaliści, dobrze opłacani, są potrzebni nie tylko w instytucjach wojskowych, ale przede wszystkim w firmach dostarczających sprzęt dla wojska. Chciałbym się mylić, ale powstanie Agencji niewiele pomoże gdyż problem tkwi w zaawansowaniu technologicznym naszego rodzimego przemysłu i w poziomie polskiej nauki. Bez odpowiedniej technologii nie zaspokoimy potrzeb, czasami może i wygórowanych, stawianych przez wojskowych. Duże miliony idą na prace B+R, które się przedłużają bo przemysł nie daje sobie z tym rady. Ogólnie problem jest dużo bardziej skomplikowany niż się wydaje po przeczytaniu wzmiankowanego w treści powyższego artykułu raportu.

Paranoid
czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:39

I to jest sendo sprawy, ale czy któryś z decydentów, którzy tyle opowiadają o reformach, wykonał kiedykolwiek samodzielnie jakąś ekspertyzę, ma jakieś doświadczenie w branży, ... po co strzępić język, połączą i pochwalą się a na koniec dnia i tak nikt się ni dowie czy kupujemy drogo czy tanio, czy dobrze czy źle... a jak źle to winnego się łatwo znajdzie

pacodegen
czwartek, 26 kwietnia 2018, 11:38

racja, oni widzą problem w pozyskiwaniu a nie w marności polskiego przemysłu państwowego, głównie, prywatni sobie doskonale radzą. A kasa na państwówkę idzie ciurkiem i nic się nie zmienia i nie zmieni tego agencja. Budowanie agencji to sprawa wieloletnia a jak ktoś sobie wyobraża, że w 1 rok to zrobi, to gratuluję mózgu!

Varan
czwartek, 3 maja 2018, 08:47

Z treści tegomstreszczenia można wywieśc że cała nadzieja jest pokładana w tym że likwidując rozproszenie uzyska się większą wydajnośc systemu. Mozliwe że to nastąpi, ale kluczem będzie tutaj sposób zarządzania tą agencją. Jak wszędzie gdzie pracują zespoły ludzi, potrzebni są dobrzy menadżerowie. Czy są tam tacy specjaliści? Nie wiem. Ale wiem że w przypadku Polski, to i tak nie wystarczy. Bo nasze zapóźnienia wynoszą całe dziesiątki lat. Tym niemniej od czegoś należy zacząć.

As
środa, 25 kwietnia 2018, 21:11

Następny podmiot, pośrednik nie przyśpieszy zakupów tym bardziej, że kasy na zakupy nie ma. Za to podatnicy będą musieli pokryć niemałe koszty wynagrodzeń wielu znajomych obecnie rządzących, którzy specjalistami w tej branży raczej nie będą.

MadMax
środa, 25 kwietnia 2018, 20:51

Kiedy? Od pół roku wszystko stoi.

ryszard56
środa, 25 kwietnia 2018, 19:04

szlak człowieka trafia jak czyta te pierdoły ,żeby zakupić 1000 Nowych BWP NP PUMA LUB SZWECKIE potrzebna jest agencja darmozjady NA zakup chociaż z 500 szt najnowszych Leopardow i modernizacja tych co posiadamy ,też potrzebna jest agencja ,jak by nie można było podjąć takiej decyzji od ręki ,no ale ktoś wtedy by kapuchy nie dostał i oto wlaśnie chodzi.

Ok bajdur
czwartek, 26 kwietnia 2018, 13:50

Mistrzu mój - prawdę rzekłeś prosto w oczy.. . Dlatego nie ma zakupów od wielu lat. Leopardy, cv90lub Pumy że spikeyi30mm i spokój nadlugue lata. Tylkoze wtedy nie będzie nadarmozjady, analizy, koncepcje i pseudomodernuzacje. O sile podobnopotencjału niech świadczą wrrsje specjalne i integracja Spike Rosomaka.

zdegustowany.
środa, 25 kwietnia 2018, 18:41

Wszystkie instytucje odpowiedzialne za stan uzbrojenia WP przez ostatnie 25 lat do likwidacji i to natychmiastowej. Cywilne i wojskowe do kasacji. Bezrobocie jest niskie ,ludzie ci znajdą pracę ,dosyć pozoracji.

pawel
środa, 25 kwietnia 2018, 16:24

Czyli gdyby to taka agencja kupowala Patriota? Wygldalo by to inaczej?

Grzyb
środa, 25 kwietnia 2018, 15:26

Czekam z utęsknieniem! Niech ta Agencja w końcu powstanie i niech się coś ruszy w kwestii modernizacji Armii, bo przecież obecna sytuacja zwiastuje WP i cały nasz kraj.

vvv
środa, 25 kwietnia 2018, 20:57

przeciez to nie IU blokuje zakupy ale MON. to obecna ekipa robi pozorowane ruchy wydajac kase na samoloty vip i OT kosztujaca 2x programu leopard 2pl. obecny laczny koszt ot jest rowny powstaniu nowej brygady pancernej na leonach 2a7v

Ksieciu
czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:12

OT kosztuje, jednak zastanawia mnie bardziej na co wcześniej szły pieniądze? Skoro można za to 2 razy zmodernizować leopardy. Uważam że nikt nie ma jasnej wizji tego jak WP powinno wyglądać dlatego chcą powołać AU... w razie niepowodzenia zwalą wszystko na nią. Nowa Agencja Uzbrojenia powinna mieć pełne uprawnienia do samodzielnej modernizacji WP wg z góry ustalonych planów. Na tą chwile każdy zakup ma charakter polityczny, MON lubi ładnie planować jednak gdy przychodzi podjąć decyzje to zaczyna się cyrk. To samo tyczy się PGZ które tworzy sprzęt na pokaz ponieważ podbicie zakupu jest praktycznie nierealne ze strony kierownictwa. Plan wieloletni praktycznie nie istnieje. Zamiast sukcesywnie wymieniać sprzęt to w kólko jest tylko o całości kosztów programu który byłby rozbity na raty. O nowych czołgach można raczej pomarzyć ponieważ teraz będą konferecje nt wspólnego czołgu nowej generacji. Samoloty? A nie zapomniałem... nie kupowaliśmy żadnych ponieważ rozważano dołączenie do programu samolotów 5 gen. Na koniec nie ma 5 gen ani dodatkowych F16 bądź innych 4.5. Tylko pełna samodzielność może dać efekty, inaczej będzie tak jak do tej pory;/

marian
czwartek, 26 kwietnia 2018, 20:32

\"OT kosztuje, jednak zastanawia mnie bardziej na co wcześniej szły pieniądze? Skoro można za to 2 razy zmodernizować leopardy.\" - bardzo słuszna uwaga, też mnie to zastanawia.

marian
czwartek, 26 kwietnia 2018, 12:11

To poproszę przedstawić choćby uproszczony kosztorys powstania tej brygady pancernej. Oczywiście, poza kosztami głównego sprzętu, z uwzględnieniem kosztów pozyskania infrastruktury, broni osobistej,umundurowania, opl, pensji, środków transportu itp.

Grzyb
czwartek, 26 kwietnia 2018, 01:43

No ale skoro piszą tu, że cała niemoc IU polega na rozproszeniu i braku decyzyjności to może ten nowy twór będzie lepszy. Nie chwalę Antka ale skoro jednoosobowo od jednego strzału podpisał umowy na MSBS i karabiny snajperskie, to może Agencja Uzbrojenia też będzie miała podobne kompetencje. Bo jak przecież uczył Nikodem Dyzma: rządzenie polega na podejmowaniu szybkich decyzji. I tego się powinniśmy trzymać. IU analizuje bez końca i guzik z tego wychodzi.

rhino77
środa, 25 kwietnia 2018, 14:26

...i niech ją powołają. Może za jakiś czas wreszcie skończy się ten pierdzielnik.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama